Happy mum - odzież ciążowa, odzież dla dzieci, moda ciążowa. Sklep, forum, porady ciążowe.
[Rozmiar: 18178 bajtów]
szukaj zwrotu:       szukaj w:
wybrano:
dział - Niemowlę (pielęgnacja niemowlaczków, karmienie piersią, rozwój, wychowanie, choroby tfu tfu, itp)
temat - Majowe i czerwcowe niemowlaczki 2007


Dodaj nowy wpis      Powrót do wybranego działu      Powrót do strony głównej forum
Strona 532 - poprzednia, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228, 229, 230, 231, 232, 233, 234, 235, 236, 237, 238, 239, 240, 241, 242, 243, 244, 245, 246, 247, 248, 249, 250, 251, 252, 253, 254, 255, 256, 257, 258, 259, 260, 261, 262, 263, 264, 265, 266, 267, 268, 269, 270, 271, 272, 273, 274, 275, 276, 277, 278, 279, 280, 281, 282, 283, 284, 285, 286, 287, 288, 289, 290, 291, 292, 293, 294, 295, 296, 297, 298, 299, 300, 301, 302, 303, 304, 305, 306, 307, 308, 309, 310, 311, 312, 313, 314, 315, 316, 317, 318, 319, 320, 321, 322, 323, 324, 325, 326, 327, 328, 329, 330, 331, 332, 333, 334, 335, 336, 337, 338, 339, 340, 341, 342, 343, 344, 345, 346, 347, 348, 349, 350, 351, 352, 353, 354, 355, 356, 357, 358, 359, 360, 361, 362, 363, 364, 365, 366, 367, 368, 369, 370, 371, 372, 373, 374, 375, 376, 377, 378, 379, 380, 381, 382, 383, 384, 385, 386, 387, 388, 389, 390, 391, 392, 393, 394, 395, 396, 397, 398, 399, 400, 401, 402, 403, 404, 405, 406, 407, 408, 409, 410, 411, 412, 413, 414, 415, 416, 417, 418, 419, 420, 421, 422, 423, 424, 425, 426, 427, 428, 429, 430, 431, 432, 433, 434, 435, 436, 437, 438, 439, 440, 441, 442, 443, 444, 445, 446, 447, 448, 449, 450, 451, 452, 453, 454, 455, 456, 457, 458, 459, 460, 461, 462, 463, 464, 465, 466, 467, 468, 469, 470, 471, 472, 473, 474, 475, 476, 477, 478, 479, 480, 481, 482, 483, 484, 485, 486, 487, 488, 489, 490, 491, 492, 493, 494, 495, 496, 497, 498, 499, 500, 501, 502, 503, 504, 505, 506, 507, 508, 509, 510, 511, 512, 513, 514, 515, 516, 517, 518, 519, 520, 521, 522, 523, 524, 525, 526, 527, 528, 529, 530, 531, 532, 533, 534, 535, 536, 537, 538, 539, 540, 541, 542, 543, 544, 545, 546, 547, 548, 549, 550, 551, 552, 553, 554, 555, 556, 557, 558, 559, 560, 561, 562, 563, 564, 565, 566, 567, 568, 569, 570, 571, 572, 573, 574, 575, 576, 577, 578, 579, 580, 581, 582, 583, 584, 585, 586, 587, 588, 589, 590, 591, 592, 593, 594, 595, 596, 597, 598, 599, 600, 601, 602, 603, 604, 605, 606, 607, 608, 609, 610, 611, 612, 613, 614, 615, 616, 617, 618, 619, 620, 621, 622, 623, 624, 625, 626, 627, 628, 629, 630, 631, 632, 633, 634, 635, 636, 637, 638, 639, 640, 641, 642, 643, 644, 645, 646, 647, 648, 649, 650, 651, 652, 653, 654, 655, 656, 657, 658, 659, 660, 661, 662, 663, 664, 665, 666, 667, 668, 669, 670, 671, 672, 673, 674, 675, 676, 677, 678, 679, 680, 681, 682, 683, 684, 685, 686, 687, 688, 689, 690, 691, 692, 693, 694, 695, 696, 697, 698, 699, 700, 701, 702, 703, 704, 705, 706, 707, 708, 709, 710, 711, 712, 713, 714, 715, 716, 717, 718, 719, 720, 721, 722, 723, 724, 725, 726, 727, 728, 729, 730, 731, 732, 733, 734, 735, 736, 737, 738, 739, 740, 741, 742, 743, 744, 745, 746, 747, 748, 749, 750, 751, 752, 753, 754, 755, 756, 757, 758, 759, 760, 761, 762, 763, 764, 765, 766, 767, 768, 769, 770, 771, 772, 773, 774, 775, 776, 777, 778, 779, 780, 781, 782, 783, 784, 785, 786, 787, 788, 789, 790, 791, 792, 793, 794, 795, 796, 797, 798, 799, 800, 801, 802, 803, 804, 805, 806, 807, 808, 809, 810, 811, 812, 813, 814, 815, 816, 817, 818, 819, 820, 821, 822, 823, 824, 825, 826, 827, 828, 829, 830, 831, 832, 833, 834, 835, 836, 837, następna
Napisano: Treść:
Monik
2007-05-30
Email
Tak bardzo przyzwyczaiłam się do tematu w dziale ciąża "Termin na maj 2007", że zupełnie zapomniałam o tym,że należy już założyć nowy temat dotyczący niemowlaczków:)) Ponieważ wszystkie majówki już urodziły, proponuję przejść z działu Ciąża właśnie tutaj:)) Nasz majowy temat osiągnął chyba rekord wpisów w dziale ciąża, mam nadzieję,że i tu nie będzie inaczej:)) Chociaż był to majowy temat, odwiedzały Nas również czerwcówki, przy czym jedna bardzo aktywnie:))Nie mogłam więc nie połączyć maja z czerwcem:) Zapraszam majówki,czerwcówki i wszyskie inne mamy, które mogą coś doradzić i pomóc!!!Pozdrawiam
Joanna26
2008-04-15
22:31:37
Email
Tak, chodzi o szczepienie 13-14 miesiaca, odra swinka rozyczka. Ale jednak jutro nie idziemy.Mala ma sie dobrze, ale ja srednio, poza tym przez przypadek sie dowiedzialam, ze nie bedzie jutro pani, ktora ja zwykle szczepi - a robi to tak, ze mala nie zauwaza, ze jest kluta - i nie chce ryzykowac z kims innym. Dziekujemy za uznanie zdolnosci czapkowych:))))
Joanna26
2008-04-15
22:35:20
Email
Noemi, a nie boisz sie o kregoslup Lenki? Troche wczesnie na jezdzenie na rowerze?? Pytalas o to jakiegos lekarza? Supermum? Dzis bylam u fryzjera i przez przypadek zgadalysmy sie wlasnie na ten temat, fryzjerka ma dziecko prawie dwuletnie i rok temu lekarz pediatra odradzal jej jeszcze jezdzenie rowerem z dzieckiem.Wybieram sie niedlugo do ortopedy,no i na to szczepienie,to popytam... Dziewczyny, a jakie macie foteliki rowerowe? A, Ciekawa, zapomnialam napisac, ze wygladasz super:) Sama mam ochote na krotkie wlosy, kusi mnie to bardzo!
noemi
2008-04-16
07:48:10
Email
Joasiu, nie boję się, bo nie przesadzamy z długością tras,a po drugie fotelik jest wyprofilowany, ma też pochylane do tylu oparcie. przecież nasze wszytskie dzieci już siedzą, tak samo w spacerówkach , więc nie widzę tu różnicy zbytniej. fotelik jest zamontowany na super amortyzowanej sztycy
noemi
2008-04-16
07:49:21
Email
aha, fotelik i kask mamy firmy baby ok
ciekawa
2008-04-16
07:50:41
Email
Joasiu dzięki:) Nadal mało komu sie podoba ale mam to w nosie:) Co do roweru to nie raz widziałam dzieci w siodełkach i pierwsze słysze że mogło by to szkodzić ale Joasiu dopytaj i daj znać koniecznie bo mam rower i tak sobie myśle ze na plaze w soboty mogła bym z mała jeździc. Ja dziś jak pogoda pozwoli(bo wózeczkiem) jade po buciki-najlepiej kapciuszki bo Nasta za rączki chodzi i przy meblach. W domu na bosaka ale u niania za zimno i potrzebuje czegocstabilnego na nogi-skarpetki z abeesem sie ciagle zciągaja.
noemi
2008-04-16
08:22:47
Email
właśnie, Ciekawa, zapomniałam powiedzieć , że wg mnie wyglądasz genialnie. super kobieco, z charakterem, z seksem, ze wszystkim. wyglądasz dojrzalej i bardziej świadomie. aha, nie zmyslam. jak coś mi się nie podoba nie komentuję tego raczej:) ok, lecę do pracy. Filipku, najlepszego dnia 11-miesiećznego od 11miesięcznej LEnki:)
mkkrycha27
2008-04-16
09:51:00
Email
Filipek dziekuje za zyczenia. Przesyla Lence pozdrowienia i 11 buziakow na kazdy miesiac: cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok.
supermum
2008-04-16
09:55:59
Email
Joanno my tez mamy profesjonalny, wyprofilowany fotelik. Nazywa sie Hamax sleepy, plus kask Decathlonu. Fotelik jak sama nazwa sugeruje pozwala dziecku na drzemke bo - tak jka pisała noemi- ma pokretło dzieki ktoremu fotelik odchyla sie do tylu. ten nasza rowniez montowany jest na takim czyms :) co amortyzuje jazde po nierownosciach. dlugocs naszych tras uzalezniona jest od mojej kondycji- ktorej narazie brak hehe wiec nie robimy z Bogusia maratonczyka :) ale oczywiscie Joanno jak bedizesz miec okazje to dopytaj lekarza co o tym sadzi.
Sylwetkar
2008-04-16
10:51:14
Email
Supermum nareœcie jesteœcie Bogusiak uœmiechnięty jak zawsze Filipku Lenko sto lat sto lat . Ciekawa Zuzik chodzi a;lbo w skarpetkach z abs-ami albo na boso w butach to tylko po dworze w domu scišga we wózku też tak już zgubiliœmy butka Dziewczyny a jak to było z usg bioderek bo przyznam szczerze że zapomniałam kiedy mamy iœć jutro będe u lekarki to zapytam a Zuzik niedaje mi pisać cały czas mnie kšsa
ciekawa
2008-04-16
11:00:22
Email
Sylwetkar w domu to na bosaka chodzi ale kurcze u niani za zimno wiec trzeba te butki. Noemi no toś mnie pochwaliła:):):) dziewczyny a drogie te siodełka i kaski?????
Sylwetkar
2008-04-16
11:07:22
Email
oto co czasami wychodzizmojego Zuzika

ciekawa
2008-04-16
11:16:53
Email
O matko ale świetne!!!!!!!!!!!!
supermum
2008-04-16
16:03:50
Email
Ciekawa tanie to one nie są. Wybrór jest duzy i jesli chodzi o jakoś i cenę. My kupowalismy w Decathlonie- tam cenowo jest roznorodnie a jakosc i jednych i drugich przyzwoita. Co do krzesełka nasze kosztowało ok 200 zł - byla promocja bo naormalnie okolo 270zł. Poczatkowo wybralismy tansze ale okazalo sie ze jak Bogusiowi sie drzemnelo to glowa mu leciałą w tym kasku do przodu - trzeba bylo rekowiczkami sie ratowac i przywiazywac kask do krzeselka :) na drugi dzien wyminilismy na model wyzej wlasnie ten hamax sleepy i jestesmy baaardzo zadowoleni. Wszystko ładnie wykonane, oczywsice ma atesty no i ta regulacja jak dziecko zasnie tez jest bardoz fajna. a kaska hmmm szczerze to nie pamietam :) mozliwe ze okolo 50 zł. Tez jest duzy wybor my kupilismy taki ze z tylu jest regulacja na obwodzie glowki ( od srodka kasku) pewnie i tak dlugo nie posluzy ale kask na rowerze to podstawa ! Sama tez sobie sprawilam :) szkoda tylko ze pogoda sie popsula i poki co nici z rodiznnego pedałowania :P
supermum
2008-04-16
16:05:48
Email
ZUzikowi jako diebełkowi a raczej diablicy tez baaardoz do twarzy :) a gdzie sie podziewa MONIK? no o MALWINIE juz nie wspomne.....:( czy sie jeszcze odezwie? haaaloooooo
zuczekm59
2008-04-16
16:57:29
Email
Ale z Zuzika słodkie diablątko:) Sylwetkar chyba pisałaś, że na wakacje jeździsz do Ustki, możesz mi polecić jakąś kwaterę:)
ciekawa
2008-04-16
20:00:27
Email
Kupiliśmy butki:) Kapciuszki i sandałki:) Boskie:) Ambitnie przeszliśmy kilka miejsc w tym reserwd, sklep firmowy bartka i smyka-ale okazało sie ze te butki bartka za prawie 2 stówy są zupełnie takie same jak te ze smyka tylko drogie. Pytałam o atesty i takie tam ale ponoć wszystko musi mieć atest żeby było sprzedawane. Nawet maz sprawdzał wyprofilowanie miedzy firmami-no toćka w toćke to samo tylko ta cena. Suma sumarum w smyku zakupiliśmy kapciuszki za 19,90 i buciki za ok 70 zł. A wiecie zdziwiłam sie bardzo bo myślałam ze butki będą tak profilowane jak te dla dorosłych a one płaskie lub niemalże płaskie i im większy model tym większe profilowanie. W sumie to logiczne bo dziecko na początku ma platfusika.
ciekawa
2008-04-16
20:24:59
Email
pierwsze buciki:)
ciekawa
2008-04-16
20:25:14
Email
pierwsze sandałki
ciekawa
2008-04-16
20:26:40
Email
Ojej przepraszam coś duże sie wstawiły-kurcze sorki. Acha a rozmiar 19-kapci i 20 sandałów. Nawet 19 ciut za duże.
Monik
2008-04-16
20:58:33
Email
Jestem,czytam cały czas,ale żeby już coś napisać to zawsze brak mi czasu. Kurcze Ciekawa teraz przypomniało mi się,że miałam Ci wkleić zdjęcie kapci RObusia. Bardzo podobne do tych Nastusi, tylko,że chłopięce,wzór moro, ale podeszwa też taka, ogólnie podobne. Sandałki wychodne świetne!!! Ja dziś obeszłam wszystkie dziecięce sklepy i szlak mnie trafia. Dla dziewczynek wybór ogromny,a dla chłopców... Powiedzcie gdzie można kupić buciki dla chłopczyka na roczek? Takie nie sportowe, białe lub granatowe, mogą być sandałki. Wszędzie widziałam tylko takie mega sportowe i podeszwami jak w adidasach... Joasiu nareszcie jesteście! Noemi gratuluję dobrej pracy. Pewnie o wielu rzeczach zapomniałam,ale wybaczcie, nie dam rady znów wszystkiego przewertować. W zamian pozdrawiam serdecznie i przesyłam dużo buziaków:))))
agnieszka_z
2008-04-17
10:03:13
Email
Hmmm. eleganckie butki chlopiece... ciezko z tym jest, pewnie w Chicco czy Mothercare beda ale jak dla mnie cena je dyskwalifikuje (jak patrzylam to w Chicco ok 200zl). Ja tam zakupilam na razie sportowe- Pumy z kolekcji Ferrari :) sa boskie, choc jeszcze ciut za duze rozm 20. A na allegro nic nie Monik??
Monik
2008-04-17
10:36:35
Email
Na Alllegro nie ma nic. Tych sklepów u mnie w centrach niestety nie ma. My też mamy jedne firmówki, Reeboki, są boskie:) Ale nie szanuje ich, ubieram na każdy spacer, bo pewnie za niedługo będą za małe:)
Monik
2008-04-17
10:52:00
Email
Miałam Was zapytać jak się ubieracie na roczek?Obecna moda w ogóle mi się nie podoba, nie mam pomysłu. Czy sukienka, czy jakiś garnitur... Nie wiem... Dla RObusia już mam ubranko, tylko muszę znaleźć buciki. Na Allegro znalazłam tylko używane, a takie odpadają. Co jak co,ale butki muszą być nowe.
ciekawa
2008-04-17
10:59:11
Email
Monik u nas wszytsko kieruje sie w stronę imprezy rodzinnej w mieszkaniu babci-myśle że nic mocno strojnego. Jakaś spudniczka i bluzka-raczej nie żakiety. Jak bym szła do restauracji to napewno jakis kostium czy cos w tym stylu jak na chrzciny-spódnica i topik z marynarką. Apropo imprezy-wczoraj na allegro wyszukałą serpentyny i baloniki-i tak sobie pomyślałam ze kupie balony i cos poprzewieszam zeby ustroić ten pokój na impreze:)
supermum
2008-04-17
11:15:16
Email
widzę że bardzo zaawansowane są Wasze plany imprezowo-roczkowe :) My jeśli pogoda pozwoli - a w czerwcu mam nadzieję że nie będzie z tym problemu- planujemy świętować w plenerze! :) Problem ze strojem galowym odpada:). Może będzie ognisko, może grill a na pewno puszczanie baniek mydlanych ! :) ognie sztuczne i... hihi nie zdradzę Wam wszystkich moich pomysłów :) Myślę że plenerowy spęd spodoba się Bogusiowi bardziej niż obowiązkowa nasiadówka przy stole. W końcu to Jego Święto :D
supermum
2008-04-17
11:17:31
Email
a jako bardziej "oficjalną " część przewiduję mszę w intencji Bogunia. Ale to akurat wypadnie dwa dni po pikniku na łonie natury :)
supermum
2008-04-17
11:20:34
Email
Co do bucików to tak jak MONIK uważam że raczej powinny być nowe- każde dziecko ma inna stópkę i chyba już taki bucik jest nieco "zdeformowany" noszeniem przez innego właściciela? Na razie byliśmy tylko w Bartku. ceny ok 130-150 zł. Sami na spacer - raczej w celach cieplarnianych:) niż użytkowych mamy buciki z reservd kupione z przeceny za 15 zł :) a są ze skórki. z Kapioszków pomału wyrasta więc trzeba będzie pójść w ślady Ciekawej i ruszyć na bucikowe polowanie!
ciekawa
2008-04-17
12:19:43
Email
Wiecie co...zaczynam popadać w zły nastrój:( sama nie wiem co ze sobą zrobić:( Gdzie szukać pracy i wogóle co robic:( no taka jakas bezurzyteczna sie czuje:( Kurcze można zarabiac mało ale jak sie ma satysfakcjonujacą prace ale z czegos z drugiej strony trzeba zyć. ble źle mi:(
mkkrycha27
2008-04-17
12:24:46
Email
U nas jak narazie buty odpadaja, Fifi sciaga wszystko z nozek, zgubil juz 2 pary butow na spacerach, w domu sciaga skarpetki i raczkuje na boso, nie chce nosic zadnego okrycia na nozki. Jesli chodzi o pierwsze urodzinki, to my juz baloniki kupilismy, dokupimy serpentyny, kolorowy wystroj stolu, a impreza tez bedzie czesciowo w domu, czesciowo w ogrodku (mam nadzieje, ze bedzie cieplo). Nie bedzie siedzenia za stolem, tylko szwedzki stol z przekaskami, napojami, owocami i ciastem, stroje niezobowiazujace. Wiekszosc czasu i tak pewnie spedzimy na zabawach z dzieciakami, w nastepnym tyg. jedziemy kupic zjezdzalnie, zeby dzieci sie nie nudzily, trampoline pozyczymy od sasiadki, dzieciaki nie lubia siedziec w miejscu, wiec mysle o jakichs zabawach na powietrzu. Moj wesoly Filipek...

mkkrycha27
2008-04-17
12:27:47
Email
Ciekawa, powiedz mi jak wstawic wieksze zdjecie, bo moje jakies takie male sa. Ciekawa, nie poddawaj sie, kto szuka, ten znajduje, znajdziesz cos fajnego, nie rezygnuj, trzymam kciuki.
ciekawa
2008-04-17
13:24:59
Email
Mkrycha dzięki:) Co do zdjęcia to kliknij na moje-otworzy ci sie strona fotobusceta-albumu wirtualnego-załoz sobie konto i rób i prezentacje i wstawiaj zdjecia-bardzo przytane i proste. lub obrabiaj zdjęcia w paincie-wycinasz prawie całe i zapisujesz jako nowe az do osiąniecia żadaje wielkosci-ja najpierw zmniejszam o ok 60% w mikrosoft picture menager i potem dopiero paint
pierwiastka
2008-04-17
13:27:57
Email
my mamy buciki elefanten za 100 zł; bylismy tez w bartku ale tam mieli rozmiary od 19 jak sie nie myle a moj szkrab potrzebował 17 tke (przy czym w 17tce ma luz-ale tego luzu to raczej długo nie bedzie ; w bartku te które nam sie podobały to około 130 zł kosztowały;
donka
2008-04-17
14:43:52
Email
kobietki,ale wasz watek to sie kreci-tylko pozazdroscic!!! pisze do was, bo u nas frekwencja ponizej poziomu. nie wiecie ile mleka powinno spozywac dziecko w wieku 7m-cy na dobe?julitka ostatnio je mniej wiecej 3-4 X 120ml i to wszystko.czy wystarczy, czy powinnam jednak sprobowac dawac wiecej?
Sylwetkar
2008-04-17
16:26:42
Email
a Zuzik sama chodzi zkubusiem wczeœniej troche sie bała chodziła tylko jak jš asekurowałam a od wczoraj sama œmiga czasami sie troche denerwuje jak nieumie wykręcić i chciałam sie pochwalić kupiliœmy nowy wózek miał być taki jak kiedyœ Monik wstawiała zdięcia ale kupiliœmy parasolke z baby potem napiszemy wiecej bo alarm sie wlkaczyl
ciekawa
2008-04-17
17:06:44
Email
Donko normy masz na opakowaniu mleka ale jak Nastka przestała nam jeść mleko to pani doktor powiedziała że wystarczy jak 2 razy dziennie zje posiłek mleczny albo mleko albo kasze. A tak to może być na pozostałym jedzonku. Z tego co piszesz to Nastka je bardzo podobnie-no może więcej o jakieś 100ml.
agnieszka_z
2008-04-17
19:29:19
Email
Donko moi chlopcy w 7 mscu wogole przestali jesc mleko modyfikowane. Teraz daje im rano i na wieczor kaszki (po ok 150ml bo wiecej nie chca), czasami zrobie w ciagu dnia budyn na mleku modyfikowanym i to tyle. Wola dorosle jedzenie :) a tak poaza tym to mam jakis super pechowy dzien :( Filip dostal goraczki po czopku ma nadal 39 ale zadnych innych objawow, podobnie jak Oliwier jakis czas temu- licze ze to tylko zeby, ewentualnie trzydniowka... do tego moja mama wziela moje auto na szybkie zakupy i jakis idiota przejezdzajac obtarl caly bok i uciekl. Na szczescie az cztery osoby spisaly numery rejestracyjne- tak czy siak sprawa idzie do sadu bo policja nie moze ustalic kierowcy bo auto sprawcy jest w leasingu (potrwa to minimum trzy mieciace...):( hmmm co za dzien...
ciekawa
2008-04-17
20:22:05
Email
Och Agnieszko to ci dopiero dzień:( Ap ropo auta to ja od wtorku wezmę kilka lekcji jady-10 lat nie jeździłam;) muszę sie wreszcie przełamać choć cykora mam okrutnego:( Ale jak zrobie prawko to jakiegoś poobijanego samochodzika byśmy kupili i mogła bym sobie jeździć gdzie chce z Nastką;)
agnieszka_z
2008-04-17
20:47:52
Email
Ciekawa szkoda ze nie mieszkasz blizej moj maz by cie pouczyl :) mamy akurat taka firme :)
supermum
2008-04-17
20:49:27
Email
Ciekawa koniecznie masz sie przelamac!!! nie ma sie czego bać ! Wszystko dla kobiet :P agnieszko trzymamy kciuki zeby sprawa szybko znalazła swoje zakonczenie korzystne dla Was. no i duzzzo zdrowka dla chlopcow ! a tu wieczorny Bogus przejety misja "czysty zabek"

supermum
2008-04-17
20:52:52
Email
a tu moj maly slodki pomocnik :)

agnieszka_z
2008-04-17
21:31:50
Email
Supermum Bogus jest slodzkiuchny poprostu i taki duzy :) moi chlopcy przy nim to jak niemowlaki:) dziewczyny wiecie co ja teraz mam- im sie wydaje ze juz umieja chodzic i staja przy wszystkim, puszczaja sie i zazwyczaj po chwili "bach"... jak lapie jednego to drugi wlasnie gdzies leci... czasami mysle ze powinnam sie rozdwoic :) aha i najlepiej jak za podporke do wstawania sluzy glowa brata... no nic trzeba to przeczekac- a potem kupie szelki ze smyczkami :) Noemi mam pytanie- nie orientujesz sie moze w jakims dobrym specjaliscie od onkologii ktory przyjmuje prywatnie gdzies w Wawie?? To taka dosyc pilna sprawa...
monia_ireland
2008-04-17
22:06:12
Email
Bgusiak zachwyca!!!:)) Ciekawa nie pekaj-wsiadaj za kierownice i jazda:) wszystkiego sie mozna nauczyc. Pomysl ja jezdze tu i jezdze w Polsce...nic nadwyczajnego jakby nie fak ze w irlandii jezdzi sie lewa strona i siedzi sie z prawej strony za kierownica:) wszystko na odwrot-a ronda to wogole. No ale (odpukac) narazie jezdze i tu i tam bez szwanku:) Aga_z ale musisz miec ubaw z chlopakow:) ja mam niezly ubaw z jednego a Ty masz podwojny hehehe zazdroszcze:)
noemi
2008-04-17
23:27:56
Email
Ciekawa, nie poobijaj samochodów;) nie, zartuję:) jezdzenia autem się nie zapomina, ja zrobiłam z Leną tysiące km:) będzie dobrze:) a co do stroju na roczek, nie przesadzacie?>:) czy do zwracania uwagi na dziecko przez dalszą rodzinę, przecież to normalne, ze każdy ma swoje zycie i niekoniecznie nasze dzieci muszą być w centrum uwagi kazdego kuzyna:) Ciekawa, są różne foteliki, te rozkładane są droższe. my za fotelik dalismy jakoś 330 zl, a za kaskchyba 120. aha, dali nam rabat na koniec, więc było trochę taniej. czy wszystkie już zmieniłyście foteliki samochodowe? my jeszcze nie, ale mysle, ze w sobotę uda nam się kupić. MKkrycha, z tego co widzę macie pięny dom. zazdroszczę ogrodu. my póki co ze względu chociażby na korki nie myslimy o szukaniu czegoś z przestrzenią do mieszkania. warszawskie korki:) mieszkamy teraz w superpunkcie, ja dojezdzam do pracy metrem, bo autem dłużej się jedzie:)
noemi
2008-04-17
23:29:30
Email
widze, ze nie tylko Lenka pomaga w kuchni:) Bogusiak przesłodki:)
ciekawa
2008-04-18
08:03:55
Email
No laseczki we wtorek zaczynam:) Noemi masz czywiscie racje nie chodzi jednak o dzwonienie codziennie ale o jakiekolwiek zapytanie o mała przy okazji jak ma zdzowni czy cos takiego. Skoro siostry męża w tym chrzestna Nastki zawsze jak sie widzimy czy kontaktujemy pyta co tam u nastki to chrzestny z którym czesto na gg rozmawiam choc jedno pytanie raz na jakisczas mógłby zadac. Brat meż ato samo-jak mazdzwoni to jadnego słowa nie powie na temat małej. No nawet z grzeczności wypadało by. Mierzyłam wczoraj sukienki koktailowe bo mam dwa wesela w sierpniu i grudniu-jej 40-stke prosiłam;):)
Joanna26
2008-04-18
08:55:35
Email
Ciekawa,chyba wiem, co masz na mysli.Z okazji urodzin Emilki jej chrzestnego bylo stac tylko na smsa z zyczeniami, w dodatku nawet calego jej nie poswiecil, tylko na koncu pochwalil sie, ze kupil sobie bilet na koncert jakis tam.Troche mi sie to wydalo niestosowne, usprawiedliwia go tylko, ze jest mlody... A co do zainteresowania reszty rodziny.Starsze pokolenie - ok, interesuja sie, przepadaja za Emila, w ogole ja ZNAJA. Mlodsze - porazka.Moi najblizsi kuzyni w ogole jej nigdy nie widzieli, choc okazja byla nie raz. Mnie to jakos specjalnie nie boli, ale normalne to to nie jest na pewno...
Dziewczyny, ale te dzieciaki rosna! Wszystkie sa przesuper. Sylwia, to zdjecie, gdzie ktos rysuje Zuzie-diabelka jest niesamowite!
Noemi, bylam ostatnio w Warszawie i na wlasnej skorze przekonalam sie, co to sa warszawskie korki.20 m w kwadrans to zdaje sie norma?Wrrr.... Nie pisalam Wam o tym, ale zostawilam wtedy Emilke na dwa dni z moja mama.Bylo ok, ja nie mialam poczucia, ze powinnam byc gdzie indziej, wrecz przeciwnie, bardzo mnie ten wyjazd cieszyl, Em tez dobrze zniosla rozstanie, ale jak juz wrocilismy, to Emilka nas pilnowala, zebysmy sie znowu bez niej gdzies nie wybrali:)
agnieszka_z
2008-04-18
09:16:46
Email
Joasia ale jestes ze nic nie powiedzialas... :( ja bym cie chetnie poznala. Dziewczyny a teraz z innej beczki, bo tak sie zastanawiam- na jaki rozmiar kupujecie ubranka swoim pociechom?? Jak patrze na wasze szkraby to mi sie takie duze zdaja, a moje takie male ale ciuszki nosza na 12-18mscy czyli i tak troche ponad swoj wiek. wy chyba kupujecie na 24 msce, co??:)
ciekawa
2008-04-18
09:55:08
Email
Agnieszko bardzo róznie w zależnosci od producenta-raczej na oko:) Ale na roczek i tak na wzrost 80 już bo jjak poodkładałam bodziaki to sie okazało ze te na 80 swietnie pasują.
Monik
2008-04-18
09:56:02
Email
Aga ROb waży ok 11 kg, zakładam mu jeszcze ubranka na 80,ale są już ciut małe. Rozmiar 86 to nasz obecny rozmiar,choć niektóre ubranka są za duże, a ubranko na roczek wyszło na 92. Ale to to tylko jedno takie ubranko. Ubranka z przedziałem miesięcznym mamy na 9-12 miesięcy, są akurat, te 12-18 ciut za duże,ale też zakładam. Więc te Twoje bliźniaki wcale takie małe nie są:)Pozdrawiam:)
Monik
2008-04-18
09:57:47
Email
Ciekawa ja też poszukuję sukienki. Dziś na e-maila dostałam taką ofertę: http://www.intymna.pl/katalog/index.php?ctk=m1&view=1&page_id=category&cat_id=542&sess_id=0517c9c5065972e899bdf3d17be517af Nawet ładne,ale z jakiego będą materiału? Hmm bo cena nie wysoka.
Joanna26
2008-04-18
10:09:55
Email
Aga, nic straconego:) Jak bede miala okazje, to nastepnym razem dam na pewno znac:) Jakos nie pomyslalam, ze mialabys ochote na spotkanie, milo mi:)
mkkrycha27
2008-04-18
10:32:44
Email
Monik, mnie podoba sie ta pierwsza i trzecia, jak na moje oko to material, to pewnie jakas dzianina. My mieszkamy w malym misteczku, wiec o korkach nie mam mowy, a do pracy jedziemy ok.7min, wiec bliziutko. Przed domem may taka wielka polane, tata juz nie moze sie doczekac kiedy Filipek zacznie chodzic, beda tam grac w pile z 3-letnim sasiadem :). Ubranka zakladam Filipkowi te na 86 (12-18 i 18-23miesiace), w pizamki te 12-18 juz dawno sie nie miesci, waga ostatnio pokazala 10,5kg, ale mi sie jakos wydaje, ze maly jest ciezszy. Filip w tym tyg juz nie tak zadowolony z mojego wychodzenia do pracy, jak zobaczy nianie w drzwiach, to mocno sie do mnie przytula i troche placze, ale po chwili wyciaga raczki do Kasi, wiec mysle, ze powinien sie szybko przyzwyczaic. A jak wracamy z pracy, to szybko biegnie na moje rece, a Kasi robi papa. , mondrala jeden :).
ciekawa
2008-04-18
10:49:48
Email
Monik ładne ale zupełnie nie na ślub moim zdaniem-za mało eleganckie-raczej takie letnie sie wydaja. ja szukam czegos bardziej klasycznego z satynki-jedna któraprzymierzałąm była ładna-dopasowana ale od biodra do piersi marszczona i na ramiączkach-co trzeba ukryje co trzeba pokarze;) No i jeszcze jedna była fajna ale zielona a mnie w zielonym cienie wychodzą pod oczami:)
Monik
2008-04-18
12:09:58
Email
A ja zauważyłam,że już wiele osób odchodzi od ubierania się w balowe stroje na wesela i podobne imprezy. I a jestem jak najbardziej za. Słabo mi się robi na widok gorsetowych sukienek i wszystkich błyszczących do przesady. Mnie się podoba ta 3 sukienka, ta pierwsza też,ale przy moim biuście ta poziome szycie zamiast wypaść pod biustem pewnie wypadłoby w połowie. No i myślę,że na letnie wesele może być.
zuczekm59
2008-04-18
12:35:09
Email
Ja właśnie też poszukuję sukienki, za 2tyg szykuje mi się komunia, jestem chrzestną więc strój musi być odpowiedni. Przeżyłam szok od kiedy Blanka mniej ssie pierś to biust mi drastycznie zmalał, zawsze chciałam mieć mniejszy ale nie TAK! A ubranka Blanka nosi na 74 i to nawet ciut za duże:)
ciekawa
2008-04-18
13:36:42
Email
Nie wiem czy sie odchodzi czy nie bo po balach sie nie prowadzam a na weselu ostatni raz byłam 2 lata temu. ja w każdym razie uwielbiam ładnie sie ubrac-odpowiednio do okazji. a tych okazji na wystrzałowy balowy strój tak mało że kozystam. Gorsetowa suienka jak najbardziej ale mam ochote na cos z jednej czesci-jednak bardziej klasycznego-koktailowego bo w takie sukienki jak te to raczej do pracy czy na herbatke w dzień-no nie pasuja mi na wieczorowe wyjscie. Zreszta każdy lubi co innego. Z tym szyciem po środku piersi to masz racje-ja co i raz w bluzkach, sukienkach mam to cięcie akurat na srodku:( Chocpiersi mam C a nie D
Monik
2008-04-18
15:52:06
Email
Na bal taka sukienka oczywiście,że nie pasuje, ale na letnie wesele myślę,że tak. Zależy też jak wygląda na żywo. No i wesele u nas nie jest wieczornym wyjściem,bo zaczyna się od obiadu, po mszy, często ok 13,14. Tak więc nie wyobrażam sobie pod koniec czerwca w upalny dzień ubrać błyszcząca sukienkę taką gorsetową itp. Takie stroje pasują mi na sylwestra, na karnawał.
Sylwetkar
2008-04-18
17:17:45
Email
Zuczku moge Ci dać namiary na naszych gospodarzy tzn tylko nr telefonu bo tylko tyle majšna necie jeszcze niemajš oferty ogłaszajš sie w gazetach zaznaczam że standart œredni ale schludnie,czysto i co dla nas jeszcze ważne rodzinna atmosfera tylko może my jš odczuwamy bo o tylu latach tam spędzonych ale jak coœ znajomego znajde na necie to ci dam oczywiœcie namiary chyba że sama będziesz szukać to patrz żeby była str Zachodnia Ustki jest spokojniejsza mniej tłoczna niż wschodnia i na plaży mniej ludzi i sama plaża szersza jest w nocy racxzej jest cisza spokój bo na wschodniej stronie wszystko sie dzieje
Sylwetkar
2008-04-18
17:23:52
Email
a kiedy byœ chciała jechać Zuczku?może sie spotkamy? my pierwsza połowa sierpnia
Sylwetkar
2008-04-18
18:10:55
Email
http://www.halina.nadmorzem.net/ my kawałek dalej mieszkamy
Sylwetkar
2008-04-18
18:16:16
Email
http://www.ustka.nadmorzem.net/ustka-8.php ta str tez jest ciekawa
monia_ireland
2008-04-18
18:20:58
Email
hej laski. Ja tez stwierdzam ze ludzie odchodzaod strojow balowych na wesela. Bylam na 4 w zeszlym roku i na kazdym to zauwazylam. czesto kobiety ubieraja nawet spodnie kanty do tego jakas ladnejsza bluzke i tyle. To nie te czasy ze sie stroisz jak na bal. Mi sie druga kieca podoba bardzo:) ale material podejrzewam ze bycmoze jakis sztuczny bo ta cena rzeczywiscie zaskakujaca.
Monik
2008-04-18
18:37:02
Email
Zamówię ją i zobaczymy:) Jak nie wesele to i tak przyda się w szafie:)
noemi
2008-04-18
19:32:49
Email
wtrącę się, bo temat mi bliski. MOnik, te sukienki moim zdaniem komp,letnie nie nadają się na wesele, bo są z wiskozy. uwazam, ze wiskoza jest totalnie nie na wyjscia. co do gorsetów i blyszczących tkanin - nigdy nie byłam fanką. szczerze mówiąc nigdy nie chodzilam na wesela, gdzie by się tak noszono:) uwazam, ze najlepsze na wszelkei wyjscia są sukienki koktailowe. ja jako kobieta z duzym biustem wiem jak wazny jest material. wiskoza wygkląda po prostu tanio i pewnie duzo gorzej bedzie wyglądać ta sukienka na żywo. w sumei fajne te sukienki, ale ja balabym się tych wzorów. nie wiem czy optycznie nie powiekszą biustu. MOnik, zaglądałas do MOnnari? oni mają piekne sukienki
monia_ireland
2008-04-18
20:02:02
Email
wiskoza???wrrrr odpada
Monik
2008-04-18
20:19:16
Email
Właśnie Noemi, podobają mi krój tych sukienek, te odcięcie w pasie i lekkie rozkloszowanie. Nie mogę nigdzie znaleźć sukienki o takim kroju. Wzór na tej trzeciej jest ok dla dużego biustu, ten środkowy w kwiaty odpada. No i masz rację,cena jest za niska, by ta sukienka była z dobrego materiału. Kurcze nie mogę skojarzyć co to jest wiskoza. Czy to coś podobnego do poliestru? Jeśli tak, to na pewno jej nie zamówię.Monnari odwiedzę, mam nadzieję,że będziesz miała rację. A właśnie Noemi co do strojów, mogę polecić CI marki Fantasie i Freya. Mierzyłam i są rewelacyjne. Tyle tylko,że w sklepie w Polsce kosztują ok 300zł, a ja będę zamawiała z UK, gdzie wychodzi ponad połowę taniej. Zamówię sobie dwa:) Tylko muszę najpierw wyrobić kartę do płatności internetowych, bo tam przelewem nie można płacić.
zuczekm59
2008-04-18
20:20:14
Email
Sylwetkar czy z tej zachodniej części jest bardzo daleko do morza, bo patrząc na mapę mam wrażenie, że daleko, ale może to tylko wrażenie? Jeszcze nie wiem w jakim terminie się wybierzemy, ale spotkać się było by bardzo fajnie:) Teraz wybór kwatery jest bardzo trudny, jak byliśmy sami to można było ryzykować, ale z dzieckiem...
Monik
2008-04-18
20:20:44
Email
No i jak pisałam wcześniej gorsety i błyszczące kreacje na weselach jakoś mi się nie podobają, wręcz śmieszą mnie osoby tak ubrane. Sukienki koktajlowe jak najbardziej.
Monik
2008-04-18
20:28:25
Email
Ja tez byłam w Ustce na zachodniej części. Wejście na plaże było przez port i było dosyć blisko. Daleko było na plażę wschodnią,ale można było z portu za 2zł przepłynąć łódką:) Zachodnia część jest spokojna,ale też są atrakcje, natomiast wschodnia tętni rozrywką, imprezami. Pamiętam kino na plaży wsch,klimatyzowane!:) W ogóle Ustka jest super. Z dzieckiem polecam zachodnią część, bez dziecka jak najbardziej wschodnią. Noemi a jaki materiał byłby najlepszy? Zabrałabym zdjęcie tej sukienki do krawcowej i nie musiałabym latać po sklepach.
Sylwetkar
2008-04-18
20:36:53
Email
Zuczku tam gdzie my mieszkamy tj najdalej można powiedzieć na plaże tj ostatnia ulica Wilcza w Ustce spacerkiem przez las maŸ 20 -30min ale można podjechać samochodem tam koło nas sš t5ez te wszystkie u;lice kwiatowe można coœ taniego wynaleœć dać ci nasze namiary?
Sylwetkar
2008-04-18
20:38:49
Email
059 8146858 p.Jadzia
zuczekm59
2008-04-18
20:55:39
Email
Dzięki Sylwetkar :) Zawsze jakiś punkt zaczepienia:)
ciekawa
2008-04-18
22:11:20
Email
A ja dziś przymierzyłam boską-dosłownie cudowna sukienkę wieczorową:) oczywiście czerwona;) Z lejącej sie żorżety mmm boska ale cena 340zł:( sprytnie sprawdziłam producenta-jest z usa ale w necie znalazłam wszystkie ich sukienki prócz tej;( hlip
Sylwetkar
2008-04-19
09:10:12
Email
Zuczku niema za co zawsze możesz zadzw i sie popytać może Ci przypasuje daj znać jak zdecydujesz gdzie jedziecie może akurat uda nam sie spotkać
agnieszka_z
2008-04-19
11:06:58
Email
Podzielam wasza opinie- juz od jakiegos czasu widze ze wesela staja sie mniej balowe, za to eleganckie i z klasa. Na ostatnim weselu na jakim bylam w marcu (fakt ze bylo to raczej przyjecie niz typowe wesele w swietnej knajpce w Wilanowie) na 60 osob- jedna babka zalozyla typowa balowa kreacje- gorset i dluga kiecka- szczerze- tragedia... reszta to typowe sukienki koktajlowe- swiadkowa byla w przepieknym kostiumie- wygladala bosko!! Moim zdaniem czasami im mniej tym lepiej- a dlugie suknie z blyszczaca nitka w gorsecie juz przeminely. Podoba mi sie teraz ta moda- delikatnie i elegancko.
noemi
2008-04-19
12:37:47
Email
MOnik, ja jestem fanką jedwabnych sukienek i9 te mogę Ci poradzić. nie znam się dokladnie na materialach, ale nie lubię tworzyw sztucznych. nie wiem czy gdzies kolo Was są outlety, jesli tak, polecam tam się udać. i jeszcze jedna rada, sukienki, które często na wieszakach wyglądają nieciekawie po przymierzeniu okazują się być strzalem w 10. npolecam monnari, simple, mexx i tego typu sklepy. w outletach mozna znalezc cuda w przystępnych cenach
ciekawa
2008-04-19
15:33:39
Email
Jak najbardziej sie zgodzę-wszystko zależy od miejsca i okoliczności. Dwa lata temu koleżanka robiła właśnie przyjecie obiadowe nie wesele-kostium(białe spodnie i biały żakiet w kwiaty+ czerwony top w tym samym odcieniu co kwiaty na żakiecie) jak najbardziej był na miejscu. ale juz na weselu trzeba wyglądać-nie mowie oczywiscie o wielkich balowych sukniach-no chyba ze to fest bal w wielkim stylu ale trzeba wyglądać odświętnie. dziewczyna mojego kolegi co sylwester, wesele, bal magisterski-ma na sobie spodnie czarne na kant i bluzeczkę-top. Oczywiście trzeba by to zobaczyć ale powiem wam że wygląda jak zabłąkana osoba z obsługi a nie uczestnik przyjęcia. Trzeba też patrzeć na wygodę-ja bardzo lubię wszelkiego rodzaju kostiumy-ale jak mam tańczyć to muszę i po zdjęciu żakietu wyglądać odpowiednio.
Joanna26
2008-04-19
16:03:04
Email
Czesc dziewczyny.Czy kogos jeszcze doluje pogoda?I nie tylko pogoda?U mnie doly, doliny, depresje... Mam wszystkiego dosc, w zwiazku z czym planuje wyjazd na calkiem dluzszy czas do mamy... Gliwiczanki, bede blizej Was... Malwina, nie milcz tak strasznie, napisz, co u Was!
Sylwetkar
2008-04-19
17:02:36
Email
joasiu kiedy będziesz? daj znać może sie zgadamy, mnie też dobija pogoda i pewna starsza pani wrr zwana wœród wtajemniczonych księżnš . Niech już będzie ciepło będziemy chodzić całymi dniami na spacerki może to pomoże
Sylwetkar
2008-04-19
17:04:42
Email
Zuzik z bliska

Joanna26
2008-04-19
17:14:46
Email
Przeslodka. Tylko w tych maluchach pocieszenie... Emka to najjasniejsza czesc mojego zycia:))
Sylwetkar
2008-04-19
17:24:32
Email
racja Joasiu nasze maluchy to nasze największe skarby dla których warto żyć , uœmiechać sie. Niesmuć sie Asieńko jesteœ najwspanialszš mamuniš pod słońcem Emilcia jest dumna z tak wspaniałej mamusi jak tylko będziesz blisko i będziesz miała chęć pisz spotkamy sie może przy wiknu albo piwku pogadamy, popłaczemy sobie hmm szkoda że teraz jesteœ tak daleko bo siedzimy z Zuzikiem same
Joanna26
2008-04-19
17:51:05
Email
Oj, nawet jak bede blizej, to i tak daleko, bo w Dabrowie, a to do Gliwic kawalek... Ale kto wie, moze i rzeczywiscie uda sie nam spotkac. Nawet nie wiesz, jak bym chetnie dzis to winko z Toba wypila;) Dzieki za pocieszenie, jak zwykle jestes niezawodna:)
Sylwetkar
2008-04-19
18:02:00
Email
dzięki Joasiu miło mi to słyszeć hmm też narobiłam sobie smaka na winko z tobš oczywiœcie przy pogaduchach
ciekawa
2008-04-20
09:20:53
Email
mmmm............. to ja poproszę gin z tonikiem i cytrynką;) Zuzik mniam:) Joasiu jak masz możliwość jedź do mamy-domyślam sie że nie pogoda ma zdecydowany wpływ na twoje samopoczucie. Trzymaj sie kochanie i myśl o sobie i malutkiej-niech widzi uśmiechniętą mamę. A my mamy nową zabawę-ganiamy sie na czworaka-znaczy ja ganiam Nastkę gryząc ja po dupci i nogach-ale ubaw:) Powiem wam że w tej aurze coś jest-wczoraj mierzyłam trochę sukienek i stwierdziłam że wyglądam strasznie i do tego stan pleców ni sie pogorszył(bardziej wygięło mnie do przodu)przez ciąże. Hm.. a pewnie jak by było słonko to aż tak bym sie nie zdołowała. eh tam zaparzę sobie dobrej herbatki z cynamonem-polecam. No i zapraszam:)
Joanna26
2008-04-20
10:57:13
Email
Ciekawa domyslna jestes:) Co do plecow - ja szczegolnie po karmieniu nagle stwierdzilam, ze sie garbie okropnie, jak dziad i postanowilam chodzic w butach na obcasach, mimo mojego wzrotu - chocby niewielki obcas a sylwetka zupelnie inaczej sie uklada i wyglada niz w butach na plaskim. Marze o basenie, ale na razie to marzenie scietej glowy, tu w okolicy nigdzie blisko nie ma. Ale jak pojade do mamy, to i basen nadrobie i kino:) Ha, no i do czego tu wracac!?;) Nie lubie Lublina.
Malwina
2008-04-20
19:21:40
Email
Czesc dziewczyny. Mam okazje skorzystac z neta wiec pisze. U nas prawie ok. Mieszkamy u moich tesciow i jest w miare ok, tylko od czasu do czasu musimy ich sprowadzac na ziemie bo sie zapominaja i chyba mysla ze sa rodzicami Natalki. Mala szybko rosnie, ma dlugie wlosy i jak widzi nocnik to wola siii- co wcale nie znaczy ze na prawde cos chce zrobic. Stan zebow nadal 2 i czeste placze zwiazane z gornymi jedynkami. Natalka chodzi poki co przy meblach ale coraz czesciej sie puszcza. Duzo mowi zwlaszcza po swojemu, ale bardzo ladnie powtarza slowa. Mowi np. buty, myju myju, baba na babcie, papa. Ladnie nasladuje odlosy zwierzat, kota, psa, krowy, muchy, konika. Tak na szybko to teraz nie potrafie sobie przypomniec co jeszcze. Niestety nie czytam waszych wpisow ale pewnie Wasze dzieci juz chodza. Moja dama troche leniwa, butelke sobie trzyma jak ma ochote choc potrafi i staram sie jej w tym nie pomagac. Na razie tyle. Pozdrawiam.
noemi
2008-04-20
22:10:53
Email
cześć dziewczyny. mamy nianię:))) Malwinko, kiedy wprowadzacie się do swego mieszkanka? Joasiu, nie opowiadaj, ze gdybyś wiedziala, bo niejednokrotnie mówiłam, ze chętnie bym się z Tobą spotkała jak będziesz w wawie. Sylwetkar, Twoja Zuzik jest genialna. uwiebiam jej zdjątka:) ja padam, bo cały dzień praktycznie na zakupach. Lenula przylepa mamusina:) ehhh, coż by warte było życie gdyby nie dzieci..:)))
noemi
2008-04-20
22:10:56
Email
cześć dziewczyny. mamy nianię:))) Malwinko, kiedy wprowadzacie się do swego mieszkanka? Joasiu, nie opowiadaj, ze gdybyś wiedziala, bo niejednokrotnie mówiłam, ze chętnie bym się z Tobą spotkała jak będziesz w wawie. Sylwetkar, Twoja Zuzik jest genialna. uwiebiam jej zdjątka:) ja padam, bo cały dzień praktycznie na zakupach. Lenula przylepa mamusina:) ehhh, coż by warte było życie gdyby nie dzieci..:)))
ciekawa
2008-04-20
22:12:35
Email
Malwinko nareszcie;) melduj sie czasami u nas:) Twoja córcia jest chyba na bardzo podobny etapie jak Nastka-tylko Nastka nie wola w sumie nić prócz końcówki imienia psa "eki" od "bleki" Joasiu ja z kręgosłupem mam akurat co innego-ze względu na skrzywienie miałam zbyt wysuniętą cześć krzyżową do przodu a w ciąży to mi sie pogłębiło-niby mi nie dokucza ale np w sukienkach dopasowanych to nad pupą robią mi sie wałeczki materiału. a na obcasach to jeszcze gorzej:( eh takie uroki macierzyństwa-a garbić sie tez zgarbiłam. Malwinko my z mężem chcemy tez kupić mieszkanko ale wcześniej sprzedać swoje i na spokojnie przeprowadzić sie gdzieś na przeczekanie. Eh spanie mnie bierze dobranoc
Joanna26
2008-04-20
23:04:32
Email
Noemi, myslalam, ze tylko tak z grzecznosci:) Nawet mialam Ci wyslac smsa, jak bylam w Warszawie, ale prawda tez jest taka, ze zupelnie nie mialabym czasu na spotkanie. Plan byl napiety, te dwa dni mignely mi jak dwie godziny, niewyspana bylam okrutnie i ciagle mnie glowa bolala, chyba od nadmiaru emocji. Ale nastepnym razem obiecuje sie odmeldowac. Tylko nie wiem, kiedy bedzie ten raz nastepny... :( Chcialabym chocby dzis, bardzo lubie Warszawe:)) No, ale tymczasem wybieram sie na poludnie, tyle ze chyba dopiero za tydzien, Lukasz stwierdzil, ze zle mu sie kojarzy moja ostatnia podroz z Emka pociagiem i chce nas odwiezc. Ma to swoje plusy... Gliwiczanki, co robicie w nastepna sobote?:)
Joanna26
2008-04-20
23:07:34
Email
Noemi, a skad masz nianie?
noemi
2008-04-21
07:47:31
Email
JOasiu, jasne, że rozumiem. ale czekam na znak następnym razem:) a nianię mam z ogłoszenia z forum dla mam na gazecie. tam znalazłam namiary , tyle ze nianie w wawie są tak rozchwytywane, ze dopiero wczoraj dowiedzialam się, ze ta pani po 5 spotkaniach z innymi rodzinami zdecydowala się na nas:) ponoć urzekliśmy ją, a w szczególności Lenka, która cały czas ją zaczepiała jak była u nas na spotkaniu:)) cieszę się, bo czasu coraz mniej. wyobrazcie sobie, ze bla to 1. niania, z którą się spotkaliśmy:))
donka
2008-04-21
09:39:10
Email
dziewczyny, mam jescze jedno pytanko: czy gdy julitka nie ma jeszcze zebow, moge jej dawac jakies jedzonko do raczki, zeby sobie sama jadla?troche sie boje,zeby sie nie udlawila. do tej pory wszystko daje jej po kawlaeczku i w miare zgniecione.
Joanna26
2008-04-21
10:06:02
Email
Donka, zacznij od chrupkow kukurydzianych (moze juz je dajesz), one sie rozpuszczaja w buzi, wiec nic sie nie powinno stac, a dzidzius ladnie sie na nich uczy mamlania i gryzienia, nawet bez zabkow:) Na poczatku zeby to raczej ozdoba, dopiero pozniej zaczynaja sluzyc do jakiego-takiego rozdrabniania. Moze tez sprobuj z biszkoptami, ale wiesz - na wszelki wypadek zawsze trzeba miec dziecko na oku i jakby co - wyciagnac amciu z buzi.. ===\
supermum
2008-04-21
10:17:45
Email
Joasiu :) jeśli tylko będziesz miec czas i ochote to w sobote ( coz za rym...) chętnie się spotkamy ! Sylwetkar czy na Was też można liczyć? MALWINO no nareszcie :) dziś rano nawet myślałam o Tobie hihi. Szkoda że nie mam żadnych namiarów na Ciebie na gg chociaż. Zabrze to nie aż tak daleko od Gliwic. Jakbyś miała ochotę na chwile wyrwać się od teściów to.... :) Noemi gratuluję niani. Jeśli mogę zapytać o finanse? jakie wynagrodzenie ustaliliście?
Sylwetkar
2008-04-21
11:07:40
Email
Joasiu,Supermum jak narazie niemamy żadnych sobotnich planów. Cioteczki dziękujemy za komplemenciki dziœ zapowiada sie piękna pogoda prańko sie robi zaraz wywiesimy i ruszamy łapać promyki. Zuzik też chodzi przy meblach i z kubusiem prubuje już nawet trzymać sie tylko jednš ršczkš i tak sobie drepta
Joanna26
2008-04-21
11:50:20
Email
Dziewczyny, super, juz sie ciesze:) Jakby jeszcze Malwina zechciala do nas dolaczyc, to juz by bylo fantastycznie:) Malwina, odezwij sie, wprawdzie pisalas, ze nie czytasz naszych wpisow, ale moze akurat to zobaczysz... W kwestii organizacyjnej:) Gdzie sie spotkamy? Jest w Gliwicach jakies multikino? Bo gdzies musze tatusia naszego na przeczekanie "zostawic";) Aha, tak naprawde to wszystko sie okaze dopiero jutro, bo idziemy na szczepienie. Jesli Em bedzie sie po nim dobrze czula, to pojedziemy, a jesli nie, to zobaczymy, co dalej... Supermum, wlasnie sobie uswiadomilam, ze jest jedna osoba zwiazana z Gliwicami, ktora bardzo zle mi sie kojarzy i ktorej za nic nie chcialabym spotkac i mam nadzieje, ze nie jest ona Twoim mezem...!
ciekawa
2008-04-21
12:36:06
Email
Ojej jak ja wam zazdroszcze.:) Słuchajcie mój maz do mnie dzwoni ze mieszkanko które przewijało sie nam przez ogłoszenia jest nadal nie sprzedane-bardzo fajna cena i na osiedlu obok nas. Jutro spotykamy sie z doradca finasowym-poleconym przez znajomego. kurcze tak sobie mysle jest tyle za i przeciw-mam cykora a nawet nic nie obejrzelismy jeszcze. Cena jest atrakcyjna-miejsce tez.Mankamenty to znowu 4 pietro no i 4 pokoje 18, 11, 8, 8m. troche małe te po 8 ale wszystkie te mieszkania z rynku wtórnego tak maja miejwieciej-sama nie wiem.
Joanna26
2008-04-21
12:42:24
Email
Obejrzysz, to pewnie bedziesz wiedziala, czy sie do Ciebie to mieszkanie usmiecha i czy je chcesz:)
Sylwetkar
2008-04-21
17:04:37
Email
Joasiu mam nadziejeże niejest to też mój mšż może jak sie zgodzš to byrazem sobie przeczekal;i zapytam czy ma jakieœ plany i chęci Ciekawa obejżyj mieszkanie wtedy zdecydujesz mogš być małe pokoiki ale ustawne
ciekawa
2008-04-21
18:26:33
Email
Dawno mi tak nikt ciśnienia nie podniósł jak dziś w pracy:9 Starałam sie o przeniesienie do komórki zamówien publicznych-był inny kandydat zatrudniony u nas na umowe zlecenie-wykształcenie-ochrona środowiska. No i wąłsnie od czasu rozmowy z kierownikiem tamtej komórki nic-cisza. Ale facet sie zapierał ze chce nudowlańca ale jak nikt sie nie znajdzie to prawnik jak najbardziej. A dziś ten koleś wpada do nas po kwestionariusz na otrzymanie przepustki!!! jak sie wkur...... Nawet słowa mi ten kierownik nie pobiedził że mnie nie chce-cokolwiek.....mówię wam tak mi sie przykro zrobiło bo zrozumiała bym żeby znalazł kogoś z zewnątrz:(
supermum
2008-04-21
19:48:31
Email
CIEKAWA nie ma tego złego co by na dobre nie wyszlo moze tuz zza rogiem czeka na Ciebie praca Twojego zycia. Nie martw sie jestes warta o wiele wiecej niz wszystkie zamowienia publiczne :) Joasiu tez mam nadzieje ze to nie moj maż :P Mamy teraz w Gliwicach cinemacity w Forum mamy tez Pamlmiarnie :) a własnie mąż mężem a my gdize się umowimy? Macie jakis pomysł? Sylwetkar? Jak będzie pogoda to nie ma problemu mamy z Sylwia ulubiony parczek :) no i jest gdzie skocyzc na kawke niedaleko ale jak nie bedzie pogody pareczkowej?
supermum
2008-04-21
20:18:07
Email
uf, JOANNO26 poszukałam Twoich fotek na forum :) mąz powiedział ze widzi Cię pierwszy raz w zyciu. Wiec bez obaw przyjezdzaj :)a teraz poszedł uzupełnic nocny stroj Bogusia bo jak go ubierał po kąpieli to zapomniał o...pieluszce :)))) oj działo by sie w nocy....
Joanna26
2008-04-21
21:51:53
Email
Ha ha, bylby to zyciowy zbieg okolicznosci:) Ale nie takie rzeczy sie zdarzaja, chybabym trupem padla na miejscu... Ech, te pierwsze milosci;) Gliwic nie znam zupelnie, wiec w pelni zdam sie na Wasz wybor miejsca spotkania. Ciekawa, nie doluj sie, ze facet wybral faceta, a nie babke, nawet (a moze szczegolnie!) lepsza, to mnie wcale nie dziwi. Dziwilabym sie (oczywiscie pozytywnie), gdyby bylo inaczej.
noemi
2008-04-21
23:35:43
Email
Supermum, nianie w wawie niemało kosztują. moja siostra powiedziała, ze chyba się przekwalifikuje:) a Wam zazdroszczę spotkania. też tak bym chciała:) my dziś po powrocie z pracy 8 km na rowerach zrobiliśmy. Lenka przeszczęśliwa, my także. moja kondycja rewelacyjna. az nie wiem skąd się wzięła:) Ciekawa, trzymaj się. i szukaj innej pracy, w tej jakoś mam wrazenie Cię krzywdzą. będzie dobrze
supermum
2008-04-22
07:39:49
Email
Noemi tak wiem ze nie mało. A dokładnie ile to nie mało wynosi? powyzej 2000?
agnieszka_z
2008-04-22
08:22:38
Email
Supermum ciotka mojego meza zajmuje sie dzieckiem takim kilku letnim i co roku wyjezdzala sobie do usa dorobic, zeby nie wyjechia ojciec dziecka zaplacil jej bez mrugniecia 3000zl. ?Nie ma zadnych kwalifikacji...
Joanna26
2008-04-22
13:33:50
Email
Bylam wczoraj w triumphie i mierzylam stroje. Musze przyznac, ze bylo niezle, bo gore mozna kupic oddzielnie, a do niej dokupic dol, np. w trzech wroznych wariantach. Wprawdzie numeracja gory tylko do C lub D, ale za to w normalnych wymiarach, sprawdzalam jeszcze w kilku innych sklepach, ale tam wszedzie tylko S M L, czyli w tylek sobie to mozna wsadzic...
Sylwetkar
2008-04-22
14:08:43
Email
a ja chyba do dziecinnego sklepu pójde po stój albo będe wypychać skarpetkami jak kiedyœ dziewczyna kupmla wieczorkiem wstawie zdięcia a już teraz chciałam sie pochwalić nowymi butkami które wczoraj kupiliœmy niuni wspominajšc słowa Ciekawej że wszystkie bez względu na cene sš takie same kupiliœmy dwie pary każda po 15zł otworzyli koło nas niedaleko nowy sklep obówniczy BOTI i dziecięce fajne butki zaczynajš sie muż od 10 zł Hmm co do spotkania to powiem szczerze że niemam pomysłu gdzie by sie wybrać jak będzie brzydko jak ładnie prodpisuje sie pod propozycjš Supermum odnoœnie pareczku poszlibyœmy na plac zabaw Asieńko masz mój nr?
Sylwetkar
2008-04-22
18:20:17
Email
joasiu jak poszczepieniu?? czekamy niecierpliwie na sobote
supermum
2008-04-22
18:31:48
Email
Joasiu juz wiemy gdzie sie spotkamy ;) czekamy na info od Ciebie
supermum
2008-04-22
18:55:00
Email
poelcam Wam zrobienie super zabawki dla swojej pociechy :) do pustej plastikowej butelki ( a najlepiej kilku) nasypie ryż, ziarenka kawy, makaron i co tam kto ma. My dzis gramy na tych instrumentach i zrobily one niesamowita furore!
zuczekm59
2008-04-22
19:14:17
Email
Supermam to faktycznie fajne zabawki, ale moja zdolniacha już dwa razy odkręciła taką butelkę z ziarenkami i zastanawiam się jak ona to zrobiła:)
supermum
2008-04-22
19:54:55
Email
my mamy zakrętki pozaklejane gruba tasma klejaca. ale i tak trzeba taka zabawe monitorwac :)
Joanna26
2008-04-22
20:56:49
Email
Halo!Zabawka super, wkrotce wyprobujemy:) Po szczepieniu na razie ok, tylko ja sie czuje gorzej, tak jakbym to ja miala to szczepienie odchorowac:) Chyba jakos nadmiernie te wizyte u lekarza przezywalam. Nuna wazy 11,5 kg, mierzy 80 cm:) Klocek! Przyszedl chlopczyk 20-miesieczny i byl od niej mniejszy... I dziwic sie, ze mnie plecy bola... Dziewczyny, numerow telefonow nie mam, jesli moge, to poprosze na maila: joanna2_6@o2.pl, zaraz odesemesuje, jak przyjda. Co do spotkania tatusiow, to mysle, ze nie wszystko na raz, mogliby nie byc zachwyceni taka wizja;) moze nastepnym razem. A co z nami, co wymyslilyscie? Pozdrowienia majowki milczace!
Monik
2008-04-22
21:14:17
Email
Witajcie! Sorki,że tak milczę,ale poważnie nie mam czasu na komputer. Robuś jest teraz bardzo aktywny, a kiedy tylko usiądę z laptopem przychodzi po mnie i wyciąga ręce. Po prostu nie pozwala mi posiedzieć na Internecie jak kiedyś. Chce żebym układała z nim klocki, bawiła się w chowanego, bo i przede wszystkich chodziła za rączkę. W ciągu dnia rzadko kiedy ma 2 drzemki, często jest to tylko jedna, max 40 minut, więc wieczorem jak zaśnie to ja też padam. Dziś byłam na tańcach, a od jutra zaczynam biegać z nową poznaną mamusią, mieszka w bloku na przeciwko:) Ma synka Dawidka z 13 maja. Joasiu fajne też są stroje z Samanty, też mają 3 warianty majteczek i miseczka aż do E. Góra bardzo dobrze podtrzymuje biust, który wygląda jednocześnie lekko. Nie jest to Freya czy Fantasie,ale warto zobaczyć Spotkania bardzooo Wam zazdroszczę, a ciekawe co z naszym wyjazdem o którym tak gorąco pisałyśmy... Pozdrawiam i mykam do łóżeczka, bo zaraz zasnę na klawiaturze...
Joanna26
2008-04-22
21:17:06
Email
Z jakim wyjazdem??? Chyba cos przegapilam. Samante ogladalam na stronie, bardzo mi sie jeden model podoba, moze gdzies wyczaje sklep, gdzie go bede mogla zmierzyc...
ciekawa
2008-04-22
21:18:39
Email
Jupi!!! ja po lekcji jazdy:) Masakra!!!!! Ale zadowolona jestem-koleś młody szczyl nawet mnie wkurzał na początku ale jakoś ta fajnie tłumaczył he he jak krowie na rowie;):) Ale stres to jest:) no i o tej porze to ja nic nie widzę:( On coś o jakiś znakach a ja nawet ich nie zauważałam:)
Joanna26
2008-04-22
21:43:00
Email
Pierwsze koty za ploty!:) Zawsze chcialam umiec porzadnie jezdzic, ale nie mam praktyki i nie umiem. Chcialabym tak jak Ty - maly samochodzik, moj wlasny do rozbijania;) Ale ponoc kupic cos takiego to nie sztuka, tylko potem utrzymac to juz wyzwanie... Hmmm, moze kiedys pojde do pracy i moze bede zarabiac wiecej niz na waciki... Cholera, jakos w to nie wierze:((
monia_ireland
2008-04-22
22:03:25
Email
hej laseczki:) Asia glowa w gore-narazie spelniaj sie jakomatka bo wychodzi Ci to rewelacyjnie a na prace przyjdzie czas jeszcze-ciesz sie chwilami z Emilka-ja pracvuje wiec niestetymamdlasynkawiele mniej czasu jak Ty wiec Emce tylko pozazdroscic:) Monik mialam wlasnie pytac jakie zdolnosci posiada juz Robi bo miedzy naszymi chlopakami jest 3 tyg roznicy i zauwazylam ze mniej wiecej w odstepie 3 tygodni Nikos lapie to co Robu swiec nastawiam sie na to co mnie czeka hehe. Nikos chodzi ale jeszcze za dwie raczki. Sam tylko przy czyms alecoraz czesciej stoi bez zadnej pomocy sam nie trzymajac sie niczego wiec postep jakis jest:) zazdroszcze rowniez bardzo Wam spotkan!!! Ja licze dni do urlopu w PL:)) jeszcze tylko miesiac:))) Urzdzimy Nikosiwoi urodziny ze hoho:) Liczymy na truskawki i tort babcinej roboty z masa budyniowa i truskawkami wlasnie:) pozatym jesesmy w trakcie przeprowadzki do nowego domu wiecmozecie sobie wyobrazic co sie u nas dzieje do tego ja pracuje 6 dni w tygodniu bo terminyrozliczeniowe scigaja a i podwujnie placa za sobote wiecczemu nie skorzystac:) no wiec u mnie napelnych obrotach zycie ucieka:) Ciekawa gratuluje przelamania pierwszych lodw-tak trzymaj kochana:)
monia_ireland
2008-04-22
22:17:38
Email
acha dziewczyny-chcialam Was wyczlic na puzle piankowe i male czesci w nich...ja wiem ze uwazacie na maluchy ale tak w ramach doswiadczenia na wlasnej skorze. Nikos mate traktowal zawsze jakimiejsce zabaw-Nigdy jej nie rozbrajal-dzis sie do niej dobral i nie wiem kiedy i w jaki sposob wyskrobal ze srodka literki A ten maly trojkacik i go wzia do buzi...za chwile patrze a on wymiotuje a rezem z tym trojkacik z buzi wylatuje...ale sie przetsraszylam i literka poszla w kosz odrazu.
Joanna26
2008-04-22
22:22:31
Email
Monia, dzieki. Co do malych elementow, kurcze, ja dzis przezylam powazny stres, bo moja mala oderwala kilka kawalkow od reklamowki, wyjelam je jej z buzi! Wiem, ze ona nie polyka niczego latwo (kiedys dalam jej jablko - patrze, ogonka nie ma, mowie do niej - oddawaj ogonek - oczywiscie miala zachomikowny przy policzku, ale sie smiala, je tez, nie sadzilam, ze go odgryzie!), ale zdretwialam, jak to zobaczylam:((( Moze Nikos wepchnal sobie ten trojkacik za daleko. Emila od poczatku mate rozbrajala, a te male elementy nosila w buzi jak piesek kosc, traktujac je jak gryzaczki.
ciekawa
2008-04-23
08:25:18
Email
Tak tak trzeba uważac-ja od samego początku powyrzucałam te mniejsze elementy z cyferek z puzli-nawet takie disneya małe puzle mamy to mniejsze kwiatki powyciagałam i schowałam.
Joanna26
2008-04-23
09:55:07
Email
Zapomnialam zapytac lekarke o rower. Za to dowiedzialam sie, ze nie musimy juz isc do ortopedy, Emka chodzi jak najbardziej prawidlowo, a ze nigdy z bioderkami nie miala problemu, wiec nie ma potrzeby zadnej kontroli ani niczego takiego. I to mnie bardzo ucieszylo:)
Sylwetkar
2008-04-23
13:55:14
Email
Joasiu już wysłałam Ci mój nr czekam na eska już sie niemoge doczekać spotkania w planach narazie mamy pareczek z placem zabaw jak pogoda dopisze potem kawusia na odzyskanie energi w centrum handlowym majš mniamuœnš kawusie i lodziki mmniamm Zuzik też te małe elementy traktowała jak gryzak dlatego musiałam je powycišgać i powyżucać
Sylwetkar
2008-04-23
13:57:29
Email
ach zapomniałam miałam sie już wczoraj iprzedwczoraj chwalić mamy PIERWSZEGO SAMODZIELNEGO KROCZKA narazie tylko jeden ale jest nawet pare razy niunia już od jakiegoœ czasu dosyć długo potrafi stać bez trzymania sama a od dwuch dni chwile stoi i nagle dupcia sie trzęsie i kroczek jest ale jestem dumna mama
Joanna26
2008-04-23
14:02:05
Email
Super, gratulujemy!:) Maila dostalam, zaraz pisze smsa, pozdrowienia:))
Sylwetkar
2008-04-24
16:04:15
Email
a co to sie dzieje niemożliwe od wczoraj cisza?!
supermum
2008-04-24
18:13:42
Email
korzystając ze sprzyjającej aury Zuzik i Bogus spotkali sie dziś w parku :)

supermum
2008-04-24
18:15:19
Email
i jeszcze jedno :)

supermum
2008-04-24
18:17:24
Email
oczywiście Zuzik w nowym kabriolecie ktory na żywa jeszcze lepiej się prezentuja a mamusia Zuzikowa to....szczypiorek na wiosne. Mialam przyjemnosc widziec jej brzuszek...a raczej jego brak :P Matkojeydna!!!!!!!!! po niej nie ma najmniejszego sladu ze urodizla dziecko. modelka :D
Sylwetkar
2008-04-24
18:24:48
Email
Gosieńko dzięki miło mi naprawde a zdięcia super ja wstawie jak mi Damian zrzuci na kompa
agnieszka_z
2008-04-24
20:13:22
Email
Ale wam zazdroszcze tych spotkan. Na ostatnim zdjeciu swietnie widac, ze Zuzik to taka drobniutka dziewczynka, a Bogus prawdziwy mezczyzna!! Naprawde jest taka roznica wzrostu i wagi miedzy nimi czy to tylko tak na zdjeciu??
agnieszka_z
2008-04-24
20:15:16
Email
No i zazdroscimy jeszcze Sylwetkar brzusia i figurki :)
supermum
2008-04-25
08:10:25
Email
ojeju jaka tu cisza! dziewczyny gdzie jesteście? :)
supermum
2008-04-25
08:13:21
Email
Cioteczki Ciekawej chyba nie ma dzis w pracy bo pewnie by słówko skrobneła zza biurka...
Monik
2008-04-25
08:29:22
Email
Zuzik i Boguś to parka jak z filmu:))Widzę,że Zuzia ma nową brykę, Baby design, a jaki model konkretnie? Ja nie mam na nic czasu, całymi dniami się ruszam, spaceruję, wieczorami,kiedy Rob zaśnie ćwiczę, biegam... ROb jest bardzooo ruchliwy, zaczyna stawiać pierwsze kroczki, chodzimy już spokojnie za 1 rączkę. Rowerek już mamy,ale Robuś woli go pchać niż w nim siedzieć. W wózku ciągle mi wstaje, także ze spacerów przychodzę wykończona. Wieczorem jest strasznie zmęczona, ale nie poddaję się:) Wskakuję w dres i biegam. Na świeżym powietrzu od razu lepiej się czuję, szczególnie wieczorem,biegam o 21. Cwiczenie w 4 ścianach po takim dniu z Robciem często powodowało zasypianie na podłodze:) Więc najpierw biegam, ożywiam się i potem wracam i ćwiczę... Rob nadal budzi się w nocy, a ja nadal intensywnie karmię piersią. Aa jeszcze zapomniałam Wam się pochwalić, Robuś ładnie mówi mama (wcześniej też już mówił,ale teraz widać,że zna znaczenie:), mówi am am kiedy je i mniam mniam kiedy coś bardzo mu smakuje:) W ogóle jest bardzo hałaśliwy i non stop gada po swojemu:) W sklepie krzyczy głośno do dzieci i uśmiecha się. Kiedy ma ochotę na spacer przychodzi do drzwi wejściowych i woła, pokazuje,że chce wyjść. Wszędzie jest go pełno i wszystko go interesuje w tym zabawki niekoniecznie...
Monik
2008-04-25
08:35:10
Email
A to mój mały, kochany Urwis:) ro
Sylwetkar
2008-04-25
08:35:47
Email
dzięki dziewczyny wózekmamy BABY DESIGN TRAVEL jestem z niego zadowolona jedyny minus to mała torba na zakypy no ale czego chcieć w lekkim wózku
supermum
2008-04-25
08:40:46
Email
MONIK ale Robus zmężniał !!!!!!! :) poprostu dorosły młodzieniec z niego sie zrobił :) super!
Monik
2008-04-25
08:46:56
Email
Uwielbiam się wpatrywać w jego oczka:)) Sylwiu ja też chce kupić baby design,ale model Tiny, tam zdaje się jest duży kosz na zakupy... Widziałaś go może na żywo? Graco nie chce,bo nie ma regulowanego podnóżka.
zuczekm59
2008-04-25
08:51:17
Email
Taka PIĘKNA pogoda, że wszystkie chyba biwakujemy:))) Sylwetkar udało mi się zarezerwować kwatere!!! Jedziemy 26lipca-2sierpnia:)
zuczekm59
2008-04-25
09:02:34
Email
Robuś i Boguś to faktycznie mężczyźni, że aż aż, w piaskownicy wśród dziewczyn będą robili furore, a może raczej wśród ich mam:)))
agnieszka_z
2008-04-25
09:32:20
Email
Monik i Supermum- jak mi sie przy nastepnym podejsciu trafia dwie dziewczynki to rezerwuje sobie waszych przystojniakow :)
Sylwetkar
2008-04-25
10:00:00
Email
Zuczku a zdradzisz nam gdzie?Monik dopiero teraz weszło mi zdięcie Robcia jestem w szoku toż to duży dzieciak już i jak dużo włosków już ma moja niunia taka maleńka mi sie wydaje przy waszych dużych dzieciaczkach nawet bliżniaki już niunie przerosły ważymy 8kg nawet niecałe 7.800 i 76cm
Sylwetkar
2008-04-25
10:00:53
Email
wózek tiny hmm musze zobaczyć na alegro bo niewiem jaki to
Sylwetkar
2008-04-25
10:05:19
Email
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=345845058 my mamy ten a nad tiny,m zastanawialiœmy sie też ale nbiebyło go akurat w sklepie więc na żywo go niewidzieliœmy ale jak oglšDALIŒMY wózki to sprzedawca mówił że zbyt lekki wózek niemoże być jak jest duże dziecko bo im lżejszy wózek tym mniejszy poprostu ma udzwig
ciekawa
2008-04-25
10:05:43
Email
Jestem jeste:) Zu będzie malusia i drobniusia jak jej mama:) Robi to serio inny dzieciak aż sie zdziwiłam:) Ja jakosstraciłąm wene-chyba jestem osłabiona. Okres mi sie zaczyna tylko jakos zacząć sie nie może-spuchnieta jestem na maksa jak 5 miesiacu ciaży-jak sie cos nie wyklaruje to chyba przejde sie do gina. Nastusiek coraz ładnije chodzi przy meblach i za rączki-zobaczymy jak bedzie dalej. Przegladam ogłoszenia o prace ale jeśli miałabym brac kredyt na mieszkanie to narazie musze sie wstrzymac. Zreszta sama nie wiem-mamy w domu burze mózgów.
Sylwetkar
2008-04-25
10:06:27
Email
niewiem ile waży Robus może dla niego by wystarczył
Joanna26
2008-04-25
12:12:05
Email
Halo! Wreszcie jest co poczytac:) Po pierwsze, Supermum, dzieki za wszystkie wskazowki, no chyba bysmy byli traby ostatnie, gdybysmy po nich nie trafili;) Ale jakby co - koniec jezyka za przewodnika albo po prostu do Ciebie zadzwonie:) Ha, to juz jutro!:)))) Malwinie tez pasuje zmieniona godzina spotkania? Mam nadzieje, ze moje dziecko grzecznie odpracuje drzemke we wczesniejszych godzinach, bo inaczej bedzie nie do zycia...
U nas wczoraj dzien smutny, bo babcia Lukasza wyladowala w szpitalu i bylismy u niej. Tak mi jej potwornie zal, jest taka bezbronna i bezradna, okropna jest starosc, przerazajaca:((((( Bardzo ja lubie, jest wspaniala kobieta i jak patrze, co sie z nia dzieje, to az sie serce sciska:((((Ale coz, taka kolej rzeczy...
Robus rzeczywiscie doroslej wyglada, super:)
Bylysmy dzis w piaskownicy i powiem Wam, ze byly tam dwie panie, takie starsze, babcia i niania. I kurcze, tak sobie mysle, ze moglyby sie takie osoby powstrzymac od uwag na temat innych dzieci. Wkurza mnie to, ze musze tlumaczyc, dlaczego moje dziecko placze, jak upadnie i dlaczego ja ja wtedy podnosze, a nie zostawiam ja na ziemi, albo dlaczego zalozylam jej wlasnie takie ubranie a nie inne... Niby nic, niby grzeczna uwaga rzucona mimochodem, ale - do cholery - to jest moje dziecko, ja sie nim zajmuje, ja wiem, czego mu potrzeba i dlaczego i nie mam ochoty czuc sie na cenzurowanym przed takimi paniami. Ja tam sie nie tlumacze, ani nie zmieniam swojego zachowania, po prostu zbywam takie uwagi milczeniem, ale nie czuje sie zbyt komfortowo. Jakos mlode kobiety nie uwazaja, ze wiedza lepiej i nie slyszalam jeszcze tego typu uwag od innej mamy np. lub od mlodej niani. Wkurza mnie cos takiego. A musze przyznac, ze to uwagi podobnej serii co np. uwagi tesciowej, ktore mniej wiecej wywoluja we mnie ten sam efekt... Wrrrr.... No, to ponarzekalam sobie, he he, ale mam zmartwienia, nie?:)
Joanna26
2008-04-25
12:18:39
Email
Dzidek spi, a ja zamiast sie pakowac, to klikam! Ech, nalog, nalog. Majowki drogie, pewnie sie nie bede czesto odzywac, jak bede u mamy, bo nie mam tam stalego lacza. Zycze Wam cudownej wiosny, oby codziennie bylo tak slonecznie i cieplutko jak dzis i zeby chcialo sie zyc:) Pozdrowienia dla Was i usciski dla wszystkich brzdaczkow!:)))
ciekawa
2008-04-25
12:21:54
Email
No doskonale wiem co piszesz. Niby w dobrej wierze ale człowiekowi robi sie głupio-choć na uwage czemu podnosze dziecko ostro bym zareagowała-bo jestem matka i od tego jestem zeby moje dziecko czuło ze moze na mnie liczyc i nie pozwole mu cierpiec. Ostatnio na basenie gdy byłam sama stół do przewijania był zajety przez doswiadczona starszą mame. Wieć na kolanach jakos tak próbowałąm a to pieluche załozyc małej a to wytrzec i zeby sie nie wierciła a to gwizdałam a to sepleniłam do niej-choc zwylke nie seplenie-ale skutkowało. Otóz ta mama w dobrej wierze wytłumaczyła mi ze nie powinnam seplenic i poradziłą tego nie robic. Niby ma racje i ja to wiem ale poczułam sie bardzo niekomfortowo bo zwykle tego nie robie tylko akurat to umozliwiło mi w powietrzu ubierac Nastke to tak robiłam. No i jak ta głupia sie jej tłumacze ze zwykle nie seplenie. No poprostu mimo tego ze wiem ze ona miała racje to ta uwga była zupełnie niepotrzebna i niepotrzebnie czułam sie winna że robie cos źle.
ciekawa
2008-04-25
12:23:23
Email
Joasiu bedzie mi Ciebie brakowało-odzywaj sie prosze-nawet przez modem wieczorami jak mała zaśnie:) Mam nadzieje ze pobyt u mamy napełni ci dobrym chumorem i optymizmem.Trzymaj sie kobietko:)
Joanna26
2008-04-25
12:34:50
Email
Dzieki:)) Postaram sie zagladac, pewnie nie wytrzymam, zeby nie;)
zuczekm59
2008-04-25
12:49:50
Email
Sylwetkar udało mi się zarezerwować Na Wydmie(zachodnia strona) wygląda niby super, ale zobaczymy jak w realu, podoba mi się bo będziemy mieli łóżeczko dla Blanki, krzesełko do karmienia a jak potrzeba to nawet wanienka jest, ale akurat ona nam już nie potrzebna:)
zuczekm59
2008-04-25
13:05:17
Email
Właśnie się dowiedziałam, że godzinę temu urodziła moja szwagierka, nie mamy za dobrych stosunków, ale cieszę się, że z nią i małą(kolejna laska w rodzinie, stan chłopców 0) wszystko OK, teraz muszę wymyśleć co powiedzieć jak pójdę się przywitać z maleńką, żeby zrozumieli, że my przyszliśmy nie tak jak oni mieli Blanke w d...! POMÓŻCIE MI COŚ WYMYŚLEĆ!
Sylwetkar
2008-04-25
16:43:00
Email
Zuczku mimo wszystko gratulujemy może niebędziesz musiała nic mówić może teraz zrozumie Joasiu już sie niemoge doczekać jutra szerokiej drogi Wam życzymy żebyœcie do nas cali i zdrowi dotarli
noemi
2008-04-25
17:43:06
Email
witajcie. Robus i Bogusiak są prześliczni. MOnik, Robuś cała Ty:) wiecie co, zdecydowaliśmy się jednak na inną nianię. młodą:) po prostu rewelacyjna ze świetnym podejściem, pełna pomysłów i kreatywna jak mało kto. no i mieszka 2 ulice dalej:) obopólna sympatia z obu stron, zaczyna w poniedziałek. Lenulka nosi ubranka na 80 lub 86, w zaleznosci od firmy. jest barrrrdzo długa. dzisiaj ją zważymy to napiszę jak ciężka:) zaraz zmykam na rowerek, któy Lenka uwielbia. wczoraj nam w nim zasnęła:)) ściągnelismy go i rozłożyliśmy i spała 45 minut na dworze:) no i dostalismy się w końcu do tego superalergologa:) a w pracy bez zmian=super:) pozdrawiamy
ciekawa
2008-04-25
18:37:58
Email
Żuczku skoro mieli w d...wasze dziecko to zapewne jakiekolwiek podteksty nie maja sensu. jeszcze nie zrozumieją aluzji i zaczną sie dopytywać o co wam chodzi i zrobi sie jeszcze gorsza sytuacja. Bądźcie mądrzejsi-przywitajcie maleństwo z uśmiechem i dobrymi życzeniami. Kupcie drobny prezent-coś innego jak grzechotka z apteki. raczej jakiś prezencik z kilku przedmiotów-jakieś ubranko, zabaweczka, może buteleczka, czy łyżeczki-taka mini wyprawka i najważniejsze w super opakowaniu z wielka kokardą. To nie musi być mocno drogie ważne żeby wyglądało ze staraliście sie i włożyliście w to trochę pracy.
zuczekm59
2008-04-25
19:38:12
Email
Macie racje, a prezencik już mam, kupiłam śliczne 2bodziaki w 5 10 15, różowiutki smoczek i do tego paczuszka chusteczek nivea( to się przyda zawsze)
supermum
2008-04-25
20:17:20
Email
Joasiu, Malwino czekamy na Was jutro z Sylwetkar. Pogoda zamowiona HIhi:) zuczku lepiej jak nic nie powiesz. Oni widac nie sa zbyt kumac w takich sprawach jak nalezy sie zachwac za to Ty pokaz klase:)
supermum
2008-04-25
20:18:34
Email
a nasz rozrabiaka ma głupkawke chyba :))) rozsmieszałam go podczas ubierania po kapieli a teraz nie przestaje sie smiac....tata na mnie krzyczy ze mam juz przestac ale ja juz nic nie robie :) a Bogus dalej chichocze.....
agnieszka_z
2008-04-25
21:40:46
Email
Oj dziewczyny u nas tylko ta pogoda ratuje moj humor... wczoraj pochowalismy mojego dziadka i wiecie- jesli pogrzeb wogole moze byc piekny to ten taki byl... dziadek byl czlowiekiem jakich malo teraz- wiecznie usmiechniety, dowcipny, kochajacy, martwil sie tylko o innych, nigdy o siebie... prawie cztery lata temu lekarze po stwierdzeniu ciezkiego raka pluc dali mu kilka miesiecy zycia, nawet nic nie chcieli robic... a on mial w sobie taka wole zycia ze nie dawal sie, szczegolnie gdy chlopcy przyszli na swiat- byl taki dumny ze zostal pradziadkiem, dodam ze mlodym bo mial 68 lat... latal za nimi, nosil ich, chodzil na spacerki, spiewal piosenki recytowal wierszedo samego konca... tydzien temu przyszlo nagle zalamanie, nawet nie zdazylam odwiedzic go w szpitalu, wlasnie sie zbieralam do wyjscia... i nie zdazylam :( juz nie bedzie spiewal chlopcom, ale wiem ze usmiecha sie do nich codziennie, ze na nich patrzy... naprawde ludzie tak szybko odchodza ze nawet nie zdazymy powiedziec im jak bardzo ich kochamy...
Malwina
2008-04-25
21:47:28
Email
Czesc dziewczyny. Robus fantastyczny!!! Chcialam sie pochwalic ze Natalka coraz czesciej wola na nocnik. Siku to juz czesto. Najgorzej jak na dworze bo wtedy mi szkoda ze ona wola a ja nie mam co z nia zrobic. O kupce tez daje znac czasem i juz dwa dni z rzedu udalo sie zlapac na nocnik. Dumna jestem. Poza tym gorne jedynki wyprowadzaja mnie z rownowagi a Natalce nie daja spokoju, mam nadzieje ze jutro dadza malej wolne i spotkanie bedzie udane. Juz nie moge sie doczekac. Wszystkie mamy i dzieciaczki pozdrawiamy.
Malwina
2008-04-25
21:53:33
Email
Moja mala lobuziara.

ciekawa
2008-04-25
22:24:36
Email
Agnieszko bardzo mi przykro:( Pamietam jak umarłą moja babcia;( Malwinko zazdroszcze nocnikowych umiejetnosci-ale tak to juz jest jak nie ja sie Nastka zajmuje tylko niania, babcia i na koncu ja:( Nastka zawsze po przebudzeniu robi siusiu ale dziś włożyłam jej same majtusie-wczesnej wysadziłam a tu zaraz siku na podłogę:( Nic nie woła-ale coz nie poddajemy sie.
Sylwetkar
2008-04-26
09:08:57
Email
Agnieszko tak nam przykro wiem jak to jest jak zmarł mój kochany tatuœ nagle w niedziele z nim rozmawiałam a we wtrorek dostziałam tel mimo że niedawno mineły 4 lata ja nadal niemoge sie z tym pogodzić mam wœciekłoœćŸ na tego człowieka dalej płacze nierozumiem ach nie pisze dalej bo i tak już liter niewidze byłbytakim kochanym dziadkiem wiem ze wszytko by dla niuni zrobil jak todal mnie i braci
supermum
2008-04-26
10:25:03
Email
Agnieszko ja tez - niestety- znam ten ból. Moj dziadek byl dokladnie taki jak Ty piszesz o swoim....zmarł 5 lat temu a nawet teraz jak o tym pisze mam łzy w oczach. Niby czas leczy rany ale pamiec i wiecznie zywe wspomnienia dalej budza wiele emocji z nim zwiazanych. Sciskam mocno! ps. u nas tez bez nocnikowych rewelacji ale troche ten nocnik zaniedbalam- przynaje sie bez bicia.
supermum
2008-04-26
10:25:58
Email
Malwino Natalka zachwyca jak zawsze :) juz nie moge sie doczekac - i Bogus tez- kiedy Was poznamy :) tylko co z tym słoncem? ....hmmmm
motylek
2008-04-26
14:27:09
Email
cześć Laseczki! wieki mnie tu nie było, ale niestety nie mam w domku jeszcze internetu, no i zastanawiamy się czy zakładać ale myślę, że tak -, może od maja? ciekawość mnie zżera co się dzieje na jednym i drugim moim forum, a gdy idę do Rodziców w odwiedziny lub do Psiapsióły na kawkę - połowę czasu spędzam przy komputerze..... aż wstyd! Agnieszko współczuję [*] Monik Robuś jaki duży! Malwina Natalka świetna! Sylwetkar figurki pozazdrościć tylko! choć.... powoli wraca, do siebie, aż ostatnio nawet wydaje mi się, że jakaś taka za 'sucha' się robię ;) już się doczekać nie mogę kiedy będzie jeszcze cieplej i spódniczki i sukienki będzie można wyjąć z szafy i klapeczki..... :))) Jejciu ależ mi brak Was...! okropnie:( co z wypadem wrześniowym? aktualny, czy coś się pozmieniało? No i napiszę Wam jeszcze, że od wczoraj mamy 4 ząbek! hihi a Kiniulka rośnie i rośnie, gada jak najęta, słodziutko tańczy, chodzi przy meblach na całego i myślę, że już niebawem będzie chodzić, choć ja jej specjalnie zbytnio nie prowadzam, bo wychodzę z założenia, że jeszcze się zdąży w życiu nachodzić! :) No nic to tyle, całuję i ściskam Was mocno!!! :*
motylek
2008-04-26
14:55:18
Email
zgrałam właśnie dzisiejsze fotki, więc wklejam Kiniusię

motylek
2008-04-26
14:56:14
Email
i z Babunią - z mamą nie ma.... :( no i tym razem to już zmykam

Sylwetkar
2008-04-26
19:01:36
Email
mu już po spotkaniu forumowych mam Natalka i emcia sš boskie nasz rodzynek Bogusiak oczywiœcie też z okazji naszego spotkania czekało na nas w parku mnóstwo atrakcji przejażdżka bryczkš muzyka na żywo klasyczna ale młodym sie podobała i szaleństwo w piaskownicy Joasiu Malwinko Gosiu dziękujemy za spotkanie zapraszam na kolejne i zapraszam oczywiœcie reszte dziewczyn.Motylku witaj po długiej przewie cieszymy sie że u was wszystko oki ja niestety niewidze zdięcie Kini ;-(
Sylwetkar
2008-04-26
19:43:12
Email
Emciu kochana przeprasza że napisałamCie małš literkšnie było to zamierzone a niunia jak padła w drodze do domu tak dalej œpi aż sie boje o której pójdzie potem spać
supermum
2008-04-26
20:05:07
Email
ach czas nam minął w oka mgnieniu na spotkaniu mamus i dzieciaczkow tak jak napisała Sylwetkar atrakcje wyjatkowo nam dopisywaly :)) dzieki czemu ja juz padam na nos :P Dzieciaki sa REWELACYJNE :) kazde inne i kazde czyms innym zachwyca :) moj mąż tak to ujął- jedno takie co niezle juz biega, jedno z wlosami po pas ( natalka miala warkoczyki!!!!!!!!) jedno z pieknymi zebami i jeden duzy :P Zaraz biore sie za fotki, przesle dziewczyną i Wam tu tez cos wkleje :) ps. a my z Sylwetkar to chyba zawodowo sie zajmiemy takiemi spotkaniami :)
supermum
2008-04-26
20:13:37
Email
na początek Boguś z Natalką w...walce o paluszka :P

supermum
2008-04-26
20:14:43
Email
Boguś i Natalka zawarli rozejm

supermum
2008-04-26
21:10:43
Email
Słodka Zuzia :)

supermum
2008-04-26
21:12:34
Email
Zamyślona Zuzia

supermum
2008-04-26
21:14:03
Email
Zatroskana Natalka

supermum
2008-04-26
21:17:19
Email
Zuzia pokazuje: ti ti ti .....

supermum
2008-04-26
21:20:24
Email
cool Bogus

supermum
2008-04-26
21:23:48
Email
Super Biegaczka z Mama:)

supermum
2008-04-26
21:26:22
Email
już po "oficjalnej" części :) bo nam jeszcze bylo mało :P

zuczekm59
2008-04-26
23:05:34
Email
Ale Wam fajnie:))) Super fotki!!!
Malwina
2008-04-27
10:50:19
Email
No faktycznie spotkanie rewelacja. Musze tu dodac ze Supermum to organizatorka na 100%. Upominki dla dzieci, wiele atrakcji i juz miala w planie by przygnac wlasnego meza z pizza by mamusie na placu zabaw nie byly glodne. Dzieci superowe. Emilka chodzi juz wlasnymi sciezkami, Zuzia to gadula i charakterek na 102, a Bogus rozbroil mnie swoim smiechem i usmiechem. Wesolek jak sie patrzy, nawet jak marudzi to sie usmiecha. A Natalka przegrala swoja pierwsza w zyciu walke o grzechotke z Bogusiem. Nastepnym razem pewnie pojdzie jej lepiej.
supermum
2008-04-27
18:29:40
Email
Drogie Mamusie, jak sie macie po pieknym weekendzie? moze tez gdzies udało Wam się spiknąc:) My gorąco polecamy bo forumowe babki to bardzo fajne babki i mamusie tez:). Noemi jak Wasze wycieczki rowerowe? mnie dzis mąż chcial chyba wykonczyc :P ale jakoś dałam rade !

supermum
2008-04-27
18:30:29
Email
okaskowani: mama i Bogus

supermum
2008-04-27
18:59:42
Email
wspomniany wczesniej przejazd dorożka.

supermum
2008-04-27
23:10:39
Email
ach Malwino :) dziękuję za piekną laurke :P ale Sylwetkar tez się ona należy - zaraz posadza nas o spisek towarzystwa wzajemnej adoracji hehe a co tam ! Zuikowa Mama ma pomysły ktore zawsze tfiaja w sama dziesiatke;) A tak naprawde gdyby nie Joanna26 i jej zapytanie co gliwiczanki robia w sobte to same pewnie bysmyna to nie wpadły :) no i jeszcze twoj udzial w spotkaniu, ktor byl taka mila niespodzianka :) wiec proponuje grupowa laurke :D a tak juz zmieniajac temat gdzie cale forum majowo-czerwcowe sie podziało?
Malwina
2008-04-28
08:40:12
Email
Wszystkie mamy chyba odpoczywaja na swiezym powietrzu kiedy taka ladna pogoda. My wczoraj odpoczywalismy na naszej dzialeczce. Otworzylismy sezon grilowy. Natala w drodze powrotnej do domu padla.
Malwina
2008-04-28
08:43:25
Email
Mala ogrodnicza

agnieszka_z
2008-04-28
09:12:27
Email
Dziewczyny naprawde majowo- czerwcowe dzieciaczki i Emcia oczywiscie cos w sobie maja takiego ze tak milo sie na nie patrzy- ja uwielbiam ogladac zdjecia waszysz szkrabow. A najchetniej to obejrzalabym je na zywo :) a u nas zmiany- chlopcy drugi dzien spia w swoim pokoju!! I jak ich przenieslismy to na dobre skonczyly sie nocne przebudzenia np na wlozenie smoka- chyba czuja ze nie ma nas obok i spia jak suselki do rana. Tylko rodzicom tak pusto... :)
mkkrycha27
2008-04-28
09:50:57
Email
Dziewczyny, musze sie pochwalic osiagnieciami mojego Filipka. Wczoraj Filipek sam zrobil DWA PIERWSZE KROCZKI!!! Bez naszej pomocy przeszedl od skrzynii do komody, bardzo nas to zaskoczylo, bo jak do tej pory nie chcial zeby go prowadzac za raczki, a tu taka niespodzianka, jestesmy z niego bardzo dumni, jeszcze nie skonczyl roku a juz sam stawia pierwsze kroczki. Kupilismy mu plastikowa zjezdzalnie, taczke, grabki, wiaderko, szpadelek, wiec wczoraj byla zabawa na calego. Najwiecej ubawu bylo przy wozeniu po pokojach Filipka na tej taczce i zjezdzniu na zjezdzalni. To juz chyba bedzie urodzinowy prezent dla synka, bo babcia ma kupic rowerek, a chrzestna kupila konia na biegunach.
supermum
2008-04-28
10:25:26
Email
Gratulujemy Filipkowi ale musze napisac ze ma konkurencje w Polsce :D Zuzik od Sylwetkar to juz prawie biega sama :)) a tez nie ma roczku wiec to jednak prawda ze dziewczynki wyprzedzaja czasem swoich kolegów. Jakby zaczela uciekać Bogusiowi to moj nieboraczek zostałby daleko w tyle hehe no chyba zeby mamusia mu pomogla :) Agnieszko Ty to jestes naprawde niesamowita:) ehh zazdroscimy takiej samodzielnosci chlopakow ale jestem pewna ze jak zostali "sami" w pokoju to mogli sobie w koncu na spokojnie pogadac po mesku :D a co do ogladania na zywo to goraco Was zapraszamy :)
ciekawa
2008-04-28
10:35:26
Email
Hej dziwczny-ja wstawe tez zdjęcia z wczorajszego spacerku:) Tylko znajde chwile czasu w domku. I my mamy sie czym pochwalic! Nastusia od kilku dni przesypia całe noce:) Nawet bez pobudki o 22.00 na kasze-nie idzie jej nawet zmusić do wypicia butli.
Malwina
2008-04-28
12:10:47
Email
A Natalka ma trzeciego zabka. Po ciezkich nieprzespanych nocach wyszla w koncu gorna jedynka. Jak tak beda wychodzily wszystkie zeby to chyba niunia sie wykonczy.
Sylwetkar
2008-04-28
13:09:53
Email
Supermum zdięcia ikomentaże supre Natalko gratulujkemy kolejnego zšbala trzymamy kciuki żeby następne były mniej bolesne Filipku gratulujemy samodzielnych kroczków ach Supermum dziękujemy ;-)) za pochwalenie sie za nas naszš umiejętnoœciš chodzenia niewiem niepamiętam czy sama to już tutaj zrobiłam
Malwina
2008-04-28
13:21:37
Email
Sylwetkar podaj mi Twoj adres mailowy to przesle Ci zdjecia.
Sylwetkar
2008-04-28
13:27:16
Email
sylwetkar@poczta.onet.pl dzięki Madzia
ciekawa
2008-04-28
17:08:59
Email
Słuchajcie mój znajomy-skończony kretyn!!! zadzwonił do mnie z informacją ze wybuchła elektrownia w Petersburgu!!!!!! Matko jak ja sie zdenerwowałam. co to kur... za żart popier... faceta czy co?????!!!!!! Dobrze ze zaraz zaczełam szukać informacji na ten temat bo bym chyba zawału dostała!
ciekawa
2008-04-28
17:47:08
Email
no udało sie wstawić fotki-zapraszam do działu ze zdjęciami:)
ciekawa
2008-04-28
18:00:48
Email
http://www.we-dwoje.pl/orsay;-;jesien-zima;2007;2008,artykul,4410.html?foto_id=3 Tą sukienkę zaraz pojadę kupic-tylko zostały niestety czarne ale za to lezy idealnie i nadaje sie na inne okazje-tegoroczny styl na sukienki pstrokate zupełnie mi nie odpowiada-nic klasycznego:( Martwie sie tylkoz e moze byc popularna le to czerń wiec zmienia sie przy dodatkach-co myślicie???
Sylwetkar
2008-04-28
19:31:19
Email
a my dziœ konczymy 11miesišc i z tej okazji w sekun 2 schodzimy z łóżka do tej piory poczebne było kolanomamy do podparcia ale od dziœ już można samemu
ciekawa
2008-04-28
20:41:44
Email
No to buziaki solenizantce:) cmok cmok:) Sylwetkar co sie dzieje z Twoja klawiaturą-od jakiegoś czasu nie masz polskich znaków i ciężko sie ciebie czyta-może nie wstawiaj ich.... A ja kupiłam tą sukienkę:) ale ładnie leży-teraz tylko jakaś fajna ozdóbka na szyje i uszy:)
supermum
2008-04-28
20:51:20
Email
SYLWETKAR dla Zuzika kochanego sto lat i buziaczkow ogrom moc od cicoci i Bogusiaka i od wujka ;) CIEKAWA a ta sukienke to kiedys MALWINA znalazła :) i na forum ja pokazywała.
ciekawa
2008-04-28
21:00:09
Email
Serio?:) No mam nadzieje ze nie idziemy na to samo wesele hi hi. Bardzo jestem zadowolona-leży jak ulał;)
supermum
2008-04-28
21:07:27
Email
więc prosba o fotograficzna prezentacje to tylko formalnosc :P
ciekawa
2008-04-28
21:15:54
Email
Hehe zrobie foto jak zacznę przypominać człowieka-jestem tak blada ze w czarnym niknę-troszkę sie opale i napewno wstawię:)
Malwina
2008-04-28
22:20:56
Email
Sto latek dla Zuzi. Ciekawa zdaja prosze relacje jak zachowuje sie ta kiecka podczas tanca. Bo chyba Monia pisala ze z takiej to piersi uciekaja podczas tanca. No i jaki stanik do niej najlepszy bo widzialam ta kiece tylko na necie i nie wiem jak dokladnie wyglada z bliska.
Malwina
2008-04-28
22:36:55
Email
Kwiaty dla Zuzi

noemi
2008-04-28
22:54:12
Email
Zuzik, wszystkiego naj naj naj:) Natalko, nie gryź mamy:) jej, dziewczyny, ledwo chodzę. LEna dziś nam dała popalić wnocy, spałam chyba z godzinę, a rano do pracy. sińce pod oczami na pół twarzy:) no ale jakoś przezyłam:) Supermum, my nadal aktywni rowerowo:) codziennie robimy przynjamniej 8 km. zalezy o której wrócę z pracy, ale przeważnie na godzinkę wyjeżdżamy. i jest super:) w weekendy jexdzimy więcej, robimy przerwy na lezakowanie na trawce. i wszyscy dotlenieni przecudnie:) eh, rower to jest to:) jeden rower będziemy sprzedawać, bo mąż kupił dziś sobie super odjechany model. Ciekawa, super kiecka. ja uwielbiam czerń, jest ponadczasowa. ok, uciekam, bo mam jeszcze trochę do popisania.chciałam pracować to mam:) buziaki:)
supermum
2008-04-29
08:55:59
Email
Moniu_I jak znajdziesz chwilke to napisz jak tam przeprowadzka:) i oczywisice jak sie Niki miewa !
mkkrycha27
2008-04-29
09:48:47
Email
Dziewczyny, czy mozecie mi napisac tak mniej wiecej co dajecie do jedzenia dzieciakom w dzien, chcialabym porownac z jedzeniem Filipka, czy mu czegos w pozywieniu nie brakuje. Dzieki serdeczne za wszystkie odpowiedzi. Napisalam sms-a do Monii_I, jak odpisze to dam znac co u niej.
Sylwetkar
2008-04-29
10:01:01
Email
dziewczynki dzieki wielkie za zyczonka dla niuni Malwinko kwiaty cudne Ciekawa jamyslalam ze to cos z forum dlatego niema polskich znakow niemam porownania z innym kompem a to z moim sie cos dzieje to wielkie sorrki za utrudnienia
Sylwetkar
2008-04-29
10:07:18
Email
to teraz pare naszych zdiec wszystkie dzieci grzecznie we wozkach

