Happy mum - odzież ciążowa, odzież dla dzieci, moda ciążowa. Sklep, forum, porady ciążowe.
[Rozmiar: 18178 bajtów]
szukaj zwrotu:       szukaj w:
wybrano:
dział - Niemowlę (pielęgnacja niemowlaczków, karmienie piersią, rozwój, wychowanie, choroby tfu tfu, itp)
temat - lutowe malenstwa 2007


Dodaj nowy wpis      Powrót do wybranego działu      Powrót do strony głównej forum
Strona 110 - poprzednia, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228, 229, 230, 231, 232, 233, 234, 235, 236, 237, 238, 239, 240, 241, 242, 243, 244, 245, 246, 247, 248, 249, 250, 251, 252, 253, 254, 255, 256, 257, 258, 259, 260, 261, 262, 263, 264, 265, 266, 267, 268, 269, 270, 271, 272, 273, 274, 275, 276, 277, następna
Napisano: Treść:
dodka591983
2007-06-14
Email
To ja moze zaczne :) Moj synek Filip urodzil sie dokladnie w wyznaczonym terminie czyli 1 lutego 2007 o 2.42 rano. Wazyl 4300g i mierzyl 54cm. Terazma 4,5miesiaca i jest zywym zlotem, ktore bardzo duzo potrafi. Malec wcina juz swoje stopy potrafi przekladac zabawke z raczki do raczki, wyciagnac smoka (gorzej z jego poprawnym umieszczeniem) przekreca sie z brzuszka na plecy. Od poczatku jest tylko na cycuszku. Od czasu do czasu dostaje troszke musu z jablek. Cale szczescie jeszcze na nic nie chorowal. Teraz wazy 8500gram i ma juz 68cm. To narazie tyle. Teraz mamusie wasza kolej chwalcie sie swoimi maluszkami.
kasiarys7
2007-12-16
14:42:45
Email
Misiek dostaje tylko kurczaka lub indyka inne mięsa nie wchodza w gre.A królik to tylko z gotowych słoiczków.
lila73
2007-12-16
15:04:10
Email
dzieki dziewczyny za tyle informacji! dodka, ja kupuje warzywa ekologiczne i gotuje malemu. ale to wychodzi o wiele taniej niz sloiczki. a co do tluszczu w sloiczkach owocowych, to tam nie ma zadnego dodanego oleju w odroznieniu od sloiczkow warzywnych. dlatego zaczelam dodawac tej smietany. ale skoro ty nie dodajesz a filip wazy 11 kg... (bo myslalam, ze szymek nie tyje, bo ja tego tluszczu mu nie dodawalam). ale szymon pije zdecydowanie mniej mleka - moze z 100ml dziennie. to wszystko. ale teraz dzieki bogu wiecej, bo zmienilam mleko. wczesniej po prostu nie chcial. za nic w swiecie. kasiu, ale hubert wypija duzo mleka, wiec mysle, ze ma wystarczajaco plynow. a mysle, ze w wedlinach jest naprawde duzo chemii, wiec moze nie musisz dawac. akurat wedliny nie maja chyba zbytniej wartosci odzywczej. lepiej miesko ugotowane. a dajecie malym chleb? dodka, alnature mozna kupic w drogeriach dm.
kasiarys7
2007-12-16
18:55:12
Email
tak lila masz racje co do wędlin ale ja chciałam tak dac do pomymłania na smak..ale juz więcej nie dam.I może faktycznie misiek wypija dużo mleka.Kiedyś czytałam ze jak dziecko pije mleko modyf. i jest ono robione zgobnie z instrukcja to z piciem jest inaczej .Ale chociaż drobinke - latem owszem ale teraz nic.Jak był chory to też pił - może faktycznie nie ma zaptrzebowania.A ja pierwszy raz słysze o tych waszych słoiczkach.U nas są gerbera bobowity i hippa te ostatnie najdroższe.Dzisaj misiek jadł zupke z królika i sie rozpłakał bo mało.....
kasiarys7
2007-12-16
18:58:21
Email
A te mleka hippa jakie fajne i ile smaków,owocowe jogurtowe biszkoptowe i wiele innych .Widziałam na allegro - sprowadzane z niemiec.szkoda że my musimy ograniczyć się do bebilonu pepti ale jestem dobrej myśli i za jakiś czas Hubert będzie wcinał takie pyszności
dodka591983
2007-12-16
20:46:47
Email
Lila u nas nie ma takiej drogerii, jest rossmann i schlecker i mozna dostac jeszcze sloiczki bebivita i milasan. jedyny minus jest taki ze nie ma zupek, wiec sloiczki z zupkami hurtowo wozimy z polski.
venuss
2007-12-16
21:59:30
Email
kasiu Ola tez nie pije, czytałam ze mleko modyfikowane zaspokaja ilośc płynów potrzebną maluszkowi. Moja myszka tez czesto pije mleko (NAN ACTIVE3) 4-5 razy na dobe po 120-150ml, czasem w nocy też, to zależy co w dzien jadła, hebatek nienawidzi. ale każdego dnia robie swieze picie i podaje Oli po łyczku w nadziei ze kiedyś zacznie pic. Buziaki.
dodka591983
2007-12-16
23:11:17
Email
Filip to jest jak maly pijaczek. W dzien wypija kolo 2-3butelek herbatki 300ml plus okolo 150-200ml w nocy. Bardzo je lubi zarowno cieple jak i zimne smak tez mu obojetny. Zazwyczaj kupuje Hipp owocowe. Sam juz trzyma butle i pije, bo podczas zabawy czesto dopada go pragnienie.
kasiarys7
2007-12-17
08:27:19
Email
Nocka koszmarna w ciagu 3 godzin wstawałm chyba z 10 razy i tak skończyło sie spaniem razem Ale i unas był nie spokojny.wiercił sie mruczał....ale jestem nie wyspana.Venuss chyba tak jest z tym piciem - gdzieś juz nawet pisałyśmy o tym - A Filipek to faktycznie lubi herbatki czy soczki.Ja tez mam hippa ale kończy sie na tym że mązwypija .Acha u nas jest jeszcz bobofrut -ale nie kupowalam jeszcze.A misiek leży plackiem na podłoże i oślepiony lista przebojów którą Filipek go zarazieł ...hihihi.
dodka591983
2007-12-17
10:10:28
Email
Hahaha Kasiu to mamy chwile dla siebie, moj wlasnie tez oglada. Filip sokow nie lubi, dziwne. tylko herbatki. a ja w nocy po ciemku mu mleko robilam i zamiAST Wrzatek W BUTELKE LAc to sobie po palcach polalam, bo trzymalam w rekach butle. Przed chwila 1 raz probowalam posadzic filipa na nocnik. Nie bardzo mu sie to podobalo. probowaL zejsc. niestety nic nie zrobil tylko sie wkurzal , bo jak to tak w jednym miejscu usiedziec
kasiarys7
2007-12-17
10:34:37
Email
Nasze chłopaki mogą sobie ręce podać - hiii- Hubi tez nie usiedzi a nocnik raczej stoii i służy do wkładania i wyjmowania zniego klocków.Kurcze dodka to musisz uważać bo o kuku nie predko - a wrząetk na ciało to coś okropnego., napisz mi jak dokładnie się wymawia nazwe tych niemieckich kosmetyków bo ja język łamie i jak ide do sklapu to żeby kichy nie robić to mówie "tak tak te niemieckie kosmetyki jakos one na B są " blondynka nie?
dodka591983
2007-12-17
10:42:17
Email
mowi sie bubsien Kasiu, wlasnie filip bawi sie nocnikiem i wsadza w niego reke bo tam jest czujnik i wtedy zaczyna grac :) i jaka ma radosc
kasiarys7
2007-12-17
12:57:05
Email
Dzięki za info...a my mamy taki zwykły nocniczek bez bajerów ale ma przykrywkew kształcie żabki.JA skończyłam myć okno w sypialce i juz prawie święta .Grubsze porządki porobione .Nie mogę się doczekać choinki.W tym roku kupimy sztuczną i bezpieczne ozdoby co by misiek nie zrobił sobie kuku.Ale z żywych gałązek zrobie stroik to zapach bedzie .... uwielbiam taką ciepłą rodzinna atmosfere.I jeszcze zapach jedzenia i pieczonego ciasta...ale sie świątecznie zrobiło...
kasiarys7
2007-12-17
13:06:33
Email
Zauważyłam ze Hubertowi zaczeły się pocić nóżki - stopki.Nie wiem jaka może byc przyczyna może to od tych bucików co mu kupiłam po domu.(?)Założyłam mu teraz nowe rajti bo tamte miał mokre na stopkach - naprawde - i skarpwtki antypoślizgi ...pare dni niech tak pochodzi i zaobserwuje...a może to jakiejś witaminy brak?
venuss
2007-12-17
15:22:55
Email
dziewczyny a ta lista przebojów dla maluszków jest może w necie????? skąd ją bierzecie?
venuss
2007-12-17
15:26:51
Email
Kasiu bobo fruta udaje mi sie trochę wmusić łyżeczką, tylko nie może być jabłkowy bo za kwasny i sie gwiazda krzywi, za to uwielbia tarte jabłko gatunek Szampion (piszą też Champion) o smaku gruszkowym, bo jest słodkie, innych nie chce, wybredna co?
venuss
2007-12-17
15:33:42
Email
Kasia a D3 podajesz? Oli od urodzenia pocą się stopki. Już pisałam kiedys o tym. Jednak lepiej jest zdecydowanie jak ma bawełniane rajstopki i przewiewne kapciuchy bez ceratowej lub gumowej podeszwy twardej
kasiarys7
2007-12-17
15:34:06
Email
W necie nie wiem czy jest ale na kanale VH1 od 8 do 9 rano.Szkoda tylko że ma dużo przerw na reklamy.Venuss misiek tez uwielbia jabłka i to w każdej postaci.Tarte na surowo ,pieczone ,próżone czy dodane do mięska.Soczek czasem wypije jabłkowy a herbatka to jabłko z melisą.Do kaszki tez ścieram jabłuszko.Może ma cos z okresu płodowego bo ja zajadałam sie jabłkami jak szalona...hihi.
kasiarys7
2007-12-17
15:36:14
Email
Venuss podaje d3 jedna kropelke dziennie.Tak własnie myśle o tych kapcioszkach.Chyba mu kupie takie ze skarpetą .
venuss
2007-12-17
15:57:55
Email
Kasia są takie smieszne bamboszki antyposlizgowe,poprostu maja jedna warstwe wiecej niz skarpetka, i fajny ściągacz, cieplejsze ale przewiewne, pozdrawiam
kasiarys7
2007-12-17
16:18:04
Email
Dzięki i ja tez was gorąco pozdrawiam...Buziaki dla Oleńki.Venuss widziałam takie kapcioszki ale myślałm ze będą sie ślizgac na parkiecie czy kaflach .Musz kupic.W H&M sa po 35 zł a na ryneczku ( bardzo podobne tyle że nie firmowe ) Ale prababcia dała pieniążka dla wnuka to mu kupie oryginalne ..hihi.Musze tlko dołożyć 10 zł. ale najważniejsze że pamiętała o najmłodszym z rodziny.A my damy prababci rame ze zdjęciem Huberta.
kasiarys7
2007-12-17
16:19:03
Email
ha nie wpisałam te na ryneczku sa po 15 zł.
lila73
2007-12-17
20:22:27
Email
czesc, wracajac do sloiczkow - wczoraj chcialam napisac, ale nie mialam juz czasu: wiem ze hippy sa drogie, bo bylam w polsce i kupowalam sloiczki. ale musze szczerze powiedziec, ze mi te sloiczki gerbera i bobovity niezbyt sie podobaly, bo one maja duzo skladnikow. np. taka zupka - marchewka, ziemniak, ..., seler, pietruszka, por. i te z miesem tez. i b. czesto jest maslo. a dziecku trzeba osobno wprowadzac. i mialam problem, bo mu jeszcze pora, pietruszki, selera nie wprowadzilam, a to bylo prawie w kazdym sloiczku. i nie wiedzialam co mu dac. dlatego kupowalam czesto hippy, bo one sa naprawde z 3 skladnikow - ziemniaki, marchewka i mieso. albo dynia, ziemniak i mieso. i co mi sie jeszcze nie podoba, to to, ze na tych sloiczkach nic nie jest napisane na ten temat czy to zywnosc ekologiczna. na hippie jest napisane, ale na gerberze ani na bobovita nie.
ania23
2007-12-17
23:05:29
Email
hej wpadam tylko na chwile bo nie mam czasu musze nadrabiać wyspanie :-) Jeden dzień mieliśmy intermnet a potem padł komp i cały tydzień był u naprawy, wszystko trzeba było wgrywac od nowa ale juz jest ok, mam nadzieje ze na dłużej :-) Nie przeczytałam jeszcze waszych wpisów z całego tygodnia bo dopiero teraz usiadłam ale napewno nadrobie zaległości, mam nadzieje ze w końcu bede na bieżąco chociaż roboty full, chata już posprzątana na święta i choinka stoi ale jeszcze nie ubrana. lece sie kąpać :-) Buziaki dla waszych szkrabików od ode mnie i Amelki :-)
ania23
2007-12-17
23:13:31
Email
:-)

ania23
2007-12-17
23:13:56
Email
:-)

kasiarys7
2007-12-18
15:39:03
Email
Hola hola a gdzie się podziewacie....Aniu nareście ..Amelka jak zwykle cudowna i jak urosła.Jak sie nie wiedzi dłużej dziecka to póżniej różnica ogromna.Buziaczki dla wszystkich /.../
dodka591983
2007-12-18
17:31:29
Email
Kasiu Filip tez ma kapcie takie normalne, i jak mu sciagam po chwili nawet, to stopki sa mokre. Przez rajstopy z dodatkiem sztucznych wlokien tez bardzio poca mu sie nogi. My uzywamy albo tych kapci z h&m albo skarpetek z guma pod spodem. Lila ja jak zaczynalam dawac Filipowi sloiczki to nie zwracalam uwagi na to aby po jedym skladniku podawac. Od razu dostawal np. krolika z warzwami, czy zupki jazynowe i9 nic mu nigdy nie bylo. my juz w polsce, spalam tylko 3 godziny bo szkoda czasu na sen. Filip wcale nie bal sie moich rodzicow chyba poznal ich w koncu codzien widzi ich w komputerze. a amELKA jaka duza slodka dziewczynka, super.
venuss
2007-12-18
21:59:31
Email
Kasiu powiedz czy Hubi ma stałe godziny karmienia? jak wyglada Wasz plan dnia? Olka uprawia poprostu wolna amerykankę, chyba juz czas ja jakoś ustawic?
ania23
2007-12-18
23:06:30
Email
hej! Nareszcie nadrobiłam zaległości w czytaniu i jestem na bieżąco. Jeśli chodzi o moją Amelke to też bardzo lubi wcinać wszystkie rzeczy kktóre jemy na obiad i nie tylko, zajada sie bułką z masłem lub suchą lub chlebkiem i teraz nauczyła sie przeżuwać i niczym sie już nie dławi.wczoraj zrobiła pobojowisko jak jadła mandarynkę heheh ale jej smakowało to najważniejsze. teraz juz bardzo widac piaty zabek a trzeci u góry :-) jeśli chodzi o jedzenie to Amelka czasem dostaje słoiczek ale w większości to ja jej gotuję ale co dzień to samo bo nowości nie lubi a buraczki..... straszne...dałam jej tyci tyci kiedyś do obiadku to wyczuła i nie chciała dalej już jeść. Ostatnio dałam jej dwa listki kapusty pekińskiej do zupki i nie poczuła hehe:-)
kasiarys7
2007-12-18
23:11:18
Email
Pare wpisów wcześniej pisałam w jakich godzinach je Hubi - oczywiście nie jest to co do minuty i z zegarkiem wreku ale raczej wygląda to tak na co dzień.Chociaz dzisiaj o 17 usnął i nie jadł kaszki ale o 20 chciał połkanąć butle.I staram sie pilnowac tego bo to jakis rytm dnia tak samo wygląda sprawa ze spacerem i kąpiela - wiadomo jak sa goście czy gdzies wychodzimy to wygląda to inaczej ( nie jestem wtedy żelazna mamą ). Venuss u nas nigdy nie było problemu z brakiem apetytu albo "bawieniem sie jedzeniem " - Hubi to naprawde złote dziecko - i mam nadzieje że tak zostanie.
ania23
2007-12-18
23:13:33
Email
Dziękuje za komplementy w imieniu Amelki. Dodka fajnie ze już dojechaliście i jesteście w Polsce./// Amelka je rano ok.7 210 ml mleka potem ok.10 też 210 mleka o 13 obiadek 190 lub jak ja ugotuje to zje więcej ok.250, około 16 kaszka na 90 ml wody + deserek ze słoiczka cały i potem ok.19 mleko i na noc cycek. Lila dobrze cie rozumiem ze karmienie piersią to wygoda z zasypianiem bo moja Amelka też tak ma. Od urodzenia zasypia przy piersi :-) teraz czasem nie zaśnie i potem sie wierci i gada i sie śmieje i tak potrafi sie wiercić godzine ale w końcu zasypia ale przy mnie w naszym łóżku bo o łóżeczku to nie ma mowy. Potem jak zaśnie to ją przekładam do łóżeczka.
ania23
2007-12-18
23:18:53
Email
aha martwi mnie jedna rzecz ze Amelka wogóle nie chce raczkować i chyba nie będzie!! Na brzuszku to wogóle nie chce leżeć i płacze, wygina sie, strasznie jej sie to niepodoba. czasem chwile postoi na czworaka ale to wszystko. za to baaaardzo uwielbia chodzić jak się ją prowadzi :-) wczoraj sama pchała samochodzik i naginała za nim ze sie kurzyło i w ostatniej chwili ja złapałam :-))chodzić wprost uwielbia. czytałam ze niektóre dzieci omijają etap raczkowania i od razu chodzą ale wiem ze lepiej jak raczkują. Dziewczyny co wy o tym myslicie bo my z mężem chcemy jej kupić chodzik na gwiazdke. tak zeby mogła sobie raczej w nim posiedziec i sie poodpychać niż chodzić, żeby sobie wstawała, nie wiem czy to dobry pomysł. Wiem ze chodziki to krytykowane. nie chcemy kupowac super wybajerowanego bo w końcu posłuży pewnie na jakieś dobre 2 miesiące.
ania23
2007-12-18
23:35:49
Email
a tutaj, tak jak obiecywałam zdjęcia pokoiku Amelki. nie moge wstawić całego zdjęcia tylko musze obcinac dlatego sa fragmenty, zreszta pokoik jest mały i dlatego z oddalenia nie mogłam zrobić :-)

ania23
2007-12-18
23:36:24
Email
szafa

ania23
2007-12-18
23:37:31
Email
dywan... który ma dziwny włos i na zdjęciu wygląda jak brudny ale on po prostu sie nastroszył :-))

ania23
2007-12-18
23:39:01
Email
komoda...

ania23
2007-12-18
23:40:18
Email
żyrandol :-)

ania23
2007-12-18
23:55:47
Email
aHA DZIEWCZYNY DZIęKUJE ZA PRZEPISY NA MAśCI ale kupiłam inną niż do tej pory używałam , z listy którą dała mi pani doktor. Kupiłam Emolium i liszaje zniknęły ale sie ciesze !!!! papa lece spać bo sie późno zrobiło a Amelka to ostatnio robi pobudki o 6.30
dodka591983
2007-12-19
08:41:04
Email
pekny e amelkowy raj, slicznie, widac zesie postaralas. Aniu co do chodzika, to ja osobiscie bym ie kupowala, tylko poczekala az mala sama zacznuie chodzic, w koncu jak piszesz nastapi to niedlugo. koro ladnie juz chodzi z pomoca to po co zaburzac jej ten rytm, a wiadomo ze w chodziku calkiem inaczej wszystko pracuje. To o wiele lepsze sa pchacze. bedac na praktykach szpitalu, widzialam duzo dzieci tych chodzikwych i trzeba bylo korygowac to co nieprawilowo powstao. oczywiscie czesc dzieci, ktore korzystaly z chodzikow nie ma zadnych problemow. Wybor nalezy do Ciebie Aniu. Pmysl czy sie oplaca skoro to na 2 miesiace U nasFilip zachwycony powierzchnia jaka ma do raczkowania. u rodzicow w salonbie duzym jest wykladzina to chetnie go puszczam. A faktem jet ze czesc dzieci pomija raczkowanie, ale nie ma co sie martwic, przeciez Amelka rozwia sie super. Venuss u nas sa stal;e godziny jedzenia z prazesunieciem max godzine (zalezy ak wypadla poludniowa dzemka- Filip spi juz tylko raz). Regularnie je od 7 miesiaca, jak poszlam do pracy. ok ide sie szykowac, duzo do zaltwienia mamy. Filip wlasnie oglada liste. A ma teraz 2 psy do ganiania jest w nibowziety.
kasiarys7
2007-12-19
09:09:31
Email
Bajka....Bardzo mi się podoba różowy pokoik Amelki.Ja chyba zrobie taki typowy pokoik małemy na wiosne - bo narazie to nasza sypialka.Aniu piękny różowy kolor i ten dywan tez bardzo ładny.// jeżeli Amelka juz wie jak sie chodzi i chętnie stawia kroczki to ja tez bym nie kupowałam chodzika - po co i to na chwile szkoda kasy lepiej kupić cos innego może taki chodzik - pchacz.Napewno jest stabilniejszy od tego autka bo Hubi juz kilka razy się wywalił .I jak pchał i jak w nim siedział i się odpychał.Nie wiem czy mało stabilny czy to wina że misiek jeszcze nie trzyma równowagi.///Dodka super że jestescie już w Polsce..Hahahaha dwa psy pod opieka Filipka - już to widze...///Wiecie co mi sie narobiło - skasowały mi sie wszystkie nr. telefonów.Mąz przekładał karty i miał zapisiać wszystko na karcir sim - ale zapomniał i wszystko sie skasowało.....jestem taka zła że aż sie popłakałam z tego wszystkiego.Tak to jest jak ma sie wszystko w telefonie a nie w notesie - terwaz nie mam do nikogo telefonu....AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!taka jestem złą że chce mi się krzyczeć.....! ! ! ! ! ! ! ! ! !
ania23
2007-12-19
09:29:44
Email
Dzięki dziewczyny fajnie ze wam sie podoba pokoik :-) Co do chodzika to sama nie wiem bo w zasadzie chodzi mi o to zeby Amelka sie mogła poodpychać bo tak jak piszesz Kasiu w tym samochodziku to można sie wywalić.ja nie zostawiam Amelki samej jak w nim siedzi bo jest troche niestabilny a w chodziku by sie chyba nie wywaliła.oglądałam taki tańszy za 63 zł bo nie ma sensu wydawać 200 zł na 2 miesiące.co do pchacza to ona nie ma jeszcze tyle siły i przy pchaczu to ciągle w pozycji stojącej a w chodziku to może sobie usiąść, zresztą już sama nie wiem.musze poczytac jeszcze na forum o tych chodzikach bo gdzieś był taki temat.///Kurcze Kasiu to niewesoło z tymi numerami :-(( większości z nich to juz sie pewnie nie odzyska ale może z czasem. nie dziwie ci sie ze jesteś zła.///Dodka fajnie ze Filip nie bał sie dziadków bo on ma utrudniony kontakt z nimi przez odległośc ale skoro widzi ich codziennie na ekranie to może dlatego sie nie bał. Amelka nadal sie troche boi teściów pomimo ze prawie codziennie do niej przychodzą. Lece kłaść Amelke na drzemke bo już marudzi, wstała o 8. papa
kasiarys7
2007-12-19
09:37:57
Email
Ja tez nie zostawiam samego Huberta w tym samochodziku ale on jest taki szybki ze nie zawsze zdąze podbiec.Całe szczęście ze ni eryczy bo ja od maleńkiego uczyłam jak sie uderzy albo cos to nie od razu lecie i tulic brać nan ręce ( oczywiście w miare rozsądku ) chyba ze to naprawde powazny upadek albo jak widze rece w szufladzie to już za wczasu lece i jejwyciągam..hihi.A ostatnio zauwałyłam jak nie zapkne drzwi od łazienki + wc to rachu ciachu i HUbi juz w niej jest a najlepsze zajęcia to podnoszenie deski ( uwaga ciężaka do drewniana i jak by upadła to paluszki połamamne ) i jeszcze super zabawa pokrętłami od pralki a jak jeszcze sie pierze i widać kolorowe ciuszki to piszczy ....
dodka591983
2007-12-20
08:18:50
Email
huhu a co tu tak cichutko, my juz nie spimy z wiadomych powodow (rock your baby:)) wczortaj bylam u swojej kosmetyczki bo od jakiegos czasu dostaje straszne krosty na linii zuchwy i skroniach i nie wiedzialam od czego, zwlaszcza ze ja nigdy zadnych problemow skornych nie mialas. I do ponoc mam od hormonow. Teraz juz nie karmie, wiec sie rtroche uspokoilo ale nie do konca. moze przez to ze jeszcze mam mleko w piersiach. dzis mam fryzjera a jutro ide na przedluzenie paznokci. ale mam tu rozpuste hihi. jak u was przygotowania swiateczne? juz szalejecie? my z mama od soboty zaczniemy, we dwie to szybciej pojdzie do tego babcia to juz w ogole. najbardziej martwi mnie ze sniegu nie ma, jak to wigilia bez sniegu. Filip dostal juz swoje krzeselko uczydelko i jest zachwycony. a dzis na chwilke pokazalam mu szczeniaczka uczniaczka to az pial z zachwytu. ale bedzie prezentow a prezentow. Powiedzialam cioci zeby kupila mu polskie ksiazeczki z bajkami i wierszami, bede miala co mu czytac do snu :)
kasiarys7
2007-12-20
08:43:18
Email
ja tez mam własnie chwile bo misiek ogląda liste i froteruje podłoge pielucha..Dodka toz ty bogini będziesz w te święta - prawidłowo kobieta powinna dbać o siebie.Ja czoraj zaliczyłam fryzjera ale nic nowego nie robiłam tylko ściełam (10 cm) ale mi lżej na głowie..hiih.Do kosmetyczki pójde na regulacje brwi i henne i moze paznokcie ale francuza - tradyzyjnie.Przez to że nie mam telefonów to jak bez ręki .Będąc na spacerze weszłam do swojego fryzjera a ten mi wyskakuje że ma chwile dl amnie za godzine...i co ja miałam robić jak tu godzina 14.Mamy nie było w domu , mąż w pracy ale mój brat mieszka obok to dzwonie i się pytam a on chetny ...i tak zrobiłam podrzutke ale jak wychodziłam to Hubi wył przerażliwie.Ponoć dał się we znaki swoim płaczem ale sie uspokoił a jak weszłąm to się świetnie bawili ale jak mnie zobaczył to mało się ni epopłakał ze szczęścia.Pierwszy raz został z moim bratem ale widze że zali egzamin i teraz jaby co to mam go częściej przywozić.SUPER...A wieczorkiem pojechaliśmy na ostatnie zakupoweprezenty i wszystko juz zapiete na ostatni guzik.Dzisiaj ide do mamy piec makowce - tylko jej mi smakuja , nie tkne kpnych bo ni elubie bakali a mama robi jednego spacjalnie dla mnie.A jutro jade z Hubim do mojej pracy w odwiedzinki i na plotki...hahhahaha...coraz częściej myśłe o powrocie do pracy ale co ja z małym zrobie ?Może na 6 godzin a wtedy zostanie u mamy - musze obgadać sparawe z dwiema stronami.
ania23
2007-12-20
14:58:08
Email
hej! amelka właśnie bawi sie w kojcu więc mam chwilke. dla mnie też mama upiecze ciasto na święta bo ja nie chce ryzykować hehe. ///ja też byłam przedwczoraj u fryzjera i skróciłam troszke włosy(właściwie podcięłam końcówki) pofarbowałam na ciemny brąz i zrobiłam pasemka czerwone takie jak michał wisniewski haha ale super wygląda, o takie własnie mi chodziło. zapłaciłam 125 zł i aż nogi mi sie ugięły ale efekt jest. mam zamiar sobie kupic też porządny biustonosz bo od czasu jak sie amelka urodziła to cały czas nosze ten dla karmiących i juz sie rozciągnął. ale teraz juz mi sie biust zmniejszył o wiele. powiem wam ze ja dopiero teraz zaczynam odczuwac potrzebe dbania o siebie hahahaha. bo do tej pory to jakoś nie było czasu, nie kupowałam sobie prawie nic do ubrania bo patrzyłam tylko na to zeby ciuchy były funkcjonalne do wyciagania cyca, luźne i swobodne a teraz jak juz prawie przestaje karmić to czuje ze czas pomyśleć o sobie a u was jak jest tzn. u ciebie Kasiu bo Dodka to cały czas dba o siebie :-) z tego co pisze :-)kurcze mąż mi dopiero teraz powiedział przez telefon ze dzis przyjedzie teściowa z ciotką na wizytacje hmmm ale wcześnie a ja byłam w mieście i mogłam coś kupić do kawy....ach ci faceci!! cały czas sie zastanawiamy nad prezentem do Amelki. a teściowie już jej kupili...sanki:-) nie wiem czy już wam pisałam.
kasiarys7
2007-12-20
15:25:33
Email
No prosze każda z mamusiek zaliczyla juz fryzjera ? Aniu koniecznie pokaz nam się w nowej fryzurze.Ja to tradycyjnie - uwielbiam styl sportowy i tak się tez ubieram ale wiadomo ze jak jakaś więkasz okazja to i ubiore się elegancko.Włosy zasze mam wysuszone na szczotke - mimo ze ma proste drutu i nie chce sie zakrecic ( nawet fryzjer ma z nimi problem) ale i tak inaczej wygladaja niz bez suszenia.codziennie tuszuje rzęsy i uwielbiam błyszczyk bezbarwny lub lekko różowy.Paznokcie czasem umaluje -uwielbiam frencz.Kiedys częściej teraz mam więcej pracy z wodą.A takie akryle to mi sie kiedys marzyły ale to trzeba miec kase i na załóżenie i na utrzymanie - uzupełnianie.Ale powiem szczerze że chciałbym teraz miec takiego tysiaczka na boku żebym mogła odświzyć garderobe bo jak narazie łąłduje wszystko w miśka - widomo jedna pensja wydatków dużo.I bardzo bym chciała żeby moim przyjacielem był ten facet co prowadzi na TVN - Jak Dobrze Wyglądać Nago.poszłabym z nim na zakupy i puściła wodze fantazji....
P.S. Ja bardzo dobrze się czuje w swoich ciuchach i nie mam potrzeby zmieniania cos na siłe.Dla mnie ciuchy muszą być funkcjonalne ale nie znaczy ze mam chodzić w powyciąganych swetrach czy powypychanych spodniach.
Aniu to masz niespodziewanych gości na kawie...poproś męża nich kupi ciacho do kawy jak bedzie wracał z przacy i po kłopocie.
kasiarys7
2007-12-20
15:28:37
Email
Ale mi się porzekręcały litery --- sorki---
kasiarys7
2007-12-20
15:44:50
Email
Znalazłam na allegro kosmetyki bubchena i są duzo tańsze niż w sklepie.Następnym razem kupie zestaw 3 - 4 kosm. a za przesyłke zapłace tylko raz. i tak duzo zaoszczędze.Wiecie ostatnio bardzo ograniczam wydatki pewnie dlatego ze coraz ciężej z jednej pensji wyżyć ...Dlatego tez myśłe o powrocie do pracy a poza tym brak mi kontaktu z ludzmi...tylko co z małym.Musze pogadać z mamą - jestem troszke nie pewna czy mama sobie poradzi.Oczywiście to za jakieś 3 m-ce. Sama nie wiem...żłobek odpada - jest jeszcze za mały i pewnie siedziałbyw kącie i płakał.Opiekunka też opdada bo ja chce pracować 6 godzin ( czyli w moim przypadku 1/2 etatu)....
? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ?
lila73
2007-12-20
23:37:20
Email
a wiecie co? szczerze wam powiem, ze ja nawet jeszcze nie kupilam prezentow. posprzatane tez nie jest. nic mi sie nie chce, wciaz jestem zmeczona, niedobrze mi, wcale sie nie ciesze na swieta. strasznie mnie to wszystko stresuje. przepraszam, ze tak pisze, skoro wszystkie sie tak cieszycie, ale nie potrafie klamac. dodka, a probowalas pic herbate z szalwi - zeby mleko zaniklo. sa jeszcze inne ziola, poszukaj w necie, moze ci to cos pomoze.
ania23
2007-12-21
11:08:13
Email
ja też nie zmieniam nic na siłe w swoim wyglądzie. ja mam styl ubierania sie raczej w dopasowane ciuchy niż na sportowo ale ze względu na małą i karmienie musiałam sie przesportować hahah ale teraz właśnie odczułam potrzebe powrotu do moich dawnych ciuszków. Goście byli na szczęście teściowa kupiła cos po drodze. męza nie było bo on teraz do późna w pracy bo inwentura :-( czasem ja sama kąpie małą a czasem jak on wróci to szybko obiad i kapanie/// wczoraj nie dałam po raz pierwszy amelce na noc cyca! dostała butle, wypiła, powierciła sie i zasnęła. Myslałam ze będzie dłużej spać a ona obudziła sie jak zwykle o 6.30! wstaje tak jak my.wydawało mi sie ze po cycku na noc sie nie najada i dlatego spi krócej ale po butli też tak śpi. ///Lila rozumiem cie.ja w pierwszych miesiącach ciązy też czułam sie strasznie zmęczona i senna nic mi sie nie chciało a to było lato wiec zamiast korzystać z pogody i ciepła ja wolałam spać i nie chciało mi sie wychodzić z domu.trzeba to po prostu przeżyć ale napewno jak sie postarasz to będziesz potrafiła sie cieszyć ze świąt tymbardziej ze tą będa pierwsze święta z maluszkiem (jednym na świecie a drugim w brzuszku)Trzymaj sie cieplutko:-))//// a Amelka miała wczoraj wywrotke z nocnika :-( ale na szczęscie nic sie nie stało.
ania23
2007-12-21
11:10:27
Email
podobno nawet przez pół roku po zakończeniu karmienia można mieć jeszcze mleko w piersiach - tak słyszałam
kasiarys7
2007-12-21
21:35:27
Email
Ach te święta...ja ich tak nie odczuwam bo nie u mni ebedą spędzane ale jak weszłam dzisiaj do mamy to tak błogo mi się zrobił...pachnie czystymi firanami stoii ubrana choinka a w kuchni ciasta pasztet i inne frykasy ..zapach na pół osiedla.Wiecie co dzisiaj odwaliłam...(bezmózgowie) Robiłam zakupy -takie fest na osiedlowym ryneczku - ciężary okropne i wszystko dzwigałam w rekach i mówie wam mam je wyciągniete do kolan ale żeby tego było mało boli mnie całe podbrzusze i ciecie rwie jak jasna choinka...............................jaka ze mnie durnota ale nie pomyślałam ze takie będą skutki.Wogóle o tym zapomniałąm a teraz zwijam się z bólu.Wziełąm nospe i popijam właśnie gorąca herbate.Musze teraz pamiętać ze cesarka bedzie mi się odzywać przy każdym jednym większym wysiłku.
Aniu ja kąpie codziennie sama sama karmie i czasem mąż usypia małego.A dzisiaj jest jeszcze w pracy i nie wiadomo o której się spotkamy.Jeszcze dzisiaj sie nie widzieliśmy bo jak wychodziła to my z Hubertem jeszcze spaliśmy....
Byłam w pracy - ale misiek robił furore..podrywał wszystkie kobitki ..
lila głowa do góry --- tak jak napisała Ania to pierwsze Boże Narodzenie Szymonka druga dzidzia czeka w brzuszku.Masz prawo byc zmęczona senna i wszystko inne .. a masz jeszcze dziecko na wychowaniu a to kawał roboty..Ale nie smuć się Pomyśl ze za rok bedzie was o jednego członka rodziny więcej to bedzie radoś patrzeć na swoje pociechy...Odzywaj sie czesciej pisz co ci leży my cię rozumiemy i jesteśmy z tobą....
Dodka a ty gdzie się podziewasz?
Venuss daj znak życia.tak mało piszesz o swojej córci i o sobie....BUZIAKI // CMOK // CMOK
ania23
2007-12-22
11:21:40
Email
Kasiu!! daj znać jak sie czujesz! na rane trzeba uważać ja jak czasem za często nosze Amelke to tez troche czuje.ja też tak miałam ale to było chyba ze 2 m-ce po porodzie którwgoś dnia nadxwigałam sie amelki i potem przez dwa dni czułam sie jak zaraz po operacji - ból był silny nawet przy śmiechu,wiem co to znaczy :-( ale mam nadzieje ze juz dziś lepiej.//mam pytanie czy słyszałyście kiedy można zajść w ciąże po cesarce bo ja słyszałam ze trzeba minimum ten rok odczekać ze względu na blizne.///Amelka dała popis : wczoraj zasnęła o 19 bez kąpania (ostatni raz jadła o 18) i tak spała całą noc do 8 rano!!!!!! To jest 13 godzin!! normalnie rekord pobiła!!zero przebudzeń w nocy! a teraz znowu drzemie.jutro wybieramy sie na zakupy ostateczne dokupic reszte prezentów, ale będzie tłum w mieście az mi sie nie chce ale co zrobić jak mąż ma wolne to przynajmniej możemy razem wyskoczyć bo tak to ja sama kupuje prezenty.///ja też staram sie zrobić w domu świąteczny nastrój ale jak nie pachnie wypiekami to nie jest to co u mamy w domu - Kasiu masz racje :-))
kasiarys7
2007-12-22
11:32:05
Email
Dzisiaj juz dużo lepiej - wziełam jeszcze gorącą kąpiel i szybko pod kołderke żeby sie wygrzac .. i pomogło.Ale cos mnie chyba katar atakuje - leci mi z nosa., chyba to przez te mycie okien...wrrrrrrrr.....Aniu dokłądnie nie wiem kiedy po cc można zajśc w ciąze ale chyba tak jak piszesz ok roku ...A mój mąz wczoraj był o 23 ale ma wolne i dopiero po świętach idzie do pracy...uuuuffffff....A ja mam dzisiaj nygusa...
kasiarys7
2007-12-22
11:33:37
Email
Aniu masz racje tak boli jak po porodzie i brzych spuchniety - nie wiem od czego .Pewnie te wszystkie mięśnie i ścięgna tak reaguja na wysiłek....ach to cięcie ..
ania23
2007-12-22
15:01:24
Email
Kasiu dobrze że już dzisiaj lepiej :-) a jak też mam dzisiaj strasznego nygusa mówie wam!///dodka a ty gdzie sie podziewasz??
kasiarys7
2007-12-22
15:04:46
Email
HA HA Aniu chyba się ściagamy myślami do kompa...co zerkne to ty własnie odwiedziłas nasz post...szkoda że tak daleko od siebie mieszkamy....
Własnie dziewczyny gdzie jesteście - czyżby przygotowywanie świat pochłoneło każdą wolna chwilke...
kasiarys7
2007-12-22
15:07:48
Email
Aniu to już tak poważnie myślisz o nastepnym bąbelku ? Dodka tez już wspominała .Lila juz jest w ciąży a ja narazie nie zmieniam zdania i chyba to nie nastąpi - chyba że mnie cos objawi..hihihihi..albo bedzie wpadka.
dodka591983
2007-12-23
00:27:07
Email
ojej dopiero mo0glam sie oderwac. Wczoraj caoly dzsien bylismy na zakupach w olszstynie, a maly zostal w domu z babcia i bylo wszystko super. mama go wykapala i polozyla spac bo wrocilismy o 22.30. tak sie nachodzilam, a mialam buty na obcasie i na koniec to juz nog nie czulam. choroba jeszcze mi sie przez paznokcie ciezko pisze, wiec jak cosw sorrki za bledy. dzis pol dnias zakupy i drugie polo sprzatanie. kupowalam sloiczki Filipowi i jak zobasczylam te ceny to zreozumialam czemu tyle mam gotuje. gdyby w niemczech tez bylo tak drogo, to nie ulatwialabym sobie tak zycia. zamowilam na allegro podgrzewacz do sqamochodu bo jednak to potrrzebna sprawa, zwlaszcza jak tak dlugo sie jedzie. ok uciekam spac.
kasiarys7
2007-12-23
20:58:53
Email
Halo co tak acisza ??? Czyżby wszystkie mamuski przesiadywały w kuchni....a ja mam luzik.Jutro mąż kupi choinke i gotowe.Najpierw do teścia a póżniej do mamy. Dodka a jakie masz paznokcie - akryle , żele .Jak ozdobione .Może masz wtapiane kwiatki lub cekinki....napisz .A teraz musisz się przyzwyczaić do pięknych paznokietków... Wiecie że te święta będą pierwsze z naszymi bąbelkami...Jeszcze jakoś tego nie przezywam ale u mamy przy opłatku napewno mi ciarki przejdą...
dodka591983
2007-12-23
23:43:49
Email
oj tak praca sie w rekach pali, a do tego boli mnie gardlo a maly ma kaszel niewielki, ale ja juz sie martwie. Kasiu mam zele zrobione z wtopionymi zlotymi i srebrnymi gwiazdkami po skosie. ogolnie to juz sie przyzwyczailam, ale nadal ciezko sie pisze bo9 zachaczam o inne klawisze. wiecie co chyba tego naszego wirusa to przywiezlismy tu. bo najpierw tate zlapalo, potem siostre a teraz mama lata do wc. biedaki. chyba juz do nas nie wroci. ide cos na gardlo poszukac zeby w niocy sien nie pogorszylo.
ania23
2007-12-24
08:12:49
Email
hej! tak w sumie to już myśle o kolejnym dzieciątku ale jeszcze trzeba poczekać bo chyba nie dałabym rady fizycznie :-) Kasiu ja jak sobie pomyśle ze ta wigilia będzie z Amelką już na świecie to mi sie miło na sercu robi, super ze nasze bąbelki będą przy nas. rok temu też było ale to nie było to samo :-)) My dziś najpierw do moich rodziców a potem do teściów jedziemy.prezenciki już zapakowane czekaja a ja mam dzisiaj luzik. wczoraj przywiozłam ciasto od mamy i dziś sie opycham hahaha. a co u was?? Amelka dostała chodzik jednak :-) dzisiaj w niego zasiadła i ..... była wniebowzięta!! Tak jej sie podobało. siedzi sobie na siedzonku i odpycha do tyłu, na razie nie próbuje chcodzić do przodu :-))i strasznie jej sie podoba pałąk z zabawkami, normalnie chce go urwać hihihi :-)
ania23
2007-12-24
08:15:10
Email
Z okazji Bożego Narodzenia, Składamy Wam serdeczne życzenia. Niech Wam święta miłe będą, Z dźwiękiem śpiewu i kolędą. Z wigilią tuż po zmroku, I w radosnym Nowym Roku. życzą Ania z Amelką :-)
kasiarys7
2007-12-24
08:27:30
Email
U nas też luzik...ja juz zjadłąm makowca a dzisiaj sama kawka zostaje..hihiihi..Mąż właśnie poszedl po choinke - ale się ciesze.Ciekawe jak misiek bedzie sie nia zachwycał..Super ża Amelka ma juz prezent i może to dobry pomysł bo przeciez juz jest stabilna i nie taka "miękka"...Fajnie że jej się podoba.Lece jeszcze zmienić pościel.Pożniej przejde sie jeszcze na spacerek i bedę szykowała sie na bóstwo..hehehhehe...O kurcze jeszcze prasowanie naszych pieknych ubranek- ale jestem skromna co ? Dodka to napewno jestes zadowolona z pięknych paznokci? A ja mam katar i Hubi dzisiaj w nocy juz tez miał gilka i juz zaaplikowałam mu syropek i kropelki.
kasiarys7
2007-12-24
12:00:32
Email

Gdy pierwsza gwiazdka na niebie zabłyśnie
Niech Was aniołek od nas uściśnie
Na wigilijnym stole opłatek położy
I w naszym imieniu życzenia Wam złoży
Najgorętrze życzonka dużo miłości i spokoju ducha żeby te święta były wyjatkowe życzy Kasia z Hubertem i tatką
dodka591983
2007-12-24
13:35:33
Email
Dziewczyny ja rowniez zycze wam spokojnych i wesolych swiat. U nas duuuzo roboty a mama chora (jeszcze po wirusie) i bardzo jej ciezko co moge to robie ja, bo siostra to leń smierdzacy. A z Filipem bylam u lekarza bo ma kassel i katar, nieciekawie. do tegio 50zl za wizyte i 80zl za leki!!!!!!!!!! Boze w Niemczech wszyystko to za darmo a tu takie ciezkie pieniadze. ale najwazniejsze by zdrowy byl. OLe4ce daLEJH POMAGAC
kasiarys7
2007-12-24
14:28:15
Email
Dodka a co Filipkowi ....tak tak u nas jest cholernie drogo .Ja miśkowi tez aplikuje leki zeby sie nie pogorszyło...I dużo zdrówka dla naszych Bąbelków.A ja w pieleszach mYślałam ze mam luzik a teraz mi czasu brakuje.Najważniejsze ze choinka ubrana Wygląda bosko..bardzo mi się podoba mała bo mała ale jest pachnąca i piękna.Lila i Venuss co u was odezwijcie się ....Jeszcze raz buziaki dl awas i naszych kochanych dzieciaczków...papapa
lila73
2007-12-24
15:26:47
Email
czesc! tez zycze wszystkim wesolych swiat! nasze dzieci to najwiekszy prezent! dodka, nie mozesz ist z twoim ubezpieczeniem z niemiec w polsce do lekarza? ja poszlam i nie musialam placic. pozdrowienia
dodka591983
2007-12-24
16:12:06
Email
ach wolalam to szybko zalatwic, a tu jak sie nie zaPLACI to nie przebadaja malucha porzadnie. ma tylko kiaSZERL ale oby sie nie pogorszylo.
lila73
2007-12-24
22:59:10
Email
masz racje, jak ja bylam, to lekarka tez tylko tak na odwal szymka zbadala. a jak zadawalam pytania to odpowiadala niechetnie i mowila - prosze zapytac lekarza "tam". ale mimo to, mysle, ze mozna jej bylo zaufac, ze nic powaznego mu nie jest.
venuss
2007-12-27
13:28:32
Email
Kasia dzieki za pamięć, jak miło, że ktos za mna tęskni, hihi. Nie odzywałam się bo Oleńka chorowała, miała straszną biegunke tuz przed swiętami, biedna, ciągle coś, ale juz ook! a potem wiadomo gotowanie, swięta, cały dom gości, 12 osób, było milo! Ola cudnie raczkuje, ma 4 ząbki, "gada" i spiewa non-stop. Odezwę się jeszcze. Kocham Was kobietki, fajnie, że WAS mam.Zyczę szampanskiej zabawy i SZCZĘŚLWIEGO NOWEGO ROKU 2008! SPEŁNIENIA MARZEŃ
lila73
2007-12-27
22:03:14
Email
hej, gdzie jestescie? dlaczego nie piszecie? mam nadzieje, ze wszystko w porzadku? ciesze sie, ze juz po swietach. nareszcie moja ulubiona szara codziennosc. tesciowie juz pojechali. tesciowa sie przejadla makowkami, bo tak jej smakowaly. hej, meldujcie sie!
dodka591983
2007-12-27
22:58:40
Email
swieta swieta i po swietach. u nas wszyscy w domu oprocz mnie chorzy. Filip coraz gorszy katar ma chyba musze znow do lekarza z nim, bo flegmy ma ze hej. a jak wasze maluszki?
kasiarys7
2007-12-28
08:48:37
Email
Hej ---- melduje sie ....To prawda święta zleciały i juz nie długo Nowy Roczek....Ale ja uwielbiam migiczny nastrój w święta- ta rodzinnie miło i przyjemnie.Naprawde bardzo miło spędzone z rodzinką.A ja wczoraj byłam cały dzięń u mamy i oglądałyśmy film z wesela co byłam we wrzesniu....ale fajnie - śmiechu co nie miara...i tak dzione zleciał a wieczorem O RANY ! !! ! ! Misiek dostał strasznego ataku bólu brzuszka .Miał twardy jak kamień i nie dałsobie go dotknąć.Nosiłam go na rękach do 3 nad ranem bo nie chiał mnie póścić a o połóżeniu się nie było mowy.A przy tym przerażliwie płakał aż z tego wszystkiego zaczął wymiotować.Nie chciał smoczka ani piciu ani nic tulko wił się w moich ramionach.Usnął nie dawno i smacznie śpi a ja juz wyciągnęłam karte do lekarz ai niech go obejrzy.Ale jestem pewna że to po obiadku ze słoiczka.(Warzywa z szynką i owocami ) Jaka ja gł- - - a po co dawałam ten obiadek wiedząc ze tam jest szynka której on nie może - nie sądziłam ze taki bedzie finał Gdybym wiedziała jak bedzie cirpiał napeweno bym mu nie dała........Wkońcu to alergen .Widać ze nie moge sobie za dużo pozwolić i musimy trzymać ścisłą diete.Zobaczymy co powie lekarz...
Jestem wykończona - jeszcze takiej nocki nie miałam w życiu ....A wy jak zdrowe? nie przejedzone świątecznymi pysznościami...mnie 1 kg się przytyło ale od 1 stycznia ograniczam korytko bo jak popatrzyłam wczoraj na film z wesela to TAK BYĆ NIE MOŻE ----Gdzie ta Kaśka z tamtych lat ? ? ? ?
ania23
2007-12-28
09:03:16
Email
hejka! ja tez sie melduje.podobnie jak Kasia ja tez spędziłam miło święta w rodzinnej atmosferze, było fajnie, lubie tą świąteczną atmosfere.ale co dobre szybko sie kończy. wypoczęłam przez swięta od tych codziennych obowiązków :-) a Amelka wczoraj miała katarek - pierwszy w swoim życiu, leciało jej z noska i pod wieczór zaczęła pokasływać ale wysmarowałam ja maścią rozgrzewającą, dałam kropelki i wszystko inne co możliwe i dziś jest lepiej ale wczoraj miała problemy z zaśnięciem. Kasiu współczuje Tobie i Hubiemu - biedactwo aż tak mocno go wzięło. Buziaki dla niego :-0 Amelka wczoraj została w domu, nie chciałam jej brać na dwór zeby jej sie nie pogorszyło. ale nie wiem od kogo załapała bo my nie byliśmy chorzy,wczoraj tez dopiero mnie coś zaczęło brać a dzis boli mnie gardło. ja czuje sie strasznie przejedzona i przytyłam chyba też.dziewczyny jakiego używacie syropu na kaszel tzn. dzieciaczki używają??
kasiarys7
2007-12-28
09:08:08
Email
Dzięki Aniu za miłe słowa...ja nie mam syropu na kaszel bo misiek nigdy nie miał.Przy przeziębieniu brał eurespal - to taki syropek uodparniający...Nie moge nic wam polecic...Ale duzo drówka jak najbardziej....DUŻo.....Lece bo misio wstał - kurcze ale ma poliki...to napewno alergiczne....
kasiarys7
2007-12-28
09:10:50
Email
Najważniejsze że się śmieje i ma dobry humor...wrócił mój kochany Hubi.....Jak się ciesze że mu lepiej .lece zrobic mu papu.
ania23
2007-12-28
09:11:04
Email
hmm ja bym musiała sie zaopatrzyc w jakiś syropek jakby nie daj Boże kaszel sie rozwinął // a Amelia na święta dostała mnóstwo sukienek, piżamke i inne ubranka oraz zabawki //oraz sanki a oto szczęśliwa na zdjęciu :-)

ania23
2007-12-28
09:12:04
Email
Kasiu to super buziaki dla Hubiego :-))
kasiarys7
2007-12-28
09:28:16
Email
Ale super sanie....ale śniegu brak.Trzymamy kciuki za biały puch bo trzeba przetestować prezent.Hubi tez dostał sporo zabawek - kolejke - garnuszek - ksiązeczki - koszulki - rajtki - i te papucie o których wcześniej pisałyśmy .I my też byliśmy grzeczni bo Mikołaj do nas też przyszedł...Bardzo się ciesze bo to takie miłe.
kasiarys7
2007-12-28
09:43:33
Email
Aniu a wiesz bardzo dobrym sposobem na kaszelek jest oklepywanie dziecka oczywiście nie za mocno.Połóz Aemlke na brzuszku lub przełóz przez swoje kolana Bo pamiętam że Amelka nie lubi leżenia i oklepój dłonia na wpół zamknietą.Wtedy ta wydzielina się odkleja i nie zalega.
ania23
2007-12-28
11:12:44
Email
tylko ze ona ma jak na razie suchy kaszel, troche rano kaszlała a teraz śpi.mama jest w miescie to kupi jakis syropek, powiem jej niech sie zapyta o ten syropek na odporność - dzięki za rady :-)
dodka591983
2007-12-28
15:28:36
Email
niesadzilam ze kiedykolwiek to powiem, ale teskni mi sie juz za Niemcami. za tym porzadkiem, normalnoscia. Jak mi kuzynka dzis powiedziala ze przez 2 miesiace co tydzien do leklarza z mala chodzila (kazda wizyta 50zl) do tego co tydzien nowe leki (60-80zl) to z czego zyc?? to jest nienormalne. ja dzis z malym znow do lekarza co rowna sie kolejne wydatki kolosalne na leki, bo ceny sa brane chyba z kosmosu. syrop 25zl!!!!!!!te leki co kupilam za 80zl nic nie pomogly, czyli 80zl wydane na marnie. siedzimy uziemieni w domu, bo z malym nigdzie sie ruszyc nie mozna. wczoraj kupilam sopelek, okazal sie kompletna klapa (15zl do kosza) dzis kupilam aspirator, drozszy ale lepszy. tym przynajmniej mozna dobrze sciagnac wydzieline z noska malucha. dobra koncze moje wywody. ale jestem w szoku. jak zylam na koszt rodzicow czlowiek nie zwracal uwagi jakie zycie tu jest drogie, a teraz jak sam jest na swoim to dopiero oczy otwiera. podziwiam wszystkich ktorzy nie wyjechali na zachod i zyja w tych ekstremalnych warunkach jakie funduje nasz kraj.
ania23
2007-12-28
15:32:35
Email
hejka! Amelka znów drzemie - w domku bo dzis jeszcze nie wychodzimy na spacerek. samopoczucie jej sie poprawiło. Kasiu ten syrop na odporność jest na recepte :-/ a tak wogóle dziewczyny myślicie już o roczku bo zbliża sie wielkimi krokami :-) ja właśnie patrze na allegro za zaproszeniami co jest ciekawego. na chrzest też miałam robione przez allegro, wszyscy byli wtedy pod wrażeniem, bo na okładce było zdjęcie i imie Amelki a nie takie zwykłe do wypisania jak można kupić w sklepie. Przysłali mi dzis paczke reklamową Nestle na pierwsze urodziny :-) Była próbka mleka nestle junior i dwa baloniki na zabawe jubileuszową Amelki hihihi :-)
ania23
2007-12-28
15:37:23
Email
oj tak Dodka - warunki w naszym kraju są nie za ciekawe zwłaszcza jeśli chodzi o słuzbe zdrowia :-( ja jak coś to zawsze ide prywatnie bo co z tego że państwowo za darmo ale lekarze nic nie potrafią doradzić i mają wszystko gdzieś a prywatnie to przynajmniej lekarz sie zainteresuje. jak Amelka miała trzydniówke to tez byliśmy prywatnie i płacilismy 40 zł za wizyte////dodka a Filip pozwoli sobie wyciagać z noska??? bo amelka to wogóle nie!!! To jest straszne umęczenie ale przecież musiałam jej wczoraj troche wkroplić soli fizjolog i wyciągnąć gruszką i tyle było płaczu ze mówie wam!!
kasiarys7
2007-12-28
17:38:09
Email
Dodka jak miło że ktoś docenia polskie mamy i ich rodziny z "normalna pracą " a nie kosmicznymi zarobkami.TO trzeba umiec przeżyc za jedna pensje a jak jeszcze maluch zachoruje to pozadnie jest nadszarpniety budrzet domowy.Ja dzisiaj w aptece też zostawiłam 80 zł.I jak sie okazało to poważny objaw alergii - i bardzo męczył się z kupa a jak juz zrobił to taka sztywna i grubą ( sory za wyrazisty jej opis ).Ale juz jest o niebo lepiej tylko cos zaczyna goraczkowac i nie wiem czy to na zęby czy nie daj boshe jakis wirus.I troszeczke zaczyna kapać z noska..OJ tak biedne te nasze dzieciaczki..Aniu tak zapomniałam napisać ze ten syrop to na recepte A co kupiłaś w zamian ? Dodka ja mam fride do ściągania gilków z noska i powiem wam że misiek jakoś to dzielnie znosi ..mój mały bohater ! ! ! ! ! My narazie robimy przerwe ze spacerkami do poniedziałku.I mam nadzieje że miśkowi juz wszystko przejdzie bo jak nie to kolejna wizyta....WRWRWRRWRWR.
kasiarys7
2007-12-28
18:10:59
Email
Dzwonił do mnie właśnie szwagier ze ich mała ma wiatrówke a co ciekawe to razem spedzaliśmy święta........
ania23
2007-12-28
19:19:36
Email
oj Hubi biedactwo :-( on to sie namęczy z ta alergią. Teraz trzeba uważać na wirusy , ach marzy mi sie już lato albo chociaż wiosna :-) Kasiu ja kupiłam syrop Rubital. A Amelka śmiga po całym domu w chodziku, bardzo jej sie w nim podoba, nauczyła sie w końcu chodzic do przodu:-), tylko teraz musze miec oczy dookoła głowy :-)///a tak z innej beczki to nie moge sobie poradzic z moimi dłońmi, sa tak suche, czerwone, popękane do krwi i szczypią mnie, już nie wyrabiam , musiałabym miec posmarowane 24h ale tak sie nie da, jak tylko większy kontakt z wodą to od razu całe czerwone.kurcze nie wiem ale to zaczęło sie od czasu jak tu sie przeprowadziliśmy, to sprzatanie, kontakt z detergentami, chyba przez to ale teraz zaczynam sie zastanawiać czy tu może jest jakaś inna woda. Druga sprawa to zima bo zimą zawsze mam suche ręce a latem stopy hahaha :-(
ania23
2007-12-28
19:26:51
Email
Kasiu a co to ta wiatrówka??
lila73
2007-12-28
21:52:16
Email
oj, kasiu, tak mi przykro z ta alergia hubiego. biedactwo... ciagle musisz uwazac. ja tez, ale nie tak bardzo jak ty. ja szymkowi dalam szynke (ze sloiczka), bylo ok. moj lekarz powiedzial, ze szynka jest zbyt slona i dlatego nie nadaje sie dla dzieci, ale o tym, ze to alergen, nic nie powiedzial. aniu, jak kaszel jest suchy, mozesz posmarowac amelce piersi olejem lnianym i polozyc na to cieply (goracy?) oklad. a tak w ogole - wiecie co? moj lekarz jest takiego zdania: jak dziecko nie ma nic powaznego (tzn. tylko katar, przeziebienie, kaszel), najlepiej nie robic nic... bo wtedy organizm sam pobudza sily, zeby wyzdrowiec. i jeszcze sie uodparnia. tzn. tylko takie rzeczy robic, jak sol fizjologiczna, olej lniany, powietrze nawilzac, inhalacje. nie podawac lekow, jezeli choroba nie jest powazna. goraczke zbijac dopiero od 39,5°, bo podczas goraczki organizm walczy z choroba i jak sie ja za wczesnie zbije, to organizm znowu bedzie musial zebrac sily do nastepnej goraczki. krople do nosa tylko, jezeli dziecko sie meczy z oddychaniem. to troche spartanska metoda i musze powiedziec, ze czasem jestem zla na mojego lekarza, ale z drugiej strony sobie to chwale, bo nie musze kupowac duzo lekow i szymon ostatnio w ogole nie choruje (mial taka serie w pazdzierniku - przez 2 miesiace byl ciagle chory - choroba za choroba, i od tego czasu - nic). a poza tym, mam takie wrazenie, ze katar czy leczony, czy nie trwa mniej wiecej 10 dni. i przeziebienia tez - czy sie daje leki czy nie, tez trwaja. chyba zeby dac silne leki przeciwzapalne, ale tego - zdaniem mojego lekarza - nie powinno sie robic bez koniecznosci. aha, i ten lekarz tez mowi, ze nalezy wychodzic na spacer przy katarze, bo zimne powietrze pomaga zejsc tej opuchliznie blon sluzowych i udraznia oddychanie. oczywiscie przy goraczce absolutnie nie nalezy wychodzic. mam nadzieje, ze nie jestescie na mnie zle? tak tylko to napisalam, zeby pokazac jakie podejscie moze miec lekarz. i moze to was troche uspokoi? no i powtarzam, ze to kontrowersyjne i ze sama czasem sie zastanawiam czy to jest ok.
lila73
2007-12-28
21:56:22
Email
aha aniu, na kaszel sa tu tez takie krople - prospan. z bluszczu. one lagodza drapanie w gardle. chyba mozna cos podobnego dostac w polsce. mozesz zapytac. aha i jeszcze mozesz nasmarowac amelke taka mascia jak vaporub, ale nie ta, bo ona nie jest dla niemowlat. dla niemowlat jest cos innego - masc rozgrzewajaca z olejkami eterycznymi. to pomaga tez na katar.
dodka591983
2007-12-28
22:11:34
Email
U nas skonczylo sie antybiotykiem. do tego masc rozgrzewajaca na plecki i klatke piersiowa, a na poduszke pare kropel olejku eukaliptusowego. Lila moj misiek juz tydzien na spacerze nie byl moze po tym co napisalas odwaze sie jutro na krotki spacerek. Kasiu bardzo wspolczuje Ci z ta alergia Hubiego, biedny maluszek. Czasami czlowiek cos automatycznie poda i nie pomysli co dana rzecz ma w skladzie. Lila a w Austrii nie ma za darmo lekow dla dzieci? w niemczech wszystkie z przypisu lekarza sa gratis do 18roku zycia. Aniu Amelka slicznie wyglada na sankach teraz tylko sniegu wyczekiwac. Jestem zawiedziona tymi chorobami, taki popsuty urlop, nigdzie malego nie bierzemy zeby albo sie nie pogorszylo, albo zeby nie pozarazal. Ale niestety nie da sie wychowac dziecka bez chorowania, tylko zeby to takie drogie nie bylo.
lila73
2007-12-28
23:08:00
Email
dodka, ale jak ma goraczke to lepiej nie wychodz. ale przy katarze moj lekarz mowi - koniecznie wychodzic. nie, w austrii leki nie sa za darmo. i dodatkowo za recepte placi sie 3.60 euro. chociaz sie teraz zrobilam niepewna. bo moze sa za darmo? no bo ja nigdy jeszcze nic nie kupowalam! a ta sol fizjologiczna itd. to bez recepty. ale mysle, ze nie sa, bo bym przeciez wiedziala (?)
dodka591983
2007-12-29
00:45:35
Email
Filip nie ma goraczki czyli moge wyjsc. On tez juz kota dostaje w domu wiec jutro zafunduje mu spacerek. Oj to kiepsko jak jeszcze za recepte placic kaza. Ja jak kupowalam leki bez recepty np. viburcol to placilam, a jak przypisal lekarz i oddalam recepte bo bylo za darmo i tak jest ze wszystkimi lekami, co bardzo ulatwia zycie bo wiadomo dzieci czesto choruja a leki kosztuja majatek.myslalam ze w austrii jest podobnie. Ok lece spac bo pozno. do jutra mamusie
ania23
2007-12-29
08:45:37
Email
hej dziewczyny!Dziękuję za komplementy w strone Amelki :-) Śniegi ma byc podobno po Nowym roku więc czekamy :-) Ja smaruję Amelkę (klatke piersiową i plecki ) maścią rozgrzewającą PULMEX BABY powyżej 6 m-ca ona jest. Dziś jest OK nie ma katarku i wczoraj tez nie było więc chyba odważe sie na spacerek. Lila ten twój lekarz to chyba dobrze mówi ale ja pomimo to jak Amelka miała katar to bałam sie ryzykować z wychodzeniem na dwór bo nie daj Boże jeszcze by sie pogorszyło i wtedy człowiek by sobie nie darował, ale dzis pójde bo słonko już śiwci od rana. Wczoraj jeszcze zakropliłam jej nosek NASIVINEM, a mówie wam ile przy tym było płaczu bo ona sobie nie pozwala nic do nocka włożyć. smarowałam jej jeszcze nosek i pod noskiem maścią majerankową.Dodka to współczuje wam -urlop a tu nigdzie sie ruszyć nie można. Tak to już jest, ja strasznie zpanikowałam jak amelka dostała pierwszy katarek ale wiadomo żadna z nas nie jest w stanie uchronić swojego dziecka przed wszystkimi chorobami a tym bardziej przeziebienie jest bardzo czeste u dzieciaczków.Za to ja sie dzis gorzej czuje - teraz mnie łapie przeziębienie ach szkoda gadać. Buziaki dla maluszków i dużo zdrówka :-)
kasiarys7
2007-12-29
09:02:22
Email
Aniu wiatrówka to inaczej ospa wietrzna i jest to choroba zakażna......wrrrrwrrwrwr.Lila popieram twoje zdanie ja też nie działam od razu lekami tylko staram się domowe sposoby ale jeżeli nie pomaga to niestety trzeba odwiedzić lekarza.A na karar jak najbardziej spacerek nie za długi bo wtedy sluzóka sie obkurcza - ja też prtzy katarku spaceruje.Ale poczekam teraz do poniedziałku bo misio mam podwyższoną temp. - możliwe że skutek tej histerycznej nocy gdzie wył bez opamietania aż wymiotował z wysiłku...A temperatura zbijam powyżej 38..Dodka jakie to miłe że państo dba o swoich najmłodszych i macie w Niemczech leki za darmo - BOshe nam do niemców to 10000 lat brakuje....Lila a szyneczka to był obiadek z warzywami i owocami Hippa- bio....Zaryzykowałam i mam nauczke tylko szkoda miśa.
kasiarys7
2007-12-29
09:12:56
Email
Cieszymy sie ze Amelce lepiej Że Szymus i Oleńka zdrowi a Filipkowi DUŻO zdrówka.Aniu masz racje i wiesz ja tak samo działam przy katrku tylko jeszcze przy ściaganiu frida nawilżam nosek wodą morską.A w pokoju chodzi nawilżacz powietrza.JA mam nadzieje że Hubertowi katarek się nie powiekszy bo teraz sporadycznie mu leca gilki...
kasiarys7
2007-12-29
09:15:26
Email
Acha ana twoje suche ręce to najlepsza oliwka - pozycz od Amelki i często smarój.A wiesz moja mama ma te same problemy i teraz kupiła sobie krem do rąk DAVE tą nową serie - czerona dla kobiet dojrzałych .Ale krem do rąk rewelacyjny od razu wraca miękkoś skóry i rece juz nie są "chropowate"
lila73
2007-12-29
12:27:31
Email
kasiu, tez daje ten sam sloiczek z szynka hippa. i tak to hubiemu zaszkodzilo? to straszne! przeciez ta szynka jest bio. to przeciez po prostu wieprzowina. dlaczego tak zareagowal? jak jest alergia na mleko, to raczej na wolowine. nie rozumiem... ale nie wiem, nie znam sie. biedactwo po prostu... a moze zjadl jakies "swinstwo"? bo moj szymon to np. ostatnio umie ten chwyt (jak on sie nazywa po polsku? - kciuk i palec wskazujacy) i zbiera wszystko co znajdzie i do buzi. wyciagam mu czasem zbitki wlosow... nie wiem gdzie on to znajduje. no i zauwazylam, ze pod oknem sciana sie troche kruszy i kiedys cos tam podniosl i szczesliwy. to ja polecialam do niego i wyjelam mu z buzi ... kamien. dosc duzy... jakby on to polknal... strach pomyslec. napewno by go bolal brzuszek (conajmniej). no i moze hubi tez cos takiego zjadl? bo przeciez ta szynka... zeby az tak... no nie wiem. albo moze tez zabkowanie rownoczesnie. bo wtedy maluszki sa czesto "kupka nieszczesc" - brzuszek boli, lekka biegunka, male przeziebienie, marudne, zle spia. aniu, ja tez mam w zimie suche dlonie i zmywam i sprzatam wlasciwie tylko w gumowych rekawicach. zeby miec jaknajmniej kontaktu z woda.
kasiarys7
2007-12-29
14:51:04
Email
Lila ale masz psotnika w domu..hihihi pomysły ma ten twój synuś.Wiesz dodatkiem w tym słoiczku były delikatne kluseczki i jestem pewna ze to po tym .Nic nowego nie jadł a przez ostatnie 4 dni był tylko na słoiczkach - mam w domu jeszcze spagetti z kurczakiem ale napewno Hubert nie posamuje tego obiadku.Wiecie jakiego ja miałm pietra .Byłam mokra ze strachy.Naprawde koszmar.A masz racje że może do tego ząbkowanie i to przeziębienie ...wszystko na raz ale co zrobić.Najgorsze jest to że jak widzi ze ide z lekarstem to skubany tak zaciśnie buzie ze nie moge otworzyć.Acha dostaje debridat na jelitka i tabletki isoprinosine zeby jakiś wirus się ni eprzyplatał do przeziębienia i w razie wysokiej temp. mam ibufen ale zaopatrzyłam tez się w czopki I tradycyjnie podaje Dicoflor-probiotyk.
kasiarys7
2007-12-29
14:57:01
Email
Lila a jak ty się czujesz ..jak po świetach i jak zniosłas wizyte teściów ? pewnie sie ucieszyli że bedzie następna dzidzia do kochania.
lila73
2007-12-29
15:56:14
Email
haha, nie powiedzielismy im jeszcze... jakos nie mielismy okazji. balismy sie, ze powiedza cos nieprzyjemnego. bo oni napewno boja sie o nas, ze my sobie finansowo nie poradzimy. poza tym mniej wiecej 2 misiace temu, jak szymek jeszcze tak zle spal, zalilam sie tesciowej. i powiedzialam, ze drugiego dziecka raczej nie chce... ona na to, ze tak, ze pewnie itd. no i teraz jakos nie mamy ochoty im powiedziec. delikatne kluseczki? czyli makaron? ale napewno bez jajka, bo by bylo napisane. na hippie napewno.
kasiarys7
2007-12-29
18:52:09
Email
Ha to macie zaległości w rodzinnych nowinkach - ale czasem tak bywa..Co do tego obiadku Hippa to tak jak piszesz..Stało sie i nie odwróce teraz niczego - musze powaznie podejsc do tego .Kupiłam dzisiaj świetną gazete "ZDROWE DZIECKO"Są opisane wszyskie dolegliwości przeziębienia i choroby i wysypi i alergia i o szczepionkach ,wszystko wyjasnione i sposowy leczenia i domowego i przez lekarza NAPRAWDE PLOECAM wam bo warto miec taki poradnik pod reką.
Lila a moze wyślij im zdjęcie z uzg i zapytaj się czy poznaja - hihi - tzn. czy to chłopiec czy dziewczynka i czy babcia bedzie babcia czy żoną dziadka.I koniecznie zaznacz ze to nie SZymuś..A jak ty się czujesz ? Mdłości ustapiły ?
kasiarys7
2007-12-31
00:07:25
Email
A co u nas taka cisza.Całą niedziele nikt nie odwiedził forum ? Jak wasze dzieciaczki zdrowe juz? Mój misiek juz dochodzi do siebie ma jeszcze lekki katarek ale poza tym spokój.
ania23
2007-12-31
11:44:27
Email
HEJ HEJ MY SIE MELDUJEMY:-) AMELKA JUZ OK ZE SAMOPOCZUCIEM WCZORAJ BYLA W KOśćIółKU I spała przez pół mszy :-) wczoraj byliśmy na imieninach u mojego taty a dziś sylwester którego spędzimy w domku. A wy jak spędzicie dzisiejszy wieczór - jakieś plany??
kasiarys7
2007-12-31
16:51:03
Email
Ja cały czas w kuchni ..Niegdzie nie idziemy ale mała imprezka bedzie u nas w przemilutkim gronie..
Toche jestem juz zmęczona i nie wiem jak wytrzymam cała imprezke i mam nadzieje że misiek bedzie spal a nie jak dzisij pół nocy siedzial ze mną w łóżku i ani myślał o spaniu..Lulałam go a on nic .
kasiarys7
2007-12-31
16:54:08
Email
happy new year
SZAMPAŃSKIEJ ZABAWY I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !!!
SPEŁNIENIA MARZEŃ I SAMYCH RADOSNYCH DNI
A NASZE DZIECIACZKI NIECH BĘDĄ NAJSZCZĘŚLIWSZYMI NA ZIEMI....
Życzy Kasia Hubert I tatuś....
ania23
2007-12-31
17:31:53
Email
oj Kasiu a co sie stało Hubiemu ze nie chciał spać. Chyba nic go nie bolało. My również składamy serdeczne życzenia Szczęśliwego Nowego 2008 Roku, aby przynosił same pozytywne i radosne chwile z naszymi dzieciaczkami :-)/// I dołaczamy zdjęcie jak Amelka robi "halo halo" :-)

venuss
2008-01-01
19:31:05
Email
W Nowym Roku niech się spełni to o czym marzycie
a dzieciaczki swe kochajcie mocno ponad życie.
Zdrowia zdrowia zdrowia i miłości życzy cioteczka Venuss z rodzinką:)
kasiarys7
2008-01-01
21:39:14
Email
Halo odsypiacie nocke...? Witam was Kochane mamusie i nasze bąbelki w Nowym Roku.Mam nadzieje że bedzie on równie udany i szczęśliwy co poprzedni.(.......)Aniu Hubert ostatnio ma bardzo ciężkie noce teraz to napewno wina ząbków - bidulek jak on się meczy.A ja teraz razem znim bo od wczoraj BARDZO BARDZO BARDZO boli mnie ząb i tak jade na tabletkach i nic nie pomaga a mój dentysta dopiero w czwartek bedzie....Jejku jestem zmęczona tym bólem .. i swoim i miśka.U nas dzisiaj bielusieńko jak na prawdziwą zime przystało....A goście wyszli o 3 nad ranem niby fajnie ale wiecie jak się bawi z OGROMNYM bólem zęba i całej głowy...nikomu nie życze i jeszcze Hubi przebudzał się co chwila.A teraz juz chrapoli i mam nadzieje ze ładnie prześpi bo dostał czopka i dziąsła wysmarowane żelem..A Amelka jakie ma gęste włoski bardzo ładnie wygląda ...Pozdrowionka.
kasiarys7
2008-01-02
14:31:08
Email
Dziewczyny co się dzieje ...gdzie jesteście..??Cisza jak makiem zasiał.Mam nadzieje że wszystko ok.I że bąbelki zdrowe.
A my dzisiaj siedzimy w domku bo jest bardzo wietrznie i zimno a teraz jeszcze zaczoł padać śnieg .Ale fajnie ja lubie jak zima jest zimą ze śniegiem i mrozikiem.Aniu a u was jak ? Sanki juz sprawdzone ? Dodka a wy już na miejscu . Jak Filipek zdrowy już? Lila a gdzie ty sie podziewasz ?
ania23
2008-01-02
15:35:01
Email
hejka! ja sie melduje.nie miałam czasu a później padł znów internet ale teraz jestem :-) WITAJCIE W NOWYM 2008 ROKU!! U nas wszystko ok. Mała wczoraj troszke marudziła i miała podwyższoną temp. ale to na zabki bo co chwile ma łapke w buzi. W sylwestra wyszedł jej kolejny ząbek :-) teraz ma już 6! Cztery na górze i dwa na dole. A wasze szkraby ile mają ząbków? Kasiu współczuje ci tego bólu i współczuje również Hubiemu, biedactwo. My też dzis siedzimy w domku bo strasznie wieje, jest biało i chyba ok -5 na termometrze - brrrr. Sanki jeszcze nie sprawdzone bo......nie mamy jakiejś linki żeby je pociągnąć hahaha :-) Kasiu to prawda - Amelce baaardzo zagęściły sie włoski :-)już musze jej za uszki zakładać hihi. U nas z katarkiem już spokój, mnie też już ból gardzła powoli przechodzi. A reszta mamusiek gdzie sie podziewa!!!!
venuss
2008-01-02
19:16:27
Email
Hej mamuśki, jak tam w Nowym Roku? mnie jakby kregosłupek mocniej boli, poza tym nie czuję się wcale o rok starsza, hihi. Olka znów chora, chyba taka już będzie... chorowita -to u nas rodzinne. Tym razem kaszel i katar. I sie odparzyła, bo mi sie biała masc skończyła a te sudoceremy i penateny nie dzialają. Jutro apteka i bedzie po bólu. Co dajecie dzieciom na kaszel?
lila73
2008-01-02
20:58:03
Email
czesc! melduje sie w nowym roku. nareszcie po wszystkich "swietach". dodka, co ty nic nie piszesz? albo z filipkiem gorzej (choroba), albo jak napisalam, ze mozna wychodzic, to wy caly czas odwiedzacie znajomych i nie masz czasu pisac :-) aniu, amelka ma sliczne wloski. takie geste. zazdroszcze wam. mam pytanie, szymon ma czesto ogromny brzuszek. on jest jak nadety. ale tak na boki, w okolicy zeber. na dole tez, ale na dole nadety do przodu, a po bokach nadety na boki. znacie to? czesto jak go przewijam i widze ten brzuszek to az sie boje. ale nie mam wrazenia, zeby mial bole. no i jeszcze jedno pytanie - przepraszam z gory. czy kupki waszych malenst tez tak okropnie pachna? bo jego wczesniej tak nie smierdzialy, dopiero od pewnego czasu (moze ja jestem wrazliwa, bo w ciazy). oczywiscie od razu mam pozywke, zeby sie zastanawiac, czy szymon nie ma niezytu jelit... venus, o kaszlu pisalysmy kilka wpisow wyzej (bo amelka byla chora). - zdrowka dla olusi!
dodka591983
2008-01-02
21:29:27
Email
Melduje sie najleszego w nowym roku. oj mamy tu urwanie glowy, a to my lecimy, albo gosci mamy tak malo czasu na Kompa. Filip skonczyl dzis antybiotyk al jeszcze mu tam charczy i troche kaszlu ma. smaruje go pulmexem na noc a stopy spirytusem z bursztynami. do tego syrop wyksztusny. Lila kupy Filipa smierdza jak od starego hihi w zaleznosci tez d tego co je. al z tym brzuszkiem to ja by do lekarza poszla. Tu dzis juz jest -9brrrr. Biedna Olenka nasza znow chora Venuss wspolczuje zycze zdrowka. A jak nasz Hubi zdrowy?
ania23
2008-01-02
21:35:22
Email
ojejku to życzymy zdrówka dla Oleńki. Venuss wklej jakieś aktualne fotki Oli bo juz zapomniałyśmy jak wygląda nasza księżniczka :-) Lila moja Amelka jak była młodsza to też miała taki ogromny brzuszek ale teraz jest ok, zgrabny haha. A co do kupek to amelkowe też są "śmierdzące" i to czasem bardzo że az mnie odrzuca. To po normalnym jedzonku. Dopóki piła tylko mleko było ok. Kupki były rzadkie ale"ładnie "pachniały a jak zaczęła jeść obiadki i deserki to kupki sie zagęściły i zrobiły sie aromatyczne hahaha. także tym moim zdaniem nie masz sie co przejmować. A tak wogóle Lila to na kiedy masz termin no i jak sie czujesz???
ania23
2008-01-02
21:36:53
Email
a tutaj wklejam zdjęcie brzuszka Amelki z przed paru m-cy :-)
ania23
2008-01-02
21:37:22
Email
:-)

lila73
2008-01-02
22:19:23
Email
nie wiem na kiedy termin, bo lekarz nie umial dokladnie okreslic a nie chcial podawac fikcyjnych dat. ide znow 9.1. i on chce dokladniej okreslic. czuje sie o wiele lepiej. mdlosci prawie ustapily (tylko jak przewijam malego...) - dzieki, ze sie pytacie! dodka, no to tak jak myslalam - na fali odwiedzinowej. naciesz sie, bo nie masz tego na codzien.
kasiarys7
2008-01-02
22:53:50
Email
Misiek wkońcu usnął ... Ale maruda z niego - Ale taki kochany nie odstępuje mnie na krok i nawet potrzfi stać przy mnie i trzymac nogawke spodni.Hubert już zdrowy a kupki tak jak waszych pociech już takie dorosłe i waniające..hiiii ale taka jest prawda.Lila a próbowałas podać cos na wzdęcia .Nie wiem co macie w austii ale ja nawet ostatnio co miał taki duży atak dawałam na smoczek espumisan bo nic innego nie chciał i pomogło.Wydaje mi sie ze to może od jedzonka - pisałaś ze dużo je wieć może brzusio nie wyrabia z trawienie.U Huberta zmian bo ma mniejszy apetyt a i mleko pije nie chetnie.Ale jak widzi kaszke to dostaje trzęsiewek ze szczęścia.Kupiłam teraz nową 8 zbóż - Nestle i powiem wam ze pałaszuje ją jak szalony.Ma cenne probiotyki i jest bardzo łagodna na brzuszek.A dzisiaj ugotowałam mu pomidorówke i nie blenderowałam tylko wszystko rozgniotłam widelcem to pierwszy raz widziałam jak moje dziecko pluje jedzeniem ... hmmmm chyba musze mu jeszcze miksować jedzonko - niby powinno sie już podawac gniecione ale on ma dopiero dwa ząbki wiec wcale sie nie dziwie.A poza tym to jest bardzo ciekawski..w kuchni szafki i szuflady zna jak własna kieszeń...heehh...staje sam przy nich i robi przegląd zawartości a ja mam póżniej mase roboty.Dzisiaj przyłapałam go na szperaniu w śmieciach .Całe szczęscie że on je bierze nic do buzi tylko przekłada sobie z rączki do rączki i badawczo obserwuje a póżniej wyrzuca za siebie.Gary mam poobijane bo ze strciem z kaflami nie maja szans.A łazienka to drugie kochane miejsce Hubika.Szczególnie kibelek - uwoelbia deske ale ucze go ze nu nu bo tu jest dużo zarazków ale same wiecie jakie są dzieci a jak sie spószcza wode to rechocze na cały blo.I jest na etapie poznawania pralki .dzisiaj pomagał mi wkładać brudną bieliznę ale reszta owiana była tajemnica żeby za dużo nie widział bo sobie rady nie dam póżniej i bedzie sie nie daj boshe bawil proszkiemi płynem ....wrrr...To tak w skrócie o nowych zdolnościach mojego bąka.( !! ! ! ) A ja cały czas na prochach i jutro adijos dentysta - jak sie ciesze.....A mąż chory i dzisiaj śpimy osobno .Oczywiście ja z małym w sypialce a mąz w dużym.
Dziewczyny czytałyście mój wpiś gdzie reklamowałam gazetke ZDROWE DZIECKO - jak macie możliwośc to kupcie naprawde świetna.Kosztuje 6 zł, ale sa bardzo cenne rady.PIszą jak już wspomniałam o chorobach ale i o hartowaniu o antybiotykach probiotykach witaminach i wiele innych ciekawych rzeczy.POLECAM Dla małych chorowitków dużo zdróka .Aniu myślałam ze Amelka już sama siedzi ale czytałam ze ma kłopoty i z raczkowaniem....Hmmm venuss świetnie ci radzi takie zabawy sa fajne i dla dziecka i dla rodzica.
kasiarys7
2008-01-03
09:39:34
Email
Dziewczyny a ja u was ze spacerami w taki mrozik...U nas dzisaj -5 przyznam szczerze ze juz od paru dni misiek nie był na dworku -przeziębienie i temperatura.Ale juz wszystko jest ok i sie zastanawiam czy taki krótki spacerek można zafundować.Ja jestem "chora" z braku powietrza ...
kasiarys7
2008-01-03
14:26:34
Email
My po spacerku . Misio siedział opatulony w wóżku że nawet sie nie ruszal...hihih.Piękna pogoda mrożno ale piękne słoneczko świeci i jak tu nie skozystac ze spaceru...Jutro też jak bedzie tak ładnie to wybywamy...A dzisiaj zmiksowałam mu zupke i pięknie zjadł.Ale chyba musze go uczyć grubszego jedzonka jak jest u was? I weszłąm dzisiaj do sklepu ze zdrową żywnościa ----- ale ceny ---SZOK... Kupiłam budyń za 3 zł.(jedno opakowanie ) i kluseczki za 200 gr - 7 zł..Ale co zrobić to specjalne jedzonka dla alergików .jak mu bedzie smakowało to bede kupować .Są jeszcze ciasteczka ale brakło.Za 250 gr. 10 zł.A ludzi w tym sklepie i powiem wam że ludzie naprawde sporo takiego jedzonka wynoszą.Widziałm też ryż brązowy - wiecie może jak smakuje ?
ania23
2008-01-03
14:40:47
Email
Kasiu to ceny faktycznie szok, ale jak małemu będzie smakowało to czemu nie skorzystać tym bardziej że wielkich ilości to dzieci w tym wieku nie jedzą :-) a u mnie dzis była mama i przypilnowała małej a ja pojechałam na zakupy bo takie zimnisko że szkoda było mi Amelki brać. Ona tez ostatnio mało na dwór wychodzi,najpierw katar a potem wiatr i zimnisko brrr. Amelka jakoś sobie radzi z większymi kawałkami nie moge narzekać ale woli jednak gładki zmiksowane. Jak ma kawałki to o wiele wolniej je bo żuje bardzo długo każdy kęs hihi. A my mamy dziś kolęde więc czekamy :-)
kasiarys7
2008-01-03
18:10:53
Email
Własnie misiek zjadł budyń ( bananowy) Zrobiłam mu połowe ale i tak wyszło dużo .Teraz czekam na efekty tzn.chciałąbym żeby ich nie było.Wtedy bede mogła kupic więcej i inne smaki.I wcale tak drogo nie wychodzi bo za 3 zł. ma 0,5 litra budyniu.
lila73
2008-01-03
22:03:55
Email
kasiu, a co jest takiego specjalnego w tym budyniu? i w kluseczkach? prosze napisz, bo moze tez kupie dla szymonka. bylismy dzis u znajomych z malym. byl taki kochany... taki grzeczniutki... och, jak ja go lubie... z tym brzuszkiem to nie sa wzdecia. mysle, ze to po prostu ta ilosc pokarmu, ktora on pochlania. on je strasznie duzo w poludnie. jak mu gotuje - 4 ziemniaki, 2 marchewki, 2/3 cukinii, pare rozyczek brokula, troche mrozonego kalafiora - gotuje, miksuje. i mysle - bedzie na 2 dni. ale gdzie tam! wszystko zjada. ja to zawsze daje do sloiczka - takiego po dzemie. no i on caly taki sloiczek na obiad zjada. naprawde! nie znam dziecka, ktore by tyle jadlo w tym wieku. ale tylko warzywa tak lubi. musu owocowego nie za bardzo. ani kaszki. za to mleczko polubil. ale dopiero jak mu dalam z butelki. bardzo chetnie pije. ale jak pojdziemy do lekarza, to zapytam o ten brzuszek.
kasiarys7
2008-01-04
09:57:26
Email
Lila w budyniu nie ma mleka ani innych uczuleniowych składników.Zawiera naturalne mączki imleko sojowe a makaron robiony też z jakiś tam zdrowych mączek ( nie mam dokładnego składu bo juz odciełąm) nie maja jajek ani masła a ni innego tłuszczu.Mąga je spożywac osoby chore na cukrzyce alergicy (głównie ze skaza ).Np.pierwszy raz widziałam makarony żytnie razowe z 10 gatunków ryżu , kasz płatków a makaronów to zatrzęsienie wedle potrzeb.Nawet chleb jest bezglutenowy co kto woli i co kto może.Lila a może za dużo wzymającego w jednej zupce a i porcja też raczej ogromna.Dla pewności idz do lekarza lepij sparwdzic ...A u nas zero jakiego kolwiek śladu po budyniu.Ale jeszcze sie wstrzymam z kolejna porcją do poniedziałku bo czasem alergia objawia sie po kilku dniach (choć w przypadku miśk ato zwykle juz po paru godzinach a najdłużej na drugi dzień coś widać ).U nas dzisiaj -10 wrrrr,i wiater ogromny.Ze spacerku nici bo głowe chce urwać.Dobrze ze chociaz jest słoneczko to juz inaczej .Dodka a ty gdzie - zapomniałaś o nas...juz w domu jesteś czy jeszcze na ziemiach polskich.?Venuss a co z Oleńką - znowu ją dopadła choroba- bidulka.Aniu a jak Amelka w chodaku.?Czy juz zasuwa do przodu? A jak zareagowała na księdza w domku ? Ale musze się pochwalić ze dzisiejsza nocka rewelacyjna.Misiek spał ze mną od 1 ale bez nocnych podróży po łóżku.Nie musiałam go co chwila łapać i układać.Boje sie ze spadnie i cos sobie zrobi - tak łazi na śpiocha.Nawet jak jest u siebie w łóżeczku to całe jest jego.I dobrze ze zamieniłam z drewnianego na kojec to przynajmniej nie uderza główką w szczebelki tylko rozpycha boki....Nie mam pomysłu na dzisiej szą zupke - a wy co dzis serwujecie swoim milusińskim?
ania23
2008-01-04
12:51:27
Email
hejka u nas dzisiaj tez strasznie wieje i siedzimy w domku :-) Ksiądz wczoraj przyszedł o 20.30 a czekaliśmy na niego od 15 :-( Dostaliśmy o około 19.50 cynka ze jeszcze ma cztery domy więc stwierdziłam ze zdążymy małą wykapać i położyć spać bo marudziła niemiłosiernie i już chciała spać. Zdązyliśmy ją wyciągnąć z wanny, wyciram ją a tu przyszedł ministrant, ja szybko ją ubieram ledwo zdązyłam założyć piżamkę (amelka na pół mokre włoski) a ksiąz dzwoni do drzwi !!!! Normalnie przegięcie! Jak zeszłam z nią na dół to już mąż z księdzem śpiewali kolęde :-( Mówie wam jakie jaja. Amelka patrzyła na księdza ale nic nie mówiła, spokojna była. Pięć minut i po kolędzie. Ach mówie wam jak mi sie śmiać chciało hahaha. Ale ksiądz spoko zagadywał Amelke :-) .////jeśli chodzi o chodzik :-) to Amelka śmiga w nim ze można boki z niej pozrywać. Normalnie rozpędzi sie , podnosi nogi i chodzik sam jedzie hihihi ale to komicznie wygląda:-) Wszędzie dojdzie ale wie gdzie nie może (grzejnik, choinka, telewizor omija ale z dozą ciekawości) hahah. Ja na obiadek ameli gotuje prawie codziennie to samo.dziś tylko dodałam oprócz ziemniaka, pietruszki i marchewki także listek kapusty pekińskiej, ząbek czosnku,i troszke pora.Kasiu fajnie ze Hubi nie ma żadnych objawów po budyniu. Ja bym chciała też coś urozmaicić amelce hmmm moze tez jakiś budyń? Buziaki
ania23
2008-01-04
12:52:56
Email
oczywiście zapomniałam napisać ze do obiadku dodałam też mięsko :-)
kasiarys7
2008-01-04
13:13:35
Email
Hmmm...czosnek do zupki - brzmi ciekawie.ja jeszcze nie prubowałam A kapustke to tak.A mój misiek spi po godzinnej histeri z ząbkami.Jejku jak chyba oszaleje juz mi nerwy puszczają - jest taki marudny ze sam nie wie co ze sobą zrobić.a jak juz znajdzie zajęcie ( zabawa ziemią z kwiatów lub czym innym co jest zabronione ) i mu się powie nie nie wolno to ryczy jak bóbr..mówie wam koszmar a przy tym płaczu aż brak mu tchu i musze go w góre na poziomo dmuchnąc delikatnie u usta i tak do sótku czasem jeszcze klepne w plecki.Czasem zrobi się siny - zawsze mam ogromnego stracha .Nie wiem czy to normalne ze nie może dobrze złąpac powietrza .Miał tak jak był maleńki ale teraz? Myślałam ze już przeszło...Może skonsultować to z lekarzem ?Co myśłicie...Aniu apropo roczku daj namiary na stronke tam gdzie robiłąś zaproszenia na chrzest - może i jak cos wybiore konkretnego .A na roczek chciałabym zrobić taki huczny kinder bal ale dzieci małych brak same wielki ludziki juz powyrastały...
lila73
2008-01-04
13:16:51
Email
kasiu, dzieki ci za informacje odnosnie budyniu i makaronu. ale niestety - mleka sojowego mam nie dawac szymonowi w 1. roku zycia (wedlug lekarza). bo soja to silny alergen. ale dzieki bogu hubiemu nie zaszkodzilo. a co do makaronu, to jak hubi nie ma celiakii to moim zdaniem nie musisz mu kupowac takich drogich, bo one sa chyba bezglutenowe i dlatego takie drogie. bo makaron bez jajek to raczej standard - mozna kupic w zwyklym sklepie (tu tak jest). przede wszystkim wloskie makarony sa bez jajek. tylko maka i woda. przeczytaj sklad. a co do jedzenia szymka to tam nie ma raczej wiele wzdymajacego - bardzo malo brokula i kalafiora - mniej wiecej po 5 procent porcji. a podstawa to ziemniak (albo ryz) i marchewka. no a jak on tyle chce jesc? przeciez mu nie odmowie, jak chce jesc dalej. a jak tam zab?
kasiarys7
2008-01-04
13:20:09
Email
Amelka to grzeczna dziewczyna że nie podchodzi do zabronionych miejsc...bo Hubert jak jest włączony telewizor a juz mu się znudziły zabawki to leci bierze coś w łapke i potrafi uderzyć w ekran...Stało się tak raz i całe szczęście że tata tego nie widzial bo chyba by nas spakował i wysłał w kosmos...hihii ale że paluszki ś ana telewizorku to norma i nie wiem czym je doszorować z lcd....? Czym czyścicie takie tv.Bo ja mam specjalną szmatke al ena paluchy to nie pomaga...
Roleta w oknie balkonowym na dole poszrpana i koraliki popsute.Całe szczęście ze z grzejnikami spokój I gniazdka też go nie interesują ale potrafi stać pod Kontaktem do światła i krzyczeć żeby go podnieść bo on chce sie bawić światełkiem....Czasem nie wyrabiam bo nie chce na wszystko mu pozwalać i musze krzyknąc lub zabraniać czegoś ...A póżniej mi go cholernie szkoda jak już jest "po wszystkim"(tym płaczu i zanoszeniu się )........
kasiarys7
2008-01-04
13:28:29
Email
Może i masz racje z tym makaronem - musze poczytać skałd może cos znajde odpowiedniego...A soja czasem też uczula ale dzięki bogu nie Huberta.A mój ząb uspokoił sie a dentysta przedłużył sobie.Wizyte mam wponiedziałek ale wiecie co mi pomogło ...Czopek przeciwbólowy ten co dostałam po porodzie.Wziełam jeden i cisza ale w poniedziałek lece biegusiem.Małego do babci a póżniej winda na dól i na fotel.Gabinet jest w klatce mojej mamy tylko na parterze-a dr...taki super ze do innego nie ide .
sprawdziłam właśnie makaron ten co mam w domu -kupuje w lidlu - robiony tylko dla tego dyskontu i faktycznie tam nie ma jaj ani tłuszczów tylko mąka durum i woda ....A co to za mąka? Lila włąśnie co zrobić jak naszym dzieciom apetyt dopisuje moj jak widzi kaszke to mógłby jesć bez końca .Wczoraj też tak było z budyniem.
ania23
2008-01-04
14:04:31
Email
Kasiu moja Amelka miała tak samo jak sie urodziła. Nawet w szpitalu sie tym zaniepokojono i chcieli małą zostawić jeszcze na obserwacji czy to moze nie coś z sercem. Jednak po badaniach okazało sie ze wszystko jest ok i taka już jej uroda - tak powiedziała mi lekarka. teraz też tak ma jak sie mocno rozpłacze, też traci oddech i czasem sinieje ale tez dmucham lekko w twarz i "przytomnieje ". także moim zdaniem to nie ma sie czym przejmować.po prostu niektóre dzieci tak mają. Ale żeby taki płacz na ząbki ojejku to ja ci współczuje. ja nie moge narzekać na ząbkowanie amelki bo nie jest najgorzej. Ale skąd ja to znam jak dziecko marudzi i potem zajmie sie czymś, my sie cieszymy ze chwila spokoju a ono tymczasem wybrało sobie właśnie niedozwoloną zabawę hahahaha. ale tak to już jest, Buziaki dla Hubiego - małego rozrabiaki :-) A tutaj podaje link do strony z której ja brałam zaproszenia na chrzest http://www.allegro.pl/item288842417_zaproszenia_chrzest_roczek_urodziny_z_foto_od_ss.html
lila73
2008-01-04
14:30:33
Email
kasiu, mysle ze dzieci sa kompetentne i wiedza co jest dla nich dobre. przede wszystkim male dzieci - maja wyczucie. ja sie po prostu zdaje na szymka i robie tak jak on chce. durum to rodzaj maki pszennej (rodzaj twardego ziarna pszenicy). czyli po prostu pszenica. zawiera oczywiscie gluten, ale jak nie ma uczulenia, to nie ma problemu.
lila73
2008-01-04
14:32:50
Email
wiec daj mu ten z lidla, a za pieniazki kup cos dla siebie :-)
ania23
2008-01-04
14:41:19
Email
a tutaj podaje link do zaproszeń które chce kupić na roczek - bo przecież nie moge zrobić w tej samej szacie graficznej co na chrzest chociaż i tak chyba goście by sie nie zorientowali:-) http://www.allegro.pl/item289682160_cudowne_zaproszenia_na_chrzest_roczek_ze_zdjeciem.html
ania23
2008-01-04
17:21:08
Email
ja dziś dałam Amelce parówke berlinke morlinke do spróbowania :-) zjadła prawie całą :-) smakowała jej :-) a wasze maluchy też tak częstują was w trakcie jedzenia bo amelka to gryza sobie gryza mi itd. hahaha. Ale mówie wam dałam jej ten czosnek do zupki a teraz tak jej pachnie z buźki tym czosnkiem hahahaha ale nie mocno :-)
kasiarys7
2008-01-04
17:49:02
Email
Aniu super te zaproszenia - ja napewno tez coś takiego zorganizuje i mam fajna zabawe w planach ale musze jeszcze obgadać z męzem bo chciałabym zrobić urodzinki w stylu hawajskim...dużo pozawieszanych rybek w pokoju ,baloników serpentyn a każdy kto wejdzie dostanie kwiaty na szyje zrobione z kolorowej bibuły...ot tak sobie myśle. Oczywiście tort ze świeczka jakies ciacha lody i koreczki ,owoce .Narazie tyle tylko nie wiem co na to moja druga połówka ...I moze wymóg dla gości niech szukają koszukają w szafach koszul hawajskich a reszta to niespodzianka..
Aniu hahhha ten zapach czosnku ale wiesz to dobrze ze Amelka przyzwyczają się do takich smaków bo ja znam gro dzieci i dorosłych ktzy nie jedza nawet cebuli.A czosnek i cebulka to naturalne antybiotyki _ bardzo zdrowe..A Hubi tez częstujje mnie swoimi specjałami czyli chrupkami kukurydzianymi --fufufu odślinione.Paróweczek nie może zaraz jest wysypany.
kasiarys7
2008-01-04
18:17:40
Email
Lila dobry pomyśł za te kaske kupie sobie maseczke nawilżająca i zrelaksuje się w wnnie pełnej piany...A co do kaszek to ja daje kasze manne na jego mleku z dodatkiem syropu malinowego a czasem daktylowego.Takie akurat mam w domu i jemu smakuje aż uszy się trzęsą..Takie urozmaicenie bo czasem brak pomysłu.Ale musze spróbować z tym jogurtem bio (już wcześniej pisałam)
venuss
2008-01-04
20:24:59
Email
hihi, Aniu ja też dziś dałam Oli paróweczkę, a kiedy miała problemy z gryzieniem musiałam zabrac jej zeby zdjąc również tę cienka skórkę z parówki... ale sie na mnie rzuciła! zaczęła krzyczeć i wyciagać rączki, otwierac buzię, musiałam sie spieszyc:) Zjadła całą oczywiście roześmiana jakby delicje jadła:) Ola również mnie karmi, obślinione biszkopty szczególnie lubi we mnie wciskać, do buzi, nosa, na włosy, ubranie, mniam... OLUSIA DZIŚ PIERWSZY RAZ SAMA WSTAŁA W ŁOŻECZKU I SAMA POTEM USIADŁA! ale jestem szcześliwa:) fajne te nasze maluszki... tyle szczęścia mamy z tak małych "wyczynów"
kasiarys7
2008-01-04
20:35:02
Email
Czy ja dobrze zrozumiałam ze dałyście paróweczke w łapke a dzieci same ją mymłały i zjadły...Nie zakrztusiły sie albo co..????? Cha małe dzieci - duże wyczyny.jak nas mamy cieszy każdy nowy krok do przodu naszego maleństwa..Oleńko - gratulacje.Apropos kubka niekapka - to u nas klapa.Wkurza mnie że kapie z niego nie tam gdzie powinno i misiek nie za bardzo łapie o co w tym chodzi.A do szczoteczki do zębów przekonał się dopiero wczoraj wcześniej zaciskał usteczka i nie dawał sobie masować dziąsełek.
venuss
2008-01-04
20:47:47
Email
Kasiu oczywiscie ze same jedzą paróweczkę, biszkopty petitki też! i bułeczke:) Co do kubka: paniusia Olusia pomineła niekapek niechecią i od razu zaczeła pić z normalnego kubka (jak mama hehe) Słowo! ona pije z kubka. Oczywiście ja trzymam i staram sie za mocno nie przechylac, sama wpycha pyszczek do kubeczka i wciąga soczek po łyku, pod brodę podkładam sciereczkę bo czasem leci po brodzie, ale nie zawsze. Kasiu po tych początkach z kubkiem nawet z butelki zaczęła czasem ssać picie, daję jej butelke jak ona sie bawi i "nie ma czasu" na picie z kubka:) z resztą butelka zawsze stoi w poblizu zabaweczek ( na podłodze) i czasem Olka sama ją bierze i pije:) jak fajnie:)
kasiarys7
2008-01-04
21:01:58
Email
A ja bałambym się dać w rączke bo Hubert to pewnie zarazby sie zadławił.Chrupka to tak ale parówke to nie - zresztą i tak nie może.Ja dawałam rozgniecioną widelcem to pałaszował.A jak sobie Ola radzi z drobieniem i połykaniem parówki.Hubert też bardzo ładnie zaczyna pić z mojego kubeczka - już nawet nie chce łyżeczką jak mu wcześniej dawałam .Teraz ma swój plastikowy żeby nie nadgryzł.Bo ja ponoć byłam rekordzistka w gryzieniu szklanek i kubków.Ale z butelki...hmm.musze wypróbować
kasiarys7
2008-01-04
21:06:03
Email
Venuss ale Oleńka ma już 4 ząbki tak?Może dlatego ładnie gryzie.Mój misiek nadal ma dwa a reszta w zalążkach.Pewnie to mu utródnia gryzienie i rozdrabnianie ----sama nie wiem czy dobrze kombinuje(.)
venuss
2008-01-04
21:21:02
Email
Kasiu Oli siekacze maja dopiero po kilka milimetrow 3 moze 4. ale ugryzc juz potrafi, rozdrabnia dziaselkami.
venuss
2008-01-04
21:37:27
Email
Kaisiu mialam na mysli ze Ola pije z butelki ze smoczkiem!!!!!!!! wybacz niejasnosc, nie z normalnej butli, rety, ale wyszlo,skucha! buziaki
kasiarys7
2008-01-04
22:10:17
Email
A ja już myślałam ze nasza Oleńka taka zdolna i radzi sobie ze zwykła butelką...hahhahah nasza niejasnośc wiesz ja blondynka --- ahahhahaha A hubert ma dwa na dole też takie maciupkie.Ale bałabym się dać parróweczke żeby nie zadłąwił sie nią.Napewno jestem przwrażliwiona bo on często nie może złapac powietrza Np.jak płacze.Dzisiaj miałam 10 takich napadów.Ale to sie zdaża do 18 miesiąca a póżniej dziecko wyrasta z tego bo umie dobrze złapac powietrze,
kasiarys7
2008-01-04
22:28:01
Email
kasiarys7
2008-01-04
22:29:29
Email
Gorące pozdrowionka od Hubiego ( CMOK )
kasiarys7
2008-01-06
09:40:32
Email
No kochane mamusie co sie dzieje ze brakuje wam czasu na forum ?My wczoraj cały dzien w domu - ja tak nie umiem jestem zmęczona brakiem ruchu i powietrza.Zima jest fajna ale lato najpiękniejsze.Szkoda że tak wieje i musimy siedziec w domku.Mam nadzieje ze może dzisiaj uda sie wyskoczyć choć na chwilke.///Dodka a ty gdzie jestes ?wogóle cię nie ma czy coś się stało..odezwij sie
ania23
2008-01-06
10:50:40
Email
hejka! my też siedzimy w domku i też brakuje mi powietrza, na szczęście dziś już +1 na dworku więc dzis wyjdziemy (przynajmniej do kościoła) ;-). A ja pomimo ze siedze w domu to i tak nie miałam wczoraj czasu na komp bo sobota= dużo roboty :-) Amelka już ma 6 ząbków dobrze widocznych i gryzie wszystko jak najęta hahaha (w tym oczywiście mnie lubi przygryzać np. na szyi lub ramieniu hahahahahah)Bardzo ładnie radziła sobie wczoraj z paróweczką/Venuss gratulacje dla Oleńki :-) Amelka caly czas próbuje wstawać ale jakoś brak jej sił Żeby do końca podnieść pupę. Buziaki i miłego dzionka :-)
kasiarys7
2008-01-06
12:08:41
Email
A u nas dziś bezwietrznie i zero na termometrze.Ja tu się szykuje na spacer -a moii panowie się pospali..I co ? Biore się za obiad jak wstana to zjemy i pójdziemy połazic po świezym powietrzu.Mam nadzieje że pogoda się nie zmieni - szkoda tylko ze tak szaro za oknem.Słoneczka brak i humor też inny..Miłej niedzieli.
Ale te wasze bąki maja ząbków..ciekawe kiedy misiek bedzie miał tyle/ może łatwiej pójdzie mu z grubszym jedzonkiem.Dzisiaj sprawdzałam dziąełka na górze ale jeszcze nic nie widać i nic nie stuka..hhiihi.
kasiarys7
2008-01-06
12:11:03
Email
Właśnie zaczeło sypać - chyba nici ze spaceru .Chociaz może sie jeszcze wyklaruje pogoda.Ale pech.......
venuss
2008-01-06
19:35:37
Email
Aniu dziękujemy za gratki, Kasia masz rację, że w sprawie karmienia jesteś przewrażliwiona, lepsze to niż zaniedbanie i potem problemy. Każda mama stara się jak najlepiej dla swojego maluszka, ja również stale pamiętam, że Ola to jednak jeszcze wciąż niemowlaczek:)
kasiarys7
2008-01-06
22:03:09
Email
I na spacerze nie byliśmy bo sypie do tej pory..Matyldo jak tak bedzie do jutra to mnie zasypie---hihi.A ja jutro do dentysty...hura ! ! ! ! !Nareście mój ząbek pójdzie w dobre ręce.Co do jedzonka to faktyczniei po tym ostatnim ataku brzuszka troche inaczej patrze na to ale też nie dam się zwariować.Znowu zagłebiłam się w lekture dzieci z alergia na mleko i jego pochodne i jestem troszke mądrzejsza.I tak np.dzisiaj podałam Hubertowi do zupki ćwiartke żółtka i póki co tfu tfu nic mu nie jest.(W tych mądrościach piszą ze żóltko nie powinno być alergrnem i spokojnie można podawać alergikowi od 11 miesiąca).Wczoraj i dzisiaj misiek miał dobry humor i nawet nie płakał - może atak ząbków przeszedl.Mam wrażenie że te dwa zębolki co juz ma są coraz większe i może dlatego był taki nie dozniesienia.Bo góra jeszcze bezzębna.Czy to możliwe żeby przy wzroście ząbków dziecko tez tak sie męćzyło...(?)/// Aha zmienił się u nas rozkład jedzonka i zmniejszyło się mleczko i to dużo bo wcześniej wypijał ok 900 dziennie a teraz ok 500 to duża różnica i dlatego teraz do kaszki dodaje mleko.Z piciem u nas bez zmian - ciągle są problemy a co za tym idzie kupka jest bardzo zbita.Dzisiaj podawałam herbatke łużeczka żeby coś wkońcu przepił.Nie wiem czemu tak jest.I myślałm ze jak jedno mleko wypadnie z jadłospisu to zastąpie je choć troszeczke napojem ale on nie chce.Za to robie wodniste zupki..Jak myśłicie co mogę jeszcze zrobic zeby wpajac w niego więcej płynów bo widze że zaczyna mieć problemy z kupką.tzn ciężko mu ją wydalić.
Kochane mamusie chyba się opóściłyśmy i nie pokazujemy naszych pociech.Ja jakoś nie mogę sie zebrać bo zdjęć tyle że nie wiem co wybrać ale trzeba poświęcic troszke czasu i zajrzeć na strony z naszymi dzieciaczkami.
Aha i jeszcze jedno za nic w świecie Hubert nie chce usiąść w waniie .Myjemy się na stojąco - nawet główke mu tak myje.Nie wiem co może być przyczyną ? Napewno nie gorąca woda a i dupka zdrowa ....
ania23
2008-01-06
22:25:08
Email
hej! My właśnie wróciliśmy od rodziców i mała zasnęła w foteliku, przeniosłam ją tylko do łózeczka i śpi :-) Ale fajnie zasypało, super krajobraz ...no i nadal sypie, jak tak będzie do rana to chyba nas faktycznie zasypie:-)//jeśli chodzi o kupki to ja ogólnie nie narzekam na amlekowe, są ok ale jak pojawia sie jakaś twardsza to od razu na deserek dostaje śliwki suszone ze słoiczka i jest ok. Amelka też nie chce czasem zbytnio pić soczku czy herbatki ale około 100 ml dziennie wypija. Mleczka dostaje 3 razy dziennie po ok.210 ml czasem jak jest bardzo głodna to szykuję jej 240 ml. AAAAA no i już nie karmie piersią. Ostatni raz miałam to przyjemność w sylwestra :-) Mała jakoś szczególnie sie nie dopomina i nie ma większych problemów z zaśnięciem. Także jest ok. Nareszcie moge jeść i pić wszystko :-) A ty Lila jeszcze karmisz piersią??
kasiarys7
2008-01-07
09:25:09
Email
Jejku jak siię ciesze Hubi przespał cała noc w łózeczku.raz tylko wstawałm o 5 zeby go wziąśc do siebie bo nie chciał sie ululac.Chyba mu te straszne ataki bólu ząbkowania przeszły.Teraz mam chwile bo buszuje w garach..hiih.Aniu ale chyba nie masz problemu teraz z pokarmem..?U nas piękna biała zima szkoda ze nie mamy sanek bo dzisiaj byśmy z nich skozyatali ale spacerek obowiązkowy.
Ale szumu narobili z tą ulga na dziecko .Ja dzwoniłam do Urzedu Skarbowego i juz wszystko wiem.Robia zamieszanie a nie powiedzą wszystkiego czyli z ludzi robia wariarów....
ania23
2008-01-07
10:37:10
Email
Kasiu brawo dla Hubiego :-) A u nas tez dzis bielusieńko i zasypało a ja wybieram sie za chwile na zakupy dla Amelki bo przez te święta wszystko mi sie skończyło. Jak będzie czas to wybierzemy sie dzis na sanki z Amelką hihi :-) U nas śniegu po kostki :-)papa
kasiarys7
2008-01-07
13:51:50
Email
My po spacerku ale pięknie słonko świeci i bardzo przyjemnie.Misiek spał a ja odpoczywałam.Teraz szybki obiadek i znowu w droge do babci a ja do dentysty.Misiek jest dzisiaj bardzo grzeczny - sam sie bawi nie krzyczy nie piszczy - jakies święto czy cós ??? TAK TAk za równy miesiąc misiek skończy 12 miesięcy i z niemowlaka wyrośnie chłopczyk...Myśłicie już o jakims prezencie na roczek ? Mnie podoba ise to krzesełko uczydełko fishera - ale drogie może z babcią na spólke...musze pogadać.Dodka napisz jak u was się sprawuje bo Filipek dostał od mikołaja...właśnie wołam cie a was nie ma...daj jakiś znak życia...co się dzieje ???? Kochane ja juz zamieściłam fotki ze świąt a gdzie wasze - brać się do roboty...bo spadłyśmy bardzo w dół ! ! !
ania23
2008-01-07
14:35:57
Email
Wszystkiego najlepszego dla Hubika - tak tak za miesiąc przestanie być niemowlakiem :-)ja jeszcze sie nie zastanawiałam nad prezentem na roczek bo jak patrze na ceny to mi sie odechciewa. Byłam dzis na zakupach i jak zobaczyłam te ceny to myślałam ze oczy pogubie. Wszystko podrożało :-((((( Mleko Nan to co kupuje poszło w góre o 2 złote. Po prostu szaleństwo cenowe. ceny słoiczków też w góre!! A w mieście jazda autem nie za ciekawa bo straszne błoto sie robi :-( Dodka a ty gdzie sie podziewasz????
dodka591983
2008-01-07
14:52:52
Email
jestem jestem, przepraszam ze tak dlu7go sie nie odzywalam ale ostatnie dni w polsce to byla bieganina, wczoraj rano zajechalismy, dzis spalam do 12 i dopiero kompa wlaczylam po obiadku. Ojej nie wiem od czego zaczac. Kasiu krzeselko fajna sprawa, Filip bardzo je lubi. my placilismy cos 170zl, drogo, ale masz racje jak sie zrzucisz z mama nie bedzie tak zle. sluchajcie tu dzis 8stopni na plusie a wyjezdzalismy to w ilawie bylo -10. cfo za roznica. moja rodzina bardzo przezyla rozstanie z malym, tak mi ich zal. a ja 1 raz nie wyjezdzalam zalamana, tylko jakos z takim uczuciem ze milo do domu swojego. szkoda jedynie ze daleko. od dzis zaczynamy remont sypialni. a tak w ogole to od dzis z mezem jestesmy na diecie. to moje ostre postanowienie noworoczne. ledwo co zJECHALAM a tesciowa juz szaleje, tyle ze ja ja na smiech biore. najlepsze byloze filipnie chciaö do niej w ogole isc!!! od razubyl placz ichowal sie za mnie, jakiez to mile uczucie. ok narazie lece wyciGACC rzeczy z szafy. jak widac mam nadal dlugie paznokcie wiec wybaczcie za bledy. pozdrawiam wszystkie maluszki.
ania23
2008-01-07
17:55:32
Email
a my byłyśmy dzisiaj na sankach !!!!!! hura hura ale fajnie było :-0 Amelce bardzo sie podobało :-) Miała co prawda jedną wywrotkę na bok ale mocno nie płakała.
ania23
2008-01-07
18:05:55
Email
:-)

ania23
2008-01-07
18:06:16
Email
:-)

dodka591983
2008-01-07
21:20:26
Email
o takiej zimie tu filip moze tylko pomarzyc......... slicznie wyglada Amelcia
dodka591983
2008-01-07
21:25:59
Email
Kasiuty mialas ze chusteczki pomaranczowe pampers prawda. kupilam tez w polsce, i po nich taka czerwona dupke dostal filip! do razu odstawilam i przypomnial mi sie twoj wpis. rzeczywiscie sa fatalne
kasiarys7
2008-01-08
10:05:11
Email
Amelka ślicznie wygląda....U nas już wielkie rozstopy i błoto. Dodka nareście bo juz zaczynałam się martwić....A my dzisaj spaliśmy do 9 i jestem troche rozlazła.Ale w nocy hubi miał 1,5 godziny przerwy w śnie - chyba mu sie nie chciało bo wstał i chciał się bawić krecieł się kopał i piszczał .Dałam mu butle z sokiem i troche się wyciszył i wkońcu poległ.A teraz "czyta " swoje książeczki.
kasiarys7
2008-01-08
10:08:37
Email
OJ tak dodka masz racje z tymi chusteczkami - to prawda.A przecież to tez pampers którego uzywamy ale widocznie inny składnik w balsamie.Ja kupuje te baby fresz - najbardziej odpowiada mi ich zapach.Lawendy nie nawidze....Jeszcze nie miałam tylko tych sensitiv ale może nie bede ryzzykować.A dupka Hubika teraz to prawdziwe gładziutkie arcydzieło....hihii
kasiarys7
2008-01-08
10:14:31
Email
HAHAHAHHAAHA ale sie uśmiałam dodka z twojej teściowej i Filipka - już to widze....ale jajka jaką my dorośli mamy czasem satysfakcje z naturalnych odruchów naszych dzieci.Chyba przekazaąłś mu z mlekiem "miłość"do twojej teściowej a jego babci....Dodka fajnie ż eremontujesz sypialnie mnie pewnie bedzie brakowało tego pokoju bo nie długo zamienie go na pokój Huberta.myśle ze latem zrobimy remont i bedzie miał wkońcu swój pokoik bo teraz śpimy tam wszyscy razem a zabawki są porożrzucane po całym domu ..A tak bedzie miał swój koncik.Pokazaywałąm wczoraj mojemu mężowi to krzesełko fishera i wiecie co powiedział ...taki mebel NIE.Rece opadają .....
dodka591983
2008-01-08
11:40:14
Email
my tez dzis do 9 spalismy. odkrylam nowy kanal z super bajkami BBC cbeebies teletubisie tez tam czesto leca. filipzachwycony. Kasia nie dziw sie swojemu mezowi oni tak maja, moj myslize filipwoi starczylaby jedna zabawka, nie kuma ze taki maluch tez sie nudzi zabawkami po czasie. ja wczoraj spakowalam wszystkie grzechotki do koszyka, bo synus juz na nie jest za duzy. a bardzo lubi sie bawic piankowymi puzzlami i malym pianinem. wiecie jaki numer wczoraj, misiek usnal w tym hopserku, skakal skakal i padl. dzis na sniadanie wciagnal cala kromke z maselkiem i paluszkiem ale mu smakowalo
kasiarys7
2008-01-08
15:00:51
Email
Ci faceci to naprawde z marsa sa .Mój mąż tez tak mówi ze Hubi ma tyle zabawek ze nie powinno mu się nudzić ale ja i tak swoje ciągle powtarzam.Nawet się denerwuje jak mały krząta sie po kuchni i otwiera wszystko co się da i wyciąga na środe.Prtzeciez dziecko poznaje świat a nie bedzie siedział spokojnie na dupce i bawił się pierwszą grzechotka./// Wydaje mi się ze mój mąz ma ostatnio doła ( finansowego) i to go chyba boli.Stara się jak może ale jedna pensja to naprawde mało.Więcej się wydaje niz zarabia.Zaczynam poważniej myśłeć o powrocie do pracy.On mi nic nie mówi ale wiem ze jest mu bardzo cieżko .Robi po tyle godzin a pieniądze ida jak woda...
ania23
2008-01-08
21:08:29
Email
hej! My byłyśmy dziś na spacerku - ale chlapa :-( Całe buty mam przemoczone brrr, ale temperatura w miare. Kasiu ja tez to dobrze znam, u nas też kasa idzie jak woda, normalnie sie rozpływa :-( Życie z jednej pensji wygląda nie za ciekawie ale cóż zrobić. Ja na razie to o pracy nie myśle bo i tak nie mam gdzie wracać. Z poprzedniej sama sie zwolniłam bo miałam tylko zlecenie, żadnych składek, zresztą zarabiałam mało więc nie warto było siedzieć tym bardziej w ciąży.Teraz to bym musiała czegoś szukać albo pomyśleć o czymś swoim - ta druga opcja bardziej mi sie widzi.Venuss a mi sie wydaje ze chyba ty jesteś mamą która ma swój biznes :-) Napisz coś więcej jak to było i czy interes sie kręci :-) //// Mała śpi więc mam luzik, ale trzeba iść wcześnie spać :-) A jak idzie waszym maluszkom nauka picia z kubeczka bo moja Amelka za nic sie nie chce do niego przekonać :-)
kasiarys7
2008-01-08
21:55:24
Email
Ja to myśłe żeby pracować 6 godzin .Rozmawiałm z mama i chętnie przypilnuje miśka.Jeszcze tylko musze z pracodawcą obgadać sprawe i ze soboty wolne bym chciała.Tak pracowałam w ciąży od 7 miesiąca prawie do końca.Jakby co to musze częściej zostawiac Huberta z babcią zeby poduczyła się tego i owego.Wiecie mama ma 60 lat i troche szwankujący kregosłup ..Troche jestem tym oszołomiona i troche zmian bym musiała zrobić.Przede wszystkim lekka spacerówka bo mama tej wielkiej bryki nie poradzi.Mam nadzieje ze misiek juz bedzie śmigał na nózkach i nie trzeba bedzie go dzwigać.jednego co mama boii się tragicznie to jak on zaniesie sie płaczem i karmienia.Nigdy tego nie robiła..A i mam nadzieje że przewijanie opanuje.Czyli widzicie nauka prawie od zera.Troche się denerwuje jak myśłe o tym wszystkim bo z jednej strony chciałabym wrócic do pracy do ludzi do innego rytmu dnia a z drugiej żal mi ze nie bede z dzieckiem .A teraz bedzie najfajniej bo wiosna i lato i długie spacery i place zabaw i działka....ehhhhh.Ale pocieszam sie ze szybko wróce z pracy i jeszcze zdąze oblecieć z Hubim ścieżke zdrowia..hahhaha - bardzo bym chciała . Rozmawiałm z mężem o moich planach i ma mieszane uczucia.Chciałby żebym siedziała z miśkiem a on weżmie wiecej godzin..Och jestem w kropce ale on przecież długo nie pociągnie jak bedzie po tyle godzin robił.....Szczerze powiem ze ja tez chciałbym coś swojego bo nie widzi mi sie pracować na trzech szefów...!!!!!!!
Ja dzisiaj na spacerze poł dnia byłam .Tak mi fajnie się spacerowało ze szkoda wracać do domu ale nie chciałam przeginać.Misiek jest coraz fajniejszy - bardzie rozumny i taki kochaniutki.Potrafi juz sam ułożyć wieże (takie wkładane kólka na drążek ) ..Bije mu wtedy brawo a on piszczy ze szczęścia...JAK JA GO BARDZO KOCHAM - NIE WIDZAM ŚWIATA POZA NIM........
ania23
2008-01-09
11:58:46
Email
hahaha Kasiu ale sie uśmiałam z tych trzech szefów :-)Ty to przynajmniej masz gdzie wracać. //. A u nas dzisiaj normalnie wiosna (oprócz wiatru) śnieg puszcza, słoneczko pięknie świeci :-) Kasiu jeśli chodzi o prace to 6 godzin to nie jest tak długo (bez dziecka) a mama napewno by sobie poradziła z Hubim, no ale druga kwestia to jest samo rozstanie z maluchem na czas pracy - no ale prawi każdą mamę to czeka :-) Buziaki i dużo słoneczka na dziś :-)
kasiarys7
2008-01-09
22:52:58
Email
Oj oj jak pusto dzisaj w naszym wątku....MIsiek jest z dnia nadzień bardziej rozumny .Dzisiaj juz gary go tak nie interesowały -znalazł nowy obiekt swojego zainteresowania.Dolna szuflada komody w przedpokoju.Powyciągał cała jej zawartośc tzn.papier toaletowy i wsztstkie porozwijał pare sztuk podarł na kawalątki .Spryciaz a ja gotowałam obiad i ta cisza mnie bardzo zaniepokoiła...ale miałam ubaw jak to zobaczyłam.I nauczył sie wchodzic sam do łózeczka a jak chce wyjść to położy się bokiem przy otwartym boku i czeka jak go przekręce a on juz póżniej sam nogi w dól i zasuwa ....KOCHANY BĄBELEK....A teraz juz smacznie śpi - z miła chęcia wlazłabym tam do niego i go poprzytulała....
kasiarys7
2008-01-10
08:58:18
Email
Dodka chyba nie mam tego kanału o którym piszesz ale misiek uwielbia Niedzwiedzia na MINI MINI jest o 9,20 i o 16,20...inne bajki narazie go nie interesuja.Jeszcze co popatrzy to na Domisiek ale nie wiem kiedy sa -kiedys przez przypadek właczyłam i mały sie zachwycał.Teletubisie też ale tylko poczatek...i uwielbia piosenki z seriali co mamusia oglada hihihih Teraz własnie siedzi ogląda liste - naprawde jest chwila dl asiebie ...
kasiarys7
2008-01-10
09:05:51
Email
Aniu co do szefów to jest ich trzech i na trzech trzeba zarobić ....Ale zawsze idą na ręke i sa pomocni (ciąża ) .Teraz musze pojechać i obgadać sprawe powrotu - szkoda mi Hubika ale co z babcia tez mu bedzie super.Choć chciałabym z nim siedziec jak najdłużej.Jest problem bo babcia napewno bedzie chciała najpóżniej od czerwca jechac na działke i co wtedy..Bede musiał jechac tam po pracy ale co dalej jeżdzić wte i spowrotem to na paliwo nie zarobie.A znowu siedzieć tam z nimi a mąz w domu to mi się nie uśmiecha .A co w wekendy ? Mnie po całym tygodniu działka sie znudzi a on pewnie by chciał na niej siedzieć ....Głowa mi pęka..może martwie się na zapas.....???Ale to takie prawie dwa domy bedą .
ania23
2008-01-10
10:05:38
Email
hej! Amelka też uwielbia oglądać bajki. My teraz mamy tutaj kanał właśnie MINI MINI i Amelka też lubi oglądać "dużego misia". Ale ostatnio była w chodziku w kuchni a w salonie leciała bajka w tv a jak usłyszała że zaczyna sie reklama to jak wydarła do salonu, i zahipnotyzowana stanęła przed ekranem - my z mężem byśmy boki z niej pozrywali hahahah :-) A ta spryciula wie kiedy są reklamy bo od razu biegnie to telewizora i nieruchomieje :-)Ach te nasze dzieciaczki są coraz mądrzejsze. Amelka tez bardzo dużo rozumie.jak np. pokaże jej gdzie ma kwiatka na sukience i za chwile ją zapytam "gdzie jest kwiatek?" to od razu szuka go na sukience hihihi. Bardzo lubi też taczyć jak usłyszy muzykę i od razu ma uśmiech od ucha do ucha. Teraz namiętnie mówi "tata" naprzemian z "dada" i macha łapką. Bardziej woli mówic dada niż papa. Robi to przy każdym wyjściu z pokoju, z domu :-)
kasiarys7
2008-01-10
10:44:42
Email
No tak ztymi reklamami to prawda ze jak usłyszą to leca chićby z najdalszego zakątka domu.Hubert wtedy zasuwa na czterech i jest takie głośne klap klap od rączek.A mój mąz nie może uwierzyć ze Hubi tak szybko potrafi raczkowąc i robi wielki oczy i śieje się ze trzeba go na zawody wysłac na krótki dystans..( heheh po mamusi bo ja swego czasu trenowałąm biegi na 60 i 100 m.)Ach stare czasy....Hubiemu papa raczej nie wychodzi ale z kazym chce przybić piatke i fajnie pokazuje paluszkiem wskazującym na jakiś przedmiot i oooooooooo...(jakby pytał co to i po co?) No ale to ten etap ze wszystkiego chcą dotknąc i jak najwięcej zobaczyć...Aniu w dzialez fotkami nie widac zdjęcia Amelki z parówką ...prosze wklej jeszcze raz ...może jakiś polski znak ci się wdarł w opisie a Exploler tego nie czyta.U nas zaczyna wyglądać słoneczko to zaraz lecimy na spacerek...
kasiarys7
2008-01-10
10:46:17
Email
A gdzie reszta....meldować się Lila co u ciebie ?
ania23
2008-01-10
10:53:40
Email
Kasiu już wkleiłam drugie zdjęcie z parówką ale ja widze u siebie poprzednie, więc nie wiem dlaczego u ciebie w kompie nie widać?/////Ale wiecie co wczoraj chciałam kupić w drogerii krem do twarzy brązujący dove summer glow, ale go nie było więc kupiłam Nivea summer beauty.Ale na nim nic nie ma po polsku tylko po niemiecku. Patrzyłam na stronie Nivea ale go tam nie ma , nie ma opisu. Jest tylko nivea balsam do ciała summer beauty. Kurcze teraz sie zastanawiam czy to faktycznie krem do twarzy. nigdzie w necie go nie ma. DODKA MAM PROśBE DO CIEBIE JAKBYś MOGłA MI PRZETłUMACZYć Z NIEMIECKIEGO CO PISZE NA TYM KREMIE :-) "lichte zelfbruinende dagcreme soin de jour bonne mine//lichte tot normale huid peaux claires a normales" DZIęKI :-)
venuss
2008-01-10
11:35:54
Email
rety znowu mam angine! 4 raz w ciągu roku! tak sie martwie, że Ola znów pewnie sie zarazi:( nic nie poradzicie, wiem ale muszę się komuś wyżalic;(
kasiarys7
2008-01-10
13:51:57
Email
Venuss bidulko nasza...po to tu jesteśmy zeby się wygadac (na wszystkie sposoby i tematy)...Ale najgorsze to zeby Ola znowu nie podłapała ..wrrrrr.Nie wiem co ci poradzić ale napewno życze szybieko powrotu do zdrowia i uważaj na gardziołko.I jak najmniej dmuchaj na Oleńke..Buziaczki i trzymajcie się cieplutko.
kasiarys7
2008-01-10
13:59:18
Email
Byłąm w sklepie i już brakło budyni sojowych - te co kupuje tera małemu....ech szkoda gadac ida jak woda wczoraj ich jeszcze nie było a dzisaij rano wszystko rozdrapane....Ale sama zrobiłam z bebilonu pepti i maki ziemniaczanej i żółtka i jabłuszka - rewelacja choc na zwykłym mleku napewno byłoby lepsze...ale mały zajadał się jak trza...mama obrasta w pióra jak widzi że Hubi tak wyjada wszystko z miseczki..hehehheh.Aha i kupiłam suszone śliwki dla siebie i do deserku dla miśka - może mu zasmakuje.
ania23
2008-01-10
15:52:42
Email
hmm Kasiu dobry pomysł z tym budyniem własnej produkcji, musze w końcu spróbować :-) Venuss życzymy szybkiego powrotu do zdrowia :-) Wiecie co ja sie nasłucham tych piosenek na mini mini i cały dzień mi chodza po głowie hahaha
kasiarys7
2008-01-10
16:11:02
Email
Aniu mówie ci budyń rewelka tylko nie to mleko,Ale Amelka przecież ma pyszne to i pyszny bedzie budyń.Ha ha piosenki fajne wpadają w ucho i te same są na liście przebojów na vh1.Amelka to ma gąszcz włosków naprawde jej się bardzo wzmocniły.Jakiego szamponu uzywacie.A wiecie mam koleżanke która pracuje w ankietach tzn. musi przeprowadzać wywiady i potem wszystko opisać lub trzeba odpowiedziec na pytania.Kiedys była u mnie z pampersami -taka ankieta a w zamian dostałam pare sztuk pampersów.dzisiaj była i przyniosła płyn do kąpieli nivea baby do wypróbowania za dzwa tygodnie przyjdzie i zrobi ze mna jako mamą ankiete co do tego płynu.fajnie nie...dobrze ze daja produkty markowe i normalnie duza butla 250 ml...Takie interesy to ja moge robic hehehhe
ania23
2008-01-10
16:38:46
Email
Kasiu to super masz z tą koleżanką, ja też chce taką !!!! A my używamy szamponu Nivea rumiankowego. A włoski Ameli tez mi sie podobają. Kasiu podaj mi dokładnie jak robiłaś ten budyń??
kasiarys7
2008-01-10
17:52:18
Email
Do zimnej przegotowanej wody (180 ml.) dodałam 6 miarek mleka - tak jak na mleko dajesz .Jedna płaska łyżeczke mąki zimniaczanej i jedno żółtko.Wszystko dokładnie wymieszałam w miseczce (ja roztrezpuje to takim druciakiem napewno wiesz o co chodzi wtedy nie ma grudek )Acha dałam troszke cukru ale nie musisz .Przelałm to do garnuszka i zagotowałam ale ciągle mieszałam zeby była jednolita konsystencja ( tym druciakiem).Chwile pobulgotało i już.Wlałam do miseczki i dodałam starte jabłuszko ale można wykozystac inny owoc.I już gotowe.Hubi aż się trząsł tak mu smakowało.
dzisiaj to wogóle wzieło mnie na frykasy dla miśka.Do zupki dałam cykorie i mały myślałm ze połkie miske z łyżeczką.Zrobiłam taka lajtową z marchewka i pietruszka No oczywiście kawałek mięska.A na drugie danie Hihihihi ziemniaczki tłuczone i pulpeciki z miesa mielonego z indyka(sama miele) z zieloną natką pietruszki.Lekko przyprawiłam i juz .Zajadał sie że ho ho.....
dodka591983
2008-01-10
19:15:49
Email
Kasiu to co napisalas o kremie to nie po niemiecku to chyba francuski, ale to krem na dzien. u nas remint sypialni trwa i kisimy sie wszyscy w goscinnym, niestety lozko nie jest tak duze ifilip czesc nocy spiw kojcu czesc z nami i ciasno mu bo caly czas sie wierci. Filip tez bRDZO SZYBKO RACZKUJE JAK MALY karaluszek hihi. ja dawalam malemu szynke to je az mu sie uszy trzesa,ale gotowane warzywa to juz nie za bardzo. jak poczuje na podniebieniu wypycha jezyczkiem. Filipek tez z kazdym dniem coraz zdolnieszy i uczy sdie szybko nowych rzeczy. a ten kanal z bajkami to mam na polsacie cyfrowym
ania23
2008-01-10
21:42:34
Email
hmmm no właśnie coś mi podchodziło pod francuski ale i troche pod niemiecki bo ja to dobrze znam tylko angielski (z obcych języków) hahah. Kasiu dzięki za przepis, jutro spróbuje zrobić budyń. Faktycznie cie wzięło na gotowanie :-) Same pyszności, to Hubercik sie zajadał no no no :-) A Amelka już śpi, coś dzisiaj miała marudny dzień, niby chciała chodzić a jak ją prowadzałam to już marudziła, jej sie odechciało, sama nie wiedziała czego chciała :-) ale mnie wymęczyła, mam dość ale jeszcze czeka mnie prasowanie :-((( papaa
lila73
2008-01-10
22:45:50
Email
przepraszam! jestem. czesto chcialam napisac, ale jakos nie mialam czasu. kasiu, super potrawy gotujesz! ale - kiedy ty to robisz? tzn. co robi hubi w czasie jak gotujesz? bo szymon nie moze sie niczym zajac przez dluzszy czas. najwyzej 10 minut. potem przychodzi do mnie i przynosi mi zabawke, ksiazeczke itd. a jak nie reaguje, to poplakuje. nie wiem, czy moze robie cos zle, czy co. a jeszcze chcialam ci napisac w zwiazku z krztuszeniem sie. tez sie tego b. balam, ze szymon sie udlawi. zapytalam 2 lekarzy - co sie moze stac? i odpowiedz byla za kazdym razem taka sama - nic (z usmiechem). musi pani przez to przejsc. probowalas dac hubiemu banana? gotowana marchewke, ziemniaka. nie boj sie, nic sie nie stanie. a wiecie co sie "stalo"? wczoraj szymon przespal od 23. do 7. rano! mozna powiedziec, ze przespal 1. raz noc! ale ja! ciagle sie budzilam, chcialam do niego isc, bylam niespokojna dlaczego sie nie budzi... venuss, angina to paskudztwo... zdrowiej! pozdrowienia!
kasiarys7
2008-01-10
22:50:26
Email
Misiek usnął w przedbiegach już o 19,30 bo dzisiaj w dziennie spał ani sekundy.I wytrąbił 300 mleka ..npono to mu się chyba dobrze bedzie spać.J ateż mam prasowanie ale juz następne sie suszy to poczekam a już w kolejce zapakowane kolejne to nie wiem kiedy się za to zabiore..hihii..pewnie jutro wieczorem.Dzisiaj moja szwagierka urodziłą dziewczynke...i rodzinka sie powiększyła...nic więcej nie wiem bo kontaktu zero.ALe jak dowiedziała się ze bedzie dzidzia to wiedział gdzie zadzwonić po rzeczy i ciuszki.A przez 9 m-cy nie dają znaku zycia.Teraz tez wiemy od osób trzecich.A ciuszki i inne potrzebne rzeczy to co nie sprzedałam to dam jej.wogóle nie mamy z nimi kontaktu.A rzeczy kazali zostawić u teścia .Dołożyąłm im jeszcze fotelik samochodowy a niech dzidzia jeżdzi bezpiecznie (oni sa bardzo biedni-na włąsne życzenie)...nawet nie usłyszeliśmy DZIEKUJE.....fefefe nie ładnie.mój mąz za nimi nie przepada to dlaczego ja mam ich kochać...
Aniu a jak włosy pokazuj tu się szybko...A czasem dzieci mają ciężkie dni a my musimy dzielnie to znosić...kolorowych snów.......
lila73
2008-01-10
23:33:17
Email
aha, i aniu, bo pytalas - juz nie karmie. nie bylo to dla mnie latwe... zal mi bylo szymka i zal mi bylo mnie. jak zrobilam przerwe 3-dniowa to potem znowu chcialam i powiedzialam do mojego meza - zeby tak stopniowo, a nie nagle. ze moze znowu mu dzis dam piers. ale on mnie przekonal, ze lepiej nie - dzieki bogu. to tak jak dzis w nocy chcialam isc do szymona, polozyc sie obok niego. tez mnie maz przekonal, zeby nie.
kasiarys7
2008-01-11
08:43:49
Email
lila tak jest ja też jak misiek długo śpi i nie wierci się to tez wstaje juz tak z przyzwyczajenie chyba.napewno ciężko rozstać sie z karmieniem piersią ale pomyśł ze juz nie długo następna dzidzia bedzie ciągneła ...Właśnie napisz jak sie czujesz i jak fasolka .Lila Hubi tez nie usiedzi w miejscu ciągle coś i ja musze być w zasięgu ręki i na widoku bo inaczej to awntura.Ja mam z tym dobrze ze kuchnie mam otwartą z pokojem i wszystko (prawie) widze.Ale większośc czasu misiek buszuje ze mna w kuchni.Otwiera szafki i szuflady wywala wszystko na środek a ja musze miec podzielna uwage - juz się tego nauczyłam ...heheheheA wczoraj odkrył ze w piekarniku jest światełko i jak je zapala to rechocze na cały głos i liże szybke...I jak staje przy blacie to paluszkami juz sięga brzegu blatu i wszystko mam poodsuwane juz dalej i nie kłade broń boże noza czy innych sztućców na brzegu..A teraz mam chwile na kawke i kompa bo Hubert ogląda liste.Naprawde jest zaczarowany.
kasiarys7
2008-01-11
08:46:00
Email
A pół nocy misiek spał z nami i tak się wiercił ze jestem skopana na całym boku.Śpi w poprzek i wygina się i przeciąga..masakra.Aż z tego wszystkiego tata musiał odespac dwie godzinki i dopiero poszedł do pracy.ja nie wiem czemu on tak niespokojnie śpi ?A dzisiaj mamy ksiedza po kolędzie...
venuss
2008-01-11
12:14:36
Email
Kasia ja też jestem skopana, hihi, Oleńka zwykle rano wpuszczana jest do naszego wyrka, w zależności od pory dnia(5 rano) jeszcze dosypia lub (6-7) skacze po mamie a tacie ryjek oklepuje, czyli koniec spania, wyrywa nam włosy, kopie, skacze po nas.. takietam pieszczotki. Gardło juz ok, dzieki za wsparcie, wyleczyłam atybiotykiem. Ola odpukac zdrowa, mam nadzieje ze jej się nie rozwinie zadne choróbsko. Buziaki od Olusi dla Waszych maluszkow!
lila73
2008-01-11
13:52:25
Email
czuje sie dobrze, juz mi nie jest niedobrze. tylko czasem rano. no, dzis to nawet wymiotowalam. ale jest o wiele lepiej. bylam przedwczoraj u lekarza. fasolka miala 5 cm dlugosci, termin porodu 20.07. ja mam urodziny 27., moze bedziemy miec razem :-) dobrze venuss, ze juz lepiej i ze sie ola nie zarazila. kasiu, szymek tez lize szybke piekarnika :-) no i oczywiscie rano tez - au, au - wolamy - ciagnie za wlosy, drapie po twarzy, wsadza palec do oka itd. itp.
ania23
2008-01-11
14:39:30
Email
Lila fajnie z tymi urodzinami może "wspólnymi" :-) a moja koleżanka tez jest w ciązy i ma termin na 8 lipiec - dokładnie w swoje urodziny hahah to dopiero :-)//Venuss super że Ola sie nie zaraziła no i ty już sie lepiej czujesz :-) Ale sie uśmiałam z tych waszych opisów co do porannych zabaw bączków i podpisuje sie pod tym - Amelka robi dokładnie tak samo////ale mówie wam mamy tu teraz takie błoto że buty mam całe przemoczone jak wracam ze spaceru. dziś specjlnie sie poświęciłam zeby wyjśc bo słonko świeci(pomimo tego straszliwego błota), mówie sobie Amelka zaśnie to sobie troche na powietrzu pośpi a ta mała złośnica urządziła mi scene płacczu i za nic nie chciała zasnąć, musiałam wracać po tej wodzie do domu, położyłam sie z nią na łóżku i od razu zasnęła :-) I cóż można takiemu szkrabowi zrobić :-)
kasiarys7
2008-01-11
15:09:21
Email
To z Amelki mały wymuszacz...hii A misiek dzisiaj usnął jak go wkładałam do wózka czyli jeszcze w domku i węrowałam do dworze dwie godziny a on sobie smacznie spał..- jak nigdy.Ale widocznie mu się chciało skoro w nocy uządzał wedrówki.Lila ja 20 lipca to super bo moja mama jest z tego dnai - to bardzo dobre ludzie..Wogóle kogo znam z lipca to sam nie zje a drugiemu wszystko odda - taka dobroć od nich bije.A misek właśnie usnął ..czyżbu dzien śpiocha?
kasiarys7
2008-01-11
17:48:41
Email
My juz po ksiedzu ..u nas był punktualnie i dał małemu obrazek i kalendarz.A wiecie Hubert dziisja polubił (chyba) niekapek.Wypił dwa pełne na raz.pierwszy mu trzymałam a drugi to on sam na koniec musiałam mu tylko pomóc przechylić..mój mały miśko jakie duże robi postepy.A moja szwagierka urodziła dziewczynke 2,400 i 49 cm..kruszynka a poród trwał 20 minut począwszy od pierwszego skurczu.Pierwsze dziecko urodziła w 30 minut .A chuda jest jak patyk i poród dl aniej to nie problem.Mówi ze mogłaby rodzić co dzien..hehhe a ja z porządną szanowną panią i nie dałam rady...Aniu robiłaś budyń.?Misiek przed chwila wciągnął 200 kaszki tej 8 zbóż + banan .mam nadzieje że jego brzuszek dobrze strawi banana bo kiedys miał w kupie czarne nitki właśńie po nim.Aniu super pomyśł z pieczeniem tortu na roczek ale nie wiem czy mnie by sie chciało ...jak cos to daj znać Ja pochodze po cukierniach i popytam o oich oferty dotyczące ozdabiania na pierwsze urodzinki - wiecie ja chce taki wyjątkowy - ale zobacze co mi zaoferuja.
lila73
2008-01-11
18:32:45
Email
kasiu, dzieki za komplement (ludzie z lipca) :-) wiesz co, z tym bananem - to jest normalne te czarne nitki. bo banan to ma w sobie - w strukturze owocu. szymek tez mial nitki i ja sie przestraszylam, potem zapytalam lekarza. normalnie to banan jest b. dobrze tolerowany, latwo strawny. a ty z tym budyniem to sama wymyslilas? czy masz jakies przepisy? no a super, ze hubi toleruje jajko, bo jajka sa b. zdrowe. ja na razie poczekam az szymek skonczy roczek.
kasiarys7
2008-01-11
18:47:19
Email
Lila kisiel i budyn robie sama gdzies kiedys przeczytałam.Ale dziewczyny na forum polecają stronke o jedzonku i tam jest tyle przepisów ze głowa boli napewno coś ciekawego znajdziesz.Ja robie sama ale co poczytam to zapamiętam. www.osesek.pl
kasiarys7
2008-01-11
18:48:56
Email
Aha i ja daje samo żółtko i nic Hubertowi nie jest żadnej kolki wzdęc czy wysypki.bardzo dobrze je toleruje.Ale podaje 2 x po pół żółtka na tydzień.
kasiarys7
2008-01-11
21:20:52
Email
Aniu ja mam stronke z przepisami i czasem tu zaglądam na dorosłe gotowanie.Ale może coś ciekawego znajdziesz odnośnie wypiekow na roczek ja pewnie tez tu poszperam www.mojeprzepisy.pl
ania23
2008-01-11
22:23:23
Email
hejka! Dziś wieczorem miałam gości( rodzice i teście) więc nie miałam czasu na zrobienie budyniu ale jutro napewno zrobie. Chciałabym Amelce zastąpić jedną butle mleka czymś innym na mleku - np. właśnie budyniem tylko ze budyń codziennie to by sie przejadł, musze pomyśleć.A może raz po raz kanapkę z paróweczką ona bardzo to lubi:-) A właśnie wasze maluchy jedzą obiad jedno czy dwudaniowy bo ja Amelce daje na obiadek zupkę zmiksowaną marchewke, ziemniaczka, pietruszkę, mięsko i czasem dorzuce pora lub czosnek. Dostaje tylko jedno danie. Kasiu dzięki za strone poszukam co tam ciekawego może coś znajde. Ja tez patrzyłam wczoraj na allegro za ozdobami na tort ale nic ciekawego, ale znalazłam takie fajne grające i tańczące świeczki :-) Też chciałabym aby torcik był wyjątkowy i specjalny :-) bo to przecież szczególny dzien i okazja/////podobno w 11 miesiącu już można podawać całe jajko 3-4 razy w tygodniu maluszkowi.
ania23
2008-01-11
22:24:56
Email
Kasiu faktycznie na stronie oseska duuuuuużo przepisów - aż głowa boli :-)
kasiarys7
2008-01-12
08:47:41
Email
hejo....ten mój mały wiercipieta to juz chyba naprawde się zadomowił w naszym łóżku.Ale mam nadzieje ze z czasem to minie i bedzie spał sam czyba ze ja nie wytrzymam ...heheh.Aniu ale te torty apetycznie wyglądaja co ? Ślinka leci i palce oblizywać.JA obiadek robie różnie zalezy jaki mam dzień i czy mi się chce ale ostatnio to zupka jego taka bardziej lajtowa a póżniej jak my jemy to też dostaje od nas albo cos swojego .Ale to nie zawsze.Misiek ma co raz większy apetyt i chłonie wszystko choc za chlebkiem ryżowym nie przepada ..
venuss
2008-01-12
20:06:05
Email
lila a ja z 29, witaj lwico:) hihi moj synek to też lew tyle ze z sierpnia natomiast Ola to rybka:) dziewczyny a wasze maluszki jaki mają znak zodiaku, pewnie wodniki?
ania23
2008-01-12
21:02:25
Email
hej! Venuss Amelka jest spod znaku wodnika :-) Zrobiłam dziś budyń Amelce - PYCHOTKA!!!!!!! sama bym go zjadła ale najważniejsze ze małej smakował. ja dodałam jeszcze do niego kubeczek danonka (zamiast jabłuszka) A Amelka normalnie śpi w dzień 2,5 h na dwa razy a dziś spała tylko raz i do wieczora marudziła a teraz już śpi bo padła jak mucha :-) Kasiu moja Amelka tez wcina prawie wszystko - ostatnio bardzo smakują jej paluszki lubi sobie je chrupać, wcina także ogórki, mandarynki, wafelki czekoladowe oczywiście wszystko w rozsądnych ilościach :-) Amelka też dzisiaj wypiła herbatke z kubka niekapka :-) ale sie ciesze :-)ale drugi raz jak chciałam jej dać soczek to już nie chciała pić z kubka. Ach zapomniałam pogratulować Hubiemu za postęp w piciu z kubeczka. Ale wydaje mi sie ze ona do tej pory nie chciała pić bop tam jest za duża "dziura" w tym ustniku :-)
ania23
2008-01-12
21:13:46
Email
Ale wiecie co wam powiem......teraz mi sie wszystko przypomina......jak to było rok temu.....jak chodziłam z wielkim brzuchem i niecierpliwiłam sie kiedy w końcu urodze :-)
ania23
2008-01-12
21:15:55
Email
ten cały klimat mi sie przypomina.....poród...szpital... miłe chwile z Amelką jak spałą ze mną w szpitalnym łóżku....ach miło powspominać.....aż mi sie zachciewa drugiego maleństwa hahah
kasiarys7
2008-01-12
21:34:59
Email
Jeszcze troche i mnie się zachce...to było takie piękne być w dwupaku i tak jak mówisz poród mimo bólu niepewności i strachu to były piękne dni...I karmienie piersią...teraz jestem juz o pare rzeczy mądrzejsza ale nie wiem czy kiedyś to wdroże w praktyke....aha......!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Misiek też jak Amelka wodnik Ja byk A mąz skorpion...Jadowityale jakoś sobie radze hihihihi.A pamietacie jak masze dzieciaczki były kruszynkami i co chwila sie je karmiło przewijało i przebierało .I po każdym karmieniu nosiło do odbicia.Ja pamiętam pierwsze kąpiele ..w kuchni - bo wygodniej.Mąz trzymał miśka a ja myłam to maleńkie ciałko...A dzisiaj jak popatrzyłam na stojącego w dużej wannie i zasypiającego przy mnie to juz duży chłopak.Taki samodzielny - wszystko chce robić sam.A te maleńkie stópki - teraz to już galante i paczulki takie tycie....O matko ale mnie wzieło...
kasiarys7
2008-01-12
21:39:45
Email
ZACZYNAMY ODLICZANIE JUŻ ZA PARE DNI WIELKI BAL....
ania23
2008-01-12
21:59:44
Email
oj tak tak jak to fajnie powspominać te czasy kiedy nasze maleństwa były naprawde maleństwami bo teraz to już są klocuszki hahaha :-)
kasiarys7
2008-01-12
22:18:05
Email
Zobaczcie jak mój misiek zabiera sie za kompa -- od tyłu....zdjecia robione z ukrycia.....
kasiarys7
2008-01-12
22:26:10
Email
A tu ma taką słodką minke że napatrzeć się nie moge...i jak go nie zechlać.
Photobucket
dodka591983
2008-01-13
00:47:01
Email
Kasiu widze ze
kasiarys7
2008-01-13
09:30:35
Email
Hejo dodka chyba coś ci zjadło tekst...co tak zadko zagladasz .Musisz nadrobic zaległości .Napisz jak Filipek i jak remont sypialni.Czy juz gotowa..Dziewczyny a wasze bąki mają juz swoje pokoiki tak jak Amelka ? Bo my zrobimy dopiero wiosną a najpózniej latem taki typowy pokój dziecinny...A wtedy sypialnii zrobimy papappaaa...
dodka591983
2008-01-13
10:25:31
Email
o nie a tyle napisalam wczoraj!!!!!!!!!!!!!!!!!! co to zjada teksty to juz nie 1 raz. ojej. Kasiu pisalam ze twemu Hubuemu tak samo opornie wloski rosna jak filipowi. super foteczki, Hubi jest bardzo fotogeniczny. u nas remont nie skonczony. wczoraj mialam caly dzien pelna chalupe gosci tak bez okazji sieb zeszli w tym tesciowa brrrrrrr :) i siedzieli do 21. Filip dostal w koncu swoja zeberke i skacze na niej jak szalony. Musze piwgrywac zdjecia i zbasenu piatkowego. oj ten maly moj toczort bedzie mowie wam. nawet jak poszedl caly pod wode to go nie wystraszylo tylko zadowolony byl. a wy ze swoimi maluszkami chodzicie na baseny? U nas jedzenie wyglada coraz lepiej synek juz sie nie ksztusi a je i kanapeczki i to co mama nieraz ugotuje. wlasnie ma ogromnego nerwa bo nie chce go do klawiatury dopuscic,ale na ogol to slicznie umie sie na dluzej sam soba zajac czy to w pokoju czy w kojcu.oj jaki nieszczesliwy. pokoj filipa jest w polowie gotowy brak jeszcze paru rzeczy. nie moge sie zabrac za skonczenie bo on tylko tam spi a bawi sie gdzie indziej. ale moze niedlugo sie wezme w garsc. trzeba kupic pulki obrazki rolety i takie tam pierdoly.
ania23
2008-01-13
15:30:01
Email
Kasiu zdjęcie Hubiego po prostu prześliczne!!! Jest taki słodki z tą minką, oj przystojniaczek z niego wyrośnie napewno :-)
venuss
2008-01-13
20:00:39
Email
Skoro już tak wspominamy... pokaze Wam fotkę które budzi we mnie piękne wspomnienia

venuss
2008-01-13
20:02:58
Email
i jeszcze pierwsze zdjęcie Oli, w szpitalu:)

ania23
2008-01-13
20:36:17
Email
Ojejku jaki słodziaczek z Oleńki.Śliczności takie maleńkie. No to ja też sie dołącze ze zdjęciem Amelki ze szpitala :-)

ania23
2008-01-13
20:37:14
Email
a tutaj jak ziewa (nie mylić z płaczem :-))

ania23
2008-01-13
20:41:02
Email
Mój mały łobuzek już śpi :-) Ale dziś od rana miała dobry humor - normalnie szok, nawet w kościele nie marudziła. Ale około 18 humor sie zepsuł i trzeba było ja wcześniej wykąpać i zasnęła o 20, tak więc jutro pewnie pobudka o 6 rano :-) Ale przed kąpielą mierzyłam jej temperature i miała 37,1 a po kąpieli 37,4, nie wiem od czego może na zabki ale gdzieś czytałam że ośrodek termoregukacji u takich niemowlaków nie działa jeszcze sprawnie i nawet przegrzanie może powodować wzrost temperatury i żeby od razu nie panikować, hmmmm co o tym myślicie??
kasiarys7
2008-01-13
22:51:15
Email
To i ja dołoże pare swoich fotek
To Hubi juz w opakowaniu na sali noworodków a ja piętro wyżej na pooperacyjnej
Photobucket
kasiarys7
2008-01-13
22:53:34
Email
Tu ma już jeden dzień i nareście swoje ciuszki...Photobucket
kasiarys7
2008-01-13
22:55:17
Email
A to najcudowniejsze co może spotkać mamuśke ..karmienie piersią - szkoda tylko że tak krótko
Photobucket
kasiarys7
2008-01-13
22:57:05
Email
A to zaraz po powrocie do domu i nie uwierzycie ale taki miałm brzuch po cesarce..
Photobucket
dodka591983
2008-01-13
23:12:07
Email
ale super fotki dziewczyny :) ja po przebojach z filipem.1,5godz probowalam go polozyc spac. na rekach spal jak zabity jak tylko probowalam go do lozeczka odlozyc to darl sie w nieboglosy jakby tam jakies szpile byly. myslalam ze cala ulice obudzi. probowalam go wziac na przetrzymanie, ale jak weszlam po paru minutach takiego darcia to az sie trzasl. jak juz usnal i siedzialam przy lozeczku bylo ok, ale jak tylko probowalam sie bezszelestnie wymknac od razu wyczuwal i na nowo. wiec wracalam tak chyba z 5 razy. oj horror co wieczor mamy tak nie lubi ten brzdac spac.
kasiarys7
2008-01-13
23:25:16
Email
OOOOOOOO dodka współczulski...mój misiek ostatnio nie ma problemów z usypianiem Ale w nocy lubi robic pobudki .Ale ja uusypiam Hubika w naszym łózku a pózniej przenosze do łózeczka.Nie wiem czy dobrze ale jest spokój.czasem zajmie mu to 10 minut a czasem i 30 ale jest ok.Dzisiaj czytałam o nauce zasypiania w łóżeczku to ostateczny termin 12-16 miesiecy.Póżniej dziecko to już sie przyzwyczaja do bliskosci rodzićów .napewno i tak się dzieje już wcześniej ale tu trzeba stanowczości obojga rodziców.A nie ze jedno chce uczyć a drugie robi swoje.// Dodka nie wiem może kolejne zębolki u Filipka a wtedy mama jest potrzebna cały czas.Tak czy owak wymęczyl i siebie i was..
dodka591983
2008-01-13
23:31:13
Email
hmmm Kasiu nie wiem czy to zabki, bo oprocz tych dwoch pierwszych to Filip nie przechodzil juz reszty bolesnie. nie wiem tylko czemu az tak panicznie reaguje na lozeczko. do tego nadal w nocy mamy kilka pobudek, bo ma bardzo plytki sen. zaraz tez ide spac bo rano o 9 jestem umowiona na spacer
kasiarys7
2008-01-14
08:41:08
Email
Nie wiem ale Hubi tez ma bardzo płytkie sny.Lekki stukot puknięcie cokolwiek a on juz stoii w łózeczku.Nie to ze się przebudzi i otwiera oczka tylko od razu na nogi.A czasem jak uśnie na dworku i wracam do domu to budzi się na klatce jak słyszy ze winda jedzie.Nie wspomne że jak ktoż podejdzie na spacerze i zaczne rozmawiać tez się budzi.mam nadzieje ze taki etap mu przejdzie bo to jest bardzo męczące.Ostatnio nawet jak spaliśmy w nocy a męzowi zdażyło się chrapać to też sie obudził....///Dodka miłego spacerku.My jeszcze troszke poczekamy jak sie rozpogodzi.A wczoraj to prawdziwa wiosna zawitała.Było przepięjnie.Byliśmy na spacerku - ubrałam małego z kozaczki żeby z nim pochodzić za rączke i zrobić pare zdjęc a on jak na złość spał cały spacer.Ale nie ma tego złego...chociaz sie wyspał bo bite dwie godziny chrapolił...
Jak się patrzy na te nasze maleńkie dzieciątka to che sie kolejnego..hiihih.Lila juz zapoczątkowała- ciekawe która z nas następna.Venuss ty masz juz dwójke myśłisz o kolejnym czy stopujesz ?Ja narazie nie zmieniam zdania i stawiam na NIE.Chociaż kto wie kto wie.....
ania23
2008-01-14
11:10:37
Email
hej! Dodka to Filipek daje popisy co do zasypiania - współczuje. A Amelka spała od 20 do 6 i potem jeszcze z nami do 7 także jest ok. Na szczęście nie mam problemów z usypianiem jej i zasypianiem bo pada jak mucha ale czasem też musze siedzieć przy łóżeczku i czekać aż zaśnie bo wyczuwa kiedy chce sie ewakuować :-) Jeszcze do niedawna też usypiałam ją w naszym łóżku a potem przekładałam do łózeczka ale teraz kłade ją od razu do łózeczka i tam dostaje butle, potem odwraca sie na bok, wierci sie i ....zasypia :-))Dodka mi sie wydaje ze Filip cały czas spał z wami od maleńkości i teraz trudno mu sie przyzwyczaić do samotnego zasypiania :-) U nas też wczoraj piękna wiosna i dziś też, zaraz lece na spacerek może Amelka zaśnie i pośpi troche na powietrzu :-) Tylko musze zdązyc przed roztopieniem sie błota bo będzie niewesoło ghahahahah, mówie wam przerąbane z tym błociskiem tutaj, aż sie odechciewa spaceru :-(( .////ACH śLICZNE TE NASZE MALEńSTWA SPRZED ROKU :-)
dodka591983
2008-01-14
11:15:04
Email
Oj Kasiu jak juz tak mowisz to moze zdecydujesz sie na drugie. ja tam jestem twardo na tak. na soacer nie poszlismy bo malemu cos oczka lekko ropieja. narazie przemywam rumiankiem, mam nadzieje ze nic mu nie bedzie. byla u mnie kolezanka z synkiem, to maly caly czas mama mama i nie umial sie soba zajac. a filipa az od zabawek nie mozna bylo oderwac. pod tym wzgledem mam dobrze, ze umie sie soba zajac. bo w nocy oczywiscie byly pobudki na herbatke.
kasiarys7
2008-01-14
12:11:45
Email
Aniu to faktycznie masz straszne błocko a z wózkiem to nie za ciekawie ..Pociesze cie ze latem bedzie ok...a tak na serio to co tam wogóle nie ma chodnika czy kostki czy innej pożądnej ścieżki ?
Dodka a od czego to ropiejace oczko?Jak nie przejdzie to lec do lekarza bo może jakas infekcja się wdała.Albo spróbuj nie rumiankiem bo czasem uczula a zykła herbata w saszetce.Właśnie szukam tej gazetki co wam pisałam i okazuje się sie ze mój mąz ją wyrzucił jak robił porzadki bo myślał ze to stare i po co trzymac makulature w domu..WRRWRRWRWRRWRW Ale mną nerwa szarpie....Mój misiek właśnie usnął sam zaprowadzoł mnie to sypialki i stanął przy łóżku to go wsadziłam połozyłam się przy nim i usnął.HUARA HURA jestem dumna...i to sam w domu....Co do mojego powrotu do pracy to chyba lipa.Mama od połowy maja wyjeżdza na działke i nie mam co z małym zrobic .A wozic go czy zostawiac tam to nie możliwe.Za daleko i połowa mojej kasiorki pójjdzie na paliwo na sam dojazd nie wspomne ze trzeba bedzie jeszcze pojechac w inne miejsce.Moja mama dłużej niż 6 godzin się nim nie zajmie...i co mam robić.Chyba poczekam na jesień.Jak mama już wróci z wojarzy i bedzie w domu to wtedy owszem.
A wczoraj podczas kapieli misiek powrzucał wszystkie szampony żelie i pianki i wszystko co stało na wannie do wody podczas kąpieli i wiecie co po godzinie jak juz sprzątałam wszystko podnosze jago żel do mycia a jego nie ma ...wypłynął wyciekł nie wiem jak to możliwe.Przeciez on jejst z pompką...i jestem w plecy 25 zł.Musze dzisiaj kupic nowy Jestem zła jak jasna choinka.....A miałam zamówić na allegro cały zestaw ale a tu masz babo placek.Musi jeszcze poczekać.
U nas dzisiaj pomidorówka a wy co serwujecie dziś na obiadek bąbelkom ?
kasiarys7
2008-01-14
12:18:46
Email
A ja dzisiaj znowu do dentysty.Ten mój ząbek niestety wymaga leczenia kanałowego i troche to potrwa.Zrobiłam zdjęcie i dzisaj lece.A wogóle to mam jeszcze dwa do naprawy...Straszne ! ! ! !
dodka591983
2008-01-14
12:19:14
Email
haha u nas tez pomidorowka na paluszkach, bo maz nie lubi miesa w zupie.on to w ogole smieszny najlepiej by jadl tylko schaby i mielone. zadnych karkowek, bo jak widzi troche tlustego to az nim trzesnie. on w szynce spopckiej wykraja ta zylke co leci wzdluz. mowie wam je jak baba, najlepiej serki i warzywka. zrobilam ostatnia pyszna pieczarkowa na udkach. to zly ze udo w zupie i ze w ogole grzybowa. ogorkowej tez nie lubi. krupnik jak cie moge. serowej zupy nie tknie. o rosol ale tez bez miesa. a wasi mezczyzni jak jadaja?
kasiarys7
2008-01-14
12:37:15
Email
Mój wcina co mu wszystko "byleby z talerza nie uciekało".Naprawde je wszsytkobez wyjatku a co ja ugotuje to mówi ze palce lizać i prosi o dokładke.mam nadziej ze misiek ni ebędzie wybrednt bo teraz ciągle się słyszy ze dzicko nie je tego albo tego...A podawałyście może dzieciom juz ogórkowa lub szczawiową.Mam zamiar ugotowac taką z koperkiem mniam mniam ...Dodka to ty masz kłopot w postaci dużego faceta i jego karmienia..Nie zazdroszcze
dodka591983
2008-01-14
12:45:50
Email
ale jestem szczesliwa. przyszlo caloroczne rozliczenie za prad wode i gaz. w zeszylm roku musielismy 1000euro doplacic!! bozepsuty licznik wody naliczyl nam 274m3!! co jest niemozliwe do zurzycia ale placic trzeba bylo. w tym roku mamy nadplate w sumie 730euro hurra hurra. czesc odlozymy a za druga polowe skonczymy moze pokoj malemu.
kasiarys7
2008-01-14
13:00:22
Email
Super ja tez lubie takie niespodzianki.ja czekam za rozliczeniem wody i prądu.Ale nie licze na zwrot .A podwyżka komornego juz przyszła.Dodka jak już Filipkowy pokój bedzie gotowy to prosze o fotki i opisy.Pewnie to bedzie wielki pokój mój misiek bedzie miał do dyspozycji 3,5 x 2 Al ewypas co? I do tego okno z balkonem..
kasiarys7
2008-01-14
13:08:27
Email
Dodka a jak robisz zupe serowa ..podaj przepis i czy jakies dodatki podajesz?
dodka591983
2008-01-14
13:30:17
Email
ta zupa serowa jest pyszna. potrzebne jest mieso mielone, por pieczarki i 2 serki topione te dlugie. jeden smietankowy i jeden ziolowy. jak pasuja ci skladniki napisz poszukam przepisu i napisze jak sie ja robi. zupe je sie z buleczka. pycha. tak w ogolechce wyciagnac meza do ikea nie wiem tylkocxzy da sie namowic
ania23
2008-01-14
13:40:48
Email
mmmmmniam składniki zapowiadają pyszną zupkę - dodka podaj dokładny przepis :-) A ja dziś ugotowałam Amelce obiadek bez rewelacji typowa jarzynkę +mięsko. A teraz śpi już 1,5h więc mam chwile wytchnienia. Wiecie co miałam iść na dwór z nią ale zmierzyłam jej temperat. i miała 37,2 oprócz tego nie ma żadnych innych objawów, nie jest marudna, ma dobry humor więc może na ząbki wyszło na to że temperatura + błoto na dworze = zasnęła w domu :-)Ale jak sie obudzi i zje to może śmigniemy na krótki spacerek ale to błoto mnie naprawde przeraża :-(. Kasiu tu jest nowe osiedle, dużo ludzi sie jeszcze buduje i drogi są błotniste, na razie nie mamy żadnego asfaltu ani też oświetlenia. Właśnie -oby do lata to będzie tu przyjemnie :-)Dodka ale sie uśmiałam z tego twojego męża i jego upodobań kulinarnych. Mój to tez czasem wybrzydza ale ogólnie nie narzekam. Dodka a ty myślisz juz o roczku, planujesz coś?? Bo w końcu Filipek jako pierwszy przeżyje ten wielki dzień :-))
kasiarys7
2008-01-14
13:42:03
Email
dodka szukaj przepisu bo mnie to wszystko pasuje a jeszcze takiej zupki nie gotowałam a zapowiada sie smakowicie.Tak tak wyciagaj meża na zakupy nich nie siedzi w domu ..a może cos się kupi albo jakas promocja bedzie...
dodka591983
2008-01-14
15:35:59
Email
oto przepis na zupe serowa. 700gram mielonego podsmarzyc w garnku posolic i popieprzyc do smaku. 3 pory pokroic w krazki i dodac dosmarzacego sie miesa. nastepnie dodac wody ok 1200ml i dodac kostke rosolowa (1-2 zalezy od smaku) pogotowac 15min i dodac sloik pieczarek pokrojonych w plasterki (lepsze ze sloika niz swierze). chwile pogotowac i dodac 150g serka topionego smietankowego i 150g serka topionego ziolowego.pogotowac jeszcze z 5 min i podac ze swieza buleczka . smacznego. co do roczku to jeszcze nie myslalam, tort zrobie sama nasz rodzinny z galaretka. bedzie kolo 11 osob wiec ijedzenia TEZ bede musiala narobic
lila73
2008-01-14
18:04:13
Email
dodka, zrobilam zupe - super! dzis przez caly dzien bylam "w drodze", nie mialam czasu na obiad, przyszlam, przeczytalam wasze wpisy, poszlam do sklepu, kupilam skladniki i ugotowalam zupe. mezowi tez b. smakowala. moj maz, to tak jak kasi - wszystko lubi co ugotuje. a tu zdjecie szymka jak go maz wozi w kartonie - ze niby autko - brum brum. jest wtedy przeszczesliwy.

lila73
2008-01-14
18:20:45
Email
a teraz jeszcze raz to zdjecie, tylko nie wiem co mam wkleic - czy link czy html - zapomnialam. sprobuje. http://i225.photobucket.com/albums/dd61/lila73/100_1735.jpg
lila73
2008-01-14
18:22:13
Email
aha, jednak nie, no to kolejna proba: Photobucket
lila73
2008-01-14
18:24:49
Email
no i skoro tak dobrze poszlo, to jeszcze jedno zdjecie mojego aniolka Photobucket
dodka591983
2008-01-14
18:40:52
Email
ale Szymus jest slodki, a jakie wloski Filip i Hubi moga tylko pozazdroscic. ciesze sie ze zupa smakowala, ja tez ja lubie i robie tylko wtedy gdy maz ma 2 zmiane bo wtedy nie je obiadow
venuss
2008-01-14
21:55:59
Email
co do długosci Ola ma podobne włoski do Szymusia tylko jaśniejsze:) Kasia maiałam 2 cesarki, trzecia byłaby ryzykowna. Poza tym mam chyba dużo lat na kolejne dziecko... a co najważniejsze mam i chłopca i dziewczynkę ...i wystarczy:) Dodka wczoraj Ola padła po kapieli o 19, następnie o 22 wstała i mialam bal do 2! w nocy, spiewała (po ciemku), skakała po mnie, jak ją do łożeczka włozyłam płakała. Wreszcie około 2 udało mi się ją ululać, zasnęła i spała aż do ósmej rano:)ciekawostki z tymi maluchami. zaskakujące jak dzieci tych samych rodziców potrafią byc inne, mój synek nigdy takich akcji nie robił, hihi spał zawsze jak aniołek:)
lila73
2008-01-14
22:03:38
Email
no, dzieci tak maja z tym spaniem. to trzeba po prostu "przeczekac" - tak mysle. dzieci ucza sie dopiero spania - ucza sie dluzszego spania w nocy.
kasiarys7
2008-01-14
22:15:28
Email
Ja taką zupke zaserwuje w tygodniu - jestem ciekawa efektu końcowego.Szymus jest boski ale frajda z tym pudłem.Wiecie to jest ciekawe ze drogie zabawki leża w kacie aa najlepsze to taki ezwykle przedmioty ot takie pudło.Hubi dzisiaj poamgał rozbierać mi choinke - strasznie się już sypała - a radoche miał z suszonych pomarańczy i cytryn z choinki i wkładał je sobie to pudełeczka i wyjmował.Radośc nie ztej ziemi a i zajęcie dla siebie.A miśko juz spi krecił sie w łózku ale zasnął sam.Tzn ja leżałam obok ale bez miziania i śiewania..< A mnie rwie ząb jak jasna choinka -ten co dzisiaj mi robił Ach szkoda gadać pewnie zaraz z tego wszystkiego się położe./
kasiarys7
2008-01-14
22:19:03
Email
Ale Szymusiowi smakuje wafelek super wygląda - mojemu miśkowi coś nie podchodzą .Minke ma uroczą taką jakby chcial powiedzieć NIE PRZESZKADZAJ NIE WIDZISZ ZE JEM ..Super słodzoaczek.A i włoski długie.
lila73
2008-01-14
22:46:02
Email
dziekuje....... no wloski ma dluzsze od hubiego i filipka, ale sa dzieci w jego wieku, co maja juz bujna czuprynke. mysle, ze on to po tacie ma te wloski, bo jego tata to ma bardzo geste brazowe wlosy. szymek b. lubi wafle ryzowe. kupuje mu te bez soli. dzis bylam z nim u lekarza, bo biedaczek ma wysypke na pleckach. no, niestety, lekarz znowu stwierdzil neurodermitis (pisalam juz o tym? pierwszy raz w wieku 7 miesiecy). musze go smarowac kortyzonem. ale lekarz powiedzial, ze za 2 tygodnie mam juz zaczac mu wszystko dawac - mleko, jajko, serek bialy, jogurt, orzechy, rybe - oczywiscie stopniowo. ciesze sie! ale moze sie okazac, ze jest na cos uczulony... biedactwo moje.
kasiarys7
2008-01-15
08:43:15
Email
Lila możesz przypomniec co to jest neurodemitis ...Życzymy Szymusiowi smacznego i mamy nadzieje ze bedzie mógł jeśc wszystko bez wyjatku.
Jejku u nas nocka cała chodzona i wkońcu misiek spałz nami a raczej łaził po łóżku a dzisiaj jestem padnięta.Mąz nawet poszedł o godzine póżniej do pracy.Ja nie wiem czy to normalne zeby dziecko na śpiocha tak wędrowało po łóżku.// A myśłałyście juz o dniu babci i dziadka.Ja kupie ramki wsadze zdjęcia Hubika i po małym kwiatuszku ...Hubi ma dwie prababcie jedną babcie i jednego dziadka.
kasiarys7
2008-01-15
09:25:28
Email
A używacie mleczka do ciała dla dzieci bubchen ? Ja miałam mleczko ale teraz chce zmienić.
kasiarys7
2008-01-15
09:26:04
Email
nie mleczka tylko balsamu...ups..chyba śpie
lila73
2008-01-15
10:33:51
Email
neurodermitis to atopowe zapalenie skory. przepraszam, myslalam, ze to sie nazywa po polsku neurodermitis. to takie przewlekle liszaje. na razie - milego dnia!
lila73
2008-01-15
10:35:01
Email
a nie mialas ty tego tez w dziecinstwie, kasiu? cos mi sie przypomina, ale nie wiem czy dobrze pamietam.
kasiarys7
2008-01-15
16:17:56
Email
To nie ciekawie - ale wszystko będzie..Czy AZS przechodzi czy można wylećzyć czy juz to poprostu się ma.Nie lila ja nie miałam takiej choroby ja miałam i mam alergie pokarmowa a głównie na produkty które zawieraja dużo chemi czyli konserwanty.A i czekolada dochodzi wszystko co kwąsne i takie tam inne pomidory....a co bede się rozpisywać.Mam nadzieje ze mojemu miśkowi przejdzie chociaz ja miałam spore uczulenie tak do 10 lat.I straszne liszaje za uszami wzgięciach łokci i kolan.Pamiętam jak dzis że siedziałm i drapałm do krwi.Wpadałm nawet na to że super drapie nowa gruba gąbka i siedziłąm w wannie podczas kąpieli sie charcowałam...Ale teraz to sporadycznie i już nie liszaje tylko lekko swędzi skóra i wypryski.
Lila a może są jakies pomocne kosmetyki --- może one łagodzą ...Ja dzisiaj byłam w sklepie medycznym i kupowałam diclofen dla Huberta ale co chce napisać cena między takim sklepem a apteką wynosi 8 zł..bardzo dużo.Ja dużo leków tych co można kupuje właśnie tu bo taniej.Zawsze pare złoty się zaoszczędzi a w zamian można kupić co innego.W sklepie dziecinnym z ciuchami zrobili promocje wyprzedaż kolekcji jesień/zima ale ja nie mam za dużo kasy żeby poszalec bo wiecie nadchodzi inny wydatek - roczek .U nas zapowiada się na 11 osób proszonych ale może ktoś jeszcze wpadnie także musze być przyszykowana.Chciałabym żeby wszyscy znajomi przyszli ale na to to miszaknie za małe..Nie wiem czy dobrze myśłe ale kto pamięta to wpadnie.Na skypie i gg mam przypomnienie ze 7 wielko bal - może ktoś się domyśłi.A wy jak zapraszacie oficjalnie ?Ja tylko tych najbliższych z rodziny zaprosze i dla nich chce zamówić zaproszenia.Aniu a ty już zamówiłas zaproszenia?
lila73
2008-01-15
17:33:13
Email
kasiu, ale wiesz, wlasnie takie swedzoce liszaje na tle alergicznym to wlasciwie AZS. moze diagnoza AZS jest za daleko wysunieta, ale koniec koncow wychodzi na to samo. szymek ma prawdopodobnie alergie. ma czesto czerwone policzki no i te liszaje. no i lekarz to nazywa AZS. mam wielka nadzieje, ze to po prostu samo przejdzie. a jak ci wykryli na co jestes uczulona? testy? lekarz powiedzial, ze zrobi szymonowi testy jak bedzie mial 1,5 roku. ja musze powiedziec, ze na urodziny szymka raczej nikogo nie zaprosze, chce je spedzic w gronie rodzinnym. bylam kiedys na urodzinach dwulatka. bylo ponad 10 dzieci + dorosli. no i musze powiedziec, ze to bylo straszne. to dziecko nie wiedzialo co sie dzieje. prezenty otwieralo, rzucalo na podloge, biegalo, jadlo wszystko naraz, byla strasznie nerwowa atmosfera. wtedy pomyslalam, ze urodziny taki maluch najlepiej spedza z najblizszymi. i w spokoju. ale to moje zdanie.
kasiarys7
2008-01-15
17:50:36
Email
Lila otworzyłas mi oczy na urodziny.faktycznie to święto dziecka a nie starych...hihiihCałe to zamieszanie to bedzie męczące dla dziecka ..Ale taki skromy kinder bal z trójka dzieci to chyba nie duzo? To sa najblizsi . Lila ja nie miałam robionych testów - kiedys metoda prób i błędów dermatolog doszedł do wniosku i udało mu się że traił.A moja lekarka nic nie mówi o testach dla Huberta..może powinnam naciskać.Ona mówi tylko o tej skazie i pomału wprowadzać nowe produkty i obserwować.
kasiarys7
2008-01-15
20:05:32
Email
Ja już wolna.Mały misiek śpi az kołdra podskakuje .usnął przy jedzonku a wytrąbił 300 mleka.A duży wyszedł do taty.Moja mama i teściu i my mieszkamy w jednym kwadracie tzn.pare bloków od siebie .I mam wolne.Wszystko porobione to siedze w necie popijam kawke i podjadam żółty serek ..mniam...
venuss
2008-01-15
21:31:12
Email
Padam na nos, Ola nie chce spac wieczorem, potem w nocy wstaje o 23-24 i baluje do 1 lub 2, oprócz tego jeszcze kilka razy się budzi z płaczem jak jej smoczek wypadnie, dałam dziś Viburcol, mam nadzieję, że zadziała ... biedna dzidzia. To chyba od ząbków bo dwójeczki kiełkują na górze
kasiarys7
2008-01-15
21:49:17
Email
venuss współczuje zmęczenia...jakbym mogła to dałabym ci troche swojej siły bo mnie dzisiaj energia rospiera...Biedna Oleńka - jak te nasze dzieciaczki się namęczą...U nas viburkol mało pomocny chyba zeby stosowac dłużej to może jakiś pozytywny efekt Ale ja daje sporadycznie jak juz misiek sie mećzy.A kobitka w aptece poleciła mi czopki przeciw bólowe gorączkowe i przeciwzapalne Eferalgan - najlepsze co do tej pory miałam.Po tej chorobie Hubi nie chciał nic łykac ani z łyżeczki ani ze strzykawki aniz mini kubeczka i zmuszona byłam dac mu czopek ale nie protestował ...venuss trzymajcie się cieplutko i życzymy wyspanej i spokojnej nocki.CMOK
ania23
2008-01-15
21:49:38
Email
hejka! Ja już sie melduje bo byłam od południa u mamy więc nie miałam czasu pisać. Jesli chodzi o roczek to my zaprosimy też najbliższą rodzinę dziadków i chrzestnych. wyjdzie około 10 osób z nami+amelka. Myśle ze to starczy, jak za dużo ludzi to potem jest straszne zamieszanie. No i żadnych dzieciaków bo tylko mi wymęczą Amelkę. Zresztą z najbliższej rodziny to mam dwójke w wieku 8 i 10 lat i jak przyjeżdzają to nie odstepują amelki na krok :-((Zaproszen jeszcze nie zamówiłam ale przymierzam sie. Kasiu jejku ja zapomniałam ze to pzrecież dzień babci i od Amelki też jakiś prezencik musi być. Cały czas myślałam ze ja musze coś wymyślić od siebie dla mojej babci. Amelka ma 2 babcie, 2 dziadków, 2 prababcie i jednego pradziadka :-)//// Ale wiecie co dziś u mamy troche odpoczęłam, zmieniłam klimat bo już to siedzenie samej w domu mnie dobija. Cisza w chacie jak Amelka śpi no i ciągle robota :-( Już mi sie nudzi w kółko to samo, sprzątanie, gotowanie ech Na szczęście jutro przyjeżdza moja koleżanka to troche poplotkujemy :-) ///Amelka też już śpi i zasnęła w mig, na szczęscie przesypia noce ale w dzień cały czas ma temperature. Dobra ale sie rozpisałam kończe papa Buziaki dla Olusi Hubiego, Filipka, Szymonka :-)
dodka591983
2008-01-15
22:02:54
Email
u nas na roczku bedzie 11 osob, sami najblizsi plus 3latka, rowiesnik Filipa oraz 7miesieczny kuzyn. o dziwo dzis Filip zasnal bezprobemowo. wczoraj bylismy w ikea i mam juz upatrzone meble dla Filipa bo te co ma teraz to juz maja troche lat (szafe i komode dostalismy od znajomych) jedynie lozeczko ma nowe. wczesniej myslelismy kupic mu nowy niemowlecy pokojk, ale doszlismy do wniosku ze lepiej poczekac i kupic dzieciecy i takowy wlasnie mi wpadl w oko. moze do marca uda sie nazbierac kasiorki. tesciu z mezem nadal dzielnie pracuja a ja mam czas tylko dla siebie.
lila73
2008-01-15
22:14:33
Email
venuss, a moze olusia za duzo spi w dzien? poza tym mozesz sprobowac ja pozniej klasc - coraz pozniej - tak przesuwac o 15 minut dziennie. aniu, 37 stopni to nie taka wysoka temperatura. mysle, ze nie musisz sie zbyt przejmowac. a szymek wczoraj przespal 2x nocke. oczywiscie ciagle sie budzilam i nie moglam spac...
ania23
2008-01-15
22:18:23
Email
Gratulacje dla Szymonka!! Lila no niby tak,37 stopni to jeszcze nie powód do paniki ale cały dzień?? Właśnie Venuss może Ola ma późno drzemke w ciągu dnia i potem jest w nocy wyspana bo Amelka to śpi 2,5 h na dwa razy w ciągu dnia i najpóżniej budzi sie ok.14-15 i do 19-20(do kąpieli) jest padnięta :-)
lila73
2008-01-15
22:32:27
Email
aniu, wiesz co, znam lekarza, ktory mowi - prosze nie mierzyc temperatury. jesli dziecko jest chore, pani to tak czy tak zauwazy. masz wrazenie, ze amelka jest chora? bo jak nie, to nie martw sie za bardzo. a gdzie mierzysz? i jakim termometrem, bo moga byc duze roznice.
lila73
2008-01-15
22:51:30
Email
aniu, to znaczy, ten lekarz mial na mysli, zeby mierzyc, jak sie wydaje, ze dziecko jest chore. i nie ciagle mierzyc. a czasem jak dzieci zabkuja, to moze tez byc podwyzszona temp.
kasiarys7
2008-01-15
23:10:26
Email
Ja tak własnie robie jak pisze lila .Jak Hubi wygląda niewyrażnie to wtedy sięgam po termometr.I zaczynam się martwic jak ma 38 lub więcej a jak mniej to tylko obserwuje.Co do spania w dzień to u nas się reguluje tzn. coraz częsciej misiek zasypia w dzień przeważnie ok południa jak jesteśmy na spacerze i spi ok godzinky póżniej zalezy od dnia czasem jeszcze sie kimnie ok 16 na 30 minut ale nie zawsze.dzisiaj np.spał na spacerze od 14 do 16 więc to róznie u niego bywa.Ale staram się zeby nie spał dłużej niz do 16 bo póżniej sa chocki klocki ze spaniem nocnym.I tak jest coraz lepiej bo jak był mniejszy to wogóle nie spał w dzień ateraz dobre i pare minut.Ale Amelka to śpioch Aniu super bo masz wolne ...hehhehe od zabawy i pilnowania.A ja własnie wyszłam z kąpieli (maseczki piana gazetka relaks całkowity - jeszcze golugolu i jestem gotowa na ...) Pa kochane lece do meza..Życze wszystkim spokojnej i przespanej nocy....
kasiarys7
2008-01-15
23:15:48
Email
Lila ja też juz miałam tak kilka razy ze wstawałm do Huberta bo mi nie pasowało że się nie przebudza I z przyzwyczajenia ciach na nogi i do łóżeczka.A tu niespodzianka misio spał jak trza...oby więcej takich nocek...
lila73
2008-01-15
23:21:45
Email
no a ja do szymusia sie boje wejsc, bo podloga strasznie trzeszczy i sie boje ze sie przebudzi. a tak bym chciala pojsc do niego i go przykryc, albo poglaskac, albo popatrzec na niego, albo sie do niego przytulic, ...
kasiarys7
2008-01-16
08:39:36
Email
Lila to Szymuś spi osobno w pokoju.?Dodka ja też chce jeszcze troszke poczekac i zrobić dziecinny pokój.Powiedzcie mi czy wasze bąki lubia spać na poduszce bo ja miśka kłade bez ale często gęsto lubi sie wtulić w kołderke tak jakby chciał miec coś pod główką.I co z balsamem nikt nie uzywa?Lila a jak fasolka ?Czy brzusio się zaokrąglił?
kasiarys7
2008-01-16
08:45:58
Email
A jeszcze zapytam a propo kapcioszków.Jak juz wcześniej pisałam w tych z gumową podeszwa Hubertowi poci się nózka ale one są stabilne i mały śmiga w nich bez obawy.A te ze skarpetą To mu się ściągaja i bardzo często przydeptuje jadna nózka drugiego kapcioszka a co za tym idzie ściąga je w trymigi.Szczegolnie jak stoii w jednym miejscu i przebiera nożkami na zmiane.Mam starcha nie przed tym że jeat na bosaka tylko ze się ślizga i często ląduje bo mu się nóżki rozsuwają.A jak jest u was z tymi kapciochami .
kasiarys7
2008-01-16
09:31:44
Email
Misiek pierwszy raz zrobił siusiu na nocnik BRAWO ! ! ! !Ale jestem dumna ......
dodka591983
2008-01-16
10:23:04
Email
moj Filip spi na podusi i bardzo to lubi tearz przerzucilam sie na kosmetyki hipp i bardzo nam pasuja. my z racji tego ze mamy domek pietrowy zainwestowalismy w elektroniczna nianie z amera wiec mozemy widziec co u malego sie dzieje. ostatnio spi w spiworku wiec nie mam obaw ze moze byc odkryty. bo pol nocy spi w swoim pokoiku a drugie pol z nami w lozku. ja tugadu gadua misiek wszedl sam na fotel!!!!!!nie wiem jak on sie wdrapal!!niestety filip nie ma czasu siedziec na nocniku, od razu sie nudzi i ucieka. Lila gratulacje 2 nocki u nnas jeszcze dlugo pewnie beda pobudki. jak wyglada u was sprawa smoczkow? filip niecierpi w dzien ciagnac, jedynie w nocy do snu, i cale szczescie bo jak widze 3letnie dzieci w miescie ze smokami w buzi to mnie to przeraza.
dodka591983
2008-01-16
10:24:08
Email
brawa dla Hubiego!!!!!!!!!! Kasiu ja kupilam filipowi nowe kapcie w polsce i juz sie w tych tak noga nie poci
kasiarys7
2008-01-16
10:32:32
Email
Hubi tez nie ma czasu na nocnik ma ważniejsze sprawy ale teraz nam się udało chyba mu się popprostu chciało...Mnie tez hippa podpasowały ale jeszcze zadziej moge je dostac niz bubchena no chyba ze w markecie.No niestety mój misiek lubi smoka ale do snu i jak wychodzimy na dworek (zimą)Bo tak w ciagu dnia to mu nie daje.Ale za to wkład apaluszki do buzi i mini sprawdza czy ząki rosną.Gdzieś czytałam ze lepiej smok niż paluchy..sama nie wiem .Ważne ze nagminnie mu go nie daje.Ale nie zdażyło się zeby usnął bez niego.
kasiarys7
2008-01-16
10:35:39
Email
No Hubiemu te kapcioszki same nie spadają tylko jak stoii przy mebelku albo kanapie to sobie drepcze w miejscu a tym samym je przydeptuje i ściąga .Nie wiem chyba mu na szelki je zrobie hihihihih
asonta
2008-01-16
10:57:23
Email
Też miałam problem co Antkowi na stópki bo zasuwa juz opierając się o meble Też kiedy wstaje ślizgają mu się nóżki kiedy opiera sie o kanapę to z Bogiem sprawa ale gdy o coś twardego to boję sie że może wyrznąć w główkę Nigy sie to jeszcze nie zdażyło ale lepiej na zimne dmuchać Ja Antosiowi kupuje skarpety antypoślizgowe ale z takimi punktowymi poślizgami w sumie sie są one 100 proc skuteczne ale nic innego nie chce mu zakładać ponieważ nóżka mu sie przekoślawia i widać że jest mu eidentnie niewygodnie
dodka591983
2008-01-16
16:34:54
Email
lila73
2008-01-16
22:03:09
Email
dodka, super fotki! z polski, nie? to twoja mama? taka szczesliwa z filipkiem. kasiu, odpowiedz na pytanie, czy szymek spi sam w pokoju jest troche skomplikowana. to jest tak: my mamy 2 pokoje, z czego jeden przechodni. oczywiscie, w tym nieprzechodnim spi szymek. tam tez spedza wieksza czesc dnia. ale jako ze on dotad nigdy sam nie spal, nasz materac stal kolo jego lozeczka i on spal de facto z nami. w ostatnim czasie zaczal zle spac (zasypial tylko na naszych rekach, ciagle sie budzil), wiec postanowilismy go znowu nauczyc zasypiania samemu. ale nie w lozeczku, bo tam od razu zaczynal plakac, tylko na naszym materacu. udalo sie bez problemu (dlatego ostatnio tak dobrze spi). dotad bylo tak, ze on spal w swoim lozeczku mnie wiecej do polnocy, potem sie budzil, plakal i ja go bralam do naszego lozka. wczesniej (przed jego przebudzeniem) albo jeszcze nie spalismy, albo kladlismy sie w tym drugim pokoju na prowizorycznych "lezach" - ja na materacu o 7cm grubosci, moj maz na kalimacie. potem szlismy do szymka jak sie obudzil i spalismy razem. no i teraz jest tak, ze jak on przesypia te swoje 2 noce, to my cala noc na tych prowizorkach spedzamy. niewygodnie... a tak w ogole, to musimy sie przeprowadzic, bo 2 pokoje przechodnie z dwojka dzieci to jest niemozliwe. no - co najmniej - niewygodne. co do spadajacych skarpetek, to chyba prawie kazda mama ma ten problem. ja szymonowi ubieram skarpetki antyposlizgowe. czasem spadajace skarpetki powoduja za duze rajstopy. albo dobre sa tez skarpetki, ktore siegaja do pol lydki - lepiej sie wtedy trzymaja. teraz co do gelu do mycia. no wiec ja znowu reprezentuje stanowisko extremalne. jeszcze do tej pory nie uzylam "na szymku" ani mydla, ani zadnego innego srodka "czyszczacego". do kapieli uzywamy balneum (w zwiazku z AZS). ale kapie go tylko co 3, 4 dni. (lekarz tak zalecil - zeby nie czesciej). a tak to szymka "wstawiam" pod prysznic i myje go sama woda. tak robie, bo moim zdaniem dziecko w tym wieku sie jeszcze bardzo nie brudzi, a wiele srodkow po prostu szkodzi skorze. no i zaoszczedzam pieniadze na te wszystkie srodki. a wloskow szymkowi dotad tez nie mylam. tylko czasem je mocze przy kapieli. moj brzuch juz jest dosc pokazny. az strach co to bedzie dalej...
kasiarys7
2008-01-16
23:07:35
Email
Łoł lila ale wyczerpująca odpowiedz..Ciesze sie ze brzusio rośnie ja miałam bardzo duży.pamiętam ze jak pojechaliśmy na wczasy na początku sierpnia to nikt nie wierzył ze to trzeci miesiąc mówili conajmniej połowa A on róśł i rósł a ja na wadze stałam w miejscu..WIdze ze każda z nas ma "piękne' nocki No z wyjątkiem Amelki która daje pospać rodzicom.Chociaż i ja teraz nie mogę nażekac.Wczoraj Hubi przebudził się o 12 i próbowałam go lulac ale nic a jak tylko go połozyłam u nas na poduszce od razu zamknął oczka .I myśł epołoże się niech dobrze przyśnie i go odłoże a tu budze się o 2 (ha troche mi sie oko przytrenowało) i przełożyłam go .Po czym za godzine znowu nas obudził i tak spał do rana juz z nami.I tak przeważnie wyglądaja nasze nocki.Lila faktycznie takie maluchy się nie brudza i nie pocą jak my ale wiesz aj mam fioła na punkcie kąpieli i wsadzam miśa codziennie do wanny .Czasem jest to szybka kąpiel a czasem dolewam ciepłej wody bo juz robi się chłodna ta w wannie.Ale ogólnie jest ok.Dzisiaj włozyłam do łózeczka podusie i myslałm ze bedzie spał z głowka na niej a on jak zwykle uzadza wedrówki po łóżeczku i poducha jest wszedzie.Ale go przekładam bo jest powyginany w pałak.I tak myśłe że on własnie budzi się jak juz nie ma gdzie sie przesunąć a ściany łózeczka są juz bardzo napięte.
Dodka super zdjęcia Faktycznie babcia przeszczęsliwa.Ale Filipek to juz poważny facet.Kurcze jak ten czas zasuwa.Super jak śpi na jampero .fajne krzeselkoo i zebra a w basenie rewelka.Super ma kostium hihi..
lila73
2008-01-16
23:57:51
Email
kasiu, ja tez bym szymka czesciej kapala, bo on to b. lubi, ale lekarz mowi, ze to wysusza skore, a skora przy AZS ma sklonnosci do suchosci. chociaz skora szymka nie jest wlasciwie sucha, ale stosuje sie do zalecen lekarza. to znaczy - ja nie jestem przeciko kapieli, tylko nie uzywam zadnych srodkow myjacych. aha - a szymkowi tez dalam poduszke, ale mam wrazenie, ze mu to obojetne. no a nocki masz tez nie za bardzo. a w ogole to tak sie wczoraj zalilam, ze teskie w nocy za szymkiem i prosze bardzo: obudzil sie o 12. na pol godziny. a potem od 4. do 6.30 nie spal. bylam dzis padnieta. a o 12.to zaczal klaskac (lezac obok mnie w lozeczku). oczywiscie to bylo piekne, ale nie dalam znac, ze to zauwazylam, tylko udawalam ze spie.
kasiarys7
2008-01-17
08:55:46
Email
Naprawde nasze dzici mają pomyśły szczególnie w nocy..Lila rozumiem z ta kąpielą ..ja na początku kąpałm w oliatum ale póżniej jak zobaczyłam ze skóra juz jest w dobrej formie to przesząłm na Zwykłe kosmetyki.Lila ale ty póżno chodzisz spac - widze godzine z wpisu - ja tez mniej więcej tak się kłade ale ty jestes ciężarna to odpoczynek i sen jak najbardziej wskazany.Buziaki w brzusio..Ja dziisaj miałm nocke spoko.Pierwszy raz dałam podusie i wiecie ze spał .Nie przebudzał się tylko piszaczał miałczał przez sen jakby chciał mi powiedziec popraw mi poduche bo mam ja wszędzie.I tak wstawałam trzy razy do niego i na śpicha ściągałam w dół łózeczka bo łaził na śpiocha po nim i dawałam smoka i spał jak trza...dopiero nad ranem ok 5 wziełam do nas bo zaczoł się wybudzac i marudzić...
kasiarys7
2008-01-17
09:09:16
Email
Dodka a jak oczko Filipka?
ANiu a co z tortem na który sie zdecydowałaś?
Ja jestem na etapie robienia listy co potrzebne co kupic co zrobić.I pewnie większośc zrobie sama chyba oprócz tortu ( chyba ze mnie naprawde najdzie) I chyba zrobie szwedzki stól bo mam bardzo mało miejsca a przy ławie i rogówce 11 osób się nie zmieści.I tak myśłe ze najlepiej jak każdy weżmie talerzyk w łapke i poczęstuje się tym co oczy zapragną bo chyba bedzie tego sporo....ooooo wczoraj siedziałm i spisywałam jakie pyszności zrobić lub upiec a mąz siedział i nic się nie odzywał bo już chciałby to wszystko jesć.ja robie bal na słodko + owoce + koktajle ..Aniu a jak zaproszenia masz juz wybrane.Ja dzisiaj dzwonie bo znalazłąm w necie z Łodzi..A wogóle to mam trzy takie ci mo w oko wpadło.Zaczne od tych najbliżej .Acha i jeszcze baloniki czapeczki serpentyny bibułki i takie pierdułki..
dodka591983
2008-01-17
09:49:12
Email
oczko Filipka juz ok. Mi w szitalu polozne mowily ze dziecko kapac 1-2 razy w tygodniu. natomiast moja polozna polka co do mnie przychodzila do domu powiedziala bym kapala codziennie i tak tez robie do dnia dzisiejszego i nie mielismy i hnie mamy zadnych problemow ze skora. co kraj to obyczaj i inne zasady. a zel do mycia zaczelam uzywac w 3tyg zycia malego. Kasiu czy ty masz zel hippa? ja mam caly czas ten pierwszy co kupilam ijeszcze sporo jest a bylo to chyba w pazdzierniku, jestem w szoku ze taki wydajny. filip dzis do 2 spal sam. o 5 moj maz wstawal do pracy wiec poszlam przygotowac mleko. zaszlam do lazienki na gorze butla sie wysliznela i mleko sie wylalo. wkurzona poszlam na dol robic nowe. jak przyxszlam postnowilam zmienic pieluszke malemu bo juz nad ranem pelna. jak tylko odkleilam zsikal sie na swierzo uprane przescieradlo. bylam dzis rano taaaaaak wsciekla. tu sie spac chce a tu takie cyrki.
kasiarys7
2008-01-17
10:21:12
Email
Ale przygody hihii ale jak człowiek zaspany to mu nie do śmiechu.Nie dodoak jeszcze nie miałam żely hippa bo nie moge dostac mam tylko mleczko i jest rewelacyjne.Zel kupiłam teraz bubchena bo musiałm na szybko ..ale tez mi starcza na ok 2,5 -3 miesiące.Więc tez jest wydajne.Na reklamie w markecie widziałam zel hippa + chusteczki nawilżajce za 25 zł.A ja tyle płace za bubchena więc może pojade.Tylko nie wiem czy po jedna rzecz opłaca się jechac w drugi koniec miasta.tak samo w tesco jest promocja chusteczek pampersa 6 paczek za 30 zł. w realu pieluchy pampersa duża paczka za 45 i tak bede jeżdzic bo sklepach bo ja głownie kupuje tylko na promocjach...bo dużo taniej i robie juz wtedy większy zapas
dodka591983
2008-01-17
13:32:33
Email
Masz racje Kasiu my dostajemy jeszcze od paMpersa bony rabatowe, wiec jak jest promocja pieluch w rossmannie to paczka 80sztuk wnosi niecale 13euro. my juz po spacerku obiad robimy. troche sie przespalam w poludnie z malym wiec juz mi lepiej.
venuss
2008-01-17
15:24:27
Email
Kasiu, Aniu, z tego co pamiętam macie takie same foteliki samochodowe. Nie mam czasu szukać we wpisach informacji dlatego prosze Was napiszcie czy jestescie zadowolone z tego zakupu. Gdzie to mozna zabyć i za ile? pozdrawiam V.
venuss
2008-01-17
15:48:29
Email
chyba nie juz tego modelu:( jest taki, nawet nazwa sie zgadza ale wygląda inaczej za 699
venuss
2008-01-17
19:40:46
Email
mam dylemat, jest fotelik od 9-18 kg, a inny... wygląda jabky podobnie od 9-36 kg! rozmiar tem sam (wys oparcia 65 itd) Jak myślicie czy kupować ten w większym przedziale (do lat 12)? czy ten do 18kg czyli do lat 4?
kasiarys7
2008-01-17
20:45:23
Email
Venuss ja jestem zadowolona...ma pięc pozycji lekko reguluje sie pasy pokrowiec można zdjąc do prania i co ważne szybki montaż i wogóle jest super.jedno co mi przeszkadza to ze fotelik jest wysoki i ciężko mi włożyc małego a póżniej go wyjąc .Ale to zależy od samochodu i na jakiej wysokości są siedzenia.Ja mam wysokie siedzenie i dlatego to moje ale...Ale dla miśka to plus bo on wszystko widzi przez szybe.Nie musi wyciągac głowki .Ogólnie na 10 punktów daje 10.Zaraz poszukam link to ci wstawie Ja płaciłam 300 zł.I jest od 9 - 18.też miałam ten dylemat co ty czy może do 36 kg.Ale nie przesadzajmy 9 a 36 to duża róznica dlatego ja wolałam kupić taki a póżniej się zmieni na wiekszy .( w dziale zfotkami Hubert ma zdjęcie na foteliku i jest link )
kasiarys7
2008-01-17
20:50:11
Email
Aha na kilogramy nie patrz bo ważne są gabaryty dziecka .Hubert dawno wyrósł z fotelika - nosidełka A jeszcze nie waży 13 kg.
Najlepiej jak masz duże wątpliwości to idz do sklepu i przymiez Oleńkie do fotelika i sama zobaczysz w którym bedzie wygodniej i bezpieczniej
lila73
2008-01-17
21:10:11
Email
aniu, co z toba? dlaczego sie nie meldujesz? mam nadzieje, ze amelka zdrowa?
kasiarys7
2008-01-17
21:26:06
Email
Przepraszam Hubi jeżdzi w nim dokładnie od 18 pażdziernika...zerknełam na jego stronke...
Venuss znalazłam identyczny ale inny sprzedawca. fotelik
kasiarys7
2008-01-17
21:34:47
Email
A ja dzisiaj latałam za ramkami do zdjęć...i kupiłam takie jak chciałam typowo dziecinne tzn na ramce sa misie baloiki serduszka i takie tam bajery.Jeszcze tylko czekam na odbiór zdjeć i jak nie zapomne to strzele fotke i wam pokaże...a wy jakie macie pomysły na dzień babci i dziadka..
misiek dzisiaj wogóle nie spał a jak papusiał mleczko wieczorem t przysnął..
venuss
2008-01-17
22:17:07
Email
Kasiu bardzo Ci dziękuję,że zadałaś sobie tyle trudu, żeby ten fotelik odszukać na allegro. Ja nie mogłam znaleźć, żaden inny mi sie nie podobał albo kosztował zbyt wiele. Taki właśnie kupię, dzieki:) Oleńka będzie wreszcie wygodnie jeździła. Powiedzcie jeszcze czy Wasze dzieciaczki jeżdżą z przodu czy z tyłu w aucie?
ania23
2008-01-17
22:17:37
Email
hejka! Ja już sie melduje. czytałam wasze wpisy ale jakoś brakowało czasu żeby coś szerszego napisać :-) Lila Amelka zdrowa na szczęscie :-)Wczoraj była u mnie koleżanka (która jest w ciązy i ma termin na lipiec - tak jak ty lila), fajnie sie gawędziło. Pochwaliłam sie ze Anelka przesypia w dzień 2,5h no i dzisiaj klapa, nie chciała spoać w dzień, spała tylko pół godziny i do wieczora była śpiąca, byliśmy z nią jeszcze na zakupach a jak wróciliśmy to kąpiel i śpi już od 19.20 :-) Ja zawsze jak sie pochwale ze amelka to , amelka tamto to potem jej sie odmienia. Dlatego boje sie chwalić ze ładnie śpi w nocy i ładnie zasypia bo jej sie odmieni i dopiero będzie. Ale mam nadzieje ze nie.///Venuss ja też mam taki fotelik tylko kupiłam go u nas w mieście i tez płaciłam około 270 zł. Jestem z niego zadowolona tylko tak jak pisze kasia wysoko tzreba dziecko wkładać i wyciągać, ale dzięki temu ze wysoko siedzi wszystko widzi. Taki foteli to bajka w porównaniu do nosidełka bo dziecko jedzie jak człowiek - przodem do kierunku jazdy i teraz już tak nie marudzi jak w nosidełku. Mnie też sie wydaje że taki fotelik do 36 kg to troche przesada bo one już są naprawde wieksze i myśle ze ten do 18kg na troche jej posłuży. I tak jak pisze Kasia kilogramami nie ma sie co sugerować. /// Co do roczku to musze ameli pstryknąc jaką fotke i wysłać zeby wstawili na zaproszenie. Bo już sobie upatrzyłam na allegro. Co do tortu to chyba zamówie z cukierni bo oni ładie przybiorą, chociaż nie wiem może by trzeba troche podpatrzec i samemu sie postarać. hmmmm ale do Amelki upieke sama - taki tylko dla niej, na jej mleku :-)// Dodka FILIPEK jest superowy chłopak, nie moge sie nadziwić jaki on już duży :-) i jaki poważny mężczyzna no no no a z tymi mokrymi włoskami na basenie to po prostu do schrupania chłopak :-)SUPER!!! Widać ze miał bogatego gwiazdora :-)Lila super że już brzuszek widać, dawaj znać jak tam rozwija sie fasolka i jak ty sie czujesz. Co do kąpania to my Amelke kąpiemy codziennie,ale był czas ze kąpliśmy ja co drugi dzień ale to było chyba do maja a potem jak zrobiło sie gorąco i zaczęła sie pocić to kąpaliśmy ją codziennie. Kurcze ale sie rozpisałam . ale już mnie denerwuje to siedzenie w domu bo nigdzie nie można sie ruszyć przez to błoto :-((((((((( I w dodatku ciągle coś jest do zrobienia,a to pranie, a to obiad a to zmywanie ach :-((( Dobra lece i miłej nocki zycze, ale dziś jest przyjemny długi wieczór jak amelka zasnęła tak wcześnie ale strach o której sie obudzi rano :-)
ania23
2008-01-17
22:25:13
Email
Venuss ale sie zeszłyśmy w godzinie z pisaniem :-) Amelka jeździ różnie, jak jedziemy razem z mężem większym samochodem to ona siedzi z tyłu a jak ja jeżdze sama z nią np. na zakupy czasem to jezdzi z przodu koło mnie (mam seicento więc trudno było by ja upychać z tyłu bo to - drzwiówka)
kasiarys7
2008-01-17
22:27:34
Email
Venuss Hubet siedzi z tyłu za kierowca przodem do kierunku jazdy(bo inaczej sienie da hihhi) i jest bardzo zadowolony bo wkońcu widzi co się dzieje za oknem Bardzo lubi jak jest ciemno a światła migają za szybka szczególnie te samochodowe./// Aniu tak zawsze jest ze rodzice pochwalą dziecko a ono na odwrót..No to nasze bąki razem poszły spać .Hubi miał juz dwie przebudzanki od 20.00 a rano zawsze wstaje o jednej godzinie a jak za wcześnie to przyciskam ręką i udaje że spi to jeszcze troche kimnie..< Aniu a no takie uroki osobnego mieszkania.Bużo pracy ale co ja tam się ciesze że na swoim i za nic nie chciałabym mieszakć z mamą ( która bardzo kocham ) czy teściem .WOLNOŚĆ ! ! ! w swoim domku to ja jestem pania...
ania23
2008-01-17
22:34:34
Email
ojejku ja już chyba śpie - miało być 3-drzwiówka :-) Oj tak Kasiu na swoim to jakoś inaczej , tylko smutno jak nie ma z kim pogadać
venuss
2008-01-18
19:24:34
Email
Aniu znajdź koleżankę najlepiej z dzidzią w tym samym wieku zebys magła ją zapraszac lub odwiedzać, to rewelacyjna rozrywka dla Ciebie i dzieci. Mieszkania i dania są przystosowane więc nie trzeb się stresowac jak sie czegoś zapomni:) Kasia a nie lepiej byłoby po stronie pasazera? ja tak woziłam z tyłu synka, wtedy widziałam go lepiej, on widział mnie i moglam nawet picie mu podać (stojąc na skrzyżowaniu)
ania23
2008-01-18
21:27:12
Email
hmmm Venuss gdyby to było takie proste to już bym sobie znalazła, tylko że tutaj w okolicy nie ma żadnej takiej, jedyną nadzieją jest właśnie ta koleżanka która u mnie była osatnio ale ona to dopiero w lipcu urodzi. Ach mówie wam, dzisiaj była u mnie siostra bo ją siłą sciągnęłam bo straaaaaaaaaaaaasznie mi sie samej siedzi, a fotelika zamomniałam przełożyć z auta męża do swojego i już wogóle nie mogłam sie ruszyć. Ale na szczęscie po południu sie troche wypogodziło i Amelka pospała sobie na dworku, spacer polegał na tym że chodziłam z nią wokoło domu bo na droge strach wyjśc takie błoto. Moja mała rozbójniczka już śpi od godziny. :-)
ania23
2008-01-18
21:28:50
Email
a tutaj nowy przysmak Amelki-lizaczek :-)

kasiarys7
2008-01-19
09:03:04
Email
Amelka jest urocza i jak smacznie wygląda...Ach te włoski.Moj ma 1/4 tego co Amelka a na dodatek siwek że prawie ich nie widać.dopiero w kąpieli jak są mokre to się ujawniają...Venuss masz racje ze wygodniej i dobrze widac małego.Musze spróbować go przesadzić.Myślałm o tym wcześńiej ale mi jakoś to nie przeszkadza.Ale prawda jest taka że na skrzyżowaniu jak jade sama to sie wyginam do tyłu...
Ja już zamówiłam zaproszenia i byłam pytać o torty - robią w różnych kształtach z bitej śmietany i dekoracja typowo na roczek.I chyba tu zamówie.A co wy nic nie piszecie jak u was przygotowania.Dodka Filipek pierwszy bedzie miał wielki bal.Po tem Hubi , Szymuś , Amelka i Oleńka.Chyba nic nie pomyliłam...?Wczoraj też obgadałam z mężem wszystko o chrzcinach i od poniedziałku musze popytać o sale i wejśc do kościoła.Ja bym chciał w święta wielkanocne al epewnie bedzie chrztów bardzo dużo a nie wiem jak na to zareaguje misiek - bo jego ciężko utrzymać w jednym miejscu.A ostatnio jak wchodziliśmy do kościoła (tak było pare razy) to Hubi zaczoł wyć jak bóbr...heheh..nic śmiesznego ! ! ! Aha i jeszcze najważniejsze JEDZIEMY NA WCZASY nad morze i musze zrzucić 10 kg..dajcie jakąś super diete i ćwiczenia..musze przecież wyglądąc jakoś na plaży ,żeby nie odstraszać ludzi ..
kasiarys7
2008-01-19
09:39:54
Email
Co do koleżanki to ja też nie mam tak żeby chodzić na spacery czy jakies tam spotkanka z dziecmi .Niby chodzi sie po osiedlu i pełno mamusiek z wózkami się mija ale jakos jeszcze nie pogadałam sobie z taką dziewczyna .A przyznam ze mnie też brakuje tego..Ale jest nadzieja.Wiosna lato juz tuz tuz a nasze dzieciaczki bedą juz śmigać na placu zabaw tam zawsze sie kogos pozna i dzieci się razem bawia.A Hubi bardzo lubi dzieci i zabawa z nimi to dla niego wielka radośc.
dodka591983
2008-01-19
09:52:16
Email
my filipa wozimy za kierowca, poniewaz czytalam ze w momencie wypadku kierowca automatycznie ratuje swoja strone, dlatego wieksze bezpieczenstwo jest za kierowca a zeby dziecko widziec mozna kupic przyklejane male lusterko. ja tez mam kolezanke co ma synka rowiesnika filipka wczoraj obaj uzadzili sobie zapasy ale zesmy sie usmiaLY. Kasiu ja juz 2 tydzien na diecie i trace po kiloramie w tyg. nie jem nic tlustego, slodkiego, chleba (tylko vasa) duzo owocow warzyw jogurtow, chude miesko, ryba pieczona lub na parze zrobiona i cwiczenia za ktore jeszcze sie nie zabralam, ale 3 lata temu na takiej diecie schudlam 14kg
kasiarys7
2008-01-19
10:27:20
Email
Dodka święta racja ztym fotelikiem - nie pomyślałm o tym tyle że większośc znajomuch co pamiętam woziła włąśnie dzieci po stronie kierowcy -- to i ja tak zrobiłam.Ale masz jakąś ścisła diete czy sama sobie robisz?A ćwiczysz bo ja mam sadełko na brzusiu i ogromne uda ( ! ! ! ! ! Gdzies na forum czytałam ze jest jakaś dzieta co dziewczyny zamawiaja na forum.są wymienniki i wszystko można konsultować z dietetykiem - dobiera on indywidualnie do nas...Ciekawe ile to kosztuje ..
kasiarys7
2008-01-19
10:28:43
Email
I jakie są efekty musze poszukac i popytać ..czy warto inwestowac kase w takie diety przez internet,
lila73
2008-01-20
14:41:16
Email
czesc! wiecie co? dzis zrobilam pierwszy raz obiadek dla nas i dla szymusia - sos sugo do spaghetti. nie wiem czy mu bedzie smakowac, bo jeszcze spi. zobaczymy. dla nas usmazylam mielone z cebulka a dla niego ugotowalam w malej ilosci wody z pomidorami i starta marchewka. prawie ze nie posolilam. i wiecie co? to od szymka smakuje mi 100x bardziej niz nasze jedzonko! po co tyle soli, po co oliwa? to mi dalo do myslenia ze tak powiem. dzis u nas prawie wiosna. od razu czlowiek szczesliwszy! milego weekendu jeszcze!
dodka591983
2008-01-20
17:04:43
Email
Kasiu ja sama reguluje jedzenie, nie lubie diet bo to narzucanie tego co ma sie zjesc, a nie zawsze czlowiek ma ochote na to co stoi w jadlospisie diety. ja po 2 tyg mam juz 2 kg mniej, czyli rozsadnie. moj maz ma 2 zmiane caly weekend wiec juz 3 dzien siedzimy sami. na szczescie remont sie wczoraj skonczyl wiec moglam dzis caly dom posprzatac. dzisiaj misiek moj zrobil siusiu do nocnika, ale musialam sie nagimnastykowac aby usiedzial na nim
kasiarys7
2008-01-21
08:45:27
Email
OOOOOOOOOOOOOOOO ! ! ! ! ! Hej gdzie jestescie....? ? ? Lila napisz koniecznie czy Szymus wszystko zjadł i czy mu smakowało? Właśnie mnie tez się wydaje że czasem przesadzamy z niektórymi przyprawami w naszych potrawach .Ale ja od kąd zobaczyłam na teście dwie kreseczki staram się gotowac bardziej zdrowo tzn.Przede wszystkim mięso chude i dużo warzyw.Nigdy nie zagęszczm zup i sosów. // Dodka super ze remont skończony i wiesz ja nigdy nie stosowałam diety ale teraz zrobie tak jak miszesz Mniej na talerzu więcej owoców bo z tym sie zaniedbałam .Ale powiem wam że zaczynaja bolec mnie dziąsła jak gryzem czy jem cos twardego.A w ciąży to biłam rekordy w jedzeniu owoców - poprostu je pochłaniałam...
A my wczoraj byliśmy u Huberta prababci ( moja babcia) Ale sie ucieszyła.A misiek tak się rozkokosił ze nie chciał wyjśc.Wiecie nowe sprzety i szafki w kuchni dużo ciekawych nowych rzeczy.A jak zobaczył lalke to wyciągnął do niej rączki i tak juz z nia maszerował ...hhihi mówie wam ale ubaw lalka przyjechała z nami do domku..Dziisja idziemy do mamy .Szkoda tylko ze u nas od trzech dni leje i jest szro buro.Niby ciepoło ale ten deszcz mnie rozbraja..Lila u nas raczej pogoda jesienna prześlij mi troche waszego słoneczka..hihihi.A ja i tak musze dzisiaj isc po zdjęcia i zakupy i co...?Misiek do woza na to folia i do przodu...
kasiarys7
2008-01-21
08:47:40
Email
Dieta dieta ale ćwiczenia to podstawa na wzmocnienie mięśni i zgubienie warstwy tłuszczyku...
ania23
2008-01-21
09:36:20
Email
hejka dziewczyny! Lila ja też poproszę o duuuużą porcje słońca bo u nas też szaro buro ale na szczęście dzis nie pada i jest nawet prawie +8 na termometrze. A ja mam chyba depresje :-((nic mi sie nie chce, cały dzień bym mogła chodzić w piżamie i leżeć w łóżku. Codziennie to samo i to siedzenie w domu :-( Rodzice tez nie mają czasu przyjechac bo co chwile coś im wypada, koleżanka i siostra mają teraz sesje na studiach więc też czasu zero. Musze ja jeżdzić żeby sie troche z tego domu wyrwać, chociaż do miasta sie przespacerować i przewietrzyć. A najgorsze jest to że zauważyłam że mój mąż to by chciał nachętniej żebym sie z domu nie ruszała, jak mu mówie ze musze jechać do miasta bo jakieś drobne zakupy (czasem po prostu mam ochote sie przejechać i zmienić klimat)to on na to ze on zrobi mi zakupy jak będzie wracał albo jak chce jechać do rodziców to mi sie pyta czemu rodzice do mnie nie przyjadą - koniecznie żebym siedziała w domu!! ja nie wiem o co mu chodzi?czasem to po prostu czuje sie tu uwięziona :-( Czasem przysyła swoich rodziców (moich teściów) żebym sie nie nudziła ale wiecie jak to jest :-( Nie moge go tak za bardzo obgadywać tutaj bo mój mąż czasem lubi czytać to forum no i oczywiście moje wypowiedzi. To był mój błąd ze pokazałam mu ze pisze na tym forum ale cóż.Teraz może już tak często nie czyta, przynajmniej mówi ze nie czyta. Przepraszam ze tak smęce od rana w poniedziałek ale komuś musze sie wyżalić, a najbliżej jesteście wy :-) i dobrze ze jesteście i wogóle to forum :-)Jak mieszkaliśmy z rodzicami to mogłam małą w każdej chwili zostawić z mamą i jechać sobie do miasta połazić i coś kupić bo człowiek czasem potrzebuje tego no nie?ale teraz to nie moge za bardzo wyjeżdzać bo po co ja mam do kogoś jechać jak ktoś może przyjechać do mnie (takie jest zdanie mojego męża)///a tak zmieniając temat to bardzo sie ciesze bo Amelka zaczyna wkońcu wstawać w łóżeczku no i poza tym bardzo, bardzo i ciągle chce chodzić :-) A jak tam wasze dzieciaczki z chodzeniem ??
kasiarys7
2008-01-21
13:13:42
Email
Aniu znam ten ból siedzenia samej w domu z dzieckiem 24 na dobe...Ale z miła chęcia możesz wpaśc do mnie na kawke...hehheheh.Zapraszam...Ale byłoby fajnie jakbyśmy mogły się spotkac na zywo...A takie prezenty misio daje babci dziadkowi ..bo do prababć juz dwa takie poszły + kwiatuszek który jest jeszcze w kwaiciarni.
kasiarys7
2008-01-21
13:17:21
Email
Photobucket
kasiarys7
2008-01-21
13:21:29
Email
Aha Hubert pozazdrościł Amelce lizaka i dzisiaj mu kupiłam - ale bez większego entuzjazmu..chyba tata sobie dokończy...A zmokłam jak kura....ale co wyjśc trzeba było pozałatwiać inne sparwy W sobote byłam odebrać zdjęcia specjalne do rameka facet zamiast czterech zrobił jedno i dupa plum...Zostałam na lodzie bo dzisiaj juszcze ich nie dorobił.Musiałm wsadzić takie co mam pózniej zrobie podmianke.Bo te sa ciutke za małe a te większe to na zamówienie bo ramka niewymiarowa...ahhhh szkoda gadać.
lila73
2008-01-21
13:28:50
Email
aniu, bardzo ci wspolczuje. to jest powazna sprawa. porozmawiaj z mezem? napisze wiecej, narazie nie mam czasu. szymus nie zjadl nic! moze za duze kawalki albo zbyt "dorosle" jedzonko? on lubi takie papki bez smaku...
ania23
2008-01-21
15:12:03
Email
dzięki dziewczyny! fajnie że mogłam sie wam "wygadać". Kasiu super ramki!!!! Ja dzisiaj też sie przejechałam do miasta pomimo że padało cały czas ale co tam. Też chciałam kupić ramke taką dziecięcą ale nie mogłam nigdzie znaleźć i kupiłam zwykłą , wydrukuje zdjęcie i to będzie prezent od Amelki dla prababci i pradziadka a dla babć i dziadków kupiłam po kwiatuszku w koszyczku. Byłam sie pytać dzis w cukierni o tort na roczek i taki mniejszy kilogramowy kosztuje około 30 zł i chyba na taki sie zdecyduje, nawet robią ze zdjęciem i napisem! Fajnie! A ty Kasiu jak daleko z załatwianiem tortu, masz już zaproszenia?//// Lila skąd ja to znam, jak człowiek sie naszykuje, nawymyśla dla tego małego urwisa a on nic nie ruszy :-) Amelce ostatnio ugotowałam rosołek z lanymi kluseczkami, zjadła pare łyżek a do reszty nie chciała już nawet buzi otworzyć, tak sie odwracała i wywijała na tym krzesełku że całe jeździło po kuchni hahaha. I teraz gotuje jej znów codziennie to co zwykle, na razie żadnych nowości, bo coś ostatnio ma mały apetyt, nawet kaszke je z oporami. Teraz śpi, godzine sie ze mną wyturlała w łóżku aż w końcu zasnęła :-)
kasiarys7
2008-01-21
22:32:41
Email
Aniu ja tez czasami mam takiego doła...ale cóz mam zrobic.A teraz jeszcze ta pogoda do d - - y ...Haha ale sie długo wałkowałyście.My byliśmy u babci i jak zwykle obzarstwo i deser ale od jutra basta.Moje przygotowania do imprezki sa na etapie pisania co musze kupić bo juz mam wszystko ustalone.totra tez zamawiam 27 za kg.Koło mnie nie robia większych bajerów.ale bezie w kształcie misia i dedykacja i ozdoby na roczek.Zaproszenia zamówione - teraz czekam na odbiórI jeszcze w tym tygodniu rozdam gościom.Wiem co przygotuje jakie łakocie i desery i napoke i inne frykasy.Wszystko bede sama robić.Czekaja mnie spore zakupy..Ach te nasze pociechy rok temu czekałyśmy na rozwiązaniei pierwsze spotkanie z naszym maleństwem a tu juz roczek siię szykuje.Hej dziewczyny a reszta nic nie szykuje ? A na roczek dziecko wyciąga jakies przedmioty czy wiecie co naszykować i co to znaczy A może znacie jeszcze inne fajne zabawy...Lila dodka i venuss a co u was?
ania23
2008-01-22
12:11:09
Email
hej! Amelka dziś nie chciała zasnąć rano i dopiero teraz ma pierwszą drzemkę i pewnie ostatnią dziś :-) Ostatnio za bardzo nie chce szybko zasypiać w dzień i potem sie turlamy w łózku sporo czasu haha. Bo ona łózeczko akceptuje tylko na nocne zasypianie a dzień to ją parzy haha. My byliśmy wczoraj wieczorem z mężem u babci i dziadka (moich teściów) a dziś jak amelka sie obudzi to jade z nią do moich rodziców i potem do mojej babci i dziadka czyli Amelki prababci. Daliśmy kwiatek i ramke ze zdjęciem i sie babcia ucieszyła bo ona nie ma wogóle takiej ramki z Amelkowym zdjęciem.A drugim dziadkom kupiłam kwiatka i nie wiem co do tego bo oni już ramke mają hmmm...musze pomysleć.//Ale u nas dzisiaj straszna pogoda, leje deszcz za chwile pada śnieg i wieje brrrrrr.. Kasiu to fajnie że już masz wszystko zaplanowane, ja jeszcze tak do końca nie. A kiedy wyprawiasz roczek-w jaki dzień bo ja 10 lutego w niedziele. Hmmmm faktycznie jak ten czas szybko leci. zaczęło sie rok temu i już teraz co roku ta data lutowa będzie dla nas ważna :-) Kasiu jakiej średnicy zamawiasz tort bo u nas te za 30 zł to są średnicy 20 cm tylko nie wiem czy taki starczy na 10 osób, jak będzie dobry to może zabraknąć i co wtedy??
kasiarys7
2008-01-22
12:24:19
Email
Hubert też przed chwila usnłą i śpi na naszym łóżku bo jak go przełoże to za 5 minut pobudka a tak to ok godziny prześpi.oczywiście wszystko obstawione poduchamiłózeczkiem i czym tylko sie dam - bo to krecioł.nas też pogoda nie rozpieszcza od piatku leje i adzisiaj jeszcze śnieg...I dzisiaj sobie daruje spacer bo nawet ja chodze zakręcona a co dziwić się dziecku..My do dziadka nie idziemy bo w reszcie rodziny ( od strony męża) panuje wiatrówka już teraz przeszło na dorosłych a ja nie chce kusić losu i żeby nikt z nas nie załapał...
urodziny wyprawiamy dokładnie 7 czyli w czwartek.bedzie 11-12 osób .Kobitka w cukierni powiedziała ze taki 1,5 kg tort w zupełności wystarczy ale ja robie całkowicie przyjecie na słodko także będzie czym sie osłodzić.Mam wszystko obmyśłone ale jestem ciekawa czy wyjdzie i jak bedzie smakowało..
kasiarys7
2008-01-22
12:33:20
Email
Chciałabym zrobic takie pyszności .. Blok czekoladowy z ciastkami w srodku.Pudding dla dzieciaków.Ciasto mandarynkowe.Migdąłowe ciasteczka a dla mojego miśka ciasteczka z płatków owsianych (zmielonych).Kuleczki bananowe w biszkopcie zatopione w czekoladzie.Do picia soki szampan (dla dzieci picolo) i koktajl bananowy z cynamonem i truskawkowy .Aha jeszcze owocowe szaszłyki .Galaretka róznokolorowa pokrojona w kostke z bita śmietana i może podam płonące lody..Chyba to tyle jak cos jeszcze wymyśłe to zrobie ale wydaje mi się że to i tak sporo.A zaproszenia są juz wdrodze.oczywiście dekoracja mieszkania a dla dzieci zrobie z bibuły na szyje piękne kwiaty ( taki styl hawajski )- zobaczymy jak to wyjdzie.Ale bardzo bym chciała ...
dodka591983
2008-01-22
12:57:09
Email
hej dziewczyny, moj misiek usnal po 10 ale jak odlozylam do lozeczka to sie obudzil i musialam sie z nim w sypialni polozyc. wstalismy o 12.15 dostal owoce i zrobil kupke i siusiu do nocniczka!!! wczoraj w dzien babci dzwonilismy do mojej mamy i babci. (tesciowa sobie darowalismy hihi). ja na urodziny Filipka sama zrobie tort, bo kupiony to chyba ze 30euro by kosztowal. misiek coraz wiecej kuma, jak mowie kulululu to przynosi pilke, jak mowie czitu czitu przynosi ulubiona ksiazeczke, a jak mowie zrob hopa hopa to wsiada na swoja zeberke i szaleje.jak ma kupe w pieluszce mowi be. zadne zabawki go tak nie interesuja jak ksiazki. oby mu to na dluuuuuugo zostalo haha. ja kota znow dostaje bo z naszego psa znowu siersc wylazi. normalnie garsciami. za nia trezba by bylo z odkurzaczem chodzic. musze codziennie odkurzac cala chalupe a to 130m2. juz dostaje najlepsza karme najlepsze witaminy i nic nie pomaga. Filip w ogole nie chce nawet cwiczyc chodzenia woli na 4 zasuwac (czasami tylko zrobi kare krokow) albo siedziec w zabawkach. ostatnio nauczyl sie na fotele wchodzic. Aniu jak tam z mezem lepiej. wyjasnil Ci czemu tak bardzo zalezy mu abys w domu byla? ja sobie nie wyobrazam jak niektore kobiety tak cale zycie moga przesiedziec w domu bez pracy (np. moja tesciowa). Filip wlasnie macha mi da da i chowa sie za szafe ipo chwili robi a kuku. fajne te nasze robaczki sa.
kasiarys7
2008-01-22
13:30:06
Email
To prawda nasze dzici sa madrzejsze z dnia na dzień.Brawo dla Hilipka tak zapełnić nocniczek to u nas marzenie.Tylko raz sie udało siknąc i koniec. Musze go może częściej sadzać..Misiek bardzo lubi chodzić ale trzyma nas za jednego palce i tak maszerujemy całe dnie po mieszkania.- krzyz mi pęka .Trzyma sie za jedna rączke .sam stoii ale nie chce dac sam kroczku...Jak chce mu sie spac to zaprowadzi do sypialki i stanie przy lóżku i aaaaa I sam pije z niekapka ( bardzo go polubił ) i wogóle rozumie co raz więcej tak jak piszecie...Wkońcu to prawie roczniaki..Dodka strasznie drogie u was torty..
kasiarys7
2008-01-22
13:32:43
Email
Moja mama daje psu na wypadająca sierśc siemie lniane zmielone - dodaje do jedzenia.łyżeczka dziennie.I powiem ci że jest lepiej ale stosuje to juz tzry miesiące a sierć lśni się przepiikenie i jest mięciutka.I współczuje odkurzać tyle metrów.Ja mam nie całe 40 i mnie wystarczy.dodka wklej fotke sypialni ...please
lila73
2008-01-22
13:33:29
Email
czesc! wiecie, szymek ma ostatnio straszna wysypke. naprawde nie wiem juz co robic! to to AZS. on jest taki biedny. ma cala twarz czerwona i w liszajach. ciagle sie zastanawiam na co on jest uczulony, co mu szkodzi, nie potrafie wyczuc... straszne to jest. aniu, myslisz ze mozesz porozmawiac z mezem? koniecznie jedz do miasta jak masz na to ochote. a jak bedzie wiosna to idz na plac zabaw z amelka, moze poznasz kogos? mame z dzidziusiem w twoim wieku. dlaczego twoj maz chce zebys siedziala w domu? jest zazdrosny, czy mysli, ze to jego obowiazek pozalatwiac wszystko a ty masz sie zajmowac dzieckiem? nie wiem co ci poradzic, ale jak ci bedzie naprawde zle to idz do lekarza.
kasiarys7
2008-01-22
13:39:31
Email
lila to straszne Biedny Szymuś -- te alergie i uczulenia sa okropne.U nas spokój i mam nadziej ze juz nigdy nie będzie takiego ataku...Lila musisz teraz złagodzić objawy a póżniej może poradz się innego lekarza specjalisty Dermatologa- albo teraz idz i mu pokaz skóre Szymka.Niech coś zaradzi bo szkoda żeby mały sie meczył.Może to balneum jest za mało może trzeba cos innego .Na forum jest sporo o AZS poszukaj mamuśki napewno ci pomoga i doradzą.Aniu no tak cos tu nie gra..Pogadaj koniecznie z mężem i powiedz co czujesz.Ja jak nie wywale z siebie to jest ze mna żle a i on skąd ma wiedziec co myślimy.Rozmowa czyni cuda...powodzenia.
lila73
2008-01-22
13:43:31
Email
dodka, a moze pies sie po prostu leni bo zmienia sierc na letnia? my mamy kroliki i im tez zaczynaja wypadac wlosy a przez cala zime byl spokoj. u nas ciagle wiosna. tak sie ciesze, slonce swieci, wczoraj mozna bylo sie nawet troche opalac.
kasiarys7
2008-01-22
13:45:18
Email
Photobucket
kasiarys7
2008-01-22
13:45:45
Email
Photobucket
kasiarys7
2008-01-22
13:46:09
Email
Photobucket
kasiarys7
2008-01-22
13:47:48
Email
Hubi poprostu uwielbia robić takie porzadki ..
dodka591983
2008-01-22
13:54:37
Email
Ojej biedny Szymus bardzo Ci Lila wspolczuje. mysle ze ciezko jest karmic malego alergika. mam nadzieje ze szybko mu minie. kasiu niestety takie ceny sa tu nietylko tortow. Lila a czy w Austrii tez jest tak drogo? przy urodzinach pomoze mi szwagierka bo mama niestety nie bedzie mogla przyjechac :( jeszcze nie mam gotowego menu co do jedzenia zrobic a bedzie 11 doroslych osob wiec trzeba sie postarac,a wy jakies dania planujecie? kasiu dla Ciebie wklejam fotki sypialni
dodka591983
2008-01-22
13:55:38
Email
ale pracus z Hubiego super
lila73
2008-01-22
14:05:22
Email
myslisz kasiu, zeby isc do dermatologa? ale wiesz co ja mysle - takie wysypki sa czesto spowodowane stresem. i szymkowi ostatnio sie chyba zabki bardzo bolesnie wyrzynaja. i chyba to wszystko dlatego. bo dzis rano np. wygladal okropnie. wysypka byla nawet na czole (a dotad tylko na policzkach). a teraz sie przespal i ... prawie wszystko zniknelo. nie rozumiem tego. kasiu, juz sie zawsze chcialam zapytac - jak tak widze jak hubi urzeduje w kuchni - jak ty to robisz, ze on sobie paluszkow nie przycisnie? ja sie zawsze tego strasznie boje. dodka, jestem prawie pewna, ze w austrii jest jeszcze drozej. np. maslo - najtansze - kosztuje 1.49.
dodka591983
2008-01-22
14:12:48
Email
o matko, tyle kosztuje maslo. to tu tyle kosztuje juz bardzo dobre. dzis w koncu przestalo padac. a padalo od piatku do wczoraj wieczorem bez najmniejszej przerwy!!!!!!!!tu bardzo czesto takie deszczowe tygodnie sa. Lila moze rzeczywiscie pojsc do dermatologa nie zaszkodzi
kasiarys7
2008-01-22
14:14:57
Email
dodka ale przytulne gniazdko .No tak teraz to mozna baraszkowac i czekac na mała fasolke.hiih.A tak powaznie to bardzo mi się podoba tak przestronnie widno i wogóle pięknie.Bardzo podobaja mi sie te roletki z bambusa tak ?
Lila tak czy tak ja bym poszła do dermatologa i niech mi powie wszystko co i jak .Niech odpowie na wszystkie twoje pytania .Cos doradzi i powie co dalej.Będziesz spokojniejsza.A Hubi w kuchni to jak rybka w wodzie.Tfu tfu jeszcze nie przyciął paluszków i nic się nie dzieje ale ja bardzo uważam a i on sam jest ostrożny.Lila zazroszcze słoneczka...buziaki dla Szymka niech wraca do zdrówka.
Ale wszedzie jest drogo porównując zarobki to ceny w sklepach to kosmos..
kasiarys7
2008-01-22
14:17:21
Email
Piękna pościel....
kasiarys7
2008-01-22
14:43:28
Email
Lila Hubert nie odstępuje mnie na krok i dlatego zawsze jesteśmy razem.jak gotuje staram sie zeby nie był w kuchni ale czasem to nie takie proste mimo że kuchnie mam otwarta dlatego wole niech zajmie się szuflada niż ma stać przy piecyku czy kuchence gdzie smaże.Nawet jak sprzątam łazienke misiek jest ze mna i przestawia wszystkie szmpomy zele i inne pierdułki-oczywiście nie chemie i nie środki czyszczące...Jak jestem w sypialce to on tez tam siedzi i tak mam małego wisiorka..
venuss
2008-01-22
20:09:26
Email
na roczek kladzie się w zasięgu rączki dziecka pieniażek (moneta), ołówek (lub dlugopis), rózaniec. Potem można wywróżyć kim zostanie, 1. biznesman, 2. ksiegowy lub architekt (umysł ścisły) 3. wiadomo. to oczywiscie tylko zabawa. Moj synek ponad 13 lat temu wybrał ołówek ale naprawdę nie wiem kto z niego wyrośnie:)
dodka591983
2008-01-22
21:48:08
Email
Kasiu ciesze sie ze Ci sie podoba sypialnia. jeszcze pare dodatkow i wszystko beedzie gotowe. moj misiek spi. ale nie w lozeczku tylko na kanapie. lepiej mu przy swietle i tv ale przy mnie niz samemu w pokoju. wiem ze to niedobre, ale jak on sie przebudza u siebie w pokoju i widzi lozeczkko to horror przezywa. teraz zastanawiam sie nad tortem bo w markecie mozna super dostac zamrozone i w sumie 1,4kg za 10euro.
kasiarys7
2008-01-22
21:58:53
Email
Dodka czym ty sie przejmujesz niech śpi tak jak mu wygodnie bo Hubert znowu nie może przy tv i innych odgłosach bo się wybudza.kazdy szmer zgrzyt go denerwuje.Nie to ze chodzimy na palcach i nie ściszamy telewizora ale ciezko byłoby mu przy tym zasnąc.Usypiam go w sypialce pzry zgaszonym świetle i zamkniętych drzwich.Jak to Ania mówi wałkujemy się na łóżku i tak aż nie uśnie.Potem go przekładam do łózeczka otwieram drzwi i tak zostawiam.
Sypialnia to piękna sprawa ale nie kazdy ma na to warunki.My jeszcze troche i bedziemy spać w dużym pokoju (hahhah duzy 12 m.kw. )ale misiek wkońcu doczeka sie swojego kata...A anjgorsze to bedzie ranne zbieranie łózka i wieczorne rozkładanie...ale i tak się ciesze z tego co mam bo ludzie mieszkają w jednym na kupie w kilka osób.
ania23
2008-01-22
22:03:08
Email
Kasiu ale sie uśmiałam z tego małego wisiorka hahaha. Hubi to mały ciekawski, tak jak i wszystkie dzieciaczki w tym wieku. Moja Amelka chyba jednak nie będzie raczkować bo chodzenia strasznie sie domaga i na brzuszku to po prostu dla niej katorga hahah. Ale przynajmniej ładnie już chodzi i nawet dzisiaj zrobiła dwa kroczki sama od łózka do mnie, super! Nawet troche pochodzi za jedną rączkę. Siedzieć też nie chce bo zaraz sie podnosi do stania :-) Dodka sypialnie super i pościel też! A z mężem rozmowa stanęła ostanio i jej nie kontynuowałam i pewnie sie wznowi przy kolejnej takiej sytuacji bo samej nie chce mi sie tego tematu zaczynać. Pzry nastepnej okazji wszysko mu wygarnę :-) Kasiu masz racje faceci nigdy sie niczego nie domyślają, wszystko trzeba im mówić i najlepiej narysować hahahaha :-) Lila tak mi żal Szymusia z tą alergią, ale skoro mu schodzi po przespaniu to może jednak faktycznie reakcja na coś innego niż nowe pokarmy.Cięzko wyczuć. U nas jutro nie będzie prądu od 8-15 i nie wiem co będziemy robić, ani tv ani komp.Obiadek Amelce coprawda bym ugotowała ale już nie zmiksuje :-( Chyba dam słoiczek :-)Kasiu ale dużo pyszności będzie na roczku Hubiego mmmmmmniam :-)
dodka591983
2008-01-22
22:22:58
Email
nie ma jak kat ciasny ale wlasny. masz za to nieduzo do sptrzatania i to jest plus.
kasiarys7
2008-01-22
22:35:44
Email
Oj tak i jeszcze plus to w miare niewysokie opłaty.Chocia przyszła mi niedopłata za prąd i wode i mam na minusie 200.Aniu to Amelka jeszcze wyprzedzi chłopaków i pokaże im jak się biega.Hubi tylko za raczke ale jak zostaje sam to klap na pupe i na czworaka..Aniu faktycznie bez pradu to jak bez ręki może dzemnij sie z Amelką dobrze ci to zrobi A póżniej spacer jak bedzie ładna pogoda.
ania23
2008-01-22
22:48:28
Email
oj tak tak jutro będzie drzemkowy dzień :-) i mam nadzieje ze wkońcu sie wypogodzi. DOBRANOC ;-)
kasiarys7
2008-01-23
08:56:42
Email
Photobucket