Sylwetkar
2008-04-29
10:09:09
Email
Zuzik sprawdzala czy z prezentem wszystko gra

Sylwetkar
2008-04-29
10:10:13
Email
pogaduszki z Emilka

Sylwetkar
2008-04-29
10:12:33
Email
Bogusiak wolal czytac ksiazki z Natalka

Sylwetkar
2008-04-29
10:13:51
Email
szalenstwo w piaskownicy

Sylwetkar
2008-04-29
10:15:38
Email
jak plakalam Natalka przybiegla na pomoc

Sylwetkar
2008-04-29
10:16:58
Email
ala Boga tyle sie dzialo

ciekawa
2008-04-29
10:17:02
Email
Super zdjęcia-a ja 2 maja pracuje:( i do tego siedze w sekretariacie to prywaty nie zrobie a miałam plany na samotne dyzurowanie w kadrach:( Co do kiecki to zeby z niej wypadły piersi to musiała bym skakaćna banji:) Staniczek super wyprofilowany i nawet bez stanika ładnie wygląda-ale stanik jeszcze poprawi efekt. Ta sukienka ma mocno zabudowane boki i dekold zakładkowy wiec nic nie ucieknie.
Sylwetkar
2008-04-29
17:50:06
Email
bidoku Ciekawa niemartw sie napewno Ci szybko ten dzien zleci
noemi
2008-04-29
18:06:43
Email
Ciekawa, współczuję. u nas na szczęście wolne. uwaga uwaga:) mamy kolejne dwa ząbki:) czyli już 6 sztuk:)))))))))
ciekawa
2008-04-29
19:13:12
Email
:( Hlip.... trudno sie mówi ja 3 maja odbieram 30 maja bo wtedy jadę na wycieczkę do Wilna.
Monik
2008-04-29
20:53:19
Email
Witajcie! Cieszę się,że spotkanie Wam się udało. BArdzoooo zazdroszczę, następny raz sama przyjadę do GLiwic. Zdjęcia piękne, dzieciaczki cudowne,a i mamy niczego sobie. Szczególnie chciałam pogratulować wyglądu Supermumci (bo zauważyłam metamorfozę)-wyglądasz rewelacyjne, masz śliczną buzię, piękne włosy i ogólnie wyglądasz pięknie. Widziałam zdjęcia tu i na naszej klasie-jestem pod ogromnym wrażeniem. Aga bardzo przykro z powodu śmierci Twojego dziadka-wyrazy współczucia... Motylku Kinia jest śliczna, zaglądajcie do nas częściej. Co do wypadu, sama nie wiem,dziewczyny jakoś ucichły. Dla Zuzi wszystkiego naj!!! Gratuluję ząbków wszystkim dzieciaczkom. Całe dnie spędzamy z Robusiem na podwórku:)
supermum
2008-04-30
12:01:12
Email
MONIK jeju ale mnie skomplementowałas :))) Mój mąż mnie tak nie wychwalał :) Dziekuję !!! A co do spotkania to zastanawialysmy sie z Sylwetkar czy miałabyś ochotę przyjechac do Gliwic :) Co do wypadu wakacyjnego to ja poki co sie wstrzymuje - względy finansowe. Ciekawa nie przejmuj się praca w majowkowe dni jakos zleci na pewno i w takie dni raczje nie pracuj sie i tak na najwyzszych obrotach :P Postaraj sie odpoczac mimo ze bedziesz siedziec w sekretariacie. No i mysł o tym Wilnie mmmm super wycieczka Ci sie szykuje! Milego dnia !
monia_ireland
2008-05-01
23:01:52
Email
czesc dziewczynki!!!!nareszcie moge tu wejsc:)) poczytam moze jutro wpisy wszystkie ale juz dzis moge powiedziec ze ogromnie zazdroszcze spotkania!!!zdjecia super!!! przeprowadzka...obym miala ich jak najmniej w zyciu bo to jedna masakra wielka:) ale jest super. mamy malutki ogrodek w ktorym Nikos i jego kuzynka bawia sie do woli:) maja mala piaskownice i zjezdzalnie:) pozatym dzis wyszlam po raz pierwszy zwiedzic okolice z Nikosiem. Ciekawil mnie jeden park zaraz obok domku-strzezony...weszlismy i co???piekne miejsce!!!!dziwilam sie ze tam tyle aut stoi od nim zawsze a co sie okazuje-jest tam kemping, pole namiotowe boiska do pilki noznej i kooszykowki, jezioro do lowienia ryb, kryty basen, wesole miasteczko i olbrzymi placzabaw z 20 roznymi hustawkami-mieszkam w raju doslownie!!!!!!!! Mkkrycha jak tylko zwolnimy tempo z rozpakowywaniem sie to musicie przywiezc tu Filipka-dzsieci beda mialy zabawe na 102:))) a teraz uciekam do wanny-jutro piatek...wekendy poczatek:))))pozdrawiamy Was goraco!!!
zuczekm59
2008-05-02
15:31:56
Email
UWAGA UWAGA mamy pierwszego ZĄBKA - nareszcie!!!!
Sylwetkar
2008-05-02
19:00:53
Email
Zuczku super gratulujemy ;-)) Monia super ze macie taki raj na ziemi zazdroszcze Wam trochi a my dzis mielismy dzien taty bo ja poszlam na jeden dzien do pracy i Zuzik byla z tatusiem potem przyszla do mnie na troche szalala Wszystkie majowki majowkuja zyczymy sobie i wam udanej majowki super pogody na dalsza czesc weekendu
Sylwetkar
2008-05-02
19:03:31
Email
lapiemy golabka

Sylwetkar
2008-05-02
19:04:31
Email
moja laleczka

ciekawa
2008-05-02
20:07:55
Email
Ojej gratulujemy:) U nas za to wczoraj w nocy przebijał sie w wielkich bólach 5 ząbek-Nastusiek popłakiwała przez sen-spała z nami a mimo to ciągle hlipała;( Dopiero po apapie jej przeszło. Zuzia jak zwykle przepiękna:) U Nas pogoda dziś do bani-aż sie ciesze ze pracowałam-bo szkoda było by dnia.
monia_ireland
2008-05-02
20:32:59
Email
zuczku gratulacje!!!!:))) u nas skolei 2 dni temu przebil sie 7 zabek a 8 juz w natarciu:) dzis znowu zaliczylismy park i plac zabaw;) Nikosiowi tak sie podobalo ze zasna na hustawce hehehe:) jutro wybieramy sie nad jeziorko i na wesole miasteczko:) u nas dzis sie zacza dlugi weekend i dopiero we wtorek do pracy:)))))huraaaa:))))aha-zapomnialam napisac ze nasz urwis dzis sam wyszedl po calych schodach na gore-tata asekurowal:) pozatym coraz odwazniej sie puszcza sam ale do chodzenia jeszcze daleko-chodz bratowa niania odstawia ze to kwestia 2 tygodni:) pozdrawiamy w majowke rowniez-jakby nie bylo nasze maluchy bohaterami tego miesiaca:))
ciekawa
2008-05-02
20:38:52
Email
ciekawa
2008-05-02
20:41:14
Email
laseczki
supermum
2008-05-02
20:43:04
Email
Zęby w natarciu :) Gratulacje!!! MONIU - I wspaniale się macie :) korzystaje z tych wszytskich atrakcji :) bo to dla Was chyba tez niezla frajda? ;P super naprawde fajnie! SYLWETKAR chyle czola dla kolejnej pracujacej mamusi! jestes zuch dziewczyna! i co bedziesz wracac? czy to tylko tak od święta? :) my majowkoujemy sie na 102 czego i Wam gorąco zyczmy ! ps. u nas dzis big day- pierwszy konkret do nocnika :D:D:D
supermum
2008-05-02
20:47:01
Email
1-szo majówkowa wycieczka :)

supermum
2008-05-02
20:48:04
Email
Ciekawa super fotki a jak Ty pięęęęknie wygladasz :)))
supermum
2008-05-02
20:52:39
Email
a tu u Babci - nasz Mały Budda :D

ciekawa
2008-05-02
21:12:14
Email
Dzieki:) choc mały szlif jeszcze przede mną;) Boguś jako budda-hm.. zdjęcie rewelacja normalnie w ramki:)
Monik
2008-05-02
21:25:37
Email
Supermumci z miłą chęcią się z Wam spotkam,ale jak przyjadę z wczasów i z wesela w Niemczech. Gdzieś w lipcu:)Monia cieszę, się,że jesteś zadowolona z nowego mieszkanka-oby Wam się dobrze mieszkało. Zuczku super,że doczekałaś się ząbka:) Zuzik jest fanatsticzna:))Ciekawa rodzinkę masz 1 klasa, ale ty królujesz:)) A Boguś jak zwykle na ligę. Teraz coś o mnie.Zapomniałam się Wam pochwalić,że zmieniłam nieco obcięcie i znów jestem blondyna.No i czuję się tak lepiej:)
Monik
2008-05-02
21:31:38
Email
Mój nowy friz:) Photobucket
Monik
2008-05-02
21:32:24
Email
Chciałam wkleić mniejsze zdjęcie...wrrrrr
ciekawa
2008-05-02
22:26:51
Email
Ola la a czemu mniejsze-mniejsze to była by pomyłka:) Rewelacyjnie wyglądasz:):) Włoski bomba no ta figurka;):):):) A probowałaś kręcić lekkie loki-ciekawa jestem jak byś wyglądała(?)
Sylwetkar
2008-05-04
14:59:37
Email
Bogusiak ,Nastusia, Ciekawa,Monik rewelacja ,Budda rozbrajajacy
Sylwetkar
2008-05-04
15:02:18
Email
na dworze smakuje najlepiej

ciekawa
2008-05-04
21:34:24
Email
Zuzik mały łakomczuch:) dziewczyny zrobiłam na szybko zdjęcie w sukience-oczywiscie wersja robocza:) Jakoś tak kiepsko mąż zrobił ale jakiś pogląd będziecie miały. Przed wyjściem na wesele napewno zrobię super fotki:)

agnieszka_z
2008-05-05
08:11:21
Email
Ciekawa super kiecka- uwazaj tylko na buty, zeby nie sprawily ze calosc stanie sie ciezka... A u nas weekend fatalny- ja rozchorowalam sie w czwartek a chlopcy zlapali ode mnie zapalenie gardla w sobote, do tego wstretna pogoda i nic nie skorzystalismy z tej dlugiej przerwy... :(
ciekawa
2008-05-05
08:13:23
Email
Oj Agnieszko to pech;( Wracajcie do zdrowia:) Co do butów to te chwyciłam do zdjecia-na wyjscie mam takie czasne z czubeczkami bez piety-bardzo lekkie.No coś sie wymyśli aby dobrze wyglądac:)
Sylwetkar
2008-05-05
08:15:50
Email
sto lat,sto lat niech zyje zyyyje nam a kto? NATALKA kochana laleczko wszystkiego naj naj zdrówka , miłoœci wszystkich ludzi,zrozumienia od calego swiata,wiary ze wszystko zawsze sie uda, najwspanialszego ,niezapomnianego dziecinstwa zawsze usmiechnietych kochajacych sie rodzicow ,rozpieszczajacych babc i dziadkow i czego sobie jeszcze mamusia i tatus dla Ciebie zamarza niech Ci sie spelni sliczna perelko zyczy Ci Zuzia z rodzicami

agnieszka_z
2008-05-05
10:05:24
Email
Ciekawa ty nawet w wersji roboczej dobrze wygladasz takze wersja "wyjsciowa" bedzie pewnie rewelacja. My tez skladamy zyczonka Natalce- czyzby to juz ROCZEK ??!!
Malwina
2008-05-05
13:04:23
Email
Monia i Ciekawa wygladacie rewelacyjnie. Monia, ja za kazdym razem kiedy otwieram lodowke to mysle o Tobie, ze raczej nie uda mi sie tak dobrze wygladac. Oczywiscie dziekujemy za zyczenia. Tylko ze nie ma kiedy zrobic imprezy bo jutro tesciowa znow idzie do szpitala. Eh.
ciekawa
2008-05-05
13:05:02
Email
Roczek???? Natalko wielkie urodzinowe buziaki:):):):)
zuczekm59
2008-05-05
13:09:19
Email
Sto latek i kwiatek dla na Natalki

zuczekm59
2008-05-05
13:14:03
Email
My po wczorajszej komuni mojej chrześnicy jesteśmy tak wykończeni, że padamy na pyszczki:) Miałam Wam już wcześniej napisać, że przestałam Blanke karmić piersią, spodziewałam się jakiś płaczów, krzyków w nocy, a tu CISZA, tak jak by nigdy nie była karmiona piersią, może miała już tego dosyć:)
Malwina
2008-05-05
13:31:21
Email
Na dzialce Natalka i moja siostra.

ciekawa
2008-05-05
16:16:20
Email
No i dobrze-najwyższy czas skoro tak gładko poszło:)
noemi
2008-05-05
21:00:27
Email
Natalko, wszystkiego naj naj naj:)) nasz pierwszy roczek majowego szczęścia:) teraz już się posypią:) Ciekawa, fajna kiecka. lżejsze buty i będzie super:) MOnik, ja tam wolałam Ciebie w brązie:) no ale w blondzie jest tez bardzo dobrze
Monik
2008-05-06
08:46:33
Email
Dla Natalki wszystkiego naj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Księżniczko rośnij mamie zdrowo:) Buziaki!!!!Noemi brąz miał sobie coś,ale nie czułam się w nim dobrze, taka nieswoja.Cały czas nosiłam blondy i nie mogłam się przyzwyczaić.Pewnie, gdybym była trochę opalona, byłoby łatwiej. A tak taki bladziuch i jeszcze te ciemne włosy,czułam się rankiem jak z rodziny Adamsów:D Teraz czuję się dobrze:) Znałam Twoje zdanie na temat moich włosów i tylko czekałam aż to napiszesz:))Widziałam w C&A takie sukienki z wiskozy,faktycznie wygląda to tanio,choć fajnie leży. Jednak miałyście rację,to nie na wyjście,na co dzień owszem,ale ja niestety na co dzień nie chodzę w sukienkach,więc sobie takiej nie kupię.Ciekawa ja ocenię Twoją sukienkę, jak zobaczę ostateczną,wyjściową wersję. Na pewno mogę Ci doradzić,że powinnaś założyć inne buty,i bo te są zdecydowanie za ciężkie. DO czarnej kreacji warto też trochę się opalić, założyć jakąś ładną biżuterię i będzie pięknie:) Noemi mierzłam sukienki w Monari i powiem tak,leżą naprawdę dobrze przede wszystkim w biuście,materiał śliczny,cena nawet nie taka wysoka jak myślałam ale,wyglądałam w nich tak poważnie, statecznie, jak przyzwoita Pani ok 40-tki.. A wystarczyłoby, gdyby była troszkę rozkloszowana i już byłaby dobrze. Ale za to kupiłam sobie piękny płaszcz... Jestem w nim zakochana,przeceniony z 500 na 250. Materiał taki gnieciony, lekko błyszczący, po prostu rewelacja.Robuś ma w piątek roczek a ja nie wierzę, że tak ten czas przeleciał. Pamiętam jak pisałam Wam w nocy o moich skurczach i tym,że zaraz pojadę do szpitala.Pamiętam to tak,jakby było to wczoraj...
Monik
2008-05-06
09:22:44
Email
Właśnie oglądałam letnią kolekcję Monarii na www i jest śliczna,ale chyba jeszcze jej nie ma w sklepach,bo nie widziałam ani jednej a tych sukienek. Były tylko takie kolorowe do kolan, całkiem proste.
mkkrycha27
2008-05-06
10:36:11
Email
Hej mamuski! Sto lat w zdrowiu dla Natalki, Filipek przesyla 100 buziakow. U nas ostatnio duzo sie dzieje. Musielismy zmienic opiekunke, bo poprzednia stwierdzila, ze za duzo godzin itd itp, ach szkoda pisac, ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo, na drugi dzien po tym jak poprzednia niania powiedziala, ze bedzie odchodzic, znalezlismy nowa, jest to Polka, nauczycielka w przedszkolu, bardzo fajna i ciepla osoba, wiec teraz Filipek ma fachowa opieke. W tamtym tygodniu mialam 3 dni wolnego i bylam z Filipkiem u nowej opiekunki. Filipkowi od razu sie spodobalo, niania ma 7 letniego synka, wiec zabawek full. Fifi chetnie od samego poczatku szedl do niej na rece, zreszta Filipek kocha ludzi, jak robimy zakupy to on az piszczy z zachwytu, wszystkich zaczepia i usmiecha sie do kazdego. Kolezanka, ktora jest psychologiem, stwierdzila, ze on jest stworzony do niani. Kolejna przygoda tamtego tygodnia bylo zgubienie kolek od naszego wozka, na szczescie to przydazylo sie mojemu mezowi. W niedziele pojechalismy kupic nowy wozek, ale chcemy zamowic uszkodzone czesci do tego starego i go naprawic, bo bardzo go lubilismy. Kolejne wydarzenie, to kupno pierwszych butow dla Filipka, smiejemy sie, ze teraz moze juz isc grac w pile z tata. Kupilismy malemu dwa nocniki, jeden dla nas, drogi zawiezlismy do opiekunki, Filipek oswaja sie z nowym urzadzeniem, robiac z nim wszystko oprocz tego do czego nocnik jest przeznaczony, hihi U nas ten weekend byl dluzszy, bo poniedzialek byl dzniem wolnym od pracy w calej Irlandii, wiec caly weekend spedzilismy na dworze, pogoda byla letnia, ok 25st, a moze wiecej. Wczoraj zorganizowalismy osiedlowego grila z kilkoma sasiadami, bylo super. Filipek byl szczesliwy bo poznawal na czworaka cala polane bez skarpetek, wiec trawa smyrala go w stopy, posmakowal trawy. Byl tylko jeden nieprzyjemny moment, kiedy Fifi zaczal ciagnac za siersc sasiadki psa, i ten go zaatakowal, na szczescie Marcin w ostatniej chwili ich rozdzielil, i to jemu pies nagryzl palca. Ale ogolnie bylo super, a Filipek grzeczniutki, ze wszyscy sie dziwili. Ciekawa, czy moge przeslac kilka fotek do Ciebie do wstawienia na forum, bo ja nie wiem jak zrobic, zeby fotki nie byly male.
ciekawa
2008-05-06
10:43:55
Email
jasne:)
mkkrycha27
2008-05-06
12:09:44
Email
Ciekawa, przeslalam Ci nasze zdjecia. Dzieki serdeczne za pomoc. Jesli chodzi o twoja sukienke, to moje zdanie jest takie : Ladnej dziewczynie ladnie we wszystkim. Moni_I, jak sie rozpakujecie i odpoczniecie, daj znac, chetnie przyjedziemy do tego Raju. Buziaki dla Nikosia. Zapraszamy Was rowniez do nas na wies, hihi.
ciekawa
2008-05-06
12:23:32
Email
Jak znajde chwile to powstawiam-nie obiecuje dzisja bo maz sie zapisał na okupacje kompa.Co do sukienki to jest ładna-obecne zdjecie no dobra wiem......słodzicie ale robiłam je na serio po całym dniu i wiem jak wygladam-butki mam do niej super delikatne,biały satynowy żakiecik-ten z chrzcin Nastusi i cos na szyje musze wykombinowac i jakis stanik kurcze z odpinanymi ramiaczkami jeszcze. oj wydatki wydatki a tak bym chciałtera zjakąs bluzeczke i spódniczke....
Monik
2008-05-06
15:40:56
Email
No to Ci zazdroszczę, bo ja w staniku z odpinanymi ramiączkami już chyba nigdy nie wystąpię...
ciekawa
2008-05-06
15:56:21
Email
Hehe pomyłka;) chodziło mi o to żeby zmienić ramiączka na silikonowe:) hi hi Ja w takim staniku nigdy nigdzie nie byłma bo nawet w latach świetności żaden stanik mi moich piersi nie utrzymał a poprawianie sie co chwila doprowadziło by mnie szybko do szału.
ciekawa
2008-05-06
16:41:40
Email
mkkrycha27
2008-05-06
17:09:07
Email
Ciekawa, dzieki serdeczne za zrobienie super pokazu z fajnymi podpisami.
Sylwetkar
2008-05-06
18:42:42
Email
Filipek slodziasny
donka
2008-05-06
20:12:59
Email
Sylwetkor, probuje przeslac Ci maile,ale wszystkie wracaja. czyzby adres nie byl poprawny?
Sylwetkar
2008-05-07
18:59:01
Email
sylwetkar@poczta.onet.pl zaraz sprawdze jak ci wyslalam
Monik
2008-05-07
19:08:24
Email
Ciekawa mierzyłam dziś w orsayu Twoją sukienkę,leżała mi pięknie. Tylko z mojego rozmiaru były tylko czarne właśnie, a na wesele letnie wolałabym jednak coś jaśniejszego. Były takie piękne beżowo-złote,ale tylko w rozmiarach 34,36. Gdyby była ta beżowa, to od razu kupuje.Bardzo wysmuklają i fajnie leżą te sukienki.Nie widać żadnych fałdek, gumek itp, bo są dość grubo podszyte. Jak już przeżyłam,że nie ma dla mnie tej beżowej,odwiedziłam taki sklep Kwadrat(nie wiem czy znasz,czy u Was jest) i kupiłam sukienkę,odcinaną pod biustem i lekko rozkloszowaną, do tego taki krótki żakiecik i buciki w Deichmanie :) Jestem zadowolona, choć w tej Orsay-owskiej wyglądałam szczuplej. Pójdę tak i na roczek i na wesele. Przynajmniej nie muszę wydawać 2 razy kasy.
Monik
2008-05-07
19:08:57
Email
A Flipek cudowny:)
ciekawa
2008-05-07
21:11:02
Email
Monik te sukienki to kolekcja jesień zima-i ja skolei wolała bym kolor wina ale w moim sklepie nie było ich wogole. Dzis ja sobie fundnełam spodnie do kolanka i super śliczna biała bluzeczke-nie dałam duzo ale w dobrym sklepie i to widac po ciuchu. Kwadrata-nie kojarze takiego sklepu, u nas mało jest sieci ogólnopolskich-raczej regionalne. odkad mamy duze centrum handlowe to mamy H&m i orsay i reserwed ale hyba reszta to regionalne sklepy. dziewczyny zajrzyjcie do tematu-zabezpieczenia. potrzebuje rady.
Malwina
2008-05-08
17:23:13
Email
Filip fantastyczny. Dzis obcielam Natalce wlosy, zdjecia moze wieczorem zamieszcze. Ciekawa mam do Ciebie prosbe. Zastanawiam sie nad zakupem spacerowki Graco mirage plus. Napisz mi prosze na maila czy nadal jestes zadowolona i nazwe tego sklepu z ktorego kupowalas na allegro. Z gory dziekuje.
ciekawa
2008-05-08
19:49:49
Email
Malwinko ja nadal jestem bardzo zadowolona ale ja kupiłam wózek okazyjnie po bardzo niskiej cenie odrazu z okryciem. Nie mam juz sklepu z którego to kupiłam-dużo kupuje na allegro i informacja o tym zakupie już mi zniknęła z konta. Wózek jest lekki, zwrotny-na ulice jak najbardziej w teren lepsza spacerówka od bartatiny bo na amortyzatorach. Jedyne co bym w nim zmieniła to przydał by sie tam regulowany podnóżek-bo ten model nie ma go wcale. Ale nie jest to jakiś decydujący element. w każdym razie polecam.
donka
2008-05-08
20:00:09
Email
Sylwetko, napisz prosze do mnie maila, bo niby mam dobry twoj adres, a wszystkie wracaja : aldonat@vp.pl
pierwiastka
2008-05-09
10:19:45
Email
Malwinko, ja kupowałam jak Ciekawa, od tego sprzedawcy http://www.allegro.pl/item354156043_graco_mirage_plus_oslona_na_nogi_2008_wys_0zl.html
pierwiastka
2008-05-09
10:22:20
Email
my płaciłyśmy chyba 230 zł; ja tez jestem zadowolona; kupowałam tez u niego fotelik ramatti; rzeczy i sprzedawca w porzadku
pierwiastka
2008-05-09
10:25:55
Email
to jest ten sam sprzedawca http://www.allegro.pl/item359754590_www_e_graco_pl_mirage_plus_okrycie_2008_wys_0_zl.html
pierwiastka
2008-05-09
10:27:09
Email
szkoda ze jak ja kupowałam to nie było czerwieni
Sylwetkar
2008-05-09
17:29:20
Email
Malwinko przepraszam ze dopiero teraz ci odp ale ostatnimi dniami wychodzimy z Zuzia na cale dnie niema nas w domu bo...szkoda gadac i pisac niestety niedostalam Twoich zdiec tylko pytanko do mnie doszlo
Sylwetkar
2008-05-09
17:32:03
Email
pozatym chcialam sie pochwalic mamy 9 zabka przebila nam sie gorna 3

Sylwetkar
2008-05-09
18:21:51
Email
pozdrawiamy wszystkich od Joasi i Emilki
ciekawa
2008-05-09
19:13:05
Email
No to wielkie gratulacje:) u nas od paru dni przebite dwie 2 na dole-oj bidula sie trochę męczyła-teraz czekamy na górne dwójki.
Monik
2008-05-09
20:15:31
Email
A RObuś dziś skończył roczek:) Imprezujemy od rana:)
zuczekm59
2008-05-09
20:57:01
Email
Wszystkiego naj naj dla Robiego ( to już mężczyzna:))) )

zuczekm59
2008-05-09
20:58:51
Email
i buziaki dla Nastusi z okazji wczorajszych 11miesiączków:)))
monia_ireland
2008-05-09
21:08:35
Email
Robiemu SLODKIEGO MILEGO ZYCIA samego sloneczka i usmiechow!!! wszystkiego co naj naj:))) ps. Monik moj maz dopiero dzis mi powiedzial ze zostawilas mi te widomosc na gg:(( jak aktualne wyslij mi raz jeszcze bo nie archiwizuje
zuczekm59
2008-05-09
21:25:31
Email
A wczoraj urodziła moja "psiapsiółka" (mama Kubusia) i teraz mamy nowego kolegę Michałka, maleństwo waży 2850 i 48cm, już nie mogę się doczekać kiedy je zobaczę, już nie pamiętam Blanki takiej tyciej:)
ciekawa
2008-05-10
05:43:48
Email
A dziękujemy-Żuczek jak zwykle myśli o wszystkich:) Robiemu jeszcze raz wszystkiego dobrego-buziaki:)

zuczekm59
2008-05-10
20:47:06
Email
Dziewczyny mam do was pytanie, o czym mogą świadczyć bardzo jasne kupki, nigdy z kupkami większego problemu nie miałam i nie jestem obeznana w tym temacie ???? A i muszę się pochwalić, że dzisiaj wzbogaciłyśmy się o drugiego zębolka:)
ciekawa
2008-05-10
21:43:02
Email
Generalnie kupka zależy od tego co je. Śluz kupie świadczy o niewykształconym dostatecznie układzie trawiennym i niestrawnościach. Przy rota wirusie natomiast kupa potrafi być czarna wręcz i okropnie śmierdząca. Ale wyjątkowo jasna????? No ale na ile jasna-zrobiła sie wyjątkowo jasna ostatnio? czy zawsze taka była. Zastanawiam sie nad grzybami ale to trzeba by dać do zbadania. Badanie kupki nie jest drogie. A tak na marginesie Nastka dziś zrobiła dwie kupki dość mocno śmierdzące-kurcze boje sie ze to rota wirus sie zaczyna panoszyć:( Dzieci koleżanki sa chore-kto wie może ja z pracy przyniosłam coś do domu. oby nie!!!
monia_ireland
2008-05-10
21:50:30
Email
ja nigdy nie slyszalam nic co wiaze sie z jasna kupa. A Nikos raz ma jasne raz ciemne raz wolniejsze raz gestsze-zalezy co je. Wazne ze sa one codziennie:))) i nie ma z nimi problemow. Gratulujemy drugiego zebolka-ida jak burza jeden za drugim heheh:)Monik jak urodzinki???? wstaw jakies fotoski!!
zuczekm59
2008-05-10
21:55:30
Email
Jasne- znaczy coś jak kolor zmielonych orzechów ale bardziej w odcień żółtawy (to ci opis walnęłam) Je raczej wszystko to o co zwykle, a kupki zdarzają się takie od wczoraj, ale też nie każda, no i zawsze robiła 1-2 a od wczoraj to 4-5
zuczekm59
2008-05-10
21:58:43
Email
Myślałam wczoraj właśnie, że to wina wychodzącego ząbka, on wyszedł, a kupka taka dalej jest. Ja też nigdy nic nie słyszałam o jasnych więc jesem w kropce, ale jak coś to idziemy na wizyte w poniedziałek do neonatolog to może się dowiemy.
ciekawa
2008-05-11
10:35:29
Email
Nie przejmuj sie tym skoro nic innego sie nie dzieje:) Człowiek jak by miał każdą swoja kupę oglądać to dopiero było-maluchów pech ze te mamy ciągle im w pieluchy zaglądają:) wystarczy dać jedno jabłko więcej i masz luźniejszą a tym samym inny kolor. Ząbek swoja drogą-ja to myślałam ze jakaś biała sie zrobiła. Matko jak moje dziecko wcina krupnik-ma to po mnie hi hi:):):):) Krzyczy o więcej i więcej:)
Malwina
2008-05-11
12:12:07
Email
Dziekujemy za zyczenia roczkowe i za info na temat wozka. ROBERCIKOWI zycze sto lat i samych radosnych dni. Niestety dopiero teraz bo internet mam od przypadku do przypadku. Wozka jeszcze nie kupilam bo zalezy mi by skladal sie jak parasolka. Widzialam takie buggy arti, ale nie znalazlam nigdzie opini na ich temat. Jak cos wiecie to czekam na info. Pozdrawiamy forumowe mamy i dzieciaczki.
Malwina
2008-05-11
12:12:54
Email
Natalka w nowej fryzurce

Malwina
2008-05-11
12:14:37
Email
No i chcialam jeszcze zapytac ile razy na dobe karmicie dzieci mlekiem i czy z butelki. Pytam dlatego ze zaczelam kupowac Natalce Nestle Junior waniliowe a ono jest baaardzo slodkie i do tego mala zaczela sie domagac butelki w nocy.
monia_ireland
2008-05-11
16:01:03
Email
jaka piekna dama:)))!!! wloski sie wzmocnia dzieki scieciu. MY tez niedlugo Nikosiowi podetniemymimo ze ma krociotkie i rosna jak irokez ale kolorkiem wdal sie w mame tora do 4 roku zycia miala rudawe wloski:))hehehe takze nasz lisek tez jest lekko marchewkowy ale zapewne wloski mu sie zmienia jak i mi-mi zrobily sie w wieku przedszkolnym mysie-taka szara szatynka:) tata nie jest zbytnio zadowolony ale on tak w nich slodko wyglada:) i zaczynaja mu sie krecic hehe. Smieszne tylko bo rzesy ma ciemne a brwi tez nie sa rude. A co do karmienia mleczkiem Nikos niestety tylko raz chce mleczko wiec dostaje je na spanie-zamias 7 miarek na 210 daje mu 6 miarek plus 2-3 lyzeczki kaszki nestle truskawkowej-dzieki temu jest syty cala noc i nie budzi sie juz na mleko jak wczesniej-spimy cale noce....w lozeczku do tego:)
Joanna26
2008-05-11
17:13:32
Email
Halo!!! Pozdrowienia dla wszystkich majowek i maluszkow. Sto lat dla solenizantow. Chwilowo mamy dostep do internetu, ale czytac niestety nie mam czasu. Rzucilam tylko okiem na Natalke, super wyglada w nowej fryzurce:)) U nas wszystko gra, odpoczywamy i lenimy sie:) Emila biega, wspina sie na fotele i kanapy, dokazuje i psoci. Wielkie buziaki dla wszystkich!:)
ciekawa
2008-05-11
19:33:08
Email
Natalka super wygląda-taki paź:) Joasiu jak fajnie że sie odzywasz:) chyba humorek Ci dopisuje:) Kurcze nie wiem czy przeczytasz ale mogła byc napisać jakie klocki kupowałaś dla Emilki. Ja właśnie wygrałam aukcje kubusiowych mega bloks, do tego zamówiłam masę pierdółek na urodziny-świeczkę , balony itd. Ale ciągle zastanwiam sie nad dużym opakowanie mega bloksów.
ciekawa
2008-05-11
19:34:57
Email
Co do mleka to Nastce sie odwidziało i teraz chętnie je pije ale raczej rano i wieczorem-zamiennie z kaszą hipp ok 150ml. Od kilku tygodni nie je tez o 22.00 tylko zasypia po mleczku koło 19.00 i spia tak do rana-no jak sie jej zęby wyrzynały to sie lekko wybudzała-ale napewno nie z głodu.
Monik
2008-05-12
21:22:01
Email
Dziękujemy za życzonka.Natalka cudowna.Roczek udał się wspaniale, w domu, w kościele, w lokalu. Mini reportaż zdjęciowy wkleję niebawem:)Monia moja prośba nieaktualna, poradziłam sobie, choć z Tobą na pewno byłoby szybciej:)
monia_ireland
2008-05-12
22:48:59
Email
Monik ja pozwolilam sobie juz ogladnac fotki:))) niezla z Ciebie lasencja:)) a RObi to wogole numer 1 maly marynarz:)))
Malwina
2008-05-13
12:17:05
Email
Kupilismy spacerowke graco. Kolor niebieski chyba taki jaki ma Ciekawa. Powiedzieli ze to model bez foli przeciwdeszczowej ale ma oslonke na nozki. Jestem poki co zadowolona. Przed chwila dzwonilam do zlobka i pytalam jak wyglada sytuacja, wiec dla zainteresowanych jest juz lista na wrzesien. Pozdraiwm
Monik
2008-05-13
15:12:28
Email
Monia-dzięki:) Ja miałam zamówiony wozek Graco, już przelew zrobiłam,ale gd zobaczyłam ten wozek na żywo... Jest naprawdę fajny, lekki, jedna z ładniejszych spacerówek,ale ten brak podnóżka jednak mnie przeraził. Jak dziecko zaśnie, to nóżki mają tak wisieć??? Szybko napisałam do sprzedawcy z Allegro i na szczęście zwrócił mi pieniążki,uf... Zamówiliśmy Baby Design Walker.
ciekawa
2008-05-13
18:22:09
Email
Co do graco to jak bym go projektowała to bym zdecydowanie dodała ten podnóżek-ale w praktyce nie robi to jakiegoś problemu większego. Krótsze nóżki wystają tylko stópkami na zewnątrz a dłuższe mają podporę pod podnóżkiem. Nastka akurat zawiesza stopy na pulpicie:) więc jej żaden podnóżek nie jest potrzebny:)Dla mnie ważne było przede wszytskim aby był zwrotny i lekki-ja jestem zadowolona-choć w teren zdecydowanie wzięła bym bartatinę. choć ostatnio wpadł mi w oko fajny trójkołowiec-ale podejrzewam ze to spacerówka od kompletu z gondolą-fajna była taka terenowa:) A w ogóle to zajrzałam żeby napisać że moje dziecko od wczoraj samo stoi-dziś już coraz dłużej i ma z tego radochę ze hej:)
rewellka
2008-05-14
08:31:02
Email
Witam wszystkie majowo-czerwcowe mamusie i bobasy. Dawno się nie odzywałam, co nie znaczy,że nie śledzę tego co u Was słychać. W miarę się orientuję :)))
Z racji tego, że zaczyna się sezon na "roczki" Lena i ja życzymy WSZYSTKIM JUBILATOM I JUBILATKOM SAMYCH SŁONECZNYCH DNI ! DUŻO ZDRÓWKA SMYKI!
A WAM SUPER MAMUSIE DLASZEJ RADOŚCI I DUMY Z DZIECIACZKÓW :) Pozdrawiam Was serdecznie :)

ciekawa
2008-05-14
08:36:23
Email
Rewellko myslałam o Tobie czasami-co u Ciebie-pisz pisz u nas częściej;):):)
rewellka
2008-05-14
08:56:36
Email
Oj tyle czasu mnie nie było na forum, że ciężko będzie krótko streścić co u nas. Lena ma skazę białkową i w zasadzie jest to jedyny mini problemik, bo poza tym wszystko ok. Ma 2 ząbki, zaczyna troszkę mówić poza mama tata itp mówi np pies, miś (chociaż grześ wychodzi jej podobnie :) Chodzi za dwie rączki, w zasadzie to biega i pewnie niedługo zacznie sama tuptać. Taka mała ciekawska z niej, wszystko trzeba jej pokazać, jak wskazuje coś paluszkiem to zadowolona jest tylko wtedy jak się jej opowie o przedmiocie, A ja jestem z małą w domu. W sierpniu miałam iść do pracy ale u nas do żłobka są okropne terminy, Mała jest na liście rezerwowej na wrzesień. Poza tym teściowie od marca będą mogli sie zająć wnusią więc chyba do marca właśnie jeszcze pobędę z Leną. Lenusia jeszcze ostro ciągnie z cycka i mam już troszkę tego dosyć, zwłaszcza na spacerach zaczyna mnie to frustrować, Problem polega na tym, że nie smakuje jej żadne mleko. Próbowałam już kilku i nic. Robi minki jak by się brzydziła. NIe pomaga kakao, glukoza, budyń itp, zawsze wyczuje smak mleka. Zastanawiam się co z tym fantem zrobić. To tylko mini skrócik tego co u nas. Jak znajdę chwilkę to wkleję nasze fotki. A teraz czas na śniadanko :)
agnieszka_z
2008-05-14
08:56:52
Email
Rewellko blagam pokaz swoja mala ksiezniczke... chociaz jedno zdjecie :) A co z innymi mamami?? Asia, MatkaPolka?? Hallo??
Sylwetkar
2008-05-14
09:07:44
Email
narescie znalazlam chwile zeby poczytac i cos napisac. Natalka rewelacja w nowej fryzutce,Nastusiu gratulujemy nowej umiejetnosci Zuziak tez coraz wiecej umie zaczela sama wychodzic z wozka jak ma odpiety palak hm przy zapietym tez prubuje coraz wiecej samodzielnych kroczkow robi ,sama wstaje z nocnika ja zrobi co ma zrobic .Jutro idziemy do lekarza znow robilam badania krwi mam nadzieje ze natepnego pobierania nie bedzie ale jak tfu tfu bede musiala ide prywatnie bo to co sie dzialo to plakac mi sie az chcialo ponad pol godz meczyla niunie w poszukiwaniu zylki wkowala sie trzy razy dopiero za czwartym pobrala krew z nozki pelno siniakow od trzymajacej zyly od wkloc i to niby pielegniarka ktora robi zstrzyki dzieciom
Sylwetkar
2008-05-14
09:30:34
Email
jemy lodzika

ciekawa
2008-05-14
10:57:06
Email
he he ale łakomczuch-a jaka umorusana:) My jak idziemy na lody to tez po troszeczku Nastce dajemy na spróbowanie-ale wole jej kupic gofra bez pudru bo sama wymemła i zje:) a niech ma nie dostaje żadnych sodyczy prócz biszkoptów a gofr to prawie jak biszkopt.
mkkrycha27
2008-05-14
12:16:38
Email
Monia_I, bylam w dziale fotek, widze ze nasze chlopaki bawia sie tymi samymi zabawkami: taczka, zjezdzalnia, piaskownica (Filip na w ksztalcie zolwia), hihi. Buziaki dla kawalera NIkosia, piekny chlopak rosnie.
Sylwetkar
2008-05-14
18:03:58
Email
Zuzia tez dostala wafelek i trochi naszego lodzika radosci bylo co niemiara Ciekawa moge ci przeslac filmik wstawilabys mi?
Sylwetkar
2008-05-14
18:05:07
Email
gotujemy obiadek

monia_ireland
2008-05-14
18:17:10
Email
czesc Rewellka!!!milo ze zagladasz:) Nastusi i Zuzance gratuluje umiejetnosci-u nas z nowosci to samodzielne schodzenie z lozka sypialnianego:) Mkkrycha lecimy za tydzien do PL i jak tylko wrocimy to zapraszamy do nas:)
ciekawa
2008-05-14
18:44:28
Email
Sylwetkar ja wstawiam takie małe filmiki z aparatu jeśli twój podobny to tez wstawię-ślij:)
rewellka
2008-05-14
20:55:03
Email
[URL=http://s204.photobucket.com/albums/bb227/rewellka/?action=view¤t=4c9f1120.pbw][IMG]http://i204.photobucket.com/albums/bb227/rewellka/th_DSC02970.jpg[/IMG][/URL]
agnieszka_z
2008-05-14
20:56:03
Email
Nie ten link :)
rewellka
2008-05-14
20:56:08
Email
zapomniałam juz ktory link sie kopiowało sorki :) Próbuję jeszcze raz...
rewellka
2008-05-14
20:56:24
Email
agnieszka_z
2008-05-14
21:02:01
Email
Urocza...
MatkaPolka
2008-05-15
09:51:58
Email
Hej hej! Ja tez was oczywiscie czytuje, tylko ostatnio sie przeprowadzalam i nie mialam ani czasu, ani internetu. Fajnie, ze jednak o mnie pamietacie :) Jestem teraz w srodkowych Niemczech i prawdopodobnie bede tutaj sama z dzieckiem przez 3 miesiace (moj maz od razu na poczatek nowej pracy zostal wyslany w inne miejsce) a nie znam tu nikogo :/ Rewellko, Lenka jest sliczna, taka dziewczeca, moja Maje czesto myla z chlopcem, taki ma wyglad - chyba po mamie, hehe, i w ogole niezly z niej lobuziak. Zuzik i Natalka tez wyrastaja na sliczne panny, ale musze przyznac, ze z Zuzi to chyba tez niezly lobuziak, prawda? Pozdrawiamy wszystkie mamy, usciski i buziaki dla wszystkich solenizantow, my za tydzien tez obchodzimy roczek. Pozdrawiam!
Sylwetkar
2008-05-15
13:21:36
Email
Lenka slodziutka witaj MatkoPolko tak Zuzik to lobuziak jakich chyba malo chyba dlatego czesto slysze ze sliczny chlopczyk z charakterkiem czy to az tak widac?jestesmy juz po lekarzu jest oki ufff nastepna wizyta juz na szzepienie w lipcu
Sylwetkar
2008-05-15
13:49:36
Email
Ciekawa podasz mi raz jeszcze swoj eamil bo gdzies mi sie zapodzial??
ciekawa
2008-05-15
17:46:53
Email
asiajaguszewska@wp.pl
ciekawa
2008-05-15
17:49:16
Email
Rewellko cudnie razem wyglądacie-śliczne z was dziewczyny:) MatkoPolko przykro ze same zostajecie:( Ale napewno dacie sobie rade-zuch dziewczyny;)
Sylwetkar
2008-05-15
18:05:08
Email
dzieki Ciekawa wyslala,m ci juz dzieki wielkie
monia_ireland
2008-05-15
20:28:35
Email
Rewellkoobydwie wygladacie cudnie!!!!:)) alz te dziciaczki nam rosna:) Nikos nareszcie stawia samodzielne kroczki-opornie mu to idzie ale staramy sie mu nie pomagac by nie pospieszac-za raczki za zadne skarby nie chce isc-na rekach tez juz nie lubi byc wcale noszony-lubi sie jedynie przyksc przytulic i zmyka-wszystko chce sam:)
Sylwetkar
2008-05-16
08:39:40
Email
Monia no to gratulujemy Zuzia caly czas by chodzila za raczki czasami sie wyrywa i udaje jej sie przejsc pare kroczkow. Ciekawa jestes kochana czy moge czesciej sie do Ciebie w ten sposob usmiechac???
mkkrycha27
2008-05-16
09:42:50
Email
Z okazji pierwszych urodzin zyczymy Lence samych radosnych dni, duuuzo zdrowia i spelnienia wszystkich marzen. Filipek przelyla jubilatce 100 buziakow. Dzis rowniez moj Filipek ma pierwsze urodziny. Jejku jak ten czas leci. Impreza urodzinowa w niedziele. Kupilismy caly wysroj stolu i domu z "jedynka" urodzinowa, tort zamowiony, oby tylko pogoda dopisala to bedzie super.
ciekawa
2008-05-16
09:46:00
Email
Oczywiście Sylwetkar w miarę możliwości zawsze pomogę.
Sylwetkar
2008-05-16
13:35:39
Email
Filipku,Lenko Kochani zyczymy Wam wszystkiego naj naj radoscize wszystkiego ,milosci wszystkich ludzi,przyjazni,spelnienia marzen tych wielkich i tych malenkich ukrytych na dnie serca,aby uœmiech nigdy nieznikal z waszych slodkich twarzyczek zyczy Zuzia z rodzicami
Sylwetkar
2008-05-16
13:35:59
Email
dzieki Ciekawa
agnieszka_z
2008-05-16
21:32:18
Email
No to jak sie wszyscy chwala to ja tez- Fifi dzis trafil z siusiu dwa razy do nocnika, Oliwier niestety nie wysiedzi nawet 30 sekund :) no i Filipek wczoraj sam przeszedl od telewizora do kojca (co prawda to tylko jakis metr ale zrobil swoje 5 kroczkow bez zachwiania :)) a Oli na razie cwiczy samodzielne stanie. no i chlopcy lataja po ulicy cale dnie (oczywiscie z mama lub babcia za raczke)- maja juz nawet swoich funfli :) dwuletnia i osmioletnia dziewczynke i czteroletniego chlopca :)
agnieszka_z
2008-05-16
21:35:03
Email
No i gorace buziaczki i wszytskiego naj naj naj dla Roczniakow :) rany az weszlam dzis do dzialu ciaza w nasze majowe i czerwcowe tematy zeby sprawdzic co to bylo rok temu... lezka az sie kreci... ale jak zobaczylam swoj brzuchal !!! o rany ale bylam wielka :) stwierdzam ze Ciekawa chyba najzgrabniej wygladala :)
zuczekm59
2008-05-17
13:35:07
Email
aga_z napisz mi proszę jaki ty masz dokładnie wózek graco, czy on będzie się nadawał dla dzieci rok po roku (maleństwo + roczniak) i jak się sprawuje
ciekawa
2008-05-17
19:51:09
Email
Ha ha ha Agnieszko to ci komplement dostałam:) wszystkie ślicznie wyglądałyśmy w rozmiarze XL:):) Ostatnio mój mąż oglądał zdjęcia z sali operacyjnej tuz przez cesarką i mówi do mnie: jaka Ty wielka byłaś:) hi hi Słuchajcie kupiłam stórj kąpielowy-jedno częściowy z triumpha-czarny. Super w nim wyglądam o niebo lepiej jak w bikini. Nic sie nie wrzyna nic nie wylewa. Co prawda pałęta mi sie jeszcze tylko kilogram zbędnego tłuszczyku ale skóra nadal jakby nie doszła do siebie. Przymierzałam rożne stroje ale wszystkie inne były straszne a ten jeden super. http://www.nastazja.pl/1950_Capri_OP.html
Malwina
2008-05-18
12:11:47
Email
Wszystkim solenizantom skladam zyczenia. Gratuluje kolejnych zabkow i pierwszych kroczkow. Przepraszam ze zyczenia takie nie spersonalizowane ale niestety mam takie lacze internetowe ze za chwile juz moge go nie miec. Wlacza sie i wylacza nie wiadomo czemu, cholera mnie juz bierze. W polowie czerwca sie przeprowadzamy do siebie wiec moze w koncu bede miala normalnego neta. Dzis weszlam do spodni sprzed ciazy i zapielam je bez problemu - sukces. Natala chodzi za raczki ale chyba niezbyt to lubi wiec jej nie mecze. Pozdrawiam Was serdecznie i zycze milej niedzieli.
Sylwetkar
2008-05-18
16:56:41
Email
Malwina gratulujemy powrotu do figury ,jak sie widziałysmy juz wygladałas bardzo dobrze.We wtorek kolejne spotkanie przyjdziesz??kto jeszcze chetny sie pisze na przyjazd do Gliwic?Zuzia chodzi bardzo chetnie najlepiej cały czas by chodzila za rece za jedna reke albo z kubusiem
Sylwetkar
2008-05-18
17:00:41
Email
Zuzia z tatusiem w parku mamusia pracowala

ciekawa
2008-05-18
18:50:04
Email
Sylwetkar widziałam w sklepie taki wózeczek sklepowy-nawet nie był drogi-powiedz jak Zu sie z nim porusza czy on nie przejeżdża jej?? Czy jest stabilny?
ciekawa
2008-05-18
18:52:32
Email
Malwinko wspaniale! Gratuluje sukcesów "figurowych":):) Co do figury to niby mam taki 1 kg zbędny, niby nie rodziłam naturalnie wiec biodra na miejscu a w większość swoich spodni nadal sie nie mieszczę-to dopiero zagadka:(
bea1978
2008-05-18
20:29:48
Email
Ciekawa biodra rozchodza się nie od porodu naturalnego ale od samej ciąży, robi się miejsce dla dzidzi i biodra idą w szerz :) Mi się schodziły na miejsce ponad 8 miesiecy :)
monia_ireland
2008-05-18
21:44:35
Email
Dokladnie-Bea ma racje. Porodnaturalny nie jest przyczyna rozchodzenia sie bioder-jakby tak bylo to rodzac bez nieczulenia jak ja na 100% umarlabym z bolu-mi od mniej wiecej polowy ciazy biodra sie rozchodzily i cala miednica-bolalo niemilosiernie na tyle ze maz przekrecal mnie na lozku w nocy z boku na bok a ja nie raz tak wylam z bolu ze tesciowa myslala ze juz rodze:) ale cale szczescie zeszly mi sie juz na miejsce po ok 10m-cach. Malwinko gratuluje figurki:)) ja mam jeszcze 3 kg ale wchodze we wszystkie spodnie:) zaakceptowalam siebie i dobrze sie ze soba czuje nawet z tymi dodatkowymi a jedyne co mnie wkurza to skora na brzuchu i wkolo pasa:((( taka wiotka i wogole bleee . Zuzanka swietna i jaka juz duza:))) a z takim wozkiem sklepowym jeszcze chwilke i nastka da sobie rade:) Nikos nietak dawno stal pieknie ale jak mial cos popchnac to mu odjezdzalo a teraz taczki pcha bez porblemu czy swoj samochodzik-nawet wozek dla lalek chodz lekki to chetnie podkrada kuzynce by pojezdic i supe mu idzie-pozatym coraz wiecej kroczy:))) zazwyczaj zwiewa na kolanach jak chce gdziesz szybko dojsc ale coraz czesciej zaczyna poonywac trase pieszo:))
agnieszka_z
2008-05-19
10:43:32
Email
Zuczku ja mam ten Graco QUATTRO DUO : http://www.ssb2.net/members/watch/enlarge.php?aid=&img=70999/frenchroastduo.jpg&... no i wizualnie swietny, sklada sie po nacisnieciu jednego guzika, jest bardzo lekki jak na wozek podwojny, ma duzo fajnych gadzetow dodatkowych, jest tani (ja zaplacilam ok 200dol) super skretny i latwy w prowadzeniu ale... tylko na gladkiej powierzchni- nie wyobrazam sobie jazdy tym wozkiem po naszych polskich chodnikach na jakis dluzszy spacer (ja kupilam ten wozek zeby moc wziasc chlopcow na zakupy do hipermarketu), jest palstikowy, kola tez plastikowe- podjazd pod kraweznik z dwojka dzieci jak dla mnie niemozliwy bo ten dlugi wozek z obciazeniem nie daje sie podniesc (probowalam sie nawet powiesic na raczce :)) nadaje sie dla dzieci rok po roku bo tylnie siedzenie rozklada sie na plasko i razem z daszkiem tworzy sie gondola (na lato wystarczy w zupelnosci), z przodu miejsce dla starszego szkraba (brak podnozkow!!) rozklada sie do pozycji pollezacej (dla rocznego dziecka wystrczy w zupelnosci). Jakby mialby to byc moj jedyny wozek dla dwojki to nie polecam- no ale mnie rozpiescila Emmaljunga Twin Cerox: http://www.familyshop.com.pl/towar.php?id_tow=298&id_kol=13. Ma tez kilka wad bo: ciezki jak diabli, szeroki i wszedzie nie wjedzie (np. do windy), drogi (wydatek ok 2500)- ale za to na polskie dziury swietny- jezdzi z dwojka nawet po piasku!! Idealny dla dzieci rok po roku, wszystko sie reguluje, przekladana raczka, odczepiane pompowane kola (przy wkladaniu do bagaznika bardzo wazne), podnozki, moskitiera, okrycie na nogi- jest wszystko co mozna sobie zamarzyc.
Sylwetkar
2008-05-19
15:04:21
Email
Ciekawa wozek jest niezbyt stabilny bo jest lekkichyba ze wlozycie do niego "zakupy" jak Nastka bedzie chodzila spokojnie to wozek jest oki ale jesli bedzie szalala jak zuzia czasem to niebardzo wlasnie dlatego ze jest lekki.zapytaj w sklepie czy Nastka moze poćwiczyc chodzenie z nim.Zuzi ostatnio do podtrzymania sie wystarczyla firanka
ciekawa
2008-05-19
15:55:54
Email
Z tybi wymiarami to tak dziwnie niby biodra mam w normie czyli tyle co przez ciaża ale brzuch ok 8-10cm za duzo:( Ale jakos tak dziwnie ze chyba biodra nadal są zseroko ale na górze w pasie i dpalego tak mi sie talia chowa:( Sylwetkar dzieki za info:) Ciocia Nastki zdradziła ze chce jej kupić jedździk to ja chyba daruje sobie wieksze gabarytowo prezenty
supermum
2008-05-20
10:20:01
Email
Czesc Dziewczyny :) właśnie czekam na Joanne26 i Sylwetkar :) a przy dobrych wiatrach moze i Malwina nas odwiedzi :) jupiiiii. Dzis sabat mamusiek u nas w domku bo pogoda taka do....bani. Pozdrawiam Was!
agnieszka_z
2008-05-20
10:31:36
Email
Ale wam dobrze...
ciekawa
2008-05-20
11:07:58
Email
NO......
supermum
2008-05-21
11:12:37
Email
Oj macie nam czego zazdrościć :P:P:P i gorąco Wam polecamy przeniesienie forumowych znajomości na grunt realny :)
supermum
2008-05-21
11:16:35
Email
a tak wygladało "domowe przedszkole" :)

supermum
2008-05-21
11:17:44
Email
Bogusiak był strasznym "mamycyckiem" :) Dziewczyny za to zuchy na medal!!!!

supermum
2008-05-21
11:18:58
Email
Zuzik dziarsko przemierzała przez mieszkanie :)

supermum
2008-05-21
11:20:25
Email
Emilka niewzruszona nowym miejscem zachowywała stoicki spokój

supermum
2008-05-21
11:21:27
Email
Bogusiak tylko u mnie na rekach czuł sie pewnie. Przebojowe dziewczyny całkowicie go zdominowały :)))

supermum
2008-05-21
11:22:04
Email
a tu 3 plus 3 :)

supermum
2008-05-21
11:22:50
Email
to była jedyna chwila spokoju, wytchnienia jaka zafundowały nam nasze maluchy...

supermum
2008-05-21
11:23:50
Email
Emilka sama "poszla" spac :)

supermum
2008-05-21
11:25:30
Email
Wszystkie rozrabiaki padły ! nawet Zuzik poczula chęc regeneracji sil :)

supermum
2008-05-21
11:26:16
Email
słodki sen maluszkow nie trwał jednak wiecznie...

ciekawa
2008-05-21
11:27:36
Email
iiiiiiiiiii.......płone z zazdrosci:)
supermum
2008-05-21
11:28:37
Email
u mamy najlepiej ... i nasza królowa uzebienia :)

supermum
2008-05-21
11:39:51
Email
ubierania, pakowania nadszedl czas....wspólny dzień minął w mgnieniu oka !!!!!

monia_ireland
2008-05-21
11:41:17
Email
ALE WAM ZAZDROSZCZE!!!! .....super zdjecia:) my sie wlasnie pakujemy bo za 2 godzinki taxi po nas przyjezdza i jedziemy....na lotnisko!!!! spedzimy 2 tyg w Polandzie:))) babcie juz sie doczekac wnuka nie moga:)) urlopy pobraly i wogole:) mam zamiar wypoczac!!:)
supermum
2008-05-21
11:41:18
Email
Wujek dołączyl do nas dopiero po poludniu :)

supermum
2008-05-21
11:43:28
Email
oo to super! Urlop cudowna rzecza jest :))) MONIU przywiez ze soba dobra pogode bo za oknem tak szaro buro i w porownaniu zajszym dniem tak smutno dzis tu u nas :(
Sylwetkar
2008-05-21
12:27:26
Email
nasze wczorajsze spotkanko bylo super udane Supermum wszystko super przygotowala byl pyszny obiadek ktory nawet Zuzia zajadala ze smakiem dwa razy drugi talent to uspanie Zuzika ktora jak mnie sie wydawało niemiała najmniejszej ochoty na drzemke i tak wszystkie trzy nasze kochane skarby spaly w jednym czasie i mamusie mogly w spokoju poplotkowac Joasia w nowej fryzurce wyglada rewelacyjnie A nasze kochane dzieciaczki kochane slodziudkie
ciekawa
2008-05-21
12:28:12
Email
A ja musze sie pochwalic wczoraj ostrzygłam Nastusi głowe:) Grzyweczke ale i nad uszkami i tył głowy-no wyszło cosna kształt pazia-troche sie ruszała to moze podównac trzeba ale mnie sie podoba-moze uda sie cyknąć jakieś fajne foto to wstawie. Supermum u nas słoneczko ładne to wysyłam troche do Ciebie:)

Sylwetkar
2008-05-21
12:41:03
Email
Ciekawa czekamy na zdiecia i razem supermum dziekuje za sloneczko
Sylwetkar
2008-05-21
12:43:43
Email
czy ja mogem plosic o zyczonka we wtorek na stlonce z fotkami mamusia obiecala ze wydlukuje mi i wklei do pamientnika jak bede duza bede miec pamiontke bo niewiadomo cy bedzie to folum

ciekawa
2008-05-21
13:25:05
Email
Ojej jaki brudasek śliczny:) A co to już urodzinki??? Kurcze ja nie mam wykazu urodzic-jedyna nadzieja w Zuczku co myśli i pamięta o wszytskim:) A Nastka wczoraj jadła truskawki-sama z rączki ale sie uświniła;):):) Dałam jej 3 ale dzic nie ma żadnych zmian na skórze moze nic jej nie bedzie-mam nadzieje bo to fajny owoc;)
Sylwetkar
2008-05-21
13:40:46
Email
Ciekawa urodzinki juz we wtorek sama niemoge uwierzyc ze tajk szybko to zlecialo Zuzia tez uwielbia truskawki tak jak mamusia i z czego sie ogromnie ciesze nasze brzuszki tez lubia truskawki juz sie niemoge doczekac
Sylwetkar
2008-05-21
14:28:07
Email
Ciekawa szukala szukalam i znalazlam Robuś urodził się 9 maja o 16:42. Ważył wtedy 3460 gr a mierzył 55 cm Noemi:Lenka przyszła na świat 16 maja o godzinie 19:52. ważyła 3760 g, mierzyła 57 cm Joanna26:Emilka urodzila sie 11 marca o 1:45 (w nocy/nad ranem),wazyla 3320 i mierzyla 54 cm Ciekawa:Anastazja urodziła się 8 czerwca o 9.25, ważyła 3600gram i mierzyła 59cm< br>Malwina:Natalka urodzila sie 5.05 o 15:55. Wazyla 2800 i mierzyka 53cm. Motylek:Kingunię urodziłam 14 maja o 06:40, ważyła 3450g i mierzyła 55cm Sylwetkar:Zuzanka urodziła sie 28 maja ważyła 3100 i duża 54cm Mamika:Krzysio ur. 19 maja o 2.50 nad ranem , ważył 4.800 i mierzył 58 cm Monia I:Nikodem urodzil sie 24 maja o 15:40 wazył jak sie pozniej okazalo 3530:) I MIERZYL 58CM elka:jestem mama wczesniaka urodzonego w 36 tyg z waga 2970g i miara 49 cm urodzil sie 9 maja
Sylwetkar
2008-05-21
14:29:57
Email
hmm kogo tu brakuje.. Bogus 6,06
mkkrycha27
2008-05-21
17:20:20
Email
Moj Filipek urodzil sie 16 maja o 16.58, wazyl 4.085kg, nie wiem ile mierzyl, bo tu gdzie rodzilam nie mierza
ciekawa
2008-05-21
20:43:11
Email
Dziewczyny jak wyglądają wasze mięśnie proste brzucha???? Macie jeszcze przerwę między mięśniami na środku-a pempki na miejscach??? Mój lekarz dał mi skierowanie do chirurga bo podejrzewa przepuklinę kresy białej-no idzie sie pochlastać:( załamana jestem:(
ciekawa
2008-05-21
21:01:43
Email
Dziewczyny jak wyglądają wasze mięśnie proste brzucha???? Macie jeszcze przerwę między mięśniami na środku-a pempki na miejscach??? Mój lekarz dał mi skierowanie do chirurga bo podejrzewa przepuklinę kresy białej-no idzie sie pochlastać:( załamana jestem:(
Monik
2008-05-22
09:39:20
Email
Na początku przepraszam Was za moją nieobecność. Chciałam złożyć gorące życzenia Wszystkim roczniakom!!!Motylku pamiętałam cały czas o Kini!!!! Całuski gorące!!!! Dziewczyny strasznie zazdroszczę Wam tych spotkań. Joasia w nowej fryzurce wygląda bosko ale wszystkie jesteście piękne,naprawdę:)Dzieciaki słodkie, widać,że Emilka jest starsza. Czytam często,ale nie zawsze mam czas napisać. Było coś o rozchodzeniu bioder w ciąży. Mnie w ciąży dość mocno się rozeszły,ale teraz mam w biodrach mniej niż przed ciążą,co akurat mnie nie cieszy. W tym miejscu chciałabym mieć trochę więcej... Bo tak jestem prosta jak facet. Ogólnie to ważę już o3 kg mniej niż przed ciążą,ale bardziej niż ćwiczenia,taniec pomaga mi w tym Robuś. Jest tak ruchliwy,że czasem przed cały dzień nie mam czasu usiąść. Zaczyna od 2 godni chodzić, ale robi to strasznie niepewnie wolę chodzić za nim. Poza tym, on nie potrafi robić niczego powoli, wszystko w biegu...A ja za nim... Ciekawa co do brzucha, nie wiem o co Ci konkretnie chodzi. Ja ćwiczę prawie codziennie, brzuch wygląda lepiej,ale na pewno nie idealnie. Najgorsza część od pępka w dół. Zostaje tam jakby za dużo skóry, choć nic mi nie wisi,ale widzę różnice i czym bardziej w tym miejscu chudnę, tym bardziej to widać. Taka mało elastyczna jest ta część.
agnieszka_z
2008-05-22
10:52:10
Email
Ciekawa ja wiem o co ci chodzi- ta przerwa w miesniach prostych do chyba glownie od cc, tak mi sie cos zdaje. Ja dopiero od tygodnia zauwazylam ze w miejscu tej "dziury" zaczynaja sie pojawiac miesnie-m a to prawie rok juz minal!! A co do brzucha... hmmm... myslalam ze w wakacje wloze kostium ale chyba nic z tego :( za duzo skory i tyle, nic nie pomaga... :( ja juz dawno waze tyle co przed porodem, w ciuchach sprzed ciazy chodzilam juz w dwa tygodnie po porodzie i co z tego??!! jak moj brzusio nie nadaje sie do pokazania nigdzie... a co do ruchliwosci dzieci- teraz to ja mam dopiero przekichane :) Filip chce chodzic sam- wszedzie sie puszcza i idzie- tyle ze raz mu sie uda przejsc pol domu a raz nie i placz, do tego chlopcy uwielbiaja sie ganiac a jak leca jeden za drugim to jak slepaki- nie widza ani kantow, ani grzejnikow- czola maja poobijane, niby nie mocno ale uderzeniea w glowe chyba nie sa specjalnie zdrowe... wiecie jutro chyba pojade kupic takie szelki ze smyczami bo inaczej sama nie dam rady :) i jeszcze kaski by sie przydaly na te ich male lebki :)
agnieszka_z
2008-05-22
10:54:54
Email
A Ciekawa udalo mi sie w koncu kupic dobre zamkniecie do szafek i ewentualnie szaf przesuwanych- mialam wczesniej takie gumowe ale chlopcy rozpracowali je w jeden dzien i teraz sluza jako zabwka do gryzienia :) te sa plastikowe i dziecku nie tak latwo je otworzyc :) jak zrobie fotke to wstawie
MatkaPolka
2008-05-22
14:46:07
Email
Sylwetkar, to ja dopisuje do listy Maje, urodzila sie 22 maja 2007, o godz. 9:08, wazyla wtedy 4010 gramow i miala 52 cm dlugosci :-D Dzis ma urodzinki ale swietujemy w sobote. Dziewczyny, zazdroszcze wam tych spotkan, swietne zdjecia!!!!
ciekawa
2008-05-22
18:08:32
Email
Maju wielkie urodzinowe buziaki:):):)

ciekawa
2008-05-22
18:15:05
Email
Dzieki dziewczyny za odpowiedź. z tym brzuchem to u mnie co do wyglądu to swietnie-nic nie wisi, ładnie sie obkurczyło tylko odrobina tłuszczyku za dużo ale to nic co by mnie jakoś absorbowało-poprostu moje stroje kąpielowe zamieniłam na jednoczęściowy bo jak one były lekko za obcisłe to robiły sie delikatne fałdeczki a to skolei wizualnie dodaje kilogramów. Co do tej przerwy między mięśniami to ona mi sie ładnie schodzi a może schodziła tylko, ze ja sie w marcu ostro podźwignęłam na treningu i od tamtej pory bardzo boli mnie kregosłup a tamtym dniu wiłam sie z bólu brzucha. Wczoraj byłam u lekarza z plecami i tak od słowa do słowa zbadał i brzuch. Mnie sie wydaje że mięśnie proste sie zeszły prawie zupełnie ale tak 3 centymetry nad pępkiem i w dół sie znowu rozeszły i pępek lekko sie wysunął:( Do tego moge sobie tam wsadzić palce-dosłownie i nawet ostatnio przy wstawaniu z łózka cos mi sie przemieściło pod skórę i wpadło s powrotem do środka. Boje sie ze to przepuklina;(
ciekawa
2008-05-22
18:20:24
Email
a co do mało jędrnej skóry na serio polecam-kupcie sobie słoik guamu i zróbcie kilka zabiegów-rewelacja!!!!!!!!! Ja robiłam sobie już dawno-jeszcze mi trochę zostało tego blotka ale nie mam czasu nic zrobić. Dosłownie widać jak skóra sie wstępuje.
Monik
2008-05-22
20:26:46
Email
Hmm ja spokojnie wyjdę w stroju 2-częsciowym. Nie widać żadnej zwisającej skóry itd w normalnej sytuacji, ale kiedy wezmę w ręce dolną część brzucha i próbuję ją skurczyć to pojawiają się takie zmarszczki i luźna skóra. Czym bardziej chudnę, tym bardziej to widać. Jak wciągam brzuch to pod pępkiem jest taki obszar,który wystaje. Najgorsza dla mnie jest blizna pod pępkiem. Prasowałam kilka dni temu, deska na wysokości brzucha,tak zapatrzyłam się tv,że wjechałam sobie w brzusio....Macie jakiś sposób? Za tydzień lecimy na wczasy,a tu coś takiego... Może jak się opalę,mniej to będzie widać...
Monik
2008-05-22
20:28:03
Email
A i na razie to jest gojąca się rana (wąska szrama), zasycha.
zuczekm59
2008-05-22
21:18:58
Email
Wszystkiego naj naj naj dla Majeczki!!!

zuczekm59
2008-05-22
21:23:09
Email
Monik współczucia, ja też kiedyś przed wakacjami tak się załtwiłam, ale ja akurat przypiekłam sobie noge, mi pomogło smarowanie PENATENEM (takim normalnym dla dzieci więc może np. sudocrem lub coś podobnego), ale najgorsze kiedy będziesz to moczyć w wodzie ta zaschnięta skórka schodzi i znów od początku...
ciekawa
2008-05-22
21:33:17
Email
Monik w żadnym wypadku tego nie opal!!!!!!!!!!!! Dopiero ci blizna zostanie na wiele lat!!!!! Na samo zagojenie polecam sok z aloesu trzeba tylko zdobyć liścia i kilka razy dziennie posmarować. Jak tylko sie zagoi smaruj cepanem-rewelacyjny na blizny. Moja skóra na brzuchu wygląda normalnie-chyba. No mam ciut więcej tłuszczyku ale tak ogólnie nie jakoś pod pępkiem. W tali mam więcej to wiem ale wizualnie nie widzę jakiegoś zdecydowanego pogorszenia. Gorzej z piersiami. Nosiłam do tej pory bikini a teraz bikini po prostu nie wyglądną na moich piersiach zbyt dobrze. Kupiłam świetny kostium i on przepięknie podtrzymuje piersi. Nic sie nie opina, nie marszczy, do tego mało wyciety w pachwinach a to lubię:) nie pamiętam czy wstawiałam linka do zdjęcia-zaraz to zrobie. http://www.bieliznafinezja.pl/?view&uid=876
MatkaPolka
2008-05-23
07:08:20
Email
Dziekujemy wszystkim ciociom za zyczenia, zarowno tutaj, jak i na naszej klasie. Skopiuje je do Mai blogu, bedzie miala pamiatke :)))) Moniko, moze powinnas kupic na wyjazd kostium jednoczesciowy, zakryje blizne no i faktycznie nie powinnas jej opalac. Cepan pomaga, choc dopiero mozna go stosowac po zagojeniu.
agnieszka_z
2008-05-23
08:52:21
Email
Ja tez polecam Cepan- jak ostatnio wlozylam reke do piekarnika i wypalilam sobie kawal skorki to pomoglo rewelacyjnie - zero blizny!! I zeby wlasnie nie przyszlo ci do glowy opalac blizny lub ranki- gwarantuje ze na zawsze pozostanie bialy, nieopalajacy sie slad (mam tak na plecach). To tylko ja mam taki wstretny brzuchal??:( jak naciagne skore to doslownie po pol centymetra z kazdej strony i jest dobrze, ale przeciez operacji sobie nie bede robic... Ciekawa ja mialam Guam i pomogl mi swietnie na nogi i tyleczek, ale brzuch bez zmian- stosowalam juz chyba wszystko!! Slyszalam jeszcze o takim zabiegu w jakiejs tubie, ale jeden kosztuje ponad 200zl a zawsze potrzebna jest seria ok 10... no coz jak mi przez miesiac nic nie zejdzie to sie chyba zdecyduje bo inaczej na wakacjach wystapie w pelnym ubraniu.
Monik
2008-05-23
10:16:46
Email
Jesteście kochane i troskliwe:) Ta szrama wygląda coraz lepiej, smaruje bepantenem. Najgorzej może być-jak pisze Zuczek,po zamoknięciu tego czegoś i znów będzie na nowo. Ciekawa ładny strój. Ja mam 2 stroje, zamówiłam z Wielkiej Brytanii, marka Panache i Freya. Rewelacja. Za oba stroje razem z przesyłką zapłaciłam 290zł, gdzie u nas w Polsce jeden strój tych firm kosztuje w granicach 280-360z. Skandal.Wlepię Wam zdjęcia tych strojów,na razie na modelkach, po wczasach na mnie: ) Pięknie podtzrymują biust, duży biust,aż nie do uwierzenia... A to bardzoooo mnie ucieszyło:))))))))))
Monik
2008-05-23
10:17:37
Email
Stronka z której zamawiałam: http://www.brastop.co.uk/
Monik
2008-05-23
10:47:45
Email

panache




freya


(ta freya miała być dla mojej teściowej,mnie się specjalnie nie podobała,ale jak zobaczyłam ją na żywo i namierzyłam,już była moja
:))

supermum
2008-05-23
12:22:00
Email
Agnieszko_Z nie martw sie ! moj brzuszek tez odbiega baaardoz od idealu....:( ale jakos poki co nie mam czasu sie tym martwic :P Macie sie super dziewcyzny z tmyi strojami !!! ze tak je sobie kupujecie mi jest jakos szkoda pieniedzy. tym bardizej ze nie wiem na 100% czy uda nam sie gdize wyjechac wakacyjnie a jelsi juz to na krotko wiec czy warto bulic tyle za kostium? wystapie w jakims ze starej kolekcji:P zreszta nie mam zamiaru lezec plackiem na sloncu bo wcale nie uwazam zeby to az tak dobrze robilo skorze. Bogusiam chowam przed sloncem jak sie da i smaruje kremem z filtrem 40. a Wy jakie macie kremy dla dzieciaczkow? Poki co moim wiekszym zmartwieniem niz plazowa moda jest jaki by tu tort zrobic na roczek Bogusiowi :) widzialm na necie jakie ludize robia cuda (sami!) i nabrałam ochoty. Macie jakies pomysły? albo sprawdzone patenty?
supermum
2008-05-23
12:22:48
Email
choc sama tym sobie glowy nie zaprzatam to MONIk ten pierwszy stroj jest przepiekny:) i baaardoz mi sie podoba!
ciekawa
2008-05-23
12:28:24
Email
Monik stroje przepiękne:) Mnie na ten namówił mąż a z mężem sie nie dyskutuje-zresztą nie mam w zwyczaju kupować co sezon czegoś nowego-ten mi posłuży na kilka lat.:) Ja tort zamawiam u cukiernika-znajomy-robi rewelacyjne torty-całe do jedzenia z bitą śmietaną. mniam.....
agnieszka_z
2008-05-23
15:20:07
Email
Taaa dobrze wam... ja zawsze robilam sobie kostium sama :) z racji tego ze bylam raczej szczupla z biustem B/C to najlepiej sie czulam w bikini klasycznym z trojkatow. Kupowalam jakis tani kostiumik i cudowalam- to jakies koraliki, swiecidelka lub jeszcze inne pierdoly:) i wygladalo jak kostium za 400 zl :)
agnieszka_z
2008-05-23
15:21:09
Email
No a kostium jednoczesciowy- nie lubie ich, chyba ze na basen... nie bedzie opalania w tym roku... :(
Sylwetkar
2008-05-23
16:02:16
Email
Aga to zdolna dziewczyna z Ciebie Supermum ja zamawiam torta w wisience takie misiaczki sa przyjdziecie zreszta to zobaczycie sprobujecie sama niemam zabardzo czasu zeby cos kombinowac moj brzucho hmm chyba niewyglada zle kupic nowy stojmusze bo stary jest ,,za duzy
Sylwetkar
2008-05-23
16:03:17
Email
Majeczko spoznione ale szczere sto lat codziennie usmiechu na twej slodkiej buzce i spelnienia wszystkich wszystkich marzen
supermum
2008-05-23
16:57:06
Email
Sylwetkar z wisienki to napewno bedize BOMBA :) ja tam tez na ur meza zawsze kupuje. tylko jak ogladałam te torciki takie cudenka mmmm rozmarzylam sie ale wiesz jak to jest :) potem zawsze brakuje czasu :P a Twoj brzuch to mysle ze za niedościgniony wzór moze posłuzyc !!!! Joasia potwierdzi i Malwina tez :D
ciekawa
2008-05-25
12:29:21
Email
Nastusia chodzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wczoraj pierwsze kroki dziś doskonalenie techniki-koleżanka ją nauczyła;)
zuczekm59
2008-05-25
13:14:02
Email
Gratulacje dla Nastusi:))) my chyba jeszcze długo poczekamy na te pierwsze kroczki, Blanusia to taka nasza boidupka:)
majka_76
2008-05-25
16:12:03
Email
Hej! Mam pytanko do Monik: Czy z zagranicznych sklepów ( bo kupowałaś chyba kostium) wysyłają przesyłki do Polski? Chciałabym właśnie coś kupić i nie wiem jak to zrobić :) Proszę o radę. Pozdrawiam :)
monia_ireland
2008-05-25
16:41:01
Email
czesc mamuski!!! probowalam przyleciec tu ze soncem ale sie nie udalo:( zimno w tej Polsce jak nie wiem:( no ale mamy sloneczko nasze w domku wiec dwa naraz swiecic nie moga hehe a nasze wczoraj swiecilo bo obchodzilo pierwszy roczek:))(dzieki za wpisy w dziale z fotkami:)) imprezka sie bardzo udala-fotki wkleimy jak sie ogarniemy z tym wszystkim. Nikos sam jeszcze nie chodzi calkiem bo tez sie boi po 2 kroczkach ale za to coraz wiecej mowi co wszystkich zaskakuje:) bardzo duzy zasob slowek ma maly rozrabiaka i powtarza-po swojemy ale my go rozumiemy:) ponoc jak dziecko rozwija sie szybciej fizycznie to wolniej u niego z mowa i na odwrot-wiec u nas jest pewnie to drugie:) fajnie w tej Polsce i dziewczyny powiem Wam ze Wam zazdroszcze!! nawet nie wiecie jak ogromna pomoca od strony rodziny jest jak ktos nawet na pol godzinki z malotka zosdtanie!! ja nawet nie zdawalam sobie sprawy z tego jaka to pomoc. Ja moglam wczoraj spokojnie wkoncu sobie cos kupic i wkoncu wybiore sie do fryzjera:) w Irlandii wszedzie z Nikosiem-jak ja w pracy bylam w sobote to niunio nawet z tata do spawacza jechal czy na myjnie czy na przeglad auta. Jak zakupy tam to on zawsze z nami i nie ma mowy o wyjciach do znajomych bez niego-wracamy wiec jak przychodzi pora snu-takze naprawde czlowiek czasami sobie nie zdaje sprawy jak mu tu pomagaja puki nie doswiadczy tego na wlasnej skorze!!! ja doswiadczylam i szczerze Wam zazdroszcze!!!a teraz uciekam i mocno calyje wszystkie roczniaki!!!!
ciekawa
2008-05-25
18:51:47
Email
Hej Laseczki:) terrrorysta poszedł spac a tatus na rybach to mam chwilunie na pisanie;) Moniu_i doskonale rozumiem o czym pisesz. Do tej pory mogłam liczyć na mamę a teraz gdy przejęła opiekę nad Nastką w dzień nie za bardzo prosić ja na jakieś awaryjne sytuacje popołudniami. Zaczynam powoli odczuwać to przy organizacji rożnych spraw. Dodatkowo u nas sprawa o tyle skomplikowana, ze nie mamy nadal siedzenia w busie aby zamontować foteli-fotelika też zresztą nie mamy. Wiec gdy nawet chcemy gdzieś pojechać to tylko wózkiem. D Dwa dni miałam gości z 1,5 roczną dziewczynka-ale ubaw. W naszym małym mieszkanku było BARRRDZO przytulnie ale i fajnie. Dziewczyny super się razem bawiły. zaczepiały ganiały, pokazywały zabawki niesamowite-nie spodziewałam sie tak dużego zrozumienia między nimi, raczej spięć na linii zabawek. a tu niespodzianka. No i Ania nauczyła Nastkę dreptać;) Po południu poszliśmy na piaskownicę-ale super. Zorientowałam sie ze potrzebuje ciemnych butków najlepiej sznurowanych bo Nastusia ostatecznie latała bez bucików-po jednym takim wypadzie można by je wyrzucić bo to materiał nie skórka. Żarła piach garściami-to u nas rodzinne;)
Sylwetkar
2008-05-25
18:56:59
Email
Ciekawa Monia swietnie Was rozumiem moim marzeniem ostatnio jest zeby ktos przeja Zuzie chociaz na pol dnia chociarz raz w miesiacu hmm o wspolnych wypadach imprezach z mezem moge zapomniec przecierz nie wezme wszedzie Zuzi ze soba jedyne comi pozostaje to poszukiwanie opiekunki hmm tylko gdzie i za ile sie taka by znalazla
Sylwetkar
2008-05-25
18:59:24
Email
ale kocham to moje szczescie ponad wszystko

Monik
2008-05-25
21:22:02
Email
Nastuś gratulujemy.Rob też już chodzi,ale raczkować dalej uwielbia,robi to pewniej:) Majka ja też miałam początkowo p;problem z tymi zakupami zagranicznymi, nie można płacić przelewem tylko kartą kredytową lub debetową, a ja takiej nie miałam. Nie chciałam wyrabiać kredytówki,ale wyrobiłam taką kartę do płatności internetowych,nazywa się visa przedpłacona. Jest w 100% bezpieczna, przelewam sobie na nią potrzebną kwotę i potem płacę w zagranicznym sklepie. Przesyłka oczywiście prosto do domu, miałam czekać 7-10 dni,czekałam 3 dni robocze:) Gatunek nieporównywalny do polskich strojów, cena zaskakująca. Naprawdę nie ma się czego bać. Zamawiałam ostatnio też na ebayu z UK i też wszystko szybko doszło. Moni_i ja też doskonale wiem o czym piszesz,ale na szczęście od czasu do czasu możemy gdzieś wyjść z mężem.
Monik
2008-05-25
21:41:15
Email
No i w dziale z fotkami wreszcie wlepiłam zdjęcia z roczku:)
majka_76
2008-05-26
10:20:03
Email
Monik, dziękuję bardzo za radę. Mam jeszcze jedno pytanko, a w zasadzie dwa: gdzie taką kartę można wyrobić i czy trzeba wymieniać walutę, tzn. przelewać w funtach jeśli z UK zamawiam? Przepraszam, że tak Cię zadręczam, ale ja kompletnie zielona w tym temacie. Pozdrawiam i z góry dziękuję :)
mkkrycha27
2008-05-26
12:03:42
Email
Sto lat w zdrowiu i usmiechu Nikosiowi zyczy Filipek z rodzicami. Buziaki. U nas zaczyna sie robic ciekawie, Filipek pjal sztuke wchodzenia i zchodzenia na lozko, a zeby bylo weselej, z lozka wchodzi na parapet, nie mozna go zostawic na chwile samego. Chodzi coraz pewniej, jest juz w stanie przejsc pol pokoju bez naszej pomocy. Ostatnio maz byl znim w pokoju na dole, ja bylam w kuchni, pytam meza czy maly jest z nim, a on mowi, ze powinien byc u mnie, bo wyszedl z pokoju, wyskoczylismy oboje do korytarza, patrzymy bramka przy schodach otwarta, a Filipek juz na ostatnim stopniu na gorze, az mi sie nogi ugiely, wszedl sam na pietro. Boje sie pomyslec, co by bylo gdyby sie potknal na schodach, taki z niego chodziarz.
Sylwetkar
2008-05-26
15:08:16
Email
Nikos spoznione ale szczere i gorace zyczonka urodzinowe wszystkiego naj naj naj Mkkrycha to masz zdolnego synusia Zuzia tez coraz wiecej kroczkow sama robi w domu najczesciej jak schodzi z nocnika ale na spacerkach tez juz sama probuje
Sylwetkar
2008-05-26
18:41:47
Email
Na dzień mamusich serc, Pięknych kwiatów blask słońca wschodzi, Dziœ, ten dzień, pamiętać trzeba, Jako znaczšcych kwiatów pora, Miłoœć to potęgi smak, Więc spróbujmy, jak smakuje miłoœć... Matka, nasza mama - WIELKI SKARB!
Sylwetkar
2008-05-26
21:17:49
Email
ale ze mnie gapa ciapa Zuzia ma w œrode urodzinki nie we wtorek
Monik
2008-05-27
09:03:55
Email
Majka taką kartę wyrobiłam w ING Banku Śląskim. 24 zł na 2 lata. Nazywa się Visa przedpłacona. Przewalutowanie dokonuje się automatycznie podczas dokonywania transakcji. Kurs średni.
majka_76
2008-05-27
09:10:13
Email
Monik, bardzo dziękuję za odp. Chyba muszę się wybrać do Banku śląskiego :) Pozdrawiam
mkkrycha27
2008-05-27
09:55:54
Email
My mielismy wczoraj dwa swieta w domu, ja Dzien Matki, a synus imieniny :). Dziewczyny musze sie z Wami czyms podzielic, w koncu dojzalam do tego, zeby odzwyczaic od spania w naszym lozku Filipka. Podjelam taka decyzje i juz jej nie zmienie, zreszta im pozniej tym gorzej dla synka. Dzis byla [pierwsza noc osobno, maly budzil sie kilka razy w nocy i plakal, tak jak by chcial sprawdzic czy nie zmienie zdania, ale jestem nieugieta. Podchodzilam spokojnie do niego do lozeczka, przytulalam, nie wyjmowalam z lozeczka, smyralam po glowce i raczkach, kazda pobodka byla krotsza, a rano obudzil sie zadowolony, a nie jak ostatnio z placzem. Filip ostatnio zrobil sie rozkapryszony, wymusza wszystko placzem, czas to zmienic, musze ustalic granice, bo maly sie rozbrykal, musze nad tym popracowac,pierwszy krok, to spanie w lozeczku ;). Latem przeniesiemy sie do swojej sypialni.
agnieszka_z
2008-05-27
10:27:53
Email
Mam podobne odczucia jak Mkrycha co do rozkapryszenia moich dzieci. Mam wrazenie ze oni badaja na jak duzo moga sobie pozwolic i co moga wymusic placzem- tacy mali terrorysci :) to zadziwiajace ze takie maluchy potrafia byc takie sprytne. Ja od samego poczatku z tym walcze- jak maly z gniewu zaczyna plakac to nie tule go tylko tlumacze ze nie (nie wiem czy to dociera wogole :)) a jak dalej placze to zostawiam lobuziaka- jak widza ze nie dziala to przestaja plakac i jest wszystko dobrze:) a co do spania- my nigdy nie spalismy razem z dziecmi (u nas to trudne bo cztery osoby w jednym lozku to sporo:)) a od miesiaca chlopcy maja swoj pokoj i jest wszystko dobrze. Mysle ze roczne dziecko jest juz za duze na spanie z rodzicami, poza tym teraz to juz chyba coraz gorzej bedzie odzwyczaic tych malych spryciarzy...
agnieszka_z
2008-05-27
10:31:25
Email
A tak wogole to tak wam pozazdroscilam kupowania kostiumow ze sama sobie zamowilam (bede miec motywacje do schudniecia i pozbycia sie brzucha:)).

agnieszka_z
2008-05-27
10:40:31
Email
Ten tez jest niezly, ale na tych modelkach wszystko dobrze wyglada...

ciekawa
2008-05-27
10:51:05
Email
Cośty!!!!! Jak to to moze wogóle dobrze wygladac-chude jak drapaka z silikonami-no nie mów ze chcesz tak wygladac:)
agnieszka_z
2008-05-27
11:12:46
Email
Dalabym sie pokroic za taki brzuch... akurat tych modelek chudosc mnie nie razi, sa szczuple i wysportowane w miare a nie zachudzone jak co poniektore, a silikony zupelnie nie w moim guscie (wole naturalny biust i odkad w czasie karmienia doswiadczylam tego co to duuuzy biust to wole jednak swoj maly)- choc jak tak patrze na moja malo jedrna skore to nie powiem ze kilka razy mysl o operacji mi przeszla przez glowe :) ale szybko powrocilam do rzeczywistosci :)
agnieszka_z
2008-05-27
11:13:54
Email
a tak wogole to kostiumy mialam na mysli a nie modelki :)
ciekawa
2008-05-27
12:45:39
Email
Jej co ty piszesz?gdzie one wysportowane???? ze tej drugiej widac miesnie brzucha to tylko dlatego ze jest chuda-mięśnie brzucha widac bo mie ma sie tłuszczu na brzuchu- ona jest skrajnie zagłodzona-ma pewnie z 180cm wzrostu i wazy 50 kilo! Mięśnie brzucha wycwiczone odstaja-wiem bo takie mam:) i im bardziej sie je ćwiczy tym więcej centymetrów ma sie w pasie-mam na myśli swiczenia na wiekosc mieśnia:) Ogladałam ostatnio program o rozmiarze 0-masakra jak mozna chołdować wygladowi człowieka z obozu jenieckiego:( "czym byłby garnuszek bez uszka a kobieta bez brzuszka" to ostatnio usłyszałam i proponuje zapamiętać:)
MatkaPolka
2008-05-27
14:39:24
Email
Hehe, dobre z tym brzuszkiem, musze zapamietac :) Nikosiowi zyczymy 100 lat i duzo slonca, usmiechu, milosci! Gratulacje dla Nastusi, my jeszcze pewnie dlugo poczekamy na pierwsze kroki. Co do opieki nad dzieckiem to na razie tez chodze wszedzie z Maja, troche to meczace i niestety nie wszedzie jest to mozliwe. Zlozylam ostatnio podanie do zlobka. W ogole ciezko tu dostac miejsce w zlobku, trzeba rezerwowac z rocznym wyprzedzeniem (najlepiej w ciazy jeszcze...)- nalezy sie tylko pracujacym, jak sie nie ma pracy to nie ma miejsca a jak sie nie ma zapewnionej opieki dla dziecka to nie mozna znalezc pracy. Bledne kolo. Mi udalo mi sie zalapac na miejsce od wrzesnia. Nianie sa tu zbyt drogie. Dziewczyny, nawet nie wiecie jaki to skarb miec mame, ciocie, siostre w poblizu...
Sylwetkar
2008-05-27
14:48:49
Email
hmmm czy ktos ma taki skarb na zbyciu o jakim pisze MatkaPolka chetnie bym takiego skarba przygarnela do pomocy.MatkoPolko u nas ze zlobkami jest tak samo jak pytalam o miejsce pani stwierdzila ze moze mnie zapisac na rok 2009\10 w drugim pani stwierdzila ze dziecko w tym wieku prawie rok powinnam juz do przedszkola zapisac bo jak bedzie miejsce to dziecko bedzie akurat w wieku przedszkolnym
Sylwetkar
2008-05-27
14:50:23
Email
za to mam takiego malego najukochanszego na swiecie skarba

agnieszka_z
2008-05-27
18:38:37
Email
Ciekawa ja wiem ze one nie maja umiesnionych cial... sama cale zycie mialam kompleks za bardzo umiesnionego ciala ze wzgledu na zabojcze treningi- masywne uda, bicepsiki i brzuszek z wystajacymi miesniami... i wiesz co zawsze marzylam zeby byc taka zwykla szczupla dziewczyna z takim plaskim brzuszkiem bez nadmiaru miesni :) a teraz nie mam ani miesni ani chudego brzuszka :) a co do rozmiaru zero- w tej chwili mam moze 2 (tj 34) ale przed ciaza bylam amerykanskim zerem :) (tyle ze umiesnionym) ale przy moim wzroscie to sluszny rozmiar :)
agnieszka_z
2008-05-27
19:06:08
Email
A propos prob chodzenia- to moj syncio Fifi (przepraszam ale jako blondynka nagralam bokiem i mozna dostac skurczu karku :))
ciekawa
2008-05-27
20:27:34
Email
Ekstra-Nastka jeszcze tak nie potrafi:) nie martw sie blondi:):) ja jestem brunetką a też kilka filmów nagrałam bokiem;)
mkkrycha27
2008-05-28
11:53:02
Email
Kolejna noc w lozeczku za Filipkiem, juz bylo lepiej, nie plakal, tylko budzi sie kilka razy i wolal mnie do siebie, ja szlam, przytulilam, on potrzymal raczke w moich wlosach i spokojnie zasypial (tak jak by chcial sprawdzic, czy jestesmy w poblizu, czy moze na nas liczyc), a rano pospal do 7.10 (to sukce, bo znami najczesciej budzil sie ok.6, czasem wczesniej), obudzil sie usmiechniety, teraz jestem przekonana, ze dobrze robimy. Czemu jak wciskam PLAY na ekrenie, to ekran robi sie czarny i nie leci filmik? MOze ktos mi podpowie.
mkkrycha27
2008-05-28
12:03:35
Email
Juz wiem jak obejrzec filmik. Agnieszko, Fifi (imiennik mojego Fifi-ego) jest super, pieknie wychodzi mu sztuka chodzenia. Dziewczyny, domyslam sie , ze te filmiki nagrywacie telefonem, ale powiedzcie mi jak je wstawic na forum.
ciekawa
2008-05-28
12:37:43
Email
Oj chyba aparatem! Ja przynajmiej aparatem a potem ładuje z pliku do fotobucketa i wstawiam tak samo jak zdjecia. Nastka od kilku dni ma nieco wyzszą temperature-wczoraj byłą wrecz rozpalona ale nie na tyle zeby podacleki-oj to chyba zeby bo nic innego jej nie jest.
mkkrycha27
2008-05-28
12:54:03
Email
Dzieki Ciekawa za instruktarz, moglam sie domyslec, ze aparatem, ale slabo mysle dzis, bo katar mnie zalewa, hehe
supermum
2008-05-28
19:57:23
Email
Pozdrawiamy wszystkie mamusie i dzieciaczki :) przekazuje równiez pozdrowienia od MALWINY :). Pamietamy o Was ale jakos ciagle nie ma czasu zeby Wam tu cos skrobnac. A dzis mielismy zaszczyt uczestniczyc w przyjeciu urodiznowym ZUZI :) BYLO SUPER !!!! A ZUZIK sama juz chodzi !!!! no po prostu BOMBASTYCZNA dziewczyna. mam nadzieje ze jak sie Bogusiak napatrzyl to tez zacznie dreptac hi hi :)
Sylwetkar
2008-05-28
21:28:31
Email
dzieki Gosiu urodzinki w waszymtowazystwie rewelacja niemartw sie Bogus juz niedlugo zacznie dreptac
monia_ireland
2008-05-30
14:51:53
Email
czesc dziewczynki. Wpadlam na chwilke by sie przywitac:) Sylwetkar Zuzanka to coraz piekniejsza ksiezniczka a Twoj Filipek Aga_z jest obledny:))) jaki z niego wyczynowiec:) niby wczesniaczek a przescigna nasze wszystkie donoszone w umiejetnosciach:) ja bylam dzis z Nkosiem na szczepieniu tym po 13 m-cu-pani dr zgodzila nam sie zaszczepic go juz teraz by za miasiac ze przlatywac specjalnie na szczepienie:) NIkos byl bardzo grzeczny i jest okazem zdrowka:) wazy 11kg:) maly niedzwiadek-pewnie dlatego mu tak ciezko zaczac chodzic samodzielnie hehe. Zpzraszamy do dzialu z fotkami! napiszcie ile waza wasze pociechy!!
agnieszka_z
2008-05-30
17:17:04
Email
U nas z waga to krucho :) Oliwier podchodzi pod 10kg a Filip jest jak pioreczko- obstawiam moze kolo 9kg, bedziemy niedlugo wiedziec dokladnie bo idziemy na kontrole. Oliwier klocus tez sie nie kwapi z chodzeniem- woli raczkowac, za to filip biega juz coraz lepiej i coraz rzadziej raczkuje, wszedzie chce isc sam :) ale najlepsze jest to ze chodzi po calym domu i kopie do tego pilke!! Tatus jest dumny bo mu pilkarz rosnie :)
agnieszka_z
2008-05-30
17:20:40
Email
Monia twoj Nikos wymeznial, taki fajniutki i duzy sie zdaje strasznie. Moje chlopaki przy innych roczniakach to jak polroczne dzieci :)
MatkaPolka
2008-05-30
17:49:12
Email
Agnieszko, Maja tez dopiero 9 kilo osiagnela, a przy urodzeniu miala ponad 4. Te typy tak maja po prostu :) Fajnie popatrzec jak wasze dzieci juz chodza, super! Gratuluje! My jestesmy jeszcze na etapie raczkowania, Maja osiagnela tu stan doskonalosci, zasuwa po calym mieszkaniu z predkoscia swiatla i nie sadze, zeby jej sie spieszylo do chodzenia, bo i po co? :/ Pozdrawiamy wszystkie mamusie!
MatkaPolka
2008-05-30
17:50:46
Email
A co do filmow nagranych bokiem - moze ktos ma sposob, zeby je "odwrocic", moze jest jakis program do tego? Tez blondynka ze mnie :D
zuczekm59
2008-06-01
12:50:14
Email
Dziewczyny mam pytanie!!!! Blanka dostała jakąś dziwną wysypkę na dupce a dokładnie tylko w otoczeniu "otwrku dupkowego" są to takie małe zaczerwienione syfki z białymi czubeczkami, przewijam ją dość często, kupkę robi zawsze na nocniczek więc skóra nie ma z nią zbytniej styczności, nigdy nie była nawet odparzona więc nie wiem jak sobie z tym poradzić, przy każdym przewijaniu smaruję całą pupkę sudocremem teraz w tym miejscu nakładam jeszcze grubszą warstwę. Wiecie może co to jest i jak sobie z tym poradzić????????????
supermum
2008-06-01
21:15:40
Email
Zuczku nie mam pojecia co ot moze byc ale szare mydlo na pewno nie zaszkodi i sudocrem moze tez sobie poradzi z tym dziadostwem.
ciekawa
2008-06-02
19:18:59
Email
Hej Laseczki a co tu tak cicho:)???? Ja wczoraj wróciłam z Wilna-bosko było!!! Co za piękne miejsce, przecudne:):) Trzy dni wśród fantastycznej architektury. Jak wczoraj wróciłam okazało się ze moje dziecko urosło:) Nagadała mi malutka i pogroziła palcem a potem bosko chrapała obok całą noc-jej jak ja sie stęskniłam:)
Sylwetkar
2008-06-03
11:01:35
Email
oj cisza u nas wielka pewnie wszyscy kożystaja z przepieknej pogody Ciekawa super ze wyjazd Ci sie udal. Zuczku jak pupka Blaneczki?hmm to wychodzi na to ze Zuzia jest najmniejsza Aga skoro woi chlopcy wygladaje jak polroczniaki co ja mamomojej niuni powoiedziec jej waga non srop skacze teraz wazy 8200 boje sie ze teraz odkad zaczela chodzic to wrecz biega i waga dopiero przestanie rosnac dalej nie je rewelacyjnie
zuczekm59
2008-06-03
13:10:31
Email
Pupka jakoś się goi, ale nadal mnie to martwi, jak potrwa to jeszcze kilka dni to wybiorę się do przychodni. Co do wagi Sylwetkar to u nas identyczna:))) to takie nasze KRUSZYNKI!!!
Sylwetkar
2008-06-03
14:27:39
Email
Zuczku mysle ze wietrzenie tez by tu moglo pomoc a co do wagi to jak jest u was z jedzeniem? mi niunia odkad sa upaly znowje bardzo malo dlatego jak nie je mi obiadu to daje jej nierozcienczone soki warzywne z fortuny albo fit to taka lzejsza zupka zawsze cos
Sylwetkar
2008-06-03
14:30:42
Email
acha Zuczku a ile Blaneczka wazyla przy urodzeniu? Zuzia 3100 i niepotroila swojej wagi przy roczku
Sylwetkar
2008-06-03
14:33:32
Email
moj maly tadek niejadek

zuczekm59
2008-06-03
18:35:54
Email
Wietrzymy Sylwetkar tą naszą pupencję, rozkładam taką matę (szpitalny przewijak) i Blanka chasa po dywanie, wagę urodzeniową Blanka miała równiutko 3kg a jeśli chodzi o jedzenie to z apetytem też różnie, za wielkiego to ona nie ma a upał jeszcze go zmniejszył:)
Sylwetkar
2008-06-04
09:14:42
Email
no to Zuzia i Blancia mogš sobie podac lapki za miesiac idziemy nakontrole zobaczymy ile wazymy i jak wyniki.
Sylwetkar
2008-06-05
14:55:40
Email
ojej nikogo niema a ja mam pytanko.Bylyscie u okulisty na "przeglad"oczek i na zakropienie atropina?? bo my jutro idziemy bo tak nam kiedys mowila okulistka ze kazde roczne dziecko musi przyjsc i miec to zakropienie a rozmawialam dzis ze znajoma i twierdzi ze to jest tylko stres dla dziecka i lepiej nie kropic bo cos tam jescze niepqmietam a co wy mamusie myslicie? idziecie?
mkkrycha27
2008-06-05
15:08:53
Email
Ja o niczym takim nie slyszalam, mysle, ze im mniej chemii tym lepiej. Jesli nie ma powodow do niepokuju, to po co faszerowac dziecko jakimis lekami. Ja bym nie zakraplala.
Sylwetkar
2008-06-05
15:15:30
Email
wiesz Mkkrycha niby tak tylko przy tym badaniu mozna wykryc ew wady wzroku wiec jakby co im szybciej tym lepiej to w koncu wzrok
monia_ireland
2008-06-05
16:42:46
Email
hej. Co dio jedzonka u nas nie bylo nigdy i nie ma z tym problemow-Nikos je pieknie i nie odmawia ale rowniez zauwazylam ze w polskie upaly jadal ciut mniej. Co do okulity-moj pediatra nam powidzial ze nie ma potrzeby isc do okulisty z roczniakiem skoro nic niepokojacego nie zauwazylismy. Moj maz ma zacme na jedno oko i tylko dlatego zapytalismy o okuliste-Nikos jednak nie ma objawow jakie mial tatus i zrenice ma wpozradku wiec narazie dajemy sobie spokoj z okulista a pozatym jakbysmy nawet wykryli wade to czy taki maluch bedzie nosil okulary???:) nie sadze a raczej mozna mu tym jeszcze zaszkodzic bo sa na etapie raczkowania czy chodzenia i czestych wypadkow a wypadek w okulatrkach.....olbrzymie niebezpieczenstwo. Moja wiedza jest niewielka na temat oczeke takiego malucha ale ze mna mama poszla zbadac wzrok w przedszkolu i bylo to wystarczjace. Pozatym my Nikosiwoi nie wlaczamy ani bajek na tv ani na kompie wiec zmniejszamy zagrozenie wady wzroku.
ciekawa
2008-06-05
22:46:41
Email
Hej laseczki:) Ja narazie nie słyszałam o badaniu wzroku ale szczerze mówiąc jakoś mi sie nie widzi obezwładniać dziecka przy badaniu....hmmm. no ale jak zalecą napewno pójdziemy-z mojej strony jest ryzyko wady wzroku wiec temat trzeba pilotować. Moniu_i owszem nawet taki roczny maluch dostanie okularki jak trzeba-wszytko zależy od tego co sie dzieje. Sama widziałam w poradni takie malusie chodzące może z półtora roku w okularkach. Nastusia je wszytko w ogromnych ilościach-czasem tylko jak jest mocno gorąco to na arz nie zje wszystkiego. A ja byłam u chirurga z tym moim podejrzeniem przepukliny...przepukliny co prawda nie mam ale.. rozeszły mi sie mięśnie proste brzucha:( Diagnoza w sumie nijaka-może sie zejdzie ale raczej nie, może sie za to pogorszyć no i skończyć przepukliną. Operacja narazie odpada bo blizna od mostka do pępka i w sumie nie ma takiej potrzeby-jak sie popsuje bardziej to pod nóż:( I tyle-podłamałam sie;( Bardzo mi to przeszkadza a i brzuszek mimo ze jędrny i mało zatłuszczony- sterczy;(
mkkrycha27
2008-06-06
10:05:12
Email
Ciekawa, nie martw sie na zapas.
agnieszka_z
2008-06-06
11:18:31
Email
U nas tez z jedzeniem nie najgorzej- 3 razy dziennie kaszka na gesto po 150 ml, owoce z ryzem ok 300, zupa na gesto z fura miesa tez ok 300 i na podwieczorek roznie- jogurcik, parowka, jajko... ale zauwazylam ze im wiecej dawalam probowac chlopcom z naszego jedzenia tym mniej chetnie jedli swoje- wiadomo jak poczuli porzadnie doprawione jedzonko to czemu maja jesc te niedoprawione dzieciece jedzenie. No i oprocz kaszek to wszystko jest wlasnej roboty z takich warzyw i owockow prosto ze wsi lub ogrodka :) nawet jajka sa z domowych kurek :) Sylwetkar wiem ze latwo sie madrzyc ale nie lepiej jakbys sama wyciskala Zuzi soczki niz dawala te z kartonow- przeciez to jest tak sztuczne, slodzone... przeciez teraz sa takie dobre warzywka i owoce.
agnieszka_z
2008-06-06
11:22:14
Email
A co do oczek- wrrrr... z okazji wczesniactwa chlopcy mieli dwa obowiazkowe badania- po pierwszym nie poszlam na drugie!! Nie dosc ze trafilam na jakies wstretne babsko ktore wrzeszczalo juz od progu to samo badanie bylo tak wstretne ze musialam wyjsc... a potem przez tydzien krwiaki w oczkach. Teraz bylismy z Filipkiem u okulisty bo slusznie podejrzewalam zapalenie spojowek i troche z nim rozmawialam i nic nie mowil o konbtroli roczniakow.. ale wiecie co lekarz to zdanie.
Sylwetkar
2008-06-06
13:18:03
Email
Ciekawa będezie dobrze. Agnieszko Zuzia pije wode ew bardzo rozcienczone soki ew jak niechce jesc to daje jej wazywne soki jako zupka owoce je œwierze ważywka tez raczej sama bym nieumiala zrobic takiego wielowazywnego soku
Sylwetkar
2008-06-06
13:20:22
Email
a co do oczek to bylysmy dzis w przychodni mamy przyjsc za 2 tygodnie sama kupuje atropine i sama zakarapiam przez trzy dni pote,m ona bada niewiem czy robic wszyscy mi odradzaja ale niunia miala w zimie ta bakterie w oczku ktora moze zostawiac jakies ryry na oczku i hmmm ;-(( niewiem
ciekawa
2008-06-06
13:31:33
Email
Sylwetkar skoro jest wskazanie do badania to sie nawet nie zastanawiaj. Atropina dziecku nie zaszodzi a wy bedziecie pewnie ze wszytko zostało dobrze zbadane. Sywetkar taka moja uwaga apropo soków. Nastka pije tylko i wyłącznie wodę oprócz tego zupki, kaszki, owoce, kisiele,przeciery owocowe. Skoro Zu mało waży to tym bardziej powinna pić tylko wodę bo takim nawet najbardziej rozcieńczonym sokiem nie naje sie ale zabije uczucie głodu. zamianst butli soku czy owocowego czy ważywnego lepiej niech zje zupke gotowana przez ciebie. takie warzywka gotowane z ziemniaczkiem maja więcej wartosci odzywczych niz ten sok. Do tego jakas zacireczka czy makaronik. Dzieciom niejadkom ogranicza sie soki bo sie nimi najadaja(zabijaja uczucie głodu) zamiast jesć normalny posiłek. Nie wiem ile dajesz tych soków ale pilnujżeby sok nie zastępował ani jednego posiłku.
Sylwetkar
2008-06-06
14:09:00
Email
Ciekawa sok rozcienczony daje raz po œniadaniu i jest to tylko jeedna [porcja tzn jedna butla a wazywny jak niechce nic jesc traktuje go wtedy jako posilek lepszy taki sok niz nic
ciekawa
2008-06-06
20:57:01
Email
Sylwetkar sama wiesz najlepiej skoro nic prócz tego nie zje to oczywiscie lepsze to niż nic. A próbowałaś zrobić przecier z gotowanej zupki??
monia_ireland
2008-06-06
22:26:44
Email
Co do picka ja daje Nikosiowi nie tylko wode ale i soki-o zabki dbamy-2 razy dziennie myjemy a soki to dodatkowa porcja witamin dla dziecka. Ja tam daje-jakby byly az takie zle to by ich nie sprzedawano z certyfikatemi instytutu matki i dziecka:) pozatymz witaminek w naturze je duzo owocow-bananki jablka pomarancze winogron truskawki-a nawet czeresnie:) a obiadki juz od dlugiego czasu jada z nami naszeobiady i nic nie miksuje bo moje dziecko ku zaskoczeniu wielu pieknie przezuwa i chetnie je w kawalkach a niechetnie w papkach-jabluszko dostaje do raczki i wsuwa az milo. Pozatym dopadla go dzis lekka goraczka rzadka kupka-podejrzewamy ze kolejne zebole nadciagaja bo standardowo przy tym odrzuca mleko. Nie wiem czy to jakis dziwny zbieg okolicznosci czy to ma jakis zwiazek ze soba ale 2 pierwsze zabki wyszly mu jak przelecial pierwszy raz samolotem-po wyladowaniu zazwyczaj dostaje stanu podgoroczkowego i te kupki i wychodza zabki. $ kolejne wyszly jednoczesnie jak przylecielismy tutaj na stale-zaraz po locie mu szly i poniej to samo. Wydaje nam sie ze i teraz powtarza sie sytuacja. Ciekawe czy takie skoki cisnienia maja na to wplyw czy poprostu taki zbieg okolicznosci?:
monia_ireland
2008-06-06
22:32:59
Email
zapomnialam dodac ze Niki wypija ok 1.5 litra plynow dziennie-niezlyu smok co??:) pampele ida jak woda bo sika i sika:) macie moze jakis sposob na nockik>> nasz maly bohater jak nie boi sie niczego tak na nocnik nie chce siadac i placze-bawic sie nim owszem ale usiasc....za zadne skarby:)
agnieszka_z
2008-06-07
07:36:13
Email
Moje baki tez pija soki i kompociki domowe robione dla nich, ale nie traca aprtytu po nich. W kawalkach niestety jedza slabo mimo msporej ilosci zabkow (8 i 7)- jedyne co lubia w kawalku to bula!! Monia mam ten sam problem z nocnikiem u Oliego- zaczne chyba na nocniku obok sadzac jego ulubionego misia razem z nim :) no i nie wiem jaki masz nocnik, ale zauwazylam ze im prostszy tym dziecko szybciej siada- ja mam Fisher Price (nie ma mowy zeby na nim usiedli, choc zabawka jest doskonala) i takie proste i na te siadaja.
ciekawa
2008-06-07
16:26:25
Email
Hejka. My po wypadzie na działkę. Bosko obwiałam sie ze Nastka mnie wykończy a tu niespodzianka. Grzecznie siedzała na kocach i nawet stopy na trawie nie postawiła co dopiero włazić w krzaki. Za to ja jej ostatnio kupiłam wspaniały basenik-zaraz znajdę linka do allegro. Po prostu cudo a radochy co niemiara. Nie dość że kolorowy z daszkiem to dmuchane przyczepiane zabawki. Co do napojów to my tylko wodę a nawet nic innego nie wypije. Oprócz swojej zupy zjada nasze obiady i ostatnio więcej pieczywa-bułki chałkę-najlepiej z musem owocowym-za to nabrała wstrętu do słoiczków zupek. Nawet awaryjnie nie ma co kupować. Nocniczek mam zwykły. nawet mam pokazała jak sie siedzi ale Nastka nie kuma z co z tym siusianiem jeszcze choć często robi na nocniczek-zwłaszcza po spaniu. A u Nas jutro Urodzinowe przyjęcie;):)
ciekawa
2008-06-07
16:30:04
Email
http://www.allegro.pl/item375929246_dmuchany_basen_z_daszkiem_muchomorek_intex_super_.html
ciekawa
2008-06-07
21:41:14
Email
Ale będzie fajnie-właśnie wróciłam od mamy. Dmuchałam balony:) Powiązałam je i pozaczepiałam na meblach , ścianach:) Rozłożyłyśmy obrus i serwetki:) Wszystko w kolorach fiolet-róż. Rano cukiernik dowiezie nam torta-mniam;)
supermum
2008-06-07
22:18:58
Email
hej laseczki :) mamy w domu juz pelnoprawnego roczniaczka :) Widac baseny to prezent na topie :) Bogus od dziadkow tez dostął basen wiec smieje sie ze mam teraz dom z basenem hahaha :)

supermum
2008-06-07
22:21:03
Email
Ciekawa zrob Nastce jakis fajny napis :) Bogus mial radoche po pachy jak sie zobaczyl na plakacie....

supermum
2008-06-07
22:24:47
Email
a tu Kochane ciocie i dzieciackzi dzielimy sie z Wami wirtulanie nasyzm torcikiem bo nienajlepsze samopoczucie nie pozwolilo nam na zabawe w wiekszym gronie

supermum
2008-06-07
22:27:06
Email
a tu foto z fetą.. milo być wiecej gosci no ale jeszcze sobie to odbijemy!

MatkaPolka
2008-06-08
07:57:05
Email
Oj kusisz tym tortem, a tu wiekszosc cioc na diecie :) Fajne fotki! Dla Nastusi sto lat i 10000 buziakow!!!
ciekawa
2008-06-08
08:53:06
Email
Bogusiu rośnij duży i zdrowy:) Kurcze ten napis to było by coś ale kurcze dziś już za późno a nie mam nawet na czym. trudno girlandy z balonów powinny starczyć. Apropo balonów od talku ze środka dostałam uczulenia na ustach i spuchłam matko jak ja wyglądałam dziś już nieco lepiej chyba lodem posmaruje-choć mój maż sie śmieje że wyglądam prawie jak Angelina :) Albo kaczka bo górna warga taka w dziobka wysunięta:)
zuczekm59
2008-06-08
18:23:01
Email
100000000000000.... buziakówz okazji 1roczku dla Bogusiaka!!!
supermum
2008-06-08
21:10:52
Email
Nastusiu słodka rośnij zdrowo, badz radosna, pogodna, madra i taka wspaniala jak Twoja mama. Niech spelniaja sie Twoje marzenia, niech w Twoim serduszku nigdy nie zabraknie milosci, niech Twoim działaniom zawsze przyswiecaja te najpiekniejsze idealy. A oprocz tego zyczymy Ci samych slodkosci i przesylamy moc buzaczkow ;**
ciekawa
2008-06-08
22:19:40
Email
agnieszka_z
2008-06-09
08:12:14
Email
Wspaniale imprezy- i u Bogusiaka i u Nastki, hmmm a te torty :) z mojej diety chyba nici, jakis lasuch sie ze mnie zrobil po ciazy :) wczoraj pozarlam z trzy paczki, i tone innych slodyczy:) Ciekawa mam do Ciebie pytanie- nie znasz moze gdzies w swoich okolicach jakiegos milego miejsca na weekend z dziecmi, zeby byla woda i las oczywiscie, bo chetnie bym sobie gdzies z chlopcami wyskoczyla no i moze bysmy sie spotkaly :)
ciekawa
2008-06-09
09:39:55
Email
Hej Agnieszko widzisz u siebie to człowiek nie za bardzo sie orientuje:) W Klewkach jest fajny osrodek-to wiem bo byłam tam na imprezie integracyjnej, W Tomaszkowie mają domki zaraz nad jeziorem i do bardzo blisko Olsztyna. W kazdym razie masa tych hotelików pensjonatów i osrodków ale z zadnego nigdy nie korzystałam. Jak cos znajdziesz to podaj a ja sie postaram zorientować czy ktos coś wie ma ten temat.
zuczekm59
2008-06-09
21:18:44
Email
Jutro moja kruszynka kończy roczek, aż nie mogę w to uwierzyć, pamiętam ten szalony dzień jak by to było wczoraj, pamiętam w jakim szoku byłam, że ona tak się spieszy by już być z nami:)))
zuczekm59
2008-06-09
21:23:46
Email
Ciekawa i Supermam widzę, że imprezy Wam się bardzo udały, my nasze urodzinki wyprawiamy w sobotę, już zaczynam się przygotowywać, mam nadzieję, że uda mi się zmniejszyć zdjęcia to powstawiam a jeśli nie to może się uśmiechnę:) do ciekawej i poproszę o zmniejszenie bo coś mi to nie wychodzi (mam bardzo duuuuuuużżżżżżżżeee zdjęcia w KB)
monia_ireland
2008-06-09
22:26:35
Email
Blaneczce juz dzis zycze zdrowka szczescia i slodkiego zycia:) gratuluje jubilatom osiagniecia wieku roczniaka:) piekne fotki:) a ja mam problem. Moja bratowa dzis oznajmila ze we wrzesniu wraca do Polski:(( z kim ja zostawie Nikosia??:( obcej nianki za chiny ludowe nie chce a z rodziny jakos nikogo nie widze kto by sie mogl nim zajac:( z pracy nie oplaca mi sie rezygnowac bo wtedy nie oplaca mi sie tu siedziec. Nie wiem-jakos pokombinujemy przez rok czy 1.5 i jak bedzie za duzo kombinacji to poprostu postaramy sie o rodzentwo Nikosiowi i mam chwile posiedzi z dziecmi w domku:)Do d... poniedzialek:(
ciekawa
2008-06-10
07:56:25
Email
Och MOniu_i to ci problem:( ale kochanie nie denerwuj sie tak odrazu. Na poważnie zastnaów sie nad nianią. Popytaj w sród znajomych, rozejrzyj sie za znajomymi, sąsiadkami a nuz kogoś godnego zaufania znajdziesz. Blaneczko urodzinowe buziaki.
mkkrycha27
2008-06-10
10:11:11
Email
Moniu_I, my mielismy jeszcze gorsza sytuacje, bo nam poprzednia niania odmowila pracy i dala tydzien na znalezienie nowej, ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo (tego samego wieczora znaleznismy nowa nianie), Filip ma teraz wspaniala nianie, ktora uwielbia. Tak jestesmy zadowoleni z tej niani, ze podjelismy juz decyzje pozostawienia Filipa u niej na nastepny rok, choc to bedzie drozej niz zlobek. Ale pomyslelismy tez o tym, ze dziecko jak idzie do zlobka to zazwyczaj zaczyna chorowac, wiec musialabym byc na zwolnieniach, a jak bedzie u niani, to ja bede mogla spokojnie pracowac, nawet jak dopadnie malego jakies przeziebienie, tfutfu.Filipek jest bardzo zadowolony z tej niani, pieknie u niej spi, w sasiednim domu jest dwuletnia dziewczyna, z ktora przebawi sie caly dzien, w okolicy dzieci irlandzie, wiec kontakt z angielskim rowniez ma, a to dla nas bardzo wazne.Niania jest bardzo zaangazowane w opieke nad naszym synkiem, traktue go jak swoje dziecko, zawsze jak go odobieramy, to opowiada mi o calym dniu synka, jak Misiu nie ma apetytu, to przejmusie sie, ogolnie super. My jej nie znalismy wczesniej, polecila nam ja nasza wspolna znajoa, i ja jej zaufalam. Cala jej rodzina jest bardzo fajna, utrzymujemy towarzyskie kontakty z nimi.Filipka niania jest przedszkolanka, to bardzo ciepla osoba. Nie nastawiaj sie negatywnie do obcej niani. Poszukaj, masz sporo czasu, popytaj w okolicy. Znajdziesz kogos odpowiedniego dla Nikosia. Jesli moge dac Ci jedna rade, to szukaj raczej kogos, kto ma swoje dziecko, taka osoba ma wieksze doswiadczenie i lepsze podejscie do dzieci, bardziej rozumie dzieciaki. Czesto obce osoby sprawdzaja sie lepiej w roli opiekunki, nie podchodza tak bardzo emocjonalnie, jak osoby z rodziny. moni, bedzie dobrze, nie zalamuj sie, znajdziecie kogos odpowiedniego.
agnieszka_z
2008-06-10
10:40:55
Email
No Zuczku my tez impreze robimy w sobote. Chcialam zrobic urodzinki w ogrodzie, ale zapowiadaja brzydka pogode od piatku do niedzieli niestety :(
Sylwetkar
2008-06-10
11:13:38
Email
Nastusiu spoznoine ale za to szczere zyczonka urodzinowe wszystkiego naj naj naj.
Sylwetkar
2008-06-10
11:25:01
Email
Zuzia ma napady niejedzenia sa dni ze ladnie je niejakies ogromne ilosci ale zjada a sa dni ze wezmie cokolwiek raz do buzi i blee potem kombinuje kilka propozycji sniadania obiadu itd jak wszystko jest ble to wtedy pije sok wazywny.Wszystko co trzeba grysc mozna trzymac w raczce jest najlepsze papki sa beedlatego chyba odpadaja nam kaszki bo niema ich jak grysc Dzis rano nawet ladnie zjadla i wczoraj kolacje sama jadla upaprana od stow po sam czubek glowki ale najedzona Wczesniej jadla sama ale tylko cos co mogla potrzymac w raczce a teraz zaczelam pozwalac zeby wszystko sama probowala bo wyczytalam ze dzieciok roczku probuja byz strasznie samodzielne i nielubia jak im sie pomaga Zuzia jest wlasnie taka sama wejsc nalozko sama chociaz jeszcze nieumie sama na dworze biega jak widzi ze ide blisko z rekam wyciagnietymi do pomocy to mi te rece odpycha i niee
Sylwetkar
2008-06-10
11:31:54
Email
Monia ja zaczynalam Zuzie na noicnik sadzac po spaniu przed spacerkiem po spacerku czasami w trakcie zabawy jak chciala pic to siadala na nocnik z butla i zawsze cos sie znalazlo kupke to musialam obserwowac Zuzia zawsze iuciekala w jakis kacik jak robila kupke wtedy ja ja chyc i na nocnis teraz jak chce na nocnis to wyciaga go spod lozeczka i daje mi go albo stawia i przychodzi czasami sadza Stefana swojego misia po chwili mowi JUS zabieramy go i wtedy wola NIUNIA tzn ze teraz niunia bedzie robic si. Dalej uzywamy pieluch ale juz nie tylu co kiedys ok 3 na dzien mniejwiecej oczywiscie zalerzy tez od dnia
ciekawa
2008-06-10
11:32:07
Email
Sylwetkar u nas jest czasem podobnie;) a co do gryzienia spróbuj ugotowac jej kasze manną z zacierkami lub manna nie za dobrze rozmieszaj zeby sie kluski porobiły-może to zje. Są takie gotowe zacierki jajeczne-babuni bardzo dobre i Nastka je uwielbia. A u nas nawet godziny snu ciurkiem dzisiaj;( Nastka niby zasneła o 17.00 nawet nie dała sie obudzic aod 23.00 tak lunatykowała-łaziła po naszym łozku, stekała, kupki robiłą-oj chyba trcik urodzinowy sie zemscił.
Sylwetkar
2008-06-10
11:34:58
Email
chodzimy na basenik

monia_ireland
2008-06-10
23:11:20
Email
dzieki dziewczyny za otuche:) dzwonilam dzis do mamy a ona sie az rozplakala do sluchawki i mowi ze porzuci dla Nikosia kariere bo serce jej peka ze ktos obcy by sie nim mial zajac. Ale sprowadzilam ja na ziemie:) Moja siostra rodzi w pazdzierniku i bardziej ona bedzie potrzebowala pomocy jak ja bo jeszcze studiuje. Ale pojawil sie mamie na choryzoncie moj kuzyn ktory chce wyjechac z dziewczyna. Zaproponowal ze ona by sie zajmowala Nikosiem-znam Natalke i wiem ze zajmowala sie siostrzencem swoim i dzieci lgna do niej. To nic pewnego narazie ale pojawila sie nadzieja.Przed chwilka skolei dzwonilam do tesciowej i ona mogla by przyleciec na miesieczny urlop-zawsze cos:) takze po cichu licze ze jakos sie to rozwiaze. Tymczasem uciekam spac bo jutro do pracki:) dzieki raz jeszcze i caluje mocno wasze skarby!!!!
ciekawa
2008-06-11
08:21:52
Email
No widzisz głowa do góry:) A U nas kiepsko:( Nastka znowu całą noc nie spałą -miała bóle brzuszka i lekką biegunke.
MatkaPolka
2008-06-11
18:39:07
Email
Oj ale cicho dzis. Monia, trzymam kciuki, zeby sie problem jakos rozwiazal. A u nas idzie kolejny zabek, Maja jest strasznie marudna i kiepsko spi - mielismy w weekend odwiedziny znajomych i chyba ich skutecznie przestraszylismy, bo juz nie chca dziecka, a wczesniej cos o tym wspominali... ;-)
Joanna26
2008-06-12
18:01:58
Email
Czesc dziewczyny:) Znowu mam internet:) Nie powiem, zeby mi tego jakos bardzo brakowalo, ale dzis bardzo sie ucieszylam, ze wreszcie po ludzku moge skorzystac z sieci:) Pozdrowienia dla wszystkich roczniaczkow, najserdeczniejsze zyczenia i usciski! Piszcie, co u Was, bo nie ma szans, zebym przeczytala wszystko, co opuscilam.
ciekawa
2008-06-12
20:00:23
Email
Och Joasiu nareszcie!!!!!!!!!!! Brakowało nam Ciebie:) My już po roczku-obecnie leczymy rozstrój małego brzuszka spowodowany tortem urodzinowym-pech niestety. Nastusia zaczyna zdradzac oznaki alergii na mleko;( Narazie to nic pewnego bo prawie wcale nie je ale np po twarogu ma lekką biegunke.
zuczekm59
2008-06-13
20:00:00
Email
Ale tu cisza!!!! Jutro wyprawiamy roczek naszej księżnczki!!! Cały dzień spędziłam w kuchni, robienie czegokolwiek z dzieckiem pełzającym między nogami to masakra, ale jakoś udało mi się zrobić torta i sałatki, a jutro od rana mięska i jakieś przekąski. postaram się wstawić fotograficzną relację z imprezki a raczej imprez bo jutro rodzinka a w niedzielę koledzy Blanki ją odwiedzają:)
zuczekm59
2008-06-13
20:07:19
Email
Monia pochwal się zdjęciami i wrażeniami z wakacji!!!
Monik
2008-06-14
10:56:51
Email
Witajcie kochane mamusie!Wróciliśmy, ale jeszcze się rozpakowujemy. Było cudownie. Nie czytałam Waszych wpisów,ale jak tylko czas pozwoli wszystko nadrobię. Zdjęcia też wkleję. Narazie mam kilka na nk,ale już niedługo wkleję coś tutaj. Bardzo za Wami tęskniłam. Buziaczki!!!
monia_ireland
2008-06-14
17:37:18
Email
witajcie Joasiu i Monik!!! super ze jestescie znowu z nami:))) Monik-ogladalam fotki...superowo wygladasz!!!!!!!naprawde. Joasiu wstaw jakas fotke Emilki!!dawno jej nie widzialam. U nas nareszcie Nikos chodzi sam w pionie:))) juz nie trzeba go za raczke prowadzic. Pozatym mam ochote na takie wkacje jak Monik:))) i jak tylko maz wroci z ryb to go musze przycisnac do muru by zalatwial wolne:)
Joanna26
2008-06-15
19:46:43
Email
Ciekawa, Monia, dzieki za cieple przyjecie:)) Monik, gdzie byliscie?? Zdjecia wstawie na pewno, na razie niby powinnam miec duuuzo czasu, ale jakos ciagle go brak! Monia, fajnie, jak bejbik staje sie taki samodzielny, prawda? Mnie chodzenie Emilki bardzo ucieszylo:)Zuczku, jak sie udala imprezka?Pozdrowienia serdeczne mamuski:)
Sylwetkar
2008-06-15
20:39:22
Email
Joasiu witamy po dłuugiej przerwie co u Was? Monik super ze urlop sie udal . Dla roczniakow o ktorych zapomnialysmy gorace jak slonce zyczenia wszystkiego naj naj naj. Zuzia biega bo chodznie jest dla niej za wolne w kazda dziure wejdzie codzien nas czyms zadziwia uczy sie wchodzic na lozko jak jest nizsze jak u tatusia w pokoju to juz sie jej udaje z czego sie bardzo cieszy i ma nowa zabawe wchodzenie i schodzenie z lozka non stop.dzis nas ubawila najpierw przy sniadaniu pytam Zuzia bedzie dzis ladnie jadla na co moje dziecko TAK JAJO po czym zjadla cale jajo po polodniu bylismy zwiedzac pociagi potem opowaiadala ze tam bylo TUTUT (sygnal ciufy) pozdrawiamy pozostyale kochane babelki
Sylwetkar
2008-06-15
20:40:42
Email
a kukuk z ciufki

Joanna26
2008-06-15
21:48:37
Email
Ha ha, no niezle, zdolna ta Zuzia, nie ma co, tak jajo:))) Gdzie Wy sie wcisnelyscie, do jakiejs kabiny chyba?? Teraz "kilka" naszych zdjec:)

Joanna26
2008-06-15
21:49:28
Email
Letnik:)

ciekawa
2008-06-15
21:49:44
Email
No skoro tak tu sie chwalimy to i mamy czym:) Nastusiek pokazuje:kokoszkę, kłopotki, jaka duża, nununu-do tego piesek robi"aj":) Z łóżka świetnie schodzi choć narazie boje się ją zostawić samą. Z chodzeniem to jakos dziwnie-zaczęła sama stawać i robić kilka kroków i raptem przestała i nawet często podchodzi do tego niechętnie. Jak próbujemy chodzenia czy stawiania jej to na silę siada-nie mam pojęcia co się stało(?) Nie wywróciła sie ni nic. We wtorek mamy mieć szczepienie ale nic z tego nie dam jej zaszczepić ta niby biegunka tygodniowa nie podoba mi sie-dziś niby lepiej ale i tak muszę sie skonsultować.
Joanna26
2008-06-15
21:50:04
Email
Taką chcę piłeczkę!

Joanna26
2008-06-15
21:51:05
Email
piaskownica

Joanna26
2008-06-15
21:51:53
Email
Zwiedzamy.

Joanna26
2008-06-15
21:52:16
Email
:)

Joanna26
2008-06-15
21:53:31
Email
Kwiatki kwiatki...

Joanna26
2008-06-15
21:53:58
Email
W Ogrodziencu.

Joanna26
2008-06-15
21:54:38
Email
Z ptaszkiem na patyku.

Joanna26
2008-06-15
21:55:33
Email
U prababci w ogrodzie - zdjęcia z wczoraj.

Joanna26
2008-06-15
21:56:41
Email
Duszenie kaczki.

Joanna26
2008-06-15
21:57:12
Email
Jestes moja, kaczko!

Joanna26
2008-06-15
21:57:40
Email
Moja stokrotka:)

Joanna26
2008-06-15
21:58:41
Email
:)

Joanna26
2008-06-15
21:59:07
Email
Minka:)

Joanna26
2008-06-15
22:01:06
Email
Sama wchodzę po schodach!

Joanna26
2008-06-15
22:02:52
Email
.

Joanna26
2008-06-15
22:05:18
Email
I ostatnie... KWIATEK DLA CIOTEK:))
No, wyzylam sie zdjeciowo, na jakis czas spokoj:)

Monik
2008-06-15
23:01:47
Email
Dla Bogusiaka wszystkiego naj, bo chyba tylko mu nie złożyłam życzonek. Wszystkie dzieciaki są słodkie i śliczne. Monia nie przejmuj się, napewno znajdzie się ktoś,kto zajmie się Nikosiem. Joasiu byliśmy 2 tygodnie na Krecie, wspominałam chyba wcześniej. Wyglądacie z Emilką cudownie:) Buziaki
Sylwetkar
2008-06-16
07:52:53
Email
Joasiu super zdiecia bardzo ladnie wygladacie Emilcia slodziutka.Amy wszedzie wchodzilysmy gdzie sie dalo w koncu bniecodziennie mozna zajrzec do ciufki do srodka
Sylwetkar
2008-06-16
07:55:16
Email
moze odjedziemy

agnieszka_z
2008-06-16
09:01:35
Email
Emilka urocza i taka duza panna juz :) Ciekawa u mnie tez wszyscy mysleli ze Oliwier pierwszy zacznie chodzic bo juz prawie dreptal- a teraz tylko na czworaka- tak woli ja nie bede go zmuszac do chodzenia, choc widze ze jak patrzy na biegajacego Filipa to tez ma ochote isc, pewnie niedlugo przyjdzie jego czas :) a Filip smiga jak dorosly i nawet potrafi grac juz w pilke, lata za nia i kopie przed soba caly czas :)
ciekawa
2008-06-16
12:49:44
Email
Emilka to juz pannica:) Agnieszko jak idzie szukanie lokum???Gdybyscie byli na Warmi to ja chętnie się spotkam:)
agnieszka_z
2008-06-16
16:39:53
Email
Szukam zawziecie :) musze odpoczac przynajmniej z dwa dni poza domem, a i chlopcy beda wniebowzieci :)
zuczekm59
2008-06-16
17:50:04
Email
A TO NASZE URODZINKI!!!
ciekawa
2008-06-16
18:20:41
Email
Och jak piękna solenizantka:) A my po wizycie u lekarki. Nastka ma alergie na mleko krowie-wiec jej problemy z brzuszkiem były spowodowane tortem-całe szczęście w sumie ze to wyszło bo teraz wiem że powinniśmy unikać białka. choć pani doktor kazała jej podawać białko w małych ilościach gdy nie reaguje źle. czyli jak nic sie nie dzieje po kanapce z masełkiem to powinna je jeść.
agnieszka_z
2008-06-16
18:55:48
Email
Blaneczka miala przecudny tort!! No i te blond loczki... :)
zuczekm59
2008-06-16
19:29:08
Email
Dzięki aga_z starałam się z tym torcikiem a jeśli chodzi o loczki to tak na nie czekałam:)
supermum
2008-06-16
20:56:51
Email
uu la la la ale piekny Torcik :))) a solenizantka BOMBa :) ciekawa a czym jeszcze u Was objawiala sie ta alergia na mleko krowie? JOasiu26 fajnieze teraz bedziesz mogla czesciej tu zagladac moze jakas mala reaktywacja naszego tamtu nastapi? ;P Monik wakacyjno urlopowy wyjazd świetny! nic tlyko pozazdroscic:) figurki tez :D to teraz jeszcze wesele i przyjezdzacie do Gliwic? :) Moniu_I a Nikos przefajny jest i juz :) jestescie jeszcze w Pl? Sylwetkar fajne te ciuchcie :)Pozdrowienia dla Mamusiek !
zuczekm59
2008-06-16
21:26:14
Email
Podpiusuje się pod dziewczynami- Emilka ŚWIETNA, Sylwetkar patrząc na ciebie nie trudno się domyślić skąd Zuzik ma tyle energi :) Monik tego urlopiku tylko pozazdrościć :), napisz jak robuś na to wszystko reagował
ciekawa
2008-06-16
21:26:21
Email
Supermum-Nastka ma wykwit w koło nosa i na wardze górnej-takie jakby od katarku ale po katarku nie ma śladu a wykwit został. No i brzydkie kupki tradycyjnie.A dziś dowiedziałam sie ze przy tej alergii nie wolno podawać lakcidu tylko np. enterol bo lakcid zawiera białko mleka. No i oczywiście w razie problemów nic tylko to co zaleci lekarz prowadzący-żadnych eksperymentów.
agnieszka_z
2008-06-16
21:50:04
Email
U nas tez byla impreza w sobote... robilismy ja na dworzu i na szczescie z zapowiadanego deszczu nic nie bylo:)

Joanna26
2008-06-16
22:00:54
Email
Sto lat dla roczniakow! Ciagle nie moge sie nadziwic, jak czas szybko leci i jakie te dzieci juz duze! Tort ze zdjeciem bezbledny. Ciekawa, nie zazdroszcze tej alergii! Gosiu, sugerujesz, ze bez nas bylo tu niemrawo?;) Monik, nie bylo nas tu prawie dwa miesiace, pamietam, ze sie wybieraliscie na wesele do Niemiec zdaje sie, ale ze na urlop na Krete to mi umknelo. Napisz koniecznie jak bylo, co porabialiscie i jak sie sprawdza uciekajacy roczniak na takiej wyprawie?? Chodze z Emila na spacery luzem, bez wozka, bo oddalajace sie szybko dziecko plus wozek to za duzo na raz, dzis juz byla troche zmeczona, szla krokiem marynarskim, w pewnym momencie zatoczyla sie i klapnela na tylek, a ja uslyszalam za soba od strony siedzacych na lawce pijaczkow: On czego nie wypil, prosze pania? :))))
Joanna26
2008-06-16
22:03:27
Email
Zuczku, Blanka jest chyba bardzo do Ciebie podobna?
zuczekm59
2008-06-17
06:45:29
Email
Już od paru osób usłyszłam, że Blanka staje się coraz bardziej podobna do mnie, ale gdy się urodziła to było ksero taty, a jego duma z tego powodu rozpiera, więc nie będę go wyprowadzała z błędu:) Aga widziałam relacje fotkowom z urodzinek, świetna imprezka!!!
Joanna26
2008-06-17
09:37:29
Email
Dziewczyny, czy do zdjecia do paszportu dziecko musi byc ubrane w jakis konkretny kolor? (ciemny, jasny??)
ciekawa
2008-06-17
10:03:04
Email
Ojchyba nie ale zdjecia robi sie na ajsnym tle to mozesz ubrac w ciemny.
Sylwetkar
2008-06-17
11:03:24
Email
blaneczka to taka slodka dziewczynka anioleczek z blond loczkami .Zuzie wszyscy myla z chlopcem nawet jak ubrana na rozowo podobno widac ze to lobuz a energi to ona ma za dwoje dzis szaleje od 7 w nocy co godz pobodka nieweim czemu budzila sie z piskiem czy jakies koszmary ja meczyly niemam pojecia wrazen za duzo w dzien niemiala dzien jak codzien. dzis pogoda niezafajna to chyba spedzimy go w domku ;-((
Joanna26
2008-06-17
14:04:08
Email
Halo halo, rzeczywiscie sie ociagacie, majowki:) Opieka nad roczniakiem nie budzi juz takich kontrowersji jak wczesniej, poza tym czesc wrocila do pracy, ok, rozumiem, ale piszcie cos:) Milego dnia mamuski:)
zuczekm59
2008-06-17
17:04:58
Email
Poszłam dzisiaj z Blanką do pediatry bo dostała jakąś wysypkę na brzuszku i pleckach, oczywiście usłyszałam diagnoze jakiej się spdziewałam, czyli zero konkretów, zgadywanka może truskawki które jadła 2tyg temu!!! ( nie jestem lekarzem ale objawy uczuleniowe nie pojawiają się chyba po 2tyg) może się spociła i to potówki itp. Zapisała mi syrop histaminowy ale jeśli się nie będzie nasilać ta wysypka to postaram się to zwalczyć domowymi sposobami + calcium bo wyczytałam że ten syrop ma działanie uspokajające i raczej powinno się uważać przy jego stosowaniu
zuczekm59
2008-06-17
17:06:15
Email
To taka relacja z naszego dzisiejszego dnia, oczywiście zaliczony jeszcze nasz 3godz spacer:)
ciekawa
2008-06-17
19:42:11
Email
Hejka:) Relacje???:):) No to ja ostatnio byłam na dwóch rozmowach o prace-niestety obie cisza:( Znaczy pierwsza to i dobrze bo babka jakaś furiatka, niemiła bardzo. Druga do NFZ i kurcze najbardziej mi szkoda ze sie nie odezwali-byłam idealna kandydatka a tu nic;( Żuczku z uczuleniami to tak własnie jest że nikt ci diagnozy nie postawi na 100%. Co do syropku to radze podać-choć oczywiscie zrobisz jak uważasz(czy to clemastin?) Każdy jeden lek przeciwhistaminowy działa uspokajająco-każdy jeden. A przy uczuleniach pamiętaj ze wysypka to tylko skórny objaw alergii w środku ciała zachodzą inne reakcje i trzeba dziecko odczulić. A mój komandos już śpi-tylko zaczęłam opowiadać o kopciuszku a ona myk i chrapie-czyżby mama była taaaka nudna/:)
zuczekm59
2008-06-17
20:03:13
Email
Ciekawa tak to clemastin, podawałaś go może? mnie jakoś przeraziły też te wskazania co do wieku od jakiego można podawać( oczywiście mi lekarka zmniejszyła dawke do 1/2 łyżeczki 2razy dziennie) pewnie troche przesadzam ale tak to jest jak do tej pory nie miałam doczynienia z lekami dla dzieci nie licząc wit.C, Vigantolu, probiotyków , paracetamolu i calcium Stwierdziła też że to mogą być potówki, wykąpałam blanke w krochmalu i zobaczę jutro jak co to podam ten syropek
Joanna26
2008-06-17
21:00:09
Email
Ciekawa, dobrze, ze nie masz problemow z usypianiem Malej:))) A co do pracy - w koncu musi sie udac, na pewno za ktoryms razem bedzie jakis odzew.
ciekawa
2008-06-17
21:06:23
Email
Żuczku clemastin to najdelikatniejszy, najlepszy syropek na uczulenie dla dzieci:) Mozesz go dać spokojnie:) Mam go w apteczce-Nastka dostawała przy okazji kataru przewlekłego-nic sie nie bój tylko daj dziecku i nie wyrzucaj potem tylko trzymaj to świetny środek-spytaj swoją mamę napewno i Tobie go dawała:) Sprawdź tylko jaka masz dawkę-ja mam 1mg/10ml i wiek podawania jest od roku. Joasiu dziękuję za słowa otuchy ale kurcze wkurzam sie po trochu bo ofert fajnych jest mało a czasem to maja takie wymagania jak z kosmosu.
zuczekm59
2008-06-17
22:10:29
Email
To mnie uspokoiłaś, ja mam 0,5mg/5ml a zwątpiłam bo w mojej ulotce mowa o wieku od 6lat Dzięki teraz jestem spokojniejsza:)
mkkrycha27
2008-06-18
09:52:03
Email
Zuczku, z tymi syropkami antyhistaminowymi radze uwazac, z tego co wiem, to one bardzo obciazaja watrobe i nerki, a przeciez nasze dzieci maja bardzo delikatne przeowdy pokarmowe, ja mysle, ze to nie do konca wyksztalcony przewod pokarmowy moze byc powodem tych wysypek. Za jakis czas moze po podaniu danego skladnika, ktory wczesniej uczulal moze nie byc zadnej reakcji, bo dzieci beda starsze. Dobrze jest tez na wysypke dodac do kompieli lyzke oleju z pestek winogron, tylko wtedy nie dodawaj juz zadnego plynu, skora jest fajnie nawilzona i mniej swedzi. Ja bym zadnych syropkow anty.. nie podawala rocznemu dziecku.
supermum
2008-06-18
09:52:40
Email
hurrra u nas dzis o niebo lepsza pogoda :) tylko szkoda ze moj dyzio juz padł i spi slodko... no nic musze poczekac az nabierze sil i ruszamy w plener:) a co u Was dziewczyny? Bogus sam wchodiz na lozko:) i sam "sie karmi" łyżeczka, no czasem mama pomaga :D Myjecie zebole juz pasta? wcozraj kupilismy elemxa dla takich maluszkow no i pierwsze proby okej:)
Joanna26
2008-06-18
10:58:10
Email
A wypluwa czy polyka?
ciekawa
2008-06-18
11:50:10
Email
Taki maluszek nie wypluje-dlatego pasty są specjalne z miniamalana zawartoscia skłądników. My myjemy obie rano ząbki colgetem-znaczy najpierw sobie potem ona mi, ja jej-o szorowaniu typowym nie ma mowy raczej kilka razy popedzlowane ale zawsze to cos:) Mkrycha szanuje twoje zdanie o lekach-masz do niego prawo ale moim zdaniem we wszytkim trzeba mieć umiar-leki są po to aby leczyc a wypisuja je lekarze zeby były odpowiednio stosowane-zanim podejmie sie szybką decyzje o nie podaniu leku trzeba sie zastanowic czy aby nie zaszkodzimy dziecku. Mowa o syropku dla niemowląt nie o antybiotyku najgorszej maści. Poza tym nieleczona alergia to nie tylko swedząca skóra-mnie leczono od niechcenia na katar alergiczny-dziś mam astme a gdyby ktos mi powedział ze mam brac leki codziennie-pare lat temu o astmie nie było by mowy. Wkońcu lekarz chyba wie co robi. Jeszcze jedna taka uwaga-lekarka której teraz unikam ma zdanie ze nawet zelem przeciwbólowym nie trzeba dziecku dziaseł smarować a tym bardziej dawac leków przeciwbólowych-dziecko niby przetrwa.No niby tak tylko zanim sie tak zacwaniaczy to trzeba pomyśleć czy samemu chciało by sie tak cierpieć.
mkkrycha27
2008-06-18
13:13:28
Email
Ciekawa, w pewnym sensie zgadzam sie z Toba, nie mozna katowac dziecka. Alergia to nie choroba, to obiaw nadzerek w przewodzie pokarmowym przez ktore resztki jedzenia i nagromadzone toksyny przedostaja sie do krwiobiegu skad trafaja do roznych miejsc w naszym ciele i wyzadzaja tam szkody, a wysypki, katary itp. to reakcja naszego organizmu na te toksyny, organizm prubuje sie ich pozbyc wszystkimi mozliwymi drogami, czyli skora, nos, gardlo itd. Pytanie teraz - co zrobic, zeby zalatac te nieszczelnosci w przewodzie pokarmowym? Goraco polecam strone www.bioslone.pl, jest to strona prowadzona przez lekarza pediatre i goscia od naturalnych metod leczenia, jest tam ciekawe forum, z ktorego mozna sie wiele dowiedziec, mozna tez zamowic ksiazki tych panow, w ktorych wiele spraw dotyczacych zdrowia i chorob jest opisane.
ciekawa
2008-06-18
13:18:45
Email
Mkrycha ale Ty piszesz o alergii pokarmowej-zapewno w tym przypadku o taką chodzi ale ja np mam alergię wziewowa i też reaguje skórą, katarem, nawet układem trawiennym wiec nie wszytko jest dziórką w przewodzie pokarmowym:) Ja w każdym razie od kiedy ze zwykłego kataru mam astme-alergii strzege sie jak ognia.
mkkrycha27
2008-06-18
13:26:00
Email
Ja pisze o kazdej alergii, wszystko zaczyna sie w przewodzie pokarmowym, to nie sa moje slowa, to informacje od lekarza pediatry z tej strony co podalam wczesniej, warto poczytac.
ciekawa
2008-06-18
13:48:37
Email
Poczytam napewno:) A tak wogóle to dzwoniła babcia-Nastka zrobiłą zielona kupke i do tego natychmiast odparzyłą sie na pupie-ponoc okrutnie:(:( rano miała atak brzuszka;( Dostała dziś melko modyfikowane-pierwszy raz po przerwie ale kaszki na melku je juz od 3 dni-może to kawalątek parówki ze śniadnia;(
Joanna26
2008-06-18
14:04:21
Email
Ciekawa, niekoniecznie nie wypluje. Pytam, bo moja dentystka nie zaleca stosowania pasty dopoki dziecko nie umie pluc. Zaleca wlasnie uczenie plucia:) Zadna pasta nie jest w pelni naturalna, nawet te dla maluszkow.
CIEKAWA
2008-06-18
14:16:49
Email
A widzisz to dobry pomysł umie prukac to moze uczuc ja wyprukiwac paste-choc wiesz stosujemy ledwo co ociupinke na szczoteczke.Teraz to takie mycie na niby raczej przyzwyczajanie. O ile jak była malutka można było umyć jej dziasła pozadnie to terz żabków strzeze pilnie:)
Joanna26
2008-06-19
20:00:51
Email
No nie, dziewczyny, majowki milczace poltora dnia??! Haaalo, co jest? Meldowac sie kobietki, co tam u Was i Waszych brzdacow???
Joanna26
2008-06-19
20:03:20
Email
Gliwiczanki, moze spotkalybysmy sie w weekend bez dzieci i poszly do kina na Seks w wielkim miescie???
supermum
2008-06-19
20:37:38
Email
ooo Świetny pomysł :) Ja baaardoz chetnie sie pisze na ten pomysł Joasiu:) a reszta kolezanek?
monia_ireland
2008-06-20
17:53:46
Email
CZESC MAMUSKI!!! ja sie melduje:) nie mam za bardzo czasu ostatnio na neta:( dzis zostalam mile zaskoczona w pracyod teamu w ktorym pracuje-dostalam sliczna perfume(chanel-chance) i balsamy jadoure(nie pamietam jak sie pisze) byl pyszny torcik i wogole mniam wszystko wyszlo. Milo bardzo mi sie zrobilo. A jutro domowe party moje i Nikosia bo tutaj ciocie nie jadly torcika chodz prezenty byly wiec nadrabiamy:) co za milusi dzien:))
mapet
2008-06-20
18:22:26
Email
a co to jest perfuma? Nie ma czegoś takiego w języku polskim...
monia_ireland
2008-06-20
18:59:55
Email
to zacznij uczyc sie jezykow obcych-prymitywna istoto:)
monia_ireland
2008-06-20
19:10:10
Email
oh zle sie wyrazilam-masz racje slowa perfuma nie ma ale ty naucz sie czytac bo ja napisalam perfume:)))) proponuje jednak zaczac od okulisty:))
Joanna26
2008-06-20
19:34:03
Email
Czesc Moniu:)Jakis purysta jezykowy sie nam trafil? Dostalam kiedys takie perfumy od przyjaciolki z Francji, maja piekny zapach. Fajnie, ze sie odezwalas, bo juz zwatpilam w majowki!:) Emila dzis ulozyla wieze z 6 klockow duplo. Malo nie peklam z dumy!:)))))I wchodzi sama po drabince na zjezdzalnie:))))))))))))
ciekawa
2008-06-20
20:09:59
Email
mam takie same perfumki-bardzo je lubię a mnie trudno dogodzić jeśli chodzi o zapachy:):) Gdyby ta PANI jeszcze sie odezwała proponuje zupełnie ignorować-szkoda marnować wpisy:)
agnieszka_z
2008-06-20
20:32:46
Email
Niektorzy musza byc strasznie samotni i pelni goryczy... tylko wspolczuc... Joasiu musisz byc dumna ze swojej cory :) ja mam z kolei urwanie glowy bo chlopcy zaczeli byc takimi malymi "mamisynkami" i na dodatek pokazuja swoje charakterki- Filipa w sklepie to nawet za reke nie mozna wziac bo od razu wrzask, sam musi wszedzie chodzic...
mapet
2008-06-20
21:13:34
Email
Perfuma to mianownik, choć dziwny (bo nieprawidłowy - wiejski w brzmieniu) od biernika - perfumę, kochaniutka. To, że nie znasz swojego języka, nie oznacza mojej samotności czy rozgoryczenia. Zęby bolą jak niektóre z Was coś napiszą. To znaczy, że tytuł magistra w waszych szkółkach jest po prostu śmiechu wart. Słabi studenci podrzędnych szkółek wychodzą z mgr i poziomem kiepskiego gimnazjalisty. Rzucacie się na mnie bo prawda boli i tyle. Pozdrawiam
Monik
2008-06-20
22:23:18
Email
Witajcie. Nie mam na nic czasu, szykuję się znów na kolejny wyjazd. Rob mega ruchliwy. Wiem,miałam się zameldować i o wszystkim opowiedzieć, ale po dniu z RObusiem padam... Kukam tylko do Was i właśnie patrze na wpis Mapeta. Najpierw dla Moni-wszystkiego naj z okazji urodzinek. Teraz dla Mapeta-wiem,że się nie oskarża bezpodstawnie,ale intuicja mówi mi,że to G. Odwal się!!!
agnieszka_z
2008-06-20
22:28:45
Email
Nie przypominam sobie zebysmy byly na "kochaniutka". Tak wiec droga uczona Pani- wez do reki slownik polsko-angielski i sprawdz jak sie pisze perfumy po angielsku, a nawet gdby popelnila blad to co ci do tego- nie czytaj i nie psuj sobie zdrowka i nerwow- nie kazdy jest tak doskonaly jak ty i popelnia czasami bledy (ciezko pisac z dzieckiem na reku). Droga Pani Magister po Dobrej uczelni czasami w zyciu wazniejsza jest odrobina kultury i taktu niz maly blad jezykowy... A co do uczelni- ja koncze akurat moja "Kochaniutka" UW?? Czyzby za malo dla Ciebie??
Joanna26
2008-06-20
22:31:41
Email
A co oznacza to, ze sie podpisujesz "mapet"?
Joanna26
2008-06-20
22:41:40
Email
Monik, ja tam Twojej intuicji nie wierze, to zupelnie nie w stylu G ogi.Nie zauwazylam Waszych wpisow, smiesznie wyskoczylam ze swoim pytaniem, oczywiscie odnosi sie do ostatniego wpisu tajemniczej pani (pana?). Monik, napisz choc troche, bardzo jestem ciekawa, jak bylo z Robertem w Grecji, ma taki urlop sens? Moi znajomi zostawili dziecko z babcia, nie umialabym tak, ale moze maja racje, ze z dzieckiem to urwanie glowy i nic wiecej... Sluchajcie, co normalni ludzie robia podczas urlopu? Pomijajac lezenie plackiem na plazy i zwiedzanie ( bo z roczniakiem zwiedzanie jest raczej uciazliwe...)???? Lukasz domaga sie sensownego rozplanowania urlopu, twierdzi, ze dwa tygodnie nie wytrzymamy, a ja bym bardzo chciala wytrzymac!:)
Monik
2008-06-20
23:15:17
Email
Joasiu właśnie,że jest to w jej stylu, bo raz już zarzuciła coś podobnego. Też wtedy wspominała o niesławnych uczelniach itp. Wtedy pod swoim nickiem.Nieważne. A teraz o Grecji. Mają sens takie wakacje. Było pięknie. Kreta jest cudowna, fajny klimat. Robuś spał lepiej niż tutaj,był wesoły i bardzooo mu się podobało. Lot samolotem zniósł dobrze, nie płakał, trzymał się za uszka,ale chyba skoki ciśnienia bardziej ja odczułam niż on.Myślę jednak,że na takie wakacje trzeba mieć te 2 tygodnie. To pakowanie, wybieranie się, a tydzień bardzo szybko przeleciał, w drugim dopiero czułam,że wypoczywam. Wybraliśmy się na Santorini, droga wycieczka,ale wrażeń nie da się opisać. Pozostałem wycieczki też fajne,ale ta niesamowita.
Monik
2008-06-20
23:18:13
Email
Photobucket
Monik
2008-06-20
23:23:27
Email
Jedno za duże,drugie za małe;) Jak wrócimyz Niemiec, to w galerii umieszczę więcej zdjęć. Obiecuje.
Photobucket
Monik
2008-06-20
23:24:14
Email
oba za duże. przepraszam.....
Monik
2008-06-20
23:25:45
Email
już sama nie wiem, co piszę, muszę iść spać:)
Joanna26
2008-06-20
23:38:46
Email
Ale super zdjecie!:) Swietnie wygladacie. Czekamy na Was:) Milych wrazen!:))
monia_ireland
2008-06-20
23:45:45
Email
prymitywne mapeciatko:)))) znalazl sie mgr...magazynier chyba heheh bo nas w podstawowce a nawet w przedszkolu uczono kultury ktora wymaga by wypowiadac sie w swoim imieniu a jak sie nie ma na to odwagi to zamknac sobie buziunie"kochaniutka". Twoja edukacja widac ma wyrazne braki:) nie mowiac o zachowaniu. I jeszcze jedno-ze cos wiejsko brzmi co pisze i jak mowie to mi lata:) paniusiu z miasta wielkiego co odwagi nie ma. A istnieje cos takiego jeszcze jak gwara srodowiskowa i znalazlabym nie jedno w twoich wypowiedziach na tym forum-podpisalas sie tym nikiem w tym momencie pod kazda wypowedzia mapeta na tym forum wiec pokazalas wszystkim ze zrobilas magistra ale chyba z rozdwojenia jazni::) i nie pozdrawiaj bo sie rozchorujemy:))) Monik super wakacje-zazdroszcze Wam bardzo!!! Jutro moze cos nastukam. Ide sie jeszcze podelektowac zapachem nowej PERFUMY:) ladna ta PERFUMA:))) dostalam sliczna PERFUME. WOLNSOC SLOWA KOCHANIUTKA NIE PASUJE TO GON SIE RAZ RAZ:))))
monia_ireland
2008-06-21
00:10:43
Email
a jak zeby bola to nie wiem czy CI ktos powiedzial ale do denstysty sie idzie. Wiec nie marnuj czasu na czytanie wiejskich wpisow tylko wybierz sie do stomatologa. A jak nie masz co robic to moze jakis fakultet drugi, podyplomowka a moze nawet o doktorat sie pokusisz??? czemu nie??? znajdziesz napewno cos na swoim poziomie:)) zajmij sie czyms porzytecznym co wzbogaci Twoje wnetrze-daj sobe spokoj z wiejskimi wpisami kochaniutkich klonikow-to nie twoj swiat swiatowa wszechwiedzaca pani....;:))))) A TERAZ DZIEWCZYNKI JUZ NIE ZASMIECAM FORUM. I NA TYM KONCZE SWOJA WIEJSKA WYPOWIEDZ:)DOBRAAANOCCC
ciekawa
2008-06-21
10:15:36
Email
Hi hi:) Monik super czekamy na następne zdjęcia-ja juz 14 lipca będę na obozie a z resztą sie zobaczy-u nas to nie takie proste z urlopem-ale tak to już jest jak sie pracuje na swoim. Raczej weekendowe wypady;) Nastusiek dalej mi niedomaga-niby sie jej polepszyło ale po mleku ja goni po kaszach tez-no narazie na sinlaku. Musze wymyśleć jakieś nowe dania żeby jej uzupełniać białko. ktoś ma jakiś pomysł. Sama nie mam kiedy pisac bo mały terrorysta zjada mi myszke;)
venuss
2008-06-21
21:06:13
Email
dziewczyny (co wy na to?) poleciłam Ciekawej żeby podała dziecku NIFUROKSAZYD, po konsultacji z lekarzem najlepiej, bo to na recepte, a ona dalej męczy aniołka.:( Ciekawa martwie sie, że Nastusia za długo choruje na brzuszek, odwodni się. Pytałas o ten lek lekarza? Oli pomógł od razu, jak była jeszcze mniejsza niż Nastia:) pomyśl proszę kochana, zycze zdrowia malemu Słoneczku
ciekawa
2008-06-21
21:23:58
Email
Matko święta Venuss Nastka ma uczulenie na mleko i stad te problemy-biegunkowe kupki miała kilka dni(dostawała smekte) teraz reaguje gorzej na mleko modyfikowane ale nie ma biegunki!!!!! dostaje enterol bo to zalecił nasz lekarz-nie ma potrzeby dawać jej nic na biegunkę bo jej nie ma. Teraz eliminujemy co trzeba i sprawdzamy co mlecznego może jeść. I tyle nie- było nawet cienia ryzyka że sie dowodni. każde pogorszenie konsultowałam z lekarzem i wszystko było pod kontrolą. Kochanie nie mogę opierać sie na lekach wypisanych innemu dziecku czy opinii lekarz który nie zna mojego dziecka. Prosty przykład-zwykły lakcid dla Nastki jest niedopuszczalny(bo zawiera biała mleka krowiego) a to zwykle polecają lekarze. Nasza lekarka zna cała sprawę i odrazu kazała zaprzestać podawania go. Wierz mi Naste nic nie jest a ja trzymam rękę na pulsie-inna sprawa ze jesteśmy w okresie gorszych kupek, prób mlecznych i obserwacji-rożnie może być. Po dawce mleka z proszku dostała kolki choć nigdy wcześniej nie reagowała w ten sposób.
supermum
2008-06-21
22:20:47
Email
Ciekawa bardzo Ci wspolczuje tych kupkowo-mlekowych przygod:( ale mysle ze to przejsciowe i uda Ci sie opanowac sytuacje!!!! a u nas nowy zabek:) ciezko bylo w nocy ( w sumie od kilku nocy...) no ale dla tak pieknego zabka warto bylo nie spac razem z Boguskiem :) MONIK wakacje achhhh jak malowane:) no a Rob juz taki duuuuzzzzyyy !!!
zuczekm59
2008-06-21
22:23:31
Email
Ciekawa chyba wszystko wymaga czasu, myślimy że to co najgorsz już za nami (próbowanie, sprawdzanie reakcji) a tu dalej wszystko drogą prób i błędów, ale na pewno z menue Nastki dasz sobie rade i problemy brzuszkowi-kupkowe znikną:) Muszę przyznać, że nasz lekarka mogła mieć rację co do pochodzenia Blanki wysypki, to mogły być jednak truskawki, nie wiedziałam, żę ich alergen pozostaje do 4tyg w organiźmie. Uczymy się cały czas:)
supermum
2008-06-21
23:20:37
Email
Dziewczyny co planujecie dla tatusiów z okazji dnia ojca?
ciekawa
2008-06-22
11:33:01
Email
Kurcze o tych truskawkach to ciekawe. Dziś mała dostała kasze bez mleczną a łyżką mleka-zaraz były dwie kupki ale normalne wiec jutro dostanie dwie łyżeczki mleka. Supermum ja chyba złoże życzenia i tyle-mąż nie pije to nawet piwa mu nie kupie. A zresztą o dniu matki też za bardzo nie pamiętał.
monia_ireland
2008-06-22
13:12:08
Email
Ciekawa obys Nastusi przeszlo szybko-szkoda dzidzi slodkiej ale zaloze sie ze usmiech z jej buziuni nie schodzi:) my wczoraj pozimprezowalismy troszke i wkoncu dostalam najbardziej porzdany przezemnie przedmiot-nianie elektroniczna:) jakos zawsze zabieralam sie za jej kupno i tak juz rok ponad kupuje. Nie ma czasu . No ale wczoraj ja wuprobowalam i przyznac musze ze rewelacja urzadzenie. Wkoncu moge spokojnie na dole w salonie pic kawke ze znajomymi i biegajac po schodach i nasluchujac czy Niki nie placze. My dnia ojca jakos za speclajnie tez obchodzic nie bedziemy bo mamy teraz stresujacy okres. Niania dzis zdecydwala ze rwca w srode do Polski.....:( chyba nie do konca zaklimatyzowala sie w obcym kraju-jednak nie dla kazdego obczyzna. No i ja jutro musze isc na chorobowe bo urlopu nie dostane. Na cale szcescie ze wakacje i studenci.Kuzynka wyjechala do Szkocji ale cos kiepsko tam z praca wiec w sobote przyleci do naszego synusia:) co chwile cos nie tak-stres stres stres-tutaj liczysz sama na siebie i naprawde czasam mam wrazenie nie nie wytrzymam tego wszystkiego. Staram sie jakos uspokajac a raczej maz mnie uspokaja a ja najchetniej rzucilabym to wszystko i wracala do Polski. Zawsze jak w pracy sie uklada za dobrze to w domui cos sie wali:((((
ciekawa
2008-06-22
17:41:58
Email
Moniu-I spokojnie dasz rade;) A co do stresów to ja właśnie pokłóciłam sie z moja siostra-jutro jedzie do Irlandii:( No szlak mnie trafił bo przyszliśmy specjalnie sie pożegnać a ona ma focha bo jej koleżankom coś z pracą nie wypaliło, Nastka jej przeszkadzała a pies za głośno szczekał to sie zwinęliśmy!!!!!!!! Mama w płacz i ogólnie dupa;( Nastka super byle z daleka od nabiału:)
Sylwetkar
2008-06-23
14:02:47
Email
oj troszke sie dzialo jak niemiałyśmy czasu poczytac ciagle z Zuzią wedrujemy moje małe cudo coraz więcej umie ale też pokazuje różki sprawdza na ile jej pozwolimy Supermum gratulujemy ząbalka nam tez chyba cos dokucza bo często wstajemy w nocy mamy napady płasczu ale ładnie jemy z czego jestem duumna zaraz potem niunia biega ,biega, biega i tak cały dzień Ciekawa trzymamy kciuki żeby problemy Nastusi były przejściowe.Supermum Joasiu jak było w kinie my niestety byliśmy już umówieni z kożelanką a do tego jeszcze na telefonie cały czas z miją przyjaciółką jej mąż jest na misji w Afganistanie w sobote nad ranem miał wypadek na szczęście nic musie niestało ale jego ich kumpel zginą jak człowiek słyszy takie historie to naprawde zaczyna sie cieszyć z tego co ma zaczyna doceniać obecność swoich najbliższych to że mamy zdrówko Mam nadzieje że damy rade do końca listopada Wiola psychicznie ja ją podtrzymując na duchu bo czasami to aż niewiem co jej powiedzieć
monia_ireland
2008-06-23
17:20:53
Email
masz racje Sylwetkar-czlowiek docenia to co ma dopiero jak do niego dotrze ze wystrcza sekundy by w jednej chwili stracic to co sie ma najcenniejszego. Podziwam wszystkie zony i matki ktorych mezowie czy sonowie sa na misjach-szczerze podziwiam.
Joanna26
2008-06-23
22:05:30
Email
Sylwia, wspolczujemy przykrych przezyc:( Kino nie wypalilo, tak sie dogadywalysmy i umawialysmy, ze w koncu nic z tego nie wyszlo.Co nie znaczy, ze kiedys sie nie uda - moze wybierzemy sie we cztery? Byloby fajnie:) Supermum, jak swietujecie dzien taty? Jak Cie znam, to na pewno zaplanowalas cos wyjatkowego :)
Joanna26
2008-06-23
22:07:16
Email
Ciekawa, ile urlopu ma osoba zatrudniona na pol etatu? Tyle samo dni, co zatrudniony na caly etat? I jeszcze jedno pytanie do specjalisty:) - czy szef moze dodac urlop "od siebie", ponad ten wykorzystany?
ciekawa
2008-06-24
07:40:35
Email
Osoba zatrudniona na pół tetau ma tyle samo urlopu co ta pracujaca na cały etat z tym ze udziela sie go godzinowo. To znaczy ze jeśli cały etat to 208 godzin to pół etatu to 104 godziny. Urlop udziela sie godzinowo-czyli jeśli taka osoba pracuje w danym dniu 4 godziny to 4 godziny dostanie z urlopu. Wyjątek spanowia dni na zadanie-one liczone sa zawsze po 8 godzin niezaleznie od tego ile godzin do przepracowania miała taka osoba danego dnia. Tak szef moze zawsze dac dodatkowy urlop-to jego dobra wola-nie moze natomiast czegos zabrac co jest przewidziane w przepisach.
Joanna26
2008-06-24
11:22:54
Email
I co, taki urlop liczy sie jako platny?
zuczekm59
2008-06-24
11:55:01
Email
Sylwetkar znasz już datę waszego wyjazdu do ustki???
ciekawa
2008-06-24
12:24:12
Email
Asiu są urlopy-wypoczynkowe, szkolne, i inne płatne oraz urlopy bezpłatne-dodatkowo szef moze dac pracownikowi urlop nagrodowy-no jakos musi go nazwac-taki urlop jest płatny. Ale to zalezy tylko od dobrej woli szefa bo to nagroda. Przedstwa mi konkretna sytuację. No bo zobacz sama-jesli np pracownik prosi o dodatkowe dni to z przepisów prawa ma mozliwos tylko wziasc urlop bezpłatny.
Sylwetkar
2008-06-24
13:43:37
Email
dzięki dziewczyny ;-)) Joasiu myśle , mam nadzieje że uda nam sie wybrać we 4 do kina ,My dnia taty specjalnie nie obchodziliśmy Zuzia cały dzień paradowała w koszulce MÓJ TATA JEST SUPER pozatym dostał koszulke a wieczorkiem byliśmy u teścia z małym prezentem dzień matki wyglądał tak samo Zuczku na 99% wyjeżdżamy 1 sierpnia na dwa tygodnie a wy do kiedy będziecie?udfa nam sie spotkać?
Sylwetkar
2008-06-24
13:46:53
Email
moje cudo

Joanna26
2008-06-24
14:25:10
Email
Ciekawa, to nic waznego, po prostu nasz znajomy, biorąc długi urlop wypoczynkowy, dostal od szefowej 10 dni dodatkowego urlopu z haslem "A to ma pan ode mnie", wczesniej sie z czyms takim nie spotkalam i bylam ciekawa, jak to sie liczy, czy jak normalny urlop wypoczynkowy platny i czy w ogole tak sie da, bo po raz pierwszy slyszalam o tak wspanialomyslnym szefie:)
A propos kina. Oto recenzja "Seksu...", jaka dostalam od znajomej po filmoznawstwie: "Film beznadziejny i to na wiele sposobów. Po pierwsze jest po prostu bardzo zły jako film - zero fabuły, zero scenariusza, nic sie nie dzieje, jest melodramatyczny, ckliwy i bez klasy. Po drugie jest zaprzeczeniem tego wszysttkiego, czym byl serial. Bohaterki zostały pozbawione wszelkich własciwości. Są głupie i infantylne. Ideał siegnął bruku." Niezle, pewnie nie kazdy widz sie z tym zgodzi, ale moze to lepiej, ze nas ta przyjemnosc ominela;)
Joanna26
2008-06-24
14:29:49
Email
Supermamciu, odezwij sie! Te druciki w myszce to tak zdecydowanym ruchem trzeba odgiac;) Aaaa, poszlam dzis za Twoja rada i wyregulowalam brwi u profesjonalistki.Tanio i dobrze, jestem zadowolona:)
Sylwetkar
2008-06-24
14:58:31
Email
no to Joasiu czekamy na fotke.Super szef tego znajomego
Sylwetkar
2008-06-24
15:05:47
Email
hmm prztpomniało mi sie jak pracowałam w moim pierwszym sklepie najpierw miałam tam praktyki potem pracowałam na ppół etetu bo miałam iść do drugiej szkółki nieznałam sie na przepisach coi jak do czego ufałam że to co mi mówi szefowa to prawda i raz dostałam miesiąć urlopu o tak bo są wakacje bo jestem jescze młoda niewiadomo kiedy mi sie dziecko trafi mam kożystać puki moge po powrocie z urlopu okazało sie że był to urlop bezpłatny wogóle do urlopu mi wliczała soboty niedziele była niezła ale mile wspominam tę prace
ciekawa
2008-06-24
16:45:06
Email
U nas urlop nagrodowy jest jak najbardziej stosowany-zwłaszcza w wydziale finansowym za jakieś tam pilne rozliczenia-zwykle dostają po 3 dni. Sylwetkar widzisz trzeba znać swoje prawa bo oszustów pełno. Ja w każdym razie służę pomocą jesli tylko będę mogła odpowiem na każde pytanie.
zuczekm59
2008-06-24
17:31:44
Email
Sylwetkar my jedziemy na 8dni od 26lipca do 2sierpnia Może jakoś uda się nam spotkać:) Było by super!!!
monia_ireland
2008-06-24
18:31:11
Email
wlasnie mam wlaczony jakis program na TVN Style o jakis dietach czy cos(nie wiem co to bo tylko rzucam okiem) Ale doslyszalam jak mloda kobietka mowi ze w pierwszej ciazy przytyla 53kg!!! a w drugiej...zaledwie 5kg-szok jak dwie ciaze jednej kobiety sa rozne chociazby w tyciu.
Sylwetkar
2008-06-24
21:08:59
Email
Zuczku a 2 rano czy wieczorkiem wracacie?jak wieczorkiem to pewnie udałoby nam sie spotkać byłoby naprawde suuper
zuczekm59
2008-06-24
22:27:07
Email
Jeszcze o powrocie nie myślałam :), ale pewnie ok południa
ciekawa
2008-06-25
09:17:46
Email
Hej ale wam fajnie-a amy musimy kupic drugie autko zeby jeźdxić nad morze;( Słuchajcie od trzech dni walcze z kretynskim programem wojskowym-szok na oczy nie widze kur... zrobie fakultet z informatyki!!!!!!! Pociesza mnie fakt ze Nastek wczoraj i dzis rano kasze mleczną strzeliła i było dobrze:):) hurra
agnieszka_z
2008-06-25
10:12:48
Email
To moze juz z Nastka bedzie dobrze Ciekawa, no i bede w Szczytnie w weekend :) (niestety bez chlopcow)
Goga66
2008-06-25
13:59:25
Email
Miałam w ogóle się na tym forum nie wpisywać ale ktoś mnie zawiadomił, że Monik zajęła się oczernianiem . Jak wiadomo - nieobecni nie mają racji więc melduję się.
Tyle mam Ci do powiedzenia Monik:
Równie dobrze Ty się mogłaś wpisać żeby zrzucić to na mnie. Dlaczego? Bo się nudzisz na tym forum, które Ty i Tobie podobne zepsuły do cna. Spowodowały, że wiele dziewczyn pozamykało się w wątkach i boją się brać udział w dyskusji żeby nie być zaatakowanymi. Tyle się dowiaduję z gg od skarżących się niektórych forumek. I że nudno i że poza wątkami nie ma już o czym i po co rozmawiać. Smutne...
Osobiście na forum nie zaglądam i to od dłuższego czasu, bo nudniejszego miejsca niż to, w necie chyba nie ma. Przynajmniej z mojego punktu widzenia.
A może Ci smutno Monik, kiedy nie masz obiektu do nienawidzenia, bo ze swoją mentalnością Pawlaka i Kargula z "Samych swoich" nie masz z kim podejść do płota? Więc podchodzę i mam prośbę - odwal się ode mnie, bo nie mam ochoty tu zaglądać. A Tobie jakoś zbyt szybko przyszło znalezienie winowajcy. Stąd ja sądzę, że to Twoja robota i nieudana próba podrobienia mojego stylu.
Co do obiektu dyskusji - gdybym miała coś do zarzucenia Moni_I to napisałabym pod swoim nickiem. Ale ponieważ tu nie zaglądam, to czy ona pisze perfumy czy perfum czy perfuma niewiele mnie obchodzi chociaż cenię sobie poprawną polszczyznę. Ale gdybym z tego powodu cierpiała, to tutaj połowy wpisów nie dałoby się czytać.
Teraz pytanie do Ciebie Monik? Miło Ci być podejrzewaną i oskarżaną? Nie? Mnie też nie. Żegnam panią chłodno
Goga66
2008-06-25
14:12:45
Email
I jeszcze moje zdanie na temat prywatnych uczelni. Większość to dno ale jet kilka naprawdę dobrych więc nie generalizowałabym ale też dziecka nie posłałabym do niesprawdzonej szkoły, bo w uczeniu się nie tylko o papierek chodzi. A niedouczeni absolwenci i czasem wręcz półinteligenci czasem wychodzą i z Uniwerku czy Jagiellonki. Wiele więc zależy od studenta, nie tylko szkoły. No i tego, co robi ze sobą po szkole.
monia_ireland
2008-06-25
15:38:02
Email
Goga wystraczy. To jak napisalam perfuma to moja sprawa i musisz tego komentowac w rejonach Polski skad pochodze tak sie mowi-nie wiem czy wszyscy czy nie ale takiego okreslenia uzywamy nawet w sklepach-takze mi tez milo nie jest ze mi zarzucasz niepoprawna polszczyzne. A jak nasz watek az tak nudny to po co tyle Twoich informatorek tu zaglada???:)) smieszy mnie to bardzo wiesz??? A czy zepsulysmy watek czy nie-sprawa majowko-czerwcowek. To nasz watek i mozemy sobie w nim pisac jak sie nam podoba a jak komus sie nie podoba niech tu nie zaglada-proste. Zreszta smieszy mnie jeszcze bardziej fakt ze niektore Panie z Toba podobno korespondujace az tak strasznie to przezywaja:) nie maja innych problemow???to lepiej niech sie ciesza i ich nie szukaja.. I nie zycze sobie bys kiedykolwiek uzywala mojego nicku we wpisach-ja nie wspominam Ciebie od paru miesiecy(nawet nie pamietam ilu) to ty prosze nie wspominaj mnie. A njesli mam sie wypowiedziec na temat zepsucia watku to w moimmneimaniu mogly go ciut zepsuc przez chwile Twoje wpisy. Wiec oszczedz sobie. Sznujmy sie nawzajem. Ja szanuje Ciebie a Ty uszanuj moja polszczyzne. A jak Ci sie az tak nie podoba to jej poprostu nie czytaj-bedzie latwiej.
monia_ireland
2008-06-25
15:43:49
Email
a ze bardziej milacząco-fakt ale pomysl ze mozna w latni czas wiecej czasu posiwecac dzieciom i wspolnym spacerom,zabawom itd a nie tylko internetowi. Nie dla kazdego internet jest tak wazne jak dla Ciebie-a pozatym Ty myslisz ze tylko ty prywatnie rozmawiasz na gg z forumowiczkami?? az takim guru to nie jestes. Czasami wolimy pogadac prywatnie niz na forum-zeby uniknac wlasnie takich glupich komentarzy jak mapet-zapewne jedna z Twoich kolezanek donosicielek:)
Goga66
2008-06-25
15:45:17
Email
Mam w nosie Moniu, jak Ty piszesz i czy używasz regionalizmów czy poprawnej polszczyzny, czy szanujesz swój rodzimy język czy nie. Twoja sprawa ale nie życzę sobie wycierania gęby moim Nickiem przez Monik i oczekuję przeprosin od niej. Tyle w temacie.
Goga66
2008-06-25
15:48:05
Email
Jak widać Wy poświęcacie czas internetowi i oczernianiu ludzi, którzy nie mogą się nawet bronić. A to, że zrobiłyście z tego forum dno i że niektórzy ludzie wolą pogadać na gg niż z Wami, to nie oznacza, że masz kogoś nazywać informatorem. A może ten informator to ktoś z Waszego wątku i nie musi tu zaglądać? Jak myślisz?
ciekawa
2008-06-25
16:43:44
Email
Matko święta czy na serio nie ma innych spraw na świecie tylko kłótnie????????? Gogga przestałaś sie wpisywać to sie tego trzymaj a nie szukasz wymówki żeby sie odezwać-masz tu koleżanki to rozmawiaj z nimi ale zostaw nasz temat wreszcie w spokoju!!! Na serio czyjeś tam wspomnienie o Tobie akurat zmusza cię do interwencji? Przestań już!
ciekawa
2008-06-25
16:52:59
Email
Swoja drogą trzeba być dopiero zaciętym żeby szukać gdzie ta "okropna' Monik tak Cię oczerniła ha ha ha:) Albo być na bieżąco w majówkach-czerwcówkach:) Forum ożywa na wszelkie kłótnie wiec nic dziwnego że tu nudno skoro nikt sie nie kłócił do tej pory:) Monik rzadko udzielała sie poza naszym tematem-i nadal rzadko to robi wiec nie bardzo rozumiem skąd ten przestrach u innych forumowiczek. Powiem szczerze Googa myślałam ze będziesz ponad te wszystkie forumowe "sprawy" a Ty wytrzymałaś trochę i bach znowu nie potrafisz sobie odpuścić.
ciekawa
2008-06-25
16:55:57
Email
Agnieszko fajnie że będziesz ale kurcze szkoda że w Szczytnie nie w Olsztynie i ze bez chłopców. A Olsztyn masz w planach wogóle???? Ja to w sobote musze do pracy skoczyć;( Nie wdając sie w szczegóły walczę z Ministerstwem Obrony Narodowej-a raczej z ich "pomysłowością' i szukaniem głupot. ech tak może być tylko w wojsku
agnieszka_z
2008-06-25
18:24:25
Email
I znowu za sprawa mapeta (patrz wspanialomyslnej forumowiczki, ktora nie ma odwagi sie podpisac) rozkreca sie klotnia... i po co?? Goga nie rozumiem co sugerujesz- ze niby ktoras z mam majowo -czerwcowych Tobie donosi co dzieje sie u nas w temacie?? Bo jesli to nie majowka to nie wiem po co reszta jak nie lubi tego tematu tu zaglada?? Rozumiem ze mogl Cie wpis Monik obrazic, ale czy to wszystko warte jest rozpoczecia takiej batalii ktora niedawno miala miejsce?? I z tego co pamietam to wlasnie mapeciki i osoba ktora zniknela z forum rozdmuchaly sprawe... i forum wlasnie po tej pamietnej klotni ucichlo- ze wzgledu na chamskie, wulgarne i niskie komentarze mapetow, to chyba dlatego dziewczyny boja sie wszczynac dyskusje i udzielaja sie w "swoich" watkach. Az brak mi slow na te mapety- zalosne poprostu- i pomyslec ze to najprawdopodobniej sa mamusie... Poza tym forum jest dla mam- wszystkich!!- tych z doktoratem, magistrem i po podstawowce, bo rzeczywiscie jak widac szkola czlowieka nie czyni...
monia_ireland
2008-06-25
20:22:43
Email
czy sznuje swoj ejzyk czy nie to nie tobie oceniac-nie twoj ineters wiec sie nie wypowiadaj. Pozatym dziewczyny wyzej maja racje-ja mam wrazenie ze goge szlak trafia ze my nadal tu piszemy-buzuje jej w srodku ze miedzy soba nie potrafimy sie sklocic. I jeszcze probuje ktors z nas oczernic ze niby jej donosi:)) smieszna kobita zadufana w sobie i tyle:)) i nie uzywaj wiecej moejgo nick-u bo sobie tego nie zycze. Idz sobie na swoje gg i tam sie wyzalaj a nie zasmiecaj nam watku bo wystarczajaco tu nawalilas. i juz widze jak Cie Monik przeprasza hehehe:) duzo wiecej przykrych slow padlo nie raz od Ciebie pod naszym adresem wiec nawet sie nie wysilaj-po raz kolejny udowodnilas ze zadasz przeprosin a sama teg slowa nie znasz bo skoro poczulam sie urazona ze skrytykowalas moja polszczyzne to nalezalo by przeprosic chodz szczerze i od serca mowie-mam w nosie Twoje przeprosiny-lataja mi one kolo czterech liter. Daj spokoj tylko naszemu tematowi. I wyjdz wkocnu z tego klutliwego nalogu bo naprawde sama smiecisz i sprowadzasz tymi obelgami to forum na dno. Nie inetersuje mnie co mysla inne mamy o mnie-zadnej w zaden sposob nie obrazilam ani nie uraziam-kiedys Julie ale ja przeprosilam-tak samo jak Ciebie. Wiec nie uogolniaj swoich wypowiedzi bo brzmi to bardzo zenujaco. jakos milo nam sie tu pisze na majowkach i nic Ci do tego. Juz raz napisalam-jak komus nie odpowiada nasz temat to tu poprostu nie wchodzi ale Ty sie sama zdradzilas ze ewidentnie tu zagladasz zakrywajac kolezankami donoszacymi (winny sie tlumaczy:)
Goga66
2008-06-25
20:27:28
Email
Agnieszko - moim zdaniem forum jest dla wszystkich - głupich, mądrych grubych czy chudych. Ale trudno dyskutować o tym z osobami o moralności Kalego. Krytykować i pouczać, i obrażać, i oczerniać my możemy ale każdy inny won z forum a już na pewno z naszego wątku - nawet jeżeli tylko nie zgadza się z nami.
Rozmawiam z wieloma osobami chociaż rzadko, bo też wiosną nie spędzam czasu przy kompie. Rozmawiam i z osobami z tego wątku. Myślisz, że tu wszyscy tak kochają Monikę a mnie nienawidzą? Tu też są różne osoby i boją się wychylić, że mają inne zdanie, bo dostają po łbie. A do Joasi - a Tobie dziękuję Joasiu za odwagę i uczciwe zabranie głosu w tej sprawie.
Na forum byłam dużo dłużej od większości z Was i wiem o czym piszę. Niesnasek nie ma, bo już prawie nie ma wątków dyskusyjnych, których kiedyś była przewaga. Tylko kiedyś spierałyśmy się i nawet kłóciłyśmy czasem a potem rozmawiałyśmy dalej jak kumpele.
Przy tym nie trzeba przekopywać się przez wasz wątek. Wystarczyło wyszukiwarką wyszukać i to taka wielka tajemnica. Poza tym miałam przyjemność się dowiedzieć, kiedy ten wpis był. Wasz wątek czy nie Wasz, nie macie prawa szkalować i oczerniać kogoś tylko dlatego, że go nie lubicie. Równie dobrze właśnie Monik mogła sobie to wpisać lub któraś z Was (w sumie tego nie sugeruję ale każda możliwość jest do wzięcia pod uwagę jak komuś się chce to szpiegować). Prosiłam kiedyś kilkakrotnie adminkę o zlikwidowanie tego nicku. Mapetów się namnożyło do bólu i utrzymywane nicka, do którego każdy ma dostęp jest bez sensu zwłaszcza, że osoby piszące o swoich wstydliwych sprawach mogą stworzyć na tę okazję własny anonimowy nick.
Dziwię sie tylko tej napaści na mnie teraz, skoro to nie ja napadłam tylko jedna z Was na mnie. Jest to rodzaj mobbingu, podsycania niechęci ze strony kilku z Was ale to znowu ja jestem winna jak widać . I tu widać jak zmanipulowane jesteście. Na dodatek ja potrafiłam przeprosić a Monik jakoś nie. Więc niech sobie tu dalej świetnie się bawi ociekając jadem ale ja też nie życzę sobie wymieniania na Waszym forum mojego nicku.
monia_ireland
2008-06-25
20:29:51
Email
i jeszcze jedno-czepiasz sie mojej polszczyzny i doszukujesz sie w kazdym wpisie obelg-czy slowo INFORMATOR brzmi jakos obrazliwie???? ze mowisz ze nie mam prawa nazywac informatorem??? a jak nazwiesz osobe informujaca??? moze powinnam uzyc slowa donosiciel czy kablarz-wtedy by zabrzmialo lepiej ale nie-Tobie nawet normalne slowa przeszkadzaja i czepisz sie czegokolwiek wiec daruj sobie. Prowokatorka w 100%.Ty powiedzial swoje ja swoje i wystarczy ale nie ty sie w kazdym slowie musisz doszukac oszczerswt i obelg itd.Zcaynasz odwracac kota ogonem ale srednio Ci to wychodzi.
Goga66
2008-06-25
20:30:31
Email
Monik_I - po Tobie sie nie spodziewałam, że sięgniesz dna a właśnie to zrobiłaś. Zacznij myśleć a potem pisz, bo zatraciłaś wszelką równowagę.
monia_ireland
2008-06-25
20:34:34
Email
Goga jak chcialas napisac do Monik trzebabylo zrobic to na jej gg ktorego nr padl tu nie raz-albo zapytac ktorejs o numer-po co plujesz po nas wszystkich??? tego nie rozumiem? Rozumiem ze nawizalas do wpisu mapeta ktory sie mnie czepil ale czemu i sowje zdanie wredne musialas o T=tym wyglosic??? bo albo wyrzuczasz Monik albo jej i nam pokolei gdzie zadna z nas procz niej twojego nick-u nie uzyla.
monia_ireland
2008-06-25
20:36:56
Email
juz raz Ci ppowiedzialam i powiem raz jeszcze-zasady wychowania zostaw sobie dla swoich dzieci a mi daj wkoncu swiety spokoj-tylko tyle od Ciebie wymagam i nie masz prawa mowic o kim kolwiek ze jest badz siega dna-najbardziej wredny wpis jaki mogas zrobic wiesz???? wpisala sie Monik o Tobie czty ja cos dopowiedzialam???? NIE!!!!!!!!! To Ty znowu zaczepilas o mnie!!!! daj mi swiety spokoj.!!!!!!!!!!!!!
ciekawa
2008-06-25
20:37:59
Email
Ręce opadają nie przegadamy jej:( Googa Noemi Cie lubiła-jej sprawa nawet jeśli sie spotykacie czy kontaktujecie-wolny kraj. zreszta jesli ktos jeszcze-jego sprawa. Monik raptem o Tobie wspomniała a Ty chyba uznałaś że to za mało uwagi w Twoja stronę;) Naprawdę jesteś śmieszna to tak jak byś chciała napaść na każdego kto cię nie lubi i sądzi źle o Tobie-nie masz szans może sie tu wpisywać ile wlezie a nikt i tak zdania nie zmieni. Rozejrzyj sie dookoła siebie może jest ktos bliżej w realu kogo możesz zaczepiać. Dziewczyny zignorujmy jej wpisy bo to sie będzie ciągnęło znowu cholera wie ile-piszmy o naszych sprawach może sie zniechęci. Co Wy na to????
Goga66
2008-06-25
20:38:51
Email
Skoro podpięłyście mnie pod zdanie mapeta uważałam za stosowne podać swoje zdanie na ten temat. I tyle. Dalej rozwinęłaś to sama. Monia - ja nic do Ciebie nie mam i niech tak zostanie. Regionalizmy są ok chociaż za nimi nie przepadam. ale tworzą jakąś wartość kulturową. I nie świadczą o poziomie wykształcenia.
Dziwię się tylko, że Wy z takim wyczuciem sprawiedliwości pozwalacie bezkarnie szkalować jednej z Was kogoś, kto jest nieobecny i nie może się nawet bronić. Mocno niesmaczne ale jak już pisałam - moralność w tym wątku to moralność Kalego, co ta sprawa tylko potwierdziła.
Goga66
2008-06-25
20:40:45
Email
A od Noemi się Ciekawa odczep, bo to, że ona mnie lubiła nie znaczy, że o nią chodzi. Nawet nie wiem, czy ona tu jeszcze bywa
Goga66
2008-06-25
20:43:02
Email
I Ciekawa - to nie ja Was zaczepiłam - możesz zacząć myśleć? Piszę tu pierwszy raz od kilku miesięcy i nie zamierzam więcej, co zaraz podsumuje, któraś z Was, że to świetnie i chwała Bogu. Podobieństwo między kilkoma z Was jest porażające - właśnie ta podwójna moralność.
agnieszka_z
2008-06-25
20:43:17
Email
Goga ja na ciebie nigdy nie napadlam... i nigdy cie nie ocenialam, malo tego dodalam ze moglas sie poczuc urazona wpisem Monik... nie bierz wszystkich razem do kupy. Dziewczyny prosze odetchnijcie trzy razy zanim cos napiszecie ponownie... ja tez uwazam ze mapet powinien zostac usuniety, i swietnie by bylo gdyby pod wpisami pojawily sie numery id, mniej by bylo zaczepek i wyjasnilo by sie kilka sytuacji... A do osoby z naszego watku co sie boi wychylic(jesli takowa istniej)- szkoda... myslalam ze mozemy byc ze soba szczere :(
ciekawa
2008-06-25
20:45:02
Email
aga to moje gg odezwij sie 2433147
ciekawa
2008-06-25
20:46:37
Email
Strzygliśmy dziś psa-kurcze zawsze na głupim jasku bo sie wyrywa a ten ...zlał mi sie w legowisko-ręce mi opadły bo musiałam prac. Ale słuchajcie Nasti wypiła godzinę temu mleczko i..nic;) Jest dobrze-mam nadzieje-oby problemy brzuszkowe były za nami
Goga66
2008-06-25
20:47:26
Email
Wiem Agnieszko, ale też nie przystopowałaś Monik, o co zresztą nie mam pretensji, bo właśnie tu u Ws każdy w takich przypadkach woli jakoś siedzieć cicho. . Obawiam się, że ta płaszczyzna, na której budowane jest forum nie pozwala na pokazywanie numerów ID. Na dodatek wystarczy, że ktoś ma jakiś bezprzewodowy komputer, to podepnie się pod dowolną sieć.
monia_ireland
2008-06-25
20:47:48
Email
Drogie mamuski musze sie wam pochwalic ze nasz synek dzis sam (chyba swiadomie) usiadl na nocniczek i zrobil siusiu!!! wczesniej bal sie go a dzis nie wiem co mu sie stalo. Wczoraj wprawdzie pokazywalam mu nocniczek i sadzalam na niego raz misia raz jego i chyba mu sie spodobalo. Oczywiscie byly gromkie brawa gdzie i Nikos sam sobie bil:) takze dzieki temu ze mam teraz urlopik moze naucze go chodz uswiadomic do czego sluzy nocniczek. Mam taki zwykly najzwykleszy-Aga_z ty masz ten z fisher price-jakas opinie poprosze bo zastanawiam sie nad jego kupnem.
monia_ireland
2008-06-25
20:51:06
Email
Ciekawa-trzymam kicuki za powodzenie z Nastki brzuszkiem:) a tak wracajac do strzyzenia-czy dziecku mozna strzyc wlosy maszynka??? czy lepiej nozyczkami??? raz juz bylo strzyzenie maszynka wprawdzie bo nozyczkami to lepiej zebym nie robila bo by w czapce musial chodzic:)
ciekawa
2008-06-25
20:52:13
Email
Ojej to brawo brawo:) Nastka z upodobaniem siada na... misce psa;):):) hi hi-narazie nie kuma nic z siuśkowych spraw. Do tego przestała nam chodzić!!!! Nic sie nie stało-nie upadła ni nic a ale przestała probować-dziwne(??) Ale i ja sie pochwale-Nastek robi-hau hau i ko ko ko;) I pokazuje "nie ma nic" robiąc przy tym minkę rozczarowania-zwłaszcza jak sie skończy śniadanko:)
ciekawa
2008-06-25
20:53:23
Email
No ja strzygę nożyczkami ale kolejne strzyżenie marnie widzę-trzeba chyba uważać ostro z maszynką!!!
monia_ireland
2008-06-25
20:59:02
Email
ahahah!!!! Asia rozbawilas mnie do lez ta pisa miska hahah:) ale musialas miec ubaw jak widzialas jak Nastusia ja dosiadfa:)) a co do chodzenia-u nas tez talk bylo ze jak Nikos mial 11 m-cy zrobil pierwsze kroczki a pozniej 1.5 miesiaca bylo raczkowania i nic wiecej. Ale od 2 tyg chodzi juz normaslnie na nozkach po calym domu sam-nawet wiecej chodzi jak raczkuje:) takze Ciekawa mysle ze to kwestia przezwyciezenia leniuszka malego :)
monia_ireland
2008-06-25
21:00:04
Email
a tak mi przez mysl przeszlo czy ktoras z mamusiek karmi jeszcze piersia???
monia_ireland
2008-06-25
21:00:06
Email
a tak mi przez mysl przeszlo czy ktoras z mamusiek karmi jeszcze piersia???
ciekawa
2008-06-25
21:06:00
Email
MOnik-ona karmi-wystarczy spojrzeć na zdjęcie z wakacji:0) Piękny biuścik:) POcieszyłas mnie bo ona zaprzestała nawet chodzenia za ręce-leniuch jeden!
monia_ireland
2008-06-25
21:06:51
Email
a supermamuska to chyba wpadla w szal zakupow sadzac po jej opisie na gg-chyba tezmusze udrzyc na sklepy bo ponoc i tu sa konkretne wyprzedaze letnich rzeczy:))
supermum
2008-06-25
21:08:38
Email
o matko jedyna.... pozdrawiam WSZYSTKICH :) a propos co sie dzieje z Noemi? i z Sylwetkar? bo Malwina ma sie dobrze:) wiec o nia sie nie martwcie ;)
supermum
2008-06-25
21:11:15
Email
a tak :) bo dzis mialam wyjatkowo udany dzien jezeli chodzi o łupy zakupowe:P w tamtym roku cale lato przechodizlam w jednych JEDYNYCh klapeczkach:( w tym roku doklupilam sobie baleriny w ktorych sie gotowalam i... teraz mam super snadałki i to ze skory kupione w ryłku :D za 69zł :D:D:D:D:D:D:D:D bo sa z zeszlorocznej kolekcji co mi wogole nie rpzeszkandza bo az tak na topie nie musze byc a chodzi sie w nich oo nie lata sie w nich :) Naprawde super sa wyprzedaze:)
monia_ireland
2008-06-25
21:13:32
Email
noooo:) pochwal sie co kupias!!!:)))
supermum
2008-06-25
21:15:48
Email
no właśnie te sandałki :) a tak mnie ten zakup ucieszył ze do tej pory mam rogalik na buzce:)))
monia_ireland
2008-06-25
21:17:40
Email
sprawdzajac obecnosc: gdzie nasz Motylek i Kinia???Joasia z Emilka tez cos malo widoczne.... Mkkrycha odkad wrocila do pracy tez bywa tu rzadko-zreszta jak i ja-teraz mam urllop to w czasie jak Niki spi serfuje tu i tam:) Eh zapracowane mamuski:)))
ciekawa
2008-06-25
21:18:20
Email
A ja zbieram pieniążki na obóz-13-22lipca-cała wypłata mi pójdzie-hlip a potrzebuje tyle rzeczy:(
monia_ireland
2008-06-25
21:19:39
Email
supermamauska wyprzedzilas mnie z wpisem:) no to wazne ze humor dopisuje-zawsze to jakos kobiecie radoscsprawia nawet sandalki:)
ciekawa
2008-06-25
21:20:01
Email
Oj wiem coś o tym:( Jutro ostro w pracy uciekam bo mam dość-miłej nocki mamusie;)
Joanna26
2008-06-25
22:21:34
Email
DZIEWCZYNY!!! ZROBILAM DZIS 133 RUSKIE PIEROGI!!!!!! Oraz 18 z truskawkami. Nogi mnie tak bola, ze do tylka mi malo nie uciekna. Ale za to jaka przyjemnosc na talerzu;) Wlasnie wcinam te truskawkowe. Mozecie spokojnie napisac, ze zwariowalam, nie obraze sie, bo sama tak uwazam;) Przeliczylam sie z iloscia, 4 kilo farszu... musialam zrobic ciasto z 3 kg maki!
Sylwetkar
2008-06-26
08:04:44
Email
hurra hurrra hurrrrrra mamy mieszkanko! już jest nasze! w końcu przepisaliśmy ufff nawet niewiecie jak sie ciesze babcia takie hocki klocki ostatnio wyprawiała że jużsie bałam że będą nici z mieszkania ;-)))) supermum u nas oki tylko trochi latania było z tym załatwianiem jeszcze rodzinne między czasie załatwiałam wszystk0o załatwione teraz czekamy na Ustke Joasiu cud kobita mama żona z Ciebie ulepić tyyle pirogów ja to tryle w życiu nieulepiłam. Monia gratulujemy nocnikowych postępów, a co do chodzenia to ja za Zuzią niemoge chwilami nadążyć wchodzi wszędzie na łóżka w każdą dziure biega wszędzie nawet sama po podwórku jak mówie że ja nie ide to sama mi ucieka niczego i nikogo sie nie boi
Joanna26
2008-06-26
10:07:04
Email
Sylwia, super!Pewnie odetchneliscie z ogromna ulga, swietnie, ze macie to wreszcie zalatwione.
monia_ireland
2008-06-26
10:50:32
Email
EXTRA!!!! nareszcie!! ciesze sie ze Wam sie udalo!!!! Joasiu jak Ty tyle pierogow zrobilas na Was troje to skladam poklon:)))) i zrobilas mi ogromnego smaka na te truskwakowe!!! uwielbiam pierogi z owocami!! zeby tu byly takie pyszne truskaweczki, czeresnie czy borówki ahhhh
ciekawa
2008-06-26
11:06:29
Email
Sylwetkar gratulacje-powiem szczerze ze obawiłam sie czy wam to wyjdzie. Joaisu pakuj pierogi i wysyłaj do Olsztyna:) Słuchajcie ja mam taki młyn ze padan na pyska:( do tego z nerwów dostałam roztroju zoładka:(
zuczekm59
2008-06-26
11:49:37
Email
Gratulujemy Nikosiowi nocnikowych postępów, Joasiu jak ty dałaś rade ulepić tyle pierogów przy biegającym dziecku?:)- podziwiam! Sylwetkar mam nadzieję, że nasze spotkanie w Ustce wypali:)
monia_ireland
2008-06-26
12:25:36
Email
Ciekawa nie stresuj sie tak-nerwy wrogiem organizmu-chodz ja reaguje na stres tak samo. ZazdroszczeWam dziewczyny wakacji w Ustce!! bylam tam daaaawno temu-11 lat temu chyba ale wposminam tamte miesieczne wakacje z wielkim sentymentem. Ta plaze i promenade na ktorej pozeralam gofry jeden za drugim:) Co do nicniczkowych sukcesow to za szybko sie pochwalilam:)-wczoraj wieczorem Nikos siedzial na nociu ale do zalatwienia potrzeby wstal i zalatwil sie na dywanik majac przy tym radosc jeszcze wieksza:)
Sylwetkar
2008-06-26
12:45:58
Email
dziewczyny dzięki super wiedzieć że ktoś dzieli tą radość razem z nami ja też bałam sie że babcia będzie wymyślać fakt co sie nagadała to sie nagadała ale mieszkanko jest NASZE Zuczku myśle że uda nam sie to spotkanko skoro obie strony są chętne to nic nie stoi nam na przeszkodzie Monia ja najbardziej tęsknie za lodzikami przy promenadzie są taaaaakie pyysznee mmnniiaammmmm ja to wogólke jestem lodomanem, niematrw sie Zuzia też czasami robi nam psikusy i robi si za drzwiami albo kupke w kącie a "najlepsze " jest to że umie sama odpinać pampersa ,ale koleżanki syn pobija wszystkich już jako kilkuletni chłpak sciągał pieluche ,chował sie za fotel..... potem ubierał pieluche dopiero po zapachu było wiadomo co Przemuś znów zrobił a podobno mieli taki piękny dywan
zuczekm59
2008-06-26
13:00:03
Email
Mojej koleżanki synek też wpadł na taki pomysł, bawił się w łóżeczku w samym pampersiku i wpadł na pomysł majstrowania przy rzepach pampersa, zdjął go i kupke zrobił w łóżeczku On i łóżeczko wyglądałao masakrycznie, ja teraz Blanki nigdy samej w samym pampersie nie zostawiam:)
monia_ireland
2008-06-26
13:25:39
Email
to jest nic-Nikolka mojej sasiadki potrafila rozpiac w lozeczku pampersa i wyjadac sobie kupke!!! bleeeeee widocznie dziecku cos brakowalo w organizmie :)
ciekawa
2008-06-26
13:45:52
Email
Uśmiałm sie po pachy:):):)!!!!!! Czy do tych historii pasuje moja dzisiejsza noc-pies po narkozie sikał pod siebie i kupkał gdzie popadnie-nie spałam wcale bo skubaniec jak nie pozwoliłam mu spac na wersalce to sie nie połozył wcale tylko łaził cała noc i stukał pazurami o podłoge.
monia_ireland
2008-06-26
17:09:39
Email
dziewczyny jakich smoczkow uzywacie??? ogladam wlasnie"mamo to ja" i tu sie dowiedzialam ze szybciej mozna oduczyc dziecko od smoczka silikonowego jak kauczukowego. Nie ma smaku ani swojego zapachu. Pozatym dowiedzialam sie ze smoczki wymienia sie co 3 m-ce-ja wymienialam srednio raz na m-c, dwa-czyli moge przeciagnac to do trzech. Mowiono tez ze najlepiej oduczyc od smoka do 6-go m-ca zycia:)) to juz za nami i dalej zujemy:) czy ktoras zna metoda dobra na oduczenie-jaki jest wogole dopuszczalny przedzial wiekowy do dydania smoka???o ile taki istnieje
monia_ireland
2008-06-26
17:13:53
Email
wogole stwierdzam bedac na urlopie ze strasznie duzo mnie omija z zycia mojego dziecka kiedy pracuje:(( to niesprawiedliwe:( chcialabym widziec jak najwiecej ale niestety tez swiat jest tak skonstruowany ze nam to uniemozliwia:(powinni wymyslezzawod-mama-i placic chocby najnizsza puki dziecko nie osiagnie wieku szkolnego badz nie zacznie uczeszczac do przedszkola.
agnieszka_z
2008-06-26
19:18:06
Email
My na szczescie smoczka uzywamy tylko do zasniecia wiec nie ma tragedii, zaraz po tym jak chlopcy usna sami je wypluwaja a jak sie budza to wyrzucaja je z lozeczek :) ja czytalam tu chyba na forum o niezlym patencie chyba- mamy odcinaly gumowa koncowke smoka i jak dziecko bralo do buzi to tlumaczyly ze smok sie popsul :) poza tym niby to ten sam smok a ssac sie nie da- wydaje mi sie to niezlym pomyslem.
agnieszka_z
2008-06-26
19:20:11
Email
A Monia co do nocnika Fisher Price jest super zabawka ale nie ma mowy o posadzeniu na nim dupki, za to na najzwyklejszych nocnikach chlopcy usiada i nawet czasem cos zrobia. Te nocniki beda swietne moze za rok jak dziecko bedzie chcialo nasladowac czynnosci doroslych- otworzyc deske, uzyc papieru i spuscic wode :)
monia_ireland
2008-06-26
20:38:40
Email
dzieki za rade Aga-wstrzymam sie wiec z jego zakupem narazie. Nikos tez smoka tylko do zasniecia uzywa-w ciagu dnia chowam mu go-czasemmi sie nie uda a on uzywa go jak zabawki i daje misiom swoim do ssania. A zta ucieta koncowka to nie slyszalam wczesniej:) ciekawy sposob:)
agnieszka_z
2008-06-26
20:48:31
Email
A co do nauki sikania to kupilam teraz takie pileuszki Haggisa ktore zaklada sie jak majteczki, sa bardzo cienkie a jak dziecko narobi to znikaja z pileuszki wzorki- super do nauki korzystania z nocnika bo latwo zdjac i widac kiedy dziecko najczesciej musi byc sadzane na nocniczek.
ciekawa
2008-06-27
07:15:33
Email
Dziewczyny czy wy kłucicie sie z mężami? do tej pory byliśmy idealną parą-ale ostatnio dosłownie nie idzie sie nam dogadac;( Juz nie wspomne o sprawach "te ta te":( Mój maz robił sie uszczypliwy-wrecz nie miły momentami, madzy sie jak kurna jajo a mnie to wkurr...jak diabli:( Pewnie sama zrobiłam sie wstrętna???:(
agnieszka_z
2008-06-27
08:26:19
Email
Oj Ciekawa glupie pytanie :) nie znam par ktore sie nie kloca :) ale wiesz co ja sie jedza zrobilam po urodzeniu dzieci, na szczescie u nas klotnie polegaja raczej na rozmowie i wyjasnianiu soibie od razu tego co boli, bo najgorsze sa nagromadzone zale, wtedy nawet blahostka wyprowadza cie z rownowagi
supermum
2008-06-27
09:13:37
Email
Ciekawa pytanie retoryczne :) ale wiesz co? wydaje mi się ze nawet jesli bardzo Cie mąż denerwuje, irytuje itd itp to jelsi znajdziesz w sobie troszke ( albo i wiecej ;P) wyrozumialosci, dobrej woli, odpuscisz z pare razy nawet jesli wiesz ze masz racje, sama zainicjujesz i jakos milo zorganizujesz jakies mile tet a tet to sukces murowany ! Zdaje sobie sprawe ze czasem moze byc ciezko, ze ma sie dosc, ze puszczaja nerwy i potrzeba wykrzyczec, tupnac ...ale to Twoj maz ktorego kochasz przeciez nad zycie, ktory jest ojcem Twojej wspanialej coreczki i to w polowie dzieki niemu ona jest wlasnie taka a nie inna :) Mezczyzni maja swopja dume, honor i takie tam. wiem ze czasem odpuszczajac i robiac z siebie hmmm potulnego baranka :) mozna wiecej zdzialac! oczywisice nie chcemy byc slodkimi idiotkami :P ale czasem jesli z przymrożeniem oka, humorem i dystansem portaktujemy nasze wspaniale polowki to wszytskim wyjdzie to na dobre. Niestety mimo ze sie tak wymadrzam :D sama tez sie czasem troszeczke pokloce... ale za to zawsze sie szybko godizmy ! :)
supermum
2008-06-27
09:15:44
Email
a sylwii gratulujemy mieszkanka :) musicie to oblac :D
ciekawa
2008-06-27
11:35:43
Email
ojej na Was zawsze mozna liczyc-niby wszytsko to wiem ale czasem fajnie jak ktos cos napisze;) Macie racje:) Tylko kurcze czasem tak trudno te kilka iskier dobrej woli wykrzesac:) Ale moze mi sie uda.....Dzis mialam romzmowe o prace:) No i wczoraj miałm sie uczyc zeby byc przygotowana a ten mój maz kochany mi niespodzianke zrobił i nowe meble do kuchni przywiózł:) Cieszyła bym sie ale kurcze miałam sie uczyc i dlatego te zgrzyty. Musze go dzs pochwalic;)
monia_ireland
2008-06-27
12:31:31
Email
oj Ciekawa-to masz cierpliwego meza-nie ma co:)hehehe on Ci nowe meble a Ty mu humora????? nalezy mu sie nagorda-bez dwuch zdan!!!!i przeprosiny!!!:))
noemi
2008-06-27
12:39:12
Email
dziewczyny, Lenula ma gorączkę od nocy. po czopku jej spada, ale potem znów rośnie do 39 stopni , trochę wyżej nawet. w zeszły piątek miałyśmy szczepienie na te różyczki i tak dalej. możliwe, ze to po tym?? zrobiła też luźną kupkę. dzowniłą do mnei niania, że jest bardzo słabiutka. zaraz bedę uciekać do domku, ale napiszcie mi co tym myśłicie. bo umeiram z nerwów:(
ciekawa
2008-06-27
12:42:31
Email
Noemi na 99% to reacja na szczepionke lub trzydniówka-obejrzyj ja dokładnie czy nie ma innych objawów-radze zadzwonic do lekarki i spytac czy po takim czasie mod szczepienia moze wystapic gorączka. Na goraczke syrop dział szybciej jak czopek-pamietaj gdyby goraczka szybko rosła. Bedzie dobrze-trzymajcie sie:) W wolnej chwili napisz jak nowa praca:)
noemi
2008-06-27
13:02:48
Email
dzięki Ciekawa. w sumie niby reakcja póxna jest po tej szczepionce, ale i tak nerwy starszne. tzn lekarz powiedział, że po tygodniu może się coś dziać. no ale nerwy masakrujące:( napiszę co i jak późńiej. ciągle się zabieram, ale czasu brak. Lenula cudowna:) biega i barrrdzo dużo mówi. tylko dziś taka biedna:( moje słoneczko. praca super, ale jest co robić. i tak jak tęskniłam za obcasami tak teraz najchętniej po pracy na płaskim chodzę. pozdrawiam cieplutko wszytskie mamusie
monia_ireland
2008-06-27
13:22:47
Email
Noemi-nie martw sie-napewno szybko jej minie-za co trzymamy kciuki:) Jak skar choruje to mama w jeszcze gorszym nastroju jak dziecko-tu bys chciala pomoc a jestes bezsilna. Nikos skolei tak mial przy zapaleniu jamy ustnej-czego nie zauwazyla. Niania tylko mi mowi ze zauwazyla gdzies na jezyczku krosteczki 2 male-bylam z nim u lekazra i okazalo sie ze zapalenie sie w dalo i w gardelko-stad brak apetytu, biegunka i wysoka goraczka-nigdy bym nie wpadla na to ze z dwuch krosteczek takie dolegliwosci. Ucaluj Lenke mocno i zycz jej zdrowka duzo!!!
Sylwetkar
2008-06-27
14:21:01
Email
Noemi duużo zdrówka dla Lenusi.Ciekawa niema małżeństw które sie niekłócą ja z Damianem też mamy zgrzyty jak każdy ale tak jak mówi Aga trzeba rozmawiać .Supermum dzięki to na kiedy sie umawiamy na oblewanie?dziś na kraku jest Jozin z Bazin idziecie??
ciekawa
2008-06-27
18:08:44
Email
Ale mam sajgon w domu!!!!!! Mąż skręca szafki-jak skończy całą kuchnie to wstawię Wam zdjęcia:) Acha...już sie pogodziliśmy.
ciekawa
2008-06-27
21:37:55
Email
No tak weekend:) A ja poleciałam jeszcze na siłownię iiiiii.......zwazyłam sie tam-spadło mi ponad kilogram:) He he stresik w pracy mi służy:)
venuss
2008-06-27
21:42:46
Email
ciekawa, wiesz, że tylko próbowałam pomóc:) jak się miewa Nastusia:)?
supermum
2008-06-28
08:43:33
Email
BOGUS DZIS SAM PRZESZEDL od tapczanu do polkek z ksiazkami :) te ktore u nas byly mamusie to wiedza ze moze hmm z 2 metry bedize? :)))))) sam bez "zachecania" "wymuszania" przez osoby "trzecie" :P
ciekawa
2008-06-28
10:38:39
Email
O to wspaniale-Nasti natomiast jak sie zapomni to wstaje sama z kucaka bez trzymanki:) Venuss oczywiście ze wiem;):) Nastka super dostaje 1-2 razy dziennie mleko modyfikowane lub kasze na mleku-powolutku próbujemy ile może.
monia_ireland
2008-06-28
23:52:28
Email
Ciekawa ciesze sie ze z Nastulka coraz lepiej a Supermumci synusiowi gratulujemy postepow!!! Mi tez spadl kg w osatnim tygodniu-Nikos coraz bardziej przyspiesza swoj spacerek i trzeba za nim biegac bo ucieka i wchodzi wszedzie. Dzis np byla piekna pogoda wiec spedzilismy dzien caly w ogrodku na trawce i nareszcie kolana nie byly zielone tylko buty. Acha-jedno co nie wiedzialam o swoim synku to to ze lubi jesc ziemię!!! jak znalazl kawalek miejca gdzie bylo widac ziemie miedy trawa to paluszkiem grzebal i zlyzywal jak czekoladke:) i co zorientowalismy sie i umyli raczke to znowu i znowu i tak w kolko. Maja te dzieci pomysly-nie ma co.
monia_ireland
2008-06-28
23:54:31
Email
Noemi napisz nam jak Tam Lenusia?? spadla goraczka?? venuss a co u Ciebie i najmlodszego czlonka rodziny>???
noemi
2008-06-29
12:30:35
Email
cześć. i wielkie dzięki za odzewy i wszelkie pomocne rady. Joasiu, na Ciebie tez zawsze mozna liczyć:) dziękuję:) Lenule oglądał pediatra i to najprawdopodobniej trzydniówka, na wszelkei wypadaek mam skierowanie do szpitala, ale mam czekać do jutra rana, bo może jej przejdzie. LEnula w ogóle jest cudna:) pierwsze dwa kroczki zrobiła 6 czerwca, a od tamtej pory do dziś-ogromne postępy. biega po całym domu i woła: tuptup:) tak w ogóle to bardzo łądnie mówi. już nawet zdanka próbuje budować. tańczy, śpiewa: lalala. i demoluje mieszkanie:) szczególnei lubi bawić się sprzętem mzuycznym i żonglować płytami:) no ja włosy ścięłam:) było mi to potrzebne, wyglądam lepiej, zdrowiej i bardziej atrakcyjnie, moja przyjaciółka z berlina powiedziała, że wyglądam jak prawdziwa nowoczesna mamuśka:) schudłam, waże 60 kg. no ale , jak to każda kobieta, marzy mi się mniej. nei ćwiczę, więc brzuszysko jest, ale da sie ukryć w spodniach. no nic, trzeba zacząć w końcu te brzuszki robić:) w pracy ok. duuuużo jej, ale świetna, więc nie powinnam narzekać. wracam tak padnięta, że 2 godziny z LEnulą i znią zasypiam:) LEnka robi kupkę na nocniczku. nie ma z tym żadnych problemów, nawte woła czasem. widzicie więc, że wszystko ok. zaglądam czasem, ale jakoś nei mam czasu pisać. postaram się być bardziej aktywna, a póki co ściskam mamusie i maluszki:)
ciekawa
2008-06-29
13:33:20
Email
Noemi to wspaniale-czytając wpis widać ze jesteś szczęśliwa;) A my na weekend jedziemy nad morze;):):):):) Matko jak cieżko znaleźć pokój szok ale sie udało oby fajne miejsce-jak sie sprawdzi to polece dalej:) I ja dziś na polowaniu w przecenach:0) Kupiłam małej butki w reserwed ciut większe ale lada moment będą dobre i dla siebie spodenki na obóz i koszulkę-mimo przecen stówa pękła eh.... a teraz smarze wątróbkę-jejka jak pryska-okropność. Ja ostatnio zaczyna znowu spoglądać na siebie łaskawym okiem:) No zaczynam być zadowolona-nie chodzi o wagę choć nie ukrywam swoje stare dobre 60kg to jest to ale poprostu sie sobie podobam coraz bardziej:)
ciekawa
2008-06-29
20:19:29
Email
Kurcze-dziś zadzoniła kobieta ze pomyliła terminy i nie mamy kwater-tak sie wkurzyłam ze spróbowałam jeszcze raz. Na forum turystycznym znalazłam info o pensjonacie gdzie zapraszają ze zwierzakami:) Jedziemy do Karwi-trochę dalej ale warto-oby nam pogoda dopisała;)
monia_ireland
2008-06-30
22:12:22
Email
Nikos dzis byl pierwszy dzien z nowa niania-moja kuzynka i spisal sie na medal:) zostal wychwalony pod niebiosa za swoja grzecznosc:) a my wkleimy fotke ktora zrobila nam Karinka na weselu mojej siostry:) Photobucket
monia_ireland
2008-06-30
22:13:41
Email
przepraszam!!!!!!!! nie zapisalam zmin jak zmniejszylam:( sorki wielkie
MatkaPolka
2008-07-01
09:13:06
Email
Hej kochane, ostatnio nie mam za wiele czasu, ale ciagle o was pamietam i staram sie podczytywac :) U nas tez Maja probuje chodzic, smieje sie, ze to taki chodzacy wypadek - co rusz upada i musze pocieszac. Taki czas. Acha, czy macie zamiar przeniesc sie do dzieciaczkow? Bo juz chyba pora na to...
mkkrycha27
2008-07-01
09:48:17
Email
Ja tez podczytuje Wasze wpisy, u nas wszystko oki. Monia_I, zdjecie superowe, pieknie wygladacie. U nas od niedzieli jest moja tesciowa i bedzie pilnowala Filipa do konca wakacji, Filip i babcia przeszczesliwi, caly dzien szalenstwa w ogrodzie. Mielismy dac Filipa od wrzesnia do zlobka, ale tak nam sie nasza opiekunka spodobala, ze jeszcze przez rok bedzie Misiu u niej, kobieta ma super podejscie do dzieci. Filipek teraz juz przestal chodzic, a zaczal biegac, wszedzie go pelno, a ulubionym miejscem do zabaw jest taty szopka, jak tam wejdzie, to trudno go przekonac do wyjscia. Maly jest teraz jak cien taty, ciagle tylko slyszymy "tata, tata", wszystko po nim kopiuje, o mamie mu sie tylko przypomina jak jest mu zle, no ale sie mu nie dziwie, nawe sie z tego ciesze, przeciez to maly mezczyzna, a tato jest dla niego wzorem. Filipek zrobil sie juz taki samodzileny, ze o karmieniu przez nas nie mam mowy, wszystko chce jesc sam, przez co musze gotowac wieksze porcje,bo duzo jedzonka laduje na podlodze. Jesli chodzi o nocnik, to na razie sluzy do wszystkiego oprocz siadania na nim, ale nie zmuszam go, nie chce zeby sie do niego zrazil, ma jeszcze czas. My smoczka uzywamy w nocy i czasem Filipowi sie o nim przypomni w ciagu dnia, to tez na troche dostaje, mysle sobie, ze przyjdzie jeszcze czas na oduczanie od smoczka, a na razie niech sobie go dyda. Pozdrawiamy
agnieszka_z
2008-07-01
10:31:01
Email
Dziewczyny a ja potrzebuje rady w sprawie jedzenia- mam klopot zeby przekonac chlopcow do zjedzenia czegokolwiek poza rozmiksowanym jedzeniem. Maja 7 i 8 zebow czyli z gryzieniem nie powinno byc problemu a oni tylko chrupki kukurydziane, czasami bulke no i uwielbiane przez nich ciasto z pizzy. Co prawda sprobuja ziemniaczkow, gotowanych warzyw, mieska- ale to nie jedzenie tylko trzy-cztery kesy i wiecej nie chca. No i wydaje mi sie ze nasza dieta jest troche malo urozmaicona jak na roczniaki: o 7 kaszka na gesto, 9 deserek owocowy, 12 miesko z zupka, 15 kaszka, 18 jogurcik, jajecznica lub jak sie uda wcisnac to parowka no i o 20 kaszka. Chcialbym zeby chlopcy zaczeli jesc delikatniejsza zupke (bo teraz to jest mieso z warzywami :)) i potem obiadek- jakies miesko, kluseczki lub ziemniaczki z warzywkami ale oni nie chca gryzc!!
agnieszka_z
2008-07-01
10:35:00
Email
no i jeszcze mam jeden taki problem nie problem :) ile spia wasze dzieci- bo moje zboje wstaja okolo 7, potem spia od 10-12 i potem od 16-18 i na noc ok 20-21. I problem w tym ze nigdzie z nimi nawet dalej wyjsc sie nie da bo zaraz spanko... moze czas juz powoli przejsc na jedna drzemke?? czy moze jak chca to dac im spac jak najdluzej??
mkkrycha27
2008-07-01
11:48:16
Email
Agnieszko, widocznie chlopcy tyle snu potrzebuja, mysle ze spia wzorowo, im dziecko wiecej spi tym jego mozg sie lepiej rozwija, gdzies tak czytalam, wiec mysle, ze pozostaje sie tylko cieszyc, ze chlopcy moga spac. Jesli chodzi i jedzenie, to moze na drugie sniadanie nie dawaj owocow, bo sa slodkie i moze chlopcy dlatego nie chca na obiad jesc warzyw, moze na drugie sniadanie jakas mala kanapeczka, tak zeby w porze obiadu chlopcy byli glodni, wtedy z ochota powinni zjesc to co im przygorujesz. Dawaj im do miseczki ugotowane, pokrojone warzywa (Filip uwielbia zajadac gotowany zielony groszek, bo mu sie w paluszkach miesci), a miesko ja kroje drobno i mieszam z surowka np. z tartej marchewki i pietruszki z dodatkiem oliwy z oliwek, wtedy dziecko nie wyczuje mieska tylko slodkawy smak marchewki. Mysle, ze moze owoce przenies na czas podwieczorku.
agnieszka_z
2008-07-01
13:10:03
Email
Dzieki Mkrycha- rzeczywiscie male przeglodzenie do obiadu nie powinno im zaszkodzic a moze jak beda glodni to sie przelamia. U nas nie chodzi o smak jedzenia- chlopcy nawet samo mieso by zjedli- byle by bylo podane jako papka, warzywka tez lubia ale niestety tylko zmiksowane, ale masz racje moze taki kolorowy talerz gotowanych warzywek pokrojonych w kostke ich zacheci.
ciekawa
2008-07-01
13:19:49
Email
A moja córcia dostałą od babci stary telefon i wie co znim zrobic-przykłąda do ucha i jak mówimy halohalo to oddaje tacie słuchawke do ucha;):) Ale to pocieszne. Agieszko w żadnym wypadku nie pozbawiałą bym dzieci drzemki!! One same zrezygnują jak przestanie im być potrzebna. Co do jedzenia to zeczywiscie bym zaczeła przegładzac-a duga sparwa niech maja wiecej jedenia do zabawy to zaczna gryść. Do zupek dawaj kasze grubą i zacierki i nie miksuj tylko gniec widelcem nie beda musieli gryźc ale przywyczaja sie do innej konsystencji.
Sylwetkar
2008-07-01
13:20:28
Email
Moniu śliczne zdięcie, Ciekawa trzymamy kciuki żeby udało wam sie znaleść bowe kwatery, Aga Zuzia jak już je to też taj jak Filipek Mkkrychy woli jeść sama daje jej kawałeczki ważyw, mieśka , kanapeczki Zuzia lubi gryść jej przysmakiem jest nawet słonecznik jak tatuś obierze a ze spaniem masz super też słyszałam że im więcej dzieci śpią tym lepiej Zuzia śpi mniej dużo mniej.Wieczorem żasypia ok 21-22 do 7-8 czasami 6 w dzień śpi max godz przeqważnie ok 12-13 chociaż wczoraj poszła spać dopiero po 17 dziś też jeszcze nie spała
Sylwetkar
2008-07-01
13:23:47
Email
chciałam sie Wam pochwalić że Zuzia wzieła udział w sesji fotograficznej byłyśmy w sobote pozowała jak prawdziwa modelka aż byłam zdziwiona pierszy raz widziała fotografa panią z agencji inne dzieci a humorek jej dopisywał.Narazie będzie w katalogu z czapkami zimowymi firmy Marika będą to katalogi które dostają sklepy dziecięce hmm ale może będzie coś dalej zobaczymy
Sylwetkar
2008-07-01
13:25:08
Email
moja modelunia