dzień doberek...jak się spało ? Bo moj misio dzisiaj do 6.30 u siebie.Oczywiście wstaje w nocy żeby go przełozyć bo głowke ma w ścianie łózeczka.Ale zauważyłam ze jak śpi na podusi to jest spokojniejszy i nie ma hocków klocków z nim w nocy.U nas wkońcu nie pada jezt mrozik.Pójdziemy na spacerek bo wczoraj cały dzień w domu bez powietrza to chodziłam jak uśpiona...
dodka591983
2008-01-23
13:38:20
Email
Niunius spi, po szczepieniu jest.myslalam ze bedzie gorzej ale tylko troche poplakal. szczpienie na mmr i ospe wietrzna.dzis znow pada!! matko swieta to jest niemzliwe tu. no ale mieszkamy 35m n.p.m wiec co sie dziwic niedaleko jeszcze morze, wiec poady sa tu rzecza naturalna. Hubi jaki slodziutki z rana. Filip tez slicznie chodzi za jedna rek ale sam. niestety. a jego mlodszy o 2 tyg kolega juz poszedl sam w sobote. Biedna Ania jeszcze troche bez pradu pobedzie. Lila jak Szymus? a jak fasolka? Venuss co u Olenki?
dodka591983
2008-01-23
13:40:13
Email
Kasiu czy pisalas nam swoje menu na urodzinki Hubiego? bo jesli tak to u mnie sie nigdzie to nie pokazalo. a Ania pisala ze masz pysznosci robic.
kasiarys7
2008-01-23
14:42:36
Email
No my właśnie ze spaceru wróciliśmy.Dzisiaj przepięknie słonko i takie fajne zeskie powietrze.Dodka tak pisałam wczoraj sprawdz może cos minełaś.Mam nadzieje ze nasze bąki postawia pierwsze kroczki na swoje urodziny.W skrzynce mam awizo pewnie zaproszenia przyszły.Już nie mogę sie doczekac jak je zobacze....Ale dopiero jutro bo dzisiaj odbiór po 18 to dupa...nie mam z kim małego zostawić a nie chce mi się o tej porze go ciągac po dworku.A mąz w tym tygodniu od 7 do 22 w robocie.jestem sama i jeszcze troche a zeświruje...
dodka591983
2008-01-23
15:47:49
Email
znalazlam. ale widze ze same slodkosci robisz, a jakies miesa salatki? ja to chyba musze na 11 osob doroslych. dzieci to bedzie jedno 3letnie jedno roczne i jedno polroczne.
kasiarys7
2008-01-23
15:54:55
Email
ze wzgledu na to ze nie mam gdzie posadzić tylu gości nie robie nic do poważnego jedzonka.A słodkości to postawie i zrobie taki szwedzki stól każdy się sam poczęstuje .Talerzyk w łapke i gdzieś napewno się posadzi.Dzieci bedzie 4.Nie mam miejsca na takie uroczustości w domu dlatego chrzciny musze wyprawić w lokalu.
kasiarys7
2008-01-23
16:43:28
Email
Własnie była koleżanka ta od ankiet i znowu dostałam drobiazgi.Nowe tic-taki (czteropak) o smaku wiśni do testowania + czekolada wedel gratis...I do tego płynu co testowałam nivea dla małego bon o wartości 15 zł do zrealizowania w sklepie smyk....fajnie co?
venuss
2008-01-23
19:21:32
Email
dziewczyny kochane jestescie, że wciąż pytacie co u Oleńki, tak mi miło! a jednoczesnie przykro, że nie mam czasu aby wszystko czytać i odpisuję tak wyrywkowo. Ola jest boska! Rczkuje jak pershing. Wstaje przy meblach, drepcze w miejscu, podryguje i na okrągło śpiewa! jej spiew to takie modulowane aaAaaaa... ja jej na to lalalala... ona sie cieszy ze zrozumiałam i dalej sie drze:) cudnie:) poza tym pokazuje na rozne rzeczy i pyta A? a ja jej odpowiadam tak to jest kwiatek, A? tak to jest piesek, A? tak tego nie wolno bo przytniesz paluszek itd...itp... ale zabawa. No i jeszcze Oleńka od dawna mówi tata, to jedyne słowo które mówi tak wyraźnie, wiedząc co ono znaczy. Wasze maluchy też się komunikują?
kasiarys7
2008-01-23
20:37:43
Email
Venuss nareście jesteś..jak miło.Tak u nas tez tak jest Hubert na wszystko pokazuje paluszkiem i mówi OOOOOO ja opowiadam co to po co dlaczego i tak możena bez końca..Urocze te nasze babelki.Venuss nie daj się prosić i pokaż Oleńke..Ma się rozumieć ze jesteście zdrowe..Buziaki.
venuss
2008-01-23
22:07:08
Email
Oli fotka ze Świąt, specjalnie dla Was wybrałam najładniejszą:)

ania23
2008-01-23
22:10:22
Email
hejka! Dzień bez prądu był dziwny bo taka cisza domu i nie było co robić jak Amelka spała. A dzisiaj sobie pospała bo 2 x 1,5h w dzień. Potem na zakupy i wieczór w domciu. Moja Amelka też tak o wszystko wypytuje i pokazuje paluszkiem to co chce żeby jej dać. Jak ją zapytam gdzie piłeczka to wyciągnie rączkę z wyprostowanym na baczność palcem wskazującym i odpowiada po swojemu. "Tata "i "mama" mówi już wiedząc o kogo chodzi. Ach fajne te nasze bąbelki. Venuss buziak dla Oleńki i koniecznie pokaż zdjęcie bo pewnie już wydoroślała nasza śliczna panna :-)
ania23
2008-01-23
22:11:47
Email
ojej jest zdjęcie ! Ale ona śliczna, Amelka ma identyczną sukienusie hihihi. Pozdrawiamy!!
ania23
2008-01-23
22:16:12
Email
tzn. miała bo już z niej wyrosła :-)

venuss
2008-01-23
22:19:05
Email
mam dużo fotek, najgorsze to zmniejszanie, tyle czasu zajmuje:) ale zrobię, wkleję, obiecuję:) Ola też wie gdzie jest piłeczka, raczkuje do niej i popycha, przynosi ulubione książeczki do czytania, pokazuje gdzie jest lampa (to łatwe) gdzie piesek, drzewo, Kamil, tata, babcia itp. Każdego dnia zaskakuje nas czymś nowym. Jakie mądre te nasze bąbelki:) A Hubi jak urósł, no no, piekny chłopiec:)
venuss
2008-01-23
22:29:23
Email
hehe, Aniu ale fajnie że są teraz takie cudne ciuszki dla naszych Lalek:)
kasiarys7
2008-01-23
22:38:39
Email
Al eślicznotki w tych sukienusiach sama słodycz - przepiękne laleczki.Buziaki dl amoich dziewczynek...Cmok...No tak Hubi lubi jak idziemy do babci a tam jest piesek i robi z nim co tylko chce a sunia lezy i poddaje sie.Wie gdzie nosek oczkoa uszki i ogonek....Madre te nasze dzieci a jak ..a co bo nasze..heheh
kasiarys7
2008-01-23
23:38:58
Email
Dodka powiedz mi jakie sa opinie wózków HAUCK sa niemieckie .Może znasz ta firme.A może któras z was cos wie na ten temat.Przeglądam allegro i jest fajna spacerówka trójkołowa i szczerze powiem ze jestem napalona.Nie mam jak sprawdzić bo w sklepach nie maja tych wózków (tej firmy nie ma wystawionej)..
kasiarys7
2008-01-23
23:56:06
Email
Znalazłam na forum pare opini,Goga miała a może jeszcze ma czekam teraz na rozwiniecie tematu...
kasiarys7
2008-01-24
08:27:08
Email
Zapomniałam napisać ze mam juz zaproszenia.są super -jestem zadowolona.Teraz tylko trzeba odwiedzić gości.
dodka591983
2008-01-24
08:29:32
Email
Kasiu nie mam pojecia nic o tych wozkach nikt ze znajomych nie uzywal. ja osobiscie nie jestem za trojkolowcami,ale moja kolezanka ma quinny spacerowke i sobie ja chwali. noc do d.... jak zawsze maly od 5 do 6 nie spal a teraz slysze ze sie juz obudzil. ja zaraz do pracy wiec Filip pod opieka tatusia
kasiarys7
2008-01-24
08:52:26
Email
A ja nie mogę się przekonac do małych nie pompowanych kól.A ten wózeczek nie jest taki cięzki 11 kg.(o całe 8 mniej niz ten co mam teraz) A dla dziecka to komfort jazdy a i dla mnie wygoda .
ania23
2008-01-24
10:50:57
Email
Kasiu ja mam HAUCK spacerówke tą którą kupiłam na allegro co mi wtedy wymieniali bo nie ten kolor, gdzieś wstawiałam zdjęcia a jak sie uda to może teraz wstawie, tylko ze ona nie jest trójkołowa. Ogólnie fajny wozeczek, zwrotny i ma duży kosz na zakupy. Minus to taki że ma małe siedzisko ale to wszystkie spacerówki tak mają i teraz w tym kombinezonie to sie nie mieści :-) Do tego był pokrowiec na nóżki taki cieplejszy i folia przeciwdeszczowa. Kasiu daj link do tego wózeczka Co do kółek to dobrze sie go prowadzi bo są w miare duże. Jak szukałam na allegro to było dużo tanich parasolek na malutkich kółeczkach ale ciesze sie ze takiej nie kupiłam . My używamy tego wózka jak jedziemy do kościoła, albo na zakupy.
lila73
2008-01-24
10:54:22
Email
kolezanka ma trojkolowy wozek i jest b. zadowolona. powiedziala, ze latwiej niz 4 kolka. ogolnie duze kolka sa lepsze niz male.
lila73
2008-01-24
10:55:23
Email
bylam dzis z szymonem u lekarza z powodu tej wysypki. najpierw mial ja na plecach, teraz dodatkowo na twarzy. ale ten lekarz powiedzial, ze nie jest tak zle. mam szymka smarowac ... maslem bo jest b. zdrowe na skore. a ogolnie to trzeba bedzie zrobic testy na alergie, ale to dopiero najwczesniej za pol roku.
kasiarys7
2008-01-24
11:11:48
Email
Podaje wam link do tego wózka haucka roadster lub hauck jeep Nie mogę się dodzwonic bo chcaiałm zapytac o koła jak się je zdejmuje i czy tapicerke można zdjęc do prania.
ania23
2008-01-24
11:37:01
Email
Kasiu mój wygląda tak samo tylko ze czterokołowiec i troche inne kółka ale ten wygląda super!! Tylko nie mam doświadczenia co do trójkołowców :-)Też sie za takim rozglądałam ale po złożeniu zajmuje on chyba więcej miejsca niż 4-kołowy :-)
kasiarys7
2008-01-24
17:40:51
Email
Dziewczyny teraz pytanie zinnej beczki.Czy krzesełko do karmienia dla takiego malucha jak nasz powinno mieć dodatkowe zabezpieczenie między nogami>pasy pięciopunktowe to norma ale jest jescze dodatkowo taki plastikowy hamulec między nogami żeby dziecko się nie zsuwało.Potrzebuje szybkiej odpowiedzi....PLEASE....
venuss
2008-01-24
19:07:35
Email
Kasia ja mam tylko pasy i w krzesełku i w spacerówce. Tych w krzesełku jeszcze nie używam. Co do "hamulca" to coś sztywnego? nie będzie utrudniał dziecku (wkładania) siadania i (wyjmowania) wstawania. a jak na to usiądzie? uważam że to zbędne, ale rób jak uwazasz, pozdrawiam
dodka591983
2008-01-24
19:35:12
Email
Kasiu ja w krzeselku nie uzywam pasow bo wystarcza ten plastik miedzy nozkami i jest to super sprawa.. u mojej kumpeli w krzeselku tego nie ma i maly jej sie wyslizguje.
ania23
2008-01-24
20:55:29
Email
u mnie w krzesełku też jest taka przedziałka jak pisze dodka i też nie używam pasów , ta przedziałka między nogami wystarcza. Dodka mam pytanie do ciebie: jak sprawuje sie krzesełko uczydełko ??? bo widze ze dziecko musi siedziec bokiem zeby sie tym bawic no nie??Filip jest zainteresowany nim??
dodka591983
2008-01-24
21:47:57
Email
Maly moj uwielbia swoje krzeselko. chetnie sam idzie do niego i siada i nie robi to zadnego problemu ze boczkiem.zazwyczaj siada sobie na jednej nodze na foteliku i wtedy jest przodem. Mamy je juz miesiac i jeszcze sie nie znudzilo. sa w nim2 funkcje nauki i spiewania.
kasiarys7
2008-01-24
21:49:20
Email
Dzięki bo dzisiaj to szlag mnie trafił z karmieniem .To że bluzki sa ufajtane i spodnie to norma ( moje i Huberta) ale dzisiaj i kanapa i podłaoga.I zdecydowałam juz na 100% ze kupuje krzesełko do karmienia.Chyba nie za póżno.Posadze miśka i niech robi co chce to bedzie jego królestwo w mymłaniu rączką w miseczce.Właśnie jak to z tym krzesełkiem uczydełkiem ?Mnie tez się wydaje troszke małe.Miało byc takie a robie zrzute z babcią i bedzie do karmienia Już postanowione teraz tylko dylemat które mam 4 do wyboru i mętlik wgłowie .I jeszcze ten wózek mi w głowie siedzi....Ach ...Misiek dopiero usnął Wałkowaliśmy się prawie godzine ale padł...Teraz smacznie chrapoli
dodka591983
2008-01-24
21:54:25
Email
Napewno nie jest za pozno na krzeselko Kasiu. Jak bylismy w polsce to nie mialam ze soba i karmienie bylo dla mnie koszmarem!!!!! wszystko brudne maly na kolanach sie krecil, lub biegalam za nim po pokoju z miska. A i filip umie sie tez pobawic w krzeselku a ja moge wtedy ugotowac obiad lub troche posprzatac i dzieki tej przedzialce miedzy nozkami wiem ze nie wyjdzie i moge bez obaw zostawic go w nim i pojsc np. do toalety. jest w nim bezpieczny. uwazam ze warto w cos takiego zainwestowac bo przydaje sie codziennie.a uczydelko jest w sam raz, tez z poczatku myslalam ze moze male ale jak dziecko na nim siedzi to wszystko jest wtedy proporcjonalne
dodka591983
2008-01-24
21:55:04
Email
Kasiu a jakie chodza Ci po glowie krzeselka
kasiarys7
2008-01-24
21:57:20
Email
Zaraz wstawie linki to mi doradzicie bo mnie głowa z tego wszystkiego rozbolała ..
kasiarys7
2008-01-24
22:07:33
Email
krzesełko
sun -pomarańczowe
comfort
dodka591983
2008-01-24
22:22:42
Email
Kasiu te pierwsze dwa chyba sa lepsze, bo ten trzeci nie ma tej blokady miedzy nogami, a jak i Ania wspomniala to dobra sprawa nie trzeba uzywac pasow. Jak ja kupowalam krzeselko to szukalam takiego co mialby regulowany podnozek, ale nie ta podporka na wysokosc, tylko zeby caly mozna bylo zrobic do poziomu, aby dziecku nozki nie wisialy ( a wiadomo takie krotkie do podporki nie dosiejaga). Ponoc krzeselka na 2 kolkach sa bezpieczniejsze niz na 4. takie sa wymogi teraz unijne. wszystkie maja podwojna takce, i wazne zeby byla wyzlobiona, bo jak cos sie wyleje to na podloge nie kapie, jak to bywa przy plaskich.
kasiarys7
2008-01-24
22:28:49
Email
One wszystkie mają blokade między nogami tylko na zdjęciu wlasnie tego nie ma.Ale zdecyduje sie na te pierwsze jak piszesz i ten jaśniejszy kolor bo nie lubie ciemnego a jeśc z granatowej tackibym nie chciała..Aha i wszystkie juz mają po dwa kóleczka na tylnich nózkach a na przodzie gumowe podpórki
dodka591983
2008-01-24
22:30:50
Email
w takim razie zycze udanego zakupu. napewno oboje bedziecie zadowoleni.
kasiarys7
2008-01-24
22:32:54
Email
Dodka a jeszcze jedno jak jest z tym materiałem yu przy szelkach nie porwie się .Zerkinj jeszcze na to pierwsze i to pomarańczowe
kasiarys7
2008-01-24
23:29:41
Email
Juz zamówione ..teraz czekam na paczke.Już nie mogę się doczekać.Zamówiłam to pierwsze w kolorze pistacji....Ide lulac mam nadzieje ze szybko usne bo mam pełną głowe tych krzesełek i wózków.
kasiarys7
2008-01-25
08:34:50
Email
Ale sie wyspalam.Hubert przebudził sie tylko raz nad ranem .....chyba wyczół ze mama zmęczona .Lila to nie ciekawie u Szymonka zta skóra ale smarowac masłem pierwsze słysze - ważne żeby skuteczne było.Aniu a powiedz czy Amelce zniknął juz ten kiszaj o którym tak pisałaś - bo miśkowi zrobił się taki maleńi przy nosku.Wygląda tak jakby miał obtarte od wycierania noska ale przecież nie ma katarku...A mnie został jesczcze wózek do kupienia - to z takich grubszych rzeczy co miałam na liście..Ale nadal nie wiem..ide robić kawe.
dodka591983
2008-01-25
10:48:45
Email
Jak Kasiu zastanowilas sie nad wozkiem :) masz juz wybrany. od nas wlasnie podzla kumpela z synkiem, tym co juz sam lata a mlodszy od filipa o 2 tyg. maluszy urzadzily sobie zapasy.
ania23
2008-01-25
14:06:20
Email
hejka! Kasiu ja mam krzesełko to do karmienia jak podałaś w tym drugim linku - identyczne pomarańczowe ale to co kupiłaś to jest chyba też to samo tylko inny kolor. Firma Sun Baby - u mnie sprawuje sie rewelacyjnie :-) Napewno nie jest za późno na takie krzesełko teraz, zgadzam sie z dodką w 100% dziecko można w tym bezpiecznie zostawić i może sie w tym normalnie bawić (jedzeniem też hahah)Suoer sprawa! A co do uczydełka to już ustalone - Amelce kupi je mama chrzestna (moja siostra)Dzięki dodka za odpowiedź i opinie, taka opinia kogoś kto urzytkuje jest więcej warta niż te opisy na allegro i zdjęcia :-) A ja jestem wykonczona już, Amelka nie chce spać w dzień, chyba przestawia sie już na jedna drzemkę dzienną bo jak rano sie z nią wałkowałam na łóżku to zeszła 1h i potem sie wkurzyłam , przełożyłam ją do łóżeczka i poszłam a ona popłakiwała i tak nie zasnęła, dopiero położyłam ją o 12.30 i teraz jeszcze śpi. Kurcze a tak fajnie było z dwoma drzemkami. Aha jeszcze co do krzesełka do karmienia to trzeba uważać żeby tacka była dobrze wsunięta bo jak nie jest to dziecko moze sobie ją kopnąć nóżką za tą przedziałke między nogami i ona wypadnie. Amelka tak kiedyś zrobiła i był taki rumot ze nie wiedziałam co sie stało. I wtedy jak tacka wyląduje na ziemi i dziecko nie jest przypięte pasami to może wypaść.Ja tez wczoraj dostałam zaproszenia - są super podobają mi sie.
kasiarys7
2008-01-25
14:07:30
Email
Fajnie masz z ta koleżanką i dzieci się raem bawią a raczej zapasy trenują.Hubert uwielbia dzieci al ewszyscy maja duże i nikt nie chce się miśkiem zając i pobawić.Wózek - hahha dobre pytanie ale ten czerwony z osłona na nóżki.Potrzebna mi bedzie jeszcze do tego torba i folia przeciwdeszczowa.Ale jeszcze nie zamówiłam.Cykor jestem jak nie dotkne to się waham.A naprawde mi się podoba szkoda tylko ze nie mogę sprawdzić jak Hubi w nim siedzi ..
ania23
2008-01-25
14:09:11
Email
a my z mężem chyba kupimy jej taki sześcian na roczek http://www.allegro.pl/item292050393_melodyjny_duzy_szescian_edukacyjny_duzo_zabawy.html
kasiarys7
2008-01-25
14:28:48
Email
Własnie misiek usnął sam mnie wziął za reke i zaprowadził do sypialki a ja go przytuliłam i nawt nie zdążyliśmy sie powałkowac a on juz spal..Ale dzisiaj nie dzemał na dworku..Aniu zabawka fajna ale wydaje mi sie ze dla troszke młodszego dziecka.Nie wiem tak mi się wydaje ..Ale każde dziecko inaczej się bawi.ja tez mam dylemat co kupić i mam na oku wywrotke z klockami sensorycznymi Fishera.Można ja ciągnąć za sznurek a ona wydaje dzwięki i ma sorter na klocki , odpinana naczepe a klocki mozna wkładac w kola i wtedy dziecko nagradzane jest melodyjką.Ogladałam w sklepie i powiem ze mi się podobała..i tak jest ze wszytskim ze nam się podoba a jak dziecko taka zabawke zaakceptuje to wielki znak zapytania .
kasiarys7
2008-01-25
14:31:54
Email
Wywrotka - fisher price
kasiarys7
2008-01-25
14:34:37
Email
My zamiast tego uczydełka to kupiliśmu krzesełko do karmienia..Ale myśłe ze to lepszy wybór i wygoda dla mnie i Hubiego...Misiek wstanie to obiadek i spadamy na spacer bo słonko nas dziś rozpieszcza....I jeszcze przemyśłe ten wózek.Ale chyba tak i mam czas do jutra rana bo kończy się aukcja a na innych cena juz jest wyższa...
kasiarys7
2008-01-25
16:25:02
Email
Mój misiek jeszcze spi - nici ze spaceru bo juz chlodno i szaro...Ale on ma sen jak nigdy może tak juz mu zostanie...OJ TAK ! ! !
venuss
2008-01-25
19:05:04
Email
Kasia w tym pierwszym są 2 kółka i dwie stopki. Dopilnuj zeby były 4 kółka! z dwiema stopkami musisz lekko unosic krzesełko z jednej strony ze by je przesunąć. Na koniec dodam ze wszystkie 3 modele są takie same, tylko inaczej sie nazywają, szkoda ze wczesniej Ci nie poradziłam, zebys wzięła najtanszy, który własnie ma 4 koła. Ja mam takie krzesełko w domu, płaciłam za nie 299 w sklepie:) ale najwazniejsze: BĘDZIESZ ZADOWOLONA! to jest lekkie, fajnie się czyści. w ogóle wygodne. Ola nie siedzi w pozycji zupełnie pionowej tylko odchylona do tyłu (tak jest wygodniej) i dlatego nie potrzebuje jak narazie zadnych zabezpieczen:) pozdrawiam V.
kasiarys7
2008-01-25
19:08:49
Email
Venuss teraz wszystkie krzesełka mają po dwa kólka z tyłu a na przodzie gumowe stopki bo takie są wymowgi UE w bezpieczeństwie .Obowiązuje to od 1 stycznia tego roku.Ale dzieki za dobre rady.Pozdrawiam was ..
venuss
2008-01-25
20:26:05
Email
Kasiu ten przepisz obowiązuje już od ubiegłego roku, ale rodzic moze dokupić kółka, sama sie przekonasz ze bez kółek jest źle. Poza tym zwróc uwage, że jeżeli juz kupisz ze stopką to kółka mają byc z przodu a nie z tyłu bo przesuwasz fotelik, unosząc za oparcie. Zapytaj Ciekawą, też miała 2 stopki, a z 4 kołami jest zupełnie inna bajka! przecież nie doradziałbym Ci czegos złego:) buziaki!
dodka591983
2008-01-25
21:41:50
Email
My mamy 2 kolka z tylu i nie mamy zadnych problemow z przemieszczaniem krzeselka nawet gdy Filip siedzi w srodku. a z innej beczki. FILIP JUZ SAM CHODZI HURRRRRRAAAAAAAAAAAAA
kasiarys7
2008-01-25
22:11:29
Email
G R A T U L A C J E ! ! ! Ale super No to Filipek zrobił niespodzianke.A jeszcze dziisaj pisałas że kolega młodszy a sam juz zasuwa a tu ----- Filip nie chciał być gorszy...A krzesełko przetestuje i dopiero bede wiedziała na czym stoje.Ale zwróce na to uwage..
HIP HIP
HURA HURA
ania23
2008-01-25
22:24:58
Email
SUPER!!! GRATULACJE DLA FILIPKA!!!!
dodka591983
2008-01-26
09:41:25
Email
Dziewczyny maly smiga od rana jak szalony na nozkach, chyba sie od kolegi zarazil. ale jestem dumna z niego. a myslalam ze roczku nie podepcze. nawet umie na srodku pokoju wstac zsiedzenia na proste nogi i dalej isc. zaraz wstawie fotki
dodka591983
2008-01-26
09:58:54
Email
oto jak chodze

kasiarys7
2008-01-26
12:20:02
Email
Ale super..cieszymy się razem z tobą.Tylko bardzo małe zdjęcie..
Wózek zamówiony----uffffff.Czerwony z okryciem na nózki.Pamiiętacie jak kiedyś już pisalam o takim wózku - i własnie go mam tzn.czekam na przesyłke.Tylko musze dokupić folie przeciwdeszczowa i torbe.A na lato parasolke.teraz musze ten niebieski wstawić na allegro .Może uda się sprzedać za cene nowego.Ciesze ise mam nadziej ze bede zadowolona a i misiek bedzie lubił jeżdzić nowym wózkiem.Dzisiaj idziemy w gości dać zaproszenie (do mojego brata a przyszłego chrzestnego)..Lubie do nich chodzić bo bardzo jesteśmy ze sobą zzyci.A od poniedziałku ide pytac o sale na chrzciny...pappapa miłej soboty
venuss
2008-01-27
18:59:47
Email
dodka gratulacje dla Maluszka. a co do fotelika,dam przykład: jak ja miałam samochód marki "maluch" to też nie miałam problemow z przemieszczaniem. dopiero jak spróbowalam jazdy mercedesem wiem co to jazda. tak samo jest z fotelikiem do karmienia, na dwoch kolach jest ok, ale na czterech... to dopiero jest wygoda. Buziaki dla Twojego dzielnego synka, ciekawe czy Ola pedepcze roczek?
dodka591983
2008-01-27
19:03:08
Email
hej dziewczyny tu jak co niedziele cisza jakby makiem zasial. my jestesmy dzis po bardzo dluuugim spacerku, pomimo pochmurnej pogody. Filip coraz lepiej chodzi i sam sie tym zachwyca. jestem taka z niego dumna. a jak wam weekend minal. ja teraz 3 dni pod rzad do pracy.w piatek juz roczek malego. musze powoli sie przygotowywac.ja zaproszen zadnych nie robie ci co maja przyjsc wiedza o tym doskonale. nadal nie mam konkretnego menu, moze dzis popracuje nad nim jak filip pojdzie spac.
venuss
2008-01-27
19:22:37
Email
Dodka co masz a planie, jakies danie obiadowe? mogę Ci sprzedać mój Hit: makaron pomodore. fajnie się je bo nie masz dokładnych porcji jak np w przypadku kotletów. Ja dziś dla odmiany mam chore korzonki (chyba) krzyż mnie boli bardzo mocno. i miałam gości, 2babcie, dziadka, citkę, wujka, mąż przede wszystkim bawił gości a ja sama przy nich skakalam:) dobrze ze synek zajął się Oleńką, jaki on jest kochany. Podałam na obiad własnie moj makaronik, zajadali sie wszyscy:) Oleńka smieje sie szeroko do gosci, na komende pokazuje jezyk, robi kosi kosi, potem koncert juz bez życzen, sama się popisuje: pokazuje po kolei ile ma klopotów, potem kosi kosi, jaka duza... i spiewa szeroko pokazując ząbki i marszcząc nosek. mówię wam co za widok, oczywiście spiewając (aaaa...) kiwa się na boki, w przód i w tył, poprostu tanczy na czworaka:) :):)co u Was nowego chłopaczki i dziewczynki?
lila73
2008-01-27
22:35:06
Email
ja tez gratuluje, dodka! szymek tez chodzi ale tylko z 1,5 metra, potem wpada mi w objecia albo pada na lozko na przod albo na pupke - pieluszke - do tylu. moze jak bym mu ubrala butki to by lepiej chodzil, ale zostawiam skarpetki. wysypke jeszcze ma, strasznie mnie to doluje, wiec nawet nie chce o tym pisac. ale tak ogolnie jest kochany! - oczywiscie. aniu, co u ciebie? jak sie czujesz? kasia, fajnie ze wozek kupilas. pozdrowienia. aha i jeszcze zdjecie. Photobucket
ania23
2008-01-27
23:29:06
Email
Hejka! ja w weekend mam mało czasu żeby siąść do kompa bo w sobote zawsze dużo roboty a jeszcze od 19.30 prądu nie było przez te wichury. Strasznie wiało i lało wczoraj. A my wczoraj właśnie Amelke kapaliśmy jak zgasło światło i ....reszta kapania o świecach :-( Dodka to super że Filipek śmiga, teraz będzie z ciekawością testował nową umiejętność. A Amelka to tak jak Szymek zrobi parę kroczków od łózka do mnie i na razie to wszystko. Venuss takie małe cuda jak nasze dzieciaczki potrafią tak zabawić gości ze my schodzimy na drugi plan. Amelka to bardzo lubi sie śmiać i robić papa paniom w kościele. Dzisiaj sobie taka jedna upatrzyła i śmiała sie do niej i co chwile machała :-))Amelka jest coraz mądrzejsza, np.jak ją zapytam gdzie jest kwiatek to szuka go na sukience :-)A ostatnio ulubione wyrazy ciąąąągle powtarzane to "kaka" i "koko":-))
kasiarys7
2008-01-28
09:14:01
Email
I ja się meduje..wczoraj to nie miałam checi na nic..cichy dzień z męzem .Juz sama nie wiem czy cos ze mną czy z nim coś jest.Brak słów.To wasze babal juz ładne postepy robią.Hubert wczoraj sam stanął - siedział na podłodze i sam wstał bez trzymanki i tak kilka razy ale nie odważył się dać kroczku.Aniu to Amelka miałm romantyczną kąpiel przy świecach..hihhi.Szymuś superowski chłopak - faktycznie ta wysypka to kłopoy ale miejmy nadzieje ze szybko zginie i już nie wróci.Lila a smarowanie masłem pomaga?Jak dla mnie jeżeli to AZS to koniecznie powinnaś skonsultować to z dermatologiem lub alergologirm.Nie naciskam ale to poważna sprawa jak sama widzisz -ja napewno tak bym zrobiła.Lila pokaż nam się jak wygladasz.Powiem szczerze że chciałabym was wszystkich zobaczyć .Ciekawe kiedy przywiozą krzesełko i wózek juz siedze jak na szpilkach ..co do kółeczek to okaże sie w praniu ale ja powierzchni do jeżdzenia krzesełkiem nie mam .Zapowiadaja na dzisiaj piękne słoneczko wiec wybywam z domu na spacer.
lila73
2008-01-28
10:03:52
Email
kasiu, takie dni z mezem znam, bardzo to nieprzyjemne, a jeszcze jak dziecko do tego jest... ale potem sie godzimy i jest znowu jak dawniej i uraza znika - w 100- procentach. wiesz z ta wysypka to jest tak: to jest azs, lekarz dzieciecy to stwierdzil. i to jest tez tak, ze tu wlasciwie zadne masci nie pomagaja. albo u kazdego inna. jak czytalam na forum to u kazdego pomogla inna masc. a ja nie moge probowac tyle masci na szymku, bo po pierwsze to moze zaszkodzic, po drugie trudno stwierdzic poprawe, bo czasem ta skora w przeciagu paru godzin wyglada gorzej albo o wiele lepiej a ja nic nie robie. a znowu jak czasem posmaruje to mi sie wydaje ze jest gorzej. tak to jest, bo to wszystko wychodzi od srodka organizmu ze tak powiem. a jedyne co naprawde moze pomoc, to masc sterydowa. to znaczy ona nie pomaga, tylko niweluje wysypke. ale po paru dniach moze wysypka znowu sie ujawnic, bo ta masc dziala tylko na powierzchni. nie mowiac juz o tym, ze ma skutki uboczne i nie jest zadnym rozwiazaniem. tak ze nie wiem po co mialabym isc do dermatologa, chociaz sie nad tym zastanawiam czy nie pojsc. ale odpowiedzia dermatologa jest tez masc sterydowa. tak mysle przynajmniej. no a co do alergologa, to testy na alergie mozna dopiero robic najwczesniej od 1,5 roku, bo dopiero wtedy sa jakies zwiazki w krwi. na razie kupilam sobie ksiazke o odzywianiu przy azs i probuje odstawic wszystkie produkty, ktorych chorzy nie dobrze znosza. a sa to np. wszystkie owoce oprocz bananow i gruszek, biala maka, cukier, pomidory, marchewki, oczywiscie mleko krowie. wiec daje szymonowi teraz tylko banany i gruszki, nie daje marchewek, ciemne pieczywo, ktore sama pieke. najwiekszy problem jest z mlekiem, bo mleko ha to mleko krowie, tylko ze bialko jest troche lepiej przyswajalne. kupilam mleko dla niemowlat na bazie mleka koziego i daje szymonowi od 2 dni. ale nie moge powiedziec, zeby byla jakas konkretna poprawa. chociaz jest troche lepiej. ale czy to od tego? a co do krzeselka - moje nie ma w ogole kolek i tez nie ma problemu. ma takie nalepki z filcu na nogach i je moge przesuwac, ale tez nie musze z nim wiele "jezdzic", bo nie mam tyle miejsca. byc moze, jak ma sie duze mieszkanie, to to jest wazne z tymi kolkami.
kasiarys7
2008-01-28
10:53:02
Email
Lila to bardzo ci (wam) współczuje..ASZ to cos strasznego - wiesz ja sie na tym nie znam i nie zagłebiałm w takie szczególy.Ale to co piszesz to nie ciekawie wygląda.Najgorzej teraz ma Szymus- bidulek.Testy u alergologa to faktycznie robi się po 1,5 roku.Ale wiesz z tymi maściami to jest taki jak pieszesz ale może on zaproponuje - mpodpowie jak karmić co z dieta może coś jeszcze.Ale jak dużo czytasz to jest ok.i działasz. Misiek tak polubił teraz banany ze jedego na raz zjada .Sam odgryza tymi swoimi dwoma ząbkami...
kasiarys7
2008-01-28
10:56:48
Email
Photobucket
kasiarys7
2008-01-28
10:57:26
Email
Photobucket
kasiarys7
2008-01-28
10:58:10
Email
Photobucket
dodka591983
2008-01-28
12:08:18
Email
Lila tak mi zal Szymusia bidulek nasz. Wspolczuje Ci bo z tego co piszesz wynika ze Szymus niewiele bedzie mogl jesc. Trzymam kciuki zeby mu szybko przeszlo. ale pomimo wysypki i tak slodziutko wyglada. Kasiu Hubi to maly rozrabiak widze, glupotki mu w glowie. Ja wlasnie z pracy wrocilam. dzis spotkam sie ze szwagierka, popracujemy nad menu bo ma mi pomoc w przygotowaniach do urodzin. Venuss z checia wyprubuje Twoj przepis. Kasiu jak tam prad u was?moj maz ma 2 zmiane wiec 2 dni sami z Filipkiem bedziemy az do 22 dzis i jutro.narazie oba chlopaki spia. maz cos przeziebiony. my o dziwo dawno sie nie klucilismy. najgorzej bylo przez 2 pierwsze miesiace po porodzie, jak chodzilismy zmeczeni i szybko nerwy puszczaly.lece szybko zrobie zupe na obiad. ja zaczynam 4tydzien tiety, narazie 3,5kg na minusie.
lila73
2008-01-28
14:54:41
Email
na tym zdjeciu to nie ja tylko maz (tzn. jego rece). poszukam zdjecia ze mna i wstawie, ale nie z przodu, tylko z profilu :-) dodka, szymon tak nie bedzie mogl duzo jesc, ale sa gorsze choroby. poza tym ja ciagle jeszcze wierze, ze to po prostu samo z siebie przejdzie. mam taka nadzieje. jaka zupe robisz? moze znowu cos takiego fajnego jak serowa? serowej to pewnie teraz nie robisz, bo zbyt kaloryczna, tak? jak piszesz, ze sie czesto klociliscie przez 2 miesiace po porodzie bo byliscie zmeczeni, to u nas taki stan byl mniej wiecej przez pierwsze 8 miesiecy. (stan skrajnego wyczerpania) ja nie zartuje i nie przesadzam.
dodka591983
2008-01-28
15:12:19
Email
Lila dzis byla na szybko cebulowa. masz racje trzeba wierzyc ze samo przejdzie, a ogranizm Szymka zacznie przyswajac wszystkie produkty. Z tego co piszesz to u was rzeczywiscie dlugo trwalo to wyszerpanie. ale tak to jest przy malych dzieciach. jak tio sie mowi, male dzieci nie daja spac , duze dzieci nie daja zyc.
Goga66
2008-01-28
15:38:51
Email
Kasiu - super ta fotka z jęzorem :)))
kasiarys7
2008-01-28
23:46:39
Email
Goga dzięki ...ale mialam latający dzien...mamy krzesełko ale fajne ..nie wiedziałam ze to taka świetna rzecz i dlaczego nikt wcześniej mnie od niej nie namawiał.A ja głupia sie meczyłam ..ale teraz juz koniec męki pańskiej i juz dzisiaj kaszka wchodzila jak trza.I powiem wam ze i Hubikowi super się siedzi i bawi i oglada i bardzo jestem zadowolona z zakupu.Kolor troszke inny niz na zjęciu ale najważniejsze żeby się prawdzało...Kupiłam juz sporo bajerów na imprezke.dodka serwowałam dzisiaj zupke serowa tylko zamiast bułki zrobiła tosty..ale pycha - garnek juz pusty..Venuss dawaj przepis na super danie..A jutro mam spodziewać się wózka...hura...od poniedziałku takie paczki - mam nadzieje ze zaczaruje mnie tak samo jak krzesełko.Pa kobietki lece nynac bo lekko zmęczona jestem po dniu pełnym wrażeń...
venuss
2008-01-29
08:37:50
Email
lila mleko podawaj tylko modyfikowane dla alergików. w czym kąpiesz maluszka? jakie kosmetyki? Kąp w Oilatum i nic więcej! Do smarowania powinna być jakaś masc, (od lekarza jak radzi Kasia)ale nie koniecznie, częsti Oilatum pomaga)jaki proszek do prania uzywasz??. sorry ale gruszki to chyba nie najlepszy pomysł. Lila na koniec najwazniejsze: nie martw się aż tak tą alergią! to minie, oczywiście, ze trzeba starać się zapobiegać, ale wiesz jakie alergie mają dzieci>? nie wychodzą ze szpitala bo od AZS sie zaczyna a na dusznościach się konczy, mam w rodzinie takie maluchy, są leczone sterydami. Dbaj o dietę i Szymuś powoli z tego wyrośnie, zobaczysz, buziaki!
dodka591983
2008-01-29
08:43:07
Email
hej dziewczyny ja zaraz zbieram sie do pracy, dzis musze dluzej zostac wiec maly trafi do cioci zanim tata pojedzie do pracy. Lila wszystkie wierzymy ze bedzie dobrze z Szymusiem, trzymajcie sie. Venuss podziel sie z nami przepisem na super danie. Kasiu to super ze krzeselko sie sprawdzilo, ja bym bez swojego chyba nie dala rady karmic Filipka. A gdzie nasza Ania??
venuss
2008-01-29
08:47:44
Email
makaron POMODORE. Na gorącym tłuszczu smazysz paski z piersi kurczaka doprawione wcześniej lekko do smaku solą pieprzem i czosnekiem (ilosć mięsa zależy od ilości osób) dodajesz cebulkę krojoną w kostkę. jak jest gotowe dolewasz sos+ gotujesz 2 szklanki wody wymieszne z koncentratem pomidorowym(1 słoiczek) 2 ząbki czosnku (jak lubicie) Sos zagotować przed dodaniem do mięsa. Troche posypac bazylią. Danie powinno być pikantne (papryka ostra) lub łagodne. Gotujesz makaron np. świderki (fajnie pasuje do tego). Na makaron lejesz sos juz z mięskiem, posypujesz serem i chwilkę zpiekasz. Może też być bez sera. Danie wydaje się zwykłe, ale wszystkim smakuje. Robi się je ok pół godziny. Pozdrwaiam. V
kasiarys7
2008-01-29
09:07:22
Email
Venuss juz wiem co dziś zrobie na obiad...dzięki za przepis.Rozumiem ze sos to koncentrat +woda + dodatki które napisałas? A misiek jeszcze śpi - az nie mogę uwiżyć ze tak długo.Chodze sprawdza co chwila a noc przespana w 100% nad ranem tylko się przebudził..
ania23
2008-01-29
10:26:46
Email
Już jestem! Wczoraj mąz miał wolne a jak on ma wolne to jakoś mamy zabiegany dzień bo zakupy trzeba zrobić (korzystam z tego ze jest w domu i nie musze zakupów dzwigac sama) i przez to nie miałam czasu na komp. Venuss przepis zapowiada sie pysznie, musze też spróbować :-) Lila mnie sie wydaje ze u Szymka to nie jest AZS bo ja czytałam w gazecie taki artykuł o dziewczynce która miała azs to ona nie spała w nocy bo sie drapała, na całym ciele suche , swędzące plamy i jej matka smarowała jej całe ciałko maściami.Także azs to poważna diagnoza i poważna choroba która utrudnia życie ale może ma ona słabsze nasilenie też , nie wiem. Amelka ma nadal ten liszaj, czasem jest mocniejszy czasem bledszy jak posmaruje. Ale ja sie nie przejmuje bo alergia to wysypka i zmiany w kilku miejscach a nie w jednym, małe dzieci mają bardzo wrażliwą skóre na rózne rzeczy i mogą na to reagować właśnie takimi zmianami jak wysypka, liszaj albo może to brac sie też z powietrza. Co innego tak jak u Kasi ze Hubi po konkretnym jedzonku ma problemy ale u Szymka z tego co piszesz Lila to on dostaje ta wysypke różnie a czasem nawet mu słabnie więc to chyba nie alergia i napewno minie. Ja bym sie nie przejmowała tak bardzo. Sama też sie nagłowiłam nad tym amelkowym liszajem ale teraz już sobie dałam spokój że to alergia skoro ma to tylko w jednym miejscu. Lila -takie jest moje zdanie//// Wczoraj też nakupiłam balonów, serpentyny i amelce czapeczkę stożek na urodzinki :-)hahah ale śmiesznie w niej wyglada :-) //Kasiu zobaczysz ze krzesełko to super sprawa naprawde, ja sobie nie wyobrażam jak bym karmiła Amlelke bez niego. A mój mąz coś ostatnio ciągle ma o coś pretensje do mnie juz nie mam siły na jego fochy :-((
kasiarys7
2008-01-29
11:52:03
Email
Zdjęcia z wczoraj - Hubi zmęczony ale doczekał tronu...
Photobucket
kasiarys7
2008-01-29
12:00:06
Email
Tu w pidzamie i czapeczce - 10 minut pózniej juz spał.
Photobucket
kasiarys7
2008-01-29
12:00:54
Email
A tak właśnie śpi Hubert w łóżeczku.
Photobucket
lila73
2008-01-29
12:52:21
Email
venuss, do kapieli uzywam balneum, nic wiecej. do prania nie uzywam proszkow tylko orzechow pioracyh. a gruszka to dobry pomysl - gruszka, banan, arbuz i slodkie jablka to jedyne owoce jakie chorzy na azs raczej toleruja. mleko dla alergikow dawalam mu przez 6 miesiecy, ale to mleko jest na bazie mleka krowiego, a przy azs lepiej jest tolerowane mleko kozie. ale ja tak jak ania - sadze, ze on nie ma azs. tu jest taki lekarz - medycyny alternatywnej. jest b. ceniony. i on powiedzial, ze to nie jest azs. i ze to od stresu z zabkowaniem, a poza tym wiele dzieci ma taka wysypke w tym wieku. i on kaze robic taki test na alergie u dzieci - czy sa uczulone na mleko krowie (bo on mowi, zeby od 9. miesiaca podawac normalne m. krowie, tylko rozwodnione). do kapieli nalezy dodac troche mleka, odczekac reakcje skory i znowu dodac. po 2 dniach powtorzyc i dodac wiecej mleka. jak nie bedzie reakcji to dziecko nie jest uczulone. ja to wczoraj zrobilam z szymkiem i nic - zadnej reakcji nie bylo. bardzo mnie to ucieszylo. hubi wyglada slicznie. na zdj. z czapeczka wyglada dokladnie jak szymek jak jest zmeczony - ma ten sam wyraz twarzy.
kasiarys7
2008-01-29
13:02:08
Email
Lila ale wam sie narobiło.Może faktycznie za dużo szumu może to ze stresu - ale aż tak? hmmmhmmmm...wiesz że orzechy są jednym z najsilniejszych alergenów.A pranie najbezpieczniejsze jest w płatkach mydła szarrego.Ja bym spróbowała..Pozdrawiamy Szymusia ..Lila jak się czyjesz?
I czekamy na fotke .Dlaczego tylko profill?
lila73
2008-01-29
13:19:49
Email
nie kasiu, to takie specjalne orzechy do prania (wlasciwie lupiny z orzechow), nie prawdziwe orzechy - produkt specjalnie dla alergikow. uff... a profil bo sie nie chce ujawnic :-)
lila73
2008-01-29
13:27:43
Email
tu jest cos o tych orzechach http://allegro.pl/item295129992_sama_natura_orzechy_do_prania_500g_tania_wys_.html
kasiarys7
2008-01-29
13:35:46
Email
Dziewczyny mam wózek- narazie nie złozony i bez kól ale poczekam do wieczora jak mąz wróci ..kolor zajefajny - taki jak chciałam .Wózek mniejszy bo to spacerówka i o niebo lżejszy od tego starego...hihihihi.reszta wieczorej - spadam na spacer _jeszcze w starym wózku....
ania23
2008-01-29
17:11:20
Email
Kasiu Hubi super wygląda w tej czapie :-) a jeśli chodzi o spanie w łózeczku to Amelka od paru dni też spi w takiej pozycji. Tak jak do tej pory nie lubiła spania na brzuszku tak teraz ciągle sie przekręca. ja mam krzesełko pomarańczowe i powiem wam ze ten kolor jest bardzo praktyczny, nie widac tak bardzo plam po marchewce, bo z reguły obiadki są koloru marchewkowego :-) Ja byłam dzis na spacerku i super pogoda - normalnie już czuć wiosne w powietrzu, tylko szkoda ze słońca brak :-(
kasiarys7
2008-01-30
00:05:18
Email
Lila pierwszy raz widze,słysze i czytam o tych orzechachpioracych..hmmm - ciekawa sprawa.Jezeli to pomaga to czemu nie stosować.I nie wymuszam na tobie zdjęcia.Napewno tak będzie lepiej.Dziewczyny wóżek bomba już zamówiłam do niego torbe -szkoda ze nie ma w kapleciealbo nie szyją z takiego samego materiału>mam nadzieje ze chociaz ciutke będzie zbliżona do wózka.Jutro pierwszy wyjazd nowym wozem.Ale prowadzi się lekko taki trójkołowiec i nie trzebz nic unosić i ....więcej napisze jak pojezdze troszke po dworku.I lzejszy o połowe - teraz wydaje mi się ze piórko.Ogólnie bardzo mi się podoba.Jeszcze folie przeciedeszczowa - ale to podjade do sklepu i przymierze.
Zaproszenia mamy już wszystkie rozdane.Byłam oglądac sale na chrzciny i jestem zdecydowana.I wiecie co szukałam po całym miescie i osiedlu a tu obok mojego bloku nad sklepami sa sale na imprezki tego typu..Dosłownie jak się wychyle przez okno to widze...Mąz sie śmieje ze kto się ulula lub zmęczy to do domu na ocucenie i zebranie sił...Jutro podjade do koscioła.Jakby co to w święta 23 marca.musicie mi tylko powiedziec co kupuje sie do chrztu ...ubranko to wiadomo ale co oprócz tego jakąś chusteczke świece ...
kasiarys7
2008-01-30
00:07:24
Email
A jak już bedzie wszytko widomo co gdzie i kiedy i o której to znowu zaproszenia ale mam juz wybane.Napewno inne niz na roczek.
lila73
2008-01-30
11:45:37
Email
no te orzechy sa w polsce jeszcze chyba niezbyt znane. ale sa super. dzis bylam z szymkiem u lekarki, ktora leczy homeopatia. leczy wiele dzieci z azs. i ona powiedziala, ze to nie jest alergia. to jest z wewnatrz organizu - jak sie wyrazila. moze byc wywolane przez infekcje, stres. ale szymon moze wszystko jesc, tylko nie powinien jesc slodyczy. i mleko kozie jest lepiej tolerowane niz krowie. jak sie wszystko uspokoi, mam mu dac normalne mleko. i dala mu globulki, ale beda dopiero jutro - apteka zamowila. zobaczymy. bardzo wierze, ze pomoze. a wysypka znika, ale moze tylko przez masc sterydowa. fajnie kasiu, ze cieszysz sie z wozka. to wazne, zeby sobie ulatwiac zycie, jak juz te nasze maluszki sa takie "wymagajace".
ania23
2008-01-30
20:58:11
Email
Kasiu do chrztu to ojciec chrzestny kupuje świece a matka chrzestna białą szatke. U nas w kościele ksiądz chciał zeby matka chrzestna wypisała a raczej wyszyła na tej szacie imie dziecka oraz date urodzin i chrztu dziecka- fajna pamiątka potem jest dla dziecka. Kasiu fajna data chrztu - Amelka miała rok temu 24 marca :-)///Lila no widzisz ja też myśle ze u Szymka to jednak nie alergia :-)a u nas dzis zakręcony dzień bo byliśmy na pogrzebie babci mojego męża a Amela marudziła prze całą msze i musiałam z nią chodzic wkolo kosciola.Godziny karmienia i snu jej sie poprzestawiały ale teraz juz spi wymęczona. ja tez juz mam dosc na dzisiaj, mam w planach gorącą kąpiel w wannie a teraz właśnie popijam ajerkoniak mmmmmmmm pycha...lubicie??
lila73
2008-01-30
21:52:13
Email
dzis dodalam litr mleka do wody szymka do kapieli. i nic - zadnej reakcji. no to on nie ma tej alergii. jestem o tym przekonana. ale na razie poczekam az skora sie uspokoi i dam mu normalne mleko. aniu, szymon tez ostatnio marudzi..... ale jak... mozna sie zalamac. czasem jest naprawde ciezko zachowac pogodny nastroj. bo on jest taki zmierzly, bo sie zle czuje albo co. a czlowiek sie zastanawia czy sobie nie umie z dzieckiem poradzic, czy cos sie zrobilo nie tak. przynajmniej ja tak mam. zalaczam obiecane zdjecie. z profilu! (zdjecie jest z pazdziernika) Photobucket
dodka591983
2008-01-30
22:19:32
Email
Lila fajna babecza z Ciebie.dobrze ze u Szymusia juz lepiej i ze to nie alegria. z czasem wroci wszystko do normy.my dzis nocke spedzami sami, bo tatus w pracy. narazie maly spi na kanapie ale zaraz przenosimy sie do sypialni.wszystkie mleka i herbatki stoja naszykowane. do rana nie wstaje :)jutro musimy na zakupy juz na urodziny trzeba zapasy zrobic. a co u naszej Kasi? chyba tak sie sprawdzil nowy wozek ze caly czas po za domem jest :)ok ucekam spijcie dobrze i9 to jutra
dodka591983
2008-01-30
22:20:15
Email
ach Lila a jak fasolka sie czuje no i Ty jako ciezarna? ktory to juz tydzien
lila73
2008-01-30
22:45:12
Email
tez mam takie wrazenie, ze kasia caly czas jezdzi tym wozkiem :-) dodka, dzieki za komplement... a filipek ciagle sobie jeszcze zyczy w nocy napojow? ile razy musisz mu dawac? meczy cie to? bo juz nic sie nie skarzysz. jestem w 16. tygodniu. czesto wydaje mi sie, ze czuje fasolke. ja sama czuje sie niezle. szymon spi dobrze - dzieki bogu, tak ze moge spac w nocy. wczoraj przespal 3. raz nocke. oczywiscie ja wrecz przeciwnie.
kasiarys7
2008-01-30
23:54:47
Email
Lila zobaczysz wszystko bedzie dobrze a Szymuś bedzie miał skóre jak jedwab..tego wam jemu zycze.A ty faktycznie chudzinka jestes.ale fanie ze jesteś z nami teraz wiem z kim pisze...DZIĘKI.a JA DZISIAJ ZNOWU ZWARIOWANY DZIEŃ I MYŚle ZE DŁUGO JESZCZE TAK BĘDZIE.fAKTYCZNIe POWOZIŁAM DZISIAJ W NOWYM wózku - i powiem wam rewelka.naprwde jestem zadowolona i mam nadzieje ze zadnych psikusów mi wózek ni ebedzie sparawiał.A misiek jak w nim jechał dumny.Wszystko widział bo przodem do kierunku jazdy i mniej ośłoniety ten wózek..Super.A dzisiaj jezdziliśmy po sklepach za wykończeniemłazienki bo jeszcze pare rzeczy było potrezbnych a i niektóre nan nowe sie wymieniło...Jesteśmy spłukani..matko ile to wszystko kosztuje....Ale wiecie nie moge doprosić się męża o wykończenie zabudowy wanny i umywalki..Ale tak jest szewc bez butów chodzi.Wszystko tera bedzie cacy a tu taki babol..Ale myśłe ze wkońcu za to się weżmie.Misiek jeżdził z nami po sklepach i szczerze powiem ze w ostatnim to ja już błam padnięta a terz to nawet mi się nie chce isc umyc..póki co pisze.Jutro lece do kościoła bo dziisaj kancelaria nie czynna.Aniu do chrztu to u nas się wszystko samemu kupuje i nic nie wyszywa ale faktycznie to miła pamiątka.Mam teraz mase na głowie spraw,A jeszcze ważna sprawa urzędowa ...och..Dodka napisz jak Filipek śmiga po dommku..nadążasz za nim ?Pa kochane . Lece nynać..Kolorowych snów.Buziaki dla maluchów.
kasiarys7
2008-01-31
00:02:43
Email
A jeszcze jestem na etapie załatwiania wczasów...głowa pełna i czasem nie wiem jak sie nazywam.Jutro idziemy do szwagra na pączki i mały alkoholik na tłusty czwartek..Co do ajerkoniaku to lubie ale nie przepadam.Ale inne lekkie alkohole - czemu nie tylko w małej ilości bo po dwoch kieliszkach mam szum...Uwielbiam wino własnej roboty i śliwowice w wykonaniu mojego męza.A ostatnio koleżanka robiła kokosanke to odpłyneła...Uwielbiam kokosy - a malibu..mniam mniam..No dobra teraz to juz lece ...Aha lece jutro do mamy piec racuchy.
kasiarys7
2008-01-31
09:39:58
Email
Specjalnie dla was - SMACZNEGO
kasiarys7
2008-01-31
09:44:51
Email
SMACZNEGO
kasiarys7
2008-01-31
09:48:25
Email
Aniu a wy jedziecie w tym roku nad morze ? My rezerwujemy od połowy czerca.
Chyba mi dzisiaj braknie sił i cierpliwości--Hubi ma bardzo kiepski dzień a ja tez nie najlepiej się czuje...Dajcie mi troche pozytywnej energiii.
ania23
2008-01-31
10:00:08
Email
Kasiu to wcześnie załatwiasz te wczasy :-) ale fajnie ze pojedziecie;my co roku jeżdzimy i mysle ze w tym roku tez tak będzie ale to pewnie lipiec/sierpień. Kasiu współczuje, Amelka też wczoraj miała taki dzień ale pod wieczór jej przeszło, także trzymaj sie :-))ja dzis lece do miasta do cukierni zamówić tort papa miłego dnia
kasiarys7
2008-01-31
23:19:51
Email
Kurcze nie tak weszło jak powinno ..szkoda.ale u nas cisza - chyba szykujemy sie do imprezek.Dodka to pewnie w kuchni.Ciekawe jakie smakołyki szykuje ? Wiecie nowe oświetlenie w łazienkce , wieksze luetro i mam doła.Dopeiro terz widze jak ja wyglada. Cera strasznie zniszczona skóra cała rozlazła jakies przebarwienia - czuje się żle...Płakac mi się chce.A ja myśłe o wczasach nad morzem...tu nawt parero mi nie pomoze.Szkoda gadac - nawet barak mi ochoty na s-x.STOPCzuje sie duzo starsza i wyżuta.Bardziej niż wczasy potrzebny wypoczynek w spa i dużo dużo zabiegów...Aniu my jedziemy w czerwcu z dwóch powodów.1 - jest dużo taniej 2 dni są dłuzsze .Ale co mi tam jak nie wiem czy wyjde w kostiumie na plaże...Ide nynać bo się jeszcze rozpłacze...pa
dodka591983
2008-02-01
11:50:31
Email
Kasiu nie doluj sie. sluchaj tvn style organizuje polska edycje jak dobrze wygladac nago, a marzylo ci sie cos takiego. moze zglos sie. ja od rana rece nie wiem gdzie wsadzic. a jeszcze wczoraj bylam z kolezanka i szagierka w miescie tu jest takie swieto kobiet i one sie w ten dzien bawia. i wrocilam do domu o 2 w nocy.troche mnie suszy ale jest ok. ciasto mam upieczone tort kupiony. tortelini na zapiekanke sie gotuje, szagierka mielone zrobi. ja potem wstawie udka i schaby do tego 2 saladki. na deser galaretka ze smietana bita juz sie studzi na dworze. jeszcze meble poprzestawiac napompowac balony i bedzie gotowe. goscie o 16 przyjda mam nadzieje ze sie wyrobimy. Filip dzis bardzo grzeczny. wczoraj na zakupach tak sie zsikal ze w 4 godzinach pampers przemokl i rajstopy i spodnie i kombinezon a ja zauwazylam to dopiero w domu. balam sie ze sie rozchoruje ze moze przewialo mu bo bardzo zimny wiatr wczoraj wial. zrobilam mu goraca kapiel masc rozgrzewajaca wsadzilam w spiworek i niunius zdrowy. ok uciekam dalej papa mamuski
lila73
2008-02-01
13:08:53
Email
wszystkiego najlepszego dla filipka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kasiu, nie martw sie! ja tez mam ten sam problem. w lazience mam slabe swiatlo, wiec wcale za bardzo nie patrze w lustro, ale czasem jak slonce swieci to jestem przerazona. to w ciagu tego roku tak sie stalo, przybylo mi zmarszczek, skora jest zniszczona itd. ale cena za to sa nasze malenstwa ze tak powiem. ja uwazam, ze cena jest ok :-) poza tym starzejemy sie, taka jest prawda. trzeba to zaakceptowac. zawsze wygladalam b. mlodo, chociaz mam juz 35 lat (w lipcu), jeszcze niedawno w polsce jak kupowalam piwo, sprzedawczyni chciala moj dowod. ale znowu z drugiej strony kasiu, pare dni odpoczynku i od razu wyglada sie lepiej. naprawde tak jest! cialo sie regeneruje. zobaczysz, bedzie coraz latwiej z hubim, potem pojdzie do przedszkola, nareszcze sobie odpoczniesz, bedzie ok! a wczoraj ubralam szymonkowi smieszna czapke - tak dla zabawy.Photobucket
ania23
2008-02-01
13:48:47
Email
FILIPKU wszystkiego najlepszego w dniu Twoich pierwszych urodzinek!!!!! Dużo słonka, miłości i uśmiechu na Twojej kochanej twarzyczce i aby rodzice mieli dużo pociechy z Ciebie ROśNIJ ZDROWO:-))BUZIAKI!!!
ania23
2008-02-01
13:56:53
Email
Oj jak ten czas leci!! Juz rok minął. Jak patrze na Amelke jaka ona juz duża to nie moge uwierzyc ze jeszcze rok temu była w brzuszku :-) Lila fajnie Szymuś wyglada w tej czapie hahaha :-)//Kasiu ja mam takiego doła jak przeglądam sie w lustrach w przymierzalniach w sklepach - one strasznie pogrubiają człowieka :-( Nie martw sie ja też mam czasem takie dni. Też jestem zła bo ciąża i czas karmienia piersią to był czas kiedy skóra naprawde mi wyładniała a jak tylko dostałam pierwszy okres po porodzie to wróciły znów problemy bo mam tłustą skóre ech szkoda gadać :-((///Lila bardzo młodo wyglądasz na swój wiek :-))
kasiarys7
2008-02-01
16:33:59
Email
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA FILIPKA...DUŻO RADOŚCI UŚMIECHU I ZYCIA USŁANEGO PŁATKAMI RÓŻ.
dzięki z apocieszenie ale i tak czuje się kiepsko psychicznie (jak spojrze w lustro)Powinnam zaiwestować w dobry krem do twarzy tylko nie wiem jaki..rżjaśniający może przeciwzmarszczkowy może jakies serum.Napewno krem pod oczy - ale nie jestem pewn aponoc te kremy to jeden wielki szajs..Dodk aale mi dałas otuchy..hahhaha ja nie jestem na tyle odważna żeby pokazywać sie puplicznie i w telewizji i w bieliznie.10 lat temu pewnie dałoby rade ale nie teraz.
Szymus wygla bosko - jest taki delikatny ale widać na policzkach krostki.tak mi go szkoda..Ale napewno będzie dobrze.Lila ja wiem że macierzyńswo czassem tak nas zmienia zewnętrznie ale te młodze mamusie maja chyba jędrniejesze ciało i lepiej im się wszystko wchłania..PAPPA
lila73
2008-02-01
18:28:36
Email
krostki sa na policzkach, ale teraz jest 100x lepiej niz bylo. tak sie ciesze. kasiu, nie martw sie... coz poradzisz, tak jest w zyciu. ale tak czy tak dobrze wygladasz! a poza tym najwazniejszy jest nie wyglad zewnetrzny, tylko energia, ktora z kogos emanuje, a jak ja ciebie dotad pozalam, to pod tym wzgledem jestes ladna, ze tak powiem. rozumiesz o co mi chodzi? chodzi mi o takie wewnetrzne promieniowanie. przeciez nie ta skora jest wazna i te zmarszki tylko ty jako kasia, kasia, mamma hubiego. szczesliwa i dumna. nie mysl tyle o tym...
lila73
2008-02-01
22:05:15
Email
szymon dopiero teraz poszedl spac... po poludniu byl taki nie do zniesienia, ze polozylismy go spac. spal do 18. no i oczywiscie - za to mielismy go do teraz. on ostatnio jest naprawde bardzo marudny. bardzo duzo placze. nic mu nie pasuje. nie wiem dlaczego.
kasiarys7
2008-02-01
23:21:19
Email
lila dzięki - troszke mi się lepiej zrobiło..jesteście kochane że tak mnie pocieszacie.Kurcze ale prawda jest taka ze kremiek musze kupić bo skóra się domaga - ale jaki ? Mam teraz ogromny problem z dobraniem kosmetyków.A co do energii to faktycznie czasem jestem jak wulkan..Lila a jak ty się czujesz?Czy juz wiadomo czy Szymuś bedzie miał siostrzyczke czy braciszka.Ty tez ładnie wyglądasz i te 35 to tylko w dowodzie widać.naprawde...A czujesz juz ruchy dzidziusia..Myślisz o imieniu? Fajnie ze szymuś bedzie miał rodzeństwo - często myśłe że hubi to raczej jedynak będzie ale mam nadzieje ze nie będzie taki jak te które znam czyli rozpieszczone do szpiku samolubne egoistyczne i wszystko co ich to najlepsze i nie wolno ruszyć.Ale to 99 procent wychowania - które teraz stało sie modne bezstresowe..czyli takie jak dziecko chce.mam przykład na dzieciach znajomych WRWRWRRWRWR jak pomyśłe to mam gesia skórke.Wczoraj jak byliśmy na pączkach u szwagra to julka (5 lat) nie pozwoliła wejśc do swoijego pokoju bo Hubert nie będzie bawił się jej zzabawkami.Jak rodzice wkońcu dali mu książeczke to ta mała wyła podeszła i wyrwała miśowi książke aż sie podarła a wtedy zabrała wszystko i poszłą do swojego pokoiku i powiedziała ze wyjdzie dopiero jak Hubert wyjdzie z domu.A wiecie jaka była reakcja rodziców...ZADNA ! ! ! brak słow.i co tu sie dziwić dzieciom ..Albo przyszła i wyłączyła telewizor bo taki ma kaprys a oni tak przytakneli i siedzieliśmy przy zgaszonym tv..Ale się rozpisałam nie chce wieszac psów na Julii ( moja chrzesnica) ale na rodzicach owszem.Mogła bym tu przytaczać podobne przypadki ale to forum naszych bąbelków - a nie wyluzowanych dzieci i skrzywionych rodziców.....Ciekawe jak imprezka Filipka.pewnie goście siedzą i delektują się pysznościami.Czekamy na wieści ..
dodka591983
2008-02-01
23:22:55
Email
ufffff po wszystkim,wiekszosc zjedzone. niedawno wyszli ostatni goscie juz wszystko pozmywane. padam z nog zwlaszcza ze spalam tylko 6 godzin. wielkie dzieki za zyczenia dla mojej kropeczki. jeszcze jutro dziadki meza maja przyjsc bo dzis ich nie bylo. filip spal tylko pol godziny dzis w ciagu dnia a usnal o 22. Lila nadal budzi sie w nocy i nie spi sam (panika gdy widzi lozeczko). ale nie chce sie zalic bo ilez mozna pisac to samo, bo kazda noc tak samo wyglada. jak sie poprawi napewno dam wam znac. Szymus super w czapie wyglada. sliczne ma oczka jak wegielki. Kasiu nie martw sie cialo po ciazy zmienia sie nieodwracalnie. ja mam straszne rozstepy na brzuchu i bardzo mnie to razi i drazni ale nic nie poradze na nie. w koncu trzymalam tam ponad 4 kilogramowe bejbi. Lila rzeczywiscie mlodziutko wygladac tylko pozazdroscic :) mi po zakonczeniu karmienia w koncu przestaly wlosy wychodzic, a szly garsciami.
kasiarys7
2008-02-01
23:28:57
Email
Lila czasem dzieci maja lepsze i gorsze dni (tak jak my) ale my spokojnii rodzice musimy być dzielni i wytrzymali..Tobie pewnie trudniej bo jestes w ciąży .Pozdrawiam was ..papapap
lila73
2008-02-02
00:16:31
Email
napisze wiecej jutro bo jestem zmeczona. tak kasiu, masz racje z tymi rozpieszczonymi dziecmi. b. duzo ostatnio o tym mysle. dzieki wam za komplementy!!!!! dla mnie i szymusia! kasiu, a moze zrob sobie po prostu maseczke z serka homogenizowanego, ze smietany, z ogorka, jest b. duzo produktow naturalnych, ktore super dzialaja na skore. no to do jutra!
kasiarys7
2008-02-02
09:02:59
Email
Dobry pomysł z tymi maseczkami naturalnymi..systematycznie stosowane napewno dadzą efekt.
ania23
2008-02-02
15:10:07
Email
Dodka fajnie ze imprezka sie udała :-)) Czekamy na zdjęcia. A ja wczoraj poszłam o 22 spać i sie wyspałam ale ta pogoda mnie znów przygnębia, szaro i pada brrrrr. A w dodatku ciągle nie moge dogadać sie z mężem ach mam już dość, ostatnio to ciągle o cos sie kłócimy a dokładnie to o wizyty rodziców i teściów, ze ja to niby nie pozwalam tesciom bawic sie z amelką, przychodzic do nas i takie tam bzdurne rzeczy mi mąż zarzuca. ach jak bede miała wiecej czasu to napisze bardziej szczegółowo. Dodka a ciebie teściowa odwiedza i jak często????
ania23
2008-02-02
15:11:31
Email
a tutaj Amelka w swoje czapeczce urodzinowej hahahaha

lila73
2008-02-02
21:49:11
Email
nie dam rady dzis wiecej napisac, bo mamy goscia. no to do jutra.
dodka591983
2008-02-02
23:09:39
Email
padam z nog, to byla jedna z najgorszych nocy Filipa a dzisiejsza tez sie kiepsko zapowiada. Jeszcze dzis mialam do 20 gosci. a maly byl straszna maruda!!!!!!!!! malo spal i chyba dlatego, ale jak go usypialam tonie chcial. i caly czas buczal sam nie wiedzial co chce. Amelka super wyglada w czapeczce. Aniu do mnie tesciowa sama nie przyjedzie. jedynie raz na tydzien lub dwa z tesciem. wie ze jej nie lubie i wiem ze ona mnie tez nie. wiec nie jest upierdliwa cale szczescie. ale miska jej bym nie zostawila. a jak jest u ciebie? czy drazni cie tesciowa? czy rzeczywiscie nie lubisz jak sie zajmuje Amelka?jak stwierdza twoj maz. jakie macie stosunki? Tesciowa trzeba sobie wychowac. ja mojej od razu pokazalam ze sobie nie pozwole zeby weszla mi na glowe wiec mam spokoj.
kasiarys7
2008-02-02
23:43:06
Email
hejo..my bylismy u znajomych a Hubi super się bawił.Sporo czsu sam zajął się sobą i bardzo mpodobał mu sie szczurek w klatce u znajomych.Tak się przyglądał wciskał paluszki piszczał jak ten mały ssak się ruszał.A na koniec wziął i przesuwał cała klatka po podłodze.Biedne stworzenie miało koszmarny wieczór..Teraz już smacznie śpi w swoim łózeczku .Amelka super w tej czapeczce wygląda- Hubi się troszke denerwował jak mu załozyłam.Z wózka jestem bardzo zadowolona - póki co spisuje się rewelacyjnie A misiek tez zadowolony bo siedzi w nim grzecznie i sie rozglada.Aniu napisz koniecznie o co chodzi wyżal się wypisz a zrobi ci się lżej Wiesz że masz w nas oparcie.A mąz jak to każdy facet nigdy nas nie zrozumie.Musicie sie "nauczyć" mieszkac w trójke.Mnie tesciu nie odwiedza jak jestem sama .Ogólnie jest u nas bardzo zadko a my u niego jeszcze zadziej..hehhe.i tak nam dobrze A dzieli nas tylko pare bloków...Dodka wydaje mi się że Filipek ma dużo wrażeń i nie może spokojnie spac .Noca odreagowywuje i stąd ten jego niepokój - tak mi się wydaje.Może jutrzejszy dzień będzie spokojniejszy i wtedy Filipek ładnie uśnie.
kasiarys7
2008-02-02
23:53:57
Email
Zapomniałam o najważniejszym Wczoraj Hubert zrobił piersze cztery samodzielne kroczki...HURA ! ! ! Jaka ja jestem dumna ze swojego synka..Aż sie popłakałm - tak sie wzruszyłam.Dzisiaj tez troszke podreptał...HIP HIP HURA HURA.Do chodzenia to mu jeszcze troszke brakuje ale to i tak DUŻY krok w rozwoju malca.Pozdrawiamy.....
dodka591983
2008-02-03
10:53:57
Email
Z Filipa zrobil sie straszny niejadek. on tak malo je. w dzien zje nawet nie pol sloiczka owocow, kawalek chleba i odrobine obiadu i na tym koniec. dzisiaj spal troche lepiej ale ogolnie maruda, moze to kolejne zabki beda szly? hmmm juz sama nie wiem narazie nic nie widac
ania23
2008-02-03
12:21:26
Email
Dodka nie przejmuj sie tym brakiem apetytu Filipa. Amelka też tak miała jakieś dwa tygodnie, też mało jadła a jak jej gotowałam nowości to juz wogóle marudziła także podawaj Filipowi tyle ile chce i na razie nie wprowadzaj nowości a z czasem powróci mu apetyt. Czytałam ze dzieci jak zaczynają chodzic to jedzenie jest u nich na ostatnim miejscu, wogóle sie nim nie interesują bo najważniejsze jest ....chodzenie i zwiedzanie nowych horyzontów. Na szczęscie Amelka ma już normalny apetyt :-) Kasiu brawo dla Hubiego. A Amelka jeszcze pare dni temu potrafiła przejśc sama jakieś 2 metry a teraz nie chce sie od łóżka oderwać zeby wystartować, ma pewnie kilkudniowy kryzys i lęk. ale robi postępy z dnia na dzień :-))) puści sie od kanapy i zrobi kroczek i złapie sie kojca i tak na zmiane ale widac ze jeszcze ma lęk w oczach ale najważniejsze ze próbuje :-))Ale przeważnie jak ja wołam a ona stoi przy kanapie to wyruszy, zrobi 3 kroki i dalej stanie i "leci" do przodu zeby ją złapać hahah wyciagając przy tym ręce. Dodka a jak tam Filip z chodzeniem//Lila a ty jak sie czujesz???
dodka591983
2008-02-03
12:29:54
Email
Filip zasuwa jak szalony!!!!!!!
ania23
2008-02-03
12:30:38
Email
Kurcze widze ze tylko ja mam takie problemy z teściami, wy to macie spoko luzik :-) Mnie teściowie odwiedzają 2-3 razy w tygodniu bo ...przychodzą do Amelki. Od urodzenia sie jej mieszkaliśmy z moimi rodzicami i oni mieli z nią gorszy kontakt i teraz chcę to nadrobić. Ale jak przyjdą to siedzą min 2h więc ja już w tym czasie nic nie zrobie :-(( Najgorsze jest to ze nie zapowiadają swoich wizyt tylko jak są w pobliżu to wjadą, tylko ze ja tez mam plany, coś akurat robie, przewijam małą i nie moge wyjśc otworzyć czy akurat mam rozgrzebaną robote,ale przecież "oni mi nie przeszkadzają" tylko będą bawić sie z małą. Tylko druga sprawa ze ona tak cały czas nie chce sie z nimi bawić (bo jeszcze tak dobrze ich nie zna) chce do mnie więc ja biore a potem wyrzuty ze zabieram im dziecko i nie mogą sie z nią pobawić :-/ Najgorsze w tym wszystkim są te nie zapowiedziane wizyty i częste. A jak ja jade do moich rodziców raz w tygodniu to wielkie pretensje ma mój mąż (bo pewnie chciałby zebym w domu siedziała i czekała na teściów az przyjdą hahahahahahahah)Mówie wam, lepiej z dala od teściów :-(((( NO TO SIE WYżALIłAM - OD RAZU LEPIEJ :-)) dzięki
dodka591983
2008-02-03
18:43:49
Email
Ja jak sie przeprowadzilam do niemiec i nie pracowalam to mialam taki problem ze szwagierka. codziennie prawie przyjezdzalanie zapowiadajac sie. a ja pomimo ze nie pracowalam to nie znaczylo ze czekam caly czas na gosci. jak sie miarka przebrala poprostu powiedzialam jej to. na dzien dzisiejszy juz wie ze co za duzo to nie zdrowo. teraz widzielismy sie przez 3 dni pod rzad wiec sama jak wychodzila powiedziala no teraz musimy odpoczac od siebie.ale teraz juz zawsze przed przyjsciem zadzwoni. Aniu radze ci porozmawiac albo z mezem i niech on zalatwi to z rodzicami swoimi albo idz od razu sama do tesciow i powiedz im ze byloby ci na reke gdyby zapowiadali wizyty. Nie martw sie ze mogliby sie obrazic napewno tego nie zrobia za duzo mieliby do stracenia, w koncu to ty masz Amelke. Ja jestem zawsze za rozwiazywaniem takich problemow, bo po co mam sie denerowoac niepotrzebnie i stresowac i kisic w sobie wszystko i udawac ze jest ok skoro nie jest. ale jak zrobisz to zalezy Aniu od ciebie.
lila73
2008-02-03
19:26:30
Email
czesc! ale jestem wymeczona, ostatnio ciagle jakies zalatwianie itd. dzis bylismy zaproszeni na obiad, troche to bylo meczace z szymonkiem. a wczoraj znajomy przyszedl i siedzial do 0.30... a my tacy zmeczeni, bo ostatnie noce szymek strasznie zle spi. budzi sie po 3. ciej i zasypia przed 6. ta. a potem o 8 -mej jakby nigdy nic - dzien dobry. a do tego bardzo czesto sie zlosci (za dnia), placze, nic mu sie nie podoba. no a ja z moja fasolka, tak bym chciala czasem sobie wypaczac, nic nie robic, a tu sie nie da. ale nic. a szymek od 3 dni bardzo duzo chodzi. ze tak powiem spedza 50 % czasu na chodzeniu. jest wtedy bardzo dumny! i juz wlasnie tak nie pada jak niedawno - jak amelka teraz - przy koncu na rece mamy. mysle, ze za jakies 2 tygodnie bedzie chodzil. ale zobaczymy. aniu, ja bym ci radzila jak dodka - powiedz im. ale ja jestem taka jak ty - ja tez wszystko do wewnatrz. cierpietnica. tez nie mam czasem odwagi komus cos powiedziec. ale tak, jak ci dodka radzi byloby najlepiej. dodka, to brzmi jak zabkownie - brak apetytu, zle noce. nawet jak nie widac zabkow, jest mozliwe, ze dzieci zabkuja. oznaka zabkowania jest, ze sie bardziej niz zwykle slinia. i tez otwarta buzka i widoczny koniec jezyka - jezyk lezy na obolalych dziaslach. fajnie kasiu, ze ci sie wozek podoba. a wiecie co? dzis rano szymek cos zul - ja do niego "co ty masz w buzi?", a on pokazuje na buzie i mowi "be". taka bylam zaskoczona! nigdy go nie uczylam, co to buzia. ale be zna. zawsze jak cos znajdzie (jakies wlosy, okruszki), przynosi mi, pokazuje i mowi be. no to na razie
dodka591983
2008-02-03
23:19:47
Email
No prosze jaki Szymus zdolny. a Filip jest coraz gorszy. jak czegos nie dostaje co chce lub nie pozwalam mu robic, to zachowuje sie strasznie. od razu placz i lzy jak grochy, rzuca sie i zaczyna bic. nie wiem skad cos takiego sie pojawilo bo nigdy przeciez zadnej agresji nie przejawialam a tu wychodzi z niego maly rozpuszczny dzieciak i dziwie sie bo on ma dopiero rok. a jak dostanie uaptrzona rzecz placz w sekundzie cichnie i jest juz ok. oj muszcze zaczac nad nim pracowac. Kasiu zycze powodzenia i nie ma co dusic w sobie bo tylko ty bedziesz sie zle czuc, bedziesz chodzic nerwowa, a do malego dziecka potrzeba duzo spokoju i cierpliowsci, po co ma ci cos to burzyc.
kasiarys7
2008-02-04
08:50:29
Email
Hubert nauczył się schodzić z kanapy i z otwartego łóżeczka.Wie że najpierw nóżki w dół.Najpierw jak go uczyłam to podchodził do krawędzi i kładł sie na brzuchu.Póżniej nauczył się obracać a wczoraj juz sam spószczał nogi .tak mu sie to spodobało ze miałam wolna godzine ....A u nas przygotowania do roczku i powoli do chrzcin.Byliśmy wczoraj w markecie na zakupach.A misiek krzyczał gada po swojemu na cały sklep.Wszyscy co przechodzili to się śmiali albo podziwiali.Mąż mówi ze to dlatego że był w nowym wóżku,,,hehhhe.Dzisiaj powinna przyjsć torba do wózka.czekam na nia bo narazie chodze ze swoją czarna na ramie.Znalazłam na allegro ubranko do chrztu takie co mi się podoba i to z Łodzi takze musze pojechać i przymierzyć.Zaproszenia tez już wybrane ale zamówie wieczorem jak mały pójdzie spać .A dzisiaj jestem umówiona z kucharzem na sali..o i tyle reszte zostawie na przyszły tydzień jak już bedzie po urodzinkach. Aha wiecie misiek cały czas pcha paluszki do buzi i je podgryza.Nie chce ich wyjąc.Nie wiem co mam robic może czyms smarować.Znacie jakiś sposób na to ?
Aniu zrób tak jak pisze dodka .Ja kiedys tez dusiła w sobie pewne sprawy i żle sie z tym czułam.A od paru lat wywalam wszystko co mi nie leży.I czuje się o wiele lepiej.Nich mąz wkońcu się dowie jaka jest prawda że ty tez masz swoje zdanie i zajęcia.Porozmawiaj na spokojnie tylko bez nerwów bo to proeadzi do kłótni.Szczera spokojna rozmowa zdziała cuda.Brawo dl aFilipka że tasz szybko pojął sztuke chodzenia.I dla reszty dzieciaczków tez ze wszystko jest na dobrej drodze i może przedepczą swój roczek.Dodka a kładłaś Filipkowi rózne przedmioty żeby wyciągał....
U nas dzisiaj znowu wiosna aż sie chce już wyjśc z domu..lece na kawe..
kasiarys7
2008-02-04
08:55:43
Email
U nas nastały dni takie jak po słubie..czyli bardzo się kochamy szanujemy i jesteśmy dla siebie najważniejsi.I jest cudownie...tego mi było trzeba jestem szcześliwa..
A wczoraj do wieczora sprzątałam łazienke.Brakuje jeszcze paru dodatków i zabudowy wanny i umywalki ale ogólnie bardzo mi się podoba..
ania23
2008-02-04
09:48:49
Email
Kasiu zazdroszcze takich stosunków z mężem ale ciesze sie ze u ciebie jest ok. My mamy ostatnio ciche dni. Zapomniałam wam wcześniej napisać ze powiedziałam o tym męzowi a on powiedział teściom i teraz jak to stwierdził "już im sie odechciało przychodzić" ale ja w to nie wierze. Dodka zgadzam sie z Tobą -ze siedze w domu i nie pracuje to nie znaczy ze nic nie robie i czekam na gości.U mnie jest troche skomplikowana sytuacja bo w większości sfinansowali naszą budowe właśnie teściowie i teraz czują sie jakby przychodzili do siebie. Czasem jak przyjdą to siedza i oglądaja tv bo w domu i tak nie maja co robić. czasem przyjdą dopiero o 20 jak ja już jestem padnięta i marze tylko o tym odpocząć, oczywiście jest to też pora kąpania Amelki więc czasem czekają i siedzą na dole a salonie a my z męzem idziemy kąpać małą. Hmmmm nie wiem ale mnie sie wydaje to conajmniej dziwne zachowanie. A mąż twierdzi ze jak oni przyjdą to ja robie fochy. a jak mam byc zadowolona kiedy ktos mi wpada z nienacka i czasem o późnej porze :-((((( Mam dość.A jeszcze na dodatek do mieszkamy teraz niedaleko teściów (2,5 km) ale oni sie budują w tej miejscoości też gdzie my ( bo to rodzinna miejscowość teściowej) i w dodatku mieszka tutaj tez mój szwagier (męża brat) takze jesteśmy wszyscy na kupie i blisko :-/
dodka591983
2008-02-04
09:49:14
Email
u nas noc malo wiele niezla. spal prawie do 9. teraz wcina kanapeczke z szynka ale jakos nie ma czasu bo chodzi w kolo po pokoju. Kasiu Filip wyciagnal dlugopis.KMaz ostatnio byl chory ale nie poszedl do lekarza, przez co ja jestem osmarkana i
ania23
2008-02-04
09:51:04
Email
a teraz z innej beczki... chciałam kupic małej kozaczki, wiem ze to troche nie ta pora ale ona teraz chce tuptac wszędzie i zawsze hahaha. jak byliśmy wczoraj w kosciele to nie szlo jej utrzymac na ręcach i postawiłam ją obok ławki zeby sobie potuptała to sie uspokoiła i była happy ale pobrudziła sobie te buciki od kombinezonu. Co myślicie dam rade jeszcze kupic teraz kozaczki, bo chyba są juz teraz końcówki. A wasze bąble mają kozaczki??
ania23
2008-02-04
10:04:54
Email
A u nas dzisiaj nocka do bani jakiej już dawno nie było. Amelka obudziła sie o 2.30 i zasnęła chyba o 4.30 na siłe w swoim łóżeczku, bo z nami w łóżku to tak sie wierciła, kopała, właziła na nas ze miałam dość, nie wiem co jej sie stało, była bardzo rześka i chętna do zabawy.ale jestem niewyspana.A u nas tez dzis wiosna i chyba "wybęde" na zakupy tych kozaczków a raczej poszukiwania :-))////Dodka fajnie masz z tuptającym Filipkiem hahah a nie zagląda ci do szaf, nie "robi porzadków"??///Lila ale sie uśmiałam z szymonka i jego "be" Amelka jak zobaczy włosy albo okruszki to od razu wcina hahaha
dodka591983
2008-02-04
10:32:13
Email
Aniu ja kupilam kozaczki w styczniu juz byly wyprzedaze w polsce i sprawdzaja sie u nas. mysle ze jeszcze dostaniesz i to w korzystnej cenie ale trzeba polatac po sklepach wiele z nich ma bubel a nie buciki. co do tesciow to oni musza wiedziec ze pewnych granic sie nie przekracza. a maz powinie stac po twojej stronie lub chociaz probowac cie zrozumiec. czy on nalezy do tych mamisynkowatych? oczywiscie nie chce go obrazac, ale jak teraz nie zrobisz porzadku to potem bedzie ci ciezko. tak miala moja mama ze swoja tesciowa. razem pracowaly po pracy szly razem do nas (po drodze po mnie do przedszkola) a w domu babka zamiast pomoc przy obiedzie czy zajeciu sie wnuczka siedziala z dupa na taborecie na obiad a mama wszystko robila sama!!! i tak bylo bardzo dlugo. dopiero po 25latach powiedziala dosc. ale co przez ten czas nadusila w sobie i ile nerwowo ja to kosztowalo to nikt nie wie. a po co jej to bylo. rozmowa jest najlepszym lekiem, bez nerwow tylko na spokojnie, jesli sa madrymi ludzmi, zrozumieja cie. a wiadomo ze awet jesli przychodza tylko do wnuczki to i ty oderwiesz sie od swoich zajec bo tego wymaga kultura
dodka591983
2008-02-04
10:34:12
Email
ale mam tu cyrki, nie chce dopuscic malego do klawiatury, a on mi sceny urzadza. placz lzy prezenie i pcha sie na rece.ale jestem twarda to nie zabawka dla niego
dodka591983
2008-02-04
10:36:06
Email
a Filip niestety ciekawski oczywiscie szafki szuflady otwiera. niedlugo w lidlu beda zabezpieczenia trzeba sie zaopatrzyc
kasiarys7
2008-02-04
14:26:15
Email
Dodka mnie hubert nie puszcza do kompa Jak widzi ze siadam przy to wyje bo on tez chce dlatego staram sie nie wkurzać siebie i jego.kilka razy tak klikał ze nie mogliśmy dojśc do ładu i składu ale już ok poza tym ze coś z kamera sie stało.Niby pokazuje ze wlączona a nie działa....A mój misiek jeszcze tak się zanosi ze nie może złapać oddechu.W sobote to już myślałm ze ....ja wyłam ze strachy.Aż zrobił się siny jezyk az mu się zwinął w rulonik .Nic nie pomagało.walenie w placki ani ostre duchanie .dopiero pacnięcie w policzek i przytrzymanie jeżyczka...o amtko nie chciałam o tym pisać bo jak mi się przypomni to jestem mokra ze starchu.Hubi ma tak od urodzenia.Lekarz mówi ze to 2 lat wszystko się unormuje ..ze on jeszcze sie uczy .Sama nie wiem ale sporo czytałam na ten temat i faktycznie niektóre dzieci tak maja..czasem ma tak 4 razy dziennie .Ja tylko tak pisze wyrywkowo ale jak ktos widzi ta sytuacje to szok.To było własnie u tych znajomych i oni pierwszy raz widzieli taką sytuacje.dlatego tez boje się zostawiac z kims Huberta a moja mama jak to widzi to panikuje i stoii przy telefonie bo chce dzwonić po pogotowie.Ja trzymam sie twardo ale jak już jest po wszystkim to jestem zielona i wycieńczona...mokra trzęse .Staram sie zpobiegac takim sytuacjom ale co robic dac wejśc sobie na głowe.Czasem zanosi się podczas zwykłgo placzu.nawet przez sen w nocy.I wtedy to jest dopiero...nie palimy światła żeby go dodatkowo nie przestraszyć ...ach już nie pisze więcej to trzeba przezyć.Wracając do kompa to Hubert ma swoją klawiature ale tamta jest be...i jej nie chce lezy w koncie.najlepsze zabawki to te zabronione..Aniu kozaczki kupiliśmy w listopadzie.I tak jak pisze dodka jest teraz dużo wyprzedaży i napewno cos dobrego i w niższej cenie upolujesz.Ja juz myśłe o jakiś bucikach na chrzciny nie jakies wizytowe ale takie co mogłby pochodzic wiosną czy latem.Widziałam w adidasie takie błekitno białe na rzepy.Adidasy ale takei naprawde super.A ubiore go (tak mysłe bo musimy jechac przymierzyć) w błekitny komplet ze sztruksu spodnie + kurteczko-marynareczka.Do tego czpka z daszkiem .Biała koszula muszka i kamizelka.I te adidaski pasowałyby jak trza.Nie chce kupować bucików na raz...Co myślicie? Dzisiaj zamówiłam fotografa 60 zł poza.Wszystkow moim kwdracie kościól fotograf i sala.Ha żeby nie jeżdziś i nie męczyć dziecka i siebie.Boje się tylko żeby hUbi w kościele tak się nie zaniósł płaczem.Wiecie takiego bąka to ciężko utrzymac na rękach i już rozumie a tu jeszcze będą polewać główke wodą...hmm...Na 18 idziemy z męzem na sale pogadać z kucharzem i omówic menu.Aha zamówiłam torta na czwartek.A wiem ze robia tez takie z masy marcepanowej w różnych kolorach np.żółty w dziury jak ser szwajcarski z wyciętym kawałeczkiem a na torcie harcują myszki.Albo niebieski a na nim kray i foczki i pingwinki...ale 45 zł za kilo.Dała spokój nie bede przesadzać.W sumie to mogłam te chrzciny zrobic z roczkiem.Nie wiem czemu na to wcześniej nie wpadłąm.A tak mam dwie imprezki .Misiek usnął na spacerze i śpi nadal.Ja już obiad wstawiłam i kawe pije i klikam a on jeszcze śpi..Ale luzik.
kasiarys7
2008-02-04
14:30:05
Email
Chyba troszke haotycznie napisałam ale się śpieszyłam żeby bąbel się nie obudził.Aniu co do kozaczków to dwie moje znajome kupują już teraz buciki o dwa nr. większe na następną zime bo tańsze.Mnie też tak radziły ale ja się boje bo nie wiem jak to z nózka jak dużo urośnie i wogole.Kurteczki też teraz kupuja.A ja na nastepną zime kupie napewno kombinezon dwuczęściowy.teraz tez misiek ma kurteczke tą czerwoną i dokupiłam granatowe spodnie narciarskie.Wygląda super a i wygodniejsze.
kasiarys7
2008-02-04
14:35:51
Email
Takie ubranko mi się podoba tylko błękitne .Paskudnie wyglądają te lalki poubierane w te ciuszki.Ale ten chłopczyk na zdjęciu to fajnie się prezentuje. ubranko do chrztu . Boje się ze może być za małe na 86 a większych nie szyja.Chociaż jak pojade to się podpytam.Bo widze wymiary spodenek to mi małe wyglądają.Nic trzeba jechac i załatwiac a może uszyja większe...
kasiarys7
2008-02-04
14:42:13
Email
ubranko do chrztu 2 To tez mi się podoba.Jak pojad eto przymierze jedno i drugie i zadecyduje na miejscu.
Ale sie rozpisałam....ale mam chwile czsu to nadrabiam zaległości.Lila a jak Szymuś .Czy wysypka już zniknęła ? I powiedz czy jeszcze kapieszw mleku.? Pierwszy raz słysze o takim sposobie sprawdzania alergii na mleko / nabiał.Ale może prawda..
ania23
2008-02-04
17:56:05
Email
Kasiu ubranka super! Tylko ta czapa jakoś mi nie pasuje do całości a wlaściwie ten daszek ale ogolnie fajne :-)) Ja spacerowałam dzis 2h po sklepach i nic nie kupiłam!!!!!! Kozaczki owszem były nawet za 50 -60 zł ale jakieś ciasne, amelka ma pulchną nóżke i nie chciały jej wejść do końca, piętka nie dochodzila do podeszwy!. nie mogłam wcisnąc jej nóżki one powinny sie szeroko otwierac a nie taki wąskie i jeszcze wysokie, nie idzie wcisnąć. Kurcze ale sie nalatałam i jestem zła i chyba sobie podaruje i poczekam na wiosne kupie takie adidaski cieplejsze może już sama nie wiem. Dziewczyny a wy jaie kupiłyście??? Jak możecie to wstawcie zdjęcia, będe wdzięczna.//Kasiu fajnie ze juz masz duzo załatwione, ale biegania jest bo to jednak dwie imprezki :-) ja też zamówiłam tort na sobote kilogramowy myśle ze starczy. a co do zanoszenia sie płaczem to na szczescie amelce to minęło i teraz tak mocno nie płacze (raczej marudzi i piszczy) więc sie nie zanosi. A Hubi to tak bez powodu tak mocno płacze??// Lila a kiedy Szymek kończy roczek - którego lutego??
lila73
2008-02-04
22:13:36
Email
aniu, szymus ma 8. urodzinki. przykro mi, ze u ciebie taka skomplikowana sytuacja z tesciami... nie wiem jak ty z tego wszystkiego sie wyplaczesz. moze z czasem wszystko samo sie ze tak powiem rozwieje. zycze ci duzo sily! kasiu, to co piszesz o hubim jest bardzo nieprzyjemne (z tym zanoszeniem sie). ale tez o czyms takim slyszalam. to bedzie jak lekarz mowi - ze niektore dzieci tak maja. szymus tez ryczy z byle powodu. (ale nie tak jak hubi, tylko troche placze, troche tak piszczy, chyba jak amelka). ale to jest u dzieci taka faza rozwojowa. frustracja, sprzeciw. same sa w tym wszystkim najbiedniejsze... powinno sie jako rodzic zachowywac spokojnie, ale tez konsekwentnie. wiesz kasiu, jak ty mu czegos zabraniasz, to jest ok. nie martw sie. w gruncie rzeczy dzieci dokladnie tego potrzebuja. dokladnie wytyczonych granic. wtedy czuja sie bezpiecznie. przeciez jak szymek widzi cos nowego i ja mu to dam (np. pokrywka z garnka), to za pare minut juz go to nie interesuje. ale jezeli chodzi o to, czego mu nie wolno, to to jest najatrakcyjniejsze, tygodniami, miesiacami. a gdybym mu to dala, to by to go przestalo interesowac. chce przez to powiedziec, ze dziecku sie krzywda nie dzieje, jak mu sie czegos zabrania, wrecz przeciwnie, te scisle wytyczone granice daja dziecku poczucie bezpieczenstwa. a dziecko buntuje sie, bo probuje sprawdzic, w jaki sposob moze wymoc cos na rodzicu. odkrywa tez, ze wlasnie ma wole. ale wlasnie - jesli dziecko cos wymoze, to w gruncie rzeczy wcale go to nie zadowala, ono nie ma wtedy orientacji. a to co pisalas o julii to straszne... ale wiesz - wychowanie bezstresowe - jakos julia jednak ma duzy stres - ze jest taki maly hubi, ktory jej w jakis sposob zagraza. ze trzeba mu zabrac zabawke. to niesamowite, zeby dziecko tak potrafilo rzadzic rodzicami... a tak na marginesie, co do tego piszczenia. bylam jakis czas temu na koncercie i powiedziano, ze bedzie bardzo glosno. ja nie lubie czegos takiego, czasem to az boli w uszach. ale wcale nie bylo glosno - tak mi sie wydalo. ale inne osoby zatykaly sobie uszy... a dla mnie to byla glosna muzyka, ale nie bardzo glosna. i zorientowalam sie dlaczego - bo szymon czasem tak strasznie glosno wrzeszczy. to boli w uszach. czyli ze ja sie do tego przyzwyczailam... a wasze tez tak glosno? dodka, a filip kogo bije? siebie, ciebie? tez biedaczek w tej wscieklosci. ale widzicie, nasze male teraz maja taka faze, bo i filip, i szymon, i hubi. a amelka? czyli chyba to nie jest efekt rozpieszczenia, tylko taka faza rozwoju. ale wlasnie, wychowanie sie zaczyna... ciezka sprawa...
dodka591983
2008-02-04
22:31:22
Email
Oj Lila same mardosci i sieta racja w twoich slowach. to faza gdzie dziecko sprawdza rodzica na ile moze sobie pozwoic. Filip jak jest zly bije sie w glowe, a jak ma dobry humor to bije mnie lub swego kuzyna po buzi. nie wiem czy to forma robienia cacy bez wyczucia. chociaz do jasia (7miesiecznego kuzyna) podejdzie 2 razy poglaszcze a potem pac. kasiu moja siostra sie tez strasznie zanosila ojej ile mama sie z nia miala, ale przyszedl czas ze wyrosla.
kasiarys7
2008-02-04
23:51:49
Email
Brawo Lilia jak ty to wszystko ładnie i MĄDRZE ujełaś.o to własnie chodzi.A Hubi bez powodu nie płacze .On tylko czasem jak juz jest wkurzony na maxa i wtedy własnie się zanosi.Ja tez zauważyłam ze jak jest zabronione to bardzo go korci a jak sie pozwoli to pare razy dotknie i rzyci w kat.Tak było z myszką do kompa.Podobała mu się bo świeciła a jak wyjełam baterie to przestała się podobać.Z wieża i sprzetem dvd to samo.A u mamy jak tylko wchodził to leciał do pokoju gdzie stoii komputer i bawił się klawiatura.A teraz jak ma swoja na co dzięn to już go nie ciekawi.A jak cos bardzo chce a nie moge mu dać.np..naszego laptopa to mówie popsute i wiecie że rozumie .Tak było z kilkoma innymi rzeczami .Naprawde rozumie...Jeszcze wróce do zanoszenia..za każdym razem trzęse sie jak galareta ale czzekam z utęsknieniem kiedy to minie i bedzie spokój...Szymuś swiętuje zaraz po Hubercie..ale fajnie pózniej Amelka i Oleńka.
Hubi dużo mówi po swojemu nawet na spacerze buzia mu się nie zamyka.Ciekawe po kim to ma...hahha.Mąz sie smieje ze drugiej mamy to on nie chce w domu.Czyli mnie.Co do bicia dzieci to chyba taki etap w rozwoju ze uczą się i poznają nowe rzeczy nawyki poprzez ruch dotyk .Sprawdzają reakcje i zachowanie.Narazie nie mam z tym problemu bo misiek jest w miare grzeczny.Ale maruda a dzisiaj wypatrzyłam ze ma bardzo spuchnięte gorne dziaseła .Jak nic ida mu jedynki .Bo podgryza paluszki i wszystko co się da tak delikatnie tymi przenimi dziąsłami dotyka.Nawet jak ciągnie butle to co jakiś czas wyplówa smoczek i masuje sobie nim dziąsła.Mówie wam jak to fajnie wygląda.Ale dla niego jaki to pewnie ból i swdzenie .Wspólczuje dzieciom bolesnego ząbkowania.Ale każdy z nas to przechodził.Ja ponoć bezproblemowo.
aniu współczuje teściów.Takich natretnych nieproszonych gości to ja tez nie lubie.Ostatnio wesząl do mnie znajoma a ja szykowałam sie właśnie na spacer to ją grzecznie przeprosiła i powiedziałm ze ja wychodze bo piękna pogoda i szkoda mi siedziec w domu w słoneczny dzień.Zrozumiała ze jak chce się przyjsc na ploty to z zapowiedzią bo dziecko to obowiązek i najważniejsze na świecie.I to pod nie ustawia sie rozkład dnia.Czeka cie Aniu duża przeprawa z męzem i jego rodzicami.Tylko pamietaj spokojna szczera roamowa .ja wiem ze łatwo sie mówi ale ja tez miałam kryzysy i wy trzymałyscie mnie na duchu..DZIĘKI.Tylko nie zwlekaj z roamową bo sie zamęczysz psychicznie.Lepiej wywal wszystko z siebie.Mam nadziej ze maz cię wkońcu zrozumie.A odwiedziny o 20 to przesada.Bezmozgowce ..-sorry ale gdzie ci ludzie mają rozum.Chyba juz zapomnieli jak to było u nich.A swoją droga to pewnie masz racje ze jak pomogli przy budowie to mysla ze moga wszystko ale ty teraz jestes panią domu i to ty dyktujesz warunki.A twój mąz to pewnie chce żebys siedział w domu i czekała n anieproszonych gości (teściów ) boshe ! ! ! ! dobrze ze ja nie mam takiej sytuacji bobm chyba zagryzłą towązystwo.Wsplczuje takiej sytuacji.ale musisz rozwiązać ten problem .Zapytaj meza czy chciałby nalotów swoich teściów jakby sam całe dnie mial na głowie dom i wychowanie dziecka.Aniu trzymam kciuki...
kasiarys7
2008-02-04
23:56:18
Email
Aniu może zamiast ocieplanych kozaczków kup Amelce wyższe połbuciki wieksze zeby jesienią posłużyły.A teraz założysz grubszą skarpete i już.Ja tez miałam problem w kupnem wysokich na podbiciu bucików.Ale wyrobiły się skórka się dopasowała.Mamy na rzepy.I spokojnie reguluje szerokośc.
kasiarys7
2008-02-05
00:19:17
Email
Znalazłam pare fajnych - oczywiście nie muszą ci sie podobać ale ja kupiłabym cos na ten wzór. bucik 1 bucik 2 bucik 3
Zima się kończy wiec kozaczki długo nie ponosi Amelka.A takie to i na wiosne i jak dobrze pójdzie to i jesień przetupta.Ale zrobisz jak uważasz.
kasiarys7
2008-02-05
00:20:26
Email
DOBRANOC
Maz23
2008-02-05
03:51:33
Email
Witam panie! Widze że tematy związane z mężami i problemami rodzinnymi sa bardzo szeroko i dogłębnie przez was analizowane. Czy wy już naprawde nie macie o czym pisać!!!! To już jest szczyt! „.A odwiedziny o 20 to przesada.Bezmozgowce ..-sorry ale gdzie ci ludzie mają rozum.Chyba juz zapomnieli jak to było u nich.A swoją droga to pewnie masz racje ze jak pomogli przy budowie to mysla ze moga wszystko ale ty teraz jestes panią domu i to ty dyktujesz warunki.A twój mąz to pewnie chce żebys siedział w domu i czekała n anieproszonych gości (teściów ) boshe ! ! !” KASIU widze że kultura jest u ciebie na wysokim poziomie!!!! Licz się ze słowami !! Nie znasz moich rodziców więc się nie wypowiadaj w taki CHAMSKI sposób! Znacie tylko jedna stronę medalu. A opowiadania mojej żony nie odzwierciedlają całej prawdy. WIĘC NIE MACIE PRAWA WIESZAĆ KOTÓW NA MNIE I MOICH RODZICACH.!!! A swoją drogą to dzięki nim mamy gdzie mieszkać i nie musieliśmy zarzynać się w kredytach, należy się im troche szacunku, a nie traktowanie jak powietrze. Owszem zdarzyło się że wpadli o 19tej i dosłownie dwa razy czekali w salonie aż wykąpiemy małą ale sam ich o to prosiłem bo tata czasem pomaga mi w porządkowaniu piwnicy i w pracach koło domu które musze wykonywac wieczorem bo do późna pracuje i w dzień nie mam kiedy tego zrobić.(I Ania dobrze o tym wie ) A jak się zdarzy że wpadną przed samym kąpaniem to nawet kurtek nie ściągają wejdą 5min i jada dalej. Więc Kasiu zastanów się zanim coś napiszesz bo nie znasz sytuacji. Widzę że zamiast pomagać to dolewacie oliwy do ognia!!!. Nie ładnie panienki zrobiłyście z Ani sierotke Marysie. Nie ładnie tak się w cudze sprawy rodzinne wtrącać! Zajmijcie się swoimi problemami. Ludzie mają większe problemy z teściami przykładem jest link http://polki.pl/forum/showthread.php?p=69852#post69852 poczytajcie sobie to się przekonacie jakie tam dziewczyny dopiero mają problemy a wy tutaj panike siejecie i żone buntujecie. Sprawa wcale nie jest taka tragiczna jak wam się wydaje. Ja żonę szanuje i po kłótni zawsze starałem się dążyc do zgody ale do czasu. Czasami też powinna pierwsza wyciągnąć ręke na zgode i pokazać że jej zależy. Ale tego gestu z jej strony po prostu brak. Skąd mam wiedziec czy jej zależy jeżeli ona tego nie okazuje i unika rozmów które cokolwiek mogą wyjasnić. I stąd się biorą ciche dni. PS.Wcale nie każe Ani czekac w domu na nieproszonych teściów co za paranoja. Może wam sie wydaje że jestem po stronie rodziców ale wcale tak nie jest, często mam wrażenie że Ania nie jest po mojej a po rodziców stronie. Ja staram się ją zrozumieć ale to musi działać w obie strony.
kasiarys7
2008-02-05
08:30:43
Email
Masz racje nie znam sytuacji obu stron.Nie chce roziwjac tematu ale chcetnie dopowiedziałabym pare słów.Nie wieszam psów na twoich rodzicach.Wiem że każde dziecko kocha i sznuje rodziców.Dlatego temat uważam za skończony i z mojej stronu PRZEPRASZAM.Nie chciałam cię urazic moja wypowiedzią.I nie buntuje Ani ja poprostu napisałam co ja myśłe i co ja bym zrobila.(nie interesują mnie problemy innych osób dlatego tez nie zaglądam w link który podałeś).POZDRAWIAM CAŁĄ RODZINKE.
dodka591983
2008-02-05
10:55:22
Email
Drogi mezu Ani tak jak pisze Kasia, nikt nie wiesza psow na Twoich rodzicach. Gdyby nie bylo zadnego problemu, to Ania nie wspomnialaby o nim. A to ze Twoi rodzice sfinansowali budowe, nie znaczy ze do konca zycia na kazdym kroku trzeba teraz okazywac wdziecznosc. A swoja droga, czytajac wpisy Ani, to tak jakbys czytal jej prywatna korespondencje. Nieladnie.to forum happymum, a nie happydad. Acha i nie martw sie, nikt Ci tu zony nie buntuje, a takze nikt sie nie wtraca. Pozdrawiam.
ania23
2008-02-05
10:58:38
Email
Jezu dziewczyny przepraszam ale jaja sie narobiły!!!!!!!!!!!!!!! Ja nic nie wiedziłam o tym co mój mąż tu wypisuje o Boże!!!! zataił to przede mną ale wiedziałam i pisałam wam ze on czyta to forum i jednak poczytywał sobie moje wypowiedzi. Musze z nim porozmawiać!!!!! swoją drogą to widzicie ja nie mam nic prywatności, nawet nie moge sobie pogadac z wami i nie mam sie komu wyżalić :-(((((((((((( jeszcze raz przepraszam!
ania23
2008-02-05
10:59:23
Email
dzięki dziewczyny!!
dodka591983
2008-02-05
11:08:22
Email
Aniu nie martw sie jestesmy po twojej stronie,bo nikt nie rozumie tak kobiety jak druga kobieta. ojej a z Filipa to sie wisior zrobil. bawic sie nie chce tylko pcha sie do mnie na fotel juz kolejny dzien. i ta klawiatura mu zyc nie daje. jak pojde z nim w zabawki jest ok. jak wstane od razu placz. pogoda paskudna kolejny dzien w domu :(
lila73
2008-02-05
13:43:50
Email
mezu ani, to ze pan czyta nasze forum nie jest moim zdaniem ok. to jest wlasnie kobiece forum. to tak, jakby na basenie do zenskiej kabiny nagle wszedl mezczyzna. prosze mnie zrozumiec, my tu czasem piszemy o intymnych sprawach, ktore sa przeznaczone dla kobiet. jest nam bardzo nieprzyjemnie, gdy okazuje sie, ze jestesmy "podgladane" przez mezczyzn. niezaleznie od tego powinien pan zostawic ani ta sfere prywatnosci i nie czytac tego co ona z nami pisze. ale wracajac do rzeczy: przykro mi bardzo, ze pana rodzice zostali przez nas obrazeni. ma pan racje, nie powinno sie tak pisac. ale to juz tak jest, ze kobiety trzymaja ze soba i nic na to nie mozna poradzic. w kazdym razie naprawde przepraszam w naszym imieniu. problemy z tesciami sa standardem. tak tez juz jest i tego tez sie nie da zmienic. niezaleznie jacy mili sa tesciowie, zawsze beda jakies niesnaski. taka jest natura rzeczy. oczywiscie, ze trzeba ich szanowac. pan zada szacunku dla swoich rodzicow. ale wazniejszym w pana przypadku jest SZACUNEK DLA ZONY. tak to jest, jezeli sie pan z nia zwiazal, powinien byc pan zawsze "po jej stronie". z rodzicami sie pan tak jakby rozstal przez slub z ania. teraz ona jest dla pana najwazniejsza. no a jezeli pan czyta jej wpisy i nie szanuje jej sfery prywatnosci, to to swiadczy troche o braku szacunku. i jeszcze chcialam napisac, ze dla kobiety codzienne siedzenie z dzieckiem jest po prostu zmudne, meczace. nawet jezeli to nie jest ciezka praca. ale to takie troche oglupiajace. ania kiedys napisala, ze ma depresje. to jest powazna sprawa, nie mozna tego ignorowac. ania potrzebowalaby przyjaciolki. (dlatego pisze z nami, chociaz to i tak za malo). a jej przyjacielem jest pan. i prosze tym dla niej byc. to najwazniejsza sprawa. ona potrzebuje partnera do rozmowy, nie moze rozmawiac z amelka. no a z tesciami nie ma takiej bliskosci. tego sie nie da wymusic. i dla pana jest ta cala sytuacja tez meczaca. wiem, pan tez potrzebuje swojej zony. ale najwazniejsze co chcialam napisac to to: aniu, mezu ani: macie amelke. ona jest najwazniejsza na swiecie. naprawde, nie ma nic cenniejszego od dziecka. a amelka najbardziej potrzebuje rodzicow. nie bucikow, zabawek, sowjego pokoiku, ubranek itd. tylko mamy i taty. i zeby sie kochali. ona to wszystko wyczuwa, jesli wam sie nie uklada. prosze was, pogodzcie sie ze soba, zapomniejcie wasnie, postarajcie sie. im wczesniej to zrobicie, tym mniej nieprzyjemnych uczuc powstanie. zrobcie to dla amelki!
lila73
2008-02-05
14:01:36
Email
a ja dzis szymka wyjelam na spacerze z wozka, bo myslalam, ze skoro tyle chodzi, to sobie pochodzi. oj, inaczej sobie to wyobrazalam... od razu na ziemie, i zaczal raczkami grzebac w zwirze... a dzis jeszcze deszczowo... ale sie ubrudzil. pojelam wtedy, ze wlasciwie dopoki dziecko nie chodzi, to tez to ma swoje zalety... - nie brudzi sie tak. (tak czy tak jest tyle prania). w kazdym razie - pierwszy raz musialam uzyc "na szymku" mydla - na brudnych lapkach.
ania23
2008-02-05
15:09:41
Email
Lila dzięki!! Wiesz co ci powiem-ty jesteś mądrą kobietą, twoje wpisy zawirają zawsze dużo mądrości i prawdy(chociaz by ten kilka wpisów wczesniej o wychowaniu dziecka, zabranianiu itp)naprawde. Wogóle dzięki dziewczyny za pocieszenie - dobrze ze jesteście. Lila masz racje, najważniejsza jest Amelka. Gdyby nie ona to ja bym chyba zwariowała. To prawda ze ciagle jest cos przy niej do roboty jak to przy dziecku, nie moge sobie z nią porozmawiać ale ważne ze jest i to jest dla mnie najwieksze szczęście. Wiecie co czasem załuje ze wyszłam za mąz bo mogłabym mieć jeszcze pare lat "spokoju" ale NIGDY, PRZENIGDY NIE BEDE ZAłOWAłA ZE ZDECYDOWAłAM SIE NA DZIECKO. jestem bardzo szczęsliwa ze ją mam.//My kobiety musimy sie trzymać razem bo faceci nigdy nas nie zrozumieją. Przykro mi ze mój mąż czyta moje wpisy,ale mogłam sie tego po nim spodziewać. Kiedyś zresztą dorwał mój pamiętnik :-((ale to było dawno. To co tutaj piszemy powinno byc naszą kobiecą tajemnicą i jak sama nazwa mówi jest to forum dla mam!! Dlatego tym bardziej mi przykro ze mój maz sie tutaj wpisał. jeszcze raz bardzo przepraszam was dziewczyny
ania23
2008-02-05
15:15:48
Email
Kasiu fajne te buciki o czyms takim tez własnie myślałam jak nie dostane kozaczków. Dzisiaj jeszcze chce sie wybrac i popatrzec bo jeszcze wszędzie nie bylam :-))A jesli chodzi o amelki zachowanie to tez bardzo protestuje jak jej cos zabraniam ale nie bije, tylko straaaaasznie piszczy ze ogłuchnąc można. A po twarzy tez czasem bije ale tak dla zabawy tak jak pisze dodka okazuje tym radość. a jak jej chwytam łapke i mówie ze nie wolno to ona sie śmieje :-) U nas dzis piękna wiosna byłysmy na spacerku i amelka zasnęła i jeszcze śpi.
kasiarys7
2008-02-05
16:06:36
Email
Aniu jesteśmy z toba i nie przepraszaj.My kobiety bedziemy trzymac sie razem i tylko my siebie zrozumiemy.Lila ale pieknie napisałaś.Naprawde - może ty psychologioem jesteś ? Brawo ! ! A my tez po spacerku, piękna wiosenna pogoda zachęca do wyjscia z domu.Misiek dzisaij tez nie chciał siedzieć w wózku ale ja nie zdecydowałam sie na wyjęcie go.pewnie skońcyzłoby sie tak jak u Szymka..Hihi.Ale własnie pięknie jest jak dziecko siedzi spokojnie w wózku i jest cisza.Nie wierci się nie tupie i nie piszczy.Czekam teraz na męża bo idziemy na większe zakupy na czwartek.Jutro już zazyna, szykowanie..
lila73
2008-02-05
16:17:33
Email
aniu, wiem ze jest ci przykro i wstyd, ale nie trzeba - nie jestes odpowiedzialna za twojego meza i za to co robi. moze to co napisalysmy przeczta i sie u was poprawi. zycze wam wszystkiego dobrego! a z drugiej strony takie czytanie intymnych zapisow partnera swiadczy tez o braku zaufania. no i chyba twoj maz cierpi z tego powodu - nie ufajac ci. boi sie, ze zrobisz cos bez jego wiedzy. to jest nieprzyjemny stan. i przestancie mnie chwalic, bo mi az nieprzyjemnie :-) (dziekuje)
kasiarys7
2008-02-05
16:21:01
Email
Dodka ja tak mam cały czas.Hubert wisi na mnie i ciagle mam go przy sobie.Na krok mnie nie odstepuje i dobrze cie rozumiem.Jeszcze jego marudzenie..czasem wysiadam A ja własnie wcinam paczka - jak przystało na ostatki.
kasiarys7
2008-02-05
16:24:33
Email
Aniu ja zrezygnowałabym z kozaczków bo to zakup na miesiąc a połbuciki posłóża o wiele dłużej teraz wiosną i jeszcze (mam nadzieje) jesienią.daj znać jak udały się zakupy.
ania23
2008-02-05
19:39:49
Email
hejka! My po zakupach na szczęscie udanych :-) Kupiłam Amecle adidaski takie wyzsze ale nie z kożuszkiem w środku. Przecenione na 25 zł z 80 zł :-)hmm ciekawe jaka różnica cen. Brązowe bo nie było innych teraz to już problem z kolorem. Ale co tam jeszcze wiosną troche ponosi a jak nie to kupie inne bo te majątku nie kosztowały. Ale są fajne lekko sie zakładają rozmiar 22. a wasze maluchy jaki maja rozmiar??
kasiarys7
2008-02-05
20:25:03
Email
Ale jestem zła.Mąz wrócił przed chwila Mały własnie usnął i bitla sie szykuje na spiocha,Maruda dzisiaj jak mało kiedy i temperaturka o pare kresek wieksza i śłinotok okropny - zębolki idą.Mam nadzieje ze nocka bedzie ok.A ja zaraz jade na zakupy - sama WRWRWRRW znowu wszystko na mojej głowie.Aniu super ze zakupy udane.Ale tanio jak za buciki .Ale nie będzie szkoda ..hehe.Pewnie zajrze tu jeszcze ok.północy..
kasiarys7
2008-02-05
20:31:39
Email
Hubert kozaczki ma 21 ale teraz już musze kupic większe butki bo te ciasne sie robia.Rozmiar rozmiarowi nie równy.Te bamboszki po domu ze skarpetka ma rozmiar 21-23 a zrobiły się małe i juz ich mu nie zakładam.Chyba skurczyły się po praniu - bo to nie możliwe zeby przez 1,5 miesiąca Hubertowi tak bardzo nózka urosła.A te paputki domowe na gumowej podeszwie to 20 ale paluszek ma juz na końcu i musze jak najszybciej kupić nowe.Ale wiadomo ze domowe buciki i kozaczki to inaczej się mierzy.
dodka591983
2008-02-05
21:24:21
Email
Filip ma rozmiar 21. tez butki przecenione kupilismy za 16zl. dzis bylam na takiej party z kjosmetykami Mary Kay i kupilam kosmetykow za 100euro. myslalam ze maz mnie zabije :) ale mialam argument ze on ostatnio kupil laptop (nie szkodzi ze na raty) ale jak wrocilam i powiedzialam to nic nie skomentowal pomimo ze to zawrotna suma dla nas, ale ja od kiedy skonczylam karmic mam straszne problemy z cera, a to sa specjalne zele peelingi maseczki i takie tam. mam nadzieje ze cos to da, bo jak narazie pomaga tylko podklad w kremie mocno kryjacy.
kasiarys7
2008-02-05
23:11:28
Email
Pierwszy raz słysze o tej marce kosmetyków.Ja z miła checią też wybrałabym sie na taką imprezke i zeby jeszcze makijażystka dobrała odpowiednie kosmetyki i pokazała jak zrobić pięny szybki i trwały makijaz .osobiście nie lubie miec za dużo na twarzy.Czuje wtedy ze sie poce.Raz tylko do slubu miałam taki profesjonalny makijaz i powiem wam ze była bardzo zadowolona.I nie rozmazał się i nie pociłam się pod warstwa korektorów podkładów i pudrów.pewnie takie kosmetyki mase kosztują.I nie kupi się ich w zwykłym sklepie kosmetycznym.Dodka a jakiego uzywasz kremu na dzień czy noc.Wogóle poradzcie mi co na zmęczoną i szara cere sklonna do podrażnień wklepywać.Niby mi się przetłuszcza ale jak umyje to sucha jak wiór.
kasiarys7
2008-02-05
23:14:23
Email
A krem pod oczy ? co myślicie i jeszcze może coś zacząć stosować na pierwsze mimiczne zmarszczki..hehheheh.Taka jest prawda.
dodka591983
2008-02-05
23:48:59
Email
Kasiu kremy pod oczy to pic na wode, lepiej juz kremem do twarzy posmarowac skore pod oczami, gdyz kremy pod oczy sa o wiele slabsze! to slowa pan z salonu pieknosci z tvn style.
kasiarys7
2008-02-06
14:35:01
Email
Ale mój misiek dzisiaj marudaa.Nic nie je tylko pije mleczko z butelki.Tak jest od wczoraj.dzisiaj wypił o 8 i do tej pory nić.Daje mu za to dużo soku do picia.koszmarnie przechodzi to ząbkowanie.A spuchniety jak bomba.(górne dziąsła)...No ja prawie już gotowa na imprezke.jeszcze tylko owoce i galaretka do zrobienia Ale to jutro i tort do odebrania.Dzisiaj wieczorem jak Hubert uśnie to posprzatam i udekoruje dom balonami.I zrobiłam z bibuły naszyjnieki dla dzieci (szt. 4) takie hawajskie....hahhaha.Ciekawe czy bedą chciały założyć.A jak nie to kobietki założa dorobimy spódnice z bibuły i taniec brzucha....hhih.- żartowałam oczywiście.misiek usnął ale wałkowaliśmy sie przeszło godzine.Ale wymeczony mówie wam.Aż oczka takie zapuchniete.mam nadzieje ze jutro będzie radosny i promienny.
kasiarys7
2008-02-06
14:37:36
Email
Ciekawe z tym kremem gdzieś to już słyszałam.Ale czy taki do twarzy nie jest " za cięzki" na delikatną skóre wokół oczu.Te pod oczy maja bardzo lekką konsystencje.Ja osobiście nigdy jeszcze nie miałam osobnego kremu do twarzy i pod oczy.Zawsze wklepywałam jeden .
kasiarys7
2008-02-06
14:38:06
Email
Moje dziecko właśnie wstało ...spadam
dodka591983
2008-02-06
14:59:44
Email
Kasiu ja tez zawsze jeden uzywam. nie sadze by byly zbyt ciezkie bo zeby wygladzic zmarszczke to trzeba troche mocy.moj misiek 3 dzien bez spaceru, bo tu non stop od poniedzialku pada. schowalam mu czesc zabawek bo juz znudzony nimi. trzeba nowe nabyc, a stare za jakis czas wyciagne i beda znow ciekawe. musze w koncu wkleic fotki z urodzin narazie maly spokojny moze mi sie uda.
dodka591983
2008-02-06
16:09:57
Email
chodzacy Filip
kasiarys7
2008-02-06
16:25:53
Email
Super.To masz teraz oczy na około głowy.Hubert narazie stawia po pare kroczków.Przejdzie może ze 2-3 matry.Tez jestem dumna z tych Hubercikowych kroczków.A jak jest sam to najbezpieczniej na czworaka zasuwa.
dodka591983
2008-02-06
16:28:13
Email
urodzinki
ania23
2008-02-06
20:03:15
Email
Dodka super zdjęcia! A tort Filipka ale apetyczny mniam mniam ;-) //kasiu tak mi zal Hubiego z tymi ząbkami ale miejmy nadzieje ze jutro będzie pogodny i wypoczęty czego wam życze :-)))
dodka591983
2008-02-06
20:07:02
Email
Aniu jak milo ze jestes juz myslalam ze ci maz odcial dostep do forum. Kasia pewnie juz w kuchni szaleje a moj maly mi tu truje oej maruda taka wisior, bo go obudzilam sama zeby w nocy mogl spac. to jewzcze Lila sie dzis nie meldowala, i dawno venuss nie bylo.
venuss
2008-02-06
20:17:40
Email
Dodka super fotki! duzo uśmiechu zyczymy filipkowi!
czyżby na jednym zdjęciu miał łezkę w oczku? dlaczego? :(
dodka591983
2008-02-06
20:34:01
Email
bo juz aki stary hihi
venuss
2008-02-06
20:56:02
Email
dodka słodki jest maluszek, wzruszający, śliczny chłopczyk i niech juz tak zostanie. KASIA krem pod oczy to własnie krem pod oczy. inaczej sie wchłania niż ten do twarzy, jest łagodny dla oka, nie uczula, działa przeciwzmarszczkowo. dobierz odpowiedni, będziesz zadowolona, ja stosuję takie kremy, jest efekt. młodym laskom wystarczy nivea (uniwerasalny) na wszystko, my już powinnyśmy zadbać o urodę "z głową". Mogę Ci polecić coś z apteki firma pharmaceris: duoaktywny krem przeciwzmarszczkowy pod oczy (wypróbowałam już kilkanaście) ten mi pasuje, buziaki (ps. chyba 34zł płaciłam) Droższy nie znaczy wcale lepszy, ale wybór firmy pozostawiam Tobie. Ważne: nie nalezy mocno wcierać kremu pod oczy tylko delikatnie wklepywać opuszkami palców.
venuss
2008-02-06
20:58:25
Email
Aniu ja wcześniej już komuś radziłam jak rozmawiać z mężem, chyba Kasi>? a dla Ciebie rada: pamiętaj, że mąż to też człowiek:) chyba nie trzeba rozwijać. I kochajcie się, tego Wam szczerze życzę:)
kasiarys7
2008-02-06
23:39:03
Email
Dzięki venuss za info.Musze kupic dobry kremik a ten co piszesz brzmi zachęcająco.A do twarzy co polecasz.Ja używałam do tej pory vichy seria niwelująca przebarwienia i blizny.Ale teraz musze jakiś rożświetlający i co tu się oszukiwac redukujący zmarszczki mimiczne.Ach te latka leca i trzeba dzialać.Ja już wolna i lece spac bo jutro dużo wrażeń.wszystko już naszykowane i balony nadmuchane już wisza i czekaja na impre.Lila a ty gdzie isę podziewasz ? pewnie teższykujesz pyszności na 8.Dodka ale miałas zastawiony stól n aurodzinach.Ja tylko na słodko ale myśłe ż ebedzie ok.Super tort - sama robiłas.Ale sie uśmiaąłm z odpowiedzi dlaczego Filipek ma łezke w oczku.Aniu a co u was ?
lila73
2008-02-06
23:55:08
Email
melduje sie! zdazylam jeszcze przed 12. ta! :-) dzis strasznie zalatany dzien. a w nocy szymek zadecydowal nie spac od 3-ciej do 6- tej. mam nadzieje, ze dzis bedzie lepiej. no to na razie! wszystkiego dobrego.
kasiarys7
2008-02-07
08:24:32
Email
Lila i jak mineła nocka...szymuś dał pospać.Bo u nas koszmar.Dosłownie jak rok temu nock anie przespana..hehehhe.Miisek spał cała noc z nami bo cały cas popłakiwał.Do tego ok 3 gorączka i co najgorsze nie chiał ani syropu a o czopku juz nie wspomne .Wypił 200 herbatki z melisą i po 3 godzinach marudzenia kwilenia usnłą.Ale nie chchiał sie połozyć tylko nosiłam ten mój słodki ciężar.Nie wim od czego tam temp.bo rano jak wstał o 7 to juz nie ma po niej ani śładu - i bez farmaceutyków.A ja chodze na rzęsach zresztą po Hubertcie też widac zmęczenie i ból.Mam nadzieje ze wszystko mu przejdzie i bedzie wesoły jak przyjdą goście.A rano jak weszlismy do dużego pokoju to nie mógł oderwać wzroku od balonów i serpentyn.Az buzie otworzył...lece na kawe po pada.Mam chwile bo jest lista ..hihi
dodka591983
2008-02-07
08:34:00
Email
Z okazji urodzinek naszemu kochanemu Hubiemu zyczymy wszystkiego naj naj najlepszego!!!!!!!! duzo prezencikow i udanej zabawy.
ania23
2008-02-07
10:17:45
Email
W dniu pierwszych urodzinek wszystkiego co moze być najlepsze w życiu, dużo usmiechu, mało łez i samej radości dla Hubiego :-))//Kasiu to nieciekawą miałaś nocke ale moze w dzien będzie ok. Życzymy udanej zabawy. Amelka też uwielbia oglądać balony. Kiedyś miałam taki z uszami i nadmuchałam jej i dalam do fotelika w samochód to przez całą droge dziecka nie było..cisza hahah tak sobie obgryzała te uszy balona hahahahah. Ja wczoraj zostawiłam małą u rodziców i pojechałam na zakupy urodzinowe. wiecie co zastanawiam sie nad tym czy można by na przykład naszym maluchom podać kakao, takie rozpuszczalne -wymieszac z mlekiem modyfikowanym. hmmm nie wiem czy mozna w tym wieku podawac? A można podać biały ser? Lila daj znać jak sie czujesz i czy czujesz juz maleństwo?? A z mężem na razie ok, wychodzimy na prostą :-))
lila73
2008-02-07
10:22:45
Email
kochany hubi! wstystkiego najlepszego! spelnienia marzen (np. zeby zabki nie bolaly, zeby moc kazda nocke spedzic u mamusi w lozeczku (?), i innych). nocka... 2 x sie przebudzil i byl rozbudzony jak za dnia. tak dziwnie wierzgal nozkami, nie wiem co to. glowa mnie boli, juz od wczoraj. niewazne. milego dnia.
lila73
2008-02-07
13:59:00
Email
aniu, super, tak sie ciesze! najlepszy prezent dla amelki. i dla was! wszystkiego dobrego!!!!
lila73
2008-02-07
15:07:37
Email
tesciowie przyjechali - specjalnie na urodziny. ojej, jakos tak troche nieprzyjemnie... mam z nimi malo kontaktu i jakos nieswojo sie czuje. chociaz sa naprawde bardzo mili. w kazdym razie ucieklam do komputera.
ania23
2008-02-08
10:28:52
Email
Szymonku w dniu Twoich urodzinek wszystkiego najlepszego,dużo zdrówka, samych usmiechów, duzo radości i pociechy z przyszłego braciszka lub siostrzyczki :-))
ania23
2008-02-08
14:32:52
Email
hejka! co tu taka cisza?? Kasiu żyjesz po wczorajszej imprezce?? odezwij sie jak sie udała :-)U nas od paru godzin piekna pogoda sie zrobiła i chciałam iść z małą na spacer ale zasnęła i jak sie obudzi i zje to już pewnie będzie późno ech szkoda :-( lila jak tam masz jeszcze gości??
kasiarys7
2008-02-08
15:46:18
Email
napisze w skrócie bo misiek cały czas ma temp.W nocy prawie 40 a w dzień 38-39.Jestem bardzo zmęczona.Nocka znowu nie przespana.A Hubi kiepsko wyglada.Gości ebyli imprazka fajna. -szkod atylko ze misiek z temp. i smutna miną.Reszte pózniej opowiem.czekamy teraz na lekarza.
Szymuś z okazji pierwszych urodzinek dużo dużo zdrówka kolorowych dni żebyś miał szczęśliwe życie i był najszcześliwszym dzieckiem na świecie.
Hubi dziękuje za zyczenia.
lila73
2008-02-08
20:51:28
Email
dziekuje za zyczenia! nocka byla znowu straszna, jestem taka wykonczona, ze niedlugo ide spac. dzis bylo ok z tesciami. sa mili, ale tesciowie jak tesciowie - czlowiek nigdy nie dojdzie z nimi do ladu. przede wszystkim jesli chodzi o dziecko. oni np. szymka ciagle nosili, spelniali kazda jego zachcianke, 10x spiewali mu ta sama piosenke, a potem inna itd. no dziecko jest potem nakrecone i nie wie o co chodzi. ale niewazne. bo mnie pytalyscie: nie wiem jeszcze czy bedzie chlopczyk czy dziewczynka. i czuje fasolke juz od pewnego czasu. kasiu, nie martw sie o hubiego! wszystko bedzie dobrze! moze to 3- dniowka? wierze ci, ze jestes wykonczona. zyczy ci duzo sily! pozdrowienia
kasiarys7
2008-02-08
21:06:09
Email
Lila kładz się spac bo ja to jeszcze jakos przerobie ale ty jesteś w dwupaku to się oszczędzaj.Misiek spi od 20 wykapany ale z pustym brzuszkiem.Nic nie chce czasem tylko wypije i mleczka pociągnie.Mam nadzieje ze dzisiaj bedzie lepiej.Była lekarka i stawia na zeby albo trzydniówke.Prawde mówiąc ma dwie kroski na policzku ale to jeszcze o niczym nie świadczy.W płucach i oskrzelach czysciutko gardziołko tez rewlka.A dziąsła na górze to wielkie bomby .Czuc pod palcem zęby ale kiedy wyjda ? mam nadzieje ze jak najszybciej ..Kregosłup mi siada po dzwiganiu mojego słodkiego ciezaru..Imprezka sie udała.Wszyscy zadowoleni .A wczoraj to w biegu cały dzien i szykowałam wszystko z Hubim na reku - dosłownie tak było.nie odstępował mnie a jak go zostawiłam na chwile to wielki płacz.I taki miał roczek.Goście żartowali ze rok temu tez płakał a ja lezałam wymęczona..hehhehehe.Zdjęci awstawie pózniej
dodka591983
2008-02-08
21:36:40
Email
Lila my pozno bo dopiero na net dis weszlam, caly dzien po za domem. Wszystkiego najlepszego dla Szymusia a zwlaszcza duzo zdrowka
venuss
2008-02-08
21:37:38
Email
GDY JEDEN ROCZEK MIJA ZNIENACKA
HUBI PRZEBIERA ZABAWKI CACKA
I W MAŁYM SERCU POWSTAJE WALKA
KTO LEPSZY MAMA CZY LAKA?
ŚLICZNEMU CHŁOPACZKOWI SAMYCH SŁONECZNYCH DNI ŻYCZY OLEŃKA Z RODZINKĄ
lila73
2008-02-08
21:51:30
Email
mhm - ide spac... juz od ponad godziny usypiamy malenstwo na zmiane z mezem. no, mozna sie wsciec, ale czlowiek sie musi ciagle opanowywac.
venuss
2008-02-08
22:01:47
Email
Biedny Hubi, Kasiu dajesz mu paracetamol? czy cos takiego?(mam nadzieje)Co do kremu od rozświetlających chyba buzia sie błyszczy>? ja od Vichy mam uczulenie ale uzywam krem do cery bardzo suchej i skłonnej do alergii , nawilżający tej samje firmy co pod oczy. Jeszcze mogę Ci polecić silniejszy do twarzy: SUBSTIANE z La Roche Posay (drogi ale typowo przeciwzmarszczkowy, pieknie pachnie i sie wchłania) albo łagodniejszy też się świetnie wchłania nawilża: REDERMIC Z LA ROCHE POSAY. tO SĄ KREMY SPRZEDAWANE W APTECE. Poleciła mi moja pani drematolog, polecam Wam również. zdrowia zycze maluszkom.
Olusi idą dwójki, juz od dwóch tygodni spi na syropku uspokajającym Diphergan; inaczej nie ma szans na sen. Jak dwójki wykiełkują będzie lepiej, biedne maleństwo, wolałabym zeby to mnie dziąsła bolały.
kasiarys7
2008-02-09
22:48:25
Email
Venuss dziękujemy bardzo za wierszyk.BARDZO nam sie podoba.A co to za syropek - nie znam.Ja podaje eferalganw czopkach.W syropie nic nie chce łykać.A z czopkiem jeszcze jakoś daje mu rade.Teraz dopiro usnął .Cały dzien nie spał tylko popłakuje.Ale dzisiaj zobaczyłam ze wychodza jedynki razem z dwójkami.Bidulek jak on cierpi.Ja też wolałabym zebym to ja cierpiała a nie on.Nie smaruje mu niczym dziąsełek bo nie da się dotknąć.Spuchniety jest nawet na zewnątrz.A zobaczyłam przez przypadek jak go przewijałam a on miał szeroko otwarta buzie bo płakał.Ach mówie wam ....Kiedy wkońcu bedzie nowrmalny dzięń.Wszystko mnie boli głowa nogi kregosłup rece i nie wiem jak się nazywam.A co u was i waszych bąbelków.Bardzo cicho w naszym wątku...Mam nadzieje ze jutro bedzie lepiej bo chciałabym jechac na zakupy dla miśka .Jest teraz dużo wyprzedazy może cos się ciekawegoupoluje.Ide nynac bo misiek co chwila wstaje a jak jetsem przy nim to jakos mu lżej.Byle do juta...pappapa
lila73
2008-02-09
23:03:44
Email
u mnie tez trudny czas. szymkowi chyba wychodza 2-ki na dole. oby do jutra, jutra, jutra...
dodka591983
2008-02-10
10:14:22
Email
Ale wam wspolczuje dziewczyny, bo my wychodzenie gornych zabkow przeszlismy bezbolesnie. Filip dzis ladnie spal z jedna pobudka tylko na herbatke. moze w koncu nadeszly dobre czas hehe, jeszcze zeby tylko sam chcial spac.a z niego taki cycu.tu piekna sloneczna pogoda, codzien korzystamy na dlugie spacery. czuje sie jakby to juz pozny kwiecien byl. juz zaczelismy odkladac na meble dla Filipka, moze do kwietnia uzbiera sie odpowiednia suma, bo chcialabym zeby mial juz skonczony pokoj a w sumie porzadnych mebli brak. a tak mi wpadly w oko te z ikea jak nic. Kasiu ja wszystkie plynne leki podaje malemu strzykawka, albo sa specjalne smoczki na sysropki, wlewasz w smoka a dziecko to wysysa. moze to by pomoglo Hubiemu.
kasiarys7
2008-02-10
12:29:59
Email
u nas tez wiosna..misiek usnał po wielkich meczarniach.jak wstanie to chyba wyskoczymy do sklepu.temperatury juz nie ma.Dodka ja tez podaje syropki strzykawką ale teraz to on wogóle nie otwiera buzi i smoka też sporadycznie weżmie.tak go muszą bolec te dziąsła ze nic nie da sobie wsunąć do buzi.Ile ja już wylałam mleka zupek deserków kaszek ....ale dziaisaj rano wypił troszke mleczka z niekapka.z butelki nie chciał.I inne napoje tez tylko z niekapka-dobre i to.Od środy nie jadł nic treściwego czasem tylko mleczko.tak to same płyny.Dostałam skierowanie na szczepienie na przyszłą sobote - mam nadzieje ze misiek juz bedzie po ząbkowaniu. Odra +rózyczka+świnka nie wiecie czy to 3 w 1 czy kazda osobno .A może można kupic skojarzoną? jestem okropnie zmęczona fizycznie i psychicznie.Nic nie robie ..mam spore zaległości w domu.Prasowania cała sterta.Ide teraz do łazienki troche sie odświeżyć - dobrze mi to zrobi Bo tyle kawy co ja przez ten tydzin wypiłam to rekord.A tu jeszcze załatwianie na chrzciny...szukam ubranka bo te co mi się podobają to 86 czyli małe.Lila a jak u was..?Aniu a ty co się nie odzywasz....? (
dodka591983
2008-02-10
12:55:41
Email
Kasiu ta szczepionka na MMR wydaje mi sie ze jest skojarzona w polsce, tu Filip dostal skojarzona w jednym zastrzyku. niedlugo kolejne szczepienie. tym razem maz sam pojedzie bo ja bede w pracy. niestety w niemczech wszystkie sklepy i markety sa pozamykane wiec nici z jakichkolwiek zakupow, a ja w polsce bym przyzwyczajona ze z rodzicami niedziele spedzalismy w centrach handlowych.ile nasz pies znow sieersci traci to szok. codzien odkurzam co drugi dzien myje wszystkie podlogi bo po domu lataja cale koty siersci ( i to juz po paru godzinach od odkurzania, takie koty jak z kurzu sie robia np. za szafami). i czeszemy tez ja, to na raz potrafimy wyciagnac z niej pol wiadra wlosow i nadal wychodza. jestem ciekawa jak dlugo. cale szczescie ze jest na tyle madra psina ze nie wejdzie do pokoju goscinnego gdzie Filip ma swoje zabawki nawet pod nasza nieobecnosc. jest kochanym psem
dodka591983
2008-02-10
13:03:19
Email
czy spotaklyscie sie z taka zabawka ale w jezyku polskim?? stolik fisher price/
kasiarys7
2008-02-10
20:13:55
Email
No mój misiek juz śpi..Dzisiaj po południu to złote dziecko juz było.I zjadł cały obiadek i grzeczny na zakupach i teraz wykapany i cała butle 300 wciągnął.Ale to ząbkowanie jest męczące dla każdego i malucha i rodzica.Jeszcze nie wyszły mu ząbki ale mam nadzieje ze niebawem to nastapi.Zakupy udane Zniwu prawie cały wychowawczy zostawiony w kasie sklepowej Ale bombowe ciuchy upolowałam.Oczywiście dla siebie nic al eto pikus.Pieluchy też kupione na miesiąc.Dodka fajowe ten stolik ale właśnie w naszym jezyku nie widziałam.Podziwiam cie za tą sierśc ja bym dostała fioła jakbym co chwila latała i zamiatała koty.Oczywiście robie to dwa razy dziennie (bo moje matry są małe to moge sobie na to pozwolić ) Ale jak mama przychodzi z psiakiem to ja mam jeszcze przez pare dni sierśc w zakamarkach.A dzisiaj byli oglądać wózek i ...sprzedany.Troszke utargowali ale lepiej sprzedać 30 zł.taniej niz czekac a może ktoś się zdecyduje.A tak misiek ma więcej na swojej kupce...hehhehe.Poprawił mi się humor bo jak widze śmiejące sie dziecko z apetytem to mi lżej na duchu..Wraca normalne życie....
kasiarys7
2008-02-10
20:18:02
Email
Fajnie dodka że mąz jest na tyle odważny ze sam pójdzie na szczepienie.Mój to chyba pierszy by narobił w _----_ . Słaby jest widzi strzykawke.Ja przyznam sie ze tez ale życie uczy nas cały czas.A dziecko jest najważniejesze i trzeba sobie radzić.Przeżyliśmy poród to reszta tez pójdzie.Pamiętam jak co miesiąc chodziłam na pobranie krwi - nie moge patrzeć jak pobieraja krew.Jest mi słabo.Ale dałam rade...
venuss
2008-02-10
20:38:19
Email
Kasiu, Ola też nie pozwala dotknąć do dziąsełek, dwojki idą ...idą ... i wyjść nie mogą. Ja smaruję Dentinox na smoczek, kilka razy dziennie i to podaję Oli do buzi, działa! Nie wiem czy Hubi ssie smoka>? jak nie to posmaruj mu żelem paluszek, też weźmie do buzi. Zel trochę chłodzi, łagodzi, i samkuje bo jest słodki:) Pozdrawiam
kasiarys7
2008-02-10
20:54:25
Email
venuss nie pomyślałam o tym.Smoka lubi choc teraz troszke mniej ale paluszki to podstawa ze sa w buzi.dzieki za rady Jutro wypróbuje..
dodka591983
2008-02-10
22:24:03
Email
och co ja sie nawyklucalam z mezem od piatku. ostatnio kupil laptopa ( w sumie nie wiem po co skoro mamy normalny komputer) a do niego kupil to sie chyba ruter nazywa, zeby w tym laptopie miec internet. no i przez ten ruter moj komunikator ktorego uzywamy z mama zaczal zle chodzic. dopiero dzis sprawdzil czy to napewno od tego sie wieszalo wszystko. okazalo sie ze tak wiec zabronilam mu podlaczac to dziadostwo znowu dopoki nie zrobi porzadnie. no ale wygralam.maly juz spi. mam nadzieje ze bedzie tak dobrze jak wczoraj.
kasiarys7
2008-02-11
08:40:52
Email
Nie ma jak "zabawki" naszych panów.Ten router to bezprzewodowy internet tak ? Ale dlaczego zakłucał prace innych programów niw wiwm.Nie powinno tak być. My jeszcze dzisiaj spaliśmy z małym .Niby juz ok ale jeczy przez sen i co chwila sie przebudza.Nad ranem dałam mu pić (cały niekapek wypił ) i posmarowałam smoczek żelem i pomogło.Spaliśmy do 8.Nawet nie wiem kiedy mąz do pracy wstawał.Ach jak miło rozpocząc dzień bez płaczu tylko spokojnie można napić się kawusi.I bardzo podobaja mi się nowe ciuszki Huberta...
kasiarys7
2008-02-11
08:43:40
Email
I wiecie co Huberta ostatnio interesuje.Ściąga moje pantofle z nóg i ogląda moje stopy.Każdy palec osobno dotyka....Ja bawie sie tak z nim jego stópkami i całuje osobno kazdy paluszek i misiam gołę stópki.Może i on chce tak robić..
kasiarys7
2008-02-11
09:40:58
Email
Juz wszystko się wyjaśniło.To trzydniówka.Misiek wysypany .Cały brzuszek i plecki.Troche na twarzy - taka drobniutka kaszka.
Ale czy ja moge wychodzic na spacery.chyba nie ma przeciwskazań. (?)
dodka591983
2008-02-11
10:33:44
Email
u nas piekna pogoda zaraz lecimy do znajomej i jej synka. Tak Kasiu ten router to bezprzewodowy net ale zakluca tylko w polaczeniach z polska, bo moja szwagierka tez ma ten komunikator msn i jak sie z nia lacze to bezproblemowo. dobrze ze juz z Hubim lepiej
ania23
2008-02-11
11:10:34
Email
hej dziewczyny! Juz jestem. Najpierw nie miałam czasu bo przygotowania di imprezki a potem siadł nam internet i dopiero wczoraj mąż naprawił. Imprezka sie udała. Amelka dostała tyle zabawek i nowych rzeczy ze nie wiedziała czym sie zająć i była bardzo podekscytowana prezentami, otwierałyśmy razem :-) teraz mam cały salon zawalony zabawkami musze to jakoś poukładać. /Kasiu współczuje, wiem co to trzydniówka bo tez to przechodziłyśmy, strasznie sie dziecko męczy z temp i amelka też nie chciała nic jeśc tylko piła mleczko. A co do wychodzenia na dwór to ja nie wiedziałam czy moge wyjśc bo to był wrzesień chyba i grzało słońce i bałam sie zeby jej sie ta wysypka nie utrwaliła na buźce i nie wychodziłam, lepiej poczekać chyba. I w dodatku te ząbki ach współczuje waszym dzieciaczkom, na szczescie amelka przechodziła w miare dobrze górne jedymki i dwójki.A to szczepienie to jest jedno ukłucie tylko nie wiem to chyba skojarzona nie jest.bo skojarzone są płatne i dobrowolne a to jest obowiązkowe. My idziemy w przyszłym tygodniu na szczepienie.
kasiarys7
2008-02-11
11:22:04
Email
Amelko dzisiaj są twoje pierwsze urodzinki.Wszystkiego najlepszego dużo zdrówka .Żebyś wyrosła na mądrą dziewczynke i żeby całe twoje życie było radosne a ty uśmiechnięta i pogodana jak teraz.Buziaczki od kasi i Hubiego...
ania23
2008-02-11
11:45:23
Email
Bardzo dziękujemy za zyczenia :-) A oto kilka zdjęć z wczorajszej imprezki :-)
ania23
2008-02-11
11:46:08
Email
tort który sama robiłam dla Amelki