Sylwetkar
2008-07-01
13:26:05
Email
moja moja

Sylwetkar
2008-07-01
13:27:46
Email
Ciekawa Zuzia bierze piloty do ręki i mówi HALO HALO TAK TAK i oddaje mi "słuchawke" mówiąć tatus
agnieszka_z
2008-07-01
13:36:17
Email
wiecie co a juz zupelnym kosmosem jak czytam wasze wpisy jest to ze wasze bable juz mowia :) jakos sobie nie wyobrazam swoich chlopcow mowiacych cos poza mama, tata, da, dziadzia i baba. Umieja tez wolac kota- robia ciii cii cii, i auto brrrrrrr, ale zeby cos poza tym to nie bardzo.... a co do jedzenia to wiecie ja jako mama wczesniakow od pocztaku walczaca o to zeby dzieci zjadly cokolwiek boje sie panicznie, ze ich zaglodze jak nie dostana konkretnej porcji jedzenia. Wiem ze to glupota i dzieci zaglodzic sie nie ta ale to taka moja obsesja... Zuzia jest slodziutka pasuje na mala modeleczke :)
Sylwetkar
2008-07-01
14:04:26
Email
dzięki Aga ,rozumiem Twoje obawy szczególnie że moja modelunia to taki niejadek dobrze że chłopcy piją mleko bo modelunia dalej nie czasami wypije zwykłe z kartonu ale musi być zimne gotuje a potem chowam do lodówki szkoda że tak żadko raz na tydzień jakieś 150ml wypije na serki też sie wypina
agnieszka_z
2008-07-01
14:13:00
Email
Moi chlopcy nie chca mleka na oczy widziec- tylko kaszka, jogurcik, serek- ostatni raz mleko wypili jak mieli z 8 miesiecy...
Sylwetkar
2008-07-01
14:14:02
Email
a gaduła z Zuzi jest niezła niewiem czy użo mówi niewiem ile dzieci w tym wieku mówiąTATA,TATUS,MAMA ,BBA,BUBU(nasz kot) KICIA,DAJ,DAM,NIUNIA(o sobie)NIE,KO(na kure ale nie tylko na inne zwierzaki też jest ko)i najfajniej jej wychodzi szeptem DZIDZIA niepamiętam co jeszcze
Joanna26
2008-07-01
14:57:57
Email
Halo:) Sliczna modelunia:) Aga, ciesz sie, ze chlopcy tyle spia, jak zaczna spac raz na dzien, to bedziesz do tego tesknila:) Moim zdaniem duzo jedza Twoi chlopcy, calkiem calkiem! Co do gadania, to Emilka - choc jest starsza od Waszych babelkow - wcale nie chce mowic. Kilka slow zaledwie. Lenka Noemi bije wszystkich na glowe:)
zuczekm59
2008-07-01
17:49:09
Email
Sylwetkar tylko pogratulować modelki:) Aga z tą obsesją to wiem o czym mówisz, na mnie nawet mąż za to krzyczy:) Jeśli u nas chodzi o "mówienie" to też bez rewelacji: mama, tata, baba,dada i jakieś "japońskie" słówka:) Blanka rozpoznaje dzwonek mojego telefonu jak tatuś dzwoni i zaraz chce go całować, a potem rozmawia z tatą, oczywiście po "japońsku" My dzisiaj byłyśmy na szczepieniu i nawet obyło się bez wielkiego płaczu uf
noemi
2008-07-01
20:20:28
Email
MOnia, piękna z Ciebie kobieta. taka prawdziwa. super. LEnula ma dużo nawija fakt, to po mamie-gadule:) bo tata raczej milczek:) matko, ile pracy w pracy. padam , a tu jeszcze pranie, sprzątanie, prasowanie... no i na urlop z wytęsknieniem czekam. nie wiem gdzie, najchętniej w głuszę, do jakiejś chaty na mazurach moich ukochanych. buziaki dla wszystkich
ciekawa
2008-07-01
21:25:47
Email
No wiecie Nastek w ogóle nie gada-znaczy po swojemu mamamama i dajdaj daj. No i pokazuje "nie ma nic" Ale o tym chyba wspominałam. Noemi ja to w pracy miałam takie dwa tygodnie ze szok!!!!! Nowy program, mobilizacja kadrowych z terenu-normalnie powinni mi wystawić kwitek ze zrobiłam fakultet z informatyki-jutro koniec wysyłamy raport a ja postaram sie wygrzebać spod sterty zaległości. I wiecie co...... raptem zaczęła bać sie kąpać:( Dziś to nawet chowała mi sie za pralkę jak napuszczałam wody do brodzika;( Nie chce nawet osiąść a jak chce jej umyć głowę to na siłę bo wychodzi z brodzika-krzyczy mamama i na szyje mi sie rzuca:( Woda dobra-nawet chłodniejsza robie bo może za gorąca czy cos-no nie wiem co robić:(
Joanna26
2008-07-01
21:28:42
Email
Monia, piekne zdjecie:)
monia_ireland
2008-07-01
21:37:45
Email
Ciekawa moze Nastka m poprostu taki okres?? minie jej szybciej niz sie zaczelo. Aga_z slyszalam wlasnie ze jak za dlugo podaje sie dzieciom miksowane jedzonko to pozniej bardzo ciezko jest nauczyc je gryzc. Musisz stopniowo npszatkowc nozem jarzynki i miesko a zaczna ladnie jesc chlopcy. Nikos juz od dawien dawna-kilku miesiecy je nie miksowane-odkad w sumie ma zebolki. Pozatym je absolutnie wszystko-pomijajac groch i duze ilosci kapusty. Tez je juz sam i go nie karmimy. Nawet kanapke nie raz dostaje w calosci i potrafi ja niezle rozpracowac:) a jak damy pokrojona w wagoniki to zjada szyneczke i serek a chlebek zostawia i mowi ima(czytaj nie ma):) co do mowienia to potrafi mi opowiadac robiac przy tym powalajace miny ale to mowi w swoim jezyku:) z takich wyraznych slow to mama tata baba nola(piesek nora) cici(kot) bumbum(auto) tak nie i oczywiscie halohalo do telefonu-takze nic nadzwyczajnego jeszcze nie mowi ale rowniez buziak mu sie nie zamyka:) a u nas na sniadanko kanapeczka(czesto dwie), pozniej danonki. Po spanku pierwszym zupka ze sloiczka przed spankiem drugim zupka mamusi, po spanku drugim drugie danie(miesko z ziemniaczkami czy co tam jest) pozniej pogmaganie przy konsumownaiu obiadku tace i wujkowi, pozniej deserek i na kolacje kanapeczka a przed samym snem mleczko no i przy ty wypija ok 3L plynow dziennie-soczki herbatki woda. Spi 2 razy dziennie po ok 2h i ccaluka noc od ok 21 do 8 rano-wiec tez mamy spiocha:) pozatym pokochal klocki i budowanie wiezy-ciocia Mkkrycha zapoczatkowala ta zabawke zaco jestesmy bardzo wdzieczni-dokupilismy mmu duza pake do tych klokow i jest zabawa ze hoho:) kapanie kocha-uwielbia jak sie leje po nim prysznicem ze az oczka zamyka i smieje i puki co nie boi sie niczego-ale pewnie to kwestia czasu.
Sylwetkar
2008-07-02
10:24:55
Email
Zuzia ma jeszcze ulubione słówko raczej słówka którymi zarzuca wszystkich jakiś czas temu niedawała spokoju Supermumie pytając TATUS GDZIE i nowe przy lodziku i dziś przy śniadanku MNIAAM
zuczekm59
2008-07-02
11:17:21
Email
Jak czytam wpisy na temat jedzonka waszych dzieciaczków to aż mam wątpliwości czy Blanka jada odpowiednio, oto nasz dzionek: 8rano 200ml mleka z kaszką potem wychodzimy na nasz 3godz spacer wracamy ok 12 i wtedy je mamusiną zupkę z mięskiem lub jakąś rybkę z ziemniaczkami i brokułem lub pieczone mięsko z ziemniaczkami, 14 podjadanie tacie drugiego dania (odrobinke), 16 owoce trochę jogurciku lub serka, 17.30 kolacja 2kanapeczki lub paróweczka lub jajeczniczka, 20 200ml mleka z kaszką i czasami jeszcze się obudzi ok 22-23 i wtedy musi wypić 90ml mleka bo wodą się jej nie oszuka. A jeśli chodzi o picie to bardzo mało pije, już robiłam wszystko, ale nie chce, jej rekord to prócz tego wypijanego mleka ok 200ml dziennie i właśnie z tego powodu godzę się na to późne mleko, zawsz to jakiś płyn w organiźmie
Sylwetkar
2008-07-02
11:53:13
Email
http://www.fotograf.zawodowy.pl/marika/IMG_2595.JPG
Sylwetkar
2008-07-02
11:53:54
Email
narazie tylko jedno zdięcie mojej Zuzuni modeluni
Joanna26
2008-07-02
12:10:27
Email
Ale slodkie!Super:)
ciekawa
2008-07-02
14:48:31
Email
Ojejka ale sliczna;)
ciekawa
2008-07-02
14:52:39
Email
U nas to wyglada tak: pobudka koło 5.30 i butla kaszy lub mleka 150-180ml, koło 10-11 jakaś kaszka czy kanapeczka, koło12.00 miska zupki, potem koło 13.00(w soboty) nasz obiadek to Nastka objada nas ze wszytskiego:), 15-16-jakis owoc i kasza na noc koło18.00-19.00. Nastka pije bardzo duzo-nie wiem ile ale pociaga co i raz z kubka. No z tym jedzeniem to jeszcze sucha bułka czy chrupki ciagle podjada.
Malwina
2008-07-02
21:15:41
Email
Czesc dziewczyny. Mam znow internet bo jestem w koncu u siebie w domu. Nadrabiam teraz czytanie Waszych wpisow. Mam nadzieje ze wszystkie dzieciaczki zdrowe, no i mamusie tez. Musze sie pochwalic ze od poniedzialk pracuje w sadzie. Natalka ma 5 zebow i sama chodzi. Pozdrawiam
monia_ireland
2008-07-02
22:06:06
Email
Czesc Maliwnko-jak milo ze jestescie!! gratulacje dla kolejnej tuptajacej:) no i dla Ciebie ze masz prace:) a kto zajmuje sie Natalka pod Twoja nieobecnosc?? Sywlia zdjecie Zuzi jest przeslodziaste:) ja wlasnie ogladam fotyz siostry slubu-Karina je robila-sa cudne-Monik-Ty pewnie bedziesz chciala je obejrzec-wejdz na stronke kariny a moja siora to ta na reklamie fot slubnych(ta bez okularow). U nas walczymy z wysypka na siusiaku bo francowatych pampersach:( skonczyly sie nam z lidla pieluszki i marcin podbiegl do najblizszego sklepu i kupil pampersy-jakies mega supermialy byc bo sporo kosztowaly a Nikos dostal z jednej pieluszki takiej wysypki na siusiaku ze nie mozemy tego juz tydzien doleczyc:( stosuje linomag ale jutro musze kupic oilatum jeszcze.
ciekawa
2008-07-03
08:37:31
Email
Malwinko gratuluje pracy-kurcze wszystkim sie udaje-nie moge tracic nadziei.Moniu_i a czy ta wysypka swędzi? Bo jak tak fo fenistilem posmaruj lub taka pianką znieczulającą kurcze z herbapolu-w aptece by wiedzieli-mam ja w apteczce. Nastka ciagle ma wysypke pod noskiem i na ustkach-wczoraj sie zaogniło.To nie od smoczka choc lekarka na to stawiała-dała nam clotrimazol. raczej to jakas pokrzywka kontaktowa-podejrzewam paste do zebów dla dzieci. przez kilka dni nie bedziemy myć ząbków. Ona raz dostała takiej fest wysypki jak wycmokałanaszą paste-znaczy tubkę-moze to uczulenie na fluor.
agnieszka_z
2008-07-03
09:27:11
Email
a ja sie musze pochwalic, ze moj drugi synus od wczoraj chodzi :) zaczal juz z tydzien temu, ale od wczoraj potrafi przejsc juz spore odleglosci, ale i tak przy biegajacym Filipie wyglada jak mala pokraka :)
mkkrycha27
2008-07-03
09:53:02
Email
Monia_I, posmaruj clotrimazolem, jak nie masz, to CI przesle tubke w kopercie, bo mam kilka, a za 2 tyg jade do Polski, nie jest mi teraz ta masc potrzebna, jak chcesz to daj znac, napisz w sms-sie adres i jutro Ci wysle. Super do pielegnacji pod pieluszka jest Bepanthen, ja zazwyczaj tego uzywam. Monia, polecam pieluszki z Aldiego, sa bardzo fajne, bez zadnych zapachow i fajnie sie nosza. My pasty do zabkow nie stosujemy, polozna mowila mi, ze do drugiego roku zycia dziecka lepiej sie wstrzymac z pastami, bo polykanie pasty moze bardziej zaszkodzic dziecku niz umycie zabkow szczoteczka bez pasty, i ja sie tego trzymam.
noemi
2008-07-03
10:25:16
Email
wiecie co, właśnie oglądałam zdjecia ślubne ze strony pani Kariny. i powiem tak, Wasze sesje wyszły bardzo fajne, ale te ślubne to jedna wielka masakra jak dla mnie. bez pomysłu, źle skadrowane, na niekrtórych panna młoda wygląda tak, jakby miała wieczór panieński dzień wcześniej:) nie no bardzo mi się nie podobają.
Joanna26
2008-07-03
11:37:36
Email
Malwinko, gratulacje!:) Agnieszka, gdzie kupujesz huggiesy treningowe? I ile kosztuja?
Joanna26
2008-07-03
11:38:28
Email
Aga, i dla Twoich tuptajacych i biegajacych tez gratki:)
agnieszka_z
2008-07-03
11:42:01
Email
Te Huggies'y nazywaja sie Pull-Ups i sa w wersji "motorowej" dla chlopcow i rozowej dla dziewczynek :) nie pamietam ile placilam za te pieluchy, ale tanie to one nie byly, a w sklepach mysle, ze leza obok Huggiesow do (nie mam pojecia czy to ogolnopolska siec supermarketow).
ciekawa
2008-07-03
11:44:02
Email
Ja też obejrzałam-fajne choc ja na zdjęciach sie nie znam:) Zupełnie inne jak u mnie. Ja miałam robione zdjęcia studyjne-fotograf układał rąbki spódnic, przesuwał palce o milimetry, pochylał i prostował sylwetki-okropnie męczące ale fetkt boski-szkoda że nie mam wersji elktronicznej tylko skan. Każdy fotograf ma swoje ulubione sceny-to widac po albumach reklamowych;) Moi znajomi mieli zdjęcia robione w plenerze dosłownie na wariata a też przepiekne wyszły ale wtedy ocenia sie takie zdjęcia inaczej. przy studyjnych co innego mozna uchwycić.
mkkrycha27
2008-07-03
11:58:15
Email
Na jakiej stronie mozna zobaczyc te zdjecia?
zuczekm59
2008-07-03
12:28:22
Email
Zuzik prze prze słodziasny jako modelka:))) Malwinko gratulujemy osiągnięć Natalce i oczywiście mamusi także:) Aga teraz jak masz w domu dwie pary biegających nóżek to dopiero się zacznie bieganie dla ciebie:) Takie treningowe pielucho-majtki widziałam na allegro z Pampersa, ale cena faktycznie dość wysoka Oglądałam zdjęcia ślubne i mi akurat bardzo się podobaja, jestem laikiem w tych sprawach ale jak dla mnie to widać w nich normalność i lekkość
agnieszka_z
2008-07-03
12:58:02
Email
To link na allegro do tych pileuszek w wersji damskiej :) http://www.allegro.pl/item393867807_majteczki_huggies_pull_ups_roz_xl_boy_girl.html
agnieszka_z
2008-07-03
13:01:54
Email
A mi sie rowniez podobaja bo widac ze sa "na luzie". Kazdy robi to co lubi- ja nigdy nie moglabym miec sesji w studio- nie umiem pozowac a jak musze to czuje sie okropnie!! Nawet zdjecia do paszportu sa dla mnie meka... moja sesja slubna wygladala tak, ze chodzilismy sobie z mezem po Starowce i od czasu do czasu fotograf prosil zebysmy np staneli, czy poszli tu i tu- zadne zdjecie nie bylo pozowane a tak wygladaly potem :)
Sylwetkar
2008-07-03
14:14:44
Email
dzięki dziewczyny .Malwinko gratulujemy nowej pracy życzymy żeby Ci sie pracowało jak najlepiej.Kolejnym tuptusiom równierz gratulujemy i życzymy jak najprostrzych dróg bez upadków ,siniaków czy zadrapań.Dziewczyny mam pytanko Zuzia dostała na buzi potówek na ciałku też ma ale takie pojedyncze a bużka cała obsypana często myjemy buzie albo przecieram wilgotyną szmatką zalerzy od okjoliczności czy jesteśmy w domku czy na spacerku niesmaruje żadnymi kremami tylko z filtrem do poalania jak wychodzimy niewiem jak sie ich pozbyć
ciekawa
2008-07-03
14:22:45
Email
A to napewno potówki a moze jakies uczulenie? Mozesz przecierać naparem z rumianku-gencjaną bym nie radziła bo wysusza okropnie a to buzia przecież. Alantan w wit.A ładnie goi krosteczki i rózne ranki.
Sylwetkar
2008-07-03
14:27:05
Email
hmm teściowa stwierdziła że to potówki takie krosteczji drobne bez koloru uczulenie hmm nic nowego niejemy kremikiem to całe ciałko smarujemy hmm to już teraz niewiem w przyszłym tyg szczepienie zobaczymy colekarz na to chociaż mam nadzieje że do tego czasu przejdzie nam
Joanna26
2008-07-03
16:32:21
Email
Sylwia, uczulenie nie musi byc pokarmowe.Moze byc proszek do prania, jakis rodzaj szcztucznego materialu, cokolwiek. Ale ponoc potowki glownie dzieci dostaja na twarzy,wiec pewnie to po prostu to.Przemywaj woda przegotowana i chlodz Zuzke, do cienia i jak najmniej ciuchow.Pewnie lata jak szalona, wiec sie poci:)
Joanna26
2008-07-03
16:33:17
Email
Polecam zabawe w misce wody, niekoniecznie w srodku miski, moze sie tez chlapac z zewnatrz:)
monia_ireland
2008-07-03
17:50:08
Email
Mkkrycha-dzieki ale dzis kolega ma mi odwiezc masc robiona ktora kiedys im pozyczylam-na glicerynie-ona skutkowala zawsze. Piluszki z Aldika mialam-sa plytke i kupka zawsze wydostawala sie na zewnatrz i mniej chlonne jak te z lidla bo zawsze w nocy nikos sie przesiusial. Przy ilosci plynow jakie spozywa Nikos te z lidla sa dla nas idealne. Co do fot-wiem ze o gustach sie nie dyskutuje ale ja nie znosze zdjec studyjnych-sztucznych usmiechow i znieruchomienia-spontaniczne foty maja w sobie zycie. Te ktore robi Karina mnie osobiscie zachwycaja wrecz bo sa pelne zycia. A chyba o to chodzi-widac szcescie i szalenstwo a nie stojace mimozy. To tylko moje zdanie-kazdfy ma inne i kazdy lubi cos innego:) Mkkrycha kiedy wracacie z PL???
mkkrycha27
2008-07-03
17:58:26
Email
Bedziemy w Polsce od19 lipca do 2 sierpnia. Jaki jest adres tej strony ze zdjeciami slubnymi, bo juz pytalam, ale nik mi nie odpisal. Monia_I, my te z Aldiego na dzien zakladamy, a na noc tylko Huggisy, bo sa super chlonne, ale z tych z Lidla tez jestem zadowolona.
monia_ireland
2008-07-03
18:35:50
Email
to jak wrocicie to zarezejwujcie sobie jakas sobote na odwiedzinki w Dublinie!! adres stronki: www.karinafalinska.com
mkkrycha27
2008-07-04
13:59:29
Email
Monia_I, dzieki za zaproszenie. Nam najbardziej bedzie pasowalo na poczatku wrzesnia, bo do konca wakcji bedzie u nas tesciowa, zdzwonimy sie jeszcze.
MatkaPolka
2008-07-04
15:01:06
Email
Zuzunia superslodka na tym zdjeciu, prawdziwa modelka :) A pani Karina sesje w plenerze musi chyba jeszcze pocwiczyc, srednie swiatlo i nienaturalne kolory, no i troche zbyt statyczne jak na plener. Razi mnie zwlaszcza zdjecie 21 w plenerze, na ktorym panna mloda ma zielonkawa cere i cale zdjecie jakies takie zielone i z szumami, brrr. Ale zdjecia dzieciaczkow, portrety i zdjecia z ceremonii sa super! Tez bym tak chciala umiec... Co do tuptusiow - Aga, jak ty nadazasz za dwoma biegajacymi tuptusiami? Podziwiam!!! Sylwetkar, na potowki Mai pomagaja kapiele z nadmanganianem potasu (tylko nie za duzo), no i wtedy zadnych kremow nie stosuje. Moze nie kremuj w ogole buzi przez 1-2 dni i pilnuj tylko, zeby skora byla sucha, to samo przejdzie?
monia_ireland
2008-07-04
18:11:10
Email
nawiaze jeszcze do zdjec-nie to ze bronie ale nalezy pamietac o tym ze p.Karina jest poczatkujacym fotografem a sesja mojej siostry byla jej druga z kolei a chyba pierwsza reportazowka-zdjec dzieciaczkow robila juz wiele a w tych dopiero zaczyna sie rozkrecac i tak samo jak fryzjer nie jest 100% profesjonalista puki nie nauczy sie dobrze scinach na prawdziwych modelach tak samo fotograf. Mi i tak bardzo podobaja sie zdjecia bo gdyby sie nie podobaly nie zalatwiala bym jej na slub siostry. Widzialam wiele zdjec doswiadczonych fotografow i szczerze-to katastrofa so pseudoprofesjonalisci potrafi robic zdjecia-masakra. Ona sie rozwija caly czas i ma talent-moim zdaniem ogromny. Byc moze niekotre z Was zmienia zdanie za jakis czas-zreszta ie kazdemu musi podobac sie to sam0:) no a ja dzis uderzam na impreze firmowa-mam nadzieje ze bede sie dobrze bawila:)) Nikos zostaje z tatusiem-mam nadzieje ze beda sie rownie dobrze bawi hehe:)
monia_ireland
2008-07-04
18:13:20
Email
sorki za bledy! ale susze wlosy miedzyczasie:) zreszta...komu ja sie tlumacze.
pierwiastka
2008-07-04
20:58:37
Email
Malwina, mozemy sobie podac rece :) ja od czwartku pracuje w sądzie :) na razie niestety tylko umowa zlecenie ale dobre i to. A miałam do sadu nie wracac ... bo miałam go dosyc po ponad 5 latach pracy w nim, no i w koncu wróciłam tylko w innym miescie.
supermum
2008-07-04
22:31:51
Email
zastanawiacie sie czasem nad drugim bobasem?;)
Joanna26
2008-07-04
22:54:10
Email
Aha. Jak robic tak, zeby go nie bylo;)
pierwiastka
2008-07-04
23:12:21
Email
ja byłam prawie pewna, ze jak Piotrus skonczy roczek to staramy sie o druga dzidzie, no ale własnie zamknełam sobie droge :) musiałam przerwac wychowawczy bo chciałam juz pracowac i teraz dopiero jak kiedys dostane umowe normalna na czas nieokreslony to druga dzidzia (a najlepiej dwie :)
Sylwetkar
2008-07-05
11:17:06
Email
Supermum a wy już planujecie rodzeństwo dla Bogusia?potówki znikneły same niestosowałam nic a buzie smarowałam tylko przed wyjściem z domu kremem ochronny6m wystarczył jeden dzień bez slońca i bużka ładniutka
monia_ireland
2008-07-05
14:12:24
Email
czesc Pierwiastko:))) gratulacje powortu do pracki:) ja bym chciala juz drugie ale nie wyobrazam sobie tu byc z dwujka dzieci-zdani sami na siebie pomijajac koszty przedszkoli czy nian-przedszkole(zlobek) za jedno dziecko to koszt ok 800 euro miesiecznie-wiec za dwoje to 1600!!! niania ciut taniej ale ok 1200-1400 musialabym dac- a mieszkac tu po to zeby zyc....nie usmiecha mi sie:) wiec mamy taki maly plan by zostac tu jeszcze 2 lata-zajsc w ciaze za ok 1.5roku i wyjechac stad z bzruszkiem co by jeszcze wziasc tutejszy urlop macierzynski:) co z planow wyjdzie-nie wiem-byc moze wkurzymy se i wczesniej zjedziemy co za tym idzie-wczesniej bedzie drugie-wszystko wyjdzie w praniu. Ale marze o powrocie do Polandii bo mam dosc tego wietrznego i deszczowego klimatu i tych ludzi....Puki co lapiemy jeszcze szanse zarobienia i odkladania no i zdobywania doswiadczenia w swoim zawodzie ale....teskni bardzo-jeszcze jak jest Nikos z nami tu....nam zal ze wychowuje sie bez dziadkow i cioc i wujkow-bez tych prawdziwych bo tych przyszywanych ma tu od groma:) Brakuje nam wszystkich w Polsce i naprawde-bycie za granica nie jest dla kazdego-tzreba byc twardzielem a ja przznam ze czasami juz nie mam sil. Niedlugo zaczie sie 5 rok na obczyznie...chyba juz wystarczajaco. Zreszta ktora z Was spedzila troche na obczyznie zaczynajac od zera wie o czym pisze.
mkkrycha27
2008-07-05
18:12:55
Email
Monia_I, przy tej irlandzkiej pogodzie musimy sie ratowac pogoda ducha, hehe. My jestesmy z zycia w Irl zadowolenii, sporo tu osiagnelismy, a zaczynalismy od zera. Oboje pracujemy w swoim zawodzie, atmosfera w pracy super, pieniedzy nam nie brakuje, a nawet przy splacie kredytu I wydatkach na dom I dziecku zostaje. Dziadkowie widza Filipa dosc czesto, teraz jest u nas tesciowa I pilnuje Misia do konca wakacji. O kolejnym bobasku pomyslimy za jakis rok, poltora, to bedzie 3 lata roznicy miedzy dziecmi. Dwu tygodniowy pobyt w Polsce wystarcza nam, zeby zatesknic za naszym domem w Irl. Przez ta mokra pogode kupilismy dzi Filipowi kalosze, ale Misiu musi sie w nich nauczyc chodzic, bo to nie to samo co sandalki. My impreze firmowa mamy za tydzien, wreszcie bedzie mozna sie wyszalec, bo tesciowa zostanie z Filipem :)
monia_ireland
2008-07-05
19:13:50
Email
wiesz Mkkrycha-inaczej patrzysz na to wszystko jak my-zreszta jak rozmawialismy wczesniej-Wy tu chcecie zostac-my chcemy mieszkac w Polsce. Ja teraz tez jestem bardzo zadowolona z domu w ktorym mieszkamy z okolicy-w pracy oboje mamy swietny klimat i tez wiadomo-finansowo jest tu sielanka ale mi to nie wystarcza-mi brak rodziny-brak niedzielnych obiadkow u mamy, wspolnego wysjcia do kosciola i na lody do parku czy gdzies pod parasolki, naszych przyjaciol z polski(chociaz tu tez mamy wspanialych) i wogole-tesknimy bardzo za Polska mimo wszystko. Przy pogodzie ostatnimy dniami jaka panuje w Dublinie mozna popasc w depresje gdy slyszysz ze w Polsce upaly-ludzie jezdza nad jeziorka w gory, nad morze-patrzysz na ich fotki jacy opaleni - brakuje mi lata brakuje wiosny brakuje jesieni i brakuje zimy-ta monotonia tu-dobija mnie. Masz weekend w ktory nie masz czasu dla siebie bozajac sie domem a zakuy....strace resztki nerwow i polowe wolnego dnia stojac w korkach. Tez fakt ze my mieszkamy w duzym miescie a wy w malym miasteczku-w Polsce mieszkamy w malym miasteczku i za nim mi sie teskni. Nic nie sprawi ze sie przekonam do Irlandii do konca. Najwyrazniej moje i mojego meza miejsce jest w Polsce a Wasze tutaj:) ja zyje od wyjazdu do wyjazdu i mam nadzieje ze kiedys zastesknie za irlandia:)
mkkrycha27
2008-07-06
00:31:33
Email
Moni_I, my za nic w swiecie nie chcielibysmy mieszkac w Dublinie. My sie cieszymy, ze mieszkamy w malym miasteczku. Pomijajac ceny domow, tu jest jakos bardziej przyjaznie, na ulicy wszyscy sie do siebie usmiechaj, pozdrawiaja, sa dla siebie mili. Jak byl u mnie kuzyn z narzeczona (oni mieszkaja w Galway), to mysleli, ze my wszystkich w miasteczku znamy, bo kazdy do nas i my do wszystkich "hello" itp. pozdrowienia. Byli bardzo zaskoczeni jak im powiedzielismy, ze tu wszystcy tak przyjaznie sie traktuja, az milo sie przejsc ulicami, jak ludzie sie do siebie usmiechaja, nie mowiac juz o tym, ze prawie kazda kobitka zagada do Filipa i sie do n iego pousmiecha. Wiem ze to nie to samo co mieszkac w Polsce, ale takie drobne gesty obcych ludzi potrafia poprawic humor choc na chwile. A o pogodzie to mi sie juz nawet nie chce nic pisac. Ja o niej jak najmniej mysle, bo faktycznie mozna by popasc w depresje. Monia_I, staraj sie przezywac kazdy dzien, a nie zyc od wyjazdu do wyjazdu, bo przeciez nie jestesmy tu za kare, to nasz wybor. W kazdej sytuacji trzeba znajdowac dobre strony, a przeciez nie musicie tu zostac na cale zycie, w kazdej chwili mozna sie spakowac i wrocic. Trzeba starac sie zyc dniem dzisiejszym, choc to nie jest wcale latwe. A pewnie po powrocie na stal do Polski jeszcze nie raz za Irl zatesknisz. Zyj tu i teraz :)
monia_ireland
2008-07-06
11:43:17
Email
no widzisz:) ale masz racje-nic na sile-trzeba wykorzystac szanse tu puki jeszcze sie oplaca i pakowac sie do Polandii:))) przynajmniej my:) dzis nzou pada...;/
Sylwetkar
2008-07-06
11:48:20
Email
Moniu wysyłamy Ci pare promyków słońca na poprawe humoru
Monik
2008-07-06
14:51:44
Email
Witajcie kochane mamusie!!! Nie jestem w stanie nadrobić wszystkich zaległości, przeleciałam tylko wpisy,więc nie złośćcie się na mnie. Nadal karmię piersią,ale postanowiłam już kończyć, od dziś:) Monia od razu oglądałam zdjęcia na stronie Kariny, od razu jak wkleiłaś je na nk. Mnie się podobają, a to,że niektóre panny młode nie są przepiękne to i zdjęcia nie da się oszukać. W każdym razie nasza Monia na wszystkich wygląda przepięknie, jej siostra też ładna,ale obok Moni stanąć nie może. Sorki za szczerość. Nie podoba mi się jedna pani młoda ze zdjęć Kariny, ale to nie siostra Moni. Taka blondynka.No nie wiem, czy to wina fotografa? Nie wypowiadam się,bo na fotografii się nie znam. Zdjęcia studyjne nie podobają mi się za bardzo, najbardziej lubię plener,który zresztą od niedawna jest modny.
Na pewien temat mnie dotyczący nie będę się wypowiadać, bo nie nie mam zamiaru zniżać się do poziomu zdesperowanej kobiety,której się bardzooo nudzi. Heheh "ktoś mnie poinformował...",że mam tego nie robić:)))
Na weselu w Niemcach było fajnie,choć całkiem inaczej jak na polskim weselu. Zauważyłam też,że Robuś uwielbia podróżować i być wśród ludzi. Jest bardzo towarzyski. Do wszystkich się uśmiecha, dzieli się tym co ma, nie płacze prawie wcale. Budzi się jeszcze nocą,ale mam nadzieję,że jak odstawię pierś, to sytuacja się zmieni. Potrafi doskonale biegać, ale mówi mało:mama,tata,baba,brum brum,am am i takie tam swoje niezrozumiałe dla mnie słowa:) Potrafi się też fajnie kłócić:) Na nocnik jeszcze nie siada. Mnóstwo pije,chyba tyle ile Nikoś:) Jest bardzo duży,wygląda prawie na 2 latka. Dziewczyny kiedy organizujecie spotkanie w Gliwicach? Pozdrowionka:)))
ciekawa
2008-07-06
17:04:14
Email
Hejka kobiety;) Monik brawo-za opanowanie:):) My właśnie z Karwi nad morzem wróciliśmy-bosko było ale zaczęło sie fatalnie. Jechaliśmy my dwoje, szwagierka, Nastka i pies:) Jechaliśmy fordem ojca-masakra co za rzęch!! Raptem Nastka zaczęła nam haftować-o zgrozo obrzygała wszystko i całaą siebie-zatrzymaliśmy sie żeby ja umyć i przebrać. Andrzej wynosił ja z auta(to auto 9 osobowe-bardzo wysokie), ja kręciłam sie za ubrankami i woda a tu raptem oboje leżą na żużlu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! SZOK!!!!!!!!!! Andrzej wynosząc małą poprostu z nią wypadł z tego cholernego auta!!!!!!!!!! Masakra dobrze ze nic sie małej nie stało ale zaryła przodem w ziemię-biedna z tych wymiotów cała bladziutka jak papier i do tego cała w czarnym syfie. Andrzej to w jakimś szoku do szpitala chciał jechać ale obadaliśmy Nastulke i okazało sie ze nic jej nie jest. Wiec jak sie pozbieraliśmy ruszyliśmy dalej. Do tego szlak trafił moją komórkę.Ale daje było juz tylko lepiej. Pensjonacik trafił nam się super-zamkniety teren, plac zabaw dla dzieci, restauracja;) No a mina mojego dziecka na ogromne ilości piachu jakie zobaczyła na plaży mmmmmmmmmmmmm....:) Żarła piach kilogramami:) Zresztą nie tylko piach-chyba klimat tak na nią podziałał bo non stop jadła-wszytko jak leci:) Na koniec coś latającego mnie ugryzło i mam mega opuchliznę-ale co tam było bosko:):) morze2008
Joanna26
2008-07-06
20:03:00
Email
Matko Boska, Ciekawa, ale jazda!!!!! :))) Slicznie wygladacie:)
mapet
2008-07-06
20:33:50
Email
Rzeczywiście Monik jestes bardzo szczera,czasem az za bardzo....
ciekawa
2008-07-06
20:39:10
Email
Dzięki Joasiu:):):)
ciekawa
2008-07-06
21:00:04
Email
Photobucket
ciekawa
2008-07-06
21:00:34
Email
Photobucket
ciekawa
2008-07-06
21:01:04
Email
Photobucket
monia_ireland
2008-07-06
21:13:41
Email
Asia czaderskie z was laski:)) super wygladacie i az mnie sciska ze nie ma nas w upalne lato w Polsce!!!! nie pamietm kiedy wlozylam kostium plazowy!!!a mieliscie tarapaty jak tralala ale wazne ze wyjazd sie udał:) Monik-super ze wrocilas i wyjazd udany-wstaw jakies fotki.
ciekawa
2008-07-06
21:17:19
Email
Dziękuje;) Pogoda była fajna-choc wiało okrutnie ale parawany załtwiały sprawę-szwagierka ma nawet stopy poparzone:/ Mnie chyba z pleców zjedzie skóra....Monik zdjęcia zdjęcia!!!!!!
Monik
2008-07-06
21:35:34
Email
wkleję zdjęcia obiecuję. Teraz już mam czas i luz:) Ciekawa dobrze,że Nastusi nic się nie stało! Wyglądacie kwitnąco!Pięknie! Mapetku może jestem za szczera, ale przynajmniej piszę co myślę, pod swoim nickiem.
MatkaPolka
2008-07-07
08:57:30
Email
Ale fajne laski na tych zdjeciach :))) Nastusia w swoim piaskowym raju :))) A propo pani Kariny, to tez mysle, ze ma talent - widac to zwlaszcza na zdjeciach dzieciaczkow i portretowych - ale jeszcze musi popracowac, ech, mi tez sie kiedys marzylo zostac fotografem, dlatego zwracam uwage na takie rzeczy. Dziewczyny emigrantki, ja tez mieszkam za granica i tu sie jeszcze nie odnalazlam, ale do Polski to raczej nie wroce. Roznica jest taka, ze moj maz nie jest Polakiem i tu ma duzo wieksze szanse na prace, no i dla siebie nie widze tez perspektyw w Polsce. W sumie zarowno tu jak i w Polsce nie czuje sie na miejscu, wszedzie mnie ludzie traktuja troche jak "stamtad", nawet wlasna rodzina. Poza tym wlasnie zalozylam tu firme i mam nadzieje, ze mi sie moj maly biznes powiedzie, trzymajcie kciuki :)
agnieszka_z
2008-07-07
09:53:08
Email
MatkoPolko jasne ze trzymamy kciuki- nie ma to jak bycie wlasnym szefem :) szczegolnie przy dzieciach :) jak to nie tajemnica to powiedz cos mniej wiecej o profilu firmy ??
ciekawa
2008-07-07
11:36:14
Email
No właśnie jaka branża?A u nas pada i wogóle hlip hlip spać sie chce. No i moje pranie na balkonie zostało-kurcze no......
Sylwetkar
2008-07-07
14:23:07
Email
Ciekawa laseczki z Was jak ta lala, MatkoPolko trzymamy kciuki za powodzenie z firmą,Monik uważam szczerość za zalete lepiej być szczerym niż zakłamanym, a kiedy spotkanko w Gliwicach hmm nowłaśnie kiedy?Joasiu Gosiu
monia_ireland
2008-07-07
18:24:03
Email
nono prowadzenie wlasnej firmy to nie taka prosta sprawa!!! sama wiem bo prowadzilam i po 2 latach rzucilam to w cholere. Uslugi byc moze-ja w handlu probowalam.Mialam sklep z męska odziezą. Zatrudnialam jednego pracownika-pozniej poszerzylam branze o damskie szmatki bo szlo calkiem calkiem ale robilam t studiujac jednoczesnie. Wymiekalam-tzrebabylo jedzici po towar(czesc dostawcy dowozili) ale zawsze taniej jak pojedziesz sama. Zarywalam noce na nauke-chwala panu ze miala ksiegowa bo sama bym nie dala rady. I tak-zuzy oplacici czynsz za lokal rach za prad-masakra!!!!w handlu jak w handlu0dzis jest dobrze a jutro kicha. To nie bylo na mje nerwy-za duzo na glowie-jednak stwierdzilam ze lepiej pracowac u kogos bo trzaskach drzwiamy wychodzac z pracy i masz gdzies -mozesz zajac se swoim zyciem. A tak pracujesz w wymiarze godzis 25/dobe:) nie masz czasu na nic a nie mowie teraz jak mam dziecko. No ale jak ktos ma glowe do interesow i pomysl to moze mu niezle wypalic. Mnie to przeroslo musze przyznac:) Ale za MamciePolke trzymam kciuki mocno!!!
MatkaPolka
2008-07-07
19:43:21
Email
Hehe, nie dziekuje, zeby nie zapeszac. A branza - ogolnie mowiac handel online, od zawsze chcialam tego sprobowac, a teraz jako mamuska na emigracji niewiele mam do stracenia a duzo do zyskania :) Monia, co prawda moja branza to tez handel, ale internet rzadzi sie innymi prawami - mniejsze koszty ale trzeba sie bardzo dobrze znac na przepisach dot. e-commerce. Mam pytanie do Monik, jak bylo na niemieckim weselu? Maja jakies nietypowe zwyczaje?
Monik
2008-07-07
21:06:52
Email
Monia podzielam Twoje zdaniez własną firmą, też miałam z tym do czynienia. Wrażenia takie jak Twoje. Jednak muszę przyznać,że handel online od dawna mnie interesuje. MatkoP czym konkretnie będziesz handlować? Opisz trochę,bo jestem bardzoo zainteresowana. A teraz o niemieckim weselu. Całkiem inne niż polskie. Nie ma tylu dań i jest mniej zabawy tanecznej. O 14 była msza, bo mszy jechaliśmy na przyjęcie w dużym namiocie. Wszystko ładnie przystrojone. Przywitano gości szampanem, a pózniej kawa i ciasta. Nie było obiadu. Ciasta stały godzinkę, na szwedzkim stole. Póżniej aż do kolacji nie było na bufecie nic. Bufet z kolację został otwarty dopiero o 20.Wszyscy byli bardzo głodni,w szczególności Polacy,którzy takich wesel nie znają. No i zabawa taneczna i pierwszy taniec pary młodej był dopiero po kolacji. Stoliki byłu 6 osobowe, nic prócz naczyń na nich nie stało.Każdą 50-siątkę, każdy drink, napój trzeba zamówić. Na stole nie stały żadne butelki, przekąski. Co kraj to obyczaj, ja nie jestem wybredna, nawet mi się podobało,choć polskie wesele jest lepsze:)
supermum
2008-07-07
21:10:58
Email
sia la la :) ale dolce wakacje mialas Ciekawa :) bomba!oczywisice zoladkowych rewelacji nie zazdroszcze ale dobre to co sie dobrze konczy. MatkoPolko brawo za incjatywe i odwage:) moje znajome otwieraja knajpke :) tez trzymam za nie kciuki! Moniu I a to mnie zaskoczylas ze taka biznes womenka z Ciebie :) Moniu, Sylwetkar hmm ktoras niech zaproponuje jakis termin :) bo sie nie zgadamy. Mnie w tym tyg czeka wyprawa do dentysty...brr na kontrole. a mam juz za soba przyjemnijesza wycieczke :D ha! dzis bylam u fryzjera :)))) aha Malwina cos znowu nie ma netu wiec dlatego moze sie nie odzywac a joasia to z emilka jest w podrozy :) ale mysle ze niebawem sie odezwa.
Monik
2008-07-07
21:13:10
Email
A zwyczaje mają nietypowe. Coś tam było z welonem, Para młoda tańczyła pod nim i każdy kto chciał zatańczyć z nim,rzucał im pod nogi monety. Potem było kilka innych fajnych rzeczy, ale nie opiszę ich bo akurat usypiałam Robusia. Trochę głupio wyszło z bufetem kolacyjnym . Był już na stołach,ale nie można z niego korzystać dopóki go oficjalnie nie otworzą wraz z młodym Panem. Jak ktoś nieświadomy podszedł się poczęstować,to kelner odsyłał go z powrotem. A jeszcze jedna fajna rzecz -goście nie mieli kwiatów,przed kościołem stały dziewczyny z koszyczkiem i białymi różami.Każdy gość kupował sobie jedną białą różę,tzn wrzucał ile chciał. Kwiaty dużo kosztują, a potem jest ich tak dużo,że i tak nie się co z nimi zrobić. Dobry pomysł.
supermum
2008-07-07
22:17:12
Email
a wczoraj bylismy w ZOO :D ps. zwierzat nie wolno karmic...

supermum
2008-07-07
22:22:23
Email
słoń trabalski i my

supermum
2008-07-07
22:25:05
Email
łakoma zyrafa

supermum
2008-07-07
22:27:31
Email
brumm brummmm :)

supermum
2008-07-07
22:33:35
Email
przy fontannie

Sylwetkar
2008-07-08
17:22:00
Email
Supermum zdięcia super. a my jutro znów idzimy na badania pora skontrolować żelazo a niunia od popołódnia dostała hrypki marudna sie zrobiła dopiero teraz zasneła to jej pierwsza drzemka dziś kurcze niewiem z czego ta hrypka na dnaich mamy szczepienie i chyba będziemy musiały przełożyć a po 14 mamy zamkniętą przychodnie na dwa tyg ciekawe czt zdążymy zaszczepić niunie przed Ustką
Sylwetkar
2008-07-08
17:22:00
Email
Supermum zdięcia super. a my jutro znów idzimy na badania pora skontrolować żelazo a niunia od popołódnia dostała hrypki marudna sie zrobiła dopiero teraz zasneła to jej pierwsza drzemka dziś kurcze niewiem z czego ta hrypka na dnaich mamy szczepienie i chyba będziemy musiały przełożyć a po 14 mamy zamkniętą przychodnie na dwa tyg ciekawe czt zdążymy zaszczepić niunie przed Ustką
Joanna26
2008-07-08
22:19:40
Email
Bylam dzis z Emilka u dentysty, bo ma zabki jakby beton gryzla, takie nierowne. Balam sie, ze sie jej krusza, ze czegos jej brakuje, slabe sa albo co. Okazalo sie, ze zadnego odwapnienia ani prochnicy ani nawet poczatkow czegokolwiek nie ma, a te zabki ukruszyly sie jej... jak w cos przyrznela!!! Wyobrazacie sobie? Ostatnio zaliczyla kilka stluczek, ale nie sadzilam, ze az tak ostrych! No, ale ciesze sie, ze nie ma slabiutkich zabkow, co podejrzewalam. Bo przerazilam sie, naprawde! Na razie dentystka polakierowala jej te szczerbki i mamy przyjsc jeszcze na lakierowanie trzy razy, to ma te zabki wzmocnic. Jak ten moj lobuz tak sie bedzie rozbijal, to te zeby nie wytrzymaja dlugo!!! Usciski dla wszystkich zebulkow:)))
MatkaPolka
2008-07-09
09:58:23
Email
Hehe, Joasiu, niezlego masz lobuza w domu :) Sylwetkar, chrypka chyba nie jest przeciwskazaniem do szczepienia, Maja byla szczepiona nawet z lekkim katarem (ale bez goraczki) i nic jej nie bylo, zapytaj lekarza najlepiej. Supermum, co daliscie zyrafie? Ale jezor! :) Monik, bede sprzedawac bizuterie. A co do przyjec niemieckich to faktycznie oszczedzaja na jedzeniu. Jak robilam roczek Mai to wszyscy niemieccy goscie sie pytali, kto jeszcze przyjedzie, bo stol pelny jedzenia. Faktycznie sporo zostalo - przyjechali najedzeni, czy co? :D A ze zwyczajow, to np. na swoim slubie musialam przecinac belke pila, jak mloda para przetnie belke bez zaciecia sie w drewnie, to znaczy, ze bedzie dobre malzenstwo. Oczywiscie u nas poszlo gladko, pila byla ostra :)
ciekawa
2008-07-09
12:28:29
Email
Joasiu a co jeszcze dentysci radzą a propo ząbków-Nastka po zaliczeniu żyzlu też ma takie nierówne czy też powinnam lakierować? Czy to tylko wyciaganie kasy??? Od kilku dni nie myje ząbków pasta i wiecie co pokrzywka na buzi nie wraca:) Mam nadzieje ze to fluor powodował pokrzywkę.
Joanna26
2008-07-09
14:13:35
Email
Ciekawa,z tym lakierowaniem to chyba sprawa indywidualna. Zreszta dentystka zaraz sie zapytala, jak dawno to sie stalo, bo skoro dawno, to lakierowanie nie mialoby sensu. Ale ze uplynal niecaly tydzien, wiec polakierowala. Ogolnie jak sie jej kiedys pytalam o dziecko - a ona specjalizuje sie w dzieciach - to powiedziala, ze po pierwsze, przeglad pierwszy jak dziecko skonczy rok. Szczerze mowiac wywolalo to we mnie atak smiechu, jak sobie wyobrazilam roczna Emilke na przegladzie u dentysty i calkiem to zlekcewazylam, ale jak teraz dostrzeglam te nierownosci i zaczelam podejrzewac, ze ma slabe zabki, to polecialam od razu! Cd. informacji ogolnych - jesli dziecko ma juz jakies zmiany (np. biale plamki, tak objawia sie poczatkowa prochnica), to sie to traktuje ozonem. Ponoc taka kuracja powstrzymuje rozwoj prochnicy. Ze to sporo kosztuje, pisac chyba nie trzeba... Mowila mi jeszcze, ze trzeba uczyc pluc i dopoki dziecko nie pluje, to myc zabki bez pasty, to juz Wam pisalam. Paste poleca elmex dla dzieci. I jeszcze mowila, ze odnosnie higieny jamy ustnej to od poczatku dziecku po kazdym posilku powinno sie przecierac dziasla gazikiem moczonym w naparze rumianku, ponoc to odkaza - ja tego nie robie, chyba z lenistwa:( Ale widac nie jest z nami najgorzej, skoro zadnych zmian nie ma:)
Wczoraj korzystajac z okazji sama tez poprosilam o przeglad. Okazalo sie, ze nie ma nic, zadnej dziurki, plamki, czegokolwiek. Pisze o tym, bo cale zycie bylam karmiona pogladem, jakie to ja mam slabe zeby. Chodzilam do takiej dentystki, ktora leczyla tylko duze dziury, uwazala, ze malych nie warto i wiecie co? zawsze mialam jakies zeby dziurawe, to bylo okropne... Niby ze takie slabe sa... Koszmar. W rzeczywistosci - brak odpowiedniej higieny i profilaktyki. Dopiero jak tutaj trafilam do tej dentystki, to ona po pierwsze pokazala mi, jak czyscic zeby jednoczesnie pozbywajac sie zapalenia dziasel i po drugie - wyleczyla mi absolutnie wszystko. To bylo w ciazy. Po ciazy i karmieniu spodziewalam sie ruiny w zebach. Okazalo sie, ze mialam dwie plamki. Bylam w szoku, naprawde, przeciez niby mam takie slabe zeby!! Nawet teraz uslyszalam od mojej mamy, ze pewnie Emilka zabki ma po mnie... Dosc gwaltownie zareagowalam, bo ja g. mam, a nie slabe zeby... Zreszta Emila tez jak sie okazalo. No, w kazdym razie dentystce tej jestem baaaardzo wdzieczna i polecam ja wszystkim i gdzie tylko moge. Aha, dodam jeszcze, ze w ciazy wszystko wyleczyla mi bez znieczulenia - kazdy inny dentysta bez mrugniecia okiem siegal po zastrzyk, ona pierwsza zasugerowala, ze moze warto sprobowac. Jest po prostu cudowna i juz:)
supermum
2008-07-09
20:14:08
Email
oo! znow jestem na czasie :) bo ja dzis bylam sama ze soba na przegladzie u dentysty:) i tez moge sie pochwalic ze nie najgorzej z emna:) jedna mala dziurka wiec tez mi ja doktorek zrobil i na nastepne pol roku spokoj. Bogus tez zaliczyl swoja pierwsa wizyte:) ale to juz Wam wczesnije pisałam. pozdrawiamy! p. jutro szczepoienie :( buuu
ciekawa
2008-07-09
20:21:43
Email
Hej dzięki Joasiu za info. Nasz dentysta-super facet(raz mu zasnęłam na fotelu) odszedł z naszej przychodni;( muszę go namierzyć bo Andrzej napewno potrzebuje jakieś remonciku. A pochwale sie -moje dziecko wróciło do chodzenia-za jeden palec ciągnie i sama idzie:)
supermum
2008-07-10
10:20:23
Email
Laseczki a co ze spotkaniem? hmm? Monik pytala i cisza glusza...na weekend zapowiadaja upaly wiec moze lepiej nie. zreszta jesli chodzi o nas to wolelibysmy sie w tygodniu spotkac. a Wy? monik jak bedziesz jechac? autem? sama czy maz Cie przywiezie? Sylwetkar a Wam jak pasuje? Joanno Ty cos pisalas ze nie wiesz kiedy bedizesz dostepna na wycieczki? Malwina chyba nie ma dostepu do netu ale jak cos ustalimy to jej napisze. hmm tlyko ze jej jak juz to pewnie wekend tlyko pasowalby bo pracuje. no to trzeba cos ustalic. prosze o odzew:)
Joanna26
2008-07-10
11:34:13
Email
Niestety tym razem beze mnie. Bede w Dabrowie tylko chwile, potem znowu Lublin, bo dentysta, a potem wreszcie wakacyjny wyjazd. Tak ze chetnie, ale kiedy - nie wiem.
ciekawa
2008-07-10
13:24:14
Email
To ja wtemacie-Agnieszko a Wy kiedy na Warmie i Mazury?????
ciekawa
2008-07-10
13:43:54
Email
Joasiu jeszcze do Ciebie-chce jechać z mała do Szczytna do koleżanki-jak ty sobie pierwszy raz poradziłaś w pociagu?? Ile Mała miała wtedy? W sumie to chyba nic starsznego??? Nawet lepiej bo jak sie zmeczy siedzeniem w wózku to połazi po siedzeniach czy coś.
agnieszka_z
2008-07-10
14:17:31
Email
Ciekawa my chyba pojedziemy do Mikołajek coś mi sie zdaje. Mysle o Golebiewskim tak od piatku do poniedzialku- dzieciaki by mialy super zabawe, zajrzalabym tez chetnie do parku dzikich zwierzat w Kadzidlowie. Musze tylko termin z mezem ustalic :)
ciekawa
2008-07-10
14:25:07
Email
No to jak ustalisz jakis termin to daj znać a moze nam uda sie na weekend podjechac nawet-tak mysle. Myślisz o kompielach w basenie z maluchami??:)
supermum
2008-07-10
15:04:29
Email
Joasiu to szkoda.. hmmm sądzac po tak licznym odzewie byc moze to spotkanie odwlecze sie w czasie ze spokojnie bedziecie mogly przyjechac :P Ciekawa ja niedawno jeszcze zrezygnowałam z odziewdzienia Joasi wlansie bo balam sie jazdy pociagiem z Boguskiem- ale wtedy jeszcze nie dreptał. dziewczyny radza sobie swietnie nawet w ekstremalnych sytuacjach - opozniony pociag ...wiec wy tez pewnie spiszecie sie na medal i nie bedzie taki diabel straszny...:) Mnie najbardziej nurtuje jakbym sobie poradzila z wozkiem- wchodzenie, skladanie, wychodzenie. i tu wlasnie gora jest maclaren :D Emilki :)
agnieszka_z
2008-07-10
15:31:08
Email
No Ciekawa przycisnelam meza i powiedzial zebym rezerwowala jakis termin na przyszly piatek :) moi chlopcy kochaja wode- im jej wiecej tym lepiej!! wiem ze w Golebiewskim moze woda nie za czysta w basenie ale w koncu to juz nie noworodki :) zobacze tylko czy sa jakies wolne pokoje, bo pomimo tego ze ten hotel kosztuje majatek a pokoi jest ponad 600 to o miejsca ciezko.
ciekawa
2008-07-10
16:57:47
Email
No to życzę powodzenia:) Ja zobaczę jak u nas sie rozwinie sytuacja do niedzieli jestem na obozie-jejka 3 godz treningu dwa razy dziennie-bosko:)
agnieszka_z
2008-07-10
17:06:20
Email
No to bedziesz laska po takich treningach :) ja w sierpniu ruszam na oboz taneczny do Łeby ale jako instyruktor :) ale chlopcy jada ze mna :)
ciekawa
2008-07-10
17:33:55
Email
Super:):) wiecie jestem doskonałą panią domu-robie placki ziemniaczane-pyszne mi wychodzą hi hi;)
monia_ireland
2008-07-10
17:52:28
Email
Aga ale Ci zazdroszcze!!! kontynuujesz swoja pasje-az mnie sciska:) super Ci. (masz jakas stronke ze swoja formacja czy cos??-chetnie poogladam)Kolejna rzecz jakiej tu nie moge robic:( same minusy widze w tej irlandii:) jedynie co-to pieniadze jeszcze mi sie tu podobaja ale euro tak leci w dol ze pewnie nie dlugo:)) U nas dzis standard-pada wieje i jest paskudnie:)milego dzionka i podnego wieczoru zycze:)
supermum
2008-07-10
21:06:48
Email
Fiu fiu Gołebiewski :) ehhh. to koniecznie potem napisz jak bylo i poprosze o fotki :) a i jeszcze placuszka od ciekawej tez poprosze :) mniaaaam
MatkaPolka
2008-07-10
21:34:57
Email
Ale ochote mi narobilyscie na placki, a ja na diecie, buuuu :)
Joanna26
2008-07-10
22:21:54
Email
Ciekawa, ja wole pociagiem, bo dziecko ma swobode. Ale ze czasami trzeba utrzymac w karbach wijacego sie piskorza i jest to trudne, to fakt. Pierwszy raz jechalysmy jak Em miala osiem miesiecy chyba, juz wtedy bylo ok.Tylko ze do pospiesznego zawsze nas wsadzal Lukasz, a wysiadalysmy same - zawsze ktos pomoze.Ostatnio odwazylam sie sama wsiadac.Niby nie bylo zle, ale przedzial dla dzieci byl na samym koncu pociagu i musialysmy sie przecisnac przez piec wagonow, z ciezkim plecakiem na plecach i z ladunkiem w wozku... Jakos dalysmy rade, ale zeby mnie ta przeprawa nie obeszla, to nie powiem, bylam wsciekla...
Joanna26
2008-07-10
22:23:47
Email
Aga, nie wiedzialam, ze jestes instruktorem tanca, super:) A kto sie bedzie opiekowal chlopcami podczas obozu?
Joanna26
2008-07-10
22:40:28
Email
Aga, zeby nie Twoj wpis w zdjeciach, to ani bym nie wiedziala, ze Pinki juz urodzila. Zdziwilam sie, ze to juz:)) Slodziaczek ta jej Tosienka:)
agnieszka_z
2008-07-10
23:38:05
Email
Do chlopcow zabieram babcie i moze maz do nas wpadnie na chwile :) poza tym ja bede miala zajete moze z dwie trzy godziny w ciagu dnia tylko. A nad Golebiewskim sie zastanawiam, naprawde sporo kasy, bo na trzy doby wyszlo mi ok 1500zl, ale chyba jutro zarezerwuje- niech chlopcy sie naciesza :) poza tym trzeba wykorzystac czas jak jezdza za darmo :)
noemi
2008-07-11
08:01:06
Email
cześć dziewczyny:) u nas ok. Lenula ma nowe zęby, łądnie śpi i wogóle pociecha rodziny całej:)\ w pracy super. dostałam nową umowę, dużą podwyżkę i obiecaną kolejną jeszcze w tym roku. w sumie sama się zdziwiłam:) no a dziś dostałą okres,w ięc już całkiem super, bo trochę się bałam. moje plany dzidziowe wyglądają tak jak plany Joasi:) co tu zrobić, żeby nic nie zrobić:))) Aga, nie szkoda Ci czasu i pieniędzy na ten hotel? to moloch, nie wiem czy atmosferę wakacji choć poczujesz. no ale każdy lubi wypoczywać inaczej, ja lubię dzicz i las:) i w tym roku za nic nei dam się za granicę wyciągnąć:) marzę o mazurach i polskim morzu we wrześniu. buziaki dla wszytskich:)
ciekawa
2008-07-11
08:11:33
Email
no z tym pociągiem to u nas bedzie chyba prościej bo to taki z przedziałami "bydlęcymi"-chyba. Ale musze zazdwonic do informacji i spytać o te przedziały dla matek z dziećmi czy to w kazdym są czy nie. Jejka ja tych placków wciagnełam cała furę juz mi sterczy co nie co-dzis tylko marchewka bo mi zaszkodziła taka ilość. Noemi tak Ci zadroszcze dobrej pracy:)
agnieszka_z
2008-07-11
09:31:53
Email
Noemi wiem ze to moloch bo bylam juz kilka razy i w mikolajkach i w Wisle. U nas problem z dzicza jest taki ze mamy dwojke dzieci a nie jedno- musze miec cos wiecej oprocz lasu bo inaczej bedzie niedobrze. Chlopcy nie umieja wysiedziec na tylkach pieciu minut- chca chodzic, zwiedzac, bawic sie z innymi dziecmi- nie poradzilabym sobie z nimi bez innych atrakcji niz spacer po lesie. Gdybym byla sama nie ma problemu- uwielbiam odludzia, ale tak dawno nigdzie nie bylam ze jest mi wszystko jedno. Nie wiem jak wasze dzieci sie bawia ale moje musza caly czas cos robic- chwila zabawy w pokoju, potem chca na dwor, na spacer, na plac zabaw- nie wytrzymuja dlugo w jednym miejscu.
agnieszka_z
2008-07-11
09:34:17
Email
Dziewczyny a propos zebow- czy wasze szkraby maja juz czworki?? Moje baki byly niespokojne od kilku dni, nie wiedzialam co sie dzieje ale jak zajrzalam do buzki to sie przerazilam- dziasla w okolicy czworek maja tak napuchniete i az zsiniale- zasinienie im zeszlo ale zabki ciezko sie przebijaja
Rozpieszczona
2008-07-11
10:23:38
Email
My wprawdzie listopadowe 2007 ale chciałyśmy się przyłączyć do licznego grona superowych Majóweczek:) A na zdjęciu to ja z Oliwką

Joanna26
2008-07-11
10:28:51
Email
Ja marcowa, ale z przyjemnością pierwsza Cię powitam:)
mkkrycha27
2008-07-11
10:29:18
Email
Witaj Rozpieszczona w gronie Majowek, fajnie ze chcesz byc w nami. Napisz cos wiecej o Was, o malej Oliwii. Buziaki dla malej od mojego Filipa. Monia_I, mimo kiepskawej pogody Filip spedza cale dnie na powietrzu, nie ma sily ktora by go zatrzymala w domu. Na slowo "spacer" przynosi swoje buty. Do domu wchodzi jedynie na dwie drzemi i czasem na jedzenie.
Joanna26
2008-07-11
10:35:26
Email
Rozpieszczona, na 53 stronie tego watku sa zdjecia naszych maluszkow - Monik zrobila prezentacje. Dziewczyny, trzeba by to odswiezyc, nasze brzdaczki juz tak urosly, co Wy na to?:) A w ogole to kliknijcie np. na 40 strone, u Was tez tlo szaleje blekitem??
ciekawa
2008-07-11
10:52:12
Email
My may tylko do 2 ale ewidentnie dolne 3 sie wyrzynajabo je widze pod skórą.
Rozpieszczona
2008-07-11
10:58:28
Email
Dziękuski, bardzo nam miło:)Super prezentacja, faktycznie!Dzieciaczki Przekochane!!!! :)Serdecznie Was całujemy:**** Oliwka urodziła się 8 listopada o 5.18, ważyła 2750, mierzyła 54 cm, Obie już nie moglyśmy się doczekac tego dnia i może to nietypowo zabrzmi ale poród był czystą przyjemnością choć z różnymi przygodami po drodze, np szpital z powodu braku miejsc odmowil nam przyjęcia i szukaliśmy innego, a przy samym porodzie zaszczycila nas liczna grupa studentów;) Oliwia musiała troszkę poleżeć w inkubatorze bo miała zbyt niską temperaturkę ciala ale rozgrzała się szybko i mogłyśmy już na drugo dzień poprzytulac się :) Po około tygodniu jak wróciłyśmy do domku Mała wylądowała na patologii noworodka:( Ale tfu tfu tfu tfu i jeszcze raz tfu nic złego się nie okazało. Teraz Liv ma już dwa ząbki, sama wstaje i próbuje śmigać z trzymanką rzecz jasna:)Jest kochana, jeśt całym moim życiem i spełnieniem marzeń:)
ciekawa
2008-07-11
11:05:57
Email
Ojejka ale ja gapa-nie zauwazyłam Cie;) Witamy Oliwkę i jej mamusię. Rozpieszcona ile ty masz lat wygladasz bardzo młodo:)

Joanna26
2008-07-11
11:06:16
Email
Rozpieszczona, a skad Wy w ogole jestescie? U nas zabki tez tylko do dwojek, ostatnio spotkalam dziewczynke dwa miesiace starsza od Emilki i juz miala komplet - 20 zabkow! Emce czworki ida i ida i jakos wyjsc nie moga...
Joanna26
2008-07-11
11:07:15
Email
Ha ha, ile pytan od razu na wejsciu:)
Rozpieszczona
2008-07-11
11:12:48
Email
hihiih, jesteśmy z Katowic, w listopadzie mam 30 lat:)A tak wyglądałyśmy w ciąży:)Przytyłam wtedy 30 kg,hihi:)a wcale się nie obżerałam

ciekawa
2008-07-11
11:16:05
Email
U mnie też smiga na niebiesko i napisy rozjechane. Czekam na wielką pizze-a co kurcze od niedzieli bede wypacać siebie wszytko to chyba mogę;)
Rozpieszczona
2008-07-11
11:16:12
Email
kurczaki złe zdjęcie wrzuciałam i nie wchodzi mi inne:)
ciekawa
2008-07-11
11:17:28
Email
Buu Katowice-kurcze co sie dzieje wszytskie ze Ślaska;(:( Śliczna jesteś:)
Rozpieszczona
2008-07-11
11:28:26
Email
:)

Joanna26
2008-07-11
11:36:39
Email
Naprawde? No prosze, a ja w Katowicach chodzilam do szkoly:)) Teraz mieszkam w Lublinie, ale czesto bywam w Dabrowie. Trzy majowki sa z Gliwic. To jeszcze zdradz, jak masz na imie:) Tu urodzaj na Moniki (sa trzy) i Asie - Ciekawa to Joanna, no i ja:)
Rozpieszczona
2008-07-11
11:40:30
Email
Liv jak miała 6 miesięcy:)

Joanna26
2008-07-11
11:43:34
Email
Dziewczyny, powinnam pisac projekt na studia, a robie WSZYSTKO zeby tego nie robic. Wlasnie projektuje szafke do kibelka... Tez tak macie, ze zamiast robic to, co trzeba, to najpierw zrobicie wszystko inne?:(((
Joanna26
2008-07-11
11:47:27
Email
Utknelam na problemie, jak zrobic, zeby mop nie moczyl szczotki;) Ciekawa, sprawdzilam inne watki, tylko u nas takie barwne atrakcje w okolicy 50 strony, ciekawe czemu jestemy takie uprzywilejowane;) Szafki, mopy, tla, strony, a projekt w lesie...
supermum
2008-07-11
11:50:01
Email
witamy goraco nowa mamusie!!! Milo ze sie ujawnilas:) jak nas znalazłas? dlugo nas czytasz? co cie sklonilo zeby sie odslonic? ;) hihi ale jestesmy ciekawskie... :P MOINIK a Ty z robusiem fikacie na dworze? ;)
agnieszka_z
2008-07-11
11:55:26
Email
Witamy kolejna mala dame :) Rozpieszczona przepraszam ze odpisze za Ciebie- supermum wejdz w dzial Kobiety, matki itd... tam jest historia Rozpieszczonej (pozwolilam sobie przeczytac).
Sylwetkar
2008-07-11
11:57:16
Email
i jeszcze ja Sylwia mama Zuzi zwanej ostatnio tadkiem niejadkiem znów ma swoje humorki na niejedzenie. Witamy Oliwcie i mamusie serdecznie
supermum
2008-07-11
11:57:56
Email
wczoraj bylismy na szczepieniu i musze pochwalic mojego mezczyzne ze taki byl dzielny :D:D:D, mamy zalecenie zeby raczej unikac sloneczka wiec dizs czekamy az przestanie tak prazyc i ruszamy w poszukiwanie skrawka cienia. Noemi to fantastycznie ze spelniasz sie w pracy i finansowo tak Ci sie wiedzie! nic tlyko gratulowac i...zazdroscic. Joasiu dzis jest dzien WiELKIEGO lenia i nie powinno sie robiz projektow :D aTy Ciekawa nie rob tu takiego smaka bo juz mi w brzuszku burczy :) ja dzis srewuje steki z łososia i fryteczki z suroweczka :D
Joanna26
2008-07-11
12:02:45
Email
Supermum, ja liczylam na jakis konstruktywny opieprz, a Ty, ze nie musze i nie powinnam:))))
Sylwetkar
2008-07-11
12:02:58
Email
http://www.fotograf.zawodowy.pl/marika/s6.jpg
Sylwetkar
2008-07-11
12:03:34
Email
http://www.fotograf.zawodowy.pl/marika/s2.jpg
Sylwetkar
2008-07-11
12:04:40
Email
jestem chwalipięta dostałam katalog narazie na emaila już sie niemoge doczekać płytki i katalogu
Joanna26
2008-07-11
12:05:41
Email
Ja chce lososia, jaaa...!!! Tak w ogole to musze tutaj pochwalic wielki talent kulinarny kolezanki Supermum:) Mniamusnie Gosia gotuje. A lososia ostatnio kupilam w Katowicach wlasnie, i zazdrosc mnie zzerala, ze tutaj w okolicy nie mam takiego fajnego sklepu rybnego, jaki jest tam... Jednak co duze miasto, to duze miasto.
Joanna26
2008-07-11
12:07:02
Email
Zuzik jak laleczka!Chwal sie Sylwia, chwal, bo masz czym:))
Rozpieszczona
2008-07-11
12:09:55
Email
Dzięki ja też Was serdecznie witam:)Mam na imię Marzena, Hihihi Joasiu no jasne, chyba tak to już jest, zawsze jak miałam się uczyć do egzaminu to nagle zapragnęłam wysprzątać całe mieszkanie :)Super, ja też projektowałam przez jakiś czas, to faktycznie miła alternatywa ale widzę, że Ty dodatkowo jesteś wynalazcą:)
supermum
2008-07-11
12:11:09
Email
Rozpieszcozna nie wiem co moge napisac po przecyztaniu Twojej historii..... bardzo mi przykro ze to wszytsko cie spotkalo:( i poweidzwiam Cie ze taka jestes ZUCH DZIEWCZYNA !!!!
Sylwetkar
2008-07-11
12:16:55
Email
Marzenko medal dla Ciebie podziwiam Cie naprawde
Sylwetkar
2008-07-11
12:19:18
Email
jeszcze raz moj tadek

Sylwetkar
2008-07-11
12:20:13
Email
Joasiu dziś za gorąco na myślenie
Rozpieszczona
2008-07-11
12:23:50
Email
O rany, jakie super oczy ma Tadek:)Oliwia przesyła buziaka przytualaka:)
Joanna26
2008-07-11
12:26:21
Email
Rozpieszczona, mieszkanie posprzatalam wczoraj... Ale jeszcze cos znajde na dzis;) Sylwia, czemu Tadek?:) Ja na Emke czasem mowie Wojtek, ku oburzeniu mojej babci;)
Rozpieszczona
2008-07-11
12:28:16
Email
Supermum, Sylwetkar dzięki,choć wolalabym mieć kochającego chłopa i nie mieć na co narzekać. buziaki:*
supermum
2008-07-11
12:33:36
Email
to chyba od "tadek- niejadek" ? ;)
Joanna26
2008-07-11
12:37:20
Email
No widzisz, jaka ze mnie ciemna masa? :)
supermum
2008-07-11
12:41:04
Email
w takim razie pozdrawiam od rudej masy :P
Joanna26
2008-07-11
12:45:21
Email
Gosia, wstaw jakies zdjecie w rudosci, na ktorym bedziesz bardziej do siebie podobna. Bardzo jestem ciekawa, jak teraz wygladasz.
ciekawa
2008-07-11
12:45:55
Email
Matko pizza monstrualnych rozmiarów z kolega informatykiem jedlismy i jeszcze nam zostało:) Przepyszna ale na łososia zawsze czas hi hi:) Joasiu-odpowidam na pytanie-mamy takie rewelacje bo wszytskie jestesmy super mamuski i ten temat jest suuuper wogóle ach.......i te niebieskie tło mamy gratis:):):):)Jejka dziewczyny musze sie spakowac na niedziele-nie mam weny chyba najpierw sprzątne mieszkanie.... hi hi Joasiu zaraziłaś mnie holero jedna!!!!:)
Joanna26
2008-07-11
12:50:44
Email
Ha ha, to dobrze, wszystkie bedziemy mialy czysto w domach:)))
supermum
2008-07-11
12:51:46
Email
ja chce PIZZE JA CHCE PIZZE JA CHCE PIZZE !!!!!! w G-cach mozna zmaowic jaka o srednicy 0,5 m :P:P:P Jeldismy taka na urodiznka Zuzika ;:D:D:D:D:D:D MNIAAAAAAM
ciekawa
2008-07-11
13:22:00
Email
No własnie ta była taka wielka-dobrze ze kolega nie wybredny to wzielismy z owocami morza bo ja lubie. Pierwszy raz z tej pizzeri braliśmy-wczesniej po kilka osób z innej zamawialismy jedzenie ale tak mnie wkurzyli ostatnio....... 4 razy pod rząd wpadki-stary chleb, albo śmierdzące mieso w sałatce-jestem wredna więc dotawcy za każdym razem kursowali i wymieniali zamówienie ale ostatnio to mnie tak nerw strzelił ze zwymyslałam ich tam równo-teraz mamy ich w nosie.
ciekawa
2008-07-11
13:30:19
Email
Dziewczyny macie moze któraś konto w mBanku??????? Chce sobie załozyć bo dostane karte viza ze znizka na zakupy w rossam 5%-akurat bardzo czesto robie tam zakupy a tak patrzyłam po opłatach to nie biora nic za prowadzenie a mi teraz odbieraja 8zł do tego po 2 zł zakazdy przelew z netu a tam zero. Mozliwe to??????
zuczekm59
2008-07-11
13:37:19
Email
Blanka z mamusią też witają śliczną Oliwkę i jej mamusię:))))))))))) A my właśnie wróciłyśmy z wypadu do kolegi Blanki, było super!!! Duży dmuchany basen i mnóstwo trawy do jedzenia:))) a robaczki też całkiem całkiem smakowały:)))
noemi
2008-07-11
13:45:19
Email
witaj Marzena. kolejna piękna kobieta uświetniła grono majówek:) fatalnie się czuję i nie mam na nic chęci, no ale i tak się cieszę, że mam okres:) czy Wasze córki też luibią szpilki? bo Lena bardzo:) nie dość, że przymierza moje buty, to jeszcze podaje mi rano te, któe jej akurat odpowiadają. wiecie co, zdarzyło mi się wczoraj zmienić buty tylko dlatego, że Lena nagle przyniosła mi innąparę, a ja stweirdziłąm, ze faktycznie te lepiej pasują:) no dzisiaj Lena z kolei buty taty mierzyła:) i jeszcze jedno, czy Wy też macie czaem problem, żeby w wannie nogę własną znaleźć? ja ostatnio kąpię się z misiem, z zebrą, z wiaderkiem, kostką i czasemz klapkami jak Lena dorzuci:)))
Sylwetkar
2008-07-11
13:55:58
Email
Noemi śmieje sie na głos jak czytałam Twój wpis dobrze że tylko z Zuzią jestem Lenka jest przezaje,,fajna .TAk Gosia ma racje Tadek jest od niejadka chociaż dziś przy tym mega upale poskubała mięsko ikule ziemniaczane ale za to trzecia kupka i to szybka hmmm mam nadzieje że nic sie niedzieje Joasiu a czemu Wojtek??a urodzinowa pzzunia Zuzi była przemniam mieliśmy problem żeby ją zjeść a smakowała nawet Tadkowi więc musiała być bardzo przemniam
Sylwetkar
2008-07-11
14:46:52
Email
teraz uśmiałam sie ze swojego słodziaka myłam naczynia a Zuzia chodziła po mieszkaniu jedząc mięsko nawe przyszła dwa razy wyciągając rączke w str talerza i wołając DAJ patrze do pokoju a mięsko... pod buzką tygrysa pytam Zuzia gdzie mięsko as moje kochane dziecko pokazało buzią że tak gryzła a potem paluszkiem dotkneła brzusia i mówi TAM skąd sie dzieciom biorą takie pomysły to ja niewiem
mkkrycha27
2008-07-11
15:24:11
Email
Rozpieszczona, zajrzyj prosze do swojego watku w "matkach...", napislam tam kilka slow do Ciebie.
monia_ireland
2008-07-11
17:47:11
Email
a rany!!! czy wyscie poszalaly:))) WOW ile wpisow:) na poczatki WITAM MARZENKE I OLIWKE cudną:) jak milo Was przyjac do naszego grona-jednak nie jestesmy az tak beznadziejne jak sie tu wypowiadal ktos kiedys:) Mkkrycha-jak nie ma deszczu Nikos tez cale dnie spedza na powietrzu...nie wiem jak u Was ale w DUblinie ostatnio pada non stop i zeby nie zacinalo prze wiatr to mozna by jeszcze pospacerowac a tak...ani parasolka nie pomoze ani zadnej przyjemnosci ze spacerku. Nikos nie raz nawet o 21 wychodzi z tata jak deszcz ustanie bo tez uwielbia spacerki i swieze powietrze. Coz....jestemy w Irlandii-krainie deszczowcow:) Mnie nigdy ten kraj do siebie nie przekona az tak jak Was. Jeszcze pewnie z 2 latka i wracamy do naszego Łańcuta kochanego-do babc,dzidkow,cioc i kuzynek:)
mkkrycha27
2008-07-11
17:51:26
Email
Monia_I, niby mieszkamy nie az tak daleko, a u nas pogoda duzo lepsza. W tym tygodniu malo opadow tylko przelotne i temperatura do zaakceptowania, ale pewnie ta roznica wynika z tego, ze Wy blisko morza.
zuczekm59
2008-07-11
20:12:55
Email
Sylwetkar gratuluje prześlicznej modelki:) aparat Zuzika kocha:)
Sylwetkar
2008-07-12
07:46:47
Email
dziękujemy.Zuczku jeszcze pare dni i już w Ustce będziecie Fajnie wam my jeszcze 19dni hm totrzeba by sie jakoś umówić jak dalej macie ochote sie z nami spotkać
agnieszka_z
2008-07-12
21:38:20
Email
Dziewczyny nie wiem jak u was ale ja nie moge wchodzic na forum bo mi wirus sie od razu zalacza. Ma ktos kontakt do admina zeby cos z tym zrobic, cala strona happymum jest zawirusowana, wiem ze sporo dziewczyn tak ma.
pierwiastka
2008-07-13
08:25:21
Email
mi tez ciagle wirus sie wlacza jak otwieram str happymym
majka_76
2008-07-13
11:52:30
Email
Co do konta w mBank: mój mąż ma. Nie płaci się nic za prowadzenie konta, przelewy z netu 1zł, wypłata z bankomatu prowizja 1-2zł, ale chyba tylko wtedy jak sprawdza się stan konta w bankomacie. Poza tym wszyscy polecają. Ja chyba też sobie założę, bo większość znajomych ma. Ciekawa, napisałam tyle co wiem, ale nie wiem na 100%. :)Pozdrawiam
zuczekm59
2008-07-13
15:50:20
Email
Ciekawa ja mam konto w mBanku i jestem zadowolona, ale mi się wydaje, że za przelew do obcego banku płace 50gr a z mBank do mBank bez prowizji
Joanna26
2008-07-14
12:34:17
Email
No kobiety, co jest, poniedzialek w pelni a tu taka cisza??? Meldowac sie prosze, jak u Was z letnimi burzami?:) U nas skromnie, ale w nocy grzmialo ladnie. Moj bejbik wlasnie spi, a ja... uwaga... pisze projekt. No, teraz to pisze tutaj, ale projekt juz mam zaczety, dobre i to, wreszczie!:) Co u Was?
Sylwetkar
2008-07-14
14:00:39
Email
moj cudny usmiech sie melduje

MatkaPolka
2008-07-15
11:30:32
Email
Matko, a tu co tak cicho sie zrobilo? Gdzie sie podziewacie?
supermum
2008-07-16
12:02:12
Email
meldujemy sie i my :) u nas po niedizelnej burzy przez 24h nie bylo pradu....a w niedizelna burza zastla nas na wycieczce rowerowej ...:) ale ni ebylo tak zle. schowlalismy sie a potem jak troszke przestalo grzmiec, blyskac sie to czmychnęliśmy do domku nie bylismy na szczescie az tak daleko. Bogus zachwycony byl:) przydala sie jego przeciwdeszczowa kurtka ! u nas teraz ostry etap chodzenia i .. uwaga TANCZENIA:) dziecko wywija raczkami, nozkami, dupka na wszytskie storny nawet jak sie tlyko mu cos zanuci hihi. rozkosznie to wyglada:) a ostani "hicior" spacerowy to karminie ptaszkow:) pozdraiwamy! i buzakujemy!
monia_ireland
2008-07-16
18:06:17
Email
meldujemy sie i my:)) burz u nas sie nie spotyka:) a ostatnio to nawet sloneczko jest wiec maxymalnie z niego korzystamy:) stad nasza nieobecnosc. Co do tancowania to u nas to samo:) a Nikosia hiciorem jest "Aniola glos" Feel-a. I malo tego ze jak to leci na vivie ze najpierw stanie jak wryty i zaczyna tancowac to jeszcze spiewa!!! ale to tylko ta piosenke-do innych ogranicza sie do ruchu ciala:) nie wiem czemu akurat ja sobie tak upodobal-chyba za czesto ja puszczaja:))
supermum
2008-07-16
18:09:17
Email
hehe Moniu u nas feel tez wylania sie na pierwsze miejsce :)
MatkaPolka
2008-07-16
19:14:57
Email
No w koncu! :) A co to za piosenka, bo nie znam? Jakis polski zespol?
monia_ireland
2008-07-16
20:37:20
Email
Feel-polski zespol. Piosenka"Anioła głos" ale u nas musowo musi byc teledysk:) piosenka sama nie zadowala do konca:))
supermum
2008-07-16
20:51:24
Email
no to u nas nie ma takiej opcji bo nie mamy vivy :P Bogus zadawala sie radyjkiem.
MatkaPolka
2008-07-16
22:11:23
Email
To musze znalezc to w necie i wyprobowac na Mai :)
Sylwetkar
2008-07-17
16:14:30
Email
Zuzia tańczy przy prawie każdej muzyce najbardziej lubi piosenki z minimini oczywiście Zuzia lalka nie duża powoduje szeeroki uśmiech na bużce a i lubi tańczyć jak tatuś puści Sabaton wywija, skacze
Sylwetkar
2008-07-17
16:16:50
Email
niewiem czemu Zuzia przedtem nie weszla

Sylwetkar
2008-07-18
15:37:52
Email
nikogo niema???
Sylwetkar
2008-07-18
16:30:01
Email
nikogo niema a ja chciałam sie pochwalić jakiego mam obrońce w domu nawet sie niespodziewałam nie, to nie Damian to Zuzia.Byłam dziś u dentysty oczywiście z Zuzią weszłyśmy razem do gabinetu ja na fotel dentystka mi do buzi a,,, Zuzia w płacz przestawiłam wózek żeby mnie dokładnie widziała myślałam że płacze bo mnie nie widzi rozmawiam z panią doctor nic patrzy mi do buzi pcha te narzędzia ryyk i MAME NIE MAME NIE wziełam Zuzie na kolana to samo hmm mój kochany mały obrońca niedała mamie zrobić krzywdy ide w poniedxziałek a Zuzia do tatusia
Sylwetkar
2008-07-18
16:31:01
Email
moj obronca