ania23
2008-02-11
11:46:31
Email
a to zamówiony

ania23
2008-02-11
11:47:35
Email
Amelka wybrała.......różaniec (bo jeszcze wcześniej czegoś takiego nie widziała i była nim bardzo zainteresowana hahahahah)

ania23
2008-02-11
11:47:59
Email
:-)

ania23
2008-02-11
11:48:32
Email
:-)

kasiarys7
2008-02-11
11:49:01
Email
Ale piękne torty...Aniu zdolna jestes ja nie odważyłam sie robić.
ania23
2008-02-11
11:49:05
Email
otwieranie prezentów

ania23
2008-02-11
11:49:50
Email
:-)

ania23
2008-02-11
11:50:27
Email
;

ania23
2008-02-11
11:53:33
Email
Kasiu dzięki :-) ten tort po wyjęciu z tortownicy wygladał efektowniej ale nie mam niestety zdjęcia końcowego :-) Sorry ze tak zawaliłam zdjęciami ale nie mam photobucketa i nie moge zrobic kilku zdjęć w jednym wpisie :-/
kasiarys7
2008-02-11
15:29:31
Email
Aniu masz śliczną córeczke i jak pięknie ubrana - stosownie do imprezki.Prezenty boskie Widac jaką Amelce sprawiało radośc odpakowywanie.I ta biedroneczka we włoskach - Ach dziewczynki są słodziutkie.A prezenty pierwsza klasa...Misiek nie miał tyle szczęścia w podarkach co Amelka.I miał kiepski humor.Wstawie fotki to zobaczycie jaki smutny i zapłakany.
kasiarys7
2008-02-11
15:30:30
Email
ANiu i nie zaśmiecasz naszego wątku wprost przeciwnie Jest on barwny i kolorowy...
ania23
2008-02-11
15:56:17
Email
Kasiu bardzo dziękujemy za komplementy :-) My juz po spacerku słonka nie ma ale przynajmniej wiatru tez nie. Amelka była na spacerze swoim rowerkiem i bardzo jej sie podobało. Dzisiaj zaczęła bardzo ładnie chodzic za jedną rączke i nawet sobie pchała rowerek na drodze :-)Kasiu nasze bąbelki nie podeptały roczku jednak ale to nic, ciekawe jak tam Lila i Szymek, halo gdzie jesteście??
ania23
2008-02-11
15:57:52
Email
Tak mi żal Hubiego ze sie tyle naciepiał i to akurat w swoje urodzinki. A co do ząbków to podobno jak późno wychodzą to bardzo boli :-(((((((// Kasiu a co chwycił Hubert?
kasiarys7
2008-02-11
16:05:40
Email
Hubi złapal portwel z kasiorka...dwa razy a za trzecim szpulke znićmi...Byliśmy na spacerku - konsultowałam wyjście z nasza panią doktor i powiedziała ze jak nie ma gorączki ani podwyższonej temp. to na krótki spacerek można tym bardziej ze dzisiaj bezwietrznie.Słonka tez nie ma ale bardzo przyjemne powietrze.A Hubert dziisaj nie chciał siedziec w wózku tylko dreptał na nózkach.Oczywiście trzymal mnie za reke bo sam jeszcze nie da rady...Ale sie umęczyłam - już sobie wyobrażam nasze spacery.Krzyz mi pęknie jak sie szybko nie nauczy sam chodzić.A buty ubłocone. bo po chodniku beee a po trwaie jak najbardziej.Dobrze ze w mine nie weszliśmy..hehehe.A teraz dopiero usnął.Chyba zmęczył sie maszerowanie .A do wózka wogóle nie chciał wejśc płakał strasznie a ja nie protestowałam bo boje sie ze sie zaniesie...I tak mam za każdym razem - obawy - I nie chciałabym żeby nauczył sie mną w ten sposób manipulować.
ania23
2008-02-11
16:09:02
Email
oj tak u nas tak samo, plecy bolą od prowadzenia Amelki na spacerze i buty całe brudne dlatego na takie spacerowanie na nóżkach wybieram ładna pogode ale boje sie ze jak jej sie spodoba na nóżkach to nie będzie chciała jezdzic w wózku :-/
kasiarys7
2008-02-11
16:14:54
Email
Pewnie tak bedzie.Jeszcze dużo przed nami.Ale latem to zaliczy sie plac zabaw to tez inaczej bedzie.Chociaz oczy na około głowy .To juz nie te czasu co dzieci siedzą spokojnie w wózku.I nie wiedzą ja to sie drepcze po chodniku.Kiedys Lila pisała ze miał już taki spacerek z szymonkiem - teraz ją dobrze rozumiem...
kasiarys7
2008-02-11
16:15:58
Email
Spacer spacerem ale jak tu jeszcze zakupy zrobic i załatwic inne sprawy.trzeba znowu obrać jakąś technike i dogadać sie z dzieckiem --- hahaahhaa !! !
lila73
2008-02-11
16:17:23
Email
amelko kochana! wszystkiego najnajnajlepszego w twoje pierwsze urodzinki!!!!! kasiu, wiesz jak szymek mial 3-dniowke, to tylko na naszych ramionach spal, musielismy z nim noce siedziec. a potem jak byla wysypka to dopiero byl marudny... bo ta wysypka to moze swedzi albo piecze, nie wiem. w kazdym razie jak bys miala problem, to chcialam ci napisac, ze mozna to puderm "posmarowac". i nic nie chcial jesc. prezyl sie... a u nas ostatnio lepiej - lepiej spi i lepszy ma nastroj za dnia.
dodka591983
2008-02-11
16:40:32
Email
z okazji urodzin kochanej Amelce wszystkiego najlepszego zyczy Filip z mama
ania23
2008-02-11
17:47:22
Email
Dziewczyny dziękujemy bardzo za zyczenia :-0)))))
kasiarys7
2008-02-11
18:11:06
Email
Lila jakim pudrem...zwykłym Alantanem.Ja daje mu fenistil w kropelkach - zeby nie swędziało i wapno.
lila73
2008-02-11
20:48:38
Email
zwyklym pudrem dla dzieci. ja mialam penaten. wiesz, taka zasypka. ale fenistil tez lagodzi swiad.
kasiarys7
2008-02-12
08:49:21
Email
Wkońcu sie wyspałam.Wymeldowaliśmy tate do drugiego pokoju na noc (biedny tez nie pospał sobie przez ostatni tydzieńa a w pracy przysypiał ) A ja spałam z miśiem.Nie obudził się ani razu...HURA ! ! ! jestem jak nowo narodzona.Po krosteczkach nie ma śładu.Ogarniemy domek i lecimy na spacer bo pięna pogoda się klaruje...Pozdrawiamy
ania23
2008-02-12
09:33:43
Email
Kasiu super ze Hubi zdrowy//u nas pogoda nie za ciekawa bo szaro i ponuro ale nie pada. Amelka dzis przeszła samą siebie bo zasnęła na pierwszą drzemke sama w łózeczku!!! Jestem w szoku!!! (w ogóle to ona jakoś dużo śpi w dzien ostatnio)//MIłEGO DNIA
kasiarys7
2008-02-12
14:44:21
Email
Aniu dobrze ze Amelka spi - daje ci wten sposób odpocząć.Ale mam nadzieje że w nocy tez ładnie śpi.A my po spacerku.I tak jak pisałam wczoraj Hubi znowu na nożkach.Najgorzej że pózniej nie chce do wózka - znacie może jakies magiczne sposoby.Bo ja dzisij juz dałam mu portfel żeby grzecznie siedział.Wiem że żle ale co jak już tzreba wracać do domu a on nie chce na nózki ani do wózka.Najlepiej na rączkach u mamusi a ja przeciez wielbłądem nie jestem....Teraz smacznie śpi - chyba wymęczył go spcer.Naprawde już fajnie chodzi ale nie che puścić mnie cały czas trzyma za palucha.Nawet nie zdążyłam mu wstawić zupki a on poległ na łózku.Za to ja mam odpoczynek - kawka i neci..hehhehe.Jak mąz wróci to jedziemy zobaczyć ubranko do chrztu może cos sie kupi...Zaproszenia juz zamówiłam.
ania23
2008-02-12
15:29:03
Email
My tez po spacerku: w jedn,ą stronę w wózku a z powrotem na nóżkach :-) Ale teraz juz tak sie nie męcze bo jak Amelka idzie za jedną rączke to ja moge isc wyprostowana. Ach te nasze dzieciaczki juz niedługo same wyruszą :-) A Amelce bardzo sie dzisiaj podobało pchac wózek na spacerze hahaha. Obniżyłam jej raczke wózka i ona sobie pchała i nie chciała iśc do domu, tylko spacerowałyśmy wokoło hahaha. Teraz też spi i znów zasnęła sama w łóżeczku, naprawde nie moge sie nadziwic ale to pewnie tylko dzis jest taki dzień. A ja odpoczywam i jakoś mnie spanie bierze chyba też pójde sie położyć :-) Kasiu dawaj fotki z roczku i fotki Hubiego w nowym wóziczku :-))
ania23
2008-02-12
15:34:00
Email
a to Amelka na wczorajszym spacerze

kasiarys7
2008-02-12
15:45:06
Email
No własnie musze sie zmowbilizować i wstawić zdjęcia.Teraz jak już misiek mniej marudny to może mi da zasiąść przy kompie.Aniu córeczke masz wspaniałą.Pienie wyglada na rowerku.
kasiarys7
2008-02-12
15:47:14
Email
Dzisiaj zapomniałam aparatu na spacer ale jutro wezmę.A może pojade z babcią i chrześniakiem do Palmiarni...dzieci maja ferie to go zabiore i spędzimy fajnie dzień..Zobaczymy jaka będzie pogoda rano.
lila73
2008-02-12
22:23:45
Email
kasiu, ja daje szymonowi do wozka do lapki wafelek ryzowy albo chrupka kukurydzianego, wtedy siedzi "cicho" i pogryza. mozna by tez dac buleczke albo rogalika, mysle sobie. cos, co umieja same trzymac i jesc/pic. albo banana, tylko, ze by sie chyba umazal. i wozek. i kurtke. ale jak sie to "wliczy w koszta" to mozna cos osiagnac (np. zrobic zakupy). a szymon dzis pobil rekord marudzenia. ryczal, nie umial sie uspokoic. nic mu sie nie podobalo. kiedy sie to zmieni? pozdrowienia!
lila73
2008-02-12
22:29:02
Email
maz polozyl malego o 16-tej spac, zasnelismy wszyscy i obudzilismy sie (ja i maz - o 18-tej). tzn. wlasciwie tylko maz sie obudzil, bo ja ostatnio to bym mogla zycie spedzic we snie. no i mnie obudzil. no i popedzilismy do szymka, zeby go obudzic, zeby - na mily bog - nie spal za dlugo. ale i tak - do teraz nie spal... a i nawet jeszcze nie okazywal zbytniej sennosci. ale polozylismy go - tzn. maz teraz "walczy". tak to jest, jak nasze malenstwo zasnie 2. raz w dzien, to przed 22-ga go nie polozymy. a z drugiej strony, tak o 17. tej, 18. tej jest czesto nie do wytrzymania. i jak tu nie polozyc. bo on jest zmeczony. trzeba by go za pol godzinki obudzic, a my wtedy zazwyczaj razem z nim padamy. no i takie sa konsekwencje.
dodka591983
2008-02-12
22:47:31
Email
hej, u nas spacery sa spokojne dopoki wozek jest w ruchu, jak tylko sie zatrzyma maly od razu chce wychodzic. Dzis kolejny piekny dzien wiec bylismy na spacerze i u dziadka meza na urodzinach. Maly wlasnie spi, zasnal w miare szybko, bo dzis spal w poludnie tylko godzine i pol godziny poznym popoludniem. On to w ogole pobija rekordy w niespaniu. w dzien to zazwyczaj spi raz i to krotko.ja wlasnie dostalam moje kosmetyki co zamowilam tydzien temu i testuje. zaraz lece spac bo jutro znow do pracy. Aniu mala super wyglada w rowerku. Filip na urodziny dostal krzeselko do roweru mojego i maz ma mi na dniach przyczepic. bo tu w zasadzie to sie rowerami glownie jezdzi. w zadym polskim miescie nie widzialam tyle rowermow co tu ten nawyk przyszedl chyba z pobliskiej holandii.
kasiarys7
2008-02-12
22:48:08
Email
Lila nie ciekawie u was..Mnie po południu misiek wykończył.Urwis sie z niego robi ..Dobry pomysł z tymi chrupkami ale on teraz wogóle nie chce bo go bolą dziąsła i nic nie podgryza.Nawet jak mu robie zupke to miksuje ( a już gniotłam widelcem ).Już sie boje myśleć co będzie w kościele i u fotografa,panicznie boje się jego płaczu a nie daj boshe jak sie zaniesie.DZisiaj znowu był cały siny .Jak już wszystko przeszło i złapał powietrze to ja byłam zielona ze strachu aż mi się ręce trzęsły...Kiedy to się skończy...Człowiek ma wtedy straszne myśłi.Lila życze spokojnej nocki i opuchniętych oczków z wyspania..papap trzymaj się kochana.
kasiarys7
2008-02-12
22:55:25
Email
Hubert w ciągu dnia śpi 30 - 60 minut.A najlepiej na spacerze jak głowka mu się kolibie w wózku.A w domu to pomarzyć.Chociaz przez ostatnie dwa dni to na spacerze chodzi a do domu wraca i śpi....
Kupiliśmy branko do chrztu ,świece i szatke i buciki.jeszcze tylko body rajtki i skarpetki .Buciki odjazdowe.adidaski przecena o 40 zł.Spokojnie przelata w nich wiosne i lato.
ania23
2008-02-12
22:58:26
Email
Lila współczuje :-( ale może by go przeciągnąc do ok.19 i wykąpać i wtedy juz poszedł by spać zamiast kłaść go na drzemke. Amelka śpi 2 razy w dzień, dzisiaj np spała raz 2h a drugi raz 1,5h także nie narzekam. w nocy też ok. Budzi sie około 7 rano.Kiedyś jak spała tylko raz rano to potem do wieczora nie mogła wyrobic (właśnie tak jak Szymek) to ją wcześniej wykąpałam i spała do rana - zamiast drzemki.Amelka jak sie obudzi o 7 to bardzo szybko chce już na drzemke, juz około 8-9 zasypia i drugi raz śpi teraz około 14-16 max. I na wieczór o 20 juz marudzi na spanie. Lila trzymajcie sie cieplutko i buziaki dla Szymka!
kasiarys7
2008-02-13
14:49:02
Email
Ja kąpie Huberta o k.19 i lecimy pózniej spac także o 20 21 misiek już śpi.Zależy jak to pójdzie z usypianiem ale ostatnio to sekund 5 i śpi.Może faktycznie zmienić (przeciągnąć ) troszke Szymka i wtedy niech śpi do rana.
A my właśnie wróciliśmy z wycieczki do Palmiarni...troche sie umęczyłąm z małym rozrabiaką ale wypadzik zaliczam do bardzo udanych.Fotki są ale to jak bedzie więcej czasu...
Mamuśki a wy gdzie jesteście...cisza u nas jak makiem zasiał................
kasiarys7
2008-02-13
14:52:22
Email
Apetyt dzisiaj Hubertowi dopisuje - chyba wraca do zdrówka po trzydniówce nawet z nawiązką.rano wypił butle mleka 300 póżniej przed wyjście dałam mu kaszki 250 łyżeczka na gęsto.W Palmiarni cąły banan a jak wróciliśmy to zupka - cała miseczka.A teraz Hubi śpi ....
dodka591983
2008-02-13
20:25:13
Email
hej dziewczyny ja mojemu miskowi dzis zrobilam rybe i bardzo mu smakowala z pure i czerwona kapustka. a jak wasze robaczki?mam nadzieje ze juz lepiej. Lila jak Szymus? dzis bylo bardzo zimno i Filip caly dzien w domu spedzil. niestety usnal mezowi na rekach, nie wykapany, mleka jeszcze nie pil wiec sie przebudzi niedlugo.
kasiarys7
2008-02-13
20:48:46
Email
Dodka ale super obiadek...My rybe podamy najprędzej po 2 roczku - bo to silny alergen.A kapustke jak robiłaś? Ja czasem daje butle na śpiocha...Nie rozbudzaj Filipka.
lila73
2008-02-13
21:48:19
Email
kasiu, a nie chcesz wyprobowac ryby? bo mi lekarz powiedzial, zebym po 1. urodzinach szymonowi wszystko wprowadzila. oczywiscie powoli - jajko, mleko, rybe, orzechy. na razie jestem przy mleku, daje mu jogurty z mleka koziego i dzis sprobowalam dac mu twarog - z m. krowiego. ale jako ze ja go nie poslodzilam, tylko dodalam mus z owocow, co okazalo sie byc za malo - to byl dramat. no, nie dramat, ale po prostu zawiedziona minka i krzywienie sie. w kazdym razie mam w planie wyprobowac te wszystkie produkty w najblizszym czasie. mysle, ze jak bys dala hubiemu, to by sie nic nie stalo, w najgorszym przypadku by go bolal brzuszek. nie, rob oczywiscie jak chcesz, ale chcialam tylko napisac, ze mi lekarz zalecil wszystko wprowadzic. pozdrowienia
kasiarys7
2008-02-13
21:57:34
Email
Może masz racje.Jajko tzn. żółtko podaje juz od dwóch miesięcy i jest ok.Nie wiem co zresztą bojesie jogurtów i serków.Masło tez odpada.Hubert ma ubogą diete ciągle to samo - ale ponoć maluszek nie musi miec wszystkiego od razu ma jeszcze duzo czasu na nowości.Acha pare dni temu zrobiłam budyń sojowy - czekoladowy - rezultat - lużne kupy przez cały dzień.
dodka591983
2008-02-13
21:58:12
Email
Kasiu kapustka byla taka gotowana ale kupiona w sloiku. Ja kiedys kupilam sloiczek hipp ryba z warzywami ale paskudny smak i wyrzucilam. a jak sama zrobilam to calkiem inaczej. jajko u nas tez juz bylo. chyba pisalam ostatnio na miekko. teraz rano Filip zajada sie kanapkami z serkiem farmerskim takim z ziárnistym. A bardzo lubi crossanty. Filip sie przebudzil wiec ptrzebralam go w üpizamke i dalej haja. ale wypil tylko 100ml mleka. ja na noc zageszczam mu kaszka, wtedy dluzej go trzyma. wczoraj wytrzymal od 21 do 6.30. ale mialö jedna przerwe na herbatke
kasiarys7
2008-02-13
22:02:01
Email
Co drugi dzień dodaje do mleka probiotyki - naturalne bakterie na osłone jelit.Te same co są w jogurtach .No nie tylko jelit ale i całego organizmu.Musze robic mu zamiennieki jeżeli nie może naturalnych produktów probiotycznych.
lila73
2008-02-13
22:15:28
Email
ale akurat jogurty i serki sa latwiej przyswajalne niz normalne mleko (bo kwasne). a czemu myslisz te kupki? z czekolady czy z soi? bo soje juz mu jakis czas temu dalas, - ten budyn - pamietam. i nic nie bylo, nie? wiesz, tak pisze, bo jak szymka tak wysypalo, to myslalam - hubi ma alergie, szymon nie wiadomo, a hubiemu nic nie jest, a szymon ma wysypke. i wtedy myslalam, ze szymek po prostu jest o wiele bardziej uczulony niz hubi. i jako ze teraz mu wszystko wprowadzam, myslalam, ze hubi to dopiero moze wszystko jesc. ale rob jak uwazasz za stosowne, nie ma sensu sie z tym wszystkim spieszyc, maluchy nie potrzebuja urozmaicenia. przeciez np. samo jablko ma juz tyle witamin. jak bylam w ciazy przed porodem w szpitalu, to tam byla taka inna kobieta w ciazy. i ona poprosila pielegniarke o tabletke multiwitaminowa, bo nie wziela z domu (a brala przez cala ciaze), a ta pielegniarka powiedziala - niech pani zje jablko. te witaminy sa nawet lepiej przyswajalne niz te w tabletce. jak hubi nie zje jeszcze jakis czas ryby, to mu sie nic nie stanie. to samo dotyczy orzechow. a mleko, ktore mu dajesz jest wzbogacone witaminami. do tego jeszcze owoce i warzywa, nie przejmuj sie, hubiemu niczego nie brakuje.
kasiarys7
2008-02-13
22:56:15
Email
Tez tak myśłe..Budyń daje mu sojowy o smaku bananowym lub waniliowym- bo tylko takie mogę dostać w sklepie.I nic mu nie jest wcina aż mu suę uszy trzęsą. A sojowy o samku czekoladowym - był rezultat .I tak samo pewnie będzie z kakałkiem.A z tymi witaminkami masz racje - ja w ciązy wcinałam bardzo dużo owoców i warzyw i nie musiłam łykac dodatkowych wiotamin - wyniki były super.I tak pewnie jest i u miśka.Co prawda on je tylko jabłko i banany czasem gruszke ,warzywa.Myśle ze jest ok.A jakie wy dajecie owoce.Ach uwielbia ananasa i też nic mu po nim nie jest.
kasiarys7
2008-02-13
22:57:51
Email
Myślisz żeby podać jogurt naturalny lub kefir ?
kasiarys7
2008-02-13
23:01:43
Email
Kiedyś juz pisałam ale jeszcze raz sie zapytam...opinia dwóch lekarzy.Podać jogurt naturalny dzień przed końcem daty ważności - wtedy te probiotyczne bakterie zjedzą całe mleko w proszku które jest w jogurcie .I wtedy nie ma alergenu .Co o tym myślisz.Tylko te wszystkie jogurty sa nie smaczne- kwaśne .Może dołozyc owoce lub ddeserek.
lila73
2008-02-13
23:47:39
Email
wiesz, nie znam sie az tak, ale z tego co powiedzial twoj lekarz, wnioskuje, ze on mial na mysli raczej ten cuker zawarty w mleku - laktoze. uczulenie na mleko, to albo uczulenie na laktoze albo na bialko mleka. jogurty, serki zawieraja duzo mniej laktozy niz normalne mleko, w zaleznosci od czasu trwania procesu fermentacji - im dluzej, tym bardziej wlasnie ten cukier zjadaja te bakterie - o tym chyba mowil lekarz. dlatego kefir, jogurt sa lepiej tolerowane. ale te produkty zawieraja bialko mleka. w kazdym razie - mozesz sprobowac podac - moze najpierw lyzeczke smietany do musu owocowego albo do kaszki (wtedy slodkiej smietany). i odczekac 3 dni. dlatego smietany, bo ona zawiera duzo tluszczu i nie az tak duzo bialka. ja daje tylko jogurt naturalny i dodaje do tego owocow. nawet szymonowi smakuje. ja mu w ogole dotad nie dawalam cukru. i nie chce dawac jak najdluzej. bo podobno nie jest to wskazane przy azs i poza tym nie chce go przyzwyczajac do slodkiego smaku. tak czy tak w zyciu go jeszcze odkryje. albo sa sloiczki hippa z jogurtem, ale ich nie probowalam, wiec nie wiem. one sa na pewno slodkie i do tego ekologiczne. ale moze sproboj ze smietana - bo hubi kiedys juz wylizal pojemniczek o ile sobie przypominam. jeszcze mozesz wyprobowac ta metode, zeby dolac troche mleka do kapieli i zaobserwowac reakcje, jezeli sie zbyt boisz mu tak po prostu podac do jedzenia. oj, znowu mnie skarcisz, ze tak pozno jeszcze nie spie? ale wieczor, to moj jedyny czas wolny... dobrze, ide juz do lozeczka. dobranoc.
kasiarys7
2008-02-14
08:26:27
Email
Lila oni o laktozie nie mówili.Tylko o tym białku i o mleku w proszku...Nawet pediatra na tvn style (mamo yo ja ) mówił to samo.Ale jeszcze jak bede w sobote na szczepieniu to sie dokłanie wypytam.Ale ze śmietana moge spróbować- bo przecież hubi kiedys wylizał opakowanie i nic mu nie było.Masz racje...Póki co bardzo starannie dobieram diete zeby misiek nie miał cyrków ze skóra i brzuszkiem.
Faktycznie pózno zasiadamy do komputera bo wtedy dopiero mamy czas.Ale pamiętaj o dzidzi w brzuszku.Wypoczywaj jak najwięcej bo za pare miesiecy bedziesz miała wiecej obowiązków.A powiedz jak Szymuś z marudzeniem.I co myśłisz żeby mu zmienić godziny drzemki w ciagu dnia.A rano o której wstaje..
kasiarys7
2008-02-14
08:28:13
Email
A ja miałam w poniedziałek wizyte u dentysty ale zapomniałam--- skleroza...I teraz musze czekac dwa tygodnie bo mój stomatolog wyjechał na ferie ( z dziećmi) Tak to jest jak ma się kiepską pamięc.Nawet zapisane było w kalendarzu....
kasiarys7
2008-02-14
08:32:36
Email
Dzisiaj WALENTYNKI ale mój mąż ma obojętny stosunek do tego.Więc nie czekam na zadna niespodzianke.
dodka591983
2008-02-14
08:34:24
Email
ja otwarcie powiedzialam ze po powrocie z pracy xchce miec kwiaty i obiad :)
kasiarys7
2008-02-14
14:15:40
Email
Ale u nas dzisiaj zimny wiatr..zmarzłam na dworku....
W dziale z fotkami zamieściłam zdęcia z urodzin Huberta.Zapraszam.
Dodka i jak obiadek na stole? A kwiaty ? Ja kupilam czekoladki w kształcie serduszek a dla małego walentego balona serducho...A marzy mi się wspólna kąpiel i kolacja przy świceach...
kasiarys7
2008-02-14
21:33:54
Email
halo halo...gdzie sie podziewacie.? Czyżby walentynki u was zagościły ? My byliśmy u mamy na kolacji był tez brat z rodzinką - taka wspólna nasiadówa.Hubert usnął w wózku jak wracaliśmy i nawet nie było problemu żeby go rozpakować i przenić do łóżeczka.Butla oczywiście na śpiocha..A teraz siedze i popijam herbatke na rozgrzanie bo coś przemarzłam dzisiaj. Lila napisz coś o roczku Szymusia.Aniu a ty co się nie odzywasz? Venuss zaglądaj częściej.
ania23
2008-02-15
11:57:30
Email
hejka! ale dzis u nas zimno i wieje strasznie zimny wiatr. Nie wiem może na krótki spacerek sie przejde ale nie chce mi sie wychodzic z domu; ale za to słonko pieknie świeci. Ja na walentynki zostałam mile zaskoczona bo dostałam czekoladki i różę a Amelka tulipanika :-)) A dzis to mam strasznego lenia i chce mi sie spać, chyba pójde z Amelką na drzemke. //dziewczyny a wy dajecie dzieciaczkom danonki bo ja dawałam codziennie ale teraz daje 2 razy w tygodniu bo podobno tak można dawac, serki nie za często więc na razie przystopowałam ale Amelka je po prostu uwielbia!!! A dzis dostała mleko Nestle Junior :-) po raz pierwszy. Kupiłam jej z miodem ale jakoś smakowe nie za bardzo chciała pić, przyzwyczajona jest do normalnego a te po roku są wszystkie smakowe i cóż zrobic no ale moze sie przekona. A gdzie reszta - meldować sie !!!
Guśka78
2008-02-15
12:54:49
Email
Witajcie. TAk sobie dziś czytałam wasze wpisy ostatnie na temat jedzienia.... Mam córkę Anię jest z 27 stycznia więc kilka-kilkananście dni starsza od waszych maluszków. Mam tez drugą Kasię ma prawie 2,5 roku. I tak sobie przypomniałam jak przy Kasi uważałam co jej kiedy wprowadzić do jedzenia...a Anka- ma rok i je to co starsza: każdą zupę (nie przecieraną), ziemniaki z mielonymi mięskami + surówki. A najbardziej obie uwielbiaja pierogi ruskie i -o zgrozo dla niektórych- z kapustą. Krokieta też potrafi Ania zjeśc całego tylko bez panierki im robię. Budyń, jajecznica czy grysik na zwykłym mleku to normalne posiki od dawna. I tak sobie myśle że przy drugim dziecku to sie człowiek już tak nie przejmuje i jest zdecydowanie odważniejszy! Tak więc dziewczyny po trochu i wprowadzajcie odważnie wszystko do jedzenia. Dodam że Anka jak skończyła 9 m-cy zaczeła bez trzymania chodzić a teraz ją sadzam przy starszej na nocnik to potrafi cały dzień o jednym papmersie przechodzić. Może stwierdzicie że sie wtrącam, ale tak mnie jakoś reflekksje naszły... Pozdrawiam i zdrówka życze dla waszych Maluszków:)
dodka591983
2008-02-15
13:14:19
Email
Guska dzieki za rady, zawsze warto posluchac doswiadczonych mam. Aniu ja nie daje Filipowi danonkow bo byl watek na forum ze sa one bardzo niezdrowe. ale daje jogurty nestle od 10miesiaca one sa i Filip sie nimi zajada. U nas pogoda sloneczna ale tylko 1,5st i wieje. brrr. wlasnie z pracy wrocilam maly spi a maz do pracy pojechal. wkiec przez 3 dni cale dnie spedze sama z tym urwiskiem moim. ostatnio kupilam mu kaszke biszkoptowo-herbatnikowa. jest tak pyszna ze zawsze czekam zeby synek zostawil mi chociaz troche. a dzis znow mu usmarze jajecznice, bo ostatnio mu smakowala. wczoraj kwiaty byly obiad byl wiec wszystko ok.
dodka591983
2008-02-15
13:21:52
Email
Kasiu nie raz wspominalas ze masz problemy z cera. ja po okresie karmienia tez zaczelam dostawac straszne krosty na twarzy,takie pod skora gleboko. I dlatego zdecydowalam sie na ta serie oczyszczajaca z mary kay. i juz po kilku dniach stopsowania widac duza poprawe. moje policzki sa gladkie i nie ma zadnej krosty. Mysle ze Tobie tez by mogly pomoc. Ta firma ma swoja strone www.marykay.pl jesli masz ochote poczytaj.
kasiarys7
2008-02-15
13:26:31
Email
My po spacerze ale zmarzła...też wije jest mrożno ale słonecznie.Misiek śpi.Ostatnio nauczył się spania w dzien - nareście.A ja wczoraj wychodze z łazienki i co widze jak mój mąz przytulił się do Hubertai tak sobie śpią.Nie budziąłm ich ale wieczór spędziłam sama ...z herbatką.Guśka jesteś podwójną mamą i masz większe doświadczenie.Wiesz ja też bym chciał dac Hubertowi normalne posiłki ale on jest alergikiem i musze uważać na to co je.Dzisiaj np.kupiłam biały barszcz w piekarni i chce mu ugotowac po raz pierwszy.Wcześniej dawałam mu na spróbowanie nasz ale z papierka to go wysypało bo tam jest mleko w proszku - znikome ilości ale to wystarczyło.Danonków niw daje i innych serków ani jogurtów.Wiadomo dlaczego.Jutro szczepienie ---mam nadzieje ze misiek sie nie bedzie zanosił płaczem.Booooje się..
kasiarys7
2008-02-15
13:27:36
Email
Dodka dzięki zapraz poczytam tylko kawe sobie zrobie....
kasiarys7
2008-02-15
13:39:44
Email
Oferta zachęcająca.nawet upatrzyłam krem ..tylko powiedz czy te kosmetyki są zapachowe.Ja nie znosze jakiego kolwiek zapachu- bardzo mnie drażni.Tak samo jest z perfumami- mam jedne bardzo natualne świeże i uzywam ich od wielkiego dzwona a na codzień dezodorat nivea. A maja jakies próbki do przetestowania?Zawsze tak kupuje kremy ze prosze o próbke i dopiero decyduje sie na zakup.W moim przypaku kupowanie kremy w ciemno to bardzo często strata pieniędzy.Aha i kupno przez konsultantke ( tak jak Avon czy Oriflame ) Powiem ze te dwoe firmy znam ale kremu nie odważyłam sie u nich kupic - wszystko pachnące.
dodka591983
2008-02-15
13:45:05
Email
Kasiu te kosmetyki sa bezzapachowe, naprawde. zaden z nich nie pachnie bo wczoraj specjalnie zwrocilam na to uwage. To jest tak ze jak zamowisz kosmetyk i on ci nie odpowiada to ci wymienia. bo sa one do roznego rodzaju cery. komsultantki sa po roznych kursach i sa bardzo pomocne. moja juz dzwonila z pytaniem czy jestem zadowolona. to ona doradza jaki rodzaj kosmetyku potrzebuje twoja skora. Na tej stronie mozna znalezc konsultantke ze swojej okolicy czy miasta. a probki tez maja. ja dostalam probke kremu do rak
lila73
2008-02-15
15:40:18
Email
guska, dzieki za rady. pewnie, ze masz racje, jak dziecko jest zdrowe, to nie trzeba tak uwazac. to uwazanie wykancza przede wszystkim mame. ale moj synek, jak kasi - nie jest calkiem "zdrowy" - szymon ma AZS. ostatnio go b. wysypalo. tak ze taraz strasznie uwazam, bo mu - i sobie - chce oszczedzic nawrotu choroby. to zaszlas w ciaze, jak twoja pierwsza corka miala 9 miesiecy - to tak jak ja - moje drugie urodzi sie w lipcu. i jak to jest jak jest taka mala roznica wieku? i w ogole - jak dajesz sobie rade? pozdrowienia
ania23
2008-02-15
18:05:16
Email
Guska wydaje mi sie ze dołączyłaś do naszego tematu na początku a potem zniknęłaś - szkoda. Ale fajnie ze sie odezwalaś teraz i podzieliłas sie radami. Wierze ze napewno tak jest jak piszesz przy drugim dziecku, wiadomo jak dwójka dzieci to sie gotuje do nich razem tym bardziej jak jest mała różnica wieku :-) ///A ja sie dzis tak kiepsko czuje, nie chciało mi sie robic obiadu (został od wczoraj :-)) i Amelce nawet tez nie gotowałam i dałam słoiczek. Drzemałam razem z nią w ciągu dnia, najpierw pół godziny a po południu 2h, teraz wypiłam kawe i jakby troche lepiej, nie wiem moze jakies niskie ciśnienie dzisiaj czy co? Na spacerku tez nie byłyśmy bo jak wyszłam na chwile to mnie przewiało ze juz mi sie odechciało spaceru, strasznie zimny wiatr brrrr , a w nocy ma byc porządnie na minusie:-(///Dodka super miałaś walentynkową niespodzianke :-))
lila73
2008-02-15
19:14:36
Email
aniu, a moze 2.ga fasolka, ze sie tak zle czujesz? ha, ha! u nas tez strasznie zimno
venuss
2008-02-15
19:40:27
Email
mamy świeże wieści: Ola wchodzi po schodkach (raczkuje)! Jakiż to piękny widok, kiedy taka maleńka kruszynka wdrapuje się na schodek. Podnosi kolanko, potem zapiera się malenką stopką, a w międzyczasie już łapkę kładzie 2 schodki wyżej. Taki maleńki pulchny robaczek, powoli dźwiga się na górę. Jak ona pracuje! Ja oczywiście tuż za nią, ale jej nie pomagałam tylko asekurowałam. Pokonała 10 schodkow, piała z radosci:) ciekawe skąd te dzieci wiedzą jak zsynchronizować wszystkie ruchy, żeby się udało. przecież to trudniej pogodzić raczkując niż chodząc tylko na 2 nogach:)
dodka591983
2008-02-15
21:01:00
Email
Venuss masz racje to tak smiesznie wyglada. Filip nauczyl sie wchodzic po schodach w okresie bozego narodzenia jak w polsce bylismy. teraz kupilismy juz bramke u nas w domu, bo nie mozna bylo go puscic na dole, bo rwal od razu na schody :)
kasiarys7
2008-02-15
22:52:20
Email
Brawo dla Olenki za postępy ruchowe.!!!!. Aniu ja tez ostatnio jestem bardzo (MEGA ) zmęczona i jakoś cięzko mi się połozyc zawsze mam cos.Chociaż prasownaia cała sterta i prasuje na bieżąco to co potrzebne.Do tego ogromny ból kręgosłupa.Znowu daje znaki o sobie.Jak chodziłam na basen to był spokój .Chyba musze znowu się zebrać i zacząc.Lila ale dałaś teraz do myśłenia - Ani.
kasiarys7
2008-02-15
22:56:33
Email
U na steraz -8 i pada śnieg więć znowu trzeba przeprosić kombinezon.Dziewczyny a to szczepienie MMR to w udo czy rączke.Jutro rano idziemy a ja już przezywam...Dobrze że Hubi niczego nie świadomy.
ania23
2008-02-15
23:17:19
Email
Kasiu to szczepienie jest w rączke. Jak dzwoniłam do przychodni to mi powiedzieli ze to trzeba zrobic w 13-14 miesiącu życia i ze nawet moge przyjśc za miesiąc :-/ Już sama nie wiem jak to jest, ale mam zamiar isc w przyszłym tyg. Ciekawe jak hHubi zniesie zastrzyk bo juz dawno te nasze dzieciaczki nie były kłute. A co do drugiej fasolki to jestem pewna ze NIE. Na razie jeszcze nie :-) Mam nadzieje ze jutro bede miała więcej sił. A Amelka przez cały dzien zrobiła chyba z pięć takich dość luźnych kupek i na wieczór to juz miała tak pupe odparzoną ze płakała z bólu a o kąpieli nie wspomnę, tak mi jej było żal 2,5 godziny latała bez pieluchy zeby było wietrzenie bo siedziec nie chciała tak ją bolało. Tak sie biedaczka upłakała. Zastanawiałam sie ze przeciez nic nowego nie zjadła....i w końcu przypomniało mi sie....dałam jej wczoraj kaszke manną ale chyba za dużo, chyba z 4 łyżeczki :-(( zagotowałam w wodzie i dodałam mleko w proszku. teraz juz wiem ze to napewno od tego!! Za dużo jak na jeden raz! Juz kiedyś przecież dostawała po 2 łyżeczki do zupki i nic jej nie było. Już sie zaczęłam zastanawiac czy to przypadkiem nie uczulenie na gluten ale to sie stwierdza chyba po dłuższym czasie i wielu objawach. Dziewczyny a wy jaką dajecie kaszke, nadal ryżową bo ja teraz daje pszenną ale w pszennej chyba tez jest gluten no nie??
ania23
2008-02-15
23:20:02
Email
Venuss brawo dla Oleńki za zdolności :-)) Amelka jednak "postanowiła nie raczkować" hahahahah ale szkoda bo miała by większą możliwość i swobode przemieszczania sie. Dopóki nie zacznie sama chodzic to wszędzie nie dotrze hahah BUZIAKI :-0
ania23
2008-02-15
23:24:54
Email
a tutaj loczki Amelki po kąpieli :-))

ania23
2008-02-15
23:25:19
Email
w szlafroczku ;-))

kasiarys7
2008-02-15
23:25:37
Email
Aniu a może to reakcja na nowe mleko .Pisałas że jest z miodem.A miód jest mocnym alergenemi nie zawsze dziecko toleruje ...może się myle.Ja kaszke nadal ryżową ale ostatnio kupułam pszenna i jest ok.Polecam ci kaszke 8 zbóż NESTLE.Hubi ją uwielbia dodaje do kaszki owoce i mały czeka z otwarta buzią.Kasze manne tez robie i jest ok.Albo z owocem albo z deserkiem albo z syropem.
Bidulka z Amelki .Wiem co to odpartzenie..Aniu ja do kąpieli dodawalam nadmanganian potasu (kali pomagali) naprawde działa i maść robiona grubą warstwe na pupe i po jednym dniu było o 100% lepiej. Buziaki dla Amelki
ania23
2008-02-15
23:25:48
Email
i na koniec w piżamce :-))

kasiarys7
2008-02-15
23:27:29
Email
Podziwaim piękne zębolki bo u nas narazie cisza...A loczki super i jakie gęste.Hubert i w ząbkach i w loczkach to na końcu z całej naszej paczki...
kasiarys7
2008-02-15
23:30:54
Email
Pięknie wygląda w rózowej pidzamce..Hubi ma jedną ale on tak sie wierci w nocy ze spodenki ma zawsze ściągnięte ..hehehe Teraz kupuje mu rampery i wiem ze plecki nie będą odkryte .Bo góra od pidzamki zawsze zrolowana pod pachami była.
lila73
2008-02-16
00:26:10
Email
aniu, tak zazartowolam z ta fasolka, bo opisalas stan, ktory ja mam permanentnie. ciagle jestem zmeczona, nic mi sie nie chce, najchetniej bym sie polozyla. i mi sie to zaraz skojarzylo. a amelka slicznie wyglada :-) a co do kupki, to ja tez od razu pomyslalam o tym miodzie. ale miod to nie tyle co alergen, tylko zawiera bakterie, ktore moga byc bardzo niebezpieczne dla niemowlat i malych dzieci. dlatego nalezy odczekac z miodem. ale moze w tym mleku, co je dalas amelce nie ma tych bakterii, bo ten miod jest jakos przerobiony? a co do alergii na gluten, to tak, ujawnia sie po 3 miesiacach od podania glutenu - biegunka, dziecko nie przybiera na wadze, ma bole brzucha. wiec to na pewno nie to. ach, nie przejmoj sie, dzieci czesto maja problemy z kupka jak zabkuja. biedna amelka. ale po 2, 3 dniach przejdzie, nie martw sie! moge wam cos opowiedziec? bylam dzis z szymonem na takim spotkaniu matek z dziecmi mniej wiecej w jego wieku. to jest organizowane przez taka instytucje i pare razy juz bralam w tym udzial. jechalam tam tramwajem. dzis byla taka inna prowadzaca niz zwykle i ona mi od razu podzialala na nerwy. np. jak szymon upadl i ja wstalam, zeby zobaczyc co sie stalo, to ona do mnie - od razu wstajesz? albo jak szymon takiej dziewczynce musnal glowke zabawka (ktora byla dosc ciezka i moim zdaniem nie nadawala sie dla dzieci w tym wieku, ale ta prowadzaca wybrala te zabawki) - to ona potem wyjasniala, ze to nie byla agresja. bylo wiele takich sytuacji, kiedy bylam po prostu zla. no i potem szymon zabral mi paczke chusteczek higienicznych i dal je takiej dziewczynce. ona zaczela je wyciagac z paczki. ja - jako mama - bym na to nie pozwolila, zeby moje dziecko bawilo sie cudzymi chusteczkami, ale jej mama tylko siedziala i patrzyla. oczywiscie to niewazne z tymi chusteczkami, ale to sie stalo pozniej wazne. ta sama dziewczynka wyjela potem po prostu szymonowi smoczka z buzi i wsadzila go sobie do buzi. mnie to zdenerwowalo, ale jej mama tylko sie smiala. dobra, ja bylam po prostu rozdrazniona. potem droga powrotna. w moim miescie sa 2 rodzaje tramwajow - nowe i stare. do tych nowych mozna normalnie wejsc z wozkiem, bo sa tak niskie schodki. zeby wsiasc do starych z wozkiem trzeba pomocy. w starych nalezy wchodzic z przodu, bo tylko tam jest miejsce na wozek i motorniczy pomaga wniesc wozek. no i tak jechalam tym tramwajem do domu. jak mialam wysiadac nie mial mi kto pomogc wyniesc ten wozek, wiec zapytalam motorniczego, czy nie moglby mi pomoc (jak wchodzilam, pomogl mi taki facet, co juz wysiadl). a motorniczy mi odpowiada - "nie". i to wszystko. zbaranialam. patrze po ludziach, nikt sie nie kwapi, zeby mi pomoc. no to sama wynioslam. a bylam taka wsciekla, ze ten wozek wraz z dzieckiem wydal mi sie w tym momencie lekki jak piorko. a jeszcze wczessniej, w tramwaju nikt mi nie ustapil miejsca. a jest tam miejsce dla matki z dzieckiem, ale najpierw sobie tam siedziala taka pani w futrze, a potem inna pani postawila sobie tam torbe. a ja stalam. a widac juz, ze jestem w ciazy. a potem jeszcze to z tym motorniczym. no nic, ide. uszlam pare krokow, nagle ptak narobil na szymka - na kurte - kolo buzi. z jasnego nieba. nie bylo tam ani drzew, ani fasady, chyba po prostu w locie narobil. szymek natychmiast zaciekawiony siegnal do tego raczka. a ja nie mialam tych chusteczek. no nic, wytarlam to jego czapka, ktora sobie w tramwaju sciagnal, (mial zalozona kapuce) (on sobie ZAWSZE predzej czy pozniej sciaga czapke). no i na koniec - pare metrow od domu - to jeszcze wlazlam w g...o. taki sobie dzien. ide spac. wy juz na pewno wszystkie spicie... dobranoc
dodka591983
2008-02-16
10:35:35
Email
Ojejku Lila biedactwo to mialas strasznie pechowy dzien. nie dziwie Ci sie zdenerwowania. Ale te baby na spotkaniu to rzeczywiscie jakies nienormalne!! przeciez niehigieniczne jest branie do buzi smoka przez inne dziecko. no i to hamstwo w tramwaju. az sie wierzyc nie chce jacy ludzie potrafia byc okrutni. i to dla ciezarnej matki z dzieckiem. chyba poprostu trzeba byc tak samo wrednym do tych ludzi (ta babe na miejscu mamy bym pogonila). ojej az mi sie wlos zjezyl!! a my dzis noc mielismy katastrofalna. Flip co 3-5minut stekal i poplakiwal i pierdzial, nie wiem czy to brzuch. ale o 1 wstakl to nie spal do 2.30 i wtedy nic mu nie bylo. jak przyszla znow pora na sen to znow placze i marudzenie co chwile az do 9 rano. padam z nog. Aniu Amelka slicznie wyglada i te loki. Kasiu Hubi na koncu razem z Filipem. a dzis kolejny dzien sami. chyba za meza pojde do pracy hehe. Filip szczepienie na mmr dostal w udo.
ania23
2008-02-16
11:12:59
Email
Och Lila współczuje takiego koszmarnego dnia ale jak pech to pech. Te kobiety na tym spotkaniu to faktycznie zachowały sie nie na miejscu, ja bym też postąpiła tak jak ty i napewno nie byłaś przewrażliwiona bo tak nakazuje higiena i dobre zachowanie.Ale ta sutyacja w tramwaju już po prostu mnie rozbroiła!!!! Jak można być tak chamskim!!! ja dzis czuje sie lepiej ale super to nie jest. Jest mrożno ale za chwile idziemy na krótki spacerek.Pupa Amelki już lepsza i ją tak nie boli. A to mleko to ja dałam ok.11 godziny i nie wiem czy tak szybko byłyby efekty?? Zresztą to nie był czysty miód tylko dodatek do mleka hmmm juz sama nie wiem, na razie Amelka pije to mleko więc zobaczymy co bedzie dalej.///Ciekawe jak Hubi zniósł szczepienie, Dodka a Filip juz dostał??
lila73
2008-02-16
23:02:57
Email
dziekuje wam za wspolczucie! cieszy mnie to, ze tez tak uwazacie z tym smoczkiem. czasem sie zastanawiam, czy nie jestem zbyt surowa w ocenie innych. a co do motorniczego, to to bylo chyba w ramach tzw. nieprzyjaznosci dla cudzoziemcow. nie wiem dodka, czy ty sie tez z tym spotykasz. tu ludzie sa czesto po prostu nieprzyjazni. w moim przypadku wystarczy ze wypowiem jedno zdanie, a juz mozna poznac, ze jestem cudzoziemka. chociaz naprawde mowie b. dobrze po niemiecku. ale jest tak dlatego, ze tu wszyscy mowia dialektem, a ja mowie "normalnie" (tzw. "hochdeutsch"). ach, niewazne, juz mi przeszlo. aniu, nie martw sie z tym mlekiem. tak mysle, skoro ono jest dla dzieci, to nic sie raczej stac nie moze. to napewno od zabkowania. a szymek ostatnio prawie wylacznie chodzi. ma przy tym raczki uniesione do gory. smiesznie. moze uda mi sie zrobic zdjecie to wstawie. bardzo go to chodzenie cieszy. no i ostatnio ma takie napady zlosci, ze ojej. wygina sie do tylu, rzca na podloge, widac, ze jest strasznie zezloszczony i nie potrafi sobie z tym poradzic. probuje go wtedy uspokoic, glaskac, ale nie zawsze to pomaga. biedactwo. ale dzieki bogu mi to nie "przeszkadza", bo wiem, ze to nie moja "wina" (ze go rozpiescilam czy cos). to taka faza - uczy sie obchodzic z porazka, z frustracja. ale naprawde biedaczek. kasiu, co taka cisza u ciebie? mam nadzieje, ze wszystko dobrze? aniu, tak sie ciesze, ze u was dobrze :-)
kasiarys7
2008-02-17
11:32:58
Email
Melduje się..Lila współczuje takiego pechowego dnia.Fajne takie spotkania pod warunkiem ze ludzie są normalni i znają sie na higienie.Rozumiem cię - my matki bronimy swoje dzieci jak lwice.ja też czasem wybucham złością i nie przebieram w słowach .czasem sama siebie nie poznaje.A w tramwaju to chamstwo.U nas też tak jest.mam nadzieje ze dobrze sie czujesz bo tachać wózek z dzieckiem to dla ciężarnej ogromny wysiłek.Ja tez dam przykład .Jechaliśmy do palmiarni - tramwajem.W jedną stronę spoko bo niskopodłogowy ale chodzi o to ze wsiadł jakiś dupek w mp3 i głośniczkami i słuchał na cały regulator.Stał obok wózka a Hubi spał .Całe szczęście że sie nie obudził bo pojechałabym po nim..A z powrotem normalny tramwaj i tez dżwigałam sama Tylko ja nie ciężarna ale nikt tez nie wpadł na pomysł żeby pomóc matce.Stałam i nikt tez nie ustapił miejsca..Lila to ludzie są obojętni i zapominają jak to oni byli młodzi i sami potrzebowali pomocy albo ci młodzi niech patrzą co ich czeka - teraz jest duża znieczulica.Życie sobie i ludzie sobie.Wracając do twojej historii to uśmiałm się tylko z tego ptaka co nakupkał - wiem to nie śmieszne bo sama by mnie chyba nerwa strzeliła ale po takim pechowym dniu to wydaje mi sie że już nic gorszego nie mogło ci się zdarzyć.Mnie ostatnio ptak narobił na dłoń jak prowadziłam wózek i co ...mało co się nie posikałam ze śmiechu bo miał cela ..hahhaha ale z drugiej strony to śmieszne nie było.Lila jesteś dzielna..
Misio na szczepieniu był bardzo dzielny.Tylko troszke zapłakał jak sie wkłuwała dr. A reszta to spokój.Szczepienie miał w rączke.Ponoć są dwa rodzaje szczepionek .Jedna MMR ciężko tolerowana przez dzieci - ale od pół roku tylko ona jest dostępna na rynku i jeszcze jakaś na P... bardzo łagodna i bez skutków ubocznych.Tylko że jej nie ma.Ale i tak Hubert nie miał ani gorączki ani nie marudził.Nie ma zaczerwienienia ani obrzęku.A ja wczoraj położyłam się już o 21 do zmęczona bardzo byłam.Nocka spoko a dzisiaj to spuchnieta jestem po długiej przespanej wypoczętej nocy.I jakaś rozlazła jestem nie wiem za co się zabrać ...
kasiarys7
2008-02-17
11:47:38
Email
Pokaże wam pare zdjęc z Palmiarni ale jak będzie wiecej czasu do zrobie pokaz w wątku Huberta.
Photobucket
kasiarys7
2008-02-17
11:48:45
Email
Photobucket
Photobucket
kasiarys7
2008-02-17
11:50:00
Email
A tak rosną banany...ciekawe kiedy dojrzeją - hm..może będzie degustacjaPhotobucket
lila73
2008-02-17
12:23:47
Email
kasiu, ladnie wygladasz - mamusia z syneczkiem. dlaczego tak sie martwisz o swoj wyglad? przesadzasz! wygladasz bardzo sympatycznie, tak promienieje z ciebie radosc. ja na twoim miejscu bym bardziej lubila kasie :-) a szymek dzis przespal cala noc do 7.45. ja oczywiscie ciagle chodzilam sluchac, czy wszystko ok. ale super, ze umie juz tak dlugo spac bez budzenia sie. milej niedzieli!
dodka591983
2008-02-17
14:07:44
Email
czesc dziweczyny u nas kolejny sloneczny dzien, niedlugo przyjdzie kolezanka i pojdziemy z malym na spacer karmic kaczki bo maz znow ma 2 zmiane. narazie misiek spi ale niedlugo pewnie pobudka. Kasiu super zdjecia, nie ma to jak duze miasto jest co zwiedzac. Lila ja w zasadzie nie spotkalam sie z nietolerancja, pomimo jednego wyjatu. Jak jestem w pracy i mam jechac do jednego salonu samochodowego odebrac papiery do zameldowania, to jestem chora. tam pracuje taki sprzedawca wyjatkowo niesympatyczny (rzadko kiedy ma dobry humor). Moj niemiecki nie jest jeszcze perfekcyjny, mieszkam tu dopiero od 2,5roku i mam duzy kontakt z polakami wiec nie jestem zmuszona porozumiewac sie tylko w jezyku niemieckim ( w sumie to szkoda bo przez to wolniej sie ucze). tak wiec ten sprzedawca, pomimo ze rozumiem co on do mnie mowi chyba zazwyczaj jest poirytowany ze to ja przyjezdzam i jest poprostu niemily. rozmawialam o tym z moja szefowa ale ona twierdzio ze on ma caly salon na glowie duzo stresu i ze zawsze taki jest. hmmm. nie wiem. a nawet jesli to nie rusza mnie to za bardzo. zawsze moge mu powiedziec ze jestem ciekawa jakby on mowil w moim jezyku po 2 latach nauki :) ale tak to jest ok. w naszym miescie na jakies 45tys mieszkancow mieszka ponad 3 tys polakow moze dlatego ludzie sa bardziej tolerancyjni. chociaz mam momenty ze jest mi ciezko jak nie zawsze moge powiedziec dokladnie to co mysle. ale nie jest zle. znam ludzi co tu mieszkaja po 20lat w ni w zab nie potrafia sie nawet przedstawic po niemiecku!!!Ja dzis wysprzatalam caly dom az milo jak pachnie czytstoscia. ostatnio jak szalona myje codzien podlogi bo wiecej czasu spedzam w malym na dole jak juz tak umie ladnie chodzic, a wiadomo zabawki urzca na podloge potem do buzi. ok ide wstawic obiad bo niedlugo pobudka i koniec tej ciszy.
lila73
2008-02-17
14:40:13
Email
wstawie jeszcze szymka przy pianinku. Photobucket
lila73
2008-02-17
15:15:19
Email
a ja tez ostatnio wiecej sprzatam, jak maly tyle chodzi. troszke wiecej ma sie czasu. stwierdzam to z duza ulga. zobaczysz kasiu, jak hubi nauczy sie chodzic, bedzie latwiej.
dodka591983
2008-02-17
19:02:09
Email
Lila to gratulacje dla chodzacego Szymusia, a jak slicznie wyglada przy pianinie pewnie bedzie uzdolniony jak mama.
kasiarys7
2008-02-17
20:31:48
Email
Lila dzięki .. ja siebie lubie ale widać moje zmęczenie na twarzy i podpuchniete oczy.Chociaż na zdjęciach jestem czerwona i wlosy kiepskie bo temperatura w palmiarni była dobrze ponad 25 st. a wilgotnośc bardzo wysoka także włosy srobiły kaput a chodząc godzine z małym za rączke w "upale" zaowocowało czerwoną twarzą.Dodka fajnie że wypucowałas domek.ja tez uwielbiam jak jest czysto i pachnąco.Macie racje ze jak hubi sam zacznie chodzic to może i więcej się w domu zrobi.Ale nie wydaje wam sie ze trzeba więcej uwagi poświęcić na obserwacje dziecka.Ja już to odczuwam.Misiek nauczył sie wchodzić na krzesełko - sam .Staje na podnózku i wspina się na siedzisko.A od tyłu staje na tacce i trzyma się oparci i pieje z zachwytu...Jak to zobaczyłam za pierwszym razem to zdretwiałm bo nie wiedziałm co robić Bałąm się krzyknąć (ze strachu) i wykonać gwałtownego ruchu żeby się nie przestraszył i nie spadł.Tak samo jest z kanapą sam wspina sie zeby wejśc na nia .Zadziera kuloski jak najwyżej .Ze schodzeniem spoko bo nauczony jest że najpierw nóżki.W łazience podciąga się na umywalce.Musi miećsilne rązki skoro potrafi tak chwile powisieć...Pozdrawiamy pana grającego..hehe.Dodka a jak Filipek na spacerze ? chodzi czy siedzi w wózku?U nas dzisiaj jeszcze śnieg i mróz ale ponoć od jutra ma być ocieplenie i koniec zimy.A moja mama pośłizgnęła sie wczoraj i upadła.Jest cała potłuczona poobijana i twarz na cała posiniaczoną ..Mówie wam koszmar.Ale smaruje maścią i przykłada liśćmi kapustyżeby opuchlizna zeszła.Szczęście w nieszczęściu ze "tylko" tak sie to skończyło a nie złamanie czy nie daj boshe...czym innym.
kasiarys7
2008-02-17
20:39:51
Email
Hubert uwielbia banany .. dopomina sie jak za długo nie dajesz do buzi.Tu w Palmiarni jedno pije drugie konsumuje...Mamuśka dumna z chłopaków.(jeden chrześniak)
Photobucket
lila73
2008-02-17
21:10:39
Email
oj, wspolczuje mamie kasiu! oby jej to szybko przeszlo. tak, oczywiscie masz racje, ze trzeba obesrwowac dziecko, albo lepiej powiedziec - jeszcze bardziej uwazac. szymek - dzieki bogu - sie jeszcze nie wspina. ze zgroza o tym mysle. chodzilo mi o to, ze bedzie lepiej, ze "im" sie tez troche nastroj poprawi jak sie naucza chodzic. conajmniej mam takie wrazenie u szymona. przez to potrafi sie tez sam zajac soba przez dluzszy czas. ale np. dzis 2x sciagnal kubek ze stolu - bo stal za blisko krawedzi. oczywiscie - kubek byl napelniony - 1. x kawa, 2. x herbata. dodka, no to wspolczuje ci, jak musisz jechac do tego warsztatu samochodowego. ja z kolei nie mam prawie zadnych kontaktow z polakami. wyjatkiem jest jedna znajoma, ale ja widuje mniej wiecej 3x w roku. a poza tym moimi najblizszymi sa cudzoziemcy - jeden niemiec, jeden norweg i jedna wegierka. a jeszcze co do "przeciagniecia" szymona, zeby nie spal po poludniu - to nam sie to ostatnio udaje. ale problem polega na tym, zarowno ja, jak i on mamy kryzys ok. 17.-tej. ja odczuwam wtedy straszna potrzebe snu. szymon ciagle ziewa i kladzie mi glowke na ramieniu. no i wtedy jest latwo ulec pokusie i go polozyc i samemu tez pospac. ale od paru dni trzymam sie dzielnie.
kasiarys7
2008-02-17
22:00:32
Email
Mam nadzieje że kubki z napojami nie były gorące ..Tak tak Hubi tez bacznie odserwuje co stoii na stole.A w kuchni maca rączką po blacie z nadziejeą ze coś sięgnie.Staram sie pamiętać żeby wszystko dosuwac do ściany a noże i inne niebezpieczne mniejsze rzeczy wkładam do zlewu..Lila to pewnie czujesz sie samotna a dalekim świecie.(...) jesteś wytrzymała w postanowieniach i tak trzymaj zobaczysz że nie długo Szymuś dostosuje sie do nowej godziny snu.U nas to juz norma że 19.30 misiek w wannie a póżniej sam już chce spać.dzisiaj tylko przytulił się do podusi i juz spał.Oczywiście zasypia w naszym łózku.Nie wiem czy jest gotowy na zasypianie w łóżeczku.Chociaż w nocy staram się go nie wyciągać tylko daje smoka i swoją ręke żeby czuł sie bezpieczny.Troche nie wygodnie bo w kojcu trzeba z góry ręke trzymać a ta szybko mdleje i dretwieje.Ale jestem dobrej myśli.Rzadko zdaza sie ze całą noc prześpi w łózeczku.Przeważnie zasypia i budzi sie w naszym łóżku.(przenosze go nad ranem)
kasiarys7
2008-02-17
22:02:29
Email
A może to ja nie jestem gotowa ----- poprostu wygodna. ????
ania23
2008-02-17
22:31:23
Email
Kasiu musze ci powiedziec ze slicznie wygladasz na zdjęciach z palmiarni, taka roześmiana i promienna :-) A zdjęcie Hubiego z bananem mnie rośmieszyło hihi, tak fajnie wygląda z pełną buzią :-)) Amelka nie przepada za bananami bo musi miec drobo rozdrobniony bo sie dławi hmm dziwne, ale za to bardzo uwielbia jabłka chrupać. Jak widzi ze ja jem to nie daje mi odporu i wtedy raz ja raz ona i tak na zmiane sobie jemy :-)// Lila Szymuś ślicznie wygląda, on ma fajne oczka, takie malutkie, super! a co do spania w łózeczku to na szczęście amelka nauczyła sie sama zasypiać bo wcześniej tez sie turlałam z nią w łóżku ale rezultat był taki ze ja zasypiałam pierwsza od niej bo byłam bardzo juz zmęczona i budziłam sie późno i już mi sie nie chciało nawet iść sie umyć :-/ Kasiu myśle ze jakbyś spróbowała z Hubim to może by sie udało, jak mówisz ze szybko zasypia to moze nie byłoby problemu a miałabyś więcej wieczoru dla siebie. No ale na to musi byc gotowa i mama i maluszek haha :-)) Pozdrawiam!
kasiarys7
2008-02-18
08:29:16
Email
Ale mi nasłodziłyście ...dzięki.Ja znowu wyspana ale Hubi spał ze mną pół nocy.Może dlatego bo nie wstawałam.A u nas miało buć ocieplenie a tu zima..cała noc sypał śńieg i dzisiaj przydałyby sie sanki.lila a masz juz wybrane imiona dla fasolki ?
kasiarys7
2008-02-18
08:32:11
Email
Aniu to jak Amelka je to jabłko ? Dobrze zrozumiałam że w kawałku ? Ja ścieram na tarce.A wczoraj pierwszy raz do zupki dodałam makaron (gwiazdeczki ) i wiecie jak misiek pałaszował ..zjadł dwie porcje i zaraz musze wstawić obiad na dzisiaj.I kupiłam jeszcze kasze kuskus tez musze mu podać - ponoć rewelacyjna.
ania23
2008-02-18
09:08:16
Email
Kasiu ja Amelce daje czasem obrane całe jabłko albo połówke i ona sobie chrupie ale tylko troszke pochrupie no a starte to tez jej daje oczywiście do kaszki.
kasiarys7
2008-02-18
09:21:43
Email
No tak przecież wasze dzieciaczki maja więcej ząbków od Huberta.My nadal czekamy ..
kasiarys7
2008-02-18
12:11:25
Email
A jak juz jesteśmy przy temacie ząbków to doradzcie mi jaka szczoteczke kupić .narazie mamy taką silikonową na palec ale trzeba sie juz przymierzać do takiej z włosia. i czy używacie pasty do zębów.Gdzieś wyczytałam że maluszki powyżej roku powinny juz myć ząbki pastą przeznaczoną dla dzieci ale taka bez fluoru i której nie trzeba wypłukiwać z buzi.
lila73
2008-02-18
12:18:46
Email
jeszcze nie uzywamy pasty. ja daje szymkowi tez tak jablko jak ania. uwielbia to. on ma 6 zabkow - 2 na dole i 4 na gorze. niemozliwoscia jest, zeby ugryzl duzy kawalek, dlatego nie boje sie mu dawac tak jablka. chociaz... jakie on czasem kawaly je...
kasiarys7
2008-02-18
12:21:35
Email
Lila a jaką szczoteczke macie?
kasiarys7
2008-02-18
12:22:41
Email
Misiek ma narazie dwa ale już chciałabym uczyć go co to szczoteczka i jak się niz posługiwać .Żeby cyrków nie było jak bedzie wiecej ząbków.
lila73
2008-02-18
13:13:37
Email
kasiu, mi sie wydaje, ze cyrkow sie nie da uniknac... jak ja widze, co moj maly ostatnio wyczynia... jak on wrzeszczy. jak go chce ubrac. STRASZNE to jest. rzuca sie na podloge i wrzeszczy. wczoraj mial wieczorem pare takich atakow. skonczylo sie moimi lzami. niewazne. juz kiedys pisalam o szczoteczce. mam taka kupiona w drogerii. byly 3 w secie, ale tylko jedna szczoteczka. pozostale maja takie gumowe koncowki. mysle, ze mozesz kupic po prostu normalna szczoteczke dla malych dzieci. on sie nia bedzie bawil. wazne jest, zeby nie byla za twarda. ale wydaje mi sie, ze to nie jest narazie az tak wazne.
kasiarys7
2008-02-18
13:24:49
Email
Lila a ja myślałam ze tylko ja mam ostatnio problemy z Hubim.On nie cierpi zakładania pieluchy, ubierania (na dwór) .Złości sie okropnie.Ale ja już odpuszczam jak mu przejdzie i się wyszumi to spokojnie da sobie założyć i pieluche i ubranie.A wieczorem po kąpieli to potrafi pół godziny latać na golaska po łózku i jak juz sie wyhasa to sie ubieramy bo inaczej nie da rady.Starsznie płacze i wyrywa się.Oczywiście jak idziemy sie kąpac to nagrzewam pokój żeby misiek nie zmarzł jak wyjdziemy.Sypialka znowu sie wietrzy bo nie cierpie zasypiać przy suchym i ciepłym powietrzu.I tak samo nauczonu jest Hubi.
dodka591983
2008-02-18
13:46:25
Email
w koncu w domu. kasiu wspolczuje Twojej mamie, biedna sie poobijala. co do twego wygladu dziewczyny maja racje ze bardzo dobrze wygladasz. my mamy szczeteczke elmex z wlosia dla dzieci i paste. ale w pascie dzieciecej wazne jest zeby ilosc fluoru nie przekrCZALO 500ppm. nie jest wtedy szkodliwa dla delikatnej dzieciecej plytki. >Filip ma juz duze zabki ale narazie 6. u nas z tym spaniem to tez roznie. ostatnio maly przespal cala noc z jednym przebudzeniem. smoka to on nie uznaje. ani w dzien ani na wieczor. czasami da sobie wsadzic w snie wlasnie jak sie przebudzi. ale po chwili wypluwa. a w dzien jak widzi smoka to wyrzuca a z buzi wypluwa. wiec zasypianie jest bez. w sumie to dobrze bo jak widze trzylatki ze smokami to przeraza mnie ten widok. ja to jak poloze Filipa z wieczora do lozeczka i sama ide spac to nie moge usnac ciezko mi. ale postanowilam ze jak jujz zacznie cale noce przesypiac to od razu bede go kladla do lozeczka w jego pokoju.
dodka591983
2008-02-18
14:15:50
Email
chcialam jeszcze dodac ze od kiedy misiek juz sam chodzi to mam wiecej luzu. nie ma co sciagac bo nisko nic nie mamy poustawiane a on lata od kuchni do salonu a to do jadalni zajrzy bo tam piesek lezy. jest mi teraz o wiele latwiej cokolwiek w domu zrobic.
ania23
2008-02-18
14:48:09
Email
Dodka ale fajnie masz. Mi też sie wydaje ze jak dziecko zacnie chodzic to jest więcej czasu chociaż wszyscy mi mówią ze będe musiała Amelke pilnowac cały czas ale tak jak piszesz jak sie usunie niebezpieczne rzeczy z zasięgu dziecka to nie ma co narozrabiać. Amelka ma tez 6 ząbków dwa na dole i 4 do góry i też sobie jabłuszko gryzie po małym kawałeczku i długo przeżuwa :-) Kiedyś kupiłam jej taki zestaw 3 szczoteczek z Canpola i nimi sie bawi, miętoli sobie w buzi haha ale pasty nie używamy.//U nas dzis pogoda straszna, szaro buro i wieje i pewnie kolejny dzień w domku posiedzimy :-(
lila73
2008-02-18
22:12:36
Email
jesli chodzi o imie dla fasolki, to jeszcze nie wiemy. ewentualnie dla chlopca, z dziewczynka bedzie trudniej. ale na razie nie zdradze :-) dzis szymon byl grzeczny, po poludniu nie mial ani jednego "ataku". tak sie ciesze. a teraz ide spac, bo jestem strasznie zmeczona.
kasiarys7
2008-02-18
22:41:51
Email
Ja wychodze na spacery codziennie.Chyba że misiek chory albo temp. Dzisiaj tez byliśmy.Od poniedziałku na być powyżej 10 stopni jejku wiosna na całego zawita do nas ! ! ! ! Hubert dzisiaj usnął już przed 20 a ja stoczyłam walke z prasowaniem - już nie mogłam patrzec na tą sterte...Aniu mam nadzieje ze już nie długo przekonamy sie jak to jest z chodzącym dzieckiem.Dobrej nocki...
kasiarys7
2008-02-18
22:47:07
Email
Co do smoka to ja staram sie w sytuacji awaryjnej podawać.Ale przyznam się ze jak wychodzimy na dwór to mu wtykam w buzie.Jak tylko przestanie wiac to zmobilizuje się i zrobie szlaban .Teraz dlatego ze misiek łuka to zimne i mrożne powietrze a jak mu wypadnie i zawieje to aż nie może tchu złapać.No i usypia też ze smokiem.Dodka ja też krzywo patrze na trzylatki ze smokiem w buzi.Chociaz przyzanm się ze ja jak byłam mała to uwielbiałam ssać ... mam nadzieje ze mój synuś nie bedzie takim ssakiem jak ja.ALe zauwazyłam że mój mąz wtyka mu bez większej okazji.Tłumacze jak krowie na granicy a on i tak jak ja nie widze mu wetknie.Tłumaczy sie ze wkłada paluszki ...
lila73
2008-02-19
09:15:33
Email
kasiu, to tak moi tesciowie ze smoczkiem - po prostu wtykaja, jakby to nalezlo do dziecka, ze ma smoka w buzi. ja tez staram sie tylko do spania. ale szymon uwielbia smoczek. no i czasem znajdzie jakiegos w lozeczku, albo ze stolu sciagnie. albo znajdzie starego, malutkiego - tego to szczegolnie uwielbia, chociaz jest o wiele za maly. no, a jak ssie, to jest o wiele wiekszy spokoj, trzeba przyznac. czasem daje mu tez, jak jest nie do wytrzymania. na dworze wczesniej tez wtykalam, ale ostatnio on tyle mowi i komentuje, ze juz mu nie daje. a co mowia wasze malenstwa? szymon: mama, papa (tata), tajt (tatus), bampa (ubranko), bab (chlebek), mamamn (banan), no i oczywiscie brum-brum. no a po niemiecku pilka, pan, nos, brzuch, noga, stopa, lazienka, drzewo, babcia. i nasladuje ges, krowe i kure.
kasiarys7
2008-02-19
09:25:01
Email
TO Szymuś bardzo dużo mówi.Hubert to tylko mama tata tak nie - bardzo wyrażnie.No i cos tam po swojemu czego ja wogóle nie rozumiem.
kasiarys7
2008-02-19
09:30:03
Email
Dziewczyny może wiecie jakt to jest z rozliczeniem za zeszły rok.Kto ( jaki urząd ) powinien mi przysłać .Byłam na zwolnieniu pózniej macierzyński ,urlop wypoczynkowy i wychowawczy.Czy to pracodawca powinien mi przysłac rozliczenie.BO pit składam razem z męzem i chciałabym jak najszybciej - z wiadomego względu.
kasiarys7
2008-02-19
09:45:59
Email
Tak Hubi wchodzi na krzesełko..przyłapany na goracym uczynku.
dodka591983
2008-02-19
11:41:00
Email
meldujemy sie z rana. filip juz broi na dole, dobrze ze ten laptop jest to nie musimy kisic sie w goscinnym jak kiedys tylko teraz z dolu moge pisac a synek lata z zabawkami po kuchni. wczoraj przyszedl stoliczek i sie zachwyca chociaz nic nie pobije pilotow od tv i chyba juz jeden popsuty od dekodera meza. cos w nim lata. Lila to Szymus gadatliwy brawo!filip mowi mama baba tata dada w sumie nieduzo ale za to duzo rozumie daj masz przynies PILOT :) ´zrobic cacy,zrob akuku, pokazuje gdzie aniolki wisza (dostal od mojej mamy takie do powieszenia na lampie), chodz tu i wiele innych. a najlepiej gada z psem. i najsmieszniejsze jest bo on lata za psem a ona ucieka. a wczoraj dalam malemu do reki kiepbaske i bylo na odwrot to pies latal za filipem a ten sie cieszyl jak szalony. pies to najlepsza zabawka dobrze ze sunia ma cierpliowac i dzielnie znosi zaczepki, maly nalepiej siedzialby caly dzien w jej koszyku do jej misek wrzucal klocki chyba na posmakowanie. a oboje uwielbiaja siedziec w oknie balkonowym obok siebie. wczoraj na obiad synus znow zajadal sie ryba a dzis ano zjadl cala kromke z serkiem topionym. na obiad bedzie kielbaska w sosie curry ciekawe czy mu posmakuje.
dodka591983
2008-02-19
12:17:19
Email
zapomnialam o ulubionym slowie mojego malucha MYJU MYJU
kasiarys7
2008-02-19
14:31:03
Email
Oj tak bardzo rozumne te nasze dzieci.Hubi tez uwielbia pieska babci .bardzo lubi grzebac mu w miskach i cały jest potem mokry i poklejony a jak piszczy z zachwytu..hehehehe.A Filipek nie próbuje jedzonka suni...bo Hubi juz wciskał sobie do buzi sucha karme.
A my po spacerku.Dzisija szaro buro i mokro ale ciepło.Misiek dogorywa na łózku bo usnął w wóżku i o dziwo nie rozbudził się jak go rozbierałam.Ide szykować obiadek.
kasiarys7
2008-02-19
14:32:34
Email
A ja cały czas czekam na zaproszenia na chrzest.Mam nadzieje że w tym tygodniubędą bo najwyższa pora zaprosić gości.
venuss
2008-02-19
21:01:25
Email
Olu jak robi krówka?
-mmmmmmmmm
Olu jak robi owieczka?
-mmme............ to nasze nowosci
venuss
2008-02-19
21:06:50
Email
Ola ma straszny katar. budzi sie co chwila. Nie wiem skad to sie wzielo, nie ma kontaktu z nikim chorym.. ech.. moze to przez te pocace sie wciaz nozki... biedna, narzeka nene nene nene nene... dalam jej bactrim, mam nadzieje ze pomoze
ania23
2008-02-19
21:11:59
Email
Hej! Melduje sie :-) Kasiu pit powinien ci przysłać zakład pracy (tak mi sie wydaje na 99%) jak chcesz prędzej to musiałabys iść sama do pracodawcy(czy do księgowej)i powiedziec ze chcesz prędzej to moze sie zmobilizuje ale termin mają do końca lutego żeby taki pit wystawić.//Nie moge sie nadziwic jak Hubi wywija na tym krzesełku i że on nie spadnie-jejku!! A co do mowy to Szymonek bardzo dużo mówi, moja Amelka też więcej rozumie niż mówi. Mówi wyraźnie mama, tata, baba, dziadzia, papa, dada, ale najwięcej pokazuje jak jej sie o coś pytam. Dużo rozumie. My dzis byliśmy na szczepieniu i Amelka była grzeczniutka bacznie sie przyglądała lekarce i pielegniarce i nawet nie zapłakała, ale posmarowałam jej rączke kremem emla. Pielęgniarka mówiła ze po tej szczepionce nie ma żadnych skutków ubocznych i ze jest na ogół dobrze tolerowana. Dzis poożyłam ją wczesniej spac bo przez cały dzien była jakas senna. chyba jej tez sie daje we znaki ta pogoda szara, paskudna ale dzis tez było ciepło. Mąż miał wolne więc na zakupach byliśmy.
ania23
2008-02-19
21:14:24
Email
Venuss to życzymy zdrówka dla naszej małej księżniczki Oleńki :-) Biedactwo ciągle jej sie coś czepia - paskudne choróbska i wirusy :-(( Buziaki !!
kasiarys7
2008-02-19
21:33:11
Email
Hej ja tez już wolna.Biedna Oleńka - życzymy dużo zdrówka .A jaka mądra z niej dziewczynka.Venuss a kupiłas już fotelik.? OJ tak Hubi wchodzi schodzi sam z krzesełka oczywiscie bacznie go obserwuje bo jak ja go sadzam to sie wyrywa.A z wanny dzisiaj to wogóle nie chciał wyjśc ja do niego -wychodzimy a on -nie !!! i tak pare razy pod rząd.Ale się uśmiałam.
Własnie licyuje kórteczke dla miśka - wiosenną ....
kasiarys7
2008-02-19
21:35:14
Email
Venuss a może spróbuj podać Oleńce probiotyki .Wiesz takie dla dzieci.Naprawde są skuteczne i uodparniają.
kasiarys7
2008-02-19
22:13:24
Email
I po kutrczce...ale osiągneła cene - jak dla mnie za wysoka..
dodka591983
2008-02-19
22:59:15
Email
no moj maly spi juz od 21.15 a jutro musze isc po prezent dla kolegi Filipa, bo w sobote na roczek idziemy i kompletnie nie wiem co bo maly w ogole nie chce sie bawic wiec zabawka odpada wlasnie myslalam o kurtce wiosennej. dzis upieklam cytrynowe muffinki i Filip sie zajadal razem z tata. wlasnie sie 2 raz juz obudzil a planowalam zaczac go do lozeczka na noc odkladac. chyba nici skoro spi jak zajac pod miedza
kasiarys7
2008-02-20
08:05:01
Email
Dodka fajny pomysł z tą kurteczka.()Tą co ja licytowałam poszła za prawie 60 zł.a ja tyle nie dam za używana i jeszcze koszt przesyłki.Kupie mu inną - nie koniecznie firmówke. I masz fajnie że Filipek może jesć nawet muffinki.Z alergia to naprawde jest problem.
kasiarys7
2008-02-20
08:44:32
Email
Dodka gratulacje zrzyconych kilogramów.Wiesz ja tez teraz MOCNO POSTANAWIAM sobie ze sie WEZMĘ ZA SIEBIE.Myśłicie że robienie brzuszków pomoże w pozbyciu się oponki.Niestety skóra po ciąży nie chce sie wchłonąć...A może czymś posmarować?
lila73
2008-02-20
09:00:30
Email
kasiu, ja mam przepis na muffinki, ktore bys mogla zrobic hubiemu. z olejem, maka i musem jablkowym albo bananowym. jak chcesz to napisze. a co do odchudzania, to ja zawsze osiagnelam dobre rezultaty ... yoga. teraz nawet moj maz codziennie od miesiaca cwiczy i brzuch mu zniknal. wczoraj poszlam znowu o 22.ej spac. jakos jestem ostatnio zmeczona.
kasiarys7
2008-02-20
09:05:01
Email
Lila to poprosze o muffinki.Jogi nigdy nie ćwiczyłam ...
kasiarys7
2008-02-20
09:56:18
Email
Ja ostatnio zrobiłam naleśniki ale Hubert pluł nimi ,Chyba mu nie smakowały...
lila73
2008-02-20
10:52:42
Email
napisze ci przepis na muffinki. a co do jogi, to jest pare cwiczen, ktore reguluja przemiane materii. np. swieca. (znasz?) to cwiczenie pobudza tarczyce. i naprawce sie chudnie. moj maz robi tylko 3, 4 cwiczenia dziennie i brzuch zniknal. jak chcesz moge ci ewentualnie opisac te cwiczenia, ale moze bedzie ci trudno je wykonac (bez zdjec). a wracajac do muffinkow, to ja mam taka ksiazke kucharska dla chorych na azs i tam sa b. rozne przepisy. tez na ciasteczka itd.
lila73
2008-02-20
11:28:28
Email
no to prosze przepis: 100ml oleju slonecznikowego 100g banana pol lyzeczki soli 250g maki (pszenna albo orkiszowa) olej, banan, 125ml wody i sol miksowac (ca. 1- 2 minuty), az masa bedzie miala konsystencje jednolitego kremu. mase dodac do maki i wymieszac ale nie za mocno; ciasto ma miec konsystencje niejednolita i ma ciezko spadac z lyzki. napelnic formy do 2/3 wysokosci i piec w 190 stopniach pol godziny. warianty - z jablkiem - jablko zetrzec na tarce i wymieszac z ciastem. dodac gruszke albo banan pokrojone w kawaleczki. - z platkami owsianymi: szklanke platkow owsianych zalac polowa szklanki wody. jeszcze pol szklanki platkow owsianych zemlec na make. 2 jabka zetrzec na mus. zmieszac z 100ml oleju i 100ml wody, dodac namoczone platki owsiane i make z platkow, napelnic formy i piec. jak ja to rozumiem to w tym "wariancie" z platkami owsianymi uzywa sie platkow zamiast maki. ale prawdopodobnie nie masz mlynka do ziaren i nie bedziesz mogla zmielic platkow owsianych. mysle ze moznaby w tym przypadku zamiast tej polowy szklanki zmielonych platkow dodoac po prostu maki. ja tego przepisu jeszcze nie wyprobowalam, ale chce to zrobic. w kazdym razie mam nadzieje, ze on jest ok. no i w nim nie ma cukru (bo przy azs nie powinno sie jesc zbyt duzo cukru). ale mysle, ze mozna dodac troche cukru. potem mam jeszcze przepis na muffinki z proszkiem do pieczenia. z babanem i brzoskwiniami. mam ci napisac? szymek sie obudzil. na razie
dodka591983
2008-02-20
12:01:49
Email
Lila moze napisz nazwy danych ciwczen a w necie bedziemy mogly sobie znalezc wraz z fotkami. ja narazie nie mam kiedy cwiczyc. a jak filip spi to jest po 21 wiec wtedy nie mam juz ochoty. ale musze meza zaangazowac w dzien aby zajmowal sie malym a ja pojde do swego sprzetu ktory narazie zbiera kurz. akle mialam kiepska noc. filip tak strasznie plakal nie wiem czemu, ale az sie zanosil. najgorzej bylo jak przez sen skubal mi reke plakal i trzymal moja reke i paznokcie mi odginal tak ze mnie bolalo bo mam dlugie. wiec jak zabralam reke to panika. az swiatlo zapalilam bo niemozliwe zeby az tak dziecko wylo az sie caly trzasl. juz nie pierwszy raz tak bylo i nie wiem w czym tkwi problem
lila73
2008-02-20
16:40:54
Email
no to sprobuje napisac te nazwy cwiczen, tylko ze ja to wszystko mam po niemiecku. a jeszcze co do maki orkiszowej, to chcialam powiedziec, ze ona jest b. modna w austrii (orkisz jest tez b. zdrowy), dlatego jest w przepisie. a w polsce to chyba (jeszcze) nie tak i ja ciezko dostac. a w niemczech - dodka, tez jest ta maka taka znana?
kasiarys7
2008-02-20
16:59:28
Email
LIla dzięki za przepisy Napewno z nich skozystam ..Mąke orkiszowa można dostac już prawie w każdym sklepie A koło mnie jest ten sklep ze zdrowa zywnością to nie ma problemu.
kasiarys7
2008-02-20
17:01:38
Email
A śiwce znam ale nie wiem czy z moimi kilogramami to jeszcze jest wykonalne.Hubert dopiero teraz usnął ciekawe ile mu zejdzie..
kasiarys7
2008-02-20
17:07:04
Email
Dodka to faktycznie ciężka nocka Hubi czasem tez tak ma i tez nie wiem dlaczego.Ale tak histerycznie to było raz (po nowym produkcie) i od razu wiedziałam.Ale reszta to znak zapytania.Włąsnie a jak paznokcie - uzupełniasz?A może nowy wzorek...
kasiarys7
2008-02-20
17:53:48
Email
Zapomniałam napisac ze w sobote Hubert była ważony i mierzony.Równe 11 kg. kochanego ciałka i 81 cm długi.
dodka591983
2008-02-20
17:59:52
Email
3 tyg temu robilam tu paznokcie i narazie nie uzupelniam bo przypilowalam granice miedzy elem a paznokciem i nic nie widac. Lila ja nie mam pojecia co to za maka. jestem padnieta. bylismy dzis pieszo w miescie wrocilam o 16 obiad i dalej z malym a maz sobie na kanapie (a mial sprzatac przybudowke), ach dodam ze do 16 spal po nocce. sie wkurzylam i oddalam mu malego pod opieke a on ze wlasnie sie ubral bo idzie sprzatac (a od 17 mial juz to robic). jestem wsciekla i przemeczona wszystko na mojej glowie.
lila73
2008-02-20
18:48:13
Email
dodka, znam takie dni. tez czesto jestem wsciekla na meza, ale koniec koncow to tylko z przemeczenia. a chodzi o dinkel (orkisz). w austrii b. popularne.
ania23
2008-02-20
18:59:14
Email
Dodka współczuje takie nocki. U nas jest ok na szczęście. Ostatnio obojętnie o której małą położymy spac to i tak budzi sie o 6.30, ale my tez o tej porze wstajemy wiec nie jest zle. Ostatnio jest jakas senna w po południu i szybko chce spac -takze dzis- więc za chwile kąpiel. A co do wagi to Amelka wazy równe 12 kg a długości nie znam. Dodka wiem co to znaczy miec wszystko na swojej głowie. Ja tez tak czasem mam. dzis to juz wogóle mnie wszystko wkyrzało bo nie mogłam sie wyrobic z robotą ale po południu juz było ok. Byłysmy dzis na spacerku wreszcie. W jedną strone w wózku a spowrotem na nóżkach. Amelce bardzo sie to podoba i widze ze sie bardziej dotlenia przez taki spacer na własnych nóżkach :-)Od razu ma większe rumieńce hahaha.
venuss
2008-02-20
19:04:27
Email
Drogie ciocie, dzięki za dobre słowa, pomogły! Olusia dziś juz zdrowsza, niania była z nia na dworze bo swieciło slonko ( ja bym nie wychodziła) mam nadzieje ze sie dziecku nie pogorszy, Kasiu gdzie pytac o te probiotyki? Fotelik mam od pół roczku:)
kasiarys7
2008-02-20
23:05:45
Email
Venuss ja mogę ci polecić DICLOFOR 30 albo kapsułki albo saszetki.Kupisz w aptece ale najpierw poczytaj ulotke.Ja akurat nie mam już opakowania.A stosuje się to i przy alergii i przy wrażliwych jelitkach i żeby wzmocnić odpornośc.Kup sobie dawke 60 kapsułek( jedna dziennie - rozsuwam i wsypuje zawartośc do mleka) koszt ok 35 zł. Nie namawiam na siłe.Głownie pisza o probitykach jak dziecko ma biegunke lub grype jelitowa ale to nie tylko na te dolegliwości pomaga.Ja stosuje zachowawczo przy alergi ale zauważyłam ze misiek mimo moich codziennych nie krótkich spacerów i choroby męza i kontaktu z dwiema chorymi osobami nie łapie niczego..Pozdrawiam i życze zdrówka całej rodzinie.
kasiarys7
2008-02-21
07:36:57
Email
My juz od 6 na nogach --- coraz wcześniej ten mój skarb wstaje - chyba wiosne czuje heheheheh..Venuss wiesz to tak samo jak AKTIMEL - danona to uodparniające proboityki.Może to podawaj przecież Oleńka nie ma alergii i może pić a są rózne smaki.Dzisiaj jestem pokopana.Misiek spał ze mna i tak się ropzychał ze nogi wciskał mi w moje żebra...
venuss
2008-02-21
10:56:29
Email
Kasiu dziękuję bardzo! muszę Olę uodpornić. My tez dziś od 6 na nogach, ale ma to swoje zalety, dzień taki długi...
kasiarys7
2008-02-21
14:10:23
Email
Faktycznie..długi i tyle rzęczy już zrobionych..hehheh.Misiek śpi po spacerku a ja w garach siedze.Aniu od dzisiaj w tesco jest promocja pampersów jumbo pac + normalna = 77 zł.I dużo promocji kosmetyków Hippa.Oj znowu wydam fortune na mojego miśka.
ania23
2008-02-21
17:54:49
Email
Uff dopiero mam internet :-) Mamy internet bezprzewodowo i czasem gubi zasięg i nie ma. Kasiu ja juz od dawna używam Bella Happy pieluszek. Na papmersach sie zawiodłam co do chłonności i ceny. Bo trzeba by kupowac co chwile wieksze a wiadomo ze cena ta sama a pieluch mnie. Przyzwyczaiłam sie do Happy. Kupuje zawsze na allegro. Taka babka ma tanio,wszędzie jest drożej a jak kupie 3 paczki to przesyłka gratis także sie opłaca. Mi dzis byliśmy na spacerku ale wiało!! Ale czuc wiosne :-)) Oj dziewczyny to ale miałyście wczesnie pobudke. Amelka za to dzis spała do 8.
venuss
2008-02-21
19:36:16
Email
ania daj namiary na ta babke z pieluchami
lila73
2008-02-21
19:44:32
Email
jak bylam w polsce to tez kupowalam te pieluszki happy... bo sa naprawde duzo tansze niz pampersy. i sa ok. tu tez nie kupuje pampersow (tez z powodu ceny).
kasiarys7
2008-02-21
20:54:33
Email
A ja kupuje pampersy jak są w promocji ,tescowe i belli - te trzy są jak dla nas rewelacyjne.W biedronce belli są w promocji po 30 zł. megapaka.W tesco są firmówki w promocji tez po 30 i pampaersy za 108 szt zapłaciłam 77 zł.Mam teraz zapas 5 dużych paczek pieluch - ufff.Aniu ja juz dawno kupuje rozmiar 5 a belli 3 nie patrze na wage ale na ilośc wydalana przez Huberta.
ania23
2008-02-21
21:24:58
Email
Venuss wpisz na allegro w nazwe użytkownika :"blizejciebie ". Oni maja tylko produkty belli i naprawde tanio. Kasiu nie wiedziałam ze w biedronce jest teraz promocja na happy-dzięki- musze sie przejść. Ja płace na allegro 40,99 za paczke i kupuje rozmiar 2 belli. Ale juz teraz chce sie przerzucic na 3 ale najpierw musze kupic jedną paczke na próbe. Pieluchy to warto tylko kupowac w promocji ale i tak mi sie wydaje ze pampersy sa drogie. Ja skończyłam na 4+, potem przerzuciłam sie na HAPPY>
kasiarys7
2008-02-21
22:02:31
Email
Aniu mam nadzieje że jeszcze są ja kupowałam 3 dni temu ale widziałm tylko rozmiar 3 .Ja już ich używam od 3 miesięcy.Bo Hubert robi duże kupki i z tych mniejszych wszystko wypływało.A i na noc nie starczały a większe są ok.Na noc zakładam pampersa bo lepiej wiąże wilgoć i rano dupka nie jest mokra .
kasiarys7
2008-02-21
22:04:14
Email
W tesco też były ale tydzień temu - mega paka po 39,99 czyli tyle za ile ty kupujesz.Jestem oblatana gdzie i za ile są pieluchy bo śledze na bieząco..
ania23
2008-02-21
22:06:17
Email
kurcze patrzyłam na stronie internetowej biedronki i nie widziałam ich w promocji, ale to chyba bym musiała sie przejśc osobiście :-)
kasiarys7
2008-02-21
22:11:00
Email
A może już mają nową oferte...A tescowe miałaś juz.Mnie bardzo podpasowały i są teraz w promocji.(dzisiaj kupowałam)
dodka591983
2008-02-21
22:32:26
Email
w koncu siadlam na net. dzis skonczylam prace o 14.30 i od razu przyjechala szwagierka i dopiero maz ja odwiozl do domu. Filip tez spi od pol godz. to jutro wstanie kolo 9. zazwyczaj spi 10-11 godzin rzadko 12 niestety z przerwami. wstawilam spowrotem lozeczko do sypialni ciekawe jak bedzie w nim spac w naszym pokoju. co do pieluch to ja probowalam oprocz pampersa fixies ale nie byly tak dobre zwlaszcza ze boki nie byly gumowane. wiec wrocilam do pampersa. wczoraj bylam w lozku juz o 20.30 maz wykapal malego i ululal. ale ten tak i tak sie budzil w nocy. jestem wkonczona. maly jest taki ciekawski a taki ruchliwy i zywy ze coraz mniejsza mam ochote na drugie dziecko. jedno mnie wykancza a co dopiero dwojka.
ania23
2008-02-22
13:54:40
Email
Chyba mamy nową szate graficzną strony :-)) Dodka ja tez sie czasem zastanawiam jak bede sobie umiała poradzic z dwójką dzieci i podziwiam te mamy :-) ale z drugiej strony chyba jest to mozliwe bo inaczej byliby sami jedynacy na świecie hahaha. A juz wogóle podziwiam mamy z kilkorgiem dzieci!// ja juz sie nie moge doczekac wiosny bo dzis znów wieje i pada ale ciepło-prawie 10 stopni ale co z tego jak głowe chce urwac :-( Amelke połozyłam do łózeczka na drzemke i sprzatam w kuchni ale słysze ze sie odzywa. Juz chyba godzine lezy i jeszcze nie zasneła ale o dziwo nie płacze.// Chciałabym kupic jej wiosenna kurteczke ale jeszcze taka grubszą już na teraz (nie na samej bawełnianej podszewce tylko na grubszym polarku) ale nic nie ma!! Wszedzie zimowe albo super cienkie :-/ Teraz jak sobie spaceruje w tym kombinezonie to go za każdym razem wybrudzi a on jest dośc jasny róż, więc chciałabym miec cos za zmiane, do tego jakies grubsze spodenki. Musze po niedzieli sie wybrac i w koncu coś znależć.
dodka591983
2008-02-22
15:36:43
Email
uu a co tu tak cicho. Aniu masz racje nowa szata graficzna, bardzo ladna. ja dzis mialam ruchy do 14 mialam wysprzatany caly dom lacznie z myciem podlog, ugotowany obiad, zaliczony spacer,a wstalismy o 9.30. Filip 1 raz do takiej godz spal ale to przez to ze wczoraj szybciej poszedl. ach do 5 rano spal w lozeczku i nawet ladnie. 1 zamialczal ale jak dalam smoka to spal dalej. natomiast ja to do 2 usnac nie moglam bez mojego aniolka!!!!!!!!!! strasznie sie meczylam o 5 go wzielam do sbiebie jak juz maz wstal do pracy bo sie wybudzil. i usnelismy dalej o 7 flaszka i dalej kima. teraz tez spi od 14. Aniu trzeba poszukac troche w tych kurtkach ja fajna znalazlam 3w1. to jest wiatrowka i bluza, a jak sie je zamkiem zczepi to jest jedna cieplejsza kurteczka. kupiam ja na roczek dla kolegi Filipa jutro idziemy. a mojemu malemu jako wiosenna kurtka robi jesienna. o dziwo dobra a na 74rozmiar. teraz wszystkie rzeczy Filip ma na 86, a dzis go wazylam to cale 13kg pokazala waga. oj rosna nam nasze kruszynki
venuss
2008-02-22
19:21:29
Email
Nowa szata jakaś taka zimna... bardziej podobała mi sie poprzednia, ale nic to rozgrzejemy atmosferę. Dodka ja kiedyś tez nie miałam ochoty na drugie dziecko, dlatego m. innymi mój syn prawie do lat 14 byl jedynakiem (biedactwo). Jestem szczęśliwa (bardzo!) , że zdecydowałam się na drugie, załuję tylko , ze tek późno. teraz mogłabym miec nawet troje dzieci, ale dla mnie już na to za późno ze względó zdrowotnych. Dodtka Zyczę Ci dziewczynki! nie zwlekaj zbyt długo, powaznie
venuss
2008-02-22
19:27:51
Email
hej nie mamy już na forum okienka wyszukaj?
ania23
2008-02-22
21:00:47
Email
no właśnie nie ma tego okienka!! A mnie sie nie podoba ta nowa szata - taka ponura :-( Mi dzis cały dzien w domu bo na dworku wicher a teraz jeszcze większy sie zrobił! Dodka fajnie ze udało ci sie kupic taka kurteczke 3w1 :-) Amelkowa jesienna to jest jak na razie za cienka bo na takim cienkim polarku. Dodka to sporo waży Filip!
ania23
2008-02-22
21:05:46
Email
Amelka nosi ubranka na 92-takie akurat, i na 98 takie swobodne. Już teraz w sumie na 98 nosi , ale np. bluzki i spodenki to na 92 a body na 98. Kurcze te pieluszki belli są super ale zauwazyłam ze po nocy przemakają i są peeeeełne . Jak sie obudzi jest ok ale jak ją wezme i ona troche pobryka to juz potem ma body troszke przemoczone i tak dziwnie pachną :-// Ciekawe czy papmer by dał rade na noc. Kasiu u mnie w okolicy nie ma TESCO niestety (musze dojechac 50 km) i nie miałam okazji wypróbowac tych pieluszek ale moze niedługo sie wybiore, A jakie jeszcze są dobre z tych marketowych??
kasiarys7
2008-02-22
21:44:21
Email
Hej kochane..ale miałam zwariowany dzień.Nie wiem od czego zacząć - chyba od początku ..hehhehe...1 - nie podoba mi sie nowa szata forum ta biel razi mnie w oczy i bardzo się rozmazują litery przez to - jakoś tak mi jaskrawo i te suwaki..po co to było zmieniac teraz więcej kombinacji trzeba robić a ja lubie jak jest sprawnie i szybko.I faktycznie nie ma wyszukiwarki a to przydatene ( bardzo). 2 - chyba mam skleroze miałam na wczoraj termin u notariusza w sparwie wykupu mieszkania i zapomniałam.Ale jestem wściekła...w poniedziałek pójde do spłódzielni to sie dowiem na kiedy teraz mogę sie umówić. 3 - codziennie chodze do mamy i robie jej zakupy sprzatne i wyjde z psem - wszystko z małym heheh jestem tak zmęczona że ledwo co mi się chciało kompa odpalić. A ile się natargam tobołków. bo robie po drodze żeby więcej czasu u mamy posiedzieć. 4 - Hubert ma dzisiaj BARDZO ciężki dzień.Wyje wymusza i ryczy i wszystko naraz Prawie rzuca sie na podłoge .Jak mu powiem ze nie wolno to jeszcze bardziej.A jak na złośc mąz do wieczora w pracy ale jak zobaczył co sie dzieje po godzinie to wkońcu mi współczuł.Nawet Miska dzisiaj nie kąpałm bo nie wiem czy by dal sie włożyć do wanny - humorzaste to moje dziecko dzisiaj było.tweraz wkońcu śpi ale na siłe usypianie ...ufffff ....wkońcu cisza i spokój.Nocka też do bani bo ja mamusia chciałam żeby cała nocke przespał u siebie w łózeczku i udało sie ale wstawałam co 30 minut A teraz ledwo co patrze na oczka. 5 - a poza tym to dzisiaj mam nastawienie na anty - nie podobam się sobie wrrrrr....6 - nie sprzatam i nic juz dzisiaj nie robie - luzik na całego.
Venuss widziałm kaszki Hippa probiotyczne możesz taka Oli kupić .Aniu innych pieluch nie kupuje Ale ja tez zauważyłam ze po nocy to bodziak był mokry a w pampersie jest ok.te tescowe to jakbyś miała kupowac to te droższe ( są dwa rodzaje ) I one tez są ok Ale ja na noc i tak zakładam papersa.A kosmetyki Hippa - rewelka - wczoraj kupiłam całe zetawy i jestem bardzo zadowolona Fajna promocja na żel do ciał i włosów 400 + chusteczki w pudełku a to wszystko w kosmetyczce = 22 zł.I wogóle w tesco teraz mega promocje na artykuły dla dzieci.
To mamy małe ciężarki w domu..Szkoda Aniu że te nasze bąki jeszcze same nie chodzą - szczerze powiem ze ja po całym dniu chodzenia z Hubim wymiękam...On nic innego nie robi tylko łazi i trzyma mój palec.Acha i wchodzi juz nie tylko na krzesełko ale i na kanape i biegiem do komputera i wali rączkami w klawiture i myszka ląduje na podłodze( już posklejana ).A wczoraj popatrzyłam i uśmiałm sie do łez.Komp był wyłączony a on stał i klikał klawiatura potem zerkał na ekran ( widziaj swoje odbicie) potem znowu na klawisze a na koniec pojeżdził myszka.Dużo nie brakowało a laptop skończyłby swoją zywotnośc.A jak komputer działa na wasze dzieciaczki ? A dzisiaj znowu wysmarował maścią poł podłogi i umorusany był po łokcie.Acha i nienawidzi zmiany pieluchy.Bardzo dużo czasu mi schodzi na przebieraniu...Co do romiarówki ciuszków to róznie zalezy od firmy i producenta.Ale głownie 86 - 92. O matko ale się rozpisałam (0)
ania23
2008-02-22
21:55:48
Email
Kasiu współczuje takiego zakręconego dnia. Ja tez nie moge sie doczekac kiedy Amelka zacznie juz sama chodzic , ona sama sie nie ruszy musze z nią chodzic a zabawa sam na sam zebym cos w tym czasie zrobiła tez trwa czasem pięc minut :-/ Jeśli chodzi o kosmetyki Hippa to u mnie sie nie spawdziły. Jak zaczełam smarowac amelce buźke kremem tym niby do twarzy i ciała to jakies suche plamki dostawała i wogóle nie podobał mi sie. Ja do kąpieli używam Bubchen zel do mycia i do kąpieli, potem smaruje pupe Nivea przeciw odparzeniom i buźke Oilatum krem soft - ten jest najlepszy do twarzy jak dla mnie.
kasiarys7
2008-02-22
21:59:49
Email
Ja na pupke i twarz to maśc robioną z witaminami.A reszta to Hipp lub bubchen . Ja też z hubertem cały czas zabaki sa bee... najlepsze są sprzęty zakazane dla mojego małego odkrywcy.Jaką on ma wtedy radoche..
kasiarys7
2008-02-22
22:03:59
Email
I cały czas czekam na zaproszenia jestem wk .....na .Już więcej u nich nie zamówie .Na urodziny miałm z dnia na dzień.A tu tyle trzeba czekac.
Dodka a kurteczke kupowałas w sklepie czy na allegro bo fajna jak opisujesz.ja musze kupić nową bo ta co ma to wyglada w niej jak po młodszym bracie..hehhehe.
kasiarys7
2008-02-22
22:28:43
Email
Kupiłam dzisiaj królika - do jedzenia dla miśka .Ile się gotuje takie mięsko - pierwszy raz sam bede serwować taka zupke.
Lila odezwij sie
lila73
2008-02-22
22:29:33
Email
kasiu, wspolczuje! oj, sa takie dni, ze czlowiek sie moze zalamac. ale to sa takie fazy u dzieci. szymon tez mial straszne dni, napady zlosci itd. ale znowu sa dni, kiedy jest kochany. gdzies czytalam, ze jeden napad zlosci zwieksza prawdopodobienstwo wystapienia nastepnego. i to tak jest, jak raz szymon dostanie "ataku", to potem lada co i znowu. nie potrafi sie wyzwolic z tego nastroju. tak ze moja taktyka jest taka, jak najbardziej unikac wybuchow. a jak juz sie zdarzy to probuje go rozweselic. tak przez dluzszy czas go zabawiam a potem ma dobry humur i jakis czas jest ok. a co do przewijania, to tez sa straszne cyrki. ale musze przyznac, ze czasem mu daje smoczek i jest lepiej. no i b. sie staram byc mila, smieszna itd. wiesz, jest taka metoda, ze probuje sie dziecko animowac do wspolpracy. tak np. - daj raczke - tu przez ten rekawek, teraz ubierzemy skarpetki, widzisz, tu jest nozka itd. czasem pomaga. ale to naprawde fazy. najwazniejsze to nie dac sie zwariowac. ze sie mysli - co to za bachor, taki rozpieszczony, co ja robie zle itd. i zauwazylam, ze jak szymek sie zle czuje, to ma czestsze te napady. o jodze nie zapomnialam, napisze, obiecuje! mi sie tez nie podoba nowa oprawa.
kasiarys7
2008-02-22
22:38:01
Email
Lila jak zwykle masz racje .Ja też się staram trzymac ason a nerwy na wodzy..bo to tylko mała kochana istotka.A z pzrewijaniem na początku nerwy brały góre ale z czasem dałam spokój wyluzowałam daje swobode zabawiam bawie się i po chwili jest spokój.Chociaż ostatnio po kąpieli to zeszło pół godziny z ubraniem pieluchy Ale jak się wyszlał na łóżku to po tem grzecznie leżał.Dziewczyny a wczym pieczecie muffinki.Szukałam takich papierowych małych babeczek ale nie dostałam.Wzięłam od mamy takie metalowe małe babeczkowe foremki.
kasiarys7
2008-02-22
22:41:00
Email
I kupiłam szczoteczke do zębów dla Hubego .Do wszystkich dwóch hahhaha mąż się śimał ze mnie że szaleje i cuduje.Taka malusia Jordana zakończona półokrągłym gryzakiem.Oczywiście włoski miękkie i takie tycie ..hehhe- słodka.
lila73
2008-02-23
00:01:53
Email
na muffinki mam forme. tam sie miesci chyba z 16 sztuk. kupilam jakis czas temu w ikei. i jestem b. zadowolona. ale formy na babeczki tez sa napewno ok. ale z tego co wiem to te formy nie sa bardzo drogie, a fajna "inwestycja", bo jest b. duzo przepisow i fajnie sie je takie male babeczki. sa tez przepisy na slone muffinki - np. z serem owczym, szpinakiem, itd. kiedys b. czesto robilam, ale teraz nie mam tyle czasu.
kasiarys7
2008-02-23
07:48:24
Email
fajna taka forma tym bardziej że teraz częściej będe piekła takie smakołyki..ale najbliższa IKEAE mam w warszawie..hehhehe.Będe się rozglądała w sklepach gospodarstwa domowego.
Powiem szczerze że sie wyspałam A misiek do 6 u siebie .Wstałam tylko ze 3 razy w ciągu nocy.I od czego to zależy ?
dodka591983
2008-02-23
11:04:24
Email
moj maly spal dzis do 2 tylkop w lozeczku i cale szczescie bo ja do 2 nie moglam usnac. czuje sie jak jakas dziwaczka uzalezniona od spania z dzieckiem!! mowie wam miejsca nie moge sobie sama znalezc jak jego nie ma. a po za tym Filip bardzo sie kreci w lozeczku i obija glowa o szczeble (ostatnio przekrecil sie o 180stopni i tam gdzie mial wczesniej nogi to byla glowa). i budzi sie tez jak sie udezy. najlepiej bylloby mi wstawic kojec do spania do sypialni ale kojec mi w salonie potrzebny. wczesniej mielismy ochraniacz do lozeczka ale oddalam bo byl maly teraz widzialam takie wyzsze na 42cm ale to na szerokosc lozeczka 70cm a nasze ma 60. juz sama nie wiem. u nas piekna pogoda a my dzis na urodzinki a potem maz sam do kolegi na 40tke jedzie a ja wroce do domku.
lila73
2008-02-23
13:59:07
Email
kasiu to pytnie "od czego to zalezy" to ja sobie tyle razy stawialam, ze juz prawie ze przestalam. np. w zwiazku z nastrojami szymona. albo rzekomym bolem brzucha. dzis nocka np: nie spal do 3 do 5- tej. potem ja jeszcze do 6-tej nie moglam zasnac. obudzil sie o 6.30 z placzem a potem o 8-mej w ogole. a co do formy to moze na alegro?
venuss
2008-02-23
14:49:19
Email
u nas też ciagłe awantury, bo Ola chce iśc, bo chce stac, bo nie chce, chce gwiazdkę z nieba itp. Nadal (od urodzenia) budzi sie z wrzaskiem wiec mamy stresujące przebudzenia. W dzien wymyslam wciąż nowe zabawy i dziwne "zabawki" ale ogólnie muszę się z nią bawaić (ja lub niania) bo sama nie chce. Ola lubi rozne miski, wkłada do nich klocki i piłeczki, lubi reklamówki, tam tez coś chomikuje, bawi się szalikiem, czapką, skarpetką, rękawiczką, pozwalam jej na wiele (co jest bezpieczne!) zeby nie płakała. Ona wtedy ma swietny humor, bo ma zajęcie, Duzo jej czytam , uwielbia jak pokazuję jej za oknem rózne rzeczy (nektóre wymyślone) i opowiadam o nich bajki. czasem wkladam ją do spacerówki i wożę po domu, albo w duzej misce jeździmy, to jest dopiero frajda! poza tym Kasiu kazda zmiana pomieszczenia lub wyjscie z domu już pomaga zeby dziecko (moje) przestało płakać. Każda zmiana oczywiście na krótko:) ech... jeszcze trochę. ja wytrzymam, ale tata chyba wymiękł. twierdzi że mamy małą diablicę w domu:) Damy radę:) dziecko też ma swoje prawa:) cierpliwosci:)
kasiarys7
2008-02-23
16:58:54
Email
Oj tak cierpliwości....Dodka ja juz dawno wymieniłam łózeczko drewniane na kojec z tych samych wzgledów.A ochraniacz na łóżeczko mam na 60 i jest wysoki - jesteś chętna ?
kasiarys7
2008-02-23
17:00:19
Email
Lila życze ci żebu twoja młodsza dzidzia spała całe noce ...
dodka591983
2008-02-23
19:28:20
Email
kasiu z checia bym odkupila od ciebie ochraniacz ale niestety koszty wysylki za granice sa tak wysokie ze szkoda gadac musze sie tu za czyms rozejrzec. wlasnie wrocilismy z urodzin i odstawilismy juz meza na kolejne. sam stwierdzil ze wolalby zostac na roczku z polakami (wiadomo oni pija wodke :)) niz pic piwo z niemcami. ja nie mam prolemu siedze z malym w domu i jest ok. ja juz swoje w zyciu wybawilam i mi starczy.
ania23
2008-02-23
21:18:29
Email
Amelka tez juz od jekiegos czasu śpi bez ochraniacza ( w łóżeczku drewnianym). Zdjęłam bo ona tak główke wysoko zadzierała i pchała sie do góry lub na boki ze nosek wpychała w ten ochraniacz i bałam sie ze sie udusi.Teraz bez ochraniacza tez zdarza jej sie puknąć główką o szczebelki ale płaczu nie ma-był tylko na początku ale teraz juz sie przyzwyczaiła. Jeśli chodzi o humory to amelka jako takich nie ma. Dzisiaj była np.bardzo grzeczna i spokojna ale są taki dni ze nie usiedzi sama tylko domaga sie zeby sie z nią bawic. dziewczyny co rozumiecie pod pojęciem napady złości? Bo Amelka jak jej czegos zabraniam to tez sie złości ale tak normalnie bez rzucania sie na podłoge czy cos tam. czasem owszem wygina sie jak ją zabieram na ręce a ona chce iść -oczywiście tam gdzie nie powinna :-) A Amelka znów ma odparzoną pupe. ostatnio znów było chyba 6 kupek dziennie i przez to. Podałam jej raz troszke kakao do budyniu i pewnie przez to :-( ach na razie chyba dam spokój z tymi nowościami. Jeśli chodzi o zmiane pieluchy to u nas na razie ok ale był taki czas ze sobie za nic nie dała założyć!!! Odpychała sie nóżkami, fikała itp. ach straszne to było!! Jeśli chodzi o ubieranie to jest ok. zawsze staram sie ją czyms zająć, daje jej krem którym przed chwilą smarowałam buźke itp. //Lila znów masz racje z tym co napisałaś o fazach u dzieci.Całkowicie sie z tym zgadzam i juz wiele razy zaobserwowałam to u Amelki . Był czas kiedy ładnie spała, i czas kiedy musiałam przy niej siedziec zeby zasnęła; był czas kiedy ładni i i gorzej jadła, był czas kiedy ciągle chciała zeby sie nią zajmowac i czas kiedy ładnie sie sobą zajmowała. Także nie ma sie czym przejmowac ze dziecko akurat jest grymaśne, trzeba po prostu to przeczekac, przeciez kazdy z nas ma sowje lepsze i gorsze dni :-))
dodka591983
2008-02-23
21:42:56
Email
Kasiu u nas pampers przemokl tylko pare razy, gdy podczas nocy Filip wypil 500ml mleka +300ml herbatki. teraz wypija tylko mleko rano i wieczorem i pieluszka jest na wpol obsiusiana ale nic nie przemaka. u nas od jakiegos czasu Filip ma na posladkach i udach takie liszajki nie wiem od czego. moze od chusteczek bo kupilam penatena ostatnio. ale ja mam takie suche plamki na ramionach zawsze na zime i to wyglada tak samo jk u malego. no ale nog mu nie wycieram tymi chusteczkami. moze to przez pogode. hmmm powiem mezowi by spytal lekarza. u nas Filip umie sam sie zajac a w wozku siedzi cicho dopoki wozek jest w ruchu i jeszcze nie wyciagalam go na zewnatrz podczas spaceru. w ogole moje dziecko ostatnie dni spokojniejsze. i wiecie jak lozeczko stoi w sypialni to nie ma pisku jak sie budzi, czy to mozliwe zeby mu robilo roznice pomieszczenie ?? jak stalo w jego pokoju to jak sie przebudzil to wrzask byl jak cholera a teraz jest ok
lila73
2008-02-23
22:05:52
Email
aniu, ale ja wlasnie sie czesto przejmuje jak szymon jest marudny. od razu mysle, ze cos zrobilam nie tak. bo jestem w gruncie rzeczy bardzo niepewna. chociaz moge zawsze pisac jak jest itd i wy mowicie, ze mam racje, to sama czesto nie potrafie sie zastosowac do swoich rad. a wiem tyle, bo wlasnie czytam o tym czesto i zajmuje sie wychowaniem - tez w gruncie rzeczy z niepewnosci. a jesli chodzi o napady zlosci to tak troche jak piszesz - wyginanie sie. no to ma rozne stopnie, np. szymon sie najpierw wygina, potem placze, potem - jako ze nie chce zebym go trzymala - to kladzie sie na podlodze na brzuchu (albo stoi na czworaka), glowe przyciska twarza do podlogi i wyje. czasem az go biora skurcze. ja siedze przy nim, pocieszam go, glaszcze, ale to zazwyczaj nie pomaga. no i jak wlasnie mu nie dam chleba (idzie do kuchni, raczki wyciaga i mowi "bob"), a nie chce mu dac, bo za pol godziny mu chce dac kaszke, to on tego nie chce zaakceptowac i dostaje takiego napadu. albo jak akurat drzwi sa zamkniete, zeby maz mogl troche posiedziec przy komputerze, to znowu. no wiecie, ciagle sa sytuacje, ze trzeba dziecku czegos zabronic, cos mu wyjac z lapki. no i jak szymon ma zly dzien, to na kazda taka sytuacje reaguje w opisany sposob. najgorsze jest wlasnie to, ze nie potrafi sie potem rozpogodzic i tak co 5 minut ma napad. (chce ogladnac ze mna ksiazke, ogladamy, wytraca mi ja z reki, chce druga, daje mu druga, wytraca ja natychmiast. no to wtedy wstaje i biore ksiazki. a on oczywiscie w tym momencie zaczyna mowic "buch, buch, buch" (ksiazka po niemiecku). no ale ja jestem nieugieta. no i znowu. a jak by byl w normalnym nastroju, to by ksiazki mi nie wytracil z reki). dodka, z tym miejscem lozeczka to podobno jest b. wazne. jak szymon ta wiecznosc (9 misiecy) tak strasznie spal (co 2 godziny sie budzil - tzn. najwyzej 2 godziny), no wiec wtedy rozmawialam z roznymi ludzmi, tez z lekarzami i pare osob mi powiedzialo - i tez jedna lekarka - zeby przestawic lozeczko. ale ja tego nie zrobilam, bo mnie przeroslo. ale podobno dzieci sa b. czule na ... nie wiem - zyly wodne? jakies energie w pomieszczeniu. niby te czary. nie wiem, ale mi tak powiedziano. a wiesz, jakby lekarz szymona zobaczyl liszaje u filipa, to by od razu powiedzial - azs. bo on to azs stwierdzil na podstawie jednego liszaja pod kolankiem. tzn. wiele dzieci ma liszaje, ale to nie jest od razu azs, ale wlasnie dla mojego lekarza to tak. ale ty sie nie przejmoj, filip jest zdrowy jak rydz. moze to z zabkowania.
lila73
2008-02-23
22:06:18
Email
a moj maly to najlepszy humor ma wieczorem. Photobucket
kasiarys7
2008-02-23
23:17:18
Email
Szymuś superowski..taka niewinna minka.Ja miałam dzień mieszany do południa męczący a po super.Tzn jak Hubi wstał wyspany to zły humor prysł jak bańka.I ładnie zjadł i chętnie się bawił i pływał w wannie i wypi na kolacje całe mleczko i usnłą bezproblemowo.Ale dzieci moga dać się we znaki.Omatko.Ja przeważnie robie wszystko sama dlatego czasem mój organizm się buntuje a nerwy sięgają zenitu.WSZYSTKO SAMA !!!!! O świtu do nocy Hubi jest pod moją opieka i to ja znosze wszystkie jego humorki a;e jak juz mu mija to całuje go z miłości.Brakuje mi czasem takiego luzu w ciągu dnia , ale co mam zrobić.Aniu Hubi podobnie zachowuje się jak Szymuś - co ja troche zwalam wine na zęby które idą i dojść nie mogą.Już dwa tygodnie widać prze dziąsła ze ząbki się klują ale nic poza tym a on bidny to przeżywa.Im starszy to może bardziej boli - nie wiem tak tylko sobie myśłe.I nie lubi bawić się sam - potrzebuje towarzystwa .A teraz mówie wam jest zakochany w laptopie.Nie można usiąść przy kompie bo zaraz leci i krzyczy- conajmniej jakby to była jego własność.Ale myśle że mu to szybko minie .Może dzieci uczą się i badaja sytuacje na ile im wolno jak duzo mogą - (?) Dzisiaj wywalił kwiata a ziemie wysypał i porozrzucał po całym pokoju.Ja tylko zmywałam a on siedział za moimi plecami i broiił A jak wył jak powiedziałm ze nie wolno i ze żle zrobił i że krzywda mogła mu się zdarzyc.Dzieci poznają swoje otoczenie właśnie poprzez takie zachowanie .Co chwila mam nowe niespodziankiw domu i nowe umiejętności zdobywa Hubert - przecież rośnie i się rozwija To juz nie niemowlak co lezy w łózeczku i budzi się tylko na jedzenie a żywe złotko mamusi które daje czasem w kość.Czasem sobie ponażekam tu w naszym wątku i robi mi się lżej bo wiem że mnie rozumiecie.
Lila duże zdjęcie wkleiłas a teraz w nowej szacie forum nie ma rolki do przewijania i nie widać całości tekstu ...
mam nadzieje ze zrozumiałyście chociaż troche co napisałąm - może troche haotycznie ale godzina juz póżna ...Dobrej nocki wszystkim..pa
lila73
2008-02-23
23:42:35
Email
no nie ma tej rolki, to mankament. a ja to robie tak, ze tekst zaznaczam, potem ctr c - kopiuj, i ctr v - wklejam do edytora i czytam. sorry z tym zdjeciem, ze teraz tekstu nie widac. dobranoc
kasiarys7
2008-02-24
00:18:21
Email
Ja na to nie wpadłam z tym edytorem Ale mam nadzieje że adminka cos z tym zrobi ...
lila73
2008-02-24
10:55:34
Email
zmazalam zdjecie, mozna znowu czytac. macie tez taka ladna pogode? maz poszedl z malym na spacer, mam troche czasu "dla siebie" - moge pozmywac, umyc wanne, zaczac gotowac, ... moge sobie wybrac :-)
kasiarys7
2008-02-24
11:12:52
Email
Lila dlaczego zmazałas Szymusia ? Wstaw zdjęcie na nowo.Tak u nas pogoda dzisiaj piekna - słonko świeci i nie ma wiatru HURA mamy wiosne..(mam nadzieje ze juz tak zostanie ) Lila masz duży wybór ale nalepiej to połóż się i odpocznij i pogadaj z fasolk ai posmyraj przez brzuszek ...Misiek teraz usnął i czekam jak wstanie to papu i tez lecimy na dworek.
kasiarys7
2008-02-24
11:18:24
Email
Dodka napewno Filip śmi spokojniej jak czuje mame w pobliżu Ja napewno nie jestem na tyle gotowa żeby Hubert spał osobno w pokoju a i wydaje mi sie ze on jest jeszcze za mały na to.A dzisiaj nocka wymarzona.Coprawda położyłam się o 1 a przebudzanke miałam dopiero o 5 ale spał dalej w łóżeczku a o 7 słyszałam jak się przebudził i gaworzył sobie do królika z którym spi.Wziełam go dopiero o 7,30 bo juz był naprawde głośno.Dodka fajnie masz że Filipek sam się potrafi zająć i masz czas na inne rzeczy.Bo ja to w biegu nawet śpie "szybko" heheh
dodka591983
2008-02-24
11:22:11
Email
u nas pochmurno ale 10 st. maz nadal spi na kanapie. zadzwonil wczoraj po mnie o 22.30 zebym przyjechala. ale zwloki przywiozlam do domu, po drodze 5 razy sie zatrzymywalam. maly nie spi od 7 ale do 5 byl w lozeczku. szczebelki narazie kocami owinelam i jest ok. Lila z tymi zylami wodnymi cos jest ja tez kiedys o tym slyszalam niby smieszne ale widocznie. teraz maly spi lepiej w lozeczku. kurcze naprawde spieprzyli nam to forum ze na boki tekstu sie nie przesuwa. maz na 2 zmiane idzie wiec sami w domu bedziemy trzeba cos wymyslec zeby nie siedziec
kasiarys7
2008-02-24
11:28:46
Email
Oj tak najgorsze jest siedzenie w domu ..ja też dostaje wtedy kota.Ale mam nadzieje ze już co raz więcej czasu będziemy spędzać na dworku..Może wkońcu wybiore się do koleżanki żeby nasze bąble mogły się pobawić razem.
Własnie szkoda ze przesyłka jest taka droga bo u mnie leży i miejsce zajmuje a szkoda mi jeszcze wywalić - może jeszcze do czegoś się przyda
lila73
2008-02-24
15:44:23
Email
kasiu, ale jak wstawic to zdjecie, zeby nie bylo za szerokie (albo za duze)?
kasiarys7
2008-02-24
22:06:37
Email
Lila ja jak chce wstawić mniejsze zdjęcie na forum to je zmniejszam pointem (te co ja wstawiam to wielkośc 30x30 ) i dopiero ładuje do photobucketa.
kasiarys7
2008-02-24
22:08:51
Email
Lila i jak minął dzień - opdoczełas czy sprzątałaś .My byliśy na długim spacerku .Zaliczyliśmy dwa place zabaw.Było cudownie.Jakie to moje dziecko jest mądre ..hehehe...I jakie grzeczne dzisiaj było.Chyba dlatego że był z nami tatuś.
lila73
2008-02-24
23:01:46
Email
30x30? to mi sie wydaje bardzo male?