Sylwetkar
2008-07-18
16:32:06
Email
zwiala mi

monia_ireland
2008-07-18
19:49:28
Email
laski ktoras wpominala akiedys o wirusie na forum!!!! kurde chyba rzeczywiscie jakis jest. od 2 dni wywala mi neta-jak tylko wejde na forum to mi zamyka wszystkie stronki internetowe i nie otwiera nic-jakby net byl odlaczony:( dlatego staram sie zagladac tu jak najrzdziej bo za chwile calkem mi system zaatakuje. Niby atwir nic nie wykryl ale wiele prob wlamania sie do kompa mialo miejsce. Czy wy nie macie z tym problemow??:(
agnieszka_z
2008-07-18
19:58:52
Email
Mi wykrywalo wirusa przez tydzien a teraz przestalo. Ale cos tu jest nie tak, bo wiele dziewczyn z innych tematow sie na to skarzylo.
ciekawa
2008-07-20
19:41:17
Email
Hej laseczki melduje sie:) Było super szkoda ze juz po... ale za to z moim malutkim szczęściem już jestem:)
zuczekm59
2008-07-20
19:43:37
Email
Faktycznie CISZA!!! Może wszystkie ciotki urlopują, Ciekawa na obozie, a wy gdzie się podziewacie??? Aga ty już po weekendzie w Mikołajkach?
zuczekm59
2008-07-20
19:44:51
Email
Sylwetkar ja już odliczam dni i modle się o pogode:)))
zuczekm59
2008-07-20
19:46:31
Email
A widzisz Ciekawa właśnie o tobie myślałam!!! Teraz znów będą się pojawiać wpisy:)))
agnieszka_z
2008-07-21
08:24:22
Email
My niestety weekened spedzilismy w domu, a nasz tatus w pracy :( moje urwisy sa strasznie marudne- cztery czworki u obu sie wyzynaja na raz... Ciekawa jak bylo na obozie?? My na oboz r\uszamy 7 sierpnia juz :)
ciekawa
2008-07-21
10:59:12
Email
No hej obóz całkiem fajny-niestety z powodu wielkiego oblężenia maty tylko 2 razy po półtorej godziny treningu. No ale dobre i to:) Pogoda jak zwykle fatalna:) Normalnie tyle wody co tam sie leje z niebo to jakieś rekordy. W połowie obozu wmusiłam dokupić sobie suche ubranie;) Ale i tak zaliczyłam kajaczki, rowerki i rower wodny:) Coś Wam napisze i liczę na jakieś wypowiedzi. Z Olsztyna jechało nas troje ja i dwóch kolegów. Obóz malusi bo 13 osób. Na tych kajakach itd byliśmy tylko ja i kolega pomimo wielu zaproszeń nikt nie chciał z nami iść. zwrócono mi uwagę że to źle wpływa na moja ocenę w otoczeniu....... Nie wiem czy ten świat zwariował i widząc dwoje ludzi myśli sie jedynie o tym ze sie bzykają?????? Albo ja mam nie pokolei w głowie albo ten świat sie dla mnie nie nadaje..... Powinnam chyba jak reszta siedzieć grzecznie przed domkiem i kilkanaście godzin dziennie nic nie robić to było by dobrze. W sumie to podpowiedziałam ze mi to zwisa co im sie wydaje czy mogło by sie wydawać bo gdybym chciał acos zmajstrowac nikt by tego nie zobaczył. Spytałam co mam zrobić skoro w drodze powrotnej jedziemy tylko w dwójkę? Może powinnam jechać pociągiem bo wyjdzie na to ze i po drodze sie będziemy bzykać na każdym zajeździe? A może podroż z dwoma facetami to też zły pomysł. no nie wiem napiszcie coś może to ja czegoś nie kumam. Mąż sie z tego śmieje-kolega (współwinny też) ja mam nie smak.
zuczekm59
2008-07-21
11:10:26
Email
Ciekawa miałam kiedyś podobną sytuację, ale to dotyczyło pracy, niby biurowe ploty a narobiły zamętu w moim życiu. Ja zawsze uważałam i uważam, że to ludzka zazdrość!!! Olać to!!
ciekawa
2008-07-21
11:39:34
Email
ten "dobry człowiek" który ze mną rozmawiał powiedział że powinnam sie zastanowić czy mam to w nosie czy nie bo nie da sie stać gdzieś pomiędzy-oj chyba sie da-życie nie jest czarno białe. Bo jeśli mam w nosie to czy mam tyle odwagi żeby z tym żyć-powiedziałam ze chyba mam - mogę mieć ich opinie w nosie a jednocześnie może mi być nieco smutno że nie mają tyle dobrych chęci żeby pomyśleć coś innego. Wiecie bylismy na koncercie Dżemu przedwczoraj-kilka osob z obozu. większość stała sztywno, ten mój rozmówca nieco sie kiwał i jeszcze jedna dziewczyna sie lekko kiwała. Ja skakałam, ponosiłam ręce do góry, klaskałam-apropo tego usłyszałam..... że fajnie że sie dobrze bawiłam ale co by było gdyby mnie zaczepił jakiś facet(???) Normalnie ręce mi opadły-stałam 20cm od grupy i ktoś miał by mnie zaczepiać???? a jeśli nawet tak to co by sie stało?? Nie sądziłam że można mieć tak mało odwagi żeby bać sie podnieść ręce do góry, dobrze bawić-wyglądać inaczej jak reszta grupy. Co za tchórze!!!!!!!!!
Sylwetkar
2008-07-21
14:06:26
Email
Ciekawa ja myśle że zazdrość przez nich przemawia że fajna dupa jak ty że odważyłaś sie zostawić samo dziecko w domu (weiem że z tatusiem) pływać kajaakiem a na koncercie czuć sie na luzie hm w końcu po to chodzi sie na koncerty
Sylwetkar
2008-07-21
14:07:38
Email
Zuczku trzymamy kciuki za pogode szerokiej, spokojnej podróży i... do zobaczenia my jeszcze,,, 10dni i tutut jak mówi Zuzia
Sylwetkar
2008-07-21
14:10:02
Email
pozdrawiam wsyskie bomble

agnieszka_z
2008-07-21
14:22:37
Email
Ciekawa to dla mnie wogole niezrozumiale. o co tym ludziom chodzi, nie maja swoich problemow, tak jakbys miala 13 lat i trzeba by cie bylo pilnowac... smieszne a zarazem przykre... nie wiem co bym zrobila gdybym uslyszala cos takiego od znajomych, ale jakos sobie nie wyobrazam zeby im cos takiego przez gardlo przeszlo.
Joanna26
2008-07-21
14:31:09
Email
Moim zdaniem sa tacy ludzie, a szczegolnie mezczyzni, ktorzy cala rzeczywistosc postrzegaja przez jeden filtr - seks. Pojechalas z facetem na kajaki? Seks. Zachowujesz sie w sposob wyluzowany - prowokujesz, seks. Itd. I nie sa w stanie pojac, ze wszystko sie wokol tego nie kreci, a na kajaki mozna pojechac samotnie z kims odmiennej plci:)) Troche taka sredniowieczna moralnosc - pobyt sam na sam w towarzystwie osoby innej plci od razu czyni kobiete skalana. Moim zdaniem to nie zazdrosc, tylko glupie stereotypy. Nie zachowujesz sie wstrzemiezliwie - to jestes puszczalska. No i podwojny standard - to kobieta jest obmawiana, ciekawe, ze o faceta nikt sie nie zmartwil, ze np. zdradza dziewczyne/zone, albo ze po prostu - "zle sie prowadzi". Generalnie mysle, ze przejmowac sie nie ma czym, a takich ludzi unikac, jesli tylko sie da. Sama mysl, ze kobieta moze byc swiadoma swojej seksualnosci, ale jej nie uzywac, dla takiej osoby musi byc moralnie wstrzasajaca:)))) Ciemnogrod.
ciekawa
2008-07-21
16:21:57
Email
Dzięki dziewczyny bo już myślałam że to ja czegoś nie kumam:) Pewnie jeszcze wrócę do tematu-muszę trochę po przeżywać:) Maż tez mówi że to chyba jakaś chora zazrdość
zuczekm59
2008-07-21
17:50:29
Email
Ciekawa super, że masz męża z takim podejściem, w tej sytuacji to ci mogą... :) My dzisiaj byłyśmy u naszej Pani neonatolog i moja kruszynka waży tylko ,aż sama jestem w szoku, ale lekarz mówi, że taki jej urok:)
Sylwetkar
2008-07-21
18:16:58
Email
Zuczku a ile waży Twoja kruszynka?my idziemy znów w czwartek aż sie boje co będzie niunia znów przez dwa dni prawie nie jadła dziś już ładnie zobaczymy co dalej będzie ama nadzieje że zmaina klimatu pomoże nam wszystkim
zuczekm59
2008-07-21
18:22:37
Email
Napisałam wszystko tylko nie wagę:) waży 8650
zuczekm59
2008-07-21
18:25:26
Email
Jeśli chodz o jedzenie to Blaneczka je bardzo ładnie, potrafi zjeść swoje jedzonko i jeszcze domaga się naszego, nie chodzi ale bardzo dużo i szybko raczkuje może wtedy spala to co zjadła bo o przemianie materii to nawet nie wspomnę, też bym taką chciała mieć:)
Sylwetkar
2008-07-21
19:01:33
Email
no to super u Zuzi jest problem z niejedzeniem i niechodzi tu o to że jej niesmakuje bo są dni że prawie niewychodze z kuchni bo co chwile co innego gotuje,szykuje że może akurat to zechce zjeść a mój Tadzio na wszystko odwaraca głowe nawet niespojży na moje jedzeniowe misie ,myszy czy inne stwory a przy tym biega cały dzień non stop jest w ruchu czasami sie śmieje że ma adhd kupka a nawet dwie są dziennie z czego?sama niewiem
ismenka22
2008-07-21
20:15:25
Email
Czesc dziewczyny.Przepraszam,że tak sie wcinam w rozmowę ale mam pewien problem z moim Hubkiem.Może bedziecie sie bardziej orientowały niż ja.Karmię malego mlekiem mod. od urodzenia i do tej pory było to Nan.Miał po tym straszne zaparcie przez prawie caly czas.Kuzynka doradzila mi zeby kupic Bebiko więc w sobotę kupilam i zaczelam mu podawac.Niby zadnych niepokojacych objawów nie było az do dzisiaj.Z rana zrobił dwie luźne kupki ze śluzem i tak przez caly dzien było ich 5.troche sie przestraszylam i zamiast tego Bebiko podalam mu Nan w butelce a Hubert zaczal wymiotowac:(Normalnie strasznie to wyglądało.Odczekalam pol godziny i dalam mu kaszke mlecz-ryż. łyżeczką,zjadl i poszedl spac.A i jeszcze mnie temperatura podwyższona zaniepokoila,ok.19 mial 38,2.Myślicie,że te wszystkie objawy mogą byc spowodowane zmianą mleka?Moja mama twierdzi,że on zwymiotowal na widok butelki -bo to rzeczywiscie tak wyglądało.
Rozpieszczona
2008-07-21
20:56:33
Email
Hej Ismenka.Slyszlalam, ze zmiany mleka trzeba dokonywać stopniowo, np mieszając po kilka miarek jednego i drugiego, przykladowo ja mieszalam nawet jedynke z dwójką też nan z nanem, Pytanie czy wczesniej podawalas nan hypoalergiczny i jakie podajesz teraz. Zmiany mleka z reguły nie są zbyt dobrze tolerowane przez dzieciaczki.Rzeczywiście nan zapiera ale przy podawaniu jeszcze innych płynów u nas problem zupełnie zniknął. Nie jestem pewna czy aż taka reakcja jak temperatura może wystąpić.Może powinnaś zapytać pediatry
zuczekm59
2008-07-21
21:03:13
Email
Ismenko z tego co się orientuję to przy zmianie mleka powinno się je przez jakiś czas mieszać stopniowo zmniejszając ilość dodawanego mleka tego z którego rezygnujemy. To pozwala organizmowi się przyzwyczaić do zmiany i nie powoduje takiego szoku. Ale nie wiem czy u twojego synka to wszystko jest reakcją na zmianę mleka, nie miałam takiej sytuacji. Ile m-cy ma Hubercik?
ismenka22
2008-07-21
21:22:31
Email
Hubercik skonczy za 2 tyg. roczek.Chyba zle wprowadzilam to mleko:(Teraz sie zastanawiam czy ta temperatura to nie jest przypadkiem od zębów albo trzydniówka może.Kurcze oszaleje chyba:(
zuczekm59
2008-07-21
21:30:59
Email
To może próbuj je teraz mieszać narazie z przewagą NAN i stopniowo zmniejszaj, ale poradzenie się lekarza chyba nie zaszkodzi
ciekawa
2008-07-21
21:53:54
Email
A ile ma Hubi? Radziła bym odstawić mleko i podawać kleik ryżowy na wodzie. Oj mnie to wygląda na rota virusa-ale cholera wie może i od mleka-poszła bym do lekarz nieciekawie to wygląda.
mapet
2008-07-22
00:01:19
Email
heheheWidze że Goga come back ;)" miałam nie wracać - srutu tutu" i jak zwykle zadyma ;) co za laska - podrowionka dla dziewczyn ;) od wiadomo kogo ;)
ismenka22
2008-07-22
09:26:07
Email
dzieki dziewczyny za rady.Kurcze też myslalam,że to rotawirus ale przy tym sie wymiotuje i jest biegunka.Hubert zwymiotowal tylko raz wczoraj i nie wiem czy te 5 luznych kup mozna biegunką nazwac..Jest tylko lekka goraczka i bardzo opuchniete dziąsla.Chyba wybiore sie do lekarza,nie zaszkodzi jak go ktos obejrzy.Dzieki dziewczyny jeszcze raz.
Joanna26
2008-07-22
09:41:38
Email
Ismenka, ja slyszalam, ze biegunka jest wtedy, jak sie z dziecka leje i to przynajmniej 10 razy dziennie. Skoro luzne kupki i opuchniete dziasla, to moze po prostu zeby, a ze zmiana mleka sie z tym zbiega, wiec wystapily komplikacje. Nie martw sie, na wszelki wypadek podawaj duzo picia.
ismenka22
2008-07-22
11:41:25
Email
Wlasnie dzwonilam do swojej lekarki,na razie kazala mi sie wstrzymac z wizytą.Powiedziala,że te luzne kupy i gorączka to raczej od zębów,a wczorajsze wymioty są rekacją na mleko-Hubert od dawna ma odruch wymiotny jak tylko zobaczy butelkę wiec to chyba znak zeby z nią skonczyc.
ismenka22
2008-07-22
11:42:19
Email
Dzieki dziewczyny za wszystkie rady.Pozdrawiam:]
Capri
2008-07-22
12:40:03
Email
Hej dziewczyny mam do Was pytanko:czy któraś z Was stosowała Cerazette.czytałam już troche o nich, na tym forum też ale jaka jest Wasza opinia? Ciagle mnie martwi że niby troche hormonu przechodzi do mleka, szczeg. nie jest to dobre kiedy ma sie dziewczynke(jak w moim przypadku),-nie moge znaleźć Waszych wpisów na temat antykonc.Mam już dwójeczke rok po roku a przy samej prezerwatywie dosatne nerwicy.
Joanna26
2008-07-22
12:58:50
Email
Ja stosowalam pol roku.Troche mialam opory ze wzgledu na to przenikanie, ale z tego co pamietam, to gin mowila, ze te tabl specjalnie sa jednoskladnikowe, skladaja sie tylko z progesteronu i ze on dziecku nie zaszkodzi, szczegolnie w takich mikroskopowych ilosciach, jakie przenikaja. Mam dziewczynke. Zdaje sie, ze Sylwetkar tez uzywala cerazette. Nie moge Ci jednoznacznie powiedziec - bierz, bo to wybor kazdej z nas, ale nie wydaje mi sie, aby one rzeczywiscie mialy jakis okropny wplyw na dziecko. Pozdrawiam!
Joanna26
2008-07-22
13:01:54
Email
Capri, a moze wkladka domaciczna jest dobrzym rozwiazaniem? Skoro potrzebujesz skutecznej antykoncepcji, a masz opory przed cerazette, to to chyba bylby dobry pomysl. Ciekawa cos Ci na pewno napisze o wkladce.
Sylwetkar
2008-07-22
14:19:45
Email
Capri tak ja też stosowałam Cerazette taj jak Joasia przez pół roku mój gin twierdzi że to najbezpieczniejsze pigółki w trakcie karmienia teraz biore Jasmin i chyba mi wróciły migreny ;-((( miały niewracać chyba znów zmienie tabuletki Ismenko jak Hubi niech szybko wraca do zdrowia
ismenka22
2008-07-22
14:56:30
Email
Dzieki Sylwetkar ze pytasz.A chyba juz jest dobrze,goraczki juz nie ma,biegunki ani wymiotów tez nie.Gorzej z jedzeniem, na mleko ani kaszke patrzec nie chce.Dalam mu panadol bo strasznie trze dziąsla.Oj mam nadzieje,że te zeby szybko wyjdą i nie bedzie sie tam meczyl.Buziaki.
ciekawa
2008-07-22
14:58:31
Email
No tak ja mam spiralkę. W sumie to znajome chwalą. Ja narazie mam bardzo obfite miesiączki i dość bolesne-taki minus. Koleżanka powiedziała że to sie unormuje-nadal czekam bo dopiero 3 miesiączki minęły-ostro jestem rozregulowana.
Sylwetkar
2008-07-22
15:39:21
Email
Ismenko moja Zuzia od pół roku nie je nabiału jak widzi mleko jakiekolwiek czy kaszke ma odróch wymiotny z nabiału to u nas tylko czasami żółty ser i kefir hmm i lodziki to zawsze
ismenka22
2008-07-22
16:14:06
Email
Kurczę u nas tez jest ten odruch wymiotny na widok mleka od jakichs dwoch miesiecy ale jak chcialam zabrac butelke to plakal i zaczynal jesc.Dopiero od wczoraj bunt totalny:]napisz mi Sylwtekar jesli mozesz co jada Twoja Zuzanka?Bo mi to juz dzisiaj rece opadaja:(
Sylwetkar
2008-07-22
16:46:04
Email
hmm co je Zuzia tak w jednym zdaniu to Zuzia je wszystko i inc. bo mój mały Tadek ma humory na niejedzenie potrafi przez dwa trzy dni nic niejeść jeśli je to wszystko to co my no prawie i oprócz mleka itp
Sylwetkar
2008-07-22
16:48:30
Email
a to wlasnie moj Tadzio

ismenka22
2008-07-22
16:54:52
Email
I ja chyba też bede miala Tadzia:]Choc moj wazy 13 kg:]Pozdrawiam Was serdecznie i caluski dla Zuzki:]
Sylwetkar
2008-07-22
17:09:09
Email
ile?? mój ledwo 8500 i ostatnio chudnie
ismenka22
2008-07-22
19:53:06
Email
hehe:] Kawal chlopa z niego ale pewnie po tej diecie tez schudnie.
Capri
2008-07-22
22:14:48
Email
Dzieki laseczki!!mimo że sie naczytałam o tych cerazetkach jakoś zależało mi na Waszej opini, bo często Was czytam i wiem że bardzo dbacie o swoje dzieciątka.Pozdrawiam serdecznie
Joanna26
2008-07-23
13:40:05
Email
Majowki, co sie z Wami dzieje???? Monik, Monia I - pisac cos dziewszyny!!! Ciekawa, skrobnij cokolwiek, co u Was, cicho tu jak makiem zasial!!!!
Joanna26
2008-07-23
13:43:51
Email
Proponuje temat: co na obiad mezom i dzieciom. Jak wyglada u Was menu obiadowe? Wasze dzieci jedza grzecznie? Co gotujecie? Nie ukrywam, ze szukam inspiracji;)
Sylwetkar
2008-07-23
14:52:30
Email
Capri dziękujemy Joasiu hmm ja Ci chyba niezbyt pomoge chociaż temat mi sie podoba ,bo czasem brakuje mi pomysłów co zrobić na obiad dla Damiana i co by Tadzio zjadł wczoraj mieliśmy dwie o przepraszam trzy wersje obiadu dla niuni makaron z duszonymi pomidorami chyba było pyszne bo zjadła prawie całą swoją porcje i pół godz póżniej wyjadała mi z talerza póżniejszy obiad był mniej zdrowy ale Zuzi równie smakował mama jadła picce a tatuś z kolegami golonko hmm Zuzia skubała zobu talerzy i smakowało dziś miałam ziemniaczki z kalafiorem mięsko i sałate ze śmietaną Zuzia poskubała i... niewiem czy smakowało bo zasneła mi w krzesełku
Sylwetkar
2008-07-23
15:50:24
Email
mam pytanko czy któraś z was używała pieluch z biedronki?? ja kupiła zurzyła prawie połowe i zauważyłam że niunia ma jakieś takie małe czerwone krosteczki wziełam to za uczulenie wróciłyśmy do pampersów smaruje sudocremem a one jakby mniejsze ale są to już pare dni i niewiem czy tak wolno znikają czu to coś innego hmm a pogoda niezabardzo na wietrzenie całodniowe pupki
ciekawa
2008-07-23
21:37:34
Email
Hejka:) a my po wypadzie do szczytna-pociągiem:) byłyśmy u małej Weroniczki-ma 6 miesięcy. Podroż krótka i całe szczęście bo Nastusiek do najcierpliwszych nie należy:)
monia_ireland
2008-07-23
23:22:22
Email
halo halo:) jestesmy:) u nas osotatnio grzeje slonko wiec korzystamy z tego pelna para:) pozatymNikos spi niespokonie. Powiedzcie mi czy zabki ida pokolei dzieciom?? bo labo Nikosiowi zamiast trojek wychodza naraz czworki obydwie albo nzou ida 4 zebole naraz;/ co do wagi Niki wazy 12kg-a najlepsze jest to ze nie jest gruby:0 nie ma slodkich waleczkow i zwijek ale jest wysoki .Nosi desiki i bluzy niekotr pokuzynce ktora nosila je w wieku 2 lat.
zuczekm59
2008-07-24
07:55:39
Email
A u nas katarek, pierwszy prawdziwy katar, a wyjazd jutro, zawsze musi być coś pod górkę, dobrze że taki raczej wodnisty, ale kichanie ją strasznie męczy, podaje calcium i vitC, radzicie coś jeszcze. Jeśli chodzi o ząbki to my jesteśmy przykładem, że nie zawsze idą po kolei, Blanka ma dwie dolne 1, lewą dolną 2, a teraz w drodze lewa dolna 3, na górze cisza:)
agnieszka_z
2008-07-24
08:22:53
Email
Z zabkami powinno byc tak ze najpierw jedynki i dwojki, potem czworki a nastepnie trojki. Tak powiedzial mi lekarka ale oczywiscie kazde dziecko moze miec inaczej. U nas tez ida czworki- cztery naraz- dziasla opuchniete a na gorze az fioletowe, chlopcy tez sa niespokojni, ewidentnie ich bola zeby. A co do katarku- przede wszystkim Zuczku nawilzaj nosek- najlepiej zwykla sola fijologiczna po kroplce lub dwie do kazdej dziurki co jakis czas. Mozesz kupic tez Nasvin czy jakos tak- ale mnie lekarka ostrzegala ze mozna go stosowac tylko dwa dni cztery razy dziennie, bo ma dzialanie bardzo wysuszajace i przedawkowany moze miec odwrotny skutek. U mnie zawrot glowy bo chlopcy lataja, wszedzie ich pelno, a juz najfajniesze sa rzeczy ktorych nie powinno sie ruszac :) do tego moje brzdace sa strasznie silne, potrafia chwycic sie za cos i wspinac sie po plaskiej powierzchni np na szafki kuchenne (nie musze mowic ze czesto potem jest buuum!), a juz hitem jest wchodzenie do lozeczka- lapia sie za rame i ida nogami do gory- prawie wchodza do lozeczka z podlogi, az boje sie ich samych zostawiac na spanie, bo z lozeczka wypasc jest latwiej. Nie wiem co zrobic, chyba materace im na podloge poloze. Do tego moje gaduly coraz wiecej mowia- mama, tata, baba, dziadzia, ciocia, pika (pilka), kopa, brrr (auto), maa (jak czegos nie ma), szczekaja i wolaja kota, do tego zabawne jest kichanie i klepanie sie po brzuchu z okrzykiem mniam jak probuja zjesc jakis smiec z podlogi a ja chce go zabrac :) poza tym wszystko juz rozumieja- przynosza sobie ciuchy i buty jak idziemy na dwor, nocnik, wszystko o co poprosze. Ostatnio mielismy zabawe po pachy jak maz ogladal mecz i Filip probowal wejsc do telewizora i zabrac pilke :) krzyczal strasznie na tych panow ktorzy ciagle ja kopali :) no i rosna mi mali pilkarze- chodza po domu i kapia pilke :) no i wreszcie zaczeli jesc stale posilki a nie papki, wcinaja co popadnie, najlepsze sa jagodzianki (nie musze mowic jak potem wszystko wyglada). No i Oli wazy 10-11 kg tak na moje oko, a Filip 9-10 (moj sucharek :))
Joanna26
2008-07-24
08:23:51
Email
Monia, teoretycznie po kolei ida napjpierw 1, potem 2, potem 4, dopiero pozniej 3 i wreszcie 5. Ale tak jak pisze Zuczek - to tylko teoria, w praktyce bywa roznie. Znajome dziecko dlugo nie mialo u gory jedynek, za to obie dwojki - smiesznie to wygladalo:)) Zuczku, wit c w duzych ilosciach i cieple nozki - innych rad na przeziebienie nie mam:( Czy u Was tez tak pada? Nosa nie mozna wysciubic!:( depresyjna pogoda... Wczoraj w dodatku okrropnie wialo...
agnieszka_z
2008-07-24
08:28:19
Email
Jagodziankowa uczta :)

Joanna26
2008-07-24
09:35:08
Email
Aga, masz super chlopcow!Rozwijaja sie blyskawicznie. Z tym wypadaniem z lozeczek mnie zaskoczylas. A nie masz wyjmowanych szczebelkow?
agnieszka_z
2008-07-24
10:37:54
Email
Jak wyjme szczebelki to i tak sie beda wspinac bo im sie podoba strasznie, ciesza sie przy tym jak nie wiem co. A ja mam przerazona mine bo wyobraz sobie dziecko ktore trzyma sie lapkami poreczy lozka i zarzuca zaraz na porecz nogi i tak wisi...
ciekawa
2008-07-24
15:30:31
Email
Hejka laski;) Ale macie akrobatów-ja mam siłaczkę wszytko przestawi:) Wazy prawie 10kilo. Dziś bidula cały dzień ze mną u lekarza. Otarło sie o szpital bo mam tak silną reakcje alergiczną-jakaś okropnie swędząca pokrzywka jak po pokrzywach:( w niedziele na pogotowiu sie odczulałam a teraz tylko tabletki. Do tego mogę jeść ryż i ziemniaki-dobre nie.....a miałam przejść na lekką dietkę:) Nastusiek ostatnio taka rozwinięta-kłóci sie ze mną, pyskuje skubana. coraz lepiej i dalej chodzi. zaszłam na ostatki letnich wyprzedaży i kupiłam prześliczne żółte body z żyrafką w resered-mam już dwa takie ale boskie:)
monia_ireland
2008-07-24
19:54:41
Email
dzieki dziewczyny za uspokojenie-u nas czworki w takim razie w prawidlowej kolejnsci przed trojkami:) i dobrze ze aga_znapisalas o tym fiolrtowym bo ja spanikowalam wczoraj jak zobaczylam fioletowe plamy na dziaslach-ale juz jestem spokojniejsza:) uciekam grac w noge...z synkiem oczywsicie:))
ciekawa
2008-07-25
17:21:27
Email
Jejkuś Nastuśka wzięło na dobre raz płacze raz sie śmieje:( Mało je-nadrabia czasem ciastkiem-dobre i to-bidula-bialutka, oczka w podkówkę a jak zaczyna płakać to sie kładzie na ziemie i szlocha hlip hlip. a ja na ziemniakach i ryżu-jezusie jaka ja głodna jestem!!!
zuczekm59
2008-07-25
20:58:39
Email
Cały dzień pakowałam, masakra ile rzeczy jest potrzebne. Byłam z Blanką u lekarza, niby wszystko OK, ale strasznie męczy ją ten katar, oczka podpuchnięte, aż serducho się kraje:((( lekarka stawia na ząbki, ale do spokoju przpisała antybiotyk, mam jednak nadzieje że nie będę musiała go podać. I w ten sposób odechciało mi się urlopu nim się jeszcze zaczął. Życzymy Nastusi szybkiego powrotu do zdrówka:))) Sylwetkar- do zobaczenia:)))
Sylwetkar
2008-07-26
11:17:40
Email
Oj to duuużo zdrówka dla Nastusi i dla Blaneczki Zuczku życzymy Wam szerokiej drogi spokojnej bez przygód i do zobaczenia
Sylwetkar
2008-07-26
11:23:52
Email
żuzia to też taka konbinerka sie robi ba szczęście niewchodzi do łóżeczka i niewychodzi z niego chociaż ostatnio kombinowała żeby przełożyć nóżkew mam nadzieje że był to jednorazowy wybryk ale wchodzi wszędzie w każdą dziure na półki wyrzuca ciuszki i włazi bo tak robi Bobuś albo jak wczoraj na stole stała śmietana na którą niunia miała ochote niedało rady sięgnąć to przysuneła swoje krzesełko weszła na krzesełko z krzesełka na stół wzieła śmietane i schowała sie pod stół i zajadała jak weszłam do pokoju myślałam że padne ze śmiechu albo wysmarowała siebie i Stefana sudocremem bo TU BEE pokazała mi że misio zrobił kupke
Sylwetkar
2008-07-26
11:25:17
Email
a ząbki to mamy napuchnięte dziąsełka na dole i górze tak że niewiadomo ile naraz wychodzi ząbków jakiś czas temu myślałam że nam trujka wychodzoi bo tak napuchnięte miała dziąsełka a tu lipa
ciekawa
2008-07-28
09:53:54
Email
Hejka kobitki:) Wczoraj nad jeziorkiem sie wylegiwaliśmy;) Nastulek w siudmym niebie....tylko by pupe moczyła w wodzie i smarowała sie błotkiem. Kurcze smarowałam ją ziajką a ona mi wieczorkiem różowa była-ładnie sie opaliła choc bezpieczniej by było ze oplenizny:)
agnieszka_z
2008-07-28
11:32:22
Email
My tez sie nad woda wczoraj bawilismy :) dobrze ze bylo nas osiem osob bo inaczej z chlopcami nie daloby rady- tylko by w wodzie siedzieli, nic sie nie boja, a przy wyciaganiu wielka afera i krzyk!!! Ale i tak brzdace byly w raju- woda, piasek, swietnie...No i jakis natlok os! Juz na dziendobry mnie jedna udziabala, a potem polowaly na chlopcow takze robilam za odstraszacz :)
ciekawa
2008-07-28
13:12:05
Email
Oj tak wszedzie osy a nam do domu ile wpada!!!
agnieszka_z
2008-07-28
13:29:51
Email
A my nie mamy os i cale szczescie bo ja mam uczelenie i zaraz puchne strasznie i musze zastrzyk brac... a nad woda bylo zatrzesienie, nawed do wody jak sie wchodzilo to lecialy za toba...
monia_ireland
2008-07-28
21:17:46
Email
hej mamuski:)) nie ma nas tu po ostatnio tak grzeje ze lapiemy kazdy promyk sloeczka:) co do zabkow u nas to nie ida Nikosiowi 2 zebalki czy 4 jak myslalam ale 8 naraz!!!!!!!!! na gorze jedna czworeczka juz widoczna i 2 trojeczki-druga czworka w natarciu bo fioletowe dziaselko a na dole 2 czoreczki sa a 2 trojeczki w natarciu przeswituja.Takze mozecie soie wyobrazic-no ale Nikos dzielnnie to znosi jak na mezczyzne przystalo:)) calujemy wszystkich mocno i do nastepnego:) pewnie jak zacznie padac-takze mysle zeniebawem hehe
ciekawa
2008-07-28
21:29:15
Email
U nas zęby nie stanowią jakiegoś większego problemu-tak myślę, ale te szczepienie to szok!!! Moja mała jest tak rozregulowana jak zupełnie inne dziecko-nawet w nocy sie rzuca biedna:(
MatkaPolka
2008-07-29
14:25:47
Email
Hej, w koncu mam troche czasu, zeby napisac - bylam na szkoleniu a potem pojechalam w odwiedziny do rodzinki i nie mialam internetu (jak ja to wytrzymalam tyle dni? :D ) a teraz tak goraco sie zrobilo, jak tu siedziec przy kompie? Tez sie wybierzemy nad wode chyba, ale wieczorem. Ciekawa, fota z Nastka super, ale laska z Ciebie!!! Musze sie tez przy tym pochwalic ze mi tez sie udalo schudnac - od maja 10 kilo i w koncu wygladam jak czlowiek, ale do twojej figury modelki jeszcze mi sporo brakuje... Ale realistycznie - taka figure to mialam jako nastolatka, a teraz babka pod trzydziestke po ciazy... Ale i tak sie ciesze tym co mam :)) Pozdrawiam wszystkie mamy - czy u was tez tak goraco?
ciekawa
2008-07-29
14:34:49
Email
He he dzięki:) Ale ty sie tu nie chwal na sucho tylko wstaw zdjecie cwaniaro:):) Kurcze jaka ja głodna jestem-wszytsko juz zjadłam a do domu dotre za jakies półtorej godziny-zanim ziemniaczki i kotleciki to....buuuu:(
ciekawa
2008-07-29
14:36:22
Email
Dziewczyny która z was miałazaczą sprowadzicta sprzedaz przez internet???? Czy uzystkam jakies informacje o tym-to przez alegro? Trzeba rejestrowac sie tak samo jak przy normlanej działalnosci??
Sylwetkar
2008-07-31
09:53:07
Email
u nas wielkie pakowanko jutro wyjeżdżamy tak sie ciesze napewno sie niuni spodoba bo wode uwielbia najchętniej by całymi dniami siedziała w baseniku albo we wannie zastanawia mnie tylko jedno jak zniesie podróż tyle godz mamy kartki kredki , książeczki nowe przytulanki
ciekawa
2008-07-31
10:22:14
Email
A czym jedziecie autem??? Co godzina musicie robic postuj niech sobie pobiega. I koniecznie cośna chorobe lokomocyjną dla dzieci-np avioplant junior tylko trzeba wysypać z kapsułki. weź basenik ze sobą nalejesz jej wody i bedzie sie bawiła bezpiecznie obok ciebie. Koniecznie duzy filtr i coś na ukaszenia i wapno na wszelki wypadek jest zatrzesienie os!!!
agnieszka_z
2008-07-31
11:17:02
Email
Ojej a my ruszamy za tydzien... boje sie podrozy jak nie wiem co... zdrowotnie chlopcy znosza ja rewelacyjnie, ale ostatnio szybko im sie nudzi i placza zeby ich na rece brac. Tez musze jakies nowe zabawki pobrac no i chyba wyruszyc w porze ich spania... ale i tak przed nami ponad 6h w samochodzie (a moje chlopaki ostatnio dwoch minut w miejscu nie wysiedza, sa tak zywiolowi, ze nikt za nimi nadazyc nie moze).
ciekawa
2008-07-31
11:31:29
Email
No moja niby teżnigdy nic a jednak sie pohaftowała wiec ten avioplant dobrze jest mieć. kup im cosmoze nowego i nie pokazuj-weź papier do darcia, kartoniki itd. i żeczywiscie lepiej wyjedźcie wczesnije to troche pośpią.
Sylwetkar
2008-07-31
12:23:27
Email
my pociągiem Ciekawa dobrze że mi o tym aviomarinie przypomniałaś dobrze znosi podróże ale na wszelki wypadek jak piszesz lepiej mieć z jednej str lepiej pociągiem bo niemusi siedzieć przypięta we foteliku ale jak będzie zawalony pociąg no i nie zatrzymam sie w każdej chwili na komary mam off'a na wieczorne siedzenie kupiliśmy lampke owadobujczą
ciekawa
2008-07-31
12:29:09
Email
No to pociągiem bedzie dla dziecka wygodniej byle by tłumu nie było. Sylwia w każdym pospiesznym czy ekspresie musi byc przedział dla matki zdzieckiem-co prawda tatus powinien wtedy siedzec gdzie indziej ale jak bedzie wolne to mozecie siedzec razem-dowiedz sie czy w twoim pociągu jest taki przedział. on był kiedys zupełnie zamkniety terz maja prawo tam sidac ludzie ale jak sie zjawi matka z dzieckiem to musza ustapic. pytaj w informaci-macie miejscówki? kup fenistil na ukaszenia-na oparzenie słoneczne tez sie go stosuje. I koniecznie cos na goraczke bo nad morzem szukac apteki to porażka
Sylwetkar
2008-07-31
12:33:26
Email
Ciekawa takie przedziały dalej są i jak pytałam u nas w informacji to tata ma też miejsce obok dziecka bo mamy bilet rodzinny chyba że będzie dużo ludzi to twdy konduktorka może go prosić o opuszczenie przedziału ale tylko dla matki z małym dzieckiem tzn opiekuna jednego z dzieckiem
Sylwetkar
2008-07-31
12:35:31
Email
na gorączke mam eferalgan w czopkach nurofen w syropku i vibrucol jak by niunie coś męczyło a gdzie apteka ,lekarz już wiemy dlatego min jedziemy do Ustki
ciekawa
2008-07-31
12:44:42
Email
Ach do Ustki:) no tak wiesz co....atam gdzie jedziecie mozna z psem??? Mozecie spytac? a moze zauwazycie jakis pensjonat gdzie przyjmują z pasmi sprawdzili byście namiar-bardzo prosze:) Na miejscu to zawsze inaczej
Sylwetkar
2008-07-31
12:48:27
Email
Ciekawa a jak duży jest ten Twój psiak bo pamiętam że bleki ale czy duży to już niepamiętam i napewno będą pytać czy głośny daj znać i zaraz dzwonie
Sylwetkar
2008-07-31
12:55:11
Email
acha i jeszcze napisz mi ew kiedy i na ile
ciekawa
2008-07-31
13:03:27
Email
On jest do kolana-mojego:) Taki mieszaniec sredni chyba. Ja wiem czy on głosny jak ktos sie dobija to szczeka jak jest sam ale tak to najwyzej dostanie po nosie i siedzi cicho. a myslimy o 2-3 dniach po 15 sierpnia bo do 24 mam wolne. Terz jak bylismy w pensjonacie był grzeczny-owszem potrafił zaszczekac ale on nie wyje jak nas nie ma czy cos z tych rzeczy. Nie wiem jaki to rodzaj kwater te wasze to pensjonat-my ostatnio mielismy tak ze wejscia były osobne od zewnatrz dla kazdego pokoju.
Sylwetkar
2008-07-31
13:07:34
Email
Asia te nasze to pokój w domku standart średni a goni koty?bo oni mają kota takiego podwórkowego który chodzi gdzie chce do domu mu niewolno no chyba że Jasiek go przytarga. zaraz zadzwonie zapytam
ciekawa
2008-07-31
13:12:15
Email
Kurcze no wiesz napewno pogoni ale my nigdy nie spuszczamy ze smyczy psa-nigdy costy on by jeszcze cos narozrabiał byle by kot do pokoju nie właził:) Wiesz nawet jak nie u nic to moze jakis fajny pensjonacik zobaczycie na miejscu-moze byc lepszy standard-byle by z psem chcieli. W Karwi np wiedziałm z w pensjonacie obok z duzymi psami ludzie byli.
Sylwetkar
2008-07-31
13:18:59
Email
kurcze nieodbiera pewnie jest gdzieś w drodze ale napisałam esa dam Ci znać jak coś sie dowiem a na miejscu coś też poszukamy a do domu kotu wchodzić niewolno czasami łobuziak Jasiek syn gospodarzy go prztarga do domu ale kot zawsze ucieka a pozatym miną rok może Jasiek już słucha w końcu jest o rok starszy
Sylwetkar
2008-07-31
13:19:28
Email
Asia nr kom masz ten co miałaś?
ciekawa
2008-07-31
13:35:25
Email
Tak 502 07 10 39:) Kochanie spokojnie bo ja uzależniona od tego czy maz sie z robotą wyrobi:) Jak bedziecie na miejscu to poprostu zwruććie uwage na pensjonaty ze zwierzakami i ewentualnie spytajcie czy psa preferuja i daj sms z tefonem czy choc nazwe a ja juz sobie poradze. Wiesz bo warunkowo psa to potem problem bo pies zaszczeka czy cos a tam gdzie bylismy to dzieciaki latały-krzyczały mój pies tez czasem szczekał i nikomu nic nie przeszkadzało a w takim ala domku jednorodzinnym to zeczywiscie moze komus przeszkadzac. W Karwi to sa takie prawdziwe duze pensjonaty i to jest super bo wejscia osobno i nikt nikomu koło drzwi nie łazi. Ale Sylwia wszytko tak przy okazji zebys sobie głowy nie zaprzatałą za bardzo-masz wypoczywac:)
Sylwetkar
2008-07-31
14:21:31
Email
Asia dzięki apewno jak coś zobacze dam ci znac
ciekawa
2008-07-31
14:25:26
Email
No i oczywiscie bawcie sie wspaniale:)
MatkaPolka
2008-08-01
16:56:55
Email
Oj Sylwetkar, trzymam kciuki za udany wyjazd, w dlugiej trasie sie naszym dzieciaczkom juz nudzi, ale w pociagu chyba latwiej, dobrze ze nie jedziesz sama. Ciekawa, zdjecia mam na nk (te z 10 kg wiecej tam nie dawalam, bo po co maja starzy znajomi wiedziec, ze mi sie tyle przytylo w ciazy ;P ), no i jak chcesz info o sprzedazy przez internet to tez do mnie - tylko ze ja sie orientuje tylko w przepisach niemieckich, wiec pewnie niewiele pomoge.
ciekawa
2008-08-01
17:50:38
Email
Nie badź taka wstaw cos fajnego:) My jesteśmy w takiej samej sytuacji wiec nik nie bedzie ocenił niczyich kilogramów. ja z kolei na diecie okrutnie chudnę-nie wiem ile ale dziś w pracy spódnicę nosiłam w rekach;) Pomijając przepisy-jak technicznie sprzedajesz? Robisz to sama czy masz pracownika? Napisz kilka szczegółów?
zuczekm59
2008-08-03
09:26:49
Email
My wczoraj wróciliśmy z Ustki, było bosko, pogoda suuupppeeerrr!!! Mieliśmy okazję spotkać rodzinkę Zuzików:))) Zuzia w realu jeszcze śliczniejsza niż na zdjęciach:))) Nasze spotkanko było króciutkie, bo my akurat wyjeżdżaliśmy, ale bardzo się cieszę, że do niego doszło:))) Jak uporam się z praniem i rozpakowywaniem to postaram się wstawić zdjątka
MatkaPolka
2008-08-03
09:28:56
Email
Ja mialam 3-cyfrowa wage w ciazy, a teraz dopiero udalo mi sie zrzucic tyle, ze nie mam juz nadwagi, waze teraz 83 kg, co przy moim wzroscie jest juz ok (183 cm), ale do idealu mi jeszcze pare kilo zostalo... Co do sprzedazy, to napisze ci maila ze szczegolami. Buzka.
ciekawa
2008-08-04
20:26:01
Email
Majówki!!! Czerwcówki!!! Hop hop!!!!! Co do wagi to ja mam 63 kilo tylko ze na tej diecie antyalergicznej jakoś gabarytów straciłam-nawet mi w pracy powiedzieli ze chyba przed ciąża nie byłam taka szczupła;) a kolega sie śmieje ze jeszcze trochę a jako zakładki do książki będzie mnie używał:)
agnieszka_z
2008-08-04
21:33:51
Email
No musze sie pochwalic ze od kilku dni chlopcy sa szczesliwymi posiadaczami czworek (po jednej na glowe) :) mamy po 9 zebow :) kolejne w drodze w zwiazku z czym z humorami chlopcow bywa roznie. My wyjezdzamy w czwartek... oj nie wiem jak wy ale wydaje mi sie ze zapakuje sie jakbym miala sie conajmniej przeprowadzic :) no a ja jem jem i niby waga stoi w miejscu ale chyba tluszczyk mi sie odklada takze musze przystopowac. MatkoPolko jestes bardzo wysoka pewnie siegalabym ci do pasa, a w ciazy wazylam po przytyciu 15 kg - 58 kg :)
zuczekm59
2008-08-04
21:54:11
Email
A to właśnie nasze spotkanie:))) Photobucket
zuczekm59
2008-08-04
22:53:29
Email
ciekawa
2008-08-05
08:02:17
Email
Och cudna plażowiczka:)
zuczekm59
2008-08-05
18:05:37
Email
U nas dzisiaj okropnie wietrzna pogoda, ale jest mały plusik, pranie przez godzinke wyschło:) Od powrotu z wakacji Blanka jest nie do wytrzymania, całymi dniami płacze, chyba moje grzeczne dziecko zostało w Ustce:) Ciocia Sylwetkar z Zuzią przesyłają pozdrowionka i buziaczki dla wszystkich cioteczek i dzieciaczków, piosały sms-ka że odpoczywają i dużo spacerują:)
monia_ireland
2008-08-05
18:43:53
Email
witam!!!zazdroszcze wakachji!!! super ze moglyscie sie spotkac. U nas leje od 3 dni....wiec zadnych nowosci nie mam. Co do zebolkow u nas sie przebilz 2 trojki i 3 czworki i zwiastuja sie 2 trojki i jedna czworka takze tez bywa ciekawie. Co do wagi...ja mam 170 wyrostu u waze 63 to raptem 1kg wiecej chyzba jak sprzed ciazy. Ale nie czuje sie rewelacyjnie bo nie wygladam jak wczesniej. Czuje sie gruba caly czas. Mam bardzo drobne i waskie kosci wiec kazdy nadmiar tluszczyku okropnie wyglada. Pije herbate z lkarnityna od dzis.Zamowilam z avonu chyba z seri solucion krem ujedrniajacy i wzszczuplajacy i drugi do biustu...zobaczymy czy cos zdzialaja. A pozatym umowilam sie wkoncu z fryzjerka na czwartek
ciekawa
2008-08-05
20:29:13
Email
Hejka;) Zobaczcie jak to dziwnie wygląda. ja ważę 63 przy wzroście 164cm i wyglądam jak na moje oko super. a Monia_i czuje sie gruba-jak dużo zależy od figury i w ogóle samopoczucia;) Na Warmii tez leje i wieje ale mnie to sie podoba bo w moim mieszkanku wreszcie jest do wytrzymania no moja alergia sie uspokaja lekko;)
monia_ireland
2008-08-05
20:58:53
Email
no ale wlasnie Asiu-zalezy od budowy kosci. Ja zawsze bylam chudziutka i wąziutka i jak tylko przytylam troszke to odrazy walki waleczki. ja to bym chciala tlko jeszcze boczkow sie pozbyc sa okropne i bleee i uda uszcuplic chodz kilka cm. Wogole to cwiczyc bym chciala ale nie mam kiedy:( wystarczy ze pracuje i Nikosia nie widze pol dni:( ale musze pomyslec nad sobotnimy wyjciami do klubu fitness-chodz na 2h-ale czy to cos da?? Ciekawa podpowiedz prosze:)) czy 2h cwiczen w tygodniu cos poskutkuje??? w domu Nikos mi nie da pocwiczyc bo jak on spi to ja w pracy jstem a i pozno chodzi spac bo ok 22-23 wiec ja tez padam.
ciekawa
2008-08-06
07:07:58
Email
No mało mało ale jeśli regularnie i rozciagała bys sie przy tym dobrze to zawsze jakis efekcik by był-to napewno. A moze uda sie z tego zrobic 2 razy w tygodniu po godzinie??? Poza tym moja droga Nastulek idzie spać ostatnio tez bardzo późno i wierz mi jeśli są chęci to te 20 minut cwiczen da sie wykonać-no ale ja jestem maniakiem:):):) No ale ..... Posadx Nikosia na podłodze i sama legnij koło niego i zrób pare pompek czy brzuszków-nie musisz odrazu wyciskać siódmych potów. Posadź go na brzuchu i rób skłony-on bedzie miał zabawe a Ty cwiczenia:)
mkkrycha27
2008-08-06
09:50:34
Email
Hej mamusie i dzidziusie. W n iedzile wrocilismy z dwu-tygodniowego urlopu w Polsce, bylo superowo, choc nie za bardzo odpoczelismy, bo zorganizowalismy sobie czynny wypoczynek. Bylismy w Krakowie, w Wieliczce w kopalni soli, i kilka dni w gorach w Ustroniu i Wisle. Wygrzalismy sie, odwiedzilismy rodzine, znajomych, a teraz powrot do pracy, oj wszystko co dobre szybko sie konczy. Moj misiu ma 12 zabkow, biega, zaczyna powoli cos wyrazniej mowic. Jak sie go w sklepie odrywa od polek,to krzyczy "nie ciem", jego ulubionym zajeciem jest taniec, zastanawiamy sie nawet po kim tak ma, nawet jak mu nuce cos na dobranoc, to juz prawie we snie wierci biodrami :). Filip na szczescie nie jest nocnym markiem, chodzi spac ok 20-21, ale wstajue ok 6.30-7. Przesylam buziaki dla maluszkow.
monia_ireland
2008-08-10
01:28:58
Email
co tu taka cisza?? nie poznaje Was!!!jak Wasze maluszki??mnie troszke niepokoji NIkosia dziaselko-nadal jest fioletowe bardzo w jednym miejscu juz od 3 tygodni-ponoc tak sie dzieje jak sie zabkek przebic nie moze i trzeba wtedy przecinac dziaselko:(-prawda to???tu w irlandii nie dam go dotchnac zadnemu dentyscie!!! poradcie co z tym zrobic?? Pozatym scielam troche wlosy i zrobila ciemna sliwke z czerwonymi pasemkami-wkoncu czuje sie jak we wlasnej skorze:)
ciekawa
2008-08-11
10:23:48
Email
Monika a jakieś leki mu dajesz-coś przeciw zapalnego? Moze warto to przemywacjakimis ziółkami.
zuczekm59
2008-08-11
13:53:10
Email
Faktycznie WIELKA CISZA, aż dziwne! Blanka wzbogaciła się o kolejny ząbek, mamy już:) 5, ale dziwne bo widoczna od dawna dolna 3 jeszcze się nie przebiła a wyszły obie jedynki górne a wogóle nic ich nie zapowiadało, zobaczymy który następny:) Blanka jak jej tylko wyszły górne ząbki to zaczęła zgrzytać zębami, masakra znalazła sobie zabawę
ciekawa
2008-08-11
14:04:46
Email
Moja teżtak robi!!!!! Szok chyba mi na złosć!!!! Do tego jak sie nia nie zajmuje to pach paluchy w buzie i zwraca skubany terrorysta. Jade z nia za godzine do dentysty-trzymajcie kciuki-pierwszy raz:)
zuczekm59
2008-08-11
18:44:17
Email
My na naszą pierwszą wizytę dopiero pod koniec września:) Moja pani stomatolog, która leczy mnie od przedszkola i miałam nadzieję, że Blanke też, oznajmiła że od stycznia robi sobie emerytuekę, jestem załamana, nie wiem co teraz zrobię, ja panicznie boję się dentysty, ale u niej jakoś dawałam rade bo ma super podejście a dzieci ją kochają, świetna babka
zuczekm59
2008-08-11
18:45:12
Email
Ciekawa napisz jak reakcja Nastusi
ciekawa
2008-08-11
20:16:29
Email
Było ok:) Oczywiscie nie usiała i nie pokazała paszczy:) Troche sie popłakła ale pan doktor pobadał co trzeba:) Ciekawostka-Nastulek ma wiazadełko od wargi górnej połaczone z jezyczkiem miedzy jedynkami-w wieku ok 8 lat trzeba bedzie to podciać bo przerwa miedzy zębami jej zostanie. Mamy przykaz mycie dwa razy dziennie(przynajmniej) jak u dorosłego i od dzis juz szczotkujemy tez wieczorem. paste mozna uzywac jak najbardziej bo ma minimalne stezenie fluoru. Nastula dostał firmowy kubeczek z elmeksu i mini paste;)
zuczekm59
2008-08-12
07:46:01
Email
Szkoda, że nie można podciąć teraz, potem to duży stres dziecka. Jak Blanka miała podcinane pod jezyczkiem to lekarka mówiła, że to najlepszy momentna wszelkie podcięcia, ale tu pewnie są inne wskazania. A jak to szczotkowanie ząbków pastom ma się to uczulenia Nastusi?
ciekawa
2008-08-12
09:33:17
Email
No własnie dostałam mały elmeks to spróbujemy. Ona ma takie malusie kropeczki jak za bardzo sie ufafloni pasta-mysle ze to nie groźne-ale napewno bede jej robiła przerwy i czysciła czasem samą wodą i szczoteczką.W każdym razie juz czas czyscic dwa razy dziennie. Wiecie co... jak juz 7 tydzien mam potworna pokrzywke-jestem załamana-wygladam jak by mnie napadło stado kotów tak sie drapie. Po kilku wizytach u alergologa babka stwierdziła ze to nie teakcja alergiczna i umyła rece-rodzinny nie rozumie jak to moze nie byc reakcja alergiczna:( rece mi opadaja:( Ide jutro do dermatologa moze on cos wymysli.
zuczekm59
2008-08-12
12:41:10
Email
Ciekawa nie wiem jak ta twoja pokrzywka wygląda, ostatnio rozmawiałam ze znajomą znajomej i ona też dostała takiego niby uczulenia najpierw na dekoldzie, pomyślała że to wina nowych perfum, nic nie pomagało a to się rozprzszczeniało, nawet u skórnej była a dopiero któryś lekarz stwierdził że to jakaś nowa odmiana ospy i po odpowiednich lekach przeszło jej.
ciekawa
2008-08-12
12:55:08
Email
A niech by juz była i ospa tylko niech coś na to poradza;( Jutro prywatny dermatolog-zobaczymy co powie.
monia_ireland
2008-08-12
18:38:40
Email
HEJA. No to my tez zaczniemy 2 razy dziennie szcotkowanie. Nikosiowi ida dalej zeby-juz drugi miesiac ale ma ich juz 14 i kolejne nadciagaja-moze i lepiej ze naraz bedzie z glowy ale niestety budzi sie w nocy i placze. Dzis spal raz dziennie ale zato 3h i bedziemy sie teraz starali go tak przestawic juz na stale. Moze i zacznie wczesniej chodzic spac.Bo co z tego ze spi do 9.00 jak zasypia o 22.00 najwczesniej. Musimy zaczac go przestawiac bo od listopada prawdopodobnie pojdzie misiek do przedszkola:) No a u nas leje oczywiscie:) takze pogoda typowo barowa:) No i Ciekawa musze Ci sie pochwalic ze zdecydowalam sie reaktywowac w klubie fitness-mam zamiar 3 razy w tygodniu uczeszczac-2 razy na tygodniu po godzinie i w soboty na 2h:) jak tesciowa przyleci to moze troszke zwieksze swoja aktywnosc do 2 h jednorazowo:)
ciekawa
2008-08-12
20:45:40
Email
No to ekstra:) choć uważaj żeby nie przesadzić-lepiej po godzinie a intensywnie:) W każdym razie powodzenia. ja ostanio schudłam jakoś tak sama z siebie-chyba przez ta pokrzywkę;)
MatkaPolka
2008-08-13
15:07:37
Email
Moniu, Nikos wstaje o dziewiatej? Niezle :) Maja codziennie o szostej rano juz na nogach, a ja razem z nia, taki ranny ptaszek z niej. Ale chodzi spac tez regularnie wczesniej - o siodmej wieczor. Ma to swoje plusy i minusy. A zabki tez ida - teraz wszystkie czworki jednoczesnie, ale jakos nie dokuczaja chyba za bardzo. Podziwiam wasz zapal do cwiczen fizycznych- u mnie sie zawsze konczy na checiach..
ciekawa
2008-08-15
21:48:46
Email
Byłam wczoraj na boskiej dyskotece:) Przyjechała z Anglii moja świadkowa-wiec zgarnęłam ją, szwagierkę i kolegę z pracy i poszliśmy w miasto. w domu byłam tuz przed piątą dnia następnego ale co sie wytańczyłam to moje:):):) Kolega okazał sie tancerzem z górnej półki-dosłownie byłam w szoku-koleś nadaje się do "you can dance". Było bosko:)
zuczekm59
2008-08-16
08:56:12
Email
O matko- dyskoteka- a co to? :))) Już chyba nie pamiętam:) Ale Ci fajnie!
zuczekm59
2008-08-19
20:43:20
Email
Sylwetkar melduj się:)))
Sylwetkar
2008-08-20
11:43:56
Email
dzień dobry dzień dobry już jesteśmy w sumie to jesteśmy od paru dni ale niemieliśmy internetu przez burze jakie przeszły nad sląskiem zaraz poczytam co tam u was W Ustce było super pogoda troche kapryśna ale pobyt sie udał Zuzi najbardziej sie podobało morzem zachwycona nie boi sie niczego i nikogo dowody szła śmiało aż stwierdzam że za śmiało mały odważnik cały czas uciekał nam do wody i do tego szła w morze apetyt sie nam poprawił ale co stwierdziłam że Zuzia musi mieć towarzystwo innych dzieci przy jedzeniu wtedy chętnie je
Sylwetkar
2008-08-20
11:47:36
Email
a to my

Sylwetkar
2008-08-20
15:13:40
Email
Zuzik juz w plecaku zaprasza na wystawe ze zdiatkami

ciekawa
2008-08-20
19:42:56
Email
No no to super ze urlopik sie udał:) ja mam ten tydzień wolny:) Byliśmy u rodziny ale nie bardzo wyjazd sie udał bo mieszkanie ciotki zupełnie nieprzystosowane dla dziecka i okrutnie sie namęczyliśmy-Nastka zresztą też. no i miałam wrażenie ze przeszkadzamy ze dziecko za głośne-choć wyjątkowo dla mnie grzeczne-nie wiem jakoś tak byle jak. Udał sie za to wypad do znajomych do pobliskiego miasta-będą mieli kolejnego dzidziusia:) Odważni:) Za tydzień mam wesele-pamiętacie czarną kieckę którą sobie kupiłam na te okazje???? No straciłam do niej serce-nie wiem czemu-ale mąż zafundował mi zielone cudo z Jabloneksem:):) Przepiękna opływająca suknia wieczorowa za ramionkami z Jabloneksu-cudeńko:)
zuczekm59
2008-08-21
21:11:29
Email
Witamy Sylwetkar i Zuzika po długich wakacjach:))) Ciekawa ja też idę na wesele za tydzień i dopiero w sobotę wybieram się po jakąś kreację, aż się boję, że nic nie kupię, ale dzisiaj byłam u mojej super koleżanki-fryzjerki i mam piękne włoski:)
agnieszka_z
2008-08-22
09:33:27
Email
To Zuczku wstawiaj swoje piekne wloski na zdjeciu :) my tez juz wrocilismy z nad morza, chlopcy byli zachwyceni choc pogoda bardzo srednia byla, ale wyspacerowalismy sie za caly rok :)
Malwina
2008-08-23
11:06:00
Email
Witam mamusie i dzieciaczki. Piekne te majowe dzieciaczki nam porosly co? U mnie praca i dom, jakos nie mam czasu na neta (brak dobrej organizacji czy cus). Dzis maz w pracy a Natalka spi wiec wyciagnelam kompa. Od 1.09. Natka idzie do zlobka :(, ale co zrobic taka koniecznosc. Mysle ze nie bedzie zle. Ja troche schudlam ale od razu spadly mi piersi wiec zarzucilam swoj misterny plan ograniczania kalorii, jakos dobrze sie czuje ze soba. Dzis ide na wiczor panienski ale jakos dziwnie sie czuje, bo 100 lat nie bylam na takiej imprezie. CZuje sie troche jak babcia ktora ma isc na koncert rockowy. Pewnie juz tanczyc nie potrafie i sie dobrze bawic.
Malwina
2008-08-23
11:11:06
Email
W miare aktualne zdjecie Natalki

Joanna26
2008-08-23
14:35:10
Email
O rany, jaka fajna:) I chyba do mamy podobna? Ha ha, znam to babciowe poczucie;) Malwina, nie lam sie, mlode babki jestesmy, jeszcze niejedna zabawa przed nami! Jak sie mieszka na nowym miejscu? Pozdrawiamy cieplo, napisz jak bylo na wieczorze:)
ciekawa
2008-08-23
18:20:25
Email
Prześliczna. Malwinko doświadczenie dowodzi ze i takie mamuśki jak my potrafimy sie dobrze bawić;) Ja właśnie ostrzygłam Nastule-miałam plan ze będę ja czesać na cebulkę ale ona ściąga gumki i te jej włoski jakieś takie wiecznie sfilcowane są. Ma teraz grzybka i jest dobrze:)
Sylwetkar
2008-08-24
10:50:37
Email
Natalka przesłodka Malwinko jak było na panieńskim?? Ciekawa to czekamy na fotki u nas jakoś leci wychodzą kolejne ząbki niuni zaszkodziła zmiana klimatu we naszą strone i załapała angine teraz mnie cośik dopadło i ledwo łaże a niunie i tak rozpiera energia właśnie przed oknami rozkłada z tatusiem namiot
agnieszka_z
2008-08-24
11:53:07
Email
Sylwetkar u nas tez po powrocie wszyscy chorzy oprocz tatusia- Fifi ma ostre zapalenie gardla, ja przeziebiona, Oli tez a moja siostra ma zapalenie oskrzeli. Jak rozmawialam z lekarka to mowi ze ma teraz cala mase chorych dzieci ktore wrocily znad morza.
ciekawa
2008-08-24
17:56:01
Email
Oj bidulki:( Wicie co... Nastce chyba wyszły piątki......I to wszystkie cztery. Spodziewałam sie czwórek ale te zęby są tak daleko że między dwójkami a nimi jest miejsce co najmniej na 2 zęby.
Joanna26
2008-08-24
20:19:46
Email
Ciekawa, to czworki:) U nas jest tak samo, przy pierszej akurat bylysmy u dentystki - mowi, ze pozniej zeby sie poprzesuwaja.
ciekawa
2008-08-25
09:00:26
Email
Serio?? No to prawidłowo:) A wyszły jej jak zasneła w locie i przydzwoniła w sedesik i rozcieła sobie dziąsełka.
Sylwetkar
2008-08-25
17:02:13
Email
aałłćć to musiało Nastke boleć a Zuzik na dole po lewej stronie ma 1, 2 ,3 i 4 myślałam że to 4,i5 bo przerwa ale jak piszecie że sie przesunie to suuper troche mi ulżyło bo tak za dużo tego miejsca niema i bałam sie że będzie krzywo albo z boku jej wyjdzie ząbek ij musimy sie wybrać w końcu do dentysty dziecięcego bo ten tzn ta u której byłam ze sobą ostatnio nawet niuni niezajżała i stwierdsziła że jest oki mam iść szukać detystki jak sie coś będzie działo ew jak wyjdą wszystkie ząbki
Sylwetkar
2008-08-25
17:03:44
Email
zdrówko już mamy lepiej i szykujer nam sie kolejny wyjazd tym razem do rodzikni jedziemy same pociągiem oj mam nadzieje że damy rade i że córusia tatusia da rade
Sylwetkar
2008-08-25
17:04:59
Email
curusia tatusia

ciekawa
2008-08-25
21:02:30
Email
Dziewczyny!!!! Oglądałam dziś przecudne mieszkanko:) 72m2 trzy pokoje:) w starej po wojennej kamienicy-zabytkowej. sama kamienica czeka na wsparcie z Unii i będzie od zewnątrz remontowana. W środku naprawdę super. Pokoiki bardzo obstawne, babka dosłownie kilka dni temu wymieniła okna-wszystkie( w takich budynkach to wielki koszt) Ogrzewanie własne na gaz i do tego kominek!!!! Mankamentem jest malusia łazieneczka ale da sie ja poprawić. Mówię wam cudeńko. Najarana jestem ze szok!!! Mąż każe mi siedzieć cicho i myśli, jutro będzie ze mną gadać na ten temat. Jest gdzie zaparkować a z okna widać parczek jordanowski pod sąsiednim blokiem. To stara część miasta ale za to blisko centrum-dojazd autobusowy doskonały, sklepy, szkoły, przedszkola, fitness klub:)
MatkaPolka
2008-08-25
21:12:36
Email
Hej, no to super! Trzymamy kciuki i czekamy na szczegoly! :)
MatkaPolka
2008-08-25
21:13:57
Email
To znaczy na dalsze wiesci. Przepracowana jestem, czy co? ;)
ciekawa
2008-08-25
21:26:11
Email
http://dom.gratka.pl/tresc/26-26479950-warminskomazurskie-olsztyn-zatorze-zeromskiego.html?w=d4d02ca1302bcde3&s=1
Sylwetkar
2008-08-26
08:34:48
Email
Ciekawa jak dla mnie piękne trzymamy kciuki żeby ,,, było wasze
ciekawa
2008-08-26
16:57:21
Email
dziewczyny powiedzcie mi bo albo ja czegoś nie zrozumiałam albo nie zapytałam. jeśli mam kredyt na 40 lat a spłacę go wcześniej to de facto spłace go mniej czy wcześniejsze spłacanie zmniejsza mi odsetki?
agnieszka_z
2008-08-26
21:24:00
Email
To zalezy od konstrukcji umowy kredytowej
venuss
2008-08-26
21:26:33
Email
ciekawa wszystko zależy od tego jak dogadasz sie z bankiem, czyli jakie warunki wynegocjujesz w umowie. Zwykle korzystnie jest kiedy płacisz odsetki od zadłużenia czyli malejąco, ale istnieją też opcje rat stałych i od początku do konca nie zmieniają się. Najlepiej pogadaj w banku, jednym drugim, tam są ludzie którzy znają się na tym najlepiej:) Byłas w śląskim? tam mieli niedawno korzystny kredyt mieszkaniowy. pozdrawiam
ciekawa
2008-08-27
08:38:31
Email
No tak juz wiem-moge spłacić wczesniej i wtedy mi sie to opłaca:) A jedyny bank który da mi kredyt przy moich zarobkach to polbank:( Tam mam rok regularnego spłącania a potem moge sobie regulować spłąty.To znaczy wpałcic zawsze mozna więcej.
ciekawa
2008-08-31
21:00:18
Email
Co do mieszkanka to czekam na weryfikacje banku. A dziś zadzwoniła właścicielka i do mieszkania dodała gratis garaż:) Piątkowe wesele bardzo sie udało:) A moja kreacja wyglądała tak:)

Joanna26
2008-09-01
07:53:13
Email
O la la!:) Ciekawa, a zastanowiliscie sie porzadnie? Mieszkania w kamienicach sa okropnie zimne, cena gazu idzie ostro w gore, nie boisz sie, ze bedziecie marznac? Nie ma to jak poczciwe centralne! Pewnie przemawia do Ciebie metraz i lokalizacja, ale skoro wlascicielka taka hojna, ze sama z siebie dorzucila garaz, to widac, ze sie jej pali do sprzedazy, przemysl to.
ciekawa
2008-09-01
08:04:39
Email
Myślimy myślimy;) Mieszkanie jest środkowe-słoneczne, 2 pietro w 3 piętrowym. Nawet jeśli cena gazu pójdzie do góry to i tak długo jeszcze nie spotka mnie czynsz z bloku spółdzielczego. Na nas licząc w tym metrazu to 600zł miesiecznie do tego rata kredytu-no nie ma szans na ogarnięcie tego wszystkiego. Tam czynsz jest 180 zł na 3 osoby plus 60 fundusz remontowy-którego w razie czego moge nie płacic gdyby jakis ciezki miesiac mnie spotkał.Lokalizacja jest taka sobie ale po mieszkaniu na takim osiedlu jak moje(pełno zieleni) to trudno sobie dogodziec. Za mieszkankiem przemawia jego stan, to ze do parku nad rzeka jest blisko i na 2 parczki jordanowskie. mieszkanie jest długo na rynku-babka zeszła z ceny ostro przez rok. Odstrasza klatka schodowa-ale to tylko pozory. po remoncie budynku to bedzie perełka-patrzac perspektywicznie. Mój mazkalkuluje wszytsko na chłodno ja moge sie spokojnie napalać;:)
ciekawa
2008-09-02
10:17:13
Email
Ej dziewczyny co z Wami!!!!???? No zeby raz dziennie nie zajrzec na forum słowa nie napisac:(
agnieszka_z
2008-09-02
10:33:12
Email
No cos wlasnie nasz temat podupadl ostatnio... szkoda, dziewczyny wiem ze jest duzo pracy i obowiazkow ale odezwijcie sie od czasu do czasu. Monik zalozycielko tematu przywoluje cie do porzadku :)
zuczekm59
2008-09-02
18:10:29
Email
Meldujemy się! My też po weselichu, ale fotek jeszcze brak:( Byłam zajęta bo robiłam przeciery owocowe w słoiczki dla Blanki, trzeba wykorzystać obfitość owoców w babcinych ogródkach:) My dzisiaj przebiłyśmy uszka i dostałyśmy dyplom za odwagę:)))
agnieszka_z
2008-09-02
22:11:09
Email
Zuczku to Blanka to juz mala kobietka jak ma kolczyki :) jak tam u niej z waga i nowymi umiejetnosciami, pochwal sie, bo ona tez wczesniaczek i tak ciagle porownuje moich szkrabow do innych. Nad morzem spotkalismy dziewczynke w wieku chlopcow tylko urodzila sie w 34tyg (chlopcy 35) i nawet jeszcze nie chodzila sama i byla mniejsza co sie rzadko zdarza :)
agnieszka_z
2008-09-02
22:13:29
Email
Ciekawa pisz co z mieszkankiem, wlasny pokoik dla dzieciaczka to super sprawa :) ja marze teraz o wlasnym ladnym domku... ale u nas ceny zwalaja z nog, w okolicy gdzie chcialabym mieszkac dzialka ok 1000m2 plus dom do wykonczenia to koszt ok 1,5mln zl!! a metr ziemi to ok 200dolarow- poglupieli ci ludzie...
zuczekm59
2008-09-03
08:07:21
Email
Aguś jeśli chodzi o umiejętności to nawet nie ma co porównywać, niestety nie mam zbytnio czym się chwalić:( Blanka, podobnie jak ta dziewczynka, sama nie chodzi, nie lubi gdy się ją prowadza, zaraz siada na dupkę i ani myśli iść, za to raczkuje z prędkością światła i chodzi od mebla do mebla. Cały czas jej się buzia nie zamyka, nawet kłóci się po swojemu. Jeśli chodzi o wagę to od ostaniego razu jeszcze jej nie ważyłam, ale góra 9kg jej daje.Taki jest właśnie mój leniuszek
ciekawa
2008-09-03
08:21:15
Email
Blaneczko nie przejmuj sie wagą-nastula wazy niewiele powyzej 9 kg. A skoro raczkuje to tylko jej to lepiej zrobi-im więcej raczkuje tym więcej połaczeń nerwowych wytwarza sie w mózgu-bedzie bardziej sprawna jeśli chodzo i liczenie itd. Bo jej mózg musi cwiczyc koordynacje naprzemienną. Wczoraj byylismy u doradcy-dzis zaczynam załatwiać dokumenty-o kredyt składamy w dwóch bankach na wszelki wypadek-jutro wieczorkiem romawiamy z włąscicielka czy jej pasuje i do dzieła;):)
agnieszka_z
2008-09-03
08:37:53
Email
Ciekawa ma racje Zuczku- nie nazywaj malej leniuszkiem bo zobaczysz potem:) no a co do wagi to u nas Filip chudziutki jak wasze dziewuszki, za to Oli troche ciezszy. I tez sa takie madrale male ze ho ho. Niby mowia niewiele, takie podstwowe slowka dwusylabowe ale mowia je chetnie i duzo takze sie jakos nie przejmuje specjalnie. No i wszystko rozumieja doskonale, robia wszystko o co sie ich poprosi (oczywiscie jesli jest to po ich mysli, bo jak nie to udaja ze nie slysza :))
agnieszka_z
2008-09-03
08:41:20
Email
Ciekawa ale ci zazdroszcze... my na razie zostajemy na starych smieciach :) i czekamy na jakas wygrana w totka bo inaczej to tego nie widze :) no a ja musze sie wam pochwalic ze wracam wreszcie do szkoly, nie wiem co prawda jak po tym energicznym bieganiu za chlopcami wysiedze na wykladach ale musze wreszcie skonczyc te studia.
ciekawa
2008-09-03
09:34:31
Email
Agnieszko-koniecznie!!! W końcu kilka lat na to poswięciłaś. Nastka mówi po swojemu-zupełnie jak by w innym języku-buzia jej sie nie zamyka. Zwąłszcza rano jak opowida zaraz po przebudzeniu co się jej sniło:) Robi przy tym miny jak by opowidała cos ekscytujacego i rozkłada rączki, macha paluszkiem:) A jest skubana taka mała sadystka!!! Wczoraj mało nie udusiła latrelka. Ja jej pokazuje ze trzeba głaskać a ona ati ati głaszcze i cabas za ogon i zęby zaciska i rwie temu zwierzakowi ogonek!!! Za chwiel znowu ati ati i za noge i ciagnie z całej siły:):)
agnieszka_z
2008-09-03
10:14:21
Email
U nas taka sama milosc do zwierzat :) nasza kotka wyprowadzila sie z domu jak chlopcy zaczeli raczkowac teraz wpada tylko na jedzenie i ucieka czym predzej, a jak ich slyszy to wejsc nie chce :) a moj Oli ostatnio podniosl yorka za uszy do gory... a szkole wiem ze musze skonczyc tyle ze przy tych dwoch aniolkach nie bedzie lekko, ale kto ma dac rade jak nie my :)
ciekawa
2008-09-03
10:30:40
Email
Aga no pewnie:):) Nastka to taka miłosniczka teżdo nas-jak mnie czasem zasunie pazurami po nosie to łzy leczą albo zmiłosci ciagnie za włosy-ale ja jej odrzu pokazuje jak to boli i skubana rozumie;)
Sylwetkar
2008-09-03
11:44:13
Email
jesteśmy i my narazie dalej na wakacjach u kuzynki Zuzia niunia albo je i je albo nieje wcale a że potrafi dalej pare kupek zrobić o już właśnie idzie druga to dlaej waży do 9 kg biega wszedzie juak szalona dyskusje prowadzi jak stara wszyscy są tu niunią zadziwieni że tyle umie że taka wygadana wydaje mi sie że to normalne ale nieznam sie jaki są dziecka w jej wieku pozdrawiamy was wszystkich
Sylwetkar
2008-09-03
11:47:01
Email
a niunia to tak kocha zwierzaki że najchętniej to wszystkie psy AŁ AŁY i koty CICIŚ by głaskała w domu to głaska karmi bobusia goni za nim bawią sie niunia trzyma go z całej siły za ogon on ucieka a Zuzia prawie za nim frunie z tymm ogonem w ręce
ciekawa
2008-09-03
12:58:50
Email
Kicha:( Maz dowiadywął sie o stan budynku i przez jego znajomego i jezgo zone dowiedział sie ze stan budynku jest opłakany. Ja wsiadłam w taxi i pojechałm zo zbk i tam sie dowiedziałm ze wcale tak nie ejst -owszem do remontu, klatka schodwa, elewacja ale wspólnota co roku cos robi-jestem głupia nie wiem co myslec:(
zuczekm59
2008-09-03
13:42:42
Email
Dzięki dziewczyny za pocieszenie, wiem, że to dobrze że raczkuje, ale już mam dość pytań mamuś, które spotykam na mieście a ich dzieci są w wieku zbliżonym do Blanki, CZY ONA JUŻ CHODZI, niektóre potrafią o to pytać dwa razy w tygodniu! Jak w końcu zacznie samodzielnie tuptać to przyczepie trasparent do wózka i objade miasto:)
zuczekm59
2008-09-03
13:46:36
Email
Ciekawa najgorsze jak jest taki mętlik w głowie i każdy mówi co innego, współczuje, ale dowiedzieć się musicie wszystkiego, kiedyś znajomi znajomych też kupili mieszkanie w kamienicy i niby wszystko było OK a później okazało się, że będzie do rozbiórki za dwa lata. Musicie wszystko dokładnie sprawdzić!
agnieszka_z
2008-09-03
14:07:14
Email
A to moi chlopcy sprzed tygodnia- chorzy ale tanczacy :)
ciekawa
2008-09-03
14:26:29
Email
O jacy fajni;) Z ta kamienica nie jest tak źle:) to jest zabytek:) Dochodzi jednak koszt wiekszy remontu podłogi bo okazało sie ze stropy sa drewniane i trzeba rozebrac podłoge i wyjac z przestrzeni miedzy balami piach i wsadzic tam wełne mineraną na to spowrotem dechy i dopiero wylewka pod terakote.
Joanna26
2008-09-03
22:04:53
Email
Jacy swietni!!! Chcialabym, zeby moja corunia miala takie towarzystwo! Ciekawa, nie laduj sie w to. Mieszkalas kiedys w kamienicy? Sa urocze i magnetyczne, ale bardzo klopotliwe. Oczywiscie nie moge Ci tego odradzac, mozesz miec do mnie o to proetensje, ale jakos tak czuje, ze to mieszkanie moze przysporzyc Wam sporo niezbyt milych niespodzianek. Ale oczywiscie wole, zebym byla zlym prorokiem i kibicuje Ci w starniach o porzadne mieszkanie!
Zuczku, nie przejmuj sie gadkami, to pewnie jest trudne do przetrwania, ale nidlugo juz minie. A raczkowanie naprawde jest zdrowsze niz wczesne chodzenie:) U nas za to malo komunikacji artykulowanej;) Emi wszystko potrafi pokazac, przekazac itd., ale slow w tym malenko.
ciekawa
2008-09-04
08:41:59
Email
Joasiu dziś jedziemy oglądać jeszcze raz wszytsko ze wsparciem fachowca. No nadal jestesmy na tak ale musimy wszytsko dobrze objerzec. Moi rodzice wynajmuja mieszkanie w kaminicy i jak dotad wszytsko jest super zwłaszcza koszty utrzymania. Jedno jest pewne cena idzie do negocjacji:)
Sylwetkar
2008-09-04
10:22:03
Email
Aga chłopcy odlotowi super sie razem bawią ,Zuczku będe kolejną która mówi powqtarza żebyś sie nieprzejmowała bo taka jest prawda , dam ci przykład mojej kuzynki syn ma skończone 16 mc urodził sie o czasie i... też jeszcze nie chodzi więc głowa do góry i uśmiechnij sie prosze a wszystkie wścipskie baby...olej Ciekawa dobrze że idziecie z fachowcem on na chłodno wszystko oceni. A ja pierwszy raz sama bez dziecka kuzynka wzieła mi małą do urzędów na zakupy a ja..... niewiem co mam robić posprzątałam trochi na robienie obiadku za wcześnie pusto smutno mi bez mojego dziecka Zuzia tu wstaje skoro świt 6-6;30 my już na nogach
Sylwetkar
2008-09-04
10:23:50
Email
czy jest ktoś z nas z okolicy?? a pozatym gdzie nasza reszta Gosia Supermum, Monik, Monia ,Motylek , o kim zapomniała??
ciekawa
2008-09-04
10:44:19
Email
Własnie pogadałam sobie z kolegą z pracy-mieszka we wspólnocie i też maja zabytkowy budynek i koleżanka z pokoju też ma wspólnote-wiec na bierzaco zbieram informacje zeby podjac dobra decycje. Dziewczyny chyba pozapadały sie pod ziemię;( no raz dziennie to tak duzo...ej odezwijcie sie laski.
zuczekm59
2008-09-04
12:01:55
Email
Jeszcze raz dzięki dziewczyny za pocieszenie i właśnie robie tak jak piszesz Sylwetkar- olewam, koleżanka z którą zawsze razem spacerujemy mówi, że mam mówić tym babom jak pytają że chodzi a że tylko przy meblach to już inna sprawa:) Ciekawa ja prawie całe żecie mieszkałam w takiej poniemieckiej kamienicy, latem fajnie bo chłodno a zimą zawsze było ciepło jedyny problem to była wysokość 3.30m i niestety nie dało się obniżyć sufitów bo były wielkie(wysokie prawie pod sufit) łukowe okna, ale takie mieszkanka są bardzo bardzo przytulne, a o tym kominku nawet nie wspomnę:)
monia_ireland
2008-09-04
19:31:24
Email
ja tez sie melduje. Zagladam tu czesto ale nie mam nawet czasu by cos napisac. Nikos mi nie daje usiasc do komputera. Jak wracam z pracy to nie odstepuje mnie na kroczek.Pozatym ostatnio cierpie na bole brzucha-chyba znowu nerwica zoladka mi sie odezwala;(( wiec nic nie robie po pracy tylko leze...i odpoczywam. Nikos ma 14 zabkow i robi sie z niego kawal lobuza. Uwielbia na youtube teledysk "hippo and dog" i kaze wlaczac sobie non stop:) pozatym czekamy z niecierpliwoscia na babcie z dzidziem-juz niebawem u nas beda-3 tygodnie:)No a co wiecej to bylam ostatnio na wieczorze panienskim i w ta sobote mam zaproszenie na kolejny:) tatus sie troszku juz zlosci ale za to odbija sobie godzinki na plu golfowym:) pozdrawiam wszystkie mamuski i maluszki!!!
ciekawa
2008-09-04
19:40:48
Email
hej;( byliśmy oglądać mieszkanko-zabraliśmy ojca. decyzja niby żeby sie wstrzymać jeszcze. W drodze powrotnej ojciec zaczął sie standardowo wymądrzać-efekt awantura, kazałam im sie wszytskim ode mnie odpier....uciekłam z domu;( :( wróciłam, ryczeć mi sie chce:( Ogólnie dupa. A od wczoraj biorę leki antydepresyjne(lekarz mi wypisał) bo mam takie bóle głowy z nerwów że sie przewracam;(
zuczekm59
2008-09-04
20:43:41
Email
Ciekawa tylko spokojnie, szkoda zdrowia, może wszystko się jakoś wyklaruje i podejmiecie decyzję. Głowa do góry przecież jesteś forumową OPTYMISTKĄ:)))
monia_ireland
2008-09-04
20:58:13
Email
Asiek-Relax!!! glowa w gore-taka decyzja jest bardzo wazna wiec ja dokladnie przemysl. Wypisz za i przeciw i rozwaz kazde z nich. Trzymam kciuki i nie stresuj sie tak. Mi w niedziele przyleca leki uspokajajace z Polski:) alez my nerwusy no:)
Joanna26
2008-09-04
21:28:56
Email
Ciekawa, wyluzuj! Monia, a Ty czym sie tak stresujesz? w pracy??
monia_ireland
2008-09-04
23:24:04
Email
Joasiu niby niczym-w pracy odpoczywam nie robiac nic poza pisaniem maili:) no czasami zaudytuje kilka raportow:)takiej drugiej pracy nie znajde nigdzie. Ogolnie to nie mam wiekszych powodow do stresu. Lekarz mi to wyjasnil w ten sposob ze moj stres jest zupelnie nieswiadomy. Sa sytuacje ktore mnie kiedys stresowaly ale przywyklam do nich majac wrazenie ze mnie nie stresuja. Organizm jednak reaguje inaczej-ciezko mi to wyrlumaczyc. Dzis juz jest o niebo lepiej. Wezme przez tydzien lekkie ziolowe lekki uspokajajace i powinno byc dobrze.
Joanna26
2008-09-04
23:51:32
Email
A moze to po prostu tesknota za Polska?:) Moja przyjaciolka choruje w Anglii, jestem przekonana, ze jej organizm chce wrocic do domu;)
ciekawa
2008-09-05
07:08:18
Email
Nie chodzi o mieszkanie-ojciec wyprowadził mnie z równowagi poraz kolejny i poprostu mi sie przelało. Manipulant wkurr... mnie!!! Wszeedzie gdzie tylko moze musi manipulować ludxmi i szukać interesów patrzy tylko na siebie i o swoja du... dba. No i taka była moja 4 rocznica ślubu:( Mężowi teżwygarnełam co o nim myśle-boi sie odezwac i nie odezwie sie w mojej obronie. Wszytsko zwala na mnie-szukanie mieszkania, formalnosci-ok ale jak ja chce pogadac-przegadac temat zeby być wszytskiego pewnym to on musi mieć nastrój na rozmowe. Przyznał mi racje. Niby sie pogodziliśmy..e dupa;( Moniu_i popijaj sobie herbatke z dziurawca-tylko pamietaj nie wolno sie po tym opalać.
mkkrycha27
2008-09-05
10:03:13
Email
Hej mamusie i dzidziusie! Monia_I, tu w tej "krajnie deszczowcow", od samego patrzenia za okno na deszcz mozna popasc w depreche, ale nie poddawaj sie. My powoli wracamy do normalnosci, po dwoch miesiacach wakacji. Byla u nas tesciowa, oprocz opieki nad Filipem, gotowala, sprzatala, prasowal, no normalnie wszystko, jak wracalismy to na stole stal cieply obiad, a dom wysprzatany. Sama nie wiem kiedy ona na to wszystko czas znalazla. No, ale wszystko co dobre szybko sie konczy, i trzeba wrocic do domowych obowiazkow, wiec od poniedzialku padam skonana o 23, chwile to potrwa zanim sie znow przyzwyczaje. Jestesmy zadowoleni z opieki tesciowej nad Filipem, bardzo duzo sie od niej nauczy. Ona jest nauczycielka-przedszkolana, wiec opieka fachowa plus ogromna milosc babci do wnuczka. Misiu umie stac chwile na jednej nodze, co mi sie wydaje nie takie latwe dla maluszka, przegania koty tupaniem w podloge, wacha zapachy, a najwiekszym krolestwem dla niego jest siedzenie z tata w szopce pelniej narzedzi, tzreba go stamtad wyciagac sila. Ja wczoraj bylam pierwszy raz na aerobiku, myslalam, ze dzis bedzie ciezko wstac z lozka, ale jest oki. Od soboty przenieslismy sie do swojej sypialni, Filip budzi sie rano i wola "tata, tata", a myslalam, ze trudniej to zniesie. Od wtorku Misiu jest znow u opiekunki, tej samej co przed wakacjami, troszke bylo rannego placzu, ale zaczyna sie juz przyzwyczajac, sporo dzieci w okolicy i psy, a on uwielbia psy. Chcemy mu kupic pieska w nastepnym roku, ale musimy to jeszcze przemyslec. Pozdrawiamy
mkkrycha27
2008-09-05
10:16:32
Email
Zapomnialam jeszcze dodac, ze wczoraj bylismy zapisac naszego Misia do przedszkola od nastepnego wrzesnia, i az mi sie lezka w oku zakrecila, jak zobaczylam te maluszki bawiace sie, i pomyslam, ze bede tam zostawiala Filipa. Wypytywalam, czy jedzenie tam gotuja, pani powiedzial mi, ze wszystkie skladniki sa codziennie swieze, mieso codziennie od lokalnego dostawcy, warzywa i owoce rowniez. I co dla mnie wazne, mozna wskazac ktorych produktow dziecko nie powinno jesc, ja nie daje nic mlecznego i slodkiego, i nie bedzie z tym problemu w przedszkolu. A i jeszcze jedna ciekawostka, ulubionym warzywem Misia jest cebula i czosnek, codziennie zjada kawalek surowej cebuli drobno pokrojonej, cmokajac przy tym, hihi.
supermum
2008-09-05
18:32:41
Email
Dzien dobry, czesc i czolem.... Sto lat mnie tu nie bylo :) Zyjemy i mamy sie dobrze tylko czasu jak na lekarstwo !!! Troszke wzielam sie za swoja "kariere" :) zawodowa i robie pare rzeczy a od poniedizalku ide na kurs. Niestety niedoczytalam ze wprawdzie przez miesiac zajecia sa popoludniami ale drugi miesiac rano- :( no i problem co z Bogusiem tesciowa "sie nie podejmuje" moja mama pracuje i ma na glowie babcie. prawdopodobnie maz wezmie urlop. Oby bylo wart ten kurs takiego poswiecenia taty:) Bogus wazy 14,5 kg, chodzi a raczej biega, tanczy i ma "kocie ruchy" :) probuje pstrykac na palcach, jak jesc to sam widelcem. Jak juz nie chce tu dyga glowka i mowia "dzi" czyli dizekuje:), jest kontaktowy duzo gada , opowiada po swojemu głownie ale my go rozumiemy a on nas :) wiec jest bardoz wesolo. Uwielbia wygibasy, fikolki koziolki i rozne takie cyrkowe sztuczki z tata. Słodyczy tez mu nie daje ale lody - z lodziarni gdzie sami je robia i kocham ta lodziarnie bo to mj smak dziecinstwa :))) a tak to smaki ma ewidentnie po mamie:) Śledzie ( o zgrozo z zalewy octowej babci) , kiszonki, im kwasniejszy owoc tym lepszy no ewentualnie moze byc kawałek cytryny:) Za dlugo nic nie pisalam zeby wszytsko nadrobic wiec pewnie o czyms zapomnialam:) Ale dziewczyny co sie z Wami dzieje??? jakie leki antydepresyjne? stres? az taki? Trzymajcie sie cieplo i niecj mezowie dbaja i chuchajaą Was!!! Koncze bo mam jeszcze duzo do zrobienia dzis. Pozdrawiamy i pamietamy o Was!
supermum
2008-09-05
18:34:41
Email
agnieszko a Twoi chlopcy mnie polozyli na łopatki :))))) REWELACYJNI SA :)
supermum
2008-09-05
18:42:34
Email
i jeszcze pare fotek:)

supermum
2008-09-05
18:47:16
Email
Bogus Kocha motory :)

supermum
2008-09-05
18:49:13
Email
piknik country....:)

supermum
2008-09-05
18:50:56
Email
potem musieli mnie sciagac podstepem... tak mi sie podobalo;)

supermum
2008-09-05
18:52:48
Email
a tu przyszły pan prezes :D

ciekawa
2008-09-05
20:12:23
Email
No no mamusiu witaj:) Ja sama w domku-terrorysta śpi na szczęście;) Tatuś pojechał kupować narybek i zarybiać naszą Łynę-coś im tam nie wyszło i akcja skończy sie w nocy-brr. Moja mała też tańczy-ale skubana nie da sie nagrać bo jak tylko widzi aparat to pozuje-wygina sie, pokłada itd:) Jak nie chce jeść to kreci głową na "ee" a jak je coś fajnego to mniam mniam i cmoka głośno:) Też nie dostaje słodyczy-no bardzo rzadko. Głownie jak ktoś nas odwiedza wtedy wyjmuje delicje-tata je uwielbia i dzieli sie z małą. raz koleżanka przyniosła czekoladę dla dzieci ale jakoś jej nie wchodziła-zdecydowanie lepszy smak ma na jabłka i brzoskwinie. Ostatnio zrzuciła całe pakowanie na ziemię(zaznaczę ze była po ogromnej mice zupy) i wszystkie wypadły-rzuciła sie jak na złoto, na śledzia bach na ziemię i już ma jedną-myślałam że mi odda a ona "ee" i bach wielki kęs:) Okropnie dużo je:)Super że nie mamy z tym problemów. Tylko od tych owoców robi wielkie kupki kilka razy dziennie:)
ciekawa
2008-09-05
20:14:01
Email
Nasta tez uwielbia paluszki:)
Sylwetkar
2008-09-08
19:49:00
Email
Bogusiak to już prawdziwy facio czy dalej sie na nas gniewa?Ciekawa jak mieszkanko?
Sylwetkar
2008-09-08
19:55:12
Email
Supermum to życzymy powodzonka ,Zuzi smaki zalerzne są od dnia humoru u rodzinki na pytanie co będzie jadła odp am jajo lub po długo niewiedziałam co to po aż nam niunia pokazała ,,pomidor przysmak nad przysmaki u niuni i kiszone ogóry jak u Bogusiaka tak samo mówią dziękuje tak somo jak dziękuje wygląda u nas dowidzenia czasem doda do dowidzenia denia coś w tym stylu rozmawia oj duużo ulubione słówko nieee
Sylwetkar
2008-09-08
20:12:45
Email
acha nauczyła sie jeszcze włączać wyłączać telewizor guziczkiem pod ekranem i dziś miała oglądać ulubioną bajke Tomek i przyjaciele wyłączyła sobie tv przybiegła płacząc i NIE MA TOMEK NIEMA TOMEK
ciekawa
2008-09-08
21:26:12
Email
O jakie zdolniachy:) Nastula gada tylko po swojemu;) Ale dziś jadła cebule jak jabłko:) I jeszcze mniam mniam:) Z tamtego mieszkanka zrezygnowaliśmy ale dziś obejrzeliśmy na naszym osiedlu 4 pokojowe 73 metry. Ruina-tak jak chcieliśmy wszystko do remontu. Cena nam odpowiada i nawet wymusiłam zniżkę u pośrednika do 1,5% a chciała 2,5%:):) Chyba weźmiemy je:)
venuss
2008-09-10
12:34:04
Email
agnieszka_z cudne te Twoje bobaski! rety jak Ty kobieto dajesz rade z dwojka takich zywych sreberek? Ja z jedną Olą czasem orbituję, pot leci po plecach, oczy na zapalkach, a nerwy, hm... na szczescie z tym sobie radzę:) Ola jest rozbrajająca, mimo, ze to urwis nie z tej ziemi:) zycze Ci agusiu cierpliwości, i jeszcze raz gratuluję takich wspaniałych facetów:)
venuss
2008-09-10
12:36:39
Email
agnieszka_z zapomniałam dodać: Ola też naszego yorka podniosła za ucho i wyniosła go z szafy (nawet tam sie biedak przed nia nie ukryje). Tlumaczenie nie wiele pomaga, czekam tylko aż Ola zrozumie ze nie należy bawic sie zywym pieskiem:)
venuss
2008-09-10
12:40:12
Email
ciekawa na którym pietrze to mieszkanie i ile za metr ?
ciekawa
2008-09-10
18:56:43
Email
Mieszkanko jest na takim średnim parterze-73 metry za 265-260tys opuścili z 290:) jejku jutro mamy spotkanie z właścicielami-oby zgadzali się na nasze warunki. A ja mam w domu sajgon;( Ojciec nie wiem tak sie przypier..... do mnie ze szok-dziś odbieram małą od mamy a ona zapłakana roztrzęsiona a Nastka smutna wylękniona:(
zuczekm59
2008-09-11
11:48:06
Email
No no ciekawa to do dzieła, życzę żeby z tym mieszkankiem wszystko było OK i transakcja doszŁa do skutku:) A z tatą musisz chyba poważnie porozmawiać. Blance wyszły kolejne dwa ząbki, ale jak to na Blanke przystało musi być inaczej niż u innych dzieci, wyszły jej obie górne 4 albo nawet 5 sama już nie wiem bo są tak daleko i teraz ma górne jedynki, 4 albo 5 i dolne jedynki i jedną 2 Bardzo dziwnie!
ciekawa
2008-09-11
12:01:25
Email
Rozmów było juz tyle ze szkoda słow bo nic nie daja naświecie jest tylko jeden najmadrzejszy człowiek i to jest mój ojciec-reszta to idioci, niemoty i nieroby. Za moimi plecami tak o mnie gada ze szok-tylko mama to słyszy i każe mu sie ode mnie odpier....O czym tu gadac:(:( Zobaczcie moje obecne mieszkanko:)
ciekawa
2008-09-11
12:02:26
Email
http://dom.gratka.pl/tresc/26-27109813-warminskomazurskie-olsztyn-podgrodzie-gotowca.html?w=af6ad75dc72c71fc&s=1
MatkaPolka
2008-09-12
15:34:17
Email
Hej, i ja sie melduje :) Mialam ostatnio ograniczony dostep do netu i sporo stresow przez to. Widze, ze tu tez dosc stresowo bylo. Bogus na motorze - dla mnie bomba, tata tez jezdzi? :) Ciekawa, ja sie nie orientuje w cenach w waszej okolicy, ale chcecie kupic 37metrow w plycie za 230tys? (W Niemczech w centrum w srednim miescie takie mieszkania sa w przeliczeniu na zlotowki po okolo 100tys.zl.- max. 150tys.) Naprawde u was jest tak drogo?
ciekawa
2008-09-12
17:26:20
Email
No witaj:) Odwrotnie kochanie ja mam 37 metrów i chce je sprzedać za taką cenę-to jest drogo bo z pełnym nowym wyposażeniem-no ale zobaczymy możne uda się;) A za to chcemy kupić 73 metry za 260tyś. Oczwiście mieszkanie zupełnie do remontu.
MatkaPolka
2008-09-13
16:18:01
Email
Ale wpadka, sorry - no ja juz nie za bardzo mam pojecie, jakie sa ceny w Polsce. Tu gdzie mieszkam jest dosc tanio, ale tez duze bezrobocie, wiec ludzie uciekaja i niechetnie kupuja. Pewnie u was jest inaczej. Mam nadzieje, ze wam sie uda sprzedac za te cene - pelne wyposazenie to faktycznie dobry argument :)
ciekawa
2008-09-14
11:04:35
Email
Oj Nastusia sie pochorowała-miała kontakt z tyloma chorymi ludzi ze chyba nikt by nie został zdrowy:( Ma goraczke i marudzi-dostaje ibufen i syropek z cebulki i czosnku. Zobaczymy jutro. Z mieszkaniem wyszłoz e ono jest nie wykupione-ludzie jacys zakreceni nawet zaswiadczenia nie potrafili przyniesc ile tego kredytu-ok 38 tys i chca zebysmy im dali tyle na umowie pzrzedwstepnej-a figa. Niech oni biorą kredyt i to spłacaja ja nie bede ryzykowac tyle kasy ze potem cos nie wyjdzie. dzis babka chciała kupić nasze ale znatychmiastowa wyprowadzka. raczej sie nie zgodzimy. zwłaszcza ze nasze ogłoszenie podbio ceny i pojawiły sie inne mieszkania w tym metrazu nawet drozsze.
Joanna26
2008-09-15
11:18:07
Email
Ciekawa, nie wiem, czy tak jest wszedzie, ale u nas po wykupieniu mieszkania od spoldzielni nie mozna go sprzedac przez 5 lat. Cene rzeczywiscie krzykneliscie niezla, zupelnie nieralna moim zdaniem.
agnieszka_z
2008-09-15
11:50:05
Email
Jak dobrze licze to wychodzi ok 6200zl za m2 odnowionego mieszkania z wyposazeniem- to nie jest nierealna cena... wiem ze u mnie ceny sa wyzsze ale za 6200zl za m2 kupi sie mieszkanie do remontu tylko i to gdzies na uboczu. Srednia cena za mieszkanko wynosi ok 7000-8000tys. A juz kupno 73m2 za 260 tys to jakas bajka... :)
ciekawa
2008-09-15
16:50:38
Email
No i bajka prysła-sprawdziłam mieszkanie-ludzie są zadłużeni, próbowano ich zlicytować i wysiedlić-jednym słowem strach cokolwiek zaczynać. Jak by spłacili długi można od nich kupić mieszkanie jak najbardziej ale ja im na te długi nie dam bo to za duże ryzyko-oni de facto nie maja pełnych praw do mieszkania. Szukamy dalej. Cena mieszkania w tej dzielnicy co nasza jest jak najbardziej stosowna-owszem wysoka-dopuszczamy możliwość lekkiej negocjacji bo zależny nam również na odsunięciu wydania mieszkania. Za to my odmalujemy je na odchodnym. Joasiu sama moja kuchnia w średnio drogim studio kosztuje 25tyś. A my tak naprawdę chcemy ułamek ceny mebli-wiadomo nie da się ich sprzedać za tyle samo. To mieszkanie dla kogoś kto chce się tylko wprowadzić i nic nie robić. Co ciekawe po naszym ogłoszeniu ceny takich mieszkań skoczyły do góry i nawet nas przebiły i to za podobny lub gorszy standard. My za to szukamy standardu zerowego żeby było i najtaniej i do naszej aranżacji bo mieszkań właśnie odnowionych jest sporo ale ja takiego nie chce. No zobaczymy.
majka_76
2008-09-15
17:21:41
Email
Ceny w Olsztynie za metr na rynku wtórnym tyle samo co Wawie? hmm
ciekawa
2008-09-15
17:23:45
Email
I wiecie co... ten kretyn pośrednik powinien mnie zapłacić 5 tys nie ja jemu bo cały stan prawny ustaliłam ja-telefonicznie a nie on! Narobiło się tych firm od cholery a profesjonalizmu zero. Gdy kupowałam mieszkania z rodzicami obsługiwała nas babeczka-dosłownie wszystko wiedziała, jeździła z klientem wszędzie i brała dokumenty, robiła wycenę kosztów a teraz płaci się chyba tylko za ogłoszenie w necie.
Joanna26
2008-09-15
18:03:24
Email
Dziewczyny, musze sie Wam pochwalic, wlasnie moja Nuna weszla na schody pierwszy raz bez jakiegokolwiek podparcia, normalnie jak czlowiek;) Ciekawa, co z Nastka? zdrowieje? Aga, jak Twoje bable?
agnieszka_z
2008-09-15
20:34:27
Email
No dla nas wejscie na schody "po normalnemu" to na razie niewykonalne zadanie- gratulacje dla zdolniachy Emci :) moi chlopcy zdrowi, zebow po 12, ida po cztery kolejne wiec marudzenie jest na porzadku dziennym... mowimy duzo ale po swojemu nie liczac tych podstawowych slowek no i tym razem ja sie pochwale- Oli od tygodnia umie mowic "kółko" (efekt zabawy w kolko graniaste), wychodzi mu wspaniale i wyraznie choc to moim zdaniem ciezkie slowo jak na takie pierwsze po mama, tata, baba itp...
ciekawa
2008-09-15
20:53:42
Email
Nastula gorączkuje-ma wirusowe zapalenie gardła nie od przeziębienia tylko sie zaraziła;( Oj płacze dużo pewnie gardło ją boli. Nastka bardzo chętnie wchodziła by po schodach ale ma krótkie nóżki:)
MatkaPolka
2008-09-15
21:53:15
Email
Joasiu, Agnieszko, ale zdolne dzieci macie :) Mam nadzieje, ze Nastusi szybko choroba minie i znow powroci dobry humor. Maja tez nie w humorze ostatnio - zaczyna pokazywac charakterek. Od paru dni jak czegos nie dostanie to probuje wymuszac placzem. Rzuca sie na podloge i placze histerycznie. Ja nie reaguje, ale troche sie denerwuje, ze cos zle robie, bo potrafi tak dlugo plakac. Raz nawet zaczela walic glowa w podloge - wzielam ja wtedy na rece. Nie wiem za bardzo co z tym zrobic, czy to przejdzie jak bede twarda i nie poddam sie jej wymuszaniu? Co myslicie? Ciezko byc spokojnym, jak ona tak placze. Slyszalam o buncie dwulatka, ale zeby juz w wieku 16 miesiecy?
ciekawa
2008-09-16
08:31:19
Email
U nas jest to samo-dosłownie histeria jak czegoś nie dostanie i nauczyła się piszczeć. ale mamy ten sam sposób nie reagujemy lub po paru minutach mąż zaczyna mówić o jaka brzydka dziewczynka tak się zachowuje-skubana wszystko rozumie:) Dzis od rana płacz, histeria-biedna źle sie czuje-też staram sie być stanowcza ale to trochę inna sytuacja. oczywiscie nie daje jej tego co chce ale jak płacze to przytulam. jest taka nieskoordynowana. gardło ją boli napewno choć gorączki nie ma. Jeszcze ta wstrętna pogoda-nad rzeką zimno jest takie przenikliwe-odrobina słońca i w mieszkaniu było by ciepło a tak brr.. dziewczyny w stanach choroby polecam Wam takie domki na świeczuszki od podgrzewaczy do rozpylania olejków eterycznych. Nie trzeba dziecka męczyć kroplami do nosa poza tym świetnie dezynfekują powietrze. Nastuli odrazu udrażnia się nosek.
zuczekm59
2008-09-16
09:07:59
Email
Faktycznie macie bardzo zdolne dzieci:) a u nas od rana katarek, ciekawa jaki olejek stosujesz do tego domku, może Blance też pomoże
agnieszka_z
2008-09-16
10:47:31
Email
No to pogoda katarkowa sie zrobila... u nas tfu tfu na razie nic i oby tak zostalo bo katar to meka dla dzieci straszna. U nas wymuszanie tak samo wyglada, na szczescie ucza sie juz powoli chlopcy ze i tak nic nie osiagna placzem. Za to Oli mnie martwi, bo jak jest juz strasznie zmeczony to nie chce usnac, tak sie biedny broni, ze az dostaje histerii, wyje tak okrutnie... az mu zylki wszystkie wychodza i robi sie purpurowy- probowalam kilka razy to ignorowac jak przy takim placzu wymuszajacym, ale plakal tyle czasu i tak mocno, ze az sie zaczal dusic- od tej pory probuje go jakos zajac ale prawie kazde kladzenie go spac tak wyglada... moze jest jakis nadpobudliwy i powinnam isc do lekarza??
ciekawa
2008-09-16
10:52:24
Email
Żuczku zwykły olbas lub inhalol i olejek sosnowy-najlepszy był sosnowy. Agnieszko Nastula tak samo zasypia rzadko się zdarza że zasypia sama-musi być wtedy poprostu padnięta tak ze nie ma siły płakać. My sie z nia kładziemy, przytulamy i nie dajemy wstać aż sie wysiłuje i zasypia. To trwa kilka minut zwykle to wystarcza ale skoro to trawa tyle u Was to radze dać łyżeczkę melisy w syropie-melisa forte-innej nie produkują ale łyżeczkę można dac spokojnie.
Sylwetkar
2008-09-16
12:26:18
Email
zimno ,mokro ble jak brzydko przymusowe siedenie w domu nas mnie i Zuzie dobija my chcemy lato słońce.Duużo zdrówka dla wszystkich katarkowców Emilko gratulujemy nowej umiejętności Zuzia narazie wchodzi albo na czworaka po schodach albo trzymając sie barierki a jeśli ją trzymam pod obie rączki chce wchodzić jak dorosły schodek co krok nie noga do nogi i dopiero stopień
Sylwetkar
2008-09-16
12:33:19
Email
,

Joanna26
2008-09-16
13:07:57
Email
Powiedzcie mi, skad te dzieci sie ucza tego kladzenia na ziemi?:) Ja mam na to jeszcze taki sposob, ze oprocz ignorowania czasami po prostu ja wysmiewam;) i zwykle to dziala. Poza tym jak jest bardzo namolna, chce czegos, czego nie powinna, to odwracam jej uwage. "Przynies klocki, gdzie sa twoje klocki?" "Gdzie Twoja lala, wloz ja do wozka?" "Nakarmilas lale? Gdzie ona jest?" itd. To tez dziala - od razu maszeruje w poszukiwaniu klockow/pilki/lali/wozka... Od dwoch dni Emila w srodku nocy robi nam pobudke i trzeba z nia spac. Jestem w szoku, bo do tej pory udalo nam sie tego uniknac, a tu nagle cos takiego. Ale ze trzy tygodnie bylysmy poza domem, wiec na razie jej ulegam, musi sie na nowo przyzwyczaic do samotnego spania... Wspolczuje wszystkim katarkowiczom, Emila ostatnio przeszla dosc powazna infekcje, bez kataru, ale za to z okropnym kaszlem, dostawala leki - dantejskie sceny! Za kazdym razem walka. Poza tym kosztowalo to sporo. Oby chorobska omijaly nas lukiem!
motylek
2008-09-16
13:35:45
Email
hej Dziewczyny! kupę czasu mnie tu nie było, ale Asia (Ciekawa) przywołała mnie do porzadku! ;) Zagladam co kilka dni do Was w miarę możliwości, czytam co u Was i Waszych maluszków, ogladam zdjęcia, ale jakos tak nie mam weny do pisania....... Co u nas nowego - ja wróciłam do pracy, Kiniuśką zajmuje się moja Mama, oczywiscie z korzyścią dla obu stron - ja nie muszę się martwić o nianię i o to jak sobie radzi z Małą, mama z kolei ma swojego Cukiereczka przy sobie. No i ja mam pewność, że Kinia jest w najlepszych rękach, bo mam naprawdę cudowną Mamę. No i co by tu jeszcze....... Postaram sie tu częściej zaglądać:) Pozdrawiam i przesyłam buziaki wszystkim Mamuśkom i Dzieciaczkom! :***
Joanna26
2008-09-16
14:32:08
Email
Czesc Motylku!Witamy po dlugiej przerwie:)
Sylwetkar
2008-09-16
14:42:29
Email
Motylku witamy poprosimy o zdięcia Twojego cukiereczka. Zuzia niestety też uwielbia robić sceny z kładzeniem sie na podłoge też już probowała na szczęście tylko jeden raz , chyba tak jak wy wszystkie poprostu to olewamy niezwaracamy na niunie wtedy uwagi i mówie że jest niegrzeczna Czasami sie zdarza że jak Zuzia coś chce to dłuuugo potarafi wołać DAAAAAJ i to aAAA potrafi być długie i hmm modulowane to chyba ulubione słówko zaraz po NIEEE
MatkaPolka
2008-09-16
20:57:41
Email
No to jakies pocieszenie, ze nie tylko ja mam takie przeboje z malym wymuszaczem. Mam nadzieje, ze jej to wkrotce przejdzie i ze moja cierpliwosc do tego czasu wystarczy. Sylwetkar, czy to Zuzia taka duza, czy tez wozek taki maly? :))) Motylku, twoja mama to musi byc skarb, a dla twojej coreczki to tez najlepsza opieka, zazdroszcze. A co do chorob i katarkow - bedziecie szczepic dzieci przeciw grypie?
mkkrycha27
2008-09-17
09:57:25
Email
MatkoPolko, polecam do przeczytania o szczepieniach to: http://szczepienia.prv.pl/strona6.html i http://szczepienia.blogspot.com/2008/03/4-grypa.html. Warto tez kupic ksiazke Ian Sinclar "Szczepienia-niebezpiecznie ukrywane fakty", naprawde warto sie z ta ksiazka zapoznac, ja jestem w trakcie jej czytania, duzo daje do myslenia.
ciekawa
2008-09-17
10:39:58
Email
Hejka wiecie teraz mnie złapało;( Nastce już lepiej choć rozpłakana, marudząca i zaczyna się jej odrywać. A ja uszy założone ledwo łykam-szok. Co do szczepień to na grype dla mnie bez sensu-szczepi sie na wirusy aktywne rok wcześniej a nie w danym roku. Oczywiście niby ma to uodporniać ale wydaje mi sie ze jak Nastka mi przechodzi szczepienia jak choroby i ma potem jeszcze zachorować ale niby mniej ciężko to średnio mi sie to widzi. Jak ma zachorować to zachoruje i sama sie uodporni z tymi szczepieniami też lepiej uważać. W końcu nie można szczepic sie na wszystko-ogranizm tego nie wytrzyma. Inna sprawa że gdyby mi jakos szczególnie chorowała na te grypy to jasne trzeba by się zastanowić. To co teraz mamy to tez wirus-zapalenia gardła-na to nie ma szczepionki. No ale znam ludzi co sie szczepią i są zadowoleni-to tylko kwestia decyzji.
motylek
2008-09-17
10:41:00
Email
hej Dziewuszki, ja na szczęście nie mam problemu z nerwami Kiniuśki, w zasadzie to wogóle nie mam z Nią problemów... na szczęście! wklaiłabym jakieś zdjątka, ale w pracy jestem, a tu żadnego programu do zmniejszania zdjęć:(( a czy szczepić przeciw grypie - nie myślałam o tym, ale pomyśle. pogoda rzeczywiście okropna od kilku dni, jastem zupełnie do niej nie przygotowana! No a moja Niusia od 2 dni pokasłuje lekko i kicha, także 2 dni siedzi z Babcią w domku. Co do chorowania jestem strasznie przewrażliwiona, gdyż dzieci z AZS maja słabszą odporność i są bardziej podatne na różnego rodzaju choróbska - my 4 razy pod rząd przerabialiśmy ubustronne zapalenie uszu Kini latem.... coś okropnego!
motylek
2008-09-17
10:44:01
Email
Ciekawa no to dużo zdrówka dla Was!!! Pod kołdrę MARSZ!!! U nas z kolei szczepienia przechodzą jak gdyby nigdy nic bezobjawowo.
ciekawa
2008-09-17
11:01:16
Email
Nie mogę togo czytać!!!!! Już raz dotarłam to takich materiałow i trzęsłam sie ze strachu-na szczęście nic złego sie nie stało hoc jak wspominałam Wam napewno Nastka bardzo źle zniosła szczepienie roczne! Rozmawialiśmy wtedy z naszą pediatrą i wiecie trochę nas uspokoiła ale radziła dać sobie spokój z jakimiś dodatkowymi szczepieniami typu ospa wietrzna.
Joanna26
2008-09-17
11:04:05
Email
Halo! U nas dzis znowu pobudka w nocy, ale tym razem skonczylo sie tylko na tym, ze spalam w pokoju Emilki, a ona nadal w swoim lozeczku. Wczoraj bylismy na basenie, bylo super. Chyba wreszcie Emilka jest w odpowiednim wieku na takie atrakcje:) Otworzyli nowy basen w Lublinie, mamy karnet i jestem baardzo zadowolona:) W ogole ostatnio jestem zadowolona, choc jak popatrze za okno, to dreszcze przechodza... U Was tez tak paskudnie??!
Joanna26
2008-09-17
11:07:48
Email
A co do szczepien to mam podobne zdanie jak Ciekawa. A z drugiej strony - mysle, ze karmienie sie wstrzasajacymi historiami, jakie czasami wiaza sie ze szczepieniami, moze prowadzic do nie do konca uzasadnionego strachu. Nawet po tabletce od bolu glowy moze dojsc do wstrzasu, ale czy to znaczy, ze koniecznie trzeba sie ich bac i unikac? Kiedys naczytalam sie o szczepieniach ospa-odra-rozyczka i szlam do lekarza z dusza na ramieniu. Nie wiem, moze dobrze byc swiadomym zagrozenia, ale nie demonizowac go.
Joanna26
2008-09-17
11:11:31
Email
Mam do Was dwa pytania. Czym sie teraz bawia Wasze dzieci? Co jest na Waszym osobistym topie? I drugie - co jedza?? To drugie szczegolnie mnie interesuje, bo u nas z jedzeniem marniutko. Ale mamy jeden staly punkt programu - kleik kukurydziany na wodzie z tartym jablkiem. To Emila je chyba od poczatku, niemal kazdego dnia. Jak byla chora nawet to i ukochane mleko poszlo w odstawke, nie chciala jesc NIC, myslalam, ze zwariuje z niepokoju. Ale na szczescie juz jakby wraca do swoich zwyczajow zywieniowych. Obiad jej zwkle w ogole nie interesuje - nie podoba mi sie to. Moze macie jakies zywieniowe pewniaki, ktore Wasze dzieci zawsze chetnie jedza?
Joanna26
2008-09-17
11:14:19
Email
O prosze, wlasnie doczytalam, ze Ciekawa ma podobne zdanie w kwestii broszur na temat szczepien. Zdaje sie, ze nawet tego samego szczepienia sie balysmy...
ciekawa
2008-09-17
11:24:55
Email
Nastka je wszystko dosłownie. Na owoce się rzuca wręcz. No teraz je słabiutko w chorobie na szczęście zupa pomidorowa z zacierka babuni jest niezawodna:) wczoraj tylko tę zupę jadła. Nie lubi czekolady innych cukierków-widać ze by zjadła ale jakoś jej nie idzie i dobrze:) Za to jak dorwie brzoskwinie czy jabłko to trzeba siłą wyrywać żeby obrać ze skóry. Joasiu a przyprawiasz zupki? Znaczy wiesz ja dodaje soli jak mięsko się gotuje i listek laurowy i ziele angielskie( w całości) no i mam reszte suszonej magii-z ogrodu znajomego-muszę znowu zdobyc, ale mozna dodać natki pietruchy czy kopru-nawet mrożonego.
mkkrycha27
2008-09-17
11:27:57
Email
U nas na szczescie z jedzeniem nie ma zadnych problemow, misiu je ze az mu sie uszy trzesa wszystko co mu podam, nie podaje cukru i slodyczy, ani zadnych danonkow i tego typu jedzenia, bo sa robione z mleka pasteryzowanego, a pasteryzacja powoduje ze wapn organiczy satje sie nieorganicznym, a to znaczy, ze nie wplywa pozytywnie na kosci, tylko osadza sie w tkankach. U nas hitem obiadowym jest kasza gryczna, Misiu ja uwielbia z maselkiem, do tego surowka z marchewki i pietruszki z dodatkiem oliwy z oliwek i miesko, np. pulpety z miesa mielonego z dodatkiem cebuli i natki pietruszki, lubi tez zupe jazynowa na skrzydelkach, na deser kasza jaglana z dodatkiem zoltka i zmiksowanego owocu. Codziennie obowiazkowo sok z marchewki, pietruszki i czasem innego warzywa wlasnej roboty, gotuje tez codziennie kompot z roznych owocow. Filip lubi tez gotowane warzywa, np. groszek, brokul, kukurydza. Ogolnie wcina wszystko, na sniadanie i kolacje butela mleka z kaszka ryzowa. Je tez z nami nasz obiad, ja przyprawiam bardzo malo, wiec daje mu nasze posilki. Z przekasek to chrupki kukurydziane, wafelki ryzowe i czasem kilka paluszkow, ale bardzo zadko. Z owocami tez nie ma problemow, Misiu uwielbia banana, jablko, cytryne, Zjada chetnie cebule i grzanki czosnkowe, a zwykla kielbasa to sie zajada. Opiekunka Filipa, ktora jest przedszkolanka, mowi, ze zadko sie spotyka dziecko tak chetnie wszystko jedzace jak nasz Filip. My przestalismy szczepic jakis czas temu, i nie zamierzam juz do szczepien wracac. Przechorowanie chorob infekcyjnych podnosi odpornosc dziecka.
motylek
2008-09-17
11:31:03
Email
Joasiu Kinia wszystko je.... i to sama, nawet zupki. Na śniadanko często je po prostu kanapeczki, z szyneczką, twarozkiem (kozim), jajecznicę z przepiórczych jajek, kaszkę ryżową na kozim lub sojowym mleczku z owocami, kaszkę manną - tak jak napisałam - zje wszystko. często ze stołu sięga po pomidora lub ogórka. Ale jednak najchetniej je obiadki - różnego rodzaju zupy, mięska, ryby, makarony - no tak jak napisałam - wszystko. No i w sumie je już od jakiegos czasu to co my, tyle tylko, ze słabiej przyprawione i bez śmietany/mleka itp. Z kolei zawsze na kolacje robię Jej sinlac z owocami. A czy Wasze Szkraby jeszcze jedzą/piją w nocy?
mkkrycha27
2008-09-17
11:36:29
Email
Filip budzi sie raz, czasem dwa razy w nocy, jak budzi sie nad ranem, to daje mu 60ml mleka i dalej zasypia. Te nocne wybudzenia wydaje mi sie, ze sa zwiazane z zabkowaniem, mamy juz 25 zabkow. Na tej stronie: http://mikstura.kei.pl/forum/ sa naturalne sposoby w leczeniu roznych chorob, polecam.
mkkrycha27
2008-09-17
11:37:31
Email
Mialo byc 15 zabkow :)
agnieszka_z
2008-09-17
12:16:53
Email
Mkrycha, Motylku jestem w szoku jak wasze dzieci jedza, a Filip to normalnie je niesamowicie!! Ale zazdroszcze... U nas na sniadanie kaszka mleczna na bardzo gesto (ale niestety coraz slabiej idzie wiec pewnie niedlugo jedzenie kaszki sie skonczy), na drugie sniadanko ryz lub makaronik z owocami, potem zupka ( a raczej mieso z zupka), potem roznie- albo troche mieska z ziemniaczkami i warzywkami od nas z obiadu (w ilosci malutkiej), albo inna zupka, nastepnie parowki, jajeczniczka lub jogurciki (parowka i jogurty to hit sezonu- wiem ze parowka to nic dobrego ale wole zeby zjedli ja niz nic, no i danonki tez uwielbiaja choc staram sie podawac jogorciki nestle) no i na kolacje kaszka znowu. Mleka chlopcy nie pija od 8 msc i nie ma mowy zeby im cos wcisnac. Generalnie karmienie chlopcow to masakra- nie chca jesc, pluja i trzeba ich dobrze czyms zajac zeby zjedli. Rzadko zdarza sie tak, ze zjedza ladnie caly posilek. Uwielbiaja za to owoce ktore jedza sami- brzoskwinie, banany, sliwki, jablka, borowki, z warzywami juz gorzej niestety. Przegryzaja chrupkami kukurydzianymi, paluszki lubia i raz na dwa dni zjadaja delicje (wiem ze nie powinnam ale tak milo patrzec jak twoje dziecko je cos ze smakiem co u mnie jest rzadkoscia). Pijemy kompociki wlasnej roboty, czasami herbatki z Hippa lub wode z syropem np z dzikiej rozy (takim ze sklepu ze zdrowa zywnoscia, nieslodzonym). No i w nocy nie jedza i nie pija od baaardzo dawna.
agnieszka_z
2008-09-17
12:19:04
Email
No i musze sie wam pochwalic, ze wreszcie znalazlam idealny stanik dla siebie- normalnie w nim mam biust jak po operacji plastyczniej a nie taki klapcniety :) i co najlepsze kupil mi go bez mierzenia moj maz!:)
mkkrycha27
2008-09-17
12:53:31
Email
Zapomnialam jeszcze dopisac, ze dla maluchow bardzo dobra jest herbata ROOIBOS, to jest czerwona herbata afrykanska z krzewu, bardzo bogata w pierwiastki mineralne i antyutleniacze, super smakuje, sama ja codziennie pije, i co wazne nie zawiera kofeiny, Filip bardzo ja lubi. Polecana jest kazdemu, a szczegolnie osobom ze schorzeniami alergicznymi. Na polskim rynku jest do nabycia roznych firm, np. Astra Poznan.
Joanna26
2008-09-17
13:03:05
Email
O rany, rzeczywiscie, MKrycha, ale masz super!Motylku, Ty tez, fajnie jak tak dziecko wcina. A Tobia Aga wspolczuje - dlugo nie wiedzialam, co to znaczy niejedzace dziecko, ale teraz juz wiem - Nieee... - to ostatnio ulubiona reakcja Emki na kolejne posuwane jej propozycje. I wcale Ci sie nie dziwie, ze cieszysz sie, jak wsuwaja delicje:)
motylek
2008-09-17
13:15:54
Email
Aga współczuję kłopotów z jedzeniem - mojej Przyjaciółki Córeczka tez jest niejadkiem, ale na nią nic nie działa - ani owocki, ani ciasteczka - nic! po prostu jakby jedzenia w ogóle do życia nie potrzebowała! Ja Kini niestety ciastek czekoladowych, ani nic co zawiera czekoladę nie mogę dawać, ale gdy gdzies jesteśmy i sama chwyci takie ciastko nie zauważona - tak się cudnie cieszy, że nie mam serca jej zabrać.... choć wiem, że parę godzin później na skórze będzie miała plamki.... Wiecie za czym Kinia sie trzęsie? za parówkami.... jak zobaczy nawet w opakowaniu to od razu muszę Jej dać, bo tak się trzęsie i cieszy na ich widok... :)
motylek
2008-09-17
13:38:20
Email
Joasiu pytałaś jeszcze o zabawki - u nas od zawsze najlepsze są książeczki, gdy my czytamy lub Niuśka sama czyta:) bawi się zabawkami, czy klockami, ale nic na naprawdę długo nie potrafi Jej zająć... ewentualnie wózek, w którym wozi lalę:) zastanawiam się właśnie nad fontanną Playskool lub gadającym odkurzaczem/ co myślicie? a może macie jakieś inne sprawdzone i 'pewne' zabawki? bo u nas to najdłużej Kinię zajmują zwyczajne 'dorosłe' rzeczy....
MatkaPolka
2008-09-17
13:41:54
Email
O matko, ale wpisow :) Ja sie zastanawiam nad szczepieniem bo w zeszlym roku Maja miala taka grype, ze wyladowala w szpitalu. Ale generalnie Maja nie choruje czesto, nawet katarki szybko jej przechodza, tfu tfu, tylko ta grypa ja tak wziela wtedy. Dzis z kolei dowiedzialam sie od opiekunki w zlobku, ze u nas w okolicy jakies wirusy (cos tam z koki na koncu - meningokoki albo pneumokoki) panuja i ze musze od razu zglosic lekarzowi i jej, jak Maja mialaby biegunke.
MatkaPolka
2008-09-17
13:54:21
Email
Motylku, Maja bawi sie tzw bobbycarem, to jest samochodzik na ktorym sobie siedzi i nogami przesuwa go do przodu. Ma go juz dwa miesiace i nadal jest to hit, uwielbia jak papa robi za zwierze pociagowe ;-)

Joanna26
2008-09-17
14:30:48
Email
Ale slodkie zdjecie:)Jak pocztowka.
venuss
2008-09-17
20:55:42
Email
Ciekawa odezwij sie do mnie na gg, stracilam kontakty, to samo z telefonem:( chociaz smsa wyslij prosze
ciekawa
2008-09-18
06:33:04
Email
Już napisałam-gdybyś nie dostała daj znać. Zdjęcie rzeczywiście super:) A ja miałam iść do pracy ale Nastka ma taki straszny kaszel ze pójdę jeszcze raz ja przebadać. Sama też ledwo zipie-musze sie pozbierać bo w niedziele wesele...
motylek
2008-09-18
08:15:57
Email
MatkoPolko śliczną masz Niunię! :) ale u nas niestety taki jeździk/samochodzik odpada, w mieszkaniu Kinia nie miałaby zbyt wielkiego pola manewru:(
agnieszka_z
2008-09-18
08:44:41
Email
U nas tez hitem jest ostatnio quad na akumulator- ma guzik w raczce a nie w pedalach takze chlopcy juz umieja nim jezdzic, gorzej wychodzi kierowanie :) co chwila jest buuum! ale i tak najfajniejsze sa rzeczy nie dla nich- kremy, masci, tubki, sloiki- uwielbiaja otwierac je i zamykac a przy okazji zjesc troche kremu :) musze wszystko dobrze chowac. Telefon stacjonarny, komputer (mam wyrwany przycisk od F) to rowniez super zabawki... a caly pokoj zabawek dla dzieci prawie nieuzywany... no i co mnie przeraza to ostatnio zabawne jest tez podstawianie sobie krzesel i sieganie po rozne przedmioty- chlopcy sa w stanie siegnac juz wszedzie takze herbata lub noz na stole czy blacie nawet stac nie moze.
agnieszka_z
2008-09-18
08:51:24
Email
No i nasz quadzik

Joanna26
2008-09-18
08:53:11
Email
O rany, ale akrobaci!Emila jeszcze na to nie wpadla, ze po taborecie mozna sie gdzies wyzej dostac. Za to wspina sie na krzeslo obrotowe, poczatkowo nie umiala, bo sie krecilo, ale skubana szybko sie nauczyla... Ale na szczescie to jedyne krzeslo u nas. Aga, daj jakis namiar na tego quada. Emila zakochala sie w takich pojazdach na placu zabaw, tam dzieci mialy takie jakby policyjne trojkolowce, zejsc nie chciala.Ale przyciski byly w pedalach, nie bardzo wygodne. U nas wreszcie dzis noc ok, az sie zdziwilam, budzac sie rano tam, gdzie sie wieczoram polozylam, a nie u Emilki w pokoju:) A wieczorem przygotowalam tam sobie posciel;) Dobre dziecko mam, nie ma co:) Milego dnia mamusie:))) GDZIE ZLOTA POLSKA JESIEN?????
Joanna26
2008-09-18
08:56:38
Email
He he, zobaczcie, jaki slodki:) http://www.allegro.pl/item440621936_sliczny_rozowy_quad_akumulatorowy_smoby_okazja.html#photo
agnieszka_z
2008-09-18
09:01:39
Email
http://www.allegro.pl/item408337087_lil_quad_z_usa_akumulatorowy_pojazd_dla_szkraba.html
agnieszka_z
2008-09-18
09:05:36
Email
A to wersja damska : http://www.fisher-price.com/us/powerwheels/product.asp?id=35209 :)
Joanna26
2008-09-18
09:05:59
Email
Moje dziecko wlasnie bawi sie swoja ulubiona zabawka, czyli okraglym pudelkiem pelnym plyt z filmami, ktore rozbraja i rozrzuca po calym pokoju...
agnieszka_z
2008-09-18
09:06:48
Email
http://www.fisher-price.com/us/powerwheels/product.asp?id=35209
agnieszka_z
2008-09-18
09:08:20
Email
hmmm plyty- to tez super zabawka :) u nas byl stojak z plytami taki metrowy, plyty wrecz lataly, ale zostal schowany :)
noemi
2008-09-18
19:58:26
Email
cześć mamusie:) zaglądam i czytam czasem, ale tyle zajęć mam, że czasu nie mam by napisać co u nas. Lenka gada,tańczy i nosi moje buty po domu:) no i na palcach biega po domu, niania ją nauczyła jakiś miesiąc temu. tak się do niej przytulam i nie mogę się nacieszyć moim szczęściem:) cudo małe, po prostu:) wiecie co u MOnik? długo się nie odzywa. mam nadzieje, ze ok. brrr... zimno już jak na koniec lata. już tęsknie za słońce. a teraz tylko czekać jeszcze większego zimna. pozdrawiamy cieplutko
ciekawa
2008-09-18
20:35:07
Email
Hej hej no mamuśki meldować się dalej:) A my nadal chore-niby Nastka ma czyste płucka ale zacieka jej tak ze biedna ciągle się krztusi-zwłaszcza teraz jak spi:( Ja to już dawno taka chora nie byłam-co to za paskudztwo wrrr....
Joanna26
2008-09-18
21:11:09
Email
Dziewczyny, wlasnie wrocilam z "Mamma Mia!", swietny film, po prostu rewelacja, szczegolnie w taka pogode jak teraz:) Wybawilam sie super i polecam, jest taki optymistyczny, kolorowy i ladny:) Ciekawa, Ty sie wybierz koniecznie!:)
motylek
2008-09-18
21:58:52
Email
Ciekawa ja melduję, że idę spać:))) Monik i Monia_i nie ładnie, nie ładnie - po NK buszujecie, a na forum nie zaglądacie????!!! a tak na poważnie dzięki za komentarze:)
ciekawa
2008-09-19
11:10:18
Email
Na pewno obejrzę-jak dożyje:) taka chora byłam ostatnio na studiach;( A moje biedne dziecko aż charcze przez sen-dziś nic nie spałyśmy:(
Sylwetkar
2008-09-19
14:54:27
Email
meldujemy sie i my Ciekawa Nastusiu zdrowiejcie Maja i Filipek? słodcy. Widze że nietylko ja mam problemy z Tadziem chociaż teraz jak jest chłodno to jest już lepiej dalej są dni że zje troszke poskubie ale jest to troszke chociaż a je hmm wszystko i nic to na co ma akurat ochote ważywa owoce raczej wszystkie je mięsko też ostatnio nawet popijała troszke mleczka ale znów jest bee do łask powrócił kefir
Sylwetkar
2008-09-19
14:56:48
Email
jak wszyscy w pojazdach to ja tez

motylek
2008-09-20
15:10:54
Email
ojej jak tu pusto...... Ciekawa chora to usprawiedliwiona, ale reszta??!!!!!! U nas dzisiaj nocka z płaczem - mamy nowy ząbek:) no i chyba jeszcze ze 2 w drodze... aaaaach niech się to ząbkowanie szybciej kończy! Dziewczyny czy rzeczywiście jeśli chcę kupić Kini już butki zimowe to muszę kupić 2 rozmiary większe? a jakie butki polecacie na jesień? bo ja pojęcia nie mam.... :(
ciekawa
2008-09-20
15:35:44
Email
Chora i to jak:( rano wylądowałam na pogotowiu-zapalenie zatok-w efekcie nie poszłam na egzamin na aplikacje bo umieram z bólu, no i wesele kolegi też odpadło-tak mi przykro:( Motylku my narazie mamy takie skórzane butki-raczej wiosenne. ale zimowe tak myślę ze 2 numery za duże to przesada. Jak jej stopa urośnie nic nie poradzisz a noszenie za dużych butów to nie jest dobry pomysł. Oglądałam te z elefanten z reklamy-cudne i zeczywiście takie mięciutkie ale nie ocieplane a kosztują 99zł. ja chyba kupie odrazu zimowe. Choć też nie bede sie skupiać na niewiadomo jak grubych bo nie zamierzam trzymać Nastki na mrozie kilka godzin. Mamy ocieplinke w spacerówce, do tego kocyk a jak będzie biegać to buty muszą byc nie przemakalne i elastyczne.
ciekawa
2008-09-20
15:36:37
Email
ach i gratulujemy ząbka;) My mamy wszystkie 4 i teraz czekamy na 3 a ślina leje się strumieniami.
Monik
2008-09-20
15:47:59
Email
Witajcie mamusie!!! Bardzo Was przepraszam,że tak długo do Was nie zaglądałam, to do m nie nie podobne... Miałam jakiegoś wirusa, potem wgranego antywirusa i niektóre strony łącznie z forum nie otwierały się. Poza tym lato minęło mnie i Robertowi na ciągłym bieganiu. Nie jestem chyba w stanie poczytać wszystkich wpisów, wybaczcie mi to. Postaram się już Was nie opuszczać, no chyba,że dobrze było Wam beze mnie, heheh;) Mnie brakowało Was, waszych pociech i porad;) Zwykłej codzienności z Wami. Dobrze,że miałam chociaż możliwość obserwowania niektórych z Was na naszej klasie. Nie da się ukryć, że majowo-czerwcowe mamy to najpiękniejsze mamy;) Buziaczki:))))
Monik
2008-09-20
15:55:33
Email
No nie, nawet nie zabieram się na nadrabiane zaległości... Ciekawa wracaj szybko do zdrowia i wszystkie chorowitki również. Ja też byłam chora,jeszcze w zeszłym tygodniu, też zatoki, 2 tygodnie antybiotyki, leki za 200zł, bo jeszcze jakiś świst w płucach,ale już jest ok. Oczywiście Robuś zaraził się ode mnie,ale miał zapalone tylko gardełko i szybko się wykurował,no ale bez antybiotyku się nie obeszło niestety. Widzę,że Wasze pocieszy mają świetne pojazdy, my też mamy kilka a jeden taki sam jak ma Maja, Robuś dostał go od cioci z Niemiec. A tak w ogóle ile ważą Wasze pociechy? Bo Robuś jest strasznie ciężki i ma niesamowity apetyt... po mamie;)heh
agnieszka_z
2008-09-20
19:27:24
Email
Jakby Robus mial taki apetyt jak mama to by wazyl z 9kg :)
Monik
2008-09-20
19:35:23
Email
Oj Aga, gdybyś wiedziała ile ja jem... W połowie lipca odstawiłam Roberta od piersi i od tego czasu mam ciągle na coś ochotę, ciągle coś wcinam, słodycze jem codziennie. Masakra po prostu. Jak karmiłam nie miałam jakiś zachcianek, słodycze mogły leżeć, a teraz... Muszę wsiąść się w garść, bo na następne lato będzie ze mnie niezła Barbarka;)heh
agnieszka_z
2008-09-20
21:20:54
Email
Mialam to samo po odstawieniu jak chlopcy powiedzieli cycowi nie... i trwa to do dzis :) a waga w gore, ale ciagle mam ambitny plan na diete, nie moge go tylko w zycie wprowadzic :) Monik wstaw jakies zdjatka Robiego przystojniaczka
Monik
2008-09-20
22:31:03
Email
Na życzenie;)

Monik
2008-09-20
22:33:42
Email
W mojej koszulce, piżamce;)

Monik
2008-09-20
22:35:43
Email
-II-

agnieszka_z
2008-09-21
08:02:30
Email
Monik Robi wyglada jak taki dwu-trzyletni powazny chlopiec, ile ma wzrostu??
Monik
2008-09-21
09:21:41
Email
A mówiłam,że jest duży i ma dużyyy apetyt...Nie wiem ile ma wzrostu,ale ubranka na 88 są ciasne, nosimy 92. Waży ok 13 kg.
ciekawa
2008-09-21
11:11:00
Email
Ojej rzeczywiste duży-super chłopak;) Moja Nastula to ciągle nic nie je-prawie nic-już widać dosłownie ze schudła przez tą chorobę;( Nawet jak ją biorę na ręce to jakaś taka lekka;( Zaczynam byc zła na siebie-Nastka chora od w sumie soboty poprzedniej najpierw miała gorączkę to mieliśmy podawać na zbicie i psikać do gardła bo czerwone, w czwartek byłam na kontroli bo kaszel się zaczął a ona ciągle nie jadła-tylko kropelki i spanie wysoko!!! Ale ona mi płacze-chyba boli ją głowa-leje sie jej z nosa gęsta wydzielina-oczyszczam ale co z tego kaszel okropny, dziecko nie je. Wkuurr.... sie bo powinna dostać antybiotyk już dawno!!! To jakis wirus babcia , ja, koleżanka, Nastka wszytscy to samo-i wszyscy maja zawalone zatoki. Mnie to poprostu rozsadza zatoki!! Moim zdaniem Nastka też ma zawalone zatoki-ale jak to sprawdzić? Wkurzam sie bo pójdę jutro do lekarza i możne usłyszę ze to tylko katar. Najgorsze ze dwa razy byłam u drugiej lekarki-tej idiotki co kiedyś wam opisywałam-nie chciałam czekać do popołudnia na tą drugą bo Nasta gorączkowała-źle zrobiłam;( sama nie wiem okrutnie mnie bolą zęby, szczeka i uszy-jak moje dziecko ma to samo to kurr... meczy się potwornie;( Tylko ze ona teraz nie ma gorączki. Mam wrażenie ze u lekarza wyznacznikiem choroby dziecka jest gorączka!!! Niby stan pod gorączka to u dzieci 38 a Nastka przy takiej temperaturze jest na wpół przytomna a teraz nie ma gorączki wcale-tak jak ja-poniżej 36. To jej pierwsza choroba-nie znam się napiszcie cos!!!!!!
Joanna26
2008-09-21
11:58:53
Email
Ciekawa, to zalezy od lekarza. Emila nie miala goraczki, tylko kaszel, a lekarka podeszla do sprawy bardzo powaznie, dala odpowiednie leki. Bardzo mi sie podobalo, co powiedziala "jesli jest tylko to, co wynika z wywiadu, to te leki pomoga" - i pomogly, dla mnie to znaczylo, ze naprawde zna sie na rzeczy, wszystkiego wysluchala, co ciekawe, przewidziala tez, jak to sie moze rozwinac (goraczka pozniej sie pojawila) - dobry lekarz to podstawa. Wiec do idiotki nie chodz, a jesli tylko mozesz, to znajdz jakiegos prywatnego lekarza na nagle wypadki. Biedne jestescie, to okropne jak dziecko choruje, a i do tego Ty, wspolczuje. Emila nie chce jesc, tez wazy 13 kilo.
Monik
2008-09-21
12:05:56
Email
Hmm z tego co opisujesz też sądzę,że jest tu konieczny antybiotyk. Pamiętasz jak Robuś leżał w szpitalu na zapalenie płuc? Na początku był tylko lekko chory, miał katarek i lekarka cały czas mówiła,że to nic groźnego, że antybiotyk nie jest konieczny. Potem zaczął kaszlać i to dość mocno,a ona nadal leczyła go syropkami i innymi bzdetami. Aż w końcu tak się zaflegmił,że dostał zapalenia płuc. Czego można było uniknąć, gdyby ta lekarka tak nie zwlekała z antybiotykiem. Oczywiście teraz broni się,że to było wirusowe zapalenie płuc,które może rozwinąć się w godzinę. Ale to są brednie! Weż Nastusię na izbę przyjęć albo do jakiegoś prywatnego lekarza. Nie pozwól jej się tak dalej męczyć. Skoro ona nawet nic nie chce jeść to trzeba działać.
ciekawa
2008-09-21
15:53:32
Email
Tak jutro pójdę do naszej drugiej lekarki-jej ufam niech ją osłucha jak się okaże że to tylko zaciekający katar to się uspokoję ale same zobaczcie to musi być wirus. najpierw babcia-niby się zgrzała ale, zaraz po niej Nastka, moja kuzynka która u nas była, ja, kolega który wpadł na chwile i teraz męża mi bierze. Najgorzej ze chorej do niani nie puszcze a jutro muszę iść do pracy i zorganizować szkolenie-eh;( Jakoś musimy się z mężem zorganizować. W każdym razie na siebie wezmę zwolnienie bo nie nadaje sie do niczego.
Sylwetkar
2008-09-21
18:13:05
Email
boroki z was dziewczyny aż mi Was szkoda zdrowiejcie ta pogoda też niewpływa na nas zbyt optymistycznie ja chcem słonka Ciekawa niestety wiem jak to jest jak dziecko nie je sprobuj Nastusi dawać soki wazywne zawsze to coś w żołądeczku jeśli lubi trzymajcie sie cieplutko i zdrowiejcie.Aga Zuzia to maluszek na zdięciu siedzi w wózku dla lalek
motylek
2008-09-21
20:55:32
Email
Monik jak miło Cię czytać! Robus jest świetny! Ciekawa goń do tej zaufanej lekarki, u nas też jak Kinia tak długo mi chorowała to zaczęło się od katarku, a na uszy przeszło..... Monia, Aga z Waszymi figurkami to bym się nie martwiła jedzeniem tych łakoci! ja słodyczy prawie w ogóle nie jem, odżywiam się zdrowa, a moja waga i tak ani drgnie - stoi w miejscu i do wagi sprzed ciąży chyba już nigdy nie wrócę.... a zostało mi jeszcze z 6 kg..... już tak marzę, żeby chociaż te 3-4 zrzucić! Ale biodra to mi się okropnie rozeszły w ciąży, no i niestety na swoje miejsce nie chcą wrócić:((( ja uciekam chyba już do wyrka, Ciekawa zdrówka!!
Monik
2008-09-21
21:15:14
Email
Nie no,myślałam,że tylko ja mam skłonności do przesady!!!Motylku powiedz mi w którym miejscu rozeszły Ci się biodra, albo gdzie ty masz te nadprogramowe 6 kilo? Bo z tego co widziałam na nk, to nie ma u Ciebie niczego nadprogramowego! NASTUSIU WRACAJ NAM DO ZDRÓWKA!!!!!!!!
ciekawa
2008-09-21
21:45:51
Email
Kochane jesteście:) ja tu siedzę i smarcze w rolkę toaletowego:) a moje dziecko tuli tatusia do snu:) Oczyściliśmy jej nosek frida żeby troche pospała ale pewnie za pare godzin wstanie i trzeba będzie jeszcze raz. Wiecie co przez ostatnie kilka dni moje dziecko okropnie mądre sie stało-albo ja taka spostrzegawcza jestem:) hihi Normalnie mozna sie z nia skomunikować:) Dziś np zeby mi nie przeszkadzała jak grzebie w necie dawałam jej rózne przedmioty i mówiła "zanieś do taty" a ona grzecznie mu wszytsko nosiła!!!! Tylko jak już zaczęłam jej dawać koperty takie tam smieci to wzdychała biedna ze znowu coś jej zlecam;) Oj to chyba juz czas na poważna naukę nocniczka-tak słyszałam ze jak dziecko wykonuje polecenia to juz trzeba na powaznie sie tym zajać. Co do bioder to mnie sie chyba lekko rozeszły bo niektóre spodnie niby w udach luźne ale źle leżą wiec podejrzewam ze lekko układ kości się zmienił. Ale co tam-czym tu sie martwic-zawsze to powód żeby nowe spodnie kupić;)
Monik
2008-09-21
22:20:17
Email
Ciekawa ja też zauważyłam,że Robuś jakiś rozumny się zrobił w ostatnich tygodniach. Rozumie każde moje słowo. Jak proszę,żeby przyniósł butki to przynosi i swoje i moje. Każe mi zakładać i prowadzi do drzwi;) I wiele innych takich sytuacji, to jest niesamowite! I jak tu nie kochać tych małych szkrabów! Ale wiecie co Robuś jest czasem zadziorny, co mnie martwi i wiele wymusza płaczem... Macie jakiś sposób na to? Oj wiecie jak mi Was brakowało!!!??? A teraz kolejne pytanko. Kupiłam sobie śliczny jesienno-wiosenny płaszcz, za kolano,w pasie wiązany. Jakie proponujecie dodatki (buty,torebkę), tzn w jakim kolorze? Płaszcz jest beżowy i jakoś ciężko dopasować mi do tego koloru buty. Nie chcę być szara. Sama nie wiem,ale może czerwień, fiolet? Nie będzie kiczowato? No bo brąz to tak bardzo przyzwoicie,statecznie... Zlewa się w dodatku i jest tak zwykle... Czarny jakoś mi nie pasuje. Doradźcie!Proszę!!! A Ty Ciekawa inhalacje i do łóżka kurować się proszę!!! A i dziękuje za komentarze na nk, ale wiecie co na tym zdjęciu już widać,że jem za dużo słodyczy. Od jutra biorę się za siebie!
motylek
2008-09-22
09:58:04
Email
Monik od rana mi humor polepszyłaś:) ale te moje nadprogramowe kg i tak widać - wczoraj kupowałam spodnie, mierzyłam w kilku sklepach 40-ki i były ok...... ale wzięłam w innyym 42-ki.... coś okropnego! ale tłumaczę sobie, że te 42 to tylko w tym jednym sklepie, gdzie są ciuchy dla przesadnie chudych:) Monik beż hmmmm połaczyć można z czerwienią, zielenią, turkusem, pomarańczem, żółcią, kremem, brązem.... ze wszystkim:) jakieś kolorowe rękawiczki, szaliczek/apaszka :))
agnieszka_z
2008-09-22
10:44:38
Email
Monik przejrzyj sobie kolekcje damska na www.venezia.pl- tam sa rozne kolory butow i torebek, ale stonowane i nie wygladaja kiczowato a ciekawie
noemi
2008-09-22
11:02:52
Email
witajcie. i zdrowiejcie. u nas odpukać Lenula zdrowa. kupiłam jej wczoraj w końcu buty, bo jeszcze letnie nosiła. rozmiar 22:) no i niedługo zimowe już trzeba kupić, całkiem niedługo, bo za miesiąc już pewnie wszystko przebrane będzie. ja tez kupiłam sobie płaszczyk. biały:) nei wiem czy dobrze zrobiłam, na wszelkei wypadek metek nie odcięłam. z dodatkami miec problemów nei powinnam, bo wszystko do niego pasuje, a ja nie, to nie szkodzi. dzisiaj nawet jak kolory kosmicznei dobrane to i tak fajnei wyglądają:) a venezia ma fajne buty, faktycznie. widziałam czarno-brązowe, może się skuszę po wypłacie:) Lenka waży 10,5 kg i ubranka na 86 nosi. i cały czas mówi mniam mniam:)
agnieszka_z
2008-09-22
11:21:28
Email
Venezia ma ladne buty, ale przede wszystkim super wygodne :) ale ja nie moge tam wchodzic bo co wejde z zamiarem kupienia butow do latania to wychodze z wysokimi szpilkami :) a na zime szpilka to niezbyt dobry wybor (chociaz zeszla zime przelatalam na obcasie 10cm)
agnieszka_z
2008-09-22
11:34:40
Email
No i Noemi ciesz sie ze masz niunie ktora robi mniam mniam, u nas caly czas nieeee :) a jak Twoja praca?? no i pewnie Lenka juz gada jak dorosla, co??
noemi
2008-09-22
11:45:13
Email
nie no jak dorosła to przesada:) ale dużo mówi i wszystko rozumie już chyba:) wczoraj zrobiła mi w sklepie scenę, bo nei chciałam jej kupić torebki!:) szybko się u nas zaczęło:) praca super, ale dużo jej trochę. no ale nei mogę narzekać. po pracy lecę do domu i mam jeszcze godzinę na zabawę, a potem zaczynamy rytuał kąpielowy. koło 20 Lenula już śpi. byliśmy ostatnio na basenie po wakacyjnej przerwie. Lena była tak zachwycona, ze cały czas piszczała i chciała skakac do wody:) no i potem nawet przez sen mówiła plum plum:)
motylek
2008-09-22
11:59:05
Email
Monik, Ciekawa ja juz jakiś czas temu zauważyłam, ze Kinia zrobiła się bardzo 'kumata':) Wszystko rozumie, wykonuje polecenia typu 'zanieś buciki na miejsce', 'przynieś to, czy tamto', a nawet sama wyrzuca śmieci do kosza, po czym bije sobie brawo:) słodkie te dzieciaczki są!! :) no i cieszy mnie, bo Kinia zaczęla niedawno sama składać krótkie zdanka! Noemi to ładnie - Lenka szybko zaczyna :)
mkkrycha27
2008-09-22
12:13:51
Email
Moj Filip tak bardzo kocha psy, ze jak mial okazje pobawic sie z trzeba duzymi na raz, to tak to przezywal, ze jeszcze w nocy budzil sie i udawal szczekanie psa. Chyba za rok kupimy mu jakiegos malego pieska. Ja jak juz pisalam, nie mam problemow z posilkami dla Filipa. Wczoraj nawet sie obrazil, ze chcialm go karmic przy jedzeniu zupy, poszlismy wiec do ogrodu (bo u nas na chwile lato zagoscilo) i sam ta zupe zjadl, a potem trzeba bylo wszystkie ubrania zmienic, hihi. Jak robimy na sniadanie kielbase z grila, to musze trzy kawalki szykowac, bo jak dajemy mu z naszych porcji, to sie nie najadamy, bo on ciagle cmoka o jeszcze, i przegryza ta kielbache cebula surowa, a wczoraj nie mogl sie najesc fasolowej na boczku. Agnieszka, a moze nie dawaj synkowi zadnych przekasek miedzy posilkami, tylko co ok.4h normalny pozywny posilek, moze on w porze jedzenia nie jest glodny.
mkkrycha27
2008-09-22
13:06:40
Email
Dziewczyny, a jak z dzrzemkami w ciagu dnia u Waszych skarbow? U nas nadal dwie drzemki, srednio po godzinie, u niani dluzsze, do 2 godzin, ale bylo kilka dni z jedna drzemka, pewnie za chwile juz tak bedzie. Jesli chodzi o zabawy, to Filip ostatnio buduje wieze z drewnianych klockow lub z Duplo, a z zabaw ruchowych hitem jest ganianie sie z rodzicami w okolo naszego samochodu z dodatkiem "a- kuku", Misiu az piszczy z radosci.
motylek
2008-09-22
13:17:08
Email
Mkkrycha Kinia śpi raz w ciągu dnia, ale to tak porządnie 3-4 godziny. Wstaje ok 7-8, zasypia ok 11.30 i wstaje ok 15-16, wieczorem zasypia ok 19.30.
mkkrycha27
2008-09-22
13:45:39
Email
Oj to Kinia spioszek jest, Filip wstaje 6-7, pierwsza drzemka ok 10 dwugodzinna, czasem do trzech godzin u niani, i potem tak ok 16 godzinna, a spac chodzi ok.20.30, czasem pozniej jak gdzies jestesmy dluzej. Filip po wakacjach szybko sie rozwija, niani syn 7-letni duzo sie z nim bawi i w okolicy sporo dzieci, Misiu ciagle z nimi gania. W piatek po pracy pojechalismy po Filipa do niani, Misiu jak mnie zobaczyl to az krzyknal z radosci "mamaaaa", a chwile po tym odwrocil sie i pobiegl do dzieci. Przychodzi do nas 3-letni sasiad, to Filip jest ciagle przy nim i robi to samo co ten chlopiec, wczoraj bawili sie w piaskownicy razem, Filip co chwile przytulal Williama i go calowal, jak ten przesiadl sie w inne miejsce, to Misiu za chwile przy nim byl. Dzieci bardzo dobrze wplywaja na Filipa, uczy sie bawic i dzielic zabawkami, znajduje miejsce w grupie. Jest bardzo zazdrosny o nas, jak bierzemy inne dziecko na rece, to od razu pokazuje nam swoje niezadowolenie.
ciekawa
2008-09-22
19:20:33
Email
Właśnie w Tv mówili o skażonym mleku Nestle-podobno problem dotyczy tylko Chin ale nasz sanepid robi teraz dodatkowe badania wiec trzeba by się chyba wstrzymać kilka dni z podawaniem tego mleka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ciekawa
2008-09-22
19:25:24
Email
No dobra teraz o nas. Ja byłam rano u lekarza po zwolnienie do końca tygodnia-okazało się ze prócz zapalenia zatok mam , zapalenie ucha, gardła i podejrzany węzeł chłonny:) jednym słowem kompleksowo:):) jestem głucha niemalże zupełnie-muszę czekać aż stan zapalny zejdzie a to pewnie potrwa kilka dni. Co do Nastusi to okazało się że miałam racje!!! Dostała antybiotyk w zawiesinie na zatoki i krople do ucha-tego samego które zgłaszałam tamtej lekarce-nawet nie chciała wtedy zbadać:( Przed samym lekarzem dostała gorączki znowu;( Ale już dostała pierwsze dawki leków jutro pewnie będzie dużo lepiej. Trzymajcie kciuki za moje maleństwo.
zuczekm59
2008-09-22
19:54:11
Email
My też po wizycie u naszej pani doktor bo katarek i kaszelek nic a nic nie mija, ale okazało się, że ok, nadal mam podawać syropek i spacerować, przy okazji zważyłam Blanke i waży 9.200:) Jeśli chodzi o spanko to Blanka wstaje ok 6.30 i w ciągu dnia śpi tylko dwa razy po ok 40minut a spać idzie o 19, jak pytałam neurolog czy ona nie śpi za mało w ciągu dnia to spytała mnie ile ja bym chciała żeby ona spała bo 13godz na dobę to bardzo dużo, niby ma racje ale takie jedno 2-3godz spanko by mi się przydało, tyle mogłabym zrobić w domu:)
Monik
2008-09-22
21:02:34
Email
Ojej Motylku ale masz dobrze,że Kinia tyle śpi! Szok po prostu, jak to możliwe? Robert zasypia ok 20 i śpi gdzieś do 7, ale ma w nocy nadal pobudki;( Drzemkę dzienną ma tylko jedną, zasypia ok 12 i śpi do 13:15 maksymalnie... A to i tak o wiele lepiej niż we wcześniejszym miesiącach jego życia... Tak brakuje mi czasu na ogarnięcie mieszkania, swoje pasje... No ale każde dziecko jest inne. Apetyt za to ma niezły, ciągle słyszę am am am, tu tu;) Robuś ogólnie mało mówi,ale pocieszam się opinią,że dziewczynki na ogół szybciej mówią. Rozumie od dawna wszystko,mówi dużo,ale po swojemu;) Oczywiście podstawowe zwroty typu mama, tata, baba, am am, tutu, haha, naśladowanie zwierzątek, autek ma opanowane. Robert też jest bardzo zazdrosny, kiedy biorę na ręce inne dziecko lub kiedy tatuś za bardzo przytula mamę. W końcu mamusia jest tylko jego;) Aga Venezia ma przepiękne butki,ale u mnie nie ma tego sklepu niestety. Oj Ciekawa biedne jesteście z Nastusią!Taka wstrętna pogoda, tak nagle zmieniła się temperatura. A gdzie piękna złota jesień, babie lato? Co się dzieje z tym klimatem? Co do mleczka, ja podaję Robusiowi mleko sojowe z kartonu Apro Soya (jest takie dla dzieci od 1-3). Nie jest alergikiem,ale smakuje mu te mleko, jest zdrowe, nie muszę mieszać żadnych proszków. Jest też w malutkich kartonikach. Oprócz tego Robuś pije Actimele, je jogurty, twrożki. Ja uznaję tylko mleko przetworzone, dlatego wybrałam takie wyjście. Właśnie,chciałam się jeszcze poradzić tych butków. Ten płaszcz jest za kolano,więc jakie buty polecacie? Kozaki, botki?
Monik
2008-09-22
21:03:18
Email
Blaneczko Ty również wracaj do zdrówka!
ciekawa
2008-09-22
21:39:08
Email
Monik generalnie do takiego koloru pasuje każdy inny-też i czarny-sadze ze fajne kozaczki wcale;e nie wyglądały by smutno jesli były by czarne. ja lubię czerwony i bordo-też pasują. Jak by dobrać czerwone kozaczki i ciemniejszą torbę-bo w sumie jednego odcienia się nie dostanie raczej a taki niby podobny zawsze robi gorszy efekt jak poprostu zdecydowanie inny. No jak wyzdrowieje swój czerwony płaszczyk wyciągnę z szafy::) Kurcze powinnam kupić do niego fajne butki-muszę pogadać z mężem-właśnie licytuje jakiś kołowrotek na ebay:):) Do czerwieni to fajnie by wyglądały kozaczki czarne-eh... tylko ze moje łydki nie mieszczą się w kozaczki:(
Monik
2008-09-22
22:44:10
Email
Myślę,że wybiorę do niego fioletowe botki w stylu retro i taką torebkę.
Monik
2008-09-22
22:45:40
Email
Ciekawa a co do kozaczków ja też mam problem. Większość mam za za szerokie w łydce wrr.
monia_ireland
2008-09-22
23:05:13
Email
hej mamuski. WIdze ze sie ozywilo na forum:) widac ze pogoda w Polsce nie taka. U nas lato w pelni:) dzis sie opalam i opalilam:) niestety i stety-niestety bo mialam na to czas gdyz jestem na chorobowym. Od dwuch tygodni nie funkcjonowalam-ciagle zmeczenie sennosc i bole brzucha. Na tyle silne ze w zeszly czawrek w pracy omal nie zemdlalam a pozniej spedzilam pol nocy w obieciach z muszla klozetowa(żółć). Poszlam dzis do lekarza-gastroenterologa-okazalo sie bo wstepnych badanich ze mam powiekszona watrobe:( jutro ide na badania-proby watrobowe a w czwartek na usg. Fortune mnie to kosztuje ale za zdrowie oddam kazde pieniadze. Trzymajcie kciuki zeby nie okazalo sie ze to cos powaznego bo sie bardzo boje:(
ciekawa
2008-09-23
08:14:35
Email
Moniu_i biedaczku nie martw się pewnie to ze stresu-stres różne rzeczy powoduje a Ty nerwowa jesteś. Najważniejsze to się przebadać. Nie bez znaczenia jest tamtejsze jedzenie. Trzymam kciuki będzie dobrze. A ja dziś lepiej słyszę:) Nastusia miała w nocy gorączkę:( Ale za to przepięknie rano zjadła danonka i lekarstewka;)
zuczekm59
2008-09-23
08:45:39
Email
Moniu_ ja też myślę, że to nerwy więc teraz postaraj się już nie stresować, wszystko będzie OK:) Ciekawa miło słyszeć, że jest jakaś poprawa, apetyt to już dobry znak:)
Monik
2008-09-23
09:38:55
Email
Ojej Monia,ale mnie przestraszyłaś! Popieram dziewczyny, nie denerwuj się, wszystko wróci do normy, jesteś młoda więc dasz radę!
mkkrycha27
2008-09-23
10:10:58
Email
Monia_I, nie przejmuj sie na zapas, bo jeszcze wyniki wyjda gorsze przez stres, odpoczywaj i opalaj sie, w koncu w Irlandii zagoscilo lato :))))). Ciekawa, a czy Nastusia ma jeszcze goraczke, bo cos mi sie wydaje, ze w goraczce nie powinno sie podawac nic z nabialu. Wracajcie szybko do zdrowia. U nas z nowych slow pojawilo sie ostatnio "ciocia","kawa" i "Daga" wola do dziewczynki o imieniu Dagmara.
motylek
2008-09-23
10:28:16
Email
Ciekawa trzymam kciuki obyście do końca tygodnia były zdrowiuśkie obie! Biedna Nastusia:( Monia_i trzymaj sie dzielnie i korzystaj z tego słoneczka póki mozesz! A problemów zdrowotnych nie zazdroszczę! Monik myslę, że fiolecik będzie tez idealnie pasować;) Kurcze a ja właśnie wyrwałam się z pracy do ginekologa, bo jutro kończy się 3 tydzień jak mam okres......
noemi
2008-09-23
11:29:59
Email
dziewczyny, uważajcie na siebie. u mnie ok z okresem i w ogóle ze wszystkim. dzisiaj trochę upierdliwa jestem, bo pms daje znać o sobie;) co do płaszczy i kozaków, dzisiaj kozaki i torebka mogą być w całkowicie różnych kolorach, czego jestem wielką fanką. do mojego płaszcza pasuje każda torebka i każde buty, które mam, więc tym bardziej nie mam napinki na zakupy. chociaż kozaki sobie kupię. torebkę widziałam cudną, ale cena mnie powaliła i zrezygnowałam. napiszcie proszę co gotujecie dzieciom? szukam nowych pomysłów, bo w weekendy gotuję LEnce ja i jakoś mam wrazenie, ze nudno je ostatnio. pozdrawiamy ciepło
ciekawa
2008-09-23
17:22:40
Email
Gorączkę miała w nocy-w dzień narazie nie. Nie słyszałam o tym żeby nabiału nie podawać-zresztą musiała by nic już nie jesć-to wole dać danonka.
Sylwetkar
2008-09-23
17:43:30
Email
oj dziewczyny trzymajcie sie ciepło Ciekawa Nastusia zdrowiejcie Monik niedenerwuj sie spokojnie wszystko będzie dobrze buzia do słoneczka i..uśmiech prosze zobacz jakiego masz códo synka dla niego musisz być uśmiechnieta i zdrowa Motylku trzymam kciuki żeby wsztstko było oki też tak kiedyś miałam lekarz stwiersził podejżenie ciąży pozamacicznej potem cyste jakieś tabletki przepisał potem to wykluczył stwierdził że winny temu był stres i przemęczenie oby u Ciebie to nic poważnego niebyło
Sylwetkar
2008-09-23
17:47:14
Email
Zuzia też nas coraz to zaskakuje ostatnio powyciągała rzeczy swoje z szuflady mówie niunia idz i schowaj ciuszki bo im zimno tak na podłodze i,, niunia schowała po czym przyszła na buziaka jak ogląda bajeczke i sie już kończy to niunia mówi papa i macha rączką , mówiąc dziekuje lub dowidzenia kiwa głową
Sylwetkar
2008-09-23
17:48:48
Email
acha z nowości jak widzi że któreś z nas niema kapci to przynosi i zakładfa na noge a na łóżku niemożna siedzieć z zadartymi nogami trzeba mieć ładnie opuszczone nogi i nało9żone kapcie
Sylwetkar
2008-09-23
17:50:30
Email
moze ciasteczko

motylek
2008-09-23
20:47:16
Email
Fajne te kucyczki ma Zuzia:) a oczka dalej piękne!! Sylwetkar też mam taką nadzieję, że to nie będzie nic poważnego, z kolei moja Mama miała torbiel, Siostra problemy z jajnikami, także troszkę się obawiam.... Ciekawa absolutnie nie powinno się dawać przy gorączce nabiału - Mkkrycha ma rację! Pamiętam jak sama kiedyś Kini dałam, to i się zważyło i zwracała jak kot:(((((( zresztą każdy lekarz powinien na to uczulić!
ciekawa
2008-09-23
21:44:26
Email
Motylku jak narazie jest to jedyne co Nastusia je wiec nie mogę jej głodzić-poza tym zupełnie jej nie szkodzi. Ona jak ma gorączkę to tylko tyle co do zbicia jednorazowego i przechodzi-wiec to nie jest tak ze ma gorączkę cały dzień. Wczoraj w nocy miała ale po syropie przeszła i rano jej podskoczyła dalej jak narazie jest spokój. Gdyby gorączkowała cały dzień pewnie by się ważyło-na szczecie twu twu tak nie jest bo nic by nie jadła a to już leci 2 tydzień. W ogóle dziś już ewidentnie jest lepiej-miała nawet fajny humorek. ale jak zasnęłyśmy o 12.00 to wstałyśmy po 15 -takie jesteśmy osłabione. Ja do tego mam okres a przy spirali obfity strasznie wiec dodatkowo mnie to osłabia. No ale bądźmy dobrej myśli to się musi skończyć wreszcie.
MatkaPolka
2008-09-24
10:44:25
Email
Zuzik ma fajne kucyki, wyglada jak Pipi Langstrumpf. Widze, ze epidemia panuje? Asiu, Nastko zdrowiejcie szybciutko! Ja sie tez zarazilam grypa zoladkowo-jelitowa, jechalam jeszcze niedoleczona wczoraj 500km w bolach do domu (z wakacji w Polsce) i wymiotowalam po drodze - na szczescie nie na autostradzie, bo nie moglibysmy sie zatrzymac), ale potem bylo juz lepiej. Gdybym miala czas, kurowalabym sie w Polsce, ale niestety trzeba z powrotem do pracy. Motylku, ja tez tak mialam z okresem i dostalam progesteron na wyregulowanie hormonow a potem zaszlam szybciutko w ciaze ;) Monik, Robus to bedzie niezly podrywacz w przyszlosci! :) Co do dodatkow na jesien, lubicie lakierowane kozaczki i torebki? Pelno tego w sklepach. Mi jakos nie przypadly one do gustu a nic fajnego na jesien jeszcze nie znalazlam. Jakies fajne botki mi sie marza...
MatkaPolka
2008-09-24
10:56:06
Email
Acha, przypomnialo mi sie, ze kiedys lekarka mi mowila, ze na wirusa nie podaje sie antybiotykow. Tylko leki zwalczajace objawy pomagaja. Antybiotyki zwalczaja tylko zapalenia bakteryjne. Tez slyszalam, ze nabialu i mleka sie nie powinno podawac przy goraczce i przy biegunkach, bo jest jeszcze gorzej. Moze sprobuj podac "oszukany" kleik ryzowy, taki dla dzieci na diecie bezmlecznej. Apetyt wroci po chorobie, wazne zeby duzo pila, a wage na pewno nadrobi.
ciekawa
2008-09-24
11:16:13
Email
Ojej biedna:( Pij cole-bardzo pomaga przy tej grypie. W sumie to nie wiem czy to wirus-trzeba by badać krew-cholera wie-w każdym razie zrobiło się gorzej a teraz po antybiotyku jest lepiej. na wirusy też są antybiotyki tylko trzeba wiedzieć co tak naprawdę się dzieje. No dziś rano ładnie zjadła a narazie po gorączce ani śladu. Tylko pije bardzo mało:( I mało siusia-zważywszy ze mleka nie pije w cale. No trudno jakoś to przetrwamy. Zaczyna rozrabiać to myślę że jej się poprawią:) Co do mody to ja jakoś nigdy za nią nie podążałam.Podobały mi się kiedyś lakierowane kozaczki-śliczne były i takie bym kupiła. Narazie nie mam koncepcji na jesień ale postaram się o jakieś butki. Swoją drogą buty-botki za cholerę mi się nie podobają no jakoś ich nie widzę-możne musiała bym przymierzyć.
ciekawa
2008-09-24
11:17:59
Email
Acha dziewczyny na bolesne i obfite miesiączki trzeba pić dwa razy dziennie zioła-krwawnik i nagietek-na serio pomaga-lekarz mi polecił to pic i odrazu poczułam różnice. Trzeba pic z 3-4 dni przed miesiączką.
agnieszka_z
2008-09-24
12:34:27
Email
Ciekawa botki sa swietne :) jest jeden warunek- dlugie super zgrabne nogi! Ja w botkach wygladam jak krasnal :) lakierowane torebki- tak, buty raczej z dodatkami lakierowanymi, ale tez zalezy od modelu. A ja dzis smigam na zakupy takze moze cos upoluje, marza mi sie jakies super kozaczki :) Dziewczyny kurujcie sie porzadnie!!!
Sylwetkar
2008-09-24
14:50:16
Email
dzięki dziewczyny, a wiecie co moja noiunia zapomniała od paru dni że w dzień sie powinno spać zasypia ok 21 śpi do 10 między czasie kilka pbudek żeby sie napić a w dzień wcale hmm to moje dziecko to cudak nad cudaki czekamy zaraz przyjdzie do nas w odwiedzinki inna Zuzia 2miesiące starsza mój brat ma nową dziewczyne z Zuzią w pakiecie .Ciekawe jak sie dziewczynki będą wobec siebie zachowywały ogólnie Zuzik bardzo lubi inne dzsieci i umie sie z nbimi bawić
mkkrycha27
2008-09-24
15:16:44
Email
Filip bardzo bardzo lubi zabawe z innymi dziecmi. Wczoraj bawilismy sie przed domem, jak zobaczyl dzieci bawiace sie w poblizu, to po nich pobiegl, nawet jak mu robilam "papa", ze niby ja ide do domu, to sie nie wracal, tylko szedl do nich. Bardzo cieszy mnie, to ze Filip lubi dzieci, bo za rok idzie do zlobka, bedzie mu latwiej tam sie zaklimatyzowac.
Joanna26
2008-09-24
19:41:18
Email
Halo!Wlasnie wrocilysmy po szczepieniu. Moja niewiele mowiaca corcia zaskoczyla mnie totalnie, poniewaz przy ubieraniu, kiedy ja zapinalam powiedziala bardzo ladnie: "guzik!" Bylam w szoku:)), ale wszyscy to slyszeli i potwierdzili. A wczoraj tez wydarzylo sie cos podobnego, podeszlysmy do dziewczynki i jej mamy i moje dziecko powiedzialo cos, co brzmialo jak zupelnie poprawnie wyartykulowane "dzien dobry".Odpowiedziala jej pani i jej coreczka, ja powiedzialam dzien dobry na koncu:)) Cudne sa takie doswiadczenia, chcialoby sie ich wiecej, boje sie, ze na nastepne bede musiala dlugo czekac. Ale guzik mnie dzis rozwalil, dodam, ze nie uczymy jej slow, ten guik sama sobie przyswoila. Dzieci sa cudowne:))))
ciekawa
2008-09-24
20:21:47
Email
Brawo!!!!!!!!

motylek
2008-09-24
21:28:32
Email
Joasiu gratki dla Emci!!! No a co do cudownego uczucia jakie się w takich chwilach czuje - popieram... wczoraj przeżyłam coś podobnego... Niusia mnie straszliwie wzruszyła, bo powtórzyła po mnie.............. "KOCHAM CIĘ".................................................. coś pięknego...... a najlepsze jest to, że powiedziała to tak wyraźnie jak dorosły człowiek!!!
motylek
2008-09-24
21:36:00
Email
MatkoPolko mi też jakoś nie przypadły do gustu lakierowane torebki, dodatki, czy buty... nawet na kimś mi się to nie podoba, nie mówiąc już o sobie! A ja się tak waham, czy kupić jesienny płaszczyk beżowy, czy ciemno szary......... Wiecie dziś wyczułam u Kini 5 zabków pod samymi dziąsełkami na dole.... aż się boję najblizszych dni/tygodni! na górze pewnie też coś się szykuje, ale tam już nie zajrzałam.
motylek
2008-09-24
21:39:57
Email
Ach no i jeszcze miałam napisać - Sylwetkar podziwiam Twojego brata jak i inne osoby, które wiążą się z osobą z dzieckiem, z 'przeszłością', z troszkę większym bagażem doświadczeń niż zwykłe samotne, młode osoby !!!
motylek
2008-09-25
13:29:51
Email
No co Wy Mamuski, spicie jeszcze? czy może Wam net nie działa? ;))) ależ u nas dzisiaj piękna pogoda!
Joanna26
2008-09-25
13:49:08
Email
No wlasnie, wreszcie slonce:)) Moj guziczek wlasnie spi, po obiadku wreszcie pojdziemy na jakis porzadny spacer:)))
ciekawa
2008-09-25
13:51:03
Email
No wreszcie można otworzyć okna w domu:) a nie tylko szybko wietrzyć;) Ja nawet wyskoczyłam po zakupy-ojej ledwo wróciłam takie mam osłabienie-jutro chyba nie pojadę na firmową imprezę:( Nastusia tez osłabiona ale rozrabia -to dobry znak no i zaczyna jeść:)
Sylwetkar
2008-09-25
16:16:47
Email
super dziewczynki że zdrowiejecie , Motylku a jak u Ciebie?u nas dziś też ładniejsza pogoda to spacerek był dłuższy . słowa kocham usłyszane od naszego dziecka to coś najpiękniejszego co nas może spotkać ,pamiętam jak któregoś dnia niunia coś zbroiła popatrzyłam na nią grożnym wzrokiem a nuna na to KOCHAM szybciutko to wymówiła ale strasznie wyrażnie mały słodziaczek
Sylwetkar
2008-09-25
16:17:59
Email
a GUZIK jest thebest tak jak wcześniejsza BABKA
ciekawa
2008-09-25
20:58:15
Email
A Nastusia narazie nic nie gada-no po swojemu tylko:) Za to ładnie kiwa głową jak się jej coś daje na znak proszę i dziękuje:)
zuczekm59
2008-09-26
07:48:08
Email
U nas też piękna pogoda od wczoraj, aż miło się budzić jak świeci słońce:) My też pochwalimy się nową umiejętnością, zawsze jak Blanka siedzi na nocniczku i zrobi kupke to tatuś zatykał nosek i mówił, że tam jest smrodek z czasem Blanka sama jak zrobiła to zatykała nosek a od dwóch dni np. w trakcie zabawy zatyka nosek i pokazuje, że taki smrodek, ja ją wtedy sadzam na nocniczek i robi kupke, to tak troche jak by już wołała:) ciekawe tylko jak długo:)
Joanna26
2008-09-26
11:17:18
Email
Kazdy sposob dobry:)) Sylwia, ja Ci sie zrewanzuje - dla mnie "tak, jajo" to klasyka mowy dzieciecej:)))) A jak juz umie "kocham" powiedziec w odpowiednim kontekscie, to ho ho! Noemi, pytalas o obiadki. U nas stale monotonia, bo ukochane jedzenie to... makaron. Moze byc sam lub z bieluchem np. To zje zawsze. I jeszcze jeden hicior - kisiel z mrozonych owocow (np. z wisni), tez je az sie uszy trzesa, tyle ze to raczej na deser. A z obiadow jeszcze gotowane miesko, kura, cielecina, czasami wolowina, tez lubi, ale nic nie pobije kluseczek...
Joanna26
2008-09-26
11:19:07
Email
Dziewczyny, kupilam ekologiczna kule do prania, no i mam mieszane uczucia... Czy ktoras z Was moze uzywa czegos takiego albo sie jakos z tym zetknela??
zuczekm59
2008-09-26
12:08:57
Email
Ja też zastanawiałam się nad taką kulą, oglądałam kiedyś test w telewizji i mnie zainteresowała, ale wolałabym poznać opinię kogoś kto jej używa, więc pisz,pisz, bo mnie to bardzo interesuje
ciekawa
2008-09-26
17:19:10
Email
Hejka ja to jakoś sceptycznie patrze na takie kule ale chętnie zapoznam się z opiniami:) Po kontroli u lekarza zaszłam dziś z Nastka do bezcłowego-jakie śliczne butki wypatrzyłam takie zimowe niby na lekkim futerku sznurowane-no naprawdę fajne i tylko 35 zł. Obejrzałam je ze wszystkich stron i wyglądają fajnie-nawet bym wzięła tylko akurat w jej rozmiarze były jedne i jeden bucik miała źle wklejoną wkładkę i mogło by uwierać. Acha co do zdrowia to juz nam lepiej choć ja nadal głucha jestem:) Mamy brać leki do poniedziałku. Kurcze wecie jakiego ja mam super lekarza-w tym samym miejscu co pediatrę wiec się z nim dzisiaj spotkałam w korytarzu a on normalnie mnie wypytuje jak sie czuje itd i sam z siebie proponuje wypisać jeszcze leki itd... super facet taki prawdziwy lekarz rodzinny:)
Sylwetkar
2008-09-26
19:12:19
Email
Ciekawa nic tylko pogratulować Ci takiego lekarza co do kuli hmm nawet niewiem o co chodzi chyba do tyłu jestem z tymi nowinkami . A TAK JAJO rozbraja wszystkich jak byłyśmy u rodzinki tam też sie podobało
Sylwetkar
2008-09-26
19:15:57
Email
Blanusiu gratulujemy smrodka i trzymania sie za nosek napewno nowa umiejętność nie zaniknie, U nas nocnik poszedł troszke w odstawke przez nasze wyjazdy i poniewarz było obce miejsce obce nocniki to Zuzia chyba sie pogniewała na nocniś i teraz jak ją posadze to zrobi ale już mi niewoła i nie prsaynosi sama bardzo żadko sie to zdarza ;-((
ciekawa
2008-09-26
20:29:19
Email
Sylwetkar zrób jej przerwę. ja tak zrobiłam z myciem ząbków-no tak sie juz broniła ze nici z tego były a teraz po przerwie nawet całkiem fajnie idzie wyszorować jej te zębole.
venuss
2008-09-26
22:45:43
Email
ciekawa w gracji sa cudne kozaczki, rozowe zapinane na rzepa (princessa) i biale. kazde z futerkiem, rozne rozmiary za 29 zl!!!!!!! kupilam:)
venuss
2008-09-26
22:47:41
Email
o takie kupilam
http://www.allegro.pl/item442646015_kozaczki_princessa_dla_malej_ksiezniczki_roz_20.html
ciekawa
2008-09-27
09:09:49
Email
O fajne fajne:) planujemy dziś spacer po mieście to zobaczę możne coś dostaniemy-jak nie to trzeba będzie tam pojechać.
ciekawa
2008-09-27
15:38:10
Email
Kurr........ ja to mam szczęście. Wyszłyśmy z Nastusią na spacerek i po butki, zdążyłyśmy przejść dwie ulice i trzeba było wzywać karetkę i reanimować starszego pana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pod sklepem leżał-ludzie patrzyli nikt nie podszedł tylko udawali że nie widzą. Nie wiem ile tam leżał może chwile ale sama zanim podeszłam widziałam przechodni udających ze oślepli. Trzeba było reanimować-wzywałam karetkę a głucha jestem jeszcze to jak ta kretynka się dogadać z dyspozytorką nie mogłam. Ona do mnie "czy podeszłam" a ja jej ze "toć mówię że starszy człowiek"-się dogadać nie mogłyśmy:( Ale zaraz zjawił się pan-ratownik medyczny-razem reanimowaliśmy. Właściciel warzywniaka latał jak poparzony kazałam mu znaleźć ustnik do sztucznego oddychania w apteczce to nie wiedział jak to wygląda-Jak kurr... można nie wiedzieć jak to wygląda.!!!!!!!!!!!!!!!!!????????? Potem pytałam pani z pogotowia czy coś jeszcze trzeba-prosiła żeby panowie pomogli go przenieść bo leżał pod ścianą budynku-raptem panowie zniknęli!!!!!!!!!!!!!! Co za kraj!!!! to nie był jakiś menel żeby bać sie go dotknać-choć i do takich się wzywa karetki-to czyjś dziadek, czyściutki, wyperfumowany, spodnie na kancik!!!!!!!!! Nikt nie podszedł!!!!!! tylko zbiegowisko zrobili bo ciekawie było...........................
agnieszka_z
2008-09-27
17:43:31
Email
Nasz kraj i mentalnosc polakow... bez komentarza, zeby tylko tych ludzi nie spotkalo w zyciu cos takiego...
Monik
2008-09-28
20:33:31
Email
Motylku oby Ci się wszystko z tą miesiączką uregulowało! Ciekawa ja jestem zakochana w botkach, moje nogi wyglądają w nich ładnie. Ale tragicznie wyglądają w nich niskie dziewczyny o mocno zbudowanych nogach-miałam okazję zobaczyć.... Dla każdego co innego. Ojej Kinia jest zdolna, chciałabym też usłyszeć od Robusia takie słowa:) Zazdroszczę. A co do zdarzenia z starszym Panem-szok po prostu...
ciekawa
2008-09-28
20:40:46
Email
Ja to jakoś nie mam natchnienia na zakupy-ale możne trzeba się wreszcie zebrać. A starszy Pan do szpitala dojechał żywy;) I z izby przyjęć wyjechał żywy na intensywną terapie-dalej nie wiem...nie mogłam ustalić.
MatkaPolka
2008-09-29
08:22:22
Email
Ciekawa, gratuluje postawy i uratowania dziadkowi zycia. Przykro, ze inni ludzie nie reaguja. Agnieszko, mysle, ze to nie tylko w Polsce tak, w Niemczech jest tak samo. Dziewczyny, zdolne macie dzieciaczki, to chyba po mamach? ;) Maja ostatnio jak zrobi kupe to mowi "kaka". Ale zawsze dopiero po fakcie, na nocnik juz jest wtedy za pozno...
Joanna26
2008-09-30
08:35:52
Email
Ciekawa,jestes wielka. Zuczku, jesli chodzi o te kule, ktora kupilam, to jak dla mnie to cos w rodzaju farmakologicznego placebo. Ma to niby starczac na 1200 pran, kosztuje 120 zl.Ale "dziala" tylko na pranie, ktore nie jest bardzo brudne.Na brudne - z nieduza iloscia proszku.Dla mnie wniosek jest jeden - za duzo proszku zwykle daje, niepotrzebnie zupelnie, jesli bede dawala mniej, to tez wyeliminuje dodatkowe plukania, ktore zwykle stosuje. Pewnie jest to dobre dla alergikow, ktorzy nie moga uzywac zwyklych proszkow, podobno ma sutecznosc porownywalna do proszkow ekologicznych (czyli srednia - bialych skarpet nie dopierze), dla nas chyba jest to nie bardzo przydatne i chyba te kule po prostu zwroce (w aukcji, na ktorej ja kupilam jest taka mozliwosc). Aha, jeszcze jedno, u nas pralka dobiera wode do ilosci prania, namacza tylko to, co jest w srodku, pranie nie plywa w wodzie.Kula niby ma dzialac rozbijajac czasteczki wody - u nas wiec nie bardzo ma sie jak wykazac. Mozliwe, ze w pralce,w ktorej ilosc wody jest zalezna od programu, a nie ilosci prania, lepiej by sie sprawdzila. Za to Emilce sie kula bardzo podoba, ceramiczne kulki w srodku wydaja bardzo fajny dzwiek przy potrzasaniu, ale jesli to ma byc tylko jej zabawka, to troche droga!
Joanna26
2008-09-30
08:42:03
Email
Rzucilam okiem na te aukcje, na ktorej kupilam kule i widze, ze ciesza sie one powodzeniem, jest wielu kupujacych.Ciekawe, jakie oni maja zdanie po wyprobowaniu.Wiecie, to niby dziala, ale przeciez pranie wyprane w pralce tylko w wodzie tez by sie wypralo w taki sposob... Tak mysle przynajmniej.
ciekawa
2008-09-30
09:36:02
Email
MOżna wrzucic do pralki kulki golfowe i one też wytłuczą ubrania-tak myśle. To chyba coś na ksztłat prania na tarach jak kiedys było-to nie moze doprać porządnie. Ja sypie tyleproszku ile trzeba czyli połowe miarki. A płukanie oddatkowe mam włączone cały czas. Za to od czasu narodzin Nastki niemalże wogóle nie uzywam płynu do płukania. Mam mał pralkę ale zawsze zapchana po brzegi wiećważenie prania mnie nie ejst potrzebne. Ale kto wie jak bede zmieniać pralkęna większamoze trzeba bedzie sie rozejrzec za tymi bajerami. 10 października mam znowu szkolenie z pierwszej pomocy:) Matko w życiu się tak nie cieszyłam na szkolenie:) Mało mi płaca i wogóle dupa ta moja firma ale choć tyle mam dobrego z pracy w wojsku:) Wiecie ja nie chciałam sie chwalic czy cos-poprostu jak wam pisałam o tej sprawie to byłam ostro poddenerwowana-chciałam coś jeszcze napisać ale wykasowałam bo moze to by było zbyt drastyczne-nie wiem sama....:( w każdym arzie nie ma co ukrywać jest satysfakcja i to cholerna-zwłaszcza jak człowiek wie że sie udało:)
Joanna26
2008-09-30
11:00:21
Email
Chyba zadna z nas nie odebrala tego jako chwalenia, ale faktem jest, ze niewielu ludzi stac na taka akcje. Co do kul golfowych i tary masz racje, tez pomyslalam sobie, ze chodzi o uderzanie i pocieranie i powrot do starych metod "wytrzasania" brudu z ubrania. Poza tym to chyba bazuje na fakcie, ze generalnie cywilizacyjnie nauczeni jestesmy naduzywac detergentow, a wcale nie trzeba tego robic, zeby pranie i tak bylo czyste.
ciekawa
2008-09-30
11:07:02
Email
Pewnie tak dlatego ja jakiś czas temu ostro walczyłam ze swoja mamą która dosłownie podwajała ilosc proszku do prania bo sądziła ze bedzie lepiej wyprane. A jak weszły proszki mopaktowe to nie szło jej wytłumaczyć ze to to samo i nie trzeba sypać 2 szklanek:) Sama to sprawdziłam i sypie tylko tyle ile trzeba. Ale naprzykład płyn do prania kiepsko mi wypierał plamy wiec spowrotem uzywam do kolorów proszku. Wiecie co zrobiłmój maż-jeszcze cała sie trzęse. rano z pośpiechu zapomniałam plecaczka Nastki z jedzeniem zabrac do niani. obiecał ze jak wróci do domu zarza go znajdzie i dowiezie niani-to ulica obok. Nie znalażł wiec kazałam mu poprostu nałozyczupki, dacowoc i doniesc. To było zarz po 8. A on terz do nie dzwoni ze ona nie znalazł plecaka , jedzenia nie zawiózł i wogóle to on nie ma czasu i tyle-no szlak mnie trafił.
zuczekm59
2008-09-30
12:45:59
Email
No widzicie to nawet takie testy przekłamują, tam niby specjalnie brudzili różne tkaniny i prali je w dwóch pralkach, w jednej z proszkiem a w drugiej z kulą i tam były doprane w taki sam sposób, może to też zależy od kuli. Ciekawa żadna z nas chyba nie pomyślała, że się chwalisz, ja tylko pozazdrościłam Ci takiej postawy, sama jestem ciekawa jak bym się zachowała w takiej sytuacji. Kiedyś miałam takie szkolenie jak robiłam licencje na opiekuna kolonijnego, ale boję się, że w stresie bym się pogubiła.
Joanna26
2008-09-30
13:33:40
Email
Chmmm... moze to zalezy od rodzaju plam... Mnie w praniu z sama kula czesc tez zeszlo, m.in. takie po jedzonku sloiczkowym Emilki. Ale inne zostaly - moze wproszku tez by zostaly. No i te skarpetki, takie niby czyste, ale jednak nie do konca...
Sylwetkar
2008-09-30
18:18:10
Email
Ciekawa gratuluje postawy i odwagi w niesieniu pomocy innym niestety takie mamy czasy że każdy paytzy tylko na czubek własnego nosa. jak zdrówko? jak Nastusia wrócił jej już apetyt?my zaczynamy walke z katarkiem mam nadzieje że nie przypałęta siue nam nic nowego gorszego bo w przyszłym tygodniu mamy szczepienie. A jeśli chodzi o pranie to od jakiegoś czasu stosuje do namaczania aktywny tlen dosypie trochi proszku potem normalnie piore albo w rękach przepiore i wszystkie plamy schodzą te lżejsze to same schodzą po samym namoczeniu nawet z czerwonego wina mi zeszło i z krwi. niewiem czy już p[isałam jak mója kochana córeczka kamikadze ostatnio prubowała chodzić po krzesełku i wyrżneła tak orełka że przecieła sobie dolną warge 5 mibn póżniej zabawa była taka sama
agnieszka_z
2008-09-30
20:40:31
Email
O witaj w klubie Sylwetkar :) tylko u mnie sa dwa krzeselka i nie wiadomo kogo lapac najpierw... z kanapy tez spada sie swietnie...
ciekawa
2008-09-30
21:36:04
Email
No tak czyli u Was to samo-nasza to mały alpinista:) Sylwetkar Nastula już ok zaczyna normalnie jeść;) Mnie dziś odetkały się uszy wiec tez już dobrze ale 2 tyg chorowania szok! Tylko w pracy brak natchnienia;)
Sylwetkar
2008-10-01
10:53:58
Email
widze że to taki wiek na wychodzenie na wysokości Aga nawet niepróbuje sobie wyobrazić jak dajesz sobie rade, ale pełna podziwu mjestem też dla mojej koleżanki urodziła teraz trzecie dziecko Yasminka ma dwa tygodnie wczoraj wylądowała w szpitalu niby zwykłe przeziębienie i teraz sprawdzają dobrze że jej mąż jest na l4 to jej coś pomoże bo ogólnie to siedzi w szczecinie tam pracuje tak to cały czas jest sama myślałam że mama jej pomaga ale okazało sie że jej mały braciszek ma podejżenie boleriozy albo czegoś podobnego lekarze sami niewiedzą co sie dzieje mama w innym mieście i ta bidna z tym wszystkim sama aż mi głupio sie zrobiło że ja mam tylko jedną Zuzie a czasami marudze że mi ciężko bo niunia w dzień nie śpi nic zrobić przy niej niemoge bo chce mi "pomagać" naprawde wielki ukłon w strone takich matek
zuczekm59
2008-10-01
11:39:46
Email
A tu jeśli chodzi o wspinaczki:) http://www.smog.pl/wideo/21066/malutka_mistrzyni_wspinaczki/
motylek
2008-10-01
14:08:32
Email
Cześć Dziewuszki, podczytywałam Was troszke ukradkiem w pracy, ale nie miałam kiedy napisać.... a w domu przeważnie nie właczam komputera - mam dosyc po pracy;( Ciekawa gratuluję i podziwiam, na pewno nie potrafiłabym zrobić tego co Ty, mimo iż miałam 2 razy szkolenie.... trzeba mieć w sobie to cos co popycha do działania w podobnej sytuacji - ja nie mam chyba w sobie tyle odwagi...... :( na szczęście są wśród nas jeszcze tacy ludzie jak Ty! choć większość to tacy, którzy przechodza obojetnie....... smutne to ale i prawdziwe. Wiecie co ja w dalszym ciągu używam do prania jalp'a lub loveli (przez alergię Kini), bo boję się, że zwykły proszek może Jej zaszkodzić:( ale z drugiej strony gdybym wyprała ciuszki w zwykłym proszku, a wypłukała tylko w dzieciecym płynie - ciekawe jak byłaby reakcja. Kule o których piszecie jakos mnie nie przekonują, to tak jakby myć sie samą wodą bez mydła.... ciekawi mnie ich skuteczność... A tak poza tym to jestem przemęczona i chyba po powrocie z pracy walnę się spać, bo życie ze mnie ucieka:( Sylwetkar co miałaś na myśli z pytaniem do mnie? bo jeśli pytasz ogółem co u nas - to w porządku:) może uda mi się zajrzeć do Was wieczorkiem!
ciekawa
2008-10-01
14:24:14
Email
Motylu nie bardzo rozumiem co napisałs? chcesz wyprac w normalnym proszku a płukać (zmiękczac) w dziecięcym???? Po co tyle chemii? Lepiej juz wypierz w samym proszku. O alergii nie decyduje to co jako ostatnie zostanie na tkaninie tylko na ile ta chemia sie nie wypłuka z ubranka. Lovela ładnie pierze ale ubrań mojego męża nie bardzo dlatego przeszłam na normalny proszek-nic sie narazie nie dzieje. Nastulka po chorobie ma wysypana buzie-wyszły danonki-wiedziałam ze nie bedzie tak rózowo. Narazie ma zakaz na nabiały żeby sie wygoiło. A ja mam dziś terning-jejku jak sie ciesze dosłownie nie moge sie doczekać jupi!!!!!!!!!!!!!! Tylko po tym chorowaniu jestem taka osłabiona-ciekawe ile zrobie pompek... hm z jedną?:) hi hi
Sylwetkar
2008-10-01
17:20:01
Email
Motylku chodziło mi o Twoje zdrówko. A nas chyba jednak lekarz nieominie niunia w nocy kaszlała teraz też zasneła i też trochi kaszle daje jej flegamine w kominku cały czas sie olbas roznosi nacieram maściami hmm tylko teraz w przychodni tyle choraków mytślałam że uda nam sie nie iść żeby czegoś gorszego nie załapać zobacze jak dzisiejsza nocka bdzie
motylek
2008-10-01
20:50:27
Email
Ciekawa nie lubię prać czegokolwiek bez płynu do płukania, bo ciuszki są nie przyjemne w dotyku, jednak płyn robi swoje, tkaniny są mięciutkie i zachowują dłużej dobrą jakość, ładnie wyglądają. Sylwetkar dziękuję za troskę:) to miłe - jeśłi chodzi o Kinię to jest zdrowiutka, na dniach zamierzam Ją szczepić. A ja mam się również dobrze, choć coś mi te moje uszka co kilka dni dają znać o sobie - chyba czas najwyższy zacząć wkładać coś na głowę. Wecie spełniłam swoje dzisiejsze marzenie - po pracy pospałam ponad 3 godziny - czuję się jak nowo narodzona:)))
venuss
2008-10-01
20:56:30
Email
polecam lekture
venuss
2008-10-01
20:56:55
Email
http://www.allegro.pl/item446567547_psychologia_dziecka.html
ciekawa
2008-10-02
08:36:13
Email
Motylku Ty mi tu podpadasz pod lekka depresje jesienną..... Karmisz jeszcze? bo jesli nie to mogła bys isć na chwilkę na solarium-nagrzac sie to dobrze robi..a jak nie mozesz to kup cytrusy-niech pachna w domu-ponoć też poprawiaja nastruj jesienny. Ja na jesieni też sie robie senna-na szczescie zaczeły mi sie wczoraj treningi-bosko znowu wszystko mnie boli od cwiczeń:):)
motylek
2008-10-02
11:54:24
Email
Ciekawa dzięki! Nie, nie karmię już od końca maja, a na solarium i owszem - byłam wczoraj i od razu lepiej sie poczułam:) Cytrusy.... hmmmm mam w domku, ale może skorzystam z Twojej rady i porozkładam skórki cytryn, pomarańczy:) hihi:) Oj chętnie bym na basen pochodziła i aerobik jakiś - miałabym wiecej energii, ale kurcze czasu brak:((( Dziewuszki a co u Was????
ciekawa
2008-10-02
13:39:01
Email
No własnie miałam nosa:) Motylku a gdzie Ty teraz mieszkasz? Daleko ode mnie? bo ja mam plan okazjonalnie na basen nasz mały skoczyćna ul. Lengowskiego to moze bysmy sie kiedys na wieczór zgadały?
monia_ireland
2008-10-02
22:00:37
Email
hej dziewuszki:) u mnie wszystko wraca do normy-watroba zdrowieje:) przylecieli do nas tescie i jest....NIEZIEMSKO SUPER!!! mam czas by odpoczac, obiadek na stole posprzatane pranie zrobione ahhhhhhhhh zyc sie chce:)))NIkos taki zafascynowany dziadkami ze nawet nie reaguje na rodzicow:) jest super tylko szkoda ze czas tak szybko plynie i dziadki beda wracac:( dopiero teraz czlowiek docenia miec ich blisko-chodz na pol dnia w miesiacu by tu byli-niesamowita pomoc. NIkos juz nie ma niani-stad babcia przyleciala na 4 tygodnie zajac sie wnukiem a od konca pazdziernika bede Nikosia zawiozila do kolezanki ktora ma 3 tygodnie mlodzsza coreczke i chetnie zajmnie sie naszym rozrabiaka. Boje sie tylko ze dzidki go za bardzo rozpuszcza-juz widze po nim jaki kawal cwaniaczka sie robi:) babci pozwala na wszystko-ale niech sie ciesza soba-maja sie tak malo:((( Pozatym u nas wszystko dobrze-pogoda juz typowo jesienna wiec i humory czasem zwieszone:) ogolnie dobrze zemamy slonce nasze w domku-zawsze rozweseli swoim opisywaniem sie i strojeniem minek:))pozdrawiamy goraco wszystkie bobaski i ich rodzicow!!
ciekawa
2008-10-02
22:03:48
Email
Moniu_i jak dobrze że lepiej się czujesz? a wiadomo co to z tą wątrobą?
mkkrycha27
2008-10-03
09:45:54
Email
Monia_I, super ze wracasz do zdrowia. Wiem co to znaczy, pomoc tesciow, mialam tesciowa cale 2 miesiace, zrobila wszystko przy Misiu, w domu bylo wysprzatane, goracy obiad na stole, a my odpoczywalismy, eh wszystko co dobre szybko sie konczy, ale nie chcialbym mieszkac na stale z rodzicami, to niezdrowe. My lecimy do Polski pod koniec listopada na duze weselisko mojej kolezanki, juz sie nie moge doczekac, a wracajac zabieramy tesciow do nas na tydzien, bardzo sie ucieszyli z takiej niespodzianki. Dobrze, ze NIkos bedzie mial towarzystwo, widze po Filipie, ze wsrod dzieci jest zupelnie inny, ciagle je nasladuje, wiecej rozmawia, szybciej sie rozwija.
Sylwetkar
2008-10-03
17:21:29
Email
Monik ,Motylku Ciekawa super że wracacie do zdrówka my już też katerek już tylko troszki .Jej jak ja może o takiej pomocy chociaż raz w miesiącu mmmmmm sie rozmażyłam . A teraz wracam na ziemie i mam pytanko , do kogoś kto sie zna mniej więcej na bankach na ofertach kredytów . Musimy wziąść 6-7 tyś pożyczki bo jako właściciele mieszkania jesteśmy udziałowcami w 8% we i czeka nas na wione remont dachu i w zwi.ązku z tym musimy tyle wyłożyć. Ja w swoim banku niemoge wziąść bo niemam dochodów mam wpłatymęża ale on niejest współwłaścicielel konta i lipa. Szukamy teraz jak najlepszej oferty banku bez kjonieczności zakładania w nim konta, jeśli tak w ogóle można. ??
ciekawa
2008-10-03
17:28:11
Email
Sylwetkar nie jestem pena ale chyba każdy bank bedzie chciał załozenia konta-chociazby do spłat rat.Codo ofert to zupełnie sie nie znam musisz wybrać sie chyba na spacerek z Zu i popytac. tak sobie mysle czy takie małe pieniadze nie było by szans dostać na kredyt hipoteczny-on chyba jest mniej oprocentowany. A słuchaj to wy macie wspólnote a ile masz na koncie mieszkania funduszu remontowego? możne wystarczy. Poza tym jak w mieszkaniu należacym do moich rodziców zrobili dach to mama poprostu wpłacała wiecej z funduszem bo nie miała jak wpłacić całości i nikt sie jej nie czepiał. Może spytaj w zbk który wami zażąda.
Sylwetkar
2008-10-03
17:48:17
Email
Ciekawa właśnie chciałam sobie zaoszczędzić tych spacerów po bankach chociaż jak teraz trak myśle to chyba wystarczy spacer po mieście nazbieram ulotek może sie coś dowiem . ćhodzi nam o pożyczke tylko na jak najmniejszy procent.A mamy wpólnote a na funduszu remontowym mamy tylko 20 tyś a remont ma wynieść 140 tyś i dlatego każy z udziałowców- właścicielui ma wziąść kredyt
ciekawa
2008-10-03
18:34:06
Email
No tak ale każde mieszkanie ma swoje konto. Do tego to wspólnota może wziąć kredyt i każdy w opłatach by go spłacał to lepsze rozwiązanie. tak myślę. Każdy bank ma infolinie gdzie dowiesz się wszystkiego. Pieniędzy jako całość macie bardzo mało chyba płacicie mały fundusz-lepiej jest podnieść fundusz, troche uzbierać i dopiero robić remont. ale trzeba ustalać na zebraniach.
zuczekm59
2008-10-03
18:54:03
Email
Sylwetkar u nas w mieście też zazwyczj wspólnota jako całość zaciąga kredyt a mieszkańcy później płacą więcej do wspólnoty, ale tak jest tylko wtedy jeśli wszyscy regularnie płacą. U nas znów mały problem, po pierwszej wizycie u naszej Pani stomatolog okazało się, że Blanka musi mieć podcięte górne wędzidełko, poszłam na "wczesną interwencję" skonsultować to i się potwierdziło:(((
agnieszka_z
2008-10-03
18:57:56
Email
sylwetkar niestety kredyt gotowkowy to i tak duzy procent i wszedzie mniej wiecej wychodzi tyle samo, jak gdzies jest nizszy procent to oplaty sa wieksze i na odwrot. Rozejrzyj sie za kredytem ktory dawany jest na oswioadczenie o zarobkach tylko, ja mam konto w BZ WBK i widzialam tam jakies ulotki o takim kredycie, ale PKO sie tez reklamuje, musisz poszukac. Niech ci tylko do glowy nie przyjdzie brac pozyczke w jakiejs firmie typu SKOK, czy Provident
Sylwetkar
2008-10-03
18:59:35
Email
no tak u nas też jest ale nasi "wspólnicy" tak to nazwijmy przegłosowali nas że lepiej tak będzie bo potem szybko będzie można ocieplać budynek i wtedy już wspólnota będzie zaciągać krwedyt a na koncie mamy mało bo na wiosne mieliszy osuszany budynek i no jak to sie nazywa odwodnienia czy jak musze sie zapytać ja to ciemna masa jestem i sklerotyk. no nic trza będzie iść do pracy ;-( a Zuzia hmm do jakiejś nioani albo szukać pryweatnego żłobka tylko czy mi sie to będzie wtedy opłacać
zuczekm59
2008-10-03
20:15:24
Email
U nas otwarli od września prywatny żłobek, 500zł 8godz 300zł 4godz można też na godziny zostawiać i wtedy 5zł/godz
Ulka
2008-10-04
10:51:48
Email
Sylwetkar prowadziłam kiedyś biuro kredytowe, jak bedzies zpytała o kredyt to zawsze poproś , zeby Ci wyliczyli miesięczna ratę kredytu i ważne jest to czy te raty sa stałe czy zmienne, bedziesz mogła wtedy sobie przeliczyc ile bedziesz musiała oddac pieniążków, ważne jest tez to na ile rat się bierze, im krótszy okres kredytowania tym mniejsze raty, dowiedz się także o ubezpieczenie kredytu, bo zazwyczaj ubezpiecza się w I opcji i wtedy płacisz o jakies 10 zł więcej miesięcznie, ale mogą Ci tez wcisnac II opcje i wtedy wychodzi jeszcze więcej. Najważniejsze to zapytac o wysokośc miesięcznej raty, bo jak zapytasz o procent to najcześciej podają w skali rocznej i ma to się nijak do rzeczywistosci. A tak to pomnozysz sobie ratę przez ilosc miesięcy i bedziesz miała jasna sytuacje. A banki czaruja super ofertami procentowymi, a po doliczeniu prowizji i innych kosztów wychodzą kolosalne kwoty. jak juz dostaniesz kredyt to zazwyczaj bez Twojej wiedzy bank wysyła super oferte w postaci karty kredytowej, np. oferujac dodatkowo 5 tys zł, możesz wypłacic w kazdym bankomacie od reki, ale odstetki sa tak duże , ze lepiej schowac ta karte glębko na dno szuflady, pozdrawiam
Sylwetkar
2008-10-04
11:18:03
Email
Ulka dzięki za cenne rady. Aga dla mnie prowident czy skok albo chwilówka to dla mnie oni nieistnieją. Chyba weżmiemy jednak w naszym tzn w moim banku w pko remont i tak dopiero na wiosne co ja sie będe śpieszyć. Kazali jak najszybciej wpłacać na konto spółdzielni a remont i tak na wiosne to mam ich gdzieś z jak najszybciej znajde dobrą oferte to wezme i wtedy im wpłace może przed świętami coś ciekawego banki wymyślą
agnieszka_z
2008-10-04
12:59:48
Email
No i dobrze, pospiech jest najgorszy, bo potem z 6 tys pozyczonych musisz oddac 11... a tak napewno znajdziesz cos dobrego
monia_ireland
2008-10-04
13:11:54
Email
wpadlam sie tylkp pochwalic ze Nikos ma kolejna kuzynke:) moja siostra urodzila dzis w nocy coreczke-4200 wagi i 57cm-mimo ze siotra to chudzinka nisamowita i waska w biodrach jak szczypioreczek dala rade silami natury w niesale 3h:))) jestem przeszczesliwa i dzis bede swietowac:))) to tyle-zmykam do pozradkow:) jestem sama bo dziwdkowe z tatusiem pojechali Nikosiowi malpki i inne zwierzatka w zoo pokazac:)
agnieszka_z
2008-10-04
14:09:24
Email
To gratulacje, my tez mamy siostrzyczke dwudniowa- meza brat zostal tata- i jak chlopcy zobaczyli zdjecia malej Victorii w komputerze to calowali monitor :)
Sylwetkar
2008-10-04
14:20:58
Email
Monia to gratulujemy siostrze Aga i Twojemu szwagrowi równierz. a teraz sie pochwale niunia dziś popatrzyła na mnie i mówi CE BEBE poszła do nocnika posadziłam ją a po chwili niespodzianka kupka ha ale jestem z mojej niouni dumna zawołała chyba pierwszy raz zawsze przynosiła nocnik albo mówiła po fakcie alebo jak to ostatnimi czasy niezwracała w ogóle uwagi że chce że zrobiła,
monia_ireland
2008-10-04
15:57:06
Email
no to Zuzia zasluguje na pochwale i nagrode!!! jak Ty to robisz??? Nikos nie chce widziec nocnika na oczy:( nawet nog nie ugnie jak chce go na niego posadzic tylko sie prezy:( jak mam go nauczyc????jakies wskazwki mamuski noscniczkowych maluszkow poprosze
motylek
2008-10-04
19:32:35
Email
Ciekawa mieszkam koło gracji, więc całkiem nie daleko, a pracuję koło Ciebie:) tylko wiesz jak to jest - wstaję o 5:45, w pracy jestem od 8-16, w domu o ok 17, także mam tylko 2 godz na nacieszenie się Niusią, a jak Ona zasypia robię coś na kolejny dzień... od października z kolei co drugi weekend przez 3 dni będę na zajęciach - także mimo szczerych chęci na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie pochodzić na basen, czy aerobic..... ewentualnie w grę wchodziłaby u mnie sobota w ciągu dnia lub po południu/ wieczorkiem. A propos szkoły to okropnie się boję jak Kinia będzie znosić moją nieobecność.... wczoraj byłam cały dzień poza domem, a Ona po popołudniowej drzemce na każdy szelest na klatce, telefon, czy domofon patrzyła z nadzieją i pytała, czy to mama......... Monia_i cieszę się, że ze zdrówkiem lepiej! Za to z kolei mnie coś chwyciła chyba grypa żołądkowa, 2 dni myślałam, że nie wyjdę z łazienki.... najgorsze, że chyba Niuśka załapała:(( pierwszy raz od x czasu moje Dziecko nie ma apetytu:/ aż nie wiem co robić.... a ja...... aż wstyd się przyznać - wstałam z łóżka dziś dopiero przed 16-stej!!! Nie cierpię czuć się taka słaba, ale z drugiej strony raz na jakiś czas miło, gdy wszyscy skaczą wokół:)))) hihi
noemi
2008-10-04
21:15:59
Email
u nas też z nocnikiem nei ma problemów, bo Lenka woła jak chce się załatwić, co mnei bardzo cieszy. Lenka sama przynosi nocnik i chce na nim siadać.i bierze gazetę:) nauczyła się też kilka dni temu dwóch piosenek, oczywiście tylko po kawałku:) śpiewa nianie bim bam bom i kuku kuku lalala lalala:) przekomicznie to wygląda jak wyśpiewuje to swoim delikatnym, dziewczęcym głosikiem:) dzisiaj byliśmy znów na basenie i musze przyznać, ze robi ogromne postępy. pięknie sobie radzi. u nas tak w ogóle wszytsko ok. w pracy super, chociaż marze o urlopie i słodkim lenistwie. muszę zacząć ćwiczyć brzuszki, bo coś mi mój zaczął przeszkadzac. chciałabym, zeby był płaski, a po ciąży to niby płaski, a miękki taki. no, to tyle. idę zjesć kanapkę;)
ciekawa
2008-10-04
21:29:38
Email
Motylku kup Kini enterol-to bardzo dobry probiotyk nie zawierający mleka. Pewnie zaczyna się jej to samo-enterol pomoże jej przez to przejść. Nie zmuszaj jej do jedzenia jak sie przegłodzi nic jej nie bedzie a organizm sam sie tak broni. A Nastulka dziś nurkowała-jako jedyna z grupy:) I kupiliśmy buziki na jesień-takie niby adidaski na rzepy fajne:) Zimowe kupimy jak nadejdą mrozy bo w sumie nie wiadomo kiedy to będzie a noga rośnie.
motylek
2008-10-04
23:02:51
Email
Noemi chciałabym zobaczyć Lenkę z gazetą na nocniku:) To czego sie obawiałam - niestety się spełniło..... przed chwilą musiałam Niuśkę przebrać i zmienić całą pościel, bo wszystko wokół ohaftowane......... dobrze, że odruchowo przykryłam bardziej Małą, inaczej bym nie wiedziała, że zwymiotowała, a tak włożyłam rękę w sam środek;) Ale najgorsze jest to, że Kiniuś pić nie chce:( coś czuję że w nocy będę kilka razy do Niej zaglądać! Ciekawa kupiliśmy smectę, enterol i gastrolit.
MatkaPolka
2008-10-05
07:30:14
Email
Motylku, zycze wam szybkiego powrotu do zdrowia. Pilnuj, zeby Kinia sie nie odwodnila. My tez bylismy chorzy, ale juz jest dobrze - grypa zoladkowa. Sylwetkar, Noemi, jak wy to zrobilyscie, ze wasze dzieciaczki wolaja PRZED a nie PO? Zdradzcie nam prosze :) Maja jest teraz na "urlopie" u dziadkow a ja jade na caly tydzien na szkolenie na drugi koniec kraju. Podobno daja sobie z nia rade, ale mi sie teskni - brakuje tego porannego chaosu i jakos tak cicho... :) A co do mowy - widze, ze wiekszosc dzieciaczkow ladnie juz mowi, wiec tez sie pochwale. Maja mowi od niedawna "oko" - przy okazji probujac mi je wydlubac, jestem z niej dumna :)
ciekawa
2008-10-05
12:49:38
Email
Motylku ja miałam jeszcze orsalit-ma fajny smak-to elektrolity. Nastka też ledwo co piła-ale każdy łyczek ważny. Do picia miała zrobiony wywar z suszonych jagód-prawie nie zmieniają smaku wody. najważniejsze to wmusić smekte i enterol może byc po troszku nawet jako proszek na palcu-kombinuj wszystkie chwyty dozwolone.
Sylwetkar
2008-10-05
17:03:17
Email
Motylku Kinia wracajcie do zdrowia kochane. MatkoPolko u nas zawołanie było niestety ;-(( jednorazowe dziś kupka była w nocniku tylko dlatego że posadziłam niunie poi spaniu na nocnik a wczoraj wieczorna niestety lądowała w pieluszce i nawet po niunia czasami niewoła Monia jak Zuzia niechce siadać na nocnik to też mi sie pręży krzyczy że nie więc jej niezmuszam niemartw sie pomału sie przyzwyczają i nauczą sie robić na nocniś i wołać że chcą
Sylwetkar
2008-10-05
17:04:43
Email
dzis piekna pogoda wiec byl spacerek

mkkrycha27
2008-10-06
10:07:52
Email
Motylku, zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia. Jak mala nie chce duzo pic, to dawaj jej choc po lyzeczce wody, ale za to czesto, moze byc lekko posolona, sol zatrzymuje plyny w organiznie, ja jak nie chce jesc, to nawet lepiej, organizm zajmuje sie pewnie zwalczaniem wirusa, nie traci sil na trawienie jedzenia. My mielismy zaproszenie do znajomych na sobote wieczor, polozylam wiec Filipa o 17 na drzemke, zeby dluzej u znajomych zabawic, a Misiowi tak sie dobrze spalo, ze do rana juz sie nie obudzil, tylko pieluszke o 20 mu zmienilam i dalam butele na spaniu, tym sposobem sobotni wieczor spedzilismy w domu. Misiowi cos z nosa zaczyna sie lac i mniejszy ma apetyt, ale u niego mniejszy, to jak u wiekszosci dzieci normalny :). Filip co chwile zaskakuje nas nowymi slowkami doszlo w sobote "banan" i "nie mam", pierwszy raz zlozyl dwa slowa, wczoraj "balon", a dzis rano "kolo", strasznie sie ciesze.
Sylwetkar
2008-10-07
09:58:58
Email
Zuzia czasami nas zadziwia swoimi nowymi słówkami Wczoraj widząc niebieską ciufe zawoałała TOMEK to z bajki o ciufach a jak mówi NIEMA to tak fajnie rozkłada rączki i DAJ MI TO a czasami bużka ma lenia niechce mówić wtedy Zuzia staje sie foką i mówi tylko EEE YYY UUU
Sylwetkar
2008-10-07
10:00:09
Email
a ostatnio przysmakiem Zuzi jest wyjadanie soli.. chyba jej czegoś brakuje dobrze że idziemy jutro na badania hmm ;-( w czwartek szczepienie
Sylwetkar
2008-10-07
10:02:25
Email
deszczowa panienka