lila73
2008-02-24
23:04:17
Email
oj nie, cos sie nie zgadza... to bylo 30x30. ach, nie wiem, nie znam sie na tym. glupio, ze jest taki "blad" w oprawie strony, ze tego tekstu nie widac. a dzien spedzilam dobrze, szymek byl dzis tez stosunkowo grzeczny.
lila73
2008-02-24
23:18:53
Email
a wiecie co on dzis zrobil? niejedno... oczywiscie polamal (w sensie komputerowym - scracowal) pare szafek - jak je otworzyc. no i miedzy innymi dorwal sie do cebuli. i porwal jedna. a jak on cos porwie, to staram sie mu nie odbierac, jezeli to jest mozliwe, bacznie patrzac czy nic sie nie stanie, majac nadzieje, ze sie niedlugo tym znudzi i to porzuci. no i szczesliwy pobiegl z ta cebula - jak ze zdobycza - do pokoju. tym bardziej, ze zauwazyl nasze zmieszanie i konsternacje, jak ja dorwal. maz mu ja chcial od razu zabrac, ale ja powiedzialam, zeby zostawil. a on sobie usiadl z ta cebula na materacu i zaczal ja pogryzac. najpierw luska. porzul, skrzywil sie, wyplul. ja mu, ze "be", on przyznal, ze "be" - powtorzyl, ale nie chcial oddac cebuli. no i zaczal ja pogryzac - miazsz - jak jablko. no ale tylko raz ugryzl. jak sie skrzywil! i normalnie wyrzucil - tak az odrzucil. i moglam zabrac cebule. a potem wieczorem poszedl do kuchni i nagle cisza. a to jest "zly" znak. poszlam zobaczyc. wzial ze zlewu taka gabke do zmywania, ona byla niestety nasaczona plynem i sie pienila i tak sie nia bawil... "wycieral" nia po podlodze, chlapal piana, byl przeszczesliwy. od razu mu zabralam, bo sie przestraszylam, ze on to wzial do buzi (ten plyn do naczyn), placz, bunt itd. ale ja sie przede wszystkim balam, czy mu sie cos nie stalo. ale nie, wszystko bylo ok. brzuszek nie bolal. dzieki bogu! czasem mi sie wydaje, ze on ma szczegolnego aniolka stroza. potem jeszcze poszedl do ubikacji i grzebal w muszli. normalnie drzwi sa zamkniete, ale akurat maz zapomnial. a problem polega na tym, ze juz abstrahujac od zarazkow (ale musze przyznac, ze nie jestem pod tym wzgledem uwrazliwiona), on sie caly moczy jak sie bawi w muszli. przede wszystkim rekawki. no i trzeba mu cale body przebrac. no a to oczywiscie jest zwiazane z wrzaskiem. nie mowiac o tym, ze przerwanie zabawy w muszli juz bylo z mojej strony straszna zbrodnia.
lila73
2008-02-25
08:08:26
Email
zmniejszylam to przedwczorajsze zdjecie i wstawilam jeszcze raz (na str. 160). maly z mezem jeszcze spia a ja juz po sniadaniu i "czekam". bardzo lubie takie samotne poranki - mozna zjesc bez stresu. milego dnia!
kasiarys7
2008-02-25
08:12:40
Email
HAHAHAHA Ale wesoło miałas tzn. Szymyś miał frajde..U nas jest tak samo tyle że bez cebuli.Misiek też lubi robić to co niehigieniczne Ale co kiedyś dziecko musi poznać .Lila coś faktycznie nie tak A zmniejszałaś paintem ?Ja robie tak.Wchodze w zdjęcie - otwórz za pomocą - Paint - wchodze w obraz - rozciągnij - i zmieniszam.Ale ty może masz inna rożdzielczoś zdjęc i dlaatego takie małe ale spróbuj na 50 .Ja sporo też się uczyłam .I dla lepszego efektu ładuje na photobucket.I tak pokaże wam zdjęcia z wczorajszego spaceru.(zmniejszane na 30x30 i 25x25)
kasiarys7
2008-02-25
08:16:43
Email
Photobucket
kasiarys7
2008-02-25
08:18:26
Email
Lila ale ci sie udało z wcześniejszym zdjęciem jest ok.. Super.!.
lila73
2008-02-25
08:43:03
Email
super hubi! taki ladniutki! wiesz, rzadko go widac na zdjeciach smiejacego sie (szymka tez). zawsze taki powazny. a zdjecie zmniejszylam - szerokosc na 300. pixel? a oni ciagle jeszcze spia... a wracajac do usmiechu to byla u nas znajoma i zauwazyla, ze szymek sie rzadko smieje. ale ma sie wrazenie, ze jest pogodny i serdeczny. ale wlasnie skapi usmiechu. tzn. - obcym. ale jak jest z nami to ciagle sie smieje. hubi tez tak? szymon zawsze wszystko bacznie obserwuje. taki jest ostrozny mozna powiedziec.
kasiarys7
2008-02-25
08:50:04
Email
Ale masz śpiochów w domku..hii ale niech odpoczywają .Nie Hubi bardzo często się śmieje Teraz jest na etapie wstydzenia się jak jest ktoś nowy lub obcy go zaczepia.Zaraz staje przy mnie i się kurczowo trzyma spodni i się wstydzi - chowa główke w mnie.Mówie wam jak to fajnie wygląda.(taki mami synuś)mam nadzieje ze wyrośnie z tego.
ania23
2008-02-25
13:05:58
Email
Lila ale sie naśmiałam z tej cebuli hahahaha :-)). A my wczoraj byliśmy na zakupach pieluchowych i kupiłam 1 paczke pampersów na próbe i belli trójki . Papmersy piątki są małe!! ja nie jestem zreszta przyzwyczajona do pampersów. A bella 3 sa ok i bardziej chłonne. Dzis na noc założyłam pampersa i nie przemókł ale też "pachniał" i body tez :-(. Wczoaj byliśmy na imieninach u męża brata. Mieliśmy byc na 16 ale jak wróciliśmy z z zakupów to amelka była taka śpiąca wiec ją położyłam o 15 i spała do 17!! Potem obiadek zjadła i przybyliśmy na 17.30 ale tak to juz jest z dzieciaczkami, niczego nie mozna do końca zaplanować :-))/// a dzis miała byc wiosna i d..... znów szaro i pada!!! Zaraz idziemy na drzemke z Amelką :-))
dodka591983
2008-02-25
14:59:42
Email
ja po pracy piekna pogoda maz na 2 zmianie i zaraz na spacerek lecimy. Lila to sie Szymus na cebuli zawiodl hihi. Moj maly to smieszek jest nawet przy obcych w kawiarni lubi zaczepiac innych. Aniu ja ostatnio kupilam pampersy 5 bo 4+nie bylo i piatki sa bardzo duze, ale na noc ok wiecej sie zmiesci :) Nie wiem czemu ale
ania23
2008-02-25
15:14:09
Email
my juz po drzemce :-) od razu lepsze samopoczucie :-)) Dodka nie wiem czemu ale nie widze końca twojego wpisu, chyba coś ucięło? Kasiu Hubi super wygląda, taki zadowolony i uśmiechnięty, A Amelka tez lubi zaczepiac innych w kosciele, w sklepie zaczepia ekspedientki hihi i wogle jest bradzo wesołym i uśmiechniętym dzieciaczkiem, naprawde duzo sie śmieje a osatnio to ciągle tańczy! Wczoraj jak byliśmy w supermarkecie i jezdziła w wózku sklepowym to jak usłyszała muzyke to zaczela sie kołysac na boki az cały wozek sie ruszał hahaha ale to śmiesznie wyglądało mówie wam. Jak ogląda bajki na MINI MINI to uwielbia te piosenki co tam lecą jest wtedy cała szczęsliwa i tanczy, tanczy i tańczy....... :-)
ania23
2008-02-25
21:30:07
Email
halo halo a co tu tak cisza?? HURRA wróciło normalne forum. nareszcie kolory zmienione i okienko wyszukiwarki jest! Ja zaraz lece myju myju bo jestem dzis zmęczona. Byłyśmy na spacerku , pogoda super!! Kasiu a na zdjęciu to Hubi ma zimową kurteczkę??Wkleje wam zdjęcie usmiechu Amelki - ten uśmiech mnie po prostu dzis rozbroił :-))

kasiarys7
2008-02-26
08:22:16
Email
Jak miło zacząć dzień od takiego pięknego uśmiechu..Amelka jest boska !!! Aniu tak Hubi jest w zimowej kurteczce - było bardzo słonecznie ale jeszcze na wiosenna chyba za zimno.A słyszałam że od przyszłego tygodnia maja wrócić lekkie mrozy.W każdym bądz razie jestem na etapie szukania fajnej kurteczki wiosennej.Ja zaraz lece się szykowac bo pododa się piękna robi.Wczoraj zmokłam jak kura i włosy do d- - - y .A jak u was idzie nauka z nocnikiem.?
dodka591983
2008-02-26
08:38:15
Email
u nas maly placze jak go sadzam nie wiem wczoraj znow probowalam i bez skutkow moze zmienie nocnik. rzeczywiscie usmiech Amelki rozbrajajacy. ja zaraz do pracy a za oknem 11 st oj dzis trzeba sie wybrac do miasta skoro taka pogoda. moje chlopaki jeszcze spia, dzis mezowi zrobie obiad z przepisu Venusson lubi takie zapiekane potrawy. cale szczescie szata graficzna zostala poprawiona i nie musimy kombinowac :) jutro wyplata wiec trzeba skoczyc jakies spodenki synkowi pokupowac bo niewiele zostalo na jego wzrost ok narazie lece na nie zarobic a napewno odezwe sie wieczorkiem bo znow maz ma 2 zmiane
ania23
2008-02-26
10:08:20
Email
oj tak u nas tez piękna pogoda sie robi :-)) Jak miło!!! ja dzisiaj tez do miasta jade w poszukiwaniu kurteczki dla Amelki i też musze jej jakies spodenki kupić. U nas z nocnikiem nie ma problemu i zresztą nie było od początku :-) Amelka lubi na nim siedziec. Oczywiscie sama jeszcze nie zawoła jak jej sie chce kupke czy siusiu - wiadomo jeszcze jest za mała ale ona ma swoje pory "kupkowe" . W sumie to ją sadzam raz dziennie po obiadku bo ona wtedy zawsze robi. Jak je i widze ze zaczyna sie wiercic i puszczac bączki to sadzam ją na nocnik i kupka gotowa. Ale czesto musi dokańczac wtedy obiad na nocniku ;-)) Czasem jak ją pod wieczór jeszcze posadze to tez zrobi, ona chyba juz kojarzy do czego nocnik służy. Tylko jestem ciekawa czy jak bedzie starsza to jej to nie minie hahaha.
kasiarys7
2008-02-26
14:40:10
Email
My po spacerku.Fajnie ciepło ale jak ale wieje wiatr.i jak słonce zajdzie za chmure to brrrrr....Koło mnie jeszcze ni ma kurtek wiosennych ale kupiłam bluze sportowa i koszulke.Dziisaj niby ładnie ale miśka jeszcze nie ubrałabym w cieńką kurteczke to wiatrzycho jest zdradliwe.Wkońcu przyszły zaproszenia - musze iść na poczte i odebrać.Ciekawe czy w realu będą mi się podobać?
kasiarys7
2008-02-26
14:44:25
Email
A nocnik to parzy mojego miśka w pośladki..hehehe.Jeszcze go nie zmuszam myśle ze jeszcze mam czas go nauczyć.I mam nadzieję że on polubi .(nauczy się)
dodka591983
2008-02-26
15:38:57
Email
niestety jak bylam w pracy to sie rozpadalo i jest okropnie. ale cieplo 11st. niestety dzien spedzimy w domku. jak narazie wysprzatalam i zrobilam juz obiad chociaz maz zje dopiero o 22. Filip najwiekszy ubaw ma z pileczki kalczukowej jak on rzuci a ja zlapie. nie wiem jak to zrobila moja mama ale ja i moja siostra gdy mialysmy po roczek nie mialysmy zakladanych zadnych pieluch!! jak widze 3letnie dzieci z pampersem to szok przezywam, mam nadzieje ze ja szybciej naucze synka czystosci.
kasiarys7
2008-02-26
15:43:20
Email
To prawda teraz dzieci długo chodzą z pieluchami Czyżby wygoda i brak czasu czasem lenistwo .Wtedy tetrówki i ubranko szło do wymiany a teraz pieluche do kosza i czyssto i sucho.Bez prania prasowania gotowania.Musze popracować nad tym.
Ja też sprzątam mieszkanko - chyba wiosne poczułam bo pucuje zakamarki..heheh.A misiek siedzi na fotelu (swoim)i ogląda teletubisie.Póki co mam spokój.
dodka591983
2008-02-26
16:24:07
Email
ja jak odkurzam to mam kompana Filip chodzi za mna i patrzy, ale jak myje podlogi to wsadzam go w kojec i bawi sie tam ladnie dopoki nie wyschnie wszystko. ja wiosenne porzadki zrobie w weekend lacznie z myciem okien jesli bedzie pogoda bo maz ma wolna sobote i niedziele to zajmie sie malym. ale on tez ma jeszcze do wysprzatania i wyremontowania piwnice i przybudowke i skonczyc ogrod w tym roku. niestety jak jest chalupa to wiecznie cos do roboty, rece opadaja
kasiarys7
2008-02-26
16:36:29
Email
to prawda ze jak ma sie dom to cały czas coś jest do roboty ale są plusy i minusy.ja szykuje sie na drugi spaccer-taty nie ma w domu to nudy..i wpadne na poczte.dzisiaj misiek robi TAKIE OGROMNE kupy ze już trzeci raz jest przebrany...bo z pieluchy wyleciało.i co najważniejsze sam dzisiaj przeszedł przez cały pokój haha a ja w kuchni stałam i jak zobaczyłam ze drepcze to mi serducho zaczeło walić -ze szczęścia ma się rozumiec..
ania23
2008-02-26
19:52:47
Email
WOW to gratulacje dla Hubiego !!!!!! A my po zakupach -udanych. HURRA nareszcie kupiłam Amelce kurteczke taką jak chciałam przejściówke za....20 zł!!! szok. Teraz juz nie ma takich bo juz wszedzie wiosenne i cienkie wiec była przecena :-) Fajna czerwona i co najważniejsze niebrudząca :-)) Kupiłam tez 2 pary spodenek, buciki, rajstopki. Jestem zadowolona a Amelka ma na jakis czas spokój z ciuszkami. Amelka tez czasem jak stoi i mnie trzyma za rączke to czasem sie puści i sama stoi i nawet o tym nie wie hahah a jak sie zorientuje to od razu panika i szuka ręki. czasem sama pusci mi reke i idzie sama z dwa kroczki nawet o tym nie wiedząc hahah
kasiarys7
2008-02-26
21:47:01
Email
No tak my mamusie umiemy wydawać pieniądze na dzieci...hehehe.
lila73
2008-02-26
23:10:09
Email
czesc, tylko pare slow, bo jestem zmeczona. chcialam napisac o nocniku, bo sie zastanawiacie. bylam raz na takim wykladzie o nauce czystosci. i powiedziano, ze kiedys juz roczne dzieci chodzily na nocnik, ale w dzisiejszych czasach sie od tego odeszlo. dziecko ma sie nauczyc czystosci dopiero wtedy, kiedy zdobedzie swiadomosc wyprozniania. a dziecko ponizej roku nie moze byc tego swiadome. dopiero najwczesniej 1,5 roczne dziecko moze byc tego swiadome. trzeba wtedy je regularnie zostawiac bez pieluszki. i tak sie nauczy. tez nie wiedzialam wczesniej. a wiec skoro hubi i filipek nie lubia siedziec na nocniku, to bym sie nie stresowala i dala im czas. poklocilam sie z mezem. juz caly dzien nie rozmawiamy, ale ciagle jestem na niego po prostu wsciekla. dobranoc
lila73
2008-02-27
08:24:00
Email
czesc, znowu ja. chlopcy jeszcze spia. za godzine jade do ginekologa z fasolka - mam nadzieje, ze wszystko jest ok... boje sie, ze lekarz "cos" wykryje. wiecie jak to jest. dodka, nie wiem czy to filipa w jakis sposob dotyczy, ale sa dzieci, ktore lepiej spia same niz z mama. "rozprasza" je obecnosc mamy. z szymonem tez tak jest. najlepiej spi, jak jest sam w pokoju. ale my czesto z nim spimy (95 procent nocek), bo tak jest latwiej (zeby byc przy nim zaraz jak sie obudzi). dzis ja z nim spalam i on sobie tak "wedrowal" po materacu (1,40x2metry). raz byl w nogach. to znow przy scianie na gorze. to znow na boku w poprzek i glowa zwieszala sie na ziemie. ciagle sie budzilam i sprawdzalam czy nie spadl. no i raz troche sie przebudzil i wyladowal obok mnie. taki przytulony. chwile lezal, ale potem od razu sie przeturlal o metr ode mnie i dalej spal. no wiec zeby tak go przytulic, albo trzymac za reke to niestety, on tego nie chce we snie.
lila73
2008-02-27
08:57:28
Email
jeszcze raz o nocniczku. chodzi po prostu o to, zeby dziecka nie zmuszac (a wczesniej niestety tak bylo - dzieci byly zmuszane do siedzenia godzinami na nocniku). bo roczne, dwuletnie dziecko bardziej interesuje sie rozwojem motorycznym, swiatem. nie ma ochoty siedziec na nocniku. a wczesniej to byl mus i konkurencja pomiedzy naszymi babciami - ktore dziecko wczesniej nauczy sie czystosci. jest to zrozumiale, bo wtedy nie bylo tych wygodnych pieluch co dzisiaj. a chodzi o to, ze dziecko musi zdobyc kontrole nad szczegolnymi miesniami zeby nauczyc sie wyprozniac w danej chwili i na to potrzebuje dojrzalosci. takze nie stresujcie sie, jezeli wasze malenstwa dluzej potrzebuja pieluszki niz my w ich wieku. bo nas nauczono sie wyprozniac. a to jest naturalny proces. pisze tyle o tym, bo mysle, ze w wielu z nas jest wlasnie zakorzeniona wiedza o tym, ze wczesniej roczne dzieci juz nie potrzebowaly pieluchy. i czlowiek wpada w stres. no a ja chce tylko zdjac nacisk z tej calej sprawy. no ale nie chce nikogo - bron boze - urazic! tak sie boje tej wizyty u lekarza... za 20 min. wychodze.
kasiarys7
2008-02-27
09:16:53
Email
Lila napewno wszystko z fasolką ok.Ale sama wiem po sobie że jak szłam na wizyte to serducho mi waliło.I nie denerwuj się .Z facetami czasem tak bywa - sama pisałaś nam mądrości.I oczywiście z nocnikiem nic na siłe.Nasz stoii w łazience obok kibelka.Nie zmuszam Hubiego do kożystania z niego .Myśle że jak bedzie cipło i będe na działce to może wkońcu się uda a jak nie to nie bede zmuszała może sam wkońcu 'załapie' o co chodzi.Ja juz ugotowałam obiadek i zaraz lece na dworek.Cała noc padało ale teraz świeci słoneczko i jest ciepło.Aha i Hubert też tak śpi jak Szymuś to mój mały wędrowiec.W łózeczku tez tak chodzi i dlatego musze często wstawac bo brak mu miejsca i śpi pokrzywiony albo budzi się bo głowa w ścianie łózeczka .A jak śpi z nami to tez nie wyspana bo cały czas musze miec kontrole zeby nie zleciał z łóżka .
KASIARYS7
2008-02-27
09:36:35
Email
MOJE DZIECKO ZNOWU PRZEDREPTAŁO SAMO PRZEZ CAŁY POKÓJ...HURA ! ! ! ! ! ! ! MOŻE WKOŃCU SAM ZACZNIE CHODZIĆ.
ania23
2008-02-27
10:28:34
Email
No to Hubert porządnie sie zabiera do chodzenia hihi. BRAWO!! A co do nocnika to....lila jak zawsze ma racje. Wiadomo ze roczne dziecko samo nie zawoła na nocnik ze mus ie chce kupke czy siusiu bo tak jak pisałaś lila nie ma kontroli nad mięsniami i musi wiedziec ze akurat mu sie chce. ale ja sadzam Amelke na nocnik z tego względu bo jej sie łatwiej robi kupke bo tak na siedząco to musi sie pochylać do przodu zeby coś wystekać .... no wiecie o co mi chodzi... nie bede sie zaglębaiac w szczegóły jak dziecko robo kupke hehehehe. No i drugi plus to taki ze jej sie ta kupa nie rozdusi jak to w pieluszcze bywa i potem nie musze jej myc tylko przetre chusteczką i już. Ja miałam zamar kupic Amelce nocnik o wiele póżniej ok.1,5 roku ale ten który ma to dostała od teściowej (uprzedziła mnie). Kupiła jej jak Amelka miała chyba 8 miesięcy. No a jak juz był no to zaczela z niego korzystac i ciesze sie ze sie od razu przekonała. Takze sadzam amelke na nocniku nie po to zeby szybko skonczyc z pieluchami ale zeby lżej załatwiała potrzeby hahaha :-)) a ona przy tym bedzie pomału jarzyc do czego służy nocniczek hahaha.// Lila tak to juz jest z nami matkami jak pojawi sie dziecko ( a nawet juz w ciąży) ciągle sie martwimy i zamartwiamy czy wszystko jest ok, a pomimo ze jest ok i tak w to nie wierzymy i doszukujemy sie czegoś ;-))
ania23
2008-02-27
10:30:35
Email
a nas dzisiaj pogoda znów do d.......... Wiatr wieje jak szalony johny!!!!!!!!!!!
lila73
2008-02-27
13:00:33
Email
prawdopodbnie - dziewczynka! i wszystko jest w porzadku. tak sie ciesze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
lila73
2008-02-27
13:03:27
Email
aniu, a moj szymus to kupke tylko na stojaco robi :-) musi sie z przodu podeprzec i steka :-))) wiem przeciez, ze nie zmuszasz amelki co nocniczka! no masz szczescie, ze ona akceptuje nocnik i chetnie na nim siedzi. i wiem jakie to ulatwienie nie musiec myc pupki po splaszczonej kupce... to znaczy nie tyle ze wiem, bo takiego luksusu jeszcze nie doznalam...
kasiarys7
2008-02-27
17:16:12
Email
Lila ciesze się razem z tobbą.....HURA ! ! ! ! Fajnie jakby była parka ...HA HA Ha te spłaszczone i wyłazące kupki z pieluchy sa "najlepsze".U nas tak wieje ze szybko wracałam ze spaceru bo nie szło iść .A tak zawiało że Hubert się aż przestraszył i rozpłakał sie.Widocznie porzadnie zawiało mu w bużke.Dopiero teraz udało mi się go ululać bo już był taki marudny aż nie do zniesienia.
kasiarys7
2008-02-27
17:17:24
Email
Dodka a ty gdzie się podziewasz?
Venuss jak przygotowywanie do roczku..będzie duży bal ?
venuss
2008-02-27
19:25:54
Email
brawo dla Huberta!!! Dziewczyny jaką mam gosposię w domu! wczoraj wieszałam pranie a Ola podawała mi wilgotne rzeczy z miski na bieliznę, Siedziała taka maleńka na podłodze obok wielkiej balii i podawała skarpetki, bluzeczki itp. Jak za wolno odbierałam to krzyczała że już ma nastepne, obie miałyśmy radochy po pachy!
venuss
2008-02-27
19:47:58
Email
Dodka kup ochraniacz do łóżeczka. a co do spania z maluszkiem: a śpij sobie ile dasz radę, każdy wiek jest dobry na odzwyczajanie, Jeżeli jeszcze nie czujesz, że powinien spać sam to spij z nim. Kto powiedział, ze jest wyznaczony jakiś termin na odseparowanie dziecka zwłaszcza jeżeli sie tego nie chce. to samo tyczy sie nocniczka. Skoro mały płacze nie zmuszaj go. Mój synek ponad dwa latka chodził w pampersie bo za wcześnie chciałam go nauczyć, teraz Olę będę próbowała uczyć jak skończy już roczek. Ale nic na siłę. Pozdrawiam Was, buziaki!
venuss
2008-02-27
20:02:46
Email
jeszcze coś dodam... Kiedy urodził sie mój synek wszystko było prawie ksiązkowo, duzo spał (sam z siebie) mało płakał, więc nigdy nie spał ze mną i tak naprawdę nie lulałam go, bo nie musiałam, nie nosiłam zbyt duzo. Zal mi było, że ksiązki zabraniały spać z dzieckiem "żeby sie nie przyzwyczaiło". Tak fajnie przytulic maleństwo pachnące i ciepłe kiedy śpi wtulone w mamę:) Teraz Ola (prawie od urodzenia) wymaga lulania na rękach przed każdym zasnięciem, i zwykle (nie na siedząco,) trzeba chodzic po pokoju. Były kolki, potem ząbki, angina i Inne infekcje. zawsze miała powód żeby krzykiem wymusić lulanie. I tak zostało. Jak będzie już większa, będę z nią kłasc się przed spaniem bo ona już zrozumie, ze mama nie ma siły tak długo jej nosic. ale teraz daję radę.
Co do spania:
Ola spi swoim łożeczku zawsze. Tylko czasem, o 5 nad ranem, kiedy się budzi z płaczem biore ją do łóżka i dosypiamy razem do 7. To jest cudowne uczucie. mimo, ze kopie mnie pod żebrem, mimo, że czasem wstrzymuję oddech, żeby jej nie obudzić... spanie z maleństwem to cudowne uczucie. zgodzicie się ze mną?
venuss
2008-02-27
20:07:35
Email
w sobotę bedzie ok. 10 osób (urodziny Oli i taty razem!) Tata odpuszcza sobie impreze ze znajomymi na rzecz urodzinek Oli i spotkania w gronie rodzinnym:)
dodka591983
2008-02-27
21:56:23
Email
jestem w koncu. mialam dzis latanie. Lila ciesze sie ze malenstwo ma sie dobrze i trzymam kciuki za coreczke. a jak tescie przyjeli wiadomosc o drugim wnuku? bo chyba juz na roczku zauazyli co. ja Filipa nie zmuszam do nocnika. dam narazie na luz, bo ja od malego do tej pory mam tak ze z domu sie nie rusze zanim nie skorzystam z wc. bo jak bylam mala mama zawsze przed wyjsciem pytala, A SIUSIU MOZE ZROBISZ?. dzis Filip zobaczyl po ponad 2 tyg dziadkow i tak plakal. w ogole nie chial do nich. w sumie co sie dziwic skoro niee przyjezdzaja. tescia to jeszcze kumam on aprawde duzo pracuje. ale tesciowa siedzi z d... calymi dniami w domu i nic nie robi a na rower tez jej sie nie chce widocznie wsiasc zeby wnuka zobaczyc. jej sprawa. w ogole do niej na rece nie chcial. mnie tam nie zalezy na tym czy bedzie miala dobry kontakt z moim dzieckiem czy nie. ja o to dbac nie bede. jej powinno zalezec. moja mama by wszystko oddala by moc chociaz raz w miesiacu na zywo filipka zobaczyc a ci maja takie mozliwosci i nic. ach szkoda gadac. Kasiu brawa dla Hubiego, teraz to ci sie zacznie. dzis filip zle spal juz o 1 go do siebie wzielam.
dodka591983
2008-02-27
22:00:43
Email
Alle mamy dobrze z usypianiem. lulac juz nie trzeba od dawna. maly usypia przy butli.w poludnie z herbatka wieczorem z mlekiem. Narazie za ochraniacz robi gruby koc i sie sprawdza. do tego poduszka do karmienia wrocila w laski wiec juz sie nie obija moja kruszynka. Lila ale ci zazdroszcze tak fajnie jest byc w ciazy :) Venuss bardzo smaczna ta zapiekanka pomodore, 2 dni jeslismy tyle narobilam. ja bardzo lubie taka salatke tortelini z owocami piersia kurczaka i sosem curry. ostatnio zrobiam.
venuss
2008-02-27
22:19:30
Email
dodka masz racje fajnie jest byc w ciąży:) Lila zdrówka Ci zyczę, jesteś wyjątkową mamusią:) Rety dziewczyny widziałyście co się dzieje w innych tematach? poprostu koszmar. Jak dobrze, ze u nas jest tak rodzinnie i miło... i każdy temat jest tu istotny, i żadna sprawa nie pozostaje bez zauważenia, dzięki za życzliwość:) fajnie że Was mam:)
kasiarys7
2008-02-27
22:31:15
Email
Brawo dla małej pomocnicy.Hubert woli ładowac bielizne do pralki bo ta już wyprana to po podłodze tarza..hehehe.i znowu mam wtedy pranie.Venuss ja też się ciesze że was mam . A co się dzieje w innych działach ? Nie zaglądam do "innych mieisęcy"..Dodka ale masz teściową - wiesz czasem się zastanawiam jak by była moja dla mnie i dla wnuczka...
kasiarys7
2008-02-27
22:32:51
Email
Chyba cos nie wyrażnie napisałam.....Ciekawe jaka ja bym miała teściową?tzn.Jaka była by w stosunku do mnie i do wnuczka..
kasiarys7
2008-02-27
22:39:58
Email
Aha co do spania to czasem Hubi tez chce się polulać ale to sporadycznie.A dzisiaj pierwszy raz NAPRAWDE dzięuje mojemu dziecku za to że jest i w jak sie zachował.mam mały dołek .nerwy póściły i wzieło mnie na płacz a on jak zobaczył to szbciutko chciał do mnie na rączki i bardzo mocno mnie przytulił I tak było mi dobrze ze płakałam ze szczęscia jakim on jest.I tak mnie objoł za szyjke i tzrymał długo aż usnął.KOCHANY >
A teraz inna historia.Bujałam go w huśtawce - tej domowej i nie wiem czy za mocno czy sam sie przechylił czy co innego ale wisiał główką w dół .A ja zamarłam i szybko go wziełam na ręce.Dobrze ze stałam obok i zdążyłam i ze on trzymał sie nóżkami....A już widziałm jak uderza głowką w kafle....Bardzo sie przestraszyłam a on dzieki bogu nic .Nie zareagował pewnie sam był w szoku...Trzęśłam sie jeszcze przez godzine....Chyba zrezygnuje na jakiś czas z tej zabawy.
kasiarys7
2008-02-28
08:01:43
Email
Nie wiem czemu ale Hubi co raz wcześniej wstaje.Dzisiaj o 6 .A mój amły akrobata dzisiaj otorzył sobie jedną szuflade komody (4 od dołu) i tak się podciągnął ze nózkami stanął na pufir, która podsunięta jest żeby właśnie nie otwierał szuflad.I cały prawie siedział w otwartej szufladzie.A to wszystko trwało sekunde.Och widze ze nawet na chwile nie mogę go spóścić z oka bo ma różne pomysły.Teraz to sie dopiero zacznie..hehehe.
Lila a jak u ciebie sytuacja z mążem.Już ok?
kasiarys7
2008-02-28
09:28:56
Email
Misiek śpi..dziwne nigdy o tej porze nie chce spać.Ale to wczesne wstawanie mogło go znużyć.A ijeszcze napewno ida żeby bo juz prawie górna jedynka się przebiła.Bardzo czuć pod palce i tak widać wyrażnie te żabki jak klawisze fortepiwnie..heheh - ale tak jest.Kochane a wy gdzie - śpicie jeszcze?
kasiarys7
2008-02-28
09:31:15
Email
o matko ale poprzestawiałam litery - mam nadzieje że zrozumiałyście.Czasem mam tak że szybko chce cos napisac ale ręce nie nadążają za myślą..
ania23
2008-02-28
10:19:33
Email
Dziewczyny aleście sie rozpisały no no! Ja wczoraj miałam brak netu na wieczór :-( //Lila gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!! Super ze bedzie dziewczynka!!! Mi tez sie marzy druga dziewczyka :-)) Nie chciałabym parki. Ja sama tez mam siostre i wiem jak to fajnie jest i chciałabym miec tez dwie dziewusie - jak Bóg da hahah :-)) Ależ te wasze dzieciaczki utalentowane!! Venuss brawo dla małej pomocnicy i masz racje z tym spaniem - super jest spac z maluszkiem i czuc jego ciepełko chocby miało sie miec skopane zebra haha. Ja zasypiam przewaznie z Amelką w dzien jak ją kłade na drzemke a wieczorem to zasypia sama w łózeczku i spi do rana. Budzi sie tak jak my z mężem wstajemy czyli ok.6.30 i razem idziemy na śniadanie :-))///Kasiu ja tez sie ciesze ze mam Amelke i ona najbardziej mi pomaga w trudnych chwilach właśnie tym zeJEST. Od wczoraj mam dołek bo to siedzenie w domu mnie przerasta a na dworze wicher nie z tej ziemi ze wyjsc nie idzie. dzis jade do mamy bo juz nie wyrabiam z tym siedzeniem. A wczoraj sie dowiedziałam ze tesciowie z nami zamieszkają :-(( Oni buduja sie niedaleko nas no i zeby dokończyc budowe musza sprzedac swój obecny dom i w związku z tym nie beda mieli gdzie mieszkac na czas wykończenia tej chaty więc..........zamieszkaja z nami a ja zupełnie sobie tego nie wyobrażam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dopiero co zamieszkaliśmy sami zaledwie 3 miesiące, ledwo zdążyliśmy sobie jakoś codziennie zycie zorganizowac co i jak a tu znów zmiana. Ach szkoda gadac. Ale dobrze ze jestescie i moge sie wam wyzalić. Bo mąż to mnie nie rozumie, jemu sie wydaje ze bedzie ok. ze przez cały dzien tescie beda siedziec na budowie ale ja swoje wiem, zawsze bedą jakieś sprzeczki, tym bardziej ze to ja bede siedziec cały dzien w domu., Ale pocieszające jest to ze bedzie juz ciepło i bedzie sie mozna z domu ruszyc.
dodka591983
2008-02-28
10:24:20
Email
my sie meldujemy. maly obudzil sie juz przed 7. a o 9 przyszla kolezankla z synkiem i wlasnie poszli. wieceio ja tez nie wyobrazam sobie dnia bez forum, nie czytam innych miesiacow :) ale z tych ogolnych tematow widze ze tam laski ostro sie wyklucaja, Venuss masz racje ze mamy tu sielanke rodzinna :) i fajnie, bo nie dosc ze mamy problemy z chlopami tesciowymi to po co jeszcze tu sobie nawzajem dokladac lepiej sie pocieszyc. o filip mi usnal przy herbatce. on jest malym pijakiem w dniu wypija 3-4 butle herbatki 300ml kazda + 500ml mleka. zaraz z nim ie chyba poloze. kasiu rzeczwiscie sie strrachu najadlas. teraz nasze szkraby maja takie pomysly ze nam do glowy by nie przyszly
dodka591983
2008-02-28
10:28:10
Email
ojej Aniu wlasnie przeczytalam twoj wpis. to ci wspolczuje.ja nie wyobrazam sobie mieszkania z tesciami brrrr.
ania23
2008-02-28
10:29:20
Email
Ja też nie :-((((((((((((((((((((((
kasiarys7
2008-02-28
14:02:34
Email
kurcze ale u nas wieje..głowe chce urwać.Ale szybki spacerek zaliczony.Ja jestem chora jak nie wyjde i nie zrobie swoich kilometrów.Wszyscy mówią że mnie nosi - i tak jest bo ja nie umiem siedziec w czterech ścianach.Macie racje z tymi teściami...boshe chroń mnie przed taką sytuacją.Nie widze teścia u siebie NIE !!!! Powiem wam że nawet jak na początku małżeństwa mieszkaliśmy u moich rodziców to brakowało mi tej imtymności tego luzu i swobody.Same wiecie jak to jest na swoim...Aniu twój mąz to chyba bardzo jest za swoimi rodzicami co? Nie chce sie dalej rozpisywac (....) Mój tez nie da złego słowa powiedziec o swojej rodzinie - ale do czasu .teraz jest misio i nasza trójka najważniejsza i kiedys mu powiedziałm jak tak bardzo ich kochasz i bronisz to droga wolna .ja zostaje z dzieckiem bo to najcenniejsze i najbardziej kochane.Dałam mu wolną rekę i przemyślał że to prawda.Jego najbliższą rodziną to my jesteśmy.- najwyżasza pora odciąc pępowine z rodziną i kurczowa sie ich nie trzymac.Nie zrozumncie mnie żle - mój mąz jest 11 lat starszy ode mnie i troche czasu spędził w gniazdku rodzinnym....- jako kawaler
Dodka Venuss już rozumiem o co chodzi - ech szkoda gadać ludziom chyba sie nudzi i szukaja sensacji.Mnie to wszystko śmieszy - całe szczęście że my sie "kochamy" ...
A Filipek to ładnie popija sobie..hehe Hubert to sporadycznie coś pociągnie z niekapka.Dodka widziałm nakie ustniki do butelek nuka - używasz ich może.A własnie jak to jest u was dzieciaczki piją mleczko z butelek czy np.z kubeczków niekapków.Widziałm takie własnie Nuka dla starszych dzieci...
kasiarys7
2008-02-28
14:05:55
Email
Aniu my to chyba się potrzebujemy...bo ja tez nie mam kupeli do spacerów...oj szkoda że tak daleko wszystkie od siebie mieszkamy...Wiecie co mi się marzy..spotkanie nasze z dzieciaczkami na żywo..Jak bedzie ciepło umówić gdzieś sie na dwa trzy dni..Myśłicie że to realne?Zrzyłam się bardzo z wami a bączki tak dobrze znam prawie jak swoje..Buziaczki kochane...
kasiarys7
2008-02-28
14:06:34
Email
I zapraszam do wątku Huberta na zimowo - wiosenny spacer...
venuss
2008-02-28
20:43:34
Email
Ania mieszkałam z teściami 7 lat, w dodatku w ich domu. nie było łatwo, ale dam Ci radę, spróbuj choc trochę ich polubić (czyt. tolerować), będzie Ci lżej, nie bój sie poprosić o pomoc przy dziecku, lub przy gotowaniu obiadu. Zapewniam Cię, że to Ci się przyda. Ważne: nie krytykuj męża do nich, nawet jak teściowa sama zacznie na niego gadać, nie podejmuj tematu bo potem może obrócić to przeciwko Tobie. No i chyba najwazniejsze: Twojemu aniołkowi potrzebni sa dziadkowie: daj im szansę, .. przecież Ona jest taka słodka!
venuss
2008-02-28
21:02:04
Email
Nie wiem czy Wam już pisałam: Ola przychodząc na świat zrobiła swojemu tacie prezent urodzinowy. Inaczej mówiąc, obchodzą swoje wspólne święto tego samego dnia. Fajnie co? Termin był na 12 marca, a ona już pierwszego postanowiła wskoczyć do bocianiego tobołka
lila73
2008-02-28
21:05:44
Email
no, rozpisalyscie sie! kasiu, tez gratuluje hubiemu pierwszych kroczkow! chcialam juz wczoraj napisac, ale bylam zbyt zajeta "soba". bardzo sie ciesze jak bedzie dziewczynka. ale niewazne, jak bedzie chlopczyk to sie z szymkiem bedzie moze troche lepiej rozumial. ale ja zawsze chcialam dziewczynke. czyli - niewazne co bedzie, bedzie dobrze. tak, z mezem juz ok. poszlo o to, ze moj syn co 2.ga, 3.cia noc sie budzi na co najmniej 2 godziny. to jest naprawde straszne. ja tego nie rozumiem. dlaczego? za duzo spi w dzien? spi tylko godzine. to nocne budzenie mnie wykancza. jak on sie budzi i znowu zasypia to jest ok, ale te 2 godziny, kiedy on gaworzy, ciagle wstaje, troche placze, grzebie mi we wlosach - to jest straszne. przede wszystkim dlatego, ze sie tak czesto zdarza - no co 2gi 3ci dzien... no a jak to sie dzieje, to moj maz sie strasznie wscieka. i jest zly na szymona. no a ja szymona chce od tego uchronic i sama sie nim zajmuje wtedy. koniec koncow wysylam meza do drugiego pokoju. i tak jest za kazdym razem. i mnie to dobija, ze on mi nigdy w takich sytuacjach nie pomaga. on mowi, ze nie wie co w niego wstepuje, ze jest taki zly na dziecko (normalnie to jest dla niego super i kochany). a ja w to nie wierze, ze nie potrafi sie opanowac. no i ciagle tak jest. i dlatego ta klotnia przedwczoraj. oj, ja tez sie b. ciesze, ze was mam, tez nie wiem co na innych forach sie dzieje. po co sie klocic? no, a jak to forum "przebudowywano" to sie wystraszylam, ze zostanie zlikwidowane. i strace z wami kontakt. to by bylo straszne. dlatego moze powinnysmy sie wymienic adresami mailowymi - tak na wszelki wypadek? nie musimy podawac tych "normalnych", tylko takie tzw. alias (tak to sie nazywa?). ja mam np. jedno konto na gmx. podam od razu adres: 2511504@gmx.at. ale nie musicie podawac - tak tylko napisalam. jak chcecie/uwazacie. aniu, no to znowu z tymi tesciami... no to mozna tylko powiedziec - miejmy nadzieje, ze nie beda dlugo u was mieszkac i ze sie jakos dogadacie i poukladacie. no i venuss ma racje. sprobuj sprobowac... tak, to czesto mezczyzni sa za rodzicami (matkami?). no ciezko im wlasnie odciac pepowine. no i tez rodzice chyba do tego dokladaja, ze to utrudniaja (nieswiadomie). no bo co? ja mam oddac mojego szymka jakiejs kobiecie?! nigdy... a moj maz wczoraj powiedzial, ze juz jest zazdrosny o chlopaka naszej fasolki ... :-) tak, ale to nie jest smieszne, jak w przypadku ani. kasiu, szymek pije z butli mleko a wode z niekapka. i ze szklanki tez troche umie pic. ale on tak kocha te bulte, ze mu ja po prostu daje. to picie mleka to dla niego swieta rzecz. bo wtedy siedzi na naszych kolanach, opiera sie o ramiona i pije. chcialam mu zmienic smoka na z wieksza dziurka, ale nie chcial! zaczal sie krztusic. i ciagle jeszcze pije przez malutka dziurke... ta z samego poczatku... tak to trwa dluzej. i oczka ma takie zamglone przy tym piciu... wprowadzilam to, jak przestalam go karmic i on to b. lubi. no a jako ze wlasnie "zabralam" mu piers, to mu dalam ta butle i skoro on tak to kocha, to mu to zostawiam. ale moglby pic z kubeczka. bez problemu. dodka, fajnie byc w ciazy? no nie wiem, tak, pewnie, ale przy drugim dziecku to juz nie to samo... moja poprzednia ciaza byla - prawie ze - swietym stanem. pozwalalam sobie na sen, na odpoczynek, probowalam dobrze sie odzywiac. a teraz? same wiecie. no i stres... wiecie - zawsze jak szymek zaplacze, to moj puls skacze na ... nie wiem - 200. i cisnienie. tez tak macie? albo jak sie zostanie wyrwanym ze snu. ale niewazne.
lila73
2008-02-28
21:50:55
Email
a tak ostatnio byla mowa o zylach wodnych i chcialam wstawic zdjecie mojego rozdzkarza Photobucket
lila73
2008-02-28
21:52:01
Email
a tu malenstwo jak macha raczka... Photobucket
venuss
2008-02-28
22:12:49
Email
Lila ja mam tak samo, moj mąż tez sie złości... ale ja mu wytłumaczyłam: dziecko jak płacze to cierpi i trzeba mu współczuc nawet o 2 w nocy, a jak sie bawi, nie moze zsanąc to też trzeba je przytulić, Ola też sie budzi. Ostatnio 0d 11- do 1 nie spała. Z męzem mam taka umowe ze jak on wczesniej niz zwykle musi wstac to idzie od razu wieczorem spac do innego pokoju. Czasem daję Oli czopek Viburcol, jest nieskodliwy a pomaga zasnąć. Myślę że ona nie spi prze ząbkowanie, teraz dwójki idą. Picie.. Ola pije z butelki mleczko 3 razy dziennie i herbatke (tez przez smoczek) : przez caly dzien wypija ok 200gram ziołowej HIPP. Lila jeszcze co do męża... jak Ty sie w nocy denerwujesz to jeszcze gorzej, lepiej na spokojnie powiedz: idź kochanie do drugiego pokoju, bo sie nie wyspisz u mnie to podziałało. Zrób jak uważasz. Pewnie że ja też chciałabym żeby mi maż pomógł przy dziecku, ja wstaję codziennie o 7 do pracy, ale on "uciekał" przy pierwszym i teraz też. Bo przecież ONI PRACUJĄ WIĘCEJ! ech,,, nic to, damy radę, tylko cierpliwości ..cierpliwości:)
ania23
2008-02-28
22:35:52
Email
Lila super zdjęcie maluszka!!!!! Ach można sie rozmarzyć :-) Tak fajnie wyraźnie widac rączke :-))SUPER!!
ania23
2008-02-28
22:40:35
Email
A zdjęcie rozdzkarza mnie rozbawiło do łez hahahahahah SUPER. To szymek robi wiosenne porządki z karuzelą hihi :-))
dodka591983
2008-02-28
23:23:33
Email
Ja z checia zaprosze malego rozdzkaza do nas moze odczaruje conieco. A fasolka jest juz teraz urocza tak macha lapeczka az mnie zazdrosc bierze :) dobry pomysl z tymi mailami moj to rozmanowska@wp.pl tez nie wyobrazam sobie ze mogliby zlikwidowac forum a mialam te same mysli!! jak zobaczylam 1 raz zmiany. dzis zrobilismy zapas malemu na miesiac wszystkiego,m pieluch jedzenia kaszek mleka i tak czeka to wszystko w kuchni az pochowam, ale gdzie?? a jak filip usnal mi dzis o 10.15 to spal do 14 :) ja tez sie wyspalam, ale juz mnie znow morzy wiec uciekam i do jutra mamusie.
lila73
2008-02-29
00:20:34
Email
dzieki za komplementy! i venuss dziekuje za rady. ale co - co 2.ga noc mam mu powiedziec "idz KOCHANIE"? no dobra, zniose wszystko. tylko zeby on juz przestal sie tak budzic....... a ONI to nie tyle wiecej pracuja, co wiecej zarabiaja i dlatego mysla, ze wiecej pracuja.i w ogole ze sa lepsi. a w gruncie rzeczy..... :-)
dodka591983
2008-02-29
14:32:07
Email
o moj swiecie co za noc. Filip 2 godziny z placzem tarzal sie po lozku chyba brzuszek go bolal bo mi 2 razy zwymiotowal. cos strasznego ale ja nie dawalam mu zadnych nowosci do jedzenia. a zwymiotowal wode i male 3 ziemniaczki ze sloiczka, czyzby mu to na zoladku stanelo?? ale biedny tak sie umeczyl jak on mi sie wil i jeczal. ale rano obudzil sie juz z dobrym humorkiem tylko ja teraz mam dodatkowe pranie. wlasnie wrocilismy z miasta mialam kupic butki synkowi ale w jego rozmiarze nic nie bylo w rozsadnej cenie. co do tych chlopow to moja szwagierka to ma krzyz panski ze swoim. tam on zarabia to sa jego pieniadze i on rzadzi. ostatnio poszedl z kumplami o 20 to o 8 rano wrocil. bo przeciez on kolegom odmowic nie moze jakby to wygladalo. ona non stop przez niego placze. no ale sama tak wybrala wiedziala za kogo wychodzi. moj czasami ma pretensje ze biore w nocy malego do lozka ale jak sie obudzi to co ja mam tanczyc w kolo lozeczka zeby usnal znow?? A CO ZE MNA: DZIS mu powiedzialam ze on spi od strony lozeczka i zobaczymy co zrobi jak sie filip obudzi. ide zabrac sie za obiad dzis zupa brokulowa
lila73
2008-02-29
20:26:29
Email
dodka, mam nadzieje, ze dzis nocka bedzie ok. moze jakas skorka z pomidora, albo moze sloiczek byl zepsuty (?) - czy to mozliwe? kasiu, co sie dzieje? brakuje cie? nie czujesz sie dobrze? bo pisalas, ze plakalas. mam nadzieje, ze jest wszystko w porzadku!
venuss
2008-02-29
21:27:24
Email
dodka jak już daję słoiczek to taki przetarty na papke, te inne są niedogotowane. Kiedyś Oli też coś zaszkodziło, a w ogóle to ona nie chce jeść tych w których są kawałki. Najczęsciej oczywiście sama gotuję zupki. Olusia najbardziej kocha krupnik (kasza oczywiście rozgotowana na maxa) ziemniaczki i marchewka roztarte widelcem ale nie na krem, tu jej nie przeszkadza ze są kawałeczki bo sa mięciutkie. zupa klopsikowa, rosołek i własnie krupnik, to hity Oli (bez soli!)
venuss
2008-02-29
21:28:40
Email
lila cudna fotka z USG,.. och kiedy to było....:)
kasiarys7
2008-02-29
21:29:53
Email
Jestem jestem.....PA PA PA PA (: machamy do fasolki...Cudne zdjęcie - tak mi się wydaje ze to dziewczynka..hehe .Ja cały dzien poza domem.Najpierw aprawy urzędowe i sakrbówka - wkońcu sie zmobilizowałam o zawiozłam PIT. A póżniej spacer bo piękna pogoda .Cieplutko i słonecznie i bez wiatru.Hubert zaliczył dzisiaj dwa place zabaw i bardzo dużo chodził.Na dworku za ręke a w domu to coraz więcej zaczyna sam się puszczać ..Jak juz wracałam to usnął i spał dwie godziny tzn,do godziny 19 i myślałm że bedą problemy z uśnięciem ale nie .Kąpiel mlwsio i lulu.Już chrapie.Dodka współczuje nocki..I życze dzisiejszej przespanej .Może faktycznie jakaś skórka .Lila ci nasi mężyczyżni.My od dwóch tygodni śpimy oddzielnie i powiem ci że ten układ mi pasuje.I przyznam sie ale już dwie noce spałam z Hubertem włóżku i mi było - jest bardzo dobrze ..żebym tylko się za bardzo nie przyzwyczaiła..hehhe...Mąż się śpieje że zamieniłam sobie na młodszy model..HAHAHA !!!! Ale my tak wtulamy sie w siebie jak jedna całość.Ach same wiecie o co chodzi.
kasiarys7
2008-02-29
21:39:06
Email
A ja zauważyłam że Hubert ma uczulenie na te same produkty co ja czyli...Zupa pomidorowa (jeżeli robie ze świeżych działkowych pomidorków to ok )ale teraz zrobiłam ze sklepowego słoiczka i masz już reakcja skórna .Zupa ogórkowa - to samo .Ja tez nie jadam kwaszonych ogórków ani pod każdą inną postacią.Oczywiście konserwanty - ale to świńswo jest prawie wszędzie.Misio nie jada wędlinki bo strasznie go uczulają.Królik też odpada bo nim pluje - nie wiem dlaczego Jak był mniejszy to wcinał a teraz hmmm? Nie wspomne o serkach i przetworach mlecznych.Zastanawiam sie co ja mogę mu właściwie podac do jedzenia.Kanapeczki je albo z samym masełkiem(rama - oliwka) albo z dżemem.Jedyne jego mięsko to pierś z kurczaka lub indyka w zupce ale nie za dużo bo tez nie chce..Ale polubił kasze kuskus - rozgotowaną z masełkiem i koperkiem.Dodka i jak zupka - u nas jutro bedzie taka sama.
dodka591983
2008-02-29
21:52:34
Email
zupa rewela bardzo ja lubie. Maly caly dzien mial luzne kupy zrobil 3 razy porzadnie ale byly rzadkie. mam nadzieje ze dzis bedzie ok nic nie bedzie bolec bo nie wiem w czym mogla byc przyczyna. on w oole niejadek jest od kiedy chodzi. wlasnie maz go usypia.
dodka591983
2008-02-29
21:54:37
Email
ach no i na hippa nigdy nie narzekalam stary tez nie byl sloiczek w sumie to on 1/3 tylko zjadl wczoraj a do tej pory swietnie radzi sobie z kawalkami jedzenia czy to obiadki czy kanapki czy pieczywo. no nic modle sie by dzis bylo juz dobrze
kasiarys7
2008-02-29
22:03:38
Email
Dodka podaj Filipkowi osłone na jelitka.Ja podaje enterol.- czasem espumisan jak ma twardy brzuszek Ale może tez byc smekta albo herbatka z koperku.
kasiarys7
2008-02-29
22:04:57
Email
Dodka a jak gotujesz brokułową.Ja wrzucam małe różyczki brokuła a ty ?
dodka591983
2008-02-29
22:08:42
Email
kasiu ja wrzucam na sam koniec po miesie zeimniakach i marchwi i mniejsze i wieksze kawalki brokuly, jak sie ugotuja te wieksze wyciagam i je miksuje blenderem i ta papke wlewam do zupy, potem zageszczam ja albo taka zupa w proszku knorra brokulowa albo woda z maka (robie zaklepke) to mam wtedy zupa-krem
ania23
2008-02-29
22:12:14
Email
hejka!! Ależ dzis była piękna pogoda ale jutro znów ma wiac i to zapowiadają silne wiatry juz w nocy brrrrr...znów siedzenie w domu. Amelka śpi juz od 19.30 bo dzis w dzien spała tylko 1,5 godziny wiec zmeczona była. My tez dzis na zakupach byliśmy. Amelka dzisiaj zrobiła duze postępy w chodzeniu. Jak mąz wróci z pracy na wieczór do zawsze sie z nią bawimy tak ze puszczamy ją sobie i ona tak tupce ode mnie do męża i z powrotem a dzis to sie rozpędziła ze "kilometrów" tyle narobiła sama z kuchni do salonu i na korytarz i spowrotem .(oczywiście chodziła z naszą asekuracją bo czasem ma zachwiania do tyłu.) Ale Fajnie bardzo sie ciesze. Nauczyła sie nawet zatrzymywac i ruszac sama z miejsca bo do tej pory to tylko ruszała od łóżka albo mebli. A jak traci równowage to przewraca sie nie pupe tylko leci cała do tyłu na główke i plecy i to jest najgorsze, takze trzeba ją pilnowac. ///U nas na szczęscie nie ma pobudek nocnych wiec śpimy razem z mezem w łóżku a jak co to Amelke bierzemy do siebie. Dodka jestem w szoku ile ten twój Filip wypija!!! Amelka to jak wypije 100 ml herbatki w ciągu dnia to jest dobrze (czasem jak chce jej sie pic to 150 ml ale to max)// Kurcze u nas kartonik mleka NAN starcza na 3 dni!!! Normalnie szok! Amelka pije rano i wieczorem butle 260 ml mleka i jak robie jej do południa budyn lub kaszke manną to dodaje tez mleko tyle miarek na ile brałam wody. Musze spróbowac wprowadzic na drugie śniadanie kanapeczki. Ale Amelka to raczej wiecej zostawi niez zje tego chlebka i parówki.
kasiarys7
2008-02-29
22:31:41
Email
Dodka mój mąz nie lubi zup-kremów.I ja nigdy nie "zageszczam" zup ani sosów.
GRATULACJE dla Amelki.- dzielna dziewczyka (.)
Hubert uwielbia wszelkiego rodzaju kaszki i deserki.Chlebek tak sobie a zupa ostatnio to tez mu nie wchodzi.
ania23
2008-03-01
08:40:42
Email
Ale dzis straszna pogoda od rana!! Leje i wieje a wiatr ma byc podobno jeszcze większy! Az strach czy znów prądu nie wyłączą. Dzis sieedzenie w domu na bank. Wypiłam kawe ale jakos na mnie nie podziałała chyba bo strasznie spac mi sie chce. Amelka zasypia właśnie w łóżeczku na drzemke a ja biore sie za robote bo boje sie ze moze prądu potem nie byc no i nic nie zrobie. A chce dzis upiec ciasteczka takie z foremek. Kupiłam ostatnio kawe Jacobs ta zieloną i tam była w zestawie taka foremka w kształcie zajączka i przepis na cisteczka no i mnie wzięło na ciasteczka. Ach ta pogoda jest usypiająca :-((
kasiarys7
2008-03-01
09:07:58
Email
U nas taka sama pogoda.Siedzimy w domku Po południu jedziemy w gości z zaproszeniami.Aniu narobiłas mi smaka tymi ciasteczkami i ja zarz biore się za muffinki..
dodka591983
2008-03-01
11:46:08
Email
u nas w nocy byl orkan, i do tego deszcz i grad. teraz tez leje i wieje wiec spedzimy dzien w domku. Maly spal do 4 w lozeczku a potem haha tatus sobie nie poradzil jak sie maly budzil. o 6 poszedl zrobic mleko ( tak to ja zawsze ide na dol do kuchni) i lipa o 6 filip nie chcial usnac. jak sie denerwowal i do lozka juz szybciej go wzial maz ( a na mnie steka ze ja bior malego hehe). wiec wyszlo na tym ze musialam dac synkowi reszte mleka i go ululac. a na dobre wstal o 8. dziwne im pozniej idzie spac tym szybciej wstaje. Kasiu ja dzis te muffinki pieke :) wczoraj byli w koncu tescie u nas przyjchali przed 8 i siedzieli do 9.30 jak ja nie lubie jak mi tak pozno ludzie w domu siedza (szwagierka z mezem tez byli ale do 9). bo ja musze kapac malego potem do spania a jak ktos w domu jest to on spac nie chce. ale za to mam nadzieje ze nie pojawia sie przez najblizsze 2 tygodnie MINIMUM :)
kasiarys7
2008-03-01
15:03:17
Email
Ja niestety nie zdążyłam upiec bo misiek dopiero co sie połozył a ja musze sie już szykować.Zmokłam jak kura- do nas własnie dochodzi ten Orkan.Drzewa sie uginaja prawie do ziemi i leje.Dodka a ty z gotowego ciasta pieczesz.Aha i do nagrzanego piekarnika wsadzacie ?Myśłe ze jutro już dam rade.
Ja tez nie lubie gości póżna pora i raczej ich nie mam chyba ze jakaś imprezka..Ale Hubi jest wtedy rozkojazony i tez nie chce spac .Przebudza się co chwile i ja wkoncu więcej czasu spędzam w sypialce niz z gośćmi..
ania23
2008-03-01
22:15:31
Email
Hejka! u nas godzine nie było prądu ale na szczescie juz jest. Dobrze ze Amelke zdążyliśmy wykąpać. BRRRRR strasznie wieje. AMELKA DZIS ZACZEŁA SAMA CHODZIC!!!!!!! Trzeba ją jeszcze troszke asekurowac bo chwilami jeszcze traci równowage ale przedreptała dzisiaj cały dom wzdł€z i wszerz chyba kilka razy tak jej sie podobało. Teraz bedzie juz z górki, z każdym dniem bedzie lepiej chodzic i trzymac równowage. Tak sie ciesze!!!! Buziaki dla waszych szkrabków na dobranoc :-))
dodka591983
2008-03-02
10:46:43
Email
brawa dla Amelci! a my wczoraj wyladowalismy w szpitalu znow. popoludniu maly polozyl sie na dobra godz i wstal z temperatura. o 22 podskoczyla do 39.5 i zwymiotowal cale mleko ktore wypil. u lekarza jeszcze raz chlusnal lekiem ktory mu na sile wcisneli. dopiero potem dali czopek. do domu wrocilismy o 2. bo oczywiscie znow musielismy 50km jechac. ale juz dzis dobrze. to musiala byc znow jakas infekcja zoladkowa. bo i caly dzien wczoraj jak i w piatek mial rozwolnienie. jestem padnieta.
kasiarys7
2008-03-02
11:14:09
Email
Biedny Filipek....Mam nadzieje że teraz juz będzie lepiej.A wcześniej podałas jakies leki na zołądek lub jelitka.A co mu dali w szpitalu ? Brawo dla Amelki.Ja tez troche zmęczona bo nocka zarwana a i jeszcze "indiańce mnie napadli" hehe...Hubert tez juz ładnie zaczyna sam chodzić i to sprawia mu przyjemnośc czasem jeszcze klapnie na pupe .Aha i w piątek przebiła się górna prawa jedynka a dzisiaj jest dwójka po tej samej stronie.Reszta tez juz na wylocie...A moje miski spia a ja mieke mufinki.Już sa w piekarniku.Zrobiłam z jabłkiem ale starłam na tarce jarzynowej.Ciekawe czy się uda bo ostatnio jak piekłam i miałam okres to wyszedł zakalec.No ale przypomniało mi sie o tym jak babeczki były już w piekarniku.Aha wsadziłąm do nagrzanego piekarnika i właczyłam dolną grzałke i termoobieg dobrze ?Jak wy pieczecie ?
kasiarys7
2008-03-02
11:15:50
Email
Dodka jeżeli to infekcja żołądkowo - jelitowa to nie podawaj mleka .Podaj cos na osłone - pisałam wcześniej.
kasiarys7
2008-03-02
11:20:13
Email
Dziewczyny a używacie komunikatorów może skypa lub gg.Podaje swoje namiary:
krhb@poczta.onet.pl
gg - 3800562
skype - kasiarys7
dodka591983
2008-03-02
11:35:07
Email
dali mu paracetamol w szpitalu. ponoc na nasze robaczki to juz nie 125 a 250 podaje sie. Ja muffinki pieke z gotowego ciasta np. dr oetker. ale z checia upieke sama takie z jablkiem jak podasz Kasiu przepis. a dzis chce upiec jablecznik bo pewnie znow sie wszyscy do nas zwala pod pretekstem zobaczenia Filipka :) mam nadzieje ze juz dzis kupki beda ok. a to fakt ze jak sie piecze z okresem to zakalec. moja tesciowa z indianami chciala smietane ubic to 3 podejscia robila i za kazdym razem wychodzilo maslo :) a muffinki do zimnego pieca wstawiam
kasiarys7
2008-03-02
11:42:02
Email
paracetamol i inne syropki czy czopki to według wagi..A ja juz sończyłam pieczenie - hmm czekam jak wystygną.Lila wcześniej podawała przepis - bo to taki bez masła i jajek dla naszych bączków.Ale robi sie w 3 sek bardzo łatwo i szybko.
a my dzisiaj znowu w gości ...
venuss
2008-03-02
12:44:12
Email
Na infekcje żołądka lekarz zawsze daje moim dzieciom Nifuroksazyd, działa jak ręką odjął. Ale to nalezy koniecznie konsultowac z lekarzem, lek tylko na recepte! Dodka Ty dziecku dajesz zupkę zagęszczoną knorem z proszku???? to przeciez chemia. mam nadzieję, ze coś żle zeozumiałam, pozdrawiam.
venuss
2008-03-02
12:56:05
Email
Ania gratulacje dla Małej Panienki Amelki!
hej hej, my juz po urodzinkach:) było miło i byl torcik, oczywiscie lalkę -baby bourn dostała Olusia, i smaochód, i ciuszki, maskotki... szok! Ola jeszcze nie chodzi (jedynie przy meblach) ale za to jest rozkoszna, mądra i "rozgadana".
venuss
2008-03-02
13:02:21
Email
Kochane mamusie pamietajcie ze jak dzieci chorują na zołądek nie wolno dawac mleka! podaje się kleiki ryzowe, marchwiankę (rozgtowana marchew z kleikiem ryżowym) Nie nalezy tez dawac zadnych soków ani owoców. Do picia wodę lub herbatkę delikatną, mało słodką. Biedne maluszki, życzę zdrówka. Jeszcze jedno: dzieci nie potrzebują soli, ani żadnych przypraw, Nie należy dodawac też do potraw kostek rosołowych, czy koncentratów w proszku. Jakby były pytania chętnie rozwinę temat. pozdrawiam. A..Cukier podajemy w monimalnych ilościach
dodka591983
2008-03-02
13:59:42
Email
wlasnie Venuss wczoraj pytalam lekarza co do mleka gdy dziecko chore to mowila ze mozna podac. Bo w koncu dzieci karmione piersia ktore tylko mleko pija to co im dac? Filip je to co my w wiekszosci, wszystkie zupy nawet na kostkach i jest zawsze wszystko ok i bardzo mu smakuja. Filip na nic nie ma alegrii. a w ten dzien co go bolal brzuszek to na obiad mial sloiczek. Ale lekarz i tak powiedzial ze taka infekcja zoladkowa to nie od jedzenia, tylko ze musial zlapac jakis wirus tak samo jak w grudniu co lezal w szpitalu. Narazie synus spi razem z mezem. odsypiaja w polowie zarwana noc.
lila73
2008-03-02
14:32:24
Email
oj, dodka, znowu w szpitalu?... no i takie rzeczy zdarzaja sie zawsze w weekend. ale dobrze, ze nie musialas tam zostac! zycze filipkowi zdrowka! ja tez wczoraj zrobilam mufinki. szymkowi smakowaly. nawet powiedzial "mmm". a zrobilam je zupelnie bez cukru, ale dodalam banana, jablko, gruszke i troche malin. nam tez b. smakuja. (zrobilam z tego przepisu co kasi napisalam, - olej, woda, maka, no i wlasnie - banan, jablko, gruszka. dodka, ale przepisow na mufinki jest 1000-ce, poszukaj w google. albo na str. chefkoch.de. i gratulacje dla amelki!!
dodka591983
2008-03-02
14:47:03
Email
dzieki Lila. nastepnym razem zrobie sama. Filip nadalma troche temperatury i katarek. wedlug mnie to zadna infekcja zoladkowa a zwykle przeziebienie
kasiarys7
2008-03-02
14:54:23
Email
A u mnie muffinek juz brak..mąz sie dossał..heheh.Hubi zjadł jedną ja dwie - super.Ale musze dać troszke mniej oleju a więcej jabłuszka - jutro tez robie bo mnie mąż molestuje..Ja zupki dla Huberta gotuje osobno ale czasem zje naszą albo nasze drugie danie.A co do żołądka i jelitek to jestem w tym obeznana..hehhe.Życzymy Filipkowi dużo zdrówka.Buziaki dla wszystkich bączków.
P.S. Dodka pierwsze słysze żeby lekarz przy infekcji nie kazał odstawić mleczka.I nie dał nic na zelżenie...Ale to takie moje myśli...
dodka591983
2008-03-02
15:16:38
Email
ja przyznam szczerze ze nie slyszalam o tym mleku ale tesciowa mi powiedziala (oczywiscie po fakcie jak zwrocil-a widziala ze robie mu mleczko). wiec spytalam o to lekarki w szpitalu. ona niestety nie potwierdzila slow tesciowej. ale to juz nie pierwszy raz sie spotkalam z tym ze co innego mowia w polsce a co innego w niemczech. Cale szczescie Filipek ma humorek i malo wiele zjadl obiadek. ale musze mu sciagac gilonki z noska aspiratorem. Kasiu muffinki musialy byc pyszne ja sie biore za jablecznik.
venuss
2008-03-02
18:58:22
Email
dodka a czytałaś skład tych przypraw? to nie moja sprawa jak karmisz maluszka. Ja tylko chciałam pomoc. Nadal nie polecam kostek, proszków itp. Mam bar gastronomiczny razem z mamą, a moja mama jest technologiem żywienia więc trochę się an tym znam. A co do brzuszka, to oczywiście nie mówiłam, ze choruje od koncentratów. jednak w przyszłości może tak być. Bobas jest troszkę za mały na takie dodatki smakowe. dodka to oczywiście tylko moje zdanie ( i wielu innych mam w Polsce) zrobisz jak uważasz, pozdrawiam.
kasiarys7
2008-03-02
21:01:55
Email
Ja mam takie samo zdanie.Wiem sama po sobie.Gotując dla nas przyprawiam do minimum.A kto chce to może sobie sam doprawić.Np.zawsze jak zjemy gdzies na mieście to ja zaraz mam czerwone placki i cała się drapie.Nie wspomne już o chipsach po których "choruje " cały tydzień.Dlatego już ich nie jem choc je uwielbiałam.
Misio już śpi .dzisiaj usnął w biegu..heheh.W kąpieli był bardzo grzeczny i nawet sporo pływał.Póżniej spokojnie sie wycierał smarował i ubieral.Póżniej butla i przy niej właśnie usnął.Dzisiaj sam się smarował- ale frajda.Jaki on już mądry i samodzielny.
venuss
2008-03-02
21:13:24
Email
Kasia jak te maluszki sie starają, tak bardzo chcialyby już wszystko umieć i pokazac to mamusi.. prawda? Ola robi rózne rzeczy, np, tańczy, sama się rozbiera, wywala wszystko z szuflady ze ścierkami a potem pieknie sprząta (wrzuca do szuflady) "czyta" książeczkę itp... chce już wszystko sama, a kiedy już coś zrobi sama bije sobie brawo. ja oczywiście też klaszczę i chwalę a ona jest taka z siebie dumna:) Maluszki górą!!!!!!!!!!!!
kasiarys7
2008-03-02
21:19:42
Email
Venuss to prawda - jakie to piękne móc patrzeć na swoje dziecko i podziwiać jakie robi postepy.Ale powiem szczerze że wychowanie dziecka to KAWAŁ DUZEJ i CIĘŻKIEJ ROBOTY.Jetsem pewna że kiedys to zaowocuje.
kasiarys7
2008-03-02
21:23:40
Email
Oj tak Hubi tez lubi sie ubierać i rozbierać A dzisiaj to tak śmiesznie i zabawnie się smarowaliśmy.jaki on był dumny ze mógł SAM.Nie wiedziałm że tyle radości sprawi mu taki mizianie po ciału mleczkiem..hehhe.KOCHAM GO BARDZO ! ! !
dodka591983
2008-03-02
21:27:29
Email
nie wiem czy pamietacie wpis Guski. pisala co wcina jej roczna coreczka. ja jestem jej zdania, zeby byc byc odwaznym w podawaniu nowych rzeczy a nie traktowania roczniaka jak 6miesieczne dziecko. oczywiscie to sprawa indywidualna. jesli dziecko nie ma alergii naturalnie. a w zasadzie nie wiem czy marchew ktora kupuje w sklepie nie ma wiecej chemii niz kostka rosolowa. teraz z mezem przyszlo nam na mysl ze to moze od zabkow dolnych to wszystko, bo bardzo pcha reke do buzi i sie slini. bo zadnych atrakcji zoladkowych nie ma. jutro maz wybierze sie do naszego lekarza jak temperatura nie zejdzie po nocy. zycze milej nocki
kasiarys7
2008-03-02
21:36:23
Email
ta tak dodka ja tez pewnie inaczej gotowałabym i co innego dawała do jedzonka Hubertowi gdyby nie był alergikiem.WIem co to znaczy bo też mam uczulenie na niektóre produkty (bo "typowym " alergigkiem nie jestem)...Jesteśmy mądrymi mamusiami i nie damy zrobić krzywdy naszym dzieciaczkom..
lila73
2008-03-02
22:31:38
Email
ja tez uwazam ten wiek, w ktorym sa teraz nasze malenstwa za cudny. jestem zakochana w moim syneczku... jak tak chodzi, nosi swoje butki w obu raczkach. jak nasladuje meza, jak on sie schyla i czegos szuka. jak nas robi w konia i grozi palcem wskazujacym mowiac nie, nie, nie (bez powodu), i smieje sie. jak sie rzuca na materac i mowi bum. albo wklada palec do buzi i mowi "be" ale nic nie ma! albo jak np. prawie ze wymiotuje, bo odkryl, ze mozna wlozyc sobie prawie cala raczke do buzi. nauczyl sie glaskac - troche to brutalne w jego wydaniu, ale cudne. itd. itp. same wiecie. kasiu, ciesze sie, ze muffinki smakowaly - nawet mezowi. ja dzis wieczorem w ciagu 15 minut zrobilam ze szpinakiem i owczym serem. maz usypial malego. nawet nie wiedzial, ze cos pieke. jak przyszedl, mowie do niego - moglbys wyjac "to" z piekarnika? ale sie zdziwil. ja b. lubie mufinki, pod roznymi postaciami. ale wlasciwie ty, kasiu, mozesz piec wiecej rodzajow mufinkow. bo jajko hubiemu juz dajesz, tak? czyli tylko bez masla - ale to mozna wlasciwie margaryne dodac. jak chcesz to poszukam jeszcze przepisow. a jak jest z proszkiem do pieczenia? tu mozna kupic ekologiczne - wtedy zamiast chemii zawieraja cos co sie otrzymuje przy produkcji wina - nie mam pojecia jak to sie po polsku nazywa a i w ogole nie wiem dokladnie jak to sie otrzymuje. jakies takie krysztalki, ktore sie odkladaja w procesie fermentacji wina i one maja takie wlasciwosci jak proszek do pieczenia - ze ciasto rosnie. no w kazdym razie ja taki proszek uzywam i mysle, ze mozna go bez problemu uzyc do pieczenia dla miska. a mam jeszcze przepis na takie "ciastka" z grysiku. to wlasciwie takie kromki. - jak to sie nazywa? gotujesz grysik, dodajesz troszeczke masla, wkladasz do formy i zapiekasz w piekarniku. potem kroisz na kawalki. nie probowalam jeszcze, ale moze by panom smakowalo? ja tez nie trawie gotowych potraw. zawsze dostaje zgagi i jest mi niedobrze. szkoda w sumie, bo czesto bym chciala kupic cos gotowego, ale raczej unikam.
kasiarys7
2008-03-03
09:01:16
Email
Lila znalazłam w necie dużo przepisów na muffinki - tylko trzeba je troszke zmodyfikować (alergia) Nie wiedziałam że takie dodatki można dać np.sery warzywa czy zrobić jako pizza.Super sprawa.Dzięki za podpowiedz .
Nocka spokojna bo misio spał ze mna .Oj ciężko mi sie odzwyczaić od osobnego spania...
ania23
2008-03-03
11:54:44
Email
Dodka współczuje Tobie i Filipkowi :-( To coś strasznego brrrr ale dobrze ze juz jest lepiej. czasem dziecko złapie wirusa nie wiadomo skąd. Amelka tez przedwczoraj robiła luźne i śluzowate kupki i była marudna ale tez nie wiem od czego. Wczoraj i dzis juz jest ok. Moze to na ząbki tez było. Moje ciasteczka wyszły ok chociaz tyle nerwów straciłam wiadomo jak to zawsze przy kruchym ciescie. Miałam gdzies taki sprawdzony ale pokusiło mnie zeby wziac z tego przepisu Jacobsa. Ja pierwszy raz słysze o muffinkach?? Co to takiego i jak wygląda?? to jakies ciasteczka chyba z tego co opisujecie./// My bylismy wczoraj w poznaniu w Tesco i jeszcze jednej nowej galerii. Amelka sie nabiegała tyle ze w szoku byłam mało co chciała chodzic za rączke (nie wspominając juz o jezdzie w wózku) tylko sama sie puszczała i chodziła między regałami hihi taki mały ludzik sobie tuptał fajnie to wygladało :-)) Okupiliśmy Amelke w pieluchy bella happy bo akurat w tesco była na nie promocja a te tescowe duzo tansze nie były od happy wiec nie wziełam.// dziewczyny macie racje z tymi naszymi dzieciaczkami - teraz są takie fajnie rozumne i jak fajnie sie złoszczą jak im sie czegos zabrania :-)) Teraz chca odkrywac swiat i wszystko poznawac a mama robi takie zakazy haahaha. Amelka to taka nasza mała papuzka hihi, wszystko naśladuje, nasze zachowanie, słowa :-)) A bardzo sie jej podobają samochody, na spacerze to najchętniej by za nimi biegła hahahah. Wszystko ją interesuje pies, kot no mówie wam :_)) A czasem w nocy jak śpi to przebudzi sie na chwile powie :dada, kaka i śpi dalej. :-))))Śmiesznie to wygląda. //Venuss super ze roczek udany. Oleńka pewnie ślicznie wyglądała jak zwykle zresztą :-))
kasiarys7
2008-03-03
18:31:37
Email
Dodka jak Filipek..?aniu super że Amelka juz biega..hihi Hubert jeszcze ostrożnie zabiera się za chodzenie.Najlepiej mu wychodzi jak nikt nie widzi i nie zwraca uwagi.Ale jeszcze ma cykora na dłuższe spacery.Tak Aniu w tesco teraz promocje ale ja mam jeszcze sporo pieluch (zapas na miesiac) Ale te firmowe też są super.Podaje link do muffinek ja oczuwiście robie z przepisu Lilii ze względu na miśka. muffinkowe przepisy
kasiarys7
2008-03-03
18:43:47
Email
A my dzisiaj na spacerku zgubiliśmy ulubiona maskotke/przytulanke Hubiego.Jestem zła sama na siebie .To była jego ulubiony króliczek.Tylko z nim zasypiał i tylko jego przytulał i miział....szkoda.Kupiliśy go w ikeii ale przeciez specjalnie po jedna rzecz nie będę jechała do Warszawy.W zamian kupiłam podobnego misia ale to juz nie to....Ciekawe jak to będzie u zasypianiem.Zawsze brał królika pod pache i kład się na łózko.Wyściskał i wygryzł go a potem usypiał.
lila73
2008-03-03
20:47:56
Email
aniu, muffinki to takie babeczki. nazywa sie je tez magdalenki. piecze sie wlasciwie tak samo jak inne ciasta, tylko dzieli sie mase wlasnie do malych foremek. znasz? kasiu, to straszne z tym kroliczkiem.... i wiem jaki, pamietam go ze zdjec. ja b. nie lubie gubic czegokolwiek. kazda rzecz ma dla mnie znaczenie. zawsze ide spowrotem i szukam. jak kiedys zgubilam rekawiczke w takim centrum handlowym, to potem przez 2 miesiace pytalam czy jej nie znaleziono. (nie...) ja bym chyba pojechala do ikei... dodka, juz ok z filipkiem?
kasiarys7
2008-03-03
21:00:56
Email
Lila ja tez przeżywam jak cos zgubie.I powiem szerze ze chciało mi się płakać.Szukałam z 10 razy chidzilam i patrzyłam po trawnikach chodnikach i sklepach gdzie dzisiaj byłam..Ale ani widu ani słychu.pewnie wiatr go porwał bo dzisiaj bardzo wietrznie.Albo ktos sobie przygarnął ...szkoda.znajomi bedą jechac to kupia - tylko pytanie kiedy ? Na allegro nie ma a Ikea sprzedaży wysyłkowj nie prowadzi...
Dziewczyny a wy gdzie się podziewacie ? Hubert śpi od 17 przebrałam go tera i nakarmiłam na śpiocha.Pierwszy raz mu się tak usnęło..mam nadzieje ze bedzie spał do rana.A ja kozystam z koazji i tez lece do loozeczka bo jestem zmęczona.A robota nie zając nie ucieknie..hehhe.Dobrej nocki kobietki i kolorowych snów maluszkom.
dodka591983
2008-03-03
22:12:36
Email
HEJ DZIEWCZYNY U NAS WSZYSTKO OK WLASNIE MAZ KAPIE MALEGO; MAM CHWILKE. zdrowko dobrze bylismy u lekarza tylko troche jeszcze z noska leci. szkoda kasiu kroliczka zwlaszcza ze Hubi byl przywiazany do niego.
kasiarys7
2008-03-04
08:34:10
Email
Ciesze się że Filipek juz lepiej.Faktycznie może to jakaś infekcja - dobrze sze szybko i w pore zareagowałas to się nie rozwineła w cos bardziej złośliwego.Ale masz fajnie ze mąz tak bardzo ci pomaga.Mój kapał Huberta jak był malutki w małej wanienece na początku.A póżniej to ja sama.Z jednej strony to moja wina - bo tak nauczyłam ze sama sie do tego garnełam a z dugiej to mąz czeośto jeszcze wpparcy jak my w kąpieli.Ale jak ma wolne to tez mu się nie spieszy do tego..Ach szkoda gadać.Dobrze ze pomaga w domu i pracuje..To i tak duża pomoc.A ja sobie dam rade z małym.Czasem brak sił ale jak widze jak ten mój chłopczyk rośnie to dostaje pałera..A wicie Hubert spał przeszło 13 godzin.Jak wczoraj usnłą o 17 to dzisiaj po 6 wstał..a i jak wyspana bo połozyłam się po 9.
kasiarys7
2008-03-04
08:36:46
Email
Mam ochote na zmiane fryzury a może i koloru..no wiecie wiosna chrzciny chce wyglądać jakoś..hehhe.Co mi poradzicie bo ja sama nie wiem.Napewno chce fryzure szybka do układania.Bo same wiecie ze na stanie przed lustrem to teraz nie ma dużo czasu.A i ja mam ciężkie włosy do układania.Jak susze to na grubej szczotce a i tak ledwo widać..
ania23
2008-03-04
10:36:57
Email
Oj ale jestem dzis wyspana!!! Hurra!! a to przez to ze szłam wczesnie spac + Amelka nie przebudzała sie w nocy. Bo ostatnie dwie nocki to co godzine wstawałam i ją układałam na wznak bo sie strasznie wierciła przez sen i główka ciągle na szczebelkach a później piszczała. Dodka super ze juz z Filipkiem ok. Kasiu ja dzis ide do fryzjera skrócic włosy (podciąć ok.4-5 cm) i zrobic te czerwone pasemka bo tamte juz mi zblakły. Fryzjerka mi powiedziała ze trzeba bedzie to powtarzac. Bardzo mi sie podobają. Ja wiele razy miałam ochote cos zrobic ze swoją fryzura ale zawsze brakuje mi odwagi a i tak potem spinam w kucyk włosy - tak sie najlepiej czuje. Kasiu moze troszke skróc, zrób pazurki, pasemka lub pofarbuj. Ja w pasemkach sie dobrze czuje - zwłaszcza w tych czerwonych, tylko ze ja farbowałam na ciemny brąz i na to pasemka. /// Amelka jest coraz odwazniejsza w chodzeniu, za rączke juz nie chce, tylko sama i sama. Ale trzeba uwazac na upadki zwłaszcza w kuchni na płytkach bo by było dopiero..... // Ja codziennie kąpie Amelke z męzem na szczęcie. jak wraca z pracy ok. 19 to potem kąpiel. jak bym miała jeszcze sama kąpać to chyba bym rece do ziemi wyciągnełą po całym dniu :-))... kasiu szkoda króliczka zwłaszcza ze Hubi był do niego przywiązany :-(
ania23
2008-03-04
10:42:08
Email
a tutaj chodząca Amelka :-))

dodka591983
2008-03-04
13:43:42
Email
Ja juz z pracy. Ale Amelcia dzielnie drepce. Kasiu jak masz ochote na zmiane to najlepiej pogadac z fryzjerem. powiedziec jakie masz wlosy i czego oczekujesz po nowej fryzurze. nic tak nie poprawia humoru jak radyyklna zmiana. ja szukam sobie czegos odwaznego w necie. jest tam duzo propozycji. ale na poldlugich wlosach. zawsze mialam dlugie i jak zcielam stwierdzilam ze wyszlo mi to na dobre. bo ja tez mialam caly czas kucyk, bo wiadomo dlugie wlosy ukladac to trzeba miec czasu a czasu. a z krotszymi nie mam problemu. teraz z rana przelatuje prostownica pare razy i jest ok. Synus moj spi. w tym tyg codziennie pracuje, czyli maz codzien siedzi z malym do 13. i bardzo dobrze. ja moge odpoczac a w ten sposob tatus zaciska wiezy z dzieckiem hehe. gorzej u niego z pomoca domowa. ograniczona jest do wieszania prania w przybudowce i wynoszenia smieci, ach ogrodek to tez jego dzialka i piwnica ale tam rzadko rusza palcem :) ja czekam na noc kioedy moje dziecko przespi cala, ale nie wiem czy nastapi to w tym roku.
kasiarys7
2008-03-04
15:13:53
Email
Aniu teraz farbuje na blond- z natury jestem na pograniczy baedzo ciemnego blondu z szatynka.I ma pocieniowane co wydaje się ze jest ich wiecej alejak się weżmie w ręke to zero...Kupiłam wkońcu krem firmy AA dla alergików i taki odpowiedni do wieku i rodzaju cery.Dziisaj wielkie testowanie.Dziisja szłam znowu ta droga z nadzieją ze mnoże królik się znajdzie ale dzie tam...musimu zrobić prawdziwe papa królikowi.I faktycznie chyba przejde sie do fryzjera - tylko żeby mi nie skopał włosów(fryzury) przed chrzcinami..,
Amelka super wygląda - taka nasza różowa księżniczka.Z tego co widze i słysze to Hubert z chodzeniem ostatni - chyba jeszcze przepuści Oleńke w kolejce..heheh.Niby tez drepcze sam ale woli jednak z asekuracją.
dodka591983
2008-03-04
15:22:26
Email
och kasiu na kazdego przyjdzie pora. Synek naszych znajomych zaczal chodzic jak mial 16miesiecy. Co do fryzjera to dobrze jest pojsc do porzadnego jesli boisz sie. Sama przetestowalam wielu i jednak co spec to spec. Pare groszy wiecej ale wiem za co place zwlaszcza gdy w gre wchodzi malowanie. No i powodzenia, a przegladalas cos w necie.
kasiarys7
2008-03-04
15:31:12
Email
jeszcze nie szukałam bo sama nie wiem co chce i w tym jest problem..napewno nic skomplikowanego.
kasiarys7
2008-03-04
15:34:07
Email
Mam ochote na muffinki ale misiek mi szaleje i nie mam czasu zrobić .Najlepiej jakby usnął - boje się piec w piekarniku jak on się bawi.Kuchnia otwarta to same wiecie ..Chwila nie uwagi i ...A moje szczęście co a z dłuższe trasy pokonuje sam.Ale mu fajnie dupka sie chwieje i raszki w górze trzyma.Jak do mnie dojdzie to zaraz za palec chwyta i dalej w droge..
ania23
2008-03-04
15:38:23
Email
hejka!! Ja właśnie wróciłam od fryzjera i jestem BARDZO ZADOWOLONA!!!! Od razu lepiej sie czuje w krótszych włosach no i te czerwone pasemka - bajer mówie wam. super sie czuje. Podrodze wstąpiłam jeszcze do drogerii okupiłam sie w lakier do paznokci, zel pod prysznic, fluid itp. ach od razu lepsze samopoczucie hahah same wiecie jak to jest :-))Wróciłam do domu a tu moje skarby śpią hahaha więc mam chwile na kawke i necik :-))/// Kasiu dodka ma racje jak fryzjer to warto isc do porzadnego troche drozszego zwłaszcza do farbowania- naprawde. Kasiu ja tez mam cienkie włosy i bardzo przyklapnięte no i przetłuszczające sie straszne!! Dzisiaj wygladam ok po fryzjerze ale jutro juz bedzie klapa :-( i juz zepne w kucyk-chociaz sa juz krótsze. //// Ja to sie śmiałam ze Amelka do chodzenia samodzielnego musiała dojrzec psychicznie zeby nie bac sie puscic i isc. Kasiu zobaczysz Hubi napewno juz niedługo zacznie sam dreptac. A ja Amelke musze sledzic jak chodzi bo troche jej sie nóżki czasem plątają, wiadomo jak to na początku ale dzielnie odmawia ręki jak jej sie podaje ,ona chche sama i już!! Dodka a jak Filip sobie radzi z chodzeniem i jak upadki??
kasiarys7
2008-03-04
15:42:05
Email
Aniu dawaj fotke pięnej mamusi...Ja to napewno zostane przy jasny ale mam ochote na pasemka Tylko pózniej co miesiąc trzeba robić odrosty.Teraz też ale o połowe taniej ..hihi.Ale chce mi się zmiany i to bardzo..
ania23
2008-03-04
15:46:32
Email
ok jak nie zapomne to pstrykne fotke i wstawie :-) AAA już teraz wiem jak wyglądają muffinki :-)) Kurcze ale sobie narobiłam apetytu, napewno zrobie zwłaszcza ze jest duzo mozliwosci lączenia różnych składników...tylko............nie mam foremek hahahahah, chyba pozycze od mamy ale i tak musze sie okupic w swoje. Kurcze teraz jak sie wprowadzliśmy to ciągle cos sie kupuje bo wszytsko praktycznie wszystko trzeba kupic wyposażając nowy dom. Kurcze nie mam jeszcze wałka do ciasta swojego hahahahha
kasiarys7
2008-03-04
16:16:00
Email
hahaha ja wałka tez nie mam i pewnie nie będe miała bo nie kozystam z takiego sprzetu.A co do wyposażania domu to ja też jeszcze wszystkiego nie mam a mieszkam na swoim 4 lata.J atez nie mam specjalnych foremek >są takie silikonowe ale drogie.Najlepiej kupić papierowe ale ja jak zwykle zapominam.Pozyczyłam od mamy takie małe foremki na babeczki i w tym pieke.
kasiarys7
2008-03-04
17:17:04
Email
Moje muffinki juz siedzą w piecu.Dzisiaj zrobiłam troche inne .Zamiast oleju dałam rame oliwie i dałam żółtka dwa. I podzieliłam na trzy części jedne są z dzemem morelowym drugie jogurtowe trzecie z jabłuszkiem a dwa są bez niczego..Do wyboru do koloru...Zapraszam na kawke i bułeczki..
dodka591983
2008-03-04
18:51:16
Email
ojej ale sie nam na wypieki ostatnio wzielo. Aniu Filip to juz biega, i on przy wstawaniu i raczkowaniu tak nauczyl sie padac ze jak mu sie zdarzy zlapac zajaca to nigdy nie udezy glowa w ziemie. a lata duzo teraz na dole a tam same kafelki mamy. no i z tym bieganiem na zakretach smiesznie nie moze czasem wyrobic. Super ze jestes zadowolona z fryzurki. a gdzie nasza Lila
lila73
2008-03-04
20:37:24
Email
jestem jestem! dzis bylismy u lekarza na takim ogolnym badaniu (tu sa te badania obowiazkowe - nie wiem dokladnie kiedy, ale po porodzie, potem po 3 miesiacach, po pol roku, po roku, po 2 latach, po 3 latach i chyba jeszcze. nie wiem dokladnie. - sa w polsce tez takie badania?) no i dzis bylismy na to badanie roczne. szymek wazy 8950g, ma 76 cm. lekarz popatrzyl na mnie jak na szalona jak mu powiedzialam, ze szymon juz 20 slow umie powiezdiec. ale podobno u dzieci muzykow rozwoj mowy jest przyspieszony. jakos sie dzisiaj troche zle czul. pocil sie, ale mial zimne raczki, brzuszek troche wzdety. nie wiem, mam nadzieje, ze sie u lekarza nie zarazil. to kasiu zrobilas muffinki z jogurtem dla hubiego? a bialko z jajka tez juz mu dalas, czy tylko zoltko? a ja dzis wieczorem zrobilam owsianke dla szymka. z normalnym mlekiem. plul i jadl rownoczesnie. czyli mu smakowalo, ale najpierw trzeba oczywiscie odrzucic wszystko co nowe. nocka chyba znowu bedzie fatalna. wczoraj nie spal od 00.20 do 3.ciej. to jest strasznie meczace. chyba zabkuje po prostu. aniu, fajnie, ze masz nowa fryzurke. wiem jak to jest - czlowiek sie od razu lepiej czuje.
kasiarys7
2008-03-04
21:21:44
Email
Oczywiście ze z jogurtem są dla nas.jeszcze nie ryzykuje i nie podaje Hubertowi nabiału.Ale powiem że są przepyszne mniam mniam - palce lizać.Hubi ma swoje czyste bez dodatków.A dodałam żółtko samo ..i to masełko dla alergików.Aha i łyżeczke proszku do pieczenia.Hubi zjadł poł muffiny a reszte mu zabrałam bo same duże kawały brał do buzi.A on przeciez nie ma czym ich pogryśc.Mówie wam jaki był płacz...A teraz juz śpi na srodku łózka.Ale powiem szczerze ze cięzko bez królika.Jak to jest ze człowiek się przyzwyczaii do czegoś a jak zginie to mu cięzko bez tej rzeczy żyć.Wszystkie pluszaki pokładłam na łózko żeby sobie wybrał a on wyrzucał wszystkie .Zostawił tylko trzy maskotki..ach dlaczego mam daleko do Ikeii.???Lila u nas tez są takie badania ale nie tak często.Ogóle na każdym szczepieniu miara waga obw.główki i klatki piersiowej.Pózniej na roczek na dwa ..reszty nie wiem U nas to sie nazywa bilans..Lila to Szymuś drobnej kości - po mamusi.Ale najważniejsze ze zdrowy.I jestem pod wrażeniem tych 20 słów.Hubert nauczył się mówić R tak wyrażnie.I cały czas tylko to powtarza.I zwija język w rulonik i pokazuje..śmieszny jest.Dzisiaj był grzeczniutki - nawet bardzo...Lila ja nie mogę wytrzymac jak często wstaje do miś aale ty jak nie śpisz pół nocy to podziwiam.Podobno drugie dziecko jest odwrotnością pierwszego Miejmy nadzieje za fasolka bedzie przesypiała całe noce..
lila73
2008-03-04
21:42:56
Email
a szymek tez mowi "r", ale ustami. przepuszcza miedzy nimi powietrze. a hubi jak mowi r? oj, kasiu, szymek zawsze tak zle spal. to jest straszne. teraz jest 100x lepiej niz kiedys, ale mimo to, cigle ma nocki, ze nie spi. nie wiem dlaczego tak? on w dzien spi tylko godzine, najwyzej 1,5. spi rano dlugo - to prawda - do 9.tej, a wczoraj do 10-tej! zasypia o 21.ej. moze to dlatego? ze w sumie za duzo spi?... ale przeciez nie spi tak duzo? sama juz nie wiem. odwrotnoscia? nie wierze w to. nie mam odwagi wierzyc w cos takiego. jak piszesz o kroliku, to mi sie serce sciska...
lila73
2008-03-04
21:48:22
Email
teraz opowiadalam mezowi o kroliku (on to jest jeszcze "gorszy" niz ja pod tym wzgledem). i on powiedzial, ze to straszne itd. a potem powiedzial - no to kupmy dla niej w ikei. (u nas ikea jest w tym samym miescie). a teraz mowi - "ja pojade, kupie. ale mozna jeszcze dostac takie kroliki? i musze dokladnie wiedziec jaki." no to co, kasiu? to tak na powaznie.
kasiarys7
2008-03-04
22:06:58
Email
Lila kochana jesteś jak mi się cieplutko na sercu zrobiło.Nie chce was fatygować.a i przesyłka bedzie pewnie droga.Króliki sa bo sparwdzałam.Mój mąz wpadł na pomyśł zeby ogłoszenia porozwieszać i dać nagrode..heheh.Widzi jak ja się mecze a Hubi jeszcze bardziej..Jak to miło że mnie ktoś rozumie.
kasiarys7
2008-03-04
22:15:53
Email
Faktycznie Szymuś spi długo rano.Misiek śpi do 6 czasem do 7 uda mu się pociągnąc.W dzień nie zawsze śpi Tak jak wczoraj nie spał wogóle i pewnie dlatego odpłynął o 17 i spał do rana.Ale dzisiaj w dzień spał godzine I nie było problemu z wieczornym usypianiem.Podziwiam ciebie za nocne niespanie.Tym bardziej teraz jak jeste ś przy nadzieii...I napewno brakuje ci odpoczynku.Może faktycznie przesunąc Szymkowi godziny snu.A rano jak jest ze wstawaniem ?
dodka591983
2008-03-04
22:48:26
Email
Lila to rzeczywiscie masz powod do dumy 20slow ja cie krece!! brawa dla Szymusia. Tu bilanse w 1 roku byly bardzo czesto. Teraz ostatni mial w grudniu i nastepny w 21 miesiacu zycia. Kasiu a patrzylas czy w necie albo na allegro nie ma tych zajaczkow? Biedny Hubi jesli byl tak przyzwyczajony do niego to musi mu byc ciezko. Lila skad ty masz sily, nie spac w nocy a potem jeszcze w dniu? a jak Szymus ma drzemke to kladziesz sie? ja jak bylam w ciazy to przychodzilam po pracy i 3 godziny spalam. a teraz czesto ide w poludnie z Filipem bo po tych naszych nockacjh to tez ciezko zwlaszcza gdy mam pracujacy dzien. Jutro i po jutrze maz ma 2 zmiane wiec bedziemy sami. ale w poniedzialek ide na spotkanie z pewna polka , ktora znalazla mnie za pomoca naszej klasy :) ma coreczke 21 miesiecy i tez od 3 lat jest tu. Poszerze w koncu krag moich wlasnych znajomych. ok a teraz lece spac bo jutro rano znow praca. w koncu musze uzbierac pieniazki na meble do pokoju mego dziecka :)
ania23
2008-03-05
10:20:15
Email
Lila to gratulacje dla Szymonka!!! BRAWO ale on zdolny. Amelka też mówi "rr" językiem podobnie zwija tak w rulonik jak Hubi hahah. Lila współczuje tych nocek ja bym chyba nie wyrobiła. Ale w szoku jestem ze Szymek tak długo .spi rano!!!! U nas to ok.6.20-7 pobudka a wieczorem zasypia w mig w łózeczku. A moze spróbuj go położyć w dzień "na siłe" moze zaśnie ale o takiej porze zeby wieczorem juz był padniety. Ja czasem jak jestem zmeczona to biore Amelke i kłade sie z nią na łóżko i usypiam a ona tez sie powałkuje i czasem zasnie a czasem bawi sie rajstopkami i kula sie po łóżku a ja w tym czasie sobie pokimam i juz sie lepiej czuje haha. A dzisiaj mam ochote na mycie okien i pranie firanek (chociaz części bo wszystkiego nie jestem w stanie w jeden dzien) A wy juz robicie wiosenno-świąteczne porządki. Kurcze nie wiem czy jeszcze nie bedzie znów wiatrów i deszczy bo mi sie okna zabrudzą no ale kiedys trzeba zacząć sprzątac zeby z tą wielką chałupą sie wyrobic hahah. Kasiu ja mam IKEE w poznaniu (50 km) teraz bylismy z niedziele (ale chyba króliczek zgubił sie w poniedziałek nie?) Jak pojedziemy przy najbliższej okazji to dam znac wtedy moge kupic nie bedzie problemu i wysyłka tez bedzie tania. Tylko nie wiem kiedy to bedzie no i czy Hubi do tej pory nie znajdzie sobie innej przytulanki. jakby co to dam znać. Dobra biore sie za te okna pappapa
kasiarys7
2008-03-05
13:15:55
Email
Melduje się.My po spacerku a misiek juz chrapie..super ciesze się bo ja moge spokojnie zabrać się do domowej roboty..hehheh.Ja jeszcze nie myje okien może za tydzień,,Dziisiaj jak wstalłam to za oknem śnieg zobaczyłam..Ale jajka - chyba zima wróciła.Zimno i bardzo wieje...dlatego wstrzymam sie z myciem okien.Aniu takkrólik zaginął w poniedziałek ale jak bedziesz jechała to daj znać.U mnie tez juz znajomi postawieni w gotowości ze jak bedą jechac to mają wrócić z kólem...heheh.Szczerze powiem ze ja mam ochote pojechac ale nie mam kiedy.Może po swiętach jak juz bedzie mniej roboty i niedziele wolne bo teraz jeżdzimy i na chrzciny zapraszamy.Lila a ile przesyłka kosztuje do Polski? I jak nocka minełą ? venuss a wy gdzie z Oleńka się podziewacie.Poprosimy o relacje z imprezki i zdjęcia rocznej dziewczynki..
asonta
2008-03-05
14:27:42
Email
Cześć dziewczynki;-) Widzę że tu u Was miło więc pozwolę sie dołaczyć wszak moj Antoś z marca dokladnie 13 ale marcowych maluchow nie widzialam wiec do lutowych sie doczepie;-)Będąc w ciąży cześciej tu zagladalam No i na dzieńdobry poproszę Was o radę a wlasciwie te ktore karmily piersia i maja za soba odzwyczajanie od nich swoje maleństwa U nas jest tak mysle dosc powazny problem Karmilam od samego poczatku Gday antos mial 4 miesiace zupelnie odmowil piersi niewiedziec czemu czasem gdy mnie nie bylo dostawal butle wiec mysle ze moze poprostu z butli lepiej mu lecialo i moj leniuszek nie chcial sie nazbyt przepeczac Byla butla na zmiane z piersia I trwalo to do ok 10 miesiaca W tym czasie odrzucil butle smoczek rowniez a bez piersi na dzien ddzsiejszy funkcjonowac nie moze Bez piersi nie zasnie a zasypia z piersia w buzi wiem ze jest w tym moja wina ale coz czasu sie nie wroci Gdy mnie niema usnie owszem ale najpierw sie potwornie umęczy probowalalm go odzwyczaic ale byly takie wrzaski zaczal sie zanosic Jednym slowem koszmar Co robic ratujcie odzwyczajac teraz bo pozniej moze byc gorzej czy przeczekac W nocy gdy sie przebudzi tez musi miec cyca bo nie zasnie w przeciwnym razie jest wrzask nie do opisania A jeszcze dwa miesiace temu moglam go zosatwic na noc u rodzicow gdy sie przebudzil dostawal butle a teraz a tam szkoda gadac Pomozcie bo sama nie wiem co robic Pyodrawiam
Joanna26
2008-03-05
15:22:24
Email
Czesc Asonta!Fajnie, ze sie odezwalas, zastanawialam sie ostatnio, co u Twojego Antka:)) Ja nie z tego watku, bo w braku marcowego juz w ciazy przytulilam sie do mam majowych, ale mam nadzieje, ze dziewczyny mi wybacza:) Daj maila (albo napisz do mnie: joanna2_6@o2.pl), wysle Ci ksiazke Kazde dziecko moze nauczyc sie spac. Moja Emilka do osmego miesiaca nie usnela w domu ANI RAZU inaczej, jak przy cycku.Ssala tez w nocy, bo sie czesto budzila i do ponownego usniecia potrzebowala piersi. Poczatkowo mi to nie przeszkadzalo, nawet bylo to wygodne, wiedzialam, ze piers to skuteczny sposob usypiania, ale w pewnym momencie trzeba to bylo zmienic. Dodam, ze spala ze mna, nigdy w lozeczku. Dzieki radom z ww ksiazki Emilka nauczyla sie sama usypiac, w swoim lozeczku i przesypia cale noce. Nie bylo to latwe, trzeba bylo duzo determinacji, zeby przetrwac, ale bylo warto. Oczywiscie ksiazke moge przeslac nie tylko Tobie - jesli ktos chce - piszcie.
Joanna26
2008-03-05
15:38:09
Email
Tu jest adres, pod ktorym pisalam duzo o wrazeniach z poczatkow stosowania metody z "Kazde dziecko..." Pozdrawiam:)) http://happymum.pl/forum/pok_wpis.php?id_dzial=4&id_tem=3330&str_nr=249
dodka591983
2008-03-05
15:43:22
Email
ale zimno brrrr,1 stopien. i rano musialam drapac szyby jak jechalam do pracy. teraz maz pojechal maly spi wiec mam czas dla siebie i na zrobienie obiadku dzis bedzie buraczkowa. Filip bardzo lubi. Za okna sie nie biore bo gdzie w taka zimnice lapki mi poodpadaja. ostatnio tylko w salonie umylam i przez ten orkan to juz nic nie widac tak brudne. ja w zasadzie to musze szafki tylko z gory powycierac bo tak to co tydzien wszystko sprzatam. o nie marudzi cos maly. AKTUALIZACJA PO 2 godz. spalam 2 godzinki z filipem i nie wyslalam szybciej co napisalam :) zapomnialam pytac. czy wasze maluchy tez sa niejadki? juz kiedys pisalam ale myslalam ze mu porzejdzie. otoz Filip na caly dotychczasowy dzien zjadl pol kromki chleba i 100gram obiadku.
venuss
2008-03-05
20:33:44
Email
Kasia potrafisz zmotywować, wstawiłam kilka fotek z urodzin, pozdrawiam:)
venuss
2008-03-05
20:39:24
Email
ciesze się, że wasze maluchy takie zdolne, gratulacje!
kasiarys7
2008-03-05
21:24:20
Email
Witaj asonta.Oj tak u nas miło i rodzinnie..Dziewczyny ale jadłam dzisiaj pyszne placki.Robi się z piersi kurczaka sera żóltego i majonezu.Jak chcecie przepis to podam .Naprawde rewelka.Misiek dzisaij padł jak kawka.Ostatnio nie mam problemu z myciem ubieraniem i usypianiem..ach żeby nie zapeszyć () Venuss Oleńka cudna - jak spojrze na pierwsze zdjęcie i ten ostatni pokaz to az się wierzyć nie chce że ten czas tak leci do przodu.Jak Oleńka się zmieniła - zreszta każde z naszych bąbelków się zmieniło...Oczywiście pięknieją z dnia na dzień - wszystkie bez wyjątku..Asonta ja ci nie pomoge bo mnie pokarm sam zanikł jak Hubi miał 4 m-ce.A i od początku był na karmieniu mieszanym Także ja nie miałam takiego problemu jak ty.Mam tylko wiedze książkową ale ty pewnie juz czytałaś wszystko na ten temat.Ale jakby co to pytaj i pisz..Lece do łazienki na kąpiel w pianie i maseczke na bużke..hehe.I kremik i piękna będe..
ania23
2008-03-05
21:54:30
Email
oj ja już padam na twarz....właśnie skończyłam wieszac firanki i na dzis juz dość!!! został mi tylko jeszcze jeden pokój i łazienka na gorze. Ale za to w domu pięknie pachnie , ach lubie ten zapach świezo wypranych firanek . Na szczescie siostra przyjechała mi pomóc ( bo juz od dawna mi to obiecywała ze umyje mi okna) wiec szło szybciej. A na dworze zimno i tez padał dzis snieg no i wiatr tez był brrr. // Mam składniki na muffinki u jutro pieke haha. Asonta ja karmiłam piersią 10,5 miesiąca, U mnie było podobnie bo mała tez zasypiała przy cycku i dla mnie to była ogromna wygoda zresztą ale z czasem przestała zasypiac przy piersi troche popiła i sie wierciła, no i tak zaczełam dawac butle najpierw co drugi dzien - naprzemian z piersią a potem juz przeszła na butle. U mnie nie było z tym problemu bo jakoś Amelka nie tęsnkniła za cycem -bardzo lubiła pic z butli.Nie wiem co ci poradzic. Moje zdanie jest takie w wielu dziedzinach zycia niemowlaka ze na wszystko przyjdzie pora i to maluch decyduje kiedy bedzie gotowy na pewne rzeczy np. samodzielne zasypianie czy odstawienie cycusia. Takie jest moje zdanie bo u mnie tak było. Na nic były moje trudy zostawiania małej w łózeczku zeby zasnela czy siedzenie przy niej a jak chciałam wyjsc to sie budziła. Pewnego dnia po prostu spróbowałam zostawiłam ją w łózeczku i zasnęła i tak juz zostało. Ale to jest moje zdanie, wiem ze nie we wszystkich dziedzinach nie mozna sie zdawac na dziecko i samemu tez trzeba rozpoczać interwencje.Pozdrawiam!!
lila73
2008-03-05
22:03:20
Email
ale za co mnie podziwiacie, skoro nie mam innego wyjscia z tym spaniem. co mam robic jak on sie budzi? w dzien nie ide spac, bo szymon zasypia ok. 12-tej, a wtedy akurat nie jestem zmeczona, tylko raczej glodna, wiec gotuje i jem. a po jedzeniu jestem strasznie zmeczona, ale on wtedy juz sie budzi, wiec nie moge spac. po poludniu tez nie moge spac jak moj maz sie nim zajmie, bo szymon jest po prostu za glosny a my mamy 2 pokoje, z czego jeden przechodni. szymon jest oczywiscie w tym nieprzechodnim czyli dosc blisko i po prostu za glosno. czesto tak jest, ze leze, zasypiam i co pare minut mnie budzi. ale mimo to troche w ten sposob wypoczywam. cierpie na staly niedosyt snu, ale nic na to nie poradze. czasem moge sie rano wyspac, jak on dluzej spi. albo czasem ide juz o 21. szej spac. dzis nocka byla ok, wiec sie wyspalam. asonta, fajnie ze do nas dolaczylas. ja tez ci niestety nie moge pomoc, bo juz nie karmie, ale to co opisujesz, to typowe problemy z zasypianiem. jest taka teoria, ktora mowi, ze dziecko jak sie budzi (np. jak przechodzi z jednej fazy snu do drugiej), musi miec te same warunki, ktore byly przy zasypianiu. dlatego twoj antos potrzebuje znowu piersi. mysle, ze bez krzyku sie nie obedzie, jezeli bedziesz chciala teraz z tym skonczyc. chyba, ze jeszcze poczekasz, ale mysle, ze za szybko sie sytuacja nie zmieni. znam ksiazke, o ktorej jest mowa powyzej. metoda w niej opisana jest kontrowersyjna. ja tej metody nie bylam w stanie zastosowac na moim synku (tzn. zastosowalam ja przez 3 minuty i miala ona odwrotny skutek). ale slyszalam tez, ze ta metoda jest b. skuteczna. tylko trzeba naprawde mocnych nerwow i determinacji. i przede wszystkim uczucia, ze juz tak dalej byc nie moze i trzeba cos zmienic. i chyba wiary w to, ze dziecku nie dzieje sie krzywda (tu ja mialam watpliwosci, ale to ja.). kasiu, czy krolik sie nazywa "gosig"? bo szukalam w ikei, ale mi nie pokazuje obrazku. ja tak czy tak musze jechac do ikei (potrzebuje paru drobiazgow). jezeli chcesz i nie jest to dla ciebie nieprzyjemne, moge kupic kroliczka i wyslac. ta przesylka nie bedzie az tak duzo kosztowac a poza tym to jest tego warte. zrobie to z przyjemnoscia. tylko napisz, czy chcesz i czy w ogole chcesz zdradzic twoj adres. ROZUMIEM jesli nie chcesz!
lila73
2008-03-05
22:39:08
Email
co do spania - mysle, ze szymon lubi sobie rano dluzej pospac. ma to po tacie - moj maz to tzw. sowa. rano jest w zlym nastroju, a najbardziej lubi wieczory. i szymon tez tak - najlepszy nastroj ma wieczorem. ale nie wiem, to sie jeszcze moze zmienic.
dodka591983
2008-03-05
23:25:20
Email
Oj Lila jakas ty kochana. My niestety do ikea wybierzemy sie dopiero jak na mebelki uzbieram. To sa plusy zycia w wiekszym miescie, wiecej jest sklepow atrakcji, rozrywki, kultury. Nie to co w takich pipidowkach :) maz konczy prasowanie a ja wlasnie do spania. Kasiu tez po maseczkach jstem i od razu sie lepiej czuje. Firanki chcialabym nowe kupic do jadalni i jakos sie zebrac nie moge zeby jechac poszukac czegos ciekawego. Cale szczescie u nas o zakonczeniu karmienia piersia zdecydowal sam Filip jak mial 9.5miesiaca. I nie bylo problemow z butelka. A z czego Antos pije herbatke? Venuss Olenka slicznie wygladala (jest bardzo podobna do mojego chrzesniaka, on tez ma taka laleczkowa urode), a jaki torcik apetyczny.
kasiarys7
2008-03-06
08:27:14
Email
Lila super -ale jeszcze się wstrzymaj jak możesz bo znajomi może wybiora sie w ta sobote .Podaje ci strone z tym królikiem.
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90079188
My dzisiaj juz przed 6 na nogach...ale mimo to wyspana jestem.Wczoraj jak wyszłam z łazienki to wszystko pogaszone a mąz juz spał.To i ja szybko do łóżeczka i nawet nie wiem kiedy usnełam ...A dzisiaj znowu w teren - troche spraw urzędowych
kasiarys7
2008-03-06
08:29:52
Email
Tu jest zdjęcie królika...