sylwetkar
2008-10-08
10:33:36
Email
*”˜˜”*°•._˜”*°••°*”˜_.•*”˜˜”*°•. ****** WITAM!!! ****** •°*”˜.•°*”˜.•°* ”˜_˜”*°•.˜”*°•.˜ ☺♥... Dzień piękny, pogodny ♥☺... Słońce świeci na niebie ☺♥... A ja wraz z tym słoneczkiem ♥☺... Ślę uśmiechy dla Ciebie, bo… (\(\........................../)/)­­ (='.')…...DZIEŃ......('.'=) o( (")(")...............('')('') )o (\(\..................../)/) (='.')……BEZ…..('.'=) o( (")(")...........('')('') )o (\(\............................./)/) (='.')..…UŚMIECHU… ('.'=) o( (")(").................('')(''))o (\(\................../)/) (='.')…..TO…..('.'=) o( (")(")..........('')('') )o (\(\......................../)/) (='.')…...DZIEŃ.....('.'=) o( (")(")..............('')('') )o (\(\........................./)/) (='.')..STRACONY...('.'=)­­ o( (")(")..............('')('') )o ♥☺♥☺... Milusiego dzionka ☺♥☺♥ ..☺♥☺♥... i dużo słonka!!♥☺♥☺ ...♥☺♥☺... Całuski !!! ☺♥☺♥
sylwetkar
2008-10-08
10:33:59
Email
gdzie wszyscy??
motylek
2008-10-08
10:44:53
Email
Sylewtkar dołączam do Twego pytania - gdzie się podziewacie Laski??????? dziwnie jakoś jak tu tak pusto:( U nas ze zdrówkiem już zdecydowanie lepiej, ja jeszcze wczoraj byłam osłabiona, ale dzisiaj jest zdecydowanie lepiej - mam od samego rana powera, mimo iż spałam w nocy tylko 4 godziny:( W dalszym ciągu jesteśmy na dietce i powiem Wam, że fajnie mi jakoś tak lekko:) dzisiaj chyba lekko rozszerzymy jadłospis, bo Kinia ma już dosyć ciągle kisielków, sucharków, ciastek, czy paluszków.... ale sama jestem zadzwiona, że mnie jakoś nie ciągnie do normalnego jedzenia, no może troszeczkę jak ktoś przy mnie je i zapachu narobi! ale dobrze mi zrobi takie przegłodzenie się:))) Kinię za to brzuszek boli, dziś w nocy spać nie mogła, prężyła się okropnie, a bączków nie puszczała, no i zasnąć nie mogła. Połażyłyśmy się razem i wierciła się i wierciła, chwilami jak ja przysypiałam - czułam jak mnie całuje.... i tak ze 3 razy (takie to słodkie!) hihi! No, a dzisiaj pogoda piękna, szkoda tylko, że za oknem mogę ją podziwiać:( ale cóż.... coś za coś. Sylwetkar Zuzia te oczy to ma kosmiczne!!!!!!
motylek
2008-10-08
10:45:57
Email
Mkkrycha mnie moja Niusia też czasem zadziwia swoim słownictwem:)
sylwetkar
2008-10-08
11:34:05
Email
dziekuje Motylku

sylwetkar
2008-10-08
11:35:05
Email
super że sie lepiej czujecie .a buziaczki od naszych maluszków to....niema nic słodszego na świecie
mkkrycha27
2008-10-08
11:53:15
Email
Motylku, zrob Malej herbatke z pokrzywy, to dobrze robi na brzuszek, usowa toksyny poinfekcyjne z organizmu. Dobra tez jest herbata Rooibos, nie ma w niej kofeiny, polecana dzieciom z problemami alergicznymi, Filip ja bardzo lubi. Herbata ta to produkt naturalny, bogaty w skladniki mineralne i antyutleniacze. Motylku poczytaj o niej w necie, goraco ja polecam. U nas tez dzis slonko :))))
sylwetkar
2008-10-08
11:59:14
Email
dziewczyny jeśli kupujecie HUGGISy to teraz od poniedz jest promocja megapaki są po 30 zł
sylwetkar
2008-10-08
11:59:37
Email
i jeszcze kubusiowa myjka gratis
zuczekm59
2008-10-08
12:40:03
Email
Zazdroszcze Wam pogody, u nas temperatura średnia ale bardzo pochmurno blllee:( Wy tak o tym całowaniu, buziakowaniu, a Blanka wogóle nie jest całuśna, nie lubi dawać buziaków, no chyba, że lalą i misią :(
mkkrycha27
2008-10-08
13:58:19
Email
Znalazłam w internecie ciakawy arykół o aktimelach. "Czy to prawda, że jak się sztucznie dostarcza bakterie L.CASEI to organizm przestaje ją sam produkować. Czyż ona nie "produkuje" się sama? Aspekty, które trzeba mieć na względzie. ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancia jest wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i stopniowo „zapomina”, co musi robić i jak robić, przede wszystkim u osobników poniżej 14 lat. W rzeczywistości (actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi, którzy nie wytwarzają tej bakterii, ale ilość tych osób okazała się tak niewielka, że lek ten okazał się nieopłacalny. By go zrobić opłacalnym sprzedano jego patent firmom żywnościowym. Departament Zdrowia zobowiązał ACTIMEL (firmę produkującą) do zaznaczenia w swoich reklamach, że produktu tego nie należy spożywać przez dłuższe okresy i firma ta dopełniła tego obowiązku, ale w formie tak zakamuflowanej, że żaden z konsumentów nie zauważy tego ostrzeżenia. (W każdym kraju wykorzystuje się inne kruczki językowe...przypisek mój) Jeśli któraś matka decyduje się na uzupełnienie diety żywnościowej swojego dziecka ACTIMELEM, nie zauważy żadnego ostrzeżenia o niestosowności jego użycia i nie dowie się, że może powodować poważną krzywdę w przyszłości, spowodowaną manipulacjami reklamowymi, aby powiększyć zyski producentów."
sylwetkar
2008-10-10
18:40:54
Email
halo halo mamuśki
ciekawa
2008-10-10
21:00:36
Email
No hejka-no mamy panią na mieszkanie za cenę 220tys:) Tylko musi sprawdzić swoje zdolności kredytowe-a teraz taka sytuacja ze nie wiadomo-była zachwycona;)
zuczekm59
2008-10-10
21:26:42
Email
No no Ciekawa, to może się coś ruszy, a ty dla Was już jakieś gniazdko znalazłaś??? U nas piękna pogoda, całymi dniami spacerujemy:))))
ciekawa
2008-10-11
13:31:51
Email
Mamy domek na oku-malusi ale swietna lokalizacja i ładny teren-trzymajcie kciuki-kurde wąłsciciel w niemczech chce euro i to jest problem bo cena ero idzie w góre
MatkaPolka
2008-10-11
16:53:04
Email
Wpadam po tygodniu nieobecnosci a tu taka cisza. No dziewczyny, co tam u was?
ciekawa
2008-10-12
11:02:02
Email
Znalazłma ten domek w nieruchmościah-jest zgłosony za 269tys:) Jako dom rekreacyjny ale maż zna właściciela i ten człowiek z rodziną mieszkał w tym domu normalnie kiedys a potem po wyjeździe przerobił do na taki wypoczynkowy. Czyli my musieli byśmy z powrotem robić z niego całoroczny. elewacja jest ok, dach to samo-tylko ogrzewanie mnie ciekawi bo zima przed nami. Poza tym jaka to ziemia... jeśli rekreacyjna to ok bo można dom rozbudować jeśli budowlana to jeszcze lepiej-oby nie leśna.
majka_76
2008-10-12
14:19:36
Email
Mam pytanie do Sylwetkar - a gdzie będzie ta promocja Huggis, tzn. w jakim sklepie?
sylwetkar
2008-10-12
17:23:21
Email
Maju w biedronkach, Ciekawa to trzymamy kciuki, a gdzie ten domek?na pewno jest superr, musze wam napisać jak mi sie dziecko ostatnimi dniami rozgadało bawimy sie przy ubieraniu i zawsze mówie daj mo nogee ja ją zjemm albo daj mi ręke ja ją zjemm i udaje że4 zjadam Zuzia ma przytym ubaw ostatnio niechciała sie chyba bawić bo stwierdziła NIE DZIS NIE
motylek
2008-10-12
21:19:29
Email
Syletkar, fajne są te pierwsze zdanka nie? i to jak trafnie powiedziane w danej sytuacji:) Za mną szaloooone dni, także się nie odzywałam. W piątek 8-16 praca, 16:15-20:50 wykłady, 21-24 impreza (pożegnanie kolegi z pracy, spanie od ok 0:30 do 3, między 3-4 zajmowanie się Kinią bo brzuszek bolał, 4-6 spanie, 8-20:50 znów zajęcia................. masakra, tak jestem zmęczona ostatnio że hej! no i dziś znów zajęcia, na szczęście dziś tylko do 14! A od 14:30 do 18 pospałam i troszkę sił nabrałam:) nie lubię takiego szybkiego tempa........... !!!
ciekawa
2008-10-12
21:39:24
Email
Hejka zaraz wstawie zdjecie domku-obejrzeliśmy jest boski naprawdę tylko malusi i żeby w nim zamieszkać albo musimy odrazu rozbudować albo adaptowac na takie troche spartańskie warunki i zbierać kase na podniesienie dachu. Okolica boska-idealna 15 minut autem od Olsztyna, pociąg i okeyki:) http://www.czechowscy.pl/?sh=sprzedaz&sub=rekreacyjne&id=00003S/2007
sylwetkar
2008-10-13
17:10:17
Email
Ciekawa domek Motylku masz racje pierwsze słowa zdania z sensem w odpowiednim momencie u naszych pociech są takie,,,, brak mi słów
agnieszka_z
2008-10-13
20:27:11
Email
no Motylku wiem o czym mowisz- ja tez na uczelnie wrocilam, na szczescie plan sobie ulozylam tak ze mam zajety tylko wtorek, sroda, czwartek i praca mi sie zaczela (na szczescie moja praca jest wymarzona przy dzieciach)... super zdolne te wasze dziewuszki- u nas nadal nic takiego wspanialego choc chlopcy powtarzaja czesto po kims jak im sie jakis zwrot spodoba np dzis hitem bylo "cio to?" i "to tu". Ale poza takimi sylabami to zadnych slow powazniejszych (oprocz "kolka" :))
motylek
2008-10-14
10:02:15
Email
Ciekawa domek bardzo mi się podoba!!! Aga zobaczysz, niebawem Chłopcy tak się rozgadają, że będziesz miała śmiechu po pachy:))) ja się dzisiaj śmiałam, jak Kinia komentowała jedząc śniadanko "mmmmmm aaale doble" i masowała się po brzuszku:) hih
ciekawa
2008-10-14
10:59:11
Email
A Nasta nie gada-znaczy po swojemu owszem-ostatnio zdarzyło sie jej "dziekuje"
sylwetkar
2008-10-14
11:40:17
Email
Motylku suuper to musiało wyglądać, Aga Ciekawa niemartwcie sie jeszcze sie wam łobuzy rozgadają u Zuzi to jest zalerzne od dnia czasami prawie nic sie nieodzywa a są dni że buzia sie jej niezamyka oczywiście zalerzy czy jest ktoś nowy to wtedy zaczynamy sie troszki wstydzić
agnieszka_z
2008-10-14
17:43:02
Email
Ja sie tam jakos specjalnie nie przejmuje ze chlopcy nie wypowiadaja jeszcze zdan, maja czas... wazne ze mowia sporo po swojemu, wszystko rozumieja i podstawowe slowka uzywaja. Chlopcy przwaznie mowia pozniej takze u mnie bez paniki, martwilabym sie gdyby wogole nic nie mowili lub tylko gaworzyli jak niemowlaki. A wasze dziewuszki podziwiam :) ja zaczelam mowic jak mialam 12 miesiecy, znam dzieci ktore dopiero zaczely mowic ok 2,5 roku zycia a teraz gadaja jak najete :) takze kazde dziecko po swojemu, zreszta jak ze wszystkim :)
MatkaPolka
2008-10-15
08:17:42
Email
Maja tez jeszcze sie nie rozgadala, ale pojedyncze slowka mowi - i to w dwoch jezykach: "oko", "Oma" (babcia), "ta" albo "ja" (tak). Motylku, to musialo przekomicznie wygladac, mniam mniam :))))
zuczekm59
2008-10-15
12:48:23
Email
Blanka też za dużo nie mówi, ale po swojemu nawija bez przerwy, nawet czasami wygląda jak by coś opowiadała. Wczoraj byłam kolejny raz u ortopedy bo martwi mnie, że ona nadal sama nie chodzi, ale kolejny raz usłyszałam, że mam się nie martwić, łatwo powiedzieć.
Sylwetkar
2008-10-15
16:28:30
Email
Zuczku niemartw sie wiem wiem wszyscy penie Ci to mówią jesli Cie to pocieszy synek mojej kuzynki ma już 17mc i też niechodzi i urodził sie o czasie więc główka do góry uśmiech na piękną bużke i ... miłego biegania na czworaka z Baneczką po mieszkaniu
Sylwetkar
2008-10-15
16:29:47
Email
niegrzeczne dzieczko pokazuje jenzyka

ciekawa
2008-10-16
08:26:16
Email
Och jaki słodny jęzorek:) Wszyscy sie chwala to i ja sie pochwale bo ciagle nie mam czasu:) O tóz Nastula jest boska:) Ciagle gda po swojemu-udaje że czyta ksiazki na głos:) Jak cos opowiada to gestykuluje, grodzi palcem, klaszcze. Jak uda sie jej nasiusiac do nocnika to bije brawo. Teraz babcia wymyśliła ze razem wynoszą siusiu i ona spuszcza wode a ma z tego radoche wielka:) Ma ogromnego fisia na punkcie kapci-przynosi mi zaraz jak wejde do domu kapcie i krzyczy zebym włozyła:) Dziś rano podawała buty tacie jak sie ubierał. Stałym słowem jest "am am" bo moje dziecko wiecznie głodne:) kiwa głowka na tak i kręci na nie, pokazuje cos co chce i mówi "a tio". Ucze ja kłaść buziaka na rączke i przesyłać;) Juz całuje reke ale z dmuchaniem ma jeszcze problemy:) Standardowo morduje psa ale i głaszcze "ati ati" i przytula. Od dwóvh dni kład eja w drugim pokoju na wersalce zeby spałą sama bo w łozeczku sie budzi o szczebelki-marnie nam idzie bo maz do niej biega jak zakwili ale powoli sie przyzwyczai.
zuczekm59
2008-10-16
12:32:01
Email
Blanka też całuje rączke i posyła buziaczka tylko z dmuchaniem problem:) a jeśli chodzi o bycie wciąż głodną to Blanka jest identyczna, dzisiaj zjadła drugie śniadanko i wyszłyśmy na spacerek, minęło 15 minut od jej jedzonka, karmimy kaczki a ona wyjada suchy chlebek , który zabarałyśmy, czasami aż wstyd, ostatnio byliśmy w centru handlowym na zakupach, ja jeszcze płacilam przy kasie a Mariusz usiadł z nią na ławeczce, obok starsza pani pakowała zakupy, jak Blanka zobaczyła chleb to tak zaczęła cmokać i am am, że strasza pani chciała rozpakować i dać jej kromke, bo ona taka głodna i tak jest wszędzie i zawsze nawet jak przed chwilą jadła!!!
ciekawa
2008-10-16
13:53:46
Email
ha ha ha:) Ja mam dosłownie identycznie:) Jak idziemy spacerkiem do babci na ulice obok to musze jej wydzierac jabłka z reki-na naszym osiedlu rosną jabłonie:) A ona te przegniłe jabłka podnosi i do jedzenia;) Pilnuje żywopłotu bo wyjada owoce na nich rosnace-ostatnio jakies jakby jagody wypatrzyła i dawaj do jedzenia. Ja nie moge normalnie zjesc bo on "mniam mniam" i wyjada mi z tależa a mążto ja juz odrazu na kolana bierze bo bez wspólnika obiad nie jest mozliwy.
zuczekm59
2008-10-16
18:31:43
Email
no tak jedzenie z tatusiem jest super:) Blanka zjada swój obiadek, a jak wraca tatuś to nawet nie pozwala mu się rozebrać tylko bierze go za rękę i prowadzi do stołu, bo będzie jedzonko:))))
ciekawa
2008-10-16
20:04:57
Email
Dzisiaj czekała z babcią na mnie na dworze, kupiłam po drodze zakupy w tym owoce. jak mnie nie napadnie raban w siatce i am am dopadła wielkie jabłko i odrazu zaczęła gryść;) Obżarła połowę-szok!
agnieszka_z
2008-10-16
20:43:13
Email
Dobre te wasze dziewczyny :) moi chlopcy to z kolei wielcy pomocnicy w pracach domowych- wkladaja sami pranie do pralki, wyjmuja mi prosze i plyn do plukania i pokazuja gdzie wlac, a potem wyjumuja pranie prowadza do suszarki i musze rozwieszac natychmiast :) wyjmowania naczyn ze zmywarki tez jest swietne (dobrze ze mi je podaja a nie tluka:)), o odkurzaczu, mopie i szmatce od kurzu nie wspomne, a najwiekszym marzeniem jest Pronto w sprayu do kurzu- dali by sie pokroic za mozliwosc zrobienia "psiuk psiuk":) jak idziemy na spacerek to sami sie juz chca ubierac- probuja zakladac buty, czapke i kurtke- Filip kazal mi sie ostatnio zawrocic bo picia nie wzial na spacer ze soba :) a co do jedzenia to z normalnymi posilkami nie jest juz tak zle jak bylo, ale mamy taki sklep gdzie chodzimy po bulki- nie ma mowy zeby przejsc kolo niego i nie kupic bulki ktora jest pochlaniana natychmiast (dodam oczywiscie ze dzieci sa tuz po jedzeniu). Wiecie oni mnie czasami zadziwiaja ze tak juz wszytsko rozumieja, co nie powiem to zrobia
Joanna26
2008-10-17
08:48:57
Email
Czesc dziewczyny, ja tylko na chwilke. Zaszla u nas duza zmiana - po przejsciu na normalne mleko wszystko sie uregulowalo - problemy z kupkami zniknely jak reka odjal i... moje dziecko znowu ma apetyt:))) Wychodzi na to, ze od jakiegos czasu jej organizm przestal tolrowac Nan, a ja go nie zmienialam, bo przeciez skoro dziecko ma klopoty z brzuszkiem, to sie nie wprowadza zmian... bledne kolo. Teraz jest juz ok i jestem oczywiscie z tego powodu przeszczesliwa.
Joanna26
2008-10-17
08:49:33
Email
Aga, Noemi, bede w W-wie na weekend 13-14 grudnia.Nadal macie ochote na spotkanie? :)
agnieszka_z
2008-10-17
09:49:35
Email
Jak tylko bede w Warszawie to jak najbardziej :)
motylek
2008-10-17
12:00:59
Email
Cześć Dziewuszki! Oj wiecie - dla mnie problemem jest to, że Niuśka ciągle woła o jedzenie "daj, daj!" i nie da sobie przetłumaczyć, że już podjadała 3-ci obiad, bo znów ktoś wszedł do domu i zamierza jeść - to i Ona! A jak nie da Jej sie tego co chce - to odwraca głowę i siega ręką po to co w jej zasięgu......... Niby się powinnam cieszyć, że nie mamy problemów z jedzeniem, ale niestety, skutkuje to bólami brzuszka:((( także coś musimy na to poradzić! Joasiu ciesze się, że Wam się wszystko unormowało po odstawieniu mleczka! A propos pomocy - też mamy super Pomocnicę! Wczoraj to już przeszła samą siebie - cały dzień chodziła po domku z szufelką i zmiotką, a gdy wieczorem poprosiłam, aby skończyła, bo pora już spać - płacz, że Jej bronię! :) Sama wynosi dosmietnika śmieci - np pieluszkę, czy kartkę etc., róznież jak Chłopcy Agi pomaga przy wstawianiu i wieszaiu prania, także zabawa na całego podzas ;zwyczajnych' dla nas obowiązków! Aga Tobie to fajnie, masz aż dwóch Pomocników! :))) jak im tak zostanie to nie bedziesz musiała się nigdy martwic o bałagan w domu:))) Odkurzanie też jest super, no i właśnie planuję zakup prywatnego, zabawkowego odkurzacza dla Niusi. A wczoraj po pracy byłam na przemiłym spotkaniu z Dorota Zawadzką (Super Nianią!)
motylek
2008-10-17
12:02:04
Email
Monik a cóz się z Tobą dzieje???? pytam, bo brakuje Cię tutaj! Monia_i - jak wyżej!
ciekawa
2008-10-17
13:56:07
Email
Motylku a co Ona sięga?? co jest w jej zasięgu z jedzenia-jeśli to owoc to nie ograniczaj a jeśli ciastka to pochowaj. Nastka ciagle cos podjada ale jak nie jest głodna to spóbuje i odejdzie od jedzacego. jedzenie słodyczy przy niej wyglada tak ze z czystej ciekawosci chce spróbowaćno tutaj nie widze problemu poprostu trzeba jesc tak zeby dziecko nie widzialo. Poza tym rozwiazaniem były by wspólne posiłki o jednej porze-tylko czy macie taka mozliwość. Tylko w sumie ciekawe co jej szkodzi? owoce? czy sama ilosć-teoretycznie taki maluch nie powinien sie przejadac sam-to nie mozliwe tylko rodzice mogą go przekarmic. taki organizm sam wie kiedy nie chce jesc. nie wiem czy dobrze mysle ale chyba tak to jest.
ciekawa
2008-10-17
13:56:53
Email
A jak doszło do spotkania z super niania???? Fajna? oj tez bym miła kilka pytań:)
motylek
2008-10-17
14:21:45
Email
Ciekawa Pani Dorota została zaproszona przez założycielke Klubu Mam, opowiadała na poczatku o sobie, o pracy, później odpowiadała na masę pytań. W sumie nie zostałam do końca (czego żałuję), ale musiałam skorzystać, że mam wychodne i coś sobie kupic:) ominął mnie kawałek spotkania, ale za to mam weekend wolny od zakupów! z dwojga złego wybrałam to mniejsze:)) Wiesz Kiniuśka sięga przede wszystkim po owoce i warzywa, ciastek prawie jej nie daję - raz na jakiś czas takie dziecieca (hipp, bobovita, nestle). jakoś bałabym się dać Jej zwykłe ciastko, mimo że wiem, że by jej nie zaszkodziło - ale cóż taka już moja schiza a propos ciastek:)) Z kolei nie chcę, żeby Kinia jadła między posiłkami, bo z tego też nic dobrego nie wynika. Niestety obiadu wszyscy razem zjeść nie możemy - z racji tego, że każdy o innej porze wraca do domu.
ciekawa
2008-10-17
18:34:41
Email
Moze ona sie nie najda na głowne posiłki? choc co innego podjadac miedzy posilkmi a co innego zjesc owoca. mam tu terroryste sory za bledy
agnieszka_z
2008-10-17
21:47:23
Email
Motylku ja nie mysle ze ten brzuszek to od za duzej ilosci jedzenia- jesli sama chce jesc to widocznie ma taka potrzebe. Moze raczej ktoras rzezcz z waszych obiadkow jej nie podchodzi i stad ten bol brzuszka?? Tak czy siak duzo bym dala zeby moi chlopcy tak sie dopominali. Na razie jedza duzo lepiej ale do apetytu waszych pociech to im daleko :) ostatnio nauczyli sie jesc sami parowke widelcem- ale maja radoche jak tak jedza :)
Sylwetkar
2008-10-18
13:45:42
Email
oj widze że wszystkie dzieciaczki są na etapie pomagania Zuzia też lubi chce mi pomagać czasami ta pomoc bywa troszki męcząca ale ciesze sie że mam ta pomocnice moją kochaniutką tak jak chłopaki Agi pomaga mi wkładać pranie do pralki tzn chce sama wkładać jak ja chce włożyć żeby było szybciej zaraz jest płacz bo niunia sama problem w tym że mamy pralke ładowaną od góry i Zuzia po jednej szt wrzuca oczywiście pomaga mi w wieszniu jak "za wolno" wieszam to mnie popędza i pranie ląduje na podłodze razem obieramy ziemniaczki tzn ja obieram niunia podaje hm dotąd dopiki nieobiiore wszystkich dlatego kupuje po troszke ziemniaków he żartuje zamiata małą szczotką wyciera ręcznikami papierowymi jak coś rozleje albo wydaje jej sie że jest bródne czsamo specjalnie wylewa żeby tylko wytrzeć potem wyrzuca ręczniki papierki i inne czasami ważne rzeczy do śmietnika mówiąc przy tym mniam tzn śmietnik mówi to mniam . A wiecie że to wszystko to TRESURA bo dziecko jest jeszcze za małe żeby je uczyć obowiązku Zuzia mi niepomaga ona jest wytresowana hmmm ;-( zgadniojcie czyje to słowa
Sylwetkar
2008-10-18
13:47:33
Email
Joasiu super że mineły brzuszkowe problemy Emilki hmm Zuzia je jak chce i ile chce xczasdami są to \duże porcje czasami jak ptaszek ale widać taka jej uroda co mam zrobić jak niechce przecież niebęde jej zmuszać
Joanna26
2008-10-18
19:47:41
Email
Ha ha, chwile sie naglowilam, zanim wpadlam na to, ze to babcia pomawia Cie o tresure dziecka:))) Fajne ma pomysly kobitka, nie ma co... A wiecie, ze sa zabawkowe zestawy dla malych sprzataczy? Emila na gwiazdke dostanie vilede junior:)))))
ciekawa
2008-10-18
20:56:32
Email
sylwetkar no co Ty... chyba się tym nie przejęłaś???? Dziewczyno spokojnie nie ma sie czym stresować:) A Nastula dziś mnie zaskoczyła-wsadziłam ja do brodzika na kąpiel i zostawiłam odkręconą wodę z prysznica(położyłam go na dnie) a ona myk za uchwyt i leje sobie po głowie-normalnie sie myła!!!! Ale jaka dumna z siebie:)
Sylwetkar
2008-10-19
19:46:40
Email
nie dziewczyny nieprzejełam sie jusz sie tyle nasłuchałam że powoli to wszystko zaczyna po mnie spływać Joasiu widziałam te zestawy sprzątające też sie zastanawiam czy nie kupić niuni pod choinke a Nastka to lubi sie sama myć jak Zuzik jak siedzi w wannie to bierze gąbke myje brzuszek rączki nóżki suuper to wygląda
motylek
2008-10-20
09:12:08
Email
hej Laski! zestawy do sprzatania fajne, Joasiu a polecasz jakiś szczególnie? ja zastanawiałam sie nad odkurzaczem, pralką, żelazkiem, szczotką+szufelką. No i tak myślałam o kuchence/kuchni, ale nie wiem, czy Kiniuśka jeszcze na coś takiego nie jest za mała? jak myślicie?
agnieszka_z
2008-10-20
09:28:21
Email
Mysle motylku ze Kinia da sobie rade lepiej z taka kuchnia niz ty :) bylam wczoraj w Smyku z chlopcami i wiedzieli jak uzyc kazdej zabawki, ja natomiast mialam czasami problem zeby znalezc wlacznik :)
mkkrycha27
2008-10-20
10:14:39
Email
My bylismy wczoraj na placu zabaw w duzej hali, normalnie raj dla dzieci, Filip super sie wsrod dzieci czul, tak sie zabawa tam zmeczyl, ze po powrocie zasnal w ciagu minuty. My tez juz mamy pomysl na swiateczny prezent dla Filipa, kupujemy mu warsztat Boba The Builder-a z calym wyposazeniem, wiertarka, elektryczna pila, wktetarka, srubokrety, kask Boba, pas na narzedzia i akcesoria, a tak to bedzie wygladac http://www.kaboodle.com/reviews/black-decker-jr.-power-tools-electronic-workbench
Joanna26
2008-10-20
10:34:41
Email
Super:)Motylku,nie znam sie specjalnie na takich zestawach.U nas obowiazkowo musi byc mop:)Widzialam zestaw z mopem w smyku, ale jakis taki wylysialy byl ten mop, oszukany, Emi by sie pewnie nie podobal, stad wybor viledy junior. Chociaz tam nie ma mini-wiaderka;)
Sylwetkar
2008-10-20
11:40:53
Email
Motylku myśle że Kini by sie spodobało Zuzia ma malutką plastikową taką niby płytke kuchenna i naczynka co chwile tam gotuje woła żebyśmy z nią siadali na ziemi i gotuje nam i musimy potem jeść pić, a u nas znowu katarek china od zębów bo kupka też lużniejsza niech już wychodzą te zębiska bo....
Sylwetkar
2008-10-20
11:42:36
Email
,,

agnieszka_z
2008-10-20
14:34:45
Email
To ile Zuzik ma juz zabkow??
motylek
2008-10-20
14:38:45
Email
Joasiu, bardzo ładny ten zestaw vileda, poczatkowo myślałam, że sama tak go określiłaś, bo nie wiedziałam, że są takie! bardziej podoba mi sie od tych wszystkich różowych i chyba tez na taki się zdecyduję:) na allegro wynalazłam nawet mikrofalę, mikser, blender, toster, czajnik jak prawdziwe:) super sprawa, no i ta kuchenka:) tylko........ gdzie to wszystko pomieścic? trzebaby było chyba jakiś mebli sie pozbyć hihi:)
Sylwetkar
2008-10-20
15:40:46
Email
Aga tak szczerze to niebardzo sama wiem ile niunia ma już tych ząbków nieda sobie policzyć a przy myciu widze że ,,, cała buzia pełna ząbków to chyba już 5 idą
Sylwetkar
2008-10-20
15:42:15
Email
a wasze bąble po ile już ząbków mają ??
Sylwetkar
2008-10-20
15:44:18
Email
cala buzia w zabkach

agnieszka_z
2008-10-20
21:42:58
Email
U nas chlopcy ida po rowno, maja jedynki, dwojki, czworki i po dwie trojki gorne, dolne w toku :) razem jak dobrze licze to 14 :)
Sylwetkar
2008-10-23
14:10:05
Email
Zuzi niestety niedaje rady policzyć ale katar już pokonany mama pgryziona teraz jeszcze czekamy na powrót apetytu i ...aby do wiosny ale niunia cii bo niunia pije mleko polubiła nana niedużo tzn nietyle co powinna go wypić pije ale dla mnie zawsze coś
Sylwetkar
2008-10-23
17:43:10
Email
wiecie co mam pytanko bo zaczynam sie niepokoić że to bardzo nienormalne koleżanka mnie straszy że to adhd niunia gryzie nas bije tzn prubuje bo niepozwalamy jej na to to wtedy sama siebie gryzie bije sie po głowie ciągnie sie za wełosy na szczęście lekko niepłacze z tego powodu traktuje toi tak jakby to była zabawa
zuczekm59
2008-10-23
18:22:56
Email
Sylwia uspokoję Cię u nas jest identycznie, ale Blanka tak się ciągnie za włoski, że nawet je wyrywa, a potem patrzy na rączki i ma na nich włoski to jest bardzo zadowolona, pytałam ostatnio neurologa o to, powiedział tylko żeby nie używać słowa "nie wolno" (zawsze tak mówimy) tylko starać się odwrócić jej uwagę, ale łatwe to to nie jest! Ja czasami żeby ją wyplątać ze swoich włosów musiałam mieć kogoś do pomocy:(
Sylwetkar
2008-10-23
18:47:29
Email
Dzieki wielkie Zuczku naprawde sie juz martwilam a Tobie to serdecznie współczuje wyplątywać zaciśnięte małe piąstki z takich pięknych loków to napewno makabra
zuczekm59
2008-10-23
20:28:15
Email
Od tygodnia przestaliśmy mówić no naszej małej pirani "nie wolno" i robi to troszeczkę rzadziej, może z czasem to jej przejdzie:) Najgorsze to to, że ona niespodziewanie atakuje i już nie tylko nas, ale także innych: dzieci a nawet obce Panie które mają długie włosy To straszne!!!! Cały czas się zastanawiam skąd się to wzieło, przecież nigdy nawet nie widziała takich sytuacji
mkkrycha27
2008-10-24
10:04:15
Email
Dziewczyny, mysle, ze to nie jest nic nienormalnego, moj Filip tez taki okres przechodzil z ciagnieciem wlosow przed wakacjami, najbardziej cierpial na tym maz, bo ma dluzsze wlosy, moje krotkie nie daly sie zlapac. Tez ciagnal wlosy innych osob, ale stopniowo sie to wyciszylo, teraz tez lubi dotykac wlosy, ale robi tylko "cacy" raczka i na tym sie konczy lub smyra sie nimi po buzi. Czasem jeszcze meza pociagnie, kiedy jest zmeczony, albo rozdrazniony. Mysle ze nie mozna stwarzac sytuacji, w ktorych dziecko ma czyjes wlosy na wyciahniecie raczki i tlumaczyc ze to boli inne osoby, my czesto mowilismy innym dzieciom zeby nie zblizaly glowy do Filipa, bo moze pociagnac. Ktos mi tez tlumaczyl, ze to jest w miare normalne zachowanie dla takiego dziecka, bo ono coraz wiecej rzeczy dostrzega w otaczajacym go swiecie, ale jednoczesnie jego mozg nie jest jeszcze na tyle rozwiniety zeby, to wszystko co sie dookala dzieje zrozumiec i dziecko reaguje roznymi dziwnymi zachowaniami, a pewnie najlepszym sposobem na to jest odwrocenie uwagi dziecka, i cierpliwie czekac jak mu te zachowania przejda. Wiec mysle, ze to nie jest ADHD tylko etap rozwoju dziecka. A jesli byly by to poczatki ADHD, to proponowalabym wylaczyc zupelnie cukier z diety dziecka, czytalam, ze to pierwsza rzecz jaka powinni zrobic rodzice nadpobudliwego dziecka.
Sylwetkar
2008-10-24
10:12:54
Email
Mkkrycha niunia je bardzo mało słodyczy prawie wcale a o objaw adhd chodziło mi że ciągnie sama siebie i że sie gryzie nie nas bo to wiem że każde dziecko przechodzi ale dzięki za odpowiedz
Joanna26
2008-10-24
10:17:56
Email
Ale cukry to nie tylko slodycze.Sylwia,a czy Zuzia oglada telewizje?
mkkrycha27
2008-10-24
11:04:46
Email
Ja jestem duza przeciwniczka dawnia slodyczy/cukru dzieciom, bo przeciez cukier uzaleznia tak samo jak inne uzywki, jak organizm sie do niego przyzwyczaji to coraz czesciej sie o niego upomina. Wole nawet zamiast chleba/bulek (do ktorych dodawany jest cukier) dac Filipwi jakas kasze z maselkiem, co on uwielbia. Dzis rano pierwszy raz przeczytalam sklad kaszki ryzowej z Nestle, ktora od dawna dodawalam do mleka, nie sadzilam ze w niej jest cukier, i troche sie zdziwilam, ze w skladzie jest cukier, od jutra przechodze na kaszke kukurydziana, w jej skladzie nie ma cukru, albo go nie dopisali, bo troche sie zdrowwym odzywianiem interesuje i okazuje sie ze czesto producenci nie wyszczegolniaja wszystkich skladnikow dodanych do jakiegos jedzenia, ale nie bede was zanudzac tym tematem. My may dlugi weekend, bo poniedzialek i wtorek wolny, zamierzam ten czas spedzic na zabawie z synkiem, jak sie pracuje na caly etat, to po pracy niewiele jest czasu na zabawe. Mam jeszcze pytanie, czy jak kladziecie dzieci na noc do snu, to czekacie jak przy Was zasnal, czy wychodzicie z pokoju. Ja od wczoraj po butelce i buziakach na dobranoc klade Misia do lozeczka i wychodze, zeby nauczyl sie sam zasypiac, no i wczoraj Filip jeszcze kilka razy sie w lozeczku podnosil i czekal na mnie, ale w koncu sam zasnal, mysle ze z czasem samotne zasypianie pojdzie mu coraz lepiej. Robilam tez jeszcze jeden blad, jak Filip sie w nocy budzil, to mialam go na rekach do czasu jak zasnal i odkladalam do lozeczka, od wczoraj klade go ponownie do luzeczka zanim zasnie i zasypia sam, a ja wychodze do naszej sypialni i mysle, ze to moze wydluzyc jego sen, bo dzis wstal o 6.30, a wczesniej budzil sie nawet o 5 i plakal, bo jak zasypial to mamusia byla przy luzeczku a jak sie budzil to nie bylo jej i to pewnie powodowalo w nim strach.
noemi
2008-10-24
13:21:14
Email
Joasiu, no jakby co, jestem chętna na to spotkanie:)
ciekawa
2008-10-24
20:16:41
Email
Sylwetkar Nastusia też ma takie etapy-gryzie nas, ciągnie za włosy siebie tez cięgnie szarpie skarpetki i rajstopki-nie ma sie czym martwic. Do tego zaczyna mi stroic fohy-ma napady płaczu jak czegoś nie dostanie, rzuca sie na podłogę ale my na to luzik:) Jak sie wypłacze to jej lepiej i jest grzeczna:) Ja też nie daje Nastce słodyczy-nie ma potrzeby ona na widok jabłka jest tak przeszczęsliwa:) Lubi delicje i przy jakis tam okazjach typu goscie dostaje. Podoba sie jej widocznie ich zapach bo wącha i lize zanim zje;) U nas ze spaniem jest tak ze nie mamy osobnego pokoju do niedawna spalismy wtrójke co noc bo Nastka tak łaziła po łóżeczku i sie stukała o szczebelki i był płacz. Ale złożyłam łóżeczko skoro nie potrzebne i wydelegowałam bąka do naszego saloniku z aneksem kuchennym i śpi na rozkładanej sofce. oczywiscie nadal sie budzi w nocy i często gesto to mąż idzie do niej spać ale próbujemy to zmienić-trzymajcie kciuki. Zamówiła je duza pościel(kołdre i poduszke) i na prezent pod choinke podpowiem zeby rodzinka kupiła jej jakąś fajną pościel dziecięcą. Mkrycha ja ostatnio też zmieniam dietę za sprawa mojego dermatologa-pije ziółka, nie jem cukru i mleka za to płatki zbożowe. Jak ktos ma problemy trawienne to takie płatki dopiero potrafia wyregulować jelitka;) hi hi Najgorzej jest z czekoladą jestem ostro uzależniona:( ale staram się nie jeść dziś na przykład po 2 tyg przerwy kupiłam i zjadłam kawałeczek ale czarnej. Też ma mleko w skłądzie:( ale możne trochę mniej jak zwykła.
Sylwetkar
2008-10-24
22:34:52
Email
Joasiu wiem że cukier czai sie wszędzie dlatego niezaprzeczam że Zuzia nieje wcale cukrów słyszałam że to ten ze słodyczy i biały c€kier jest najgorszy nieunikniemy przecierz całkowicie cukru Zuzia je maślane bułeczki czy rogaliki domowe ciasto jak ma ochote herbatki granulowane też daje ale niesypie jej tyle ile zaleca producent soki też rozcieńczam . A co do tv owszem są chwile że niunie sadzam przed telewizorem czy przed komputerem włączam jej bajeczki czy "jej muzyke" jak poczebuje chwili spokoju musze coś zrobić nie ze wszystkim moge poczekać do wieczora aż Damian wróci z pracy a ja naprawde niemam z nikąd pomocy hmmm mam od Zuzi ale czasami musze ja na moment posadzić żebym mogla sama coś zrobić - to nie jest cały dzień ano godz ale widze że zachowanie Zuzi niejest czymś dziwny,m skoro rzeczywiście więcej dzieciaczków sie podobnie zachowuje
Sylwetkar
2008-10-24
22:41:16
Email
a zasypiamy leżąc razem w łóżku przytulamy sie mówimy sobie że sie kochamy kolorowych snów czasami jakaś bajeczka Zuzik nie zawsze ma humorki na bajki bo albo sama chce czytać albo.. jądenerwują jak niunia zaśnie to ją przenosze do jej łóżeczka które stoi w naszym pokoju jeszcze nie mamy zrobionego pokoiku dla niuni , jeśli sie w nocy budzi to daje pićku głaskam po główce przytula sie Stefan do niuni i Spi dalej
mkkrycha27
2008-10-25
18:45:43
Email
Ciekawa,a moze sprobuj takiego koktajlu na popraWe pracy jelit:mielisz po lyzce siemienia lnianego,sezamu,pestek dyni w lupinkach (koniecznie w lupinkach, bo one pilinguja jelita ze zlogow), moze byc slonecznik w lupinkach, przesypujesz to do kubka od blendera, dodajesz jakis owoc, np. banan (dobry na problemy zladkiem), jablko, gruszka lub inne ktore lubisz I dolewasz troche wody I wszystko m9ksujesz I od razu wypijasz, mozesz dodac sliwke lub morele jak masz zaparcia lub tez jakies orzechy jak lubisz. Ten koktajl mozna tez zrobic z warzywami.Jeszcze jedno, jak robisz z jablkiem lub gruszka, to nie obieraj I nievwydrazaj nsion, tylko miksuj w zystko. TeN KOKTAJL JEST BOGATY w blonnik, na ktorym wnorzewodzie pokarmowym rozwijaja sie bakterie probiotyczne, ktorebsa niezbedne do prawidlowej pracy jelit. Polecam je tez dla naszych maluszkow, szczegolnie tych co nie lubia warzyw.
ciekawa
2008-10-25
20:03:20
Email
O widzisz ciekawie piszesz:) Ja w sumie nigdy nie miałam problemów jelitowych ale ostatnio same niespodzianki-zmiana diety albo oczyszcza mnie za bardzo albo blokuje;)Nie moge za dużo tych płatków bo w pracy ze 3 razy mnie przepedzi skolei jak nie zjem to sie zablokuje-chyba organizm sie przyzwyczaja:)
agnieszka_z
2008-10-27
07:31:43
Email
Dziewczyny musze napisac ile waza moje "klocki": Filip 8,8kg a Oli 9,7kg!! Nie wiem czemu tak malo- jedza ostatnio nie zapeszajac super, szesc razy dziennie, spore porcje i podjadaja jeszcze ze stolu od nas... ale pani doktor po tym jak mao nie rozniesli jej gabinetu to stwierdzila ze juz wie czemu tak spalaja :)
Joanna26
2008-10-27
09:40:34
Email
Dziewczyny,a gdzie bysmy sie spotkaly?Bo spotkanie z dziecmi musi byc:)) Juz wiem, ze w gre wchodzi sobota ok.12 - gdzie w Warszawie mozna sie wtedy spotkac z czworka dzieciaczkow?:)
agnieszka_z
2008-10-27
10:21:39
Email
Z czworka dzieci... hmmm, musze intensywnie pomyslec, moze Noemi jest bardziej obeznana, zeby dzieci sie mogly wylatac, bo z moimi nie ma mowy zeby gdzies usiasc i wypic kawke. A jak nie to zapraszam do mnie, dla mnie najwygodniej :)
ciekawa
2008-10-27
16:02:07
Email
Hejka a my po szczepieniu:) Nastka ma 78cm i niecałe 10 kilo wagi:)
agnieszka_z
2008-10-27
16:25:43
Email
No nie nawet Nastka wieksza od nas :)
MatkaPolka
2008-10-27
17:34:29
Email
Agnieszko, ale jak pomnozyc przez dwa, to masz wiecej do noszenia niz my :)))) Maja tez jest wieksza, choc to tez chudzina- wazy kolo 10,5kg.
Joanna26
2008-10-27
18:53:44
Email
No nie, to moje jakies ubite!Znowu nie chce jesc, schudla wyraznie,ale wazy 13 kilo jak nic.
ciekawa
2008-10-27
19:24:20
Email
No lekarka nas określiła jako drobnej budowy:) Nie wiem gdzie ona pacha to zarcie które wyjada;) Juz spi-oj ciężko mi bez męża:( Moja mam najwyraźniej chętniej pomaga jemu niż mnie;( Bo to facet-rozumiecie... Jak ja byłam na obozie to wszystko za niego robiła i latała co chwila do nas a ja po zakomunikowaniu ze on wyjeżdza usłyszałam ze to "problem" bo.... Owszem pomaga mi i psa wyprowadzi co jest najtrudniejsze w tym wszytskim-z 4 pietra zejść z mała na rekach i psem wariatem na smyczy to wyczyn. W weekend miałam tu 9 łatkę co na ta chwile przypilnowała małej lub sama wyprowadziła psa. Ale jutro i pojutrze dostarczam Nastke do niani i rano muszę zejść z Nastka i wejsc spowrotem odprowadzić psa:( Albo wstanę o 3 i wylecę z nim jak będzie jeszcze spała bo samej w domu jak nie śpi nie zostawię. Nie będę jej prosić bo mam dość słyszeć o wszystko narzekanie. Jak ja mam coś zrobić dla niej czy ojca to nie narzekam:( Smutno mi buu. w ogóle to uczę sie asertywności:) Musze sie wam przyznać ze chodzę do psychologa-muszę bo moja rodzinka nadszarpnęła mi nerwy:( Mam przykaż odseparować się od spraw rodziców-łatwiej powiedzieć niż zrobić-ale cóż staram sie. Zaczęłam od wygarnięcia ojcu ze nie jestem jego służącą i jak coś chce ma mnie poprosić a nie serwować teksty "masz to zrobić"-marudzę-sory nie słuchajcie mnie mam doła;(
Joanna26
2008-10-27
20:33:40
Email
Och, Ciekawa, masz przechlapane.Trzymaj sie, dziewczyno, z rodzicami nigdy nie jest latwo.Jakos nie mialam dotad problemow z komunikacja z mama, a ostatnio po prosu sie wzajemnie wrecz nie lublimy, klocimy sie, stosunki sa okropne... Misia wlasnie przy mnie uklada puzzle, tak sobie ladnie radzi, ze mi serce rosnie:):)):)))
Joanna26
2008-10-27
20:34:42
Email
A psa mojej mamy to bym chetnie wlasnorecznie udusila!!! Wrrrrrr.... A sama go jej sprezentowalam kilka lat temu, idiotka...
zuczekm59
2008-10-27
20:34:59
Email
Oj ciekawa wiem o czym piszesz, ja ostatnio też miałam doła dotyczącego braku pomocy od bliskich (oczywiście wyłączając męża bo on mi pomaga jak tylko może), w moim przypadku to bardzo boli, teściowa mieszka na tym samym osiedlu co my, ale woli się zajmować drugą wnuczką, spaceruje z nią, bawi się i wogóle jest nią mega zachwycona a Blanke odwiedza bardzo żadko i jak już się zjawi to na krótko, Czasami się zastanawiam czy nie popadam w paranoje i czy to nie jest zazdrość z mojej strony, ale widze jak babcie traktują dzieci moich koleżanek i jest mi przykro, bo w naszej rodzince od strony męża to Blanka wśród wnuczek to ta INNA :(
Joanna26
2008-10-27
21:20:29
Email
Nigdy nie zrozumiem takich bab!!!! Zalezy Ci na dobrych stosunkach z TAKA nieciekawa istota???!
ciekawa
2008-10-28
09:23:03
Email
Zadzwoniła wieczorem i sama spytała czy mi nie pomóc:) Uff dobrze bo było by ciężko. Ona jest dobra kobieta tylko gada:( Jak ja mam ja o coś poprosić i wysłuchac jaki to PROBLEM to nie chce sie prosić. My rodzicom załatwiamy ogromna ilosć spraw-i nigdy nie ma problemu.
MatkaPolka
2008-10-28
10:29:36
Email
Ciekawa, przyjmij z tzw. dobrodziejstwem inwentarza - czyli niech sobie gada, wazne, ze pomaga. Zawsze cos. Niektorzy sa niereformowalni.
MatkaPolka
2008-10-28
10:40:04
Email
Dziewczyny, chcialabym wam tez pokazac, czym zajmowalam sie w ostatnich miesiacach. Moj sklep jest w koncu online. Niektore z was wiedzialy, nad czym pracuje, inne nie, ale teraz przyszla pora na reklame :) www.platinwerk.de Prosze was tez o konstruktywna krytyke. Dzieki!
agnieszka_z
2008-10-28
10:54:38
Email
MatkoPolko ja krytykowac nie bede bo strona wizualnie jest dla mnie rewelacyjna, bizuteria przepiekna (moze to nawet malo powiedziane). Szkoda ze troche ceny mijaja sie z moimi mozliwosciami finansowymi, ale generalnie boskie rzeczy...
agnieszka_z
2008-10-28
10:57:16
Email
Dziewczyny ja w przyszlym tygodniu smigam do ambasady USA po wize i jak tylko ja dostane to lece do Stanow- takze jakbyscie sobie cos upatrzyly (jakies zabawki, czy cokolwiek) to moge kupic. No chyba ze ktoras zainteresowana kupnem auta :) no i przydaloby sie zeby dolar troche zlecial w dol :)
Joanna26
2008-10-28
11:02:06
Email
Ja zaluje tylko, ze nie znam niemieckiego. Jak dla mnie - przydalaby sie angielska wersja.
ciekawa
2008-10-28
11:32:38
Email
No cudny cudny-gratuluje;)
Sylwetkar
2008-10-28
16:56:31
Email
MatkoPolko dla mnie cudne tylko te ceny jak wygram kiedyś w totka to zrobie u Ciebie zakupy . Aga podaj Ci ręke niunia tez waży malutko 9 kg nawet niecałe Lekarka powiedziała że widocznie tak ma mi też waga ciągle skacze jak niuni do tego niuni to żywe srebro które jak tylko zje troszke wiecej zaraz pielucha pełna
zuczekm59
2008-10-28
18:10:04
Email
Matko Polko tylko pogratulować!!! UWAGA moje prawie 17miesięczne dziecko w końcu zaczęło chodzić, wczoraj dwa małe samodzielne kroczki a dziś przeszła 2metry!!!!!! Ale się ciesze, w końcu!
agnieszka_z
2008-10-28
18:21:10
Email
No to wielkie gratulacje dla Blanki !! Jeszcze bedziesz miala dosyc tego biegania :)
Sylwetkar
2008-10-28
18:34:11
Email
brawo Blaneczko gratulujemy
ciekawa
2008-10-28
19:11:20
Email
BRAWOOOOOOOOO
Joanna26
2008-10-29
10:15:56
Email
Super Blaneczko!Wreszcie mama odetchnela z ulga:) Agnieszka, napisz do mnie na joanna26@o2.pl, albo podaj adres, przyda sie, jakbysmy sie mialy umawiac. A do Stanow wybierasz se na dlugo?Z dziecmi?
agnieszka_z
2008-10-29
10:49:13
Email
Do Stanow (jesli wogole szanowni panstwo dadza mi wize :)) to chcemy leciec na 10 dni i bez dzieci. Nie wyobrazam sobie podrozy 10h samolotem z moimi urwisami, potem zmiana czasu a zanim sie przestawia to powrot... jak bedziemy leciec na dluzej to poleca.
MatkaPolka
2008-10-29
12:05:49
Email
Dzieki za komentarze, ciesze sie, ze wam sie strona podoba. Co do cen - u mnie jest taniej niz w "normalnym" sklepie, platyna jest droga ale warta swojej ceny, zwlaszcza jesli chodzi o material na obraczki slubne, ktore nosi sie przeciez codziennie. Zuczku, za dwa dni to bedziesz za Blanka biegac, gratulujemy :)))) Agnieszko, wybieracie sie glownie na zakupy, czy tez pozwiedzac?
Joanna26
2008-10-29
12:47:26
Email
Pomylilam adres! Joanna2_6@o2.pl
Joanna26
2008-10-29
12:49:45
Email
Gosia, moze czasami tu zagladasz i zobaczysz te wiadomosc, co u Was????Nie mam tu Twojego numeru gg, ale na szczescie juz jutro wracamy do domu!
agnieszka_z
2008-10-29
20:48:15
Email
Jedziemy glownie w celu odwiedzenia rodziny meza- jego bratu urodzila sie corcia Vicky. Zakupy tez beda pewnie czescia programu choc biorac obecny kurs dolara nie beda juz tak atrakcyjne jak miesiac temu. A zwiedzanie- chyba za krotko, zeby cos zobaczyc poza kawalkiem Chicago. Pozwiedzamy jak polecimy z chlopcami na dluzej, podrzucimy ich dziadkom a sami moze zafundujemy sobie jakies wczasy tygodniowe gdzies w ciepelku. Wiecie ze stamtad tydzien w Meksyku, czy Dominikanie w 5 gwiazdkowym hotelu w All In to koszt 900$- prawie tyle co wypoczynek na polskim morzem...
zuczekm59
2008-10-29
21:19:27
Email
Aga dolar podobno znów spada:)
agnieszka_z
2008-10-29
21:32:03
Email
Lepiej nie bo zbankrutuje tam :)
motylek
2008-10-29
22:09:34
Email
kilka dni nie zaglądałam z braku czasu i.... weny:( miło zobaczyć, że z powrotem piszecie! Żuczku gratulacje ogromne dla Blanki!!!!!! Zuch Dziewczynka:))) Zajrzę jutro poczytać dokładnie, bo dziś za bardzo zmęczona już jestem, ale musiałam napisać.
mkkrycha27
2008-10-30
09:58:59
Email
Polecam przeczytac ten artykul w wolnej chwili "Szczepić czy nie szczepić?": http://dziecko.onet.pl/16382,0,0,szczepic_czy_nie_szczepic,1,artykul.html
zuczekm59
2008-11-03
11:16:01
Email
Za godzinę jadę z Blanką do podcięcia wędzidełka ( teraz tego drugiego podwargowego), boję się masakrycznie, pewnie będę ryczała razem z nią:(((
ciekawa
2008-11-03
12:06:48
Email
Żuczku ale czemu teraz??? Nastka też ma to wiazadełko i kazali czekac do 8 roku zycia. Nie martw sie bedzie dobrze-za chwilke zapomni o wszytskim
Sylwetkar
2008-11-03
13:05:56
Email
Zuczku to trzymamy kciuki oby było jak najmniej łez
Sylwetkar
2008-11-03
13:09:01
Email
pozrawiamy jesiennie

zuczekm59
2008-11-03
15:28:42
Email
Już po wszystkim, ale jak przeczuwałam, ryczałam. Ciekawa, mi też mówiono, że przeważnie podcina się przed stałymi zębami 7-8 roku życia, ale rozmawiałam z moją stomatolog i z logopedą i poradziły, że lepiej jednak teraz, bałam się też, że później będzie się bała dentysty, jednak to mało przyjemny zabieg i jeszcze to szycie, lepiej niech tego nie pamięta.
ciekawa
2008-11-03
16:55:04
Email
Biedne dziewczynki:( Opisz prosze wszytsko jak to wyglada i wogóle-moze i ja powinna m tak zrobic
zuczekm59
2008-11-03
18:38:33
Email
Nie wiem jak ma Nastusia, ale blance wędzidełko wyrastało prawie z pomiędzy jedynek. Pani doktor dała na gaziku maść znieczulającą, miałam ją trzymać na wędzidełku (w naszym przypadku to było trudne), potem dała zastrzyk ze znieczuleniem i po 5minutach podcięła, ale że wędzidełko było grube to bardzo leciała krew i musiała zrobić 3szwy. Po tej maści niby nic ją już nie bolało, ale jednak bardzo płakała, pewnie strach, dobrze że już po, teraz szybko zapomni:)
ciekawa
2008-11-04
06:59:00
Email
Jejuś u nas tejs tak samo wiazadełko jest pomiędzy jednykami:( Ja sie musze jeszcze raz rozmówic z naszym dentystą.
Joanna26
2008-11-04
07:47:18
Email
Biedne dziewczyny! Dobrze, ze macie to juz za soba! Ciekawa, pisalas kiedys, z Nastka juz nie spi w lozeczku, i jak to teraz wyglada? Szczegolnie dzienna drzemka mnie interesuje. Emila wyprowadzila sie z lozeczka, bo potrafi juz z niego sama wyskoczyc, ale z dzienna drzemka mam prawdziwy klopot - wczoraj pierwszy raz w zyciu nie spala w dzien ani minuty!:( Kladla sie, ale wstawala, lazila i lazila, a jak ja zamknelam w pokoju, to myslala, ze to zabawa i podbiegala do drzwi, a potem uciekala na lozko, ze smiechem, i tak w kolko. Caly dzien byla spiaca i sie pokladala, ale w koncu drzemki nie bylo...
agnieszka_z
2008-11-04
11:44:52
Email
Dziewczyny musze sie wam poskarzyc- otoz bylam wczoraj w galerii handlowej z moimi lobuzami i moja mama. Kupilysmy im kilka rzeczy w H&M, do torby wrzucilysmy tez ich kurtki w ktorych byli i postawilysmy torbe obok samolotu w ktorym sie bujali w takim kacie gzie jest duzo takich cudow dla dzieci. I wiecie co odeszlysmy na 5 m i nam sie przypomnialo ze ta torba tam zostala- lezala tak miedzy zabawkami ze nikt oprocz mam dzieci sie tam bawiacych jej nie widzial. Niestety jak wrocilysmy to po torbie juz sladu nie bylo. Wiem ze to nasza glupota i pallicho kase, ale zrobilo mi sie tak przykro, ze ludzie sa tacy wstretni ze nawet dzieciece bluzeczki potrafia ukrasc widzac ze ktos na chwile je z oka spuscil... ja jako mama nie miala bym serca, a to na 90% gwizdnela mamusia... oczywiscie rzeczy sie nie znalazly choc w mojej naiwnosci myslalam ze moze ktos odniesie na informacje czy do sklepu... powiedzcie co sie dzieje z tymi ludzmi, albo moze ja jestem jakas dziwna, jak znajde cokolwiek to oddaje, nawet jesli jest to rzecz bardziej wartosciowa niz kilka bluzek i spioszkow i uzywane kurteczki. kurtki
zuczekm59
2008-11-04
12:49:29
Email
Są ludzie i LUDZISKA Szkoda słów!
Sylwetkar
2008-11-04
15:44:32
Email
Aga powiem krótko .. szkoda słów ,Joasiu Zuzia już od dawna niesypia w dzien jeśli cie to pocieszy wstaje ok 9 a zasypia 21-22
ciekawa
2008-11-04
19:50:23
Email
Agnieszko to "przyjemność" was spotkała-szuje!!! Ja też jak coś znajdę to oddaje-szukam właściciela. Nie raz znalazłam komórke to wydzwaniałam po ludziach czy znają ten numer albo kogoś kto zgubił. Raz znalazłam portfel to po legitymacji odnalazłam właściciela innym razem w portfelu była tylko karta na basen-tez odniosłam bo po numerze doszli z jakiego zakładu pracy. Joasiu my mamy pokój-nasza sypialnie i pokój połączony z kuchnia-tam stoi rozkładana wersaleczka dla Nastki. Na poczatku było tak samo czyli Nastka w nocy po którejś pobudce lądowała u nas-lub maz z nią na tamtym łóżko. Ale wczoraj wpadłam na pomysł ze ona musi zasnąć w tamtym łóżko a nie być do niego przeniesiona-i wyszło super zasnęła pięknie-standardowa pobudka ok 22.00 ale potem to juz spała do 4.45-czyli tak jak zwykle się budzi:) Kupiłam tez jej posciel z Kubusiem żeby czuła ze to jej łóżko. Co do spania w dzień to ona śpi tam gdzie zaśnie-przeważnie w naszym pokoju-ostatnio śpi tylko 1 raz. U nas to wyglada tak ze my ja usypiamy czyli kładziemy sie razem i nucimy lub tylko leżymy i ona zasypia-żadko zasypia sama z siebie. to też kwestia tego jakie mamy warunki lokalowe-nie mam gdzie ja zamknąć w osobnym pokoju.
Joanna26
2008-11-04
20:58:00
Email
Aga, wyobrazam sobie, jak musialo Ci byc przykro!Ciekawa, dzieki. Sylwia, wcale mnie to nie pocieszam, bo uwazam, ze dziecku w tym wieku KONIECZNIE potrzebny jest sen. Oczywiscie wiem, ze sa dzieci, ktore nie spia w dzien i mecza sie, jesli sie je do tego przymusza, np. w przedszkolu, ale mysle, ze ani Emila, ani Twoja Zuzia nie sa tym przypadkiem. I byc moze tu wlasnie masz odpowiedz na pytanie dlaczego Zuza sie bije itd. Dziecko musi spac, zeby przetrawic informacje, ktore wchlania ze wszystkich stron, zeby jego mozg odpoczal. I dlatego tak sie martwie, ze Em ma teraz trudnosci z dzienna drzemka:(
agnieszka_z
2008-11-04
21:18:04
Email
Joasiu z ta drzemka to masz racje, ja widze po swoich ze jak nie dospia (od jakiegos czasu maja tylko 1 drzemke) to potem ani snu ani zabawy tylko marudzenie wrzaski i ogolnie beznadziejnie. Ale dla pocieszenia :)dodam ze ja nie spalam od 10 msca w dzien- i uwazam ze oprocz tego ze nie wyroslam specjalnie (tak mi rodzice tlumaczyli to ze jestem niska :)) to wszytsko ze mna dobrze :) ale takie umeczone dziecko to cos strasznego- i dla mamy i dla niego samego...
Joanna26
2008-11-04
21:29:52
Email
Ha ha, rzeczywiscie, tak sie mowi, ze jak dziecko spi to rosnie:) Moze moje wyrosniete dziecko postanowilo przystopowac z rosnieciem:)))
agnieszka_z
2008-11-04
21:40:55
Email
Niech sobie rosnie i ladnie spi- moze miala gorszy dzien. Mi to wogole jak sie zastanowie to rodzice kupe bzdur wmawiali... np ze tata ma lysine bo jak mnie na barana nosil to mu wyskubalam wlosy :) (teraz to smieszne kiedys naprawde w to wierzylam i bylo mi przykro). Przejrzalam dopiero jak zaczeli mowic to samo mojej siostrze :)
Joanna26
2008-11-04
21:54:42
Email
Kiedys czytalam na innym forum watek "czym straszymy nasze dzieci i czym sami bylismy straszeni" - jakie mozna miec pomysly w tym wzgledzie, to przecietna wyobraznia (czyli moja:) wysiada. Ale jakie to ma/miewa skutki...
ciekawa
2008-11-05
08:09:18
Email
Dziewczyny jestem załamana:( zrobiłam wymaz pochwy i cewki moczowej i mam paciorkowca:(:( nie wiem co robic nie moge wytrzymac tak boli i piecze a kad woógle wzieło sie to swiństwo-najpierw ta bakteria teraz paciorkowiec??!!!!! W necie sa tylko informacje że podaje sie antybiotyk przed porodem bo jest niebezpieczny dla maluszka a kobiet sie nie leczy-jak to ku... sie nie leczy a co ja mam ze soba zrobic;(
Sylwetkar
2008-11-05
10:14:19
Email
Joasiu ale moja Zuzia niewygląda na umęczoną wygląda to tak jakby właśnie drzemka była jej zbędna a z biciem zrobiłam jak pisała Zuczek przestałam zwracać na to uwage i ...działaa .Pewniue że chciałabym żeby niunia chociaż godz w dzień pospała ale co mam zrobić chodzimy dużo na spacerki bo pogoda sprzyjająca jak tylko sie da to Zuzia sama biega niesiedzi we wózku i ... niejest zmęczona. Ciekawa a co lekarz Ci mówi?
mkkrycha27
2008-11-05
10:41:47
Email
Ciekawa, moze zastosuj jakies naturalne metody zlagodzenia tych nieprzyjenych obiawow jak swiad, pieczenie, zaczerwienienie. Moge Ci kila podac, jak chcesz. Jabym sie z antybiotykiem nie spieszyla.
mkkrycha27
2008-11-05
10:48:32
Email
Z tym rosnieciem podczas snu, to chyba jest prawda. Filip spi srednio 3h w ciagu dnia (w weekendy mniej), a rosnie jak na drozdzach, spodnie niedawno kupione juz za krotkie. A jak sie dobrze nie wyspi, to jest strasznie marudny.
ciekawa
2008-11-05
13:49:16
Email
Co do swiadu i bólu to wszelkie sposoby domowe nie daja zadnych rezultatów;( Sprawa ciagnie sie juz dłuzszy czas-wiec bez antybiotyku sie nie obedzie. Inna sparwa ze musze jakos podniesc swoja dopornosc i zrównowazyc ph bo chyba mam zaburzone skoro ciągle coś łapie. Paciorkowiec to poważna sparwa nieleczony moze doprowadzic nawet do raka więć tutaj nie ma zartów. Problem w tym ze do ginekologa dostane sie dopiero za 3 tygodnie-moze uda mi sie dziś dotrzec do rodzinnego bo na przewody moczowe nie musze czekać do ginekologa-toć on tu nic nie poradzi. Juz ostatnio przy poprzednim zakarzeniu rodzinny krecił nosem ze on sie na receprach na globulki nie zna ale wymusiłam wypisanie doustnego antybiotyku-dzięki bogu bo szalałam z bólu. No i mówił mi ze to normalne ze kobieta we florze pochwy ma rózne bakterie-jasne tylko co innego miec a co innego miec je namnorzone i wyowłujace stan chorobowy. A ginekolog potraktował sprawe bardzo poważnie-wypisał recepte na specjalnie robione globulki, maści i dał maści zabezpieczajace przed grzybicą-czeste zjawisko po leczeniu bakterii. Mówie wam jestem zmeczona tym to juz tyle miesiecy:( Wogóle gdzies wyczytałam ze spiralka moze powodowac podatnosc na takie zachorowania.
mkkrycha27
2008-11-05
14:56:22
Email
Ciekawa a probowalas uzywac do higieny intymnej krochmalu takiego jak do kapieli niemowlat. Sa tez globolki propolisowe, ziola Vagoasn, pozna tez kupic sok z aloesu i rozcienczyc go w stosunku 1:1 z przegotowana woda i to uzywac do higieny intymnej, moesz tez zaaplikowac sobie czysty tampon i nasaczyc go dosc obficie tym roztworem aloesu, stosowac to trzeba na noc przez kilka dni, potem przerwa kilka dni i znow powrot do stosowania. Na drogi moczowe polecic moge miesznake ziolowa: 3 lyzki stolowe kwiatu wrzosu, 1 lyzka ziol: macznicy, lisci melisy, ziola fiolka trojbarwnego. Zalac to wszystko 3 szklankami wrzatku i pije w ciagu dnia. Spobuj moze tej mieszanki. Zrezygnuj tez na jakis czas z plynow do hig. intymnej, moze jakis ziolowy bedzie lepszy, albo tylko ciepla woda. Polecic tez moge do smarowania przy takich dolegliwosciach masc z witamina A, trzeba nakladac dosc gruba warstwe na okolice intymne. MYsle tez, ze powinnas zastosowac diete niskoweglanowa, bo weglowodany zakwaszaja organizm, w zamian wiecej miesa, jaj, warzyw surowych i gotowanych, zrezygnuj tez z cukru, slodyczy, nabialu i alkoholu, bo to bardzo obciaza watrobe i nerki. Wprowadz moze sobie tez te koktajle co Ci wczesniej o nich pisalam, dodawaj do nich mielonego sezmu, on ma wlasciwosci odkwaszajace organizm. Antybiotykami nie podniesiesz odpornosci, one powinny byc oststecznosci po wczesniejszym zrobieniu antybiogramu. Moge Ci jeszcze polecic forum www.bioslone.pl, tam znajdziesz wiele pomocnych informacji jak naturalnymi sposobami dojsc do zdrowia, mozna tam zamowic fajne ksiazki z bardzo pomocnymi radami, na formu ludzie wymieniaja sie radami jak zdrowiec bez lekow.
ciekawa
2008-11-05
18:35:53
Email
dzieki-ostatnio tylko wode stosowałam. Dostałam antybiotyk na tę chwile do rodzinnego-z antybiogramu oczywiscie. Za 3 tygodnia do ginekologa ide-niech sie wypowie co sie dzieje ze mną. Mam też globulki na flore bakteryjną. Mój dermatolog(dzis u niega okurat byłam) kazał mi pic jezówke pieprzową na wzmocnienie i równiez do mycia a nawet irygacji pochwy. cos napewno spróbuje-nie mam wyjścia. Mkrycha ja terz jestem na innej diecie-ze względu na pokrzywke z której sie lecze od lata. Polecono mi ksiazke a.ciesielskiej filozofia zdrowia-fajna choc trudna. Generalnie nie jem nabiału zresztą okazało sie ze jestem na niego uczulona. wszytsko powinno byc gotowane lub duszone. Narazie pomaga-jedyne co w sumie skutkuje-bo alergolog i inny dermatolog załamali ręce i mnie odesłali. Do tego na silny swiąd kąpie sie w soli i oliwie i to jest rewelacyjne!!!! Skóra jest boska i nie swędzi:):)
motylek
2008-11-05
21:36:37
Email
hej Mamunie. Aga to przykre co sie dzieje z ludźmi, niestety... :( a kamer nie było w tym sklepie? Joasiu, Sylwetkar ja też zauważyłam, że jeżeli czasem trafi sie taki dzień, kiedy Kiniuś nie śpi - jest okrooonie marudna, jęczy i ogółem szybciej sie złosci. Na szczęście przyzwyczaiła sie juz, że ok 10.30 idzie spać i nie ma z tym problemu, a śpi przeważnie ok 3 godzin.
ciekawa
2008-11-06
08:21:55
Email
Z tym spaniem to u nas jakoś w okolicy przestawiania zegarków Nastka zrezygnowała z drzemki popołudniowej i dobrze bo przez to duzo trudniej było jej zasnac wieczorem. Wczoraj to od 17.00 tak płakała i marudziła ze na siłe przebrałam i do wyrka-zasneła i spała do rana-taki dzien spiący był.
agnieszka_z
2008-11-06
09:37:20
Email
A ja mam info dla mam chlopcow, ktorzy maja problemy z sikaniem na nocnik- otoz dzieci w tym wieku sa juz coraz bardziej podatne na zapalenie drog moczowych i dobrze by bylo zeby jak najmniej sikaly w pieluchy, ale chlopcy powinni sikac w pozycji stojacej, czyli przyuczanie ich do sikania na nocniku jest niepotrzebne zupelnie (nie oprozniaja wtedy dobrze pewcherza czy jakos tak:)). Nie wiem jak u innych ale moi na stojaca robia siusiu wspaniale- na nocniku bylo z duzymi oporami. Ja najpierw pozwalalam im latac po lazience bez pieluch i prosilam o siusi, robili poczatkowo gdzie popadnie pod nogi, ale potem juz wiedzieli o co chodzi i teraz jak zdejmuje pieluszke to staja, moge podstawic nocniczek i z pelna swiadomoscia robia siusiu (brawa oczywiscie konieczne :)) a jak wczesniej zdazyli narobic w pieluche to nawet kropke potrafia wysikac zeby im brawo bic :)
mkkrycha27
2008-11-06
09:44:44
Email
Moj Filip od kiedy zaczelismy uzywac nocnika sika na stojaco, jak prawdziwy mezczyzna, hihi. Nawet mi do glowy nie przyszlo zeby go sadzac do sikania.
agnieszka_z
2008-11-06
10:09:12
Email
Widzisz jakiego masz chlopa :) jednak duzo mam sadza a to blad u chlopcow podobno
Sylwetkar
2008-11-06
11:11:37
Email
chłopaki nasze gratulacje BRAWO Motylku co dziwne niunia niejest marudna jak nie śpi w dzieńdopiero ok 20 po kąpieli troszke sie pokłada bierze swoją dusie przytula sie do niej i po jakimś czasie przytulania całowania czasami oczywiście nie obędzie sie bez marudzenia ,, zasypia
Sylwetkar
2008-11-06
11:13:32
Email
a my mamy nowe słówko KAKAŁKO Z uzia dziś przy sniadanoiu zaczeła skakać po łóżku i wołała KAKAO KAKAO KAKAŁKO
mkkrycha27
2008-11-06
15:54:04
Email
Ciekawa, a moze napoj odkwaszajacy: Do szklanego dzbanka o pojemności 1 l wlewamy: - zimną, przegotowana wodę do 2/3 wysokości, - sok z całej cytryny - sok z pół grejpfruta - ok. szklanki świeżo zaparzonej herbaty zielonej, roiboos lub innej według uznania - do smaku dosłodzić miodem, jeśli to konieczne. Wypijać po pół szklanki co ok. pół godziny, poza godzinami posiłków.
ciekawa
2008-11-06
16:46:52
Email
Było by fajnie ale właśnie jestem po testach alergicznych-cytrusy odpadają-jak wiele innych rzeczy;( a ryzykować nie będę bo nadal walczę z pokrzywką:( pije ehinaceę zobaczymy-jest ciut lepiej po tym antybiotyku i globulkach na hp.
MatkaPolka
2008-11-06
17:02:37
Email
A o ktorej wasze dzieciaczki wstaja? Maja to ranny ptaszek - przed szosta, ale chodzi spac tez kolo wpol do siodmej. Tez czasem nie sypia w dzien - na szczescie rzadko, bo wtedy jest nie do wytrzymania. Brawo dla chlopakow :)
mkkrycha27
2008-11-06
17:46:32
Email
U Filipa dzien wyglad mniej wiecej tak: pobudka ok. 6, u niani jest o 8.30, pierwsza dzemka od 10.30-11 do okolo 13, kolejna drzemka 16-17, zabieramy go od niani o 17.30, 20 szykoowanie do snu, zasypianie tak okolo 20.30. W weekendy kiedy jest z nami dzien wyglada roznie, czesto spi w aucie jak jedziemy na zakupy, wybiega sie po sklepach i jak wracamy to znow drzemka w aucie.Musze sie pochwalic, ze juz nie siedze przy zasypianiu synka, po mleczku, buziaki i przytulanie przez chwile na dobranoc i wychodze z pokoju, Filip sam zasypia w lozeczku.
zuczekm59
2008-11-08
18:17:15
Email
Ciekawa możesz mi pomóc? Mam pytanie a ty chyba się orientujesz najlepiej w tym temacie:) Powiedz mi prosze w przypadku rencisty zatrudnionego na 1/2etatu i zarabiającego netto 450zł, jakiej wysokości są odprowadzane koszty ( podatek i składki do ZUS) Jaka może to być łączna kwota kosztów?????? Jeśli możesz, proszę odpowiedz:)
zuczekm59
2008-11-08
20:13:15
Email
Ciekawa dokładnie to chodzi mi o wszystkie koszty i te co ponosi pracodawca i te które pracownik( ten rencista)
ciekawa
2008-11-09
10:53:09
Email
Zuczu to nie takie proste to wyliczyć-a ten rencista nie ma odcinka ile zarabia albo takiego RMUA druku od pracodawcy z odprowadzonych składek a możne wiesz ile brutto zarabia? Do czego Ci to potrzebne? ja generalnie nie wyliczam płac ale tak na oko(bardzo ogólnie) to od brutto odlicza sie ok 32% kosztów. To jest bardzo ogólnie bo to zależy czy to państwowa firma czy nie, czy płaci sie stażowe, premie-za mało mam danych. Teraz jestem na urlopie ale jak coś więcej mi napiszesz-przedzwonię do siebie do pracy i spytam. Domyślam sie ze może chodzić o maksymalną sumę jaką rencista możne zarobić żeby renty nie stracić???
zuczekm59
2008-11-09
20:13:56
Email
Ciekawa jeśli możesz podaj mi swój e-mail lub GG to dokładnie Ci opisze ten przypadek, nie chcę śmiecić wątku swoją prywata :) Dzięki
ciekawa
2008-11-09
20:22:30
Email
2433147
agnieszka_z
2008-11-10
14:31:07
Email
A to hity muzyczne moich dzieci- moze waszym tez sie spodobaja: krokodyl Schnappi http://pl.youtube.com/watch?v=Oe3FG4EOgyU i nosorożec Rhino http://pl.youtube.com/watch?v=QOvIot-i6rY :) ja mam juz dosyc ale oni mogliby sluchac w kolko :)
agnieszka_z
2008-11-11
18:13:49
Email
Dziewczyny!! Hallo!! co jest?? Gdzie Monia, Monik, Supermum, Malwina, Pierwiastka, co u was?? Czyzbyscie byly az tak zajete?? Wlasnie czytalam watek sierpniowy i tam kilka dziewczyn znowu jest w ciazy. A wy nie myslicie o rodzenstwie dla waszych szkrabow?? Ja juz bym sie chetnie zdecydowala gdyby nie to ze mam dwojeczke. Ale tak mnie korci znowu takie malenstwo... dobrze ze musze szkole skonczyc bo moze myslalabym o trzecim :)
monia_ireland
2008-11-11
19:43:24
Email
melduje sie. Przepraszam ale duzo sie dzieje ostatnio w moim zyciu. Odwiedziny tesciowej tutaj to byla pomylka moje zycia. Po 11 latach wyszlo jej prawdziwe oblicze. Probowala zniszczyc mi mazlenstwo i relacje z moimi rodzicaminaklamala im niezmiernie -krotko mowiac jestem wyrodna matka moje dziecko to rota ktora sie nie rozwija prawidlowo a moj maz jest przezemnie zaszcuty i terroryzowany:(( za miesiac mamy leciec do Polski-jak zawsze zylam tym i sie cieszylam tak teraz nie mam najmniejszej ochoty:(( ani ja ani moj maz ie chcemy widziec sie z tesciami moimi a jego rodzicami-on nie moze uwierzyc ze jego rodzice potrafili tak nabruzdzic nam w zyciu-ale wazne ze mamy siebie i trzymamy sie razem. Boje sie pobytu w Polsce bo znajac tesciowa wojna diopiero sie rozpoczela. Dlugo by pisac wszystko ale nienawidze jej jednym slowem i moge jej to wykrzyczec w twarz:(( ppozatym moj niuniek jedzi do niani-ktora mieszkala kiedys ze mna i razem przezywalysmy ciaze bo ma Julke 3 tyg. mlodsza-jestem z niej bardzo zadowolona. Nikos uwielbia bawic sie z Julka-je pieknie obaidki i ladnie spi-puki co jest super-chociaz to.... pozatym wkoncu po roku czasu przyznali mi rodzinne tutaj i wyrownanie ma mi przyjsc na konto-zastrzyk gotowki przyda sie przed swietami w sam raz na prezenty:) caluje wasze maluszki i obiecuje czesciej zagadac. Apropos dzieci....ja bym chciala juz kolejne ale dwujka tutaj....wydatek nie lada wielki wiec puki ni wracamy do Polski nie myslimy a przez tesciow jeszcze dlugi nie wrocoimy-t mozemy zyc wlasnym zyciem a tam....
ciekawa
2008-11-11
19:59:49
Email
Moniu_i co sie stało-powoli spokojnie! Po pierwsze teściowie nie moga miec na was takiego wpłuwy zebyscie nie wracali do Polski! Zyc własnym życiem można i w polsce ale co sie stało-wygadaj sie kochanie bedzie ci lepiej. Zawsze pisałas tak pozytywnie o teściowej.
ciekawa
2008-11-11
20:01:33
Email
Agnieszko i ja o tym myśle ale narzie mamy zmiane mieszkania na głowie-kryzys odcisnął sie na rynku mieszkan wiec sprawa sie przedłuzy.
agnieszka_z
2008-11-11
20:51:24
Email
Moniu zupelnie nie rozumiem- zawsze bylo ok, co sie nagle stalo ze tak tesciowie zmienili nagle front?? Jak ja nie lubie takich sytuacji, a w Polsce mozna zyc, byleby z daleka od takich osob...
agnieszka_z
2008-11-11
20:54:31
Email
Joasiu co do naszego spotkania to ostatnio bylam z chlopcami w super sali zabaw- szaleli niesamowicie pomimo tlumu starszych dzieci- jednym slowem byli zachwyceni!! takze tam mozemy sie wybrac, mozna tez usiasc i pogadac przy kawie, mysle ze Emilce i Lence tez sie spodoba. Tu wklejam link http://www.kolorado.com.pl/sale1.php?sth=kolorado. Noemi moze ty tam juz bylas??
zuczekm59
2008-11-12
12:54:58
Email
Oj Moniu przykro jak ktos kogo odbieramy tak pozytywnie zaskoczy nas swoim innym JA i to tym gorszym:( Ale tak jak piszesz najważniejsze, że macie siebie i wspieracie się wzajemnie!!!
Joanna26
2008-11-12
13:51:39
Email
Monia, nie wierze? Co sie stalo?? Zawsze tyle dobrego pisalas o tesciowej, niemozliwe, zeby sie wszystko wywrocilo do gory nogami! Moze to jakies nieporozumienie? Nie chce mi sie wierzyc, ze stalo sie cos nieodwacalnego. Dobrze, ze Nikos ma takie fajne towarzystwo, tez bym chciala, zeby Em miala sie z kim na co dzien pobawic. Ale o drugim dziecku nie mysle zupelnie. Na pewno nie w najblizszej pieciolatce:) Agnieszka, miejsce bardzo fajne, jedyne czego bym sie obawiala, to ze bedziemy biegac za swoimi brzdacami i w ferworze zabawy nie znajdziemy chwili na rozmowe?
Joanna26
2008-11-12
14:03:42
Email
Monia,nie daje mi to spokoju. Tak sie zawsze cieszylas na pobyt w Polsce, teraz nie moze byc inaczej. Zawsze sie przyjaznilas z tesciowa, jestescie madre baby, przeciez zalezy Wasm na tym samym, jestem przekonana, ze stac Was na szczera rozmowe. Moze to nie bedzie latwe, ale moze uda sie wszystko wyjasnic i oczyscic atmosfere???
mkkrycha27
2008-11-12
14:57:51
Email
Ja tez jestem bardzo zaskoczona MOni historia z tesciami. Jednak czasem tak bywa, ze ludzi pokazuja swoja prawdziwa twarz po latach znajomosci, przykre to ale prawdziwe.
pierwiastka
2008-11-12
15:36:59
Email
dzieki temu ze jestem chora mam chwilke zeby was poczytac; długi weekend przedłuzył mi sie o kolejne 3dni, choc szczerze mówiąc to wolałabym iśc raczej do pracy niz lezec w łózku; Aga, ja jak najbardziej mysle o drugim dziecku, nawet planowałam jak Piotrus skonczy rok, ale szara rzeczywistosc rozwiała te plany; mysle, że jak dostane umowe na czas nieokreslony to wtedy sie postaramy o drugie :) Piotruś w złobku ma sie świetnie choc początki były trudne; obecnie jak go rano zostawiamy to juz nie płacze, jest zadowolony,z checia leci z "ciocią" sie bawic :) nawet jak go odbieramy to nie zawsze od razu chce isc do domu, biegnie jeszcze do dzieci :) cena żłobka powala z nóg ale jest tam fajnie,tylko 13 dzieci, domek z ogródkiem, fajne opiekunki; pomijajac ta cene to jestem bardzo zadowolona :)
monia_ireland
2008-11-12
18:08:57
Email
no wiec moje drogie-jak sie okazalo tesciow nie przyjechla nas odciazyc tylko przeszpiegowac!!! po 11 latach poznalam jej prawdziwe oblicze i dowiedzalam sie ze ona od lat zle mowi o mnie-jak o najgorszej synowej a teraznajgorszej matce i to ponoc od chcrzcin Nikosia. Ona jest na tyle bezczelna ze ja dzwonilam do niej w zeszly wtorek i gadala ze mna jak z kumpela-nawet chciala mi lekarzy zalatwiac bo jak bede w Pl musze zrobic porzdaek ze swoim zdrowiem-a w srode na dzien nastepny zaprasza do siebie moich rodzicow i mowi im ze nie potrafili corki wychowac!!!! moi rodzice plakali-obydwoje ale nie uwierzyli cale szczescie. Zbyt dobry kontakt mam z nimi i zbyt mnie znaja. Tesciow apowiedziala ze ja mam w dupie dziecko i meza i kolezanki mi w glowie gdzie ja podczas jej miesieczego pobytu bylam raz u kolezanki ktora urodzila godzine!!! mielismy skorzystac z obecnosci tesciowej by wyjsc gdzies razem ale nie bylismy nigdzie bo ja widzialam po jej minie ze cos nie halo jest. Ona nawet mierzyla czas jak ja dlugo NIkosia kapie a my go co drugi dzien kapiemy a co drugi szybkie myjonko pod pryszicem. Powiedziala ze nie potafie gotowac wiec dziecko nic nie je!!! jak ja mialam gotowac jak wracaam a w domu obiad przez nia byl przygotowany??? mialam ugotowac drugi by skolei powiedziala ze gardze jej obiadem???Nienawidze jej poprostu. Mowila ze my Nikosiwoi wode dajemy do picia jaj cale gzgrzewki sokow i kubusiow stoja w przedpokoju!!! ze on chodzi glodny i brudny spac ze co ze mnie za matka!!! nie miesci mi sie to w glowie i samej mi sie wydaje ze t tylko zly sen. I wogole skad jej przyszlo do glowy gadac ze maz moj jest terroryzowany przezemnie?????? ze nigdzie nie wychodzi-tylko szkoda ze to ja raz bylam u kolezanki a on potrafil w ciagu tygodnia byc 5 razy na golfie!!!! powalone babsko-namawiala marcina bysmy wracali do poslki. Podejrzewam ze ma w planie rozbic nasze malzenstwo i zabrac mi Nikosia ale jej sie to nie uda!!! ja mslalam e jestesmy jak kumpele a tu sie okazuje ze od lat byla falszywa!!! ja bylam w ciezkim sozku jak to wszystko uslyszalam a moj maz....plakal tak sie rozczarowal wlasnymi rodzicami!!!! nie wiem czy on pojedzie do nich a swieta-ja napewno nie a Nikos??? co ja mam zrobic?? to jego dzidkowie ale z drugiej strony jak maja go wyzywac od polsierot itp to po co?? jak im nie odpowiada taki wnuczek(jedyny podkreslam) to nie beda go mieli wcale. To cora milosc babci ona tak chyba za nim teskni ze pouwa sie do takich drastycznych metod bysmy zjechali do Polski-ona myslala ze powie mojej mamie-ta jej uwierzy i mama zacznie mnie nawracac i kazac wracac. Tylko na cale szczescie ja mamie zdawalam relcje przez tel. codzinie o tym jak tu jest-tydzien byl sielanki-po tygodniu zaczela mnie tresowac. Wredna s.......tamten tydzien bez tabetek uspokajajacych bym nie funkcjonowala takiego szoku doznalam. W tym tygodniu ochlonelam i jest mi juz lepiej ale jak pomysle o swietach....:(((
agnieszka_z
2008-11-12
20:26:30
Email
No powiem ci Monia ze teraz to jestem w jeszcze wiekszym szoku. Dobrze ze masz meza normalnego bo zdarzaja sie przypadki ze syn stoi murem za rodzicami nawet jak takie niedorzeczne historie wymyslaja... rzeczywiscie masz tesciowa wariatke- ja w tej sytuacji sprobowalabym porozmawiac tak szczerze, powiedziec co czuje i ze twoj maz i dziecko to caly twoj swiat- ale gdybym tylko uslyszala jakies ale to odlozylabym sluchawke i nigdy wiecej nie odezwalabym sie do tej baby! Nikosiowi wystarcza jedni dziadkowie- a wam nalezy sie wielki szacunek za to ze radzicie sobie sami z dzieckiem w obcym kraju a nie zerujecie na lasce rodzicow... no... musialam to napisac bo mi adrenalina skoczyla!
agnieszka_z
2008-11-12
20:29:15
Email
Joasiu dla mnie nie istnieje cos takiego jak wypicie kawy czy rozmowa z kolezanka przy dzieciach- i tak latam jak wariat bo oni na tylku nie siedza sekundy i rozrabiaja ile wlezie. Juz pisalam ze mozemy sie spotkac u mnie bo tylko w domu jestem w stanie ogarnac moja urocza dwojke i ewentualnie porozmawiac bez wiekszych szkod dla otoczenia spowodowanych przez moje aniolki :)
agnieszka_z
2008-11-12
20:35:17
Email
Pierwiastko tak z ciekawosci ile placisz za zlobek?? U mnie prywatny zlobek jesli zostawiasz dziecko na godziny (a zamierzam tak posylac chlopcow dwa razy w tygodniu na dwie godzinki jak jestem w szkole i pracy zeby babcie odciazyc) to koszt 10zl za h od dziecka. Na stale tj 5 razy w tyg na 8h to koszt 1,5tys- patrz u mnie przy podwojnym szczesciu 3tys miesiecznie (toz to kredyt hipoteczny na niezla chalupe mozna splacac). Na szczescie na razie nie mam potrzeby ale chcialbym poslac chlopcow za dwa lata do przedszkola i moze w koncu do pracy jakiejs normalnej isc, ale jesli nie zalapie sie po znajomosci na jakies przedszkole to musze szukac niezlej pracy zeby mi sie ta impreza oplacala :)
zuczekm59
2008-11-12
20:52:23
Email
U nas taki żłobek to 5zł/h lub 300zł za 4godz dziennie 5 razy w tygodniu lub 500zł za 8godz 5 razy w tygodiu
agnieszka_z
2008-11-12
20:56:02
Email
No to Zuczku cena super... ja teraz chcialbym zeby chlopcy byli troche z innymi dziecmi, troche starszymi, bo widze ze duzo podlapuja od takich dzieci, chetnie je nasladuja i stad moj pomysl zeby ich poslac na te dwie godzinki dwa razy w tygodniu- mieliby frajde napewno.
zuczekm59
2008-11-12
21:23:10
Email
Cena niby super porównujkąc z tą w twoim żłobku ale w moim miasteczku i okolicy zarobki są raczej niskie i nawet taki wydatek jest duży
agnieszka_z
2008-11-12
21:34:11
Email
Zuczku z tymi zarobkami to nie wiem, moze i sa wyzsze ale nie na tyle zeby byla taka roznica w cenach... jest troche ludzi ktorych na to stac ale co z reszta?? i z tymi co naprawde zarabiaja bardzo malo a nie lapia sie do przedszkoli bo przekraczaja norme zarobkow np o 5zlna osobe... to jest przykre
noemi
2008-11-12
21:34:50
Email
Monia, oj współczuję Ci bardzo. takie coś faktycznie musiało zaboleć, pewnie jeszcze bardziej niż Ciebie Twojego męża.to w końcu jego matka, którą kocha. nie wiem jak matka może mieszać wsród dzieci, powinna je wspierać i pomagać jak może, a nie utrudniać i chcieć niszczyć. mam nadzieję, że jakoś się u Was poskłada. Joasiu, chcesz sie spotkać w sobotę? jaki to będzie dzień tygodnia? bo jeśli sobota ta raczej niezbyt dobry pomysłem jest wypad na ten mega plac zabaw. pewnie tłumy i więcej pilnowania dzieci niż okazji do pogaduch. byłabym za czymś mniejszym, bardziej kameralnym, gdzie nie musiaabym uważać czy Lena zęby straci:) pozdrawiam serdecznie
agnieszka_z
2008-11-12
21:57:03
Email
Noemi a znasz miejsce takie zeby w zasiegu raczek dzieci po 80 cm nie bylo nic co mozna popsuc ??:)
noemi
2008-11-12
22:28:44
Email
Agnieszka, miałam na myśli to, że w soboty takie miejsca są przepełnione dziećmi. wolałabym świeże powietrze, a potem do klatek dzieci wsadzić, zamknąć i w spokoju kawę wypić:)
agnieszka_z
2008-11-12
22:34:07
Email
Noemi wiem o co ci chodzi :) ty lepiej sie orientujesz gdzie mozna by sie bylo spotkac wiec moze cos wymyslisz. Tam rzeczywiscie nyl tlum straszny, ale moim zbojom to nie przeszkadzalo :) a ja fakt- latalam jak opetana (dobrze ze bez butow i na sportowo wygladam jak jedno z bawiacych sie dzieci- moglam wejsc wszedzie:))
pierwiastka
2008-11-13
08:22:19
Email
Ja za żłobek płace około 1.100 zł , w zależności ile dni w miesiącu, opłata za opieke jest stała : 900 zł + około 200 zł za wyzywienie (10 zł/dzień za jedzonko). Tutaj w zasadzie opieka nie jest liczona na godziny, złobek jest czynny od 7-mej do 18-tej; choc w umowie wskazuje sie od której do której dziecko bedzie tam przebywac; Piotrus jest od 6.30-16.30 (10 godzin). Włascicielka zgodziła sei przyjmowac Piotrusia juz od 6.30 (i jeszcze jednego chłopca). Pozostałe dzieci przychodza później. Niby tylko pół godziny ale dzieki temy mozemy spokojnie do pracy dojechac. A żłobek jest w domu w którym mieszka włascicielka żłobka. W innych prywatnych jest drozej, np za opieke za 8 lub 9 godzin / 5 dni w tyg, jest okreslona opłata a potem sie dopałca za kazde pół godziny czy za godzine; + wyzywienie; Potem bede chciała posłac Piotrusia do przedszkola panstwowego ale zobaczymy czy sie w ogóle dostaniemy; Dobrze jak dziecko moze byc z mama ale tez dobrze sie rozwija wsród dzieci; Piotrus jest prawie najmłodszy w żłobku i ciagnie go do starszych dzieci; wczoraj jak mąz pojechał go odebrac to sie przywitał i poleciał do dzieci; jak dziecko jest chore to nie płaci sie za te dni za wyzywienie, natomiast z opłaty 900 zł nic nie podlega zwrotowi, tak samo jest jak bedziemy na urlopie i Piotrus bedzie w domu, 900 zł trzeba bedzie zapłacic, odejdzie tylko wyzywienia;
MatkaPolka
2008-11-13
08:50:01
Email
Moniu, strasznie przykro czytac co piszesz, to musi Cie bardzo bolec. :( Mam nadzieje jednak, ze po spokojnej rozmowie z tesciowa sytuacja sie jakos unormuje. Trudno uwierzyc, zeby byla az tak falszywa. Najwazniejsze, ze Twoj maz i rodzice cie wspieraja. Dziewczyny, ceny zlobkow powalaja, kogo na to stac? A ja myslalam, ze mam teraz drogo. Mai opiekunka miala wypadek i jest do konca listopada na zwolnieniu. U niej 6 godzin codziennie kosztowalo mnie 84 euro - reszta byla finansowana z urzedu (dla wszystkich dzieci - gdy rodzice pracuja). Opiekunka odbierala i przywozila ja do domu - superserwis :) A teraz Maja jest u innej opiekunki, ktora mieszka 10km ode mnie i teraz kosztuje mnie to 160euro i jazdy 40km codziennie. Na szczescie to tymczasowo. Tutaj dla wszystkich dzieci powyzej dwoch lat jest gwarantowane miejsce w przedszkolu - to duza ulga dla pracujacych matek.
mkkrycha27
2008-11-13
09:59:04
Email
Tesciowie sa zdolni do roznych dziwnych zachowan zeby tylko sciagnac dzieci do Polski, wiem cos o tym. Nasi powiedzieli ze jak wrocimy to nam dzialke przepisza, taki warunek postawili, ledwo sie od smiechu powstrzymalam. A tesc to zaczal wymyslac, ze Filipowi polski klimat lepiej sluzy, ze ten irlandzki dla niego niezdrowy. Na szczescie swoj rozum mamy i nie dajemy sie tesciom oglupic. Jak bylam pewien czas w Polsce to zaczeli mi sie w wychowanie synka wtracac, wiec sprawe postawilam jasno, powiedzialam im ze rodzice sa od wychowania, a oni sa tylko dziadkami i niech o tym nie zapominaja. Od tej pory przystowpowali z "cennymi" radami, bo wiedza, ze ich nie poslucham, a jedynie doradzaniem moga sobie zaszkodzic. Jesli sytuacjia Moni dotyczyla by mnie, to nie zaczynalabym szczerej rozmowy z tesciowa, jak by jej zalezalo to niech sama stara sie naprawic stosunki. Monia jesli chodzi o kontakty synka z dziadkami, to jesli dotyczyloby to mnie, to nie zabronilabym ich, ale po powrocie z takiej wizyty bacznie obserwowalabym dziecko czy nie staje sie nerwowe, albo nie zmienia stosunku do mnie, jesli takie cos mialoby miejsce, to od razu koniec dalszych widzen dziadkow z wnuczkiem. Trzymaj sie kochana, tesciowie nie moga miec wplywu na twoje samopoczucie, a mysle ze jesli pokazesz tesciowej ze przezywasz ta cala sytuacjie, to sprawisz jej tylko satysfakcje, pokaz jej, ze nie jest ona w stanie wplynac na twoje zycie, bo w koncu to tylko tesciowa.
motylek
2008-11-13
11:04:16
Email
Moniu_i przykre to, co piszesz..... jak mozna być tak fałszywą osobą - z jednej strony grać cudowną mamę/teściową/babcię, z drugiej obserewować każdy krok, ruch, gest, mówić, że dziecko jest zaniedbywane, podczas gdy widać ile okazujecie Nikosiowi miłości i ile dajecie mMu siebie.... ja szczerze mówiąc w Twoim przypadku - nie rozmawiałabym z teściową, a odseparowała się od tak toksycznej osoby, bo nie uwierzę, że się kiedykolwiek zmieni.... .
noemi
2008-11-13
11:04:42
Email
Agnieszko, nie wiem jeszcze, ale coś się wymyśli:) myślmy, myślmy:) co do żlobków i przedszkoli, ceny masakra. ja chcę Lenę do przedszkola od przyszłego września puścić, na razie opiekuje się nią niania. państwowego nie dostanę raczej, więc muszę się rozglądać za prywatnym, bo tam przyjmują dzieci od 2,5 roku
ciekawa
2008-11-13
18:01:49
Email
Hejka wiecie jak się wzruszyłam:) Kiedyś wpłacimy na konto pieniądze-na chora Polę. I teraz przyszło podziękowanie od jej rodziców;):):) Uff padam na ryjek a jeszcze dziś trening-robiłam drożdżowe rogaliki z jabłuszkiem-pyszne wyszły:):) Miałam robić z marmolada ale pomyślałam sobie ~że po co nam ta chemia-podpiekłam jabłko i kładłam takie rozdrobnione-pyszotka;)
zuczekm59
2008-11-13
18:42:44
Email
Faktycznie Ciekawa to bardzo miłe i wzruszające, a rogaliki pewnie pyszotka!!! Jeśli chodzi o chore dzieci, ja wczoraj przeżyłam szok, dowiedziałam się że u nas w miasteczku jest maleńka dziewczynka chora na raka, nie ma nawet dwóch latek, znam jej mame z widzenia bo razem chodziłyśmy w ciąży a potem spotykałyśmy się w parku. Maskra jestem w totalnym szoku, tak nie powinno być, żeby takie maleństwa tak chorowały!!!!
monia_ireland
2008-11-13
19:32:09
Email
dzieki dziwczyny za wsparcie. Troche ochlonelam-probowalam wczoraj rozmawiac o tym z mezem-jak to bedze w swieta. On na sam temat dostaje nerwow ale powiedzialam mu-niezabronie wziasc Nikosia do dziadkow ale tylko pod jego opieka-samego ma go nie zostawic z nimi a moja noga w tamtym dou nigdy nie stanie. Kaze wszystkie nasze rzeczy poprzewozic do mamy-tylko kurcze meble:I nic..cos wymysle. ja ni chce miec wiecej nic z nimi wspolnego-nie bede rozmawiala bo tesciowa twierdzi ze ze mna nie da sie rozmawiac-szkoda ze nawet nie probowalam, ba...a tematy co kto z kim kiedy rozmawiala chetnie, pozatym spedzilam z ia kazd popoludnie przy kawie i jakos wdawalo mi sie byc milo-ale to tylko wydawalo jak widac. Moja mama ktora jest glboko wierzaca osoba i zawsze mi mowila ze mam ich szanowac(tesciow) i trktowac jak wlasnych rodzicow powiedziala ze ona mnie popiera i wcale nie karze jechac tam na swieta-za duzo gorzkich slow padlo pod moim adresem zupelnie bezpodstawnie. Szkoda mi tylko Marcina rodziny-traktoalam ich jak wlasna-i niekotrych odwiedze ale miedzy swietami by nie musiec znosic tesciowej towarzystwa. Szkoda ze nie byla swiadoma tego co robi-i nastawila jeszcze tescia bojowo ale....zaczela wojne i napewno tak jej nie skonczy -nie ona-zawsze lubila stawiac kropke nad i ale nie tym razem-ja bylam cicha potulna i grzeczna-nadszedl czas by stawic jej czola-chce niech przepasza ja wybaczam ale nigdy nie zapominam-stracilam do nich zupelnie zaufnie i szacunek poniewaz nie otrzymalam tego od nich. Niech placze w poduszke ze wnuczka nie ma-bo tam zawsze mieszkalismy podczas pobytow w Polsce-sama sobi nawazyla piwa wiec niech je teraz wypije-mnie nie jedno bolalo przez te lata i dla dobra ogolu przemilczalam-to ona rozpetala burze i moze i dobrze-bo mam wkocu swiety spokoj. Ciekawa jestem tylko jak sie wytlumaczy rodzinie przy stole wigilijnm....srednio mnie to obchodzi bo kto mnie zna nie uwierzy w jej bajke. Dziekuje wam raz jeszcze i bede zagladala tu czesciej obiecuje:)
Joanna26
2008-11-13
22:18:00
Email
Zuczku, masz racje, to potworne:(((( Agnieszka, nie wiem jak Noemi, ale ja - szczerze mowiac - chetnie skorzystalabym z Twojego zaproszenia i spotkala sie z Wami na gruncie prywatnym. Na publicznym nie bardzo sobie wyobrazam okielznanie mojego wedrowniczka, Ty masz takie dwa, wiec tego juz zupelnie moja wyobraznia nie obejmuje;) Spotkanie rzeczywiscie w sobote, 13, ok. poludnia - mam nadzieje, ze taki czas Wam pasuje?
Joanna26
2008-11-13
22:38:09
Email
Monia, znasz powiedzenie - "jeszcze sie taki nie urodzil, co by wszystkim dogodzil"? Mysle, ze wiekszosc z nas dostalaby palpitacji na wiesc, co nasze tesciowe o nas sadza:))) Mam wrazenie, ze dla wszystkich chcialabys byc idealem, a jakakolwiek krytyka - uzasadniona czy nie - doprowadza Cie do lez i stanu przedzawalowego. Pewnie w calej tej sytuacji najbardziej przykre jest dla Ciebie to, ze tesciowa wobec Ciebie zachowywala sie ok, a zrobila cos, czego Ty bys sie po niej nie spodziewala, ale wiesz co? Naprawde nie wydaje mi sie, zeby jej motywem byla chec rozbicia malzenstwa swojego syna, no serio, nie wierze w to. Moze z czasem nabierzesz do tej sprawy dystansu i popatrzysz na nia pod innym katem, a moze kiedys nawet bedziesz sie z tego smiala? Naprawde tego Ci zycze.
agnieszka_z
2008-11-13
22:59:19
Email
Dziewczyny pomozcie- potrzebuje jakiesc masci, kremu lub sprawdzonych sposobow na uczulenie na buzi. Oliwier najpierw mial szorstkie poliki i brode a teraz sa te miejsca czerwone. Nie wprowadzalismy nic nowego, przestalam mu dawac jogurciki i wszystko co ma mleko krowie, a to swinstwo nie schodzi. Czy to mozliwe ze to od potwornego slinienia sie?? chociaz skad by wtedy poliki byly czerwone, bo broda i pod broda to rozumiem. Jak nie zniknie w ciagu kilku dni to musze sie chyba do lekarza udac...
Joanna26
2008-11-13
23:16:47
Email
Moze masc cynkowa? Odkaza, wysusza, lagodzi. Jest ten tez krem f16, ale nie wiem, czy on sie do buzi nadaje (sprawdze jutro). Albo masc witaminowa, tez moze pomoc.
zuczekm59
2008-11-14
08:33:27
Email
Ja bym spróbowała delikatnie 2xdziennie HYDROCORTISONUM 0.5% , Blanka też ostatnio miała szorstką brode i lekko policzki, ale pomyślałam że to od wiaterku na spacerze i odkąd ją smaruje kremikiem przed wyjściem nie ma tego, szorstka bródka to też od zapięcia przy kurteczce, bo często jak siedzą w wózku to to ociera.
zuczekm59
2008-11-14
08:34:56
Email
ale hydrocortisonum to tylko jak to sprawa uczuleniowa
ciekawa
2008-11-14
08:44:45
Email
Od kiedy jestem na diecie zupełnie bez mlecznej- i Nastuia też obie czujemy sie lepiej a ona nie ma żadnych suchych plamek na buzi. Flucinar N lub zwykły flucinar bardzo ładnie goi ranki. To straszne z tymi dziećmi:(:( Córeczka znajomych zmarła na raka mózgu w wieku ok 4 lat;( byłam w szoku bo ja poznałam i bawiłam sie z nią to było żywe streberko jak Nastula:)
mkkrycha27
2008-11-14
11:00:00
Email
Agnieszko, ja moge polecic Ci na wszelkie problemy skorne Masc z witamina A lub tez Masc ochronna z witamina A (do nabycia w aptece, cena ok. 2zl), a do kapieli najlepiej uzywac czystej wody z dodatkiem oleju z pestek winogron lub oleju sojowego, 3-4 lyzki na wanne. Mozna tez przemywac dziecku skore kilka razy dziennie lekkim krochmalem, kapiel krochmalowa tez jest dobra. Kolejnym naturalnym sposobem jest dodawanie do wody w kapieli sody oczyszczonej (paczka sody na wanne). Mozesz rowniez ugotowac platki owsiane na papke i to dodac do kapieli (owies bardzo dobrze lagodzi swiad, zaczerwienienie), kolejnym sposoben jest tez dodanie do kapieli wodnego maceratu korzenia prawoslazu (zalewasz lyzke stolowa prawoslazu szklanka przegotowanej letniej wody, odstawiasz to na ok. 6 godzin i dolewasz do kapieli. Ja doradzalabym odstawienie wszelkich kosmetykow i srodkow myjacych jak zele do kapieli, one wysuszaja skore. Przyczyn moze byc wiele, jedna z nich moze byc za duza ilosc weglowodanow w diecie synka lub tez uczulenie na gluten. Mi ostatnio wieczorem wyskoczyla na ciele pokrzywka strasznie swedzaca, pierwszy raz w zyciu mialam cos takiego. Wzielam kapiel z dodatkiem oleju z pestek winogron i wysmarowalam sie mascia z witamina A, rano po wysypce nie bylo sladu.
noemi
2008-11-14
11:06:52
Email
Agnieszko, a Twój dom wytrzyma taki najazd??:) Joasiu, będziesz autem? bo z tego co pamiętam Agnieszka mieszka w Raszynie i raczej ciężko komuniacją (chyba). ja jakby ci pojechałabym autem, ale mam tylko jeden fotelik, więc nei mogłabym Cię zabrać. z tą sobotą to jak się da to wolałabym neidzielę. ale jak się nei da, to się nie da. postaram się, bardzo bardzo mocno. w soboty mamy basen na 17. poza tym zapisałam sie z Lenką na kurs latino dla matek z dziećmi:) pierwsze zajęcia mam w sobotę właśnie. Lena jest najmłodszym dzieckiem, ale gdybyście widziały jak tańczy...:) lepiej od trzyletnich dzieci naszych znajomych. ale tak to jest jak mama i tata mają fioła na punkcie muzyki:)))
agnieszka_z
2008-11-14
11:14:36
Email
Dziewczyny moj dom wytrzymuje z moimi brzdacami wiec dwojka wiecej nie robi problemu:) Dzieki za rady na temat uczulenie, bede probowac moze cos pomoze. No i wlasnie wrocilam z ambasady i dostalam wize, takze jak tylko sie ogarniemy to lecimy do USA- musze kombinowac tak, zeby wrocic do naszego spotkania :)
agnieszka_z
2008-11-14
12:17:20
Email
Noemi a gdzie bedziesz chodzic na ten kurs?? Super sprawa :) a komunikacja do mnie tez chodzi nie mieszkam az na takim odludziu :) z centrum tramwaj i autobus :)
Joanna26
2008-11-14
14:56:07
Email
Kurcze, nie wiem, czy cos nam wyjdzie z tego spotkania... My jedziemy na weekend na firmowa imprezke Lukasza,hotel w centrum, wiec i w centrum najwygodniej byloby sie spotkac.Jesli gdzies dalej, to cos musze zrobic z Lukaszem... W sobote bedziemy prosto z drogi, ale pomyslalam, ze ok. poludnia na godzinke czy dwie moglybysmy sie spotkac. No nie wiem...?
Joanna26
2008-11-14
15:33:22
Email
Chmm... wlasnie wrocilo moje szczescie z pracy i mowi, ze niedziela lepsza, w drodze powrotnej do Lublina.To tez bedzie okolo poludnia, mogloby byc? Aga, a kiedy sie wybierasz do Stanow?
noemi
2008-11-14
16:15:02
Email
Joasia, dla meni lepiej niedziela, bo mamy w sobotę kurs tańca. Agnieszko, w prawdziwej szkole tańca!:)
agnieszka_z
2008-11-14
16:36:25
Email
Mi pasuje i niedziela, mam nadzieje ze wyjade w przeciagu 10 najblizszych dni. Musimy czekac na auta ktore ida ze Stanow, zeby je oclic i dopiero mozemy wyjechac. Noemi ale chodzi mi o nazwe szkoly tanca :)
ciekawa
2008-11-18
13:39:16
Email
Wiecie co muszę się pochwalić ze moje dziecko tak pieknie je widelcem-łyżeczka tez tylko zupka nie zawsze trafia w całości do buzi;)
noemi
2008-11-18
14:03:36
Email
Agnieszko, u Hakiela. no to ja też sie pochwalę. moje dziecko mówi abecadło:) nie, nie całe, ale np. od a do f bez pomyłki, potem jej np przypomne jedną literkę i jedzie dalej:) przypadkiem się nauczyła:) w ogóle fajna jest. i oprócz tego, ze kocham to bardzo ja lubię. i mówi na mnie musiasia,czasem jej się zdarzy mamusia:)
ciekawa
2008-11-19
09:55:23
Email
Mój dzidek sie pochorował;( biedna maleńka wczoraj dostała strasznej goraczki, przez cała noc sie meczyła i nawet rano miała. Ma zawalone gardło i do tego masakryczne trójki.Biedna pewnie od tych trójek sie taki stan zapalny zrobił-jak ona cierpi moje kochane słonko:(

zuczekm59
2008-11-19
11:33:06
Email
Biedna Nastusia, niech szybko wraca do zdrówka!!!
monia_ireland
2008-11-19
22:00:36
Email
duzo zdrowka dla Nastusi!!! u nas odpukac Nikosia choroby omijaja wielkim łukiem:)
Joanna26
2008-11-20
15:33:53
Email
Jak sie Nastka czuje? Zyczymy zdrowka!
U nas ciekawa nowosc - Emilka pieknie zalatwia sie na nocnik:) Jestem z niej bardzo bardzo dumna:)
ciekawa
2008-11-20
19:22:01
Email
Strasznie:( zwłaszcza teraz okropnie płacze nie chce zasnąć;( wczoraj cała noc nie spaliśmy bo nic tylko płacz-to mi wygląda na angine ropną-zaczynam od niej czuć ropę z buzi:( do tego te trójki- bordowo w buzi;( Ehh biedna... Tak bardziej optymistycznie to zrobiłam przepyszne ciasto z dyni-mniam-4 razy robiłam i dopiero mi wyszło. Zaczynam odkrywać w sobie talenta kulinarne;) Wogóle to strasznie fajnie gotować dla swojego dzidka:) Bawić się klockami a nie tylko się uczyć i uczyć studiować i uczyć.... Pisałam Wam ze mam sesje u psychologa-ostatnia była świetna naprawdę dużo lepiej się czuje-niesamowite ile rozmowa z fachowcem może uświadomić człowiekowi.. mam nadzieje że ja będę lepszym rodzicem dla Nastki niż moi rodzice dla mnie. Nie boicie sie kryzysu? My troche...rynek mieszkań stoi-za jakiś czas spadną ceny mam nadzieje ze do tego czasu uda nam sie sprzedać nasze-narazie nam sie nie spieszy ale chciała bym miec to już za sobą. Mąż boi sie o zamówienia -jak staje rynek kredytów to i mieszkaniowy a to skolei ma wpływ na zamówienia na meble. Mam nadzieje ze martwmy sie niepotrzebnie.
Joanna26
2008-11-20
20:36:22
Email
Nie bylyscie u lekarza? Ciekawa, to wrzuc przepis na to ciasto, chetnie wyprobuje:)
ciekawa
2008-11-21
08:37:44
Email
Byliśmy! Dostała antybiotyk-a najlepsze jest to ze byłam tydzien wczesnije bomiała długo katar i zaczełalekko kaszlec-tak sie przebadac na wszelki wypadek-wszystko wtedy było dobrze tylko lekko czerwone gardzioło-miałam psikac ale nie dwaała sobie ic wpsikac do buzi to tak moze za mało tego było i prosze co wyszło. Przepis wstawie jak wróce do domu:) acha dzis jest duzo lepiej ale noc była straszna-nic tylko płacz. rao nawet sie usmiechała:) Izjadła 150 mleka:) A wczoraj nic tylko 100 mleka nawet wody nie chciała. Kurde znowu mi schudnie
Joanna26
2008-11-21
09:10:17
Email
Masz takie chore dziecko i siedzisz w pracy??
Joanna26
2008-11-21
14:14:01
Email
MKrycha, kiedys pisalas o homeopacie (homeopatce?) z Bielska-Bialej. Czy ta osoba przyjmuje tez doroslych? Jesli tak - jak sie mozna do niej zapisac? Odpowiedz prosze, bo to bardzo pilne, a jesli wolisz napisac na maila to moj adres: Joanna2_6@o2.pl
ciekawa
2008-11-21
14:29:28
Email
No niestey mam 21 kadrowych które codziennie do mnie po jednej przyjeżdzaja. Mała jest z babcia-gdyby nie to chyba musiała bym zawalić roczny raport do Sztabu Generalnego WP-niestety nikogo tam nie interesuje czy mam chore dziecko. Ale w każdej chwili jak tylko zrobie co musze moge polecieć do domu-tak było w srode-naszczescie kobieta szybko załatwiła u mnie sprawy i zwinełam sie do domu. Moją prace stacjonarną moge zrobic potem ale jak jestem poumawiana z ludzmi a mam na to okreslony czas to nie ma jak tego zmienic.
Joanna26
2008-11-21
15:18:40
Email
Ciekawa, pylek wcale nie jest fajny, znajomi maja, wcale nie sa zadowoleni, polskiemu dziecku to sie wcale nie kojarzy z odkurzaczem;) Ja stawiam na puzzle, gry i teletubisie:) Emilia raz widziala te bajke i wsiakla, teletubis musi byc:) Plus vileda oczywiscie:) Juz zamowilam:)
ciekawa
2008-11-21
17:14:35
Email
Joasiu wstaw linka do tej viledy też o tym myślę. Podaje przepis: 2 szklanki startej dyni, 1 szklanka cukru(ja dałam brązowy) 3 jaja duże, 3 łyżki cynamony(ja dałam mniej), 1 łyżka proszku do pieczenia(pisali sody), 1 cukier waniliowy, 3 szklanki mąki, 1 szklanka oleju-piec 50 minut/180stopni. Cukier, jajka i proszki miksowałam razem a potem dałam do maki na koniec jak już sie połączyło wszystko to dynie-wychodzi taka ciężka konsystencja ale wyrosło przepięknie-uwaga bardzo wrażliwe na przeciagi-niech dochodzi w piekarniku dopiero potem wyjać.
Joanna26
2008-11-22
22:34:21
Email
http://www.allegro.pl/item479646168_mz_zestaw_do_sprzatania_vileda_junior_klein_6706.html
Joanna26
2008-11-22
22:35:37
Email
Bardzo mi sie podoba taki warsztat:) http://www.allegro.pl/item483421769_smoby_warsztat_majsterkowicza_ecoiffier_25_element.html#gallery
Joanna26
2008-11-24
13:47:29
Email
Wyprawa na saneczki:)

Joanna26
2008-11-24
13:47:44
Email
.

Joanna26
2008-11-24
13:48:02
Email
.

Joanna26
2008-11-24
13:48:25
Email
To malutkie w tle to... kon:)

Joanna26
2008-11-24
13:48:38
Email
Pozdrawiamy:)))
Joanna26
2008-11-24
13:49:52
Email
Jeszcze raz ostatnie zdjęcie, bo było "ć" w nazwie...

Joanna26
2008-11-24
13:51:31
Email
Jeszcze raz...

Joanna26
2008-11-24
13:51:50
Email
To jeszcze jedno na dokłądkę:)

agnieszka_z
2008-11-24
21:18:27
Email
Ale u was slicznie zimowo! U nas co prawda snieg spadl ale malo i nie jest tak pieknie, poza tym brak slonca i wiatr... brrr... no a my w piatek lecimy, ciekawa jestem czy wytrzymam tydzien bez dzieci... szczerze mowiac to nawet o tym nie mysle, bo jakbym myslala to bym zrezygnowala pewnie.
CIEKAWA
2008-11-25
08:47:17
Email
Ale mrozna ślicznotka:) Nastka jest zaoferowana śniegiem bardzo-wczoraj pierwszy raz chodziła po śniegu akurat na kontrole do lekarza:)
Joanna26
2008-11-25
12:39:30
Email
No i co po kontroli? Jak sie Nastka ma?
ciekawa
2008-11-25
12:46:33
Email
No bardzo dobrze co zreszta widac gołym okiem:) jak by sie szaleju najdła jak nie ma pomysłu co zniszczyc to lata w kółto i krzyczy, cieszy cie , klaszcze brawo-jednym słowem króliczek duracel:) Ma grzybice po antybiotyku i na buzi na cipce to dostałysmy dodatkowo maść i nynstatyne do ustnie dla dzieci. Je jak szalona-nadrabia kilka dni gorszego jedzenia. Nawet w nocy je co mi sie nie podoba bardzo i walcze z tym-a raczej z meżem bo zamiast podac jej póżniej kasze przezd snem woli dac jejw nocy-głupota! No ale kilka dni i to sie też pewnie wyprostuje.
Joanna26
2008-11-25
12:58:51
Email
To dobrze, ze juz zdrowiutka:))) Pewnie, ze wszystko wroci do normy, taka choroba musi niezle wytracac organizm z rytmu. Buziaki dla kroliczka:))
mkkrycha27
2008-11-26
09:59:28
Email
Joasiu, przepraszam ze dopiero teraz odpisuje na twoja prosbe, ale od czwartku do wczoraj bylismy w Polsce. Ta homeopatka to Katarzyna Bross-Walderdorff, a numer tel do recepcji 033 8169459, przyjmuje ona wszystkich, rowniez doroslych. Ma swoja strone internetowa: http://www.homeopatia-klasyczna.pl/
Joanna26
2008-11-26
10:03:45
Email
Monika, wielkie, wielkie dzieki!:)
zuczekm59
2008-11-27
11:52:53
Email
No i kolejny raz nas nie zaszczepili, ale tym razem nastraszyli, pani doktor wysłuchała jakiś szmer na serduszku, mamy skierowanie do kardiologa, musimy zrobić wyniki i badania, mam nadzieje że to szmer niegroźny taki jaki czasmi bywa u małych dzieci, ale dopóki nie zrobie badań będę się denerwowała:( Ogólnie to Blanka nigdy nie choruje, chyba raz miała większy katar i kaszelek, obyło się bez większych leków bo pomogły domowe sposoby, ale jeśli chodzi o jakieś sprawy specjlistyczne to zawsze coś, jak nie badanie oczek to bioderka potem oba wędzidełka a teraz jeszcze to, najgorsza to ta niepewność!
agnieszka_z
2008-11-27
13:09:01
Email
Zuczku moj Filip tez mial szmery w serduszku. Balam sie jak nie wiem ale wszytsko ok, wiekszosc dzieci tak ma w okresie intensywnego wzrostu. Ale nerwy zawsze sa...
ciekawa
2008-11-27
13:14:31
Email
szmery z sercu słychac po chorobach, przy osłabieniu-sama tak miłam...nie martw sie bedzie dobrze napewno!!! Dziewczyny potrzebuje przepisu na dobre pierniczki takie do ozdobienia zeby doleżały do swiat. Dodam ze nie znma sie na piernikach jak to sie przehcowuje i wogłe ale kurcze prosze moze któraś ma dobry sprawdzony przepis. Miałam jechac na staz w piatek do Poznania-nie pojade Andrzeja babcia miłą bardzo powazy udar-jest nieprzytomna;(
zuczekm59
2008-11-27
14:04:49
Email
Aga możesz mi powiedzieć jak wygląda takie badanie u kardiologa, bo koleżanka mi dzisiaj mówiła że przyczepią coś Blance i będzie to nosiła przez dobe a na drugi dzień znów na wizyte do kardiologa i on rozczyta wynik z tego czegoś ( nie znam fachowej nazwy tej aparaturki)
Joanna26
2008-11-27
14:38:00
Email
Zuczku, ucieszylam sie, widzac, ze cos napisalas, ale tresc mnie sciela... Ale nie martw sie na zapas, kiedy macie te badania? Ciekawa, nie znam przepisu na pierniczki, ale za to na dobre ciastka kruche - moze bys chciala? Tyle ze to sie robi kilka dni przed swietami, a i to z ryzykiem, ze nie doleza, bo sa za dobre:)))
Joanna26
2008-11-27
14:44:36
Email
Agnieszka, jak przygotowania do podrozy? Co robisz w tym czasie z chlopcami?
agnieszka_z
2008-11-27
15:46:06
Email
To co opisujesz to badanie to tzw Holter- monitoruje serce przez cala dobe i potem lekarze to sprawdzaja. Mysle jednak ze najpierw powinnas isc na echo serca (usg), lekarz zobaczy czy wogole cos jest nie tak, jesli bedzie dobrze i okaze sie ze nic tam nie widac to Holter nie bedzie potrzebny, chyba ze trafisz na jakiegos wnikliwego lekarza.
agnieszka_z
2008-11-27
15:49:43
Email
Ja juz konczylam sie pakowac, chlopcy mieli z mama moja u nas zostac, ale wlasnie dostalam telefon ze maz mojej chrzestnej (rodzonej siostry mojej mamy) zmarl przed chwila na zawal... dodam ze tydzien temu dostal wspaniala wiadomosc ze wyleczyl sie z raka... no i chyba w tym wypadku cala podroz musimy odwolac. Jakis wstretny rok u nas, najpierw dziadek, teraz wujek... az mi ciarki po plecach chodza. No nic napisze cos potem...
Joanna26
2008-11-27
16:17:50
Email
Jezus Maria! Wiecie co, teraz jest chyba jakas czarna seria, gdzie nie posluchac, to tam jakis zgon, okropne. Ale z tym rakiem i zawalem to numer nieprzecietny, szok.
zuczekm59
2008-11-27
19:28:07
Email
Oj Aga to bardzo, bardzo przykre współczuje:( Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, ja też jestem dobrej myśli, ale musze mieć czarne na białym, że wszystko jest OK. O terminie badania może będę wiedziała jutro, bo teraz nikt nic nie wie , koniec roku i kończą się limity:(
zuczekm59
2008-11-28
08:12:16
Email
No i termin mamy dopiero na 8 stycznia, musimy trochę pozekać, ale wydaje mi się i mam taką nadzieję, że to nic poważnego, bo jeśli było by to coś poważnego to podstawowym objawem było by szybkie męczenie się, a ona ma taki motorek w tyłku, że tego nie widać wcale :)
ciekawa
2008-11-28
11:43:52
Email
Joasiu pisz pisz ja ostatnio szaleje w kuchni:)
Sylwetkar
2008-11-28
11:59:56
Email
Zuczku współczujemy i trzymamy wszyscy kciuki żeby to niebyło nic grożnego jeśli Cie to jakoś pocieszy podbuduje to synek mojej koleżanki też miał takie szmery zawsze po wysiłku tzn jak dużo płakał okazało9 sie że to nic grożnego że to normalne. Aga tobie też współczujemy najgorsze jak śmierć przychodzi niespodziewanie , rzeczywiście ten rok to jakaś czarna seria ciągle wsród znajomych ktoś mówi że pogrzeb. duuużo zdrówka dla wszystkich chorowitków ściskamy was gorąco, my byłyśmy wczoraj na przeglądzie u lekarza i okazało sie że niunia ma suuper wyniki waży 10.400 pani doctor stwierdziła że jest bardzo dumna z niuni napewno pomogło nam picie mleczka niestety równierz w nocy ale jeśli ma jej to pomagać to niech pije i tak wstawała do picia wody
Sylwetkar
2008-11-28
12:00:52
Email
a pozatym to zaszalałam i .. zafarbowałam włosy i podciełam miał być brąż wyszło hmm coś podobnego
zuczekm59
2008-11-28
12:02:06
Email
Ciekawa ja postaram się podać Ci przepis na pyszne pierniczki, ale dopiero w poniedziałek, bo mam go w zeszyciku z przepisami który zostawiłam u mamy, te pierniczki najlepiej zrobić 2 tygodnie przed świętami, ja duży garnek wykładałam bawełnianą ściereczką wkładałam pierniki przykrywałam drugą ściereczką i zamykałam szczelną pokrywką ( mam takie z kołnieżem który wchodzi do wewnątrz garnka) i ukrywałam bo jakoś tajemniczo potrafiły znikać:)
Joanna26
2008-11-28
12:10:43
Email
To ja tez chce, ja tez:))) Sylwia, chwal sie matamorfoza, zdjecie wklejaj!!! Juz sie martwilam, ze sie nie odzywacie, Zuzi nam nie pokazujesz - musisz sie poprawic!:)) Gratulujemy dobrych wynikow:)) Ciekawa, wkleje przepis w wolnej chwili.
zuczekm59
2008-11-28
13:10:44
Email
Sylwetkar dzięki za ciepłe słówka, nawet mnie troche pocieszyłaś. Blanka podczas badania cały czas płakała, tylko że jej płakanie nie jest nigdy takie zwyczajne, ona od urodzenia się zanosi, a wtedy u pani doktor to zaniosła się chyba 4 razy, jak się zanosi to cała buźka jej mocno sinieje, ja jestem do tego przyzwyczajona i reaguje ze spokojem a w gabinecie myślałam że lekarka zawału serca dostanie, dla niej to był szok żeby każdy płacz był taki. Zawsze pytałam lekarzy bo mnie to niepokoiło i odpowiadali że musi wyrosnąć z tego, a trwa to już tyle, że ja przyzwyczaiłam się do tego, choć wymaga to większej czujności, gdy płacze w łóżeczko bo ma focha i jest chwila ciszy to zaglądam czy czasem się nie zaniosła.
Sylwetkar
2008-11-28
14:49:16
Email
Zuczku óskarek też ma szmerki przez zanoszenie sie tak że widzisz niemuszisz sie na zapas martwić
Sylwetkar
2008-11-28
14:50:52
Email
no to poprawiamy sie juz

Sylwetkar
2008-11-28
14:51:57
Email
i trochi zimowo

Sylwetkar
2008-11-28
14:53:24
Email
ale jestem duuza

Sylwetkar
2008-11-28
14:54:22
Email
tyyyle pilkow

Sylwetkar
2008-11-28
14:55:09
Email
i na koniec ja

Joanna26
2008-11-28
16:57:35
Email
Wow, ale zmiana! Ale wiesz co, podobasz mi sie:) Na tym zdjeciu nie do konca widac, jaki to kolor, ale ladnie Ci w ciemniejszym.
Sylwetkar
2008-11-28
17:16:38
Email
dzięki Joasiu kolorek jaki jest trudno stwierdzić bo na początek robiłam szamponem i niestety już za póżno okazało sie że dwie saszetki to dla mnie za mało do tego miałam dziesięć odcieni bląd i taki oto efekt wyszedł hmm mi sie też podoba jak narazie zostane przy nim myśle jeszcze czy poprawiać czy tak to zostawić
Sylwetkar
2008-11-28
19:38:25
Email
a my dziś mamy piwerwszą 18 miesięczną
ciekawa
2008-11-28
21:44:08
Email
Rewelacja:) Tez mi sie podoba dużo fajniej. A słuchajcie babcia mojego meża to komandos-10 godzin po udaze odzyskała przytomność i władze w ciele i nawet odłączyli ja od respiratora i rano chciała isc do domu!!! Ci ludzie są niezniszczalni-już sie takich nie robi:) Tylko ma słabe serce i tutaj jest stres bo od serca sie stało po badaniach wyszły dwa zawały i dopiero ten udar...no zobaczymy co będzie. Czekam na przepisy...oj dziś poszalałam skoro nie wyjechałam to zrobiłam dwie wielkie misy drożdżowych rogalików;)
agnieszka_z
2008-11-28
22:18:12
Email
Sylwetkar rewelacja !!! Wygladasz swietnie, jak dla mnie duzo lepiej niz w blond, no ale wazne jak ty sie czujesz :) a co dokoloru- poniewaz ja nagminnie zmianiam z blondu na braz to niestety musze ci powiedziec ze zapewne ten kolor wyplucze sie po kilku myciach i i tak farbowanie bedzie potrzebne takze na razie zostaw i dofarbuj za jakis czas jak kolor sie splucze. Podziwiam cie ze sama sie odwazaszasz na takie zmiany,bez pomocy fryzjera- ja bym pewnie sobie narobila kolorowych plackow na glowie :) oj a u nas jutro pogrzeb- tak mi szkoda mojej siostry (to chrzestna Filpka) i brata, dziecko ma dopiero 11 lat i zostalo bez ojca, ktorego tak kochalo... a tak wogole to mam problem- moi chlopcy znowu zakatarzeni i kaszla, to juz trzeci raz w przeciagu niecalych dwoch mieisecy, zdazymy sie wyleczyc i znowu ich lapie... co zrobic zeby im odpornosc podniesc?? moze macie jakies domowe sposoby, bo ja juz nawet lekrza nie wzywam bo pewnie za kazdym razem by antybiotyk przepisal, a takto jakos domowymi soposobami ich podleczam. Boje sie jednak troche bo znajomych corka tak lapala kilka razy pod rzad i w koncu wyladowala w szpitalu z zapaleniem pluc ( a nie miala nawet goraczki, ani nie kaslala)!
zuczekm59
2008-11-29
08:26:27
Email
Aga z tymi chorobami to różnie, synek jednej z moich koleżanek też co chwila miał katar i kaszelek, jedne leki kończył mijał jakiś czas i znów to samo, w końcu lekarz zlecil wymaz z noska i okazało się, że mały ma jakiś szczep bakteri pneumokokowych, dostał odpowiedni antybiotyk i po tygodniu było już wszystko OK i jak do tej pory spokój a normalnie był by już kolejne 3 razy chory. Moja druga koleżanka, która ma dwójkę dzieci rok po roku i też co chwilke chorują, poszła do lekarza i poprosiła o takie skierowanie na wymaz, usłyszała że to badanie jest zbędne i często wychodzi zafałszowane, a to że maluchy tak chorują to normalne bo to taka pora roku. Jeśli chodzi o odporność to mogę ci powiedzieć co ja robie, Blanka pije wode z ytrynka i miodkiem, co jakiś czas je chlebek z masełkiem czosnkowo-pietruszkowym, często daje czosnek do jej obiadków, je dużo papryki i podstawa codziennie 2godzinny spacer bez względu na pogodę :)))
Sylwetkar
2008-11-29
09:44:42
Email
dzięki dziewczyny Aga a fryzury sama bym sie nieodważyła robić robiła mi w domu koleżanka która jest fryzjerką sama bym włosów tym bardziej nie podcieła do podcięcia to ja musze mieć zaufaną osobe a do farbowania to nawet mój mąż sie świetnie nadawał ale teraz wolałam fachowe ręce . Fryzjerka musiała przyjśc do mnie bo wyjść z niunią do fryzjera hmmm cięzko by było
Sylwetkar
2008-11-29
09:46:22
Email
ach chciałam sie pozhwalić nową rozmową z Zuzią .. woła TAATUS TAAATUUS tatuś pyta co kochanie a niubnia na to ,,, NIŚŚŚŚ taki ubaw zawsze przy tym mam
Joanna26
2008-11-29
10:38:48
Email
Moje dziecko wlsnie pierwszy raz pojechalo samo z tata do jego matki. Z jednej strony ciesze sie, ze mnie ominela ta przyjemnosc, ale z drugiej - oczywiscie wymyslam rozne glupoty:((( Dlugo sie opieralam przed puszczeniem ich, nie? he he:)) Ide zaraz na zakupy, moze to mnie odstresuje;) Agnieszka, ja tez slyszalam, ze najlepsze na odpornosc to codzienny spacer - ale niekoniecznie az 2 godzinny, ponoc wystarczy pol godziny, nawet jak bardzo zimno, byle nie wialo - wtedy oczywiscie nie.
ciekawa
2008-11-29
10:41:10
Email
Co do chorób to my właśnie od wczoraj znowu mamy karat. a od srody nie bierzemy antybiotyku-szok!!!! Do tego Nastusia ma bardzo brzydką kupkę-prawie bigunka. no tutaj ok rozumiem po antybiotyku ale ten katar-nigdzie nie bylismy bo bo jeszcze nie wyzdrowiała co sie dzieje;( Ja podaje cerutin tylko w mniejszej dawce do to od 3 roku jest. Na serio zastanawiam sie nad wypróbowaniem ALVEO to taki wyciag z ziół drogi pierońsko ale kolega podaje synowi i sam bierze i dzieciak mu nie choruje.
zuczekm59
2008-11-29
11:27:31
Email
W naszym przypadku 2godz spacerku połączonego z zakupami i sprawami do załatwienia mija nawet nie wiem kiedy :) Jeśli bardzo bardzo mocno wieje to nie wychodzimy, ale na normalny wiatr zakładm na wózek folię, mam taką na rzepy która super okrywa wózek i jest szczelnie. Ciekawa w przypadku Nastusi jest tak samo jak u dzieci moich koleżanek, kończa leki, chwila spokoju i znów od nowa:(
agnieszka_z
2008-11-29
14:37:03
Email
Ciekaw ja pilam Alveo w ciazy i rzeczywiscie nie chorowalam ani razu. nie wiem czy to sie dla dzieci nadaje takich malych. Moi chlopcy lykaja takie srodki naturalne wzmacniajace ale to niewiele jakos im daje. A co do Alveo to wiem ze nie udaloby mi sie ich zmusic do wypicia tego- wstretne w smaku...
ciekawa
2008-11-29
18:55:58
Email
Nie próbowałam ale Nastka wypije wszytko;) A jak nie do da sie do czegos-zobaczymy. Troche mnie przeraził ten katar Nastka wczesniej nie chorowała choć miała większy kontakt z ludźmi-te cholerne szczepionki ja osłabiają.
zuczekm59
2008-11-30
08:21:22
Email
Jeśli waszwe dzieciaczki lubią muzyke polecam kanał VH1 7.00-9.00 Rock Your Baby, nafajniejsze piosenki lecą od 8.00-9.00, u nas furore robi LIlly "hallo dziadku" :))))
Sylwetkar
2008-12-01
13:52:28
Email
Zuzia też uwielbia bebelily jeszcze forroro robi króliczek tiitou i gumibear i oczywiście stare polskie piosenki przy wszystkich niunia tańczy
agnieszka_z
2008-12-02
00:36:03
Email
No dziewczyny pozdrawiam z Chicago :) wreszcie udalo nam sie wybrac, ale oczywiscie nie bez problemow. Ale bez dzieci jest dziwnie...
Joanna26
2008-12-02
09:35:38
Email
No no, milego pobytu w Stanach:) No i poki mozesz odpoczywaj od roli podwojnej mamy:))) Pozdrawiamy:)
ciekawa
2008-12-02
13:14:11
Email
Oj to się stęsknisz:) Joasiu przepis na cisteczka prosze;) A ja wczoraj zrobiłma super ekspresowe jedzenie na obid dwa farsze do nalesniów: kurczak, kukurydza, papryka i kurczak ze szpinakiem do tego dwa grubsze nalesniki i pyszotka;):) moze 30 minut mi to zajeło:)
Joanna26
2008-12-02
13:51:40
Email
A proszę, dobrze, że przypomniałaś. Dam Ci nawet trzy przepisy:)

Przepis nr 1 - mój rodzinny:)

1 kg mąki
1/2 kg cukru
4 jajka
1 proszek do pieczenia
parę kropli olejku pomarańczowego lub cytrynowego (lub tylko cukier waniliowy)
margaryna (lub 3/4 marg. i kawałek masła)
1/2 kostki smalcu
3 łyżki oleju
3-4 łyżki śmietany
Szybko zagnieść, rozwałkowywać po kawałku, wycinać ciastka i piec:)

Przepis nr 2, z internetu, robiłam ostatnio, baaardzo dobre, przeklejam dosłownie:

2 jajka
3/4 szklanki cukru pudru
1/2 paczki masła
3 łyżki smalcu
3 szklanki mąki
3 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy
1 łyżka śmietany
Posiekać tłuszcz z mąką i cukrem, dodać jajka, wyrobić ciasto.W razie potrzeby można dodać łyżke smietany - gdy ciasto nie chce nabrać odpowiedniej konsystencji.Włozyć w worku foliowym na kilka godzin do lodówki ( najlepiej na noc). Wałkować , wykrawać foremkami ( ja używam odwróconych foremek do babeczek i wychodzą cudne gwiazdki , co w okresie światecznym jest nie bez znaczenia ). Wierzch ciasteczek smaruję białkiem rozbitym z żółtkiem , a następnie posypuję drobno pokrojonym orzechami. Pieczemy w 220-250st.do momentu aż oszołomią nas zapachem . UWAGA: Ciasteczka układamy na blasze w 3 cm odstępach , bo po upieczeniu urosną.
koniec cytatu:)

Przepis numer trzy, ciasteczka orzechowe, też z internetu ściągnięte i też pyszne - orzechy tym razem są w środku ciasteczek. Lubię ten przepis, bo te ciastka szybko się robi.

30 dag mąki
20 dag masła
10 dag mielonych orzechów włoskich
10 dag cukru pudru
cukier waniliowy
2 żółtka
masło posiekać z mąką, dodać orzechy, żółtka, połowę cukru pudru i cukru waniliowego, zagnieść. Z ciasta uformować wałek o średnicy około 3 cm i pociąć go w talarki centymetrowej grubości lub rozwałkować ciasto i kieliszkiem wykrawać z niego kółeczka. Ułożyć ciastka na blasze wyścielonej pergaminem do pieczenia. Każde przygnieść widelcem:) Piec 10 min. w temp. 200°C. Gorące obtoczyć w cukrze pudrze wymieszanym z cukrem waniliowym. Mniam:)
Joanna26
2008-12-02
13:53:27
Email
Odnośnie przepisu nr 1 - ilosc skladnikow warto zmniejszyc o polowe, chyba ze dysponujesz nadmiarem czasu albo do ciasteczek bedzie cala wojskowa bateria chetnych:)
Joanna26
2008-12-02
13:54:53
Email
Ciekawa, tez wczoraj robilam nalesniki faszerowane,szukalam jakiegos fajnego przepisu. Ostatecznie zrobilam ze szpinakiem z szynka, nawet niezle bylo:)
ciekawa
2008-12-02
14:28:31
Email
dzieki

zuczekm59
2008-12-02
20:47:56
Email
Przepraszam, za spóźnienie z moim przepisem, ale wykrakałam, mówiłam że Blanka nie choruje a tu mega katar z niedzieli/poniedziałek, ale uruchomiłam całą baterie domowych sposobów i już jest o niebo lepiej :) Oto przepis: 1kg mąki 1 margaryna 5 jaj (2całe , 3żółtka) 3 łyżki kakao 1 duża paczka przyprawy do pierników 1 łyżeczka amoniaku 1łyżczka sody rozpuszczona w 5 łyżkach letniej wody 1 łyżka smalcu 750g miodu Margarynę utrzeć z jajkami, potem dodać reszte składników do tej masy i zagnieść ciasto :)))
Joanna26
2008-12-02
22:17:44
Email
A potem co z tym ciastem??
zuczekm59
2008-12-03
12:13:37
Email
Rozwałkować na grubość ok 0,5cm, wykrawać pierniczki i piec
Joanna26
2008-12-03
13:13:46
Email
A jak dlugo takie pierniczki sie pieka, tak mniej-wiecej, i w jakiej temperaturze? Sorki, ze tak sie dopytuje, ale z pierniczkami nigdy nie mialam do czynienia:) I zdaje sie, ze pisalas, ze robisz je dwa tygodnie przed swietami, dobrze pamietam?
ciekawa
2008-12-03
13:50:49
Email
Pewnie 15min. Joasiu bedziesz robiła? kiedy? A słuchajcie jak zrobic kolorowy lukier? jak przyzdobic? Inaczej niż w orzechy bo ja nie moge ich jeść. Myslałam o polewie czekoladowej takie jakieś ryski czy kropeczki i biały lukier ale w czym to robic-znaczy jak przez woreczek czy cos?
zuczekm59
2008-12-03
18:29:59
Email
W moim piekarniku pieczenie trwa ok 15minut w temp. 150 stopni na opcji termoobiegu, wsuwam trzy blaszki naraz, ale co piekarnik to inaczej, a robie je 2tyg przed świętami. Jeśli chodzi o ozdabianie to ja lubię polukrowane na cełej powierzchni z jednej strony, lukier można barwić np. gotowymi barwnikami spożywczymi lub sokiem pożeczkowym, możesz użyć cukirkowej posypki lub pisaków spożywczych :)
Joanna26
2008-12-03
19:47:45
Email
Jak robilam tort na Emilkowe pierwsze urodziny, to rozowy lukier byl z... soku z burakow. Na tych ciasteczkach posypanych orzechami oczywiscie moga byc inne rzeczy, tak jak Zuczek pisze, posypka kolorowa albo taka czarno-biala, a moze byc tez cukier krysztal, to tez fajnie wyglada. Sa pyszne ze wszystkim.
Joanna26
2008-12-03
19:50:33
Email
Jesli bede robic, to albo 11 albo 12, kazdy inny termin odpada - precyzyjna jestem, nie?:))) Chcialabym zrobic, mniam:)
Joanna26
2008-12-03
19:53:16
Email
Aha, sluchajcie, ostatnio kupilam w tesco komplet plastikowych foremek do ciastek, jest ich ok. 30 chyba, rozne ksztalty, bardzo fajne, kupilam je Emilce do zabawy, kosztuja cale 7 zlotych (siedem) :) Znajoma mama starszego dziecka az sie rozpromienila na ich widok, ponoc sa idealne do ciastoliny. Tak wiec polecam ze wszystkich wzgledow, cenowych, edukacyjnych i praktycznych:))
Joanna26
2008-12-05
20:28:29
Email
Czekacie na mikolaja? :) Bo ja jak dziecko:) Wiecie co, chcialam, zeby Emilka poszla od przyszlego wrzesnia do przedszkola, bedzie wtedy miala 2,5 roku. I... jest 30 na liscie rezerwowej. Obled:( Musze szukac innego przedszkola. Albo uzbroic sie w cierpliwosc, tu pewnie tez w koncu bedzie dla niej miejsce, tyle ze nie juz od wrzesnia... Majowki, jeszcze troche i watek spadnie na druga strone. Mamuski, to do Was niepodobne!;) Monia, co u Ciebie?? Jak sie masz?
zuczekm59
2008-12-05
21:42:12
Email
No my też czekamy na Mikołaja, jutro przyjedzie do Blanki dziadek przebrany za Mikołaja, ma nadzieje, że się nie przestraszy:)
ciekawa
2008-12-06
20:28:40
Email
Wiecie co, a my to w buty wkładamy 5-tego i wyjmujemy 6-tego.....Zawsze tak robimy(???) Ja jutro Żuczku robię Twoje pierniczki. Kupiłam dziś kozaki-słuchajcie CZERWONE:):) Coś w moim stylu boskie ale mam wyrzuty sumienia bo drogie a ja nadal potrzebuje kurtki i butów na niskim obcasie.....
zuczekm59
2008-12-06
20:35:28
Email
ooo
ciekawa
2008-12-07
18:16:12
Email
A no:) Zrobiłam pierniczki-maż nie dostał amoniaku to zrobiłam z innego przepisu. Wyszły super:) A dziś rano Nastek nam sie poparzyła zciagneła kawe na siebie-w ostatniej chwili wsunełam ręce między jej budzie a filiżanke-ostatecznie ma poparzony kciuk dośc mocno ale na szczęście nie budzie!!! No w du... oczy trzeba mieć -sekunda nieuwagi i tragedia gotowa:( Ale ufff nic się nie stało-teraz będę jeszcze bardziej ostrożna.

Joanna26
2008-12-07
18:49:03
Email
Ciekawa, najlepszy srodek na oparzenia jaki znam, to oliwa z maka ziemniaczana - koi natychmiast i goi.
Joanna26
2008-12-07
18:49:31
Email
A pierniczki piekne:))
zuczekm59
2008-12-07
19:17:50
Email
Faktycznie piekne i pewnie przepyszne:))) Jeśli chodzi o oparzenia to znam też sposób, wydaje się straszny, ale pomaga, spirytus, to dziwne bo to ogień na ogień, ale znam pare osób w tym mojego męża, który jako dziecko też się popażył i teściowa zastosowała spirytus, efektem jest zero blizn i szybkie gojenie.
ciekawa
2008-12-08
10:05:59
Email
Dziewczyny dzięki ale wymieniłyście sposoby na oparzenia których kategorycznie i bezwzględnie zabrania sie na kursach z ratownictwa i pierwszej pomocy przedmedycznej. Nie kwestionuje babcinych sposobów ale mnie na kursach z ratownictwa wpojono że mam sie ich wystrzegać i będę się tego trzymać i nie odważyła bym sie tego sprawdzać. Pewnie po schłodzeniu maja one jakieś działanie ale na żywą gorącą ranę nigdy bym tego nie zastosowała. w każdym razie dziękuje za zainteresowanie. Nie gniewajcie sie możemy mieć inne zdanie na ten temat.
ciekawa
2008-12-08
10:07:58
Email
No a paluszek co prawda cały różowy ale raczej bąbli nie będzie:) Trzymanie w lodowatej wodzie 10 minut swoje zrobiło a było z czym walczyć bo wierzgała jak konik.
Joanna26
2008-12-08
11:30:39
Email
Nie wiem, co na to ratownictwo medyczne, ale oliwe z maka stosuje zawsze na sobie i po prostu wiem, ze to dziala:)) W dziecinstwie tez doznalam poparzenia, i to wcale nie paluszka, wtedy nikt o ratownictwie madycznym nie slyszal, gangreny nie dostalam, blizn nie mam:))
Joanna26
2008-12-08
11:42:47
Email
Ciekawa, a jak spedzacie swieta? Cos przygotowujesz specjalnego (znaczy w kuchni- czy cos pichcisz:)) Zuczku? He he, jakos tylko my trzy sie udzielamy przedswiatecznie w tym watku:)
mkkrycha27
2008-12-08
11:44:04
Email
Nasz Filip przeszedl w weekend trzydniowke, ktora wczoraj zakonczyla sie wysypko na calym ciele. Podobno na to choruje sie tylko raz, wiec mamy to juz za soba. Wczoraj Filip mial takie mega bole od wyrastajacych zabkow, ze nie obylo sie bez paracetamolu, pierwszy raz cos takiego mialo miejsce, caly dzien w placzu i na rekach i gryzienie wszystkiego. A jak Wasze dzieci przechodza zabkowanie?
zuczekm59
2008-12-08
12:51:01
Email
Jeśli chodzi o świąteczne pichcenie to narazie zastanawiam się co??? Myślę też nad zrobieniem kolacji wigilijnej u siebie, moi rodzice w tym roku będą sami z dziadkiem bo brat z angli nie przyjedzie i do tego mama w wigilie pracuje, tak więc nie będzie miała za dużo czasu na przygotowywania, a do teściów to najchętniej bym w wigilie nie szła bo raczej mało mnie interesuje składanie sobie nieszczerych życzeń ze szwagrem i szwagierką:) Ciekawa ja rozumiem twoje nastawienie do tych sposobów na oparzenie i powiem Ci, że ja na ten spirytus też zareagowałam oburzeniem i mam nadzieje, że nigdy nie będę w takiej sytuacji bym musiała go użyć, a fakt jest taki, że mojemu mężowi pomógł i lekarz u którego teściowa z nim była po oparzeniu powiedział, że zrobiła dobrze. Każda z nas robi jak uważa i najważniejsze, że te metody pomagają:) Ja dzisiaj ugotowałam Blance pyszne rozgrzewające leczo, mniam mniam :)))
zuczekm59
2008-12-08
13:12:12
Email
Jeśli chodzi o ząbkowanie to jak narazie nie możemy nażekać, ale zobaczymy jak będzie dalej, teraz mamy 11ząbków. A gdzie ciotka Sulwetkar z naszą Zu????
Joanna26
2008-12-08
13:18:15
Email
Mkrycha, ja slyszalam, ze trzydniowka moze sie powtorzyc (ale nie pamietam gdzie), skad wiesz, ze to jednorazowe?? U nas zabki odpukac w porzadku. Wyklulo sie juz 16, trojki jeszcze wyrastaja, ale juz wszystkie sa na wierzchu. Zuczku, chyba bym nie poszla do tesciowej na Twoim miejscu... A na swoim niestety musze pojsc... Rok temu Wigilia byla u moich rodzicow, a w tym roku cale swieta mamy spedzic tutaj. Juz teraz czuje ucisk w zoladku, jak o tym mysle, ale jakos mam zamiar to przebolec... W kazdym razie ja sie mam zajac produkcja pierogow i ryb, ale z ryb bede robila tylko po grecku i sledzie marynowane. No i uszka tez planuje zrobic, o ile mi wena pozwoli...:)
Aga, odezwij sie po powrocie ze Stanow.
Joanna26
2008-12-08
13:22:07
Email
No i makowiec. Od kilku lat korzystam z takiego przepisu: http://jduszczynska.republika.pl/kuchnia/makowiec.htm Super wychodzi i smakuje, wiec z czystym sumieniem polecam:))
Aha, jeszcze cos Wam mialam napisac. Szukalam dla Emilki majteczek, wiem, ze sa w takich zwyklych sklepach, ale w okolicy takich nie mam i w koncu znalazlam w tesco cherokee 7 sztuk za 13 zlotych. 100% bawelna, super - wiec jesli byscie mialy taka potrzebe, to to sprawdzony adres:)
ciekawa
2008-12-08
14:43:31
Email
No u nas wigilia u mamy tradycyjnie-bedziemy my z Nastką , obie szwagierki, siostra z chłopakiem w Irlandii więc nieco nas mniej. U nas nie ma tyle miejsca zeby zrobic wigilie. Ja robie rybe po grecku, rybe z brzoskwiniami, piernik( ketrzyński) ale doprawiany i chyba go przełożę sosem budyniowym. W tym roku ja robie barszcz bo mam dość tego z torebki, mama robi krokiety, śledzie w sałatce z buraczków i pod śmietaną, jabłecznik i kopiec kreta. No i szwagierka zrobi sałatkę warzywną bo ponoć smakuje jak ich mamy a nasza inaczej:) Zaraz zerkne na makowca zawsze mnie neciło zrobic jakies inne ciasto ale z Nastka na głowie to nie moze być skomplikowane. Żuczku a jak zmiękczyc te pierniczki wystarczy je wyłozyc czy cos trzeba z nimi robić?
mkkrycha27
2008-12-08
14:49:33
Email
Joanna, o tej trzydniowce mowila mi niania Filipa. To podobno jest taki wirus, i jak sie go raz przechoruje, to organizm sie na niego uodparnia.
ciekawa
2008-12-08
14:52:03
Email
Tak tak mnie też cos takiego mówiła lekarka. Joasiu wstaw no przepis na siusianie w nocnik.:)
mkkrycha27
2008-12-08
15:14:38
Email
Ciekawa, mi sie wydaje, ze jak dziecko bedzie gotowe na siadanie na nocnik, to samo to zasygnalizuje, nie ma co tego przyspieszac. Mojej znajomej syn, jak mial 2 lata i 2 miesiace, to sam zaczal sikac do nocnika, wczesniej byly proby nocnikowe, ale nie byl jeszcze gotowy. U nas byl czas, ze chetnie sikal do nocnika, teraz juz mniej chetnie, ale nie przymuszamy, przyjdzie czas, to sam bedzie z nocnika korzystal. oczywiscie probowac mozna i zachecac, ale ni c na sile. U nas nocnik jest w lazience, zeby Filip wiedzial gdzie sie te sprawy zalatwia, jakos sadzanie dziecka przed telewizorem do mnie nie przemawia.
mkkrycha27
2008-12-08
15:16:10
Email
oczywiscie sadzanie na nocnik przed telewizorem
ciekawa
2008-12-08
15:21:05
Email
No właśnie ona już ładnie robiła a teraz za diabla nie zrobi-jakoś się zniechęciła.
Joanna26
2008-12-08
15:26:23
Email
Nasz przepis moge podac, moze ktos skorzysta:) Podejrzewam, ze gdybym czekala, az Emila wyrazi chec siadania na nocnik, to do przedszkola by powedrowala z pampersem... O ile w ogole by ja tam wtedy przyjeli:) Oki, przepis:) Zaopatrujemy sie w kilka par majtek i spodni oraz duzo cierpliwosci. Dziecku pokazujemy, ze nie zakladamy mu pampersa, tylko majteczki, i ze siusiu teraz bedzie na nocnik. Czekamy, az sie zleje w majtki, po czym pokazujemy, ze ojej, takie rzeczy to sie zalatwia na nocniczku i ze trzeba pokazac, kiedy chce sie siusiu (Em klepie sie po brzuchu tak ponizej pasa:). Jesli dziecko jest pojetne (a w tym wieku dzieci juz duzo rozumieja), to bez trudu zalapie. Nie zrazamy sie, jesli dziecko zaleje kolejna pare majtek i spodni, jeszcze kolejna i jeszcze. Konsekwentnie tlumaczymy i zakladamy kolejne suche. Oczywiscie na spacer i do snu pampers - ale tylko wtedy. A gdy sie uda zrobic na nocnik - po pierwsze gromkie brawa i okrzyki radosci, po drugie triumfalny pochod do toalety (w zaleznosci od zdolnosci motorycznych nocnik z cenna zawartoscia niesie dziecko-wersja bardziej pożądana przez uczacego sie:) lub rodzic), siuski znikaja w czelusciach kibelka, a dziecko w nagrode moze samo spuscic wode. I tyle. U nas poszlo naprawde szybko, a wczesniej Em wcale a wcale nocnik sie nie podobal.
ciekawa
2008-12-08
15:36:16
Email
Kurde chyba spróbuje choć my jak wczesniej robilismy podejscie to zakładalismy jej pieluche z tetry z specjalne majtki ale efektem była tylko kupa prania i odparzona pupcia. Majtki mam , rajstopki też tylko prania bedzie masa-ech trudno.
mkkrycha27
2008-12-08
15:38:00
Email
Mysle, ze najlepszym czasem na nauke nocnika jest okres letni, bo dziecko moze biegac w samych majteczkach i nawet jak sie zsika, to nie zaziebi sie od mokrych majteczek. Dziecko psychicznie musi byc gotowe do uzywania nocniczka, mysle, ze na sile nic nie da sie zrobic, mozna tylko zniechecic.
mkkrycha27
2008-12-08
15:40:26
Email
Ciekawa, a czemu Ci sie tak spieszy z tym nocnikiem, jak Nastusia bedzie psychicznie gotowa, to wtedy pojdzie szybko i sama zacznie Wam sygnalizowac, ze chce siusiu, nic na sile. Podobno psychicznie dziecko jest gotowe do nockina okolo 2 roku zycia, nie ma co zmuszac.
Sylwetkar
2008-12-08
15:50:51
Email
już jesteśmy jakieś takie zagonoine zajęte ostatnio byłyśmy dużo odwiedzin Nastusiu boloku malutki chuchamy na Twój paluszek chlodno, na bąble to naprawde tak trzeba uważac hmm a i tak nabroją synek mojej koleżanki w naszym wieku tzn w wieku naszych dzieciaczków wchodził na swoje krzesełko i tak niefortunnie upadł że złamał sobie rączke> Pirniczki wyglądają przepysznie, cisteczka brzmią smakowicie zawsze robiłam takie śmietanowe bez jajek ale w tym roku chyba wyprobuje wasze, Zuczku jak Blaneczka zareagowała na mikołaja?
ciekawa
2008-12-08
16:31:59
Email
Ze względu na stan moich pleców-przewijanie doprowadza mnie do płaczu-tak bola mnie plecy. poza tym ona juz robiła i sygnalizuje kupe to chyba juz czas.
ciekawa
2008-12-08
16:53:34
Email
Sylwetkar nie stasz mnie Nastka wspina sie na wszytko!! dziś dałam jej klapa w pieluchę bo wlazła na oparcie wersalki i chciał głowa do dołu wleźć za oparcie.
mkkrycha27
2008-12-08
17:12:55
Email
Ja jak daje klapa w pieluche Filipowi, to on mysli, ze to zabawa i sam sie klepie. Co innego jak tato powie cos podniesionym glosem, wtedy reakcja sie natychmiastowa :)
Joanna26
2008-12-08
17:16:21
Email
Obserwowalam coreczke znajomej, ktora jest starsza od Emilki, ale zupelnie, ale to zupelnie nie chciala sie rozstac z pielucha. I zgadzam sie z Toba, Mkrycha, ze nic na sile, bo w takich wypadkach im bardziej doroslemu zalezy i im bardziej naciska, tym bardziej male sie stawia. A znajomej bardzo zalezalo, wiec efektu mozna sie domyslec. Ale sprobowac na luzie nie zawadzi. Emila juz bardzo nie lubila pampersa i bylo to widac. Poza tym ok. poltoraroczne dziecko potrafi juz kontrolowac fizjologie, zdaje sobie z niej sprawe, wiec to nie jest za wczesnie. Tyle ze jak zwykle przy dzieciach - jest to sprawa indywidualna i zalezy od dzieciaczka.
Joanna26
2008-12-08
17:18:28
Email
Ciekawa, ja poprosze przepis na rybe z brzoskwiniami. Pierwsze slysze o takim cudzie, chetnie bym sprobowala:) Robie dzis przedswiateczne porzadki, idzie mi to jak krew z nosa, przeziebilam sie, wezly chlonne mam jak groszki, z nosa mi cieknie, brrr.... Zagladam tu co chwile w ramach rozrywki, he he:))
mkkrycha27
2008-12-08
17:32:13
Email
Joanna, na wezly chlonne dobrze jest przylozyc sol. Rozgrzej w rondlu sol kuchenna, przesyp do woreczka pluciennego, moze byc bawelniana pieluszka i taki goracy oklad przykladaj na szyje i owijaj szalikiem. Mozna tez zrobic oklad z ocisnietej utartej cebuli, ktora trzeba podgrzac na kaloryferze.
ciekawa
2008-12-08
17:32:49
Email
1kg ryby (dorsz, mintaj) 1 puszka brzoskwiń, 1 słik papryki konserwowej, 5 cebul, olej, ketchup-słoik. ryby w mace obsmarzyc(przyprawione), reszte warzyw smarzyc aż cebula bedzie miekka-radze cebule pierwsza zeszklic bo papryka i brzoskwinie to szybko miekną, pod koniec dodac zalewy z brzoskwin i ketchupu. Ja wszystko kroje w paseczki i robie gesty sos jak na grecka rybe. W półmisek rybe i na to farsz-podaje sie na zimno. pycha robię 3 rok.
Joanna26
2008-12-08
17:35:40
Email
Mniam mniam, musze sprobowac, moze zrobie zamiast tej po grecku? Mkrycha, dzieki:)
Joanna26
2008-12-08
17:38:27
Email
Wiecie co, moja ukochana przyjaciolka, ktora jest mama chrzestna Emilki i ktorej nie widzialam od czerwca wlasnie wsiadla w pociag i bedzie u nas... juz za 6 godzin:) Wlasnie pieke dla niej karczek:))) Mkrycha, czy w Irlandii komunikacja jest jakos rozsadniej zorganizowana???
Joanna26
2008-12-08
17:39:43
Email
Ciekawa, ale mi smaka narobilas! Chyba szbko wyrobuje ten przepis, nie bede do Swiat czekala:)
mkkrycha27
2008-12-08
17:50:40
Email
Joasiu, ale o co dokladnie pytasz? Samoloty lataja raczej punktualnie ;), pociagi tez sie nie spozniaja, a z autobusami to juz gorzej, bo tak naprawde, to nie wiadomo gdzie sie zatrzymuja, bo prawie nie ma przystankow, a jak juz jest, to zeby autobus sie zatrzymal, to trzeba machnac reka. Ale moze wiecej ma do powiedzenia Monia_I, bo ona w Dublinie mieszka, a ja w malej miejscowosci, gdzie auto jest obowiazkowe, zeby gdzies sie ruszyc.
ciekawa
2008-12-08
17:59:40
Email
O gdybym ja nie zrobiła ryby po grecku mąż by sie ze mną rozwiódł;):) Ryba jest dobra serio-jak sie przyprawi tak ostrzej to pyszotka;)
ciekawa
2008-12-08
18:04:33
Email
Ha ha z pociągami-wybierałam się na ten staż do Poznania i połączenia znaczy cena wahała się od 33zł do 140zł;) zaskakujące było to że czas podróży był niemalże identyczny 6 godzin średnio:) No na styczeń może się walić i palić daje:) O matko co ja zrobiłam-miałam od kilku miesiecy torbe "duzej blachy" z delekty-ciastek czekoladowych-srednio dobre ale nastka dziś tylko sie tym żywi;) Już mi walnęła czekoladową kupkę-no raz na jakiś czas może niech ma jutro już je schowam, ile można jeść ciastek:)
zuczekm59
2008-12-08
18:48:08
Email
Ciekawa pierniczki jak poleżakują w takich warunkach jak pisałam to same skruszeją:) i będą pyszniutkie:) Jeśli chodzi o Mikołaja to Blanka tak piszczała (raczej nie z zachwytu) i chciała uciekać jak najdalej mogła, nawet paczki ją nie interesowały, teraz na słowo mikołaj chowa się za fotel, ale mam nadzieje, że jej to przejdzie:)))
Joanna26
2008-12-08
18:55:22
Email
Oj, to niezle ja uszczesliwiliscie:))) Chodzilo mi o to, ze tutaj, czyli w pozornie cywilizowanym kraju w centrum Europy, podroz pociagiem pomiedzy dwoma miastami oddalonymi o 300 km trwa 6 godzin. Obled po prostu.
agnieszka_z
2008-12-09
00:35:18
Email
No czesc dziewczyny. Ja jeszcze w Chicago. Jutro wsiadamy w samolot. Zakupy zrobione, kasa wydana, ale za to nie musze juz biegac po naszych zatloczonych sklepach w poszukiwaniu prezentow. No i nie musze pisac dla kogo kupilam najwiecej- bierzemy dodatkowa walizke na rzeczy chlopcow :) i wogole nie wiem jak sie zapakujemy bo tu kazdy z rodziny cos mial do przekazania do Polski...
zuczekm59
2008-12-09
12:46:15
Email
Ciekawa pisałaś, że boli cię kregosłup przy przewijaniu Nastki, mnie też strasznie bolał a kupiłam sobie super poduszke i jest już OK, ale nie wiem która część kręgosłupa ciebie boli.
ciekawa
2008-12-09
12:58:23
Email
Kochanie ja mam chory kręgosłup i poprostu bardzo przeciażony-poduszke, mam ,masażysta do mnie przyjeżdża, ćwicze-jakoś sie ratuje ale wystraczy ze raz wniose Nastke po schodach i reszte dnia mam załatwione. Dlatego staram sie ułatwiaćsobie jak tylko moge.
Sylwetkar
2008-12-09
18:37:01
Email
Ciekawa Zuzia też różne akrobacje wyczynia i dlatego coraz bardziej sie o nią boje wczoraj se wymyśliła zabawe siadała na oparciu weralki i sie bujała i podskakiwała tak jak Nastka też lubi za łóżko zaglądać i woła KUKU bo tam jej sie bobuś chowa
Sylwetkar
2008-12-09
18:38:18
Email
hmm smaka mam na nową rybke chyba u nnas w tym roku też będzie zamiana zamiast po grecku zrobie taką hmm troche mniej roboty przy Twojej
CIEKAWA
2008-12-10
07:12:59
Email
Oj myśle ze roboty jest tyle samo:) Słuchajcie macie jakieśprzepis na takie szybkie ciasto? Coś prostego jak biszkopt z owocami.
Joanna26
2008-12-10
14:46:30
Email
Zuczku, jak robisz lukier do pierniczkow? Ciekawa??
ciekawa
2008-12-10
14:51:06
Email
Ja nie robiłam ale to sie robi z cukru pudru i białka chyba;)
zuczekm59
2008-12-10
14:54:28
Email
Ja robię lukier z cukru pudru i soku z cytryny, ale proporcji nie mam bo ja robię na oko. Można też dać mniej soku z cytryny i dodać wodę, moja mama robi z cukru pudru, mleka i soku z cytryny. Jak kto lubi i uważa:) Jeśli byś chciała twardy (mocno) lukier to z białek i cukru pudru.z dodadkiem soku cytrynowego.
dodka591983
2008-12-10
15:36:51
Email
ciekawa ja zawsze na szybko robie jablecznik wszyscy go uwielbiaja jesli lubisz daj znac podam przepis
ciekawa
2008-12-10
18:04:51
Email
Pisz pisz:) Przyda sie:) Na weekend zrobie chyba cos na kształt jabłecznika ale z gruszkami.
dodka591983
2008-12-10
18:27:05
Email
pol kostkki masla utrzec ze szklanka cukru. potem pojedynczo dodawac jajka (5szt) i caly czas miksowac. jak jest juz jednolita masa dodac szklanke maki, 1 cukier waniliowy maly i lyzeczke proszku do pieczenia. 3/4 wlac na blache i upiec ok 175st (gora dol) no i tak z 20min ale trzeba kontrolowac bo rozne sa piekarniki. jablka okk. 1kg pokroic w kawalki do garnka dolac troche wody dodac cukru i cynamonu ( wszystko robie to na smak wiec nie mam konkretnej ilosci) i gotowac az jablka troche zmiekna i zrobia sie rumiane. wtedy na upieczone ciasto wylozyc jablka przykryc to 1/4 pozostalego ciasta i piec dalej (tylko gora) az zrobi sie zlociste. na wierzch posypuje cukrem pudrem lub robie lukier
ciekawa
2008-12-11
07:16:04
Email
No to coś ciekawego chyba sie skusze w weekend. A tak wogóle to napaliłam sie na gruszki w occie z cukrem i chyba zrobie tylko wykombinuje słoiki. Ciekawe czy dynie jeszcze bym dostała-tez mogła bym zrobic. Wpałd mi w oko przepis na ciatseczka takie zwijane dwókolorowe-musze go odszukac
zuczekm59
2008-12-11
08:11:24
Email
Ciekawa widzę, ze ostatnio kuchnia to twój ŻYWIOŁ:))))
ciekawa
2008-12-11
08:23:54
Email
no:):):) Wogóle rodzinka:) Maż jest w ciężkim szoku:) No cóz czasem tak bywa że najlepiej do równowagi dochodzi sie na łonie rodziny:)
agnieszka_z
2008-12-11
10:48:19
Email
A ja juz w Polsce ze swoimi chlopcami :) wiecie naprawde nie ma jak rodzinka w komplecie... matko zmiany czasu mnie wykoncza..
Joanna26
2008-12-11
13:20:14
Email
Pierniki mi sie NIE udaly. Zuczku, chyba popelnilam jakis blad jesli chodzi o miod - jaki dajesz miod i ile go ma byc, naprawde az 75 deko??? Cale ciasto mi sie rozplynelo i ostatecznie pozarlo prawie 2 kilo maki!!! Generalnie klapa, bo z lukrem tez byly przeboje. Ale na zdjeciu wygladaja ok, wiec dolaczam, he he:))

Joanna26
2008-12-11
13:21:24
Email
Agnieszka, opowiadaj jak bylo!!! I jak chlopcy? No i co z naszym spotkaniem - ja niestety moge jednak tylko w sobote. A co z Wami?

ciekawa
2008-12-11
14:26:08
Email
Joasiu ale co nie dobre??? Ja robiłam z przepisu z ksiazki-tam mam na łyzki proporcje. Mnie wyszły dobre choc na poczatku okrutnie sie nie kleiły i dodawałam maki.
zuczekm59
2008-12-11
15:31:03
Email
Ale mi przykro, że coś ci nie wyszło:( Ja daje miód sztuczny i 750g, może sztuczny jest mniej lejący od naturalnego, ciasto nigdy nie wychodzi tak zwiezłe i twarde jak na pierogi, jest raczej takie jak pisze ciekawa - klejące. Ale pierniczki wygladaja ślicznie i mam nadzieje, że będą ok:)
Joanna26
2008-12-11
16:37:00
Email
No tak, ja dalam naturalny:)) Nie zaznaczylas, ze sztuczny, pewnie dla Ciebie to bylo oczywiste:) No nic, zobaczymy, moze jakos dadza sie zjesc, he he:))
zuczekm59
2008-12-11
17:28:42
Email
Faktycznie, przepraszam to był mój błąd:( Ja do wszystkich wypieków daje sztuczny, jest o wiele tańszy i jeszcze przy tej ilości:)
agnieszka_z
2008-12-11
21:26:46
Email
Ale mi narobilyscie smaku na pierniczki... chyba tez sie pokusze o zrobienie takich na swieta. Chlopcy poprzytulali sie do nas z godzine a potem zajeli sie nowymi zabawkami :) mi spotkanie pasuje w sobote i niedziele bez roznicy. A w Stanach- tak naprawde tam gdzie bylam to bez zadnych rewelacji, nawet angielskiego nie trzeba uzywac bo wszedzie idzie sie dogadac po polsku- sklep, bank, bez roznicy :) ale wiecie co- nie chcialabym tam mieszkac...
agnieszka_z
2008-12-11
22:10:37
Email
Male ale jest :)

Joanna26
2008-12-11
23:53:45
Email
Fajne zdjecie:) Aga, no nie wiem, musimy sie szybko dogadywac, bo sobota niemal juz jutro...
agnieszka_z
2008-12-12
12:58:02
Email
Joasiu moja propozycja jest aktualna- zapraszam w sobote do siebie, jak znajdziecie czas. Moj mail agajanx@poczta.onet.pl napisz o ktorej byscie wpadli i zapraszam :)
Joanna26
2008-12-12
15:51:47
Email
Aga, jesli chodzi o mnie, to tak ok. 12-13 i tylko na jakas godzinke. Napisze do Noemi, zapytam, co ona na to. Moj mail: Joanna2_6@o2.pl Teraz musze wyjsc, w ogole mam dzis dzien do bani!:(
ciekawa
2008-12-13
12:24:16
Email
Joasiu a czemu do bani?? Uśmiechni j sie niedługo Święta:):) A ja czekam na plesnika;) hi hi nie dałam cukru waniliowego hmmm ciekawe co to bedzie:)
zuczekm59
2008-12-13
14:15:09
Email
A cóż to "plesnik"????????????
ciekawa
2008-12-13
19:09:11
Email
Pleśniak:) zgubiło mi sie a:) to cisto kruche z dżemem z czarnej porzeczki i pianą z białek-udało się wyśmienicie aż musiałam sobie zakazać zbliżanie się do blachy-robi sie je bardzo szybko. Kiedyś moja mama bardzo często je robiła ale zawsze wydawało mi sie ze to kupa roboty a tu proszę parę minut i gotowe:) Tylko my mieliśmy własne powidła z porzeczek bo w dżemach więcej galaretki jak owoca. Wczoraj w klepie wytropiłam pisaki lukrowe-super do ozdabiania pierniczków:)
ciekawa
2008-12-14
19:16:40
Email
Mamy rotawirusa:(
agnieszka_z
2008-12-15
08:18:37
Email
O rany co znowu sie przypaletalo?? A Nastka nie byla szczepiona??
ciekawa
2008-12-15
14:13:01
Email
Była...umieram, zejde jak jeszcze raz bede musiała zwracać;(:( Bidula teraz ma biegunke-sama woda:(
Joanna26
2008-12-15
21:31:05
Email
Ciekawa, najszczersze wspolczucie! Trzymajcie sie bidulki:(((
ciekawa
2008-12-16
09:47:47
Email
Ufff o niebo lepiej. Nastka już ma coraz lepsza kupke i nie wymiotuje:) Mnie tylko nudzi i jestem słaba.
Sylwetkar
2008-12-17
17:20:30
Email
Nastusiu ,Ciekawa duużo zdrówka Wam zyczymy, niechrujcie więcej
ciekawa
2008-12-18
13:57:10
Email
Ej laski!!!!!!!!!! hop hop!!!! Co Wy tam robicie???? Odzywać sie!!!!
Sylwetkar
2008-12-19
18:46:32
Email
pewnie wszystkie mamy sprzątaja pomału gotują itd
Sylwetkar
2008-12-19
18:47:11
Email
Ciekawa sa jak wy sie czujecie??
ciekawa
2008-12-19
20:06:55
Email
No Nastka to już bardzo dobrze-dziś nawet jeszcze kupki nie było. Mnie ciągle nudzi i jem w sumie tylko suche bułki ale za to odbicie w lustrze coraz bardziej mi sie podoba;) hi hi Dzięki ze pytasz:) A i mamy czym sie pochwalić:) Tata Nastki pokazał mi dziś jej śliczne kły:) MAMY WSZYTSKIE ZĄBKI:) Już się przebiły całe i widać ostre są jak diabli-super takie lubię sama takie mam:)
Sylwetkar
2008-12-21
17:34:19
Email
Ciekawa to super że u was lepiej,Zuzia też ma dużp ząbków ale niewiem czy wszystkie bo niedaje sobie po0liczyć ale ostatnio chyba do 5 sie dopatrzyłam
Sylwetkar
2008-12-21
17:38:09
Email
witamy sie z choinka

Sylwetkar
2008-12-21
17:41:09
Email
hehe

ciekawa
2008-12-21
19:37:09
Email
Piszac wszytskie miałam na myśli wszytskie na teraz:) Czyli nie ma tylko 5,6,7 no ale to za pare lat-tak mi sie wydaje
ciekawa
2008-12-21
19:52:17
Email
ciekawa
2008-12-21
20:13:56
Email
Joanna26
2008-12-21
20:48:56
Email
Halo:) Nas przez chwile nie bylo,ale znow jestesmy w domku i bedziemy sie udzielac:) Ciekawa, no cos Ty, jeszcze piatki teraz przed Wami, one tez naleza do mleczakow i pojawia sie za czas jakis, moze nie od razu po czworkach i trojkach, ale na pewno nie za kilka lat:) Jak przygotowania do Swiat? U nas goraco, jutro pierogi, pojutrze ryby:)) Ciekawa, sliczne zyczenia:)
ciekawa
2008-12-22
09:29:12
Email
U nas powolutku:) Jeszcze nic nie zrobiony prócz prezentów:) ja zaczynam we wtorek wieczorem moze uda sie wszytsko to w wigilie bedzie spokój:)
Joanna26
2008-12-22
10:41:43
Email
We wtorek wieczorem WSZYSTKO??? To chyba super ekspres jestes:) Ja sie zastanawiam, jak sie wyrobie w te dwa i pol dnia!:)
ciekawa
2008-12-22
10:50:20
Email
My robimy na spólke z mamą. ja robie barszcz, dwie ryby i piernik jako mały torcik:) to czasu starczy:) Zobacze tylko jak z chęciami:)
Joanna26
2008-12-22
12:09:26
Email
A to rzeczywiscie:) U nas wigilia bedzie na parenascie osob, wiec tych pierogow musze wyprodukowac ponad sto, zaraz sie za to biore. No i w ogole wszystkiego duzo. Jutro dwie ryby - po grecku i z Twojego przepisu, salatka sledziowa i losos w galarecie, jesli uda mi sie kupic lososia... A w srode makowiec. Szok...
agnieszka_z
2008-12-22
12:18:58
Email
Oj Joanna podziwiam :) ja w tym roku robie Wigilie u nas- ale rodzina w ramach tego ze ja mam dzieci lobuzowate podzielila sie gotowaniem i mi zostalo tylko.... posprzatac i nakryc do stolu :) u nas wszystkie kobiety w rodzinie super gotuja i lubia to robic takze zawsze sa klotnie- a ja skorzystam chetnie, bo napewno nie dalabym rady sama zrobic wszystkiego.
agnieszka_z
2008-12-22
12:20:26
Email
Mam pytanie a propos chinki- jak wasze dzieci ja traktuja?? Ja co prawda kupilam ale boje sie ja wniesc do domu i ubrac bo pewnie zaraz wszystko wyladuje na podlodze a z bombek zostana okruszki...
ciekawa
2008-12-22
12:41:13
Email
No nas bedzie raptem 5+ Nastusia a grugiego dnia świat mamy wesele to nie produkujemy zbyt duzo jedzenia- co roku zmniejszamy obrzarstwo. Agnieszko my ubraliśmy choinke w sobote-Nastka była średnio zainteresowana samym ubieraniem ale za to odrazu zaceła zciagać jednak po kilku "siii" i grozeniu palcem przestała. No i tak bardzo widowiskowo pokazywałam jakie to delikatne. Więz zaraz jak w domu pojawiłą sie ciocia to Nastka wyłozyła jej z ostrą gestykulacja palcem ze dotykać nie wolno w zadnym wypadku:) No chyba ze ona sama dotyka ale nie zciaga i to raczej w naszej obenosci. Acha ma tam taka zabaweczke plastikową która moze zciagac nawet sama ja zawiesza spowrotem:)
ciekawa
2008-12-22
12:42:08
Email
Dziewczyny a z czym zrobic uszka do barszczu? zastanawiam sie czy kupic czy zrobic a moze jak zwykle barszcz tylko do popijania jako bulion.
Sylwetkar
2008-12-22
13:44:43
Email
Ciekawa karteczki przepiękne. My już dziś zaczynamy przygotowania ciasteczka sie robią tzn narazie jeszcze sie chłodzą jutro rybka i reszta uszka i progi teściowa mi obiecała nas na wigilii malutko tylko my i moi dwaj bracia. Zuzia pooglądała choinke i ,, natrazie tylko spogląda jak sie lampeczki świecą ale my też mamy malutką w oknie ze względów bezpieczeństwa oczywiście
Sylwetkar
2008-12-22
13:46:27
Email
to ze ząbków my mamy do 5 a ostatnio sie zdziwiłam bo koleżanka która ma trzyletną córeczke zdiwiła sie że Zuzia już ma trójki bo jej mała dopiero niedawno dostała że nioby trójki jako ostatnie wychodzą??
zuczekm59
2008-12-22
14:52:58
Email
Ciekawa a zalewe z brzoskwiń wszystka wlać (bo mi jakieś żadkawe wyszło) i czym doprawiasz tylko sól i pieprz czy jeszcze coś?
zuczekm59
2008-12-22
14:55:32
Email
ja do uszek robie farsz tak jak do pierogów tylko, że bez kapusty, same grzybki z cebulka i przyprawami:)
ciekawa
2008-12-23
07:54:01
Email
Żuczku ja dodaje tyle zeby konsystencja byłą dobra-odlej poprostu co za duzo i tyle. Ja daje przyprawy standardowo-kiedys dała bym wegety a teraz sól, pieprz, jakieś ziólka do smaku;)
Joanna26
2008-12-23
09:47:31
Email
Ciekawa, a skad zmiana w Twoim nastawieniu do wegety? Zrobilam wczoraj 90 uszek i 140 pierogow, Lukasz gotowal - bez niego chyba bym sie zarobila na amen. Zrobilam tez 6 kafelkow decoupagowych na prezenty, jak juz porzadnie wyschna, to zrobie zdjecie. A dzis ryby, ryby, ryby... Wlasnie pozdejmowalam cukierki czekoladowe z choinki - byly zbyt wielka pokusa dla Emili... Jak sie maja Wasze brzdączki?:)
Joanna26
2008-12-23
09:49:37
Email
Sylwia, gdzies mialam rozpiske ktore zeby kiedy (oczywiscie srednio), ale nie moge jej znalezc. Ale na pewno kolejnosc jest taka, ze najpierw 1 i 2, potem 4, potem 3 i na koncu 5.To niesamowite, ze Zuzia ma juz wszystkie zebolki:))
ciekawa
2008-12-23
10:26:58
Email
Joasiu to tak wyszło przy okazji mojej pokrzywki i uczulenia i ogólnie procesu leczenia tego a raczej łagodzenia-zmienilismy troche diete(nadal nad nia pracuje) nie jemy nabiału, gotujemy kawe, pijemy zioła, przyprawiamy ziołami nie sztucznymi mieszankami, nie jemy wedlin bo sama je robie-no parówki jemy:) Chce wprowadzic nam wiecej wołowego a mniej swinki a jak juz to z małej ubojni nie ze sklepu. I takie tam:) Nastula po chorobie odzyskała apetyt i je wszystko co nie ucieka przed nia:) Jest na etapie karmienia psa i lalek z miseczek-udaje ze nakłada sobie i im i mlaszcze i łyka i ogólnie jest zabawa:)
mkkrycha27
2008-12-23
10:27:24
Email
Wszystkim życzę: Niech Wigilia i Święta Bożego Narodzenia upłyną spokojnie i radośnie, aby marzenia zmieniły się w rzeczywistość, a sukcesy przerosły oczekiwania. Zdrowych Spokojnych świąt w gronie rodzinnym! Szczesliwego Nowego Roku! Monika, Marcin i Filip. Pozdrawiamy z Irlandii :)
ciekawa
2008-12-23
10:28:35
Email
Joasiu jak robiłąs te uszka-napisz cały proces wogólesienie orientuje moze jednak zrobie te uszka-mam zamrozone grzyby to tylko cebulka i jest farsz-tak? Je sie wrzuca do zupy czy robi osobno?
mkkrycha27
2008-12-23
10:44:21
Email
Ciekawa, juz Ci kiedys polecalam strone www.bioslone.pl, znajdziesz tam duuuzo ciekawych porad jesli jestes zainteresowana zdrowym odzywianiem i naturalnymi sposobami dochodzenia do zdrowia, polecam forum i ksiazki ktore tam mozna zamowic. Ja czytam to forum od roku, w tym czasie moje poglady o jedzeniu i sposobach leczenia zmienily sie o 180stopni. Przykladem jest to, te idac za radami z forum aby goraczke zbijac u dzieci dopiero jak dochodzi do 39.5st. C, nie podawalam nic na goraczke Filipowi przy ostatniej infekcji, i maly bardzo szybko wyzdrowial bez zadnych lekarstw, a efektem jest zwiekszona odpornosc i wiecej mowy u synka. Goraco polecam to forum.
Joanna26
2008-12-23
11:13:44
Email
Ciekawa, ja robilam tak: grzyby namoczone przez noc w tej samej wodzie gotuje 1,5-2 godziny na małym ogniu (ale Ty juz masz chyba ugotowane, skoro zamrozone?), po ugotowaniu z wody wyciągnąć, drobno pokroić lub wrzucic do szatkownicy (ja tak zrobilam, bo miałam ich bardzo duzo, do samych uszek to by wystarczylo pewnie z 5 deko). Nastepnie srednia cebule pokroic w drobna kostke i podsmazyc na zloto na margarynie, na to wrzucic grzyby, troche podsmazyc, dodac pieprz i sol. I tyle. Ciasto jak do pierogow (ciepla przegotowana woda, zoltko, maka), Lukasz lubi takie grubasne, wiec ja gotuje 4-5 minut, ciensze wystarczyloby 3 minuty, oczywiscie w osolonej wodzie. Chyba napisalam wszystko, ale jakby co, to pytaj:)
ciekawa
2008-12-23
11:35:13
Email
A wiesz gdzieś mi to umkneło-już zapisałam;) W wolnej chwili zajrze napewno
ciekawa
2008-12-23
11:39:08
Email
Dzięki Joasiu oj zrobie nabrałam ochoty;) Rozumiem ze kroje kwadraty zlepiam w trójkat i zawijam na palec tak? i ugotowane zostawiam i tylko zalewam goracą zupą?
Joanna26
2008-12-23
13:06:06
Email
Wiesz co, ja nie robie z kwadratow, bo nie lubie, robie z takich wydluzonych placuszkow, zlepiam wzdluz, zawijam na palcu i sklejam, wychodza takie klasyczne rawioli. Prawdziwych uszek to ja chyba w zyciu nie widzialam:) Tak, po ugotowaniu zostawiasz do wystygniecia, potem przechowujesz w lodowce, przed podaniem niech sie troche ociepla na wierzchu, mozna tez chyba podgrzac:), zalac zupa i zjesc:)
ciekawa
2008-12-23
13:52:21
Email
A jak wyglada rawioli:) he he juz cos kojarze zrobie i sie pochwale-WŁASNIE!!!!!! róbmy zdjecia swoich potraw-bedziemy sie potem chwalic jak to wygladąło:)
Joanna26
2008-12-23
16:06:49
Email
Zuczku, ja ten sos do potrawy Ciekawej zagescilam maka ziemniaczana (troszke wody do kubeczka, rozmieszac, dolac do potrawy gotujacej sie na malenkim ogniu). Zreszta troche go zmodyfikowalam, bo dodalam wino biale, nie wiem,czy mu przez to nie zepsulam smaku.
Sylwetkar
2008-12-23
18:08:57
Email
u mnie właśnie sie robi rybka Ciekawej hmm ale chyba już zmaściłam bo nieobrałam papryki ze skóry i mi teraz odchodzi wrr ja to zawsze coś popsuje ale rybka po grecku już gotowa ciastka tez i chyba będe musiała troche owsiaków dorobić bo znikneły i to sporo w tajemniczych okolicznościach hehe
ciekawa
2008-12-23
18:45:36
Email
Sylwetkar papryka miała być konserwowa. Oj modyfikujecie przepis na całej linii:) ciekawe co z tego będzie:) mnie wyszła super właśnie sosik sie dusi i zaraz zaleje rybke:) kurde a moze ja cos naknociłam z przepisem???
Sylwetkar
2008-12-23
18:57:10
Email
papryka była konserwowa ze słoika
Sylwetkar
2008-12-23
18:57:36
Email
to ty kupujesz taką bez skóry??
ciekawa
2008-12-23
18:58:52
Email
najpierw robi sie cebulke na szklisto potem dodaje sie brzoskwinie i papryke z sokiem i sie poddusza-mozna odrazu dodac tez i ketchup-nie smaż tego tylko duś. kurde pewnie niezbyt dokładnie opisałm bo w sumie smazy sie tyklo tak na fest to ta cebulke
ciekawa
2008-12-23
19:00:13
Email
a mnie sie chyba zakalec zrobił w pierniku wrr i cebula mi się przypaliła-musiałam wybierać czarne drobinki bo psuły mi obraz potrawy
ciekawa
2008-12-23
19:00:56
Email
Nie no aż sprawdziłam moja ma skóre ale pewnie jak dałas do smażenia nie do duszenia to sie zwineła ta skórka
Joanna26
2008-12-23
19:44:44
Email
Ja obralam:)) Nienawidze w jedzeniu skory odchodzacej z papryki!!!:)
ciekawa
2008-12-23
20:03:13
Email
No kurde a mnie nie odłaziła-nie rozumiem(?) Oj cięzko sie robi samemu z dzieckiem-musiałam wszystko chronić od dzidka:) nawet piernika próbowała mi podziobać łyżką:)
zuczekm59
2008-12-23
21:47:29
Email
Uff nareszcie koniec!!! Ciekawa ja wczoraj zrobiłam twój sos i niczym go nie zagęściłam a dzisiaj smażyłam rybke i sos jakoś sam z siebie nabrał odpowiedniej konsystencji, posłużył mu pobyt w lodówce i na zimno jest pychotka, smakiem przypomina mi salse :) Wszystko udało mi się dzisiaj zrobić, upikłam makowiec i piernik przekładany dżemikiem i masą, zrobiłam kapustę z fasolą, rybke po grecku, dokońcvzyłam specjał Ciekawej, i oczywiście usmażyłam karpia, w końcu mieszkam w mieście KARPIA:)
zuczekm59
2008-12-24
07:58:04
Email
Życzymy Wszystkim radosnych, spokojnych i bardzo rodzinnych ŚWIĄT :)))
Sylwetkar
2008-12-24
11:10:21
Email
a bo pewnie mi ktoś rzaucił urok na tą potrawe Damian mówi że pyszne i on żadnej odłażącej skóry niewidzi może ja sie czepiam my idziemy robić makówki i sernik i,,, odpoczywamy
Sylwetkar
2008-12-24
11:11:10
Email
¦.•**•.¦¦•**•.¦¦.•**•.¦¦•**•.¦ Świąt radosnych, przeżyć wzniosłych, w zdrowiu, szczęściu i miłości. Niech Swięta radością wypełnią Wasz dom A Nowy Rok blasku doda Waszym dniom. ¦.•**•.¦¦•**•.¦¦.•**•.¦¦•**•.¦ ___________< o > _____________\/ _________o`* o.@*o`. ________.' '*Q o *o@ ________( () o*o* @ o'. _______.-' o *0_Q.-'-;*o) _______.' 0 Q @0@ ()* `-. ______* @ o*o @. ‘Q * o ) _____o`-...-@""-Q '-~@'`0*.’ _____.'` @ Q * 0*’Q. ‘ @`-.) _____*.' o . @* '-@‘o’’Q.*-oQ’. ____* @ * ._()__0*Q.~-' @ ()* ` ____(o () * o* Q'._@_Q o ()’´´*.'. ___o'-.-' @`--._ @’* Q *.@-* * ``-. ___.-' @ _Q_.-'~'-. @ ´()`-*@.o’Q’ __.' @* o ..-' * o *.@ * 0 *@oQ`) o*' _* 0.-~@-._Q * 0 * ~. Q _.~@-.*_0_.' _'._@ * o () '-._@__0__@_.-'Q o . '-.* _;--@' 0‘Q * Q o *@ * 0‘ o @ *'-*.o _.o-' * ‘ '._@__* .Q.~ @- . 0 () Q @ *'. _* @ *‘ o * @ _.''Q~o..__@__.--'`@--.* _;'-.__@_Q . 0 () oQ * o*¦.*•.¸¦¸.•*¦ _______________$$$$$ _______________$$$$$
Sylwetkar
2008-12-24
11:11:38
Email
nie wysło mi ;-((
ciekawa
2008-12-24
11:17:04
Email
Wesołych Świąt:) a to moje rybki:)

Sylwetkar
2008-12-25
16:33:33
Email
heej mamusie jak wam mijają święta?? u nas ,,, zarzygane święta niunia od wczoraj wieczora wymiotowała już zdąrzyliśmy odwiedzić pogotowie apteke wróciliśmy z lekami i skierowaniem do szpitala mam nadzieje że nieprzyda sie ono nam teraz śpi po wypiciu HYDROZYCYNA i ORSALIT najgorsze że niewiem po czym na kolacje zjadła tylko rybke życzymy na ten półmetek świąt zdrówka Wam i waszym bliskim zdrówka przedewszystkim
ciekawa
2008-12-25
16:57:14
Email
Biedna:( Sylwetkar to pewnie grypa żołądkowa do szpitala się nie wybierajcie chyba ze się odwodni. ale raczej nawadniaj jak się da nawet po łyżeczce.
zuczekm59
2008-12-25
19:31:56
Email
Oj bidulka Zu:((( Zdrowiej szybciutko!!! My wędrujemy po rodzince:)))
Sylwetkar
2008-12-26
11:32:10
Email
uff więcej pawików nie widziałam cały czas śpi i prosi o pićku nagorsze że Zuzia jest przyzwyczajona do picia w dużych ilościoach a tu nagle mama wydziela po łyczku dwa, musiałam po troszke do kubeczka wlewać bo w tym osłabieniu miała tyle siły że wyrywała nam kubek nawet ten ORSALIT jej smakował ściemniałam że po troszke bo musze iść gotować we nocy budzi mnie niunia i mówi MAMA GOTUUJ AM i pokazywała na bużke że głodna, na sniadanko zjadła jajeczniczke i śpi
Sylwetkar
2008-12-26
11:33:58
Email
Ciekawa po jakim czasie moge dać mleko?? niewiem czy to była grypa żołądkowa bo tylko wymiotowała , lekarz jak dla mnie zbadał ją po łepkach nie pytał co jadła ile jadła wcześniej dał recepte i skierowanie do szpitala innego
ciekawa
2008-12-26
11:45:34
Email
Sylwetkar a co mogło dziecku zaszkodzić-teraz panuje grypa żołądkowa-to jasne ze właśnie to jej dolega-toć hamburgerów jej nie dajesz. Masz lepiej ze pije dawaj ile chce byle moze nie na raz cała butle bo zwróci. Nastka prawie nic nie piła i nie jadła przez dwa dni to ja jej choć łyżeczka wmuszałam picie. Nastka jedyne co jadął to włąsnie mleko więc ja nie wstrzymywałam się z dawaniem jej mleka-w sumie niby dlaczego-skoro troszkę wypijała i nic jej nie było. Mleko nie jest mniej strawne od jajecznicy w wręcz lzejsze. Raczej suche bułki mżna by podawać i kleiki. Kieruj sie intuicja jak cos je i chce to jesć to jej daj.
Sylwetkar
2008-12-26
12:23:39
Email
Ciekawa no właśnie niemam pojęcia co by jej mogło zaszkodzić tak sie zastanawiam czy nie zaraziła sie od wujka który ją ściskał i całował a wracał ze szpitala skąd zabierał swoją wnuczke chorą na zapalenie płóc na moje żeby sie do niuni nie zbliżał usłyszałam od niego i babci że bakterie zostały w domu i szpitalu a są swieta i trzeba sobie skladać zyczenia jak będe ciepło ubierać dziecko to nie będzie chorować
Sylwetkar
2008-12-26
12:24:13
Email
Zuzia to by piła i poiła wstanie spruibuje dać jej mleńko
ciekawa
2008-12-26
14:00:35
Email
Sylwetkar jak pije niech pije ile chce- a wujek mniejmy nadzieje też żyga-matko jacy Ci ludzie niemądrzy czasami-nasza grypę tatuś też wyniósł ze szpitala!!!!!
Sylwetkar
2008-12-27
12:53:08
Email
dzięki Ciekawa u wujka chyba też chorują bo u jego synowej na NK przeczytałam baredfzo subtelny opis LILKA ZNOWU SRA cgodzi o tą malutką co ma zapalenie płóc ma pół roczku szkoda gadać a u nas ufff lepiej wczoraj tylko pare brzydkich kupek w nocy jedna a dziś ..ciii spokój tylko tyle że znów niunia niechce nic jeść teraz gotujemy ziemniaczki zobaczymy czy posmakują będą tylko niestety z masełkiem zobaczymy
Sylwetkar
2008-12-27
12:54:18
Email
moja choraca

Sylwetkar
2008-12-27
12:55:03
Email
a tu wczesniej na wigili

ciekawa
2008-12-27
18:12:20
Email
Jak by nie piła nic to wciskaj w nią po łyżeczce a nawet coli daj to sam cukier świetnie się przyswaja przy odwodnieniu i spadku cukru. Bidulka już zdrowieje - ma prawo nie miec apetytu-niedługo jej przejdzie.
Sylwetkar
2008-12-28
11:41:01
Email
dzięki Ciekawa, Zuzia pije jak smok na szczęście wczoraj zjadła trochi nawet ziemniaczka z masełkiem na wieczór troszkie chlebka w nocy niestety i rano pośniadaniou brzydkie kupki ale już szaleje więc myśle że jest dobrze
Joanna26
2008-12-29
11:05:36
Email
O rany, Sylwia, to niezle mialyscie swieta! Jak sie mala czuje? Juz lepiej?
Zuczku, a jakie to miasto karpia? Mimo wszystko pierniczki zrobily furore:) Podejrzewam, ze gdyby byly takie, jak powinny, to bylyby jeszcze lepsze. Ryba Ciekawej tez smakowala, przepis poszedl w swiat:) Co u Was, jak po Swietach?:)
ciekawa
2008-12-29
11:59:56
Email
Hejka;) Sylwia buziaczki dla chorowitki-cmok- U nas spokojnie-rozczarowałam sie bo liczyłam na sankowe szaleństwo.Wesele koleżanki też udane-zajrzyjcie na nasza klase:) W sobote to byłam taka detka a to moje maleństwo za diabła spac nie chciało isc.Wyżarłyśmy z domu wszytsko co tylko było z czekolada bo w lodówce nie było juz nic;) Małej tak sie spodobało ze tylko mi sie po blacie wspina i pokazuje szafki gdzie trzymam słodycze;) Tatuś z wesela przywiózł zdobyczną kiełbase swojską to kartoflanki nagotowałam-pyszotka po śiatecznym obrzarstwie:):) Słuchajcie czy wasze maluchy też maja fochy??? Matko Nastka to taka złosnica ze szok czasami-ale sie nie uginam jak narzie;)
zuczekm59
2008-12-29
12:15:44
Email
Potwierdzam, ryba Ciekawe jest pyszna i przepis też poszedł u mnie w świat:) A miasto KARPIA to Milicz (może słyszałyście o "karpiu milickim") mamy nawet swoje święto karpia:) Sylwetkar jak Zu, już zdrowiutka?
ciekawa
2008-12-29
13:15:09
Email
Ja jakos za karpiem nie przepadam ale na takie swięto chetnie bym sie wybrała;) Co do ryby to powiem Wam ze mnie zabrakło przy gotowaniu bo sie okazało po rozmrozeniu mintaja ze więcej było lodu jak ryby-ale maz mi dokupił TALIPĘ rewelacja!!!!!!!! Droga ryba bo 20zł za kilo ale poprostu super i wiecie jak sie popatrzy ile jest wody w mintaju czy innych rybach to cena nie wychodzi taka droga.Rybka jest bielusia z rózowym i bardzo zwarta-mąż dostał takie nie za duze tuszki mrozone-nic sie nie rozwalało nie pryskało-polecam na serio:)
Sylwetkar
2008-12-29
14:12:22
Email
dzięki dziewczyny już o niebo lepiej byłyśmy dziś w przychodni nasza pani doktor przebadała Zuzika wzdłóż i wszerz podobno jeszcze do tygodnia może mieć brzydkie kupki ale u nas od wczoraj wieczora ciii bo cisza i dowiedziałyśmy sie że lekarswo które dostała w szpitalu nie jest na grype żołądkową tylko dla nadpobudliwych dzieci na uspokojenie ew jak dziecko juest nierspokojne przed zabiegami hmmm na stwierdzenie że tamten lekarz,,, pani doktor odp WOJSKOWI SĄ INNI he dobre
Sylwetkar
2008-12-29
14:13:35
Email
Ciekawa a czy chodziło ci może o TILAPIE? potwierdzam rybka przepyszna i smażona gotowana i wędzoną taką wędzoną objadałam sie w ciąży przepychotka
ciekawa
2008-12-29
14:21:14
Email
Ta ta pilapia-wczesniej szwagierka mi mówiła nazwe i przekreciła a ja tak zapamietałam. Na grype zołądka nie ma żadnego lekarstwa bo to wirus. trzeba przeżyc i podawac wspomagacze, ewentualnie cos na biegunke. Choc ja dostałam raz na pogotowiu controlok czy jakos tak i to uspokajało mi wymioty.
Sylwetkar
2008-12-29
15:00:59
Email
jus zdlowa

Sylwetkar
2008-12-29
15:01:29
Email
Ciekawa a tą hydrozycyne ci ktoś proponowaL??
ciekawa
2008-12-29
16:36:44
Email
Ja mam to w tabletkach na pokrzywkę-wiekszośc leków antychistaminowych działa bardzo uspokajająco-ten również przeciw wymiotnie ale nie ma w zaleceniach leczenia wymiotów. Leki przeciw alergiczne stosuje sie czesto na uspokojnie i na odrót-poprostu wszytskie działaja na te samą część mózgu. Może nic innego nie ma dla dzieci co można podac i zeby działało przeciw wymiotom. wiesz każdy lekarz ma swoje metody-moja lekraka nigdy nie daje nam nic na biegunke prócz smekty i probiotyku, przy lekkich zaziebieniach nie daje baktrimu co bardzo czesto robia inni lekarze-trudno wyrokowac ale trzeba byc czujnym czasem warto poczytac ulotke i zdecydowac czy podac lek czy jescze poczekac-to my znamy swoje dzieci najlepiej:)
Sylwetkar
2008-12-30
23:26:36
Email
dzięki Ciekawa . U nas już oki nawet troszkie apetyt niuni wrócił
ciekawa
2008-12-31
08:36:21
Email
No to wspaniale
zuczekm59
2008-12-31
11:41:55
Email
Co za seria z tymi pochorowaniami:( Teraz coś dopadło Blanke:( Chyba idą jej trójki, ma temperature i lekki katarek, ale jest nie do poznania, brak apetytu(szok w jej przypadku), ciągle by się tylko przytulała i zgasł jej motorek w tyłeczku:(
ciekawa
2008-12-31
11:56:11
Email
Oj bidulka. Nastka też sie bardzo slini-wróciliśmy do sliniaków bo kapie jej po brodzie. Co robicie dziś?
zuczekm59
2008-12-31
12:07:41
Email
My mieliśmy iść do znajomych, ale cóż:( więc kolejny raz mamy "białą sale" :) Aty ciekawa co planujesz bo ostatnio to chyba na sylwka balowałaś? Blanka się śliniła jak miała ok5m-cy, ale tylko jeden dzień i od tamtej pory nigdy nigdy, aż się dziwię bo wszystkie dzieci się ślinią na ząbki a ona nie
Sylwetkar
2008-12-31
12:10:40
Email
my w końcu mamy wychodne tylko do znajomych na domową imprezke ale zapowiada sie że będzie ,,super Zuzia po raz pierwszy...uwaga ZOSTAJE Z BABCIĄ swoją babcią tzn teściową moją bo tej ropusze to bałabym sie zostawić psa a co dopiero niunie mimo że może miała by lepiej bo swój pokój swoje łóżeczko
Sylwetkar
2008-12-31
12:12:57
Email
Blaneczko zdowiej nam prędko i niech Ci humorek i apetyt wraca jak najszybciej
Sylwetkar
2008-12-31
12:15:42
Email
dziewczyny najlepszego dla Was dla całych Waszych rodzin niech Wam sie spęłnią wszystkie mażenia, niech nowy rok będzie lepszy niż ten mijający bo zawsze może być lepiej oby NIGDY niebyło gożej
ciekawa
2008-12-31
12:26:26
Email
Do nas przychodzi Młoda Para na pijaństwo i jedzonko:) Tak rok temu byłma na balu-srednio fanie męza ciagle bolała głowa:) Robie pyszne kurczaczki w sezamie i jakiś biszkopt, koleżanka też cos zrobi kurde moze coś jeszcze? Sylwtkra nic nie rozumiem kto jest ropuchą -babcia z która mieszkacie czy tesciowa? bo sie lekko zaniepokoiłam ze dziecko ropusze zostawiasz?????
ciekawa
2008-12-31
12:29:32
Email
A słuchajcie pochwale sie. Wczoraj upolowałam płąszczyk zimowy przed kolanko z flauszu-czarny przeceniony z 229 na 129zł Fajny elegancki. A tak na sekunde przeleciałam przez jeden sklep po drodze do domu;) był mi juz potrzebny bo mój śpiworek ma juz 5 lat i troche wstyd go nosić;) Chciałam cos sportowego ale kurde ile można w sportowym chodzic. Trzeba wreszcie zacząć wygladac jak kobitka:)
Sylwetkar
2008-12-31
12:49:12
Email
Ciekawa tłumacze powoli bo za szybko pisze a więc tak teściowa to kochana babcia Zuzi i do niej idzie niunia na sylwestra a ropucha to ta ,,baba z którą mieszkamy znów jesteśmy w stanie wojny a wręcz otwartej wojny na wszystko tzn wszystko z jej str ja tylko czasami powiem swoje zdanie przeważnie siedze cicho mimo że sie we mnie gotuje wiecie co zrobiłam wczoraj?....my mamy ogrzewanie etażowe w kuchni mamy piecyk w którym palimy i on ogrzewa wode w kaloryferach w całym domu i ja wczoraj ja niedobra wredna itd itd specjalnie wpóściłam babci do pokoju czad bo wiem że ona sie zamyka w pokoju i chciałam ją udusić ale ona sie nieda wyczuła ten czad (był tylko w jej pokoju} i se otwarła okna,,, no taka to ja jestem
zuczekm59
2009-01-01
22:00:38
Email
No i szok Byłam tak padnięta, że przespałam NOWY ROK, obudziłam się po 24.00 jak strzelały fajerwerki:( Blanka nadal strasznie płaczliwa i nie chce nic jeść, nawet ciastek, ale chociaż pije więcej niż zwykle. Ja właśnie otwarłam szampana i mam spóźnionego sylwestra:)))
Sylwetkar
2009-01-02
11:45:05
Email
Zuczku no to Wasze zdrowie
agnieszka_z
2009-01-03
21:55:33
Email
Oj dziewczyny trzymam kciuki za chorowitki wszystkie. U nas tez jakis pogrom normalnie- ja choruje od Wigilii, najpierw grypa zalodkowa a teraz jakis wirus wstretny i drugi dzien temperatura 39. Moj maz tez chory na to samo... dobrze ze mam blisko mame, bo nie dalabym rady sie zajac dziecmi w takim stanie. Do tego dzis Oliwier od popoludnia taki marudny, tylko by sie przytulal, mial temperature ale dostal nurofen i na razie ok. Zeby tylko ich to ominelo, bo w kolo wszyscy sa chorzy...
ciekawa
2009-01-04
12:18:08
Email
Och biedna-wstrętne wirusy-może ten mrozek trochę wymrozi tego cholerstwa. a my po wyprawie rodzinnej na sanki-rewelacja:) mała na sanki do sklepu i ze sklepu do domu, po drodze z tatą z najwyższej górki zjeżdżali;) Trochę nam wymarzła bo nawet nogi miała zimne-trzeba uważać jednak dziecko siedzi tylko na sankach i łatwiej marznie.
Joanna26
2009-01-04
15:47:23
Email
U nas tez wyprawa saneczkowa, Mila poszla "na stok":) z tata, wrocila czerwoniusienka. Smaruje jej buzie na mroz, ale widac nie dosc skutecznie. Czego uzywacie?? Cala nie zmarzla, ubrana byla ok (dolozylam jej nawet grube skarpety, tata sie sprzeciwial, ale to jest wlasnie tak jak piszesz Ciekawa, dziecko tylko siedzi, latwo o zmarzniecie, wiec sie nie ugielam. ) ale ta buzia... W dodatku jej juz przy kilku stopniach przy zerze plyna z oczu z zimna lzy. Ale na to chyba nic sie nie da poradzic.
ciekawa
2009-01-04
16:54:28
Email
Nastusi łzawi jedno oko. Ja używam "nivea na każdą pogode" Ale Nastka i tak czerwowna wraca. Moge polecić ivostin-musze kupic bo nam sie skonczył. Ale takie najbardziej rewelacyjny to był neutrogena do buzi-niestety nie do dostania w polsce:( Miałam jednorazowo próbke i obszukałam wszedzie i nie kupiłam.
Joanna26
2009-01-04
20:15:26
Email
Ale neutrogena taka specjalnie dla dzieci?Czy taka ogolna, dla doroslych?
ciekawa
2009-01-05
10:54:49
Email
Ogólna ale serio nie do porównania tak dobrze trzymała-ale nie wiem jak ją zdobyć-moze to była tylko jednorazowa linia
Capri
2009-01-05
12:41:24
Email
Ciekawa ja dostałam na gwiazdke od brata cały zestaw neutrogena z kremem do twarzy, spytam gdzie dostał.Nie wiedziałam że można go dla dzieci, bedzie jak znalazł bo jedziemy na narty:)
ciekawa
2009-01-05
13:41:03
Email
Ale taki w tubce na mróz????
ciekawa
2009-01-05
13:43:17
Email
Kurcze to ten -własnie znalałazm-jak go szukałam pare lat temu to zrezygnowałam a tu prosze jest:) http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=2551
Capri
2009-01-05
16:49:53
Email
No to spoko, jakby co to mój zestaw był w Tesco(krem-twarz, sztyft-usat i kr. do rąk) ale podobno też sa w aptekach.
Sylwetkar
2009-01-06
20:36:13
Email
witamy u nas narazie wyprwy saneczkowe bardzo ubogie bo ja dopiero od paru godz jestem na chodzie niestety po nowym roku odezwał mi sie kręgosłup i ledwo chodziłam niemogłam sie schylić nic podnieś nawet podniesienie pełnego kubka z herbat a było dla mnie mega wysiłkiem dziś już po wizycie u super kręgarza po nastawieniu i po akupunkturze huu haa szaleje jak nowo narodzona Damian na przymusowym urlopie żeby Zuzia miała opieke bo nic niemogłam przy niej zrobić okazało sie że jak sie teściowej powie prosto z mostu że jest nam jej pomoc potrzebna to jest chętna do tej pomocy chętnie zajeła sie Zuzią jak szukaliśmy wczoraj lekarza w sylwestra niunia u niej spała bo my chcieliśmy w końcu gdzieś wyjść hmm i wszyscy zadowoleni
ciekawa
2009-01-06
21:32:14
Email
O matko a co sie stało-korzonki czy kręgi? jakiś urodzaj czy co....ja w niedziele na pogotowiu bo takie mnie miesiączkowe bóle chwyciły ze mało nie zeszłam-chyba wyjme ta spirale bo sie wykoncze.-sylwetkar moze na basenik bys pochodziła.
Sylwetkar
2009-01-07
12:36:58
Email
Ciekawa kręgi jak mnie nastawiał to o Matko niewiedziałam że kręgosłup może tak grzechotać a coś by sie przydało robić żeby mi to jak naj żadziej wracało
Joanna26
2009-01-09
14:49:02
Email
Emilka ma wysypke na brzuszku i pod kolanami, bylysmy u lekarza i diagnoza od razu: alergia pokarmowa, wyeliminowac slodycze. I nie dawac cytrusow. Slodyczy ponoc nie wolno do 6 roku zycia.
Poza tym pani w aptece zdziwila sie, ze chce dla dziecka neutrogene i powiedziala, ze by nie dala.
mkkrycha27
2009-01-09
15:09:53
Email
Joasiu, dla z