lila73
2008-03-06
08:55:19
Email
kasiu, mi sie wydaje, ze nie ma tego krolika w ikei w austrii! czy to mozliwe? sama zobacz. bo ten, ktory tam jest to chyba inny - wlasnie nie pokazuje mi dokladniejszego zdjecia! ale on nie ma marchewki! http://www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/IkeamsSearch?storeId=8&langId=-21&catalogId=11001&searchType=product&pageNumber=-1&orderBy=score&category=%23%7EProducts&query=stofftiere
lila73
2008-03-06
09:13:58
Email
nie, jest, znalazlam! to w innej kategorii - nie maskotki, tylko zabawki dla dzieci. nie gosig kanin, tylko minnen kanin. :-) dobra, no to jest. ale sie wstrzymam.
kasiarys7
2008-03-06
09:15:24
Email
lila weszłam w Ikee w Austrii i znalazłam.podam ci strone.
http://www.ikea.com/at/de/catalog/categories/rooms/childrens_room/10439-2/
musisz tylko sprawdzic czy w waszym mieście jest w sprzedaży.Królik nazywa sie MINNEN KANIN / koszyuje € 3,99
kasiarys7
2008-03-06
09:16:09
Email
ha ha ale się fajnie zgadałyśmy - kochana jesteś
kasiarys7
2008-03-06
09:17:42
Email
Dam ci znac po niedzieli.Jakby co to adres napisze na e-maila.
kasiarys7
2008-03-06
09:33:19
Email
Aniu fajnie że masz pomoc a kto zajmował się wtdy Amelką ? Ja mam dwa pokoje to mało roboty ale i tak zawsze się narobie.A firanki musza jeszcze poczekac .jeszcze się nie dorobiłam - ciągle jest cos do kupienia - A bardzo bym chciała .Tzn. mam tylko w sypialce.U nas dzisiaj pięknie świeci słonko ale szron widze na samochodach - chyba jest zimno (?)
kasiarys7
2008-03-06
09:43:35
Email
A tak wyglądaja moje muffinki - pyszne..
Photobucket
Photobucket
dodka591983
2008-03-06
13:20:21
Email
kasiu ale mi smaka narobilas!! a wlasnie taka ghlodna z pracy wrocilam. Maly spi a maz pojechal. musze sie wziac za obiad (o ile nie usne tak jak wczoraj). tu pogoda do d... padac zaczelo a mialam isc z kolezanka na spacerek. i nici kolejny dzien bedziemy kisic ogora w domu
ania23
2008-03-06
13:30:08
Email
Dodka my tez dzis kisimy ogóra hahah i wczoraj tez bo strasznie wieje i zimno. Kasiu przepysznie wyglądają twoje muffinki. Ja tez dzis zrobiłam i wyszły super, bardzo mi smakują. Tylko są dośc tłuste chyba za duzo oleju wlałam. Część zrobiłam z białą czekolada, część z nutellą a część z dzemem. PYCHA!! Amelka śpi, ostatnio ma problemy z zasypianiem w dzien , długo to trwa, rano spała tylko pół godziny wiec teraz pośpi chyba troche dłużej. Lila ja tez tak miałam jak Amelka była mniejsza. Spała w porze kiedy ja jadłam obiad właśnie około 12 a potem ok.14 ja mi sie chciało spać i miałam ogromną ochote sie położyc to ona sie budziła i mogłam zapomniec o odpoczynku. Ale cóż zrobic z tymi dzieciaczkami . To one nami rządzą hahaha, ustalają nam rytm dnia.My zawsze jak cgdzies chcemy jechac po południu i chce zeby amelka sie wyspała do południa to ona zawsze na odwrót robi i nie chce wtedy spac a potem marudzi. //Przy myciu okien zajmowąłyśmy sie małą na zmiane a w wiekszej czesci ona sie sobą zajmowała i nam "pomagała" hahahah :-))
ania23
2008-03-06
13:31:44
Email
a tutaj mały dresiarz....

lila73
2008-03-06
13:54:20
Email
kasiu, a u nas w lidlu sa formy do muffinkow od poniedzialku. moze w polsce tez? a wczoraj krolewicz spal 3 godziny w dzien. i go obudzilismy, ale mimo to zasnal dopiero o 22.iej. aniu, smieszne zdjecie amelki! tu tez okropnie zimno, ale ja ide mimo to codziennie na spacer, chyba zeby lalo.
venuss
2008-03-06
20:09:17
Email
Dzięki kochane ciocie za mile slowa, Ola nie chce jeszcze chodzić ani mowic to niech przynajmniej pięknieje:) hihi
kasiarys7
2008-03-07
08:31:44
Email
hejo......a co tu taka cisza ???Hehe my nie kisimy ogóra - uwielbiam spacery niezaleznie od pogody.chociaz wiadomo jak pieknie na dworku to i spacer przyjemniejszy.Dzisiaj moje dziecko strasznie mnie pokopało....wiecie od kad maz przeniósł sie do pokoju spac to ja lulam z hubertem.Pewnie mi się to jeszcze "odbije" .Dodka Hubert tez je troche mniej a zupki czy obiadki to juz naprawde musi być głodny.Najlepiej mu wchodza kaszki owoce budynie i inne desery.Mleka tez juz tak apetycznie nie pochłania jak kiedys.Właśnie wczoraj wyczytałam w gazecie cyt"Maluchom w wieku 13 miesięcy zdarza się to często.Mniejszy apetyt wiąże się ze spadkiem tempa wzrostu..i brakiem czasu na jedzenie.chodzi o chodzenie i poznawanie świata.Jeżeli nie brakuje mu energii i prawidłowo przybiera na wadzenie ma powodu do niepokoju"..
Lila dzisiaj wejde do lidla i rozejrze sie.Aniu super zdjęcie Amelki w dresie..hihih..szkoda że buziaczka nie widać.
ania23
2008-03-07
09:06:55
Email
Ja też bym bardzo chciała wyjść codziennie na spacer ale czasem jak jest straszny wiatr to po prostu sie nie da i sie odechciewa. W miescie moze jest inaczej bo budynki troche zasłaniają wiatr i tak nie wieje ale tutaj u nas na tym nowym osiedlu nie ma chaty przy chacie wiec wieje no i na razie nie ma zbytnio drzew zeby zasloniły. Dzsi juz chyba tak nie wieje ale za to pochmurno. //Amelka tez najbardziej lubi kaszki i deserki a obiadki to juz nie tak bardzo. Czasem na noc wypije tylko pół butelki mleka a czasem wszystko i jeszcze ciągnie a tam juz nic nie leci hahaha. Ale najwazniejsze ze dziecko ma dobre samopoczucie i nie ma zadnych innych objawów to sie nie ma czym martwic ze to moze jakas choroba.
venuss
2008-03-07
19:06:18
Email
dziś byłam z Olą na szczepieniu:( Kupiłam masc Emla zeby znieczulić skórę dziecka. Pół godziny przed kłuciem nasmarowałam Olę Emlą i nakleiłam specjany plasterek na rączkę. Pielęgniarkę poprosiłam, żeby zobaczyła dokładnie gdzie jest ta maść, żeby wiedziała gdzie ukłuć. Ona na to ze wie, bo będzie biała skóra po kremie, ja jej na to niech lepiej zobaczy a ona swoje- że wie. No to ok, czekam aż przygotuje zastrzyk, siadam z Olą bokiem do niej i trzymam dzidzię za rączkę, przytulam do siebie, zeby sie nie kręciła. Piguła zrobiła zastrzyk, Olka zaniosła się płaczem, aż sina była. Okazało się, że pani wbiła igłę około centymatra ponad znieczuloną skórą! Byłam wkurzona na maxa, powiedziałam tej babie co zrobiła i zapytałam po co w takim razie kupowałam masć, skoro ona i tak zadała dziecku ból. Piguła najpierw na to, że dobrze zobaczyła, a potem zaczęła odkręcać kota ogonem, że ona musiała w mięsień a nie w przyczep, pieprzenie, przecież zawsze tak samo dziecko szczepią, wiem w którym miejscu. Och.. mówię Wam...szok. Pisze Wam o tym, bo nastepne szczepienie w wieku 15 miesiecy daja w nozke, wiecie juz. Ja tym razem dokadnie dopilnuje zeby dzidzia nie cierpiala...
dodka591983
2008-03-07
19:24:32
Email
biedna Olenka. w ogole zal mi tych wszystkich robaczkow ktore sa klute. Venuss czy Ty juz kiedys ta masc uzywalas? moj lekarz powiedzial ze i tak nic nie daje, bo szczepienie idzie w miesien a tam juz masc nie znieczuli. chociaz poimo tego chce kupic na nastepne szczepienie akie plasterki. u nas ostatnio bylo przeciw meningokokom, a kolejne w kwietniu juz nie wiem na co. Filip od urodzenia wszystkie szczepienia w nozki dostawal. Dzis zrobilam sobie nowe paznokcie wiec mam humor poprawiony, bo kiepski od rana byl. w niedzieledo tesciowej na urodziny :(
venuss
2008-03-07
20:01:29
Email
dodka ponoć działa, skóra jest najbardziej czuła, a Emla znieczula skórę, zobacze za 3 miesiące. wtedy ocenię, chciaż wiem, ze Ola i tak będzie płakać, tylko moze mniej. Ona płacze ze strachu nawet jej mierzą obwód głowki, albo klatki piersiowej. Ale przy zastrzyku to jest rozpacz nie do opisania, pierwszy raz widzę coś takiego. Moj synek nie płakał, ...cóz, księzniczka jest bardziej wrazliwa:)
ania23
2008-03-07
20:09:42
Email
Oj biedna Oleńka :-(( Venuss ja smaruje Amelke przed kazdym szczepniem emlem (oprócz pierwszego bo nie wiedziałam wtedy ze jest taka masc).Ja przed szczepnieniem dzwoniłam do przychodni pytac sie i pielegniarki mi objaśniła gdzie bedzie wkłucie wiec tam posmarowałam (na wysokości 3/4 ramienia od łokcia) I to miejsce jest raczej zaczerwienione niż białe hmm dziwne. Amelka nie płakała na tych szczepieniach jak miała posmarowane bo nic nie czuła. Dodka masz racje emla działa znieczulająco na skóre a to szczepienie teraz po roku to było właśnie podskórne. Wczesniej na domięśniowych tez smarowałam i amelka tylko minke skrzywiła ale nie płakała. No bo jak w mięśien to napewno cos poczuła tam głębiej ale przynajmniej ukłucia nie czuła.////Ach my juz po kapieli :-)) Mąż jeszcze nie wrócił z pracy a Amelka juz wykąpana i śpi. Kąpałyśmy sie razem w wannie ale frajda była!!!! Dzis to tyle rzeczy zrobiłam ze sama sie sobie dziwie ze jeszcze mam siłe chodic haha. Byłam z Amelką w mieście na zakupach od rana, dwa razy na spacerku byłyśmy, zrobiłam pranie obiad sobie i Amelce, umyłam reszte okien i wyprałam reszte firanek... no i wykąpałam i uspiłam (tzn, sama sie uśpiła:-)) Amelke.....no to chyba wszystko hahaha. Ostatnio mam powera do pracy, chyba przez to ze od niedawna biore takie witaminy dla kobiet z żeńszeniem i to chyba one tak działają. Ale to dobrze nareszcie mam siłe i chec do pracy. Obym tylko w pracoholizm nie wpadła hahahahha
venuss
2008-03-07
21:20:53
Email
Aniu własnie tak posmarowałam, 3/4 wysokości.. w dodatku na kwadracie 2cm x 2cm, Slepy by trafił, ale ta wiedźma wbiła się w samo ramię, wyobrazasz sobie?!
lila73
2008-03-08
18:02:18
Email
czesc! kasiu, chcialam tylko napisac, ze u nas te formy na muffinki to dopiero od nastepnego poniedzialku - tzn. teraz - pojutrze. tak ze ich jeszcze chyba nie moglo byc. och, mi sie nic nie chce, najchetniej bym tylko lezala. dzisiaj nocka znowu "dziurawa" - 2 godziny nie spal. milego weekendu!
ania23
2008-03-08
22:30:05
Email
hej hej!! A co tu taka cisz?? Pewnie wszystkie Panie świętują Dzień Kobiet hihi. My z Amelką dostałyśmy po kwiatku :-) Jak miło :-)) Zaraz uciekam spac bo jestem dzis strasznie zmeczona, jak zwykle w sobote, duzo pracy, sprzątanie itp. Amelka dzis miała jeszcze w dodatku full full energii wiec tez mnie wymęczyła. dobrze ze mąż miał dzis wolne to sie troche nią zajął. ////Venuss takie są te niektóre pielegniary, mnie to zawsze jakas wkurzy jak ide na szczepienie, ale zeby takie coś to po prostu szkoda gadac!! Szkoda Oleńki ze musiała tak płakać :-( My mamy to oddałybysmy wszystko zeby te nasze dzieciaczki jak najmniej cierpiały. Buziaki na dobranoc dla maluszków :-0
ania23
2008-03-09
07:54:40
Email
ale cisza!!! my juz wstalismy bo Amelka nie daje pospac ostatnio. dzis obudziła sie o 6.15, zmieniłam jej pieluszke, dałam butle mleka i piła w naszym łóżku i potem sie przytuliła myslałam ze zaśnie ale nic z tego wiec trzeba było wstawac :-(( Ale nic, właśnie zjadłam sniadanie, dopijam kawke (mąż jeszcze śpi) i za chwile idziemy na drzemke z Amelką haha. Ona jak tak wczesnie sie obudzi to juz nie chce zasnac. niestety trzeba wstac, schodzimy na dół, ja jem sniadanie, ona sie troche pobawi, wybryka i potem ok.,8 idziemy na drzemke. A co u Was halo halo??
lila73
2008-03-09
20:39:57
Email
no rzeczywiscie cisza! zeby nie bylo ciszy, pisze, tylko nie wiem za bardzo co... nic nowego nie mam do opowiedzenia. maz usypia akurat malego, ostatnio to b. dlugo trwa - ok. godziny. miejmy nadzieje, ze dzis nie bedzie tak ekstremalnie. pozdrowienia!
kasiarys7
2008-03-09
22:06:30
Email
Oj faktycznie cisza...............................Biedna Oleńka -- wiem co to znaczy bo ja mam tak na codzien tzn. zanoszenie się.venuss mam nadzieje że pierwszy i ostatni raz Oleńka tak cierpiała.CMOK - buziak dla was.Aniu to ty juz masz wszystko na błys zrobione..fajnie ja sprzątam na bierząco - wiesz mare metrów szybko sie odkurza..heheh tylko okna.Ale ja musze wyczekać moment jak misio uśnie i wtedy podwinąć ręawy i do roboty.Lila kochanie napisz ile wyniesie przesyłka do Polski .królika cene znam.A Hubert naprawde ma problemy z uśnieciem i ze spaniem.I już cię rozumiemz tymi dziurawymi nockami.Ja teraz miałam takie dwie po 2 godziny .Koszmar...Wczoraj byliśmy na imprezce i powiem wam że moje dziecko jest cudowne.Bawił się sam cały czas był uśmiechnięty.Nie marudził i sam zasnął I miał głeboki sen bo muzyka i śpiewy i śmiechy go nie ruszały..Ale za to ja byłam zmęczona i poszkodowana..bo moja kolej na powrót samochodem.Ale coś za coś mąż dzisiaj wstał z ogromnym bólem głowy - hihihi.A dzisiaj przepięknie było pogoda dopisała i pojechaliśmy do mamy na działke.Hubert wrócił zmęczony ze pad i spał 3 godziny.Pewnie spacer po lesie go dotlenił ()Dodka i jak po imprezce u teściowej?
lila73
2008-03-09
22:56:08
Email
kasiu, nic mi nie zwracaj. to prezent wielkanocny dla hubiego. NAPRWDE! wyslij adres na moj adres mailowy 2711504@gmx.at. we wtorek pojade do ikeii i kupie. no to widzisz co to sa za nocki. moze to taki wiek, ze dzieci maja takie zaburzenia? narazie!
kasiarys7
2008-03-10
08:55:17
Email
Lila bardzo się ciesze....HUR A!! !! ! ! Ja tez poprosze o adres ...Buziaczki

kasiarys7
2008-03-10
09:22:49
Email
U nas dzisiaj przepięna pogoda - słonko świeci od samego ranka i zachęca na spacer..Szkoda bo mam dzisiaj sporo jeżdzenia po mieście i jak zwykle z Hubertem pod pachą ..no ale jak wrócimy to napewno zrobimy swoje kilometry.Nie mam na dzisiaj obiadku dla niego ale szkoda bedzie stać przy garach - kupie gotowce.
kasiarys7
2008-03-10
20:55:27
Email
Hej kobietki co się dzieje ??? Dlaczego się nie odzywacie ? Mam nadzieje ze wszysko ok.
A ja dzisiaj cały dzień poza domem.Wszystko pozałatwiałam i jestem zadowolona.I żeby nie zachwalić Hubert jest coraz grzeczniejszy.Tylko żeby jeszcze przesypiał całe noce w łóżeczku to byłoby cudnie.Ale nie można mieć wszystkiego na raz...hehe.
ania23
2008-03-10
21:30:02
Email
hej ja juz tez sie melduje. Wczoraj mieliśmy gości a dzis jechałam na 12 do lekarza wiec małą podrzucilam do rodziców no i potem chwile u nich posiedziałam. Kasiu fajnie ze Hubi grzeczny. Na Amelke tez nie moge narzekac, tez jest grzeczna i nie marudzi bo zajmuje sie chodzniem. Teraz juz wszystkie szuflady mam przeplądrowane hahahah a ona cała szczęsliwa. Na spacerkach to tez wiecej chodzi niz jezdzi w wózku. A dzisiejsza noc to juz było przegięcie!! Co chwile do niej wstawalam, chyba co 45 min i w dodatku obudziła sie o 5.30 w znakomitym humorze do zabawy i ani mowy o spaniu!!! Nie wiem co jej sie stało. Zasneła dopiero o 12 w południe na pierwszą drzemke!! Co tez jej sie nigdy nie zdarzyło, no ale wszystkie noce nie mogą byc takie piękne hahah, od czasu do czasu amelka musi pobuszować :-))// U nas tez dzisiaj piękna pogoda i spcerek zaliczony.
dodka591983
2008-03-10
21:49:14
Email
tez sie meldujemy. dzis znow tesciowa zaprosila nas na obiad. szok. Filip tez jest bardzo grzeczny, ale guziki przy tv nie daja mu zyc!! i wszystkie wciska i tak moglby pol dnia. dzis poznalam nowa polke (bylismy z malym u niej na kawie, ma oreczke 21 miesiecy) wiec grono znajomych mi sie powieksza.jutro do pracy i pozniej polece w poszukiwaniu nowych firanek do jadalni. nie wiem kiedy pomyje okna bo tu calymi dnami pada!!!!!!ok lece spac papa
kasiarys7
2008-03-10
21:52:30
Email
Ha ha u nas też misiek robi porządki w szufladach.Juz przeniosłam dokumenty na samą góre bo bardzo podobały mu się teczki.A my z chodzeniem jeszcze w tyle Ale jak ruszy to pewnie nie będę mogła go zatrzymac.A ja dzisiaj dałam Hubertowi na spacerze bułke i wiecie jak on smacznie ją wcinał aż ludzie sie zatrzymywali i podziwiali.Nie wspomne ze kurtka do prania i czyszczenie wóżka.A nosek i poliki to suche strupy po bułce.Musiałam porządnie namoczyć zeby bułk azeszła..heheh.
ania23
2008-03-10
22:03:19
Email
hahahhah a to Hubi mały łakomczuszek :-))
kasiarys7
2008-03-10
22:09:44
Email
Oj tak.Potrafi cała zjeśc na dwa posiedzenia (bułka z przedziałakiem )Ale tylko świeża bo stara juz mu tak nie smakuje.pewnie dlatego ze na swędzące dziąsełka miekka juz tak nie działa jak taka chrupiąca prosto ze sklepu.
kasiarys7
2008-03-10
22:17:25
Email
Dodka fajnie że masz z kim spędzac czas a i filipek ma kolegów i koleżanki.U nas znowu nie guziczki w tv ale wieża musi caky czas byc właczona - lubi jak mu cos świci i mryga.A jak pocichutku wyłącze to skubany zaraz zasuwa i przestawia wszystko.Już kilka razy się przestraszył bo właczył i hukneło a wczesniej pokrtłem od głosu się bawił.nie powiem ale ryczał jak bóbr.Ale to go nie nauczyło..I uwielbia zabawe w szafie.Lubi się chowac a ja go wtedy szukam .Ah i codziennie rano trzepie i wietrze pościel a on łapie za małe poduszki (jaśki) i roi to samo co ja.Mówie wam jakiego mam pomagiera.I ile radości to sprawia jemu i mnie.
kasiarys7
2008-03-11
09:53:44
Email
Ja znowu prawie cała noc spałam z Hubertem.I nie wyspana jestem bo to wiercipieta okropny.Dzisiaj tez mam napięty grafik.Musze kupic kurteczke wiosenną bo w `zi`mów`ce to lada dzień bedzie za ciepło.I nie wiem czy kupowac półbuty czy poczekać jeszczze i założyć ADIDIASY..P.S.maM pomagiera przy kompie
ania23
2008-03-11
10:08:58
Email
u nas dzis powtórka z rozrywki jesli chodzi o nocke. znów o 5.30 pobudka i zero spania do rana. tez jestem nie wyspana. Teraz Amelka spi, kulała sie 1h w łózeczku az zasnęła. Mnie sie wydaje ze Amelka to jeszcze troche pochodzi w tej swojej przejściówce. w niedziele załózyłam jej do koscioła tą wiosenna bo tamtą ubrudziła no i za ciepło to jej nie było (zreszta w kosciele zawsze chłodniej jest). Takze na razie wiosenną schowałam bo tak pogoda teraz jest zdradliwa. Zakładam jej pod spód cieńszą bluzeczke i na to kurteczke i jest ok.///Amelka bardzo lubi obgryzac piloty hahaha i ogromnie lubi bawic sie komórką - ile ona juz mi smsów nawysyłała pustych na szczęscie. Staram sie zeby była zablokowana ale ona nauczyła sie tak tym joystickiem operowac ze czasem uda jej sie odblokowac.ostatnio bardzo gustuje w suwakach od zamków przy kurtce albo przy torebce. Torebki wprost uwielbia, wszystko zawsze wyrzuca i kiedys to nawet o mało co a najadła by sie tic taców :-/
kasiarys7
2008-03-11
10:48:02
Email
hahaha z Amelki to prawdziwa kobietka - uwielbia torebki.Ja tez pod ta grubszą kutreczke zakładam tylko body z dł. rekawem i juz.ale musze coś kupic bo na chrzest chciałam juz założyć letnią.
dodka591983
2008-03-11
14:14:17
Email
hej, ale jestem zla. wracam do domu, dziecku pampers przecieka, na sniadanie dostal tylko crossanta zamiast kanapki a stary przy kompie gra!!!!!!!! w dodatku nie odkurzyl malemu pokoju bo ponoc sie nim zajowal (wlasnie tak ze byl glodny i obsikany). i jeszcze zly ze Filip nie chcial usnac (no a jak spac z pustym brzuszkiem). ja musze radzic sobie ze wszystkim, praniem sprzataniem gotowaniem jak synek nie spi a ten leniuch!wrrrrrrrrrrrrr jestem wsciekla. Filip tez juz popsul meza komorke i dostal ja do zabawy, w tym momencie przestala byc juz akrakcyjna, pilota tez ma swojego ale woli nasze.
lila73
2008-03-11
14:40:43
Email
kasiu, mam go! ale nie mam jeszcze twojego adresu. napisz prosze, to go wysle! ale w tym tygodniu chyba juz nie dojdzie... ale sie objadlam w ikeii, sama jestem sobie winna. mialam jeszcze bon na ciastko i kawe... niedobrze mi teraz... oj, dodka znam to... wiesz, mezczyzni maja inne "priorytety". tez tak u mnie bywalo, ze maz tylko sie bawil z dzieckiem, a pieluszki nie zmienil.
ania23
2008-03-11
15:13:14
Email
Oj tak my kobiety musimy sobie ze wszystkim poradzic a ci faceci......ach szkoda gadac. Dodka współczuje.Wiecie co ale marzy mi sie chociaz jeden dzien leniuchowania na maxa, nic nie robić, zaszyc sie gdzies w ciszy i spokoju! Ale z drugiej strony to wiem ze to niemozliwe do wykonania w sensie fizycznym (kto by zrobił obiad i posprzątał i zajął sie małą) i w sensie psychicznym bym tego nie wytrzymała ciągle zastnawiałabym sie co robi Amelka i bardzo by mi jej brakowało - my kobiety matki to juz chyba mamy zakodowane - ciągłą troske o nasze skarby. ///my juz po spacerku i jak amelka sie obudzi i zje to idziemy na drugi spacerek. A u nas dzis ciepło 15 stopni ale wieje.
ania23
2008-03-11
15:34:22
Email
a to moje kochanie jak smacznie spi :-))

kasiarys7
2008-03-11
22:10:34
Email
Lila wczoraj rano napisałam do ciebie e-maila.Nie doszedł ? No tak jedzonko w Ikeii smakuje - chociaz przyznam się że tylko raz się tam stołowałam.Jejku ciesze sie z królika..jestem ciekawa jak Hubert zareaguje.czy jeszcze go pamięta.I czy tak samo się z nim zaprzyjażni ?
Dodka ale miałas kiepski dzien.Ci faceci to czasem są gorsi od dzieci.Mój maz ostatnio łapie same plusy u mnie i narazie nie nażekam .Juz dawno nie zmywałam i nie sprzatałam w kuchni.Ale psyt..żeby nie zapeszyc.
Aniu podpisuje się pod twoim zdaniem o marzeniach i o byciu matką.Zdjęcie Amelki przesłodkie.Sama w takiej pięknej pościeli bym powałkowała się z każdym z moich mężczyzn..hihihi.Naprawde bardzo mi się podoba.Pewnie w najbliższym czasie coś w podobie kupie.
A my dzisiaj znowu w markecie byliśmy i nie powiem ile zostawiliśmy w kasie.Te ceny są kosmiczne.Mieliśmy jechać z zaproszeniem do szwagra ale ich maleńka 2 miesięczna Wiki ma zapalenie płuc i musiała zostać w szpitalu.Szkoda takiego małego dziciątka - żeby człowiek mogł jakoś pomóc takim szkrabikom i sam chorował.Straszne przezycie.Na samo słowo szpital mam gęsią skórke.I narazie nie planuje spotkania z nimi i pewnie na chrzciny nie przyjdą.
Dzisiaj kupiłam owoce i mam zamiar zrobić sam owoce do słoiczków.Dzisiaj ugotowałam czerwony barszczyk i tak miśkowi smakował ze zjadł dwie miseczki czyli porcje na jutro też.Niech mu idzie na zdrowie.A wczoraj zrobiłam kisiel z soku Bobofrut.Oblizywał miseczke - tez mu smakowało.
lila73
2008-03-11
23:28:49
Email
kasiu, nie doszedl! szkoda! no to poslij prosze jeszcze raz adres, to wysle krola jutro! jeszcze raz mail: 2711504@gmx.at. bo jak nie poslesz, a szymek zobaczy krolika, to... bede musiala jeszcze raz jechac do ikei. juz maz jest pelen czulosci wobec tego krolika. kilka razy powiedzial, ze szymonowi by sie tez spodobal... aniu, amelka slicznie wyglada!
dodka591983
2008-03-11
23:28:51
Email
padam z nog. dzis latalam po calym miescie za firankami i kupilam ale nic specjalnego, bo nic nie bylo ciekawego. w sumie teraz mamy pol okna odslonietego, ale tu to norma ze mozna innym do domu zajrzec ( a Holendrzy to sa juz chorzy pod wzgledem takiej otwartosci). do tego od 17.30 sprzatalam - wiosenne porzadki (z praniem firan, bez mycia okien bo przeciez tu pada caly czas). dol mam wysprzatany jeszcze goscinny, spyialnia i lazienki. moze jutro dam rade. najgorsze ze przepalil sie odkurzacz. planowalam zakup nowego ale za jakis czas, a tak jutro trzeba sie wybrac. bardzo chcialabym ten co taki cichutki jest elektrolux. Aniu Amelcia slodko wyglada jak ksiezniczka. ok ide spac maly od 20 spi to rano pobudka a maz na 1 zmiane.
kasiarys7
2008-03-12
08:04:22
Email
Lila juz wiem dlaczego nie doszedł e-mail.Wcześnij podałaś inną druga cyfre w adresie.Ale mam nadzieje ze już wszystko ok.Daj znać.Dodka ja tez mam w planach zakup odkurzacza i tak się zbieram i zbieram Ten co teraz mam to już słabo ciągnie bo to nie jakiś markowy tylko zwykłej firmy"krzak"Ale jak sie wprowadzaliśmy na swoje salony to nie było kasy na dobre sprzęty a teraz już się prosi..tym bardziej ze jest dziecko.
U nas dzisiaj pochmurno i widze że drzewa za oknem sie kołyszą czyli wieje.A ja dzisiaj znowu z hubim w jednym łóżku - musze to ukrócić.Chociaz zeby poł nocy spał włóżeczku bo juz chyba zapomniał że to jego ..
asonta
2008-03-12
09:08:00
Email
Hej mamusie Przez tydzień byłam u rodzicow na wsi Cudownie odpoczęłam trochę Antoś jak posmakował spaceró po podworku pieski kurki krówki świnki poprostu oszalał i ciągle niemalże przy drzwiach wyjściowych stał z prośbą by z nim wyjść Fajnie tym bardziej ze mieszkamy na 4 pietrze a wozek w piwnicy więc możecie sobie wyobrazić jak się męcze z tym moim 12 kilogramowym klockiem Zaczął wkońcu chodzic wiec moze bedzie troche lżej Widzę że za wami kolejne szczepienia My idziemy w poniedziałek Antoś na poprzednich był w miarę dzielny A co Twojego pytania dodka to Antoś pije z bidonka Taka butelka z plastikową słomką Początkowo kiepsko mu wychodzilo picie a teraz sobie juz radzi super Antoś jutro kończy roczek urodził sie w imieniny mojej mamy bożeny;-) Wywiozłam go do teściowej zeby posprzatać a ja zamiast wziąść sie za robotę to kawka internet na przemian z dziendobry tvn;-) Cudownie;-)
asonta
2008-03-12
09:20:32
Email
Czy ktoraś z WAs wie jak zmniejszyć fotkę chcialabym pokazać WAm Antosia ale totka jest za duża
kasiarys7
2008-03-12
09:20:40
Email
Hej asonta !! To fajnie że Antos mógł poznac na żywo zwierzątka.Dla takich maluchów to duża frajda bo one teraz takie ciekawe świata.To nie długo wielki bal u was będzie.Koniecznie wstaw zdjęcia swojego synka.Musisz namm go przedstawić hihi.Wiesz ja czasem taz tak mam ze jak misiouśnie i mam chwile to zamiast zakasac rękawy i do roboty sie wziąśc to ja kawka i necik .Ale troche wolnego nam się wkońcu nalezy.
asonta
2008-03-12
09:21:59
Email
A i jeszcze jedno ktora z WAs takie piękne mufinki upichciła Czy mogłąbm prosic o przepis
kasiarys7
2008-03-12
09:24:25
Email
Wpisz w wyszukiwarke na górze - zmniejszanie zdjęć - powinno wyszukać bo na forum ten problem był poruszany kilka razy a jak ci się nie uda to postaram się wytlumaczyc..heheh.A ja zmieniam pościel piore wietrze i sprzatam w sypialce.A misio mi pomaga.Ale dzisiaj nie zabardzo lubi pralke.Chyba zapomniał jak to wygląda.Bo troszke się przestraszył jak pralka zaczeła kręcic i szyko wyszedł (na czworaka) z łazienki i zamknął drzwi.
Gratulacje dla Antosia pierwszych kroczków.
ania23
2008-03-12
10:06:37
Email
hej! u nas nocka do bani!Trzecia noc z kolei kiedy Amelka sie przebudzała a o 2 obudziła sie w znakomitym humorku ach juz sama nie wiem. Na szcescie zasneła ale z nami w łózku do rana i dzis znów jestem niewyspana. Mam nadzieje ze nie przyzwyczai sie do spania z nami bo jak na razie to woli nasze łóżko i niż swoje łóżeczko. Gorzej nawet z drzemkami w dzien, ciężko zasypia i długo. Teraz tez nie spi i buszuje mi po szufladach w kuchni. Zgadzam sie z wami dziewczyny ja tez tak mam ze jak amelka zaśnie to zamiast cos zrobic to kawka i necik haha.A u nas tez dzis wietrznie ale zaraz ide na spacerek (zeby tylko nas deszcz nie spotkał) amelka sie przewietrzy to moze lepiej i w końcu zaśnie. Kurcze ja nie jestem przyzwyczajona do takich nocek dziurawych :-/ dziękuje za komplementy w strone Amelki a posciel tez mi sie bardzo podoba (kupiona przez allegro bo tu u nas to nie ma takich ładnych) mam jeszcze jedną taka apetyczną w truskawki taką jogurtowa właściwie. //A ja jestem zła bo okna juz sie pobrudziły (ale to było do przewidzenia) i na razie brakuje mi weny zeby zrobic takie porzadne porządki :-) zresztą odkurzam całą chate raz w tygodniu takze specjalnych brudów nie ma ale najgorsze są "zakamarki". Asonta gratulacje dla Antosia!!!!!! My teraz mieszkamy na swoim ale Amelka do 9,5 miesiąca mieszkała z nami u moich rodziców na wsi więc tez wie co to piesek, swinka, kotek, kurka. Kurki jej sie najbardziej podobają. Jak zawsze przyjezdzam to od razu pokazuje na kurki i chce do nich iść hahaha. /Wyszło słoneczko to lece na spacerek papa
lila73
2008-03-12
12:42:23
Email
kasiu, zanioslam gryzonia na poczte! mam nadzieje, ze nie potrwa to za dlugo! rzeczywiscie, zle napisalam moj adres za 1. razem, glupio! a tak to bym juz wczoraj wyslala. i hubi bedzie musial czekac dzien dluzej. witaj asonta, ciesze sie, ze znowu piszesz. wstaw koniecznie antosia! aniu z tymi nockami... biedna. jak wiesz, wiem cos o tym. taki czas byl jak szymon mial roczek - nocka po nocce. bylam wykonczona. potem to minelo, czego ci tez jak najszybciej zycze! teraz jest taka srednio co 3. cia nocka.
dodka591983
2008-03-12
15:13:04
Email
wiajcie mamuski, ale dalismy po spaniu. polozylam sie z malym na poludniowa drzemke i 3 bite godziny spalismy. tuza oknem znow jakis szturm. juz od nocy tak pada i wieje ze strach glowe zza domu wystawic. a ja koniecznie musze miec dzis odkurzacz bo jestem chora jak codziennie nie mam dokurzonego domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzis wysprzatalam goscinny az dziwne ze filip mi dal (siedzial grzecznie w salonie w kojcu). Dostal ostatnio ksiazeczke gdzie sa w srodku fotki dzieci w roznych sytuacjach i sa te fotki opisane. i caly czas ta ksiazke kmeczy i dzidzi dzidzi :) Czekamy na fotki Antosia.
kasiarys7
2008-03-12
15:44:02
Email
Dodka współczuje ci takiej okropnej pogody.U nas dzisiaj nawet nawet - wieje ale jest ok.Chyba bym nie wyrobiła w takiej urze pogodowej jak u was.Ale masz grzecznego synka..super.Hubi ostatnio ogląda zdjęcia w albumie.Uwielbia swoje bo tam jest dzidzia i daje buzi i sie smieje.A my wróciliśmy ze spaceru Hubert zjadł pełną miske zupy kalafiorowej i myślałm ze może uda mi się go ululac .I tak przez godzine się z nimm wałkowałam i wkońcu odpuściłam .Nie to nie na siłe nie bede bo mi juz nerwa zaczeła skakać.A za godzine znowy jedziemy bum bum.
Lila i jak ja ci się odwdzięcze ?

lila73
2008-03-12
21:02:02
Email
kasiu, nie musisz mi sie odwdzieczac! to byla drobnostka. naprawde. miejmy nadzieje, ze (grzechoczaca) przesylka szybko dojdzie! aniu, zycze ci normalnej nocki!
kasiarys7
2008-03-12
21:57:44
Email
Lila jesteś wielka ale dla nas to bardzo poważna sprawa.I naprawde chcemy podzięować.A ja sama w domku.Misio śpi a maż na wychodnym.
kasiarys7
2008-03-13
08:38:33
Email
A my mamy kolejne dwa ząbki...HURA ! ! ! ! ! górna lewa 1 i 2 .Wszystkich juz mamy sześć ząbków.Z czego trzy tylko przebite nie widoczne gołwym okiem..heheh.
asonta
2008-03-13
09:37:09
Email
Tak z tym usypianiem czasem cięzko dostałam od joasi ksiązkę o samodzielnym usypianiu zagłębić sie muszę w lekturę Antek dziś tez przewracal sie chyba z pol godziny oczywiscie przy cycu i tak raz jeden cycus do reki raz drugi najwyzszy czas go od tego odzwyczaic bo w końcu dziś mamy ROCZEK;-) jak sobie przypomnę to wszystko hm rzeczywście o tym najgorszym już sie nie myśli...Powiedzcie mi jak jest z Waszymi maluchami czy potrafia pobawic sie seme dluzej niz 10 min moj antek pod tym wzgledem jest okropny na dupsku za dlugo nie posiedzi i najlepiej gdybym ja caly czas mu poswiecala Gdy potrzebuje cos zrobic wsadzam go do kojca albo siedzi w na krzeselku do karmienia ale jakie fochy porzy tym i muchy w nosie szkoda gadac A oto Antoś mal wtedy 10 miesiecy jak znajde czas i przegram aktualne fotki to znowu zrobie mala prezentacje;-);-)

dodka591983
2008-03-13
12:16:39
Email
Asonta ale masz slodkiego szkraba w domu. oczywiscie wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek. Moj synus bardzo ladnie potrafi sie sam bawic. do tego mnie nie potrzebuje. a jak wsadze go do kojca to i z pol godziny tam posiedzi i zrobi przeglad zabawek. wczoraj kupilismy odkurzacz. od razu po przyjsciu zaszalalam i wyprobowalam. dzis juz odkurzanie tez odpekane jeszcze pomyc podlogi ale narazie filip nie spi wiec druje sobie. spacerek zaliczony bo pogoda malo wiele ale wietrznie. Kasiu gratulacje dla Hubiego. uzebienie sie zageszcza. u mojego malucha od pazdziernika stoja zeby. na 6 sie zatrzymalo. wczoraj bylismy reklamowac stelaz od wozka. narazie dostalam zastepczy. oje dzecko wlasnie sie rozkreca w zabawkach a powinien spac!!!!!
kasiarys7
2008-03-13
14:07:14
Email
Ja też dopiero wróciłam ze spaceru.Ale tak wieje ze na krótki spacer tylko wyszlismy.Głowe chce urwać a już nie wspomne o misku który dlawi sie takim silnym wiatrem.Dodka super że filip sam się bawi.Ja czaesm tez mam ak ale większośc czasu musze spędzac z Hubim wsód zabawek albo coś mu organizować.Ostatnio uwielbia bawić się piłakmi róznej wielkości.Jak ide do mamy to zabiera pieskowi i ucieka.Jest walka o piłki ale taka na wesoło.A teraz siedzi bawi się bucikami - uwielia je .Potarafi się zając na dłuższa chwile.Pewnie dlatego ze są na rzepy i jest co robić hehhe.Tak samo lubi swoją czerwoną kurtke.Dzisiaj ugotowałam zuper szczawiowa i smakowała miśkowi.Mnie też bo troszkesobie nalałam.Dziewczyny która z was robiła deserki - owoce do słoiczka.Kupiłam banny mango jabłka i brzoskwinie wpuszce i chce zrobic gotowe słoiczki.Tylko jak żeby owoce nie straciły koloru?Macie jakiś przepis?
Dla roczniaka samych radosnych chwil dużo uśmiechu i jeszcze więcej miłości.100 lat dla Antosia.
kasiarys7
2008-03-13
14:11:40
Email
Hubert już rozpracował obsługe pralki..Mały pomagier mamusi.

dodka591983
2008-03-13
19:20:01
Email
Padam na cycki :) jestem wykonczona ale wiosenne porzatki dobiegly konca ( no oprocz okien ale to juz pikus). wszystko wyszorowane na tip top. maly w pelni sil, bo dzis 2,5 godz spal w poludnie. a mnie jeszcze prasowanie czeka. jutro do pracy.a wy gdzie mamuski sie podziewacie ze tak cicho tu
kasiarys7
2008-03-13
21:05:57
Email
Dodka to pięknie że jusz masz błysk w domu.Ja jeszcze w polu.Ciężko mi się za cokolwie wziąść.Dziisaj miałam dzień odwiedzin.Co sie zmobilizowałam do roboty to dzwonek i po robocie.I tak było trzy razy.A teraz własnie misiek usnął a ja obejrze Na wspólnej i ide pucować łazienke.A potem kąpiel z panka .
Joanna26
2008-03-13
21:21:02
Email
Sto lat dla Antosia!:))))) Niech mu sie szczesci, usmiechu i sloneczka w zyciu:)))
ania23
2008-03-13
21:37:56
Email
Dodka podziwiam za chęci i zapał do pracy. Ja to bym jeszcze znalazła pare zakamarków do czyszczenia ale mam strasznego lenia ostatnio!!//Kasiu Hubi fajnie wyglada jak majstruje przy pralce; no i gratulacje z okazji nowych ząbalków :-) U nas tez szóstka na razie. //.A ja miałam dzis kolezanke od popołudnia i fajnie sie gadało :-) Była pod wrazeniem ze Amelka taka grzeczna jest i nie marudzi :-) Popieram bo nie moge narzekac. Ona w dzien to tak na zmiane troche w kojcu, troche na dywanie z zabawkami w salonie, troche na górze w jej pokoju (tam ma takie fajnie "legowisko" z zabawkami z "dzieciństwa" grzechotki itp. których na co dzien nie widzi i dlatego jak tam ide z nia to ona cała szczęliwa i długo sie tam bawi), troche pobiega, spacer, karmienie i tak dzien zleci. Kurcze mam nadzieje ze dzis bedzie nocka przespana i dłużej niz do 6 rano :-)
ania23
2008-03-13
21:39:40
Email
Asonta słodkiego masz synka!!!!!! WSZYSKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI PIERWSZYCH URODZINEK - DUżO SłONECZKA W ZYCIU ;-)))))
lila73
2008-03-13
21:55:36
Email
kasiu, mam ksiazki o zywieniu niemowlat i tam sa przepisy na te musy owocowe, ale do zamrazania. interesuje cie to?
kasiarys7
2008-03-14
08:37:49
Email
Lila wolałabym takie do słoiczka.Musze pokombinować może coś z tego wyjdzie.Ja wczoraj olśniłam łazienke az mąz był pod wrażeniem.Pytał się czy dobrze się czuje że o tej godzinie zabieram się do roboty.On chyba myśłi ze ja w ciągu dnia to nic nie robie tylko odpoczywam..ach.bez komentarza.Ale miałam dzisiaj sen ....że byłam w ciąży i poród mi się śnił.I wszystko sprawnie i szybko poszło nawet nie wiem kiedy.Ja i mąz byliśy w szoku ze tak szybko było rozwiązanie - oczywiście w tym śnie...Jak się obudziłam to odetchnełam z ulga ...UFUFUF.
kasiarys7
2008-03-14
08:41:12
Email
Aniu rozliczałaś PIT 'a Odliczyłaś ulge na dziecko.Słyszałaś jakie jaja sobie robia. Ze ta ulga jest wliczana do dochodu i przy składaniu papierów na wychowawczy to bedzie liczone i większośc matek przez to straci prawo do wychowawczego.ja juz złożyłam i pewnie czeka mnie korekta.Dosyc że nie mogłam całej ulgi odliczyc to i musze teraz z niej zrezygnować.Chyba czeka mnie podróz do skarbówki .
asonta
2008-03-14
09:56:08
Email
Wielkie dzięki za życzenia!!!!! antek sie spisal na medal wkoncu byl w centrum uwagi wiec nie moglo byc inaczej Dostal swoja porcje tortu a pozniej podchodzil do kazdego i probowal cos wysepic moja krew;-))) Fajnie ze macie takie spokojne dzieci antek tez lubi majstrowac przy bucikach dostal kilka zabawek i taki jezdzik odpychacz to troche dzis od rana spokoju mialam U Antosia tez zabkow sporo osiem dwie dwojki nadole wyszly niedawno A co do mężow widze ze u was to samo male i duze dziecko w domu Mialismy niedawno remont kuchni pozostalo kilka rzeczy ktore trzeba dokonczyc doslownie bzdury moj mąż od miesiąca sie zmobilizowac nie moze obiecal ze na urodzinki antosia bedzie zrobione i co i nic oszalec można z tym chlopem Powiedzialam ze jak nie zrobi do konca tyg to przez miesiąc sie do niego nie odzywam Jedynym jego usprawiedliwieniem jest to ze naprawde dlugo pracuje
Joanna26
2008-03-14
10:55:37
Email
Kasiarys, ja ostatnio robilam deserki do sloiczkow, korzystajac z podpowiedzi Motylka z majowkowego watku. Najpierw do wody wrzucilam kilka zamrozonych truskawek, zagotowalam, truskawki wyjelam. To samo - troche zamrozonych malin (w drugim garnuszku) Utarlam 5 jablek, wrzucilam do wody po truskawakach, gotowalam 5 minut. Potem dorzucilam do nich 2 duze banany (Motylek pisze, zeby raczej nie mieszac, gotowac wszystko oddzielnie, bo smaki sie za bardzo przenikaja), jak juz bylo ladnie rozciapciane, podzielilam na dwie czesci. Do jednej dodalam truskawki, zagotowalam i na goraco wlalam do sloiczkow po keczupie; do drugiej czesci dolalam wode z malin, dodalam maliny i kilka biszkoptow, zagotowalam - i to samo - na goraco do sloiczkow. Wyszlo mi siedem ladnie zassanych sloiczkow plus porcja "na dzis", Emila sie po prostu zajada, bo rzeczywsicie jest to pyszne, a ja przez tydzien nie musze sobie glowy lamac nad deserkami:)) Oczywiscie mozna kombinowac z roznymi owocami, ja mialam akurat takie. Polecam, sama bym chetnie zjadla taki deserek, jakby mo go ktos chcial zrobic:)))
kasiarys7
2008-03-14
11:26:02
Email
Joasiu dziękuje za przepis ale czy banan i jabłko nie straca koloru ? U nas truskawki odpadają .Mam brzoskwinie jabłka banany i mango.Może jabłka i banany skropić sokiem z cytryny? Maliny misio lubi - musze kupić mrożonke bo domowych nie mam.I tak sobie myśłe że jak bedzie sezon na owoce i warzywa to sama bede mrozić i wekować.Powiem szczerze że teraz mi bardzo brakuje.
kasiarys7
2008-03-14
11:33:55
Email
Już wiem .Banana Hubert lubi samego wiec do deserow juz nie musze dokładac.kupie maliny zagotyje .dodam jabłka.osobno mango i osobno brzoskwinie.I poporcjuje.Jak myślisz chyba będzie dobrze?
Joasiu a Emcia to z marca ale którego? Czy juz po roczku czy tuż przed?
kasiarys7
2008-03-14
11:35:17
Email
Jeszcze jedno.maliny maja drobniutkie "pesteczki" jak sobie ztym poradziłaś?
Joanna26
2008-03-14
11:41:33
Email
No to tak, utrata koloru specjalnie bym sie nie przejmowala, jak sie to laczy z malinami czy truskawkami to i tak sie robi kolor rozowy. Motylek pisala, ze laczy wszystko dopiero na koncu, w dowolnych kombinacjach i potem zagotowuje.O mango wspominala, tez musimy sprobowac. O pestkach z malin jakos specjalnie nie myslalam, myslisz, ze moga byc jakos szkodliwe?? A co do Emilki, to skonczyla roczek we wtorek, 11 marca:)
kasiarys7
2008-03-14
11:47:33
Email
Nie nie myśłe o szkodliwości pestek z malin ale czy nie bedą pzeszkadzać w komsumkcji deserku.Te w gotowych słoiczkach są jednolite.
Wszystkiego najlepszego z okazji pierwszych urodzinek.Duzo słoneczka na reszte dni.I niech spełniają sie wszystkie marzenia Emci.Buziaczki od cioci Kasi i Hubercika.
Joanna26
2008-03-14
11:51:38
Email
Dziekujemy bardzo:) Nie, pestki nie przeszkadzaja, Emilka wcina, az sie jej uszy trzesa, na pestki w ogole nie zwraca uwagi. Przeciez w innych daniach tez nie wszystko jest gladka masa, wiec pestki z malin to maly pikus dla takiego bejbika:)
dodka591983
2008-03-14
14:39:37
Email
hej my wlasnie wcinamy obiadek. dzis mamy piekna sloneczna pogode wiec zaraz po precy zabralam sie za mycie okien zeby miec juz wszystko skonczone. zaraz ruszamy na spacer i do dziadkow meza. moj maluch jest tak sprytny ze jak juz nie chce jesc to zaczyna klaskac. kiedys ja mu klaskalam jak zjadl wszystko z miseczki, a teraz on daje mi tak znac kiedy ma dosc. w koncu mamy weekend, ale niestety spedezimy sami bo maz ma przez te 3 dni 2 zmiane a wy macie jakies plany?
kasiarys7
2008-03-14
16:45:57
Email
A my juz po obiadku i spacerku a teraz misio chrapie.Troch epózno jak na dzemke ale co mam zrobić jak głowka juz mu leciała na boki.Niech spi bo spacer dzisiaj bardzo długi..i jak zwykle z bułką w rączce.A buzia sztywna cała i w nosku tez pełno bułki było.Nie powiem juz jak wygląda kurtka i wózek.Ale co tam - na zdrowie.Dodka co ty bierzesz na te porządki.Nakręciłas się porządnie.Ja niby tez juz mam zrobione ale okna sa najgorsze.Nie lubie mycia po zimie.Co innego latem a teraz to wr...
Ha ha ha to Fajnie Filipek oznajmia że juz jest najedzony bo Hubert wytyka język i pluje.Musze się pochwalic że dzisiaj moje dziecko cały czas chodzi na nóżkach.czasem tylko na czworaka ale jestem pełna podziwu dla niego.Oczywiście bije mu brawo a on tak szeroko sie śmieje ze migdałki mu widać hiihihihi.I tak chodzi i przynosi mi zabawki i daje do ręki a ja za każdym razem odpowiadam "dziękuje" - bardzo mu się to podoba.
kasiarys7
2008-03-14
16:50:21
Email
Czytałyście widomośc od adninki?W dziale ze zdjęciami jest.Matko jak tak dalej pójdzie i dziewczyny nie wyluzuja to zawieszą forum.NIE NIE NIE I co ja wtedy zrobie...????????
dodka591983
2008-03-14
18:23:03
Email
Ojej nie sadzilam ze takie rzeczy sie tu dzieja!!!!!!!!!! jestem w szoku. czego ci ludzie wlaza sobie na odciski? Kasiu koniecznie nastepnym razem zrob fotke Hubiego w tej bule i wstaw. a z tymi porzadkam i to sama sie nie poznaje. kiedys bylam löeniem i wszystko mi wisialo (jeszcze jak z rodzicami mieszkalam) a od kiedy jestem na swoi to jak nie mam blysku w kazdym kacie to jestem chora a im starsza tym gorzej, ale to ponoc cecha panny :)my juz po odwiedzinkach. zaraz ma wpasc znajoma po leki, bo jej maluchy maja wirus zoladkowo-jelitowy.
lila73
2008-03-14
18:27:47
Email
hej! nie sadze, zeby to forum moglo zostac zawieszone, ale mowie wam, wymienmy sie na wszelki wypadek adresami mailowymi. sa tez inne fora, jakby mialo naprawde sie tak stac!
kasiarys7
2008-03-14
19:17:01
Email
Dodka specjalnie dla ciebie Hubi w trzech odsłonach.
Photobucket
kasiarys7
2008-03-14
19:17:19
Email
Photobucket
kasiarys7
2008-03-14
19:17:43
Email
Photobucket
kasiarys7
2008-03-14
21:42:08
Email
Troche słabo widać tą bułke na buzi ale mówie wam strupy są.Hej a gdzie reszta.? Moje szczęścia juz spia a ja mam czas dla siebie.Miałam lecieć do solarium ale leje i nosa mi się nie chce wystawić.Mam nadzieje że pogoda w święta dopisze.
kasiarys7
2008-03-14
21:47:10
Email
Na tym zdjęciu troche lepiej widać.
Photobucket
ania23
2008-03-14
22:15:37
Email
Nie no Hubi jest the best z ta bułką rozmazaną na buźce!!! A kurtka to tylko do prania sie nadaje. My dzis w miescie na zakupach bylismy i wziełam Amelce jedzonko w słoiczku wiec tez kurtka upaciana. Joasiu wdzystkiego najlpszego dla Emilki :-) Ja cały czas pamietam ten filmik który przypadkowo obejrzałam w majówkach jak Emcia zajdala sie startym jabłuszkiem - super wyglądała hihi :-)// Kasiu co do rozliczenia rocznego to my juz dostalismy zwrot i ja nie dostaje wychowawczego bo jestem na KRUS-ie a odliczenie na dziecko ujelismy i dzięki temu dostalismy duzo wiecej kasy hurra hurra!!/ Ja tez staram sie zeby w domu było posprzatane ale nie zawsze sie udaje zeby było na błysk hahah. no bo taka prawda ze odkurzac bym musiała codziennie bo amelka jak chodzi z różnościami w rączce typu bułka, chlebek to wszedzie okruszki :-)ale ja nie mam siły na codzienne odkurzanie. a w sobote jak zrobie obiad, upieke ciasto i posprzatam cały dom to mam szczerze dość.Łącznie mamy 4 pokoje+salon+2 łazenki+kuchnia i schody do umycia także sie nalatam. dodka a ty ile ma pokoi????//. A u nas burza ostatnio w małzenstwie ze względu na tesciów i ich przeprowadzke do nas brrrrr nie mozemy sie dogadac . Naprawde mam juz szczerze dosc a jak sobie pomysle co bedzie to juz wogóle mam dość . no ale nie bede was zanudzac. :-)
kasiarys7
2008-03-14
23:09:07
Email
To fajnie że dostaliście dużo zwrotu.ja chyba musze korekte zrobic bo jak mi przekroczy dochód to zabiora wychowawczy.Ach to nasze państwo ..dla kogo oni robia takie ulgi? Dla tych co maja kase i mają z czego odliczyc te ulgi .Mnie i tak nie cała połowa przysługiwała.Ale to bedzie za dużo na następne dochody do rodzinnego i wychowawczego.szkoda gadac.Aniu współczuje teściów.Ale chyba nie masz innego wyjścia i musisz to przeżyć .Wiesz dobrze że na nas możesz liczyć.Wstawiłam nowe fotki Huberta w dziale ze zdjęciami.Zapraszam.
asonta
2008-03-15
10:02:15
Email
Matko kochana o co chodzi z tymi wypowiedziami co Was tak zbulwersowalo ? Ja niestety na wychowawczym ale bez kasy zapomnialam ze moge sobie tego obiecanego tysiaka odliczyc hurrrra zaraz nowe mebelki do pokoju beda;-) my mamy tylko dwa pokoje do sprzątania kuchnie i lazienke wiec jak czytam o waszych porządkowych zmaganiach to sie cieszę że mamy takie male M;-) Dostalam propozycje pracy od swej aktualnej szefowej na pol etatu od poniedz do srody i nawet sie ucieszylam caly etat nie wchodzilby w gre szkoda mi antosia pozatym troche by mi sie niechcialo jeszcze nie teraz babcie na zmiane z malym obiad ugotuja a ja do pracy rzut beretem mam No i do ludzi trochę wyjde Rozwiazanie najlepsze z mozliwych Widzę że Hubi bułkowy podjadacz tak jak Antoś;-) JOASIU NAJLEPSZE ŻYCZENIA DLA EMILKI!!!
kasiarys7
2008-03-15
13:10:08
Email
My po spacerku zakupowym .Zimno wieje i szaro.brrrr. A tak ma byc przez cały tydzień.Mam nadzieje że w świeta podgoda dopisze bo misio bedzie miał śiweto.Gdzie jest ta upragniona pani wiosna?Jak miło jest jaksłonko świeci - poprostu chce się żyć.Asonta fajnie że wracasz do pracy - mnie czasem tez brakuje chociaz ja nie mam takiej wygody jak ty.Do pracy ma teraz 40 - 50 nimut (przeniesiono zakład) w jedną strone.Poł etatu to u mnie 6 godzin doliczyć jeszcze dwie to suma sumarum niektórzy tyle pracują na cały i za inna kase.I ja mam tylko jedna babcie która tylko zajmie się wnuczkiem i nic poza tym.Ale od września trzeba będzie spróbowac .Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.Asonta a jak Antoś znosi rozłąke z toba?Bo mój to tylko zostanie z tata albo z babcią.Nikt inny nie wchodzi w gre.A najlepiej to jakby cały czas był ze mną.
asonta
2008-03-15
15:31:04
Email
Kasiu- tak chyba masz na imie;-) Antek jak na razie lgnie do ludzi choc bylo tak do ok 10 miesiaca teraz jest trochę bardziej nieufny ale jak ostatnio poszlam do swojej pracy z nim w odwiedzinki to zostawilam go z kolegami z pracy na chwile to wogole nie zaplakal Jesli chodzi o zostawanie beze mnie to tez z babciami z mezem Jak mial osiem miesięcy bralam ślub i bylo weselisko maly zostal z niania ktorą widzial tylko raz na noc i mowila ze nie plakal tak mysle ze bylo bo jak przyjechalismy to wogle jakby nas nie zauwazyl Wyobrazasz sobie!!! Ale teraz juz bardziej sie trzyma maminej spodnicy Nania bardzo fajna babka Mam wogole do was pytanie jak sobie radzicie z myciem zabkow u swoich maluchow bo ja sobie wogole nie radze mam szczoteczke specjalnie przeznaczona do wieku paste a Antek poprostu wrzeszczy kiedy mu myje zeby i sie wyrywa Wierzcie mi robie to bardzo delikatnie Zęby nowe na razie mu nie wychodza dziaselka nie sa opuchniete juz sama nie wiem co robic???
dodka591983
2008-03-15
16:18:13
Email
^jestem, ale pospalimsy maly 3 a ja 2,5godz. ASONTA JA TROCHE Nloze pasty na szczoteczke i daje filipowi do reki i on tam sobie sam radzi. Aniu my mamy sypialnie 2 pokoje dzieciece pokoj goscinny jadalnie salon kuchnie i 2 lazienki pralnie + schody i spory przedpokoj na pietrze. lacznie ponad 130m2. tak wiec jest co sprzatac. Kasiu na Hubiego sie napatrzec nie moge hahaha. jak on zadowolony. dzieci to chyba lubia takie upaciane byc. na jutro zaprosilam szwagierke z mezem na obiad bo dzis z polski wracaja dziewczyny czy macie jakies pomysly na prezenty od zajaczka dla waszych maluchow?
kasiarys7
2008-03-15
22:53:29
Email
Asonta to ty młoda męzatka - super.Wszystkiego dobrego na nowej drodze.My raz też byliśmy na weselu u kuzyna i z Hubertem została koleżanka i przyznała sie że misio bardzo płakał.Nawet jak wróciliśmy do domu to zaraz się przebudził i tylko ze mną chciał spać.A ona jak nas zobaczyła to widziałm na jej twarzy ulge że wkońcu jesteśmy.Powiedziała że było ciężko ale dała sobie rade.Co do mycia ząbków to zapraszam do wątku Huberta w dziale ze zdjęciami.Narazie traktuje to jako zabawe a szczoteczke jako gryzak .Daje mu a on sam sobie podgryza włosie szczoteczki.sama tylko delikatnie przejade mu po ząbkach Ale dużo roboty nie mam bo sa całe dwa Trzeciego pół a reszta dopiero kiełkuje.hiihi.Lubi tez gryść taką silikonową na palec ale to w kąpieli.Dodka ja odpuszczam zajączka w tym roku .dzisiaj kupiliśmy duża wywrotke z ładunkiem(kręgle z piłeczka) Samochodzik duży kolorowy i na sznureczek.Hubi sam się nią bawi a jak ustawie kręgle to zaraz rozrzuca po pokoju.A w święta bedą chrzciny.Oglądałam dzisiaj w bartku buciki - głowa mnie boli od tych cen.Wypatrzyłam fajne sandałki na wyprzedaży 50% czyli po obniżce 75 zł.ale same malusie do 20 rozmiaru.A tak sie napaliłam ..Kupiłam sobie bluzke koraliki i branzolete.Oczywiście w moim ulubionym kolorze.Dzisiaj juz zaprosiliśmy ostatnich gości.Uffff teraz juz tylko szykowanie zostało.
A gdzie się podziewa Lila Ania i Venuss ?
ania23
2008-03-15
23:11:10
Email
jestem jestem :-) ooo jeszcze o tej porze ktos nie śpi? hihi. Ja jak zwykle w sobote cały dzien biegania i teraz juz padam z sił. Dopiero przed 18 wziełam sie za sprzatanie co zajmuje mi ok.2h ale i tak reszte dokończyłam jak Amelka poszła spac. Zrobiłam sobie trzecia dzis kawe i do pracy :-) najlepiej mi sie sprzata jak Amelka juz spi na noc ale nie zawsze mi sie chce. Ogólnie mam porządek w domu ale zawsze zreszta jak same wiecie jest coś do sprzątniecia a ja to raczej do pedantycznych osób należe hahaha. Dodka to ty faktycznie masz nie lada wyzwanie zeby chte posprzątac. a nas dzis pogoda względna była i nawet po południu słonko wyjrzało. Jutro jedziemy do znajomych w odwiedziny. ale powiem wam ze Amelka bardzo lubi dzieci i bardzo sie nimi interesuje. Tak było w przychodni jak byłysmy na szczepieniu, ostatnio w sklepie, w kosciele. Ostatnio podeszła do dziewczynki moze pare m-cy starszej od siebie i bardzo zainteresował ją smoczek który mała miała w buzi hahaha amelka czegos takiego nie uzywa to od razu ją zainteresowało hahahha. A co do mycia ząbków to tez czasem daje Amelce szczoteczke i sama sobie tam miętoli te swoje ząbki. A ona tak fajnie sie potrafi teraz ze mną bawić i tak dużo rozumie!!! Ach kochana moja słodyczy :-) Co ja bym bez niej zrobiła :-)) Buziaki na dobranoc :-0
venuss
2008-03-16
10:30:37
Email
Kasia jak zwykle motywuje do działania:) u nas jak zwykle czasu brak, Ola im większa tym bardziej absorbuje:) Niania rozpieszcza ją totalnie potem mama teżmusi, hihi takie prawo księzniczki. Ola wszysko rozumie, kiedy siada podwija lewą nózkę do tyłu, a ja proszę Oleńko nóżkę prosze do przodu i Ola od razu prostuje nóżkę, zadowolona z siebie. Wybiera ksiązeczki które mam jej czytać, pokazuje w/g obrazków jak kotek pije mleczko (zabawnie mlaska) jak wiewiórka rozłupoje łapkami orzeszka, jak kurka dziobie ziarno (to pokazuje paluszkiem)... jak robo wrona (ka ka) kaczka tez ka..ka. Słodka dziewczynka. Śmieje się ciągle, chodzi tylko przy mablach i chwilkę juz staje bez trzymania. Próbuje sama jeść i ma frajdę jak uda jej się nabrac coś na łyżkę, bez problemu trafia do buziulki. Buty Kasiu kupiłam kamaszki w Bartku za 134, ale w Daichmanie tez są superowe, po 39 zł. Już więcej nie kupię takich drogich butów, żal kasy bo wiem że Oleńka zaraz wyrośnie, Tego typu buciki są po 55 zł tylko innego polskiego producenta, sa równie sliczne i ZDROWE. Pozdrawiam Was kochane cioteczki!
lila73
2008-03-16
16:24:09
Email
tez sie melduje! ostatnio jakis "marazm" mnie ogarnal, dlatego tak rzadko pisze. przepraszam! nie wiem, dni ciagle takie same, jakos nie mam o czym "donosic". wiecie, juz chyba z 7 nocek szymon przespal bez budzenia sie! tak sie ciesze! jest coraz smieszniejszy, rozmniejszy. kochany. milej niedzieli jeszcze!
kasiarys7
2008-03-16
18:45:04
Email
Brawo dla Oleńki że tak duzo umie I dla Szymusia że ładnie śpi.A my dzisiaj poszliśmy do kościoła z palenka i chciałam iśc do spowiedzi (z karteczka do chrzt) i wiecie co dwie msze przestałam w kolejce do konfesjonału i sie nie dostałam.Dziwne że tylko jeden ksiądz spowiadał a tyle wiernych było..SZok szczerze powie że jestem oburzona W takiej sytuacji kiedy ustawia się ogonek to inni ksiża tez powinni czynic swoja powinnośc.A jak skończyła się msza to ksiądz na beszczela wyszedł z konfesjinału i poszedł.stanełam jak wryta ze tak można...U was tez kak było że przed chrztem trzeba się spowiadać i ksiądz musi podpisać karteczke.I jeszcze w tygodniu jest nauka dla rodziców i chrzestnych (godzina) przygotowująca do podania dziecka do chrztu.I oczywiście też jest kareczka do podpisu.Moim zdaniem to przesada.Czyzby księza nie wiezyli swoim wiernym że aż trzeba podpisy zbierać..Szczerze powiem ze średnio mi się to podoba.A ja dzisiaj upiekłam muffiny ale takie zmodyfikowane.Pyszne zjadłąm jedna i basta.Bo przed chwila stałam przed lustrem ubrana na galowo (chrzest) i wystaje mi tu i tam...Nie mogę zgubic tej opony.Chyba moje ciało nie chce się wstapić.A długo z wciągniętym brzuchem nie wytrzymam. ( ! ! ! ! ! ! ! )
Hubert juz sam chodzi.Dumny jest jak paw.I bardzo grzeczny dzisiaj.Kupiłam mu kurteczke .Ale nie wiem kiedy założy bo zpowiadaja ochłodzenie.
kasiarys7
2008-03-16
18:46:53
Email
Lila kochanie pisz o wszystkim i o niczym.Dobrze wiesz że możemy sobie pogadać na każdy temat.Nie tylko o naszych kochanych beybikach.Acha i zrobiłam małemu deserki do słoiczków.Pyszne.
lila73
2008-03-16
20:10:54
Email
kasiu, u niektorych kobiet zostaje brzuch po ciazy. to ma zwiazek z tkanka laczna. dokladnie sie nie znam, ale tak jest u mojej znajomej. ale tego Ci nie zycze!!!! ach wiesz, tu nie chodzi wlasciwie o to, ze nie mam o czym pisac, tylko mam taki jakis nastroj do niczego, ze nic mi sie nie chce. moze to z powodu ciazy. tak troche depresyjnie. no i jestem ciagle zmeczona. fasolka kopie coraz mocniej - chyba b. urosla ostatnio!
lila73
2008-03-16
22:15:34
Email
skoro tak malo pisze, to wstawie "portret ze smoczkiem" Photobucket
kasiarys7
2008-03-17
09:27:06
Email
Ale Szymus jest słodki.ma cudowne oczka ( tylko troche smutne - może zdjecie zrobione po spaniu albo tuż przed)Fajnie mu sie wywijaja włoski.A smok taki inny.Fajnie wygląda.
Asonta zaczełas wątek Antka w dziale z fotkami ico dalej.czekamy na fotki.Dziewczyny wstawcie fotki dzieci.
U nas nocka kiepska znowu ze mną.I tak sobie myśłe że jak bedzie gryzoń to sie zmobilizyje i misio bedzie spał u siebie.Narazie trzyma mnie za reke i nie chce puścic.Ja dzisiaj znowu w rozjazdach a pogoda do bani bo leje..I musze jeżdzić z Hubertem.
ania23
2008-03-17
11:09:35
Email
A u nas pogoda dzis super! Słoneczko pięknie swieci. a ja sie podziebiłam i dzis kiepsko sie czuje :-( Brawa dla Hubiego ze juz chodzi!!!My wczoraj bylismy u znajomych którzy maja synka z grudnia czyli starszego od amelki o 1,5 miesiąca, on zaczal chodzic 1 listopada a w ogóle to jest duuuzo drobniejszy i szczuplejszy od amelki. Jak stanęły obok siebie to tak fajnie wyglądało bo Amelka była wyższa :-) Była jeszcze dwójka dzieciaczków więc mieliśmy przedszkole mówie wam hahah. U nas nocki powoli sie normują, staram sie nie wstawac do Amelki jak troche tak miauczy bo ona za chwile zasnie zauważyłam. a jak wstane i ja wezme zeby przytulic to juz sie nie odklei haha i do rana wtedy z nami spi. dzis to obudziła sie normalnie. Lila gratulacje dla Szymka ze ładnie spi. Moze juz tak zostanie :-) A na zdjęciu wygląda słodko!! Amelce dokładnie tak samo kręcą sie włoski jak troche pobiega i sie zgrzeje. A Szymek chyba tez po bieganiu bo widac ze pulaski rozgrzane hihi. Kasiu co do kilogramów to mi tez duzo wystaje i zwisa i wiem ze teraz juz nie schudne bo dopóki karmiłam było ok., wszystkie zbędne kg zrzuciła. A co do spowiedzi to u nas tez jest tak z tymi karteczkami ale to w zasadzie formalnośc chociaz zdrzaja sie księża którzy maglują cie jak dasz karteczke.
kasiarys7
2008-03-17
13:51:14
Email
Ja juz wróciłamz miasta.Misiek usnął w samochodzie ale dogorywa jeszcze na łóżku.Pogoda się klaruje.Już nie pada i zaczyna słonko wychodzic.Może pózniej jeszcze spacerek zaliczymy.Aniu fajnie ze macie znajomuch z dzieci w podobnum wieku.Ja uwielbiam patrzec na takie brzdące jak się bawią.U nan niestety wszystko dużo starsze.
lila73
2008-03-17
14:06:12
Email
tak kasiu, zgadlas - zdjecie jest po spaniu zrobione. dlatego tez te wloski takie zmierzwione i troche zakrecone. wiec nie aniu po bieganiu! a smoczek to mu kiedys taki kupilam, bo akurat nie bylo innych - taki cos tam "air..." ze niby ta skora wokol ust moze oddychac. no i teraz nie chce innych smoczkow! bo mu to przeszkadza wokol ust. a tak w ogole, to on smoczek po prostu kocha. niestety... szymon jest taki chyba z charakteru - taka "przylepka". lubi sie tulic do mnie, polozyc mi glowke na ramieniu, possac smoczek. a ja aniu przytylam podczas karmienia i dopiero potem moglam schudnac jak juz coraz mniej karmilam. bo jak karmilam, to ciagle mi sie chcialo jesc. kasiu, mam nadzieje, ze gryzon dojdzie w tym tygodniu!!!!!
kasiarys7
2008-03-17
14:13:49
Email
Hubert też uwielbia smoka ale ograniczam mu troszke.jak idzie spać to sam juz za niego łapie i maszeruje ale jak już uśnie to wypluwa i staram się mu pózniej już nie wtykac no chyba że zaczyna płakaćI czasem daje mu jak zaczyna pchac łapke do buzi i ciućkac paluszki.Wole żeby wtedy ciągnoł smoka.Ale i wtedy najpier mu tłumacze że paluszek w buzi to bebe.Ja ponoc tak kochałam smoki ze jak miałam 5 lat to na widok smoka skakałm do góry.I zawsze musiałam mieć jednego skamuflowanego.Lila z hubika tez taka przylepka.Może dlatego że nie ma tej kochanej przytulanki.Jak ja leże on zaraz na mnie wchodzi sieda okrakiem i kładzie głowke na moje piersi.i tak się miziamy wtedy.Zasypia trzymając mnie za dłon i ugniata moje palce.A smoczki podobne robi fisher price.Ja terz mam taki profilowany - ponoć ma redukowac wade zgryzu.Ale to się okaze.Acha i dla dzieci z ząbkami.
asonta
2008-03-17
16:18:53
Email
Rozpoczęłam wątek w dziale ze zdjęciami z zamiarem wklejenia ich oczywiście ale niestety pojawil sie problem z ich zmniejszeniem joasia przeslala mi instrukcje jak to zrobic niestety nie zmniejszyly sie do dostatecznych rozmiarow Może ktoraś z Was mi pomoże?? Dzis mielismy zm antkiem jazde w nocy MAły dostal gorączki panadlol pomogł ale walal sie po lozku godzine nie mogąc zasnąc spi ze mna zasypia z cyckiem w buzi wiec wyobrazacie sobie jak sie umęczylismy oboje Oczywiscie odzwyczajanie od cyca zbliza sie wielkimi krokami jakl tylko zrobi sie cieplo jedziemy na dzialkę i tam dzialamy Dziś odsypia pierwsza drzemka trwala bez mala 3 godz przy drugiej tez sie rozespal powinnam go powoli rozbudzic ale jak on sobie spi to ja mam czas dla siebie no i pojawia sie dylemat;-)Jutro Antos ma szczepienie Aha nie chce nic jesc od dwoch dni ociupinkę kaszki i tylko cycek i ta gorączka w nocy? hm zabki może bo trojki na gorze chyba sie niedlugo wyrzną albo gardłowa infekcja poraz drugi;-(
Joanna26
2008-03-17
17:07:55
Email
Asonta, jak zdjecie po wszystkich operacjach jest jeszcze za duze, to zmniejsz je ponownie, w taki sam sposob, za drugim razem juz powinno byc dobrze. Albo wycinaj mniejszy kawalek. A goraczka to moze trzydniowka??
kasiarys7
2008-03-18
07:20:19
Email
Ja zmniejszam zdjęcia Pointem i staram się żeby wyszło za pierwszym razem bo kilka razy zmniejszone zdjecie nie jest juz wyrażne.A bardzo fajny program graficzny używany przez nas tutaj na forum to photobucet (wersja angielska) Czasem tez zmniejsze i dopiero załaduje do prpgramu.jakby co napisz na gg.(wcześniej podawałam) I ci pomoge albo na skypa. Instrukcje do photobuceta podawała pinkie - wpisz w wyszukiwarke nazwe programu i napewno wyskoczy.
Ja wczoraj prawie dwie godziny usypiałam Huberta .I im dłużej tym on bardziej radosny był.Nie wiem czemu.pewnie miał zwałke z mamy która sie męczy..hehhe.A dzisiaj ja już od 6 a misio jeszcze w łóżku.>/ Mąz chory - kicha i smarcze.mam nadzieje ze my nie podłapiemy .
kasiarys7
2008-03-18
11:29:47
Email
No ładnie ale pogoda.Pada deszcz ze śniegiem i wieje strasznie.Co za pogoda.A tak bym chciała żeby słonko świeciło.Miałam iśc dzisiaj pozałatwiac jeszcze pare rzeczy i kupic pare pirdułek na chrzest a tu klapa.Nie wychodze dzisiaj bo szkoda mi Huberta.Kisimy ogóra.Może jutro będzie lepsza pogoda.
ania23
2008-03-18
14:14:41
Email
my tez dzis kisimy ogóra :-( pogoda taka jak u ciebie Kasiu .A Amelka wczoraj spała dużi to dzis spała tylko godzine i juz pewnie nie zaśnie. ja juz sobie natworzyłam plany co zrobie jak ona spi a tymczasem zdązyłam tylko sprzątnąc w kuchni i pozmywac a ona juz sie obudziła. Ale jestem zła, naprawde czasem tak mi brakuje czasu zeby zrobic cos poza sprzątnaniem codziennym już nie mówiąc o czasie dla siebie który mam dopiero jak zasnie na wieczór. No ale nic jakos trzeba przezyc. Amelka ma ostatnio tyle energii ze ja przy niej wysiadam naprawde!!!!! I teraz w dodatku jestem troche przeziebiona i mam nadzieje ze mała nie złapie.//Kasiu podawałas kiedys stronke z przepisami dla bejbików i nie moge znalezc teraz , pamiętasz co to była za strona??
dodka591983
2008-03-18
14:16:57
Email
hej dziewczyny u nas pogoda w kratke raz deszcz raz slonce. a mamy jechac dzis po zajaczkowe prezenty, narazie moje chlopaki spia. wczoraj mialam malo co do czynienia z moim dzieckiem. caly dzien maz sie zajmowal bo dopiero przed 15 wrocilam z pracy, zrobilam obiad i o 16.30 pojechalam z kolezanka do takiego kompleksu z saunami. wiec zeszlo sie nam 4 godziny. jak wrocilam przed 21 to misiek juz wykapany czekal na mleczko zjadl i usnal. milo tak sobie odpoczac a maz w koncu poznal 'moje codzienne zycie'. W niemczech nie ma zadnych spotkan przed chrztem cale szczescie, bo to jakies wariactwo te nauki, jak przed slubem ( to nam odpuscili tez w polsce). tu nawet nie ma obowiazku spowiedzi, zadnych dziwnych karteczek. nawet bierzmowania nie trzeba miec by chrzesnym zostac ( jak jest w przypadku chrzesnego Filipa), a chrzesna byla w zaawansowanej ciazy, co ponoc w posce by nie przeszlo. ceremonia nie odbywa sie w trakcie mszy, tak wiec w kosciele sa tylko zainteresowani. czesto sa chrzty laczone czyli jak u filipa 3 dzieci w jednym czasie. Lila Szymus wyglada slodziutko:)
kasiarys7
2008-03-18
15:35:20
Email
My jednak wyszliśmy na szybkie spacer zakupowy.A jak wróciliśmy to Hubert zawsze pomaga mi wypakowac zakupy z wózka.Dzisiaj tez tak było tyle że zrobiło się cicho a Huberta nie maprzy wózku.A mój misiek porawał kawał kiełbasy i do sypialki poszedł .usiadł w kącie i pałaszował.Jak go zobaczyłam to nie wiedziałm czy szybko zabrac czy dłużej się pośmiac z niego.Ale mu smakowało...heheh No ale tak na poważnie to wyrwałam mu z rączki.Płacz był ale co miałam zrobic.Zeby teraz tylko sensacji z brzuszkiem nie było.Teraz siedzi w fotelu i konsumuje sucha bułe.Wieccie jaie pyszne wyszły mi te deserki.- miód w gębie.będe częściej robic .Tym ze gotowym ze słoiczków daleko do tych domowych.Aniu ta sronka to www.osesek.pl Co do spania to Hubi dzisiaj np.wogóle nie spał.I chyba nie bedzie bo energia go rozpiera.Ja tez robie wszystko na raty i przyznam sie że czasem nerwa mi puszcza.Ale cóz zrobic jak obok soii nasze szczęście.Dodka i tak powinno być.mama się relaksuje a tata w pieleszach siedzi.Oj dużo dałabym za taki dzień rozpusty.A ja nawet nie mam czasu iśc do fryzjera jaiś taki zabiegany tydzień.
venuss
2008-03-18
18:56:25
Email
Kasia nie ograniczj maluszkowi smoka, to go uspokaja. U mnie w rodzinie wszystkie dzieci ssały smoczek i nikt nie ma wady zgryzu. Mój brat był wyjątkiem (tylko co do ssania, bo wady zgryzu tez nie ma) . Z powodu zapalenia jamy ustnej od około roczku miał zakaz ssania smoka. Potem miał słabe mięśnie ust i do lat chyba 10 chodził z otwartą buzią. Poza tym dzieci które ssają smoczek szybciej wymawiają wszystkie potrzebne zgłoski ponieważ język i mięśnie jamy ustnej są wypracowane przez ssanie smoczka. No i ...własnie : ssanie paluszka, widziałas jak wygląda potem taki palec? lepiej żeby do tego nie doszło. Buziaki. V
venuss
2008-03-18
18:59:43
Email
dodam tylko ze zapalenie jamy ustnej jest to zwykle wirus i nie ma nic wspólnego z bakteriami znajdującymi się na smoczku (który przeciez często myjemy). Ola ma 7 różnych smoczków, często jakiś chowa w zabawkach lub gubi pod łózkiem. ale zawsze znajdzie się jakiś pocieszyciel w zasięgu ręki:) pozdrawiam.
lila73
2008-03-18
19:19:20
Email
kasiu, ale sie usmialam z tej kielbasy!!! szymon tak samo wtedy z ta cebula - tez do pokoju poszedl gdzie spi, usiadl i pogryzal... tylko niestety - nie miam takiej radochy jak hubi z kielbaska. a ja szymokowi dzis zrobilam sos tzw. sugo z makaronem. ale mu smakowalo! za wolno mu szlo karmienie! a potem to jadl sam makaron. jadl i jadl. w koncu sama mu przerwalam, bo balam sie ze sie obje. a potem umylam mu buzke, postawilam na ziemie, zeby sobie pochodzil, a on do kuchni, do garnka z makaronem i znowu "am am". i znowu jadl - swiderek za swiderkiem. w koncu dalam mu sucharka, zeby przestal. zjadl pol garnka makaronu. aniu, szymon w dzien nie spi wiecej niz 1,5 godz. ale za to wstaje dopiero ok. 8-mej (juz nie o 10-tej). moze dlatego lepiej spi w nocy, ze teraz wczesniej wstaje? oj wierze ci, ze czasem ci "starcza". choc coraz latwiej z naszymi maluszkami, to jednak nasze zycie jest b. odmienne od tego jakie prowadzilysmy wczesniej. cos tak prozaicznego jak ugotowanie obiadu, czy sprzytniecie jest problemem, nie wspominajac wlasnie o czasie dla siebie. dobrze, jeszcze troche, jeszcze troche.... doczekamy sie :-)
asonta
2008-03-18
19:32:38
Email
Dodka jak Ci zazdroszczę!! fajnie tak sie odprężyć już zapomnialam tak że nawet wyobrazić sobie nie mogę;-) moj mąż w tyg bardzo pozno wraca z pracy wiec weekendy jestesmy razem dlatego staramy sie spędzać je właśnie razem ale muszę rzeczywiście kiedyś zrobic coś totalnie tylko dla siebie Joasiu to nie trzydniowka a raczej jednonocka;-) na razie nic się nie dzieje apetyt powoli wraca Widzę ze nie tylko moj syn mięcho uwielbia Antos nic nie chcial jesc ale jak dostał paróweczkę(nie daje mu często bo do odzywczych nie należą) to pożarł w oka mgnieniu Dziś byłam na pogrzebie u cioci którą wręcz uwielbiałam łezka sie w oku zakręciła miałą 84 lata pieknego wqieku sie doczekała Antek bez cycka nie mogł zasnąć zaliczyl tylko jedną drzemkę tak więc o 19 miał odlot totalny a ja będę miała w nocy bo im wcześniej chodzi spac tym gorzej śpi w nocy
asonta
2008-03-18
19:49:03
Email
kasiu ale ja nie panimaju po angielski;-) to jest moj nr gg jesli możesz pomoż mi zrozumiec o co tam caman;-)10545620
dodka591983
2008-03-18
21:44:41
Email
Hubi kielbaske, Szymus cebule a moj po cichu podjada karme psa. musze za kazdym razem leciec szybko i wyciagac mu z buzki zeby sie nie zadlawil bo te groszki twarde no i przede wszystkim nie dla dzieci no ani dla doroslych :) fuj a go tak ciagnie.
ania23
2008-03-18
22:56:59
Email
hahaha ale sie usmiałam z tych waszych dzieciaczków podjadaczy :-)) Amelka to najbardziej woli chyba bułki chrupac takie juz zeschnięte dwudniowe, zawsze sobie jakąs znajdzie i chrupie haha. te swieze ją nie interesują :-) Dodka super masz męża ze tak sobie z maluchem radzi przez cały dzien, fajnie tak sie zrelaksowac chociaz jeden dzien. //Kasiu dzięki za stronke, musze cos nowego juz wymyslic na drugie sniadanie bo ciągle robie albo budyn albo kaszke manna z jabłuszkiem. Dzsi zrobiłam omlet, posmarowałam dżemem ale małej nie za bardzo smakował wiec reszte pochłonęłam hihi. Na nowości to Amelka ma raczej długie zęby ale w koncu trzeba próbowac bo przeciez ciagle nie moze jesc tego samego. A herbatke to tylko chce jabłkową z melisą z HiPP i innej nie!! Ile ja juz kupiłam tych smaków i wszystkie musiałam sama wypic bo Amelka pogardziła nowymi smakami.Kiedys do jarzynki dałam ciutke buraczka to wyczuła i nie chciała zjesc :-)
kasiarys7
2008-03-19
08:44:31
Email
U nas zima ale słonko teraz wyjrzało.cudowna pogoda tylko zimno.jej żeby tylko w święta było cieplej.Wczoraj prasowałam do 24 i byłam tak padnięta że tylko szybkie myju i ległam na łóżko.Może dzisiaj wybiore się do fryzjera.Aniu ja ostatnio tez zrobiłam naleśnika Hubiemu ale nawet nie spojrzał na niego.A buraczek w zupce mu nie przeszakdza.wczoraj ugotowałam jarzynową z kukurydza i tez mu bardzo smakowała.Ale nie dało się rozgnieśc widelcem kukurydzy i musiałam powyciągac.- szkoda.Może ztakiej śiweżej latem bedzie lepiej sie gotować bo wczoraj dałam konserwową.Aniu daj znac jaka zmiana z drugim śniadaniem - może i ja coś wprowadze.Dodka zobacz jak to jest w dwójke pracujecie a chyba macie więcej czasu dla siebie.A może bardziej zorganiowani jesteście.ja nawet jak bym bardzo chciała bo kicha bo mąz po 12 czasem 14 godzin w pracy.A dom dziecko i reszta na mojej głowie.Acha i byłam na tym areobiku wodnym - kiepsko nie podoba mi się .Kusząca cena karnetu ale zmieniona instruktorka i przez to ludzi zniechęca.Kobitka starsza siedzi na krześłe z mikrofonem w ręku i ryczy do niego.dosłownie.Wcześniej była młoda dziewczyna i pokazywał ćwiczenia i jak oddychać i wprowadzała taki nastój a tu każdy sobie ..echhhh nic na siłe.
kasiarys7
2008-03-19
08:46:07
Email
Asonta a próbowałaś z instukcji naszej forumowej koleżanki pinkie?Ona super objasniła ten program.Jak znajde chwile to się odezwe
kasiarys7
2008-03-19
09:00:44
Email
Lila ale masz łakomczuszka w domu..hihi.Daj przepis na taki pyszny makaron .I Szymus zdolny że tak ładnie je .ja jeszcze rozgniatam i rozdrabniam jedzonko Hubertowi.A ty makaron jak podajesz?
lila73
2008-03-19
09:47:54
Email
kasiu, oj, zeby gryzon w koncu doszedl! wyslalam go dokladnie tydzien temu. powoli powinien u was zawitac! ja kukurydze miksuje - ale nie za dlugo, zeby nie bylo papki. a makaron dalam mu caly. juz jak mial roczek to jak akurat tesciowie u nas byli, jedlismy spaghetti. i on tak sie dopominal, ze mu dalam kawalek. i jadl, jadl, jadl. no i wczoraj mu dalam cale swiderki. to jest miekkie, nic sie nie moze stac. mysle, ze hubi tez by jadl, skoro kiedys pisalas, ze cale kawalki banana odgryza. a przepis na sos jest taki: marchewke starlam na tarce, obralam pomidor ze skorki i pokroilam na kawaleczki, na patelni poddusilam marchewke, pomidor, troche cebulki, z dodatkiem wody, nie tluszczu. a potem dodalam troche miesa mielonego. troche podgotowalam. b. malo posolilam, dodalam oregano. b. dobre wyszlo - takie slodkawe - chyba od marchewki i pomidora. jak kiedys to szymkowi dalam (mial wtedy 11 mies.) to nie chcial tego jesc (wtedy oczywiscie zmiksowane), a wczoraj sie rzucil na to. ale przede wszystkim ten makaron to uwielbia. on ostatnio straszny niejadek. na obiad to czasem tylko pol sloiczka i koniec. ale za to b. lubi warzywa. tak mu je daje do raczki - marchewke, ziemniaka, kalafior, brokuly. kalafior i brokuly gotuje w wodzie z dodatkiem soli i cukru i to mu b. smakuje. aniu, dziwi mnie, szczerze powiedziawszy, ze ty amelce robisz specjalnie 2. sniadanko. bo moj to by obiadu juz chyba potem nie tknal. ja mu daje miedzy sniadaniem a obiadem wafel ryzowy i banana. i tego banana to nie je calego. jak mu dam podwieczorek to na 100% nie tknie kaszki wieczorem. czasem daje mu pol jablka po poludniu. wiecej by mialo wspomniane skutki. no ale dobrze, jak amelka ci tak ladnie wcina! dzieci sa b. rozne. asonta pytala o mycie zebow wiec chcialam jeszcze napisac jak to jest u nas. szymon tez sobie pogryza szczoteczke, poza tym pozwala sobie umyc przeze mnie. ja najpierw tak robie jakbym sobie myla jego szczoteczka i on potem otwiera buzke i ja mu myje. pasty do zebow nie uzywamy. lekarz (na bilansie) powiedzial, ze pasta zawiera za duzo chemii i w 2. roku zycia nie mam uzywac jeszcze pasty. dopiero jak dziecko ja bedzie umialo wypluc. ale za to mam mu dawac tabletki z fluorem - codziennie jedna. ma je ssac a nie polykac. no i ssie... on oczywiscie je b. polubil i wieczorem po umyciu zabkow pokazuje na opakowanie i mowi "am am" (on zawsze akcentuje 2.ga sylabe - tak smiesznie). no i lekarz tez powiedzial, ze nalezy sie starac, zeby pomiedzy posilkami byly przerwy 3 godzinne - ze to tez b. wazne z powodu zebow. ale to niemozliwe w tym wypadku podawac 5 posilkow dziennie mysle sobie. tak ze ja tak mysle, to nawet dobrze, jak on czasem po poludniu nic nie je pomiedzy obiadem a kolacja. a dzis nocka nie za bardzo i maly jeszcze spi... ale ide go obudzic.
Joanna26
2008-03-19
10:44:46
Email
A propos ilosci posilkow i odleglosci miedzy nimi - u nas jest ich 5. O godzinie 7 sniadanko - mleko z kaszka, 10 drugie sniadanko - cos gestego, czasami z mlekiem, czasami bez, za to z owocem (po tym Emka idzie spac), 13-14 obiad, 17 podwieczorek - sloiczek musu owocowego lub kisiel, 20 kolacja - mleko z kleikiem gryczano-ryzowym i spanko. Czyli 5 posilkow, a odleglosci 3 godzin sa zachowane. Czasami ten plan sie nam rozjezdza i wtedy mam wrazenie, ze Emilka jest glodna, wyraznie czeka na posilek. Pozdrowienia dla wszystkich jadkow i niejadkow:)
kasiarys7
2008-03-19
12:13:20
Email
Wróciłam własnie od fryzjer....i jestem zadowolona.Ściełam tak do ramion i mam grzywke.Musze ise oczywiście do niej przyzwyczaić bo narazie mi przeszakdza.Ale wydaje mi sie że wyglądam dobrze.W sobote umówiłam sie na czesanie i mam nadzieje ze do niedzieli fryzura wytrzyma.Lila to ja jutro robie spagetti z twojego przepisu.ja oczywiście kupie mięso mielone z indyka.hubi je uwielbia. Co do jedzonka to u nas podobnie jak u Emci.Rano melczko bez dodatków AAle za to prawie 300 ml.Ok 10 kaszka czasem z owocem.14 obiad ok 17 deserek lub kisiel lub budyn A o 20 butla z samym mlekiem.W miedzyczasie jakiś chruperk lub sam owoc.Dzisiaj np.zamiast kaszki misio zjadł dwie kromki chlebka a masełkiem i dzemem.Chyba sie wezme za okna póki Hubi śpi .mam nadzieje że się wyrobie.
P. S .
Czekamy z utęsknieniem na gryzonia...
kasiarys7
2008-03-19
12:16:40
Email
A chlebek mu dzisiaj pokroiłam w tzw.wagoniki,Połozyłam na talerzyku i mu podałam a on najpierw rączkami popaćkał cały blat i dopiero póżniej smakowął.Ach ile sprzątania i mycia.Ale on chce byc taki samodzielny.czasem tylko mu pozwalam na takie szaleństwo.Joasiu a co to za kaszka gryczano-ryżowa.
Joanna26
2008-03-19
13:45:31
Email
Bebiko 2 GR - mleko z kleikiem gryczano-ryzowym. Kasia, pochwal sie nowa fryzure, wstaw jakas fotke.
kasiarys7
2008-03-19
13:54:26
Email
to kaszka z mlekiem modyf. to odpada,A fotka napewno bedzie z chrzcin.musicie poczekac cierpliwie.
kasiarys7
2008-03-19
14:06:13
Email
wyciagam aparat zeby zrobić sobie fotke (mam chwilke to czemu nie ) a tu jak na złośc bateria rozładowana.I co ? Czyżby moja nowa fryzura nie nadawała sie do pokazania..hihi.
lila73
2008-03-19
15:13:30
Email
aha, u nas to troche inaczej wyglada z posilkami. ok. 9-tej chleb z maslem, do tego mleko - 250ml. potem wspomniany wafel ryzowy i banan (ok. 12-tej), potem spac - ok. 13-tej. do ok. 15-tej. potem obiadek. no a potem juz sie 2 posilki nie zmieszcza, bo jak bym mu dala o 18.tej podwieczorek, to by kaszki nie tknal. poza tym kolacje dostaje juz o 19.tej (kaszke, do tego mleko - 250ml). ja mu to daje w jednym, bo on za tym mlekiem przepada i kiedys mu chcialam dac najpierw kaszke, a dopiero moze za 1,5 godz. mleko, to mi zrobil straszna scene - chcial to mleko natychmiast. no i on niestety tych wszystkich kaszek nie lubi, wlasciwie niecierpi. dlatego kolacja zawsze jest z krzykiem. wytraca mi lyzke juz za 3.cim razem. uf, to jest dosc meczace ta kolacja, szczerze powiedziawszy. no i dlatego mu raczej nic nie daje po poludniu (chyba ze jablko), zeby byl glodny i zjadl kaszke. no a o 20.30 idzie spac, wiec chce, zeby ostatni posilek byl troche wczesnie, zeby jeszcze strawil.
Joanna26
2008-03-19
16:16:16
Email
Lila, to po co mu wmuszasz kaszke, jak nie chce? Moze dawaj mu mleko z jakimis kluchami, skoro tak makaron uwielbia?
lila73
2008-03-19
21:01:18
Email
hm, myslisz asiu? nie pomyslalam o tym. ja mu daje taka kaszke ryzowo-jaglana z jablkiem i gruszka z dodatkiem malin i czeresni. ale dalam mu juz tez raz owsianke, i ryz na mleku i grysik. i zawsze to samo. krzyk i wytracanie lyzki. i wypluwanie (z obrzydzeniem). ja mysle, ze to ma raczej zwiazek z wieczorem, z jego nastrojem, ze zmeczeniem itd. to jedzenie to zawsze byl troche punkt neuralgiczny. mam wrazenie, ze to troche taki "szantaz" z jego strony. bo on je, tylko ciagle marudzi. ciagle na cos pokazuje i pyta co to jest, zeby tylko odwrocic uwage. chce wstawac. wczesniej takie krzyki byly przy kazdym posilku, teraz jeszcze czasem tylko obiadek i zawsze kolacja. dlatego tez nie daje mu tego podwieczorku, tylko najwyzej cos do lapki. wczesniej dawalam mu kaszke z owocami na podwieczorek. to byly meczarnie... musialam ja zawsze wyrzucac. myslisz zeby mu dac na kolacje makaron? no, moze to jest pomysl. chlebek tez by mu smakowal, ale dostaje go juz na sniadanie i chcialabym troche zroznicowac.
Joanna26
2008-03-19
21:12:31
Email
Lila, Ty znasz swojego Brzdąca najlepiej, może rzeczywiście marudzi ze względu na wieczór, a nie na to, co je. Choć ja już nie raz zauważyłam, że jak Emce coś nie podchodzi, to się okropnie bawi z jedzeniem, żeby w końcu odmówić dalszej konsupmcji, jak juz nie jest glodna, a jak cos lubi - wsuwa bez mrugniecia okiem i niewazne, czy zmeczona, czy rozkapryszona, dobre, to zje i juz, ekspresowo i bez brudzenia sliniaka:)
dodka591983
2008-03-19
21:35:17
Email
u nas Filip kolo 6-6.30 dostaje mleczko jakies 220ml ( on i tak wiecej nie wipija to juz jest swieto jak wciagnie 250). miedzy 9 a 10 dostaje kanapeczke. z posilkiem w poludnie jest roznie zalezy od tego kiedy idzie spac. czasem zje jpgurt przed snem czy owoce a czasem nie i dopiero przed 15 jest obiadek. nastepny posilek est okolo 18. przed samym snem dostaje mleko zageszczone kasza ( jak dostal same mleko to w nocy o 3 juz byl bRDZO GLODNY) . i takiego mleka wypija zazwyczaj 200-220ml. Ale namowic go do jedzenia czasem ciezko. rano kanapke to pokroje w kostki i podaje na talerzyku i on sam sie czestuje :) z reki nie bardzo. ok lece na ycd i do spania bo czeka mnie praca. dzis kupilismy fajne nike dla Flipka bo byly w promocji a z polbucikow nie bylo nic ciekawego. a jak bylo to powyzej 30euro!! czyste szalenstwo. ach i zabezpieczenia do szafek bo otwiera i wszystko wyciaga. dzis jak go przebieralam a on nie chcial lezec to wystawil palec wskazujacy pogrozil mi i powiedzial nunu ale sie usmialam
kasiarys7
2008-03-19
22:23:47
Email
Lila ja tez bym troszke zmieniła rozkład Szymusiowi.Zaczeła od mleka (przeciez je uwielbia) po dwóch godzinach daj chlebek.potem obiad i deserek.Do kaszek możesz dodac prawdziwe owoce albo sok.Możesz zrobić budyń.I przed snem podaj mleka .Lub odwrotnie.Może faktycznie makaron do mleka albo płatki.JA polecam kaszke Nestle 8 zbóż.hubert wręcz się trzęsie jak ją je - tak mu smakuje.Chyba jest u was w sprzedaży.A jak nie to moge wysłac.Możesz tez zamienić chlebek z rana na wieczór i zrobic taki pudding z bułeczki zalanej mlekiem.A podawałaś juz kaszki pszenne lub kukurydziane.Może te Szymusiowi podpasuje.Trudno tak doradzić Musisz popróbować .
Ja byłam dzisiaj na tym spotkaniu prze chrztem.I powiem wam że nie podobało mi się.Wkońcu jesteśmy ludzmi dorosłymi i rodzicami A oni wygadują jak do dzieci że wiara to nie zabawa i wywlekają wszystko na swoją strone.Czułam się tak jakby ktos mi dyktował droge przez jaka moje dziecko będzie szło.Chyba to zalezy od księdza jak poprowadzi takie spotkanie bo większośc z nas tam zebranych było tego samego zdania co ja.I jeszcze sparwdzanie listy obecności...eh.
lila73
2008-03-19
23:18:14
Email
ach kasiu, glupio z tymi spotkaniami przed chrztem. napewno duzo zalezy od ksiedza. no nic, musisz przez to przejsc. dzieki ci za rady co do odzywiania. ale wiesz, nie czuje potrzeby zeby cos zmieniac. z tym mlekiem to jest tak, ze jak szymon zaczal za malo wazyc, to postanowilam mu wlasnie nie dawac mleka jako posilku, tylko po posilku - dlatego po chlebku rano i wieczorem po kaszce. jakbym mu dala odwrotnie to by potem nic nie zjadl. a boje sie, ze znowu znajdzie sie na granicy "krzywej". a poza tym teraz to zmieniac, jak "tendencja" jest raczej wlasnie taka - zeby dziecko jadlo "normalne" posilki, a nie mleko? nie wiem. pudding z buleczki tez juz probowalam - zostal wypluty. kaszki nestle nie znam, musze poszukac. a owoce dodaje prawdziwe do kaszki.
kasiarys7
2008-03-20
08:05:48
Email
Lila masz racje.najgorzej jak dziecko nie ma apetytu a rodzice musza sie nagimnastykować.Ciesze sie że z Hubertem nie ma problemu.A my po ciężkiej nocce.Tak jak się obawiałam misio dostał katar i cieknie mu z noska.Pewnie od taty się zarazieł.Jak pech to pech.Mam nadzieje ze do świąt mu to najgorsze przejdzie.I nie daj bosze przerodzi sie w cos poważniejszego.trzymam ręke na pulsie ale same wiecie jak to jest.
asonta
2008-03-20
09:39:02
Email
Fajnie że wasze maluchy mają taki bogaty jadłospis mój Antoś od ok miesiąca przerzucił się do tego stopnia na cyca że mleka ani mlecznych produktów nie chce kaszke parę łyżeczek chapnie wysilam sie kombinuje racuszki kluseczki lane danonki tez trzeba sie nagimnastykowac zeby zjadl jedynie obiad jak mu ugotuje to zje Najchętyniej tylko by przy cycu wisiał Ale niech się nacieszy bo niedługo mama kramik zamyka na wieki wieków;-) Ma rok 81 cm mierzy i wazy 12 kg 800 wiec maleństwem nie jest wiec poki co nie ma sie co martwic podejzewam ze gdy zniknie cycus zacznie jesc inne posiłki chętniej My dzis jedziemy do moich rodzicow w drugi dzien swiat u tesciowej wiec juz dzis dziewczynki ZDROWYCH POGODNYCH SWIĄT I OCZYWIŚCIE MOKREGO DYNGUSA ZLEJCIE SWOICH MĘŻÓW bo ja juz sobie obiecalam ze sucha nitka nawet na moim nie pozostanie;-) Buziaczki dla wszystkich mamuś i ich kochanych szkrabów
ania23
2008-03-20
10:44:50
Email
U nas z jedzeniem to tak samo jak u Kasi i Joasi. rano ok.7 butla mleka ok.260 ml, potem ok.10 budyn lub kisiel lub kaszka manna z jabłuszkiem, ok.14-15 obiad, pote ok.18 kaszka ryzowa lub pszenna z owocem ze słoiczka i potem przed spanie do łózeczka ok. 20 butla mleka. Na to drugie sniadanie chciałabym nie zawsze słodko wiec wymyslam różne rzeczy ale amelka jednak woli słodkości, omlet nie przeszedł. A co do makaronu to Amelka uwielbia ten spaghetti najbradziej i reszte tez lubi np.świderki, daje czasem jej do łapki a ona sobie chodzi i zajada :-) U nas nocki ostatnio ok poza tym ze mała budzi sie juz przed 6 rano i to jest męczące bo nam sie chce jeszcze spac a ona sobie tam gada w łózeczku i jest jak najbardziej wyspana.potem zaczyna marudzic wiec biore ja do naszego łózka i wtedy sobie po nas fika i juz ze spania nici. Chodzi o 20 spac bo o 19.30 to juz nie wyrabia ze zmeczenia (wiadomo przez to ze wczesnie wstaje) wiec jak tak wczesnie zasypia to potem spi do 6 . ale mam nadzieje ze to taki okres i nie długo minie i bedzie spała chociaz do 7. No ale przeciez nie bede jej przeciagac zeby szła poźniej spac jak ona jest zmeczona juz po 19 no i zreszta chociaz idzie czasem pozniej spac to i tak budzi sie o tej samej porze. A Amelka jest ostatnio tak ruchliwa, żywa, pełna energii ze jak wymiękam. Na szczescie chodzi wiec potrafi sie sama zająć.........szufladami hahaha. Naprawde ja tylko chodze za nia i "Amelka tego nie wolno. tego też nie wolno" bo ona zawsze wybiera te szafki których nie moze otwierac. Tez musze pomysleć o blokadach. I musimy kupic barierke na schody bo jak jestem z nią na piętrze zajme sie czyms a ona sobie biega to musze kontrolowac czy nie idzie na schody. ostatnio sie zrobiła małym nerwuskiem i bardzo nie podoba jej sie jak jej czegos zabraniam i tupie nogami. Aha no i tez mi grozi palcem i mówi nene hahahah to dobre!!!!/// a ten mały od znajomych u których bylismy w niedziele (jest z grudnia 2006) ma.......18 zabków!!!! Szok normalnie!! I on wszystko je np. jadł razem z nami kolacje: sałatke z kapustą, kukurydzą i majonezem oczywiście szystko w normalnych cząstkach nie zmiksowane. Byłam w szoku!!
ania23
2008-03-20
10:49:11
Email
Kasiu koniecznie pokaż sie w nowej fryzurce!!! czekamy na zdjęcia. Ja 20 lat miałam grzywke i w koncu ją zlikwidowałam bo mnie denerwowała, nie chciała mi sie sama układac i była przyklapnięta. musiałam wiec codziennie ją układac. a nie tak łatwo było zlikwidowac grzywke bo włosy długo rosną :-) a teraz jest moda na grzywki ;-)
kasiarys7
2008-03-20
10:53:46
Email
u nas ze spanie to tak samo jak u Amelki.Te same godziny pójścia spac i wstanie.A mój misiek siedzi teraz w kuchni i wyciagnłą z szuflady folie aluminiową.Ma radoche a ja spokój hehhe.Oczywiście rwie ją na częsci pierwsze.Fajne te nasze bąki.Ale te 18 ząbków to mnie powaliło.matko to juz prawie jak dorosły.I nie tzreba mu nic rozdrabniac.dzisiaj robie makaron z przepisu Lili i ciekawe jak misiek bedzie się inetresował takim amkaronem.Nigdy jeszcze mu nie dawałam.Zawsze d o zupki dodaje gwiazdeczki.I gotuje do max.miękkości.
kasiarys7
2008-03-20
10:55:19
Email
Aniu ja całe zycie bez grzywki dlatego teraz to duża zmian jak dla mnie.zobaczymy jak to będzie.
U nas piękna zima tej wiosny.Sniegu dużo.
kasiarys7
2008-03-20
11:44:45
Email
Hubi w nowej kurteczce.teraz czekamy na wiosne.
Photobucket
kasiarys7
2008-03-20
11:49:36
Email
Photobucket
kasiarys7
2008-03-20
14:01:04
Email
Pada śnieg pada snieg - zima zawitała na dobre.I jak to będzie jajka w futerka trzeba ubrac do święconki.
ania23
2008-03-20
14:48:02
Email
oj tak kasiu masz racje. co to sie robi za oknem!! U nas raz słoneczko świeci a za chwile ciemne chmury i snieżyca!!! Biało a za chwile słońce i wszystko topnieje!! A tak fajnie sie zapowiadało ze bedzie wiosennie na święta. A Hubi super wygląda w tej kurteczce, bardzo twarzowo. My byłyśmy na spacerze i teraz Amelke położyłam do łózeczka bo to jej pora drzemki ale ona słysze ze sobie rozmawia i ani myśli zasnąć! Ach cos ostatnio kombinuje z tym spaniem w dzien ;-(
kasiarys7
2008-03-21
08:55:13
Email
U nas - jak to Lila mówi - dziurawa nocka .Dwie godziny wyjętte z sennika.A pozniej tylko półtorej godziny dzemki i juz na nogach.Miiso ma nosek jak pomidor czerwony a i mnie też dzisiaj juz kichanie dopadło.Chyba te chrzciny bedą zasmarkane..heheh.Hubert nie daje sobie ściągnąc gilków ani wpóścić kropelek ani dac syropiku ani nic - wogóle.Ja był mniejszy to go chwaliłam ze tak ładnie leki przyjmuje i psia w nosek.A teraz juz starszy i mądrzejszy.Poprostu nic nie moge mu zrobic.Wyrywa sie i krzyczy Często nasze szturchańce kończa się płaczem.Musze kupić smoczek do leków - może to bedzie skuteczne.
Hej a wy gdzie się podziewacie.?
dodka591983
2008-03-21
10:46:25
Email
meldujemy sie. ojej ale mi sie filip 0 4 rozplakal ale jak. z poczatku myslalam ze cos go boli, a on poprostu chcial jesc. dziwne normalnie robi sie glodny miedzy 6 a 7. a tu tak szybko. po za tym zauwazylam ze od jakiegos czasu po zjedzeniu np. jogurtu dostaje bardzo czerwone policzki. Kasiu Hubi mial cos podobnego. a w ogole powiedzcie mi jak objawia sie skaza bialkowa. Hubi jak zwykle model na fotkach, super. ja wczoraj szukalam kurteczki wiosennej to nic nie znalazlam ciekawego. narazie chodzi w jesiennej ona cieplejsza i dobrze bo przy tej pogodzie brrr oczywiscie nie zabraklo deszczu przeciez to tu norma
kasiarys7
2008-03-21
12:17:04
Email
To z Filipka mały łakomczuszek.U nas dzisiaj tez mleczko było dużo wcześńiej.A w nocy dwa pełne niekapki hebatki wypił.Aniu pisałaś coś o herbatkach Hippa.ja tez tylko takie kupuje i oprócz jałkowej z melisą to wieloowocową z pomarancza.Dodka to faktycznie może być od jogurtu.u nas tak własnie Hubert reaguje na jedzonko . którego nie toleruje.oprócz policzkowma wodnista kupe ze śluzem (bardzo śmierdząca) Może jakiś nowy jogutr podałas może innej firmy.Musisz poobserwować i jeżeli to odstawić.U nas skaza własnie objawiła sie polikami lukrowanymi .czerwone szorstkie i świcące.I kupa ze śłuzem.Nie było liszajów i suchej skóry.
kasiarys7
2008-03-21
12:19:40
Email
napoczątku pomagało smarowanie maścią bephanten.Ale z czasem zmieniłam na maśc robiona witaminową.niczym innym nie samruje buziaka Huberta.tej samej maści używam do pupy.Na recepte jest tania i b.dobra i skuteczna
dodka591983
2008-03-21
12:23:08
Email
wlasnie Kasiu bo od jakiegos czasu maly ma liszajki. Bylam z tym u lekarza i powiedzial ze do 5 roku to normalne i dal masc. ale ona nic nie daje a liszajkow coraz wiecej. Jak dawalam mu jogurty nestle to nic mu nie bylo. a wczoraj dostal Hippa i takie mu pultyny sie czerwone zrobily, i skumalam ze to od niego, bo raz jak mu krowie mleczko dalam sie napic (moze z 80ml) to tez takie dostal. Najgorzej ze nie wiem jak wyleczyc te liszajki.
kasiarys7
2008-03-21
12:30:06
Email
Koniecznie odstaw ten jogurt hippa.Może to nietolerancja białka?pewnie pomoże silniejsza mąsc.Na forum dziewczyny juz kila razy pisały o niej .Nie pamiętam teraz nazwy cos na E ale bez sterydów.droga ale ponoć skuteczna.A jak jest z kupą.Bo jak ze sluzem tzn.że Filipek nie trawi białka.Ija wtedy podaje dicoflor 30.Sprawdza się rewelacyjnie.
kasiarys7
2008-03-21
12:35:31
Email
Dodka ta maśc to elidel.droga ok 80 zł. (u nas).I możesz spróbować wykąpać małego w oliatum.A jeżeli nic nie pomoże to wizyta u alergologa.Chociaz ja powiem szczerze ze nasz pediatra super opiekuje się (medycznie oczywiście) Hubertem.naprawde jestem pełna podziwu dla lekarza który pyta sie sam o wszsytko i interesuje go stan zdrowia pacjenta.I dlatego jeszcze nie zawitałam do alergologa.Mnie to samo powiedział lekarz że skaza przechodzi do 3-5 roku życia(choć są wyjątki).
dodka591983
2008-03-21
12:36:40
Email
Kasiu sluzu nie ma w kupce. Musze po siwetach sie wybrac jeszcze raz do lekarza zeby dal cos porzadnego. narazie maly moj spi a ja biore sie za porzadki i obiad a potem bede malowac jajka, mez niech sie chowa ;)
dodka591983
2008-03-21
13:42:25
Email
Kasiu a czy przy skazie mozna podawac mleko modyfikowane? i caly czas sie zastanawiam czemu dopiero teraz takie cos wyszlo. do tej pory nie mial zadnych problemow, a juz nie raz dostawal jogurty hippa. hhmmmm nie wiem co o ty myslec
lila73
2008-03-21
14:04:37
Email
ojej, dodka, teraz filipek ma liszaje... a gdzie je ma? typowe miejsca to zgiecia kolan i rak oraz twarz. szymon to mial na plecach i na twarzy. no tak, to moze byc alergia... ale nie musi byc i tez nie musi byc od mleka. trzeba by zrobic testy krwi, ale te to dopiero najwczesniej od poltora roku. ale w dzisiejszych czas ma to b. wiele dzieci i to wlasnie przechodzi, dobrze by bylo tylko wiedziec na co on jest uczulony, zeby mu tego nie dawac i zeby sie nie meczyl. przede wszystkim tez dzieci sa b. wrazliwe jak zabkuja. no liszaii ciezko sie pozbyc, jedyne co naprawde dziala to masc sterydowa. u nas bepanthen nie pomogl. probowalam wiele masci, ale nic nie pomoglo. ale u nas to nie alergia. ja szymonowi juz od 3 tygodni daje rano normalne mleko do picia i tez kaszke przyrzadzam z normalnym mlekiem. wieczorem daje mu modyfikowane. i nic, jest spokoj. ale poliki ma b. czesto czerwone. ale to mial zawsze, czy mu dawalam to mleko, czy nie. ale ja juz sie tym nie przejmuje, jak cos mu wyskakuje, to zaraz smaruje mascia sterydowa, raz wystarczy, i przechodzi. aha, no i swieze powietrze i slonce sa b. dobre na skore, tylko nie za duzo slonca. a swedzi go to? bo jak tak, to musisz koniecznie isc do lekarza, zeby ci cos dal, bo dziecko sie meczy. ja dostalam fenistil przeciw swedzeniu. aha, no i nie powinien sie pocic, bo to wtedy sie nasila. kasiu, chcialam ci napisac, ze wczoraj kupilam ta kaszke 7 zboz, tylko ze nie nestle, bo nie bylo, tylko firmy milupa. i zjadl! tak sie ciesze! nie wiem, moze to byl przypadek, ale ta kaszka jest naprawde b. dobra - mi tez b. smakowala. sama - bez owocow - smakuje troche slonawo, a jak sie doda owoce, to jest jeszcze lepsza. dziekuje ci za rade! ... a gryzon jeszcze nie doszedl?... szkoda.... mam nadzieje, ze nie zaginal!....
lila73
2008-03-21
14:11:09
Email
jezeli to naprawde alergia, to mleka modyfikowanego wlasciwie nie powinno sie podawac, bo ono zawiera bialko. tylko mleko ha. a nawet i to nie, bo tez ma bialko, co prawda b. "rozbite" na czynniki pierwsze, ale to jest bialko. ale to mleko smakuje inaczej i obawiam sie, ze filipek go nie polubi. sa takie mleka, ktore nie zawieraja bialka, ale one smakuja jeszcze gorzej. a moze mu cos nowego podalas? - jajko, ryba, orzechy, soja - to sa alergeny. do 3 dni moze pojawic sie reakcja skorna. nie martw sie, jezeli jest bardzo obsypany, to troche dluzej potrwa, ale dasz sobie z tym rade! no i tak - nie za czesto kapac i ja kapie w balneum. nie dodawac zadnych mydel, pianek itd. wiesz, to takie bledne kolo, ja zaczelam wszystko podejrzewac - proszek do prania, pierze, kurz, ... staraj sie nie wpadac w panike jak ja wtedy.
dodka591983
2008-03-21
16:12:08
Email
dzieki LIla za informacje. Filip ma liszajki na lydkach, udach ale nie w zgieciach tylko tak porozrzucane. teraz na pleckach ma juz 3 i na raczce. zadnych mu nowosci nie dawalam, tak samo ten jogurt to on juz go jadal i nie bylo zadnych problemow. to wyszlo tak nagle. cale szczescie nie swedzi go to. ja takie 3-4 liszajki mam co zime na ramionach i tez nie wiem od czego. na wiosne lato ginie. ale jemu sie coraz wiecej robi. ach a te lekarze tu to najlepiej machnac reka i powiedziec ze to normalne do ktoregos tam roku.
kasiarys7
2008-03-21
18:31:54
Email
Dodka takie liszaje to nie sa normalne.ci lekarze to faktycznie są "leniwi".A może to nie alergia pokarmowa tylko skóran.Musisz bardzo uważnie obserwowac Filipka i jedzonko które podajesz i wszystko wokół.Ale tak jak napisała Lila nie wpadaj w panike.Ja od urodzenia misia dawałam mu mleko ha(w szpitalu) wiadomo karmiłam mieszanie.Ale ja musiałm odstawić nabiał i jego pochodne.Zle tolerował mleko ha i lekarz przepisał bebilon pepti.Smakuje okropnie ale Hubert od maluśiego to pije to nie zna smaku innnego.Dodka znam pare przypadków kiedy alergia pojawiła się u dzieci po Dłuższym czasie podawania mleka.Wszystkie najpierw były karmione piersia (mamy jadły wszystko chodzi o nabiał ) i dzieciom nic nie było.Dopiero po jakimś czasie "normalnego jedzonka" skaza sie ujawnia.Ale pamiętaj że my tylko gdybamy a tak naprawde to ty musisz sama dojść do tego co jest przyczyną tych liszaji.Ja dochodziłam do tego metodą prób i błedów.I dużó cierpliwości.Ale piszesz że ty tez masz takie liszaje .czy wiadomo od czego? Czy to może być dziedziczne? Pogadaj z doktorkiem moze da jakies wskazówki i wyjaśnienia.lila gryzoń jeszcze w trasie.napewno dojdzie po śiwtach.Mam nadzieje że Hubi nie zapomniał swojego króliczka.
kasiarys7
2008-03-21
18:33:39
Email
Lila ciesze sie że kaszka smakowała.I mam nadzieje ze nie jednorazowo.Nestle jest słodka i ja tez chętnie podjadam miśowi.Ale zawsze Hubert zje ją do końca to mi zostaje tylkozapach...hehheh.
kasiarys7
2008-03-21
18:36:03
Email
fenistil tez podaje Zapomniałam - jeszcze wapno.
ania23
2008-03-21
23:21:37
Email
oj biedny filipek! ja zauważyłam ze Amelce dopiero teraz schodzi ten liszaj na twarzy przy uszku. Ostatnio bardzo go drapała czyli pewnie sie goi. Juz go prawie nie widac a miała go od października. Tez nie wiem skąd to sie wzielo ale dermatolog powiedziała ze u takich dzieci to normalne i ze to sie moze wziąc z powietrza. Siostry mojej kolezanki tez tak mają ze im wychodzą i po jakims czasie znikają. Moze u filipa jest tak jak u biebie Dodka bo poszesz ze ty tez masz liszaje. Skoro nic nowego nie dawałać hhhm trzeba by spytac lekarza. Ja smarowałam EMOLIUM kremem ten amelkowy liszaj i to pomagało. /////////Ale jestem juz padnieta. Mazurek wystrojony juz czeka w lodówce. jutro tylko ostatnie porządki i przygotowanie święconki. A Amelka już ładnie chodzi, czasem sobie wychodzimy bez wózka na nogach na spacerek tak w pobliżu domu bo wiadomo dłuższych tras jeszcze nie pokonuje bo męczące :-) Kupiłam blokady na szafki na razie dwie :-) czasem jeszcze zdarza jej sie złapac zająca hahaha ale rzadko, teraz dom jest cały jej hahaha. Dobra lece spac papapa
kasiarys7
2008-03-22
12:01:18
Email
Hej kochane kobietki ! My poamlutku szykujemy się na jutro.Tort odebrany .wIĄZANECZKA MALUSIA - PRZEPIĘkna- (sorki za capslok).Jeszcze teraz do fryzjera i kosmetyczni.I bedzie ok.Byliśy juz ze święconka.Misio spał w kośiele .Mam nadzieje ze jutro bedzie grzeczny.Bedzie 17 chrztów.
dodka591983
2008-03-22
12:48:23
Email
hej, my juz mamy jajka pomalowane i wyswiecona swieconke. wlasnie uspilam malego troche na sile ale potrzebuje spokoju po kolejnej kiepskiej nocy. ja juz nie mam ciepliwosci. czego on sie tak wybudza i siada i marudzi. dramat on ani jednej nocy nie przespal!! od prawie 14 miesiecy jeszcze sie to nigdy nie zdazylo. ciagle sie budzi z placzem, a wiem ze mu nic nie jest
ania23
2008-03-22
19:03:47
Email
Dodka to ci współczuje, może już taka jego uroda, a teraz spi w swoim łóżeczku?? Kasiu ciekawe jak Hubi spisze sie na chrzcie bo szczerze mówiąc nie wyobrazam sobie jak to jest z takim duzym maluchem no i już przecież duzo rozumiejacym :-) Ale te 17 chrztów mnie rozbroiło!!!!!!! To ale bedzie zamieszanie. U nas rok temu (24 marca) było chyba 5 albo 6 i to dla mnie było dużo. My tez juz po świeconce a ja jeszcze w trakcie konczenia sprzątania :-/ Kasiu życzymy udanej imprezki :-))
kasiarys7
2008-03-22
20:18:36
Email
Dodka jak to nie przespał jeszcze nocki..Ale chyba nie ma dzieci co przesypiają całe noce.Ale ten płacz co piszesz...współczuje.I czy sam śpi w łózeczku?ANiu mnie też zatkało ze 17 ale co mam zrobić.Musze być dobrej myśłi że wszystko pójdzie szybko i sprawnie.Ma być dwóch księzy.To prawda że Hubert to juz duży chłopiec i sama jestem ciekawaa jak to bedzie.Mój chrześniak miał 10 miesięcy jak był chrzczony i był grzeczny.poprostu spacerował za rączke z tata po kościele..hehe.
Kochane mamusie Z okazji Świąt Wielkiej Nocy dużo dużo radości i miłości I spedzenia cudownych chwil z waszymi bąbelkami.Buziaczki od Hubercika i Kasi ...CMOK CMOK
Photobucket
dodka591983
2008-03-22
22:13:49
Email
Kasiu chodzi o to ze nie bylo nocy zeby sie nie obudzil (kilka razy ) :) nie wiem czemu sie budzi czasem tylko siada albo wstaje czasem temu towarzyszy placz. co noc jest to samo 1 przebudzenie jest kolo 1 potem 3 i potem na mleko. ja od prawie 14 miesiecy nie przespalam ani jednej nocy w calosci. a Filip do 1 przebudzenia spi w lozeczku, rzadko bylwa bym dala mu smoka i by dalej usnal (pare razy przespal do 5 w lozeczku). a tak to spi z nami. Ide spac bo jutro szwagierka z mezem przyjda na sniadanie, moj niestety na 1 zmiane do pracy. po 14 do tesciow na obiad. :/ ja upieklam dzis 2 'zajaczki' jablecznik i zrobilam salatke warzywna, starczy jak na 1 swieta zwlaszcza ze bedziemy po za domem. w poniedzialek maz ma 2 zmiane wiec ja moze przejde sie do jego dziadkow,a jak nie to bedziemy z malym sami. Rowniez zycze wszystkim mamusiom wesolych swiat wielkanocnych
ania23
2008-03-23
10:48:38
Email
Rozkicanego zająca, uśmiechów bez końca. Wody w butach i koszyku, j ajek smacznych bez liku. Babki dorodnej i smakowitej i niech te święta będą nadzwyczaj obfite życzy Amelka z mamą :-))
lila73
2008-03-23
15:10:00
Email
ode mnie tez wesolych swiat!!!!!!! wypocznijcie/cznijmy troszeczke, jezeli to mozliwe przez te 2 dni!
ania23
2008-03-25
09:44:04
Email
I już po świętach.....ale musze przyznac ze wypoczęłam przez ten czas :-) Taki luzik od codziennych obowiązków ;-) Kasiu a jak tam po chrzcinach, jak Hubi?? My byliśmy w pierwsze swieto u teściów a w drugie u moich rodziców i jak wracalismy wczoraj to Amelka zasnęła w samochodzie i juz jej nie rozbudzaliśmy, tylko ją przebrałam w piżamke, dałam mleczko i poszła lulu bez kąpania :-)) Ona jeszcze potrzebuje dwóch drzemek w dzień bo jak spała wczoraj raz coprawda 2 godziny i 15 minut do 12 w południe to do wieczora nie mogła już wyrobić. czasem ma duzo sił i nie marudzi i wytrzymuje z jedną drzemką. //ale nam sie zimowe swięta trafiły co nie?? haha u nas dzis zimno, białe drzewa ale słoneczko świeci i zapowiada sie ładny dzień. ooo juz moje dziecko skończyło drzemke więc lece papa ;-))
dodka591983
2008-03-25
12:50:20
Email
swieta swieta i po swietach. ja w niedziele mialam na sniadaniu szwagierke i szwagra potem pojechalismy do tesciow na obiad. i tak dzien zlecial z tesciowa :/ troche jej podogryzalam, ale dzien bez dowalenia jej to dzien stracony hahahaha. wczoraj bylismy sami z Filipkiem bo maz na 2 zmiane do pracy a ja polozylam sie z nim o 13 spac bo noc byla tragiczna i bylam strasznie padnieta. wstalismy o 16 i po obiadku poszlismy do dziadkow meza. Kasiu wstaw fotki z chrzcin i pisz jak Hubi w kosciele sie zachowywal. dzis moj maz ma 27urodziny wiec na kolacje przyjdzie rodzina. ach zrobie tylko jedno dobre danie i starczy. do tego ciacho. jak narazie biore sie za porzadki bo swczoraj nawet nie mialam sily odkurzyc domu.
kasiarys7
2008-03-25
16:38:26
Email
Hej Hej jestem.Tyle szykowania przeżywania i juz po wszystkim.Powiem szczerze że Hubis spisał się na medal.Pisze wszystko żeby nic nie pominąc ..hehe.rano poszlismy do fotografa .Ja upocona bo tam duszno i gorąco.lampy grzeja a misio napoczątku chętnie pozował a pózniej juz go nudziło.Jutro idziemy obejrzec zdjęcia.W kościele szybko i sprawnie .Cały czrzest ok 40 minut - jak na tyle dzieciaczków to szybko.Misio ani razu nie zapłakał ani nie marudzi.Troche tylko podreptał przy ławce i zaczepiał dzieci smiechem.naprawde jestem dumna z niego.Póżniej spacerkiem przeszliśy na sale.A tam juz jedzonko i zabawa dla dzieci.I tak do wieczoram.Aha misio spał tylko 30 minut jak wróciliśmy od fotografa.I dopiero usnął o 20 w domu.Był tak zmęczony ze ledwo co chodził.ale nie dał za wygraną i cały czas dreptał z cięzarówą na sznueczek.W domu usnłą od razu.nawet go nie myłam tak był zmęczony i ja tez.I tak minął nam I dzień swiąt.W miłej i pogodnej atmosferze.W gronie rodziny i przyjaciół.Misio dostał łacuszek z krzyżykiem i pieniażki.Jestem bardzo zadowolona że wszystko sie udało i całośc okreśłam n a5+.A wczoraj byliśmy u bratowej na urodzinach..wróciliśmy zmęczeni i poszliśy wszyscy spać.A dzisiaj dogorywamy i dochodzimy do siebie..hahha.
Przyszło dzisiaj awizo z poczty.mam nadzieje że to gryzoń bo nie spodziewam się niczego innego.Po 18 pójde na poczte.
ania23
2008-03-25
22:02:21
Email
Kasiu super ze wszystko sie udało. Tak to jest z imprezkami, tyle przygotowywan a to tak szybko zleci :-) a ja juz padam na twarz a mam jeszcze sterte prasowania a marzy mi sie zeby isc wczesnie spac :-/ Człowiek to sie tak w świeta rozleniwi ze naprawde hahahah :-)) a Amelka nauczyła sie ściągac ochraniacz na narożnik stolika hihi, ściąga go a potem zakłada a jak jej sie uda to bije sobie brawo, ja myślałam ze boki pozrywam jak to zobaczyłam hahahhha
lila73
2008-03-26
14:57:19
Email
wiecie co ja dzis szymonkowi na obiad zrobilam - omlet z warzywami - ale mu smakowalo! przechylil sie do tylu i powiedzial "mmmmmmm". to byl wlasciwie omlet dla nas - ja zjadlam pol, 2. polowa miala byc dla meza. szymon zjadl mu ponad polowe... a gdzie wy sie podziewacie?
kasiarys7
2008-03-26
16:08:00
Email
Brawo dla Szymusia - widze że apetyt zaczyna mu dopisywać.Ja nie wiem czy hubi zjadłby cos innego niż swoje zupki czy ziemniaczki.Musze mu rozszerzyć diete Albo poczekam jak wyjda do końca ząbki wtedy bedzie miał czym pomemłac.LILA Dostałas e-maila? Amelka to juz mądra dziewczynka.Mnie czasem tez zadziwiają umięjetności dzieciAle przeciez sa starsze i madrzejsze.Byłam u fotografa i będzie 8 póż zdjec.W tym jedno z rodzicami i jedno z chrzestnymi a reszta to Hubi w całej okazałości.Jak juz beda to zeskanuje i wstawie.Dodka a jak Filipek Jak te liszaje Napisz koniecznie.venuss i asonta meldowac się po świętach.

A teraz najważniejsze.
MAMY KRÓLIKA.WIELKA RADOŚC W CAŁYM DOMU.Hubi jak go zobaczył to piszczał z radości.Nie widziałam jeszcze takiego błysku i promiennej buzi mojego synka.Teraz już sa nierozłączni a i usypianie idzie jak po maśle.Lila jestes wielka...To dzięki tobie Hubi ma swojego przyjaciela.

A wczoraj kupiliśmy odkurzacz i byłam ciekawa reakcji Huberta.Ale dziaisj to sam zabierał się za odkurzanie.Pomocnik pierwsza klasa.
venuss
2008-03-26
20:52:54
Email
Melduję się po świętach, byliśmy w hotelu Mrongovia, super!!!!!! basen, laba, luzik, rodzinne święta, bez obżarstwa. ale leniwe:) Ola zachwycona. Czy Wasze dzieciaczki tez tak urosły???
lila73
2008-03-26
21:19:41
Email
kasiu, dostalam maila, wyslalam ci tez juz odpowiedz. dostalas? jeszcze raz - SUPER, ze hubi jest szczesliwy! a co do jedzonka to ja musze ciagle wymyslac, bo on juz wlasnie nie chce tych zupek, sloiczkow. nie i nie. a wczesniej tak ladnie jadl... no i dlatego musze byc taka "kreatywna". a jak hubi z makaronem? no a co do zabkow, to ja kiedys czytalam, ze gryzienie nie koniecznie jest uzaleznione od zabkow. mam taka ksiazke z potrawami dla niemowlat i tam sa rzeczy dla 10 miesiecznych maluchow, ktorych by szymon teraz nawet moze nie zjadl. bylam bardzo zaskoczona. no ale wlasnie PODOBNO "one" maga gryzc nawet bez zabkow... a ile hubi ma? (zabkow). szymek 6. ale na dole ciagle jeszcze tylko 2. ale kuz mu 2.ki "przeswituja". ... i dlatego jest ostatnio.... trudny....
kasiarys7
2008-03-26
21:36:50
Email
U nas tez juz zaczyna się kręcenie na moje zupki ale jeszcze nie nazekam bo zawsze misieczke zje.Makaron super - bardzo nam smakował ale Hubert rozrzucał go po całej podłodze.I maiałam roboty po pachy ze sprzątaniem.Ale mąz sie zajadał , zreszta ja tez.Szybko i smacznie - lubie takie dania.Co do ząbków to Hubert ma dwa na dole (całe) Na górze jedynka (połowa ) druga jedynka wykiełkowała Dwójka też A druga juz się przebiła ale ledwo widoczna.Kupiłam dzisiaj mu SINLAC - rewelacyjny.tylko dośc drogi a i dużo trzeba sypać.Oczywiście w zależności do czego sie dodaje.Dzisija zaserwowałam Hubertowi puding bananowy właśnie na sinlacu.Powiem wam ze sama miałam na niego ochote.Ale mój synek wszystko zjadł i mamusia musiał się obejśc zapachem..hehhe.Dzisiaj tez dostał chlebek z mięskiem w wagonikach I sam zjadł dwie kromeczki.
Venuss super pomysła na spędzenie świąt.Też bym tak chciała.Ale to pewie drogi wypoczynek.
kasiarys7
2008-03-26
21:39:27
Email
Właśnie Lila ja tez jak czytam te przepisy dla dzieci to się zastanawiam czy dzieciaczki daja sobie rade z ich rozdrobnieniem.Ja troche bym się bała ze misiek się udławi.
ania23
2008-03-27
22:41:39
Email
hej hej ale tu cisza!! co to sie dzieje. ja dopiero ma net i wolna chiwlke. U nas dzis była piękna wiosna pomimo ze w nocy i rano jeszcze śnieg napadał. Byłysmy na spacerku długim :-)) Kasiu super ze Hubi ma juz swojego króliczka i lepiej idzie zasypianie. Amelka nie ma swojej przytulanki żadnej , jakoś nie chciała i w żadnej tak sie nie zakochała na zabój zeby z nią zasypiać hahaha. Ach teraz jest o wiele więcej czasu dla siebie, DOdka miałas racje , teraz jak Amelka sama chodzi to o wiele więcej rzeczy moge zrobic, nie musze juz jej organizowac czasu (sama sobie organizuje). Nie moge sie nadziwic jaka ona jest rozumna i kochana!!! Tyle juz rzeczy rozumie i bardzo lubimy sie ze soba wygłupiac :-))
ania23
2008-03-27
22:46:25
Email
a co do jedzonka to Amelka preferuje słoiczki i moje obiadki i juz powoli akceptuje nowości. dzis dodałam kalafiora i zjadła ale w sumie to kalafior byl mało wyczuwalny. Te kawałki co sa w słoiczkach to pogryzie i nie marudzi ale jak jej kiedys rozdrobniłam mój obiadek widelcem to za nic nie chciała zjesc - dławiła sie. Takze z tymi kawałkami to ja mysle ze przyjdzie czas, dziecko musi sie do tego przekonac i nie wazne czy ma rok czy 10 miesięcy czy 2 czy 8 zebów :-)) Amelka swietnie sobie radzi z gryzieniem innych rzeczy typu przekąski, ciastka, paluszki gorzej z warzywami. ale banana nie lubi jesc samego nie potrafi, zaraz sie dławi :-)
ania23
2008-03-28
17:50:15
Email
ojoj jaka tu cisza!!!???? Pewnie wszystkie mamy na spacerkach cały dzień z maluchami bo pogoda super. My wczoraj i dzsi byliśmy po dwa razy na dworku. Odezwijcie sie :-))
kasiarys7
2008-03-28
20:03:32
Email
To prawda że wiosenna pogoda zacheca do spacerów.WKOŃCU.Dzisiiaj to byłam ponad 3 godziny i oczywiście plac zabaw zaliczyliśmy.Hubert jak widzi dzieci to biegnie do nich Chciałby bawić się z nim a nie zawsze jest to odwzajemnione.Ale i tak świtnie sobie radzi.Co do samodzielnego chodzenia to popieram was w 100% dużo wiecej czasu dla siebie i na domowe obowiązki.Jaka ulga dla kregosłupa,,hehhe.hej a dzie sie podziewa reszta?
kasiarys7
2008-03-28
21:00:40
Email
ubranka dzieciece
ania23
2008-03-29
14:06:24
Email
ooo nareszcie ktoś sie odezwał ;-) a gdzie reszta?? u nas dzis pogoda kiepska, wieje i przelotnie pada ale cepło 12 stopni ;-) Amelka przestawia sie teraz na jedna drzemke w ciągu dnia i .............jest strasznie!!! Ja jestem wykonczona. Wczoraj położyłam ją o 8.30 rano tak jak zawsze to dopiero zasnęła o 10.15 i ja miałam juz szczerze dośc kulania sie po łózku!! dzsi stwierdziłam ze połoze ją pózniej o 10 ale i tak nic z tego bo nie chciała zasnąć, dopiero przy drugim podejsciu zasnęła o 12.15 i jeszcze spi. juz pare dni wczesniej nie chciała spac po południu mimo iz była zmeczona i do wieczora nie mogła wyrobic i strasznie marudziła, ja nie mogłam nic zrobic bo nie chciała zostac sama. Jak wychodze np. na góre to musze ja wsadzic do kojca bo nie pozwalam zeby chodziła jak mnie nie ma na dole bo jeszcze gdzies wejdze, więc ona maksymalnie była niezadowlona ze musiała siedziec w kojcu . Mówie wam jak mnie wczoraj wymęczyła !!przez to ze nie chce spac drugi raz!! Wiec musze ja klasc około południa to wtedy pospi te 2 godziny do drugiej i wytrzyma do wieczora. Ona chyba jakis taki trudny etap teraz przechodzi bo nawet jak w nocy sie przebudzi (a czesto ostatnio sie przebudza :-() to jak ją wezme na rece zeby przytulic (zawsze tak robiłam ) to ona juz potem jak schylam sie nad lózeczkiem zeby ją odłozyc to ona tak sie mnie kurczowo trzyma ze nie pozwala sie odłożyc i .........ląduje w naszym łózku juz do rana. I tak jest przez ostatnie kilka nocy pod rząd. Mam nadzieje ze jej to przejdzie. A juz było tak fajnie zasypiała nawet sama w dzien w łózeczku i spała całą noc u siebie. Amelka ma baaaaaardzo duzo energi i najchetniej by wogóle nie spała, no ale ja tez bym chciała odpocząc haha. Mam nadzieje ze jej to szybko przejdzie. A wasze dzieciaczki ile razy śpią w ciagu dnia??
kasiarys7
2008-03-29
15:07:50
Email
Aniu wiesz Hubi dopiero teraz uczy sie spac w dzień.Wcześniej nie chciała ale przyszedł taki dzień i śpi w południe ok 30-60 minut nie dłużej.A ty jak piszesz o dwóch drzemkach Amelki to dla mnie szok.A teraz ok 2 godzin to juz wogóle bajka.Ja ucze huberta ze jak przychodzimy ze spacerku to się kładziemy .Ja wstaje to daje mu obiade.jak był malutki to spał tylko na dworzu podczas spaceru także ja chodziłam na rzęsch przez całe dnie.Co prawda nigdy nie spałam w dzień ale chcwila odpoczynku byłaby zbawienna.U nas dzisiaj tez kiepsko od rana ale tera pięne słońce.A ja siedze w kuchni bo mamy dzisiaj gości i jest co robic.Mąz sprzata a misio siedzi w szufladzie w komodzie i przekłada płyty. A jaki z niego juz pomocnik - mówie wam.pewnie to znacie.A my dzisiaj odebraliśmy zdjecia od fotografa.Super podobają mi się chociaz ja tak sobie wyszłam ale najważniejszy jest synuś..
lila73
2008-03-29
16:16:54
Email
no aniu, szymek tez juz od dawna robi tylka jedna drzemke w ciagu dnia. dluzej niz godzine nie pospi. a poza tym jest strasznie marudny. strasznie. strasznie. nawet czasem jakby agresywny. dzis mnie tak podrapal w twarz, ze krew mi z nosa poleciala. i to nie bylo calkiem niechcacy. no, jest trudno czasem....
lila73
2008-03-29
23:55:15
Email
ale czemu tu tak malo sie dzieje? dodka?! asonta?! co jest? mam nadzieje, ze wszystko w porzadku!
dodka591983
2008-03-30
09:14:02
Email
hej dziewczyny od wtorku tak mi czas zlecial ze nie mialam czasu na nic. po urodzinach byla ciezka glowa i dzis troszke bo byli wczoraj u nas znajomi (2 tura). Ja marze by Filip spal 2 razy ale ostatnio nie ma mowy by i raz spal. wczoraj popoludniu przespal pol godz. do spania poszedl o 23 jeszcze pelen energii i wstal juz o 7 rano!!!!!!!!!!! Mielismy oddac go na noc do przyjaciol, ale mieli go w piatek na godzinke popoludniu i nie mogli dac sobie rady z tym cyckiem. tylko mama i mama. ale za pare dni przyjezdza moja mama to troche odsapne od mojego brzdaca. a teraz najlepszy numer tesciowa sie na nas obrazila hurra ( czekam na dzien gdy obrazi sie do konca zycia). no nie podobalo jej sie ze mielismy wczoraj gosci, ze niby co wyjatkowi? ze wszyscy byli na urodzinach we wtorek a ci oddzielnie w sobote. wyobrazacie to sobie jakim polmozgiem trzeba byc!! no myslalam ze pekne ze smiechu! no tak pogodzila sie z corka to tu trzeba cos namieszac, tylko na jej nieszczescie to nam to wisi czy ona obrazona czy nie :) oj mowie wam dziewczyny wesolo o mamy. Kasiu super ze Hubi z gryzonia sie ucioeszyl. Lila jestes wspaniala. a jak fasolka? u nas kolejne 2 zabki (obie dolne dwojki). nie wiem czy pisalam ale filip to juz tylko biega, chodzic nie umie, no tak przeciez to tak wolno
lila73
2008-03-30
10:59:27
Email
no nareszcie dodka, juz myslalam, ze cos sie stalo! to z twoja tesciowa to dziwne. rozumiem, ze sie tylko z tego smiejesz, bo tu chyba nie da sie inaczej zareagowac. u nas tez wychodza dolne dwojki, ale to zabkowanie jest straszne. szymon jest taki marudny... ale juz sie nie bede powtarzac. a fasolka ok, mam nadzieje! nie chodze tak czesto do lekarza, ale ciagle czuje jak dziecko sie rusza, wiec mysle, ze wszystko jest ok. no to milej niedzieli!
ania23
2008-03-30
12:49:13
Email
oj dziewczyny no to widze ze z tym spaniem to nie za wesoło u wascych dzieciaczków. A Amelka dzis tez zasneła po 12 i ciekawe do której bedzie spała. mam nadzieje ze 2 godzinki. a swoją droga to podziwiam cie Kasiu jak hubi był mały to pamietam jak pisałas ze on wogóle nie spi w dzien!!! Dla mnie to jest nie wyobrażalne!!!!!!!!wiec tym bardziej podziwiam. :-) Lila a szymek to mały łobuziak, żeby tak mame nieładnie traktowac no no ;-) amelka tez ma czasem swoje złosci iczasem bardziej klepie niz bije po twarzy ale jak jej mówie ze nie wolno to zaraz głaszcze hahah. Tak ją ucze. Dodka masz racje ze humory tesciowej trzeba brac z humorem hahaha. jakby człowiek mial sie tak wszystkim przejmowac to by chyba w depresje popadł hahaha. Dobra lece kończyc obiadek. papa miłej niedzieli//a my chcemy dzis jechac z Amelką do zoo :-))
kasiarys7
2008-03-30
14:04:04
Email
Hej kobietki ! ! jetem padnięta - goście poszli o 3 nad ranem .Ale było wesoło i super się bawiłam.Misio grzeczny bo o 20 juz spał i tak do rana.Jutro chyba przejde sie do lekarza z nim bo jakiś kaszelek dostał nie podoba mi się tym bardziej ze jeszcze troszke pociaga noskiem i jest marudny.Lepiej niech go osłucha.A ja szykuje sie na działke Podoga nas dzisiaj rozpieszcza tekaze do lasu chętnie sie przejde.Aniu świetny pomysł z tym zoo.Ja mam bliziutko do parku do zoo i do lunaparku .ok 30 minut piszo.Pewnie przejde sie w tygodniu (zależy co u lekarza bedzie) lila to Szymuś ma charakterek.hubi czasem tez klepnie w policzek ale ja tez go stopuje mówie nu nu nie wolno ze mame boli i bedzie płakac i wiesz jaka jest jego reakcja.- Przytula sie do mnie.Dodka teściowe sa fajne jak mieszkaja na drugiej półkuli..hehhe.Dobrze mi mówić skoro jej nie mam.(+) Ale wolałabym żeby była w śród nas.Miłego popołudnia ..
kasiarys7
2008-03-31
09:31:22
Email
My wczoraj cały dzien w domu - nigdzie nie pojechaliśmy bo misiek dostał katar i straszny kaszel.A nocka zarwana bidulek nie umie odkaszlnąc dobrze i się męczy.Ide do lekarza niech go przebada i radzi..a katarek to taki dziwny bo sucho w nosie nic nie chce wyjśc a ma zatkane zatoki.nawilżacz i woda morska nic nie pomagaja.Mnie tez cos połamało i odezwała mi sie rwa kulszowa - pewnie dostane zastrzyki..U nas znowu zapowiada sie piękny dzien.ciekawe czy bedziemy siedzieć wdomku i jak długo..A wy mamusie gdzie jesteście.strasznie u nas cicho.Buziaki dla bączków.
dodka591983
2008-03-31
11:00:38
Email
my wczoraj tez caly dzien w domku odpoczywalismy hehe. tu z pogoda jest roznie, wczoraj ranbek byl super a od poludnia juz do nocy bez ustanku deszcz. dzis troche slonka zaraz musze po ziemniaki skoczyc poki nie pada. mieszkamy w krainie deszczowcow karrramba :)cos strasznego.my na szczepienie w piatek, ale na co?? ostatnio bylo na meningokoki.przy okazji pokaze lekarzowi malego nozki chociaz juz sie wygaszaja ze liszajki. niestety wszystkie proby sadzania na nocnik nie zdarza sie zaczac bo jest wielki placz na jego widok. ale za to jak sie synus zwali w pieluszke a ja jeszcze nie zdarze poczuc to idzie sam do szuflady otwiera i przynosi mi nowegop pampersa i chusteczki :) Lila a jak tam agresja u Szymonka? ostatnio i filipa bierze nie chcialam go wziac na kolana to stal przy mnie i w reke mnie szczypal. skad takie maluchy wiedza ze robia krzywde i to jest swiadome. najsmieszniejszy jest jak zaczyna gadac to jak dyktator! uniesie reke z wyprostowanym palcem wskazujacym grozi ta reka i takim uuuu uuuu glosem po swojemu cos nawija. albo do nas albo idzie psu grozic mowie wam ubaw na calego
ania23
2008-03-31
12:58:02
Email
Wczoraj zajechaliśmy do zoo ( mamy w poznaniu 50 km) o 16.55 i sie okazało ze czynne do 17!!!!! No myślałam ze wyjde z siebie!! Wkurzylam sie na maxa. bylismy na 10 w kosciele, jak przyjechalismy to Amelka zasnęła o 12 i spała do 14.30, no i tak zeszło ze zajechalismy przed 17. ale zeby tak krótko było czynne to szok. Taki długi dzien, ładny, pora na spacer a ioni juz zamykają. Ale nic znalezlismy sobie inne miejsce na spacer iw domu zlądowalismy o 21.30. // Dodka brawo dla Filipka ze taki zdolny z przynoszeniem pieluszki hahah, ale sie usmiałam . Ach te nasze łobuziaczki sa coraz fajniejsze :-) Ja Amelke sadzam 2 razy na nocnik, raz rano zaraz po mleczku po 7 bo ona zawsze robi wtedy kupke a same wiecie jak wyugląda pielucha po nocy + kupa takze wole ja posadzic na nocnik. Drugi raz po obiadku. Ona wie ze jak siedzi na nocniku ze ma zrobic kupke. Bardzo sie z tego ciesze :-)) U nas dzis pogoda ładna, cieplutko ale strasznie wieje. //Kasiu wspólczuje Hubiemu z powodu katarku, miejmy nadzieje ze szybko przejdzie. Amelka dzis spała razno raz 40 minut i teraz tarmosi sie w lózeczku i próbuje zasnąć drugi raz :-))//a teraz z innej beczki. W czym wasze maluchy piją mleczko. Moja Amelka z butli ale zastanawiam sie czy moze nie nauczyc jej z kubeczka?? A sa wogóle takie duze kubeczki po ok. 260 ml. Bo ten co mam to ma 150 ml i jest w sam raz do herbatki . a co z mleczkiem??cały czas z butli??
ania23
2008-03-31
13:02:03
Email
a tak wogóle to Amelka pije teraz Nestle junior waniliowe i chyba jej nie za bardzo podchodzi bo czasem nie wypije do końca. Jak dla mnie to ono jest za słodkie. Nan 3 piła bez problemu i ze smakiem. Miałam próbke kiedys bebiko junior 3 i było bardzo dobre wiec chyba sie na nie przestawie. dobra lece do niej zobczyc bo cos marudzi ;-/
dodka591983
2008-03-31
14:01:59
Email
my po spacerku synus usnal i odstawilam wozek do ogrodu a ja zaraz biore sie za obiad. Aniu ja podaje nadal w butli mleko bo on wtedy usypia (tak ciezko u zasnac). i teraz wypija do 300ml mleka zageszczonego kaszka i wydaje mi sie ze lepiej spi, chociaz wczoraj sie o 23 po 2 godz obudzil i byla dziura do 0.30. Bardzo zaluje ze jak Kasia nie nauczylam malego spac z jakas przytulanka bo filip przyzwyczail sie nie tyle do trzymania reki co zabawy. zeby usnac bawi sie moja dlonia wygina palce glaszcze. no i jak tak sie przebudzi w lozeczku i nie ma reki to jest klops musze wtedy go brac do siebie dac reke i on usypia bez problemow, ale czasami wiaze sie to niestety z tym ze jestem zmuszona isc spac szybciej niz zaplanowalam
kasiarys7
2008-03-31
16:35:31
Email
Juz widze Filipka jak maszeruje po czysta pieluche.A podziwiam Amelka ze dzielnie zapelnia nocniczek.Nasze dzieicaczki to naprawde mądre osóbki.J ateż jestem pod wrażeniem jakie umięjętności zdobywa Hubert.A my byliśmy u lekarzai misio ma angine....i niestety antybiotyk i syropki.Całe szczęscie że nie ma temperatury i apetyt mu dopisuje i jest w miare grzeczny tzn.mało marudzi.Na spacerki możemy wychodzić ale pod warunkiem ze bedie ładna pogoda.Dodka u nas jak nie było króliczka to Hubi to samo robił z moją ręką co u ciebie Filip A że jeszcze mu rączek do miziania było mało to dokładał nóżki.Lila nas wybawiła....Lila a co u was?Mosmuraj fasolke przez brzusio...Aniu oczywiscie ze są duże niekapki..Hubi narazie ciągnie z butli ale tez się juz zastanawiałam nad niekapkiem.Pózniej wkleje ci link do takich kubanków.
kasiarys7
2008-03-31
16:37:18
Email
Aniu to zoo tak krótko czynne.Moze kasy były czynne do 17 a ogród dłużej.A może krócej czynne bo jeszcze nie jest sezon ? Ale pech..
dodka591983
2008-03-31
17:02:55
Email
rzeczywiscie pech i tyle km jechac i nic. my zaraz na rowery sie wybieramy. w sobote tez bylismy i moglam wyprobowac fotelik ktory dostal filip na roczek. ale byl zadowolony i zdziwiony. a jak sie trzymal moich portek hihi
kasiarys7
2008-03-31
20:40:00
Email
Kiedys sobie marzyłam że jak bede miała dziecko to kupie fotelik i na rowerek wskocze .Ale wiecie jaki jest problem ...nie mam roweru..I nic się nie święci żebym go kupiła.SZKODA.u nas męczarnie z podawaniem leków.Juz sama nie wiem co wykombinować.Wykręca się i zaciska ząbki.Smoczek tez nie działa...ach Więcej się wyleje niz trai do buzi.Ale antybiotyk podałam w mleku i wypił całe.Chociaz tu dobrze.Od jutra znowy dużo cierpliwości..heheh.teraz juz Hubi śpi ale kaszelek nie za ciekawy.
dodka591983
2008-03-31
21:25:07
Email
oj biedny Hubi, moj tez lekow nie lubi, a masz Kasiu ten smoczek do syropkow, a ja podaje malemu strzykawka syropki i jakos idzie. my dzis z 10km na rowerkach zrobilismy bo cieplo. musze poprosic meza zrobi nam fotke to pokaze wam mojego kolarza jak sie cieszy. lece teraz poprasowac i moje seriale obejrzec.papa
lila73
2008-03-31
21:46:57
Email
kasiu, zrowka dla hubiego! biedaczek... gardelko boli pewnie. no cierpliwosci to trzeba sporo. zycze ci, zebys sobie chociaz przez noc wypoczela! szymon pije mleczko z butelki, chociaz potrafi tez z niekapka, ale ja mu daje z butelki, bo on tak to lubi. no to niech sobie ma. a daje mu juz od pewnego czasu normalne mleko. bardzo sie ciesze z tego powodu. ciesze sie, ze je znosi, i ze mu smakuje. i ze nie musze kupowac tych "sztucznych". a jezeli chodzi o agresje, to to nie jest taka typowa agresja, to raczej zlosc. on jest po prostu zly, wsciekly, nie potrafi sobie z tym porazic i moze mu sie zdarzyc, ze troche za mocno mnie "poglaska". a jak mowie, ze bolalo, to sam zaczyna plakac. ach, biedny jest ostatnio przez to zabkowanie i przez te napady zlosci. dodka, my bardzo uwazamy na to, zeby szymon nie mial zadnych "pomocy" do zasniecia. bo przez pierwsze 8 miesiecy zasypial tylko na naszych ramionach i budzil sie co 2 godziny (albo mniej) i znowu go trzeba bylo wyjac z lozeczka i ululac. i tak przez te 8 miesiecy, co noc. myslalam ze sie to nigdy nie skonczy. mialam czasem nawet mysli samobojcze. no i potem sprobowalismy go po prostu polozyc. i sie udalo. i od tego czasu bardzo uwazamy, zeby go nie "rozpiescic" pod tym wzgledem. ale teraz, jak filip ma juz ponad rok to chyba trudniej by go bylo nauczyc zasypiac samemu.
kasiarys7
2008-03-31
21:50:20
Email
Czekamy na fotke kolarza.Aniu na allegro jest dużo niekapków o dużej pojemności.I są rózne firmy do wyboru do koloru.jak wybierzesz to się pochwal jak idzie picie mleczka a zniekapka.Jak Hubi miał trzydnióeke to właśnie mleko pił z kubka.niek. z butelki nie chciał.A teraz to butle ciągnie ale tez sie juz zastanawiałam by zmienić.Napisz jakiw ybrałaś i przetestuj a pózniej napisz opinie.Bede wdzięczna.Dodka to przyjemnego oglądanioprasowania.Co to za ciekwe seriale oglądasz..może ja się wciągne..hahha
kasiarys7
2008-03-31
21:53:44
Email
Dzięki dziewczyny za ciepłe słowa...zaraz ide leżec bo jakoś ciezko mi zasnąć jak misioo kaszle i cały czas go obserwuje..same wiecie jak to jest.
kasiarys7
2008-04-01
10:18:46
Email
Dzień doberek w pięny słoneczny ranek...u nas znowu dziurawa nocka tzn trzy godziny wyjete ze snu..ehhhh.Ale nad ranem mu się usneło to musiałam dać mu butle z mlekiem+ antybiotyk(inaczej nie podam ) i się rozbudził i koniec ze spaniem.
justka271
2008-04-01
10:24:58
Email
ANIU23 moja Julcia tez nie chciala pic waniliowego nestle za to uwielbia miodowe;)Buziaki dla was;)
kasiarys7
2008-04-01
10:45:59
Email
cisza w pokoju....wpadam zdenerwowana bo nie podoba mi się ten spokój a tu co widze.Hubert otworzył zamrażarke i wyciaga mięska i warzywka i wszytsko lezy na srodku pokoju..Chyba mu się bardzo nudziło prze chwilke..Podglądał mnie bo ja rano wyciagałam produkty na obiadek...ale mądrala..co?A teraz chodzi z zamrożoną porcją bo nie chce jej oddać.
ania23
2008-04-01
14:59:26
Email
Hubi jest the best!!! Mały pomocnik hahahah. ale sie uśmiałam ;-) U mnie na szczęscie amelka nie dosięgnie i nie jest w stanie otworzyc lodówki ani zamrazalnika :-)) co do niekapków to byłam dzis w miescie ale nic ciekawego nie było. Był z avent za 26 zł ale taki kolorowy, nie podobał mi sie, hmmm musze jeszcze poszukac i cos wybrac. // A teraz powiem wam ze dostałam propozycje dorobienia sobie :-) Bede co drugi tydzien po 3 godziny pilnowac dziecko sąsiadki. Ona wywiesiła tutaj ogłoszenie na naszym osiedlu a ja jak to zobaczyłam to od razu zadzwoniłam do siostry bo ona studiuje pedagogike i szuka pracy włascie w tej dziedzinie wiec sie ucieszyła i pojechała na rozmowe i udało sie. Ale to bedzie tak ze co drugi tydzien bedzie trzeba pilnowac to dziecko przez 7 godzin a co drugi przez 3 godziny bo o oni chodzą na zmiane do pracy. no wiec mojej siostrze nie opłacało by sie przyjezdzac na te 3 godziny wiec co drugi tydz ona (7 godzin) a co drugi tydz ja (3 godz)bede pilnowac małą. ale sie ciesze mówie wam!!!!!! Troche grosza wpadnie ale najwazniejsze ze Amelka bedzie miała kontakt z innym dzieckiem :-) Mała ma na imie Julka i ma 2,5 roku. Teraz bedzie juz cieplej i bedzei mozna te godzinki spędzic na spacerku. FAJNIE!!!! Tym bardziej ze to po sasiedzku :-))///Kasiu wspóczuje hubiemu z powodu choróbska i życze duuuuużo zdrówka. A u nas dzisiaj piekna wiosna, cieplutko i jak amelka sie obudzi to idziemy na spacerek bo do południa w miescie byliśmy. u nas nocka tez dziurawa heheh bez jednej godziny, która Amelka spędziła przewracając sie z nami w łózku, nie wiem czemu nie chciała zasnąć. //dzis kupiłam BEBIKO JUNIOR 3 i zobaczymu. Justka moja Amelka tez nie chciała zbytnio pic Nan junior z miodem :-(( no i to waniliowe tez jej nie za bardzo podchodzi :-((
dodka591983
2008-04-02
20:44:16
Email
a tu co taka cisza grobowa. Aniu super ze mozesz dorobic, zawsze to pare groszy. ja tez kokosow nie mam ale mam satysfakcje ze nie siedze na tylku bo skoro mam mozliwosc to korzystam. ale sie usmialam z Amelki fotek w ostatnim dziale to na nocniku rewela. ja dzis malemu nowy nocnik kupilam, moze na tym bedzie chcial siedziec. ma ten z fishera i co widzi ze chce go posadzic na nim to wielki lament.a od jutra rana bedzie moja mamcia wiec bedziemy uczyc razem miska czystosci.juz sie nie moge jej doczekac, kochana siedzi w autokarze i zapomniala gula podladowac telefon. tak mi jej na codzien brakuje. mialabym gdzie podrzucac filipa, no bo przeciez do tesciowej nie powioze, dlatego spedzamy ze soba 24/7 i dlatego synus takim cyckiem jest.
ania23
2008-04-02
21:07:17
Email
O Dodka!! Nareszcie jakaś żywa dusza u nas zawitała hahahah. ale tu cisza! Dziewczyny gdzie jesteście?? Dodka ja ja spojrze na to zdjęcie Amelki na nocniku z ta nóżką zadartą na krzesełko to po prostu juz nie moge ze śmiechu. A w piatek moja wielka chwila bo pierwszy raz zostaje z małą Julką :-) Mam nadzieje ze sobie poradze. My byliśmy dzis na zakupach i kupiłam Amelce dwie pary buciczków bo w tych zimówkach juz długo nie pochodzi jak sie ciepło zrobi. Jedne adidaski a drugie taki bardziej "kobiece" haha. Buziaki dla szkrabków :-))
kasiarys7
2008-04-03
09:33:28
Email
Dzień doberek....Faktycznie cisza....Aniu super ze bedziesz pilnowac dziewczynke a i Amelka napewno bedzie zadowolona i bedą się razem bawić i może jeszcze sie czegoś nauczy od starszaka.Dodka już cię widze jak się cieszysz ze spotkania z mamą.Ja jak nie widze się ze swoją pare dni to wymiękam a ty...Super .A na długo zostanie.?// Ja też z miśiem 24/h 7 dni w tgodniu i to tez taki cycek mamusi.Jestem przerażona jak to bedzie jak przyjdzie pora wracać do pracy.Boje się o siebie i o Huberta.Ja nie mam możliwości dorobienia na pare godzin .Ja mam prace 12 godzin 6 dni w tyg.Jedyne co moge to wrócić na pół etatu.I jeszcze dojazd do pracy autobusem 40 min.w jedną strone.
Widziałam super sanadałki dla Hubisia i sama sie zastanawiam czy juz kupowac.Teraz biega w adidaskach ale pózniej jak bedzie bum na letnie to bedzie problem.W Bartku ceny mnie powalają ale znalazłam odpowiednik bartka polski mazurek i ceny o połowe niższe.A dla dziewczunek jaki sa sandałki ..można sie zakochac.Aż chce sie dziewczyneke.Aniu ty możesz poszaleć z tymi kolorami i te rózowe kwiatuszki -- wymiękam.
Ja mam dzisiaj napięty grafik.Mąz ma imieniny i musze gotowac i piec.I sama zrobić sie na bóstwo...hehehe.Zdjęcia ze chrztu wstawie jak pójde do mamy i zeskanuje bo u siebie nie mam sprzetu.Póki co nie wychodze zmałym niech mu to wstrętne choróbsko minie.
kasiarys7
2008-04-03
12:40:55
Email
Karpatka upieczona krem zrobiony i muffiny własnie wyjete z pieca uffff - jak gorąco.Misiek śpi a ja mam chwile na kawe i dalej do kuchni.Lila mam tą forme do muffin z lidla.Świetna sprawa i fajne te papierowe wkładki.
lila73
2008-04-03
19:20:19
Email
kasiu, wiec jednak kupilas wtedy te forme w lidlu? super! tak, to fajna rzecz, ja mam taka sama. musze powiedziec, ze ja za bardzo nie lubie tych silikonowych. tak sie wyginaja. a jak hubi sie czuje? lepiej? zdrowka!!! aniu, to trzymam ci kciuki na jutro na opieke nad julka! ciekawa jestem co opowiesz. a zdjecie amelki na nocniczku jest rozbrajajace! milego wieczoru!
ania23
2008-04-03
21:53:26
Email
hejka! ja tez jestem ciekawa jak jutro mina te trzy godziny z Julką :-) tym bardziej ze bede miała pod opieką 2 maluchy. A swoją drogą to bardzo ciesze sie ze to dziewczynka bo na chłopca bym sie nie zgodziła do pilnowania, jakos wole dziewczynki no i przede wszystkim dla Amelki lepiej niech ma kontakt z dziewczynką. Na naszym osiedlu wiekszosc maluchów podobnych rocznikowo to CHŁOPCY!!!! Nie chciałabym zeby Amelka miała samych kolegów bo wiecie jak to jest, koleżanki to zawsze koleżanki (oczywiście nie mam nic przeciwko chłopcom w żadnym wypadku :-)) // a co do bucików to Kasiu masz racje -ja kupiłam Amelce teraz dwie pary sliczne różowiutkie. Naprawde, ja codziennie dziękuje Bogu i ciesze sie ze mam właśnie córeczke, uwielbiam ją stroic w sukieneczki i patrzec na tą moja małą modelke jaka jest śliczna. A pomyślec ze od dawien dawna chciałam miec chłopca :-))// a co do rodziców to ja tez lubie jezdzic do moich, jezdze przewaznie raz w tygodniu na większą połowe dnia. ale mojemu mężowi sie to nie podoba :-( On to wogóle jakis dziwny jest pod tym względem, A jak jest u watzn, u ciebie Kasiu?? mąż nie ma nic przeciwko ze tak często spotykasz sie ze swoją mamą?? Dodka super ze twoja mama przyjezdza!!!
kasiarys7
2008-04-04
07:47:36
Email
Witam po bardzo cudownej wypoczetej i wyspanej nocy.Dawno już mi sie tak dobrze nie spałp.nie wstawałm ani razu do miśka.A on nawet nie chrząkał i nie kaszlał.mam nadzieje ze już mu mija ta choroba...Zaraz sie szykuje na kontrol do lekarza.Cos pogoda nas dzisiaj nie rozpieści chyba bo niebo zachmurzone i szare..Aniu mój mąz nic do tego nie ma ze widuje się codziennie z mama A dlaczego miałby byc przeciewko.? Ja mu tez nie zabraniam kontaktu z jego tata.Ja praktycznie widze sie z mamą codziennie - mieszkamy pare bloków od siebie.Czasem nawet umawiamy sie na zakupy i wspólny spacer a pózniej kawka..Lila ja tez jestem zadowolona z tej formy do muffin.jak spotkam te papierowe wkładki to musze dokupić.Aniu trzy godziny szybko minz zni się obejrzysz a czas zleci i zobaczysz że Amelce sie spodoba i cieżko bedzie sie dziewczynkom rozstać.
ania23
2008-04-04
12:13:12
Email
Kasiu obyś miała racje :-)) mam nadzieje ze sie polubią :-)) Ach wiem co to za uczucie cala noc przespac, tez tego doswiadczam ale sporadycznie, przewaznie mała chociaz raz ale musi sie przebudzic . ostatnie dwie noce to spała z nami w łózku od trzeciej ;-/ Ale za to na wieczór juz o 19 ją kapiemy i zasypia przed 20 więc mam czas na swoje seriale hahha. a dzis obudziła sie o 6.15 i juz nie dała nam zasnąć :-) Co do spotkan z mamą to mojemu mężowi to sie w głowie by nie miesciło ze moge tak sie spotykac z mama jak ty Kasiu -prawie codziennie i jeszcze razem na zakupy i kawka ojojoj miałabym przekichane :-(( Pewnie mogłabym tylko ze musiałabym co drugi dzien tyle samo czasu spedzac z tesciową ;-((((((( Ale tak naprawde to chyba jemu chodzi o Amelke ze "biedna tesciowa" nie ma kontaktu z wnuczką tyle to moja mama. ale same wiecie ze matka to matka a tesciowa to juz inna para kaloszyy hahahahah . U ciebie Kasiu jest troche inna sytuacja bo nie masz tesciowej , więc poniekąd nie ma takiego problemu. Ach mówie Wam az czasem mi sie odechciewa bo jak jade raz w tygodniu do rodziców to mąż ma wąty ( po cichu ale ma :-(( wiem to . W dodatku czasem brat zdaje mu relacje o której wyjeżdzam i o której przyjeżdzam :-( Chore nie? no ale ja musze przejezdzac obok niego wiec czasem mnie widzi ze jade.A mąż to pewnie chciałby ze mną jezdzic do rodziców zeby posłuchac o czym gadamy :-// czy przypadkiem go nie obgaduje. A ja przeciez wcale nie jezdze tam zeby sie mamie poskarzyc i wcale nie mowie jej o naszych problemach bo przeciez to sa nasze sprawy no ale mój mąz mi nie wierzy no i w tym cały problem :-((( Sorki ze tak zasmęciłam :-))///u nas tez dzis pogoda kiepska ale juz o 10 byłysmy na spacerku a teraz mała śpi :-)
kasiarys7
2008-04-04
21:28:40
Email
Aniu i jak ? Napewno dałaś sobie rade alwe powiedz jak Amelka czy zaprzyjażńiła sie z nową koleżanka? Co do męza to jeszcze długa droga do dotarcia i tolerancji a przedewszystkim zaufania.Czy długo jesteście małżeństwem ? Wiesz Aniu ja całe dnie spędzam z Hubertem mój mąz długo pracuje to i dlaczego miałby być zły że spędzam czas z mama ?Chyba to lepsze niż z przyjacielem hihii..A tak na serio to ci sczerze współczuje z kilku twoich wpisów wnioskuje że twój mąz chce cię miec na właśnośc i pod swoje dyktando.Więcej nie chce pisać bo może znowu do nas zajrzy i co ...
dodka591983
2008-04-04
21:42:46
Email
Ojej Aniu to biedna jestes. ja zmama rozmawiamy codzien przez kamerki czasem nawet 2-3godzinki, i moj maz nie gniewa sie a napewno nie wygania mnie do swojej matki. wie ze jej nie lubie i ani on mnie tam nie ciagnie (ostatnio bylismy tam w wielkanoc) ani mnie samej nie wysyla. a to ze obgaduje tesciowa do mojej mamy to jest jasne jak slonce :) i on o tym doskonale wie. maz moj ma bardzo dobre relacje z moimi rodzicami, widzi ze bezinteresownie nam pomagaja pomimo ze sa 1000km stad i grosza nam tez nie zaluja jak jest okazja. natomiast tescie (tesciowa bo tesciu biedak nie ma nic do gadania) zero. jak rok temu musielismy doplacic 1000euro do rozliczenia za wode gaz i prad to nawet nie pisneli czy nie pozyczyc nam, a doskonale wiem ze dla nich taka suma to jest nic bo maja wiele wiecej upchane na koncie. nawet wnukom jak robia prezenty to jak najtansze. na wielkanoc dostali paczki za gora 10euro, chociaz stac ich na wiele wiecej. malo tego mielismy 2 wesela po cywilnym w niemczech i po koscielnym w polsce. to ani zlotowki nie dolozyli. z drugiej strony ciesze sie ze tak jest bo nie musze byc za nic im wdzieczna i bez skropolow moge powiedziec co mysle nie patrzac na to ze kogos uraze. tak wiec kontakt mamy ograniczony widujemy sie tak srednio raz na 2 tyg a i to dla mnie za duzo :) no gdyby tesciu byl samotny to codzien moglabym go odwiedzac bo to dusza czlowiek ale to babsko wszystko psuje. ech szkoda wywodow na ten temat. maz byl dzis z filipkiem u lekarza na szczepieniu, powtorka tych krztusciow, hibow polio i pneumokokow. pokazywal maz lekarzowi nozki i te suche plamki a ten nadal twioerdzi ze to normalne!!!!!!! dal inna masc zobaczymy. ale ostatnio czatalam artykul o niemczech. oni tak nie dbaja o zdrowie maych dzieci jak to jest w innych krajach. a edukacja niemiecka jest na szarym koncu europy. ja jeszcze dlugo nie zaznam przespanej nocy. dzis mielismy taki koncert o 5 rano. juz o 4.30 szlam mleko robic. nie wiem czemu raz jest glodny dopiero po 6 a czasem juz po 4. no i tak wyl bo nie chcial spac. mama moja byla w szoku bo ona czegos takiego nie zna. ale wziela filipka do siebie abysmy mogli dalej pospac zwlaszcza ze ja na rano do pracy, a musze byc w miare wypoczeta skoro pracuje jako kierowca. wrocilam ze strasznym bolem glowy i dopiero niedawno przeszlo. tak mi dobrze z moja mamcia tak by sie tu przydala, zostaje na 2 tyg. niestety caly dzien tu pada wiec o spacerze moglysmy zapomniec ( w sumie kiedy tu nie pada). wiec pojechalysmy odwiedzic szwagierke bo siedziala z malym sama. moj chrzesniak dopiero teraz jak ma 9 miesiecy zaczyna sie rozwijac, raczkowac wstawac gadac, ale biedak jeszcze nie umie siedziec dobrze to znaczy siedzi ale sa momenty ze poleci do tylu i nie umie sie asekurowac, tylko leci na glowke. mam nadzieje ze niedlugo i to w koncu opanuje. przy nim filip ze swoim rozwojem to jest speedie gonzales. ale kazde dziecko ma przeciez swoje tempo. ach probowalam dzis znow sadzac malego na nocnik, nocniki bo drugi kupilam. dziewcvzyny co za ryk placz lament!!!!!!!!!! caly sztywny sie robi zeby nie siasc, nie mam pojecia co sie stalo, a przeciez w styczniu i grudniu juz tak ladnie sie zalatwial i z dnia na dzien taka awersje dostal. a nigdy na sile go nie przytrzymywalam zeby sie nie zrazil!! no nic. kasiu Hubiemu zycze zdroweczka.spijcie dobrze mamusie, niech chociaz ktos sie wyspi skoro mi nie jest to dane. a dzisiaj z mamcia spimy bo maz na nocce.
kasiarys7
2008-04-04
22:23:37
Email
Dodka super że mama jest z tobą.Czytam o was i wiesz u nas jest bardzo podobnie A moja mama to moja przyjaciólka.Mój mąz też bardzo dobrze mówi o mojej mamie a wcześniej też o tacie.My u lekarza byliśmy na kontroli i jest pprawa .Co prawda Hubi nie toleruje syropu bo ma objaw alergiczny po nim ale ogólnie jest dobrze.W czwartek na sprawdzian.Dodka ja ostatnio nie narzekam na nocki bo misiek śpi ze mną ale dzisiaj już jest u siebie.I bede się starać żeby nauczył się na nowo spać w óżeczku.Bo tak dłużej być nie może że ja z małym a mąż za ścianą.Jeszcze troche a zapmne jak to jest byc żoną...hhehehe.dodka u nas tez jest taka reakcja na nocnik nawet w rajtkach nie chce usiaść Już mu nawet pokazuje i ja siadam ( oczywiście w ubraniu i broń boshe nic w niego nie robie) ale Hubi i tak sie wypina i pręży.A dzisiaj to byłam cały dzień u mamy.Mąz jak wracał z pracy nas zabrał..Lila a jak Szymusiowe nocki ?
kasiarys7
2008-04-05
09:00:56
Email
Znowu jestem wyspana.....Misio spał sam w łóżeczku do 6.dwa razy tylko wstałam (chyba z przyzwyczajajenia) żeby go przykryć.Mówie wam jak się ciesze.Mąż nie mógł uwierzyć .mam nadzieje ze tak juz zostanie.A teraz kawusia i tv. Nowy program na TVN Style o diecie maluszka.Może coss ciekawego powiedza Może bedzie coś o diecie dla bąbla ze skazą...
ania23
2008-04-05
12:15:42
Email
A u nas mała znów spała ze mną od 2.30 w łóżku :-( Mam nadzieje ze jej to przejdzie, ostatnio to zrobiła sie straszna przylepka i ciągle woła mama i mama. ale to przyjemne i miłe jest. A jak jej mówie ze ma pokazac jak mocno kocha mamę to biegnie do mnie i mocno mnie ściska za szyje, tak słodko sie obłapuje rączkami ze mówie wam az sie czasem wzruszam :-)// Dodka u mnie jest właśnie inna sytuacja bo ja ciągle bede musiała byc tesciom "wdzięczna". Tylko ze my z mezem niwe mozemy sie dogadac o jaka wdzięcznośc chodzi bo chyba o taką ze ja mam sie jej podporządkowac i na wszystko co ona powie przytakiwac, Ale ja nie naleze do takich osób i zawsze mowie co mi sie nie podoba wiec "jestem dla niej taka niedobra" Ach szkoda gadac. .Moi rodzice tez nam dołozyli do wykonczenia domu i teraz tez nam pomagają. Ale to sie nie liczy bo wszystko jest oparte przeliczane na "kto więcej dał".Juz mi sie nie chce o tym pisac.Tymbardziej ze mam zero prywatnosci!! Zazdroszcze wam pod tym względem. A wczoraj te trzy godzinki zleciały szybko naprawde. Na poczatku mała co chwile popłakiwała no bo wiadomo nowe miejsce i twarze. Amelka była o wiele bardziej zainteresowana Julką niz odwrotnie. Ogólnie było fajnie tylko trzeba miec oczy dookoła głowy. Musiałam nimi pokierowac jak maja sie ze soba bawic bo Julka nie chciała sie niczym dzielic a Amelka jej zabierała bo ona jeszcze nie wie co to zazdrość i ze cos jest czyjeś tym bardziej ze była w swoim domu. ale nie było żle.
kasiarys7
2008-04-05
13:50:09
Email
Aniu to super z ciebie nianio-mama.Hubi tez tak "kocha" mame i pokazuje ile ma latek i jaki jest duzy .To te dobre nowe pokazy a te złe to rzucanie się na podłoge jak mama idzie z lekarstwem albo krzyk jak ide zakroplić nosek.Juz nie wspomne o ściągnieciu gilków fridą.Mój maz wymięka ale ja "twarda" mama musze i już.poprostu chce żeby jak najszybciej wyzdrowiał i żeby nie przerodziło się w cos poważniejszego.Aha i jeszcze zanosi wszystki erzeczy do kosza na śmieci.A obok śietniczki jest zmiotka z szufelką to trzebz pozamiatać.I otwiera wszsytkie szuflady szafiki i kosze i wyciąga co sie da...a ja chodze i sprzątam na okragło.I zakochał się w odkurzaczu.Jak go widzi to się rzuca na niego i nie można go odkleić.Czasem sprzątanie rwa dwie godziny bo Hubiś trzyma rure i odkurzamy razem.My juz po spacerku bo dzisiaj wyjątkowo ładnie i ciepło.Misio śpi a ogórkowa czeka na niego....Pózniej jeszcze wypadzik na huśtawki zrobimy
venuss
2008-04-06
11:54:56
Email
Aniu ja mieszkałam z teściami 7 lat, w dodatku w ich domu! Wyobrażasz to sobie?. Moje mieszkanko było na parterze i wszyscy przez nie przechodzili. Tesciowie, ich goście, lekarz,listonosz... na początku płakałm ze złosci jak łazili w butach a ja lizałam podłogi kilka razy dziennie. Potem zmądrzyłam się i dawałam wszystkim kapcie (sama kupiłam) już przy wejściu. Burzyli się, że mają czyste buty i w ogóle.. a ja twardo, ze mam raczkujące dziecko i nie mozna nawet w czystych butach... kolega teścia śmał się, że ma ostrą synową... i dobrze!
Staraj się nie walczyć z teściową (to tylko dla twojego świętego spokoju), ale nie pozwól sobie w kasze dmuchać. To Twój dom, i to jest chyba najwazniejsze. Poza tym zawsze można isc "do siebie" i tak tez rób. Możesz wykorzystać pretekst: pracę lub odpoczynek z dzidzią.
Pocieszę Cię lub nie: ja bez zgody tescia nie mogłam nawe ścian pomalowac (chciałam tylko na biało- jak było, zeby odswiezyc). Kiedyś jak przyszedł malarz to teśc go wygonił, bo nie uzgdnilam, ale w koncu z pomoca męża i tak postawiłam na swoim. Mały plus, ze maz mimo, że między młotem a kowadłem jednka był obiektwny. Trzymaj się, probuj znleżć dobre strony bo sfiksujesz. Zmien swoje podejście do swiata, to pomaga. buziaki!
venuss
2008-04-06
12:00:56
Email
Dana Hołkowa wczoraj o 11.20 urodziła Tosię ) 3500/57cm, 10apgar. Fajnie co?
lila73
2008-04-06
12:16:18
Email
czesc! aniu, dolaczam sie do rad venuss - ma tez doswiadczenie... tak, walka nic nie da, tylko ciebie wykonczy. i wasz zwiazek tez cierpi. ale wspolczuje ci, bardzo! a ja sie dzis b. zle czuje, szymon znowu 2. nocke zle spi i wygladam jak ... no nie wiem, jak smierc... a na dodatek mamy odwiedziny tesciow. ale jest ok, bo oni sie b. ciesza z wnuczka i vice versa. tak ze mozemy troche odpoczac z mezem, ale z drugiej strony ciagle staram sie sprzatac (bo u tesciowej to mozna jesc z podlogi). tak ze ma tez pewien stres.
kasiarys7
2008-04-07
14:57:50
Email
HALO HALO jest tu kto ? My po spacerku i dzisiaj misiek pokazał jaki ma charakterek...wrrr.Nie chciał wyjśc z placu zabaw.Zrobił wieli raban krzyczał i płakał A ja przecież nie mogę pół dnia spędzić na huśtawkach..Całe szczęście że teraz śpi to mam chwile.Obiadek juz sie gotuje a ja kawusie popijam...
A gdzie wy się podziewacie...Lila bardzo ci współczuje.Dobrze wiemy ile jest roboty przy naszch bąkach a ty jeszcze z brzuszkiem.To tez męczące i to coraz bardziej bo coraz większy i cieższy...Venuss a kto to taki?
Aniu każdy ma inne zdanie Pamiętaj tylko że zasada jest taka. To ty powinnaś być teraz najważniejsza w życiu męża a nie jego mama.I szanujcie sie na wzajem.To na tyle.
ania23
2008-04-07
17:46:46
Email
A u nas dzis burza była i to porządna!! Straszne!! wogóle pogoda kiepska, popaduje cały dzień. dziewczyny dzięki za rady i dobre słowa. Nie wiem jak to bedzie i jak to rozwiązac ale jak sobie pomyśle o przeprowadzce tesciów do nas to juz wogóle.... A Amelka to ostatnio wszystko mi z szufflad i szafek wyciąga i od razu mi przynosi a ja sobie wszystko układam a potem jej daje a ona zanosi..ale nie koniecznie tam skąd to wzięła hahaha ;-)) A papuga jest straszna hahah, wszystko powtarza, nasladuje a najbardziej rozśmiesza mnie to jak grozi mi palcem i mówi nenene -to jest po prostu komedia hahahahahah....teraz dobrała sie do szuflady z nićmi i przynosi mi każdą szpulke po kolei hahaha mówie wam jaki ubaw :-)) A najlepsze jest to ze zawsze przed kapielą pozwalam jej pobiegac troche na golaska po domu i ona zawsze biegnie do łazienki i staje koło wanny na macie antypoślizgowej i juz trzy razy sie zdarzyło ze sie tam............... zsikała hahahah. normalnie podchodzi , robi rozkrok i sika :-))) hahhahahaha
venuss
2008-04-07
19:42:55
Email
Kasia a wiesz kto to Hołek? Krzysztof Hołowczyc, znany rajdowiec. A Dana to jego zona:) mają trzecią coreczkę. Tosię
venuss
2008-04-07
19:46:51
Email
Cudne małpki, nasladują wszystko, Chcą byc takie jak my. Ola ostatnio zrobiła lepszy numer... dobrała się do mojej bielizny i dziesięć par majteczek (liczyłam) załozyła sobie na szyję, "normalnie" przez głowę, a jaka była dumna, szok:) proszę bardzo jaka strojnisia:)
ania23
2008-04-08
12:10:15
Email
Ale sie usmiałam z Oleńki. Nie do wiary jakie te nasze dzieciątka sa pomysłowe. Venuss pisz częsciej i więcej co słychac u naszej małej królewny. Szkoda ze tak mało dziewczynek w naszym wątku :-) A mi to az ciarki przechodzą i ciepło sie robi na sercu jak słysze ze komus urodziła sie druga albo kolejna dziewczynka. Ach tez marzy mi sie siostrzyczka dla Amelki ;-)) Buziaki w pysiaczek dla Oleńki :-0
ania23
2008-04-08
12:26:45
Email
A tak Amelka pomaga mi w sprzątaniu hahaha :-))

kasiarys7
2008-04-08
22:14:52
Email
Dzięki venuss ale nie wiedziałam ..no ładnie chyba modne się robi bycie ojcem w śrdnim wieku....heheh.
A z Oleńki to się usmiałam do łeż - czy zrobiłas zdjecie Damy w naszyjniku z bawełny(koronki) ?
Aniu Amelka jak zwykle urocza.Mała pomocnica ci rożnie.Buziaczek w słodki pyszczek.
kasiarys7
2008-04-09
21:25:05
Email
No dziewczynki nie ładnie..co się dzieje że tak rzadko zaglądamy na forum ? Musze sie pochwalić że od tygodnia Hubert zasypia sam w łózeczku - oczywiście jestem przy nim i mu śpiewam.I przesypia całe noce.No dzisiaj mieliśmy małe kłopoty ale i tak uważam że to duży sukces.Chyba dorósł wkońcu do samodzielnego spania.On i ja bo ileż można spac osobno z mężem.Wkońcu zapomne że jestem żoną..hhahahaha.A tak na serio to ciesze sie z naszych postępów.Dzisiaj pogoda nas rozpieściła i cały dzień poza domem.Kilometry zroione az nogi bolą nie wspomne o stopach.Hubi też ładnie się nachodził - jestem pod wrażeniem takich małych nóżek.Oczywiści eplac zabaw zaliczony .Nosze już ze soba wiadereczko i łopatke i inne perdułki do kapletu.I oczywiście piłke bo mój synuś to maniak piłkowy.W domu nic innego ostatnio nie widac tylko wszelkiego rodzaju piły.
Czekam na meldunek od was......
lila73
2008-04-09
22:20:46
Email
czesc! no tez zauwazylam, ze ostatnio mniej wpisow. przede wszystkim dodka... co ty robisz? no a jezeli chodzi o mnie, to musze przyznac, ze ostatnio mam znowu dol psychiczny. ach, ta ciaza mnie tak meczy, szymon ostatnio jest bardzo trudny (napady zlosci, wrzask, prawie przez caly dzien). poza tym moj maz mial teraz b. duzo pracy i musialam sie o wszystko troszczyc. i miarka sie po prostu przebrala. wybuchnelam zloscia, poklocilam sie z mezem, bylam surowa dla szymonka, ponura dla tesciow itd. no a przede wszystkim ciagle mysle o tym, ze chcialabym sie polozyc, odpoczac i nie moge. czasem mnie brzuch boli. wtedy jestem zla na caly swiat. itd itp. po prostu mam teraz ciezki czas. i nie chce mi sie wtedy pisac. ale zawsze czytam tutaj i duzo o was mysle. i jestem z wami, mimo, ze czasem nie pisze. pozrdowienia!
kasiarys7
2008-04-09
22:54:16
Email
Lila kochana kobietko jestem z Tobą.Wierze że ci teraz cięzko Ja sama mam czasem dość i tez nie wytrzymuje ale Ty jeszcze z fasolka to dopiero wyczerpanie organizmu.I zmienny nastrój wszystko na raz - buziaczek dla ciebie na pocieszenie

ania23
2008-04-10
11:38:48
Email
Lila wierze ze czasem chciałabys odpocząć bo zwłaszcza Tobie sie jak najbardziej należy, ale wiadomo jak to jest z naszymi urwisami. Ale ten dół psychiczny minie :-)) Życze powodzenia i duzo uśmiechu i siły :-))/Kasiu to super ze Hubi spi w łóżeczku i sam w nim zasypia. Ja juz kiedys pisałam ze kazde dziecko musi do tego dojrzec. Fajnie! Juz niedługo bedzie zasypiał sam bez śpiewania i zobaczysz ile czasu zaoszczędzisz. Amelka jak wypije w łózeczku butle to mi ją oddaje, ja ją przykrywam, zapalam lampke nocną, włączam kołysanki z cd i wychodze a ona zasypia w mig. Tak sie nauczyła i baaardzo sie z tego ciesze. Ostatnie dwie nocki spała ładnie w łózeczku prze całą noc :-)) W ciagu dnia śpi juz raczej raz około południa i nawet przespi 3 godziny. mówie wam jak wtedy odpoczne przez te trzy godzinki :-)) A Amelce smakuje to BEBIKO JUNIOR 3 :-)) Kupiłam tez ostatnio tą kaszke nestle 7 zbóż i jest pyszna!!! Amelce tez bardzo smakuje!!~A najbardziej to jej smakuje kisiel!! Mówie wam jak go pochłania bez zadnych marudzen. Robie jej z tych soczków gerbera. po prostu pycha, do tego dodaje starte jabłuszko :-)) A unas pogoda deszczowa i zimna i tak ma byc do niedzieli brrrrrr straszne :-(
lila73
2008-04-10
14:55:02
Email
dziekuje za dobre slowa!!!! dzis jest lepiej, ale napewno znowu przyjda "szare" dni. tej kaszki nestle nie ma u nas - definitywnie. szukalam w 4 sklepach. a ona jest z dodatkiem cukru, ze slodka?dzis u nas goraca - ludzie z krotkim rekawem. a aniu jak robisz kisiel?
kasiarys7
2008-04-10
15:09:36
Email
Lila to dobrze że już lepiej ...
Ja kisiel robie tak.Do garnuszka wlewam sok( ja kupuje bobowity ale to bez różnicy) musi się zagotować.Przez ten czas w misieczce rozrabiam troszke soczku (zimny) z dodatkiem mąki ziemniaczanej - płaska łyżeczka(ale to w zalezności od ilości soku) i wlewam do gotującego się soku.I tak mieszam jeszcze ok minuty i juz gotowe.
A my po spacerku U nas dopiero teraz się wypogodziło.Kupiłam miśkowi nowa czapke.Aniu super że Amelce mleczko podpasowało...I fajnie masz zzasypianiem.Hubert nie chce sam trzymac butli.On w tym czasie mizia moje palce.I tak ma od urodzenia.
A oto mój śpiący królewicz
Photobucket
kasiarys7
2008-04-10
15:24:17
Email
Poprawka - Ja kupuje soki bobofrut - misiek je uwielbia.
venuss
2008-04-10
19:41:07
Email
Kasiu Hołek jest też europosłem, i w TV też go pełno juz od dawna.Zobacz! jestem pewna ze już tą buzię widzialas, hhihi
http://www.holowczyc.eu/
lila73
2008-04-10
20:46:55
Email
kasiu, sliczny hubi! tak slodko spi... dziekuje za przepis na kisiel. a co do czapki to u nas jest po prostu dramat pod tym wzgledem. szymon sobie kazda czapke sciaga juz po paru minutach jak wyjdziemy. ciesze sie, ze juz sie robi cieplo, to nie bedziemy potrzebowac. ale nie wiem, jak slonce bedzie za mocne, to bym chciala mu ubrac taki kapelusik. nawet juz kupilam w h&m, ale nie mam szans, zeby dluzej posiedzial na glowce niz 2 sekundy... nic nie pomoze...
ania23
2008-04-10
22:37:44
Email
Ja kisiel robie tez z soków Bobofrut tych nektarów lub tych klarownych. Wlewam do garnuszka całośc soku, do tego łyzeczke cukru i jak zaczyna sie gotowac to wsypuje powoli troszke mąki ziemniaczanej i jeszcze chwilke czekam az zgęstnieje. Ale tak jak robi Kasia jest bezpieczniej bo mi czasem mąka sie zgrudkuje bo wsypuje do ciepłego soku ale nie chce mi sie osobno jej rozrabiać :-) Jak mocno zamieszam to sie rozprowadzi.// Ja tez dzis na zakupach i kupiłam sobie kurtke a Amelce czapeczke na cieplejsze dni taką fajna a'la kapelusik bo tylko takie mi sie ogromnie podobaja i taką sobie wymarzyłam hahah. Naprzymierzałam jej tyle czapek i w niektórych tych "gładkich " dopasowanych wyglądała jak półroczny niemowlak hahaha a to przeciez juz panienka :-)))// Kasiu -zakochałam sie w Hubim!!! Jak on słodziutko wygląda jejki!!!! Tylko schrupac to ciasteczko :-))// Lila fajnie macie z ta pogodą ze tak ciepło. A ty masz zamiar Szymonowi nie zakładac czapki jak bedzie cieplej?? W ogóle to do jakiego wieku dziecko powinno nosic czapeczke (nie licząc takich ochraniających przed słońcem)??
kasiarys7
2008-04-11
09:29:14
Email
Venuss - Hołka znam ale jest on mi zupełnie obojętny.A poprostu nie obiło mi się o uszy że rodzina mu się powiekszyła..
aniu to fajne zakupy.Ja tez sie ciesze jak cos kupie Hubisiowi naet jak jest to soczek..Mała radość a cieszy bo dla dziecka.No to mamy pare Amelka+ Hubi... Ja tez już od dawna zerkam na Amelke hihi
Wczoraj wkurzyłam sie na maksa bo roznosili rozliczenie wody i wyszło że mam niedopłaty ponad 500 zł.A oni zamienili zimna wode z ciepła.A woadomo że podgrzanie jest mega drogie i dlatego taka suma.Dzisiaj ide wyjaśnić bo spać nie mogła przez to...
kasiarys7
2008-04-11
09:31:13
Email
Lila to ci współczuje że spacerki z nakryciem głowu Szymusia sa koszmarne.dzięi bogu ja mam z tym spokój.Ja tez sie rozglądam za fajnym kapelusikiem dla miśa bo jak nad morze pojedziemy to przeciez musi głowka być osłonięta ...dzisiaj zamawiam kwatery..
venuss
2008-04-11
10:27:16
Email
słaba jakosc bo robiłam komórka, ale widac ze Ola wystroiła sie w moje... majteczki:)
lila73
2008-04-11
10:28:08
Email
aniu, moj zamiar sie nie liczy. po prostu to jest niemozliwe z ta czapka. ja juz pare razy plakalam z wscieklosci. ale nic nie moge zrobic. oczywiscie, ze bym chciala mu zakladac czapke!
ania23
2008-04-11
12:58:08
Email
oj tak tak ogromna radość kupować dla naszych maluszków. Kasiu ja tez sie ciesze nawet z jedzonka kupionego dla Amelki. //A mój szkrab juz sie wyspal , spała tylko niecałe 1,5h i nie wiem jak do wieczora wyrobi :-/ A dzisiaj ugotowałam jej po raz drugi budyń na normalnym mleku pasteryzowanym z kartonika. po pierwszym razie nic jej nie było. :-) Lila no to faktycznie ci współczuje z tym nakryciem głowy u Szymona. Ja nie mam z tym problemu wogóle z ubieraniem jej, ale za to nie pozwala sobie bużki kremem posmarowac. Wogóle nie lubi jak jej sie cos przy twarzy robi hahah nie wspominając juz o wyciąganiu gilonkow z noska ;-)) aaaaa mamy 7 ząbek!!!! Wczoraj zauważyłam, jest juz duzy - dolna dwójka :-)))))))
dodka591983
2008-04-11
13:47:32
Email
kochane wybaczcie brak obecnosci ale mamcia moja jest i caly czas cos. latamy jak szalone po sklepach, spacerki itd. Filip chce tylko na nozkach chodzic i cacy kwiatkom robic. napisze wiecej wkrotce, teraz lece myc podlogi :) Hubi slodki, my tez mamy nowa czape :) fotki wkrotce. caluski dla waszych maluszkow pozdrawiam, i jak tylko mama pojedzie to zdam dluzsza relacje z tych 2 tyg. ale codzien czytam wpisy!! wiec troche jestem obecna
kasiarys7
2008-04-12
09:50:11
Email
Gratki dla Amelki z okazji zębolka...
Ja też nie mam problemu z ubieraniem Hubiego Wiadomo raz jest lepiej a raz gorzej ale nie jest żle i nie moge narzekać.Za to jak był maleńki to miałam problem bo za nic nie chciał leżeć w wózku Wył jakby go ze skóry obrywali...ach ale mi sie koszmar przypomniał.Naprwde to była męczarnia żeby wyjśc na spacer.Większośc na ręku i pod kocem.I musiał miec bużke przykrytą pieluszką bo powietrze go zatykało.
dodka wracaj i nadrabiaj zaległości.Ale wcale ci się nie dziwie bo jak masz mame u siebie to jest raj..I napewno rozpieszcza Filipka.
venuss
2008-04-12
09:51:21
Email
Kasiu napisałam jako ciekawostkę(bo to moi znaojmi), pytałaś kto to taki więc wyjaśniłam. To wszystko, ogólnie bez znaczenia...
lila73
2008-04-13
14:23:41
Email
nic nie piszecie... kasiu, to tez mialas problem z wozkiem? myslalam, ze to tylko moje dziecko... mniej wiecej do 8. miesiaca go nosilam. na poczatku w rekach, potem w chuscie. ach, to byly czasy... teraz bym nie dala rady
lila73
2008-04-13
14:29:22
Email
wlasciwie wcale jeszcze nie bylam gotowa z pisaniem i kliknelam na dodaj. dlaczego? hm... oglupienie ciazowe. jak znajde zdjecie z chusta, to wkleje. a tak w ogole, to jak bylam ostatnio u ginekologa, to potwierdzil coreczke :-). ale ucieszylabym sie tez z chlopczyka. szymek by sie mogl moze lepiej z nim bawic. ale z siostrzyczka tez sie bedzie ladnie bawil. no to milej niedzieli!
kasiarys7
2008-04-13
23:17:53
Email
Lila jeszcze raz GRATKI Ale fajnie będziesz miała parke.Już nie moge sie doczekac.Kiedy dokładny termin? W lipcu ale który ?.A z wózkiem to na poczatku koszmar.Ale mu przeszło ok 4 m-ca.Ty miałas przerabane az do 8 .Pociesze cię tylko że ponoc drugie dziecko jest odwrotnością pierwszego.także miejmy nadzieje że bedzie lepiej.I wiesz to bedzie dziewczynka to moze spokojniejsza i wogole.napisz czy masz juz wybrane imie?
Venuss jakbys napisała Hołowczyc to może i bym wpadła albo ze to jego żona.A tak to wiesz jestem blondynka 9 farbowana) ahhaha
a my dzisiaj na spacerku zachaczyliśmy o plac zabaw i Hubi ugryzł dziewczynke w rączke ..bo nie chciała oddać mu piłki.A on maniak piłkowy.Jak tylko gdzieś wypatrzy to zaraz leci.I nie ważne czy jego czy nie.I najgorzej ż enie chce oddać.Wyje i zanosi się.A pozniej na zakupy pojechaliśmy i jak zwyklehubi obkupiony w jadło i poidło i pieluchy i dodatki i kupiłam taki letni kapelusik i dwie koszulki na ramiączka.- szykuje wyprawke nad morze...hehheh.Pa kobietki spadam juz do łóżeczka.PAPATKI
kasiarys7
2008-04-13
23:20:03
Email
Dodam że Hubi nie da sobie założyć tego kapelusika ale mam nadzieje że do lata mu przejdzie a jak nie to przykleje na taśme...hehhe.pa kochane i meldować co u was
kasiarys7
2008-04-14
07:32:40
Email
Oj Oj kończe dzien i zaczynam następny..a wy gdzie - wstawać i meldować sie.!!! Misio spał sam cała nocke do 5 a pózniej u mnie godzine i juz pobudka.Ale wczoraj juz spał o 20 to i tak bardzo ładnie.No i jak juz pisałam zasypia sam (czasem to trwa godzine ale nie daje za wygraną). Dzisiaj piękna pogoda się zapowiada więc spacer murowany
kasiarys7
2008-04-14
08:34:00
Email
A to wczorajsze zakupy
Photobucket
i kapelusik
Photobucket
Photobucket
a taka była tęcza
Photobucket
ania23
2008-04-14
14:37:39
Email
Kasiu Hubi wygląda prześlicznie w tym kapelusiku, jak na letniego mężczyzne przystało ;-)). //A u nas duzo sie działo i nie miałam czasu pisac. W sobote mieliśmy mały wypadek bo Amelka spadła z łózka w sypialni :-((( Oj był straszny płacz, przez 15 minut nie mogla sie uspokoic az koncu zasnęła i spała godzine i jak sie obudziła to znów strasznie płakała i sie okazało ze do tego ma odparzoną pupę !!!! Odparzona pupa + przygryziona warga i troche krewki na wardze (spadła na bródke) +mały siniaczek na policzku = wielki płacz. troche jej ta warga spuchła i to pewnie tez jej przeszkadzało. Ach mówie wam , to była chwila :-(( i upadek gotowy. na szczescie juz wczoraj i dzis jest ok. Ale dzis ma katarek bo mąż od piątku chodzi przeziębiony i pewnie podłapała. mam nadzieje ze sie nie rozwinie bardziej. A dzis piękna pogoda , byłyśmy na spacerku i zaraz znów idziemy. A dzis miałam pilnowac Julke, jej tata ja przywiózł a ona miała dzis kiepski dzien i ...nie chciała zostac, płacz niesamowity :-/ ach te dzieciaczki tez mają swoje kiepskie dni// A Amelka ostatnio ma jakiś pęd rozwojowy hihi bo wsyztsko jej jest za małe, ubranka, buciki mówi wam :-)) z wszystkiego powyrastała.//Kasiu Amelka tez tak reaguje (oprócz gryzienia hihi) Jak dziecko ma jakąś zabawke (tymbardziej kolorową) to ona podchodzi i szarpie bo to chce hahah. Jeszcze nie wie ze tego nie wolno bo nalezy do kogos innego. po prostu spodoba jej sie , to chce sie tym bawic :-)
ania23
2008-04-14
14:44:32
Email
a to nowa czapeczka Amelki :-))

ania23
2008-04-14
14:45:19
Email
:-)

lila73
2008-04-14
21:29:35
Email
maz i szymek kapia sie razem, wiec mam chwilke czasu. kasiu, aniu, sliczne dzieciaczki w nakryciach glowki! kasiu i ladna tecze udalo ci sie sfotografowac. aha i jeszcze podoba mi sie, ze masz tylke kwiatkow w mieszkaniu. a to jest taki "slup", gdzie stoja te doniczki? a gdzie takie cos mozna kupic? dziwi mnie wlasciwie co piszecie o amelce i hubim, ze zabieraja dzieciom zabawki. bo szymek to odwrotnie - daje... i nigdy by przemoca nie wyrwal obcemu dziecku zabawki. on jest w ogole bardzo niesmialy. i powazny. ale mysle, ze normalnie jest raczej jak amelka i hubi - ze dzieci zabieraja sobie zabawki. inne dzieci tez zabieraja szymonkowi i on wtedy placze. nie wiem dlaczego on taki jest, ale ja to u niego cenie... (moze to brzmi smiesznie). ale wiem tez, ze bedzie sie musial w przyszlosci nauczyc bronic swojego. ach, ja wam nawet jeszcze nie pisalam, ze niedlugo sie przeprowadzamy. bo musimy, bo z 2 dzieci w dwoch pokojach, z czego jeden jest przechodni... to sie nie da. znalezlismy dom do wynajecia. nie za duzy - 85m², ale za to 5 pokojow. tylko ta przeprowadzka mnie po prostu przerasta. dobra, ide zajrzec do mezczyzn.
kasiarys7
2008-04-14
21:49:46
Email
O matko ale sie przestraszyłam ....całe szczescie że Amelka cała ...Już widze jak to wszystko wygladało.Bidulkaz ta warga..A to wszystko pewnie sekune trwało.Ale dobrze że skończyło się "tylko" na tym.Amelka mój rózowy cukiereczek boska w kapelusiku.Lila przeprowadzka? Ale napewno będziesz zadowolona z dwójka dzieci to większy metraz się przyda.Wisz Hubi nie jest agresywny tylko on ma bzika na punkcie piłki I to jest jego świętośc.Co nie znaczy że się nie dzieli.ale wszystko trzeba tłumaczyc i mówic żebu nie wyrósł na samoluba.Inne dzieci tez podcjodza i wyrywaja zabawki a on tylko bronił swojej piłeczki.Mały piłkarzyk..A wogóle to mi się podoba że na placu zabaw wszystkie zabawki sa wspołne i dzieci bawia sie na zmiane wszystkim po troszku.
A my dzisija cały dzień wterenie a teraz ledwo co siedze bo mnie bardzo nogi bola i stopy.Kilometrów narobiłam i Hubert tez większośc na nóżkach.Ale pożniej padł i chciał do wózka .Wypił cały duży soczek i pół błki na raz.Teraz juz śpi od 20 i pewnie mi zrobi jutro o 6 pobudke. Ale tfu tfu nie zapeszyc sam zasypia i śpi cała noc włózeczku.czasami wstaje do niego ale go nie biore..
lila73
2008-04-14
22:50:06
Email
kasiu, oczywiscie, ze hubi nie jest agresywny! mysle wlasnie, ze to raczej szymek jakis taki "niemrawy" pod tym wzgledem. on tez kocha pilke. ale daje innym dzieciom. i lopatke, wiaderko, itd. za to jak on chce lopatke innego dziecka, to ono mu nie pozwala. i wczesniej czy pozniej konczy sie to placzem. nie wiem czemu on taki jest, ze nie potrafi walczyc o swoje. szczesze mowiac denerwuje mnie to czesto, jak dzieci nie pozwalaja mu dotknac babek z piasku, bo by je zniszczyl. a zrobily je np. naszymi foremkami... ale wiem, ze to normalne u dzieci
kasiarys7
2008-04-15
08:37:50
Email
Lila Szymus jeszcze się nauczy.Hubi tez dzieli sie zabawkami w piaskownicy ale piłki nie da ruszyć..hhehe.Zrób mu zdjęcie w nowym kapelusiki.Niech wszystkie nasze dzieciaczki beda w galerii z nowym nakryciem głowy.Lila a kiedy dokładny termin ? Fajnie ze tak ci się ułozyło.napewno dacie sobie rade a dwójka bąbelków szybko będzie odchowana.Najgorzej jak sie odkłada decyzje o drugim a pózniej juz się nie chce bo człowiek sie wygodny robi.Ja nie wiem czy się zdecyduje na druie.Z jednej strony bardzo bym chciała ale własnie mam takie jedno ale...Czas pokaże..buziaczki.
lila73
2008-04-15
09:12:59
Email
dokladny termin jest 20.07. a jakie masz "ale" jesli moge spytac? ale ogolnie lepiej pozniej zajsc w ciaze niz ja (ja jak szymon mial 9,5 miesiaca). wtedy to 1. dziecko jest jeszcze naprawde bardzo male i potem ma sie takie problemy jak ja, ze trzeba je nosic, ze ono jeszcze czasem zle spi, ze jest marudne. a w ciazy to podwojnie meczace.
lila73
2008-04-15
23:16:07
Email
a tu znowu taka cisza... znalazlam jedno zdjecie z chusta. kasiu, gdzie mozna kupic ten slup? i dodka - tez mam pytanie - jak czesto musicie kosic trawe kolo domu? (bo my tez sie przeprowadzamy do domu jak pisalam). zdjecie z kapelusikiem sprobuje zrobic, ale nie bedzie latwo... wszystkie zdjecia w nakryciach glowy sa robione na szybko pomiedzy nalozeniem czapki, nastawieniem aparatu i jej sciagnieciem przez szymona. Photobucket
lila73
2008-04-15
23:22:47
Email
to wyglada na przyklad tak:

lila73
2008-04-15
23:23:36
Email
potem tak:

lila73
2008-04-15
23:24:21
Email
albo tak:

kasiarys7
2008-04-16
08:58:15
Email
Ale sie uśmiałam z Szymka.U nas tez tak wygladało Zrobiłam chyba 20 zdjęć z czego pare w kapeluszu ...A Szymus jaki piękny chłopczyk.Dawno go nie widziałam.Musisz nam częściej go pokazywać . 20 lipiec (przypomina mi się że juz kiedys pisałysmy o tym - ale mam skleroze) to za trzy miesiące...juz trzymam kciuki za lekki poród.Ten słup to kwietnik .Kupiłam go w sklepie meblowym.w pokoju mamy meble sosnowe i wszystkie dodatki tez.Jestem bardzo z niego zadowolona.Ja kocham kwiaty zieleń i przyrode..
A my dziisja rekord pobiliśmy w wstawaniu 8.30 - jestem bardzo bardzo wyspana.A po pięnych słonecznych dniach dzisiaj chyba bedzie padać bo niebo zachmurzone.A ja mam dziisaj trase i sprawe do załatwienia ...Ale nie ma tego złego po podrodze mam dużo sklepów z odzieżą dla dzieci (używanych) i pewnie je odwiedze.Wczoraj mu kupiłam fajną bluze za 4,50 jestem wszoku..Zaczyna mi się to podobac zeza niewielkie pieniążki można kupic naprawde super oryginalne ciuszki i niezniszczone.Teraz poszukuje dla miska bezrękawnika.
dodka591983
2008-04-16
10:25:06
Email
hej dziewczyny super fotki powrzucalyscie, u nas z czapka to samo jest. od razu na ziemii. a ostatnio b ylismy w holandii na zakupych i filip ukradl czapke z H&M. zorientowalismy sie dopiero na parkingu. o dziwo nic nie pipalo pzy wyjsciu! ale zesmy sie nasmieli, a potem sie dziwic ze Polacy maja opinie zlodziejaszkow hehehe. ale nie mamy porzutku z czapy bo to kaszkiet i nie przykrywa uszkow. tu w ogole dzieciom nie zakladaja czapek przez co wybor jest baaaardzo ograniczony. mamy jeden sklep dzieciecy a tam 3 rodzaje czapek w cenie po 15 euro za sztuke!!!!!!!!!!!! ok narazie musze konczyc bo jedziemy do wielkiej kwiaciarni w holandii bo ja kocham rowniez kwiatki. porobie fotki to wstawie a reszte pisac skoncze niedlugo bo sie tyyyyyyyyyyyle wydarzylo a mamcia jutro wyjezdza wiec lece sie nia dalej cieszyc. Lila my mamy nieduzo trawy, bo mamy maly ogrodek wiec te koszenie to nie taki problem ale napewno co 2 tyg wyciaga maz kosiarke, ale to tez zalezy od pogody raz rosnie szybciej raz wolniej
kasiarys7
2008-04-16
15:52:16
Email
No ładnie ale z Filipka mały "czarodzie" hehehe.Mój kiedys też wział z połki w Lidlu delfinki takie jeden duzy a w tymtrzy małe.I nikt nie zauważył.Wtedy miałam jeszcze niebieski wózek to sie wtopiły kolorem hhehe.A teraz w sklepie to notorycznie cos bierze i chowa.Musze uważać bo ..hihi.Dodka czekamy na relacje.
A ja już po spacerku Kupiłam dwie bluzeczki wtych ex - sklepach Super Bardzo mi sie podobaja a z ceny jestem zachwycona.Misio teraz śpi to mam wolne na kawke i forum.Obiadek juz ugotowany i czekam za ślubnym.
ania23
2008-04-16
21:15:27
Email
Kasiu fajnie ze masz w okolicy takie sklepy z uzywaną odzieża dla maluchów. U mnie takich nie ma ;-(( A te kwiatki u ciebie tez mi sie podobają, faktycznie widac ze lubisz przyrode :-) Ja dopiero teraz zaczelam kupowac kwiaty do domu bo jakos wcześniej mnie nie ciągnęło, ale znam ludzi co jako pierwsze kupują do nowego domu kwiaty ;-)) A ja jestem w trakcie robienia mojego ogródka koło domu. Kupiłam juz nasionka i zasieję jak bedzie ładna pogoda. Marchewka, pietruszka, cebula, koperek, bedzie jak znalazł dla Amelki no i oczywiście dla nas. A najważniejsze ze swoje. Lila dobrze ze bedziecie miec większe mieszkanko ale współczuje przeprowadzki i uzrądzania sie. Sama niedawno przez to przechodziłam. Roboty co nie miara :-) A zdjęcie superowe Szymonka hahahaha. Amelka nie ściąga czapeczki więc nie narzekam :-) A na zakupach tez musze uwazac bo Amelka sciąga wszystko z półek jak jezdzi w wózku no i jak biega. Bardzo czesto jak bierzemy ja na zakupy to ona sobie biega miedzy pólkami a my robimy zakupy i jednoczesnie staramy sie pilnowac zeby niczego z półek nie pozwalała hahahah/ A Amelkowy katarek juz lepszy ale jeszcze cos tam jej w nosku chrumka. A u nas w miescie w niedziele zmarła 2 letnia dziewczynka na sepse!!!!! 11 letnia tez jest chora ale jest lepiej z nią. A dzis sie dowiedziałam ze podobno jeszcze jedno dziecko tez zmarło!!!! Strasznie sie boje. Amelka nie była szczepiona i juz nie wiem co zrobic:-/ Ale z tego co słyszałam ze sepsa atakuje dzieci z niska odpornością i chodzące do żłobków, przedszkoli. Juz sama nie wiem co o tym myślec :-((
dodka591983
2008-04-16
23:45:54
Email
ojej Aniu to straszne, ale jesli dziecko nie ma kontaktu z innymi maluchami jak to jest w przedszkolach to raczej nie ma sie o co martwic. Lila tylko oszczedzaj sie i nie przemeczaj przy przeprowadzce. jak sobie przypomne jak przewozilam swoje rzeczy w polski do niemiec to brrrrrrr. Kasiu ja juz chyba wspominalam ze mamy w miescie 2 dzeciece second-handy i tam mamusie sprzedaja rzeczy po swoich pociechach. bardzo lubie tam kupowac i czesto zagladam, bo wole kupic oryginalna rzecz uzywana niz byle co nowego za ta sama cene. roznica jest taka ze porzadne firmy szyja ciuszki solidnie z dobrych materialow. nie zdarzylo mi sie jeszcze zeby podziurawil sie lub poprul Filipkowi jakis ciuszek ooryginalny, w przeciwienstwie do zwyklego. dlatego sama goroco polecam takie sklepy!!jutro mamcia jedzie oj smutno bedzie. my dzis znowu skorzystalismy i wyskoczylismy wieczorkiem do kina. po powrocie filip juz spal. tydzien temu tez bylismy na fajnej romantycznej komedii. ach szkoda ze tak rzadko dane nam wychodzic samym ale coz ja zrobie z dzieckiem. lece spac jutro jeszcze z mama do miasta ostatnie zakupy. ach dzis juz zasadzilam kwiatki przed domem od razu lepiej jak troche kolorkow przybylo. ja kupuje takie kwiatki juz troche wyrosniete. raz probowalam z nasion sadzic to wyszla mi dzicz!! :) a tak kardy ma swoje miejsce. za pare tyg sie rozrosna bedzie lepszy jeszcze bardziej efekt
kasiarys7
2008-04-17
09:37:00
Email
Aniu nie denerwje się.jeżeli Amelka nie miała z tymi dziećmi kontaktu to nie ma paniki.A przecież Amelka nie jest jakaś chorowitka..Buziaczki.Dodka ale super kino...hm ? ja juz nie pamiętam wsplnego wypadu na miasto czy gdzie indziej Od kąd mamy Hubisia to zawsze w trójke nierozłączni.A u nas pogoda do bani i pewnie przesiedzimy cały dzien w domku...szkoda.A może i dobrze bo Hubert kicha jak szalony i zaczyna leciec z noska.A teraz siedzi i wcina kanapeczki Tzn. połowa na podłodze a druga połowa poupychana w krzesełko.A ulubiona zabawa to wyciągniecie miksera z szuflady i go ciągnięcie.I tak z nim chodzi po całym domu .Musze mu kupić jakąś zabawke na sznurek bo mi mikser popsuje.Co do ciuszków to zgadzam się z tobą dodka.Wczoraj tez zakupiłam pare rzeczy .jak wypiore i wyprasuje to się pochwale.A to dla mnie duża radość bo to moje początki w "super" sklepach.
lila73
2008-04-17
12:57:51
Email
dzis u nas pada. a szymus troche chory - moze reakcja po szczepionce. troche podwyzszona temperatura i maruda. ale napewno tez zabki, bo raczka bez przerwy w buzi. ostatnio odkryl okrecanie sie dookola (az mu sie w glowie kreci i sie przewraca) i chodzenie do tylu. wasze tez tak robia? kasiu, dziekuje za komplement! tez musze sie porozgladac za takim slupem na kwiatki, bo w nowym domu nie ma miejsca na parapetach na kwiaty. kasiu, ale sie usmialam z miksera i z kanapeczek! aniu, nie boj sie, ja w ogole nie wiem co to za choroba - to zatrucie krwi, z tego co wyczytalam, tak? no ale tym sie chyba nie zaraza, tylko cos takiego sie moze stac, jak jest jakas rana albo co. tak, to jest b. powazne, ale chyba nie zarazliwe? ale nie wiem, moze glupoty pisze, bo sie nie znam. ale przestan, nie boj sie! amelka dorodna, nic jej nie bedzie!
lila73
2008-04-17
20:29:58
Email
boje sie o szymusia - zmierzylam mu goraczke - 39.5. dalam mu czopka. ze tez ta goraczka musi byc taka wysoka... glupie szczepienie. ale wlasnie sie jeszcze z nami bawil, normalnie. nawet nie byl bardzo marudny. a jednak taka wysoka goraczka. ach, martwie sie, same wiecie jak to jest...
ania23
2008-04-18
08:38:07
Email
Lila daj znać jak Szymuś. Mam nadzieje ze gorączka spadla bo prawie 40 stopni to juz dużo. A co do sepsy to zdecydowalismy ze bedziemy szczepic Amelke.dzis mąż idzie porozmawiac z lekarzem jaką szczepionką najlepiej. Juz sama nie wiem czy na pneumokoki czy na meningokoki czy na obie. Te zakazenie wywołują podobne choroby tytlko ze na pneumo musielibyśmy szczepic 2 razy po 260 zł kazda szczepionka a na meningokoki jeden raz za 170 zł. Dzwoniłam do przychodni wczoraj i babka mi powiedziała ze teraz problem jest z tą szczepionką bo trzeba czekac bo apteki zamawiają bo ludzie na gwałt szczepią dzieci po tym przypadku. Ta dziewczynka co zmarła to w sobote obchodziła drugie urodziny a w nocy z soboty na niedzile dostała wysokiej gorączki. Objawy postępowały błyskawicznie, potem dostała już te plamki na ciele (to ostatnio etap choroby) no i w niedziele zmarła. Czujecie to?? W przeciągu jednego dnia wszystko sie potoczyło. To były meningokoki typu c. Objawy sa podobne do grypy i postepują w szalonym tempie. Wczoraj sie tyle naczytałam i sie przeraziłam. Sąsiadka ta od Julki tez ją szczepi. // A tak zmieniając temat to Amelka ostatnio bardzo krótko w dzien spi, potem do wieczora nie moze wyrobic, zasypia o 20 i o 6 a nawet przed 6 rano mamy juz pobudke. Chodze osatnio jakas niedospana :-/
kasiarys7
2008-04-18
08:57:06
Email
Lila odezwij się .Napisz jak nocka Jak Szymuś.Współczuje. Aniu ale dałaś mi do myśłenia.Ja sie nie znam na tych szczepionkach Najlepiej z fachowcem na ten temat.Hubi tez bardzo krótko śpi w dzień Wczoraj np.15 minut i maruda jak jasny gwint.Po południu tak nam się zaniósł ze ja juz myslałam ze to koniec Wyłam prawie cały wieczór.Nie mógł złapał oddechu i był cały siny.Trzęsłam się mało co go nie póśćiłam Dobtrze że był mąz i mi pomógł.Ja chyba zeświruje z tym jego zatykaniem.Jak długo jeszcze bee w strachu?????A teraz siedzi na odkurzaczu i mnie molestuje bo on uwielbia jak się odkurza.Sam tzryma rire i nieby sprząta.czasem trzy razy dziennie odkurzam bo nie daje spokoju.Sam wyciaga z szafy i piszczy.Buziaczki dla bąbelków.
ania23
2008-04-18
11:15:23
Email
hahah Kasiu ale sie uśmiałam z Hubiego z tym odkurzaczem. Ja własnie przed chwilą tez odkurzałam i wygladało to tak ze Amelka co chwile przychodziła i wyłączała mi odkurzacz a jak ją stamtąd przepędziłam to dopadła to rury i tzrymałysmy razem hahahahah. Ostatnio właśnie tez fascynuje ja odkurzacz. Aha i też zaczyna chodzic to tyłu tak jak Szymek hahah. ale czasem traci przez to równowage bo potyka sie np. o dywan.//a ja sie dzis kiepsko czuje tak jak wczoraj, nic mi sie nie chce, jestem strasznie senna. To napewno przez ta głupią pogode, deszczowo, zimno brrr. Wczoraj nie byłyśmy wogóle na dworze bo cały czas padało i na wieczór to juz nie wyrabiałam bo strasznie mi powietrza brakowało, spaceru. ja tak nie potrafie zeby cały dzien bez powietrza :-// A Julki to tez juz mi sie odechciewa bo ona chce tylko bawic sie sama, Amelke odpycha i taka robota z nią. Tak jest nauczona bo jest na razie jedynaczką i bawi sie sama lub ze swoją mamą. A młodszych dzieci ona nie akceptuje zbytnio i w tym problem.Po tym jak nie chciała wtedy zostac u mnie to moja siostra musiała przyjezdzac do niej i ją pilnowac i przychodziły do mnie do dmu zeby Julka sie zaklimatyzowała. A dzis moja siostra do szkoły jedzie wiec Julka ma przyjsc na 3 godziny do mnie. Mówie wam jakie dzieci w tym wieku są zmienne. Jak ją ojciec prowadził do mnie to ona rozradowana "ze zostanie z ciocią" , sama ppbiegła na schody, zadzwoniła a jak drzwi otworzyłam to płacz i ona nie chce zostac. Normalnie czasem za nią nie nadążam , za tymi jej humorami. Zabawa to trwa pół minuty, po czym znajduje sobie inne zajęcie na kolejny pół minuty :-) Mowi do mnie zebym sie z nią pobawiła klockami, no to ja zanim sie usadowie na podłodze i zabiore sie za klocki to ona juz wstaje i biegnie to Amelki chodzika i "ciociu ja chce tu wejść!" Jak ją włoze to chwila i .."ja chce już wyjść". Mówie wam jaka komedia a jesdzcze musze Amelki pilnowac jednym okiem! Ja myślałam ze ona potrafi sie zająć zabawą na dłuzej ale NIE! Ja wole moją Amelke, jest 100 razy grzeczniejsza :-))
ania23
2008-04-18
11:19:40
Email
Kasiu współczuje,wiem co przezywasz z tym zanoszeniem sie Hubiego,ale moze niedługo mu juz to przejdzie. Ja tez to przechodziłam jak Amelka była malutka, wtedy bardzo sie bałam bo to maleństwo było. A jak juz dziecko starsze to nie powinno sie nic stac, ale i tak to musi byc straszne widziec taki płacz :-(
lila73
2008-04-18
12:30:42
Email
aniu droga, to zachowanie julki to u nas standard z szymonem :-). dlatego ja mu czesto musze powiedziec nie. inaczej sie nie da. chce ogladac ksiazke, po 1 minucie, rzuca ja na ziemie, biegnie do kubka i mowi "woda", robi lyk, odpycha, znowu mowi "ksiazka", przynosi ksiazke, od razu rzuca, biegnie do wody... im gorzej sie czuje, tym jest gorzej. po prostu trzeba to zignorowac. nie wiem dlaczego on taki jest, chyba nie moglam go jeszcze az tak rozpiescic, ale co do julki, to mysle, ze ona jest wlasnie troche rozpieszczona. musialabys postawic pewne granice. jej to pomoze sie "zorientowac". a z szymonem lepiej - dzis rano goraczka spadla do 38. lepiej sie czuje, ale jeszcze bardzo chory. to napewno po tej szczepionce. bo ma tez czerwone plamy na twarzy - jak przy odrze.
dodka591983
2008-04-18
13:13:13
Email
hej dziewczyny no wczoraj mamcia odjechala o 19.30 i tak smutno i cicho w domu. Misiek wlasnie spi usnal w wozku jak wracalismy od mojej kolezanki co ma synka w wieku naszych szkrabow. Aniu tak to niestety jest z obcymi dziecmi nie ma sie tyle cierpliwosci do obcego co do swojego. to jest ciezka praca a niestety najgorzej platna (wiem bo mojej przyjaciolki mama kiedys sie opiekowala malym dzieckiem codzien po 8 godzin za niecale 400zl!!!!!!!). a jeszcze dwojka w domu, co innego dwojka wlasnych.
dodka591983
2008-04-18
14:12:01
Email
obiecane fotki
dodka591983
2008-04-18
20:24:25
Email
no nie znow urwalo czesc mojego wpisu!! Kasiu a bylas u lekarza z tymi zabnoszeniami sie?? Aniu moj Filip byl szczepiony na pneumokoki i mieningokoki z tym ze ze szczepienia sa tu darmowe. wiem ze moja kuzynka szczepila corke na pneumokoki i 3 dawki kosztowaly 900zl. Lila jak Szymus? Kasiu a jak Hubi z chodzeniem? sam juz lata? moj na spacery to tylko za reke w wozku nie chce siedziec wiec drepczemy po osiedlu codzien. a najlepsza zabawka to sa ksiazki. Filip umie sie ladnie soba zajac nawet przez godzine, wlasnie sprzatalam dom a on siedzial w kojcu i sie bawil cichutko. ale jeszcze szarzuje. ma tyle energii. musze go zaraz spac polozyc bo o 21 moj serial leci dr House-rewelacjyjny.
kasiarys7
2008-04-18
22:00:54
Email
Dodka zdjęcia śłiczne a filipek boski...Wogle nasze dzieci sa the best..hehe ale skromna jestem ...Lila jak Szymus? Aniu Hubi tez dłużej się soba nie zajmie.Mogę go porównac do Szymka.Podziwiam dzieciaczki i mamusie które maja czas w ciągu dnia.Ja wieczorem jestem padnięta ze już tylko czytam co jest napisane bo uwieżcie mi brak mi siły.To chyba tez zmęczenie pogoodwe.Brak słońca i mało ruchu na powietrzu .Dodka co wizyta u lekarza to pytam a ona mi odpowiada ze niektóre dzieci tak maja ale do 2 powinny umiec juz "łapac powietrze" I co ja biedna mam zrobić? A Hubi ? Jak on się tym męczy i boii Jak juz złapie oddech to jeszcze płacze ok 5 minut .Jest wtulony we mnie i czuje jak cięzko oddycha....sama nie wiem może do jakiegoś specjalisty się zgłosić?
lila73
2008-04-18
22:09:00
Email
dziekuje ze pytacie - z szymkiem lepiej. wieczorem mial tylko 37,1°. ale za to w dzien jeszcze bardzo chorowal. i oczywiscie od razu wszystko - odparzona pupa, liszaj na biodrze, oczka zalzawione, bialy jezyk, lekkie rozwolnienie, brak apetytu. i tylko u mamy (albo u taty) na rekach. i mimo to ciagle poplakiwanie. biedactwo. ale mam nadzieje, ze juz najgorsze za nami. dodka, piekny filipek. wyglada tak dorosle. i fajnego macie pieska! kasiu z tym zanoszeniem to jest okropne. tez nie wiem, ale chyba lekarz ma racje, bo tak to hubi jest przeciez zdrowiutki. no i tez czesto mysle, ze nasze dzieci mozna porownac. nawet to dzis do meza powiedzialam, a teraz to sama napisalas. szymon sam potrafi sie zajac mniej wiecej 10 minut. i to tylko jak jest wyspany i w dobrym nastroju. czasem mam takie wrazenie, ze go ciagle cos boli, ze jakos zawsze cierpi. mysle, ze to taki temperament. albo charakter.
kasiarys7
2008-04-18
22:24:36
Email
Tak Tak Lila nasze dzieci to maja charakterki...ehhehhe..Całe szczęście że U was juz ok.Szkoda tylko skutkow ubocznych ale to i tak lepiej niz gorączka.Lila a co to zaszczepienie było?
Faktycznie dodka piesek pierwsza klasa.A babcia jak promienna.A ty kochana jak zgrabniutka ileci ubyło na wadze?
kasiarys7
2008-04-19
17:17:29
Email
I znowuu nas cisza....hmmm...Ja mam chwile bo moi panowie śpią.I myslalam ze sobie poczytam a tu nic ..
Chciałam powiedzieć że jeszcze jeden dzien tej paskudnej pogody a zwariuje...!!! Ja chce słońce i spacery !!! A do tego Hubi lata na pełnych obrotach a ja chodze po scianach .jakoś dziwnie zmęczona jestem.buziaczki dla was i maluszków.CMOK CMOK
lila73
2008-04-19
21:08:07
Email
jakos nie wiem, dzis rano napisalam i nie ma mojego wpisu. ale moze akurat cos pokrecilam. kasiu to byla szczepionka rozyczka, odra i swinka. ale lekarz mi powiedzial, ze u ok. 20 procent dzieci jest reakcja uboczna - goraczka i wysypka. trwa przez tydzien. ale u nas dzieki bogu juz chyba koniec. dzis szymon nie mial goraczki, wysypka tez juz schodzi. ale MARUDA... np. bez wyraznego powodu zaczyna wrzeszczec. i tak przez 15 minut. jedyne co pomaga, to niestety go zignorowac... i on sie jeszcze tak zawsze patrzy - obserwuje reakcje na swoj wrzask. dzis mi nerwy juz puscily i sama zaczelam plakac. na szczescie maz go wtedy wzial. ach, naprawde czasem mysle dlaczego moje dziecko jest takie trudne. czlowiek mysli, ze to sie nigdy nie skonczy. ciagle mysle, ze cos robie zle, ze on taki jest. np. daje mu mleka - ciagle przerywa picie i mowi "ksiazka", bo obok lezy ksiazka. ja mu raz powiedzialam, ze pozniej, ale on ciagle przerywa picie i ksiazka. ja to ignoruje. potem odsuwa butelke, mowi "nie", ja stawiam butelke na stole, on ksiazka, ja dobrze, to ogladniemy ksiazecze. on wytraca mi ja z rak i do butli z mlekiem. ja go stawiam na ziemi i mowie, nie chciales juz mleczka. on zaczyna wrzeszczec. i tak jest ze wszystkim. ciagle przynosi ksiazki, jak sie je otwiera, to on mowi nie, wytraca je z rak. po chwili przynosi inna ksiazke. to samo. potem mowie, teraz nie, potem ogladniemy ksiazke. to wrzask. on ciagle probuje mnie szykanowac. wiem, ze po prostu sprawdza moje reakcje, ale ja czesto jestem na krancu wytrzymanie nerwowego, bo nie wiem jak sie zachowac. z jedzeniem za kazdym razem komedia. te same szykany. wytraca lyzke z reki po pierwszym kesie i mowi nie. wczesniej, jak mowil nie to to akceptowalam, i konczylam posilek. ale teraz czesto on chce dalej jesc, bo patrzy na to jedzenie, ale chce mi po prostu wytracic ta lyzke. ach, szkoda slow. potem jestem na niego zla, wyladowuje to na mezu. maz mowi "ze tez takie dziecko to jest" - w sensie - inne dzieci nie sa takie trudne. i ciagle sie zastanawiam co robie nie tak. wiecie, fajnie jest miec dziecko, ktore jest szczesliwe, radosne. wtedy otrzymuje sie jako matka potwierdzenie, ze jest sie dobra mama, ze dziecku jest dobrze. ale jezeli dziecko jest takie trudne, to wpada sie w niepewnosc, porownuje z innymi dziecmi i szuka winy u siebie. wlasciwie ciagle tak mam z szymonem. pierwsze 3 miesiace bylo ok, potem sie zaczelo. ciagle marudzenie, nie chcial spac, budzil sie co 2 godziny w nocy, w dzien spal tylko 20 minut. i w ogole spal tylko na naszych ramionach. nie dalo sie go wlozyc do lozeczka, bo sie budzil. i za dnia - tylko marudzenie. wychodzilam z nim wtedy na spacer, nioslam go. to bylo jedyne wyjscie, zeby zabic ten czas. wychodzilam z nim wtedy 4x dziennie. pomiedzy tym spal te swoje 20 minut. czasem juz ok. 7-mej rano szlam z nim do parku. bylo calkiem pusto. i te noce, to ciagle budzenie. nieprzyjemne wspomnienia. przepraszam, ze tak sie zale, nawet nie mialam zamiaru, ale jakos tak wyszlo.
lila73
2008-04-19
21:15:26
Email
potem slysze jescze, ze dziecko jest bardzo czule na nastroje. czyli, ze jak ja jestem zla, to on dopiero. ale to jest bledne kolo! jak ja mam nie byc zdolowana, skoro od rana mam w domu wrzask i mi nerwy puszczaja? a jak to slysze - ze to niby, bo ja to na niego emanuje, to mam znowu poczucie winy itd. przy zasypianiu tez ostatnio komedia. chodzi po lozku w te i wewte. jak go poloze, wygina sie i wrzeszczy. po pol godzinie daje za wygrana i wolam meza. ale u meza tak sie nie zachowuje.
dodka591983
2008-04-19
23:20:04
Email
Lila nie martw sie za bardzo. tak to jest ze te nasze szkraby wlasnie zaczynaja nas testowac, na ile moga sobie z nami pozwolic. Ile my jestesmy w stanie zniesc. To jest dziwne bo one sa jeszcze takie male!! ale juz sie robia cwaniaki. jestes wspaniala mama wiec nawet nie mysl ze robisz cos nie tak. Pamietaj ze dzieci sa rozne. Nasz filip tez do latwych nie nalezy ale taki jest urok dziecka. Czy wolalabys miec malego 'anemika' w domu? moj chrzesniak jest tak grzeczny i spokojny ze az sie wierzyc nie chce. ale ja bym sie tam na takiego nie zamienila. Filip to go 3 razy obskoczy zanim ten sie zorientuje. Spi w lozeczku 12 godzin bez przerwy nawet sobie koldry nie skopie :) (moj chrzeniak oczywiscie nie Filip bo ten nadal ma okolo 3 pobudek w nocy, i po 6 godzinach robi sie glodny wiec miedzy 4 a 5 musze wstac mleko robic). Szymus ma widocznie tyle atrakcji ze nie wie na co sie zdecydowac. Niestety tylko cierpliwosc nas uratuje, bo zlosc nic nie da. Jak nie chce jesc to nie, zglodnieje to sam sie upomni. ja kiedys tez na mezu sie wyladowywalam ale to daje dodatkowy stres. Lepiej wlasnie poprosic meza by on sie zajal dzieckiem. niedlugo bedziecie mieli dom z ogrodkiem wiec Szymek bedzie mial gdzie sie wyszalec. Moj maly spi od godziny. bylismy dzis u tescia na urodzinach. tesciowa sie chyba obrazila, cale szczescie. Do Filipa ani razu sie nie zblizyla tylko ten drugi wnuk sie liczyl., co probowala nam dac do zrozumienia, ale niestety chyba nie wie ze ona mi tym krzywdy nie robi, wrecz przysluge, bo nie lubie jak jest za blisko niego. zal mi tescia dobry czlowiek ale baba tak go pozbadla ze chlop nie ma wlasnego zdania. jak ona mowi ze slonce jest zielone to on jej potakuje :) juz i tak nasze stosunki byly kiepskie wiec jak teraz sie relacje ochlodzily jeszcze bardziej to bede jeszcze rzadziej ich widywac mam nadzieje. z reszta ja tez nie jestem mila dla niej , mowie co mysle, nie daje soba manipulowac ani jej nie slucham wiec jak tu mnie lubic hehehe. Lila tu Szymus juz coraz wiecej slow lapie. a w jakim jezyku? moj nie chce gadac nawet powtarzac nie chce. pokazuje tylko palcem na dana rzecz i slychac yyyyyyyyyyy. nocnik nadal parzy niestety nic sie pod tym wzgledem nie zmienilo. dokoncze piwko i lece spac. bo zaraz obudzi sie moj krolewicz aby zabrac go do lozka. moje dziecko potrzebuje czulosci w nocy, i tak sie naladuje ze w dzien o jakimkolwiek tulkaniu moge zapomniec. raz lub 2 da mi buzi ale najpierw dostaje teletubis :)
dodka591983
2008-04-19
23:23:26
Email
Kasiu dzieki za mile slowa, ubylo mi 7 kg ale skonczylam z dieta, bo zeby utrzymac sie przy wadze tej mniejszej cale zycie bym musiala byc na diecie. niestety taka moja budowa i chyba musze sie z tym pogodzic, bo jedzenie jest jedna z najwspanialszych rzeczy w zyciu :) i czemu sobie tej przyjemnosci odmawiac? a tak w ogole jestem w poszukiwaniu czerwonych pantofelkow na obcasie :)
lila73
2008-04-19
23:44:59
Email
dodka, dzieki! ach, pewnie ze masz racje, ale nie ma lekko. szymon mowi po niemiecku. po polsku tylko pare slow - dzic - dzieci, tez - nie wiem dlaczego - oznacza to kroliki, balan (z akcentem na 2. sylabe) - balwan, jesz (jez), dis (pies), nos, es (wlosy). a reszta to po niemiecku. mowi b. duzo. to tez utrudnia sprawe, bo on stawia rzadania. wlasnie, ze np. chce jesc - bab (nie wiem czemu bab, to jakos powstalo z "chlebek" i "brot"). wiec jak juz po 1. lyzeczce nie chce jesc i posilek skonczony, wiec jak go stawiam na ziemie, to od razu "bab". i tak potem co 5 minut - bab, dessa (wasser - czyli pic), buch (ksiazka). wszystkie rzadania jakie sa mozliwe wymienia marudnym glosem. w kolko. dobra, jakos to bedzie. dobranoc.
lila73
2008-04-19
23:46:32
Email
no i tak, za to spi ladnie w nocy. czlowiek tylko narzeka, zamiast tez widziec dobre strony. spi ok. 12 godzin, co prawda budzi sie pare razy, ale tylko smoczek i spi dalej. a tobie wspolczuje z twoimi nockami...
ania23
2008-04-20
13:48:57
Email
Lila nie przejmuj sie tak tym wszystkim, ja wiem ze nie jest łatwo miec trudne dziecko ale to napewno nie jest twoja wina, jestes dobrą matką. A Szymek napewno nie bedzie taki juz na zawsze. Zobaczysz przyjdzie czas ze bedzie grzeczny. A prawdą jest ze trzeba dostrzegac tez dobre strony naszych maluchów. Z każdym dzieckiem jest jakis problem, byle nie było samych problemów :-) Jestem w szoku ze Szymek tyle mówi!!!! Amelka raczej duzo nasladuje. A wczoraj to była tak grzeczna i słodziutka ze nie chciało mi sie jej nawet kłasc spac. Ten wieczór mógłby trwac. Amelka bardzo duzo juz rozumie. Najlepsze jest to jak rozmawiamy o jakims dziecku ze nie lubi nocnika a Amelka zaraz idzie po nocnik. Ona słucha rozmowy jednym uchem i jak usłyszy znajome słowo to zaraz pokazuje. Wie gdzie jest czapka, szalik, kurtka, wszystko przynosi :-) A wczoraj nauczyła sie chowac za meble i robic "akuku" hahaha ale to śmiesznie wygląda. Czasem nawet ją o coś spytam o co wczesniej nie pytałam a ona wie co pokazac albo skąd coś przynieść. / My nie mielismy zycia zbytnio jak Amelka była malutka. Jak miała 1,5 tygodnia dostała kolke i tak trwało to do 3 miesięcy. Była bardzo płaczliwa, przy przewijaniu, ubieraniu, tylko cycek ją uspokajał. Nie chciała sama zasypiac a w dzien to trzeba było ją wozić i bujac w wózku zeby zasnęła i spała. Bo jak sie przestało bujac to od razu sie wierciła. A spanie to tylko na dworze wiec tez czasem wychodziłam rano na dwór zeby spała. Ale to było około lipca, sierpnia wiec było ciepło i wychodziłam tez 3-4 razy. Ale teraz na szczęscie juz jes lepiej, potrafi sie sama zając sobą w kojcu jakies pół godziny, ładnie zasypia. Lila zobaczysz tez przyjdzie czas na twojego Szymka. Pamiętam jak Dodka pisała ze nie ma juz siły bo Filip nie potrafi ani przez chwile sie soba zając, ciągle marudził - a teraz prosze jaki zaradny i grzeczny sie zrobił. Kazde dziecko pokazuje swoje "ja" a tym bardziej teraz jak on chce poznawac swiat a my stawiamy zakazy bo wiadomo ze wszystkiego nie wolno dzieciom robić. I zgadzam sie z Dodką ze lepiej jak dziecko jest takie aktywne niz za spokojne. Amelka pomimo ze na początku była małym płaczkiem teraz jest wesołą, grzeczną dziewczynką, uśmiechającą sie czesto do innych.
lila73
2008-04-20
15:34:38
Email
dziekuje wam! dzis jest lepszy dzien. bylo tylko pare scen :-) aniu a przy akuku to szymek tak przechyla glowke i patrzy z boczku - amelka tez? dzis maz wysprzatal jedna szuflade w kuchni - w ramach przeprowadzki. kropla w morzu... my to niby juz za tydzien sie przeprowadzamy. ale mnie to nie rusza, bo ja i tak niewiele moge. nic nie moge nosic, jak cos posprzatam to potem mi szumi w uszach. no, ciekawa jestem jak bedzie... przyjedzie pare znajomych do pomocy.
Joanna26
2008-04-20
17:00:07
Email
Lila, przepraszam, ze sie wtracam, ale przeczytalam Twoj wpis i goraczkowo mysle, jak Ci pomoc. Wydaje mi sie niemozliwe, zeby takie zachowanie Twojego synka wynikalo z jego charakteru, ze niby on jest trudny i juz. Mysle, ze raczej przyczyna jest inna, ale nie lezy w Tobie, tylko w calej sytuacji. Moze on czuje, ze bedziecie mieli kolejne dziecko i juz na to reaguje? Wydajesz sie osoba bardzo bardzo wrazliwa, moze on tez jest taki po Tobie? I wszystko bardziej przezywa? Lila, moze poszlabys pogadac z jakims specjalista? Nie chodzi mi nawet o psychologa dzieciecego, tylko o jakiegos ogolnego, ktory moglby wskazac jakies rozwiazanie, albo sytuacje, ktore moga sprawiac, ze Szymek tak reaguje. Przeciez Ty sie dziewczyno wykonczysz. Ja mam grzeczne, generalnie zadowolone dziecko, przesypiajace cale noce, a czasami jestem zmeczona jak po ciezkiej fizycznej pracy. To jak Ty sie musisz meczyc? A wyobrazasz sobie, co bedzie, jak pojawi sie kolejny dzidzius? Poza tym nie byloby chyba dobrze, gdyby do Szymka przylgnela latka "tego trudnego dziecka", dla niego to na pewno byloby krzywdzace i na pewno nie pomoze w jego dalszym wychowaniu. Przepraszam, ze tak wprost pisze, moze nie powinnam sie wtracac, ale bardzo mi Ciebie zal. No i Szymka tez...
lila73
2008-04-20
21:04:13
Email
dziekuje joanna, dalas mi troche do myslenia. ale z drugiej strony... mi tez to juz przez glowe przechodzilo. no wiec tak, ja od pewnego czasu chodze do psychologa - nie czesto, raz na miesiac, czasem rzadziej. no bo niestety, nie radze sobie czasem z "rzeczywistoscia". no i czego sie dowiedzialam? nie chce sie za bardzo wdawac w intymne szczegoly, ale pani psycholog powiedziala tak: kobiety, ktore maja (mialy) dobre dziecinstwo, przede wszystkim chodzi o stosunek do matki, nie maja problemow z tym, zeby samemu byc mama. i dawac, bo bycie matka to dawanie. bo one dostaly duzo, i moga dawac. inaczej sprawa przedstawia sie u dzieci z rodzin patologicznych. moze nazwa rodzina patologiczna w moim przypadku jest zbyt przesadna, ale prawda jest taka, ze moi rodzice (juz nie zyja) byli alkoholikami. i duzo cierpialam jako dziecko. choc nawet nie mam tego tak w pamieci. ale taka jest prawda. i wlasnie tacy ludzie jak ja nie maja "tego" co moga dac dziecku. ale staraja sie. i powstaje troche skrzywiona sytuacja. ja np. zawsze sie o wszystkich troszcze - o meza, o znajomych, o zwierzeta itd. ale nie o siebie. bo mam zakodowane, ze zeby byc kochanym, trzeba sie troszczyc i przejac odpowiedzialnosc. i moje dziecko to czuje. czuje moja niepewnosc. dziecko to egoista - tak juz jest skonstruowane - to instynkt samozachowawczy. i ono ciagle chce wiecej i wiecej. i wlasnie tacy ludzie jak ja maja problem z postawieniem granic. tak i ja jestem b. wrazliwa. moj maz tez (jest muzykiem). no i oczywiscie nasze dziecko moze podwojnie. moze tez czuje, ze bedziemy mieli 2. dziecko i zachowuje sie tak. ale mysle, ze wlasnie to 2. dziecko dobrze mu zrobi. on np. nie potrafi tego zniesc jak jest w centrum zainteresowania. a przeciez wlasciwie zawsze tak jest przy pierwszym dziecku. jezeli oboje z mezem sie nim zajmujemy, natychmiast zaczyna marudzic. jesli natomiast maz siedzi z nim w pokoju i czyta (tak, on ostatnio zawsze czyta jak sie nim zajmuje), to szymon potrafi przez dluzszy czas sam sie soba zajac. ale jak chcialoby sie z nim bawic, to od razu zaczyna marudzic. ja czesto tyle o tym mysle. przeciez prawda jest taka, ze dzieci sa rozne! mozliwe, ze wiele zrobilam zle - przez pierwszy rok staralam sie zeby nigdy nie plakal, natychmiast go bralam, nosilam - do upadlego, ze go "rozpiescilam". czasem dziecko trzeba chyba zostawic, zeby sie samo uspokoilo. poza tym ono musi sie nauczyc obchodzic z frustracja. ja mu tej mozliwosci nie dalam, bo myslalam, ze trzeba go zawsze ukoic. i chyba za duzo kolo niego skakalam, jesli tak mozna powiedziec. ale z drugiej strony sa dzieci, ktore polozy sie do lozeczka i one zasypiaja. a szymona nie mozna bylo nawet na chwilke odlozyc. poza tym mysle, ze go czesto bolal brzuszek - mniej wiecej od 4. miesiaca - do 7.go mial czasem krew w kupce. poza tym ma azs, choc ostatnio nie bylo problemow. ale mysle, ze go czasem cos po prostu boli. dzis na przyklad przycial sobie okropnie palec. ale plakal tylko przez chwile. a naprawde bardzo go musialo bolec. wiec mysle, ze on czasem ma wieksze bole i dlatego jest taki jaki jest. ach, sama nie wiem. a moze ja to wszystko biore za powaznie? ale dziekuje ci bardzo, ze napisalas. to milo, ze ktos stara sie mi pomoc. dzieki!
Wikusia
2008-04-20
22:34:34
Email
Lila wczoraj przeczytal twoj wpis i az mi sie cisnelo zeby tobie odpisac, ale jakos sie wycofajam. Moze teraz to ze Joanna do ciebie napisala mnie pobudzilo. Kochana wiem, ze latwo daje sie rady zrob to czy tamto bo ja bym na twoim miejscu tak zrobila, ale jedno jest pewne i sama o tym napisalas chyba za bardzo bierzesz sobie wszystko do serca, a moge tak powiedziec bo mialam troche podobna sytuacje do twojej w dziecinstwie tylko, ze u mnie tylko tata byl alkoholikiem i mimo, ze mama sie z nim roztala to nie dawala za wygrana. Nie bede ci pisac co masz zrobic, ale mam taka pania do kotrej czesto dzwonie jak mam probremy i sily mnie opuszczaja zeby dalej walczyc z zycie i ona zawsze mi mowi naucz sie pozytwnie mysle i zaczynam po malu sie przestawiac i jest mi lepiej. jest to bardzo ciezkie, ale naprawde sie udaje. Mi pomaga jeszcze ksiazka polecona przez kolezenke Potega Podswiadomosci, moze ja znasz moze nie ale polecam przeczytac. Wiem tylko jedno nie zalamuj sie, mysl tylko o tych dobrych rzeczac i sprawach nawet jak idzie pod gorke. To tyle co chcialam napisac, ale bardzo mnie wzruszyl twoj wpis. Jakbys kiedys chciala porozmawiac normalnie nie wirutalnie to daj znac mam darmowe rozmowy na cala europe chetnie zadzwonie hahaha bo czasami lepiej cos powiedziec niz pisac. Ale to tak gdyby nie chcialam byc natarczywa i wpychac sie w twoje zycie.
Wikusia
2008-04-20
22:38:27
Email
Troche poucinalo mi moj tekst i wyszlo haotycznie, ale wiem ze napewno zrozumiesz co chcialam naisac. Pozdrawiam
Joanna26
2008-04-20
22:56:24
Email
Lilka, nie wiem, co odpowiedziec:( Kochaj siebie, bo jestes taka dobra osoba, tyle dziewczynom pomagasz swoimi dobrymi slowami, wnosisz tyle ciepla. Byc mama to nie tylko dawac, ja tak nie mysle. Nie win siebie, bo to tylko bedzie poglebiac dolka. Wiesz, co sobie pomyslalam? Ze ja bym chyba sprobowala zareagowac smiechem, nawet takim sztucznym, jak by mi sie dziecko tak pyrgalo, ze a to mleko chce, a to ksiazke, a to ksiazke juz nie... Po prostu bym je wysmiala, popukala sie palcem w czolo, powiedziala, ze tak sie bawic nie bedziemy i poszla. Spodziewalabym sie sprzeciwu w takiej sytuacji, ale zupelnie bym to olala. Wiesz co, jak Emilka byla malenka, to swira dostawalam, jak plakala - dostawalam jakiegos amoku, zeby tylko ukoic jej placz, wiec rozumiem, jak to moglo byc u Ciebie, tym bardziej, jesli Szymon mial kolke i jeszcze azs, co mu na pewno przeszkadza i go irytuje. Ale teraz nie jest juz malenkim oseskiem, coraz wiecej rozumie i chyba czas zaczac traktowac go inaczej, bo mysle, ze on Cie okropnie zdominuje. Ale przede wszystkim, nie win siebie, czy swojego dziecinstwa, rodzicow nikt sobie nie wybiera, Szymon ma fantastyczna mame, ktora moze nie do konca jest o tym przekonana, ale powinna byc! Prosze, uwierz w siebie.
lila73
2008-04-20
23:02:14
Email
dziekuje wikusia! jestescie kochane. troche mi sie zebralo na placz jak czytalam twoj wpis. troche mi juz nieprzyjemnie, ze tylko o mnie teraz idzie w tym forum. niewazne. ksiazki nie znam, poszukam. do tej pani psycholog chodze od niedawna i od niedawna ona mi uswiadomila pewne rzeczy. tak bym chciala moc czasem cieszyc sie z bycia mama, ale jak dotad mialam do tego rzadko okazje jesli mam byc szczera. ale coraz czesciej mi sie udaje. naprawde! i mysle, ze im dziecko (dzieci) beda strasze, tym bedzie mi z tym latwiej. nie wiem co jeszcze napisac. w zwiazku z przeprowadzka caly czas mylismy teraz z mezem kuchnie. w glowie mi sie kreci ze zmeczenia. jutro reszta w kuchni, potem lazienka. potem pakowanie, ... nie, nie jestem w stanie o tym myslec. w nastepny weekend mamy przewiezc meble i chyba bedziemy potem juz tam spac. czyli bedzie ciezki tydzien. no i internetu tez nie bede miala jakis czas. niestety. ale to dopiero za tydzien. dobranoc!
Wikusia
2008-04-20
23:16:44
Email
Lila i znow negatywne myslenie te forum jest po to zebysmy mogly sobie cos przekazac obojetnie czy dotyczy to naszych dzieci czy nie. A teraz niektore z nas o tobie mysla i sa z toba zeby ci sie udalo i to jest najwazniejsze a nie cala reszta naprawde sie tak nie przejmuj, boze ile ja bym mogla ci napisac. Trzymam kciuki za ciebie i wierze ze bedzie dobrze zawsze musi przyjsc ten moment, ze bedzie dobrze. Nie poddawaj sie, ja jestem z toba!
lila73
2008-04-21
08:45:58
Email
czesc! chlopcy jeszcze spia, wiec mam troche czasu dla siebie. wikusia, dziekuje - jestes kochana! wiecie, mamy problem z imieniem dla naszej dziewczynki (jesli to naprawde dziewczynka). mi od samego czasu chodzilo po glowie troche ekstrawaganckie imie - fanny. nie wiem skad sie wzielo, moze z filmu bergmanna (f. i aleksander). ale jakos to sobie ubzduralam. i ciagle ja tak nazywamy, ale myslelismy, ze jej tak nie nazwiemy, bo to imie jest zbyt rzadkie. ostatnio przeczytalam, ze to moze byc zdrobnieniem od franciszki. no i sie zastanawiamy, czy nie nazwac jej franciszka. to moglibysmy mowic na nia fanny. albo tez frania, franka. podobaloby mi sie to. inna mozliwoscia jest daria albo katharina. napiszcie co myslicie, tylko nie krytykujcie za bardzo mojej fanny. (oczywiscie maly juz sie obudzil, slysze go). no i wiecie, w polsce to imie brzmi jeszcze dziwniej niz w austrii. kasiu, dawno sie nie odezwalas - wszystko w porzadku u was?
kasiarys7
2008-04-21
11:05:16
Email
Hej Hej ....Lila jak ja ci współczuje ...Podpisuje się pod zdaniami dziewczyn bo nic nowego nie napisze.Wszystko się zgadza.Moze faktycznie czasem trzeba zignorować zachcianke dziecka.Może Szymuś wyczuwa co może z toba a co z tata.Piszesz że ładnie siedzi jak mu tata czyta książeczke.Może on własnie lubi takie zajęcia.Po takiej burzy gdzie go wszędzie pełno to napewno dobry sposób na wyciszenie.Dobrze że poszłaś do psychologa - napewno ci to pomoże.Koniecznie proszę o drugi adres (wiesz o co chodzi).Tak na pocieszenie opowiem ci jak minął na wekend.Cała sobote siedzieliśy w domu bo za oknem padało i wiało.Moje dziecko dostało super mega energi.wszędzie było go pełno wrzeszczał krzyczał i piszczał.Powywalał wszystkie zabawki i poroznosił po całym domu.Ksiązeczki to on lubi ale gnieśc .Ni elubi jak mu się czyta.Nie usiedzi w tyłkiem na 5 minut.Jedyne co to ładnie je.Jak widzi że mu szykuje to sam siada na krzesełko.Kąpać się nie chciał nie wspomne o myciu ząbków co musze robic niemalże na siłę( prosze o pomysły ze szczotkowaniem) Wszystko wywala do kosza na śmieci (pare rzeczy juz poszło w zapomnienie bo za pózno się zorientowaliśmy) firanki pozrywane a szyby balkonowe wylizane do cna.I tak jeszcze pare rzeczy gdzie głowa mi pękałaCiągle otwieranie lodówki (blokady pourywane) .Wkońcu po godzinnym usypianiu ja tez padłam.Ale na domiar tego w nocy z 10 razy wstawałam bo jak wiadomo Hubertowi mało miejsca w łóżeczku.Najgorsze z tego wszystkiego jest to że Hubi zrobił się "maniakiem" komputerowym.Bardzo bardzo chce sobie poklikać cieszy go ze sie coś wyświetla znika i pojawiasie.Nauczył się sam właczac listwe przepieciowa i kompa nie wspomne o myszce z która chodzi po domu i nie daj boże mu ja zabtac ..zabraniamy mu tego bo juz ni eraz trzebabyło formatowąc komputer.A najorsze to ze on zaraz jak zacznie płakac to się zanosi.Ja już jetsem strzępkiem nerwów Nie wiem kiedy to się skończy....Jak długo bede mu na duzo rzeczy pozwalać własnie ze względu na to zanoszenie? Nie wiem jak sobie ztym radzić.Dla świtego spokoju odpinamu laptopa i chowamy.Mówimy ze nie ma ze się posól .Na początku był płacz ale zrozumiał.Teraz Hubi śpi to ja nadrabiam zaległości I tak robimy ze wyciągamy komp. jak on juz uśnie.Ale to nie rozwiązania.Szukałam juz na alegro jakiś komputerków dla dzieci ale to wszystko jeszcze za mądre dla niego.sama nie wiem co robić.To jest jego obsesja .Mówie wam jakiś koszmar.Nigdy tak nie było.Komputer stał i nic a teraz .....A jeszcze nauczył się sam wchodzić nakanape i skacze po niej .Wczoraj nabił sobie takiego guziora że ma na pół czoła...Chyba to ta pogoda naniego tak działa bo jak jest ciepło to wychodzimy na spacer i tam chodzi biega bawi się z dziećmi a w domu warjuje.Ale ztym komputerem to nie przesadzam...Ale teraz to ja nasmęciłam...Dziewczyny pamiętajcie ze jesteśmy najlepszymi mamusiami dla naszych dzieci .Lila a może Szymuś wyczuwa ze będzie miał rodzeństwo i chce teraz jak najwięcej uwagi na sobie skupić.I gratki dla niego za gadulstwo.Hubi to daleko w tyle.Przepraszam za haos w linku ale bardzo się śpiesze żeby mój rozbujniek sie nie obudził i nie nakrył mamy na klikaniu...Lila będzi edobrze .Pamiętaj pozytywne myślenie działa cuda...
Joanna26
2008-04-21
12:07:30
Email
Matko boska, Kasia, masz po prostu przechlapane! Boze, powinnam piec razy dziennie wznosic modly dziekczynne, ze mam takiego aniola w domu... Niby uparte to to, charakterne momentami, ale przy Waszych wulkanach energii to wcielony spokoj... Czlowiek nie docenia tego, co ma, Wy tez pomyslcie, ze moze byc duzo gorzej;) Kasia, Emila tez lubi komputer, wspina sie na palce, nic nie widzi, ale chociaz poklikac chwile i jest super. A jak sie go zabiera - placz. Ech, ale nam pokolenie rosnie:)) za kilka lat oni na tych komputerach beda robic cuda, a my bedziemy stare ciotki, co sie nijak na tym nie znaja! Tez sie zastanawialam nad imitacja laptopa, podobal mi sie ten:
http://www.allegro.pl/item346298755_laptop_eduk_po_polsku_jak_prawdziwy_zasilacz_hit.html
bo wyglada jak prawdziwy. Ale jak znam zycie, to tych naszych urwisow latwo nie bedzie zmylic:)
bea1978
2008-04-21
12:28:19
Email
Do mam małych komputerowców hihi Ja mam starszą córcię i synusia 1,5 rocznego. Ola ma laptopa zabawkowego i powiem Wam, że mały czesto do niego zasiada. Jest jednak ryzyko, że dziecko szybko popsuje te cacko. Mój synek na początku próbował na niego siadać, odginać klapkę mocniej niż to możliwe itp. jednak kilkakrotne zabranie sprzetu i zwrócenie uwagi, że nie wolno bo może się popsuć pomogło(oczywiście wrzask był ogromny, bo mój synek również należy do tych trudnych,ja bym powiedziała nawet że do bardzo trudnych :)). Teraz mały bierze laptopa, włącza, pstryka gdzie popadnie i ma radochę. Nieważne że nic z tego nie kuma, ważne że są odgłosy, ważnie że ma tam myszę :) Więc jeśli macie pieniążki, to polecam nawet dla takich maluszków. Jeśli laptop przetrwa, to przyda się również w przyszłości do trenowania literek, dodawania itd. U nas z jednego laptopa korzysta nasza dwójeczka na zmianę :) Jedno się uczy a drugie zaspokaja swoje potrzeby komputerowe :))
lila73
2008-04-21
14:58:45
Email
kasiu, czyli narzekamy dalej :-) moj dzis zrobil scene - ryczal przez 20 minut i nic nie bylo w stanie go uspokoic. caly sie spocil, byl zrozpaczony. wybawieniem okazala sie smieciarka. bardzo lubi na to patrzec (z okna). oczywiscie chyba nie musze pisac, ze nie bylo powodu do tej sceny, chyba ze taki, ze tata go wczesniej przez 10 minut trzymal na rekach i potem postawil na ziemi. napisze wiecej wieczorem, ale chcialam tylko jedna sprawe wyjasnic - maz nie czyta szymonowi, tylko czyta po prostu ksiazke, a szymon sie sam bawi. (nie czyta na glos). to jedyna mozliwosc, zeby on sie sam zajal. bo jak sie siedzi w pozycji oczekujacej - tak - jak chcesz, to mozemy sie bawic, to sa tylko sceny. a szymon tez nie ma spokoju zeby usiedziec 5 minut, tez nie chce, zeby mu czytac.
dodka591983
2008-04-21
15:03:15
Email
hej dziewczyny ja po pracy dzis jestem a maz na 2 zmianie. filip spi w wozku w ogrodzie wiec mam chwilke. mylam dzis z malym w komisie samochodowym bo tata wyszukal sobie auto i filip byl zachwycony tyle pojazdow na raz :) Lila fanny to fajny pomysl. A moze tez byc np. Francesca. tu znajdziesz podpowiedz http://www.vorname.com/maedchennamen,FA,0.html swego czasu podobalo mi sie imie Oliwia ale teraz jest oklepane. co slysze to ludzie nazywaja dziewczynki Oliwia Julia Wiktoria i Amelia. to sa chyba najpopularniejsze imiona dziewczece. sama nie wiem jak bym nazwala dziewuszke moze Sofia od Zosi. napewno tak aby moc je zdrobic. synka drugiego nazwalabym Colin. Zycze Lila powodzenia, napewno bedzie ladnie. Filip moj wulkan tez uwielbia jak Amelka robic kuku zza szafy taka ma radosc. a najlepiej lubi wchodzic po schodach. w koncu zrobila sie piekna pogoda jest slonecznie wiec jak synus sie obudzi ruszamy dalej
Joanna26
2008-04-21
15:37:05
Email
Lila, mnie sie Fanny podoba bardzo, a Daria bardzo nie!!! Jak dla mnie - okropne imie. Wbrew Twoim przewidywaniom "jestesmy" (juz cale dwnie;) za Fanny:)) O Fanny zawsze w Austrii bedziecie mogli powiedziec, ze to po prababce Polce, a w Polsce, ze to po ciotce Autriaczce;)
kasiarys7
2008-04-21
15:56:44
Email
Wpadam na chwile .My po smacerku Hubi sie wyszalał na placu zabaw a teraz chrapie.Ja już zdążyłam jedno okno umyc bo przez te deszcze śiwta nie widze.Lila ja jestem na FANNY - super,bardzo bardzo mi się podoba.Co do laptopów to ja myślałam otakim fisher price ale mnie cena sprowadziła na ziemie (orawie 200) ale znalazłam jeszcze cos takiego .Podaje strone bo na linka nie mam czasu (sorki)
http://allegro.pl/item348145063_nowy_moj_pierwszy_komputer_laptop_obrazkowy.html

i co myslicie ?Odezwe się wieczorem jak Hubi uśnie...hehheh.
Joanna26
2008-04-21
17:00:04
Email
Kasia, a nie jest on za bardzo zabawkowy? Chyba nie o zabawke Hubiemu chodzi;)
ania23
2008-04-21
19:06:16
Email
ja to wiem ze Amelka by sie takim laptopem nie zadowoliła bo ona od razu wie ze to podróbka hahaha. Kiedys miała swoją komórke zabawke ale oczywiście nie chciała jej bo wolała nasze prawdziwe :-) Takie są juz te nasze dzieciaczki. Co innego starsze wtedy juz moga sie z takich laptopów uczyć.Jak tak czytam o tych waszych dzieciaczkach to dołączam do Joanny. Moja Amelka tez jest energiczna ale nie aż tak! Raczej do aniołków należy. Jest naprawde bardzo grzeczna. Ja jej zawsze bardzo dokładnie tłumacze jak czegos nie moze zobic. np." Nie wolno wchodzic na schody bo spadniesz i bedziesz płakała i bedzie cie bolało" i tak powtarzam kilka razy w kółko a ona cierpliwie słucha (bo bardzo lubi jak sie do niej duzo mówi) i w końcu idzie sobie od tych schodów. Czesto tak właśnie jest. Ona bardzo lubi słuchac jak sie do niej mówi. Zawsze mówie spokojnym tonem i ona tak fajnie nieruchomieje, robi duze oczka i słucha :-)))Owszem tez zdarzaja sie protesty ale raczej nie płacze jak jej czegos zabraniam tylko tak popiskuje. Ja wycignęłabym wniosek z tego taki ze dziewczynki ogólnie sa spokojniejsze i grzeczniejsze od chłopców. Chłopcy to wulkany energii :-) Wnioskuje to tez na podstawie obserwacji dzieci znajomych. Co innego to rozpieszczone dziecko. Ale mi sie wydaje ze rozpieszczenie to dotyczy dzieci starszych a nie szkrabów w naszym wieku.Lila moze faktycznie Szymek jest bardzo wrażliwy i trzeba mu poświęcac więcej uwagi. Wszystko bardzo przeżywa no i gdzie musie te swoje emocje wyładowac. // A Amelka tak własnie robi akuku. chowa sie za szafke i tak wychyla i przechyla główke hahahah. a u nas dzis ładna pogoda tylko straszny wiatr. Ja juz dzis warzywka zasiałam i czekam na plony hahahah. A, no i amelka to straszny spioch jest w dzien . Czesto potrzebuje jeszcze dwóch drzemek, np. dzisiaj spała raz godzine i 10 minut a drugi raz tez ją położyłam bo juz główke do mnie tuliła i spała1,5h. A ona ma taki czas około 18 ze juz jest zmeczona i przychodzi do mnie wdrapuje sie na kolana, przytula i tak sobie odpczywa jakieś 5 minut. Ach kochana jest!!!
venuss
2008-04-21
20:26:45
Email
Lila Fanny super imię! Franciszka juz nieeeee
Jestem za Fanny jak najbardziej, znam to imię i uważam, ze tylko w Polsce jest mało popularne. Za to świetnie się przyjęło w USA.
Co do synka... ech skąd ja to znam. Moze pomoże moja rada: żeby zrozumieć dziecko trzeba spróbować też trochę nim być... co najwazniejsze zająć je "czymś innym" To trudne.. mi już brakuje pomysłów, ale opowiadam Oli niestworzone historie o wymyślonej wiewórce za oknem, pokazuję drzewo na którym mieszka, opowiadam jak nosi dzieci, jak je karmi itp. Potem pokazuję drzewo w innym oknie i opowiadam jak tam żyją ptaszki.. potem o pani która szła po zakupy,....... wożę ją po domu w misce na bieliznę (swietny sposób), daję śmieszne ciuszki do zabawy, torebka moja jest super do grzebania, oczywiście spacerówka w domu to też pomoc ogromna, pozwalam się czasem wodą w misce pochlapać (mała ilość oczywiście),,, idę bo Ola woła... pewnie smok jej wypadł, a sama przecież nie będzie szukać ...leniuszek:)
venuss
2008-04-21
20:32:00
Email
.Aniu a umnie jest tak:" Nie wolno wchodzic na schody bo spadniesz i bedziesz płakała i bedzie cie bolało" i tak powtarzam kilka razy w kółko a ona z uśmiechem włazi na schody i już! Jak mówię nie ciągnij za włoski bo bedzie bolało, ciągnie 2 razy mocniej i płacze! Jak mówię uważaj bo uderzysz głowką w szafkę to wali czołem specjalnie! i co Wy na to? :) :) więc chodzę tylko krok w krok za królewną i próbuję odciągac ją od niebezpiecznych rzeczy wyłącznie "sposobem". Ps. Mój synek był aniołem. a to małe ziółko przewraca świat do góry nogami, Uwierzcie, że ja nie rozpiszczam dziecka, Ola poprostu taka jest. To charakterek. kocham ją za to.
lila73
2008-04-21
21:24:02
Email
venuss, dziekuje ci bardzo za rady. wiesz, ale ja probuje to rozwiazac troche inaczej - staram sie szymonowi nie poswiecac 100 procent czasu. uwazam, ze musi nauczyc sie zajac sam. przeciez niedlugo bedzie siostrzyczka i co wtedy? poza tym zauwazylam, ze jak mu za duzo uwagi poswiece, to mu to szkodzi. no a poza tym - nie bylabym w stanie przez caly dzien go zabawiac. bym chyba zwariowala. od 8.30 do 20. 30 z godzinna przerwa na drzemke - nie, nie jestem w stanie. co innego jest, jak sie pracuje i po pracy bawi sie z ochota z dzieckiem, bo sie go nie widzialo, ale jak sie siedzi caly dzien z nim w domu, to to czlowieka meczy. oczywiscie, jak piszesz dobre sa te wszystkie opowiesci itd. ale jak mowie, nie chce go tez uczyc, ze mama jest tylko dla niego i nie ma zadnych innych zainteresowan i obowiazkow. co nie ma znaczyc, ze sie z nim nie bawie! oczywiscie, chetnie i duzo. ale musze czasem zrobic przerwe. no i wtedy jest zazwyczaj bunt. i raczej nie mysle, zeby to mialo cos wspolnego z plcia, to charakter. bo dzieci sa naprawde rozne. i dziekuje wam za opinie co do fanny. bardzo sie ciesze, ze sie wam podoba. naprawde - bardzo! venuss, to by wlasciwie nie bylo franciszka, tylko franziska. i wtedy mozna powiedziec franja albo franzi (to "z" sie wymawia po niemiecku jak "c"). w polsce bym nigdy dziecka nie nazwala franciszka, bo to przestarzale, ale tu to co innego. to imie jest troche popularne. a najpopularniejsze imiona to lena, lea, mia, sophie. podobaja mi sie tez, ale sa zbyt rozprzestrzenione. paula tez chcielismy nazwac. ach, sama nie wiem. a chlopczyk by sie nazywal theo. kasiu, tobie chcialam jeszcze napisac, ze moge sobie wyobrazic jak ci ciezko. wiesz, problemy czesto wiaza sie z czyms innym. na przyklad mysle sobie, ze w twoim przypadku bardzo wiele wiaze sie z mieszkaniem. masz malo miejsca, wiec hubi ma do wszystkiego dostep. jak bys miala np. maly pokoj, gdzie laptop by stal, to nie musielibyscie go chowac. ja chce w nowym domu naprawde 2 pokoje wyroznic, do ktorych szymon nie bedzie mial wstepu - przynajmniej na razie. tam beda ksiazki, komputer, biurko, telewizor. ksiazki na razie pochowalismy, dali na gorne polki. u nas wszystko lezy na stertach. czasem mnie to dobija. wszystko jest na gorze, czasem nie wiem gdzie co dac. czasem sterta sie przewraca itd. ale tak jest lepiej, niz ciagle chodzic za nim i mowic nie. dlatego moge sobie wyobrazic, ze czasem ci nerwy puszczaja. albo tez - codziennie wieczorem sprzatanie tych samych sprzetow - znasz/znacie to? ja codzien wyjmuje z wanny miske, kosz na smieci (pusty, bo nie uzywany z wiadomych powodow), to do przetykania ubikacji (ulubiona zabawka...), jego kaczke z plastiku, czasem leza tam jakies gazety, jego ksiazeczki. albo codziennie kosz na papiery jest przezen wyprozniany, wiec papiery walaja sie po podlodze. codziennie wieczorem je znowu wyrzucam. no a czasem to czlowieka moze troche wyprowadzic z rownowagi. jak czesto, to zalezy od nastroju... a co do laptopa zabawki, to tez nie sadze, zeby go zadowoli... przeciez tu chodzi o TEGO laptopa, o waszego laptopa. czasem szymon potrafi mi zrobic scene z powodu paru kartek, ktore leza na biorku. daje mu wtedy jakas ksiazke. ale nie, on chce wlasnie te kartki. rozpisalam sie, ale moglabym jeszcze dlugo pisac, bo ostatnio bardzo duzo "o tym" mysle. dobra koncze, ide myc kuchnie.
kasiarys7
2008-04-22
07:42:34
Email
Lila bardzo madrze to wszystko napisałaś (zreszta jak zawsze) ...I wiesz tu masz racje ze mam małe mieszkanko a Hubert ma dostep do wszystkiego.Jak same wiecie (ze zdjęć) komputer stał na stoliku w d.pokoju zaraz przy roówce.A teraz jak Hubert sam wchodzi na kanape to dla niego nie problem.Teraz jest zajęty bajka i mam nadzieje ze nie uządzi przedstawienia.Lila ciesze się ze bedziecie mieli nowy domek i trawka wkoło...super.Wiesz tak pomyslałam (ale nie bierz tego powaznie bo ja się zabardzo nie znam) że ta ogromna energia jaka ma Szymus to może wynikać z AZS. Kiedys cos mi się o uszy obiło...A Hubi wczoraj na dworku bardzo sie zmęczył.Chodził grał w piłke i siedział w piaskownicy i dzielnie sypał piachem..na mnie.Co prawda wieczorem szybka kapiel bo juz bł bardzo padnięty.Ale usypianie prawie godzine.Ale dumna jestem ze ucze go i siebie samodzielnego zasypiania.Nocka - jak zwykle kilka pobudek ale to juz chyba norma Ciągle musze go poprawiac bo smi powyginany w pałąk .I co najśmieszniejsze zawsze trzyma królika w rączce.Z królikiem robi wszystko nawet kropeli mu daje do noska czesze i chce kąpac w wannie - haha mały spryciula.Hubi tez lubi bawić sie w akuku -tylko że u nas nie zza szafy tylko zza drzwi.
Wiecie jak sobie czasem pomyśłe o chorobach dzieci takich poważnych i innych nieszczęsciach to ja dziękuje Bogu że mam takie kochane i zdrowe dziecko.Moje największe szczęście.
Duzo słoneczka dla was na dzisiaj bo u nas zapowiada się b.ładny dzięń.
venuss
2008-04-22
11:33:52
Email
Kasiu w Olsztynie wisna! Tobie też miłego dnia zycze. Lila nie mówiam ze non-stop... chodziło mi tylko o kilka pomysłow. Nie martw się kochana, im więcej czasu upłynie tym będzie lepiej. Szymuś będzie Twoim pomocnikiem, dawaj mu "ważne" zadania do wykonania,zobaczysz jak się ucieszy, buziaki.
venuss
2008-04-22
11:50:05
Email
Lila czytałam jak piszesz, że nie masz "tego czegoś" bo nie dostałaś od rodziców, że dziecko to egoista... itd. Smutne to bardzo... Nie możesz spróbowac inaczej? "Nie dali mi miłości ale ja będę inna" lepsza, dziecko czuje Twoją niepewność ale to nie jest egoista! To człowieczek który zdany jest wyłącznie na Ciebie, kiedy Ty się boisz on też się boi. Lila, kochanie jest tu na forum wiele DDA (dorosłe dzieci alkoholików) i na świecie ich pełno. Dam Ci tylko jedną radę, odpuść sobie: nie musisz być doskonała! I zmień podejście do świata. Nie musi tak być jak mówisz, ze los Twój jest przesądzony bo... przeszłość to przeszłosc. Przyszłosc BUDUJESZ SAMA. Myśl pozytywnie. Zapewniam Cię, że mozna:) Nie opiszę swojej historii tu na forum, bo to się na powiesc nadaje, wyciskacz łez, ale ciąg dalszy i zakończenie piszę już sama, nareszcie mogę. Całuję Cię kochana, będzie dobrze, usmiechnij się, życie jest piękne:)
venuss
2008-04-22
11:52:40
Email
OIa znów chora:( 39,2 ...gardło... nocka zarwana, biedna kruszynka,... teraz, kiedy jest chora, to dopiero marudzi.
Dostała czopek i śpi. do zobaczenia kochane cioteczki.
venuss
2008-04-22
12:11:35
Email
http://www.charaktery.eu/
Liluś poczytaj koniecznie " Gdy myśli złe dręczą uważamy, że to zdarzenia lub rzeczy budzą w nas smutek, depresję, gniew i złość. To bardzo często nieprawda. Bywa, że mimowolnie sami się w tych nastrojach pogrążamy. Sytuacje, które nas spotykają, są jedynie katalizatorem uwalniającym drzemiące w nas czarne myśli. "
http://www.charaktery.eu/artykuly/Po-co-zyje/
ania23
2008-04-22
13:35:05
Email
Kasiu masz racje :-) ja też dziękuje Bogu ze mam zdrową, radosną córeczkę bo naprawde choroba to cos strasznego. Venuss bardzo mądrze piszesz o życiu :-) Ja od kiedy mam Amelke zupełnie inaczej patrze na świat, to co kiedys wydawało mi sie mega problemem , dzis jest malutkim problemem. Czasem kiedy mi sie nic nie chce to jak spojrze na Amelke i jej beztroskosc i szczerość to zachciewa sie życ. Od dzieciaczków mozna sie wiele nauczyc i zaczac inaczej patrzec na swiat. /// A my dzis z Amelką w miescie na zakupach. Kupiłam jej jeansy i chciałam taki sweterek rozpinanay z kapturem ale nic nie ma. Wszedzie tylko dresy a ja chciałam cos zeby jak bedzie cieplej to do spódniczki tez pasowało. u nas dzis tak wieje ze głowe chce urwac.
lila73
2008-04-22
14:53:08
Email
nie, venuss, to nie tak! okreslenie dziecka jako ewolucyjnego egoisty to pojecie naukowe. brzmi moze troche dziwnie i zaskakujaco, ale tak jest. to po prostu tak jest w naturze. i dobrze, ze tak jest. mi chodzi o to, ze probuje nie poswiecac sie, siebie i staram sie troszczyc sie wiecej o siebie niz wczesniej. jak sie bede o siebie troszczyc, to szymonowi bedzie lepiej z taka mama, a nie z taka, co caly czas jest gnana poczuciem winy i obowiazku. ciezko jest wytlumaczyc o co chodzi. mam czasem poczucie, ze jestem inaczej rozumiana.
bea1978
2008-04-22
15:09:04
Email
Masz dużo racji Lilka w swoich wypowiedziach. Chyba rozumiem o co Ci chodzi, bo ja poświęcałam się córce przez trzy lata, nic dla siebie a tylko dla małej. Wszystko pod nią ustawiane, wszystko dla jej dobra ... a ja na szarym końcu. Dopiero jak po 3 latach poszłam do pracy otworzyły mi się oczy! Dopiero zaczełam o siebie dbać jak należy, nie żałować na nowe kosmetyki i ciuszki (bo do tej pory tylko dla córci wszystko było) zaczęłam bywać między ludźmi, tu na kawkę, tam na piwko, basen, aerobic, siłownia...dopiero odżyłam i byłam szczęśliwa. Jak pojawił sie synek to juz nie miał tak dobrze jak córcia. Niestety moze zabrzmi to jakoś wyrodnie ale nie biagałam do niego na każde jego jęknięcie, nie zwracałam uwagi na każdy foch, nie głaskałam przy byle puknięciu, znajdywałam od początku czas dla siebie (starałam sie bynajmniej) chciałam się pomalować, szłam do łazienki i malowałam - jak małemu się znudziła zabawa wymyslona na ten czas - trudno, pojęczał chwilę ale za to ja byłam pomalowana i śliczniejsza, a co za tym idzie szczęśliwsza :) Nie można poswięcać całego swojego czasu dziecku, będąc z dziećmi 24/24 można oszaleć! Trzeba organizować sobie czas tak, żeby zawsze znalazło się troszkę wolnego dla siebie. Mój synek też jest dzieckiem z tego typu co Twój, potrafi rzucić się na ziemię i walić pięściami, bo czegoś nie dostał, bo coś zostało mu zabronione...ale mnie to już nie rusza i on to zauważa i powiem szczerze, że po kilku miesiącach ignorowania takich wyskoków, mały pozwala sobie na takie fochy ale nie jest tak "upierdliwy" jak wcześniej, teraz dużo szybciej odpuszcza albo wogóle nie zaczyna :) Mały wstał wiec nie dokończę swoich myśli ale na koniec życzę Ci dużo cierpliwości, jak najmniej nerwów i dużo dużo czasu dla siebie :)
lila73
2008-04-22
21:59:28
Email
bea, DOKLADNIE o to mi chodzi. ja przez pierwszy rok poswiecilam sie bez reszty dziecku. a wlasnie osoby jak ja nie potrafia wytyczyc granic ile z siebie moga dac. i dla dziecka to nie jest dobre. dziecko trzeba nauczyc, ze nie znajduje sie w centrum zainteresowania, ze nie dostanie wszystkiego co chce, ze czasem musi sie pozloscic, bo tak jest w zyciu. ja to dopiero teraz zrozumialam. ale to nie znaczy, ze sie jest wyrodnym! dziecku nalezy zapewnic podstawowe potrzeby i jezeli nie jest glodne, zmeczone, nic je nie boli, to mozna od niego wymagac, zeby zajelo sie jakis czas samo. moja znajoma ma 2 dzieci. przy pierwszym stawala na glowie, nosila je dniami i nocami, zeby tylko przestalo plakac, oczywiscie wpadla w depresje przez stres i nieprzespane noce. jej syn ma teraz 4 lata i ciagle jeszcze nie jest zbyt latwy. drugie dziecko natomiast potraktowala inaczej (nie da sie tez przy 2 dzieciach byc do 100-procentowej dyspozycji). czasem nie mogla isc do niego jak plakal, bo akurat kapala tego starszego itd. ale ona nie zrobila tego swiadomie, ze chciala byc dla tego 2. surowa, po prostu, tak jej podyktowal instynkt. teraz ten maly ma 10 miesiecy i jest prawie zawsze pogodny. mozna zostawic go w piasku na 1,5 godziny i on nie zaplacze, sam sie zajmie soba itd. widac tez po nim, ze on wie, ze nie jest pepkiem swiata. a wiekszosc dzieci tak siebie odbiera. przynajmniej takie ja mam wrazenie. ja nie chce glosic teorii, ze dzieci, ktorym sie poswieca mniej uwagi sa pogodniejsze, koniec koncow szczesliwsze, choc taki poglad tez czytalam. ale mysle, ze sprawa nie jest taka latwa. na to jakie jest dziecko sklada sie wiele faktorow. i oczywiscie charakter.
Joanna26
2008-04-22
22:16:55
Email
Mnie sie wydaje, ze wszystko trzeba wyposrodkowac. A dziecku oprocz zaspokojenia podstawowych potrzeb nalezy sie cos, co tylko my mozemu mu dac, czyli poczucie bezpieczenstwa. Pepek swiata? Jak dla mnie - tylko pod tym wzgledem, taka jest moja recepta na kontakty z moja cora. Chmmm... trudny temat, kazde dziecko jest inne, kazda matka jest indywidualnoscia, trudno tu o cos generalnego. Chyba tylko o umiar we wszystkim:)
kasiarys7
2008-04-22
22:39:32
Email
A macie jakiś sposób na zanoszenie.Bo ja dzisiaj po dwóch jestem....To staje się bardzo męczące i dla mnie i dla Huberta.Ja juz nie wyrabiam .Chyb aprzejde sie do lekarza po porade.Hubert jak się denerwuje albo jak nie jest po jego myłsi to zaraz szloch i zaniesienie.Moja mama jak to widzi to mdleje i mało co to i ja musze cucić.I nie dziwiwe się się ma obawy żeby go pilnować.Sama nie wiem kiedy przez to wszystko wróce do pracy...A juz mogłam pracowac.Ale co tam zdrowie dziecka jest najważniejsze...Tylko to wszystko sie na mnie odbija bo ja "kurwicy" dostaje.(przepraszam za wyrażenie.Ale to najdokładniej i najprawdziwiej jak mogłam opisać.
My po zakupach w markecie.Znowu Hubis obkupiony wpieluchy i jedzonko...I sam chodził między półkami i wszystko zwalał.A do kasy kilometrowa kolejka.A że ja juz zmęczona byłam to zrobiłam raban ze przy kasie gdzie jest tablica że obsługujemy kobiety w ciązy mamy z wózkami i inwalidów - pełno "innych " ludzisków I poskutkowało..A co wkońcu nalezy sie ....Teraz Hubis już chrapoli .Ciekawe ile dziaj w nocy mnie czeka pobudek...
kasiarys7
2008-04-22
22:43:22
Email
Zapomniałam....musze pochwalić swoje dziecko Dzisiaj w dzień spał 1,5 h. A ja mogłam okna pomyć tzn. jedno - kuchia z dużym .Mały zostawie na inny dzień. Po tych deszczach to świata nie było widać.
lila73
2008-04-23
09:18:19
Email
ach, nie bede juz nic pisac na ten temat. oczywiscie kazdy ma inne zdanie. ja pisze tylko, zeby wytlumaczyc, jak wydaje mi sie, ze jestem zle zrozumiana, co ma ostatnio czesto miejsce. ale w formie pisemnej powstaja ciagle nieporozumienia. oczywiscie, ze poczucie bezpieczenstwa. mi chodzilo o to kiedy od dziecka mozna wymagac, zeby sie chwile samo zajelo. ale juz nie chce mi naprawde na ten temat pisac.
bea1978
2008-04-23
09:30:18
Email
Joasiu podejrzewam że i Lila i ja myślimy w tej kwestii podobnie i nie chodzi nam o to żeby nakarmić dziecko, czysto ubrać, dać zabawki i zostawić. Nam chodzi o to żeby zapewnić wszystkie potrzeby dziecka, włącznie ze wspólną zabawą ale nie kosztem siebie, czyli nie 24/24. Moze nie każda mama się tak poświęca i dlatego nie mają takich problemów. Ja natomiast podobnie jak Lila poświęcałam cały swój czas małej, dla siebie miałam tylko tyle żeby sie wieczorem wykąpać. Taka byłam przejęta rolą mamy, a że mała była dość płaczliwa to ciągle przy niej latałam, na każde jej stęknięcie i każde niezadowolenie. Teraz wiem ze to był błąd, bo moje dziecko mając prawie 6 lat nadal jest straszną marudą. Natomiast synek już nie jest taki jak ona i staram się z nim postepować zupełnie inaczej, jak wiem że niczego mu nie potrzeba, że nie jest głodny, że pupa czysta, że chwile wcześniej pobawiliśmy się na przykład - a mam obiad do zrobienia, czy jeszcze nie zrobiony makijaż - to po prostu daję zabawki i idę robić swoje. Przy córce nie mogłam, bo myslałam że jak ją zostawię a ona popłacze to stanie się tragedia! Dosłownie takie było moje myślenie wtedy i myślę że u Lilki jest podobnie, a w sumie było, bo wreszcie otworzyła oczy również i na swoje potrzeby :))Tak jak piszesz, trzeba wiedzieć gdzie są pewne granice, trzeba z umiarem i dystansem do niektórych spraw podchodzić, a przedewszystkim trzeba tak organizować swój czas z dzieckiem, żeby i dla siebie cos zostało :) Dzieci to mali terroryści i szybko sie uczą, wystarczy kilka razy dać paluszek, a wezmą cała rękę i potem jest trudno to odkręcić :) Łatwo nauczyć smyka, że mamusia jest ciągle z nim(włącznie z toaletą) ale gorzej go potem odzwyczaić od tego.
Joanna26
2008-04-23
09:49:03
Email
Lila, masz racje, slowo pisane nigdy nie wyrazi do konca i dokladnie tego, co naprawde chcemy przekazac. Ja sie z Wami zgadzam, nie ganie bron Boze checi uwolnienia sie z niewolniczego oddawania siebie dziecku. Ha ha, znowu napisalam takie sformulowanie, ze moze wywolac sprzeciw. No dobra, nie ma co wiecej pisac, tu tez sie Lila z Toba zgadzam:)) Kasiu, bardzo Ci wspolczuje tego zanoszenia, to jest prawdziwy problem:( Badz dzielna, to na pewno w koncu minie. A co do kolejek - bardzo dobrze zrobilas! Mnie sie ostatnio wepchnela pewna pani, na zwrocona uwage tak mnie zmierzyla wzrokiem, powiem Wam, ze gdyby nie Emila w wozku, to chyba by mnie zwyzywala. Ale i tak bez oporu sie nie poddala. Ech, nie moge tego zrozumiec, ze kobiety maja taka krotka pamiec, przeciez same tez staly w kolejkach z dziecmi, nie? Pozdrowienia lutowki. Venuss, zdrowka dla Olenki, usciski od ciotek!
kasiarys7
2008-04-23
11:09:17
Email
Lila ja wiere w ciebie .Jestes najlepszą mama dla Szymka pod słońcem Buziaczki dla was...
bea masz racje z tym poswieceniem dla dziecka...Ja juz zdałam sobie z tego sparwe..hehhe..
A ja czekam jak Hubert wstanie i w droge bo pogoda cudna..Umówiłam się z koleżanka i jej bąkiem.Zobaczymy czy chłopaki się zaakceptują .Buziaczki dla Emi...
Najlepiej takie głębsze tematy to na żywca bo słowo pisane nie zawsze odbiera się tak samo...ale mnie zawsze pomaga jak napisze i wygarne z siebie to co mi lezy.Bo wy dobrze mnie rozumiecie.Lila prosze o adres.Cmok Cmok.
bea1978
2008-04-23
11:36:08
Email
No to tylko pozazdrościć tym mamusiom, które tak szybko zauważyły że nie tylko wokół dziecka świat się kreci. U mnie niestety trwało to 3 lata...tak trzymać kobitki!!! Pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby wszystkie mamy zawsze miały choć troszkę czasu dla siebie :)
lila73
2008-04-23
12:44:11
Email
bea, dziekuje! naprawde piszesz dokladnie tak jak ja mysle. to pojscie do ubikacji jest typowe. maly oczywiscie chodzi ze mna, tak mi to znowu nie przeszkadza, ale wlasnie po porodzie, w szpitalu musialam brac ze soba to zawiniatko do ubikacji (bo szymon juz 2. dnia po porodzie tylko plakal i 2 dni prawie nie spal). a wziac prysznic moglam tylko jak maz przyszedl w odwiedziny. a teraz doszlam do przekonania, ze moge pojsc do ubikacji. moze bedzie dziecko przez pare minut plakac, ale jak mu sie krzywda nie dzieje, to moze poplakac. no i przede wszystkim dziecko musi nauczyc sie samoregulacji - samo sie uspokoic, nauczyc sie obchodzic z frustracja. ale ja juz naprawde NIE CHCE rozwijac tematu. wiecie, od czasu kiedy sie tu "wyzalilam" i tyle osob do mnie napisalo jakos dziwnie sie czuje. caly czas zastanawiam sie nad swoja relacja do dziecka, zrobilam sie jeszcze bardziej niepewna. szymon robi czesciej sceny. a do tego ta przeprowadzka, ciaza. znowu mam nastroje depresyjne. dlatego naprwade nie bede juz pisac na ten temat. kasiu, z tym zanoszeniem to jest straszne. naprwade - bardzo ci wspolczuje. znalazlam pare wpisow w necie. sprobuje przetlumaczyc. przepraszam, jezeli nieudolnie. to sie nazywa fachowo breath holding spells albo affective respiratory spasms. to ma duzo dzieci, i - zadne jeszcze przez to sie nie udusilo! takze nie martw sie! przeczytalam, ze problem polega raczej w reakcji rodzicow. przez to, ze boja sie wystapienia tych atakow, ulegaja kazdemu zadaniu dziecka i dziecko moze wyrosnac na malego tyrana (znowu jestesmy przy temacie.. - ale ja teraz tylko cytuje!). dziecko czuje tez strach rodzicow i samo robi sie bojazliwe. najlepiej sprobowac natychmiast stlumic atak. trzeba uzyc silnych bozcow - jak np. przestraszyc, skropic twarz woda, glosno zawolac, dac klapsa. te ataki moga sie utrzymywac do 5 lat, ale beda coraz rzadsze, bo dziecko uczy sie siebie coraz lepiej kontrolowac. poza tym omdlenie powoduje, ze dziecko znowu zaczyna automatycznie oddychac. bo wtedy wlacza sie centralny system nerwowy i przejmuje automatycznie oddychanie. to wystepuje czesto u dzieci z nadzywczaj silna wola... albo nalezy do tzw. okresu przekory. wystepuje to przede wszystkim w 2. i 3. roku zycia. ale jezeli jestes niepewna, to idz do lekarza specjalisty! ja mysle, ze tu moglaby najwyzej pomoc medycyna niekonwencjonalna - homeopatia albo cos co sie nazywa po niemiecku "bachblüten". niestety nie potrafie tego znalezc po polsku. to sa wywary z kwiatow. one maja wplyw na emocje, charakter. nie chce wiecej tlumaczyc, bo sie nie znam dokladnie. z tej serii jest cos takiego jak krople "rescue". daje je sie w sytuacjach szoku, mocnego zdenerwowania. mysle, ze to by bylo dobre np. na to zanoszenie. mam nadzieje, ze cos znajsziesz. aha - znalazlam cos - www.drbach.pl milego dnia!
Joanna26
2008-04-23
12:56:07
Email
Lila, mam do Ciebie pytanie. Pisalas ostatnio chyba, ze Szymon mial zla reakcje po szczepionce odra swinka rozyczka. Kiedy to nastapilo? Od razu tego samego dnia, czy pozniej? My wczoraj szczepilismy Emilke, na razie nic jej nie jest, tfu ftu, ale boje sie, czy nie wyskoczy cos pozniej.
dodka591983
2008-04-23
13:03:05
Email
hej, ja juz po pracy a misiek spi. zamiast wziac sie za porzadki to siedze przed netem no ale tez mi sie cos od zycia nalezy. u nas postepy juz 2 noc filip nie chcail mleka o 4 czy 5 rano tylko wytrzymal do 7 a w sumie wczoraj polozylam go o 20 do lozka. oczywiscie przebudzil sie pare razy a to zeby do nas go wziac a to na herbatke. ale teraz robie sobie mleko wieczorem w termos zeby na rano bylo cieple wiec nie musze leciec na dol i robic. zwlaszcza ze on taki niecierpliwy jesli chodzi o jedzenie. on w dzien nie jest taki ´rzerty jak na noc, no ale chyba mu sie odkreca. nadal wyczekuje nocki kiedy cala przespi ale to chyba szybko nie njastapi. Kasiu rzeczywiscie lepiej udac sie do specjalisty bo ja bym chyba nie dala rady z czyms takim jestem straszna panikara. u nas wiosna na calego cieplutko slonecznie. wczoraj bylismy 4 godziny na spacerze nogi to mnie okropnie bolaly ale filip byl zadowolony. a najlepiej sie cieszy jak wyciagam go z wozka i daje chodzic. kurcze trzeba sie za obiadek brac a starego zagonic do ogrodka :)
lila73
2008-04-23
15:11:10
Email
joanna, reakcja po tej szczepionce wystepuje najwczesniej po tygodniu (tak jak np. zarazi sie odra, to choraoba dopiero po tygodniu sie zaczyna). a w szczepionce sa przeciez te bakterie (obumarle? slabsze?). wczesniej nie ma zadnych objawow. podobno u 20 procent dzieci moze wystapic reakcja. wysypka i goraczka utrzymujace sie tygodnia. jak narazie szymon zniosl ta szczepionke najciezej - po tej poprzedniej - tej z 6 chorobami - nic mu nie bylo. ale zycze ci, zeby emilka zniosla to bez problemu. dodka, no to fajnie, ze sie polepszylo w spaniu! zycze ci, zeby bylo coraz lepiej!
Joanna26
2008-04-23
15:14:51
Email
O kurcze, nie dopytalam lekarki, zrozumialam, ze reakcja trwa do tygodnia, ale ze az do tygodnia moze wystapic, to nie. No nic, dziekuje Lila za odpowiedz, tfu tfu, moze malej nic nie bedzie.
kasiarys7
2008-04-24
08:08:16
Email
Lila dziękje za info..tez juz gdzieś to czytałam .Ale same przyznajcie jak tu nie wpadać w panike jak dziecko nie może złapać oddechu i sinieje...
A my po super przespanej nocy.Wstałm tylko raz o 5 bo Hubi juz wstał i wcisnełam go do nas .
Jakich kremów z filtrem uzywacie na bużki maluchów.J a wczoraj posmarowałam 30 ziajki a wieczorem Hubert miał buzie bardzo czerwoną.I nie wiem teraz czy reakcja na krem czy może słaby filtr (30) czy uczulenie na słońce.Buzie smarowałm regularnie przez cały dzień.
U nas dzisiaj wielkie słońce więc wybywamy ....tylko nie wiem co z ta bużka
kasiarys7
2008-04-24
08:10:03
Email
Dodka Hubert tez juz nie chce siedzieć w wóżku więcej codzimy lub przebywamy na placu zabaw.
Joasiu u nas nie było reakcji poszczepiennej.Hubi dobrze znosi każde szczepienie.I niech tak mu zostanie.
lila73
2008-04-24
08:45:48
Email
hm, chyba raczej reakcja na krem. bo jak na slonce to czemu by tylko buzka miala byc czerwona? ja uzywam produktow firmy weleda, ale chyba tego nie ma w polsce? poza tym sa b. drogie.
kasiarys7
2008-04-24
08:53:30
Email
Tak tez myslałam dzisiaj pochodze po aptekach .Szukałm w necie i polecaja mustelle ale ok 50 zł..bardzo drogo Szkoda że nie ma próbek bo wydac kase i jak okaże się nie dobry Co innego jak się sparwdzi to nie szkoda kaski ważne że działa i nie ma uczulenia.
Aniu kupiłas juz tez duzy niekapek?
lila73
2008-04-24
18:15:11
Email
wczoraj udalo mi sie uchwycic szymona (cyfrowo). Photobucket
venuss
2008-04-24
21:14:21
Email
ale bym go wycałowała, wyściskała że.. ach! ślczny maluszek, ma piekne oczy... słodki gość:)
venuss
2008-04-24
21:21:06
Email
Kasia poprzednio nie udało mi sie załączyć fotki, może teraz sie uda

venuss
2008-04-24
21:23:34
Email
Ola w koronkowo-bawełnianych naszyjnikach. Ps. jej bluzeczka jest rózowa, widac skrawek rękawka, więc zobaczcie ile ma na sobie warstw:) hihi strojnisia. Zdjęcie nie jest ostre bo z komórki, ale chyba coś widac?
ania23
2008-04-24
21:39:50
Email
Venuss Oleńka jest nie do podrobienia hahahaha. w tych majteczkach wygląda super. A swoją drogą dzieci to mają pomysły hihihi :-)) Lila Szymek wyszedł cudnie na tym zdjęciu. jaki on słodziutki i jak niewinnie wygląda, cudne spojrzenie tych słodkich oczek. az nie chce sie uwierzyc ze tak daje mamusi popalić :-)) A unas dzis była piękna pogoda. Wózek stoi juz drugi dzien bo jezdzimy rowerkiem na spacery lub na piechotke. A dzis i troche wczoraj Amelka bawiła sie w swojej prowizorycznej piaskownicy hahah. Mamy na podwórku taką hałde piachu i Amelka sie tam bawi. Ale jej sie podobało. ale trzeba pomyslec o takiej prawdziwej piaskownicy zeby było na czym usiąść. Fajnie bo teraz jak taka ładna pogoda i dzien długi to my tylko schodzimy do domu na drzemke i jedzonko a tak to na dworku.czasu sporo wiec oprócz spacerów teraz dojdzie piaskownica. fajnie bo ile można chodzic :-))Kasiu niekapka jeszcze nie kupiłam i chyba na razie odpuszcze bo Amelka tak bardzo lubi tą swoją butle ze smoczkiem :-) A ostatnio to bardzo duzo pije w dzien z czego bardzo sie ciesze. wypija dwa niekapki po 150 ml herbatki w dzien (soczków nie lubi). to duzo po do tej pory to nawet jednego nie wypiła. Dużo sie nabiega wiec chce jej sie pic.Chodzi spac o 20 nawet przed i juz kilka dni pod rząd pobudka punktualnie o 6!!!! Ja nie wiem czy te dzieci mają zegarek w głowie czy co hahah :-)Ostatnie dwie noce ładnie przespała bez zadnej pobudki, ale 6 rano to jest przegięcie zeby wstawac!! No ale cóz. wieczorem nie idzie jej przeciągnąć bo juz nie wyrabia no wiec wczesnie wstaje.A ostatnio jest bardzo całuśna. Jak mówie ze ma dac buzi to biegnie i daje buzi i jak mówie "pokaz jak kochasz mame" to mocno mnie przytula :-))
kasiarys7
2008-04-24
22:03:54
Email
Słodki Szymuś...
Oleńka modnisia...
Aniu narescie sie pojawilas...
My tez cały dzien na dworku.Bylismy w parku ponad 5 godzin.Oczywiście prowiant na droge był zapakowany...Ale się nałaziłam Hubi tez już wózka nie uznaje .Biega i krzyczy i musi byc piłka.Plac zabaw z piaskownica to u na s podstawa spaceru...Spokojnej nocki kobietki ...lece bo zmęczona jestem..pa
dodka591983
2008-04-25
09:35:19
Email
hej dziewczyny jak tam nowy dzien u nas zapowiada sie super pogoda. dzis odbieram z komisu autko ktore kupilismy dla mojego taty, ma za tydzien po nie przyjechac wiec juz sie ciesze. wczoraj bylam z kolezanka na aerobiku, babka dala nam wycisk ale cale szczescie nie mam zadnych zakwasow. u nas nocka w miare. jutro filip ma isc na noc do szwagierki bo my na grilla jestesmy zaproszeni. ciekawe czy dadza sobie rade z moim niespiochem :)a on taki cwaniak jest ze jak daje mu herbatke to buzie otwiera a rece chowa za siebie i za nic nie moge przycioagnac lapek. wtedy musze postawic butle na podlodze. troche nerwa ma ze sam ma pic ( a ladnie sam umie) ale wezmie ja. dziewczyny super fotki maluszkow. ok lece sie wyszykowac bo jeszcze w pizamie :)
lila73
2008-04-25
18:47:16
Email
dziekuje za komplementy. a jak myslisz venuss co ja robie? bylam dzis z szymonem na placu zabaw. widzialam jakie dzieci potrafia byc "nieznosne". jedna dziewczynka to bila swojego tate... i musze powiedziec, ze mi lepiej. moje dziecko bylo bardzo grzeczne :-) ciekawa jestem dodka jaka zdasz relacje o filipku u szwagierki.
dodka591983
2008-04-25
19:35:15
Email
Lila ja juz sie zastanawiam jak to bedzie. ale ona w temacie bo sama ma 10miesiecznego malucha no ale ten cycu, nic jak cos to go przywioza. A ja dzis znow od piasku w ogodzie nie moglam odciagnac Filipa. wlasnie szukam w necie mu piaskownicy, boi jezdziulam po sklepach i nic nie znalazlam
lila73
2008-04-25
20:09:53
Email
no, ona to moze byc w temacie, ale zeby filip byl w temacie... a piaskownice sa u nas np. w bau-max, obi, ... i chyba beda znowu w aldi. tez chcemy kupic, ale najpierw przeprowadzka. mam nadzieje, ze bedzie dobrze, bo ten wlasciciel cos ostatnio kreci. planowalismy juz w ten weekend przeprowadzke, zamowilismy auto, 5 osob, a on nam w czwartek, ze jakas tam pani zachorowala i nic nie bedzie z umowy najmu. najwczesniej w poniedzialek. a my nie dosc, ze malo miejsca, to jeszcze wszedzie pietrza sie karotny. szkoda slow.
dodka591983
2008-04-27
11:07:20
Email
hej dziewczyny a co tu taka cisza grobowa, ladna pogoda wyciaga wszystkich z domu. Dzwonilam do szwagierki, zadnych klopotow nie mieli z filipkiem, raz sie obudzil o 3 na herbatke i zeby go wziac do lozka :) a potem spal jeszcze do 7.30 i teraz lata zadowolony razem z kuzynem. ciesze sie bo wiem ze bede mogla czesciej podrzucic im malego w razie co :) jejku Lila mam nadzieje ze z ta przeprowadzka bedzie wszystko ok najwazniejsze to sie nie denerwowac. lece na sniadanko bo maz robi :) a potem po synusia lecimy bo juz sie teskni
ania23
2008-04-27
13:50:57
Email
Dodka super masz ze mąż robi ci sniadanie :-)) zazdroszcze! Ja ostatnio mam jak to sie mówi "wypalenie zawodowe". Juz mam dosc tego ciągłego gotowania, sprzątania, codziennie to samo. chciałabym chociaz miec jeden dzien WOLNY od tych wszystkich obowiązków domowych. Większosc rzeczy jest na mojej głowie. jestem juz zmęczona. A w dodatku Amelka budzi sie codziennie o 6 w sobote nawet o 5 rano i osoatnie dwie nocki to dwa razy obudziła sie z takim płaczem ze nie moglam jej uspokoic. Nie wiem czy cos ją boli, taka nie wybudzona była i cały czas płakała. Straszne! o własnie przed chwila tez była taka scena i to nawet w dziennych drezmkach tez. Juz nie wiem o co chodzi, czy jej sie cos sni? no bo gdyby ja bolało to w dzien tez by płakała a ona tylko przez sen. A pogoda nas dzis rozpieszcza 24 stopnie, ludzie w krótkich rękawkach. My tez rozgladamy sie za piaskownicą bo Amelce bardzo podoba sie zabawa w piasku. Wydaje mi sie ze plastikowa bedzie chyba lepsza niz drewniana, lepsza do utrzymania w czystości.//Dodka fajnie zeFilip był grzeczny u szwagierki, przynajmniej jestes spokojna o niego jak gdzies wychodzicie. Lila współczuje tej przeprowadzki , nienawidze takich ludzi którzy najpierw cos obiecują, człowiek czeka a oni potem spotkanie przekładają lub nie przychodzą brrrrrr, nieodpowiedzialni :-( Ale juz niedługo bedziecie urządzeni. Pozdrawiam :)))
lila73
2008-04-27
14:52:49
Email
aniu, ty tez troche jak ja - mala sklonnosc do depresji? wypalenie zawodowe - takie mam orzeczenie mojej pani psycholog. no nic, trzeba zyc dalej. sa dni, kiedy to, ze ciagle to samo, nie sprawia mi wiekszych problemow, ale sa dni, kiedy zbiera mi sie na mdlosci, kiedy mam po raz kolejny wykonac te same czynnosci. ale to minie, damy rade. kiedys amelcia pojdzie do przedszkola, do szkoly. bedzie zmiana. dobrze by bylo, gdybys znalazla jakas prace. ale wiem oczywiscie jak z tym ciezko. a co do przebudzania sie z placzem, to szymon wczoraj to mial. ale jak plakal! takiego placzu nie pamietam juz od dawna. nie chcial sie uspokoic. dalam mu koniec koncow czopka, bo wyraznie go cos bolalo. wiesz, te zeby trzonowe i te 4-ki bardzo podobno bola przy wyrzynaniu. moze to to?
kasiarys7
2008-04-27
21:15:56
Email
Hej kobietki !!!! A my całe dnie poza domem.Uwielbiam taka pogode- nie goraco ale ciepło.Lila trzymam kciuki za udana szybka przeprowadzke.ja tez nie lubie wykrętow..Co do przerażliwego płaczu przez sen to Hubi tez czasem tak ma.nie często ale zdaza się .Wydaje mi ise że wtedy dzieciom coś się sni bo niby czemu maja tak z nienacka płakać a po chwili przechodzi jak ręka odjoł.U nas Hubert nie da sobie zaaplikować czopka Tak zaciska dupcie aż się trzesie cały z nerwów.Tak było ostatnim razem (jakies dwa m-ce temu) I jak to zobaczyłam jak on się broni az bordowy się robił z wysiłkuto darowałam reszte męczarni.teraz pewnie teżby się tak skończyło.A syropek przeciwbólowy tez są cyrki..Za nic w świecie nie moge mu podac.Nawet smoczek ten od leków wyplówa jak poczuje a co za tym idzie nie chce pózniej butli z mlekiem.także modle się żeby nie było sytuacji do podawania bo nie wiem jak dam sobie rade.Chyba jestem przewrażliwiona przez to zanoszenie ale tłumacze sobie że" cały czas nie moge głaskać go po głoówce bo mi wejdzie na moją".I zauważyłam że inaczej zachowuje się jak jest sam ze mna a jak jesteśmy wszyscy razem...Dodka super że masz z kim zostawić Filipka ..To tez przecież zależy o d dzieckaCiesze isę.Mnie to chyba szybko nie spotka.Lila i Ania ja tez zapisuje się do waszego klubu "wypalonych" Lila a przed toba jeszcze dodatkowe obowiązki i mała dzidiza.I jak fenny już zaklepane ?
Wczoraj byliśmy u mamy na działce.Hubi był w7 niebie.Biegał krzyczał i miał radoche po pachy.A dzisiaj byliśmy u mamy na obiadku i na cmentarzu u TATY bo gdyby żył kończyłby 61 lat...I pomyśleliśmy ze wspołny obiad i razem spędzone chwile jakoś mame podniosa na duchu...Szkoda mi jej bardzo taka mało zaradna ostatnio.Chociaz czasami mnie zadziwia (pozytywnie) podejściem do życia.W piątek namówiłam ją na zakupy....Udały się i ona i ja zadowolone...No troche się rozklejam to juz kończe..Ale jeszcze nie ide spać...Aha co do piaskownicy to ja tez chce kupić na działke plastikową.Sa teraz promocje w marketach i taką pojedyńczą bo taniej wyjdzie A bede przykrywać grubą folia na noc i na nasza nieobecność.Co innego dybym miałam domek to mogłabym poszaleś Ale taka wydaje mi się najodpowiedniejsza ( na działke)..
dodka591983
2008-04-28
10:44:23
Email
hej dziewczyny, zaniepokoilyscie mnie tym wypaleniem. doskonale rozumiem o czym piszecie, bo te nasze codzienne obowiazki domowe potrafia wykonczyc czlowieka. ja zeby nie zwariowac staram sie organizowac czas dla siebie. dzis wybieram sie na saune z kolezanka i szwagierka( kazda z nas ma male dzieecko). teraz zaczelysmy chodzic tez na gimnastyki i solarium. nasi mezowie przeciez tez maja obowiazki wobec dzieci to moga raz na jakis czas z nimi w domu sami posiedziec, zebysmy mogly odsapnac. po takim wyjsciu chociaz godzinnym gdzie wiem ze zrobilam cos tylko dla siebie, az chce mi sie wraca do domu i moich obowiazkow. polecam wam o ile to mozliwe znalezc troszke czasu dla siebie bo to jest baaardzo wazne. sama dopiero teraz sie o tym przekonuje. u nas dzis troche pochmurno i kropilo (ale to zadna nowosc) za to wczoraj bylismy 4 godziny na spacerze ze znajomymi. Filip padl jak kawka o 20 i spal do 8 rano, oczywiscie z 2 przebudzeniami.
lila73
2008-04-28
12:00:32
Email
ty dodka jako jedyna z nas tez pracujesz. mysle, ze to tez ma wplyw na to, ze inaczej "to wszystko" odczuwasz.
kasiarys7
2008-04-28
12:37:33
Email
hej hej ja sie melduje poniedziałkowo..My tez juz po spacerku i Hubi poległ .Byliśmy na placu zabaw a tam dzieci na kilogramy...heheh.Super ten mój misiek się tam odnajuduje.Juz nie moge doczekac się wyjazdu nad morze...Dodka ja tez bym tak chciała ale to u nas sporo kosztuje a tylko mąz pracuje więc pas trzeba przycisnąć zeby starczyło na inne przyjemności (urlop) Ani ja ani mąż nie mamy takich rozrywek o których ty piszesz.Nie mamy pomocy z nikąd.I zazdroszcze ci takich wypadzików ..
lila73
2008-04-28
13:59:48
Email
kasiu, pewnie, nie kazdy ma pieniadze na saune itd. ale moze bys tak wyskoczyla do kina? poloz hubiego spac wieczorem i idz z kolezanka do kina. a jak sie misiek by obudzil to poinstruuj meza co ma robic. myslisz, ze to niemozliwe? a napewno dobrze by ci zrobilo!
kasiarys7
2008-04-28
14:01:55
Email
Jasne że tak .Mąż świetnie sobie radzi ...Ale szczerze powiem że wieczorem jestem padnieta.Może teraz jak jest dłużej widno i ciepło to sie spełni.
dodka591983
2008-04-28
15:08:50
Email
Lila ma racje tu nie chodzi o pieniazki ( my tez ich w nadmiarze nie mamy) ale chociazby zwykly wypad do kolezanki samej bez malucha to juz jest cos. Fakt te pare dni co przepracuje tez mi daja odetchnac i nie wazne ze mam placone grosze ( z czego sie smieje moj maz). Kasiu wierze ze padasz wieczorami ale moze ktoregos dnia sie zmotywujesz i wyskoczysz na herbatke wieczorna do mamy (mieszkacie blisko i jestescie jak przyjaciolki). moim zdaniem kobieta troszke powinna byc egoistka i pomyslec o sobie bo my zawsze stawiamy siebie na szarym koncu i wszystko inne jest wazniejsze. a to jest przyczyna wypalenia. trzymajcie sie kobitki. u nas leje deszcz siedzimy. filip usnal o 11 polozylam sie z nim. bo co robic. wstalismy o 14.20!! chyba tez nuzy go ta aura
ania23
2008-04-28
16:50:10
Email
hej! mój skarbek śpi dzis po raz drugi bo w południe mało spała i chodziła jak pijana :-) Julka własnie sobie poszła wiec mam chwilke. dzis testowałyśmy nową piakownice hura hura!! Dziewczynkom sie podobało. A Julki wszedzie było pełno a ja tak patrzyłam na tą moją Amelke a ona tak sobie spokojnie siedziała w tej piaskownicy, dłubała w piachu i przyglądała sie jakie cyrki julka odstawia hahaha./// Dodka fajnie masz z tymi wypadami:-) Ja to wieczorem jestem tak padnięta ze ledwo do łózka trafiam a gdzie tu mówic o jakims wyjsciu, chociaz moze teraz jak dłuzej widac to sobie posiedzimy na tarasie przed domem troszke wieczorami. A sauna czy basen czy aerobik to wogóle odpadają bo ja z moimi kilogramami to juz napewno sie publicznie nie rozbiore hahahah.
kasiarys7
2008-04-28
19:02:32
Email
Tak tak tu chodzi o motywacje.Dodka na herbatke do mamy chodze ciągu dnia a wieczorem to szczerze powiem że padam Ale z chęcia wyszłabym gdzieś w miasto Naewt sama żeby odetchnąc .A koleżanki i znajomi...hm....szkoda gadać wszystko wychodzi "w parniu" jak to jest na prawde.kazdy ma swój swiat i powiem wam że na niektórych sie zawiodłam.Teraz mam kolezanki z piaskownicy ..
P.S a może ja jeszcze nie jestem w 100% gotowa żeby zostawić miśka i choć przez chwile o nim nie myśleć.Ale jak obserwuje jak moje chłopaki ładnie się bawia i się świetnie dogaduja to mi przechodzi i mam chęc do zycia że oprócz mnie moje dziecko akceptuje zabawe z kimś innym...
Aniu to masz fajnie że Amelka siedzi i bawi się w piaskownicy.Hubi to nie usiedzi nawet przez chwile - nie zdąże zrobić nawet babki a jego juz nie ma..
kasiarys7
2008-04-28
19:04:02
Email
Dodka ale macie pogode kiepska.U nas ogromne słońce ale już wiem co zrobie...Wsadze jeden promyk słonka w koperte i ci wyśle...
venuss
2008-04-28
20:20:15
Email
Nie bójcie sie zostawic malucha z mężem lub z mamą... nic mu nie będzie. Nauczy się innych fajnych rzeczy, rozłąkę dziecko zdecydowanie lepiej znosi niż mama:)
Co do tatusiów naszych dzieci: to my same ich "izolujemy" jak kwoki, w obawie, ze tata nie zajmie się tak dobrze jak my... Oczywiście, że może nie tak wspaniale, ale kto mówi, ze źle:) z tatą też można swietnie spędzić czas:) Tata też potrafi kochać przytulać itp. Nie odbierajcie im tego, niech się przyzwyczajają do siebie nawzajem. A mama musi czasem wyjść - powinna, a jaka potem stęskniona wraca do dziecka! pozdrawiam:))))))))
lila73
2008-04-28
21:22:16
Email
tak kasiu, moze rzeczywiscie jeszcze nie jestes gotowa, zeby zostawic hubiego. ale mowie ci, jak ladnie jest czasem wieczorem wyjsc... teraz, jak wszystko kwitnie. tylko na maly spacer! polecam. ale sama musisz do tego dojrzec. a szymon to tez nie usiedzi na miejscu. caly czas musze za nim biegac na dworze. dlatego czesto mnie to wykancza, bo potem musze go niesc spowrotem (w strone wozka, albo od wody, bo chce tam wejsc, albo do hustawki itd) no i to potem czuje w brzuchu ze tak powiem. czesto marze o tym, zeby synek usiadl na chwilke w tej piaskownicy i pobawil sie.
kasiarys7
2008-04-28
21:37:56
Email
Lila ja to ci współczuje bo ja sama wysiadam biegając za Hubim a ty w dwupaku to dopiero...Może sie sytuacja zmieni jak będzie dzidzia..Może Szymuś zrozumie że on juz nie jest tym jedynym. Mąz miał wolny cały wekend więc wszystkie spacerki były w trójke i powiem wam że nie byłam umęczona.Oni bawili się razem.R chodził za raczke z Hubim i na placu zabaw się bawili razem.fajnie było....
Gotowa / niegotowa sama juz nie wiem .Ale co mi siedzi w głowie to nie poświęcic się bez reszty bo mama tez musi miec czas dla siebie...I jak ku temu pomału zmiezam..Buziaczki
kasiarys7
2008-04-28
21:49:09
Email
Ide nynać bo hubi spi od 18 i nie wiem co mnie czeka w nocy.Śpi w opakowaniu bo nie dał się przebrac Butla na śpiocha.Jak wstanie do dopiero porzadna toaleta z wanna..hehe.
ania23
2008-04-28
22:15:21
Email
hahah Kasiu ale sie uśmiałam z Hubiego w opakowaniu :-)) no to pewnie bedziesz miała wczesną pobudkę. Ja nie boje sie zostawic Amelki z mężem bo wiem ze sobie poradzą .wystarczy zostawic instrukcje co do jedzenia, ubrania a z resztą sobie poradzą bo Amelka bardzo lubi bawic sie z tatą i bardzo mnie to cieszy. Ona wogóle bardzo wyczekuje na niego jak wraca z pracy. A u nas dzis strasznie wiało ale bardzo ciepło i tak ma byc jeszcze do konca tygodnia no i fajnie, nareszcie troche na powietrze mozna wyjść na dłużej. Buziaczki dla szkrabków na dobranoc :-0
dodka591983
2008-04-28
22:59:40
Email
ja tez lece spac. wrocilam o 20.30 filip juz wykapany wiec tylko wzielam go do karmienia i uspania, a maz wzial sie dalej za prasowanie, normalnie czuje sie rozpieszczana ostatnio hehe. ale za to on jutro ma wychodne na kregle z kole´gami z pracy. od piatku ma dalej dzialac w ogrodku bo juz sie nie moge doczekac jak wszystko bedzie gotowe i wtedy wystawimy grilla :) a tu ma przez 3 dni teraz padac. narazie sie uspokoilo ciekawe co bedzie jutro. kolorowych snow mamuski. a Aniu z tymi kilogramami to ty chyba przesadzasz, wygladasz super
lila73
2008-04-28
23:19:07
Email
napisalam tekst i go nie ma. dziwne. juz 2gi raz tak sie stalo. hm... napisalam, ze sytuacja zmieni sie jak bedzie dzidzia o tyle, ze ja juz nie bede taka ociezala. a mam ogromny brzuch (przynajmniej takie mam wrazenie). wydaje mi sie, ze jest wiekszy niz w poprzedniej ciazy. moze wstawie zdjecie.
kasiarys7
2008-04-29
07:54:16
Email
Ja tez mam zaufanie do męża i te dwa moje szczęscia super same sobie radzą.I tak samp jak u ciebie Aniu Hubi bardzo tęskni za tata.Rano staramy sie żeby nie widział taty bo nie chce póżniej wypuścić taty do pracy i robi histerie...ale jak widzi za oknem to ładnie papatki robią sobie...Lila napewno jest ci ciężko Tu biegający Szymuś a tu brzuszek rosnący.Pamiętam jak ja się męczyłam w końcówce a ty masz mase obowiązków dodatkowo.Lila trzymam kciuki za szybka przeprowadzke.Aniu jakie kilogramy ? Ty masz ich za dużo ? W którym miejscu ?
Nocka spoko bez przebudzanki do 6 rano czyli 12 godzin snu...juppppppiiiiiiii.....a ja juz głowa umuyta i wysuszona pranie zrobione i powieszone i pościel zmieniona i wietrzy się na balkonie...Ach uwielbiam taka pogode bo mi sie żyć che a jeszcze te dwa moje szczęścia to juz wogóle serducho mi sie raduje..
dodka591983
2008-04-29
09:38:01
Email
a tu znow pochmurno i deszcz moze rzeczywiscie przeslesz mi troszke slonca Kasiu. u nas jest tak ze im pozniej filipa poloze spac tym szybciej wstaje. po za tym na przeciw domu mamy drogerie i co wtorek po 6 przyjezdza towar i tak glosno rozpakowuja ze w sypialni slychac i budzi sie przez to moj maly. co tu robic nawet na spacer nie wyjde. chyba sie wezme za podlogi. filip grzecznie w kojcu sie bawi.
ania23
2008-04-29
10:52:20
Email
Kasiu to ale pracowita jestes od rana hihi. ja tez kiedys jak Amelka obudziła sie o 5 i nie chciała juz spac tylko sie bawic to wstałam o 6.15, zrobiłam pranie, powiesiłam i o 7 zabrałam sie za gotowanie obiadu hahah (bo wtedy do południa mielismy do miasta jechac). ale fajnie jest tak wczesnie zaczac dzien jesli sie jest wyspanym oczywiscie. bo ja ostatnio to sie nie wysypiam, rano to juz normalka pobudka o 6 :-/ a co do moich kilogramów to moze bardziej chodziło mi o moje niezbyt umięśnione ciało , bo po ciąży skóra jest bardzo rozciągnięta, troche zwisa tu i tam hahaha no i wogóle wałeczki np ale zeby to zgubic to potrzeba duzo silnej woli a na razie mnie na nią nie stac. tak sie przywyczaiłam ze w ciązy i jak karmiłam to jadłam ile chciałam bo nie tyłam tylko chudłam (przy karmieniu) wiec teraz ciezko mi sie zmobilizowac do jakiejś diety :-( a tak zmieniając temat to podziwiam was dziewczyny jak czytam ile wy spacerujecie -4 godziny!!!!! szok. w miescie moze jest co robic przez tyle czasu ale tak jak u mnie wszedzie natura, cisza, spokój , za duzo sie nie dzieje to Amelka sie nudzi czasem w wózku bo ona lubi obserwowac ludzi, samochody, psy, koty. ale z drugiej strony ciesze sie ze mieszkamy w takim spokoju i nie musze dziecka karmic spalinami na spacerze . Aha Lila masz racje z tą skłonnoscia do depresji - ja to mam jak najbardziej (niestety )
kasiarys7
2008-04-29
13:15:01
Email
Witam pospacerowo..Hubi śpi a ja w necik haha.Aniu tak to juz jest że ci co w miescie to ciągną na wies a ci co na wsi to do miasta.Jak każda wolną chwile spędzam na spacerze do tego stopnia mam fioła ze o 18 potrafie się ubrać i wyjśc (przypomne ze o 19 mamy kąpiel i szykownie do snu) Czasem jestem zmęczona ale ja wypoczywam na powietrzu.Aha i musze przesunąc mu o godzine kapiel i spanko bo latem to dłużej widno i chciałoby się dłużej posiedzieć na dworzu.Tylko problem ze on tak wcześnie wstaje a w ciągu dnia ma tylko krótką dzemke i o 20 pada sam.
kasiarys7
2008-04-29
22:08:57
Email
Musze się pochwalić a raczej mojego synusia.Dzisiaj usnął bez usypiania .Sam się zawinał w kołderke i usnął - co prawda na naszym łóżku ale zawsze to jakis postep.nie zdążyłam go nakarmic i butla na spiocha była.
ania23
2008-04-30
09:14:47
Email
Kasiu u nas tak samo ze spaniem.Amelka wczesnie wstaje i potem na wieczór jest padnięta i tez przed 20 idzie spac (a ja wtedy mam czas na "M jak Miłość" hahah). Ja tez teraz wychodze nawet 3 razy na spacer. Rano około 9 (zaraz własnie idziemy) , potem po drzemce i obiadku około 14.30 i czasem własnie tez na wieczór około 17.30-18. Bo co mam w domu robic jak ona juz marudzi pod wieczór ze swobodnie mogłabym ją wykąpac o 18 to wole przedłużyc i wyjsc na dwór i kąpiel po 19. teraz taka ładna pogoda i mnie tez bardzo służy świeze powietrze. Nie rozumiem mam które "kiszą" swoje dzieci w domu i wychodza tylko na krótki spacerek w ciągu dnia. Moja Amelka juz od początku spała na dworze bo w domu nie chciała. No ale z drugiej strony pewnie są tez takie dzeci które na dworze robią arie i lepiej czują sie w domu :-) U nas dzis pochmurno i chłodno od rana ale idziemy sie przewietrzyc przed drzemką bo jakas taka zaspana jestem -pobudka jak zwykle o 6.
kasiarys7
2008-04-30
09:45:09
Email
To Amelka ranny ptaszek tak samo jak Hubert...my tez o 6 na nogach.Dzisiaj faktycznie troche chłodniej i słonka brak (pewnie przeniosło ise w rejony dodki - heheh) Na spacerek szykujemy sie po drugim śniadanku Musze jeszcze na odkurzaczu pojezdzić - jak misiek pozoli i nie bedzie go okupował...hahha.Wczoraj przyszła paczak - kupiłam na allegro super bezrekawnik i spodenki A kobitka dorzuciła jeszcze bluze od dresu .fajowe ciuszki za niewielkie pieniążki .
dodka591983
2008-04-30
15:04:03
Email
Niestety Kasiu i tu slonka brak zaraz sie rozpada. ja dzis musialam zostac dluzej w pracy wiec maz wsiadl na moj rower zawiozl malego do siostry i u mnie pod praca zamienil pojazdy :)(sam udal sie na 2 zmiane do roboty) wiec wracalam rowerkiem a filip mi w trakcie usnal. Fajnie jest pojezdzic ze szkrabem on to bardzo lubi. a dzis byla dziurawa noc. o 4.20 sie filip obudzil i nie mogl usnac do 6.koszmar glowa mi peka bo i w pracy stresu duzo.
kasiarys7
2008-04-30
15:32:42
Email
Dodka poprosze o zdjęcie małego kolarza...
dodka591983
2008-04-30
15:47:18
Email
to ja musze poprosic meza zeby zrobil fotke. a dzis filip dostal kask hahaha ale w nim wyglada
dodka591983
2008-04-30
15:47:59
Email
ach Kasiu gratulacje dla synusia za to ze tak pieknie usnal. ja nie wiem kiedy mnie to spotka
kasiarys7
2008-04-30
21:17:16
Email
Dodka napewno kiedys nadejdzie ten magiczny dzień...dzisiaj też szybkie usypianie ( 20 min) i Hubi sam chrapie..heheh.Dzisiaj mój mąz zafundował synusiowi dresik (firmówka) - jupi jupiiii upijaj..
ania23
2008-04-30
21:38:03
Email
Dodka właśnie bardzo prosimy o zdjęcie kolarza hihi. A jak go wozicie na rowerze?? W foteliku z przodu czy z tyłu? My chcielismy ostatnio tez kupic taki wiklinowy koszyczek-fotelik na rower z przodu ale stwierdzilismy ze poczekamy jak amelka podrosnie i bedziemy ją wozic z tyłu bo z przodu to nie wiem jakbym wyrobiła kierownicą kręcić z takim ciężarkiem hahaha. My dzis spacerek razy 3. Fajnie było. po południu pogoda sie zrobiła ładna i ciepła.A Julka była dzis baaardzo nieznośna!!! Sypała na Amelke piachem i nic nie dało moje zwracanie uwagi. Juz coraz lepiej bawią sie razem ale jeszcze Julka uwaza wszystko za swoje i czesto odpycha Amelke. Albo dzis taka akcja w piaskownicy: Amelka bierze łopatke a julka jej wyrywa "bo ona chce sie nią bawić" no dobra tylko ze za sekunde wyrzuca łopatke na drugi koniec i zaczyna bawic sie czyms innym! I takich jest wiele sytuacji. ona chce i juz!!!!Mówie wam czasem nie jest łatwo z dwoma dzieciaczkami zwłaszcza jak jedno jest rozpieszczone i chce wszystko w danej chwili, juz, teraz , natychmiast!// Kasiu gratuluje udanych zakupów. A twój mąż to zna sie na rozmiarach ubranek Hubiego?? Jestem pod wrażeniem :-))
kasiarys7
2008-04-30
21:52:43
Email
Aniu to masz nerwówke z takim dzieckiem.Ja już tłumacze Hubertowi ze trzeba się dzielic ..co do sypania piachem to ostatnio dzieci ( w tym mój) tak sie sypali ze w buzi było pełno bo radoche mieli wileką...Aniu po konsultacji ze mna ten dresik. A ja spacerek x 2 bo sprzatanko w domku większe żeby miec wolen na dłuższy weekend..hahha.Powiedzcie mi czy wasze bąki daja sobie umyc ząbki ?Bo Hubi to sam mymł aszczoteczke a jak mu chce wyczyścić zabki to zaciska bużke i ucieka.Oczywiscie akceptuje tylko mietowa paste - he te smakowe(malinowa) to dla maluszków a HUBERt to juz porządny facio...
ania23
2008-04-30
22:02:18
Email
Kasiu ja Amelce na razie nie myje ząbków...tak jakos ciągle schodzi bo ona raczej sobie nie da umyc, woli sama sobie szczoteczką buszkowac bo zębach hihi :-)) a pasty nie używam na razie. A tutaj Amelka i jej fryz po drzemce :-)

ania23
2008-04-30
22:02:58
Email
a tutaj na spacerku :-))

kasiarys7
2008-04-30
22:23:39
Email
Ale fajowe lokersony ......Ale te nasze dzieci się zmieniaja..Napatrzec sie nie moge
kasiarys7
2008-04-30
22:38:26
Email
To ja tez wstawie fotki
Hubi je obiadek
Photobucket
Photobucket
dodka591983
2008-04-30
23:02:23
Email
hahaha super fotki. Kasiu ja filipowi daje szczoteczke i wtedy zaczynam myc sama swoje zeby, i jak on widzi co robie to powtarza.ö w taki sposob ponownie go zachecilam bo ostatnio tracil zainteresowanie. Kasiu a pasta mietowa jest dla dzieci? bo dla doroslych z tego co czytalam nie mozna dawac gdyz stezenie fluoru jest tam za wysokie. Aniu ja woze Filipa z tylu. Fotelik jak sie zdecydujesz kupic to nie wiem czy wiklinowy jest porzadny. jednak dziecko musi byc bezpiecznie i porzadnie przyczepione. nasz ma i pasy i zabezpieczenia na stopy my mamy taki fotelik/ to prezent na roczek
dodka591983
2008-04-30
23:15:39
Email
Ach Aniu co do Julki to wyobrazam sobie jak musi Ci byc ciezko, bo to w koncu obce dziecko wiec tez inaczej sie traktuje. a tez za bardzo surowym byc chyba nie mozna bo moze zaczac sie bac i nie chcec przychodzic. to znaczy tylko tak mi sie wydaje. ale podziwiam cie. Nie wiem czy chcialabym sie zajmowac czyims maluchem majac wlasne. a co do fotelika wiklinowego jeszcze, wyczytalam na allegro ze wyroby te nie maja atestu bezpieczenstwa, to chyba nie zbyt dobrze. to znaczy absolutnie nie proboje cie pouczac ani nic z tych rzeczy tylko czasami pochopny zakup nie jest najlepiej trafiony. Ale zachecam do wycieczek rowerowych z malcem, a ty masz gdzie jezdzic po tych laskach i lakach napewno jest pieknie.
kasiarys7
2008-05-01
12:49:02
Email
Dodka sa pasty dla dzieci 0-2 mietowe.Oczywiście fluoru jest tam minimalna dawka.Colgat lub elmex.Takie zalecił mi mój stomatolog.Jeszcze jest jakaś na B tylkow aptece ale nie pamiętam nazwy.Ja tez myje zęby przy Hubim ale on nie chce "szczotkowac" moze dlatego ze go dziąsełka bola bo ma rozpulchnione.Ale sam to uwielbia mymłac.A jak widzi mnie ze szczoteczką to sam mi chce umyć juz kila razy mialam ją bardzo głęboko w buzi..hhehehe.Co do fotelika to masz racje.ja nie wyobrażam sobie wikliny na rower.I tym bardziej na kierownicy.Taki jak ty masz jest porzadny.I obowiązkowo kask.Ja nie mam roweru (chociaz bardzo bym chciała) ale zawsze jest coś innego do kupienia A taki rower to juz większy wydatek.I nie mam parkingu na niego..hehe.
ania23
2008-05-01
12:59:23
Email
No tak taki fotelik to jest porządny, ma pasy. Ja musiałabym poszukac takiego u nas ale chyba niema, chyba ze na allegro znajde. No własnie ten wiklinowy to nie jest zbyt bezpieczny bo nie ma pasów ani zadnych zabezpieczen. U nas rowery jak na razie zbierają kurz w piwnicy i bardzo bym chciała miec fotelik zeby sobie troche pojeżdzic. Musze poszukac. //Kasiu zdęcia super Hubiego-zwłaszcza to pierwsze jak je z miseczki hahahah. Ja juz tak teraz na porzadnie szukam kubeczka do mleczka dla Amelki, zaraz wchodze na allegro poszperac. a u nas dzis leje!!!! nie wiem czy damy rade isc na spacer, chyba miedzy kroplami deszczu hahah. A co do julki to mam teraz długi wolny weekend od niej a w przyszłym tygodniu pilnuje ją moja siostra przez 7 godzin, takze sobie troszke od niej odpoczne :-)
kasiarys7
2008-05-01
13:29:18
Email
U nas troche sie zachmurzyło - mam nadzieje że nie będzi epadać bo mam w planach dłuzszy spacer.Aniu jak juz kupisz w przetestujesz to daj znac jak sie sprawuje niekapek.Lila a ty gdzie jestes? Czyzby juz po przeprowadzcce...?
dodka591983
2008-05-01
13:42:16
Email
chyba Kasiu masz racje Lila pisala ze jak sie przeprowadza to nie bedzie miec netu przez jakis czas. No a u nas slonko i piekna pogoda synus narazie spi, ale jak wstanie to papu i na spacerek. nasz tata niestety dzis na 2 zmianie i wroci o 22 :( wiec jestesmy sami caly dzien. ja narazie spobie sprzatam z nudow wiec lece dalej poki moge bo jak filip wstanie to po robocie
dodka591983
2008-05-01
14:22:06
Email
za szybko sie pochwalilam juz leje :(
lila73
2008-05-01
14:38:07
Email
nie, nie, jeszcze jestem! przeprowadzka w weekend. ale nie wiem czy nam sie uda wszystko naraz przewiezc i w zwiazku z tym moze bedziemy jeszcze przez tydzien mieszkac w tym starym mieszkaniu. w tym przypadku mialabym jeszcze internet. aniu, nie, z wikliny nie ma sensu. ale kup koniecznie fotelik, mysle, zeby ci to dobrze zrobilo takie wycieczki! mowie ci, wydatek sie oplaca. ja tez zawsze chcialam wozic dziecko, ale teraz to bede musiala kupic taka przyczepe - wiecie jaka? a co do kubka, to moze nie rob sobie stresu? bo ostatnio pytalam lekarza do kiedy nalezy oduczyc smoczka i do kiedy butelke. no wiec smok do 2,5 roku, a butle do 5 lat. tak ze moze nie ma sensu oduczac, bo dziecko samo sie kiedys odzwyczai? bo szymon np. kocha swoja butle. i chce smoczki tylko dla niemowlat (z najmniejsza dziurka). jak dziura jest wieksza, to sie krztusi. wiec narazie nic nie zmieniam. ale wode pije z kubka. kasiu, piekny hubi! i jak ladnie sam je! szymon to jeszcze nie umie sam jesc. tez wole go karmic, bo przecie strasznie napaskudzi. ale musze z tym zaczac. dodka, to jak kask? nie robiera on sobie go? bo pisalas, ze on jak szymon - sciaga czapki. mysle, ze u nas z kaskiem to by byl tylko cyrk.
lila73
2008-05-01
15:49:29
Email
aha, a co do mycia zabkow to oczywisicie tez u nas z tym cyrk. u nas lekarz mowi, zeby do 2. roku zycia nie uzywac pasty do zebow, bo ma za duzo chemii. za to sa tabletki z fluorem. no a ja ostatnio myje szymonowi zabki po prostu pieluszka. mocze rabek pieluchy i przecieram mu te zabki (dodatkowo do szczoteczki). bo ta szczoteczka to on sam nie za bardzo myje.
dodka591983
2008-05-01
16:07:45
Email
no w koncu jestes Lila. jak sie czujesz? wiesz ja ten kask mam dopiero od wczoraj bo szwagierka kupila ale jakos narazie chyba nie bede uzywac, bo przez niego filip nie moze sie dobrze oprzec bo kask troche wystaje z tylu. wczoraj jechal w nim jakies 2 km a potem mu sciagnelam bo usnal na krzeselku i glowa mu w przod leciala.co do przyczepki to super sprawa wlasnie przy dwojce tu sa bardzo popularne. a te tabletki z fluorem to nam tez przypisal lekarz to jest wit. d3 i fluor w jednym. tu pogoda na zmiane slonce deszcz. nie wiadomo kiedy sie ruszyc z domu. Filip obudzil sie dopiero o 3.20 do tej pory zdarzylam caly dom wysprzatac i nawet odkurzalam u niego w pokoju a on nic! spal jak susel.
ania23
2008-05-01
20:52:59
Email
Dodka Filip jest niemożlilwy!!! On usnął na rowerze????? w czasie jazdy???i na dodatek w tym kasku?! ale sie uśmiałam. Ale on ma sen rzeczywiście mocny hahaha. Lila fajnie ze jeszcze jestes z nami. Co do niekapka to nic specjalnego nie widze. ja chciałabym taki z miękkim ustnikiem a na niektórych aukcjach wogóle nie piszą jaki ma ustnik, musiałabym to widziec na żywo :-) Amelka tez lubi swoją butle. pije przez smoczek ten z największymi dziurkami do kaszki bo z mniejszego nie moze uciągnąć ;-) Na siłe jej nie bede zmuszac, jak trafie jakis fajny i sie do niego przekona to ok a jak nie to poczeka na później az amelka go zaakceptuje. A ja zaczynam amelce juz mięsko kroic do obiadku bo do tej pory jej wszystko miskowałam bo sie dławiła ale czas wielki zeby uczyła sie gryżc. Jak próbuje czasem naszego obiadu to je duze kawałki, biszkopta potrafi całego na raz do buzi włozyc i jest ok a jak w obiadku cos większego znajdzie to wypluwa (tak było z dzisiejszym mięskiem :-)) a dzis to jakos marudziła w dzien ze juz miałam dosc na wieczór ale jak poszła spac to jakas taka dziwna cisza sie w domu zrobiła, brakuje tego pisku i śmiechu . ale niech śpi, bo noc od tego jest zeby spac.
ania23
2008-05-01
21:24:03
Email
Amelka w swojej piaskownicy :-))

ania23
2008-05-01
21:24:32
Email
:-)

ania23
2008-05-01
21:24:51
Email
**

kasiarys7
2008-05-02
09:31:55
Email
Dzień doberek.No no piaskownica i Amelka pierwsza klasa..Tylko cos mało piachu w niej tatus musi dowieśc i zapełnić HIHIHI. A mnie lekarz nic nie mówił o tabletach z fluorem a wit.d3 kazał juz odstawic (miesiąc temu) bo słonka coraz więcej a ciemiączko juz ładnie zarośnięte.Ja tez próbuje przecierac pieluszką czy ręczniczkiem ale protest i wyrywa się .Ale chociaz troszeczke przetre bo juz zauważyłam lekki osad.Mam nadzieje ze to przejściowe.U nas całą noc lało i dziisja jest troche chlodniej i wiaterek.Chyba wyskoczymy do parku po obiadku.Dodka juz widze Filipka w tym kasku.Napewno super kolarz z niego.Lila te bryczki do wozenia dzieci sa super.Juz kila osób widziałam jak ciągną w nich dzieciaczki.Wtedy cała rodzina na wycieczke jedzie.
kasiarys7
2008-05-02
13:26:19
Email
My po zakupach Misio ma piękne sandałki i bandamke..Ale sie ciesze.......
Teraz Hubi spi ale jak wstanie to obiadek i idziemy do Ogrodu Botanicznego..
dodka591983
2008-05-02
14:07:09
Email
no ja juz po pracy, misiek spi, a maz pojechal odebrac auto taty bo tatko juz jutro rano bedzie. potem koniecznie na zakupy!! znow miesieczny zapas dla Filipka musze zrobic.dzis rano znow protesty byly bo chciAL szybko wstac. ale jak jest zmeczony to widzicie nic go nie powstrzyma od spania :) Aniu Amelka pieknie sie bawi w piaskownicy. mi jest ciewzko znalezc bo chce zeby dno miala bo u nas bedzie stac na tarasie, a malo takich z dnami robia bynajmniej tu. wczoraj filipa chcialam wziac ze soba pod prysznic. biedak tak plakal ze odstawilam go do wanny i on sie chlupal a ja szybko w tym czasie wykapalam sie pod prysznicem. dzis na szczescie nie pada o maz juz wrocil wiec koncze. a mowilam wam tesciowa sie znow obrazila na mnie hurra
ania23
2008-05-03
11:08:12
Email
Kasiu tego piachu to i tak jest dużo bo Amelka jak siądzie to ma kolana pod brodą hihi. ale bardzo podoba jej sie tam, nie moge jej odciągnąc jak juz chce isc do domu to ona protestuje i nie chce wyjśc. A sprzetu ma coraz więcej, wczoraj dostala od cioci kolejny zestaw do piaskownicy, pare foremek i młynek do piasku :-)A unas dzis i wczoraj piękna, słoneczna pogoda. My juz po spacerku i Amelka własnie zasypia w łóżeczku. Dodka czy ja dobrze zrozumiałam ze Filip kąpał sie sam w wannie a ty w tym czasie byłas pod prysznicem?? Ja bałabym sie tak samej amelki zostawic w wodzie.nie wywrócił sie? :-))Ale widac ze Filip to duze postępy robi bo w końcu to juz duży chłopiec jest! Co ja pisze jaki chłopiec - toć to przecież Mężczyzna już hihi :-) A my jutro idziemy na komunie do mojej kuzynki :-) Taką śmieszną sytuacje mamy w rodzinie bo moja ciocia już miała wnuczke a po roku czy 1,5 doczekała sie jeszcze swojej córki hahaha .zaszła w ciąże jak miała chyba 42 lata. No i teraz ta młodsza jest ciocią dla tej starszej(wnuczki) Ale i tak sie zdarza w życiu :-))
kasiarys7
2008-05-05
08:52:51
Email
Dodka jak ty to zrobiłas że ty pod prysznicem a Filipek w wannie.Hubert to chwili nie usiedzi zaraz wstaje albo sie kładzie (mały wiercipieta) ja bałabym się na taki numer.A my w sobote byliśmy w zoo i w lunaparku - super spędzilismy dzień.A wczoraj padało i dopiero po południu wyszłam się przejśc z hubim.A wy kobietki gdzie się ukrywacie ? Lila i Venuss dajcie znak że jesteście.
dodka591983
2008-05-05
11:48:31
Email
hej dziewczyny w weekendy to tak pusto tu. my wczoraj tez po za domkiem. a co do kapieli to filip ma w wannie zabawki i siedzi ladnie sie bawi. oczywiscie wygladalam co chwile spod prysznica do niego ale ten grzecznie sie zajmowal soba. juz niemoge sie doczekac kiedy nasz ogrodek bedzie skonczony bo zamiast kisic sie w domu to bedzie mozna od rana w ogfrodzie siedziec. wczoraj zamowilam juz piaskownice dla malego dzis jedziemy bujaczki obejrzec.
kasiarys7
2008-05-05
16:28:22
Email
To grzecznego (spokojnego) masz synka..Ale radoche będzie miał Filipek w ogrodzie i tyle atrakcji ..super.A tatus ( twój) jeszcze jest czy juz odjechał nowym autkiem ? My po pierwszym spacerku i Hubi spi .Testowaliśmy dzisiaj nowe sandałki i sa super. Itak sobie patrzyłam dzisiaj jak moje dziecko dumnie drepcze to mi sie łezka zakręciła - ze szczęścia że mam takie cudowne dziecko.Jak Hubi wstanie toobiadek i dalej w droge.
venuss
2008-05-05
19:32:58
Email
Kasia a myślałam, że tylko ja taką zakochaną i zaptrzoną w swoje maleństwo mamusią jestem... też "przystaję" na chwilkę by z łezką w oku popatrzeć jak ta mała kruszynka dzielnie kroczy, jak bardzo się stara przekazać mi swoje ważne sprawy, próbuje wszystko naśladować i jaka jest dumna kiedy jej się udaje. Niesamowite jak bardzo takie małe ludziki komunikują się z nami, próbują nam dorównać... takie kochane słodkie bobaski. Ola strasznie krzyczy kiedy czegoś nie może dostac lub gdzieś pójść. Ja cierpliwie jej tłumaczę że np. za chwilkę pójdziemy jak tylko zrobię kawę i ona czeka oparta o drzwi,. przestaje krzyczeć i cierpliwie czeka, szok,,, jaka ona jest mądra. albo wyjmuje naczynia ze zmywarki, podaje po mi kolei, pranie pomaga wieszać... ech., mogłbym pisać o niej do rana,,, albo i dłużej, jak fajnie że mam komu o tym opowiadać. Pozdrawiam Was cudowne mamusie... i Wasze kochane maluszki!
kasiarys7
2008-05-06
08:28:59
Email
venuss ja tez tak mam ....
A Hubi podłapał katar i jeszcze nad ranem doszła temperatura.Także nocka do bani ale teraz juz jest lepiej .Zbiłam temp ale z gilkiem nie tak łatwo.Teraz misiek siedzi i molestuje odkurzacz...heheh..tzn.mamo nie klikaj tylko do roboty.!
ania23
2008-05-06
12:18:23
Email
Ja tez tak mam jak wy dziewczyny :-)) Mogłabym opowiadac bez końca o mojej małej królewnie :-)) A Amelka to juz nie wi